 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-03-2014 13:12 | Jan Rylew (3965 punktów) | O kulturę dialogu...
12 na 14 | O kulturę dialogu warto powalczyć. Udzielam się na różnych forach dyskusyjnych od 2002 roku z różną intensywnością, dało to okazję do poznania wielu typów dyskutantów i wielu sposobów dyskusji, argumentowania i oddziaływania na czytelników, które z grubsza chciałbym przedstawić, podając jednocześnie parę zasad, jak myślę, racjonalnego podejścia do tematu rozmowy na kwestie sporne lub kontrowersyjne. Liczę przy tym na głosy uzupełniające i krytyczne czytelników, którzy mogą coś ciekawego dodać w tym temacie.
Zasada pierwsza - rozmawiać na temat w którym mamy pewną znajomość rzeczy i jakieś swoje własne przemyślenia. Dla kogo jest ten portal ? Z kim prowadzić dialog ? Czy rozmawiać z każdym ? Każdy portal powinien być otwarty na osoby o różnych poglądach i różnych poziomach wykształcenia jeśli chce mieć szerokie pole oddziaływania i nie chce zamienić się w elitarne towarzystwo wzajemnej adoracji. Racjonalista prowadzi dialog z osobami o nieracjonalistycznych poglądach lub niższym poziomie wykształcenia z pozycji dobrego, wyrozumiałego starszego kolegi, odpowiedzialnego także za dalszą edukację rozmówcy.
Zasada druga - odróżniać poglądy od osoby. Kilka lat temu na forum Krytyki Politycznej jakiś uczestnik forum, zdaje się, że był to "wykluczony" napisał: "ależ trzeba odróżniać osoby od poglądów". To zdanie warto przemyśleć i wyciągnąć wnioski. Niekiedy poglądy jakiegoś człowieka wydają się strasznie ograniczone, uformowane jakąś propagandą, mitami, ideologią, poprawnością polityczną, medialną, religijną. Są nimi w istocie, ale rozmawiamy jednak z człowiekiem, który ma swoją godność, niezależnie od poglądów czy błędów które popełnia. Oddzielenie poglądów od osoby jest trudne, ale konieczne z punktu widzenia kultury stosunków międzyludzkich. Humanisto, można zawołać, zwróć uwagę, że masz do czynienia z człowiekiem, wykaż mu absurdalność jego poglądu, jeśli potrafisz, ale nie wykluczaj go dając mu do zrozumienia, że jest głupi mając tak głupie poglądy, albo że jego miejsce jest gdzie indziej.
Zasada trzecia - siła argumentu i logika perswazji ponad siłę uznanego autorytetu. W dyskusji liczy się głównie to co uczestnik dialogu wnosi w żywej rozmowie. Posługiwanie się biblioteką w rodzaju: Przeczytaj sobie to i to, ma czasami dobry skutek jeśli coś jest od razu do przeczytania, ale ktoś kto poleca coś innym co nie jest dostępne od razu, bo sam przeczytał, pownien przytoczyć chociaż jakiś charakterystyczny fragment dzieła oddający to co chce powiedzieć, istotę argumentu. Powoływanie się na dzieła autorów o znanych nazwiskach jest chowaniem się za autorytety, gdy za tym nie idzie bliższe uzasadnienie.
Zasada czwarta - argument ad personam jest wyrazem słabości i braku argumentów ad rem. Lepiej trzymać się tematu, unikać mówienia o adwersarzu i o sobie, chyba że taki jest temat wątku. Sprowadzanie dyskusji na sprawy personalne rozmówców jest często wyrazem braku argumentów ad meritum i zwykle prowadzi do niepotrzebnych spięć i utraty sensu i celu całej rozmowy. Rozmówca zamiast rzeczowo argumentować próbuje czasem chociaż zdezawuować oponenta w oczach czytelników, robiąc aluzje do jego domniemanych cech osobowych. Często towarzyszą temu zawoalowane, lub nawet expressis verbis, epitety. Mnie już nazywano: Libertyn, kosmopolita, lewak, faszysta, sierota po goebbelsie, czerwony propagandzista, komuch, nieuk, homofob, antysemita, cofnięty emeryt, moher, stary piernik, straszny dziadunio, mądry inaczej, troll, itd., pomijając liczne określenia z zakresu biologii i medycyny. Każde z tych określeń ma trochę prawdy, ale jej zawartość jest bardzo różna, od stężenia alkoholu w dobrej wódce, do "zawartości ostatniego tchnienia Mojżesza we wdychanym dzisiaj powietrzu".
Podobno "nikt nas nie jest w stanie bardziej skompromitować niż uczynimy to sami", ale ciągle, wbrew tej logice, nie brak osób, które usiłują tego dokonać. Tego typu zabiegi powinny być z miejsca odkrywane i wytykane, a w przypadku recydywy rozmowa powinna być przerwana. Nie radzę przyjmować tego sposobu rozmowy. Może się okazać, że przeciwnik nie potrafi rzeczowo argumentować, ale dobrze daje sobie radę "w zwarciu", gdzie może faulować. Zasada oczywiście nie dotyczy wątków, których tematem są cechy osobowe.
Zasada piąta - ważny jest także styl komentarza. Temat opisany przez autora wątku zawiera zwykle jedną lub kilka kwestii. Temat może ujawnić kilka aspektów, które będą poruszane w dyskusji. Należy moim zdaniem starać się w możliwie lapidarny sposób postawić kwestię, unikać wielowątkowości. Komentarz powinien zaś odnosić się do danej kwestii, możliwie bez mnożenia aspektów i dygresji. Ostrożnie należy podchodzić do komentarzy w których autor odnosi się do każdego zdania, a nawet części zdania. Powstająca wtedy sieczka słowna jest już mało zrozumiała dla przypadkowego czytelnika, dłużyzna zniechęca do czytania, nie mówiąc już o włączeniu się, a rozmowa która miała być wymianą poglądów staje się niewiele wartą kłótnią.
Dlaczego wysoka kultura dialogu jest ważnym problemem ? Ponieważ jest inkluzywna, zachęca do udziału i w efekcie pozwala na rozpowszechnianie i udoskonalanie racjonalistycznego światopoglądu. Warto starać się o poprawny obyczaj dyskusji, o to by każdy jej uczestnik śmiało mógł wyrażać swoje poglądy poddając je ocenie innych, a tym samym poznawać poglądy innych oraz dokonywać korekty i doskonalenia własnego widzenia otaczającego nas świata.
Te zasady można z pewnością rozszerzyć lub skorygować na lepsze. Ciekaw jestem jakie macie doświadczenia i propozycje w tym zakresie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 #136 1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Odp: O kulturę dialogu... | > >opisywanie takich teorii uzupełnić stwierdzeniem, co jest prawdą naukową, a co jest tylko moim poglądem> Nie ma potrzeby by regulamin wnikał w merytoryczne kwestieOdpowiedziałem na Twoje dywagacje bez związku z regulaminami. Jednak w związku z regulaminami, to jestem przeciwko zakazowi pisania "moim zdaniem".
doku (Tomasz Kamiński) |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: O kulturę dialogu... | > jestem przeciwko zakazowi pisania "moim zdaniem"Pisanie "moim zdaniem" byłoby dozwolone, zresztą tak samo jak i wszelkie inne formy pisania o sobie, jednak pod rygorem wywołania uprawnionego dywagowania innych o nas; pełna ochrona dotyczyłaby tylko w pełni zachowujących incognito. |
dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Odp: O kulturę dialogu... | > jednak pod rygorem wywołania uprawnionego dywagowania innych o nas"Spośród wielu hipotez, najbardziej obiecująca jest hipoteza, że ..." = "sądzę, że ..."
doku (Tomasz Kamiński) |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: O kulturę dialogu... | > > jednak pod rygorem wywołania uprawnionego dywagowania innych o nas> "Spośród wielu hipotez, najbardziej obiecująca jest hipoteza, że ..." = "sądzę, że ..."Równa się, bo owa hipoteza obiecuje piszącemu, wszak on ją rozważał. Ale może on też zdecydować się na rozstrzygnięcie i podać je jako uprawniony fakt. Albo odwrotnie - nie rozstrzygać, lecz zapytać, przedstawiając fakty w sposób nieuchronnie prowadzący do owych najbardziej obiecujących wniosków. |
dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Odp: O kulturę dialogu... | > >"Spośród wielu hipotez, najbardziej obiecująca jest hipoteza, że ..." = "sądzę, że ..."> Równa sięDlatego twierdzę, że nie jest to zaproszenie do dywagacji personalnych. Zaproszeniem do nich jest dopiero pisanie o faktach.
doku (Tomasz Kamiński) |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: O kulturę dialogu... | > >>"Spośród wielu hipotez, najbardziej obiecująca jest hipoteza, że ..." = "sądzę, że ..."> >Równa się> Dlatego twierdzę, że nie jest to zaproszenie do dywagacji personalnych.Na "sądzę że" odpowiedzą "źle sądzisz...", co jest uwagą personalną, od której jednak nie można się odwołać, bo rozmówca rozważa przecież to, co pod mu rozwagę poddano. Gdyby jednak napisać "jest P" uprawnionym zaprzeczeniem będzie neutralne "nie, jest ~P". A jeśli rozmówca mimo to napisze " mylisz się, jest ~P" formalnie przekroczy granicę. Niby niewinnie, ale jeśli na temat własnego mniemania podejmie się polemikę, skupienie się rozmówcy na czynniku personalnym będzie się nasilało proporcjonalnie do niepodważalności podanych argumentów. > Zaproszeniem do nich jest dopiero pisanie o faktach.Chodzi o przytaczanie faktów o sobie, oczywiście. Tak. |
#142 1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Odp: O kulturę dialogu... | > Na "sądzę że" odpowiedzą "źle sądzisz...", co jest uwagą personalną, od której jednak nie można się odwołać, bo rozmówca rozważa przecież to, co pod mu rozwagę poddano.Nie jakość sądzenia jest przedmiotem dyskusji, ale meritum. W tym, co piszesz, widzę pomieszanie języka z metajęzykiem. > Gdyby jednak napisać "jest P" uprawnionym zaprzeczeniem będzie neutralne "nie, jest ~P". A jeśli rozmówca mimo to napisze " mylisz się, jest ~P" formalnie przekroczy granicę.Tak samo formalnym przekroczeniem granicy jest "źle sądzisz". W obydwu przypadkach jedynym uprawmnionym sądem jest "nie, jest ~P". Dokładnie wyjaśnia to teoria modeli. Wyobraź sobie, że dla jednego modelu zdefiniowano dwa różne języki. Osoby posługujące się różnymi językami powinny więc za każdym razem, gdy są wątpliwości, podawać, w którym języku formułują swoje twierdzenia. Mniej formalnie wystarczy się przedstawić i podać, czy mówię w swoim języku, czy przytaczam zdanie kolegi sformułowane w drugim języku. Wniosek z tego jest taki, że każdy rodzaj identyfikacji podmiotu lub języka jest równoważny i nie wpływa na merytoryczną wartość wypoweidzi. Samo "p" jest warte tylke co "twierdzę, że p", "sądzę, że p", "mówiąc po polsku: p", mówiąc potocznie: p", "jak powiedział Kowalski: p". Żadnej taka forma nie uprawnia do obrażania dyskutanta bardziej niż pozostałe". Mówiąc dobitnie: Jeśli powiem "myślę, że p", to kulturalny interlokutor odpowie "nie, jest ~p", a cham odpowie: "źle myślisz".
doku (Tomasz Kamiński) |
dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Odp: O kulturę dialogu... | > Jest potrzebna administracji jako podstawowy wymóg formalny.Czy masz na myśli jakiś zakaz instalowania programów, zamieniających "dupę" na "d...ę"? Dopóki nie ma w regulaminie zapisu, nie wolno wg prawa cenzurować wypowiedzi? "Art. 141. [Nieprzyzwoite napisy] Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany". Czy trzeba w regulaminie powtarzać, to co jest w prawie?
doku (Tomasz Kamiński) |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: O kulturę dialogu... | > >Jest potrzebna administracji jako podstawowy wymóg formalny.> Czy masz na myśli jakiś zakaz instalowania programów, zamieniających "dupę" na "d...ę"?Nie projektowałam jak to realizować, myślę, że mocodawcy forum poradzą sobie wg jakiegoś sprawdzonego pomysłu. > Dopóki nie ma w regulaminie zapisu, nie wolno wg prawa cenzurować wypowiedzi?Ale kto bogatemu zabroni? > Czy trzeba w regulaminie powtarzać, to co jest w prawie?Może administracja chciałaby coś uściślić lub przypomnieć. |
#145 1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Odp: O kulturę dialogu... | > Może administracja chciałaby coś uściślić lub przypomnieć.Włąśnie, przypomnienia, np. w postaci jakiegoś zastrzeżenia lub wyłączenia odpowiedzialności, np. "Redakcja portalu przypomina, że umieszczanie na Forum tekstów zabronionych przez prawo, może być przez to prawo ścigane, a ściganym będzie Użytkownik, który tekst zamieścił. Redakcja nie bierze żadnej współodpowiedzialności za umieszczenie na Forum przez Użytkownika wpisu łamiącego prawo. W szczególności, Redakcja nie daje żadnych gwarancji na działanie funkcji cenzurowania, moderowania ani innych podobnych funkcji, które pomagają Użytkownikom uniknąć kolizji z prawem".
doku (Tomasz Kamiński) |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|