Racjonalista - Strona głównaDo treści
Błąd logiczny w Biblii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
10-04-2013 11:43Mateusz Wert (153 punktów)Błąd logiczny w Biblii
Ocena 1 na 1
Mt, 9, 27-31

biblijni.pl/Mt,9,27-31


Pytania:

- jak dwóch panów niewidomych mogło pójść za Jezusem, skoro byli ślepi to nie mogli za nim pójść, bo skąd wiedzieli dokąd szedł? To samo nasuwa mi się w sprawie domu, skąd wiedzieli do którego mają wejść?

Logika przeczy temu
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..
pawel_wr (4297 punktów)Odp: Błąd logiczny w Biblii
W odpowiedzi astrotaurus
>>Raczej Szatanowi pokazał czym jest prawdziwa wiara.
>>A np. Abrahamowi pokazał coś czego Abraham o sobie nie wiedział.

Pambuk jako Wielki uświadamiacz i kreator postaw człowieczych

>>Jeśli Bóg jest miłosierny , to dlaczego zezwolił na to , aby w średniowieczu
>>palono na stosach innowierców , ateistów i czarownice ?
>>Bo dał ludziom wolną wolę. Cierpiał na stosach z palonymi, bo jest dobry.

No tak , a więc Pambucek to taki romantyczny Milijon , który
za wszystkich oraz razem z nimi cierpi katusze

exbyły (17 punktów)Odp: Błąd logiczny w Biblii
>Mt, 9, 27-31
>biblijni.pl/Mt,9,27-31
>Pytania:
>- jak dwóch panów niewidomych mogło pójść za Jezusem, skoro byli ślepi to nie mogli za nim pójść, bo
>skąd wiedzieli dokąd szedł? To samo nasuwa mi się w sprawie domu, skąd wiedzieli do którego mają
>wejść?
>Logika przeczy temu
Nie widzę tu żadnego błędu logicznego jeno osobliwości. Można to zinterpretować logicznie na wiele sposobów.

#33
12-04-2013 20:00
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Błąd logiczny w Biblii
W odpowiedzi hamelet
.
>>>>Błędów logicznych w Biblii jest cała masa. Tworzona była na przestrzeni wielu wieków, przez wielu autorów i na tle zmieniającego się światopoglądu odbiorców. Nikt z wierzących nie zastanawia się nad sensem jej przesłania, bo to automatycznie prowadziłoby do zwątpienia. Moim zdaniem wiara polega na braku krytycyzmu wobec tego co uważamy za słuszne. A to co słuszne to bardzo subiektywna ocena. Dlatego jeżeli ktoś zauważa brak logiki w Biblii, to znak że zamierza w logiczny sposób pojmować otaczający świat, a jeżeli nie dostrzega nieścisłości to świadczy o silnej wierze.
>Nieprawda, że nikt z wierzących nie zastanawia się nad sensem przesłania biblii i wcale taki namysł nie musi prowadzić do zwątpienia.
Ma Pan rację nad sensem biblijnych zapisów zastanawiają się wszyscy wierzący, którzy potrafią ją przeczytać, ale Bóg wierzącym dał specjalną umiejętność doczytywania się w pismach tylko tego co ich wierze nie przeczy. Ponadto mają specjalny instruktarz jak powinni Biblię czytać i rozumieć: www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,515897#w526972

>Człowiek umysłowo zdrowy nie może uznać za prawdziwe, tj. uwierzyć w zdanie bez jakiejś racji, jakiegoś uzasadnienia.
Domaga się Pan matematycznych precyzji i słusznie, ale moje humanistyczne wykształcenie zupełnie mi nie pozwala zrozumieć zwrotów: "człowiek umysłowo zdrowy", "jakiejś racji", "jakiegoś uzasadnienia". Z tego punktu widzenia, to puste terminy bez jakiegoś znaczenia.

>Jeśli chodzi wiarę to owo uzasadnienie ma postać hipotezy wyjaśniającej całość danego doświadczenia człowieka także wartości moralnych, etycznych itd
Wiara ma postać hipotezy tylko dla tego, kto w to wierzy:
www.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,557342#w558190
www.racjon(*).php/s,506302/z,0/d,11#w507701
I baje jak mu się zdaje.

@@@
.

#34
12-04-2013 19:44
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)Odp: Błąd logiczny w Biblii
W odpowiedzi letma
>Błędów logicznych w Biblii jest cała masa. Tworzona była na przestrzeni wielu wieków, przez wielu autorów i na tle zmieniającego się światopoglądu odbiorców. Nikt z wierzących nie zastanawia się nad sensem jej przesłania, bo to automatycznie prowadziłoby do zwątpienia. Moim zdaniem wiara polega na braku krytycyzmu wobec tego co uważamy za słuszne. A to co słuszne to bardzo subiektywna ocena. Dlatego jeżeli ktoś zauważa brak logiki w Biblii, to znak że zamierza w logiczny sposób pojmować otaczający świat, a jeżeli nie dostrzega nieścisłości to świadczy o silnej wierze.

    ... jednak niezauważenie nieścisłości i braku logiki pomiędzy samą "Biblią" a tym co mówi kościół przestaje już być wiarą w samego "Boga". Zaczyna być wiarą w kościół, co prowadzi do konfliktu. I albo trzeba odrzucić kościół (jako tego kto przeinacza słowa "Biblii"). Albo złamać pierwsze przykazanie "Dekalogu"...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

hamelet (65 punktów)Odp: Błąd logiczny w Biblii
>Ma Pan rację nad sensem biblijnych zapisów zastanawiają się wszyscy wierzący, którzy potrafią ją przeczytać, ale Bóg wierzącym dał specjalną umiejętność doczytywania się w pismach tylko tego co ich wierze nie przeczy. Ponadto mają specjalny instruktarz jak powinni Biblię czytać i rozumieć: www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,515897#w526972

W szkole również naucza się powiedzmy fizyki, czy matematyki wg określonych konspektów jak należy rozumieć daną dziedzinę wiedzy na określonych etapach nauki.
Tak też trudno, żeby pierwszoklasista zaczynał od całek (chociaż próbuje się wprowadzać zbiory). Tak też trudno, żeby przekaz biblijny zaczynać od np. nauki hebrajskiego

>Domaga się Pan matematycznych precyzji i słusznie, ale moje humanistyczne wykształcenie zupełnie mi nie pozwala zrozumieć zwrotów: "człowiek umysłowo zdrowy", "jakiejś racji", "jakiegoś uzasadnienia". Z tego punktu widzenia, to puste terminy bez jakiegoś znaczenia.

Człowiek umysłowo zdrowy nie może uznać za prawdziwe, tj. uwierzyć w zdanie bez jakiejś racji, jakiegoś uzasadnienia.

>Wiara ma postać hipotezy tylko dla tego, kto w to wierzy:

>I baje jak mu się zdaje.

Tak, wiara w pewnym sensie ma postać hipotezy a wierzy każdy człowiek w różne rzeczy np. że jutro znowu wzejdzie słońce, bo chociaż wschodziło miliony razy wcześniej, nic to nie mówi, że wzejdzie także jutro. Jednak wiem, że wzejdzie jutro i wcale nie są to baje jak mu się zdaje.

#36
13-04-2013 00:17
 Ocena 2 na 2
Irracja (4721 punktów)Odp: Błąd logiczny w Biblii
W odpowiedzi hamelet
>>Wiara ma postać hipotezy tylko dla tego, kto w to wierzy:
>>Tak, wiara w pewnym sensie ma postać hipotezy...

    ... hipoteza czy nie. A tak się zastanawiam, od kiedy to niesprawdzone i niezweryfikowane hipotezy są podstawą obowiązujących praw? Dlaczego tę jedną hipotezę mamy traktować specjalnie?...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

hamelet (65 punktów)Odp: Błąd logiczny w Biblii
W odpowiedzi Irracja
>>>Wiara ma postać hipotezy tylko dla tego, kto w to wierzy:
>>>Tak, wiara w pewnym sensie ma postać hipotezy...
>    ... hipoteza czy nie. A tak się zastanawiam, od kiedy to niesprawdzone i niezweryfikowane hipotezy są podstawą obowiązujących praw? Dlaczego tę jedną hipotezę mamy traktować specjalnie?...

Od kiedy stwierdzono, że same hipotezy nie dają się weryfikować tylko falsyfikować.

#38
13-04-2013 07:13
 Ocena 2 na 2
exbyły (17 punktów)Odp: Błąd logiczny w Biblii
W odpowiedzi Irracja

>    ... hipoteza czy nie. A tak się zastanawiam, od kiedy to niesprawdzone i niezweryfikowane hipotezy są podstawą obowiązujących praw? Dlaczego tę jedną hipotezę mamy traktować specjalnie?...
>
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

W geometrii punkt 0 nie istnieje, jest to wymiar 0, ale jest punktem odniesienia dla innych wymiarów. Tak samo jest z Bogiem-jest punktem odniesienia zarówno dla ateistów jak i dla wierzących. Wymiar pierwszy (ateizm) prosta też nie istnieje, bo nie ma objętości, wymiar drugi (religia) druga prosta dająca przestrzeń też nie istnieje, bo nie ma objętości. Dopiero trzeci wymiar zaistniał (nihilizm)-np w postaci sześcianu. Ale jak może coś istnieć gdy składa się z rzeczy nieistniejących? Czy jest to wymiar nieistnienia, podniesiony do potęgi czwartej? Stąd nazwa nihilizm.
Bez punktu odniesienia niepodobna żyć. Niepodobna logicznie myśleć.
Teoria względności Einsteina też jest tylko teorią i jak jej twórca wskazał otwartą na ewentualne korekty. Teorii tej nie można wszędzie zastosować. W niektórych miejscach kosmosu nie "działa". Podważam tu podstawy nauki.
Tak się zastanawiam, które hipotezy są tak sprawdzone i zweryfikowane aby stać się podstawą obowiązujących praw?...

#39
13-04-2013 07:28
 Ocena 4 na 4
pawel_wr (4297 punktów)Odp: Błąd logiczny w Biblii
W odpowiedzi exbyły
> W geometrii punkt 0 nie istnieje, jest to wymiar 0, ale jest punktem odniesienia dla innych wymiarów.
[..]
>Wymiar pierwszy (ateizm) prosta też nie istnieje, bo nie ma objętości, wymiar drugi (religia) druga prosta dająca przestrzeń też nie istnieje, bo nie ma objętości. Dopiero trzeci wymiar zaistniał (nihilizm)-np w postaci sześcianu. Ale jak może coś istnieć gdy składa się z rzeczy nieistniejących?
[..]
>Czy jest to wymiar nieistnienia, podniesiony do potęgi czwartej? Stąd nazwa nihilizm.
[..]
>Bez punktu odniesienia niepodobna żyć. Niepodobna logicznie myśleć.

Dawnymi czasy , gdy dziatwa szkolna płodziła była koszmarki intelektualno-
słowne , to poloniści wysyłali je do "Przekroju" aby opublikować
te wypociny na ostatniej stronie w rubryczce humor zeszytów.

A wymiar zaistnienia podniesiony do potęgi piątej będzie złotą księgą
cytatów internetowych , napisanych w ostrej napaści pomroczności
jasnej.

#40
13-04-2013 08:18
 Ocena 3 na 3
Irracja (4721 punktów)Odp: Błąd logiczny w Biblii
W odpowiedzi hamelet
>>>>Wiara ma postać hipotezy tylko dla tego, kto w to wierzy:
>>>>Tak, wiara w pewnym sensie ma postać hipotezy...
>>    ... hipoteza czy nie. A tak się zastanawiam, od kiedy to niesprawdzone i niezweryfikowane hipotezy są podstawą obowiązujących praw? Dlaczego tę jedną hipotezę mamy traktować specjalnie?...
>Od kiedy stwierdzono, że same hipotezy nie dają się weryfikować tylko falsyfikować.
    ... a w którym momencie została poprawnie zweryfikowana, czy sfalsyfikowana?...

    ... dopóki nie zostanie sfalsyfikowana, nie można zabronić korzystania z niej tym którzy chcą. Ich sprawa...

    ... zaś dopóki nie zostanie zweryfikowana, nie może być podstawą do tworzenia prawa obowiązującego wszystkich - w tym i tych którzy z niej nie chcą korzystać...

    ... wniosek = religia do kościołów, a nie do polityki i sejmu. Ergo, pełny rozdział kościoła i państwa...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

#41
13-04-2013 08:33
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)Odp: Błąd logiczny w Biblii
W odpowiedzi exbyły
>>W geometrii punkt 0 nie istnieje, jest to wymiar 0, ale jest punktem odniesienia dla innych wymiarów. Tak samo jest z Bogiem-jest punktem odniesienia zarówno dla ateistów jak i dla wierzących...

    ... to wierzący ustalili sobie ten punk - prawdę mówiąc nie tyle ustalili tylko został im narzucony, ale to inna kwestia. Ateiści twierdzą, że ten punkt jest w innym miejscu. Jeżeli już jesteśmy przy porównaniu "Boga" do punktu zero, to warto zwrócić uwagę na skale temperatur - co dobrze pokazuje całą kwestię sporu o podstawy etyki, moralności i etc. W fizyce jedni uznają zero według Celsjusza - inni według Fahrenheita. I oba punkty spełniają swoją rolę, oba nie są sprzeczne z fizyką. I oba są udokumentowane, według swoich założeń. Natomiast KRK nie tylko nie udokumentował swojego "punktu zero" to jeszcze twierdzi, że tylko on może być prawidłowy, co prowadzi do kłótni i waśni. Ergo, KRK wprowadza w świecie zamęt...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

#42
13-04-2013 14:23
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Błąd logiczny w Biblii
W odpowiedzi hamelet
.
>>>>Ma Pan rację nad sensem biblijnych zapisów zastanawiają się wszyscy wierzący, którzy potrafią ją przeczytać, ale Bóg wierzącym dał specjalną umiejętność doczytywania się w pismach tylko tego co ich wierze nie przeczy. Ponadto mają specjalny instruktarz jak powinni Biblię czytać i rozumieć: www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,515897#w526972
>W szkole również naucza się powiedzmy fizyki, czy matematyki wg określonych konspektów jak należy rozumieć daną dziedzinę wiedzy na określonych etapach nauki.
Tak, ja miałem to szczęście, że mnie uczono "jak należy rozumieć", a nie wkuwania formułek "na wiarę" i "na autorytet".

>Tak też trudno, żeby pierwszoklasista zaczynał od całek (chociaż próbuje się wprowadzać zbiory).
Nasze forum skierowane jest do racjonalistycznej inteligencji, a nie do pierwszoklasistów i wskazana jest tu umiejętność myślenia przynajmniej na poziomie gimnazjum, a wskazana na poziomie szkoły średniej.
Oczywiście należy zaczynać od wiary mamusi i tatusiowi, a później księdzu proboszczowi. Takie idiotyczne rozumowanie jest reprezentowane przez wszystkich ludzi wiary.
- Księża mówią, że Biblia i Magisterium zasługują na zaufanie. Dlatego ufam Biblii i Magisterium.
- Ale dlaczego ufasz księżom? Może robią cię w bambuko?
- Jak to? Przecież z Biblii i Magisterium wyraźnie wynika
(jest tam napisane) , że księża (kapłani) zasługują na zaufanie.
- Ano, chyba że tak.

Ludzie religijni od wiary zaczynają i na wierze kończą.

>Tak też trudno, żeby przekaz biblijny zaczynać od np. nauki hebrajskiego
Nasz forumowicz, to wypadałoby, aby już wiedział, że dla poznania Biblii to znajomość samego hebrajskiego jest dalece niewystarczająca i że wszystkie przekłady na języki narodowe są pełne przeinaczeń i zwyczajnych kłamstw.

Ponadto, gdy wchodzi się do jakiegoś towarzystwa, to wypada cokolwiek o nim wiedzieć.
Nasze archiwa są ogólnodostępne i można się z nimi zapoznać, a nie - przychodzi następny nowy misjonarz i żąda wytłumaczenia mu wszystkiego ab ovo ad mala. Niech sobie poczyta wcześniejsze dyskusje, albo niech .... znajdzie sobie lepsze forum.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,531808#w533123
www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,524770#w526595
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,527000#w527816
www.racjon(*).php/z,0/d,44/s,183198#w215075

>>>>Domaga się Pan matematycznych precyzji i słusznie, ale moje humanistyczne wykształcenie zupełnie mi nie pozwala zrozumieć zwrotów: "człowiek umysłowo zdrowy", "jakiejś racji", "jakiegoś uzasadnienia". Z tego punktu widzenia, to puste terminy bez jakiegoś znaczenia.
>Człowiek umysłowo zdrowy nie może uznać za prawdziwe, tj. uwierzyć w zdanie bez jakiejś racji, jakiegoś uzasadnienia.
Jeszcze raz powtórzę pytanie - co to znaczy "człowiek umysłowo zdrowy"? Fanatycy religijni są chyba ludźmi umysłowo zdrowymi, a jednocześnie przerażającymi głupkami. Każda wiara nas ogranicza intelektualnie, a także moralnie - usprawiedliwiając zło czynione w jej imieniu.

>>>>Wiara ma postać hipotezy tylko dla tego, kto w to wierzy:
>>>>I baje jak mu się zdaje.
>Tak, wiara w pewnym sensie ma postać hipotezy
Hipoteza dla wierzących, iż wiara ma postać hipotezy. Pozostali trzymają się raczej definicyjnego rozumienia tego terminu.

>a wierzy każdy człowiek w różne rzeczy np. że jutro znowu wzejdzie słońce, bo chociaż wschodziło miliony razy wcześniej, nic to nie mówi, że wzejdzie także jutro. Jednak wiem, że wzejdzie jutro i wcale nie są to baje jak mu się zdaje.
Nie wszyscy i nie razem:
Czy koniecznie trzeba wierzyć? Sam nie uważam wiary za rzecz człowiekowi konieczną, a całkowitą niewiarę za rzecz możliwą. Nie będę się tu odwoływać do klasyki, choć oczywiście warto tam sięgać, aż po starożytność, nie mówiąc już o współczesnych, powiem tylko, że właśnie jestem takiej postawy przykładem. Nie jestem teistą, ale też nie uważam się ani za ateistę, ani za agnostyka, bliską jest mi postawa racjonalno-empirycznego sceptycyzmu i dlatego z filozoficznego punktu widzenia zdecydowanie, dosłownie i precyzyjnie "w nic nie wierzę".

Zgadzam się z twierdzeniem, iż obszary współczesnej wiedzy są tak wielkie, że większość naszych podstawowych przekonań musimy przyjmować "na wiarę". A idąc dalej, to język zwyczajnych rozmów oraz dyskusji różni się od języka dysput filozoficznych i w nich używam często zwrotu "wierzę w to" lub "wierzę w tamto". Ale przecież czynię tak tylko dlatego, że w codziennym języku trudno używać zwrotu "na podstawie posiadanych przesłanek jestem bardziej lub mniej przekonany o prawdziwości podawanej informacji". Swoje przekonania staram się opierać na wiedzy naukowej, a nie na wierze. Istnieje dla mnie tylko rzeczywistość świata materialnego dostępnego ludzkim zmysłom i przekonują mnie tylko argumenty poddające się naukowej weryfikacji. Wiem, że aktualne przekonania mogą okazać się błędne, ale wtedy zmienię je, gdyż w przeciwieństwie do wiary, nauka nie opiera się na dogmatach. Na gruncie światopoglądowym wiara w absolut, czy istnienie jakiejkolwiek nadprzyrodzoności, do zrozumienia świata nie jest mi potrzebna, nawet odwrotnie czyni ten świat absurdalnym.

www.racjon(*).php/z,0/d,32/s,532005#w538599
www.racjonalista.pl/forum.php/s,335595#w336724

Tu nie Apologetyka.pl, tylko Racjonalista.pl - tu trzeba dużo czytać i samodzielnie myśleć.

Miłego dnia.

@@@
.

exbyły (17 punktów)Odp: Błąd logiczny w Biblii
W odpowiedzi Irracja

>    ... to wierzący ustalili sobie ten punk - prawdę mówiąc nie tyle ustalili tylko został im narzucony, ale to inna kwestia. Ateiści twierdzą, że ten punkt jest w innym miejscu..
>

Punkt odniesienia można umieścić w dowolnym miejscu. Bóg jako punkt odniesienia dla niewierzących też istnieje, w ogóle nie byłoby w terminologii takiego określenia jak "ateista" bez tego punktu. Wariat to osoba, która nie ma punktu odniesienia albo punkt odniesienia nie pasuje do terminów rozpatrywanych, czyli ni przypiął ni przyłatał. Zachowuje się jak osoba, która wszystko łyka i zaraz mu to wylatuje i potrafi zmienić swoje poglądy w 5 minut. Nihilista natomiast ustala punkt odniesienia i próbuje opisać struktury odnoszące się do niego z zachowaniem logiki. Nie jest to zmiana poglądów jeno przewartościowywanie wartości.

Irracja (4721 punktów)Odp: Błąd logiczny w Biblii
W odpowiedzi exbyły
>>Punkt odniesienia można umieścić w dowolnym miejscu. Bóg jako punkt odniesienia dla niewierzących też istnieje, w ogóle nie byłoby w terminologii takiego określenia jak "ateista" bez tego punktu. Wariat to osoba, która nie ma punktu odniesienia albo punkt odniesienia nie pasuje do terminów rozpatrywanych, czyli ni przypiął ni przyłatał. Zachowuje się jak osoba, która wszystko łyka i zaraz mu to wylatuje i potrafi zmienić swoje poglądy w 5 minut. Nihilista natomiast ustala punkt odniesienia i próbuje opisać struktury odnoszące się do niego z zachowaniem logiki. Nie jest to zmiana poglądów jeno przewartościowywanie wartości.

    ... w tym przypadku "Bóg" jest tylko jednym z możliwych punktów odniesienia, jakie istnieją na "prostej". Nie jest jednak ani punktem "0", ani uniwersalnym punktem pasującym do wszystkich działań na "prostej"...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)Odp: Błąd logiczny w Biblii
>Mt, 9, 27-31
Niestety, nieporadne Taka tetrapiloctomia.



Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.

1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365