Racjonalista - Strona głównaDo treści
W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
19-10-2013 22:21worek kości (2937 punktów)W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
Ocena -8 na 12
Krótka analiza tez i argumentów z tekstu "Skąd się biorą lapsusy arcybiskupa Michalika?"

>Michalik obarczył odpowiedzialnością za pedofilię kleru dzieci z rozbitych rodzin i ich rodziców.

Uwaga poboczna: Michalik w swojej wypowiedzi nie dzielił pedofilów na świeckich i nie-świeckich.

I nie chcę tutaj bronić Michalika, ale przedstawić, dla odmiany, życzliwą interpretację jego słów:

Przesłanki:
1. Pedofilia jest zaburzeniem na tle seksualnym i może być uznawana za chorobę (coś, co podlega leczeniu).
2. Osoba, która ma skłonności pedofilskie nie zawsze jest odpowiedzialna za swoje zachowanie - może kierować nią bowiem silny popęd seksualny, nad którym nie będzie w stanie zapanować.
3. Michalik uważa, że dzieci, które czują się w domu niekochane, mogą szukać ciepła i miłości u innych, a jeżeli będą miały pecha, trafią na pedofila.
4. Części molestowań dałoby się uniknąć, gdyby dzieci nie szukały miłości poza rodziną, ponieważ w takiej sytuacji mogą mieć pecha i trafić na kogoś, kto tę ich potrzebę wykorzysta.

Wniosek:
Michalik nie zrzuca na dzieci odpowiedzialności za pedofilię, tylko sugeruje, że dzieci z rozbitych rodzin, szukając miłości poza swoją rodziną, mogą mieć pecha i trafić na pedofila, który - za względu na swoje zaburzenie - nie będzie w stanie się opanować przed niewłaściwym zachowaniem.

>we Wrocławiu, obwinił za pedofilię kleru feministki, środowiska gender i homoseksualistów.

W wypowiedzi Michalika feministki i gender pojawiły się jako pewne krytykowane przez niego zjawiska, ale bez związku z pedofilią.

>Sugerowanie iż za pedofilię uprawianą przez księży ponoszą winę raczej dzieci niż księża nie jest niczym nowym.

W KK nigdy taka teza nie padła, a tezie Tabisza zaprzeczają nie tylko oficjalne ustalenia Katechizmu Kościoła Katolickiego:

www.krzesz(*)tent&task=view&id=28&Itemid=30

Jak również sprzeciw wielu katolików po słowach Michalika, rozumianych jako zrzucanie odpowiedzialności na dzieci.

>Arcybiskup Michalik powiedział wprost to, co uważa spora grupa co bardziej fundamentalistycznych katolików.

Nieprawda. Nawet Terlikowski był oburzony. Tabisz nie podaje jednak żadnych przykładów.

>Kościół uważa, iż gwałt na dziecku nie jest dostateczną przesłanką, aby usnąć danego kapłana z jego szeregów

Nie jest to prawdą i tutaj przykład:
wiadomosci(*)pa_ze_stanu_kaplanskiego_.html

>Wiara w magię kapłańską

Tabisz stawia znak równości między sakramentem, a magią, tymczasem jeśli magia jest zmuszaniem sił nadprzyrodzonych do określonej aktywności, a w mitologii chrześcijańskiej na Bogu niczego nie można wymusić, sakrament nie mieści się w definicji magii. Sakrament może być przez niektórych, nieświadomych ludzi, traktowany jak czynność magiczna, ale z magią nie ma to nic wspólnego.

>Obwinianie raczej gwałconych dzieci niż gwałcących je księży nie jest tylko dziełem Michalika. W grę wchodzi obecny wśród wielu katolików system wartości sugerowany im przez dogmaty religijne.
>Katolicy uważają, iż nie można cofnąć sakramentów, że są one magicznymi ingerencjami boga w rzeczywistość. Dlatego wielu z nich broni księży, nawet, gdy robią naprawdę straszne rzeczy.

Szczególny status księdza, który wynika z przyjętych przez niego sakramentów, sprzyja wyjątkowemu traktowaniu go przez wiernych - zgoda. Ale ten szczególny status - kapłaństwo - nie jest tarczą przed zachowaniami niemoralnymi. Obrona księży (i/lub obwinianie ofiar) nie bierze się z dogmatów wiary, tylko z pewnego specyficznego statusu społecznego, który wynika z tradycji, a nie "prawd wiary". Nie jest to więc kwestia religijna tylko socjologiczna. Dlatego stwierdzenie:

>Wydaje mi się, że na bazie powyższych stwierdzeń łatwo obronić tezę, iż lapsusy Michalika nie są jego osobistym wynalazkiem, lecz wiążą się z całym systemem wiary katolickiej.

Uważam za fałszywe.

>Magia kapłańska jest postulowana przez religijne dogmaty i spora część katolików chce w nią wierzyć, nawet kosztem rzeczywistości, jaką w tym wypadku jest cierpienie gwałconych dzieci

Jak napisałem wyżej, ewentualna obrona sprawców kosztem ofiar nie wynika z religii, tylko ze szczególnego statusu księdza ufundowanego przez tradycję.

>nic dziwnego w żądaniu aresztowania człowieka, który między innymi nie dokładał należytych starań, aby rozliczyć podwładnych sobie pedofilów z popełnianych przez nich przestępstw.

Czy Pan Tabisz mógłby wskazać, który przepis łamie pracodawca nie rozliczając swoich podwładnych z popełnianych przez nich przestępstw? W polskim prawodawstwie obowiązek powiadomienia o przestępstwie dotyczy urzędników państwowych. Na podstawie jakiego przepisu Pan Tabisz domagałby się aresztowania kogoś, kto urzędnikiem państwowym nie jest, a kto nie "rozliczył swojego podwładnego" z jakiegoś przestępstwa?

>Nie ma nic dziwnego w żądaniu aresztowania człowieka, który akceptował w swoim prawodawstwie wytyczne "Crimen sollicitationis" mówiące wręcz o obowiązku krycia pedofilów przed wymiarem sprawiedliwości.

Pomijając absurdalność postulatu, aby aresztować kogoś za "akceptowanie" jakiegoś dokumentu, to sugerowanie jakoby CS głosiło "obowiązek krycia pedofilów przed wymiarem sprawiedliwości" - z tego co wiem - nie jest prawdą. No ale jeśli nie mam racji, to niech ktoś przytoczy odpowiedni zapis z tego dokumentu, który coś takiego właśnie stwierdza i będziemy mieli jasność.

>Niskie poparcie dla starań Dawkinsa i im podobnych świadczy o tym, że również wielu nie będących już katolikami Europejczyków ulega magii kapłaństwa

Jeśli moje powyższe zarzuty wobec pomysłów Dawkinsa są uzasadnione, to być może niskie poparcie dla starań Dawkinsa nie brało się z uległości wobec "magii kapłaństwa", ale było czymś zupełnie racjonalnym.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..
#61
20-10-2013 21:36
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości
>Skoro to sam Bóg kazał "czynić to na Jego pamiątkę", to może jednak słucha.
Jednak pozostaje problem czy dając posłuch bywa posłuszny modłom, czy też pomimo słyszenia zwykł je puszczać mimo uszu..

#62
20-10-2013 21:37
 Ocena 5 na 5
Grey (2102 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości
>Jakby ci profesor kazał przyjść na konsultację o określonej godzinie, żeby dać ci wpis do indeksu, to dając indeks i tak byś o ten wpis jeszcze poprosił.
Jak mnie ktoś coś obieca, to już nie proszę tylko najwyżej przypominam - informuję, po co przyszedłem.
Inna sprawa, czy Bóg obiecał pojawić się w tym opłatku, czy tylko kazał prosić, bo lubi, jak ludzie się modlą.

#63
20-10-2013 21:47
 Ocena-2 na 4
worek kości (2937 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi setarkos
>>Skoro to sam Bóg kazał "czynić to na Jego pamiątkę", to może jednak słucha.
>Jednak pozostaje problem czy dając posłuch bywa posłuszny modłom, czy też pomimo słyszenia zwykł je puszczać mimo uszu.

"Oto wielka tajemnica wiary".

bembergiem w berg

#64
20-10-2013 21:47
 Ocena 17 na 17
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości
>No sorki, ale nie uważasz, że ofiara pedofila z Tylawy nie będzie zbyt obiektywna jeśli chodzi o Michalika, skoro ma do niego osobisty uraz?

No sorki, a nie masz wątpliwości, co do obiektywności absolwenta KUL-u w tej sprawie? Popatrz w lustro i zapytaj?

Co do urazu. Uraz i nieufność względem obrońcy zboka, który jest jego przełożonym, jest czymś naturalnym. Ktoś kto powinien stanąć w obronie, czyli tutaj nadzwyczaj moralny autorytet w oczach ofiary, który jednak atakuje, gwałci psychikę ofiary ponownie. Reszty dopełniają ciemni i zdemoralizowani do szczętu, fanatyczni wierni. Ten wsiok w purpurach jest albo za głupi, żeby to rozumieć albo zbyt nikczemny, żeby zachować się po ludzku. Osobiście stawiam na to pierwsze z bliżej nieokreśloną domieszką drugiego. Jestem miłosierny.

Co do obiektywności. Nic a nic nie tłumaczy dorosłego faceta, który broni swego zboczonego podwładnego i w najmniejszym stopniu nie pochyla się nad gehenną sześciorga dzieci. Nic. Zero. Zero empatii, troski, współczucia. Jedynie kontratak, choćby ten list pasterski, który inspiruje wierne psy do zaszczucia ofiar. Po prostu w pięknej sytuacji były ofiary. Kiedy sąd potwierdził, że kapłan wkładał ręce pod bluzki dziewczynek i dotykał ich piersi, wkładał ręce do majtek i dotykał krocza, całował, wkładał palec do pochwy dalej nic. Milczenie.

Cytat:
Już po wyroku ks. M. przebywał na plebani i pełnił obowiązki proboszcza. Wtedy zrozpaczona napisałam list do papieża Jana Pawła II, przedstawiając sytuację ofiar. Otrzymałam wiadomość, że abp Dziwisz przekazał list do właściwej kurii (czyli abp. Michalika) do rozpatrzenia. Kiedy nadal nic się nie zmieniło, grupa parafian poprosiła arcybiskupa o przysłanie innego księdza. Stało się tak, ale ks. M. był nadal na każdej mszy. Wtedy rozesłałam list do wszystkich biskupów z prośbą o interwencję u abp. Michalika. Na ponad 50 pism nie dostałam żadnej odpowiedzi - wspomina Beata Maziejuk. W 2005 r. po jej liście w języku włoskim do Josepha Ratzingera, prefekta Kongregacji Nauki Wiary, obecnego papieża, ks. M. został w ciągu tygodnia odesłany z parafii tylawskiej.

- Od tamtej pory ks. M. nie mieszka w Tylawie, ale już 15 km dalej, w tym samym dekanacie, przynajmniej raz w miesiącu odprawia msze, głosi homilie, a nawet w 2006 r., spowiadał dzieci przed I Komunią św. Wobec tych faktów nie bardzo wiem, co można by dodać jeszcze jako komentarz do wdrażania przez abp. Michalika hasła "zero tolerancji" i czy tak gruntowna zmiana poglądów w tak krótkim czasie zasługuje na naszą dobrą wiarę - mówi pani Beata.


Cały tekst: wyborcza.p(*)olerancji__.html#ixzz2iIE0RQzY

W cytacie są fakty, na końcu ocena. Moim zdaniem obiektywna. Ty możesz sobie mieć inaczej, nie obchodzi mnie to.

#65
20-10-2013 22:00
 Ocena 10 na 10
setarkos (10757 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości
Jeśli wolno wtrącić
>Myli Ci się w tym śmieszkaniu "bycie za coś odpowiedzialnym" od "ponoszenia za coś odpowiedzialności".
Sugerujesz, że za praktyki pedofilne ma ponosić odpowiedzialność ktoś inny niż osoby za nie odpowiedzialne?

[I co w tym widzisz śmiesznego - zwichnęło Ci się poczucie humoru czy planujesz pobić rekord otrzymanych minusów?]

#66
20-10-2013 22:05
 Ocena 13 na 13
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości
>Ex opere operato (łac. na podstawie dokonanej czynności) - w teologii katolickiej formuła określająca obiektywną skuteczność działania sakramentów. Oznacza ona, iż sakrament jest skuteczny poprzez sam fakt jego udzielenia, niezależnie od udzielającego sakrament oraz go przyjmującego. Rozpatrując przyjmującego sakrament teolodzy katoliccy mówią o usposobieniu przyjmującego, podkreślając, że owo usposobienie ma znaczenie w zakresie owocności sakramentu dla życia wiary.
>W podejściu religioznawczym czyn dokonywany ex opere operato jest bliski niektórym czynom magicznym, których moc opiera się właśnie na dokonaniu pewnego rytuału przez konkretną osobę, a nie na intencji podmiotu lub przedmiotu, wierze, przychylności świata boskiego. Teologia katolicka podkreśla jednak różnicę między działaniem ex opere operato a działaniem magicznym, wskazując, iż działanie magiczne jest próbą podporządkowania sobie bóstwa i niejako zmuszania go do wywoływania skutków żądanych przez człowieka. Działanie ex opere operato jest natomiast obiektywną skutecznością sakramentu na skutek tego, że głównym działającym jest sam Jezus Chrystus. Stąd wymóg, aby szafarz miał intencję czynienia tego, co czyni Kościół, a przyjmujący sakrament miał odpowiednią dyspozycję do przyjęcia go, tzn. żeby nie sprzeciwiał się działaniu sakramentu lub nie przyjmował wobec niego postawy obojętnej.<
I to ma być argument? Wyciągnięty z zatęchłej komody katolickim dogmatów. Mam się przekonać że sakrament nie jest magią bo tak ustaliła grupa trzymająca władzę w 1547 na soborze trydenckim, popierając siłę argumentu argumentem siły (anatemą) dla tych dla których argument nie był przekonywujący? Luter twierdził że to jest magia. A co katoliccy teolodzy wiedzą o intencjach magów? Może nie różnią się niczym od intencji szafarzy katolickich? Cała argumentacja poparta jeszcze osobą Chrystusa. Nie znasz zasad argumentacji. Najpierw trzeba udowodnić historyczność postaci Jezusa, potem jego boskość i dopiero wtedy można się na niego powoływać w argumentacji.
>No sorki, ale chyba nie twierdzisz, że czyn zyskuje taką, a nie inną naturę (magiczną lub religijną) przez sam swój wygląd, a nie intencję działającego?<
Bądź konsekwentny. Niedawno zarzuciłeś komuś że musi mieć telepatyczne zdolności żeby mógł odczytywać myśli. A teraz wiesz jaką intencję ma kapłanka Voodoo. Może myśli to samo co Wojtyła? Odczytywać intencje osoby z obrazka, czy to nie jest też magią?


Nauka objaśnia wszystko. Teologia objaśnia resztę.

#67
20-10-2013 22:07
 Ocena 11 na 11
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości
>>>1. Pedofilia jest zaburzeniem na tle seksualnym i może być uznawana za chorobę (coś, co podlega leczeniu).
>>Nie znam takich diagnoz.
>Lew-Starowicz:
>Cytat:
Pedofilia to jedna z chorób, umieszczona w międzynarodowej klasyfikacji chorób.

>www.przegl(*)tykul/pedofil-niejedno-ma-imie

Niech będzie. Punkt dla Ciebie.

>>>2. Osoba, która ma skłonności pedofilskie nie zawsze jest odpowiedzialna za swoje zachowanie
>>To prawda. Jeśli tylko nosiła katolicką sukienkę duchowną - do niedawna żadnej odpowiedzialności za swoje zachowanie nie musiała się obawiać .
>Myli Ci się w tym śmieszkaniu "bycie za coś odpowiedzialnym" od "ponoszenia za coś odpowiedzialności".

Nic mi się nie myli, tylko przewrotną erystyką się posługuję grając na dwuznacznościach, osiołku .

>>>może kierować nią bowiem silny popęd seksualny, nad którym nie będzie w stanie zapanować.
>>Co takiego?
>>A zatem tak Szeroko Zachwalana Modlitwa na Różańcu
>Znów sobie śmieszkujemy?

Nie wiem, co Wy tam sobie robicie, worek, żeby Wam ciut weselej było - czyżbyście się jednak przyznawali do przekonania, że Modlitwa na Różańcu na pedofilskie ciągoty pomaga?

>>>Wniosek: Michalik nie zrzuca na dzieci odpowiedzialności za pedofilię, tylko sugeruje, że dzieci z rozbitych rodzin, szukając miłości poza swoją rodziną, mogą mieć pecha i trafić na pedofila, który - za względu na swoje zaburzenie - nie będzie w stanie się opanować przed niewłaściwym zachowaniem.
>>Jedenaste: Nie Pierdól.
>Śmieszek?

Śmieszek-grzeszek .

>>>>we Wrocławiu, obwinił za pedofilię kleru feministki, środowiska gender i homoseksualistów.
>>>W wypowiedzi Michalika feministki i gender pojawiły się jako pewne krytykowane przez niego zjawiska, ale bez związku z pedofilią.
>>Jak wyżej.
>Czyli jednak śmieszek.

Jak wyżej .

>>próby zasłaniania się tym, że nie ma tego w Oficjalnych Deklaracjach warte są tyle, co próby wykazywania, że żadnych gułagów nie było, bo ich wszak Konstytucja ZSRR nie przewidywała.
>Co to za porównanie? Konstytucja nie zawiera w sobie przepisów prawa karnego,

Natomiast prawo karne musi być niesprzeczne z konstytucją - dla porządku tylko wspominam, bo tak naprawdę, to bladego pojęcia nie mam, skąd Ci do łba tego typu "argument" strzelił.

>A dokumentacja gułagów jest ogromna.

A dokumentacja pedofilii w KRK to nie?

>I nie kumam jak możesz stawiać wyżej chlapnięcie biskupa ponad oficjalne dokumenty,

Serio nie kumasz?

>nawet w sytuacji, gdy wszyscy członkowie KK się od tego chlapnięcia głośno odcinają.

Już nie. Już się "przyszywają" z powrotem .

>Rozumiem, że argumenty wypada czasem okraszyć stosownym żarcikiem, ale tak nieustannie śmieszkować i mydlić oczy, że się prowadzi dyskusję? No naprawdę.

Stary trochę jestem, pamięć jakby nie ta... zechciej mi więc, worek, przypomnieć Łaskawie, kto to niedawno Szczycił się publicznie, że jest (samozwańczym) Największym Trollem na Forum Racjonalisty?...
Komu to dziesiątki (a może i setki) razy wytykano, że tylko markuje dyskusje, nigdy do obowiązku odpowiadania na merytoryczne zarzuty się nie poczuwając?...
No naprawdę.


...którzy czuwają, mają jeden i wspólny świat, a każdy, kto zasypia, odwraca się ku własnemu. (Heraklit)

#68
20-10-2013 22:10
 Ocena-1 na 3
worek kości (2937 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi big_zyd
>>Jak również sprzeciw wielu katolików po słowach Michalika, rozumianych jako zrzucanie odpowiedzialności na dzieci.
>Ale to źli katolicy byli.

Ale byli.

>>>Arcybiskup Michalik powiedział wprost to, co uważa spora grupa co bardziej fundamentalistycznych katolików.
>>Nawet Terlikowski był oburzony.
>Z naciskiem na był. Bo mu przeszło

Terlikowskiego oburzyło zrzucanie odpowiedzialności za pedofilię na dzieci, ale zgodził się, że dzieci padają ofiarą pedofilii z winy dorosłych. Z jednymi rzeczami się zgodził, z innymi nie. W normalnym świecie coś takiego nazywa się samodzielnym myśleniem.

>>>Kościół uważa, iż gwałt na dziecku nie jest dostateczną przesłanką, aby usnąć danego kapłana z jego szeregów
>>Nie jest to prawdą i tutaj przykład:
>A tutaj kontrprzykład

No i czasem Watykan reaguje właściwie, czasem nie.

>Poczciwina Frazer zdążył się już nieco zdezaktualizować

To kto jest aktualny?

>jak ksiądz grzeszy, to przecież jest tylko człowiekiem

No bo jest, a przekonanie o "automatycznym autorytecie moralnym" duchownego jest mitem.

>ale jak księdzu trzeba zapłacić za ślub/pogrzeb/pokropek/itd./itp., to jest już Namaszczony w Niebiesiech

Namaszczenie nie ma związku z opłatami. Opłaty mają związek z prowadzeniem działalności religijnej - remonty, ogrzewanie, prąd itd.

>lapsusy Michalika nie są jego osobistym wynalazkiem, lecz są zakorzenione w systemie seksualnych i seksistowskich obsesji właściwych bliskowschodnim monoteizmom.

KK ma obsesję na punkcie etyki seksualnej i nie będę się z tym kłócił. Ale moim zdaniem lapsusy Michalika biorą się przede wszystkim z poczucia bycia zaszczutym przez media i prób zwrócenia uwagi, jak widać czasem niezbyt zręcznie, że istnieją również inne problemy.

>>Czy Pan Tabisz mógłby wskazać, który przepis łamie pracodawca nie rozliczając swoich podwładnych z popełnianych przez nich przestępstw? W polskim prawodawstwie obowiązek powiadomienia o przestępstwie dotyczy urzędników państwowych.
>Gówno prawda. Art. 304 par. 1 Kodeksu postępowania karnego.

Cytat:
Art. 304. § 1. Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję.


Jak ktoś nie dopełnia "społecznego obowiązku", to możemy się co najwyżej oburzyć na niego.

>Punkt 73 w połączeniu z punktem 72.

Cytat:
72. Wszystko, co napisano powyżej o przestępstwie solicytacji obowiązuje także, ze zmianą jedynie tych elementów, których wymaga sama natura rzeczy, w przypadku crimen pessimum, jeśli któremuś z duchownych (Broń Boże!) zdarzyłoby się być obwinionym o nie przed lokalnym ordynariuszem, z tym, że obowiązek denuncjacji, narzucony przez stanowione prawo Kościoła [nie zachodzi], chyba że zachodzi związek z solicytacją sakramentalnej spowiedzi. W określaniu kar dla winnych tego rodzaju, w uzupełnieniu napisanego powyżej należy wziąć pod uwagę kanon 2359, § 2.

73. Zrównany z crimen pessimum, jeśli chodzi o skutki karne, jest każdy obsceniczny zewnętrzny akt, niezwykle grzeszny (co dotyczy aktu dokonanego a także próby jego dokonania) - dokonany przez duchownego w jakikolwiek sposób z małymi (pre-adolescent) dziećmi [impuberes] dowolnej płci lub zwierzętami (brute animals, bestialitas).


No sorki, ale ja tutaj nic takiego nie widzę. Jakbyś mógł mi to w wolnym czasie wytłuścić.

>Ilu Europejczyków, Twym zdaniem, w ogółe czytało Dawkinsa?

No, Bóg urojony sprzedał się w kilku milionach egzemplarzy.


bembergiem w berg

#69
20-10-2013 22:45
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości
>"Oto wielka tajemnica wiary".
Ciekawe czy świat by zubożał, gdyby tajemnice poszły z wiernymi do raju..

#70
21-10-2013 00:31
 Ocena 11 na 11
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości
>>Ale to źli katolicy byli.
>Ale byli.

Sugerujesz, że oni już ex-?
Ekskomunikowani, znaczy się?
Tak żle chyba jeszcze nie jest, ten nowy Papa jednak taki bardziej Gorbaczowowski z Ducha...

>Terlikowskiego oburzyło zrzucanie odpowiedzialności za pedofilię na dzieci, ale zgodził się, że dzieci padają ofiarą pedofilii z winy dorosłych. Z jednymi rzeczami się zgodził, z innymi nie.

Ludzki pan .

>W normalnym świecie coś takiego nazywa się samodzielnym myśleniem.

???

>No i czasem Watykan reaguje właściwie, czasem nie.

Jasne. To da się powiedzieć o każdym i wszystkim. Czasem ja reaguję właściwie, czasem nie. Czasem Ty reagujesz właściwie, czasem nie. Czasem Republika Peru reaguje właściwie, czasem nie. Czasem Związek Akwarystów Prowincji Przylądkowej Zachodniej...
Z jakich to jednak powodów akurat Watykan czuje się Uprawniony do Pouczania całej reszty w sprawach właściwości/niewłaściwości?

>>Poczciwina Frazer zdążył się już nieco zdezaktualizować
>To kto jest aktualny?

Trudno powiedzieć, bo już od dawna pełny pluralizm jest.
Moim (i nie tylko moim) zdaniem nie zestarzały się takie ujęcia, jakie przedkładali Roger Caillois w Człowiek i sacrum albo Mary Douglas w Czystość i zmaza.

>>jak ksiądz grzeszy, to przecież jest tylko człowiekiem
>No bo jest, a przekonanie o "automatycznym autorytecie moralnym" duchownego jest mitem.

Co do tego, akurat na tym Forum, nie potrzebujesz nikogo przekonywać...

>>ale jak księdzu trzeba zapłacić za ślub/pogrzeb/pokropek/itd./itp., to jest już Namaszczony w Niebiesiech
>Namaszczenie nie ma związku z opłatami. Opłaty mają związek z prowadzeniem działalności religijnej - remonty, ogrzewanie, prąd itd.

Chyba nie rozumiem. Remonty, ogrzewanie, prąd - do działalności religijnej się wliczają?

>moim zdaniem lapsusy Michalika biorą się przede wszystkim z poczucia bycia zaszczutym przez media

Michalikowe poczucie bycia zaszczutym przez media bierze się chyba jeszcze z czasów przed Gutenbergiem.
No, bo jakże to tak?
Duchowieństwo krytykować?
Kiedy od zawsze było, że Krytykować, Napominać a Potępiać to my, ale nie nas?
Wielka, Bardzo Wielka, praca czeka Kościół Święty Katolicki - bo najpierw trzeba będzie prąd elektryczny Ludowi Bożemu odciąć, a potem jeszcze tego Luda zdezalfabetyzować.
Innych szans ukojenia tego poczucia bycia zaszczutym to ja normalnie nie widzę...
No, chyba żeby Intronizacja co pomogła...

>i prób zwrócenia uwagi, jak widać czasem niezbyt zręcznie, że istnieją również inne problemy.

A w Laosie to przedwczoraj Murzynów bili. Podobno.

>>>Czy Pan Tabisz mógłby wskazać, który przepis łamie pracodawca nie rozliczając swoich podwładnych z popełnianych przez nich przestępstw? W polskim prawodawstwie obowiązek powiadomienia o przestępstwie dotyczy urzędników państwowych.
>>Gówno prawda. Art. 304 par. 1 Kodeksu postępowania karnego.
>Cytat:
Art. 304. § 1. Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję.

>Jak ktoś nie dopełnia "społecznego obowiązku", to możemy się co najwyżej oburzyć na niego.

To nie do końca tak jest. Acz fakt faktem, że Ustawodawca się "w temacie" nie popisał i o wiele za wielkie pole dla Twórczych Interpretacji zostawił.

>>Punkt 73 w połączeniu z punktem 72
>No sorki, ale ja tutaj nic takiego nie widzę. Jakbyś mógł mi to w wolnym czasie wytłuścić.

Niczego Ci wytłuszczać nie potrzebuję, bo stosowne wytłuszczenie znajdziesz w punkcie 11.

>>Ilu Europejczyków, Twym zdaniem, w ogółe czytało Dawkinsa?
>No, Bóg urojony sprzedał się w kilku milionach egzemplarzy.

Zakładając, że "kilka" znaczy (maksymalnie) 10 i że każdy został przeczytany i pożyczony jeszcze 5 osobom, które też przeczytały... dawałoby to 50 milionów czytelników. 10 % populacji Unii. Powiedzmy - 20 % populacji dorosłej.
Jakby nie Naciągać - mało.


...którzy czuwają, mają jeden i wspólny świat, a każdy, kto zasypia, odwraca się ku własnemu. (Heraklit)

#71
20-10-2013 23:55
 Ocena 14 na 14
Marek okmarek Okrągły (2283 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
Czas na mokrą szmatę worek. Zasłużyłeś.

>Krótka analiza ... nie dzielił pedofilów na świeckich i nie-świeckich.

Worku Arcycap Michalik próbował bowiem rozwodnić odpowiedzialność, coś co Ty za nim robisz. Zaraz będą ważne przecinki, a przecież Michalik już 3 razy nawiązał do pedofilii w kontekście rodzin, bo gadał bzdury nawet w "godzi się" przeprosinach.
Tak jak ciągle piszę - odpuść sobie to może było do wygrania w latach 70-tych zeszłego stulecia teraz jest za późno i zakrawa to u Ciebie na masochizm. Pedofilia w krk jest nadzwyczaj rozwinięta nie ma żadnej grupy społecznej o wyższym wskaźniku.

>I nie chcę tutaj bronić Michalika, ale przedstawić, dla odmiany, życzliwą interpretację jego słów:

naprawdę

>Przesłanki:
>1. Pedofilia jest zaburzeniem na tle seksualnym i może być uznawana za chorobę (coś, co podlega leczeniu).
>2. Osoba, która ma skłonności pedofilskie nie zawsze jest odpowiedzialna za swoje zachowanie - może kierować nią bowiem silny popęd seksualny, nad którym nie będzie w stanie zapanować.

Prawda.

>3. Michalik uważa, że dzieci, które czują się w domu niekochane, mogą szukać ciepła i miłości u innych, a jeżeli będą miały pecha, trafią na pedofila.

Takie niskie prawdopodobieństwo tego i musiało być wspomniane
Kłamiesz. Michalik uważa to co powiedział za pierwszym razem i jego działanie świadczy, że kłamał ponoć przepraszając. Jako że jego pierwsza wypowiedź była szczytem debilizmu, kopią innego debilizmu sprzed roku innego katolika.

>4. Części molestowań dałoby się uniknąć, gdyby dzieci nie szukały miłości poza rodziną, ponieważ w takiej sytuacji mogą mieć pecha i trafić na kogoś, kto tę ich potrzebę wykorzysta.

Nie. On chciał powiedzieć "Od....cie się od mojej uprzywilejowanej kasty. Ja Wam chamy pokażę wroga i mnie macie wierzyć bez myślenia."

>Wniosek:
>Michalik nie zrzuca na dzieci odpowiedzialności za pedofilię.....

Oczywiście, że Michalik nie zrzuca odpowiedzialności. Tej odpowiedzialności nie da się zrzucić chamstwem i wskazywaniem winnych.

>>Sugerowanie iż za pedofilię uprawianą przez księży ponoszą winę raczej dzieci niż księża nie
>jest niczym nowym.
>W KK nigdy taka teza nie padła, a tezie Tabisza zaprzeczają nie tylko oficjalne ustalenia Katechizmu

Kłamiesz. Ponad rok temu rozmawialiśmy o pedofilii i taka wypowiedź wtedy padła z ust o. Benedicta Groeschela, który jest kapłanem katolickim. Michalik po prostu próbuje czegoś, co rozwścieczyło katolików w USA. Tamten był debilem, bo bardziej wprost zasugerował uwodzenie "bezbronnych" przestępców seksualnych przez "straszliwe" dzieci ofiary. Ten jest debilem, bo nie zrozumiał, że jego wyznawcy mają dzieci i mimo wszystko od iluzji ważniejszy jest instynkt samozachowaczy w obliczu zagrożenia np. ochrony pedofilii.

Prawomocne wyroki przeczą Worku Twoim słowom, a co gorsza działanie krk po tych wyrokach. Człowiek skazany za pedofilię, przywrócony do pracy i to do pracy z dziećmi??????
Jak możesz próbować to bronić.

>Czy Pan Tabisz mógłby wskazać, który przepis łamie pracodawca nie rozliczając swoich podwładnych z popełnianych przez nich przestępstw? W polskim prawodawstwie obowiązek powiadomienia o przestępstwie dotyczy urzędników państwowych.

Łapiesz się ostatniej brzytwy zatapiając swój okręt. To jest głupsze nawet od spychania na dzeci.
W ostateczności teiści w obronie pedofilii właśnie używają tego. Hmmmm. Teiści zawsze gadają coś o moralności. Hmmm. Coś o prawie moralnym/naturalnym/kanonicznym czy innej przygłupiej wersji. Hmmm. Czyń innym jakbyś chciał by czynili Tobie. To znaczy Worku chciałbyś być ofiarą pedofilii traktowaną tak jak Ty je teraz traktujesz.
Wszystko to pokazuje, że chodzi o władzę i pieniądze, a moralność tak jak już wiele razy pisałem bierze się z normalności/świeckości wbrew teistom.

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).

#72
21-10-2013 00:08
 Ocena 10 na 10
Marek okmarek Okrągły (2283 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości
>Jest coś obłudnego w takim cenzurowaniu wulgaryzmów - niby każdy wie o co chodzi, ale wykropkujemy, bo słowo ze wszystkimi literami jest nie do zniesienia.
>>Zaznaczam ,że
>W ramach nauki języka polskiego - przecinki stawiamy przed spacją. No ale rozumiem, że to pewnie tylko skutek ogólnego uniesienia.

Worku jesteś obrzydliwy.
Podniecasz się wulgaryzmami, a zakrojona na cały świat polityka ochrony przestępców seksualnych pedofilii nie powoduje u Ciebie odruchu wymiotnego.
Na dodatek kłamiesz. Jak już wielokrotnie Ci udowadniałem, wypowiedź typu Arcycap Michalik już padała w krk. Nawet kilka razy Ci ją cytowałem.
Taki sam obrzydliwiec, jak Michalik, rok temu też próbował z ofiar zrobić przestępców i z przestępców ofiary. Nazywa się ojciec Benedict Groeschel.

To co robisz Ty jest próbą rozwodnienia odpowiedzialności tak jak robią to duchowni.

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).

#73
21-10-2013 07:38
 Ocena 12 na 12
Meretseger (61860 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza

>Tabisz stawia znak równości między sakramentem, a magią
Słusznie stawia. Magia nie jest "wymuszaniem", bo, jak słusznie zauważasz, na siłach nadprzyrodzonych nie można niczego wymusić. Określone zachowania, przedmioty, słowa mogą natomiast zjednać przychylność owych nadprzyrodzonych sił i spowodować, że w swojej łaskawości zrobią to, o co człowiek, wykonujący określone rytuały, je prosi.
Prawdopodobnie popełniasz typowy błąd - mylisz magię ze sztuczkami. Sztuczek można się nauczyć i działają, magia nie. Ale ludzie przed tysiącleciami i wiekami w nią wierzyli. Teraz też wierzą, że wafelek symbolicznie przemienia się w ciało podczas obrzędu. Ksiądz wypowiada określone słowa, czyni nad wafelkiem znaki et voila - mamy ciało Chrystusa. No, nie mamy... Magia jako taka kompletnie nie działa... zwyczajnie z braku sił nadprzyrodzonych

#74
21-10-2013 07:57
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi Selanos
Nie sądzę, by myślał, co mówi. Raczej mówi, co mu ślina na język przyniesie, mało przy tym myśląc albo wręcz wcale. Gdyby pomyślał, nie walnąłby takiego babola. Wszak wie, co się na świecie wyprawia w sprawie pedofilii i jakie jest nastawienie ludzi do pedofilów w ogóle, a w sutannach w szczególności. Wykazał się kompletną bezmyślnością, a przy tym arogancją i pychą. Widocznie liczył, że jak walnie coś z wyżyn kapłańskiego autorytetu, to ludzie położą uszy po sobie i zamilkną. Przeliczył się.

#75
21-10-2013 08:02
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)Odp: W odpowiedzi na pogadankę Jacka Tabisza
W odpowiedzi worek kości
No sorki, ale nie broń już tej barykady. Jest przegniła i pełno w niej robactwa. Nie brzydzi Cię to?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365