 |
Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Bielecki Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-10-2013 23:06 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Bielecki
9 na 11 | Cytat:Amazon ma zamiar otworzyć w Polsce trzy centra logistyczne: dwa w okolicach Wrocławia i jedno w Poznaniu. Na stałe będzie tam pracować 6 tysięcy osób. Dodatkowe 9 tysięcy ma być zatrudniane w sezonie - kiedy sprzedaż jest największa. Wszyscy się cieszą, że internetowy gigant, największy e-sklep na świecie, zatrudni u nas tyle osób. Ja też się cieszę, bo sześć tysięcy miejsc pracy, w porywach do piętnastu, nie zdarza się co dzień. Martwi mnie tylko jedna rzecz w całej tej sprawie: powód, dla którego Amazon przenosi centra do Polski. Jak opisuje "Puls Biznesu", szefowie Amazona szukali po prostu... tańszego miejsca. Taniej tyczy się głównie pracowników, bo po pierwsze płaci im się w złotówkach, a po drugie - płaci im się po prostu mniej niż w Niemczech. Zdaje się to potwierdzać fakt, że w jednym z niemieckich centrów dwa tygodnie temu wybuchł strajk pracowników, którzy domagali się wyższych płac. A w zasadzie - zrównania ich z takimi, jakie są w niemieckim sektorze dystrybucji. Oczywiście, ja również się cieszę, że będzie tak dużo miejsc pracy, nawet jeśli tylko przy pakowaniu wysyłek. Ale czy powinniśmy się cieszyć z tego, że zostaliśmy wybrani, bo nasi pracownicy są tani? Czy naprawdę polska gospodarka ma być konkurencyjna wobec innych europejskich krajów tylko pod względem niskich zarobków? Według niektórych polityków - owszem. Jan Krzysztof Bielecki, przewodniczący Rady Gospodarczej przy premierze, twierdzi, że w najbliższych latach to właśnie niskie płace zapewnią nam konkurencyjność i powinniśmy utrzymywać sytuację, w której wydajność pracy Polaków rośnie, a ich pensje stoją w miejscu albo rosną zdecydowanie wolniej, niż wydajność. Słowa Bieleckiego, chociaż nie rozniosły się po mediach, są skandaliczne. Sytuacja, w której jeden z najważniejszych polityków w kraju - mający duży wpływ na kierunek strategii polskiej gospodarki - niemal zachęca pracodawców do płacenia mało (bo przecież będzie więcej inwestycji zagranicznych) pozostawia wiele do życzenia. Jego wypowiedź jest tym bardziej szkodliwa, że we wszystkich badaniach i statystykach wychodzi jasno: wydajność pracy rośnie w Polsce szybko, a wielkość płac prawie w ogóle. Oczywiście, politykom łatwiej jest stawiać w kwestii konkurencyjności na wykorzystywanie pracowników. Bo żeby na przykład Polska była bardziej innowacyjna, a to właśnie innowacyjność wskazuje się jako jedną z najważniejszych cech gospodarek w nadchodzącym czasie, trzeba by pomyśleć o tym jak porządnie zreformować edukację, dofinansować naukę na poziomie akademickim, doprowadzić do współpracy między środowiskami naukowymi i biznesem. A to wymaga myślenia, ciężkiej pracy i zaangażowania większego, niż wizerunkowe politykowanie od wyborów do wyborów. Podobnie z warunkami prowadzenia biznesu: moglibyśmy kusić przyjaznym prawem, łatwością prowadzenia przedsiębiorstwa, czy przejrzystym i prostym systemem podatków. Ale wtedy trzeba by głęboko reformować, tworzyć sensowne prawo, a to, które jest, sprzyja politykowaniu - i koło się zamyka. (źródło) Warto dodać, że niemieccy pracownicy Amazona nie tylko żądali wyższych płac, ale również skarżyli się, że są wykorzystywani przez pracodawcę, który stawiał im normy niemożliwe do spełnienia.
Od 1-10-2013 każdy, kto chce studiować drugi kierunek musi za to płacić. Kwoty zaczynają się od ponad 1 tys. do kilkudziesięciu tys. za semestr. Tak polskie władze państwowe rozumieją tworzenie kadr w "konkurencyjnej" gospodarce, a właściwie tak polskie władze gwarantują, że młodzi Polacy będą mogli liczyć albo na zatrudnienie w sortowaniach przeróżnych Amazonów, albo będą zmuszeni do emigracji. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..| Satyr (4285 punktów) | Odp: Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Biele |
> Jasne, Satyr - w Polsce też masz wybór: śmieciówka albo nic .Czyli wreszcie odkryłeś, że obecność zachodnich inwestorów w Bangladeszu jest lepsza niż ich nieobecność. > W Afryce zachodniej dzięki eksportowi czarnuchów też swego czasu odczuwalnie wzrósł poziom zaopatrzenia w perkal i paciorki.W Chinach za to wzrósł poziom zaopatrzenia nie tylko w paciorki. I to jest dowód na korzystny wpływ inwestycji zagranicznych na zasobność portfeli tubylców. |
| Satyr (4285 punktów) | Odp: Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Biele |
> Gdyby nikt nie miał żadnych ulg i forów, ale doprowadzilibyśmy do porządku prawo w Polsce, system podatkowy i działanie urzędów, to i firmy zagraniczne i polscy przedsiębiorcy mieliby dużo lepiej.Zabawne jest to, że system ulg i preferencji dla niektórych jest formą wspierania przedsiębiorców (niektórych) przez państwo - całkowicie sprzeczną z konkurencją rynkową, za to typowym dla keynesizmu. Dlaczego patologie keynesizmu wiązane są z liberalizmem gospodarczym? Prawdopodobnie dzięki ignorancji ludzi, którzy wypowiadają takie poglądy. Waldeck77 oczywiście nie potrafi wytłumaczyć, jakim cudem w "neoliberalnym" kraju LOT dostał ok. 0,5 mld PLN dotacji. Waldeck77 na ten temat się nie wypowie - wypluł swoją zwyczajową, nonsensowną mantrę i koniec dyskusji. |
#108 1 na 3 | Selanos (12869 punktów) | Odp: Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Biele | > Waldeck77 oczywiście nie potrafi wytłumaczyć, jakim cudem w "neoliberalnym" kraju LOT dostał ok. 0,5 mld PLN dotacji. Waldeck77 na ten temat się nie wypowie - wypluł swoją zwyczajową, nonsensowną mantrę i koniec dyskusji.Już, już, skończ z tym neoliberalnym wyznaniem wiary  |
#109 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Biele | . Wy utopiści możecie w szemrany sposób dowodzić swojej rzekomej wyższości moralnej,> Nie o wyższość moralną chodzi...Dlaczego nie szemrać, gdy jeszcze poszemrać sobie można. Jestem utopistą, gdyż jestem zwolennikiem humanizmu. "Jedno zdjęcie więcej nam mówi niż tysiąc słów" A jak wyglądały inne - te najbogatsze, reprezentacyjne - ulice Warszawy. Tu zaś opis jak wyglądało życie większości społeczeństwaW 1945 odzyskaliśmy Warszawę i w podobnym stanie (poza wyjątkami jak np. Kraków) większość kraju. Rzeczywistość jest złożona i dobrze że PRL minął, ale to nie była żadna "czarna dziura", a ideologia Kongresu Liberalno-Demokratycznego żadnego oświecenia demokratyczno-społecznego nam nie przyniosła. Ot jedna chora doktryna próbuje na siłę zastąpić inną chorą doktrynę, a każdej bronią jej beneficjenci. Dziś naszym prawicowym ideologom powrót do społecznych osiągnięć sprzed 1939 roku to znacznie za mało, oni chcieli by tu wprowadzić ekonomię przetestowaną już w Chile: cia.media.(*)_lewicowcach_i_dobrym_mordercyinteria360.pl/artykul/bajki-o-chile,4585www.polity(*)lem-chilijskim-ekonomista.readRozumie się samo przez się, iż wszystkie rozwiązania prosocjalne, to co najmniej naiwność pięknoduchów. Nie mówiąc już nawet o obrzydliwym socjalizmie, czy wstrętnym komunizmie. Patent na prawdę mają teraz neoliberałowie, a ich głęboka wiara, iż chciwość jest podstawowym popędem kierującym ludzkimi działaniami przezwycięży wszystko! Święta wiara komunistów teraz przegrała, a pragmatyczni humaniści, to tylko banda pięknoduchów nie rozumiejących rzeczywistości. Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
| Satyr (4285 punktów) | Odp: Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Biele |
> Takim samym faktem jest, że w Chinach, gdyby ktokolwiek z rządzących chciał wdrażać takie podejście do gospodarki, jak Ty nam tu prezentujesz zostałby niezwłocznie powieszony albo rozstrzelany.To nieistotne dla dyskusji, ponieważ ogranicza się ona do kwestii inwestycji zagranicznych. A dla nich Chiny są otwarte, i dzięki nim usunięto znaczną część ubóstwa w Chinach - i to pomimo niskich płac na początku zmian ustrojowych. |
#111 1 na 5 | waldeck77 (4307 punktów) | Odp: Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Biele | Oczywiście, że w Polsce nie ma czystego neoliberalizmu (na szczęście). Gdy okazało się, że neoliberalne brednie nie sprawdzają się w rzeczywistości i na miejscu zniszczonych państwowych zakładów nie rozkwitnęły wspaniałe prywatne firmy zapewniające ludziom miejsca pracy, to państwo obudziło się z ręką w nocniku i zaczęło stosować zachęty do inwestycji, ulgi, dotowanie upadających firm. Szkoda, że tak późno, gdy mleko już się rozlało. Tezy, że w PRL nie było dobrych przedsiębiorstw i że właściwie nic nie produkowano szkoda nawet komentować (jakim cudem ludzie przeżyli te 45 lat?). Na miejsce łódzkich tekstyliów mamy teraz chińki badziew i to ma być postęp w stosunku do PRL? |
| Selanos (12869 punktów) | Odp: Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Biele | > Oczywiście, że w Polsce nie ma czystego neoliberalizmu (na szczęście).Proszę Pana, w Polsce nie ma żadnego neoliberalizmu. Wg. wskaźnika wolności gospodarczej, mamy mniej wolności niż kraje które się wręcz chwalą socjaldemokracją, jak chociażby Skandynawia. W Polsce istnieje interwencjonizm, państwowe przedsiębiorstwa które często są dotowane przez państwo, mamy podatki progresywne. Polska to idealny przykład państwa socjaldemokratycznego. To, że ta Polska socjaldemokratyczna działa fatalnie, a nasz system prawny, urzędy, sądy itd. to patologia, nie znaczy, że socjaldemokracji nie ma. > Gdy okazało się, że neoliberalne brednie nie sprawdzają się w rzeczywistości i na miejscu zniszczonych państwowych zakładów nie rozkwitnęły wspaniałe prywatne firmy zapewniające ludziom miejsca pracyJak miały rozkwitnąć, skoro prywatyzacja po polsku to był przykład kolesiostwa i układów, a poziom wolności gospodarczej mamy tak żałosny, że ktoś bez pleców ma w Polsce ciężko? > to państwo obudziło się z ręką w nocniku i zaczęło stosować zachęty do inwestycji, ulgi, dotowanie upadających firm.Dotowanie upadających firm odbywało się już przed 89, w Polsce to nie jest żaden nowy wynalazek. To się nazywa interwencjonizm i jest przeciwieństwem neoliberalizmu. > Tezy, że w PRL nie było dobrych przedsiębiorstw i że właściwie nic nie produkowano szkoda nawet komentować (jakim cudem ludzie przeżyli te 45 lat?).Ależ produkowano! Towary tanie, niezbyt dobrej jakości. Polska gospodarka była niewydolna, z przerośniętym przemysłem ciężkim i niedorozwiniętym przemysłem lekkim i sektorem usług. Weźmy sobie za przykład dużego fiata - to było auto klasy średniej-niższej do którego podwozie wzięto z samochodu z lat pięćdziesiątych, a nadwozie z relatywnie nowego modelu. To auto sprzedawało się za granicą, również na zachodzie, ale było tanie i to była jego jedyna zaleta, a zyski ze sprzedaży szły na spłacanie długów pana Gierka. Warto dodać, że duży fiat był produkowany aż do lat 90, co pokazuje dlaczego polski przemysł motoryzacyjny dziś nie istnieje. Polonezy, maluchy, duże fiaty, żuki i tarpany w Polsce sprzedawały się tylko kiedy mieliśmy zamknięte granice, więc demoludy nie mogły sobie pozwolić na coś nowocześniejszego i lepszej jakości. > Na miejsce łódzkich tekstyliów mamy teraz chińki badziew i to ma być postęp w stosunku do PRL?Według mnie tak. Ubrania sprowadzane z zagranicy są tanie i dobrej jakości. Poza tym, ja w sklepach widuje mnóstwo polskich produktów, ostatnio widziałem w sklepie buty o bardzo polsko brzmiącej nazwie. Łódzkie tekstylia i tak by nie przetrwały, to byłaby co najwyżej kolejna firma która istniałaby dzięki temu, że cały czas państwo ładuje w nią pieniądze. |
| Selanos (12869 punktów) | Odp: Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Biele | > Pewna pani też się głupio dziwiła, dlaczego ludzie nie jedzą ciastek, gdy brakuje im chleba. Później straciła głowę.Pewna pani wcale się nie dziwiła, to taka miejska legenda którą wymyślili wrogowie tej pani. |
#114 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Biele | > Czyli wreszcie odkryłeś, że obecność zachodnich inwestorów w Bangladeszu jest lepsza niż ich nieobecność.Obecność zachodnich inwestorów w Bangladeszu (czy gdziekolwiek, gdzie praca niemal nic nie kosztuje) oznacza ich nieobecność w np. Łodzi czy Detroit, ze wszystkimi tego społecznymi skutkami - że tak protekcjonistycznie powiem. Do bezpośrednich skutków społecznych doliczyć należy - bardziej jeszcze może destrukcyjne - skutki "ukryte". Skutkami "ukrytymi" nazywam wyprowadzanie zysków do rajów podatkowych (a zyski z Bangladeszu wyprowadzić jest bez porównania łatwiej niż np. z Niemiec) - wg przecieków kwoty w tych rajach lokowane dorównują (to najniższe szacunki) łącznym PKB Stanów Zjednoczonych i Japonii (pierwszej i trzeciej gospodarki świata) razem wziętym. Wg wyższych szacunków dorównują połowie PKB świata w ogóle. > W Chinach za to wzrósł poziom zaopatrzenia nie tylko w paciorki. I to jest dowód na korzystny wpływ inwestycji zagranicznych na zasobność portfeli tubylców.Nie mam przecie nic przeciwko inwestycjom zagranicznym - tyle tylko twierdzę, że krajowy rząd inwestycję zagraniczną przyjmując baczyć winien na ogólny bilans społeczny. Obrazowo rzecz ujmując: co stanie się z legionem naszych szewców, kiedy postawimy Wielką Zagraniczną Fabrykę Obuwia? Nie widzę cienia powodu, dla którego rząd można by z tego rodzaju odpowiedzialności zwolnić.
...którzy czuwają, mają jeden i wspólny świat, a każdy, kto zasypia, odwraca się ku własnemu. (Heraklit) |
#115 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Biele | . > Oczywiście, że w Polsce nie ma czystego neoliberalizmu (na szczęście).Komuniści też dzielili na komunistów i "prawdziwych" komunistów. Ci prawdziwi zawsze twierdzili, że dlatego jest tak źle, iż się jeszcze nie udało wprowadzić "czystego" komunizmu, gdyby im się udało to mielibyśmy raj na ziemi. Podobnie obiecują wszystkie religie - z tym, iż religie polityczne obiecują nam raj na ziemi, tyle że też w mitycznej przyszłości. > Gdy okazało się, że neoliberalne brednie nie sprawdzają się w rzeczywistości i na miejscu zniszczonych państwowych zakładów nie rozkwitnęły wspaniałe prywatne firmy zapewniające ludziom miejsca pracy, to państwo obudziło się z ręką w nocniku i zaczęło stosować zachęty do inwestycji, ulgi, dotowanie upadających firm. Szkoda, że tak późno, gdy mleko już się rozlało.Okazało się w wielu krajach Ameryki Łacińskiej, a w Chile szczególnie. pl.wikipedia.org/wiki/Naomi_Kleinwww.facebook.com/kolodko/posts/555250684521033> Tezy, że w PRL nie było dobrych przedsiębiorstw i że właściwie nic nie produkowano szkoda nawet komentować (jakim cudem ludzie przeżyli te 45 lat?). Na miejsce łódzkich tekstyliów mamy teraz chińki badziew i to ma być postęp w stosunku do PRL?www.nowakrytyka.pl/spip.php?article454Ale kit zawsze można wciskać! Co z ta Polską - "O wciskaniu kitu" Harry G. Frankfurt. "Kłamca ukrywa przed nami zamiar odwiedzenia nas od właściwej oceny rzeczywistości; mamy nie wiedzieć, iż chce, byśmy uwierzyli w coś, co sam uważa za nieprawdę. Wciskający kit ukrywa przed nami iż to, czy mówi prawdę, czy nie, jest mu całkowicie obojętne; mamy się nie zorientować, że nie przyświeca mu ani chęć powiedzenia prawdy, ani też chęć jej ukrycia. Nie oznacza to bynajmniej, iż jego mowa jest popędliwa i anarchicznie nieuporządkowana - nie, on jedynie rządzi się i kieruje motywami niemającymi nic wspólnego z troską o zgodność z rzeczywistym stanem rzeczy.
Nie można kłamać, nie sądząc, że zna się prawdę. Wciskanie kitu nie nakłada żadnych tego rodzaju ograniczeń. Ktoś kto kłamie, tym samym odnosi sie do prawdy, i do pewnego stopnia odnosi się do niej z szacunkiem. Mówca uczciwy mówi tylko to, co jego zdaniem pokrywa się z prawdą. W przypadku kłamcy z równą mocą obowiązuje lustrzana metoda, iż to co mówi mija się z prawda. Wciskającego kit nie ograniczają żadne sztywne reguły; on nie stoi ani po stronie prawdy, ani po stronie nieprawdy. W ogóle nie sugeruje się faktami, co zmuszony jest czynić zarówno mówca uczciwy jak i wygłaszający kłamstwo; no, może tylko o tyle, o ile wpłynie to na jego szanse na sukces. Nie obchodzi go, czy to co mówi właściwie opisuje rzeczywistość. Dobiera to albo wymyśla, tak by służyło jego własnym celom. [...]
Dla większości ludzi sam fakt, iż dana wypowiedź mija się z prawdą, stanowi powód, jakkolwiek słaby i łatwy do pominięcia, by jej nie wygłaszać. [...] Dla wciskającego kit nie ma on żadnego znaczenia. Zarówno kłamiąc jak i mówiąc prawdę, ludzie kierują się własnym przekonaniem o tym, jak mają się rzeczy w istocie. To właśnie ono przyświeca im w dążeniu do opisania owych rzeczy, obojętne czy zgodnie z prawda czy też w sprzeczności do niej. Z tego powodu wygłaszanie kłamstw nie czyni wypowiadającej jej osoby niezdolną do powiedzenia prawdy w sposób w jaki czyni ją niezdolną do tego wciskanie kitu. Nieumiarkowane oddawanie się wciskaniu kitu, polegającemu na wypowiadaniu twierdzeń bez oglądania się na cokolwiek poza tym, co nam akurat wygodnie jest powiedzieć, prowadzi do osłabienia bądź całkowitego zarzucenia nawyku poświęcania należytej uwagi temu jak się przedstawia faktyczny stan rzeczy. Kłamca i człowiek prawdomówny znajdują się po przeciwnych stronach, że tak powiem boiska, ale jednak graja w tę samą grę. Obaj liczą się z faktami zgodnie z własnym ich postrzeganiem, chociaż jednemu przyświeca prawda a drugi odwraca się do niej plecami. Wciskającemu kit prawda jest obojętna. Nie odwraca się od prawdy ani jej nie odrzuca, jak czyni to kłamca. W ogóle nie zwraca na nią uwagi. Z tego właśnie powodu wciskanie kitu jest znacznie groźniejsze od kłamania.
Ktoś kto ma na uwadze przekazanie bądź ukrycie faktów, zakłada istnienie faktów, które można stwierdzić i nazwać. [...] "kontrrealistyczne" doktryny podkopują naszą wiarę w sens bezstronnych wysiłków zmierzających do ustalenia co jest prawdą, a co nią nie jest, a nawet samą zrozumiałość pojęcia obiektywnego dociekania. Jednym z następstw jest odchodzenie od dyscypliny wynikającej z przywiązania do ideałów ścisłości na rzecz zupełnie innego rodzaju dyscypliny, wynikające z dążenia do osiągnięcia alternatywnego ideału szczerości. Miast dążyć przede wszystkim do ścisłego przedstawienia naszego wspólnego świata, jednostka angażuje się w szczere przedstawienie własnej osoby. Przekonana że rzeczywistość wyzbyta jest przyrodzonych [...] właściwości [...] zwraca się ku głoszeniu prawdy o swoich właściwościach. [...]""O wciskaniu kitu" ("On bullshit") Harry G. Frankfurt, przekład Hanna Pastuła, wyd. Czuły Barbarzyńca press 2008 Pozdrawiam serdecznie. @@@ . |
Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Biele | > Setki milionów cieszą się jak dzieci, że ciuchy noszą w miarę tanie dzięki przeniesieniu produkcji do Bangladeszu .I dzięki temu taki ciuch, załóżmy T-Shirt też robi karierę światową Najpierw przybywa do Europy jako tani produkt za 3-4 €. Po pewnym czasie wraca do Bangladesz, Afryki lub do innego miejsca pochodzenia. I za jakiś czas pojawia się ponownie u granic Europy, na ciele azylanta.
Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę. |
#117 2 na 2 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Odp: Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Biele | > Proponuję zapytać tych, co stworzyli polski system podatkowy.<Naiwniaczku, Amazon nie płacił prawie wcale podatków w Niemczech, mimo że jest to po USA największy rynek dla Amazon. Podatki regulowane są prawem międzynarodowym a Amazon ma swoją siedzibę Amazon Europe Holding Technologies w Luksemburgu. Na podatki więc nie licz. Możesz się za to spodziewać że w okresie przedświątecznych szczytów będzie zatrudnionych wiele "praktykantów" na koszt Urzędu Pracy lub inaczej podatnika. Przewiduję że Amazon spotka podobny los w Niemczech jak AEG którego produktów nikt nie kupuje.
Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę. |
| Selanos (12869 punktów) | Odp: Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Biele | > >Proponuję zapytać tych, co stworzyli polski system podatkowy.<> Naiwniaczku, Amazon nie płacił prawie wcale podatków w Niemczech, mimo że jest to po USA największy rynek dla Amazon. Podatki regulowane są prawem międzynarodowym a Amazon ma swoją siedzibę Amazon Europe Holding Technologies w Luksemburgu. Na podatki więc nie licz. Możesz się za to spodziewać że w okresie przedświątecznych szczytów będzie zatrudnionych wiele "praktykantów" na koszt Urzędu Pracy lub inaczej podatnika.> Przewiduję że Amazon spotka podobny los w Niemczech jak AEG którego produktów nikt nie kupuje.Tak więc wszystko sprowadza się do prawa podatkowego, tak jak napisałem :> |
| Selanos (12869 punktów) | Odp: Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Biele | > >>Dlatego nie pisałem tylko o cenie, pisałem też o jakości.> >> Jakość musi kosztować. Cenę minimalną każdego finalnego produktu ma półce sklepowej, prawie na wszystko można spokojnie obliczyć, na podstawie cen surowców, półproduktów i robocizny, kosztów transportu oraz marży sklepowej. Jeśli cena nowego produktu dołożonego na półkę, przy ustaleniu, iż sklep pobiera identyczną marżę na wszystkie towary, jest niższa, oznacza, iż nastąpiła utrata jakości, albo przez przewał na półproduktach, albo choćby przez w ten czy inny sposób wyzyskanie dostawcy komponentów albo pracownika (co się odbije na jakości najpóźniej w następnych partiach towaru).To może oznaczać, że tańsza jest robocizna, surowce albo transport. Albo coś jest bardziej efektywne, jak chociażby produkcja. Jeżeli możesz wyprodukować więcej mniejszym kosztem, to dostajesz tańszy produkt. Na tym opierał się sukces Forda, wymyślili sposób na to, żeby samochody robić szybciej, przy mniejszym nakładzie pracy. > Podstawą jest także ochrona granic przez dumpingowym importem. Oczywiście my mamy tu problem z powodu wolnego handlu w ramach UE. Sprawy te powinny rozwiązywać naturalnie koszty transportu, ale dziwnie czasami tak się nie dzieje. Dlatego ostatnio wsuwałem kupiony mi w jednej z wrocławskich sieciówek należących do m.n. korporacji tańszy jogurt litewski, zamiast droższego polskiego, co nie powinno mieć ekonomicznego uzasadnienia.Widać na Litwie wyprodukowano ten jogurt taniej. Może mają tańsze surowce, może mniej płacą pracownikom, może ich rolnictwo albo przetwórstwo jest wydajniejsze. |
| Barbiel (1106 punktów) | Odp: Amazon da 6 tys. Polaków pracę za grosze - cieszy się J. K. Biele | Pojawia się często opinia, że ludzie nie mogą znaleźć pracy, bo mało potrafią. Uważam, że nie jest tak. Wyobraźcie sobie taką sytuację:
1. Jest szkoła, która kształci beznadziejnych piekarzy. Wypuszcza 20 piekarzy którzy nic nie umieją. Właściciel piekarni szuka piekarza. Wybiera jednego i szkoli go.
2. Jest szkoła, która kształci bardzo dobrych piekarzy. Wypuszcza 20 piekarzy którzy rewelacyjnie pieką chleb. Właściciel piekarni szuka piekarza. Wybiera jednego.
W obu przypadkach piekarze są w identycznej sytuacji na rynku pracy. Oczywiście, to jest uproszczony przykład, który ma zobrazować ogólny poziom fachowości.
Dobry fachowiec ma pracę nie dlatego, że jest dobrym fachowcem tylko dlatego, że jest lepszy od innych. A przecież nie mogą być wszyscy lepsi od innych. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|