Racjonalista - Strona głównaDo treści
Od marca 2016 r chrzest dzieci będzie przestępstwem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
25-01-2016 16:39Duch Prawdy (14787 punktów)Od marca 2016 r chrzest dzieci będzie przestępstwem
Ocena 3 na 7
"Chrzest narusza art 16 Europejskiej Konwencji. Niemowlęta nie są jeszcze w stanie zrozumieć co to jest chrzest, co jest przymuszeniem przyjęcia wiary, nie wiedząc o tym. Chrzest jest aktem, który powinien być wybrany świadomie i nie może być narzucony z góry przez organizację religijną (w tym przypadku chrześcijańsko-katolicką), zwłaszcza w takim momencie, w którym Europa znalazła się w istnym tyglu ras, kultur i religii. Praktyka tego sakramentu chrztu jest niezgodna z najlepszymi interesami dziecka, zgodnie z art. 3 Konwencji o prawach dziecka, ratyfikowanej 25 maja 1992 przez ponad 180 państw, a dzieci muszą być chronione w uczciwości i wolności osobistej. Decyzja ta będzie krokiem naprzód dla cywilizacji zachodniej, w odniesieniu do wszystkiego i wszystkich.":
dzieckonmp(*)t-dzieci-bedzie-przestepstwem/
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..
#31
27-01-2016 00:19
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)Odp: Od marca 2016 r chrzest dzieci będzie przestępstwem
W odpowiedzi Brzostowski
>Ludzie o poglądach antyklerykalnych, a coraz częściej także o poglądach liberalno-lewicowych nagminnie posługują się logiką Kalego,
>Chrzest przecież dla ateistów nie ma znaczenia (przez to ochrzczony nie staje się "wierzący", nie spotyka Boga, bo Go nie ma. Prawda? Nie jest ważne czy ktoś jest ochrzczony czy nie,
Ależ bardzo ważne to jest ponieważ dziecko ochrzczone staje się automatycznie członkiem Kościoła i żeby przestać być członkiem tej instytucji musi łaskawie prosić Święty Kościół, żeby mu zwrócił wolność, musi złożyć apostazję, żeby stać się wolnym człowiekiem, a z jakiej racji ktoś, kto wbrew swojej woli został wcielony do Kościoła ma tracić czas, załatwiać formalności..., logika Kościoła jest logiką Kalego, kto tu komu ukradł wolność!

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#32
27-01-2016 01:00
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)przyjęcie do organizacji wyznaniowej z punktu widzenia prawa
W odpowiedzi Spring

>Problem jest gdzie indziej. Jest nim traktowanie chrztu przez państwo. Otóż formalnie chrzest nie może być jednoznaczny z przyjęciem do organizacji wyznaniowej z punktu widzenia prawa.

Przepraszam bardzo, nie wiem, jak jest w innych państwach, ale u nas w Polsce żaden organ administracyjny nie rejestruje wyznania obywatela i nie ma prawa tego robić. Z punktu widzenia prawa, coś takiego jak przynależność wyznaniowa po prostu formalnie nie istnieje.

#33
27-01-2016 01:03
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)z jakiej racji ktoś musi złożyć apostazję
W odpowiedzi Duch Prawdy

>Ależ bardzo ważne to jest ponieważ dziecko ochrzczone staje się automatycznie członkiem Kościoła i żeby przestać być członkiem tej instytucji musi łaskawie prosić Święty Kościół

Według Świętego Kościoła nie da się przestać być katolikiem choćby ktoś na rzęsach stanął, apostazja oznacza tylko, że staje się oficjalnie błądzącym katolikiem. Tylko, że nie wiem, dlaczego kogoś, kto w ów Święty Kościół nie wierzy, miałoby obchodzić, co ów o nim sobie błędnie myśli.

ZaKotem (8733 punktów)Odp: Od marca 2016 r chrzest dzieci będzie przestępstwem
W odpowiedzi Duch Prawdy
podwójny wpis

#35
27-01-2016 01:24
 Ocena 9 na 9
Mano (1060 punktów)Chrzest zobowiązuje ... do płacenia
W odpowiedzi Brzostowski

>Chrzest przecież dla ateistów nie ma znaczenia (przez to ochrzczony nie staje się "wierzący", nie spotyka Boga, bo Go nie ma. Prawda?

Nieprawda, bo znaczenie ma. Ale o tym poniżej.

>Nie jest ważne czy ktoś jest ochrzczony czy nie, ważne jest wychowanie. Człowiek wychowany w rodzinie katolickiej zostanie prawdopodobnie katolikiem, i ochrzci się później. Człowiek wychowany w rodzinie ateistycznej zostanie prawdopodobnie ateistą.

Tak się składa, że coraz więcej osób wychowanych w rodzinach katolickich staje się ateistami. Sam to w Twojej wypowiedzi potwierdziłeś. Jest to konsekwencja ich rozwoju intelektualnego i światopoglądowego.

>Skoro zatem nie chcesz aby chrzcić dzieci po kilku miesiącach, tak naprawdę nie chodzi o ów akt, a o cały proces wychowania - czyli zapewne "indoktrynacji".

Tak naprawdę chodzi jak najbardziej o ten fakt chrztu, który według kościoła rzymsko-katolickiego jest "niewymazalny".

>Przecież dla ateisty sam akt chrztu, nie ma większego znaczenia niż nałożenie 2 letniemu dziecku szalika kibola. Nie idzie bowiem o akt, ...

Idzie, idzie!

>a o wychowanie

na "lekcjach" katechizmu i religii katolickiej.

>Pysznie! Ale uczciwie!
>Trudno jednak o uczciwość u antyklerykałów, im bowiem nie o nią chodzi, a oto aby kopnąć KK gdzie się da.

To krk traktuje osoby osoby ochrzczone jak chłopstwo pańszczyźniane:

Cytat:
Chrzest zobowiązuje ... do płacenia

Kiedy przed dwoma laty młody obywatel francuski przybył do Berlina i podjął pracę zawodową, nie zdawał sobie sprawy, jaka niespodzianka go oczekuje.

W końcu roku 2014 otrzymał wezwanie z Urzędu Skarbowego do uiszczenia zaległego podatku kościelnego za ubiegłe 2 lata.

W Niemczech główne kościoły zleciły Urzędowi Skarbowemu ściąganie podatku kościelnego od wiernych. Wysokość podatku kościelnego wynosi zależnie od landu 8 lub 9 % sumy podatku dochodowego. Podstawą opodatkowania jest przynależność do jednego z kościołów.

Francuz w Berlinie nigdy nie deklarował przynależności do żadnej wspólnoty wyznaniowej. Wielkie wiec było jego zdziwienie, gdy dostał zawiadomienie o roszczeniach finansowych kościoła rzymsko-katolickiego. Nie pomogło żadne odwołanie, musiał płacić.

Dotarł jednak do wiedzy, w jaki sposób kościół katolicki wpadł na jego trop. Jest niewierzący i nie praktykujący. Niemniej został we wczesnym dzieciństwie ochrzczony. We Francji nie miał żadnego kontaktu z kościołem. We Francji nie istnieje podatek kościelny. Niemniej diecezja berlińska uzyskała jego dane osobowe i poprzez własne kontakty zdobyła odpis metryki chrztu Francuza. To była wystarczająca podstawa do egzekucji podatku kościelnego w Niemczech. Musiał płacić.

Kościół rzymsko-katolicki pogwałcił z udziałem niemieckiego urzędu prawo do ochrony danych osobowych. Przy pomocy własnej organizacji wywiadowczej sterowanej z Watykanu i działającej co najmniej w całej Europie, bez wiedzy osoby zainteresowanej zdobył jej dane osobowe i wykorzystał je niezgodnie z jej wolą, aby odnieść korzyści materialne.

Koniec historii jest taki, że Francuz musiał zapłacić zaległy podatek. Skorzystał natychmiast z możliwości wystąpienia z kościoła według niemieckiego prawa. Wystąpienie z kościoła następuje przez oświadczenie woli wystąpienia przed urzędnikiem Sądu Rejonowego i uiszczenie opłaty w wysokości 30 EURO (od 30 kwietnia 2014 r.). Wystąpienie nabiera mocy prawnej po 3 miesiącach.


>Dlatego uczciwie jest, gdy dzieci wychowują się w kulturze rodziców, bo kultura buduje cywilizacje.

Nie jest to uczciwe, bo chodzi tu o "kulturę" i "cywilizację" kościoła rzymsko-katolickiego.

>Wychowanie nie powinno być jednak zamknięte, powinien być stały dopływ świeżości.

Zgoda.

>I jak widać w Polsce i Europie tak jest, bo część ludzi staje się ateistami.

Część ludzi? To są osoby "wychowane" w religii, które dochodzą po rozum do głowy!

>Na koniec zadaj sobie pytanie i poszukaj odpowiedzi: Jaki procent dzieci teistów staje się ateistami,

Duży.

>a jaki procent dzieci ateistów teistami?

Znikomy.

>I gdybym starał się być ideologicznym kombinatorem,

Twojego starania nie udaje Ci się ukryć

>jak to antyklerykały mają w zwyczaju, to bym mógł stwierdzić, iż odpowiedź na to pytanie daje obraz tego, który światopogląd jest bardziej "zakuty".

c.b.d.o.



#36
27-01-2016 07:08
 Ocena 2 na 4
szarley (54913 punktów)Odp: Od marca 2016 r chrzest dzieci będzie przestępstwem
W odpowiedzi Spring
>Problem jest gdzie indziej. Jest nim traktowanie chrztu przez państwo.
A jak traktuje chrzest Twoje państwo?

>Otóż formalnie chrzest nie może być jednoznaczny z przyjęciem do organizacji wyznaniowej z punktu widzenia prawa.
I nie jest.

>Zapisywanie dzieci do organizacji światopoglądowych, czy to religijnych, czy to politycznych, musi być zakazane.

A do SKS-u wolno?
Wybacz złośliwość, ale jest całkiem sporo czysto politycznych organizacji dla osób poniżej 18-tki

>Natomiast formalnie decyzja o przynależności musi być podjęta świadomie przez pełnoletnią osobę. A znaczy to, że osoba która nie zapisała się sama do Kościoła Katolickiego czy innej instytucji religinej nie jest jej członkiem, pomimo chrztu i innych rytuałów.

Gdyby przynależność do kościoła pociągała za sobą jakieś prawne, egzekwowane przez państwo obowiązki miałbyś rację. Tymczasem fakt przyjęcia chrztu nie pociąga za sobą żadnych obowiązków, ani wobec państwa, ani wobec kościoła

#37
27-01-2016 07:32
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)Odp: z jakiej racji ktoś musi złożyć apostazję
W odpowiedzi ZaKotem
>Według Świętego Kościoła nie da się przestać być katolikiem choćby ktoś na rzęsach stanął, apostazja oznacza tylko, że staje się oficjalnie błądzącym katolikiem. Tylko, że nie wiem, dlaczego kogoś, kto w ów Święty Kościół nie wierzy, miałoby obchodzić, co ów o nim sobie błędnie myśli.
Nie o to chodzi co sobie Kościół myśli, ale o kłopoty, koszty i stratę czasu jakie trzeba ponieść, żeby złożyć apostazję, a jak wprowadzą podatek kościelny wtedy będzie tłum ludzi, którzy będą mieli ten kłopot, żeby nie płacić na znienawidzoną instytucję i stać się wolnymi..., niewolnik musi zapłacić i poprosić, żeby stać się wolnym - o to chodzi.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#38
27-01-2016 09:06
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)Odp: z jakiej racji ktoś musi złożyć apostazję
W odpowiedzi Duch Prawdy

>Nie o to chodzi co sobie Kościół myśli, ale o kłopoty, koszty i stratę czasu jakie trzeba ponieść, żeby złożyć apostazję

Dlaczego, na Boga, TRZEBA? Żeby się poddać bierzmowaniu, też trzeba dużo kłopotów i straty czasu. Apostazja jest rytuałem kościelnym, a nie czynnością cywilną. Żadne okoliczności oprocz twojej własnej fantazji nie zmuszają cię do przeprowadzenia tego rytualu.

>a jak wprowadzą podatek kościelny wtedy będzie tłum ludzi, którzy będą mieli ten kłopot, żeby nie płacić na znienawidzoną instytucję i stać się wolnymi...

Nonsens. Gdyby wprowadzono podatek kościelny, jak w Niemczech, wtedy zapisywanie i wypisywanie się z kościołów musiałoby być regulowane prawnie, tak jak w Niemczech. Wtedy formalnej zmiany wyznania mógłbyś dokonać w urzędzie, podpisując papierek. W Polsce zaś nie ma czegoś takiego, jak formalna zmiana wyznania, bo wyznanie dla państwa nie istnieje.

#39
27-01-2016 11:13
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)Odp: z jakiej racji ktoś musi złożyć apostazję
W odpowiedzi ZaKotem
>Dlaczego, na Boga, TRZEBA?
Z bardzo wielu powodów, np. dlatego, że Kościół podaje liczbę katolików jako sumę ochrzczonych osób, a więc podaje liczby nieprawdziwe, mocno zawyżone.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#40
27-01-2016 11:30
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)Odp: z jakiej racji ktoś musi złożyć apostazję
W odpowiedzi Duch Prawdy
Ja nie widziałem, żeby podawał. A gdyby nawet tak robił - to co na to poradzisz? Każdemu wolno mówić bzdury. Ponadto, apostazja nie neguje chrztu, więc po dokonanej apostazji według Kościoła NADAL JESTEŚ OCHRZCZONY i wciąż nalezysz do tej samej kategorii.

Ja teraz niniejszym stwierdzam, że jesteś wyznawcą Baal-Hammona i jak ci sie nie podoba, to masz przedstawić siedmiu świadków, którzy udowodnią, że nie i zapłacić mi 100 zł żebym to przyjął do wiadomości. I co teraz zrobisz? Zapłacisz, zaczniesz na mnie narzekać, że zmuszam cię do opłat i straty czasu, czy popukasz się w czoło i zignorujesz?

#41
27-01-2016 11:33
 Ocena 10 na 10
szarley (54913 punktów)Odp: z jakiej racji ktoś musi złożyć apostazję
W odpowiedzi ZaKotem
> Ja teraz niniejszym stwierdzam, że jesteś wyznawcą Baal-Hammona
a Duch Prawdy twierdzi że jesteś wyznawcą jego "religii"
www.racjonalista.pl/forum.php/p,219/s,660262

Cytat:

Religia Prawdy powstała 2 maja 2010 roku. Jej wyznawcy nie wiedzą, czy Bóg=Duch istnieje, jedni wierzą, że tak, inni nie wierzą, że istnieje. Skąd ten paradoks, że są wyznawcy, którzy nie wierzą w istnienie Boga, otóż Religia Prawdy nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących, ale jej wyznawcami są czyniący dobro, a więc ten sam człowiek, gdy czyni dobro jest wyznawcą Religii Prawdy, a gdy czyni zło, nie jest. Z powyższego wynika, że większość ludzi nawet nie wie, że są wyznawcami Religii Prawdy.


Pogrubienie moje

#42
27-01-2016 11:50
 Ocena 4 na 4
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Chrzest zobowiązuje ... do płacenia
W odpowiedzi Mano

> [cytat] Chrzest zobowiązuje ... do płacenia

Popieram twoją krytykę niemieckiego prawa kościelnego i również cieszę się, że mieszkam w świeckim państwie, gdzie takie legislacyjne relikty z dawno minionych epok nie występują. Także sprzeciwiam się religijnym fanatykom, którzy takie prawo ze skansenu chcieliby importować do nas... Oj, zaraz...

Gdyby, hipotetycznie, Francja wprowadziła podatek od bycia Niemcem, do kogo powinien mieć pretensje Niemiec we Francji, ścigany za to przez francuskuego fiskusa?
A. Do państwa francuskiego, które molestuje go niesprawiedliwym podatkiem;
B. Do państwa niemieckiego, które dało mu obywatelstwo bez pytania o zgodę?

#43
27-01-2016 12:55
 Ocena 9 na 9
Mano (1060 punktów)Odp: Chrzest zobowiązuje ... do płacenia
W odpowiedzi ZaKotem
>> [cytat] Chrzest zobowiązuje ... do płacenia

>Popieram twoją krytykę niemieckiego prawa kościelnego i również cieszę się, że mieszkam w świeckim państwie, gdzie takie legislacyjne relikty z dawno minionych epok nie występują. Także sprzeciwiam się religijnym fanatykom, którzy takie prawo ze skansenu chcieliby importować do nas... Oj, zaraz...

>Gdyby, hipotetycznie, Francja wprowadziła podatek od bycia Niemcem, do kogo powinien mieć pretensje Niemiec we Francji, ścigany za to przez francuskuego fiskusa?
>A. Do państwa francuskiego, które molestuje go niesprawiedliwym podatkiem;
>B. Do państwa niemieckiego, które dało mu obywatelstwo bez pytania o zgodę?
>
Państwo niemieckie świadczy (płatną) usługę na zlecenie i rachunek kościołów. Wprawdzie jest ta danina potocznie określana mianem podatku kościelnego, rzeczywiście jest ona składką zrzeszenia wyznaniowego. Nie jest to więc podatek od bycia kimkolwiek. Ewenementem jest jednak fakt, że organ państwowy (Urząd Skarbowy) ściąga bezwzględnie daninę od członka związku wyznaniowego, który jedynie przez jednostronne wystąpienie ze związku może uciec przed obowiązkiem płacenia.


#44
27-01-2016 18:34
 Ocena 2 na 2
Spring (1174 punktów)Odp: przyjęcie do organizacji wyznaniowej z punktu widzenia prawa
W odpowiedzi ZaKotem
> Przepraszam bardzo, nie wiem, jak jest w innych państwach, ale u nas w Polsce żaden organ administracyjny nie rejestruje wyznania obywatela i nie ma prawa tego robić.

Czy GUS rejestrował wyznanie obywateli podczas spisu powszechnego?

> Z punktu widzenia prawa, coś takiego jak przynależność wyznaniowa po prostu formalnie nie istnieje.

Moja odpowiedź dotyczyła przynależności do organizacji wyznaniowych. Oficjalni przedstawiciele Kościoła Katolickiego nieraz utrudniali wystąpienie z tejże organizacji, między innymi powołując się na chrzest.

Poza tym prawo zajmuje się między innymi obrazą uczuć religinych według kryterium znieważania miejsc i obrzędów religijnych.

#45
27-01-2016 18:37
 Ocena 1 na 1
Spring (1174 punktów)Odp: Od marca 2016 r chrzest dzieci będzie przestępstwem
W odpowiedzi szarley

> A jak traktuje chrzest Twoje państwo?
Przedstawiłem swój pogląd dotyczący modelowego państwa neutralnie-światopoglądowego rozważając potencjalną (chociaż raczej nierealną) decyzję TS UE na podstawie Konwencji Prawa Dziecka ONZ, co obowiązuje wiele państw. Zatem nie jest ważne, jak państwa, których jestem obywatelem, traktują sprawę chrztu.

> A do SKS-u wolno?
Wolno.

> Wybacz złośliwość, ale jest całkiem sporo czysto politycznych organizacji dla osób poniżej 18-tki
Ok. Przecież moja wypowiedź dotyczyła sytuacji idealnej (wegług mnie), a nie realnej w Polsce.

> Gdyby przynależność do kościoła pociągała za sobą jakieś prawne, egzekwowane przez państwo obowiązki miałbyś rację. Tymczasem fakt przyjęcia chrztu nie pociąga za sobą żadnych obowiązków, ani wobec państwa, ani wobec kościoła

Nie jest to prawda, gdyż hierarchowie Kościoła często manipulują statystyką, co przekłada się między innymi na konkretne korzyści finasowe i inne. Dofinansowanie budowy światyń czy też powszechne lekcje religii w szkole są tego przykładem.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365