Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pan bowiem nie rozumie kim jest Bóg?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
07-08-2015 18:17Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Pan bowiem nie rozumie kim jest Bóg?
Ocena 4 na 4
.
Pan Brzostowski, co prawda nigdy sam Boga, w którego wierzy nie zdołał nam jakoś tam sensownie opisać, ale kilkakrotnie zarzucił mi, iż to ja jestem ograniczonym i nie jestem w stanie nawet mniej więcej zrozumieć kim jest Bóg:
Pan bowiem nie rozumie nawet mniej więcej kim jest Bóg. Definiuje Pan bogów jako różne postacie literackie i wtedy różnice które obydwaj znamy są faktycznie duże. I dalej nie rozumie Pan, że drogi poznania Boga są różne, a mimo tych formalnych różnic, Jahwe to ten sam Bóg, Starego czy NT, Biblia wprost o tym pisze, Allah to też ten sam Bóg, bo Mahomet do niego właśnie się odwoływał. Późniejsze ustalenia, dogmaty i tradycja mają wtórne znaczenie.

Pan nie rozumie, że faktycznie, to każdy człowiek wierzący, trzymając się pańskiego sposobu myślenia, wierzy w innego boga. Na tym właśnie polega wiara i własne poszukiwanie boga. Religie są tylko drogowskazami, kierunkami, w których i tak sprawy formalne nie są istotne.

Trudno to Panu pojąć bez wiary w Boga. Ale wystarczy zapytać w miarę ogarniętego teistę i zrozumie. Dla wierzących niektóre rzeczy są po prostu łatwiejsze do zrozumienia, tak dar, zmysł. Pan nawet gdyby jeszcze kilka formalnych kierunków studiów skończył, bez wiary tego nie pojmie.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,672499#w672756
Dobra, skorzystajmy z jego porady i zapytajmy o to "w miarę ogarniętych teistów":
[Załącznik] www.ptta.pl/pef/pdf/b/bog.pdf
Liczę, iż Pan Brzostowski teraz mniej więcej wytłumaczy racjonalistom i Bogusławskiemu "kim jest Bóg"?
www.racjon(*)rum.php/z,0/d,5/s,71890#w72625
www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,562660#w565284
www.ateista.pl/showthread.php?tid=4510
www.diamet(*)/serwis/?l=1&p=deb7&m=17&ik=12
Tak naprawdę to nie chodzi mi o żadną odpowiedź tylko o zebranie w jednym miejscu wypowiedzi poważnych i mocno uczonych katolików na temat Boga, aby i Pan Brzostowski mógł się czegoś tam nauczyć. Jak ktoś ma inne poważne teksty o Bogu to niech tu zacytuje lub zalinkuje. Pozdrawiam.

@@@
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5
#61
14-08-2015 19:30
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Pan bowiem nie rozumie kim jest Bóg?
W odpowiedzi dzentelmen
.
Jestem prawie pewien, iż Kant, gdyby posiadał wiedzę prof. Ducha, to przedstawiłby nam bardzo inny model myślenia.
Tak, Kant był wprost genialnym myślicielem, ale nie mógł zbytnio przekroczyć światopoglądu swojej epoki.

>Z pewnością tak.
www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,511985#w515118

>Ale wydaję mi się, że jest w tym jednak pewna logika.
www.racjon(*)m.php/s,474426/z,0/d,3#w475843

>Chodzi o rozwój technologicznych narzędzi.
www.racjon(*)m.php/s,573743/z,0/d,8#w575884

>Kiedy ludzie,byli ich pozbawieni, wypracowywały się pionierskie przemyślenia.
Tylko zupełnie nie rozumiem dlaczego spekulacyjny dorobek ludzkości od Kanta zaczynać, a jeszcze mniej - dlaczego na Kancie kończyć?

>W miarę upływu czasu, i wyposażaniu się w coraz to bogatsze narzędzia, człowiek skumulował się w konkretnych specjalizacjach, nie wymagających już tak obszernych i wielopłaszczyznowych idei, czy to na gruncie nauki,czy też filozofii.
Zupełnie tego nie rozumiem. Ludzie są różni i rożne mają zainteresowania. Jedni zajmowali się szczegółowymi badaniami, a inni stawiali śmiałe hipotezy i budowali spekulacyjne uogólnienia. Tyle tylko, iż pomiędzy spekulacjami uczonych, a spekulacjami filozoficznymi nie zawsze można znaleźć styczne. Zaś w filozofii religii prawie nigdy.
www.racjon(*)m.php/s,573743/z,0/d,9#w575936
www.racjon(*)m.php/s,573743/z,0/d,9#w576082
www.racjon(*).php/s,573743/z,0/d,10#w577076
www.racjon(*).php/s,573743/z,0/d,10#w577181

>Natomiast te specjalizacje, i coraz to doskonalsze narzędzia, doprowadziły do "naukowego boom".
Do naukowego "boom" doprowadziła po prostu jej praktyczna przydatność, choć ona jest możliwa tylko przy coraz lepszym poznaniu istniejącej obiektywnie rzeczywistości, a więc prowadzeniu tak zwanych badań podstawowych.

>Myślę, że porównywanie wielkich postaci przeszłości, do współczesności jest nie na miejscu.
No to po jakiego diabła Pan się tu Kanta odwołuje? Nie proszę Szanownego Pana nadal filozofia ma duże znaczenie, ale filozofia to jest krytyczne przemyślenie dorobku poprzedników w kontekście współczesnej wiedzy, a nie miętolenie pustymi pojęciami wydumanymi jeszcze przez starożytnych. Nowe Średniowiecze - nawet te wprowadzane za pośrednictwem mistrza Oświecenia, Kanta - nie jest nam do niczego potrzebnym. Natomiast zrozumienie dorobku Kanta jako jednego z mędrców wielu w kontekście ich epoki, statusu społecznego i mentalności przydałoby się każdemu, kto ma pretensje do inteligencji.

>To co dziś jest, zawdzięczamy pionierom, Kanta wpisuję obiema rękoma, do tego grona.
Nie mam nic przeciwko jeszcze jednemu pomnikowi wielkiemu autorowi dzieł nieczytanych (nie sądzę aby dzieła Kanta przyswoił sobie promil naszego społeczeństwa), ale jako Polaka bardziej mnie interesuje pomnik dla Kotarbińskiego.
"Na wysokich kolumnach w nowej Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie stoją rzeźby filozofów Zabrakło wśród nich Tadeusza Kotarbińskiego. Zbyt głośno krytykował przed wojną Kościół, zbyt otwarcie odrzucał wiarę w Boga". /Magdalena Grochowska/
________

Żyło dwu Polaków. Jednym był Tadeusz Kotarbiński drugim Karol Wojtyła. Jeden ma w Polsce tysiąc pomników,
parę setek ulic i uważany jest za półboga, drugi nie ma żadnego pomnika i niewiele osób już o nim pamięta.
Czy Tadeusz był głupszym od Karola, mniej moralnym? Człowiekiem MNIEJSZEGO FORMATU?
Dlaczego tak jest?

Pan to wie? Ja wiem, wynika to z braku oczytania i samodzielnej refleksji. Polacy cenią sobie autoryteta: [Załącznik]

@@@
.

dzentelmen (2000 punktów)Odp: Pan bowiem nie rozumie kim jest Bóg?
>Tylko zupełnie nie rozumiem dlaczego spekulacyjny dorobek ludzkości od Kanta zaczynać, a jeszcze mniej - dlaczego na Kancie kończyć?

Ciężkie nieporozumienie.Szanowny Panie,nie miałem na myśli,samego Kanta.Użyłem jedynie,bardzo ogólnej oceny i porównania epok,różnicy w dziejach.Nie śmiał bym umniejszać komukolwiek,ani z przeszłości ani z dnia dzisiejszego.Postęp przecież trwa.I również Ja podpisuje się pod uznaniem dla Kotarbińskiego.

>Dlaczego tak jest?
>Pan to wie? Ja wiem, wynika to z braku oczytania i samodzielnej refleksji. Polacy cenią sobie autoryteta.

Tak,ale dużą rolę w "bycie autorytetem" u nas w kraju,odgrywya aslpekt religijny.Niech Szanowny Pan spojrzy na zachód,Niemcy,Belgia,Holandia,Francja,Anglia itd.Nie twierdze,że oni są w czymś lepsi,natomiast są o krok -(oby tylko)- przed nami,jako społeczeństwa dojrzałe i nie uzależnione od "religijnych autorytetów",sama religia i religianci znaczą tam dużo mniej niż u nas.

Pozdrawiam.


"historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae "

VonM (709 punktów)Odp: Pan bowiem nie rozumie kim jest Bóg?
>Myślę, iż jak Pan przeczytał ten "naukowy dowód na istnienie Boga", to przestał Pan być agnostykiem? Wystarczy tylko uwierzyć. Myśleć już nie trzeba.
>@@@.

To nie jest naukowy dowód na istnienie Boga, raczej uznał bym to za jakąś trzecią opcję. (poza religią i nauką)

1 2 3 4 5

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365