 |
Ateizm jest "religią" ludzi niemądrych Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-12-2012 11:15 | mrSpock (2845 punktów) | Ateizm jest "religią" ludzi niemądrych
17 na 17 | Fronda jest kopalnią absurdalności, gdyby panowie z latającego cyrku monty pythona nadal tworzyli to mogę się założyć, że byliby częstymi gośćmi na portalu Fronda. Przeglądając "fejsa" natrafiłem na taki o to tytuł: "Prefekt Kongregacji Nauki Wiary: Ateizm jest religią ludzi niemądrych" No cóż różni ludzie wybrali ścieżkę ateizmu i ciężko było by uznać, że każdy jest wybitnym umyłem. Kiedy jednak czytam podobne zdania (jak to powyżej), to zastanawiam się, jak mały jest świat człowieka, który podobne bzdury wypowiada. Jak zwykle ateizm jest przedstawiany jako zło całego świata ateistów obwinia się za mordy na oficerach w Katyniu (no, bo przecież komunista ateista) czy 80 tys kapłanów w związku sowieckim. Biedny kościół musi walczyć o swoją pozycję w społeczeństwie. Chrześcijaństwo jedyna słuszna postawa: Cytat:"Powinniśmy być dumni, że jesteśmy pośród społeczeństwa i jemu służymy. Niech raczej próbują się usprawiedliwiać ci ludzie, którzy wyznają ateizm i działają na społeczeństwo destruktywnie. Katolicy działają na społeczeństwo pozytywnie. Chrześcijaństwo wnosi w jego funkcjonowanie i w życie publiczne bardzo dużo wartości. Nie mamy powodów, aby się tu usprawiedliwiać" A niby z czego mam się tłumaczyć? Z tego, że wyrosłem z niewidzialnego przyjaciela? Czy może np z tego, że moja chęć pomocy innym czy bycia dobrym bierze się z tego, bo tak czuję i chcę. A nie ze strachu przed niewidzialnym facetem. I jak zwykle katolicyzm jest prześladowany a wstrętni ateiści chcą wprowadzić w społeczeństwo swoje destruktywne wartości które mają na celu zniszczyć całą ludzkość. Ale katolicy nie pękają dumnie obnoszą się ze swoimi wartościami i wszelkie pomyje wylewają na innowierców czy ateistów po uszy tkwiąc w g....e. Chyba polubili ten smród... Link www.fronda(*)ia-ludzi-niemadrych,24779.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..#166 -1 na 3 | Marcuch (664 punktów) | Odp: Klerofobia | > >Tam bowiem, zauważyłem, istnieje jak gdyby większa przestrzeń dla ideologii i punktów widzenia, dzięki której ludzie zdobywają się na dystans, jedni wobec drugich(...)> ... ale tam żaden kapłan nie krytykuje polityków z ambony, twierdząc iż to oficjalne stanowisko kościoła - jak również nie poucza wiernych jak mają głosować (...)Pytanie: co mnie to obchodzi, że ksiądz radzi a lud słucha, dlaczego mnie to miałoby przeszkadzać? Przecież mam rozum i głosuję po swojemu. Jeżeli krytykujesz "pouczenia polityczne" zamiast spuścić księdza na drzewo, to nadajesz im znaczenie większe niż zasługują. A tak na marginesie: polityka w kościele to problem kościoła a nie polityki. U nas nie problem, lecz tradycja. Ksiądz odwala szeregową robotę, co mu biskup zadał - natomiast wierny bałwan nie wie na kogo głosować, bo nie został przyuczony do życia w demokracji. A więc problemem jest brak wychowania obywatelskiego w starszym pokoleniu, a nie działalność księży. A winę za to ponosi nie kościół, tylko sytuacja polityczna sprzed 40 lat, którą nomen omen kościół pomógł zmienić. |
#167 -2 na 2 | Marcuch (664 punktów) | Odp: Klerofobia | > Jeśli "klerykalizm" rozumiemy tak jak to definiuje się np. w WikipediiJeśli czyjeś zdanie rozumiemy tak jak nam pasuje, to prowadzimy tzw. "monolog wewnętrzny".  |
#168 8 na 8 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Klerofobia | . > >>>Jeśli "klerykalizm" rozumiemy tak jak to definiuje się np. w Wikipedii> Jeśli czyjeś zdanie rozumiemy tak jak nam pasuje, to prowadzimy tzw. "monolog wewnętrzny". Jeśli słowa i terminy rozumiemy tak jak większość językowych słowników, to prowadzimy komunikatywną rozmowę. Jeżeli zaś mącimy i używamy enigmatycznych wykrętów teologicznego języka, to nawijamy kazanie, dobre na katechezę, ale nie na to forum. @@@ . |
#169 4 na 4 | Irracja (4721 punktów) | Odp: Klerofobia | > >Przecież mam rozum i głosuję po swojemu. Jeżeli krytykujesz "pouczenia polityczne" zamiast spuścić księdza na drzewo, to nadajesz im znaczenie większe niż zasługują.> A tak na marginesie: polityka w kościele to problem kościoła a nie polityki. ... i tutaj się pan bardzo myli. To wyłącznie w interesie KRK jest takie pojmowanie problemu. Bo takie podejście zwalnia kler z dyskusji nad ich moralnością i rolą w świecie - sprowadzając wszystkie zarzuty, wobec nich, do kwestii istnienia/nieistnienia "Boga". A to nie mityczny "Bóg" jest winien wszelkich wypaczeń, zbrodni itp - lecz całkiem konkretni, jego kapłani. I dlatego realnie myślący o rozdziale kościoła i państwa ateista powinien być "antyklerykałem" w stopniu dużo większym, niż jest ateistą... > >A więc problemem jest brak wychowania obywatelskiego w starszym pokoleniu, a nie działalność księży. A winę za to ponosi nie kościół, tylko sytuacja polityczna sprzed 40 lat... ... starsze pokolenia powoli wymierają, a antyklerykalizm będzie się raczej zaostrzał, niż łagodniał. Powód? Właśnie tamta "sytuacja polityczna" wychowała pokolenia, które spostrzegają Kościół w duchu mistyczno-misyjnym i dlatego większość z nich broni kler. Współczesna młodzież jest wychowywana w duchu materialnym, i to ona coraz częściej dostrzega "banalny materializm" w działaniu KRK. Im młodsze pokolenie, tym większy bunt wobec ograniczeń narzucanych przez KRK. Jak dostrzeże w tym wszystkim również zwykłe "pożądanie władzy" to KRK będzie się miał "z pyszna"... > >którą nomen omen kościół pomógł zmienić. ... i coraz częściej tego żałuje, bo kończy się czas prosperity dla nich. Zaczyna się czas rozliczania "doczesnego" ich działalności. I dlatego ważniejsza dla KRK (nawet od aborcji i związków partnerskich) jest sprawa "nauki religii" w szkołach. Powód? Dopóki atakuje się "Boga", póki można sprowadzić dyskusję o KRK do poziomu kwestii istnienia/nieistnienia "Boga" - tak długo znajdą się obrońcy KRK i kleru.I to w znacznej ilości. Gdy zacznie się rozliczać KRK wyłącznie w kontekście "ludzkich zachowań", wtedy stracą obrońców. Wszelkie postawy "deistyczne" są szczególnie nienawistne KRK. Bo rozliczają wyłącznie tzw. "ludzką twarz kościoła", wytrącając klerowi z ręki jedyną skuteczną tarczę. Tą tarczą jest przekonanie "wiernych", że kościół i "Bóg" powinno się rozumieć tożsamo, jako coś nierozdzielnego... ... miłego dnia życzę... i weekendu... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne... |
#170 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Klerofobia | . > >>>Tam bowiem, zauważyłem, istnieje jak gdyby większa przestrzeń dla ideologii i punktów widzenia, dzięki której ludzie zdobywają się na dystans, jedni wobec drugich(...)> >>> ... ale tam żaden kapłan nie krytykuje polityków z ambony, twierdząc iż to oficjalne stanowisko kościoła - jak również nie poucza wiernych jak mają głosować (...)> Pytanie: co mnie to obchodzi, że ksiądz radzi a lud słucha, dlaczego mnie to miałoby przeszkadzać? Przecież mam rozum i głosuję po swojemu.Gdyż jestem racjonalistą i potrafię myśleć i wyciągać racjonalne wnioski. W demokracji każdy ma jeden głos, a tzw. opinia publiczna ma duże znaczenie, gdy kler do głów swoim owieczkom odpowiednio (zgodnie z własnym interesem) narobi, to mój głos wówczas będzie miał niewielkie już znaczenie. > Jeżeli krytykujesz "pouczenia polityczne" zamiast spuścić księdza na drzewo, to nadajesz im znaczenie większe niż zasługują.Nie wynaleziono lepszej broni przeciw głupocie niż Ironia i sarkazm. Jeśli oczekujesz, że pisząc o tych tematach będziemy śmiertelnie poważni, zawiedziesz się. Owszem, często nasz styl jest niezwykle poważny, książkowy lub naukowy, bez cienia uśmieszku na ustach. Jednakże jest to zmieszane z mniej pompatycznymi ujęciami. "Propagowanie racjonalizmu oznacza nie tylko suchy język naukowych monografii (mało zazwyczaj perswazyjnych czy prelekcji, czy też wreszcie jedynie wyrabianie logicznego myślenia w świadomości społecznej. Oznacza ono także sięgnięcie po oręż lekkości i humoru, ironii i drwiny, jako nader groźnych narzędzi do walki z przesądem, nonsensem i bzdurą. Oznacza więc sięgnięcie do świetnych wzorów oświeceniowych pamfletów, tak skutecznie i nieubłaganie, a przy tym wszystkim w tak lekkiej formie, tropiących relikty mentalności pierwotno-irracjonalnej we współczesnych im społeczeństwach" (Zygmunt Poniatowski).
Sam Mistrz imię którego nosi Racjonalista, daje nam wytyczne, które ujął w credo Tadeusz Żeleński-Boy: "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba.> A tak na marginesie: polityka w kościele to problem kościoła a nie polityki.Tak, cała historia Kościoła, to wtrącanie się przeróżnymi metodami do polityki. Zawsze tylko we własnym interesie. Dla zaspokojenia, władzy, chciwości i chuci kościelnych dostojników. > U nas nie problem, lecz tradycja.Tak, ale nam nie trzeba przypominać. Najbardziej jaskrawym przykładem jest tu choćby targowica pobłogosławiona przez Papieża Piusa VI, a realizowana przez biskupów zdrajców: Józefa Kossakowskiego, Ignacego Massalskiego, Wojciecha Skarszewskiego oraz Michała Romana Sierakowskiego, który pełnił funkcję naczelnego kapelana konfederacji. > Ksiądz odwala szeregową robotę, co mu biskup zadał - natomiast wierny bałwan nie wie na kogo głosować, bo nie został przyuczony do życia w demokracji.To ksiądz swoim owieczkom i barankom na kazaniach dokładnie tłumaczy na kogo mają głosować, a biskup w mediach uzupełnia, że każdy powinien na swojego głosować i obowiązkiem katolika jest głosować na katolika. > A więc problemem jest brak wychowania obywatelskiego w starszym pokoleniu, a nie działalność księży.Tak, gdyż oni głosują tak jak ich radio Maryja i katolickie telewizje poinstruują > A winę za to ponosi nie kościół, tylko sytuacja polityczna sprzed 40 lat,Tak, gdyż "czerwoni" po 56 roku za bardzo "czarnym" w tyłek włazili, a "czarni" jak zwykle kombinowali i PRL-u więcej kościołów niż w całym poprzednim tysiącleciu wybudowali. Komunistyczna cenzura zatrzymywała antyreligijną i antyklerykalną literaturę, tak, że poważne publikacje na ten temat, to dopiero po 89 roku zaczęły się ukazywać. > którą nomen omen kościół pomógł zmienić.Początkowo zastrachany pacyfikował, ale jak zobaczył, że Solidarność ma szansę wygrać, to zmienił front i zaczął kombinować ile może na tym ugrać. Kościół stał się największym finansowym beneficjentem przemian. Dobrze, że ludzie jednak myślą i moralnie Kościół coraz bardziej traci. [Załącznik]Miłego dnia. @@@ . |
#171 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Ateizm jest "religią" ludzi niemądrych | > Wystarczy, że ma przed nazwiskiem ks bp czy albo jakąś dziwną nazwę w stylu od spraw kongregacji wiary...A jak gawiedź słucha protonotariusza apostolskiego w mantolecie i w birecie z czerwonym pomponem, to wciąga nosem jego słowa niczym wonny afrodyzjak.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
| Marcuch (664 punktów) | Odp: Klerofobia | > >Jeżeli krytykujesz "pouczenia polityczne" zamiast spuścić księdza na drzewo, to nadajesz im znaczenie większe niż zasługują.> >A tak na marginesie: polityka w kościele to problem kościoła a nie polityki.> ... i tutaj się pan bardzo myli. To wyłącznie w interesie KRK jest takie pojmowanie problemu. Bo takie podejście zwalnia kler z dyskusji nad ich moralnością i rolą w świecie"Ich" to znaczy kogo? Już dowodzę, dlaczego jest to problem kościoła: bo misja kościoła polega na krzewieniu wartości chrześcijańskich, a nie na propagandzie politycznej, amen. "Wierny" ma sobie wybrać rząd jaki chce w zgodzie z własnym sumieniem i to o aksjologiczny fundament sumienia owieczek, w poszanowaniu wolności wyboru powinien troszczyć się ksiądz - a nie "ręcznie", prymitywnie, "od góry" tłumaczyć co kto ma robić i wyłączać ludziom myślenie. Nie ma na to czasu w czasie nabożeństwa, jeżeli dobrze rozumiem na czym polega naBożeństwo. > A to nie mityczny "Bóg" jest winien wszelkich wypaczeń, zbrodni itp - lecz całkiem konkretni, jego kapłani.???? Świetnie. To się nazywa propaganda. Albo jej skutki. > >>A więc problemem jest brak wychowania obywatelskiego w starszym pokoleniu, a nie działalność księży. A winę za to ponosi nie kościół, tylko sytuacja polityczna sprzed 40 lat...> ... starsze pokolenia powoli wymierają, a antyklerykalizm będzie się raczej zaostrzał, niż łagodniał.Bez związku. > Współczesna młodzież jest wychowywana w duchu materialnym, > >>którą nomen omen kościół pomógł zmienić.> ... i coraz częściej tego żałuje, bo kończy się czas prosperity dla nich.Wszystko w porządku? Jakiej prosperity? Co, za komuny była prosperita kościoła? I co to ma do rzeczy? Zresztą, sejm przywrócił "fundusz kościelny", więc chyba jeszcze nie koniec. > Dopóki atakuje się "Boga", póki można sprowadzić dyskusję o KRK do poziomu kwestii istnienia/nieistnienia "Boga" - tak długo znajdą się obrońcy KRK i kleru.Ty naiwnie wierzysz, że kwestię istnienia Boga można jakoś powszechnie, społecznie "rozstrzygnąć", hehe. "Weźmy się wreszcie umówmy czy ten Bóg istnieje i wszystko się wyjaśni", hehe, dobre. > Gdy zacznie się rozliczać KRK wyłącznie w kontekście "ludzkich zachowań", wtedy stracą obrońców.Czy wiesz ile placówek medycznych i opiekuńczych na świecie utrzymuje kościół? Ponad 20%, nie pamiętam dokładnie. Czy wiesz ile wydaje rocznie na konserwację dzieł sztuki? Ile zbiera na cele charytatywne? Czy chcesz "rozliczyć" kościół z wychowania ludzi do życia we wzajemnej miłości i szacunku? To tak a propos "ludzkich zachowań", cokolwiek masz na myśli. A teraz pomyśl ile placówek medycznych powstało z inspiracji ateizmem, czy kiedykolwiek ateizm zaproponował jakikolwiek spójny lub trwały kodeks moralny i jakie w ogóle wartości ma do zaproponowania. Żadnych, ateizm jest aksjologicznie niekonstruktywny, w teorii i w praktyce. > Tą tarczą jest przekonanie "wiernych", że kościół i "Bóg" powinno się rozumieć tożsamo, jako coś nierozdzielnego...Chyba jakichś oszołomów, nie "wiernych". |
#173 3 na 3 | Irracja (4721 punktów) | Odp: Klerofobia | > >Bo takie podejście zwalnia kler z dyskusji nad ich moralnością i rolą w świecie> "Ich" to znaczy kogo?... ... "ich" to znaczy kleru, co wynika z kontekstu zdania. Czyli -"takie podejście zwalnia kler z dyskusji nad ich (kleru) moralnością i rolą w świecie"... > >Już dowodzę, dlaczego jest to problem kościoła: bo misja kościoła polega na krzewieniu wartości chrześcijańskich, a nie na propagandzie politycznej, amen. ... powinna na tym polegać, lecz tak nie jest. Krzewienie to nauczanie, a nie narzucanie pewnych wartości. Nauczanie i propagowanie światopoglądu i zachowań to jedno, jednak jednak ingerowanie w istniejące prawo państwowe, ograniczanie prawne zachowań ludzi, wpływanie na ustawy podejmowane przez sejm i rząd, itp. - to już działalność polityczna. > >"Wierny" ma sobie wybrać rząd jaki chce w zgodzie z własnym sumieniem i to o aksjologiczny fundament sumienia owieczek, w poszanowaniu wolności wyboru powinien troszczyć się ksiądz - a nie "ręcznie", prymitywnie, "od góry" tłumaczyć co kto ma robić i wyłączać ludziom myślenie. ... to demagogia. Żądanie posłuszeństwa wobec "kościoła i jego przedstawicieli" (kleru) wyklucza wolność wyboru... > >Nie ma na to czasu w czasie nabożeństwa, jeżeli dobrze rozumiem na czym polega naBożeństwo... ... istnieje w nabożeństwie coś takiego jak "kazanie". W tym czasie, kapłan może zrugać prawie wszystko. Wszystko oprócz samego "kościoła i jego polityki"... > > A to nie mityczny "Bóg" jest winien wszelkich wypaczeń, zbrodni itp - lecz całkiem konkretni, jego kapłani.> ???? Świetnie. To się nazywa propaganda. Albo jej skutki. ... chce pan powiedzieć, że biskupowi Piotrowi J "Bóg" kazał pić alkohol i później siąść za kierownicę? Że przypadki pedofilii i molestowania dzieci są na wyraźne życzenie "Boga"?... > >>>którą nomen omen kościół pomógł zmienić.> > ... i coraz częściej tego żałuje, bo kończy się czas prosperity dla nich.> Wszystko w porządku? Jakiej prosperity? Co, za komuny była prosperita kościoła? ... już w szkole podstawowej uczono mnie, że sformułowanie "kończy się czas" dotyczy czasu bieżącego/obecnego, a nie czasu przeszłego. Gdybym pisał o "prospericie czasu komuny" użyłbym sformułowania "skończył się czas"... > >Dopóki atakuje się "Boga", póki można sprowadzić dyskusję o KRK do poziomu kwestii istnienia/nieistnienia "Boga" - tak długo znajdą się obrońcy KRK i kleru.> Ty naiwnie wierzysz, że kwestię istnienia Boga można jakoś powszechnie, społecznie "rozstrzygnąć", hehe. "Weźmy się wreszcie umówmy czy ten Bóg istnieje i wszystko się wyjaśni", hehe, dobre... ... to raczej KRK uważa wszystkich za naiwniaków, sprowadzając każdy zarzut (wobec kościoła) do kwestii istnienia/nieistnienia "Boga". Problemem nie jest istnienie "Boga", lecz to czy wpływa na nasz świat. A to już można udowodnić, czego jakoś kościół nawet nie próbuje udowodnić... > >Czy wiesz ile placówek medycznych i opiekuńczych na świecie utrzymuje kościół? Ponad 20%, nie pamiętam dokładnie. Czy wiesz ile wydaje rocznie na konserwację dzieł sztuki? Ile zbiera na cele charytatywne? ... a któreż to parafie, dekanaty, kurie fizycznie i wyłącznie utrzymują placówki medyczne? Wszystkie placówki medyczne i opiekuńcze są "zarejestrowane jako samodzielne podmioty", i nie tylko kościół je dotuje. Na konserwację "dzieł sztuki" wydają również państwa, instytucje i podmioty gospodarcze oraz osoby prywatne. A zbiórki charytatywne organizują nie tylko kościoły... > >Czy chcesz "rozliczyć" kościół z wychowania ludzi do życia we wzajemnej miłości i szacunku? ... masz na myśli "wychowanie we wzajemnej miłości i szacunku" propagowane i praktykowane przez "ojczulka dyrektora"? To, w sam raz powinien sam kościół rozliczyć. I to z całą surowością, jako negatywne i naganne zachowanie i nauczanie... > >A teraz pomyśl ile placówek medycznych powstało z inspiracji ateizmem... ... ooo waaa, kilka (co najmniej) by się znalazło. Komunizm (uważany za system ateistyczny) też budował placówki medyczne - chociażby... > >czy kiedykolwiek ateizm zaproponował jakikolwiek spójny lub trwały kodeks moralny i jakie w ogóle wartości ma do zaproponowania. Żadnych, ateizm jest aksjologicznie niekonstruktywny, w teorii i w praktyce. ... widzę, że masz gorsze mniemanie o moralności ludzi, niż sam "Bóg". A kto powiedział, że tylko "strach przed Bogiem" może być jedyną realną siłą zdolną skłonić człowieka do moralności? > >Tą tarczą jest przekonanie "wiernych", że kościół i "Bóg" powinno się rozumieć tożsamo, jako coś nierozdzielnego...> Chyba jakichś oszołomów, nie "wiernych". ... oszołomów? Nareszcie to zauważyłeś. Wszak to kler (przede wszystkim) promuje taki pogląd...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne... |
#174 11 na 11 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Klerofobia | > >> Jeżeli krytykujesz "pouczenia polityczne" zamiast spuścić księdza na drzewo, to nadajesz im znaczenie większe niż zasługują.> >> A tak na marginesie: polityka w kościele to problem kościoła a nie polityki.Dobrze zacząłeś, ale zagalopowałeś się. > A teraz pomyśl ile placówek medycznych powstało z inspiracji ateizmem, ...Praktycznie wszystkie. Praktycznie wszystkie osiągnięcia współczesnej medycyny zawdzięczamy metodzie naukowej, która programowo zakłada monizm. Monizm a nie dualizm. Dualizm teizmu nie sprawdził się w praktyce. Z teologicznych rozważań teizmu nic użytecznego nie wynika. > ... czy kiedykolwiek ateizm zaproponował jakikolwiek spójny lub trwały kodeks moralny...Nie ma potrzeby kodyfikowania moralności. Każdy z nas ma wewnętrzne, wrodzone poczucie moralności. Nie myl moralności z kodeksem prawnym. > ... i jakie w ogóle wartości ma do zaproponowania. Żadnych, ateizm jest aksjologicznie niekonstruktywny, w teorii i w praktyce.Jeżeli nie jesteś pustelnikiem, który wyrzekł się wszelkich dóbr materialnych, to wszystko co masz wokół siebie - komputery, samochody, truskawki w zimie - to owoce ateizmu. Znakomita większość naukowców kładących podwaliny pod nowoczesne technologie, to ateiści. Co prawda w przeszłości było jeszcze sporo deistów, ale obecnie są oni na wymarciu, bo w ciągu ostatnich kilkunastu lat zrozumienie mechanizmu Wielkiego Wybuchu uczyniło deizm zbędnym pomysłem. |
Marek Bielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: Klerofobia |
> ile placówek medycznych i opiekuńczych na świecie utrzymuje kościółA wśród nich są placówki na najwyższym poziomie, np. Klinika Uniwersytetu Nawarry: www.cun.es/> czy kiedykolwiek ateizm zaproponował jakikolwiek spójny lub trwały kodeks moralnyCo jakiś czas są generowane jakieś niespójne ateistyczne etyki, ale szybko mutują lub zanikają. |
#176 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Klerofobia |
> > ile placówek medycznych i opiekuńczych na świecie utrzymuje kościół> A wśród nich są placówki na najwyższym poziomie, np. Klinika Uniwersytetu Nawarry: www.cun.es/Zara, zara... z pytania Marcucha nie wynika jasno kto kogo ma utrzymywać: Kościół placówki czy placówki Kościół? A w Twoim przykładzie? Kto komu przynosi kasę? I na marginesie: czy coś stricte kościelnego zapewnia ów "najwyższy poziom" klinice? Leczenie modlitwą czy cuś? > Co jakiś czas są generowane jakieś niespójne ateistyczne etyki, ale szybko mutują lub zanikają.A jakiś konkretny przykład etyki ateistycznej, zmutowanej, zanikniętej?
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
Marek Bielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: Klerofobia |
> >Co jakiś czas są generowane jakieś niespójne ateistyczne etyki, ale szybko mutują lub zanikają.> A jakiś konkretny przykład etyki ateistycznej, zmutowanej, zanikniętej?Etyka marksistowska. ______________________________________________________________ "truskawki w zimie - to owoce ateizmu" Fizyk |
#178 -1 na 1 Marek Bielecki (2227 punktów) (zablokowany) | Odp: Klerofobia | |
| Mateusz Kożuch (2120 punktów) | Odp: Klerofobia | Eeech Bielecki- faktem jest, że przez 1500 lat rządów krk nad Europą nie było takiego postępu w nauce jak przez ostatnie 150 lat czyli od czasu jak ludzie zaczęli coraz częściej pokazywać czarnym środkowy palec. Zresztą proponuję taki eksperyment: porzuć wszystkie przedmioty jakie zostały wyprodukowane w ciągu ostatnich 150 lat z pomocą technologii, które się także w tym okresie rozwinęły i udaj się w miejsce oddalone od najbliższej cywilizacji o jakieś 100 km i spróbuj tak przeżyć tydzień. Założę się, że po czymś takim złego słowa na naukę i naukowców nie powiesz.
Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ |
| Marcuch (664 punktów) | Odp: Klerofobia | > Oczywiście jesteśmy zaszczyceni Pańską obecnością na naszym forum,Dziękuję. > ale gnieść się nie potrzeba - różnego rodzaju portali fideistycznych, całkowicie sklerykalizowanych jest na polskich stronach dziesiątki i jest w czym wybierać.Tylko, że to tak jakby Pan powiedział, że dopiero gdzie indziej człowiek się nie gniecie - a tutaj będzie się gniótł. To źle. To tak, jakbyśmy mieli spotykać się za pośrednictwem internetu w grupach wzajemnej adoracji, z daleka od siebie i nie konfrontowali przeciwnych poglądów. Ale mnie chodzi o co innego: o monopol na słowo "racjonalista" (tak jak pewna partia chce mieć monopol na "sprawiedliwość" i "prawo"). Do słowa "racjonalista" za pomocą konstrukcji forum (jego "stałych elementów") przyczepia się termin "antyklerykał" - z jakiej racji? (Obok np. całkiem zrozumiałego "ABC racjonalisty" mamy "antyklerykalizm" nie jako propozycję czy temat, ale jako stałą kategorię twórczości członków). Czy nie wydaje się to panu ograniczone, trochę sprzeczne z wolnym, otwartym myśleniem, trącące nietolerancją, jakimś szczególnym uczuleniem o zasięgu gminy, albo inaczej zawężoną perspektywą? Czy może przesadzam? > ateiści to nie żadne "szczekające kundelki", jak określił nas św. pamięci kardynał, a co teraz chce Pan własnymi słowami nam tu przedstawić.Nie chcę. > Proszę Szanownego Pana, staramy się tu walczyć z głupotą (...)Mnie pan nie nabierze. > Tak, to nasze maleńkie forum, to gwoźdź w bucie wszystkich polskich klerykałów (...)A pańskie wpisy ostrzem tego gwoździa!  |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|