Racjonalista - Strona głównaDo treści
Religia Hitlera.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
05-01-2012 21:15DEMONICON (4893 punktów)Religia Hitlera.
Ocena 8 na 8
Moje przeczucie literackie odmówiło posłuszeństwa, zmysł "psa na fascynujące mnie książki" nie zadziałał "słusznie", a zawsze skrupulatnie przeglądałem dane na temat każdej ksikiąż na jaką marzyłem wydać pieniążki. Do rzeczy ...
Zakupiłem lekturkę grubaśną pt. "Religia Hitlera" Michaela Hesemanna, wydała mi się ona wyjątkowo fascynująca, no i reklamował ją oczywiście "Świat Nauki". Temat pociągający, a nuż kolejny element do wiedzy z religianctwa i faszyzmów okresu okołodrugowojennego. Jeszcze jej nie czytałem, raczej "głębiej" przejrzałem i co tu mamy ... Mamy tu próbę wybielenia postaci papieża Piusa XII. Kolejna lektura zakrzykująca "nieprawomyślną" historię.
Tą lekturę osobiście odradzam racjonalistom, no chyba że pragną poznać inne zdanie na ten dość popularny temat. Odnosi się wrażenie, że np. Deschner padł ofiarą kłamliwej propagandy antykatolickiej, a cóż uczynił biedny Pan Mariusz Agnosiewicz, zwyczajnie wypisuje brednie.
A ja będę przekorny, niech stracę "mnóstwo" pieniędzy i zakupię (choć nie teraz, po jest jeszcze długa lista czytadeł na kilka następnych miesięcy) pracę Pana Mariusza "Kościół a faszyzm. Anatomia kolaboracji". Jak bić się w pierś, to z choćby małym hukiem.

Przytoczę zakończenie "reklamowanej" przeze mnie książki, tak na zachętę:

Cytat:
Powodzenie, jakim i dziś cieszą się sekty, popularność niedowarzonych teorii spiskowych i ezoterycznych nauk o zbawieniu o podłożu gnostyckich nadziei na samozbawienie dowodzi jednego: bagno, z którego narodziło się brunatne szaleństwo, u początków trzeciego tysiąclecia bynajmniej nie wyschło. Ukryty antysemityzm i tląca się nieufność do Kościołów są dziś jeszcze skrytą spuścizną narodowego socjalizmu. Doczesna oferta konsumpcji i liberalistycznego, hedonistycznego "społeczeństwa zabawy" nie wystarcza, by zaspokoić pierwotną potrzebę duchowości. Zradykalizowany fundamentalizm islamski w swoim fanatycznym odłamie jest tylko odpowiedzią na duchową nędzę Zachodu. Jedynie społeczeństwo, które przyznaje się do swojej religijnej tożsamości, jest wystarczająco silne, by obronić się przed takimi atakami.


Nic nie trzeba dodawać. Miłej lektury życzyć tylko można.

Nieczęsto ostatnio wypowiadam się na Forum, życie nabrało nieoczekiwanego dynamizmu, ale nie umniejszyłem sobie "manii śledzenia wszystkiego, co pojawiło się na Racjonalista.pl" (jak to małżonka określa). O Forum także nie zapominam.

No i za to: www.youtube.com/watch?v=HbAkbxcnjbI Panu marcin1902 chciałbym szczerze podziękować.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 Dalej..
#286
17-01-2012 16:55
 Ocena 4 na 4
Miły (925 punktów)Odp: Religia Hitlera.
W odpowiedzi katechetka

>O wiele więcej ukryto Żydów i uratowano tym samym od wymordowania.
>Więc tutaj KK jednak zachował się bohatersko.

Masz rację co ja tam zwykły ateista, bezbożnik może wiedzieć na ten temat. Liczbę zamordowanych automatycznie neguje liczba uratowanych.

W końcu skoro kościół rzekomo, uratowało tysiące żydów, to co z tego że kilkadziesiąt tysięcy Niemców spokojnie zawinęło się z Europy dzięki pomocy Watykanu. Co z tego że, pierwsze raporty o ucieczkach Niemców organizowanych przez Watykan sporządził wywiad amerykański.

Co z tego, że jednym z pierwszych, którzy sporządzili raport był Amerykanin Vincent La Vista , pracownik amerykańskich służb bezpieczeństwa skoro ty i tak pewnie stwierdzisz, że to był zakamuflowany agent komuchów albo masonów, który sporządził raport dla szkalowania kościoła. Pamiętaj inaczej być nie może.

#287
17-01-2012 18:54
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Religia Hitlera.
W odpowiedzi katechetka
.
>>>>Dzięki pomocy Watykanu uciekło około 30 tyś nazistów do krajów Ameryki Południowej m.in. Argentyny. Pewnie
>O wiele więcej ukryto Żydów i uratowano tym samym od wymordowania.
>Więc tutaj KK jednak zachował się bohatersko.
Redaktor Horoszewicz broni Kościół i Kurię Rzymską jak tylko może i dlatego chętnie jest przez wydawnictwa kościelne drukowany:

www.przegl(*)iwum_content/pdfs/1999/930.pdf
-----------------------------------------------------

Jednocześnie jest jednym z największych polskich znawców stosunków Watykańsko-Żydowskich. Dlatego też śmiało polecę tu Państwu jego artykuł w lewicowym piśmie, tym bardziej, że znajdziemy tam również recenzję książki Cornwella.
www.waweuropie.pl/assets/files/F1-2-09.pdf

Miłego dnia.

@@@
.

#288
17-01-2012 20:37
 Ocena 10 na 10
Ignorancja (4718 punktów)Odp: Religia Hitlera.
W odpowiedzi katechetka

W nawiązaniu do tekstu zamieszczonego do pani przedwczoraj mam jeszcze drobne uwagi.
Oprócz niezbyt dobrze wyglądającej postawy Pacellego w kontekście potraktowania nazizmu i Hitlera pod koniec pontyfikatu przez jego poprzednika Piusa XI jest jeszcze inny aspekt. Tym razem odnoszący się do porównania zachowania Piusa XII do działalności i postawy w trakcie II wojny światowej jego następcy, mianowicie Angelo Giuseppe Roncalliego ( Jana XXIII). Ja rozumiem, że pani szanownej zapewne wiele rzeczy nie jest wiadomymi, ale w takim razie może wypadałoby nieco ostrożniej formułować sądy. Otóż Roncalli był w latach 1934-1944 nuncjuszem apostolskim w Atenach i Stambule, podczas to której został z nim nawiązany kontakt przez niejakiego Haima Barlasa, szefa delegacji Jewish Agency w Turcji. To od niego Roncalli otrzymywał informacje co dzieje się z Żydami w okupowanej przez nazistów Europie. I te informacje Roncalli przekazywał do Watykanu. Z publikacji Haima Barlasa (w których opisuje m.in. położenie Żydów na Bałkanach, albo na Słowacji podczas rządów Tiso) wynika dosyć niezbicie, że było to najczęściej jak rzucanie przysłowiowym grochem o ścianę. Ówczesny papież Pius XII głowa Krk, albo jego sekretarz rzadko zaszczycali swoją odpowiedzią w omawianej sprawie Roncallego, który najczęściej nie miał co przekazać w odwrotnym kierunku, czyli wzmiankowanemu Haimowi Barlasowi. Mimo takiego dosyć ostentacyjnego trzymania się od śmierdzącej gazem sprawy z daleka przez szefa kościoła rzymskokatolickiego sam Roncalli podejmował szereg działań wspomagających ratowanie Żydów, co znalazło odbicie we wspomnieniach wzmiankowanego Żyda.
I tu warto podnieść argument jakim głównie szafują apologeci Pacellego wychwalając jego stonowane zachowanie, które miało jakoby być spowodowane w celu: "by zapobiec większemu złu".
Niestety ta teza, co zrozumiałe silnie lansowana w kręgach katolickich, pozostaje jedynie tezą, a jest osłabiana poprzez takie np. przypadki:
- spektakularna postawa biskupa von Galen, która poskutkowała zaprzestaniem eksterminacji osób chorych psychicznie
- lokalne silnie przeciwstawienie się plenipotentów Watykanu na Bałkanach, którzy dzięki swojej postawie odnosili sukcesy na gruncie uratowania części Żydów
- wreszcie sprawa, w której tle odgrywają rolę wspomniani Roncalli i Barlas; wpłynięcie w końcu Watykanu na Tiso na Słowacji.
Zainteresowani tymi przykładami mogą sobie poszperać.

Wskazują one, że nieprzyjęcie przez Piusa XII postawy zachowawczej jednak wcale nie musiało rezultować się zaostrzeniem represji, a wręcz przeciwnie można założyć z takim samym prawdopodobieństwem, iż gdyby ów papież bardziej się wysilił to może dałoby się drogiego Führera doprowadzić do spuszczenia z tonu.
Ale tego nie zrobił. Dlaczego?...
Na koniec jeszcze jedna dygresja. To, że z mocy swego urzędu obecny papież Benedykt XVI zaopiniował, że Pius XII jest cacy nie ma żadnej obiektywnej, ani wiarygodnej wartości, albowiem to analogiczne jakby Frank, Göbells, Himmler albo Speer opiniowali pozytywnie Hitlera.
Natomiast o czym szanowna pani być może nie wie jest fakt, że powołana swego czasu niezależna komisja do zbadania udostępnionych przez Watykan archiwów z czasów pontyfikatu Piusa XII, w skład której wchodzili m.in. przedstawiciele strony żydowskiej zakończyła działalność w ich osobach w dosyć niemiłej atmosferze. Otóż część członków tej komisji wycofała się z prac z powodu odmawiania im dostępu do szeregu dokumentów. Nie przeszkadzało i nie przeszkadza to jednak w dalszym ciągu trąbić stronie kościelnej o sukcesie, obiektywnym zamknięciu sprawy i w ogóle o otwartości Krk.
Niestety nie podam pani w tej chwili odnośników do powyższej informacji, ale liczę, że jeśli szanownej katechetce zgodnie z lansowanym przez katolików duchem umiłowania prawdy nie jest poszukiwanie tej ostatniej obce to zada sobie odrobinę trudu i poszuka stosownych wiadomości.
Ewentualnie może ktoś z racjonalistów, bardziej dyspozycyjnych pociągnie ten wątek i zamieści materiały rzucające nieco światła na tę pozorowaną grę Watykanu.

C.d. w kontynuacji postu ponizej, gdyz jest zbyt obszerny abym mogla go zamiescic w jednym wyslaniu. Pisze ci o tym, bo technicznie rozbierajac nie dostaniesz powiadomienia o tejze dalszej narracji na skrzynke mailowa.



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.

#289
17-01-2012 20:40
 Ocena 9 na 11
Ignorancja (4718 punktów)Odp: Religia Hitlera.
W odpowiedzi Ignorancja
Reasumując moje wypowiedzi do madame katechetki. Jestem daleka od zarzucania Piusowi XII zimnej, wyrachowanej postawy mającej na celu przyłożenie ręki do np. Holokaustu. Uważam jednakowoż zdecydowanie, iż można jego postawę w trakcie II wojny światowej określić jako postawę oportunisty i kunktatora.
Samemu Watykanowi opłaciło się bezwzględnie. Mój znajomy, niemiecki arystokrata, który w czasie II wojny światowej był pilotem Luftwaffe w formacji zwanej "Nachtflieger" (w sumie kryje się pod tym pojęciem prozaiczna przyczyna: stosunek sił aliantów w powietrzu i niemieckich nad terenem Italii kształtował się jak 1:50, stąd loty w trakcie dnia byłyby czystym samobójstwem) przytacza taki fakt. Ich punktem orientacyjnym w nocy, gdzie całe Włochy trwały w zaciemnieniu była oświetlona jak konwój ciężarówek Coca-coli przed świętami bożego narodzenia katedra św. Piotra. Oczywiście jest zasadnym podnoszenie statusu neutralności Watykanu, jak Szwajcarii. Jednakże jest coś, co odróżnia Watykan od Szwajcarii. Szwajcarów poza Szwajcarią, aż tak wielu nie mieszka. Katolików podobno podwładnych Watykanowi mieszkających poza Watykanem na odwrót. Mieszkało ich wielu podczas IIWŚ w zaatakowanej Polsce i mieszkało ich wielu w Niemczech, których to wciągnięto do nazistowskiej maszyny militarnej.
Przy okazji, jeden z najbardziej obrzydliwych argumentów, jaki podnoszono i nieraz się jeszcze podnosi ku obronie zachowawczej postawy Piusa XII jest powoływanie się, iż nie chciał doprowadzać do rozdarcia biednych niemieckich katolickich duszyczek, które musiałyby wybierać pomiędzy wodzem, a katolicyzmem.
Miłego dnia szanowna madame katechetko.

A nie. Jeszcze coś. Katolicy chętnie odwołuja się do nieprzejednanej i stanowczej postawy Pacellego, która pomogła uratowac gros Żydów wiecznego miasta Rzym. Niestety droga madame. Można to poprzez całokształt zachowawczej postawy Pacellego (PACELLEGO BĘDĄCEGO GŁOWĄ CAŁEGO KRK) interpretować zgoła odmiennie. Otóż zareagował zgodnie z opisem:
"Qrwa, ja się próbuję trzymać z daleka, a wy [naziści zaangażowali w sprawę "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej"] urządzacie cyrk tuż pod moimi oknami. No na to, aby mnie nie szkalowano, już jestem zmuszony dać znaczący odzew."
Złośliwi skwitowaliby przywołując takie znane powiedzonko: "nie chcem, ale muszem".

P.S.

MILA PANI, DOSTALAS ODE MNIE PLUS ZA POWYZSZY POST PRZYPADKIEM. ZAMIAST NA "ODPOWIEDZ" NACISNELAM NA "ZAGLOSUJ NA PLUS". Ech to moje roztargnienie. Zlosliwi rzekna roztrzepanie. I owi ostatni, czyli zlosliwi sie nie pomyla.



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.

#290
18-01-2012 07:34
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)Odp: Religia Hitlera.
W odpowiedzi katechetka
Dołóż do tego ataki na Koptów w Egipcie, a co się będziesz rozdrabniać.

Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)

#291
18-01-2012 07:48
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Religia Hitlera.
W odpowiedzi Ignorancja
>PLUS ZA POWYZSZY POST PRZYPADKIEM.
Istnieje możliwość cofnięcia oceny. Przypadkowy minus można cofnąć, klikając na plus. I vice versa
Pozdrawiam

Komunizm i katolicyzm mają to do siebie, że łączy je pruderia (M. Środa)

#292
18-01-2012 20:03
 Ocena 1 na 1
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
Odp: Religia Hitlera.
W odpowiedzi Ignorancja
>Reasumując
To jedna z najlepszych lekcji historii jaka moglem otrzymać, dziękuje.

#293
19-01-2012 00:26
 Ocena 5 na 5
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Religia Hitlera.
W odpowiedzi katechetka
>Trzeba uświadomić sobie że Adolf Hitler jak każdy działacz ruchów lewicowych nienawidził religii katolickiej.W latach 1933-1939 skonfiskowano
> własność wielu klasztorów, zamknięto gazety kościelne, a w 1941 wydano
> rozkaz zdjęcia krzyży ze szkolnych ścian.<

Masz koleżanko braki w historii. Reprezentujesz obecną oficjalną linię Kościoła, który kolaborował z Hitlerem, szczególnie przerzucając Nazistów do Ameryki południowej. Warto też wspomnieć Słowację i Chorwację.
Martin Bormann Protestant.
Wilhelm Frick Protestant.
Joseph Goebbels Katholik. Exkomunikowany za małżeństwo z rozwiedzioną protestantką.
Hermann Göring Protestant.
Rudolf Heß Protestant.
Reinhard Heydrich Katholik.
Adolf Hitler Katholik. Do końca płacił swój podatek kościelny.
Albert Speer Protestant.
Julius Streicher Katholik.
Kościoły chrześcijańskie były dla Hitlera podobnym, czym było chrześcijaństwo dla Konstantyna.
1.Hitler podpisał umowy konkordatowe w imieniu Niemiec i Austrii.
2.W expose 23.3.1933 zapewnia Kościołowi katolickiemu "nienaruszalność katolickiej wiary". Świadkowie Jehowy, za odmowę pozdrowienia hitlerowskiego (wyciągnięta ręka), lądują w KZ.
Wyposażył KK w Niemczech w wiele przywilejów. W podzięce Watykan uznaje jako pierwsze państwo Niemcy nazistowskie.
"Przeciwko Żydom nie postępuję inaczej niż postępował przeciw nim Kościół w ciągu 1500 lat"
Po wojnie, pojedyncze przypadki oporu wśród księży wystylizowano do oporu całego Kościoła wobec Hitlera. Podobnie było w Polsce. Z oporu pojedynczych księży wobec zaborców, gdy oficjalna większość z nimi współpracowała pomagając rusyfikować i germanizować Polaków, słyszymy dzisiaj o wielkim patriotyzmie KK i obronie mowy.
Bismarck nie był działaczem lewicowym a skasował podobnie wiele dóbr kościelnych ( do prowadzenia działalności ewangelizacyjnej nie są im potrzebne latyfundia-uzasadnienie Bismarcka). Do tych sensacji które przedstawiłaś o konfiskacie i ściąganiu krzyży,( na pasach żołnierskich pozostały), podaj proszę jakieś źródła.

#294
19-01-2012 00:39
 Ocena 1 na 1
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Religia Hitlera.
W odpowiedzi Hodża
>To, że różne okultystyczne sekty i stowarzyszenia miały wpływ na ideologię nazizmu nie ulega chyba żadnej wątpliwości. I nie ulega wątpliwości, że kościoły chrześcijańskie, z katolickim na czele, miały również wpływ - poprzez antysemityzm, którego były "szafarzami" - na powstanie zbrodniczego planu ludobójstwa.<
Hitler swój antysemityzm najbardziej podgrzewał naukami Lutra. Był jego antysemitycznym idolem. Luter swój antysemityzm czerpał z nauk Augustyna.

#295
19-01-2012 00:42
 Ocena 3 na 3
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Religia Hitlera.
W odpowiedzi katechetka
>Wiem to co mówią fakty historyczne. Józef Stalin,przedstawiciel ideologii ateistycznej bratał się z Hitlerem i bynajmniej nie przekreślam z tego powodu wszystkich ateistów.<
Stalin bratał się również z Rooseveltem i Churchillem. Polityka rządzi się innymi prawami.

#296
19-01-2012 00:59
 Ocena 4 na 4
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Religia Hitlera.
W odpowiedzi katechetka
>Jak podaje K. Grunberg, Hitler w dwóch swoich wypowiedziach (jedna z 21 października 1941 i druga z 29 listopada 1944) "nazwał Jezusa synem żydowskiej prostytutki i rzymskiego legionisty.
>(K. Grunberg, Życie osobiste Adolfa Hitlera, dz. cyt., s. 61.)<
Nie powiedział nic nowego. O tym mówił Celsius, tak mówią o tym źródła żydowskie, tak przyjmują niektórzy dzisiejsi teolodzy i historycy - Mynarek. Prostytutka miało napiętnować fakt że puściła się z Ben Panterą mimo że była obiecana już Józefowi.
>Otto Dietrich, szef prasy nazistowskiej, pisał: "Na funkcjonariuszy partyjnych wywierany był w sposób nieoficjalny nacisk, aby występowali oni z Kościoła" (Cyt. za K. Grunberg, Życie osobiste Adolfa Hitlera, dz. cyt., s. 61.)<
Dlaczego nie wystąpił sam Hitler?
>Lech Z. Niekrasz pisze że Hitler "nie taił, że po wygraniu wojny położy kres wpływom kościołów chrześcijańskich, uznając ich naukę za absurd, a samo chrześcijaństwo za sprzysiężenie przeciw ludzkościPotwierdza to inny badacz życiorysu Hitlera, który pisze: "Znany był negatywny stosunek Hitlera do religii, zwłaszcza do chrześcijaństwa. [...] ostateczną rozprawę z Kościołem przywódca Rzeszy odłożył na późniejsze czasy".<
W podobnym duchu wypowiadali się inni władcy, np. cesarz Napoleon. Hitler czuł się następcą cesarzy rzymskich, choć ta wypowiedź wydaje mi się wątpliwa. Podaj źródła na które powołuje się Niekrasz i "inny badacz życiorysu Hitlera". Śmierdzi mi to propagandą kościelną.
>Tak więc planowano Holocaust chrześcijan.
>Hitler przyznawał w 1941 roku, iż już wcześniej "głosił pogląd, że Kościół trzeba sprzątnąć ze świata natychmiast, przemocą fizyczną i bezwzględnie, niczym dynamitem. (Werner Maser, Adolf Hitler, legenda, mit, rzeczywistość, dz. cyt., s. 201).<
Nie zrozumiałaś wypowiedzi. Jeżeli faktycznie tak powiedział, to miał na myśli hierarchię. Nie wierzysz chyba że chciał wymordować naród wybrany (aryjski). Żaden władca nie chce być władcą bez poddanych.

#297
19-01-2012 01:14
 Ocena 4 na 4
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Religia Hitlera.
W odpowiedzi finerbijk
>Hitlera jak wiadomo raczej kręciły klimaty starogermańskie, bogowie nordyccy, do pewnego czasu ezoteryka, ale nic nie wiemy o tym, aby klęczał w kościele jak nie przymierzając Franco.<
Himmler był prekursorem nurtu starogermańskiego.
> Ciapowate chrześcijaństwo nie pasowało do ideologii, którą tworzył.
>Nadreprezentatywność księży katolickich w obozach też o czymś świadczy.<
Wręcz przeciwnie. Walka z komunizmem zapewniła mu poparcie Kościoła. Był nadzieją Watykanu na zniszczenie gniazda zła. Nie było żadnej nadreprezetytatywności księży katolickich w obozach. Trafili tam podobni jak nauczyciele, profesorowie - jako część inteligencji. Z chrześcijaństwem w pierwszym rzędzie, nie miało to nic wspólnego.

#298
19-01-2012 02:19
 Ocena 5 na 5
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Religia Hitlera.
W odpowiedzi katechetka
Liczyłem na to że cytujesz nam książki które przeczytałaś. Ty natomiast wkleiłaś tekst którego nawet nie można zweryfikować, i jako taki jest zwykłym tekstem propagandowym.
Tu jest twoja wiedza. Autor Lewandowski powołuje się m.in. na "Pamiętniki Hitlera". Pytam się na które? czy te które kupił Stern od fałszerza Kujau, bo innych nie ma.
www.apolog(*)czy-adolf-hitler-by-katolikiem

#299
19-01-2012 02:41
 Ocena 4 na 4
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Religia Hitlera.
W odpowiedzi katechetka
>>Rzeczywiście - trochę się przejechali na swoim poparciu
>Nie było żadnego poparcia Hitlera przez Kościół Katolicki.
>Jego głowa papież Pius XII z 44 przemówień, jakie wygłosił w Niemczech jako nuncjusz apostolski w latach 1917-1929, 40 potępiało jakiś aspekt rodzącej się ideologii nazistowskiej. W marcu 1935 r. napisał list otwarty do biskupa Kolonii, nazywając nazistów "fałszywymi prorokami o pysze Lucyfera". Tego samego roku zaatakował ideologie opętane przesądem rasy i krwi wobec olbrzymiego tłumu pielgrzymów w Lourdes. Dwa lata później w kościele Notre Dame w Paryżu określił Niemcy jako ten "szlachetny i potężny naród, który źli pasterze sprowadzili na manowce ku ideologii rasy."
>Spotykając się z bohaterskim antynazistą, Dietrichem von Hildebrandtem, stwierdził: Nie może być żadnego możliwego pojednania pomiędzy chrześcijaństwem i nazistowskim rasizmem; są one jak ogień i woda.
Podobnie było z Mussolinim. wszystko się zmieniło gdy Mussolini podpisał konkordat, wypłacił 129 mln dol. tytułem odszkodowania za Państwo Kościelne i broń na wojnę abisyńską kupował w fabrykach Watykanu. Z Hitlerem nie inaczej. Podpisał konkordat, nadał przywileje i był nadzieją na pokonanie Związku Radzieckiego. Na to wyraził papież wielką aprobatę nawet kosztem katolickiego narodu polskiego.

schlawiner (400 punktów)Odp: Religia Hitlera.
W odpowiedzi Nietsche
>Hitler swój antysemityzm najbardziej podgrzewał naukami Lutra. Był jego antysemitycznym idolem.
Nie Martin Luther, lecz Karl Lueger. Mówić tu o naukach byłoby grubą przesadą.
>Luter swój antysemityzm czerpał z nauk Augustyna.

Rzekomy antysemityzm Luthra nie był podbudowany teoretycznie. Wielki reformator miał raczej żal do mozaitów, że nie przechodzili masowo na chrześcijaństwo w jego wersji light.
Dziękuję moderacji za wycięcie klona.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365