 |
Homoseksualizm jako niechoroba Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-03-2014 10:00 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Homoseksualizm jako niechoroba 0 na 6 | W ciężko się otwierającym wątku n/t homoseksualizmu przeczytałam zdanie o treści Homoseksualizm nie jest chorobą, tego się nie leczy.Zdanie to ma taką konstrukcję, że nie widać co jest przyczyną, a co skutkiem, co dobrze oddaje moje wobec statusu homoseksualizmu wątpliwości. Albowiem tu właśnie nie widać jasności, bo czy mamy sytuację, że homoseksualizmu się nie leczy, gdyż nie jest on chorobą? czy raczej homoseksualizm nie jest chorobą, gdyż się go nie leczy? Bo jeśli w przyszłości okaże się, że odwracanie orientacji homoseksualnej na heteroseksualną jest możliwe, to czy w tej przyszłości nie zechcemy owego odwracania nazwać leczeniem? Czy nauka wykluczyła przyszłą możliwość odwracania orientacji seksualnych? . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 Dalej..#61 4 na 6 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Homoseksualizm jako niechoroba | > Wygląda na to, że poprawność polityczna i wyznawana ideologia(religia ateistyczna) każą bronić homoseksualistów nawet wbrew faktom. Czyżby na własną zgubę?Wbrew jakim faktom? Że częściej zarażają się wirusem? Przecież tu nie ma winnych, chyba że uznamy HIV za karę boską. |
#62 7 na 7 | Jan Res (4015 punktów) | Odp: Homoseksualizm jako niechoroba |
>Bo jeśli w przyszłości okaże się, że odwracanie orientacji homoseksualnej na heteroseksualną jest >możliwe, to czy w tej przyszłości nie zechcemy owego odwracania nazwać leczeniem?
Temat omawiany setki razy, a dyskusja na poziomie gimnazjalnym. Ten portal zjechał na psy.
|
#63 10 na 12 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Homoseksualizm jako niechoroba |
> Homoseksualizm też (AIDS).AIDS to jednostka chorobowa, która może, ale wcale nie musi łączyć się z homoseksualizmem. Heteroseksualni też chorują; mogą to być narkomani, mający kontakt z zakażonymi igłami, osoby, których partnerzy przeciwnej płci zetknęli się z wirusem w zupełnie dowolny sposób, na przykład przez transfuzję zakażonej krwi (najbardziej spektakularny przykład - amerykański tenisista Arthur Ashe, heteroseksualny, nie narkoman, zupełnie zwyczajny człowiek, sportowiec, który zachorował i wymagał przetoczenia krwi - niestety, krew okazała się trefna), to może być każdy człowiek, który w jakikolwiek sposób zetknie się z wirusem. Pisanie "homoseksualizm=AIDS" jest całkowicie nieuprawnione, nieracjonalne i zwyczajnie kłamliwe. |
#64 2 na 2 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Homoseksualizm jako niechoroba | |
#65 -3 na 3 | paganus (731 punktów) | Odp: Homoseksualizm jako niechoroba | > >Homoseksualizm też (AIDS).> AIDS to jednostka chorobowa, która może, ale wcale nie musi łączyć się z homoseksualizmem. >Pisanie "homoseksualizm=AIDS" jest całkowicie nieuprawnione, nieracjonalne i zwyczajnie >kłamliwe.Najpierw przeczytaj wszystkie wypowiedzi (także te z niewygodnymi dla Cibie statystykami), a potem dopiero stawiaj plusy i minusy. Ta zasada dotyczy również Twoich komentarzy. Masz za szybką rękę. Demagogia jest tu wysoko oceniana jak widać. Nim nazwiesz mnie drugi raz kłamcą wskaż proszę, gdzie napisałem "homoseksualizm=AIDS" ?
Wiem, że nic nie wiem. |
#66 1 na 1 | paganus (731 punktów) | Odp: Homoseksualizm jako niechoroba | > Ten portal zjechał na psy.Druga zasada termodynamiki.
Wiem, że nic nie wiem. |
#67 7 na 7 | mayolina (2278 punktów) | Odp: Homoseksualizm jako niechoroba | Polska mistrzem Polski? Zarzucasz wybiórcze traktowanie faktów, tymczasem twoje dane są takim samym wybieraniem wisienek (cherry picking)z pasujących ci faktów: w skali światowej na AIDS choruje 31-35 milionów ludzi i prawie po równo kobiet i mężczyzn oraz 3,4 miliona dzieci poniżej 15 roku życia. (Dla porównania: w Polsce chorych jest 20 tysięcy). Podlinkowany przez ciebie dokument podaje też oszacowane ryzyko zachorowań na AIDS na 10 tysięcy populacji. I tak bierny stosunek analny (dotyczy także kobiet) to 50 przypadków na 10 tysięcy, ale aktywny stosunek analny już 6,5 (powiedziałabym więc, że polskie 237 nowych zachorowań i ~160 wśród homoseksualistów na 38,358 milionów mieści się w tym szacunku), natomiast transfuzja to już 9000 i stosunek pochwowy 10 na 10,000. Tak, wzrost zachorowań na AIDS w Polsce jest niepokojący, ale nie jako argument przeciw homoseksualizmowi, ale jako argument za prewencją i edukacją. BTW: dla porównania proponuję spojrzeć na dane (dokument w PDFie o chorobach zakaźnych)kile, rzeżączce i innych chorobach przenoszonych drogą płciową Część danych o AIDS z angielskojęzycznej wiki, reszta z podlinkowanej przez ciebie polskiej wiki |
#68 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Homoseksualizm jako niechoroba | > >nie zechcemy owego odwracania nazwać leczeniem?> Temat omawiany setki razyAle tym razem mamy przeciwne wnioski! > dyskusja na poziomie gimnazjalnym.Uczestnikom poziom nie sprawił trudności. |
#69 -1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Homoseksualizm jako niechoroba | > Czyli zdrowy hetero jest zdrowy, bo ma możliwość, nawet jeśli nie chce,> ale chory homo jest chory, bo nawet jeśli nie chce, to nie ma możliwości> stosunkowania niewykluczającego zapłodnienia... Yyyy... chyba już pójdę spać.Oczywiście nie. Po pierwsze po przyglądnięciu się bliżej temu "nie chce" wychodzą różne rzeczy. Po drugie homoseksualiści czasem umawiają się ze znajomymi lesbijkami, aby "mieć możliwości" i to dla nich jakieś tam rozwiązanie. I po trzecie - nie wiem jak to jest z mężczyznami, ale gdzieś czytałem, że kobieta jeśli nie urodzi przed trzydziestką, to prawdopodobieństwo zachorowania na raka się u niej zwiększa. pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#70 2 na 2 | Chemiczny_Rudolf (703 punktów) | Odp: Homoseksualizm jako niechoroba |
> Oczywiście nie.> Po pierwsze po przyglądnięciu się bliżej temu "nie chce" wychodzą różne rzeczy.Np. jakie? > Po drugie homoseksualiści czasem umawiają się ze znajomymi lesbijkami, aby "mieć możliwości" i to dla nich jakieś tam rozwiązanie.Zerknij na moje wcześnejsze whpowiedzi, a wnet pojmiesz, że to nie mnie trzeba takie rzeczy tłumaczyć. > I po trzecie - nie wiem jak to jest z mężczyznami, ale gdzieś czytałem, że kobieta jeśli nie urodzi przed trzydziestką, to prawdopodobieństwo zachorowania na raka się u niej zwiększa.Raka czego? Nie bardzo roumiem co to wnosi do wątku... |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Homoseksualizm jako niechoroba | > Np. jakie?Np. lęki przed słabością polskiej służby zdrowia, przed lojalnością i wydolnością partnera (że w razie czego stanie na wysokości zadania zapewnienia dóbr i opieki). Przed podjęciem ryzyka ciąży (powikłania). > Zerknij na moje wcześnejsze whpowiedzi, a wnet pojmiesz,> że to nie mnie trzeba takie rzeczy tłumaczyć.Rzeczywiście nie przeczytałem wszystkich. Zerknę. > Raka czego? Nie bardzo roumiem co to wnosi do wątku...Raka piersi. Napisałem to a propos Twojego, prowokacyjnego zdania "zdrowy hetero jest zdrowy, bo ma możliwość, nawet jeśli nie chce". Mówiąc wprost to nieprawda. pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#72 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Homoseksualizm jako niechoroba | > Tylko wcale nie znaczy że bycie homoseksualistą automatycznie równa się bezpłodności. Tak jak bycie hetero nie znaczy, że niepłodnym się nie jest.No pewnie. Pytanie jednak, czy sam fakt płodności oraz satysfakcjonującego seksu wystarcza do osiągnięcia pełni dobrostanu przesądzającego o zdrowiu w zakresie płciowości. Otóż nie, bo niejednoczesność tych funkcjonalności powoduje każdorazowo deficyt w zakresie każdego z nich. Homoseksualista albo płodzi nie osiągając satysfakcji (o ile to pozamedycznie w ogóle możliwe), albo satysfakcjonuje się seksualnie w sposób wykluczający płodzenie. |
#73 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Homoseksualizm jako niechoroba | > Nim nazwiesz mnie drugi raz kłamcą wskaż proszę, gdzie napisałem "homoseksualizm=AIDS" ?Po pierwsze, nie nazwałam Cię "kłamcą". Napisałam, że równanie homoseksualizm=AIDS jest kłamliwe. A gdzie stawiasz znak równości? A tu: Cytat:>Alkoholizm dla wielu zakończył się śmiercią. Homoseksualizm też (AIDS). Homoseksualizm jako taki, nawet czynnie uprawiany, w przeciwieństwie do czynnie uprawianego alkoholizmu, nigdy nie kończy się śmiercią. Śmiercią czasem kończy się choroba, która również, ale niekoniecznie, dotyka homoseksualistów, ale jej przyczyną nie jest homoseksualizm (ani narkomania, dodam). Tymczasem przyczyną śmierci w wyniku poalkoholowego uszkodzenia narządów jest alkoholizm. Po prostu masz uraz na punkcie homoseksualizmu. Nie wnikam. > Wiem, że nic nie wiem.Ja też wiem. |
#74 1 na 1 | Chemiczny_Rudolf (703 punktów) | Odp: Homoseksualizm jako niechoroba | Muszę tu sprostować, że godzina była późna, a ja usilnie starałem się odnaleźć logikę w wypowiedziach chętnie racjonalistki. Taki mocno nietrafiony sarkazm. Polecam lekturę wątku w szczególności zapoznane się z bardzo nieczywistym rozumieniem "choroby" tu zapezentowanym, gdyż może ono wpływać na zrozumienie i ocenę wypowiedzi. |
#75 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Homoseksualizm jako niechoroba |
> Raka piersi.Wpływ braku ciąży w porównaniu z innymi czynnikami ryzyka jest niewielki. Na przykład ja po 50. jestem 20 razy bardziej narażona na raka niż bezdzietna 35-latka. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|