 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-12-2013 16:17 | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Naukowo o aborcji
21 na 21 | Temat ten często wraca, jako aktualny i ważny. Znów pojawiło się zagrożenie ze strony ciemniaków, którzy chcą zaostrzyć prawo. Środowiska racjonalistów powinny w tej sytuacji przypominać ludziom, że nauka też ma wiele do powiedzenia w kwestii aborcji. Przykład: Nie wszyscy wiedzą, że większość zapłodnionych komórek jajowych umiera z powodu miesiączki po około 14 dniach od zapłodnienia. Oczywiście śmierć ta odbywa się bez świadomości ludzi. Absurdem jest jakiekolwiek upodmiotowienie, nie mówiąc już o ochronie prawnej, obiektu, o którym nikt nie wie, że istnieje. Wniosek: zapłodniona komórka przez pierwsze 14 dni nie może być obiektem żadnej ochrony prawnej. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..#46 8 na 8 | mayolina (2278 punktów) | Odp: Naukowo o aborcji | Rządowa Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego ma 16 członków. W tym jedną kobietę - Małgorzatę Wąsek-Wiaderek, która studiowała prawo kanoniczne na KUL. Na szczęście  przewodniczący Komisji zapowiada zwołanie spotkania (!) konsultacyjnego, na które zostaną zaproszeni przedstawiciele wszystkich zainteresowanych środowisk prawniczych, medycznych, bioetycznych i społecznych. Jeśli 'wszyscy' będą tak reprezentowani jak kobiety w komisji, to sprawa - oględnie mówiąc - nie wygląda zbyt dobrze dla praw kobiet. |
#47 -7 na 7 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Odp: Naukowo o aborcji | Przede wszystkim nie napisałem, że w ogóle nie można zabijać ludzi. Jest bardzo wielu ludzi, którym życzę śmierci, jak i jestem zwolennikiem kary śmierci dla osób, które popełniły diabelskie czyny - co wydaje mu się zupełnie oczywiste. Lewacki altruizm udający zatroskanie o gwałcicieli i morderców przyprawia mnie o ból tylnej części ciała. Zwłaszcza, że nie idzie w parze np. z zatroskaniem o losy kleru. Natomiast w momencie zapłodnienia zostają określone cechy człowieka, jego inteligencja, kolor oczu, etc. Aborcja jest przerwaniem jego naturalnego rozwoju, w efekcie którego dziecko urodziłoby się - mówiąc łopatologicznie aborcja nie dopuszcza do narodzenia rozwijającego się już człowieka (tym różni się od np. antykoncepcji, że zabija dziecko już istniejące). Natomiast, jak to w życiu, są sytuacje w których zabicie płodu ludzkiego jest uzasadnione. |
#48 16 na 16 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Naukowo o aborcji | > To że coś umiera często samoistnie, wcale nie oznacza, że człowiek ma prawo do aborcji. Tak samo jak to, że człowiek umiera śmiercią naturalną wcale nie oznacza, że ktoś ma prawo go zabijać.Tyle, że wciąż powraca temat kary śmierci, mało kto protestuje w sprawie wojen. Ba, staramy się na nich zarobić, zarówno wizerunkowo, jak i rozwijając przemysł zbrojeniowy. Taka sama hipokryzja, jak watykańska - zakaz antykoncepcji i udziały w firmach produkujących prezerwatywy. > Z trudem osiągnięty kompromis aborcyjny, ...Czyj kompromis? Gdzie była strona najbardziej zainteresowana, czyli kobiety? > A wykorzystywanie nauki do namawiania matek by mordowały swoje dzieci ...Nauka namawia do mordowania? Ciekawe, poczytaj sobie o zabijanych, porzucanych na śmierć głodową, sprzedawanych dzieciach na przestrzeni kilku ostatnich stuleci. Kobiety (jak i duża część mężczyzn) nie miały dostępu do edukacji. A co się dzieje obecnie? Ile dzieci zostaje zamordowanych przez własnych rodziców? > ... Wręcz przeciwnie - nauka uświadamia grozę aborcji.Nie znasz innej grozy? Nie rusza cię groza ludzi pozbawianych dachu nad głową, rodziców, którym odbiera się dzieci z przyczyn materialnych, osób popełniających samobójstwo z rozpaczy, bezdomnych zakatowanych, bo są bezbronni? Jest więcej rzeczy, których grozę należałoby uświadomić, niż biedne dziecko nienarodzone, które nigdy nie zazna głodu, chłodu, bólu, czy poniżenia. |
#49 9 na 9 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Naukowo o aborcji | > Przede wszystkim nie napisałem, że w ogóle nie można zabijać ludzi.Nie. Ale co z tego? > Jest bardzo wielu ludzi, którym życzę śmierci, jak i jestem zwolennikiem kary śmierci dla osób, które popełniły diabelskie czyny - co wydaje mu się zupełnie oczywiste.Czyli świętość ludzkiego życia tylko do porodu? Typowe. > Lewacki altruizm udający zatroskanie o gwałcicieli i morderców przyprawia mnie o ból tylnej części ciała.Prawackie braki w sensownym myśleniu przejawiają się właśnie tym, że karę śmierci uważają za rozsądne rozwiązanie. Tak samo zakazy są receptą na wszystkie problemy. > Zwłaszcza, że nie idzie w parze np. z zatroskaniem o losy kleru.Czyżby biednym księżulom działa się jakaś krzywda, że się o nich troskać trzeba? > Natomiast w momencie zapłodnienia zostają określone cechy człowieka, jego inteligencja, kolor oczu, etc. Aborcja jest przerwaniem jego naturalnego rozwoju, w efekcie którego dziecko urodziłoby się - mówiąc łopatologicznie aborcja nie dopuszcza do narodzenia rozwijającego się już człowieka (tym różni się od np. antykoncepcji, że zabija dziecko już istniejące).Sraty taty. Inaczej to nawet mi się nie chce tego komentować. Nie widać jakoś badań, które miałyby na celu zmniejszenie liczby spontanicznych poronień. Widać więc, że ochrona życia poczętego to tylko bełkot służący pozyskiwaniu podobnie myślącego elektoratu, oraz ciągotki do sterowania czyimś życiem. > Natomiast, jak to w życiu, są sytuacje w których zabicie płodu ludzkiego jest uzasadnione.No popatrz. Czyli jednak można. Skoro zaś można, to dlaczego ty masz decydować kiedy można?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#50 15 na 15 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Naukowo o aborcji | > Przede wszystkim nie napisałem, że w ogóle nie można zabijać ludzi. Jest bardzo wielu ludzi, którym życzę śmierci, jak i jestem zwolennikiem kary śmierci dla osób, które popełniły diabelskie czyny - co wydaje mu się zupełnie oczywiste.Ale nie dostrzegasz własnej hipokryzji? > Lewacki altruizm udający zatroskanie o gwałcicieli i morderców przyprawia mnie o ból tylnej części ciała. Zwłaszcza, że nie idzie w parze np. z zatroskaniem o losy kleru.Jeżeli jest troska o gwałcicieli, to również i kler się w tym zawiera. A co złego jest, nie tyle w altruizmie, ile w uznaniu prawa do życia, nawet zboczeńca, nawet mordercy? To żyjący i czujący człowiek, być może chory psychicznie, być może wywodzący się ze środowiska, w którym jego zachowania było normą - nie wiedział, że źle robi. Gwałciciel? A od kiedy to w Polsce potępia się gwałcicieli? Przecież to znakomity temat do żartów, z ofiar oczywiście. Kto uparcie wstrzymywał wprowadzenia do polskiego prawa ścigania gwałtu z urzędu, kto nazywał ofiary gwałtów szmatami? Lewacy? > ... Aborcja jest przerwaniem jego naturalnego rozwoju, ...A kara śmierci przerywa życie, wojna przerywa życie głównie tych istot, które tej wojny nie wywołały i jej nie chcą. |
#51 5 na 5 | pawel_wr (4297 punktów) | Odp: Naukowo o aborcji | > Z trudem osiągnięty kompromis aborcyjny, który mamy dzisiaj, jest jedynym rozsądnym wyjściemNie powinieneś powielać bredni pp.Terlikowskich,Cejrowskich,Pospieszalskich i innych....
Pogrążony w wierze odrzuca rozum. |
#52 3 na 3 | pawel_wr (4297 punktów) | Odp: Naukowo o aborcji |
> Kościół uczy przez frondelka?> Wielokrotnie publikowane są teksty księży, głoszących oficjalne stanowisko KK,a więc TAK. Nie zaglądasz na stronę Frondy ?
Pogrążony w wierze odrzuca rozum. |
#53 12 na 12 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Naukowo o aborcji | > A ja jestem umiarkowanym konserwatystą i nie chcę zyć w społeczeństwie nazbyt rozbuchanym seksualnie, bezdzietnym z podwiązanymi nasieniowodami.E, Brzostowski chesz sprawdzic moje nasieniowody? Chce zyc w zgodzie z Toba i jako dobry ateista chce abys czuk sie komfortowo. Czesz zlapac mnie za jaja i sprawdzic moje nasieniowody? Starczy Ci pismo od mojego lekarza czy wlisz jednak wyslac mnie do jakiegos katolickiego lekarza (katolicy nie oszukuja jak wiemy)? Nie chce rowzniez, zebys czul jakis dyskomfort z powodu mojego rozbuchania seksualnego. Na ile im pozwolisz???? Ile razy moge? Wychodze z zalozenia, ze pozwolisz na seks tylko z zona. Sprecyzuj co bedzie rozbuchaniem a co nie? Co z fellatio? A anal? Deprecyzuj prosze bo nie chcialbym moimi stosunkami seksualnymi oraz moimi nasieniowodami obrazic Twoich uczuc religijnych. A bede musial nosic opaske z jakas gwiazdka na przyklad jak bede mial podwiazane nasieniowody lub bede rozbuchany seksualnie??? A beda jakies getta dla takich jak ja??? |
#54 16 na 16 | i. o. (1269 punktów) | Odp: Naukowo o aborcji | Skoro naukowo, to może trochę statystyk. Tak, żeby było wiadomo o co chodzi. Statystyki aborcji w USA, bo tam aborcja jest dozwolona bez większych ograniczeń i w związku z tym te statystyki wydają się być najbardziej miarodajne, jeśli chodzi o zilustrowanie problemu.  źródło: www.guttmacher.org/pubs/fb_induced_abortion.html88% wszystkich aborcji miało miejsce przed 12tyg ciąży. Te naprawdę późne, na które powołują się przeciwnicy aborcji twierdząc, że zabito dziecko, stanowią ledwo 1,5% przypadków. Wikipedia podaje, że w 2006r w USA zanotowano 846181 wszystkich aborcji. To ten sam rok, którego dotyczy grafika. en.wikiped(*)tatistics_in_the_United_StatesCzyli z prostego rachunku wynika, że te późne to 12682 przypadki. Na 300mln obywateli, problem dotyczył niespełna 13tys osób. Jeżeliby to chodziło o cokolwiek innego, to nikt by sobie nie zawracał głowy problemem, który dotyka 0,004% obywateli rocznie. Nawet jakby to było związane z życiem bądź zdrowiem. A już na pewno nikt nie robiłby z tego debat narodowych ani nie zmieniał prawa, zwłaszcza w celu utrudnienia życia tym 0,004% obywateli w roku. I jeszcze ładowania się w koszty śledztw, procesów sądowych i tych związanych z dodatkową ilością ewentualnych skazanych. Same statystyki pokazują, że problem de facto nie istnieje, że to zwykły populizm i temat zastępczy. Wczesnych aborcji nikt nie bierze pod uwagę, bo dopatrywanie się w zarodku człowieka, to w XXI wieku jest takim szczytem oszołomstwa, że nawet skrajni proliferzy rzadko kiedy wyskakują z jakimiś argumentami na rzecz jego ochrony. Za każdym razem powołują się na późne aborcje. Kolejnym ciekawym zestawieniem są powody dla których kobieta decyduje się na aborcję. Proliferom to się wydaje, że ktoś celowo zachodzi w ciążę, żeby ją przerwać. Albo celowo czeka do ostatnich tygodni, żeby sobie późną aborcję zafundować. Jakby sama ciąża była stanem lekkim, łatwym i przyjemnym a aborcja wizytą w spa. en.wikiped(*)rmination_of_pregnancy#Reasonsen.wikiped(*)d_States#Reasons_for_abortions |
#55 -3 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Naukowo o aborcji | > To pokazuje raczej prawdziwe zdanie katolików na temat przykazania "Nie zabijaj". Pokazuje też hipokryzję - dzieci poczęte chronimy, ludzi już niekoniecznie.Jakie to ma znaczenie dla moich argumentów? > >Przedstawiłem swoje stanowisko w tej sprawie, masz jakieś logiczne zarzuty, dyskutujmy.> Gdzie zobaczyłeś brak logiki? Jak dyskutować z kimś kto baję o jakichś dzieciach poczętych?Słowa nie mają dużego znaczenia, ale ich treść. Moje stanowisko jest dość jasne, przeczytaj z chęcią zrozumienia. > Jak przekonać wierzącego, że jego wiara może się mylić?A co to ma wspólnego z tą rozmową? Trudno jest dyskutować z Tobą, ponieważ nie skupiasz się na czyichś argumentach tylko skaczesz po tematach: a to katolicy to hipokryci, a to wiara zła, a to to, a to tamto. Rozmawiamy o aborcji. I na niej się skup, będzie łatwiej. > >A to jest czyja wina? Katolików? Tych 90% ochrzczonych, czy 40% praktykujących, czy może kilku % ateistów? Czyja to wina? Sugerujesz, że skoro większość stanowią katolicy, to całe zło w kraju to ich wina? Nie rozumiem Twojego stanowiska.> 90% katolików to argument obosieczny. Skoro jest ich tak dużo, to ich właśnie winą jest to jak ten kraj wygląda. Raczej ciężko zrzucić winę na x% niewierzących. Chyba, że wygląda to tak - 90% wierzących gdy mowa o profitach dla kościoła, a jeśli się spytać o realne korzyści z tych 90% to nagle nic.No właśnie, a zatem wszystko co dobre w tym kraju to też zasługa katolików oraz ateistów w ogóle (co tam te kilka %). Chcesz rozmawiać w ten sposób? > >Bez problemu można wykazać hipokryzję w zasadzie każdemu. Co z tego wynika w temacie o którym rozmawiamy?> W jaki to sposób można wykazać hipokryzję każdemu?W nasz świat wpisana jest hipokryzja. Spójrz na siebie, ja przedstawiłem swoje stanowisko w sprawie aborcji, a Ty pleciesz mi o katolikach i ich hipokryzji, zamiast odnieść się po kolei do moich argumentów, bo na tym polega racjonalna dyskusja. To nie hipokryzja? Zasłanianie się jakimiś hasełkami przed merytoryczną dyskusją i mieć jeszcze dobry humor. Tak racjonalista nie postępuje. > Polak-katolik interesuje się życiem poczętym bo to nic oprócz głoszenia głodnych kawałków nie wymaga, pozwala zaś napawać się moralną wyższością.To zdanie ma tyle wspólnego z tą rozmową, co takie: "Każdy zboczeniec interesuje się seksem i jest liberalny obyczajowo, i nic oprócz myśli zboczonych do głowy mu nie przychodzi." A teraz udowodnij mi, że nie jesteś zboczeńcem, bo inaczej nie ma sensu gadać. Ze zboczeńcami? Nie jestem w stanie dyskutować z Tobą o Twoich poglądach na temat hipokryzji katolików, ich głupocie, wierze, itd ... Watek jest o aborcji, przedstawiłem swoje stanowisko i argumenty, Ty przedstaw swoje. |
#56 7 na 7 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Naukowo o aborcji | > Słowa nie mają dużego znaczenia, ale ich treść. Moje stanowisko jest dość jasne, przeczytaj z chęcią zrozumienia.Jest jasne niestety. Nie chcecie mieć dzieci to celibat. A jak wpadka to niech bozia broni przed aborcją bo to zło i cywilizacja śmierci. > A co to ma wspólnego z tą rozmową? Trudno jest dyskutować z Tobą, ponieważ nie skupiasz się na czyichś argumentach tylko skaczesz po tematach: a to katolicy to hipokryci, a to wiara zła, a to to, a to tamto. Rozmawiamy o aborcji. I na niej się skup, będzie łatwiej.To, że Ty nie dostrzegasz związku nie znaczy, że go nie ma. Katolicy to hipokryci bo bronią życia poczętego, ale przeciw karze śmierci już nic nie mają. Nie ma też sensu żadne dyskutowanie z nimi o aborcji, skoro wierzą w dzieci poczęte. Zresztą w tej sprawie powinni przynajmniej słuchać kościoła, więc dyskusja tym bardziej sensu nie ma. Twoje zaś poglądy wiele się nie różnią od jak to ujmujesz sztywnego stanowiska kościoła. > No właśnie, a zatem wszystko co dobre w tym kraju to też zasługa katolików oraz ateistów w ogóle (co tam te kilka %). Chcesz rozmawiać w ten sposób?Co jest dobrego w tym kraju? Toż tu bieda, brak perspektyw, fatalna służba zdrowia, nie lepsza edukacja, kołtuństwo i ciemnogród. > W nasz świat wpisana jest hipokryzja. Spójrz na siebie, ja przedstawiłem swoje stanowisko w sprawie aborcji, a Ty pleciesz mi o katolikach i ich hipokryzji, zamiast odnieść się po kolei do moich argumentów, bo na tym polega racjonalna dyskusja. To nie hipokryzja? Zasłanianie się jakimiś hasełkami przed merytoryczną dyskusją i mieć jeszcze dobry humor. Tak racjonalista nie postępuje.Czym Twoje stanowisko różni się od stanowiska innych katolików? Ładniejszymi słówkami? Ewentualnym dopuszczeniem do aborcji w razie gwałtu? Tak przejawiasz szacunek do kobiet? Odbierając im wybór? Tak czy inaczej odmawiasz kobietom prawa wyboru i proponujesz szklankę wody zamiast. > To zdanie ma tyle wspólnego z tą rozmową, co takie:> "Każdy zboczeniec interesuje się seksem i jest liberalny obyczajowo, i nic oprócz myśli zboczonych do głowy mu nie przychodzi."> A teraz udowodnij mi, że nie jesteś zboczeńcem, bo inaczej nie ma sensu gadać. Ze zboczeńcami?Ulżyło ci? > Nie jestem w stanie dyskutować z Tobą o Twoich poglądach na temat hipokryzji katolików, ich głupocie, wierze, itd ... Watek jest o aborcji, przedstawiłem swoje stanowisko i argumenty, Ty przedstaw swoje.Stanowisko to i owszem. Ale żeby zaraz argumenty? Nie bo nie, bo życie jest święte i zaczyna się od poczęcia.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Naukowo o aborcji | > Ale ten absurd trwa od wieków, tyle że mężczyźni decydują o wszystkim, niezależnie ponoszą koszty, czy nie.Aha, czyli teraz dla równowagi..., nieważne że to też dyskryminacja? > >Oczywiście, że były, są i będą, nie widzę potrzeby aby te zachowania jeszze promować, raczej jestem za promocją wstrzemięźliwości.> Co nazywasz promocją? Bo dla mnie to reklama, zachęcanie. W którym momencie edukacja seksualna zachęca do wczesnego rozpoczynania współżycia? Już prędzej robią to głupie filmy, ale tu nie widzę aktywności tzw. konserwatystów. Czyli chodzi o to, żeby utrzymać dzieci w nieświadomości, co do konsekwencji.Jeśli o czymś mówisz, to to promujesz, no chyba, że źle mówisz. > >Musisz to rozszerzyć, bo nie kapuję.> Najpierw "rozszerz" swoje określenie. Człowiek może być albo konserwatywny (zachowawczy) albo postępowy (otwarty). Umiarkowany konserwatysta, to ktoś, kto twierdzi, że lubi zmieniać menu, ale tylko w zakresie talerza?Nie wiedziałem, że pojęcie umiarkowany konserwatysta sprawi Ci taką zagwozdkę, ale wyjaśnię. Najpierw trochę literatury: pl.wikiped(*)tyzm_ewolucyjny_-_ewolucjonizmpl.wikipedia.org/wiki/Edmund_Burkei pytaj dalej. > >Myślę, że rozbuchanie seksualne hierarchów jest dużo mniejsze niż przeciętnego Polaka, nie zmienia tego fakt pedofilii.> Bzdura, wszelkie badania socjologiczne wskazują, że najniższe warstwy społeczne są najbardziej konserwatywne, a duchowni należą do elity, tak pod względem poziomu dochodów, jak i obciążenia pracą, bo rzecz jasna nie mam na myśli elity intelektualnej. To "rozbuchanie seksualne" jest właśnie często pochodną nadmiaru czasu i pieniędzy, a nie wrodzonych predyspozycji.Porównujesz badania dot. reprezentatywnej (jak sądzę) grupy i wyniki przypisujesz do grupy bardzo szczególnej? To mądre jest? |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Naukowo o aborcji | > E, Brzostowski chesz sprawdzic moje nasieniowody? Chce zyc w zgodzie z Toba i jako dobry ateista chce abys czuk sie komfortowo. Czesz zlapac mnie za jaja i sprawdzic moje nasieniowody? Starczy Ci pismo od mojego lekarza czy wlisz jednak wyslac mnie do jakiegos katolickiego lekarza (katolicy nie oszukuja jak wiemy)?> Nie chce rowzniez, zebys czul jakis dyskomfort z powodu mojego rozbuchania seksualnego. Na ile im pozwolisz???? Ile razy moge? Wychodze z zalozenia, ze pozwolisz na seks tylko z zona.> Sprecyzuj co bedzie rozbuchaniem a co nie? Co z fellatio? A anal? Deprecyzuj prosze bo nie chcialbym moimi stosunkami seksualnymi oraz moimi nasieniowodami obrazic Twoich uczuc religijnych.> A bede musial nosic opaske z jakas gwiazdka na przyklad jak bede mial podwiazane nasieniowody lub bede rozbuchany seksualnie??? A beda jakies getta dla takich jak ja???Drodzy racjonaliści, ateiści, dajcie koledze jakiś namiar na dobrego lekarza. |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Naukowo o aborcji | > >Kościół uczy przez frondelka?> Wielokrotnie publikowane są teksty księży, głoszących> oficjalne stanowisko KK,a więc TAK.> Nie zaglądasz na stronę Frondy ?Nie, nie na wszystko mam czas. |
#60 -1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Naukowo o aborcji | > Katolicy to hipokryci bo bronią życia poczętego, ale przeciw karze śmierci już nic nie mają.Cytujesz oficjalne stanowisko kościoła, jakiejś grupki katolickich polityków czy tzw. ulicy? |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|