 |
Choroba umysłu czy opętanie? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-03-2015 13:04 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Choroba umysłu czy opętanie?
4 na 8 | . "Fronda": Aktor Krzysztof Pieczyński, znany w Polsce choćby z roli doktora Bruno z serialu "Na dobre i na złe" kolejny raz, w sposób bezdennie głupi mówi o Kościele. Pytanie: czy to objaw choroby, opętania czy .... (...) No cóż, czytając wypowiedzi pana Pieczyńskiego ma się wrażenie, że mamy doczynienia z osobą całkowicie zaburzoną jeśli chodzi o możliwość wglądu w istotę religijności w ogóle. Jego nienawiść, wręcz masochistyczna względem Kościoła katolickiego, ludzi wierzących w Jezusa Chrystusa jest przerażająca. Podobny ton można było znaleźć u tych, którzy dążyli do eliminacji chrześcijan z przestrzeni publicznej. A było ich sporo i są również i dziś.www.youtube.com/watch?v=IsJdtCy6gRIfilm.onet.(*)zowal-dwa-miliardy-ludzi/e4p4tnatemat.pl(*)iol-zahipnotyzowal-2-mld-ludzi No cóż, moje widzenie i rozumienie świata, jest alternatywne do opartego na wierze i światopoglądzie "Frondy", a bliskie wyrażonemu przez Pieczyńskiego. . W związku z tym nie istnieje możliwość aby nikogo nie dotykało kalectwo umysłowe. Myślę, iż mnie, gdyż miliardy much (wierzących) nie mogą się mylić. @@@ . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..| Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Choroba umysłu czy opętanie? | > Nienawidzę pracować, niestety w tej kwestii też prezentuje "zgniłą postawę"...Człowiek powinien robić to co lubi, może inna praca dawałaby przyjemność... > Tak.Kanał. > Również nie uważam tego słowa za obraźliwe, moja córka używa go odkąd potrafi je wymówić. Doskonale wiesz jednak co miałeś na celu używając go w dyskusji. Nie udawaj.Nie udaję, używam tego słowa z taką samą intencją jak Twoja córka. > Na ciosy poniżej pasa odpowiadam grzecznie ciosem przepisowym, doprawdy nie wiem gdzie tu brak szacunku.Nie uznaję przemocy w dyskusji, a pisanie, że w realu cios w podbródek... > >Religia Prawdy.> Prawda jest jak dupa, każdy siedzi na swojej, panu natomiast najwyraźniej wydaję się, że posiadł wszystkie. Prawda jest tylko jedna, nie ma wielu prawd - myli Pan Wiedzę z Prawdą. Wiedza może być prawdziwa, lub fałszywa, a Prawda Absolutna nie dotyczy wiedzy o świecie materii, lecz wiedzy duchowej o "świecie Ducha". Prawda Absolutna mieszka w Sercu, a Umysł tylko Ją potrafi z Serca przenieść do Życia..., Umysł Przebudzony, Oświecony...> > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.> Nie odczułem...Może kiedyś odczujesz...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#32 2 na 2 | Gerwazjusz (46 punktów) | Odp: Choroba umysłu czy opętanie? | > >Nienawidzę pracować, niestety w tej kwestii też prezentuje "zgniłą postawę"...> Człowiek powinien robić to co lubi, może inna praca dawałaby przyjemność...>Lubię muzykę, sen i seks. Marne szanse. > >Również nie uważam tego słowa za obraźliwe, moja córka używa go odkąd potrafi je wymówić. Doskonale wiesz jednak co miałeś na celu używając go w dyskusji. Nie udawaj.> Nie udaję, używam tego słowa z taką samą intencją jak Twoja córka.>Brzmi to conajmniej dziwnie, tym bardziej, że możesz być starszy ode mnie  > Prawda jest tylko jedna, nie ma wielu prawd - myli Pan Wiedzę z Prawdą. Wiedza może być prawdziwa, lub fałszywa, a Prawda Absolutna nie dotyczy wiedzy o świecie materii, lecz wiedzy duchowej o "świecie Ducha". Prawda Absolutna mieszka w Sercu, a Umysł tylko Ją potrafi z Serca przenieść do Życia..., Umysł Przebudzony, Oświecony...>Prawda absolutna to jedynie ludzkie założenie, że takowa może w ogóle istnieć. Nikt ani jej nie posiadł ani tym bardziej udowodnił. Byłbym wdzięczny za rzetelne, jasne, niepodważalne dowody dotyczące istnienia "świata ducha " i sprecyzowanie pojęcia "wiedzy duchowej". W przeciwnym razie absolut, który wydaję się być Ci bliski stanie się jedynie Twoją prawdą. Jedną z wielu w szeregu prawd objawionych mentorom i misjonarzom przez ich własne mózgi. Cała nasza dyskusja sprowadza się do jednej kwestii. Zarzucasz mi bardzo swawolnie negatywne cechy jakby każda z nich nie mogłaby być w jakiś sposób zdeterminowana przez sytuację w jakiej się znajduję. Jakoby były moim wyborem. Wolność absolutna nie istnieje, a całkowite życie w doskonałej zgodzie z samym sobą nie jest możliwe. Rzeczywistość, w której się rodzimy jest już w jakiś sposób "urządzona" i wiara w stworzenie własnej bez interakcji z tą pierwszą jest utopią. Piekną, ale niestety utopią. > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.> >Nie odczułem...> Może kiedyś odczujesz...>Mam dwójkę dzieci, wiem co to za uczucie, natomiast sporo jadu z Twej strony popłynęło do mej osoby jak na kogoś kto głosi takie wartości. |
#33 -2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Choroba umysłu czy opętanie? | > Prawda absolutna to jedynie ludzkie założenie, że takowa może w ogóle istnieć. Nikt ani jej nie posiadł ani tym bardziej udowodnił.Jest w stopce na dole, to wystarczający dowód, teraz wystarczy Ją tylko wcielać w Życie. > Byłbym wdzięczny za rzetelne, jasne, niepodważalne dowody dotyczące istnienia "świata ducha " Nie ma takich dowodów, dlatego jest Wiara w "świat ducha". > i sprecyzowanie pojęcia "wiedzy duchowej".pl.wikipedia.org/wiki/Duchowość> >( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.> >>Nie odczułem...> >Może kiedyś odczujesz...> Mam dwójkę dzieci, wiem co to za uczucie, natomiast sporo jadu z Twej strony popłynęło do mej osoby jak na kogoś kto głosi takie wartości.Ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#34 2 na 2 | Gerwazjusz (46 punktów) | Odp: Choroba umysłu czy opętanie? | > >Prawda absolutna to jedynie ludzkie założenie, że takowa może w ogóle istnieć. Nikt ani jej nie posiadł ani tym bardziej udowodnił.> Jest w stopce na dole, to wystarczający dowód, teraz wystarczy Ją tylko wcielać w Życie.>Jak motto "w stopce na dole" może być wystarczającym dowodem? Dlatego, że tam jest? Brzmi całkiem szlachetnie, ale z powodów czysto technicznych to kolejna utopia... Gdybym mógł decydować co czuje i jakie emocje mi towarzyszą nie znał bym smutku, złości, przygnębienia itp. Emocje i uczucia rodzą się raczej samorzutnie, choćbym się starał niektórych ludzi nie potrafię nawet polubić, co dopiero kochać.Szacunek do ludzi, to już bliższe realizacji, choć i na to niektórzy zwyczajnie powinni zapracować. Proponuję w związku z tym, ze "świata ducha" zejść czasem na ziemię. > >Byłbym wdzięczny za rzetelne, jasne, niepodważalne dowody dotyczące istnienia "świata ducha "> Nie ma takich dowodów, dlatego jest Wiara w "świat ducha".>I pomyśleć, że stąd wziął się cały Twój ból do moich wywodów...W co ja dałem się wciągnąć.. > >>( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.> >>>Nie odczułem...> >>Może kiedyś odczujesz...> >Mam dwójkę dzieci, wiem co to za uczucie, natomiast sporo jadu z Twej strony popłynęło do mej osoby jak na kogoś kto głosi takie wartości.> Ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać...>Po prostu napisz, że kochasz mnie, zdeformowane społeczeństwo, hipokrytów i lawirantów o zgniłych postawach. Twoja duchowa wiara nie zobowiązuje Cię do tego? Zanim cokolwiek chcesz zmienić, zacznij od siebie. |
#35 6 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Choroba umysłu czy opętanie? | > napisz, że kochasz mnie, zdeformowane społeczeństwo,> hipokrytów i lawirantów o zgniłych postawach. Twoja duchowa wiara nie> zobowiązuje Cię do tego? Zanim cokolwiek chcesz zmienić, zacznij od siebie.Napisać można wszystko - papier / monitor wszystko przyjmie. Ale czy to będzie miało cokolwiek wspólnego z miłością. I to jeszcze bezinteresowną? Wątpię. Kol. Duch Prawdy (prywatnie p. Sławek) jest zdolny do napisania nieomal wszystkiego by się u nas wylansować, znaleźć słuchaczy i poklask. Takich ludzi chodzi po świecie tysiące.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#36 6 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Choroba umysłu czy opętanie? | > > Mam dwójkę dzieci, wiem co to za uczucie, natomiast sporo jadu> > z Twej strony popłynęło do mej osoby jak na kogoś kto głosi takie wartości.> Ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać...To dobrze, znaczy że jeszcze możesz się na tym świecie czegoś o sobie nauczyć www.racjonalista.pl/forum.php/s,658588#w660151PS gdy tylko jedna osoba mówi o nas coś trudnego - można się z tego śmiać. Gdy robią to dwie - można to olewać, udowadniać im że się mylą etc. Gdy robią to trzy - można pójść z nimi na wojnę, skreślić całą grupkę lub nawet organizację pod której szyldem występują. Ale jeśli robi to 10 osób lub wiecej - ja bym się nad tym serio zastanowił. Bo warto.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#37 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Choroba umysłu czy opętanie? | > PS gdy tylko jedna osoba mówi o nas coś trudnego - można się z tego śmiać. Gdy robią to dwie - można to olewać, udowadniać im że się mylą etc. Gdy robią to trzy - można pójść z nimi na wojnę, skreślić całą grupkę lub nawet organizację pod której szyldem występują.> Ale jeśli robi to 10 osób lub wiecej - ja bym się nad tym serio zastanowił.Nie wiedziałem, że większość to racja, z moich obserwacji wynika, że czasami potrzeba 100, a czasami 3000 lat, żeby ludzie uczniowie zrozumieli co człowiek nauczyciel powiedział... Serio się nad tym zastanów...: > Bo warto. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#38 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Choroba umysłu czy opętanie? | > Nie wiedziałem, że większość to racjaGratuluję umiejętnosci twórczej intepretacji cudzego tekstu. Absolutnie tak nie sądzę i nigdzie tak nie pisałem. Powiem więcej, skoro juz temat poruszasz: większość nie jest tożsama z racją. Pisałem precyzyjnie: warto zastanowić się nad tym co Racjonaliści (których sam tu chciałeś odwiedzić i przeczytać) m.in. o Tobie piszą i dlaczego. > z moich obserwacji wynika, że czasami potrzeba 100, a czasami 3000> lat, żeby ludzie uczniowie zrozumieli co człowiek nauczyciel powiedział...Ano właśnie. Tobie to jednak może zająć mniej, boś aktywny człowiek i nieco już oczytany do tego, jak samm mówisz - oświecony. Zacyduję Ci wobec tego jeszcze raz złotą myśl Twojego przedmówicy "sporo jadu z Twej strony popłynęło do mej osoby jak na kogoś kto głosi takie wartości".Kto ma oczy niechaj czyta i niech przez życzliwą wiedzę bliźniego kierowaną do jego umysłu ubogaca. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#39 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Choroba umysłu czy opętanie? | . > Jak motto "w stopce na dole" może być wystarczającym dowodem? Dlatego, że tam jest? Brzmi całkiem szlachetnie, ale z powodów czysto technicznych to kolejna utopia...> Po prostu napisz, że kochasz mnie, zdeformowane społeczeństwo, hipokrytów i lawirantów o zgniłych postawach. Twoja duchowa wiara nie zobowiązuje Cię do tego? Zanim cokolwiek chcesz zmienić, zacznij od siebie.Program religijny pana Ducha Prawdy.Sławek... Duch Prawdy zapowiedziany w religiach: Pocieszyciel, Duch Prawdy w Chrześcijaństwie. Mana, naczynie, w które Bóg wlewa Swego Ducha w Mandeizmie. Ósma manwantara (Sawarni Manu = Sławomir Mankiewicz) w Hinduizmie. Bodhisattwa Mandziuśri w Buddyzmie. Zakończył wszystkie Religie na Ziemi i otworzył Erę Wodnika, w której obowiązuje Religia Prawdy. Ludzie wierzący w Jezusa i inne fałszywe wyobrażenia religijne nigdy nie poznają ( Istoty ) Boga.
Chcesz PRAWDY...? Odpowiedz sobie, czy pieniądz i fałszywe wyobrażenia nie zaślepiły Ciebie??? Bóg Jest Wszędzie Tam, Gdzie Jest Bezinteresowna Miłość. Bóg Jest Tylko Tam, Gdzie Jest Prawda.
Leczy, uzdrawia z indoktrynacji religijnej i ateistycznej: Nie chodźcie do kościołów, tam Prawdy nie ma! Autor książki: "Prawda i Miłość Zbawieniem", Przesłania Ducha Prawdy i Dekalogu Nowej Ery. Twórca Obrazów z Przyszłości, teoretyk Sztuki, abstrakcjonista. Należy do: Zaborskiego Towarzystwa Naukowego w Brusach i LGD Sandry Brdy w Chojnicach.____________________________ Program polityczny pana Ducha Prawdy: Homo sapiens sapiens nie został stworzony na obraz i podobieństwo Boga, ale jest dopiero Stwarzany w Boskim procesie ewolucji Umysłu..., wychodzi ze zwierzęcości, która jeszcze w nim jest. Obecnie trwa ewolucja, człowiek myślący kłamiący przemienia się w człowieka myślącego miłującego. Albo przemiana się dokona, albo człowiek wyginie. Ostatecznie wygra Bóg, bo nawet jeśli kłamstwo doprowadzi do zagłady, Boski proces ewolucji będzie trwał nadal i pojawi się nowe ogniwo w łańcuchu, lepsze od nas..., a Bóg nie uroni kropli łzy po gatunku, który kłamstwo postawił ponad PRAWDĘ. Nie ma MIŁOŚCI bez SOLIDARNOŚCI. Demokracja kapitalistyczna to niewolniczy system pozbawiony MIŁOŚCI. Miliony pracują dla nielicznych, którzy posiadają prywatne samoloty, jachty, jedzą kawior i piją szampana. Jeśli będziesz zmęczony pracą nie pozwolą Ci przejść na wcześniejszą częściową emeryturę, będziesz pracował do śmierci i nie pobierzesz ani jednej. Mechanizacja, robotyzacja, organizacja pracy zwiększają wydajność, a oni mówią, że nie będzie miał kto wypracować emerytur. Dzisiaj jeden kombajn pracuje za stu ludzi, a oni Ci wciskają kit. Miliony młodych ludzi na bezrobociu, a oni chcą, żeby pracowały babcie i dziadkowie. Dlaczego nie zwolnią miejsc pracy dla młodych, silnych, wydajnych. Chcą Cię trzymać w pracy do 67 roku życia, po co? Żebyś wypracował emerytury dla przyszłych pokoleń? Dlaczego młodzi sami nie mają ich sobie wypracować, tylko siedzą na bezrobociu? Po co armia urzędników pożerająca energię i produkująca tony papierów? To ich wysokie emerytury masz wypracować! Oni uchwalają przepisy, mówią, że chcą dla Ciebie dobrze. Kłamstwo! Masz umrzeć zanim przejdziesz na emeryturę. O to im chodzi, o Twoje pieniądze, wszystkim, którzy Cię okradają. Stworzą milion urzędników, którzy będą ciężko pracować przy swoich biurkach, żeby Cię zniewolić. Cwaniaki w papierach główkują, kombinują, uchwalają przepisy jak legalnie okraść innych. Watykan idealnie pasuje do tego systemu, to międzynarodowa korporacja sprzedająca iluzję, na rzecz której cały naród płaci krwawicę - konkordat. Politycy, którzy go uchwalili udają, że nie wiedzą dlaczego brakuje na służbę zdrowia, opiekę społeczną, kulturę, szkolnictwo. W szkołach publicznych dzieci są nauczane katolickich urojeń. Międzynarodowa ekonomia kapitalistyczna to są działy i przedziały, żeby ludzie nie wiedzieli, gdzie się pieniądze podziały. Najbardziej grabione są najbiedniejsze kraje, a strumień pieniędzy wypływa do światowych centrów finansowych, gdzie grupa cwaniaków dzieli je między siebie. Cywilizacja zachodnia to ustrój zbudowany na kłamstwie, pysze, chciwości i egoizmie. 1% ludzi cynicznie zagarnia 20% PKB. Tzw. "święty" Paweł pisał: "korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy" (1 Tm 6,10). Kraj, w którym jest SOLIDARNOŚĆ społeczna i troska o Przyrodę to Bhutan, od niego uczmy się sprawiedliwego systemu. "Działalność antykonsumpcyjna dotyczy tu absolutnie wszystkich, także króla, który nie mieszka w pałacu a w willi, wylatuje zaś za granicę korzystając z rejsowego samolotu." Tu są źródła:didaskalos(*)wdy/ewangelia-prawdy-gematria/didaskalos(*)angelia-prawdy-religia-prawdy/boskaprawd(*)boska-prawda.html#comment-formboskaprawda.blogspot.com/didaskalos(*)-historyczny-utonal-w-potopie/www.oczko.xtreemhost.com/oczko/Kiedyś tam nauczono mnie czytania ze zrozumieniem, a więc czytam i powiedzenie co z tego rozumiem jest mało cenzuralne. @@@ . |
#40 3 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Choroba umysłu czy opętanie? | > Gratuluję umiejętnosci twórczej intepretacji cudzego tekstu. Absolutnie tak nie sądzę i nigdzie tak nie pisałem.To dobrze, bo pisałeś: " gdy tylko jedna osoba mówi o nas coś trudnego - można się z tego śmiać. Gdy robią to dwie - można to olewać, udowadniać im że się mylą etc. Gdy robią to trzy - można pójść z nimi na wojnę... Ale jeśli robi to 10 osób lub wiecej - ja bym się nad tym serio zastanowił." I zastanowiłem się, Twój tekst wyraźnie tworzy kontekst, z którego się teraz wycofałeś..., a poza tym to straszne głupoty co piszesz, bo nie ma znaczenia, czy mówi jedna, czy 10 osób, trzeba słuchać co mówią, bo może warto zastanowić się co mówi jedna, a śmiać z tego co mówi 10. > Pisałem precyzyjnie: warto zastanowić się nad tym co Racjonaliści (których sam tu chciałeś odwiedzić i przeczytać)Nie pisałeś "Racjonaliści", tylko "osoby"..., nazywanie racjonalistami pewnych osób na tym forum to duże nadużycie. > m.in. o Tobie piszą i dlaczego.No właśnie, Ty i Tobie podobni zajmujecie się mną, zamiast treścią, co świadczy o waszym ograniczeniu intelektualnym, że kultury waszych wypowiedzi nie zacytuję... Żeby raz zamknąć zajmowanie się moją osobą na tym forum oświadczam, że jestem zwykłym człowiekiem, który Wierzy, że dzięki Łasce Boga przekazał Ludzkości Prawdę Absolutną i tylko tym, co mówię warto się zajmować, a nie mną. Powiem więcej, kto pójdzie za mną zbłądzi, kto pójdzie za Słowem, które głoszę Oświeci się. To, że Wierzę, iż Bóg pomógł mi otworzyć umysł bym zdefiniował Prawdę nie ma żadnego znaczenia, liczy się tylko Nauka duchowa, którą przekazuję, a że jestem nauczycielem, którego nauka zawiera się tylko w jednym krótkim zdaniu: Absolutną Prawdą jest Miłość. (dla mniej "kumatych" w rozszerzeniu: Jedyną i Absolutną Prawdą jest Bezinteresowna Miłość.) uważam za swoje (Boga) osiągnięcie, że w końcu udało się to, co było zapowiedziane w religiach: "Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy." Tutaj na forum jest kilku pyszałków, szyderców, którzy kpicie, wyśmiewacie Boską Prawdę, którą przekazałem, ale śmieje się ten, kto się śmieje ostatni.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#41 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Choroba umysłu czy opętanie? | > Twój tekst wyraźnie tworzy kontekst, z którego się teraz wycofałeś...Broń Boże Prawdziwy nie wycofuję się! Zauważ Sławku, że mówię o zastanawianiu się, nie orzekam kto ma rację. > a poza tym to straszne głupoty co piszesz, bo nie ma znaczenia,> czy mówi jedna, czy 10 osóbTo zależy, w jakich kręgach sie obracasz. Jeśli jesteś lekarzem w zakładzie dla psychicznie chorych, to oczywiście nie ma znaczenia co o Tobie ludzie mówią. Jeśli działasz w danej grupie zawodowej, przyjaciół, ludzi na forum, których zdanie cenisz i będą Ci coś komunikować - wówczas na pewno warto. Pytanie, jak traktujesz ludzi piszących tutaj. Ja oczywiście konkretną odpowiedź znam, chodzi mi jedynie o ogólne rozumowanie. Mam nadzieję, że łapiesz. > trzeba słuchać co mówią, bo może warto zastanowić się co mówi jedna, a śmiać z tego co mówi 10.Prawie bingo. Z tym, że śmiać się z tego co mówi 10 dobrze by było, ale po zastanowieniu się, a nie przed.> Nie pisałeś "Racjonaliści", tylko "osoby"...Gwoli wyjaśnienia: dla mnie te osoby to racjonaliści. A konkretnie ta jedna, z którą korespondowałeś w tym wątku. Przeczytaj ją uważnie to zobaczysz. Ale Ty nie czytasz. Widzisz w niej tylko trampolinę dla swoich myśli. > nazywanie racjonalistami pewnych> osób na tym forum to duże nadużycie.Sławku ocenianie ludzi tylko na podstawie tego, że czujemy się z ich zdaniem niekomfortowo nie jest do końca rozsądne. > oświadczam, że jestem zwykłym człowiekiem, który Wierzy, że dzięki> Łasce Boga przekazał Ludzkości Prawdę Absolutną (ciach)Twoje wierzenia mnie nie interesują Duchu. Tutaj interesują mnie relacje i motywacje ludzi do takiego a nie innego działania. Każdy ma jakieś motywacje - Ty ja itp. Poza tym interesuje mnie sam człowiek. Do mnie o przedmiocie / podmiocie swojej wiary mógłbyś nie pisać, dlatego cały te wątek z Twojej wypowiedzi opuszczam. Uważam, że to Twoja prywatna sprawa i chciałbym, by tak pozostało. > Tutaj na forum jest kilku pyszałków, szyderców, którzy kpicie, wyśmiewacie> Boską Prawdę przekazałem, ale śmieje się ten, kto się śmieje ostatni.Nie ma żadnej Boskiej Prawdy Sławku. Są za to prawdy konkretne, weryfikowalne, użyteczne etc. Przynajmniej ja takimi się w życiu kieruję, takich szukam i to mi wystarcza. Ale Ty masz inaczej więc żyj zgodnie ze swoimi - ja z tym problemu absolutnie  nie mam. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#42 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Choroba umysłu czy opętanie? |
> No właśnie, Ty i Tobie podobni zajmujecie się mną, zamiast treścią,www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,658588#w660179> co świadczy o waszym ograniczeniu intelektualnym, że kultury waszych wypowiedzi nie zacytuję... Żeby raz zamknąć zajmowanie się moją osobą na tym forum oświadczam, że jestem zwykłym człowiekiem, który Wierzy, że dzięki Łasce Boga przekazał Ludzkości Prawdę Absolutną i tylko tym, co mówię warto się zajmować, a nie mną. Powiem więcej, kto pójdzie za mną zbłądzi, kto pójdzie za Słowem, które głoszę Oświeci się. To, że Wierzę, iż Bóg pomógł mi otworzyć umysł bym zdefiniował Prawdę nie ma żadnego znaczenia, liczy się tylko Nauka duchowa, którą przekazuję, a że jestem nauczycielem, którego nauka zawiera się tylko w jednym krótkim zdaniu: Absolutną Prawdą jest Miłość. (dla mniej "kumatych" w rozszerzeniu: Jedyną i Absolutną Prawdą jest Bezinteresowna Miłość.) uważam za swoje (Boga) osiągnięcie, że w końcu udało się to, co było zapowiedziane w religiach: "Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy."> Tutaj na forum jest kilku pyszałków, szyderców, którzy kpicie, wyśmiewacie Boską Prawdę, którą przekazałem, ale śmieje się ten, kto się śmieje ostatni. (To Pańska Boska Prawda i wolno Panu w nią wierzyć, tak samo jak innym wolno mieć ją w głębokim poważaniu oraz kpić i wyśmiewać poglądy ich zdaniem głupie. Na racjonalistycznym forum żadni religianci - niezależnie od wyznawanej przez nich religii - nie powinni znajdować się pod ochroną.)Czy do tej wielkiej Pańskiej kompromitacji jako człowieka i forumowicza trzeba cokolwiek dawać. Tak, jak napisałem każda wiara ogranicza nas intelektualnie. Głęboka, fundamentalistyczna ogranicza nas absolutnie. Pan w swoim zacietrzewieniu obraża, wyzywając tym co Panu ślina na język przyniesie, osobiście i bezpośrednio wszystkich, którzy w Pańskie chore projekcje śmią wątpić. Każdy na naszym forum odpowiada sam za siebie i jesteśmy różni. Na osiem lat udziału w forum racjonalisty nigdy i nikogo tak prymitywnie i tak agresywnie, jak to Pan czyni, nie zaatakowałem, choć dobrze wiem, iż Pan i jego poplecznicy tego nie zrozumieją, dla nich każda niezgoda na ich wywody, to atak na nich. Jak Pan sam to już zauważył, różni nas wszystko: poziom wiedzy, stosunek do poznania i zrozumienia, kultura i język. Długo też nie dotykałem się różnych bzdur, które Pan z uporem tu wypisuje dopóki nie zaatakował Pan mnie bezpośrednio, gdyż ja nic nie muszę, a Pan musi innych ewangelizować na własną religię, o czym świadczy cała Pańska działalność w internecie oraz na naszym forum. Osobiście uważam (i jak na razie wolno mi mieć takie zdanie), że tak powyżej, jak i w innych postach - poza swoim plugawym, prymitywnym, podszytym religijnymi frazesami, językiem - bzdury Pan opowiada i ani razu nie udało się Panu niczyich argumentów podważyć i dlatego zamiast argumentów atakuje Pan tu tylko ludzi. Jestem za tolerancją różnych poglądów i otwartością dyskusyjnych forów, choć nie aprobuję tolerancji głupoty oraz nietolerancji. Choć dobrze, gdy piszą tu różni ludzie, to chciałbym aby dominowali ludzie mądrzejsi i bardziej kulturalni niż ja i uważam za intelektualną żenadę walkę niektórych o to aby tu dominowali głupsi od nich. Gdyż dopiero na np. Onetowskim poziomie czują się jak ryby w wodzie. Dlatego ja z wielkim żalem wspominam poziom naszego forum sprzed ponad roku, gdy zdecydowanie dominowali tu forumowicze o wielkiej wiedzy i kulturze, a poziom rozmów moderowała znakomita moderacja. Tego już nie nie ma i już się nie wróci. Żadna amnestia dla trolli nie spowoduje, że wrócą ci, którzy nasze forum intelektualnie przez lata budowali - ich inaczej do powrotu należałoby zachęcić. Trudno - jest jak jest - i może już niedługo, ale jeszcze racjonaliści stanowią tu większość i dopóki tą większość stanowią, to warto do nich i dla nich pisać, gdyż oni tylko potrafią mnie zrozumieć i jedynie od nich, te - już tylko pojedyncze - plusy dostaję. PS. Już kolejny wątek swoim nawracaniem na Pańską religię Pan tu rozwala. Przypominam, że tematem wątku jest pytanie red. Philo z Frondy - czy Krzysztof Pieczyński jest chorym umysłowo, czy też opętanym w kontekście jego rozszerzenia na mnie oraz innych racjonalistów?
Dla mnie nie ulega wątpliwości, że ktoś jest tu chory umysłowo. Na podstawie niektórych reakcji forumowiczów, np. Pana i osób Pana popierających, jestem skłonny przyznać, iż ja. Natomiast nie mogę zupełnie przystać na to, że jestem tak samo zdrowy/umysłowo jak spora grupa tych, których Bogusławski mocno boli.* _____________ * Trolle walczą teraz zajadle wszelakimi dostępnymi im narzędziami o zapanowanie nad całością, a jako program minimum, nad poziomem naszego forum. Ale że brak im wiedzy i racjonalnych merytorycznych argumentów to walczą choćby już przez wzajemne plusy dla siebie i minusy dla wrogów.
Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Choroba umysłu czy opętanie?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,658588
Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Choroba umysłu czy opętanie?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,658588#w658611
Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Choroba umysłu czy opętanie?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,658588#w658612@@@ . |
#43 2 na 2 | Gerwazjusz (46 punktów) | Odp: Choroba umysłu czy opętanie? | |
#44 -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Choroba umysłu czy opętanie? | > >Jest w stopce na dole, to wystarczający dowód, teraz wystarczy Ją tylko wcielać w Życie.> Jak motto "w stopce na dole" może być wystarczającym dowodem? Dlatego, że tam jest? Brzmi całkiem szlachetnie, ale z powodów czysto technicznych to kolejna utopia...Ale, że co, Pani Janina Ochojska ma przestarzały wózek inwalidzki? > Gdybym mógł decydować co czuje i jakie emocje mi towarzyszą nie znał bym smutku, złości, przygnębienia itp. Emocje i uczucia rodzą się raczej samorzutnie, choćbym się starał niektórych ludzi nie potrafię nawet polubić, co dopiero kochać.Szacunek do ludzi, to już bliższe realizacji, choć i na to niektórzy zwyczajnie powinni zapracować. Proponuję w związku z tym, ze "świata ducha" zejść czasem na ziemię.Emocje, uczucia w żaden sposób nie kolidują z Miłością bezinteresowną, brawo, że chociaż szacunek widzisz bliżej realizacji, jesteś na dobrej drodze. > >Nie ma takich dowodów, dlatego jest Wiara w "świat ducha".>I pomyśleć, że stąd wziął się cały Twój ból do moich wywodów...W co ja dałem się wciągnąć..Nie stąd mój ból, źle interpretujesz, boli mnie zakłamanie świata, nie jesteś wyjątkiem, ono jest powszechne, ludzie kłamstwo uczynili sposobem na realizację swoich celów. > Po prostu napisz, że kochasz mnie, zdeformowane społeczeństwo, hipokrytów i lawirantów o zgniłych postawach.Oczywiście, Kocham wszystkich ludzi. > Twoja duchowa wiara nie zobowiązuje Cię do tego?Nie tylko wierzę, ale tak staram się żyć, czasami jeszcze zły egoizm odzywa się we mnie, ale jestem czujny, bo Prawda=Miłość nie jest dana raz na zawsze, trzeba jej szukać w każdej sekundzie swego życia. > Zanim cokolwiek chcesz zmienić, zacznij od siebie.Tak, zacząłem od siebie, a teraz uczę innych Bezinteresownej Miłości, nie mylić z bezwarunkową, bo chyba taki błąd popełniasz pisząc, że to kolejna utopia... Tak, bezwarunkowa to utopia, ale bezinteresowna istnieje i są liczne przykłady w życiu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#45 3 na 3 | Gerwazjusz (46 punktów) | Odp: Choroba umysłu czy opętanie? | > Nie tylko wierzę, ale tak staram się żyć, czasami jeszcze zły egoizm odzywa się we mnie, ale jestem czujny, bo Prawda=Miłość nie jest dana raz na zawsze, trzeba jej szukać w każdej sekundzie swego życia.>> Zanim cokolwiek chcesz zmienić, zacznij od siebie.> Tak, zacząłem od siebie, a teraz uczę innych Bezinteresownej Miłości, nie mylić z bezwarunkową, bo chyba taki błąd popełniasz pisząc, że to kolejna utopia... Tak, bezwarunkowa to utopia, ale bezinteresowna istnieje i są liczne przykłady w życiu...>Jest pewien paradoks w pańskim poglądzie, tudzież religii. Potrzeba szerzenia prawdy o miłości wynika z jadu jaki się z pana sączy w stosunku do sposobu w jakim żyją ludzie, nie zaś z czystej bezinteresowności. Bezinteresowna miłość nie interesuje się ludzkim zakłamaniem, wiarą , hipokryzją jak pan, po prostu daje. Źródłem pańskiej ideologii nie jest bezinteresowność, a złość na świat w którym przyszło panu żyć. Bezinteresowność nie ocenia, nie wymaga, nie krytykuje, nie obraża, a przede wszystkim nie nawraca. Paradoksalnie również, jestem bliższy tej ideologii niż pan. Minął już czas mej złości na religijne dyrdymały, teraz po prostu współczuję tym, którzy mając prawdopodobnie jedno życie oddają swoją największą wartość w ręce tych, którzy mianowali się na objawionych pasterzy z monopolem na prawdę. Nie mam do zaoferowania systemu wierzeń, dogmatów, doktryn czy nośnych cytatów. Nie chcę służyć za przykład jak pan, chce jedynie dzielić się pięknem tajemnicy i możliwością jej wspólnego odkrywania, szczególnie z tymi, którzy są mi bliscy. Bliżej tu do miłości. Pan natomiast nie kocha, pan używa tego hasła by móc pod jego przykrywką przeforsować własne antidotum na zgnilizne świata, którym pan gardzi, przynajmniej takie odniosłem wrażenie. Życzę powodzenia, jeśli faktycznie udało by się panu szerzyć bezinteresowną miłość to nie widzę w tym nic złego, wręcz przeciwnie. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|