Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dobre imię - dobre sobie!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
12-12-2014 08:18chętnie racjonalistka (29094 punktów)Dobre imię - dobre sobie!
Ocena 1 na 1

Co ukrywającemu się pod pseudonimem szkodzi, że mu ktoś, zwykle inny anonim, nawymyśla od najgorszych? Przecież ani słowa - choćby i skrajnie wrogie - nie są realnie raniącym orężem, ani lżony nie nadstawia realnego karku.

O co w tym wszystkim chodzi?
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dobre imię - dobre sobie!
>Pyta to raczej męskość.

Tam jest napisane, że nie pyta

>> W znaczeniu "po co taka rozmowa gdzie trzeba mieć przyszykowany
> oręż na wyzwiska, czy zniesławienia".
> Żeby się przekonać, że ignorowanie wyzwisk jest możliwe.

Ok, to raz. A dalej?

> A już z ciosami tak się nie da, bo fizyczny ból jest prawdziwy.

Zgadza się. Kiedyś zbiłem faceta za słowa. W sumie to nie chciałem z nim rozmawiać, chciałem coś innego, negocjowaliśmy, ale rozmowa się nie kleiła. Miałem przyszykowany oręż i musiałem działać. Poskutkowało.

> I na zdrowie.

Dziękuję.

>Tylko że wszystkie te działania PODNOSZĄ (a nie znoszą!) znaczenie wyzwisk,
> czyniąc je wartymi zabiegów wyższej rangi: oporu, groźby, bitki,
> kontynuacji, sądów, kosztów - wszystkiego, co wymieniłeś. Właśnie tak jest teraz,
> że ludzie walczą z wyzwiskami, jakby ich one realnie bolały,
> gdy tymczasem odpuszczenie sobie walki o swoje "dobre imię"
> czyli urażone ego pozwoliłoby skupić się na jakimś pożytecznym działaniu.

Masz rację. Zresztą to jeden z błędów polityków m.in. braci Kaczyńskich.
Wszyscy pamiętamy utarczki Lecha z jednym z niemieckich brukowców.
W pewnych sytuacjach wypada umieć i można być ponad to. Czasem jednak się nie da, albo jest to niewskazane np. hipotetyczny kolega z pracy przyp***la się przez miesiące.
Często w praktyce 'lunięcie w klapy' załatwia sprawę.

> Nie wierzysz w to, ale przecież jeśli z wokand zniknąłby
> pakiet spraw o zniesławienie, znieważenie i obrazę uczuć
> religijnych, to summa summarum dla jakiegoś odsetka prawników
> zabrakłoby pracy w zawodzie i zajęliby się czymś pożytecznym.

Wierzę. Masz rację. Kwestionuję tylko metodę.
Nie da się tak przestać reagować, bo mamy wtedy poczucie bycia ofiarą. A to cholernie dołujące. Nie da się zdecydować nie czuć czegoś, skro to coś jest realne i wiemy z jakiego powodu tak, a nie inaczej czujemy.

>>Wykazał. W sądzie.
>Co można wykazać w sądzie, da się wykazać i poza nim.

Tylko w teorii. Gdyby mogli - tak by zrobili. Często sąd jest wprawdzie pierwszą, ale czasem też ostatnią instancją, do której idzie się po sprawiedliwość (po wyczerpaniu innych metod).

>W tym wypadku ja próbuję zmienić, a Ty stawiasz opór

Słuchaj znającego życie, chętna.
Ale ok, wolnoć Tomku, zatem alleluja i do przodu!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#152
20-12-2014 17:40
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Dobre imię - dobre sobie!
W odpowiedzi Jacek Głodzik

> Uważam, że całkowite wyeliminowanie prztyczków 'na odlew' jest złe, Jeśli chce się ugasić zarzewie konfliktu, należy oddawać prztyczkami trochę słabszymi i w nieco mniejszej liczbie.
Co doprowadzi do całkowitego wyeliminowania prztyczków.

>No zleźliśmy. A nie przez ewolucję?
A pewnie, wszystko jest przez ewolucję, także to, że ja piszę swoje, a Ty swoje. A spieramy się dlatego, że nierównomiernie wyewoluowaliśmy; któreś z nas wyewoluowało wyżej i to ono ma rację.

>jesteś warta podziwu
Naśladowania, kurka wodna!!!

>> coraz bardziej cywilizowane relacje.
>Nie sądzę, że przez małe czy duże opanowanie. Bardziej przez kalkulację czy mi się opłaca walczyć, czy nie.
I jak się nie opłaca, to się "weźmiesz i opanujesz", prawda?
.

#153
20-12-2014 18:19
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Dobre imię - dobre sobie!
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>Tam jest napisane, że nie pyta
Bo tam są ciekawsze propozycje.

>> Żeby się przekonać, że ignorowanie wyzwisk jest możliwe.
>Ok, to raz. A dalej?
Dalej to jesteś po takiej ustawce przekonany, i żyjesz ze świadomością, że lżenie jest niebolesne i jako takie powinno być bagatelizowane.

>Kiedyś zbiłem faceta za słowa. [...] Poskutkowało.
Rozumiem, że zamilkł. Zarżnąłeś w nim wolność słowa.

>W pewnych sytuacjach wypada umieć i można być ponad to. Czasem jednak się nie da, albo jest to niewskazane
Tak, obyczaj sam z siebie ani z dnia na dzień się nie zmieni, ale przez wałkowanie tematu i dawanie przykładu tam, gdzie się da dociera się do świadomości ludzi.

>Nie da się tak przestać reagować, bo mamy wtedy poczucie bycia ofiarą.
Chyba, że wszem i wobec wiadomo, że się na takie traktowanie zgadzamy.

>Gdyby mogli - tak by zrobili.
Ależ mogli! W drodze publikacji. Albo na naszym - bo i czemu by nie? - forum.

>alleluja i do przodu!
I od razu moc truchleje.
.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dobre imię - dobre sobie!
>Co doprowadzi do całkowitego wyeliminowania prztyczków.

Yes yes yess!!!

> A pewnie, wszystko jest przez ewolucję, także to,
> że ja piszę swoje, a Ty swoje.

No.

> A spieramy się dlatego, że nierównomiernie wyewoluowaliśmy;
> któreś z nas wyewoluowało wyżej i to ono ma rację.

Nawet wiem kto. Wrażliwa kobieta zali wżdy.

>>jesteś warta podziwu
>Naśladowania, kurka wodna!!!

Hm. Z tym to poczekam i popatrzę, wprzódy to i owo podziwiając.

> I jak się nie opłaca, to się "weźmiesz i opanujesz", prawda?))

To pomyślę co wybrać z mojego arsenału

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dobre imię - dobre sobie!
> Dalej to jesteś po takiej ustawce przekonany, i
> żyjesz ze świadomością, że lżenie jest niebolesne i
> jako takie powinno być bagatelizowane.

No jaaasne

>>Kiedyś zbiłem faceta za słowa. [...] Poskutkowało.
>Rozumiem, że zamilkł. Zarżnąłeś w nim wolność słowa.

Niestety tak (zamilkł i zarżnąłem). Jego wolność słowa mi się nie spodobała.
Była to Huta (dzielnica Krakowa) godz. 23. Wracałem wyjątkowo pieszo. Pożyczyłem naiwnie spotkanemu po drodze 20parolatkowi na chwilę komórkę, żeby sobie wybrał numer taxi (grzecznie i niewinnie poprosił, a numeru niby chwilowo zapomniał).
Po przyswojeniu rzeczonej dialog wyglądał mniej-więcej tak:
- Oddaj, to moje
- Sp** bo ci wp**
- Oddaj
- Sp**
itd itp.

> przez wałkowanie tematu i dawanie przykładu tam, gdzie się da
> dociera się do świadomości ludzi.

Tja.. to najbardziej mi się podoba: gdzie się da

>>Nie da się tak przestać reagować, bo mamy wtedy poczucie bycia ofiarą.
>Chyba, że wszem i wobec wiadomo, że się na takie traktowanie zgadzamy.

Czasem nikt nie pyta Cię o zdanie, ani Ty nie masz czasu samej siebie spytać, choćby się upewnić. A reguły są bardzo sztywne, oj bardzo.

>> Gdyby mogli - tak by zrobili.
> Ależ mogli! W drodze publikacji. Albo na naszym -
> bo i czemu by nie? - forum.

Gdyby to nie był ZZ i Doktor G, tylko ChR i JG to może by i mogli
Pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#156
20-12-2014 18:59
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Dobre imię - dobre sobie!
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>poczekam i popatrzę, wprzódy to i owo podziwiając.
Mam pomysł, by swój dystans do wyzwisk zastrzec w stopce, czyli by przybrać status "głowy do obrzucania pomidorami" (nawiązanie do gry w "pomidora" swoją drogą).

>To pomyślę co wybrać z mojego arsenału
Ja zawsze myślę co wybrać z moich myśli.
.

#157
20-12-2014 19:17
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Dobre imię - dobre sobie!
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>Jego wolność słowa mi się nie spodobała [...]dialog wyglądał mniej-więcej tak:
>- Oddaj, to moje
>- Sp** bo ci wp**
>- Oddaj
>- Sp**
Coś mi mówi, że nie o wolność słowa poszło, lecz o niezbywalne prawo każdego właściciela do przebywania w pobliżu własnego telefonu.

>to najbardziej mi się podoba: gdzie się da
Ależ to Ty zauważyłeś, że nie wszędzie się da!

>A reguły są bardzo sztywne, oj bardzo.
Nie pękaj.
.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Dobre imię - dobry kapitał
> Coś mi mówi, że nie o wolność słowa poszło, lecz o
> niezbywalne prawo każdego właściciela do przebywania w pobliżu własnego telefonu.

No i masz mnie

> Ależ to Ty zauważyłeś, że nie wszędzie się da!

Tak. I cieszę się, że Ty to również zauważasz.

>>A reguły są bardzo sztywne, oj bardzo.
>Nie pękaj.

Dyć to ostatnia rzecz naciąganie (naginanie) ich.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#159
20-12-2014 20:08
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Dobre imię - dobry kapitał
W odpowiedzi Jacek Głodzik

Co to za dywersja, sparafrazowałeś tytuł?? A kysz!
.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dobre imię - dobry kapitał
Tak, mea culpa. Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#161
21-12-2014 01:51
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Dobre imię - dobry kapitał
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?
Też Ci coś sparafrazuję.
.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, rzuć we mnie zgniłym pomidorem.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dobre imię - dobry kapitał
Muszę Ci się zdradzić, że mam teraz wewnętrzny dylemat: wszystkie Twoje argumenty wydają mi się genialne..

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365