Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
17-04-2011 19:41Ag-nes (2295 punktów)Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
Ocena 19 na 19
Z okazji niedzieli palmowej mam przykład, jak niektórym katolikom "uderza palma".
Cytat:
Jeśli Polacy nie będą chrześcijanami, to będą potworami. Rozmowa z katolickim publicystą Tomaszem Terlikowskim

W artykule: Polska ustami Boga

I niektóre kwiatki z tegoż artykułu:
Cytat:
Co zrobić z ustawą antyaborcyjną?
- Zmienić. To jest zgniły kompromis, dla nas nie do zaakceptowania. Zgodnie z polskim prawem morduje się 549 osób rocznie - to są oficjalne dane za 2009 rok. Dla mnie podstawą jest całkowity zakaz aborcji i jak on będzie, to możemy się dalej sprzeczać.

Cytat:
Płód.
- Nie. Człowieka.
A czy ja mogę uważać, że płód?
- Możesz sobie uważać, co chcesz. Tyle że nie masz racji.

Cytat:
Czy w sprawie in vitro mamy szansę się w Polsce spokojnie dogadać? Bez krzyków?
- Tak, przy prostym założeniu, że in vitro będzie zakazane.

itd., itp.
Czytając takie wypowiedzi zastanawiam się czy są granice nietolerancji, ignorancji, egoizmu, ciemnoty i jeszcze wielu innych "przymiotów" fanatyków religijnych?

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 Dalej..
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
W odpowiedzi Dyshia
> niczemu nie winnej kobiety
Toż właśnie o tym piszę.
Jak to "niewinnej"?
A co to, nie wie ona czym może skutkować stosunek płciowy?
Z choinki się urwała?
Za swoje czyny powinien człowiek brać ODPOWIEDZIALNOŚĆ!
A nie, że jak coś jest nie po jego myśli, to zlikwidować! Zabić! Unicestwić.

Wszystko ma swój początek i koniec.

#257
25-05-2011 19:19
 Ocena 2 na 2
Dyshia (307 punktów)Odp: Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
W odpowiedzi prof. Grabowska
>A co tam na TEN temat. Nawet nie ma jednego poglądu na świat. Jedni mówią, że ma 13 miliardów lat, a inni, że istnieje dopiero 6 tysięcy lat i prawdą jest, że Krak zabił Smoka.

W przypadku wieku świata dysponujemy teorią, którą od lat zajmują się tęgie głowy i dopracowują ją, a jednocześnie poddawane badaniom są inne teorie i są albo odrzucane, albo poddawane dalszej analizie. Nawet ja potrafiłabym komuś wyłożyć, dlaczego świat ma z pewnością więcej niż 6 tysięcy lat, chociaż nie zajmuję się tym zagadnieniem na co dzień, jeśli tylko nie byłby to ostatni tuman i wiedziałby, co to jest rozpad połowiczny pierwiastków. A jeśli mimo wykładu on obstawałby przy swojej "wierze", lekceważąc naukowe fakty, to jego sprawa. Wiara w dowolną bzdurę potrafi zamknąć oczy na argumentację. Zresztą dyskusja nie toczy się o oderwanych od życia codziennego teoriach, mało kto chyba uzależnia swoje decyzje od wieku Ziemi czy Słońca, nagła zmiana stanowiska z 13 na 4 miliardy lat nie wywróci nikomu życia do góry nogami, poza tym chyba jakoś by się te osoby po czasie pozbierały. My spieramy się m.in. co do tego, kiedy płód można nazwać człowiekiem i ogłoszenie jasnego, dowiedzionego naukowo stanowiska w tej sprawie naprawdę może wywrzeć realny wpływ na życie milionów kobiet na całym świecie. I dopóki nie zostanie to w sposób dokładny i niepodważalny zdefiniowane, tak jak zdefiniowano kiedyś, czym jest komórka, ja nie przychylę się do Twojego stanowiska, że "od początku", ani nie oczekuję, że Ty przyjmiesz moje, bo w cuda nie wierzę, tak jakoś. Mamy tu spór o zabarwieniu światopoglądowym, a trudno się takie rozstrzyga.

>Małe dziecko też nie ma wielu rzeczy. Nie zna chińskiego, nie wie że umrze itp. Ale to nie powód , aby twierdzić, że można je unicestwić.

A czy uważasz, że dziecko jest pozbawione choćby tej świadomości istnienia, za którą argumentuje większość z nas w tym gronie? Co mnie obchodzi jego znajomość języków czy posiadane zabawki? Jest istotą, która może doskonale zdawać sobie sprawę z faktu, że siedzi, je, robi kupę, nawet jeśli jeszcze nie potrafi tych czynności nazwać, bo mowa NIE JEST cechą wrodzoną. Może nigdy nie nauczyć się mówić, bo zostanie np. odseparowane od innych ludzi, którzy jako jedyni mogą mu tę zdolności przekazać, ale będzie mieć poczucie istnienia. Tak samo z płodem. Spodziewane postępy w badaniach nad mózgiem prawdopodobnie dadzą w przyszłości odpowiedź na pytanie, gdzie znajduje się jakiś ośrodek świadomości, tak jak teraz po latach dociekań potrafimy wskazać ośrodki wzroku, mowy, słuchu. Wtedy też w konsekwencji zaobserwujemy, kiedy się on tworzy, czyli kiedy można mówić o świadomości. I przemycanie do wypowiedzi kolejnych nasączonych emocjami słów z ust strażniczki życia nie przysporzy Ci raczej poparcia, to nie wiec wyborczy, tu rozmawiają inteligentni ludzie. "Unicestwianie" i "eksterminowanie" to zdecydowanie terminy, nie znajdujące odniesienia w naszych rozważaniach, podobnie jak często używany przez konserwatywne środowiska "synonim" aborcji - morderstwo.

prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
W odpowiedzi lukaszewicz

>Nabywa, jeśli ustawodawca tak zadecyduje.
Ustawodawca oczywiście może wszystko uchwalić. Nawet to, że marchewka jest owocem.

Wszystko ma swój początek i koniec.

Dyshia (307 punktów)Odp: Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
W odpowiedzi prof. Grabowska
>Człowieczeństwo powstawało w wyniku ewolucji. Tzw. proces hominizacji trwał setki tysięcy, jeśli nie milionów, lat. I pewnie trwa nadal. Bo jako gatunek nadal, pewnie, ewoluujemy.
>To kiedyś mogliśmy powiedzieć, że w tym małpoludzie mamy 56% człowieka, a reszta jest zwierzęca. A dzisiaj mamy 99,9% człowieka w sobie. Być może.
>Ale to co jest w brzuszku mamusi, to człowiek. Nie staje się człowiekiem, tylko rośnie, rozwija się, dojrzewa JAKO CZŁOWIEK!

Dobrze, że zaistniał też wątek ewolucji. Ewolucja zachodzi nadal, więc możliwym jest, że po połączeniu gamet ludzkich, podczas któregoś przepisywania łańcucha przy podziale komórek pojawi się nowa mutacja, powodująca istotną różnicę pomiędzy zarodkiem homo sapiens a tym nowo powstałym. W konsekwencji mogłoby się okazać, że owa mutacja została zaakceptowana na zasadzie doboru naturalnego (o którym trudno tak naprawdę teraz z przekonaniem mówić) i będzie dziedziczona. Tak oto mógłby powstać nowy gatunek (homo jakiśtam), wyodrębniony oczywiście po upływie czasu definitywnie od homo sapiens. I byliśmy świadkami sytuacji, gdy w "brzuszku mamusi pod serduszkiem" rozwija się płód JAKO CZŁOWIEK, ale człowiekiem by nie był. Poza tym to, że płód dojrzewa jako człowiek wcale nie musi oznaczać, że nim jest przez cały okres czasu. Dojrzewa jako człowiek, a w rzeczywistosci jest po prostu płodem.

#260
25-05-2011 20:07
 Ocena 5 na 5
Alicja Duda (25557 punktów)Odp: Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
W odpowiedzi prof. Grabowska
>> niczemu nie winnej kobiety

>Jak to "niewinnej"?
>A co to, nie wie ona czym może skutkować stosunek płciowy?
Grabowska gdybyś ty kobietą była, to byś wiedziała, że kobieta (szczególnie w Polsce) bardzo często stosunku płciowego nie może uniknąć.
A ponieważ masz mózg mężczyzny (i to wyjątkowo tępego, takiego z epoki kamienia łupanego) twoje wyjątkowo seksistowskie podejście do kobiet sprawia, że nawet nasz prezydent do pięt ci nie dorasta.
Pieprzysz na tym forum wyjątkowe androny jak nie o aborcji, to o pedofilii. W kółko to samo.
Masz chłopie problemy i powinieneś się leczyć a nie zawracać nam głowy.
Dyskusja z tobą jest zupełnie bezcelowa.


Zmień politykę, głosuj na kobiety.

#261
25-05-2011 20:10
 Ocena 4 na 4
Alicja Duda (25557 punktów)Odp: Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
W odpowiedzi prof. Grabowska
>
>Nabywa, jeśli ustawodawca tak zadecyduje.
> Ustawodawca oczywiście może wszystko uchwalić. Nawet to, że marchewka jest owocem.
A na forum podszywać się pod kobietę.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.

#262
25-05-2011 20:54
 Ocena 1 na 1
Dyshia (307 punktów)Odp: Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
W odpowiedzi Rigoletto
>W takim razie dlaczego większość społeczeństwa jest przeciwko legalizacji narkotyków? Skoro każdy powinien mieć prawo korzystać z etyki jaka mu pasuje?

Nie zostało przeprowadzone referendum w tej sprawie, więc "większość społeczeństwa jest przeciwko legalizacji narkotyków" to tylko opinia, nie musząca znaleźć odzwierciedlenia w stanie faktycznym. A nawet jeśli ta opinia opisuje rzeczywiste preferencje Polaków, to nie widzę powodu, dla którego miałaby być podstawą do sformułowania jakiegoś prawa czy ustawy. Narkotyki budzą skrajne emocje i poziom polityki w naszym kraju nie pozwala niestety na merytoryczną dyskusję, bo zawsze wyskoczy jakaś Matka-Polka twierdząca, że to zamach na wolność jej dzieci. Chłodniej można spojrzeć na papierosy, gdzie na całym świecie w majestacie prawa są sprzedawane, państwo czerpie z tego zyski, ludzie się uzależniają w podobny sposób jak od heroiny, a korporacje dbają, aby taki stan rzeczy trwał. Możnaby najpierw porozmawiać o ich etycznym aspekcie, ponieważ przynajmniej prawie każdemu znane są skutki uzależnienia i abstynencji, bo palacz znajdzie się chyba w niemal każdej rodzinie lub grupie znajomych. Siła uzależnienia też nie jest tajemnicą, wystarczy zastanowić się, ilu spośród znanych nam palaczy skutecznie rzuciło palenie, a także za którym podejściem. Ja znam dwóch z pośród nie wiem, jak wielu. Dodatkowo z obecnością papierosów w otoczeniu wszyscy jesteśmy oswojeni, wiemy jak wyglada i nawet jeśli sami nie palimy, to często chociaż wiemy, jak smakuje. Można zatem rzetelnie z każdym podyskutować o szkodliwości tego nałogu oraz podeprzeć się opiniami środowiska naukowego. Kiedy społeczeństwo uświadomi sobie w skutek takiej "kampanii", że nikotyna też jest narkotykiem, możliwa będzie może rzeczywista ocena etyczna jej obecności na naszym rynku i związanych z tym faktem konsekwencji. Nie wywrze to prawdopodobnie większego wpływu na ich legalny obrót, ale wtedy dopiero można się by podjąć poważnej rozmowy na temat pozostałych używek, których przeciętny obywatel nie widział na oczy, a o których tylko słyszał, jakie to są śmiertelnie niebezpieczne. Następnie w odniesieniu do nikotyny można też oceniać etyczny aspekt ich wprowadzenia na rynek. Czy do wszystkich ludzie powinni mieć swobodny dostęp? Trudne pytanie, ale do co najmniej kilku moim zdaniem tak - w zestawieniu z np. nikotyną z etycznego i każdego innego punktu widzenia.

prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
W odpowiedzi Alicja Duda
> Dyskusja z tobą jest zupełnie bezcelowa.
Dlatego nikogo do dyskusji nie nakłaniam.
Jestem za wolnością. Kto nie chce, niech nie dyskutuje. Kowalska dała sobie spokój. Nad czym osobiście ubolewam. Ale trudno się mówi.
Ale jak są osoby, które chcą dyskutować, to czy można im zabraniać?
Poza tym przecież już pisałam, że nie tylko o aborcji i pedofilii piszę.
Ale Ty, jakimś dziwnym trafem ,tylko to dostrzegasz.
> bardzo często stosunku płciowego nie może uniknąć
Czyli, że jest co? Gwałcona? Zmuszana? Molestowana?
Przecież Polska to chyba jeszcze nie Arabia Saudyjska? Mimo, że może i mamy do niej bliżej niż dalej.
> Masz chłopie problemy i powinieneś się leczyć a nie zawracać nam głowy.
Wiesz jak to jest z tym leczeniem. NFZ nie wszystko refunduje. Leczenie jest kosztowne, szczególnie to na głowę. A stara Grabowska krezuską nie jest, niestety.
NAM, to znaczy komu?

Wszystko ma swój początek i koniec.

#264
25-05-2011 21:47
 Ocena 2 na 2
Alicja Duda (25557 punktów)Odp: Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
W odpowiedzi prof. Grabowska
>> Dyskusja z tobą jest zupełnie bezcelowa.
>Dlatego nikogo do dyskusji nie nakłaniam.
Ale wypisująć swoje androny zmuszasz do przeciwstawieniu się twoim poglądom. Jeszcze by wyszło, że racjonaliści się z tobą identyfikują.

>Poza tym przecież już pisałam, że nie tylko o aborcji i pedofilii piszę.
>Ale Ty, jakimś dziwnym trafem ,tylko to dostrzegasz.
Bo na te tematy szczególnie cię podniecają.
>> bardzo często stosunku płciowego nie może uniknąć
>Czyli, że jest co? Gwałcona? Zmuszana? Molestowana?
Tak. Nie masz o tym pojęcia bo nie jesteś kobietą. A jak ci się o tym mówi to do ciebie nie dociera.
>NAM, to znaczy komu?
Tym którzy muszą czytać te brednie.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.

prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
W odpowiedzi Alicja Duda

>A na forum podszywać się pod kobietę.
Droga Alicjo!
Przepraszam za tę poufałą formę!
Z prywatnej korespondencji wiem, że z kolei niektóre kobiety (forumowiczki) podszywają się pod mężczyzn.
A w klubach gejowskich występują mężczyźni przebrani za kobiety. Tzw. drag queen.
I nikt z tego nie robi dramatu!
Czy jeśli ktoś podpisuje się Arystyp z Cyreny, to znaczy że jest tym znakomitym filozofem?
Poza tym nie ma ,o ile wiem, w regulaminie forum ograniczeń co do wyboru nicku.
Gdybym się podpisała "Latający Potwór Spaghetti" to co? Czy to by coś zmieniło?

Wszystko ma swój początek i koniec.

prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
W odpowiedzi Alicja Duda
> wypisując swoje androny zmuszasz do przeciwstawieniu się twoim poglądom
A gdzie tam zmuszam! Jeszcze mnie o jakie molestowanie oskarżysz!
Nie zmuszam! Można moje poglądy po prostu olać ciepłym moczem i nie odpowiadać.
> Jeszcze by wyszło, że racjonaliści się z tobą identyfikują.
Niektórzy być może?
> Bo na te tematy szczególnie cię podniecają.
To fakt. Podniecają mnie wszelkie tematy tabu, a szczególnie te, na które zakazuje się dyskutowania.
> >Czyli, że jest co? Gwałcona? Zmuszana? Molestowana?
> Tak. Nie masz o tym pojęcia bo nie jesteś kobietą. A jak ci się o tym mówi to do ciebie nie dociera.
To są jakieś straszne rzeczy, jeśli tak jest naprawdę. Dlaczego się o tym nie mówi, nie krzyczy? Polska to dziki kraj, to prawda, ale chyba , do cholery, nie aż tak dziki?
> Tym którzy muszą czytać te brednie.
Czyli moderatorzy? Ale jak ktoś się zdecydował zostać anatomopatologiem, czy patomorfologiem, to musi oglądać rozkładające się trupy.

Wszystko ma swój początek i koniec.

#267
25-05-2011 22:24
 Ocena 2 na 2
Alicja Duda (25557 punktów)Odp: Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
W odpowiedzi prof. Grabowska
>
>A na forum podszywać się pod kobietę.
> Droga Alicjo!
>Przepraszam za tę poufałą formę!
>Z prywatnej korespondencji wiem, że z kolei niektóre kobiety (forumowiczki) podszywają się pod mężczyzn.
Czasem zapominają przy rejestracji zaznaczyć, że są kobietami a portal niestety zakłada że nowym uczestnikiem jest mężczyzna. Poprawiają to szybko po zwróceniu uwagi. Nie stosują też kamuflażu z męskimi końcówkami.
Ty natomiast zmieniłaś z mężczyzny na kobietę a to jest kłamstwo.
Nick może mieć dowolną płeć ale w informacjach powinna być podana prawdziwa.
Podając się za kobietę i głosząc takie właśnie poglądy powodujesz dysonans u czytających.


Zmień politykę, głosuj na kobiety.

#268
25-05-2011 22:28
 Ocena 2 na 2
Dyshia (307 punktów)Odp: Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
W odpowiedzi prof. Grabowska
>Dlatego nikogo do dyskusji nie nakłaniam.
>Jestem za wolnością. Kto nie chce, niech nie dyskutuje.

"Ludzie dobrej woli" tak mają, że widząc objawy czyjegoś obłędu lub totalnej głupoty, podejmują próby ratowania przed dalszą kompromitacją. Musi minąć trochę czasu, zanim uznają, że przypadek jest beznadziejny i odpuszczą. To chyba jedyny powód, dla którego faktycznie można wdawać się świadomie w dyskusję z Tobą, w czym utwierdza mnie chociażby ciąg dalszy Twojego postu.

>Czyli, że jest co? Gwałcona? Zmuszana? Molestowana?
>Przecież Polska to chyba jeszcze nie Arabia Saudyjska? Mimo, że może i mamy do niej bliżej niż dalej.

Doprawdy, nie wnikam, czy za Twoją ignorancję (i za tę prowokację) winę ponosi fakt,
a)że masz umysł kilkuletniego dziecka
b)że jesteś faktycznie facetem i publicznie upokarzały Cię kobiety w dzieciństwie
c)że wychowałaś się w świecie bez przemocy domowej
d)że jesteś przedstawicielem jednej z bardziej oparszywiałych kategorii trolli
bo w tej chwili intelektualnie sięgnęłaś poziomu Leppera, który nie wie, jak można zgwałcić prostytutkę. Czyli za Twoją postawą antyaborcyjną, wykreowaną czy nie na potrzeby tego forum, kryje się proste rozumowanie, że kobieta jest rozpłodownicą, pochwą umieszczoną pomiędzy reagującymi na komendy nogami "rozłóż się", "złóż się". I w ciążę zachodzi w celu powiększania stada rozpłodownic i takich wrzodów na względnie zdrowym społeczeństwie jak Twoja "osoba". Gdybym mogła spojrzeć w przyszłość i zobaczyć, że moje dziecko miałoby publicznie artykułować podobnej natury treści co Twoje, to bym je zawachania wyskrobała, choćbym i mieszkała w Arabii, Tadżykistanie czy innym cywilizacyjnym zadupiu, gdzie zdrowy rozsądek nie zagląda. Dla dobra ludzkości, ważniejszego od dobra zarodka.

Przychyliłabym się też do możliwości, że siedząc przed monitorem i czytając odpowiedzi na Twoje kulejące logicznie i merytorycznie wypociny zabawiasz się tym, co może kilku urologów uznałoby za penisa, więc na wszelki wypadek życzę miłej zabawy.

Dyshia (307 punktów)Odp: Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
W odpowiedzi prof. Grabowska
>> niczemu nie winnej kobiety
>Toż właśnie o tym piszę.
>Jak to "niewinnej"?

Gdybyś cytowała i czytała czasami całe zdanie, czyli ciąg znaczków pomiędzy jedną a drugą kropką, a nie jedynie fragment, to może zauważyłabyś, że mowa o kobiecie zgwałconej. W poprzedniej wypowiedzi zadałam retoryczne pytanie dotyczące takiego zdażenia, ale chyba Ty powinnaś jednak taką odpowiedź sformułować. Później idź do jakiejś poradni zdrowia psychicznego, bo pewnie nie odpowiesz poprawnie, tam może Ci ktoś delikatnie zasugeruje, na czym polegać może Twoje niespotykane upośledzenie, bo aż takiej wiedzy z zakresu psychologii nie posiadam, by się tego podjąć.

prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak to sobie można podyskutować z katolikiem.
W odpowiedzi Alicja Duda
> Podając się za kobietę i głosząc takie właśnie poglądy powodujesz dysonans u czytających.
Poglądy powinny bronić się same, albo i nie. Niezależnie od tego czy wygłasza je kobieta, czy mężczyzna.
A czy nie mogę być na przykład taką Anną Grodzką wyborcza.p(*)2620,7645827,Anna_Grodzka.html
Facet zamieniony w kobietę.


Wszystko ma swój początek i koniec.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365