Racjonalista - Strona głównaDo treści
Chrześcijaństwo do góry nogami ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
18-04-2014 00:02Marios8 (114 punktów)Chrześcijaństwo do góry nogami ?
Ocena 3 na 3
Jak wyglądał porządek w starożytności - w Grecji, Rzymie?

Ludzie mieli wyobrażenia bogów: mądrej Ateny, niepokonanego Marsa, opiekuńczej Hestii, pięknej Afrodyty. Rzecz jasna były to mity - tylko wyobrażenia bogów ale ci bogowie reprezentowali sobą jakieś ideały, cechy charakterystyczne.

Ludzie, wierni chcieli być podobni do tych wyobrażeń, każdy znajdował jakiegoś boga dla siebie.
Np. wierni chcieli być jak mądra Atena, dzielni i niepokonani jak Mars, jak dobra i opiekuńcza Hestia, piękne jak Afrodyta...

Wierni mieli swoje wyobrażenia ideałów (w postaci bogów w tym przypadku) i do tych wyobrażeń dążyli, identyfikowali się z tymi wyobrażeniami bogów...

Czy ludzie - wierni w kościele chrześcijańskim, a zwłaszcza w katolickim chcą być jak Jezus?
(a powinni iść za swoim "nauczycielem i mistrzem")

-Nie.

( na końcu przykłady postaw chrześcijańskich wg biblii )

Pisałem na ten temat na innych forach pytając:
"Czy jesteś w stanie w ogóle sobie wyobrazić, że wierni, działacze kościelni, katoliccy mężowie stanu wg tych słów - wielkiego i dobrego Jezusa - postępują ?"

Dostałem odpowiedzi:
~ "jesteśmy niedoskonałymi ludźmi, jest w nas dobro i zło".
~ "Widzisz, w imię Chrystusa umarli śmiercią męczeńską wszyscy Apostołowie"
~ "Nie żyjemy w świecie idealnym, nawet Platon idee umieścił poza rzeczywistością
widzialną"


-Odpowiedziałem, że historia chrześcijaństwa liczy 2000 lat ten świat składał się z miliardów ludzi, a nie tylko 12 (mitologicznych, bajkowych?) apostołów...
-W świecie starożytnym ludzie też nie byli doskonali ale ludzie dążyli do tych doskonałych idei.

Wg mnie ideał, wzór jest od tego, żeby się na nim (jak sama nazwa wskazuje) wzorować i do ideału dążyć.
Czy mali niedoskonali ludzie wzorowali się na Jezusie (miliardy ludzi, a nie 12)
i dążyli do tego ideału ?

Wg mnie ten wzór wielu katolików - odrzuca i Jezus (w którego osobiście nie wierzę) nie jest dla nich żadnym ideałem.
Nie wymagam i nie mam na myśli czynów ostatecznych (np. oddawanie życia albo rozdawanie całego majątku - nikt nie musi być doskonały)

Pytałem się: -Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie takie fantastyczne historie?
Przedstawiciele ludu, katolików (ludzie świeccy ale reprezentanci katolików - zamożni, może politycy, może urzędnicy, może działacze społeczni )
Czyli ludzie, którzy pod względem cnót i wartości powinni znajdować się bliżej tego ideału - Jezusa, bo katolicy to przecież chrześcijanie.

Robią coś co dla chrześcijanina powinno być rzeczą normalną np:
-jakiś świecki ale zamożny szanowany katolik ściągnął z siebie płaszcz i dał biednemu
-albo któryś zeznał na kolegę, kolegów partyjnych, bo znalazł szwindel albo przekręt i sumienie i dobra wola pokierowała go do zeznawania przeciw byłym kolegom.
( wspomnij na AWS i okres przemian gospodarczych - szanowani katolicy )
-albo któryś będąc niesłusznie szkalowany - nadstawił drugi policzek, zamiast prowadzić batalie sądowe i żądając sprawiedliwości.
-albo któryś z wielkich katolików poszedł do więźnia, skazańca i chciał go może poprawić.
-albo któryś zrezygnował z luksusowego samochodu może i szofera, na rzecz tańszego, a środki uzyskane, zaoszczędzone w ten sposób, by przeznaczył na jakiś pożyteczny cel...
Przykładów byłoby więcej.
Pytałem się: "Czy jesteś w stanie w ogóle wyobrazić sobie taką fantastykę?"

Jest ideał - w tym przypadku Jezus - reprezentanci, przedstawiciele znajdują się bliżej ideału, przeciętni zjadacze chleba, są ... niedoskonali - ale mają swoich przywódców.

Wg mnie jest to zdroworozsądkowy - normalny - porządek.
I osobiście bardziej mi się taki układ organizacji podoba i taki uważam za właściwy.

Kilka przykładów bzdur:

Ideał - bóg wojny, niepokonany Mars i żołnierze, którzy chcą być jak ich bóg wojny.
Ci żołnierze mają za swojego dowódce człowieka tchórzliwego. - Głupie prawda?

Ideał - bogini mądrości Atena i studenci, którzy chcę pogłębiać wiedzę. Tych studentów nauczają profesorowie i doktorzy, którzy są ludźmi mało rozgarniętymi, ludźmi z przypadku. - Głupie.

Ideał Temida - bogini sprawiedliwości i słudzy prawa, policjanci, prokuratorzy, urzędnicy. Ci ludzie mają za swoich przełożonych np. "ludzi na bakier z prawem". - Głupie.

Ideał bogini piękna Afrodyta - kobiety kiedyś chciały być jak ona. Chyba wszystkie chcą być piękne, ale Miss Polonią zastaje wybrana podstarzała, niezbyt, urodziwa dama. I jest reprezentantką piękna. - Głupie.

No więc. Jest ideał - w przypadku katolików Jezus - przeciętni zjadacze chleba nie muszą być za blisko doskonałości, mają swoich przywódców, by się na nich wzorować.

Ale reprezentanci wierzących katolików, także świeccy przywódcy - powinni być tego ideału - Jezusa - bliżej od przeciętnych.

I to nazywam zdrowo rozsądkowym, naturalnym porządkiem rzeczy.

Czy ludzie - wierni w kościele katolickim / chrześcijańskim chcą być jak Jezus?
(przykłady postaw chrześcijańskich na podstawie biblii)

Mt 6,19 Nie gromadzcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszcza i gdzie złodzieje włamuja sie, i kradna.

Mt 7,17 Tak kazde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce.
-Zagadka z niespodziankom:
Co to za drzewo co żre owoce i g... daje?
I dlaczego w ogóle przyrównuje się to bydle do drzewa?

Mt 22,39 Drugie podobne jest do niego: Bedziesz miłował swego blizniego jak siebie
samego.


Lepiej było palić ludzi na stosach, przeklinać się wzajemnie z innymi chrześcijanami

Mt 12,36 A powiadam wam: Z kazdego bezuzytecznego słowa, które wypowiedza ludzie,
zdadza sprawe w dzien sadu.


-Bla bla bla

Mt 23,09 Nikogo tez na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.

Habemus papam... No comment

Myślę, że chrześcijaństwo, a zwłaszcza katolicyzm jest do góry nogami...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..
#91
11-05-2014 12:40
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Chrześcijaństwo do góry nogami ?
> Czyli można - będąc już nawet nie matematykiem, a
> tylko zdrowym na umyśle siedmiolatkiem - wierzyć
> że 2+2=5 wiedząc, że 2+2=4?

Oczywiście. Psychologia zna na to określenie: dwóch w jednym ciele / umyśle, i nie musi to być zaraz schizofrenia.
[Załącznik]
Strach przed zostawieniem za sobą, uwolnieniem się od treści, które były kiedyś ważne (nie tylko dla nas, ale też dla bliskich) prowadzi właśnie do takich łamańców.
W moich obserwacjach osoby wierzące, inteligentne i wykształcone w dyscyplinach naukowych, co do których pochłania je autentyczna pasja nader niechętnie i raczej rzadko wypowiadają się w twardych acz niewygodnych prawdach wiary.
Człowiek szuka wyjścia z trudnych sytuacji w których stawiają go bliźni tak sprawnie, jak tylko może. Pewne rozwiązania jednak w danym momencie go przekraczają.

Bardzo daleka analogia: w więzieniu około 90% skazanych wierzy (łącznie ze skazanymi za ciężkie morderstwa), że są niewinni.
pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#92
11-05-2014 12:52
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Chrześcijaństwo do góry nogami ?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
.
>Mądry człowiek ten Witwicki (oraz Pana kolega Izdebski):
Mądrość Izdebskiego oraz moja wywodzi się z oczytania w książkach mądrych ludzi - co wszystkim tu stale polecam. Tyle,
iż warto pamiętać, że nie ma żadnych ani ludzi, ani książek "jedynie" mądrych - jakiś tam "niepodważalnych autorytetów". Idźmy za mędrcami, ale oceniajmy ich mądrość sami, wybierając z ich dorobku to, co najbardziej nam pasuje. Można uczyć się mądrości i z Talmudu i od Ojców Kościoła i od Marksa - samodzielnie oddzielając ziarna od słomy.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#93
11-05-2014 14:23
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Chrześcijaństwo do góry nogami ?
W odpowiedzi rafal73
>I zmartwychwstanie jest oczywiscie uzasadnione na podstawie
> czysto logicznego myslenia i empirycznego poznania

Na podstawie tego raczej nie Ale kto lub co osobom wierzącym przeszkadza przełączyć się z racjonalisty na pokornie wierzącego wyznawcę? Przełączyć się, gdy tego dojmująco wymaga potrzeba zachowania dotychczasowego status quo?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,615932#w618571
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#94
11-05-2014 14:27
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Chrześcijaństwo do góry nogami ?
W odpowiedzi Elasp
Człowieku, jesteś beznadziejny.
Ja też lubię amaretto i co mi zrobisz? nazwiesz mnie alkoholiczką? Spróbuj.
Przemyśl sobie swoje zachowanie, o ile jesteś w stanie pomyśleć.

#95
11-05-2014 16:13
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Chrześcijaństwo do góry nogami ?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>dwóch w jednym ciele
Chodziło mi o JEDNEGO siedmiolatka.

>>[Załącznik]
Nie przeczytam tego artykułu ponieważ zniechęciło mnie twierdzenie z drugiego akapitu iż "każdy człowiek może bez trudu wyznawać sprzeczne ze sobą poglądy". Prawdopodobnie chodzi o deklarowanie iż się sprzeczne z logiką poglądy wyznaje. Wyznawanie, że "P i ~P" wyklucza sens wszystkiego, nikt tak myśleć nie może, ponieważ to w ogóle nie jest myślenie.

#96
11-05-2014 18:27
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Chrześcijaństwo do góry nogami ?
W odpowiedzi szarley
.
>Nie jestem, jak Pan, religioznawcą, nie mam aż takiego oczytania i wiedzy jak Pan.
Nikt ani nie wie wszystkiego, ani wszystkiego nie rozumie. Tylko nawiedzeni głupcy uważają, że wszystkie rozumy pozjadali i uzurpują sobie prawo do nauczania i pouczania innych. Tu inteligentni ludzie rozmawiają i wyrażają własne poglądy. Chciałbym aby na racjonalistycznym forum nasze poglądy były oparte na naukowej wiedzy, a nie na wierze - choćby i najgłębszej.

Obaj - jak wielu racjonalistów - poszukujemy odpowiedzi na wiele stawianych samym sobie pytań. Szukamy ich w książkach mądrych ludzi i w rozmowach z takimi (np. na naszym forum). Czym innym się interesowaliśmy i inne książki przeczytaliśmy. Pan lepiej zna się na jednych sprawach, ja na innych. Wymieniamy się tu naszą wiedzą i doświadczeniami.

>Obydwa nazwiska są mi znane i na ile ich pisanie znam, na tyle ich samych uważam.
>Wśród polskich duchownych (proboszczów, biskupów czy profesorów) niestety ludzi o ich poglądach jest niewielu i co gorsza coraz mniej. Chyba jeszcze najłatwiej takich spotkać wśród krakowskich dominikanów i na opolskim uniwersytecie, ale tam zawsze było trochę więcej miejsca przynajmniej dla pytań. Najgorsze jest to, że instytucjonalny polski kościół, zamknął już usta tym, którzy na niewygodne pytania starali się szukać odpowiedzi, a teraz zamyka je też tym, którzy ośmielają się pytać. Bp Nossol mówił, że człowiek nie może z całą pewnością pojąć bożego zamysłu, ale Rydzyk na pewno czuje się tego zamysłu współautorem, a Terlikowski z Meringiem już pewnie szykują wniosek o ekskomunikę dla Jezusa z Nazaretu choćby za obronę jawnogrzesznicy.
Forumowi ewangelizatorzy zupełnie nie dostrzegają Kościelnego zła. Na przykład pan Elasp uważa, że całe zło - to ci, którzy ośmielają się Kościół i fundamentalistyczną wiarę podważać i co nie daj Boże jeszcze atakować.

Mamy też na naszym forum kilku odnowicieli i niektórzy z nich myślą jakoś tak: (Starałem się tą myśl wiernie oddać.) Podziwiam Elaspa odporność psychiczną/zimną krew. Obserwując to, co dzieje się na forum Racjonalisty.pl dochodzę do wniosku, że gdyby nie Elasp, worek kości, Brzostowski i Konowal - a wcześniej Marek Bielecki, gegebege, 876543, Marcuch to forum straciłoby rację bytu. Ileż bowiem można rozprawiać między sobą o Bogu, w którego się nie wierzy, o moralności katolików, o wypranych mózgach, o pazerności kleru?

Obserwując wyważone i merytoryczne wypowiedzi Elaspa czy worka kości i porównując z niekończącymi się aluzjami ad personam można odnieść wrażenie, że tylko ktoś zaślepiony antyreligijną ideologią czy po prostu bezmyślny kliknie Bogusławskiemu "+".


Od Pana też parę plusów dostałem i zastanawiam się czy bardziej jest Pan bezmyślnym, czy zaślepionym antyreligijną ideologią. Mnie się wydaje, że nie jest Pan prostu głupcem, tylko oczytanym człowiekiem myślącym samodzielnie, a mnie czyjaś wiara - o ile go nie zaślepia i nie stara się narzucić jej innym - zupełnie nie przeszkadza.

* wielu uczonych było ludźmi głęboko religijnymi i wcale im to nie przeszkadzało wypracowaniu ogromnego naukowego dorobku.

* Dochodzenie do prawdy jest permanentnym procesem, na którym potykają się nawet mocarze intelektu.

* Wśród zwolenników racjonalizmu znajdują się zarówno ateiści i agnostycy oraz panteiści a także deiści i teiści.

Znam wielki dorobek intelektualny wielu uczonych i myślicieli, którzy byli ludźmi religijnymi. Miałem i mam przyjaciół wśród osób religijnych - często mających spore intelektualne osiągnięcia. Bardzo przeszkadza mi zadufana głupota najczęściej powiązana z głęboką wiarą w jedyno-słuszność własnych poglądów oraz psychologiczną konieczności jej głoszenia i przymuszania innych aby ją całkowicie zaakceptowali. Nie ma znaczenia jaka to "religia" - może to być i ateizm, ważnym jest tylko jej intelektualne uzasadnienie. Większość ludzi wierzy, a niektórzy nawet wierzą święcie w wielkie bzdury.

Wiem, że można mówić, że jest się ateistą i bronić Radia Maryja, ale mnie się jakoś w mojej racjonalistycznej łepetynie nie mieści aby Elasp, Worek kości, Brzostowski, Konowal, Marek Bielecki, Gegebege, 876543, Marcuch, Peccator, Parys, Teresa byli tak wielką intelektualną podporą racjonalistycznego forum, że bez nich forum straciłoby rację bytu.

Znacznie poważniejsi intelektualnie ludzie odeszli albo z forum sami, albo zostali do tego przymuszeni i forum racji bytu nie straciło. Nie straci i bez tych podpór. Straci, gdy będzie bezideową pyskówką, na niskim intelektualnym poziomie, jak wielki Onet, czy mała Jaskinia Trolli i to właśnie, niektórych boli.

Pozdrawiam.

@@@
.

#97
11-05-2014 16:24
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Chrześcijaństwo do góry nogami ?
>> dwóch w jednym ciele
> Chodziło mi o JEDNEGO siedmiolatka.

O którego siedmiolatka Ci chodziło?

> Wyznawanie, że "P i ~P" wyklucza sens wszystkiego, nikt
> tak myśleć nie może, ponieważ to w ogóle nie jest myślenie.

Masz rację. Wyznawanie a spójne logicznie myślenie to dwa różne rodzaje aktywności umysłu, w zasadzie się wykluczające.
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#98
11-05-2014 16:30
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Chrześcijaństwo do góry nogami ?
W odpowiedzi rafal73
> Po prostu fascynuje mnie fizyk, ktory wierzy w zmartwychwstanie

Prof. rafal73 zamiast powiedzieć "przestań gadać po próżnicy, bo aż uszy więdną od tych podwójnych standardów" udaje fascynację. Jeszcze chwila, a sam zacznie twierdzić, że zafascynował go bóg w Tesco.


Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#99
11-05-2014 16:32
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Chrześcijaństwo do góry nogami ?
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>Ale kto lub co osobom wierzącym przeszkadza przełączyć się z racjonalisty....

Nie z racjonalisty a z twierdzenia, ze jest sie racjonalista. I nie przelaczenie a jednoczesne twierdzenie.

Jestem fizykiem, ktory z racji swojego wyksztalcenia wie, ze zmartwychwstanie jest niemozliwe (a kazdy, kto twierdzi inaczej jest dla mnie naukowo niepowazny) po czym deklaruje, ze wierze, ze trup moze powstac i pojsc do Tesco na zakupy.


#100
11-05-2014 16:37
 Ocena 1 na 1
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Chrześcijaństwo do góry nogami ?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> Po prostu fascynuje mnie fizyk, ktory wierzy w zmartwychwstanie
>Prof. rafal73 zamiast powiedzieć "przestań gadać po próżnicy, bo aż uszy więdną od tych podwójnych standardów" udaje fascynację. Jeszcze chwila, a sam zacznie twierdzić, że zafascynował go bóg w Tesco.
>

Fascynuje mnie deklaracja niby powaznego czlowieka, ze pomimo fizycznego podloza wierzy w zmartwychwstanie.

Nigdzie nie napisalem, ze zgadzam sie z nim. Ze akceptuje jego deklaracje.
Jasno chyba napisalem, ze jest to dla mnie wszytkim innym tylko nie racjonalizmem.

#101
11-05-2014 16:53
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Chrześcijaństwo do góry nogami ?
W odpowiedzi rafal73
> I nie przelaczenie a jednoczesne twierdzenie.

Rafał, spróbuj popatrzeć na to trochę inaczej. Sam wyżej napisałeś "po czym".
W powszednim życiu te dwa rodzaje aktywności prawie nigdy nie występują tuż po sobie. Wiec ten stan może trwać.
Zazwyczaj występują tylko wtedy, gdy ktoś złapie teistę w pułapkę krzyżowego ognia pytań z której on stara się uciec.
Z powyższego, praktycznie sprzecznego ze sobą zdania które zacytowałeś próbując wczuć się w osobę wierzącą wynikają jeszcze dwie rzeczy. Wyznawca utwierdza się, że:
a) jest dobrze wykształconym racjonalistą
b) jest nieodrodnym synem swojej wspólnoty religijnej

Kompensuje sobie w ten sposób niepewność w niewygodnej dla niego sytuacji.

A propos: w nowoczesnym reportażu zawsze spore wrażenie robią na mnie sekwencje, gdy dwie osoby - uczestnicy sporu, stojący po przeciwnych stronach barykady opisują do kamery kompletnie sprzeczne ze sobą zdarzenia.

Dłuższy wywód jednej i drugiej strony jest jakby pokrojony i wyświetlany naprzemiennie w paro-sekundowych odstępach. Taki swoisty przekładaniec.

Po pewnym czasie z reguły wiesz, kto ściemnia i broni swoich interesów (pozycji), a kto jest wplątany i mówi uczciwie jak było.

Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#102
11-05-2014 16:57
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Chrześcijaństwo do góry nogami ?
W odpowiedzi rafal73
> Nigdzie nie napisalem, ze zgadzam sie z nim. Ze akceptuje jego deklaracje.

Ja podobnie nigdzie tego nie napisałem. Moje "rozumiem" miało inny wydźwięk.

> Jasno chyba napisalem, ze jest to dla mnie wszytkim innym tylko nie racjonalizmem.

Rozdziel to na dwie osoby, które w nim mówią (dwie postawy, dwa rodzaje aktywności) a dostrzeżesz ten racjonalizm w jednej.
Na potrzeby zrozumienia trzeba to rozdzielić, podążając niejako za pierwotnym rozdziałem, którego jest się świadkiem.
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#103
11-05-2014 17:02
 Ocena 5 na 5
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Chrześcijaństwo do góry nogami ?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
Mechanizm, ktory katolikowi sugeruje, ze jest ra jonalista jest mi znany.
Nie mam problemu z tym, ze katolik mowi o sobie, ze jest racjonalista.

Po prostu dziwi mnie, ze uzytkownicy tego forum, ktorzy deklaruja niewiare w bogow (a co za tym idzie niewiare w zmartwychwstanie) okreslaja czlowieka wierzacego w zmartwychwstanie racjonalista.

Gdzie jest granica? Czemu Elasp nie jest w takim badz razie racjonalista?

#104
11-05-2014 19:49
 Ocena 1 na 3
szarley (54906 punktów)Odp: Chrześcijaństwo do góry nogami ?
>Obaj - jak wielu racjonalistów - poszukujemy odpowiedzi na wiele stawianych samym sobie pytań. Szukamy ich w książkach mądrych ludzi i w rozmowach z takimi (np. na naszym forum). Czym innym się interesowaliśmy i inne książki przeczytaliśmy. Pan lepiej zna się na jednych sprawach, ja na innych. Wymieniamy się tu naszą wiedzą i doświadczeniami.

Na szczęście nawet po odejściu big-żyda pozostało to jeszcze sporo osób od których warto się uczyć, ściągać tytuły książek i artykułów , a rozmowa z nimi daje wiele satysfakcji. Niemniej jego akurat brakuje mi to najbardziej, bo jego wiedza była naprawdę imponująca a styl... ciekawy

>>Bp Nossol mówił, że człowiek nie może z całą pewnością pojąć bożego zamysłu, ale Rydzyk na pewno czuje się tego zamysłu współautorem, a Terlikowski z Meringiem już pewnie szykują wniosek o ekskomunikę dla Jezusa z Nazaretu choćby za obronę jawnogrzesznicy.
>Forumowi ewangelizatorzy zupełnie nie dostrzegają Kościelnego zła. Na przykład ..

Cytuję o. Wiśniewskiego z pamięci, "czasy takie, że przyzwoity katolik musi być antyklerykałem" i niestety z tą opinią się zgadzam. Zło w kościołach widzę i stanowczo nie będę go bronił, choć zdarza mi się też bronić kościoła (!) kiedy uważam to za słuszne
Chcę świeckiego państwa i katolickiego kościoła a nie odwrotnie i wiem, że to jest możliwe

Żałuję, że biskup Nossol już emeryturze, jest w nim coś co powinno cechować człowieka myślącego : Pokora. Pokora wobec własnej niewiedzy.
Ja czasem chciałbym powiedzieć WIEM i dostaję po dupie, co uczy mnie pokory w sposób bolesny. Zwłaszcza boli, kiedy dotyczy spraw zawodowych.


>Mamy też na naszym forum kilku odnowicieli i niektórzy z nich myślą jakoś tak: (Starałem się tą myśl wiernie oddać.) [color=indigo]Podziwiam Elaspa odporność psychiczną/zimną krew. Obserwując to, co dzieje się na forum Racjonalisty.pl dochodzę do wniosku, że gdyby nie Elasp, worek kości, Brzostowski i Konowal - a wcześniej Marek Bielecki, gegebege, 876543, Marcuch to forum straciłoby rację bytu. Ileż bowiem można rozprawiać między sobą o Bogu, w którego się nie wierzy, o moralności katolików, o wypranych mózgach, o pazerności kleru?

Jakoś worek kości nie pasuje do tego towarzystwa.
Zawsze pisze co innego niż inni, cholernie niepokorny, zawsze pod wiatr... ciekaw byłbym jego wykładów na KULu, (pewnie niewiele bym zrozumiał) ale zapewne po pierwszym pożegna się z katolicką uczelnią. Przy tym zazdroszczę mu wiedzy i oczytania.
Sądzę, że Piotr po prostu lubi zmuszać do myślenia. Pozostali lubią zmuszać do picia nervosolu

>Znam wielki dorobek intelektualny wielu uczonych i myślicieli, którzy byli ludźmi religijnymi.
To nie religijność przeszkadza w myśleniu. Gdyby tak było, ludzkość musiałaby korzystać z myśli jedynie ludzi niereligijnych, byłaby o wiele uboższa. Jeśli ktoś nie zna dorobku ludzi religijnych, w tym księży, biskupów, prymasów i papieży to znaczy, że jest albo niedouczony, albo zaślepiony. To pierwsze jest uleczalne, to drugie....
Nie wolno jedynie słów biskupów i papieży przyjmować jako prawd absolutnych, prawd, z którymi polemizować nie wolno.

Pozdrawiam

#105
11-05-2014 20:20
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Chrześcijaństwo do góry nogami ?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>>> dwóch w jednym ciele
>> Chodziło mi o JEDNEGO siedmiolatka.
>O którego siedmiolatka Ci chodziło?
Takiego który WIE, że 2+2=4.

>Wyznawanie a spójne logicznie myślenie to dwa różne rodzaje aktywności umysłu
Użyłam słowa "wyznawanie" w znaczeniu "deklarowanie" tutaj chyba niefortunnie.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365