 |
Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-08-2014 21:58 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami
6 na 6 | Taki oto obrazek* dedykowała Racjonaliście Myśl Anarchistyczna z następującą pretensją: Cytat:Z dedykacją dla Racjonalista.pl, bo od jakiegoś czasu ten "racjonalny" portal próbuje (?) uskuteczniać propagandę anarcho-kapitalistyczną. Wszystko dlatego, że wstawiliśmy jeden (!) cytacik z Murray'a Rothbarda, który na dodatek można interpretować na różne sposoby. Na podobnej zasadzie Racjonalistę krytykuje wiele różnych środowisk ideo-politycznych. Socjaliści za to, że pokazujemy także sposób argumentowania i myślenia kapitalistów. Kapitaliści za to, że pokazujemy argumenty na rzecz socjalizmu. Tym razem foch od anarchisty za pokazanie anarchokapitalizmu. Racjonalizm uczy myśleć, nie wyznawać. Racjonalista, który jest politycznym realistą może dojść do wniosku, że w każdej doktrynie politycznej może się kryć mniej lub więcej ziaren prawdy i dorzeczności. Nie ma ideologii, która jest uniwersalna czasowo i geograficznie, takiej która zawsze i wszędzie będzie dobrze działać, lecz każda ideologia może trafić na swój czas i miejsce w których działać będzie lepiej niż ideologie konkurencyjne. Dlatego racjonaliści muszą wśród wszystkich ideologii poszukiwać tej optymalnej na nasz czas i miejsce. Jeśli zaś wśród istniejących nie odnajduje optymalnej dla naszego miejsca i czasu - wypada zaproponować nową ideę lub nową syntezę. Jeśli zaś idzie o owe święte oburzenia, którymi raczą nas co jakiś czas Wyznawcy takiej czy innej doktryny, nie zamierzamy ubiegać się o certyfikaty czystości ideologicznej. Racjonalista chce jednak móc prowadzić twórczy intelektualnie dialog z przedstawicielami wszystkich doktryn, które mają na celu udoskonalenie naszego społeczeństwa i państwa. W żadnym razie nie wyłączając nurtów antysystemowych. Poza tym im więcej udaje się znajdować płaszczyzn do rozmowy pomiędzy skłóconymi wyznawcami grup politycznych i religijnych, tym więcej generuje się synergii w społeczeństwie, tym mniej patologii ze strony grup interesów wykorzystujących media do skłócania ze sobą różnych grup społecznych. Coraz więcej szczerych ideowców zauważa, że fundamentalistyczne odmiany ich idei są wykorzystywane w polityce "divide et impera" na nieco wyższych szczeblach drabiny społecznej. I dotyczy to wszelkich możliwych idei. Ideowe środowiska francuskiej lewicy ogłosiły niedawno, że zerwanie z sektowością ideowej lewicy, pozwoli jej przezwyciężyć dominację lewicy cynicznej i kawiorowej. Zachęcamy do zrywania z sektowością i szukania tego, co nas łączy, by zacząć poważnie zmieniać otaczającą nas rzeczywistość. [*] Przedstawieni superbohaterowie to personifikacje anarchizmu (barwy czarno-czerwone) oraz anarchokapitalizmu (barwy czarno-żółte) | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..| Elasp (6859 punktów) | Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami |
> Jesteś w dużym błędzie.> Człowiek jest szczęśliwy, kiedy żyje w zgodzie z własnymi wartościami. To tak, jakby powiedzieć: człowiek jedzie prosto gdy jest przekonany, że jedzie prosto. > PS. O żeż kurde, co to jest prawidłowa satysfakcja?? Satysfakcja moralnie uprawniona. |
#62 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami | > Człowiek jest szczęśliwy, kiedy żyje w zgodzie z własnymi wartościami.> Problem pojawia się, kiedy człowiek nie wie, co dla niego jest ważne> i poświęca czas na rzeczy dla niego nieistotne, a zaniedbuje to, co ważne.Dokładnie tak. Nie jest szcześliwy, kiedy żyje w niezgodnie z sobą, a zgodnie z kanonem, czy też czyimś wyobrażeniem. Np. ojciec mówi: będziesz prawnikiem jak ja i syn pod naporem autorytetu ojca, nie zważając na swoje zainsteresowania naukami przyrodniczymi idzie na studia i potem jest prokuratorem. > Albo jest zmuszony do robienia czegoś, czego nie chce.Gorzej, gdy nie wie czego naprawdę chce i już nie potrafi odnaleźć do tego drogi - a tak sie przecież zdarza. > PS. O żeż kurde, co to jest prawidłowa satysfakcja??Też jestem ciekaw 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#63 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami | > >Człowiek jest szczęśliwy, kiedy żyje w zgodzie z własnymi wartościami.> To tak, jakby powiedzieć: człowiek jedzie prosto gdy jest przekonany, że jedzie prosto.Zupełnie nie tak. To nie ma nic wspólnego z przekonaniami. > >PS. O żeż kurde, co to jest prawidłowa satysfakcja??> Satysfakcja moralnie uprawniona.Kurcze, a co to jest satysfakcja moralnie uprawniona? Edit: Po zastanowieniu się. Chyba wiem. To m.in. satysfakcja we współżyciu z żoną po ślubie katolickim  Tu nasuwa się kolejne pytanie: czy satysfakcja po ślubie buddyjskim będzie moralnie uprawniona, czy nie? Albo jeszcze inaczej: czy satysfakcja po ślubie cywilnym będzie mniej moralnie uprawniona (albo wcale), niż brak satysfakcji po ślubie katolickim. Można chyba wysnuć za logiką katolicką wniosek, że brak satysfakcji po ślubie katolickim będzie bardziej moralnie uprawniony, niż satysfakcja po ślubie cywilnym. 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#64 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami | Z Pańskich wpisów przebija niemiłosierna konwencjonalność. Często brak mi poczucia, że moje odpowiedzi zostaną zrozumiane w jakikolwiek pozytywny sposób. A to odbiera motywację w dyskusji. Po częstokroć mam pewnosć, że zostaną one zrozumiane na opak, przekręcone i użyte przeciwko mnie. Dlatego nie zawsze jest sens Panu odpowiadać. Serdecznie pozdrawiając
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#65 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami | > Szczęście nie polega bowiem na ogólnej satysfakcji z życia, ale> prawidłowej satysfakcji z życia. Narkoman, gdy dorwie upragniony> narkotyk, też może znajdować się w stanie "ogólnej satysfakcji z życia",> ale nie nazwiemy go człowiekiem szczęśliwym, tylko godnym pożałowania.To przyrównanie zdradza braki w Pana głębszym widzeniu tych spraw. Narkoman nie znajduje się bynajmniej w stanie "ogólnej satysfakcji z życia", ale toksycznego upojenia narkotycznego. To spora różnica. On wchodzi w to upojenie, bo z jakichś względów utracił z oczu wyboistą drogę, która może go prowadzić do jego własnej satysfakcji z życia. Podobnie jest z alkoholikami. Szukają doraźnych przyjemności kosztem swojego organizmu i uzależnienia, staczają się i zabijają, ponieważ los sprowadził ich na manowce z przeznaczonej im drogi do szczęścia i spełnienia. Określenie prawidłowa satysfakcja moralnie uprawniona to nieporzebne słowa-worki. Satysfakcji spełnionych i potencjalnych jest tak dużo, jak ludzi. Każdy musi odnaleźć swoją sam. Inni mogą go wspierać, ale czarną robotę musi odwalić sam-samiusieńki. Nikt za niego nie jest w stanie tego uczynić.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#66 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami | > >Człowiek jest szczęśliwy, kiedy żyje w zgodzie z własnymi wartościami.> To tak, jakby powiedzieć: człowiek jedzie prosto gdy jest przekonany, że jedzie prosto.Nie napisałem, że człowiek jest szczęśliwy, kiedy jest przekonany, że jest szczęśliwy. Chociaż zwykle tak jest. > Satysfakcja moralnie uprawniona.Jeśli ktoś ewidentnie krzywdzi innych ludzi to oczywiście, inni mają prawo się bronić. (Chyba, że chodzi Ci o coś innego.) Nie twierdzę, że nie powinno być absolutnie żadnych granic. Jeśli ktoś nikomu nie robi krzywdy to nie widzę podstaw do odmawiania mu prawa do satysfakcji ze swojego życia. Człowiek zwykle odczuwa satysfakcję moralną gdy postępuje w zgodzie ze swoim systemem wartości. Tylko że tu rozmawiamy o dwóch różnych sprawach. Pierwszy temat to kiedy człowiek jest szczęśliwy, a innym tematem jest, kiedy ma prawo być szczęśliwy. Jeśli nie będziemy tego rozróżniać, to się nie dogadamy. |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami | > >To Ty nie wiesz, kiedy jesteś szczęśliwy??> >Ktoś Ci to musi wyznaczać??> Ktoś lub coś. Tak - ktoś lub coś musi to wyznaczyć.Ale w jakim celu? Czy nie przypadkiem po to, że człowiek czuje w środku jakąś niepewność odnośnie siebie samego, tego co aktualnie planuje, co wybiera i czemu poświęca swą energię i czas? Naprawdę wierzy Pan, że ktoś Panu powie dokładniej kiedy będzie Pan szczęśliwy i co ma robić, żeby to osiągnąć?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami | > Jeżeli ktoś jest w stanie wymyślić coś mądrzejszego od dziesięciorga przykazań> - proszę bardzo. Ale co wtedy, gdy wymyśli coś głupszego?Setki tysięcy głupszych rzeczy wymyślano i z tym problemu nigdy nie było (tzn problemu z zagrożeniem bytu danej filozofii, postawy, czy religii). A co wtedy, gdyby był rzeczywiście w stanie 'wymyślić' coś mądrzejszego i to niezależnie od religii katolickiej, ale np. zależnie od buddyjskiej?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#69 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami | > Skąd wiadomo, który człowiek jest mądry? Mędrca potrzeba, aby wskazał, kto jest mędrcem.Oj tam, z jakiego powodu zaraz człowiek [Załącznik]
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#70 1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami | > Satysfakcja moralnie uprawniona.No ale satysfakcja jest z założenia stanem krótkotrwałym. Czy w momencie, gdy narkoman będzie mógł bez szkodzenia innym i sobie przyjmować narkotyk przez długi czas i ciągle czerpać z tego satysfakcję nie nazwać tego szczęściem? Co niemoralnego by w tym było? |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami |
> No ale satysfakcja jest z założenia stanem krótkotrwałym. Czy w momencie, gdy narkoman będzie mógł bez szkodzenia innym i sobie przyjmować narkotyk przez długi czas i ciągle czerpać z tego satysfakcję nie nazwać tego szczęściem? Co niemoralnego by w tym było? Życzyłbyś takiego szczęścia np. swojej córce? |
#72 1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami | > Życzyłbyś takiego szczęścia np. swojej córce?To nie jest odpowiedź na pytanie. To mocno hipotetyczny przykład, ale jeśli byłoby to dla niej nieszkodliwe, to czemu nie? Co, poza szkodliwością dla drugiego człowieka miałoby być wyznacznikiem moralności/niemoralności danego czynu? |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami |
> Co, poza szkodliwością dla drugiego człowieka miałoby być wyznacznikiem moralności/niemoralności danego czynu? Właśnie tak brzmiało moje wcześniejsze pytanie ("Co jest wyznacznikiem szczęścia"). Nad tym trzeba się zastanowić. |
#74 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami | > Właśnie tak brzmiało moje wcześniejsze pytanie ("Co jest wyznacznikiem szczęścia"). Nad tym trzeba się zastanowić.Jeśli znasz jakiś uniwersalny wyznacznik szczęścia, to wal śmiało. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Szkoła myśli ponad doktrynalnymi podziałami |
> Jeśli znasz jakiś uniwersalny wyznacznik szczęścia, to wal śmiało. To, że nie znam, nie znaczy, że go nie ma. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|