Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co to jest wiara?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
22-01-2016 11:40JanuszJurkowski (6 punktów)Co to jest wiara?
Ocena 1 na 1
Wiara to naturalna funkcja mózgu wykształcona do przewidywania przyszłości. 
W tym momencie należy zastanowić się nad podstawowymi pojęciami: przeszłość, przyszłość i teraźniejszość. O ile przeszłość i przyszłość są w miarę zrozumiałe o tyle teraźniejszość stanowi problem. Nie jest punktem w czasie, trwa jakiś czas ale to inna historia. W każdym razie z punktu widzenia ludzkiego mózgu obserwowane zjawisko istnieje jako swego rodzaju połączenie przeszłości i przyszłości.
Wiara to przewidywanie przyszłości w różnej skali. Mam nadzieję, czyli wierzę, że kupię chleb gdy skończę to pisać. Oznacza to, że przewiduję przy okazji całe mnóstwo wydarzeń. Począwszy od tego, że buty nie rozlecą mi się przy zakładaniu, zamek w drzwiach będzie działał podobnie jak ten w furtce. Że nie będzie dziury w chodniku i sklep będzie otwarty a samochód z pieczywem nie rozjedzie mnie na przejściu... Gdy lepiej się przyjrzeć okaże się, że przewidujemy całkiem trafnie ogromną ilość zdarzeń. Mój mózg wierzy w to co przewiduje i na ogół się to sprawdza. Tam gdzie się nie sprawdza potrzebna jest nauka przewidująca to bardziej trafnie. Z faktu, że automatycznie, bez zwracania na to uwagi, przewidujemy ogromną ilość zdarzeń wynika, że nasz mózg opiera się na wierze. Wierze w to, że to co było, będzie. Wierze, że jeśli postanowię pójść po chleb wszystkie zdarzenia do tego niezbędne nastąpią włącznie z tym, że słońce będzie świecić a powódź nie nastąpi.
Podobnie działają mózgi zwierząt, kot widząc mysz umykającą do jakiejś dziury siada i czeka wierząc, że mysz z tej dziury wyjdzie. Nie zawsze się to sprawdza ale najczęściej tak.
Mózg ludzki jest trochę bardziej złożony, na tyle bardziej, że z wiary potrafi zbudować religię.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..
#76
27-02-2016 13:30
 Ocena 5 na 5
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Co to jest wiara?
W odpowiedzi Drobner

>Nieśmiało proponuję jednak zwrócić uwagę na właściwy, (ukryty) podmiot mojego ostatniego zdania.
>"To", to nie "one".
Zatem jakie konstruktywne refleksje miałoby wywoływać nienapotykanie wielu faktów?

>Teraz już zamilczę, by nie "rozwiać wszelkich wątpliwości".
A ja nie, jako że dopiero teraz napisałam to, co pomyślałam wtedy, kiedy nie napisałam tego, , co pomyślałam... Czy jakoś tak.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#77
27-02-2016 14:01
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)Odp: Co to jest wiara?
>Zatem jakie konstruktywne refleksje miałoby wywoływać nienapotykanie wielu faktów?

W tym konkretnym Przypadku sugerowałbym aktywne inicjowanie 'napotykania' faktów np. poprzez zwiększenie częstotliwości spacerów do bibliotek, księgarń, a przez to interakcji z książkami i zawartymi w nich różnymi ideami naukowymi oraz filozoficznymi, światopoglądowymi, religioznawczymi tudzież religijnymi.

Proponowałbym również zamierzone 'spotkanie' i wniknięcie w logikę (choćby formalną), próbującą opisać sposoby funkcjonowania 'umysłu' ludzkiego. [Drobner: Implikacja... ]

Jest to podstawowy warunek do możliwości 'oglądu' swojej własnej wiedzy w aspekcie epistemologicznym (np. w celu uchwycenia charakteru jej 'mojszości').

Spodziewałbym się przynajmniej dysonansu poznawczego.

Obiektywnej rewizji światopoglądu opartego [również] na nieuświadomionych dogmatach, bezwiednych stereotypach, 'nibynaukowych' 'konkretach' - w tym Przypadku nie przewiduję.

Drobner, niewymijajaco napisałem to, co pomyślałem wtedy, kiedy nie napisałem tego, , co pomyślałem. Właśnie tak!

Jacek Przypadek (1069 punktów)Odp: Co to jest wiara?
W odpowiedzi Fiedia
Nic nie rozumiem z tego bełkotu. Naucz się najpierw polskiego.

#79
27-02-2016 15:21
 Ocena 2 na 2
Fiedia (1636 punktów)Odp: Co to jest wiara?
W odpowiedzi Jacek Przypadek
>Nic nie rozumiem z tego bełkotu. Naucz się najpierw polskiego.

Nieuczonyś widać chłoptasiu więc to czegóż pojąć nie jesteś w stanie bełkotem zwiesz. Ale tak po prawdzie nie musiałeś nawet pisać, że nie rozumiesz jako że twoje posty są najlepszym owego nierozumienia świadectwem.

W kwestii języka - jakież to niedostatki dostrzegłeś o mistrzu?* Zbyt skomplikowane słownictwo? Zważywszy na twój poziom intelektualny winien byłem napisać, że pedofilia jest be a brak takich skłonności jest cacy, ale mylić się jest rzeczą ludzką.

*To pytanie retoryczne. Po tym co pokazałeś za grosz mnie twoje majaki nie interesują.

Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami.
Michaił Bakunin.

#80
27-02-2016 15:31
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52267 punktów)Odp: Co to jest wiara?
W odpowiedzi Jacek Przypadek
.
>Nie masz. Bo takie powody nie istnieją.
Nie istnieją? Ot ciekawostka. Tylko jakoś niespecjalnie chce mi się wierzyć ci na słowo.
>Chyba że się mylę, wtedy wymień jeden powód, żeby pedofilia była zła.
Ty się nie mylisz. Ty najzwyczajniej w świecie majaczysz, bajdurzysz i pleciesz. Uroiłeś sobie niemoralnych ateistów
i nie możesz pojąć, iż mogę molestowanie za złe/szkodliwe/krzywdzące uważać bo stanowi ono naruszenie nietykalności cielesnej i wykorzystanie osoby nie w pełni dojrzałej. Mógłbym jeszcze dodać, że mój pogląd jest rezultatem wychowania
w takiej a nie innej kulturze i takich a nie innych czasach ale to chyba zbyteczne.

Napisz może, że według ciebie jak nie ma bozi to nie ma moralności, jeśli rzecz jasna tak uważasz. Uczciwiej będzie
a ja nie będę musiał czasu na rozmowę z ideologicznie zaimpregnowanym tracić; wierzącego przecież nikt nie przekona,
że czarne jest czarne, kiedy on sądzi inaczej.

________________

>Nic nie rozumiem z tego bełkotu.
Tak, jest to widocznym:
www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,51013
www.racjon(*)m.php/s,694399/z,0/d,4#w699212

>Naucz się najpierw polskiego.
A Szanowny Pan mniema, iż zna polski dużo lepiej i jego spójne i sensowne wywody są zawsze wyartykułowane jasną oraz piękną polszczyzną? Gratuluję dobrego mniemania, mnie się to nie udaje i zawsze jakieś tam wątpliwości pozostają.

Miłego dnia.

@@@
.

#81
27-02-2016 20:05
 Ocena 3 na 3
Irracja (4721 punktów)Odp: Co to jest wiara?
W odpowiedzi Jacek Przypadek
>Moralność to nie mistyka? Właśnie to mistyka pełną gębą, a mówiąc dokładniej: wiara w rzeczywistość wyższą.<

... mistyka to rzeczywistość wyższa? Ty zejdź na ziemię bo na wysokości jest niedostatek tlenu, a to szkodzi mózgowia...

>Bo jeśli prawdy moralne są subiektywne, to znaczy że znajdują się tylko w mojej głowie, i nie mają odpowiednika w rzeczywistości. Są więc urojeniem.<

... oczywiście, że są subiektywne... oczywiście, że znajdują się tylko w głowie (choć nie wiem czy w twojej, nie będę tego dochodził), a dokładniej w ośrodku odpowiedzialnym za psychikę i osobowość... oczywiście, że nie mają odpowiednika w rzeczywistości, bo tak jak myśli i słowa odnoszą się do rzeczywistości, same nie będąc rzeczoną rzeczywistością... i nie są urojeniem, gdyż urojenie to coś co odnosi się do rzeczy i faktów nigdy nie zaistniałych w rzeczywistości. To właśnie mistycyzm, jasnowidztwo czy wróżbiarstwo są urojeniami...

>Żeby jakaś zasada moralna obowiązywała, musi być obiektywna - realnie istniejąca.<

... człowieku, czy Ty w ogóle znasz znaczenie terminów subiektywny i obiektywny? W tym konkretnym przypadku (odnośnie moralności) to terminy określające interpretację i sposób stosowania zasad moralnych. Moralność obiektywna to moralność jednakowa wobec wszystkich, bez względu na konsekwencje oraz korzyści lub straty własne. Zaś moralność subiektywna to moralność wybiórcza stosowana w zależności od okoliczności oraz z uwzględnieniem własnych korzyści lub strat. I właśnie taką moralnością subiektywną jest moralność katolicka. Twoje poglądy również są subiektywne, bo uwzględniają wyłącznie poglądy i interesy kleru...

>Dlatego wg. ateistycznego światopoglądu nie ma żadnych zasad moralnych, bo nie może ich być. Dlatego też ateistów prawie nie ma, a ci co się nimi nazywają, tak naprawdę są wierzący.<

... echhh, "chłopie" przestań przyjmować komunię pod dwoma postaciami, bo Ci wino mszalne szkodzi. A tak a propos, nie wiedziałem, że wino mszalne działa na człowieka jak absynt... 😂


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

#82
27-02-2016 20:36
 Ocena 4 na 4
Irracja (4721 punktów)Odp: Co to jest wiara?
W odpowiedzi Jacek Przypadek
>To jest właśnie myślenie ateistyczne, gdzie nie ma miejsca na przekonania metafizyczne.<

... no fakt, ateista nie zaprząta sobie głowy urojeniami...

>Ateista może mieć tylko takie stanowisko jak ty, inaczej byłby niekonsekwentny: problem w tym, ze większość ateistów, także na tym forum, cały czas ma w sobie myślenie chrześcijańskie, nawet jeśli już formalnie nie wierzą w Boga.<

... a powiedz dlaczego właśnie chrześcijańskie a nie islamskie czy mojżeszowe?. Te religie również wierzą w tego samego Boga. A ateiści nie tylko z chrześcijaństwa się wywodzą. A wiesz ile jest jeszcze innych religii w których wyznaje się Boga? Czyżbyś był "rasistą religijnym"?...

>Na przykład ludzie jednym chórem odpowiadają, że zdrada małżeńska jest niemoralna.<

... którzy ludzie? Wszyscy? No i znam nawet katolików zdradzających przy każdej okazji, bo wierzą iż spowiedź załatwi wszystko, a partner/partnerka nie mogą i tak ich opuścić - wszak w katolicyzmie rozwodów się nie uznaje. To dopiero "wspaniała katolicka moralność"...😂

>Prawda ateistyczna jest jednak taka, że ani nie są to rzeczy moralne, ani niemoralne, tylko po prostu są różne gusta - wszystkie subiektywne, a więc wszystkie sobie równe.<

... a to prawda, dotycząca nie tylko ateistów. Nie ma rzeczy, czynów, itp moralnych i niemoralnych, wszystkie są więc sobie równe w tym względzie. Ich wydźwięk zależy od okoliczności i skutków, a dokładnie od ich interpretacji. Katolicy tak samo postępują. W myśl przykazania "nie zabijaj" potępiają morderców, co nie przeszkadzało im nigdy w rozpalaniu stosów i eksterminacji tzw? pogan i niewiernych. Kara śmierci im również nie przeszkadza, zwłaszcza gdy sami ucierpią...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

Jacek Przypadek (1069 punktów)Odp: Co to jest wiara?
W odpowiedzi Irracja
Bo przykazanie "nie zabijaj" nie dotyczy kary śmierci.

#84
27-02-2016 20:57
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)Odp: Co to jest wiara?
W odpowiedzi Jacek Przypadek
>Bo przykazanie "nie zabijaj" nie dotyczy kary śmierci.

Wg jakiej religii?

#85
27-02-2016 21:01
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)Odp: Co to jest wiara?
W odpowiedzi szarley
>>Bo przykazanie "nie zabijaj" nie dotyczy kary śmierci.
>Wg jakiej religii? <

... szarley, może mu chodzi o to, że kler i klerykałowie nigdy sami za kata nie robili. Stać ich na wynajęcie kata, ewentualnie zawsze się znajdzie oszołom gotowy za nich zabijać?...😂


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

#86
27-02-2016 21:23
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)Odp: Co to jest wiara?
W odpowiedzi Irracja
>>>Bo przykazanie "nie zabijaj" nie dotyczy kary śmierci.
>>Wg jakiej religii? <
>... szarley, może mu chodzi o to, że kler i klerykałowie nigdy sami za kata nie robili. Stać ich na wynajęcie kata, ewentualnie zawsze się znajdzie oszołom gotowy za nich zabijać?...😂

Cóż, Łk 18,20
Cytat:
Znasz przykazania : Nie cudzołóż! nie zabijaj! Nie kradnij! Nie mów świadectwa fałszywego! Nie czyń zdrady! Czcij ojca twego i matkę?

Co prawda niektórzy bardziej kochają Jana Pawła niż Jezusa, ale...

Cytat:

Papież Jan Paweł II jest przeciwny stosowaniu kary śmierci za ewentualnie możliwe zbrodnie. Głosi pogląd, iż każdy człowiek - także największy grzesznik - ma swą zakorzenioną w Bożym zamyśle niezbywalną godność, podkreśla w związku z tym istniejącą zawsze możliwość nawrócenia przestępcy. Jan Paweł II nie lekceważy przy tym i samej owej tezy o konieczności ochrony ludzkiej godności i praw człowieka przed potencjalnymi czynami przestępcy. Godząc troskę o porządek społeczny z respektowaniem prawa do życia wskazuje na inne możliwości ochrony przed przestępcą i na konieczność poszukiwania takich środków owej obrony, które zapewniając spokój publiczny nie naruszają jednocześnie swego podstawowego prawa człowieka. Podstawowym z nich wydaje się na przykład eliminacja przestępcy przez skazanie go na karę dożywotniego więzienia bez możliwości jego wcześniejszego opuszczenia, jak przewiduje się to w przygotowanym projekcie nowego kodeksu karnego w Polsce, oraz bez możliwości kontaktu ze światem zewnętrznym.


Małgorzata Piskorek
Starotestamentalne prawo odwetu a "Evangelium vitae" wobec kary śmierci

Rzadko zgadzam się z JP II ale tym razem jesteśmy zgodni. Chrześcijaństwo wyklucza funkcję kata

#87
27-02-2016 21:52
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52267 punktów)Odp: Co to jest wiara?
W odpowiedzi Jacek Przypadek
.
>Bo przykazanie "nie zabijaj" nie dotyczy kary śmierci.
Tak, ma Pan tu rację. Drogowskazy są od tego aby wskazywać, a nie od tego aby tą drogą iść.

Warto tu przypomnieć postać słynnego kata watykański Giovanniego Battistę (Jan Chrzciciel) Bugattiego zwanego Janem Chrzcicielem Ściętym, który miał w swoim dorobku ponad 500 egzekucji:

Tak opisał jedną z egzekucji angielski poeta Lord Byron, który w 1813 roku miał okazję spektakl śmierci "wystawiany" przez Bugattiego oglądać:

"Cała ceremonia, zamaskowani księża, półnagi kat, owinięci w bandaże skazańcy, sztandary z Chrystusem, szafot, żołnierze, powolna procesja i gwałtownie spadające ostrze topora, tryskająca krew, pokazana tłumowi odcięta głowa - wszystko to sprawia większe wrażenie niż niedżentelmeńskie i upokarzające angielskie metody egzekucji".

Spektakle śmierci w wykonaniu Jana Chrzciciela Ściętego musiały naprawdę przemawiać swą grozą do zebranych, szybko bowiem wykształcił się nieco "szokujący" dziś zwyczaj. Oto ojcowie przyprowadzali swoje dzieci na egzekucję i w momencie, kiedy Bugatti opuszczał topór lub młot na głowę skazańca, wymierzali dzieciom tęgiego klapsa, by zapamiętały, jak łatwo wpaść w tarapaty i żyjąc niegodziwie, trafić w ręce kata.

Nic też dziwnego, że zarówno Pius VI (który zatrudnił Bugattiego), jak i później Pius VII, Leon XII, Pius VIII, Grzegorz XVI i wreszcie Pius IX - chętnie korzystali z usług mistrza, wynagradzając go sowicie i obdarzając licznymi przywilejami. Najważniejszym było zwolnienie z płacenia podatków.

Zezwolono też, by jego żona i dwoje dzieci mogły sprzedawać malowane przez Bugattiego parasolki podczas egzekucji. Pius IX wyznaczył też swoisty dodatek dla mistrza topora za, jak byśmy to dziś nazwali, pracę w trudnych warunkach. Mógł też Jan Chrzciciel Ścięty, za specjalną zgodą watykańskich władz, dorobić sobie nieco na boku, wykonując wyroki śmierci wydane przez inne niż papieskie sądy. Na brak pracy nie mógł narzekać, jako że jego sława dotarła do najdalszych zakątków Europy.

Po jakimś czasie stał się Bugatti ówczesnym celebrytą, a plotki i wiadomości na jego temat stanowiły ważki temat wśród rozmów wszystkich warstw społecznych. Kiedy po rewolucji francuskiej wojska Napoleona wkroczyły na dwa lata do Rzymu, mistrz został przez francuskiego namiestnika wyposażony w najnowszą zdobycz śmiertelnej techniki - gilotynę. Na pierwszą egzekucję dokonaną za pomocą tego wynalazku przyszły nieprzebrane tłumy, by zobaczyć, jak mistrz poradzi sobie z nowym urządzeniem. Mistrz poradził sobie znakomicie i gilotyny używał już do końca swojej kariery, która zakończyła się w 1864 roku. Pius IX uznał, że sześćdziesięcioośmioletni staż pracy Bugattiego, w czasie której wykonał osobiście 516 wyroków, zasługuje na godną emeryturę, którą wypłacał mu przez następne pięć lat, aż do chwili śmierci mistrza.

Na nieszczęście, zakłopotanego teraz, papieża Pawła VI, mistrz Bugatti raz jeszcze przyszedł do pracy, przerywając na chwilę swój emerytalny wypoczynek, by dokonać egzekucji dwóch zamachowców z roku 1868. Właśnie tych, o których nakręcono film. Zrobił to jak zwykle po mistrzowsku, nie domyślając się zapewne, że jest to nie tylko ostatnia egzekucja, jakiej dokonał, ale i ostatnia egzekucja, jaka została wykonana w Państwie Watykańskim. Na szczęście dla Pawła VI film nigdy nie trafił na ekrany. Wszystkie kopie zostały wykupione przez watykański wywiad i zniszczone. Oryginał (choć nie ma pewności) spoczywa podobno w bezpiecznych mrokach Biblioteki Watykańskiej.

Paweł VI mógł spokojnie wydać swoją encyklikę, zasugerować niestosowność kary śmierci i... nie zabronić oficjalnie jej wykonywania w Watykanie. Nie znieśli też kary śmierci jego następcy i choć nikt jej już w Watykanie nie wykonuje, to przecież obowiązuje ona nadal.


@@@
.

#88
27-02-2016 23:47
 Ocena 2 na 2
tarkos (10757 punktów)Odp: Co to jest wiara?
W odpowiedzi Jacek Przypadek
> Wartości moralne każdy sobie wymyśla sam, czy są jednak jakieś zasady obiektywne, których po prostu należy przestrzegać?
Zasady sformułowane przez Jehowę lub Allacha są zapewne wymyślone indywidualnie, więc należy je zaliczać do skrajnie subiektywnych.
O obiektywizacji norm moralnych można mówić wtedy, gdy jest zachowana przynajmniej zasada wzajemności (której w pańszczyźnianych konstrukcjach religijnych brak).

#89
29-02-2016 01:05
 Ocena 5 na 5
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Co to jest wiara?
W odpowiedzi Drobner

>>Zatem jakie konstruktywne refleksje miałoby wywoływać nienapotykanie wielu faktów?
>W tym konkretnym Przypadku sugerowałbym...
Szukam dla tego przypadku większego kwantyfikatora, może to być np. Zasada (ale nie Sobiesław).

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

#90
29-02-2016 01:32
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)Odp: Co to jest wiara?
>>>Zatem jakie konstruktywne refleksje miałoby wywoływać nienapotykanie wielu faktów?
>>W tym konkretnym Przypadku sugerowałbym...
>Szukam...

!


(Miałem świadomość, że istnieją 'retoryczne pytania'.
Tu i teraz nauczyłem się od Ciebie, że istnieją również retoryczne odpowiedzi.
Dziękuję.)

> Szukam większego niż ten przypadek kwantyfikatora...

A to dowodzi, że... znalazłaś, mimo pełnej świadomości, że... go nie ma.

Drobner, w pełnym podziwu ukłonie

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365