Racjonalista - Strona głównaDo treści
Paradoks naturalizmu.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
24-05-2011 12:43rajcelem (383 punktów)Paradoks naturalizmu.
Ocena 1 na 1
Naturaliści twierdzą, że wszystko ma swoją przyczynę w materialnych prawach przyrody.
Co z myśleniem, rozumowaniem?
Czy nasze rozumowanie jest wynikiem praw przyrody
czy raczej to nasze "wyższe ja, drugie piętro" wpływa na materialny mózg?

W pierwszym przypadku chyba trzeba założyć,
że nowe idee powstają na skutek zmian w fizycznej czy chemicznej strukturze mózgu.
Skąd miałyby się brać takie zmiany? Są to samoistne, losowe zmiany, które skutkują nowymi pomysłami?

Gdyby naturaliści mieli rację, to raczej bylibyśmy tylko czymś w rodzaju komputerów zaprogramowanych na konkretne działania, bez wyobraźni, wolnej woli, bez możliwości tworzenia nowych rzeczy.

Jak moglibyście mi to wytłumaczyć, szanowni naturaliści?

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11
#151
23-06-2011 18:56
 Ocena 4 na 4
liliac (147340 punktów)Odp: Paradoks naturalizmu.
W odpowiedzi rajcelem
>Już myślałem, że masz mnie na jakiejś czarnej liście!

Nie było mnie. Się szkoliłam.

>Wiemy bardzo wiele o tej embriologii, ale nadal nie potrafimy masowo wytwarzać np wątroby czy nerek. Ale niech ci będzie, wiemy jak wytworzyć z komórek macierzystych kawałek jelita. Za jakiś czas może uda nam się stworzyć kręgosłup i może nawet nowy mózg.

Czasem mnie zadziwiasz - skąd ten nagły przeskok od "nie wiemy co, nie wiemy jak"?

>Myślisz, że przeszczep mózgu też będzie możliwy?

To trochę trudne, ale może kiedyś, jakoś (jakkolwiek pozostaje kwestia podaży ciał dla rzeczonych mózgów) - kwestia skutecznego łączenia i regenerowania nerwów oraz walki z neurodegeneracją na taką skalę na razie nas przerasta. Tyle że to nie tyle przeszczep mózgu, ile właśnie przeszczep reszty ciała.

Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Paradoks naturalizmu.
W odpowiedzi Ania...
>>>>nie ma niepodważalnych badań, że świadomość to wytwór materii.

>Ile razy można to samo tłumaczyć jak ksiądz Kaśce?
Pani Aniu, ksiądz to ma dobrze, bo Ma gdzie, a chłop to musi z Kaśką w zboże albo na siano.
Nie szkoda nerwów? Jeszcze tyle literówek, co tym tekście, to u Pani nie zauważyłem.
Jedynym naukowym podejściem przyrodoznawczych badań jest naturalizm, a on jest ograniczony tylko do tego co można stwierdzić za pomocą ludzkich zmysłów. Czyli możemy badać tylko to współczesna filozofia nazywa materią, która dana jest człowiekowi we wrażeniach, którą nasze wrażenia kopiują, fotografują, odzwierciedlają, a która istnieje niezależnie od nich.

Nauka bada rzeczywistość i już z założenia nie zajmuje się udowodnianiem nieistnienia. Po pierwsze ludzie nie posiadają do tego żadnych narzędzi, a po drugie ludzka wyobraźnia jest porównywalna tylko z ludzką głupotą i uczeni musieliby zajmować się tylko udowodnianiem, że coś tam nie istnieje. Proszę zobaczyć jaki zestaw bzdur potrafi tylko Pan Rajcelem przedstawić, a przecież ludzi podobnych jemu istniało i istnieją miliardy. Nie racjonaliści stanowili większość, odwrotnie ludzie samodzielnie myślący o krytycznych umysłach zawsze stanowili tylko mniejszościową elitę.
Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.

Przecież powinno być to proste nawet dla największego intelektualnego tłumoka, że nigdy i nigdzie nie zaistniała świadomość bez istnienia mózgu, że mamy już nowoczesne maszyny pokazujące w czasie rzeczywistym wiele funkcji mózgu, że potrafimy wpływać przeróżnymi bodźcami fizykochemicznymi na pożądane zmiany tych funkcji i co najważniejsze dokonujemy sensownych operacji na mózgu - ze świadomością wywołania określonych pożądanych i niepożądanych skutków.

O czym tu dyskutować?
Przecież Pan Rajcelem zawsze Pani powie: To, że nauka nie spotkała tam kierującego tym wszystkim krasnoludka, to wcale nie znaczy, że go tam nie było.
Proszę o niepodważalne dowody!

Ma Pani zdrowie?
To warto go wykorzystywać bardziej efektywnie. Jest wiele inteligentnej młodzieży ciekawej świata. A ja też bym chętnie poczytał jakiś komunikatywny dla laików opis Pani badań lub osiągnięć nauki, którą sobie Pani wybrała.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#153
23-06-2011 23:11
 Ocena 2 na 2
Ania... (14138 punktów)Odp: Paradoks naturalizmu.
>>>>>nie ma niepodważalnych badań, że świadomość to wytwór materii.
>>Ile razy można to samo tłumaczyć jak ksiądz Kaśce?Pani Aniu, ksiądz to ma dobrze, bo Ma gdzie, a chłop to musi z Kaśką w zboże albo na siano.
>Nie szkoda nerwów? Jeszcze tyle literówek, co tym tekście, to u Pani nie zauważyłem.
Cudza klawiatura i przeglądarka ustawiona na english

>Nauka bada rzeczywistość i już z założenia nie zajmuje się udowodnianiem nieistnienia.
No właśnie!

>O czym tu dyskutować?
>Przecież Pan Rajcelem zawsze Pani powie: To, że nauka nie spotkała tam kierującego tym wszystkim krasnoludka, to wcale nie znaczy, że go tam nie było.
> Proszę o niepodważalne dowody!
Pewnie racja...

>Ma Pani zdrowie?
Chwalić krasnoluda - nie narzekam

>To warto go wykorzystywać bardziej efektywnie. Jest wiele inteligentnej młodzieży ciekawej świata. A ja też bym chętnie poczytał jakiś komunikatywny dla laików opis Pani badań lub osiągnięć nauki, którą sobie Pani wybrała.
>Pozdrawiam serdecznie.@@@
Hmm... z komunikatywnością może być ciężko, ale na żywo to może i byłoby łatwiej, zapraszam do Mikołowa
A faktycznie, dziedzina ciekawa i spodziewam się sporego zamieszania w perspektywie kilku lat. Właśnie w kontekście przyrostu promienia (co znowu mnie dobiło w geograficznym temacie).
Jeśli uda mi się opracować jakiś sensowny tekst w bardziej ludzkim języku, to nie omieszkam przesłać.

#154
24-06-2011 14:56
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Paradoks naturalizmu.
W odpowiedzi Ania...
.
Przeczytałem podesłaną mi publikację. Dziękuję! Na pewno był to czas spędzony bardziej pożytecznie, od traconego na bezsensowne polemiki z zamkniętymi umysłami fideistów.
Szkoda tylko, że w tak dobrze udokumentowanym od strony naukowej artykule nie przedstawiono niepodważalnych dowodów, że wzrost drzew następuje bez krasnoludzkiej interwencji, a gdy nie ma dowodów, że nie następuje, to może następować tylko dzięki ich ingerencji!
Przecież np. Pan Rajcelem zawsze Pani powie: To, że nauka nie spotkała tam kierującego tym wszystkim krasnoludka, to wcale nie znaczy, że go tam nie było.

>Hmm... z komunikatywnością może być ciężko, ale na żywo to może i byłoby łatwiej, zapraszam do Mikołowa
"Gdybym był młodszym dziewczyno..." - to już bym był w okolicach Mikołowa.
A tak poważnie, to umiejętność komunikatywnego wyrażania się na piśmie jest ogromnie ważną i coraz ważniejszą dla uczonych. Dlatego warto ćwiczyć tą sztukę na naszym forum.

Serdecznie pozdrawiam.

@@@
.

#155
24-06-2011 15:44
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)Odp: Paradoks naturalizmu.
>Przeczytałem podesłaną mi publikację. Dziękuję! Na pewno był to czas spędzony bardziej pożytecznie, od traconego na bezsensowne polemiki z zamkniętymi umysłami fideistów.
>Szkoda tylko, że w tak dobrze udokumentowanym od strony naukowej artykule nie przedstawiono niepodważalnych dowodów, że wzrost drzew następuje bez krasnoludzkiej interwencji, a gdy nie ma dowodów, że nie następuje, to może następować tylko dzięki ich ingerencji!
>Przecież np. Pan Rajcelem zawsze Pani powie: To, że nauka nie spotkała tam kierującego tym wszystkim krasnoludka, to wcale nie znaczy, że go tam nie było.
Ano właśnie.
Muszę podzielić się tą myślą z resztą zespołu, załamią się, jak się dowiedzą, że cała hipoteza o kant odwłoka roztrzaść, bo nie uwzględniła istnienia krasnoludzkiej siły napędowej, a przecież nie wykluczono tego z całą pewnością.
>"Gdybym był młodszym dziewczyno..." - to już bym był w okolicach Mikołowa.
>A tak poważnie, to umiejętność komunikatywnego wyrażania się na piśmie jest ogromnie ważną i coraz ważniejszą dla uczonych. Dlatego warto ćwiczyć tą sztukę na naszym forum.
Z całą pewnością. Stale się uczę.

#156
24-06-2011 16:32
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Paradoks naturalizmu.
W odpowiedzi Ania...

>Stale się uczę.
Ja też!


Dopóki można coś jeszcze poznać lub jeszcze czegoś doznać - dopóty warto żyć.

Pozdrawiam.

@@@
.

rajcelem (383 punktów)Odp: Paradoks naturalizmu.
W odpowiedzi liliac
>Nie było mnie. Się szkoliłam.

Uuu, brzmi jakbyś szykowała się do poważniejszej akcji
Można wiedzieć z czego? ( Pytanie o studia też nadal aktualne )

>Czasem mnie zadziwiasz - skąd ten nagły przeskok od "nie wiemy co, nie wiemy jak"?

Po zapętleniu się z szanownym panem Andrzejem Bogusławskim myślę, że lepiej jest szukać wspólnych punktów.

>>Myślisz, że przeszczep mózgu też będzie możliwy?
>To trochę trudne, ale może kiedyś, jakoś

Czy uważasz, że przedłużanie życia przez przeszczep całego ciała będzie możliwe?
Co sądzisz o nowym wątku o takim tytule?
Dział "Filozofia i światopogląd" czy może "Nauka" będzie lepszy?

#158
27-06-2011 17:05
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)Odp: Paradoks naturalizmu.
W odpowiedzi rajcelem
>Można wiedzieć z czego?

Z cytologii ginekologicznej (cytologia szyjki macicy)

>( Pytanie o studia też nadal aktualne )

Ale przecież radziłam, byś zajrzał na profil publiczny, gdzie wpisałam sobie "medyczka" Dziedziny aktywności zawodowej - patomorfologia i patofizjologia.

>Po zapętleniu się z szanownym panem Andrzejem Bogusławskim myślę, że lepiej jest szukać wspólnych punktów.

Brawo.

>Czy uważasz, że przedłużanie życia przez przeszczep całego ciała będzie możliwe?

Myślę, że to raczej mało praktyczne. Raczej stawiałabym na sukcesywną wymianę psujących się elementów (bo przecież nie zużywają się w tym samym tempie), ograniczanie skutków starzenia (niekoniecznie poprzez wymianę - rozwijają się przecież rozmaite metody interwencji biochemicznych i genetycznych, wielkie nadzieje wiąże się z nanotechnologią) i profilaktykę przeciwstarzeniową, zapewne też do pewnego stopnia cyborgizację.

>Co sądzisz o nowym wątku o takim tytule?

W związku z tym, co powyżej, raczej - jeśli już - wątek o starzeniu ogólnie. Nie zawężaj tematu do najmniej chyba praktycznego (a dodatkowo generującego nowe spory etyczne) rozwiązania

A lokalizacja wątku zależy od tego, które aspekty tematu zajmują cię szczególnie i na które w toku dyskusji chciałbyś położyć nacisk, ale jeśli idzie ci o konkrety biomedyczne, to raczej "nauka" (musiałbyś jednak jakoś sensownie ten wątek zainicjować, by potraktowano cię poważnie).

#159
27-06-2011 20:45
 Ocena 1 na 1
jkl; (5859 punktów)Odp: Paradoks naturalizmu.
Podziwiam cierpliwość, z jaką tłumaczył Pan, że żarówka świeci, komuś kto uparcie domagał się by mu pokazać połączenie żarówki ze światłem

Bardzo interesujące artykuły (zwłaszcza "Między mózgiem a świadomością" w części poświęconej widzeniu!)
Dziękuję

#160
28-06-2011 09:58
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Paradoks naturalizmu.
W odpowiedzi liliac
>(musiałbyś jednak jakoś sensownie ten wątek zainicjować, by potraktowano cię poważnie).
Aby nas traktowanie poważnie, to w kwestii, w której się wypowiadamy, należy mieć jakąś choć minimalną wiedzę.
Do zainicjowania wątku należałoby - choćby tylko tą dostępną w Internecie - literaturę przeczytać, aby nie odkrywać, że Warszawa jest stolicą Polski. Pan Rajcelem niewiele czyta, a ponadto ma trudności w czytaniu ze zrozumieniem.
Nie można wszystkich swoich wątpliwości rozstrzygać tylko na podstawie rozmów na naszym forum - tym bardziej, gdy jest się zamkniętym na argumentację.

@@@

Pobudzanie regeneracji organów u wyższych ssaków, w tym ludzi jest fascynujące. Szczególnie, gdy pomyślimy np. o regeneracji sieci neuronowych. Wartoby na ten temat porozmawiać.
Tak na szybko z Internetu:

Wśród wyższych zwierząt tak szerokie możliwości odrastania części ciała czy kończyn obserwowano dotychczas u niektórych ryb czy płazów, np. salamander, ale nie u ssaków. U dorosłych ludzi dochodzi do samonaprawy skóry, komórek krwi i wątroby - pod warunkiem, że przynajmniej jedna czwarta organu zostaje nieuszkodzona. Badacze zajęli się też poszukiwaniem genów, które mogłyby odpowiadać za tę nietypową cechę. Obecnie ich uwaga skupia się na trzech genach, ale podejrzewają, że jest ich znacznie więcej. Naukowcy liczą, że dzięki ich odkryciom w przyszłości można będzie manipulować konkretnymi genami by pobudzić procesy regeneracji u ludzi.

Sama profesor Ellen Heber-Katz z Wistar Institute w Filadelfii uważa, że organizm człowieka jest w stanie naprawić uszkodzone serce czy kości kręgosłupa. Ale to, zdaniem amerykańskiej profesor, nie wszystko. - Utracone chociażby w wypadku samochodowym kończyny będą odrastać - uważa profesor Heber-Katz. - Już za kilka lat nauczymy się stymulować organizm, by tworzył palce - dodaje. - Za kilkadziesiąt lat będziemy w stanie wymienić wszystkie organy człowieka na nowe. I to tylko za pomocą organizmu pacjenta.

Innego zdania jest prof. genetyki Bruce Lahn z Uniwersytetu w Chicago w USA.

Uważa on, że przyszłość medycyny to transplantologia. Wyspecjalizowane firmy będą hodowały na zamówienie praktycznie wszystkie - z wyjątkiem samego mózgu - organy wewnętrzne człowieka, zgodne z jego profilem immunologicznym. Tym samym ryzyko odrzutów po przeszczepie będzie minimalna. Organy mają być hodowane w laboratoriach (np. skóra czy krew), albo w... zwierzętach (np. serce czy nerki). - Gdy pacjent będzie potrzebował nerki, lekarz prowadzący skontaktuje się z farmą, w której będzie kilka świń z gotowymi do przeszczepu nerkami - przewiduje prof. Lahn.

Profesor nie jest pewien, które organy będą hodowane w trzewiach jakich zwierząt - to będziemy musieli jeszcze sprawdzić - mówi. Przyszłość medycyny w oczach profesora Lahna jest być może zaskakująca, ale nie jest pozbawiona realnych podstaw. Świnie bardzo często wymienia się jako dawców organów dla ludzi. Hoduje się osobniki transgeniczne, czyli takie, których kod genetyczny jest bliższy kodowi człowieka. Tzw. przeszczepy ksenogeniczne (czyli międzygatunkowe) przeprowadzano już w przeszłości. W połowie XX w. przeszczepiano np. ciężko poparzonym pacjentom świńską skórę.

DARPA inwestuje miliony dolarów w badania nad możliwościami regeneracji kończyn u ludzi. Dwa zespoły naukowców pracują nad rewolucyjnym projektem z dziedziny biotechnologii.
Roczny budżet projektu 7,6 miliona dolarów.
Pierwszym krokiem do samodzielnej regeneracji utraconych kończyn u człowieka jest stworzenie blastemy (komórek zdolnych do wytworzenia organów lub części ciała) u ssaków.
Na osiągnięcie tego zespoły mają 2 lata. W ciągu 4 lat mają udowodnić, że są w stanie wywołać odrost palców.


Pozdrawiam serdecznie z podziwem nad cierpliwością.

@@@
.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365