Racjonalista - Strona głównaDo treści
Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
06-09-2011 16:37Marek Matejewski (3695 punktów)Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
Ocena 3 na 3
Stawiam tezę, że samoświadomość jako produkt najbardziej rozwiniętego, inteligentnego życia, które może wyewoluować w różnych wszechświatach musi przejść "religijny epizod" na swojej ewolucyjnej drodze ku coraz większej doskonałości.

Skłaniam się ku twierdzeniu, że każda inteligentna istota (w sensie wielu pokoleń) wkraczająca na drogę samoświadomości nieuchronnie musi przebyć swoistą "erę religii". Religia jest najbardziej prymitywną, ale wydaje się, że bardzo naturalną, pierwszą próbą odpowiedzi na pytanie "Dlaczego istnieję?". I trudno wyobrazić sobie aby taki etap w ewolucji życia planet mógł zostać pominięty. Czy taka teza jest słuszna?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#106
10-09-2011 12:48
 Ocena 2 na 2
Chlodwig (10939 punktów)Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
W odpowiedzi perun
> Którą ? Wojne z 1409 r też przegraliśmy?
Ano tak.

#107
10-09-2011 13:00
 Ocena 3 na 3
Chlodwig (10939 punktów)Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
W odpowiedzi Rigoletto
>No właśnie, etos rycerza średniowiecznego był syntezą etosu wojownika (niekoniecznie germańskiego)
Koniecznie. Powstał na zachodzie zdominowanym przez ludy germańskie.

>z etosem chrześcijańskim. Nie ma tu sprzeczności.
Elementy chrześcijańskie są dodatkiem z XI, XIIw. Wtedy kk starał się istniejący już etos wtłoczyć w ramy chrześcijaństwa, co dało jakieś efekty w wiekach XIV i XV.
Wiem, przytoczysz wyprawy krzyżowe, ale porównaj późnośredniowieczny - chrześcijański już - etos, z zachowaniem Krzyżowców.

#108
10-09-2011 13:08
 Ocena 2 na 2
Chlodwig (10939 punktów)Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
W odpowiedzi perun
>Bugurodzica skomponowana została na podstawie starosłowiańskiej pieśni i melodii .
Jest gregorianką.

#109
10-09-2011 13:55
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
W odpowiedzi tomek fiedorek
>Ale już jestem tomek.
Przez małe t to tylko agent może być. Ty jesteś Tomek.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

inveniam viam aut faciam (155 punktów)Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
>Stawiam tezę, że samoświadomość jako produkt najbardziej rozwiniętego, inteligentnego życia, które
>może wyewoluować w różnych wszechświatach musi przejść "religijny epizod" na swojej ewolucyjnej
>drodze ku coraz większej doskonałości.
>Skłaniam się ku twierdzeniu, że każda inteligentna istota (w sensie wielu pokoleń) wkraczająca na
>drogę samoświadomości nieuchronnie musi przebyć swoistą "erę religii".

Tak, zgoda.

Zastanawiając się nad źródłem przeżyć mistycznych sięgnąć należy do kognitywistycznego wyjaśnienia poczucia samoświadomości. Jako kluczową cechę wskazać należy ponownie na najważniejszą motywację do odczuwania samoświadomości, czyli na instynkt "ciekawości", tzn. potrzebę eksplorowania środowiska (w tym własnych zasobów pamięciowych), zdobywania wiedzy, i przemożną potrzebę zrozumienia. Ta potrzeba, w przypadku niedostatku wiedzy, prowadzić musi do mistycznego objaśnienia świata. Czyli do przeżywania wzmiankowanej "ery religii".

Jest to motywacja wyższego rzędu niż motywacja do zachowań inteligentnych, którą jest odczuwanie bólu. Mowa tu o uogólnionym bólu obejmującym wszelki dyskomfort lub niedostatek zasobów a także przyjemności (które w sensie matematycznym są po prostu ujemnym bólem).

W publikacji mindconsci(*)1/01/09/samoswiadomosc-maszyn/ W.Galus tak opisał ten proces:

"
Dysponując modelami rzeczywistości dającymi poczucie zrozumienia własnej pozycji w środowisku i własnej odrębności tworzymy nowy zestaw pobudzeń komórek najwyższego rzędu odpowiadający wrażeniu świadomości. Oczywiście poczucie takie także może być zapisane w odrębnej "komórce świadomości", której stan pobudzenia w jakimś momencie czasowym, będzie nam przypominał, że jesteśmy świadomi. Swoboda wyboru tego momentu oraz pamięć o tym, że już taki sygnał odbieraliśmy będzie rejestrowana jako "trwałość bytu" i oczywiście zapisana w komórce "trwałości bytu". Czy szereg ten nie ma końca? Dla nas ludzi, już się prawdopodobnie kończy łańcuch abstrakcyjnych uogólnień. Jednakże dla istot od nas lotniejszych, dysponujących większym potencjałem intelektualnym, możliwe są wyższe stany kontemplacji świata. Poczucie "jedności ze światem", "nirwana" itd..

Ciekawość dostarcza umysłowi wciąż nowych wzorców, a umysł posiada potrzebę ich porównywania i uzgadniania. Ta potrzeba uzgodnienia nowych wzorców ze wzorcami przechowywanymi w pamięci jest immanentną cechą umysłu. Umysł nie może funkcjonować nie mogąc osiągnąć stanu zgodności, czyli rozumienia tworzonych przez siebie wzorców rzeczywistości. W celu osiągnięcia tego stanu gotów jest podejmować stały wysiłek poznawczy. Jeśli ten zaś wysiłek nie daje lub nie może dać rezultatu, umysł odczuwa dyskomfort, niepokój, strach a w skrajnych przypadkach panikę i inne emocje negatywne. Jeśli zgodność wzorców i zrozumienie zostanie osiągnięte, to umysł odczuwa emocje pozytywne.
Jeśli umysł potrafi osiągnąć stan zrozumienia, że pełne zrozumienie rzeczywistości nie jest możliwe, to stara się stworzyć takie wyjaśnienie w postaci "modelu uzupełniającego" rzeczywistość, co obserwujemy jako ucieczkę do mistycyzmu, do wiedzy sztucznie wymyślonej. To jest droga do wierzeń i zabobonów.

Przedłużający się stan braku rozumienia napływających wzorców, dłuższe przebywanie w stanie lęku z tym związanym prowadzi do całego szeregu chorób psychicznych i stanów patologicznych znanych psychologii i psychiatrii.

Tak więc potrzeba rozumienia jest więc najbardziej podstawowym instynktem umysłu świadomego. Należy stwierdzić, że dla umysłu świadomego konieczność rozumienia jest najwyższym prawem. Jest to prawo, które wręcz go definiuje."

#111
10-09-2011 18:06
 Ocena 1 na 1
inveniam viam aut faciam (155 punktów)Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
W odpowiedzi ryszarddwieserce

> Samoświadomość posiadają małpy i delfiny. Z tej hipotezy wynikałoby, że powinny
> podobnie do ludzi budować pomniki i miejsca kultu.

Nie koniecznie. Samoświadomość, tak jak i inteligencja jest stopniowalna. Wobec czego możliwe jest, że i małpy i delfiny a nawet słonie i psy mogą mieć odczucia mistyczne, ale mogą one być demonstrowane skromniej. Proporcjonalnie do posiadanego języka. Nie tylko werbalnego, ale i mimicznego, motorycznego i dźwiękowego. Zamiast pomników - wycie do księżyca, małpie i delfinie rytuały opisywane wyżej i słoniowe płacze nad zmarłymi braćmi.

perun (8610 punktów)Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
W odpowiedzi Chlodwig
>> Którą ? Wojne z 1409 r też przegraliśmy?
>Ano tak.
>
A jest jakaś wojna , którą przez ostatnie 1000 lat wygraliśmy ?

#113
10-09-2011 19:48
 Ocena 2 na 2
Chlodwig (10939 punktów)Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
W odpowiedzi perun
>>> Którą ? Wojne z 1409 r też przegraliśmy?
>>Ano tak.
>A jest jakaś wojna , którą przez ostatnie 1000 lat wygraliśmy ?
Wojna, w której ponosi się jedynie straty (straty - nie klęski), jest przegrana.
A przecież:
Cytat:
"Rycerze i słudzy, i największe miasta kraju wszyscy zwrócili się na stronę króla i wyrzucali braci, którzy jeszcze pozostali, z domów i oddawali ich królowi, i przysięgali mu wszyscy poddaństwo i wierność."

#114
10-09-2011 19:48
 Ocena 2 na 2
Tomek Fiedorek (5805 punktów)Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
W odpowiedzi perun
>A jest jakaś wojna , którą przez ostatnie 1000 lat wygraliśmy ?
Wojnę polsko- ruską Masłowskiej?

jark44 (619 punktów)Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
W odpowiedzi Marek Matejewski
>>To tylko spekulacja czystej wody. Zwłaszcza, że brak jakiegokolwiek "materiału porównawczego".
Myślę, że nie jest to spekulacja i mamy dowody na tezę istnienia "ery religii". Cywilizacje ludzkie rozwijały się często w zupełnym odseparowaniu od siebie. W każdej mimo wszystko był ten sam motyw - bogowie.

>Zawsze uważałem, że jeśli spotkamy jakąkolwiek wyżej rozwiniętą cywilizację to z pewnością nie będzie bojowo nastawiona w stylu "marsjanie atakują" i będzie zdolna żeby się z nami komunikować. Czym wyżej rozwinięta świadomość i większy zasób wiedzy tym większy powinien być racjonalizm i pogarda dla destrukcji. Tak samo jak wyższe powinny być zdolności komunikacyjne. Taka cywilizacja prawdopodobnie natychmiast mogłaby potwierdzić lub obalić moją tezę.

Jest to kłopotliwe stwierdzenie, bowiem potwierdzałoby, że prawa moralne, etyka mają charakter uniwersalny. Skąd przypuszczenie, że każda cywilizacja rozwija się tak samo i dochodzi do tych samych rozwiązań. Tu kreacjoniści stwierdziliby, że to dowód na istnienie praprzyczyny, czyli boga.

#116
11-09-2011 01:05
 Ocena 1 na 1
Tomek Fiedorek (5805 punktów)Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
W odpowiedzi jark44

>Myślę, że nie jest to spekulacja i mamy dowody na tezę istnienia "ery religii". Cywilizacje ludzkie rozwijały się często w zupełnym odseparowaniu od siebie. W każdej mimo wszystko był ten sam motyw - bogowie.
Ok, przedstaw dowody.
>>Zawsze uważałem, że jeśli spotkamy jakąkolwiek wyżej rozwiniętą cywilizację to z pewnością nie będzie bojowo nastawiona w stylu "marsjanie atakują" i będzie zdolna żeby się z nami komunikować. Czym wyżej rozwinięta świadomość i większy zasób wiedzy tym większy powinien być racjonalizm i pogarda dla destrukcji. Tak samo jak wyższe powinny być zdolności komunikacyjne. Taka cywilizacja prawdopodobnie natychmiast mogłaby potwierdzić lub obalić moją tezę.
To wciąż tylko Twoje życzenia. Zauważ, że wrast ze wzrostem populacji rośnie i to wprost proporcjonalnie liczba oszołomów religijnych. Im więcej ludziów tym więcej oszołomstwa. Rynek życia wiecznego nigdy nie zazna kryzysu
>Jest to kłopotliwe stwierdzenie, bowiem potwierdzałoby, że prawa moralne, etyka mają charakter uniwersalny. Skąd przypuszczenie, że każda cywilizacja rozwija się tak samo i dochodzi do tych samych rozwiązań. Tu kreacjoniści stwierdziliby, że to dowód na istnienie praprzyczyny, czyli boga.
Jesteś kreacjonistą? Potrafisz przyznać się do swoich poglądów, jak my potrafimy z głową podniesioną do góry, powiedzieć: jestem ateistą, jestem racjonalistą?
>

jark44 (619 punktów)Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
W odpowiedzi Tomek Fiedorek
Z kreacjonizmem mam tyle tylko wspólnego kiedy z kobietą spędzam noc. Nie oczekuj ode mnie na zawołanie deklaracji, bo po prostu Cię nie znam i tłumaczył nie będę. Jestem silnie związany ze środowiskiem tej strony i to powinno Ci wystarczyć.

Dowody są oczywiste. Sumerowie, Akadowie, Hetyci, ludy Urartu, Asyryjczycy, ludy Mitanni, semickie ludy półwyspu arabskiego, starożytny Egipt we wczesnych okresach, Grecy, gdy jeszcze nie zaludnili basenu M. ŚRÓDZIEMNEGO, odcięte od "świata" ludy słowiańskie, germańskie, celtyckie. No i wreszcie duże plemiona amerykańskie. Ni wchodzę na grunt Azji bo ona mnie nie interesuje. Chodzi o czasy kiedy kultury te rozwijały się niezależnie od siebie. To jest takie oczywiste.

#118
12-09-2011 20:29
 Ocena 3 na 3
Ania... (14138 punktów)Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
W odpowiedzi Marek Matejewski
>Nasze ziemskie doświadczenie każe jednak twierdzić, że świadomość jest znakomitym ewolucyjnym narzędziem - świadczy o tym nasza dominacja na całej planecie. No chyba, że uznamy wyższość wszechobecnych bakterii, ale one po prostu są reliktami i potomkami prehistorycznych, najmniej skomplikowanych przedstawicieli życia, które ulegały skrajnie minimalnym mutacjom - widać taki stan rzeczy też był na swój sposób korzystny skorą do dziś nas te bakterie otaczają.
Tak, jednak przypadki, jakie musiały zaistnieć do jej wytworzenia są dość zagmatwane. W dodatku przez parę ładnych milionów lat nas nie było, a istniały inne organizmy dominujące, no i nasza kariera może okazać się stosunkowo krótka.
Dlatego nie dzieliłabym skórki na niedźwiedziu.

>Myślę jednak, że ewolucyjna presja na powstawanie bardziej złożonych struktur jest wyraźna - a jej nasilenie zależy każdorazowo od wielkości dostępnych zasobów. To te zasoby determinują ewolucyjną presję.
Tu znowu - zależy od trybu życia. Nie raz zdarzało się, że struktura się upraszczała, a skrajnie uproszczone organizmy bywają określane jako "skrajnie dostosowane". Jak tasiemiec taki. Albo prawdopodobnie wirusy, które straciły nawet rangę organizmu.

>Oczywiście warunkiem jest istnienie odpowiedniego środowiska do biogenezy, żeby w ogóle coś się zaczęło dziać. Taka teza oczywiście prosi się o dowody porównawcze - ale jestem wprost pewny, że jeszcze doczekam się przed śmiercią odkrycia pozaziemskiego życia.
Tego nie jestem pewna, ale również zakładam, że prawdopodobnie takowe istnieje.

#119
12-09-2011 22:58
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
W odpowiedzi Menel de Lux
Ewidentnie to jest protorytuał, bowiem szympans animuje deszcz. Większość zwierząt nie zakłada, iż deszcz można odstraszyć. Tylko skąd to masz?

#120
13-09-2011 10:20
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)Odp: Religijny epizod w ewolucji świadomości jest regułą?
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>Ewidentnie to jest protorytuał, bowiem szympans animuje deszcz. Większość zwierząt nie zakłada, iż deszcz można odstraszyć. Tylko skąd to masz?
odkrywcy.p(*)adomosc.html?smg4sticaid=6d042

Wykonują podobne sztuki na widok ognia, czyżby i nasza fascynacja ogniem nie była aż tak unikatowa, jak sądzimy?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365