 |
Historyczny Jezus - to tylko hipoteza Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-11-2011 17:31 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Historyczny Jezus - to tylko hipoteza
3 na 3 | Autor tekstu: Earl Doherty; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1914 Cytat:Współcześni krytyczni uczeni rozczłonkowali historię Jezusa, próbując ocalić z niej natchnionego mędrca zwracającego się ku bardziej racjonalnej, oświeconej przyszłości, a pozwalając odejść poświęcającemu się umęczonemu boskiemu Zbawcy z archaicznej przeszłości. Niektórzy z nich z niemałym trudem przyznają, że Pawłowy Chrystus nie ma nic wspólnego z postacią historyczną, a sami umiejscawiają swojego nowego nauczającego Jezusa jedynie jako jeden element w żydowsko-hellenistycznej syntezie wiodącej ku chrześcijaństwu. Mędrzec ten jednakże jest tylko sztuczną konstrukcją, błędnym odczytaniem (wtedy i dziś) rozleglejszego przekazu sekt chrystianizmu tamtej epoki. A powiązania i współzależności pomiędzy rozmaitymi fragmentami, które stworzyli uczeni, by uwierzytelnić swoje scenariusze, w ogromnej większości nie są poparte wiarygodnymi dowodami. Części Zagadki Jezusa nie będą do siebie pasować dotąd, dopóki nie zaniecha się oczekiwania odnalezienia historycznej ludzkiej twarzy. Tekst Dohertego jest na Racjonaliście! Ma tylko trzy "polubienia", co mnie dziwi. Zapoznajcie się z nim, i kontynuujmy rozmowę na temat historyczności Jezusa. Można to rozwinąć - na przykład badając solidność innych źródeł, na które powołują się osoby krążące po krainie innego biblioznawcy, Sandersa. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..| Andrzej Michalski (234 punktów) | Odp: Historyczny Jezus - to tylko hipoteza | |
| Andrzej Michalski (234 punktów) | Odp: Historyczny Jezus - to tylko hipoteza | > Nie ma żadnego powodu, aby Szekspir nie mógł pisać z perspektywy kobiecej. Nie jest to również dowodem w kwestii jego preferencji seksualnych.Powodów jest wiele bardzo wiele, postaraj się Jacku nie ignorować faktów www.slides(*)ier-the-dark-lady-presentationAle nie, OK mógł być feministą. Tylko kto? Nasz Wanker Prick? In her book Filthy Shakespeare: Shakespeare's Most Outrageous Sexual Puns (2006) Dr. Pauline Kiernan notes that in Elizabethan slang the name 'Shakespeare' actually meant 'Wanker' or 'Masturbator' while the word 'Will' was slang both for 'cunt', for 'prick' and for sexual desire in general. That might have been a good reason to use it as a pseudonym in dedicating a long pornographic poem, might explain why the dedication is so loving, and could even suggest what kind of sexual relationship existed between the poet and the Earl of Southampton. But to use that name in everyday life would have been a very different story. Kiernan speculates that anyone who possessed such a name would have been "mercilessly ribbed" for being "a walking, talking, breathing sexual pun". This would have been a very good reason indeed for Guilemus Shakspere to retain his perfectly serviceable baptismal name. |
#63 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Historyczny Jezus - to tylko hipoteza | . > Jeśli chodzi o apokryfy, to nie jestem przekonany o ich niezależności wobec tzw. źródła Q. Nie chciałem na razie rozwijać dyskusji o apokryfy, ale jeśli pan chce, możemy to zrobić. Z pewnością, jak pan wie, dojdziemy do wniosku, iż spora część z nich (a nie jest wykluczone, że wszystkie) jest z II - III wieku.To może Pan rozwinie najpierw dyskusję o źródle Q, do której przywiązany jest Pan Mbielecki, a w które ja wątpię, gdyż choćby już same apokryfy temu przeczą. I tak przy okazji. Czy twierdzi Pan, że literatura apokryficzna powstała później od kanonicznej? Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#64 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: to kwestia drugorzędna | . > Czy brak dowodu na istnienie świadczy o nieistnieniu?Nie nie świadczy, ale racjonalni ludzie zajmują się tym co istnieje, a nie dowodzeniem nieistnienia. Ponadto brak narzędzi do potwierdzania nieistnienia. Mamy tylko narzędzia przy pomocy których można potwierdzić istnienie. @@@ . |
| Martyn (135 punktów) | Odp: Historyczny Jezus - to tylko hipoteza | Wszystko zostało podważone, gdzieś w internecie. Na razie nie mam zaufania do Pańskich ,,wklejek". |
#66 1 na 1 | Andrzej Michalski (234 punktów) | Odp: to kwestia drugorzędna | |
| Andrzej Michalski (234 punktów) | Odp: Historyczny Jezus - to tylko hipoteza | > Wszystko zostało podważone, gdzieś w internecie.A może w szkole teologicznej www.fuller.edu/academics/faculty/seyoon-kim.aspx> Na razie nie mam zaufania do Pańskich ,,wklejek".Mam czas poczekam. Jeśli w moich "wklejkach" coś nie gra proszę dać mi znać. |
#68 1 na 1 | Andrzej Michalski (234 punktów) | Odp: Historyczny Jezus - to tylko hipoteza | |
| Martyn (135 punktów) | Odp: Historyczny Jezus - to tylko hipoteza | > Mam czas poczekam. Jeśli w moich "wklejkach" coś nie gra proszę dać mi znać.Dam na pewno jeśli uda mi się coś ustalić, a już widzę, że nie będzie to łatwe, bo to zagadnienie z kategorii: słowo przeciw słowu. |
#70 1 na 1 | Andrzej Michalski (234 punktów) | Odp: Historyczny Jezus - to tylko hipoteza | Słowo przeciw słowu- to jak zakładać ,że z rozmówcą jest coś nie tak. Zapoznam się z twoimi źródłami jeśli ty przeanalizujesz moje, mogę się mylić oświecisz mnie. |
#71 5 na 5 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Historyczny Jezus - to tylko hipoteza | > Podążając tropem definicji (za wiki) ,,scjentyzm to zespół poglądów filozoficznych głoszących, że prawdziwą i w pełni uzasadnioną wiedzę o rzeczywistości dostarczają jedynie nauki przyrodnicze".OK. > Z definicji scjentyzm wymaga założenia realności istnienia świata materialnego, oraz jego racjonalnej i przewidywalnej struktury.Przesadzasz. Wystarczy zauważyć, że coś istnieje. Nie jest to żadne założenie, bo jest to oczywiste, choćby poprzez cogito ergo sum. Następnie wszystko to co istnieje nazywamy światem materialnym. I tyle. Nawet u ontologicznych podstaw nie ma w scjentyzmie żadnej wiary. > ,,Są to założenia czysto metafizyczne - nie można ich samych dowieść empirycznie i trzeba je przyjąć na wiarę".A ten cytat to chyba nie o scjentyzmie? |
#72 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Historyczny Jezus - to tylko hipoteza | Jeśli chodzi o apokryfy, to na razie wikipedia. Cytat:Apokryficzna literatura Nowego Testamentu nie ukształtowała się tylko w starożytności. Chociaż jej rozwój przypada głównie na II i III wiek, to jednak pisma te powstawały także w następnych wiekach, aż do średniowiecza (i później). Jeśli chodzi o źródło Q to moja hipoteza (która nie musi być prawdziwa), głosi, iż być może na początku Ewangelii synoptycznych była jakaś opowieść ustna, lub spisana. Później powtarzano ją nie dbając o szczegóły, bowiem zdawano sobie po części sprawę z tego, iż jej realizm nie jest godny pielęgnacji. Była natomiast znakomitą pożywką do wierzenia. Ogólnie, w rozważaniu historyczności Jezusa powinien zastanawiać fakt, jak mało dbali rzekomi spisywacze jego historii o ewentualne fakty. Mylili się w szczegółach, dopisywali swoje własne filozofie i scenki... Gdyby Ewangelie spisywano 30 lat po śmierci rzeczywistej, mocno czczonej osoby, zachowanie pamięci po niej byłoby ważne. Czemu nie było? |
#73 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Historyczny Jezus - to tylko hipoteza | Cytat:>40 lat bez atramentu, szukali papyrusów na pustyni? Mnie bardziej dziwi swobodne, propagandowe bawienie się tą historią, co by było dziwne wobec pamięci o jakiejś czczonej postaci. Cytat: >>Chodzi mi tu głównie o to, iż proces powstawania chrześcijaństwa mógł być bardzo przypadkowy i w tej przypadkowości nie musiał się również znaleźć realny inspirator, jakaś rzeczywista postać (albo nawet kilka postaci). >Jasne totalny zbieg okoliczności,że przepowiednie Daniela i Jezusa spełniły sie 70CE >po prostu z wielu mitów tak wyszło -to są żarty chyba.
Nie zrozumiałeś mnie. Oczywiście proroctwo o tym, co już się stało wpisano do Ewangelii po fakcie. Uczyniono to zapewne po to, żeby było fajniej wierzyć. To wydaje się dość przekonywującą przyczyną. Nie musi iść za tym niczyj spisek. Cytat:>>Pod wpływem starych i bardzo popularnych wierzeń powstała kolejna mutacja i okazała się strzałem w dzisiątkę. >Religie w rzymie nie były niezależne, chrześcijaństwo było konytrolowane przez Comune Asiae (kolesie Pawła). Rzymianie nie mogli kontrolować rozwoju religii w swoim imperium. Starali się natomiast wpływać na objawy fanatyzmu wśród różnych sekt. Jak wiemy - niestety - bez powodzenia. Cytat:>Użycie hebrajskiej typologii jest chyba wystarczającym argumentem za fikcyjnością i celowości stworzenia takiej religii. Argumenty za fikcyjnością nie koniecznie potwierdzają celowość. Nie rozumiem też czemu piszesz o typologii, mógłbyś to rozwinąć? Cytat:>> No i nie ma żadnych pewnych danych dotyczących tego, iż Rzymianie robili takie rzeczy. > Totalna bzdura jest wiele literatury o tym jak rzymianie absorbowali obce kulty. Absorbowali i łączyli - owszem. Ale nie ma dowodów na to, że tworzyli kulty - wirusy. W ich nowych, synkretycznych kultach, wspieranych przez państwo, pojawiał się element jednoczący politycznie i chwalący bogów Rzymu poprzez ich złączenie z głównymi bóstwami podbitych ludów. Chrześcijaństwo w dużej mierze jest antytezą czegoś takiego. To w dużej mierze eskapistyczna anarchia. Cytat:>>Dlaczego Rzymianom tworzącym tego typu kult miałoby zależeć na tym, aby jego ofiary odrzucały wierzenia rzymskie, aby fanatycznie uważały, iż tylko one znają prawdę? Dlaczego miałyby to wiązać z judaizmem w tym stopniu, że jednak aż do IV wieku ne było im znacznie bliżej do judaistów niż politeistów? >To była religia na początku tylko dla żydów, popularność judaizmu w rzymie to inny temat. Nie łatwiej byłoby wspierać shellenizowanych Żydów? Ewentualnie utożsamić Jowisza z Jahwe (chyba nawet próbowano). Cytat:>Problem w tym ,że to ma ręce i nogi, nie oczekujesz chyba ,że jacyś potteryści się pod tym podpiszą. Wiem chciałbyś kogoś z doktoratem. Nie, nie chodzi mi o doktorat, jak wiemy, niewiele on znaczy w tej dziedzinie. Twoje tropy nie są bez sensu. 1) Można się doszukać wpływów literatury rzymskiej w Nowym Testamencie 2) Rzymianie mogli próbować propagować jakiś synkretyczny nurt judaizmu, co mogło się przyczynić do powstania elementu składowego chrześcijaństwa, możliwe, że dość istotnego, jednakże nie bez wielu elementów kompletnie przypadkowych. Nie chodzi mi o doktorat - po prostu podajesz bardzo rozbudowany model opierający się na zbyt małej ilości przesłanek i jednocześnie dość niezwykły, nie mający analogii (stworzenie religii jako wirusa, broni mentalnej). Cytat:>>To jest jedyne logiczne i racjonalne wytłumaczenie religia w Europie była zawsze narzędziem polityki, jeśli ktoś tego nie akceptuje po prostu nigdy nie wyrósł z religii (Freud). Dla mnie prywatne wierzenia to też religie w miniaturce. Zapotrzebowania na irracjonalizm, cudowności, urojone pocieszenia, leczałki na lęk przed śmiercią nie wymyślili politycy. Cytat:>Polecam ci Bauera , recenzja prof Gailewicza Dzięki za polecane lektury. Jak już ci nie raz pisałem, interesuje mnie wpływ rzymskiej literatury na powstawanie chrześcijaństwa. Nawet jeśli nie zgodzę się z daleko idącymi wnioskami autorów, może jakoś wzbogacę moją koncepcję, niekoniecznie prawdziwą. |
#74 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Historyczny Jezus - to tylko hipoteza | . > Jeśli chodzi o apokryfy, to na razie wikipedia.> Cytat:Apokryficzna literatura Nowego Testamentu nie ukształtowała się tylko w starożytności. Chociaż jej rozwój przypada głównie na II i III wiek, to jednak pisma te powstawały także w następnych wiekach, aż do średniowiecza (i później). Czytałem, Panie Jacku czytałem. Tylko może przestańmy się bawić w to - w co nam fideiści wierzyć każą. W Qumran odkryto dokumenty bardzo bliskie zapisom kanonicznym (np. kazaniu "Na górze"), które powstały w I wieku przed naszą erą. Zaliczy Pan je do apokryfów czy do kanonu. Zapisy bliskie listom Pawłowym, które chrześcijanie uznają, że powstały w 70 r. n.e. (Ośrodek w Qumran przestał działać w 68 r. n.e) Przy okazji w jakich latach powstały ewangelie synoptyczne, tylko nie według Pana Mbieleckiego, a według nauki? > Jeśli chodzi o źródło Q to moja hipoteza (która nie musi być prawdziwa), głosi, iż być może na początku Ewangelii synoptycznych była jakaś opowieść ustna, lub spisana.Znowu warto zajrzeć do Qumran (tylko nie opierając się na wybitnie subiektywnej tu Wikipedii) znajdziemy tam dużo literatury (strzępków) kanonicznej i apokryficznej - tyle, że bez Jezusa. Jan Chrzciciel jest, a Jezusa brak. Jest za to jakiś Nauczyciel Sprawiedliwości. Spokojnie już na podstawie odkryć w Qumran można przyjąć tezę, iż w judaizmie od II w.pn.e do I wieku n.e poszukiwano na gwałt mesjasza (czyli Chrystusa). W I w. prawdopodobnie istniał jakiś rabi, który skończył na krzyżu. Może nawet Jezus mu było. Po jego śmierci powstawały grupki "chrześcijan", które miały (zapisane bądź nie) jakieś tam ewangeliczne opowieści, z których w II wieku zaczęto kleić kanon. > Później powtarzano ją nie dbając o szczegóły, bowiem zdawano sobie po części sprawę z tego, iż jej realizm nie jest godny pielęgnacji. Była natomiast znakomitą pożywką do wierzenia.Dokładnie tak. > Ogólnie, w rozważaniu historyczności Jezusa powinien zastanawiać fakt, jak mało dbali rzekomi spisywacze jego historii o ewentualne fakty. Mylili się w szczegółach, dopisywali swoje własne filozofie i scenki...Proszę się zastanowić jak była traktowana historia przez ówczesnych Izraelitów, w hebrajskim wcale nie występował termin historia. Jak pisze B. Alberkson: "Idea historycznych wydarzeń jako Bożych manifestacji naznaczyła izraelski kult w taki sposób, że brak rzeczywistych paralel wśród sąsiadów Izraela". Strona dydaktyczna zawsze była ważniejszą od chronologicznie zapisanych faktów. > Gdyby Ewangelie spisywano 30 lat po śmierci rzeczywistej, mocno czczonej osoby, zachowanie pamięci po niej byłoby ważne.Nie wolno oceniać ludzi sprzed wieków z dzisiejszej perspektywy. Upiększanie bohaterskich postaci dotyczyło także świeckich, a co mówić o ludzio-bogach. > Czemu nie było?Gdyż to było w Izraelu dwa tysiące lat temu. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
#75 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Historyczny Jezus - to tylko hipoteza | |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|