Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
05-08-2014 21:58Mariusz Agnosiewicz (moderator)Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
Ocena 6 na 6


Taki oto obrazek* dedykowała Racjonaliście Myśl Anarchistyczna z następującą pretensją:
Cytat:
Z dedykacją dla Racjonalista.pl, bo od jakiegoś czasu ten "racjonalny" portal próbuje (?) uskuteczniać propagandę anarcho-kapitalistyczną.

Wszystko dlatego, że wstawiliśmy jeden (!) cytacik z Murray'a Rothbarda, który na dodatek można interpretować na różne sposoby. Na podobnej zasadzie Racjonalistę krytykuje wiele różnych środowisk ideo-politycznych. Socjaliści za to, że pokazujemy także sposób argumentowania i myślenia kapitalistów. Kapitaliści za to, że pokazujemy argumenty na rzecz socjalizmu. Tym razem foch od anarchisty za pokazanie anarchokapitalizmu. Racjonalizm uczy myśleć, nie wyznawać. Racjonalista, który jest politycznym realistą może dojść do wniosku, że w każdej doktrynie politycznej może się kryć mniej lub więcej ziaren prawdy i dorzeczności. Nie ma ideologii, która jest uniwersalna czasowo i geograficznie, takiej która zawsze i wszędzie będzie dobrze działać, lecz każda ideologia może trafić na swój czas i miejsce w których działać będzie lepiej niż ideologie konkurencyjne. Dlatego racjonaliści muszą wśród wszystkich ideologii poszukiwać tej optymalnej na nasz czas i miejsce. Jeśli zaś wśród istniejących nie odnajduje optymalnej dla naszego miejsca i czasu - wypada zaproponować nową ideę lub nową syntezę.

Jeśli zaś idzie o owe święte oburzenia, którymi raczą nas co jakiś czas Wyznawcy takiej czy innej doktryny, nie zamierzamy ubiegać się o certyfikaty czystości ideologicznej. Racjonalista chce jednak móc prowadzić twórczy intelektualnie dialog z przedstawicielami wszystkich doktryn, które mają na celu udoskonalenie naszego społeczeństwa i państwa. W żadnym razie nie wyłączając nurtów antysystemowych. Poza tym im więcej udaje się znajdować płaszczyzn do rozmowy pomiędzy skłóconymi wyznawcami grup politycznych i religijnych, tym więcej generuje się synergii w społeczeństwie, tym mniej patologii ze strony grup interesów wykorzystujących media do skłócania ze sobą różnych grup społecznych.

Coraz więcej szczerych ideowców zauważa, że fundamentalistyczne odmiany ich idei są wykorzystywane w polityce "divide et impera" na nieco wyższych szczeblach drabiny społecznej. I dotyczy to wszelkich możliwych idei. Ideowe środowiska francuskiej lewicy ogłosiły niedawno, że zerwanie z sektowością ideowej lewicy, pozwoli jej przezwyciężyć dominację lewicy cynicznej i kawiorowej.
Zachęcamy do zrywania z sektowością i szukania tego, co nas łączy, by zacząć poważnie zmieniać otaczającą nas rzeczywistość.

[*] Przedstawieni superbohaterowie to personifikacje anarchizmu (barwy czarno-czerwone) oraz anarchokapitalizmu (barwy czarno-żółte)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>W jednym nie masz racji - mnie zwisa i powiewa, czy taka opcja jest bardziej korzystna dla innych, czy mniej.
Bo też nie napisałem, że TY się tym kierujesz, tylko że ta opcja ogólnie jest bardziej korzystna dla innych i stąd się bierze opinia, że jest lepsza.

>Skoro niby więcej można wycisnąć z takiej osoby jak ja - to niech próbują.
Próbują, próbują.
Tylko to nie jest możliwe z oczywistych względów, żeby każdy każdego wykorzystywał.
Normalne, że parę osób skorzysta z Twojej aktywności, ktoś inny z kogoś innego, inny jeszcze z kogoś innego. I tak się to toczy.

>Takiej postawy, jak ten Indianin dłużej bym nie zniósł
Nie znam tej postaci, więc się nie wypowiem. Domyślam się tylko, że autor opowieści nieźle obsmarował tego Indianina, żeby wykazać wyższość kultury chrześcijańskiej.

>jeśli chodzi o jej naśladowanie
Bo też nie o to chodzi, żeby kogoś naśladować.

#152
13-08-2014 21:37
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
W odpowiedzi maceox
> Bardzo elegancko, tylko pytanie, jaki jest ogólny efekt. Czy sądzisz, że Ciebie
> to dogadanie się wzbogaciło lub, że wzbogaciło ono Elaspa?

Traktujesz temat poważnie i to w ludziach cenię.
Niestety, tu masz rację - sprawiło mi to satysfakcję w dostrzeganiu i wykazywaniu luk, niedociągnięć oraz zwykłych bajęd umysłu ograniczonego wiarą od pokoleń. Niestety oprócz wartości dodanej płynącej z wyszukiwania i rozumienia cytatów nie wzbogaciło mnie to, nie mam również złudzeń, co do kol. Elaspa.
Tyle, że nie tylko on czyta nasze rozmowy i w tym cała nadzieja. To jest bardzo przykre, że nie może tu z jakiegoś powód zaistnieć zdrowa wymiana, choć stratą szczególną też nie jest.
Zauważam fakt - po prostu tak bywa w życiu.

> Na przykład wystarczy wrzucić do jednego wora scjentyzm z racjonalizmem,
> wiarę w ideologie z praktycznymi założeniami (dokonywanymi w braku
> pełnej wiedzy), wiarę z miłością i już jesteśmy w kościele, w którym coś tam
> może dzwoniło i mamy mieszankę, która pozwala atakować inaczej myślących.
> A Ty jesteś tak dobry i Elaspa interpretujesz ze zrozumieniem...

Dziękuję. Choć nasz Kolega raczej tego nie potwierdzi, bo to zburzyłoby jego poukładany świat. Nie jestem tu wyjątkiem, już wiele argumentów tu padało i prawie żaden nie dotarł (wszystkie istotne spłynęły) a równolegle tonący cynizmu się chwyta, jak ma w motcie jeden z naszych forumowiczów.
Nasz kolega żyje w swoim hermetycznych świecie i nic go stamtąd nie ruszy - wypada się z tym pogodzić, a może i uszanować. Choć przyznam, ze mnie osobiście trudno czasem przejść do porządku dziennego nad kijem wkładanym w racjonalne mrowisko w tak nieumiejętny, nawet czasem ordynarny sposób.

>Jestem za. Też mi się wydaje, że racjonalizm to również kultura.

Dokładnie. Racjonalizm to również zdrowy rozsądek, o tym się w przesadnej naukowości często zapomina.
Dla mnie to też normalnosć codziennej egzystencji. Myślę nawet, że w racjonaliźmie jest też miejsce dla pewnych rytuałów, ale o tym może kiedyś.
Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#153
13-08-2014 21:51
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
W odpowiedzi Episode_2
> ta opcja ogólnie jest bardziej korzystna dla innych i stąd
> się bierze opinia, że jest lepsza.

Teraz lepiej to rozumiem. Masz rację. Mnie osobiście długie lata zajęło, żeby w miarę uniezależnić się od tych opinii, a jeszcze całkowicie pępowiny nie odciąłem.

>>Skoro niby więcej można wycisnąć z takiej osoby jak ja - to niech próbują.
>Próbują, próbują.

Dokładnie tak. I jak słyszą "nie", bywają bardzo zasmuceni

>Tylko to nie jest możliwe z oczywistych względów, żeby każdy każdego wykorzystywał.

Każdy każdego nie. Z reguły Ci na górze wykorzystjuą tych na dole, silniejsi słabszych, stąpający mocno po materialnej ziemi bujających w obłokach marzycieli itp.

>Nie znam tej postaci, więc się nie wypowiem. Domyślam się tylko, że
> autor opowieści nieźle obsmarował tego Indianina, żeby wykazać
> wyższość kultury chrześcijańskiej.

Odnosząc się do ksiązki Cejrowskiego, jak pamiętam po pierwsze Autor mocno sprawę spolaryzował.
Po drugie Cejrowski jest typem rozgadanego ekstrawertyka, którego wszędzie nosi.
Mógł nie zobaczyć wolnych ruchów Indianina na podobnej zasadzie, wg której szybka polna mysz nie bardzo dostrzega powolne ruchy słonia. W indianinie było też trochę uroku. Złaszcza możemy to docenić w naszej kulturze, w której każdy gdzieś pędzi i zachód słońca podziwia raz na tzw. ruski rok, albo i wcale.
Indianinowi było dobrze jak było. Kiedyś nawet jeden z Cesarzy chińskich stwierdził, że nie chcemy tu ludzi z Europy z ich zdobyczami i wynalazkami, bo my już właściwie w Chinach wszystko mamy. Tyle, że jego następcy zmienili front . Taki oryginał-indianin to raczej dziś przeżytek, choć z pewnoscią można obronić nasze własne zainteresowania i sposób bycia.
Czego i Tobie życzę, pozdrawiając

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#154
14-08-2014 17:19
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Mnie osobiście długie lata zajęło, żeby w miarę uniezależnić się od tych opinii, a jeszcze całkowicie pępowiny nie odciąłem.
Chyba każdy jest tak wychowywany, żeby być zależny od opinii innych. Inna sprawa, czy komuś to później przeszkadza, czy traktuje to jak coś naturalnego i stara się wpływać na opinię innych tak, żeby była źródłem satysfakcji.

>Dokładnie tak. I jak słyszą "nie", bywają bardzo zasmuceni
Miałem na myśli, że próbują skutecznie. Dlaczego nie każdemu się to udaje, wyjaśniłem poniżej - fizyczna niemożliwość, aby bezpośrednio każdy korzystał z aktywności każdego. Chyba, że byłbyś np. piosenkarzem, wtedy każdy mógłby korzystać z Twojej aktywności. Ale tylko teoretycznie każdy.

>Mógł nie zobaczyć wolnych ruchów Indianina na podobnej zasadzie, wg której szybka polna mysz nie bardzo dostrzega powolne ruchy słonia.
Ciekawe zjawisko. Niektórzy ludzie chyba też myślą, że rośliny nie poruszają się.

>W indianinie było też trochę uroku. Złaszcza możemy to docenić w naszej kulturze, w której każdy gdzieś pędzi i zachód słońca podziwia raz na tzw. ruski rok, albo i wcale.
Przypomniał mi się kawał.
Dlaczego na Hawajach ludzie nigdzie się nie spieszą, nie trąbią w korkach tylko siedzą wyluzowani?
Bo każdy już jest tam, gdzie chce być.

#155
14-08-2014 17:51
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
W odpowiedzi Episode_2
> Chyba każdy jest tak wychowywany, żeby być zależny od opinii innych.
> Inna sprawa, czy komuś to później przeszkadza, czy traktuje to jak
> coś naturalnego i stara się wpływać na opinię innych tak, żeby
> była źródłem satysfakcji.

Dużo zależy od tego, czy sprawia mu to radość, czy cierpnie (w dodatku niezasłużone). Założę się, że blondynce o pięknych kształtach sprawia satysfakcję fakt, że oglądają się za nią mężczyźni wydając przy tym niejako opinię jej urodzie. A jej nie jest to obojętne.
Na pewne rzeczy mamy wpływ, na inne nie. Jeśli chcemy, by obce osoby traktowały nas jak ludzi inteligentnych i towarzysko pożądanych, możemy wpłynąć na ich opinię raczej tylko pośrednio (tylko na siebie bezpośrednio).

>Miałem na myśli, że próbują skutecznie.

Czasem to też się to zdarza. Nie jesteśmy ze stali, ale ważne, żebyśmy widzieli kiedy jest to względem nas uczciwe, a kiedy nie.

> Dlaczego nie każdemu się to udaje, wyjaśniłem poniżej - fizyczna
> niemożliwość, aby bezpośrednio każdy korzystał z aktywności każdego.

Tak, od czasów gdy Fenicjanie wynaleźli pieniądze, jest to jeszcze bardziej utrudnione.

> Chyba, że byłbyś np. piosenkarzem, wtedy każdy mógłby korzystać
> z Twojej aktywności. Ale tylko teoretycznie każdy.

Pod warunkiem, że wcześniej by zapłacił (choć u nas w Polsce piractwo raczej wciąż ma się dobrze).

>Ciekawe zjawisko. Niektórzy ludzie chyba też myślą, że rośliny nie poruszają się.

Dokładnie tak.

> Przypomniał mi się kawał.
> Dlaczego na Hawajach ludzie nigdzie się nie spieszą, nie trąbią w korkach tylko siedzą wyluzowani?
> Bo każdy już jest tam, gdzie chce być.

Coś w tym jest. Mnie z kolei przypomniał się pewien czeski film, w którym dwóch wieloletnich bliskich przyjaciół-elektryków wyjeżdża na kontrakt na Hawaje (albo do innego tego typu kraju pełnego egzotyki). Jako że kontrakt jest intratny, sezon słoneczny a pracy niedużo - postanawiają wziąć żony a 16-19 letnie dzieci (kazdy ma po dwójce) zostawić same w domach.
Domki nad odosobnioną piaszczystą plażą, wieczorne zachody słońca, mili ludzie, samba i inne atrakcje powodują powstanie klimatu zażyłości, w której jeden z przyjaciół zwierza się drugiemu, iż zawsze kręciła go tamtego żona.
Drugi zamiast obić mu mordę.. tylko się zamyśla, bo i w jego umyśle pojawia się ta sama, grzeszna myśl.
"Święta czwórca" - polecam i pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#156
14-08-2014 22:52
 Ocena 2 na 2
maceox (6766 punktów)Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
W odpowiedzi Elasp
>>Autor tekstu: Andrzej B. Izdebski; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,4971
>Jeżeli jest tu mowa o wierze w znaczeniu metodologicznym, jest mała szansa na to, by można było w nic nie wierzyć. Całe mnóstwo tez akceptujemy na podstawie uzasadnienia, które ktoś inny uzna za niedostateczne.
Może warto jednak się zastanowić, czy to coś jest czymś, co normalnie istnieje - jak deszcz i jego prawdopodobieństwo lub jak hipoteza naukowa jednak uprawdopodobniona empirycznie, czy też czymś, czego nikt nigdzie za bardzo nie widział, tak jak Bóg. To znów zupełnie różne wiary.

>Jeżeli mowa o pewnej postawie psychologicznej, pewnych uczuciach towarzyszących twierdzeniom nieuzasadnionym, to jest całkiem możliwe, że ktoś takich uczuć nie żywi. Nie ma to jednak większego znaczenia.
To ma duże znaczenie, gdyż tu chodzi właśnie o psychiczną skłonność do opierania się na autorytetach, w które się ślepo wierzy - najczęściej w połączeniu z przeżywaniem przeróżnych psychicznych odlotów - wspaniałych chwil oddania się idei.

> "Na wiarę", tzn, na podstawie niedostatecznych informacji. Obdarzamy jednak zaufaniem naukę jako całość i dlatego widząc egzemplarz czasopisma np. z nieznanej nam gałęzi chemii wstępnie uznajemy prawdziwość zamieszczonych tam twierdzeń.
Gdyż prawdopodobieństwo jest duże, że renomowane czasopismo jednak gafy nie strzeli. To zupełnie racjonalne. Znam jednak profesorów fizyki, którzy mawiają: "sprawdzajcie każde moje słowo". Ideologie oparte na wierze nie mówią tak nigdy. Tam ważne są dogmaty i wiara w nie.

>Dobrze, ale praktycznie istotne twierdzenia mówią nie tylko o tym jak jakieś rzeczy się mają (tu oczywiście nauka jest nierzadko bezcenna), ale także jak powinny się mieć.
> "Powinienem postąpić tak a tak" - jak takie twierdzenie oprzeć na wiedzy naukowej?
Przepraszam, a czy Pan przeczytał posty, które skierowałem do Pana, i które zalinkowałem w poprzedniej wypowiedzi?
To zawsze ludzie decydują jak chcą postępować - zupełnie niezależnie od tego, czy dorabiają do tego jakieś boskie mitologie, czy też starają się ułożyć jakąś hierarchię dóbr chronionych w zależności od stopnia cierpienia odczuwanego w razie ich pozbawienia. Nauka może nam w tym trochę pomóc, ale decyzję o postąpieniu tak, a nie inaczej (jak i decyzję o ustanowieniu takiego, a nie innego prawa) ludzie podejmują sami - jak chcą. Oczywiście to wszystko nie takie proste i na kształt moralności i prawa wpływa nieustannie ewoluująca kultura przez kolejne pokolenia. Nigdy nie ustanawiamy moralności całkiem od zera. Ale to ludzie i wyłącznie ludzie decydują o jej kształcie. To zupełnie naturalny proces decyzyjny, w którym sami sobie narzucamy normy, czasem je również zmieniając, a więc nie kierując się "tym co jest" jako wyznacznikiem dobra, a właśnie tym, co uważamy, że "być powinno".

>>Istnieje dla mnie tylko rzeczywistość świata materialnego dostępnego ludzkim zmysłom i przekonują mnie tylko argumenty poddające się naukowej weryfikacji...
>Czy w ten sposób mogę wiedzieć, co powinienem czynić, tzn. co jest moralnie dobre?
Nie, ale to nie był akurat o tym artykuł. Jednoczesnie warto wskazać, że nauka dostarcza wiele podpowiedzi. Np. kiedyś nie było wiadomo od kiedy płód może odczuwać ból.

>Nauka nie dostarcza informacji na temat rozwiązań dylematów moralnych, a takie dylematy ma każdy człowiek pod wpływem wielu sytuacji życiowych.
Zgoda.

>Religia nie zastąpi nauki - zgoda - ale może ją uzupełnić, tzn. wypełnić te obszary, do których nauka nie sięga (= do obszaru problemów etycznych).
Może, ale po pierwsze nie powinna, a po drugie proszę zobaczyć jak religijni ludzie - np. w Polsce - sami stosują się do własnych, religijnych norm moralnych - ŚMIECH NA SALI!

>Owszem, istnieje etyka świecka, ale nie jest to nauka.
Zgoda, ale ja dlatego właśnie użyłem parę postów temu spójnika "i" (o czym była już mowa) - proszę mnie sprawdzić.

#157
19-08-2014 16:53
 Ocena 2 na 2
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
W odpowiedzi Elasp
> Uspokój się, przecież nie o tym mówimy.

hej,
Rozmawiamy właśnie najbardziej o tym !
A ty jak prawie zawsze udajesz , że nie rozumiesz i jak zwykle nie odpowiadasz na pytania tylko się wykręcasz
Ja nie potrafie rozmawiać z kimś kto tak jak ty oszukuje .
Prosiłem cię wiele razy o odpowiedzi - raz czy dwa po moich błaganiach coś tam z siebie wydusiłeś
Szkoda
Teraz już przestaje czekać i prosić
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian

Elasp (6859 punktów)Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
W odpowiedzi makuś

>Prosiłem cię wiele razy o odpowiedzi - raz czy dwa po moich błaganiach coś tam z siebie wydusiłeś

>Szkoda
>Teraz już przestaje czekać i prosić

Nie mogę po dziesięć razy powtarzać tego samego, nie mam na to czasu. Ja odpowiem, a ty znowu pytasz o to samo. To "Racjonalista" a nie "Radio Erewań". Proszę szanuj mój czas.

#159
19-08-2014 17:40
 Ocena 3 na 3
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
W odpowiedzi Elasp
hej,
To mój ostatni wpis do ciebie
Twoje odpowiedzi to zwykłe krętactwo i matactwo
Dociskasz innych a sam nie potrafisz powiedzieć nic konkretnego
Sam powinieneś szanować swój czas , jak ci go szkoda na forum to nie zabieraj głosu i czasu innym .
pozdrawiam
makuś
nie oczekuje odpowiedzi !

szczególne pozdrowienia dla wegetarian

#160
26-08-2014 19:13
 Ocena 5 na 5
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
W odpowiedzi Elasp
> Nie mogę po dziesięć razy powtarzać tego samego, nie mam na
> to czasu. Ja odpowiem, a ty znowu pytasz o to samo. To "Racjonalista"
> a nie "Radio Erewań". Proszę szanuj mój czas.

Można by ten głos zbagatelizować, gdyby to tylko goły zarzut kol. Makusia był.
Nie przestaje dziwić mnie, że kol. Elasp nie dostrzega w sobie pewnej prawidłowości, powstałej już zapewne na długo przed rozmową z kol. Szarley'em i p. Bogusławskim.

Proszę po prostu odpowiadać uczciwie na pytania, nie tracić czasu na powtarzanie po dziesięć razy odpowiedzi, które nimi nie są.

Może nie słusznie, ale domyślam się, że kol. Makuś też nie ma 34 godzinnej doby.

Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#161
26-08-2014 22:28
 Ocena 5 na 5
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
W odpowiedzi Jacek Głodzik
hej,
Byłem na kilku forach aktywny a nawet bardzo aktywny i nuszę powiedzieć , że to niestety jest charakterystyczne dla ... ludzi wierzących !
Przeczekują , przemilczają , oszukują , manipulują , przekręcają , lawirują a nawet kłamią -
Przykro mi to mówić ale to nie jest zachowanie uczciwe ani przyzwoite i nie świadczy to dobrze o kulturze i wychowaniu . Dlatego pochwaliłem panią Rybnik choć i ona kłamała twierdząc , że ja napisałem , że ateiści nie mają nic wspólnego z etyką i choć prosiłem o sprostowanie - na prośbach się skończyło . A teraz niejaki kol. Niestadny - doskakuje , stara się ośmieszyć , zdyskredytować i ucieka ... bardzo brzydkie , nieestetyczne zachowanie .
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian

Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami

#163
28-08-2014 19:11
 Ocena 3 na 3
szarley (54906 punktów)Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
>rozmowy przestały mi sprawiać przyjemność i powoli wycofuję się tu z rozmów.

...a szkoda

Episode_2 (3284 punktów)Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
>rozmowy przestały mi sprawiać przyjemność i powoli wycofuję się tu z rozmów.
Szkoda, miło się z Panem rozmawiało.
Miałem nie pisać, ale przyznam, męczy mnie ciekawość.
Kogo uważa Pan za
-zwolenników teorii spiskowych
-trolli
-prowokatorów
-zwykłych głupców?
Chodzi mi oczywiście o przykłady, nie o definicję.

Pozdrawiam.

#165
31-08-2014 14:30
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
W odpowiedzi rafal73
> A o stopniu nieudolnosci decydujesz oczywiscie Ty

Oczywiście, egocentryk zawsze o wszystkim decyduje, inni nie mają nic do powiedzenia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365