 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-03-2015 05:26 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Religia Prawdy
-7 na 15 | W związku z głupotami, które co poniektórzy wypisują na temat Religii, Wiary i Boga przedstawiam bardzo pokrótce genezę i założenia Religii Prawdy, której jestem twórcą. Ogólnie Religia to Wiara w Boga, o którego istnieniu nie wiemy, jedynie zakładamy, że istnieje Bóg=Duch (Duch, a więc coś abstrakcyjnego, niewyobrażeniowego), który jest stwórcą świata materialnego. Natomiast ślepe religie (pseudo religie) to wiary w różne wyobrażenia Boga, o którego istnieniu i działalności ich wyznawcy posiadają jakąś wiedzę zapisaną w tzw. "świętych" księgach, np: Bóg Jehowa wybrał sobie jeden naród, któremu pomagał mordować inne narody, albo Bóg Allah (który jest podobno tym samym bogiem co Jehowa) wybrał sobie inny naród, któremu każe: (9 sura: A kiedy miną święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich, oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!), albo Bóg Trójca Przenajświętsza (który jest podobno tym samym bogiem co Jehowa (Allah) tylko dodatkowo składa się jeszcze z Syna i Ducha). Myślę, że te 3 przykłady wystarczą, żeby zrozumieć, czym Bóg (Duch) różni się od bogów wyobrażeniowych i 300 milionów bogów hinduizmu i innych pseudo religii wyobrażonych jako słoń, krowa, szczur, ośmioramienny młodzieniec itd.... wymieniać już nie trzeba. 1. Religia Prawdy powstała 2 maja 2010 roku. Jej wyznawcy nie wiedzą, czy Bóg=Duch istnieje, jedni wierzą, że tak, inni nie wierzą, że istnieje. Skąd ten paradoks, że są wyznawcy, którzy nie wierzą w istnienie Boga, otóż Religia Prawdy nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących, ale jej wyznawcami są czyniący dobro, a więc ten sam człowiek, gdy czyni dobro jest wyznawcą Religii Prawdy, a gdy czyni zło, nie jest. Z powyższego wynika, że większość ludzi nawet nie wie, że są wyznawcami Religii Prawdy. 2. Religia Prawdy zakończyła duchowo ślepe religie, które nie dość, że wierzą w wyobrażenia, zamiast w Boga, to jeszcze dzielą ludzi na swoich wiernych, których grupują w kościołach, związkach wyznaniowych, sektach i resztę ludzi, którzy nie należą do tych instytucji. 3. Religia Prawdy nigdy nie była, nie jest i nigdy nie będzie żadną instytucją, ponieważ nie dzieli ludzi na swoich wiernych i resztę, lecz łączy ludzi dobrej woli we wspólnym budowaniu Miłości na Ziemi, bez względu na to, czy ktoś należy jeszcze do jakiegoś instytucjonalnego kościoła, jest wyznawcą jakiejś ślepej religii, czy jest niewierzącym. 4. Wiara w Boga to nie przymus, wszyscy ludzie są wolni, dlatego Religia Prawdy nikogo nie przekonuje do wiary, tylko do czynienia Miłości. 5. Kościół Boga to cała Ziemia, nie podział na miejsca święte i zwyczajne. Kościół Boga to wszyscy ludzie dobrej woli. 6. Religia Prawdy opiera się tylko na jednym dogmacie: Absolutną Prawdą jest Miłość. To by było pokrótce, więcej tutaj: boskaprawda.blogspot.com/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
12 na 14 pixel (38 punktów) (zablokowany) | Nie ma o czym dyskutować. Zostałeś zdiagnozowany prze Andrzeja.51 z celnością która zawsze charakteryzuję jego wpisy. www.racjonalista.pl/forum.php/s,659636#w659906Naprawdę nie dostrzegasz że chcesz inne religie zastąpić swoją własną?
|
|
 | -1 na 5 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Nie ma o czym dyskutować.Skoro nie ma o czym, to po co zadajesz pytanie poniżej? > Zostałeś zdiagnozowany prze Andrzeja.51 z celnością która zawsze charakteryzuję jego wpisy.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,659636#w659906Odpowiedziałem na "celność" tej "diagnozy": www.racjonalista.pl/forum.php/s,659636#w660012> Naprawdę nie dostrzegasz że chcesz inne religie zastąpić swoją własną?Naprawdę to dostrzegam.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 6 na 8 pixel (38 punktów) (zablokowany) | Pozwól że podreperuję diagnozę. W/g mnie idealnie pasuję: "Kompleks Mesjasza jest stanem psychicznym, podczas którego jednostka uważa, iż została wybrana lub jej przeznaczeniem jest ocalenie pewnej grupy osób lub nawet całej ludzkości. Stan ten również można powiązać z grupą osób, która uważa daną jednostkę za mesjasza." pl.wikipedia.org/wiki/Kompleks_MesjaszaSwój światopogląd przedstawiłeś w dyskusjach wielokrotnie i z wieloma osobami. To co zebrał Andrzej.51 dla czytających dyskusje z Tobą było mniej lub bardziej jasne od dawna. Z ta różnicą że teraz w zasadzie nie masz wyjścia musisz przedstawić swój "program" polityczny bo już go "wszyscy" znają (Pewnie lepiej by było gdybyś zaczął swój zywot na tym forum właśnie od tego wpisu który tak namiętnie komentuje). Więc robisz to ale ta rozmowa o tyle nie ma sensu, że nie napiszesz nic nowego. Darkside ujął to dużo lepiej niż ja kiedykolwiek będę potrafił. Tu www.racjonalista.pl/forum.php/s,642667#w649233I tu www.racjonalista.pl/forum.php/s,642667#w649292
|
|
| | |  | -4 na 4 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Nie zaśmiecaj wątku diagnosto.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
13 na 13 | KORUND (4922 punktów) | > W związku z głupotami, które co poniektórzy wypisują na temat Religii, Wiary i Boga przedstawiam> bardzo pokrótce genezę i założenia Religii Prawdy, której jestem twórcą.> Ogólnie Religia to Wiara w Boga, o którego istnieniu nie wiemy, jedynie zakładamy, że istnieje> Bóg=Duch (Duch, a więc coś abstrakcyjnego, niewyobrażeniowego), który jest stwórcą świata> materialnego.-Jeżeli nie wiecie o JEGO istnieniu to nieuprawnione jest tu używanie rzeczownika PRAWDA. pl.wikipedia.org/wiki/Prawda Cytat:Prawda - według klasycznej definicji właściwość sądów polegająca na ich zgodności z faktycznym stanem rzeczy, których dotyczą. W potocznym rozumieniu jest to stwierdzenie w formie zdania oznajmiającego, wyrażone o określonym fakcie, tak jak ma czy miało to miejsce w rzeczywistości. -Dodatkowo, RELIGIA i WIARA to dwie różne rzeczy. Opisałeś jedynie wiarę, której prawdziwości dowieść nie jesteś w stanie, co jest oczywiste skoro to tylko wiara. Religia to system, sposób oddawania czci obiektowi wiary, kult, to cały zestaw rytuałów i zasad. Jeżeli nie ustalasz żadnego systemu, to żaden człon nazwy RELIGIA PRAWDY nie ma tu racji bytu.
|
|
 | -7 na 7 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Cytat:Prawda - według klasycznej definicji właściwość sądów polegająca na ich zgodności z faktycznym stanem rzeczy, których dotyczą. W potocznym rozumieniu jest to stwierdzenie w formie zdania oznajmiającego, wyrażone o określonym fakcie, tak jak ma czy miało to miejsce w rzeczywistości. Według klasycznej definicji tak, ale jak szerzej się zapoznasz definicji prawdy jest tyle, ilu filozofów. Prawda, o której ja piszę nie dotyczy świata materialnego, lecz uczucia, które nazywamy Miłością, a więc jeśli potocznie możemy powiedzieć, że prawdą jest, iż trawa jest zielona, to wg. mnie nie jest to Prawda Absolutna, bo ta nie definiuje wiedzy o materii, w tym przypadku trawy na wiosnę, bo upalnym latem to już może być żółta, ale definiuje wiarę, że najwyższą wartością jest Miłość i to jest Jedyna Prawda, wg której mamy żyć. Tak więc ja wiedzy o materii nie nazywam prawdą, tylko wiedzą, która wg mnie jest prawdziwa. > Religia to system, sposób oddawania czci obiektowi wiary, kult, to cały zestaw rytuałów i zasad. Jeżeli nie ustalasz żadnego systemu, to żaden człon nazwy RELIGIA PRAWDY nie ma tu racji bytu.Religia Prawdy spełnia te zasady; opiera się na dogmacie, oddaje cześć Bogu dobrymi uczynkami i ma 10 przykazań: www.oczko.xtreemhost.com/oczko/14/10/Natomiast odrzuca kult i rytuały, które charakteryzują fałszywe religie, a ich celem jest indoktrynacja.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 1 na 1 | Willmaster (423 punktów) | Jak opisałbyś miłość? Czy miłością jest nie szkodzić innym, nie skazywać ich na cierpienie nawet gdy istnieje 1% szans na jej doświadczenie?
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Najwyższą wartością jaką znam jest Życie, Szanowanie Życia to Miłość.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Willmaster (423 punktów) | Twierdzisz że nie chcesz czynić zła, dlatego zadałem ci pytanie na które o dziwo nie odpowiedziałeś, dlaczego? Czy skazywanie kogoś na cierpienie wynika z miłości?
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | Odpowiedziałem.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Willmaster (423 punktów) | Może to ze mną coś nie tak, napisz więc wprost TAK, NIE.
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | Miłość nie skazuje nikogo na cierpienie.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Willmaster (423 punktów) | Ludzie robią dzieci ponoć z miłości, ale skoro miłość nie skazuje nikogo na cierpienie, to właśnie przyznałeś rację moim poglądom filozoficznym że rozmnażanie to coś złego, ponieważ istnieje szansa (nieważne jak minimalna) doświadczenia przez nie najgorszego cierpienia (np. obozy koncentracyjne). Bez istnienia nie ma cierpienia, rezygnując z potomstwa rezygnujesz z doświadczonego przez nie cierpienia w przyszłości, a to dopiero jest prawdziwa miłość. Widzę że nie jesteś aż tak nisko rozwinięty moralnie w przeciwieństwie do większości wierzących, a to się chwali.
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Ludzie robią dzieci ponoć z miłości, ale skoro miłość nie skazuje nikogo na cierpienie, to właśnie przyznałeś rację moim poglądom filozoficznym że rozmnażanie to coś złego, ponieważ istnieje szansa (nieważne jak minimalna) doświadczenia przez nie najgorszego cierpienia (np. obozy koncentracyjne). W świecie, na który przychodzimy np. z Miłości, a nie z gwałtu, jest też przemoc, masz do wyboru, albo podjąć ryzyko i spłodzić dziecko, które będzie musiało zmagać się ze złem, które niestety wciąż pewni ludzie nie rozumiejący Miłości czynią, albo się nie rozmnażać.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Willmaster (423 punktów) | Nie podejmę takiego ryzyka, moralność się kłania. 
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Nie podejmę takiego ryzyka, moralność się kłania.  To jakaś absurdalna filozofia, że świadome rozmnażanie się to coś złego. Rodzice chcą jak najlepiej dla dziecka.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Willmaster (423 punktów) | Skoro chcą to czemu przysyłają je na świat w którym doświadczą/mogą doświadczyć tego czego "kochający" rodzice nie chcą aby doświadczyły, z miłości? "Wysyłam cię do piekła, bo cię kocham". Absurd. 
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Skoro chcą to czemu przysyłają je na świat w którym doświadczą/mogą doświadczyć tego czego "kochający" rodzice nie chcą aby doświadczyły, z miłości? Absurd. Absurdem jest założenie, że dziecko doświadczy obozów koncentracyjnych, rodzice mają nadzieję, że dziecko szczęśliwie przeżyje swoje życie..., ja mimo cierpień, których doświadczam, chcę żyć, jestem wdzięczny rodzicom, że mnie spłodzili, wychowali, wykształcili, Kochali, nie doznałem od nich świadomie zadawanych cierpień, bo nawet jeśli coś robili źle, to myśleli, że robią w dobrej wierze i ja to dzisiaj potrafię zrozumieć. Bilans mego życia jest dodatni, kocham Życie i mimo cierpień nie żałuję, że żyję..., moi Rodzice przeżyli wojnę, stalinizm..., nie mieli tak łatwo jak ja, ale też kochali życie, byli szczęśliwi i wdzięczni swoim Rodzicom, że przyszli na świat. Możliwe, że gdybym był z rodziny patologicznej, ojciec alkoholik, matka narkomanka, w domu brud, smród i ubóstwo myślałbym dzisiaj inaczej...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Willmaster (423 punktów) | Gdzie ja napisałem że doświadczy obozu, w nawiasie jest "np.", czy tak ciężko wyobrazić sobie inne sytuacje? Nadzieje mogą sobie w dupę włożyć, rodzice Elizabeth Short mieli nadzieję (AŻ NADZIEJĘ!) że przeżyje swe życie szczęśliwie ( pl.wikipedia.org/wiki/Elizabeth_Short), rodzice Hitlera też pewnie mieli nadzieję że wyrośnie na porządnego i dobrego człowieka. Łatwo było tego uniknąć, wystarczyło pomyśleć świadomie nad rzeczywistością i podjąć dobrą decyzję i nie mówię tu o myśleniu w kategoriach "nasze dziecko wyrośnie na oprawcę". Skoro podejmujesz ryzyko że twoje dorosłe dziecko może np. (na przykład!) zostać porwane i przecięte piłą na pół, zginąć w wypadku samochodowym przy czym niemiłosiernie cierpiąc to w moim mniemaniu jesteś zajeb* nieodpowiedzialny. Odpowiedzialny człowiek nie podejmie takiego ryzyka i nie ważne jak niskie jest prawdopodobieństwo, ważne że ono istnieje. Przecież nie wysłałbyś swoich dzieci na planetę gdzie 90% to psychopaci, ale jak już jest powiedzmy 0,2% to wtedy wysyłasz?
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Gdzie ja napisałem że doświadczy obozu, w nawiasie jest "np.", czy tak ciężko wyobrazić sobie inne sytuacje?Życie składa się z przyjemności i cierpień. > Nadzieje mogą sobie w dupę włożyć, rodzice Elizabeth Short mieli nadzieję (AŻ NADZIEJĘ!) że przeżyje swe życie szczęśliwie (pl.wikipedia.org/wiki/Elizabeth_Short), rodzice Hitlera też pewnie mieli nadzieję że wyrośnie na porządnego i dobrego człowieka.Rozmnażanie się nie jest przymusem. > Łatwo było tego uniknąć, wystarczyło pomyśleć świadomie nad rzeczywistością i podjąć dobrą decyzję i nie mówię tu o myśleniu w kategoriach "nasze dziecko wyrośnie na oprawcę". Skoro podejmujesz ryzyko że twoje dorosłe dziecko może np. (na przykład!) zostać porwane i przecięte piłą na pół, zginąć w wypadku samochodowym przy czym niemiłosiernie cierpiąc to w moim mniemaniu jesteś zajeb* nieodpowiedzialny.Przy Twoim podejściu za 100 lat na Ziemi nie byłoby ludzi.  > Odpowiedzialny człowiek nie podejmie takiego ryzyka i nie ważne jak niskie jest prawdopodobieństwo, ważne że ono istnieje.> Przecież nie wysłałbyś swoich dzieci na planetę gdzie 90% to psychopaci, ale jak już jest powiedzmy 0,2% to wtedy wysyłasz?Jeśli życie na Ziemi stałoby się niemożliwe i jedyną szansą na przeżycie byłoby odlecieć na planetę psychopatów morderców, to nawet gdyby było tam 100% morderców poleciałbym z moimi dziećmi i walczył o Życie.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Willmaster (423 punktów) | > Jeśli życie na Ziemi stałoby się niemożliwe i jedyną szansą na przeżycie byłoby odlecieć na planetę psychopatów morderców, to nawet gdyby było tam 100% morderców poleciałbym z moimi dziećmi i walczył o Życie.To widzę że ty masz wypaczone pojęcie miłości o której tak lubujesz pisać, nie mam innego wyjścia jak znieść twą fałszywą religię, przykro mi ale nie jesteś mesjaszem. 
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > To widzę że ty masz wypaczone pojęcie miłości o której tak lubujesz pisać, nie mam innego wyjścia jak znieść twą fałszywą religię, przykro mi ale nie jesteś mesjaszem. Dlaczego wypaczone pojęcie miłości?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Bragiel (220 punktów) | > >To widzę że ty masz wypaczone pojęcie miłości o której tak lubujesz pisać, nie mam innego wyjścia jak znieść twą fałszywą religię, przykro mi ale nie jesteś mesjaszem. > Dlaczego wypaczone pojęcie miłości?> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.Co to jest miłość? Bo nie wiem. Każdy będzie miał swoją definicję. Zatem o czym rozmawiamy? Dla mnie miłość to uczucie jakim darzą się dwie osoby płci przeciwnej. Nie kocham innych ludzi. Staram się im nie wchodzić w drogę i nie krzywdzić. Zresztą gdy człowiek zaczyna mówić o miłość do wszystkich ludzi, do miłości do ludzkości to już tylko krok do rzezi. Dla ich dobra. www.bragiel.blox.pl Świat według Brągiela
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >>To widzę że ty masz wypaczone pojęcie miłości o której tak lubujesz pisać, nie mam innego wyjścia jak znieść twą fałszywą religię, przykro mi ale nie jesteś mesjaszem. > >Dlaczego wypaczone pojęcie miłości?> > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.> Co to jest miłość?W Chrześcijaństwie definiowana jest jako "dążenie bytu do dobra", uważana jest za najważniejszą cnotę oraz sens życia człowieka. > Bo nie wiem.Wiesz, ale masz zawężone pojęcie miłości do dwóch osób płci przeciwnej. > Każdy będzie miał swoją definicję.> Zatem o czym rozmawiamy?O uczuciu, które niejedno ma imię: pl.wikipedia.org/wiki/Miłość> Dla mnie miłość to uczucie jakim darzą się dwie osoby płci przeciwnej.A jak dwie osoby tej samej płci to już nie miłość? > Nie kocham innych ludzi.A zwierzęta, rośliny, siebie..., coś, kogoś kochasz? > Staram się im nie wchodzić w drogę i nie krzywdzić.Skoro starasz się nie krzywdzić to już jest miłość. > Zresztą gdy człowiek zaczyna mówić o miłość do wszystkich ludzi, do miłości do ludzkości to już tylko krok do rzezi.Dlaczego tak uważasz? > Dla ich dobra.Nie uważam, żeby rzeź była dla ludzi dobra.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Bragiel (220 punktów) | Ty to nazywasz,,miłością". Ja to nazywam nie wchodzenie ludziom w drogę. To są tylko puste desygnaty pojęciowe nie mające żadnego przełożenia na realnie istniejące zjawiska. 99,999 procent ludzi na śwecie jest mi obojętna. Życzę im wszystkiego dobrego, nie życzę im by działa się im jakaś krzwda, ale jak możemy mówić o miłości do wszystkich ludzi, w tym do tych, z którymi nigdy się nie zetknęliśmy i nie zetkniemy, czyli z jakimś 99 procent ludzkości. Co do rzezi-kiedyś katechetka mówiła w podstawówce, że to dobrze, że była inkwizycja, bo to dla dobra tych ludzi...Bóg ich tak kocha, że trzeba było ich zabrać ze złej drogi herezeji. Pozdrawiam. www.bragiel.blox.pl Świat według Brągiela
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >99,999 procent ludzi na śwecie jest mi obojętna. Czyli 0,001 procent ludzi nie jest Ci obojętna, przy obecnej populacji to około 72 tysiące ludzi. >jak możemy mówić o miłości do wszystkich ludzi, w tym do tych, z którymi nigdy się nie zetknęliśmy i nie zetkniemy, czyli z jakimś 99 procent ludzkości. Czyli z 1 procentem ludzi się zetkniesz, to około 72 miliony ludzi..., dużo, ale nie niemożliwe jeśli jesteś kimś znanym i podróżujesz..., rekordzistą jest Jan Paweł II, odwiedził 129 krajów, jeśli przyjmiemy jakąś średnią, że w każdym kraju na spotkania z nim przybywał 1 milion ludzi to daje 129 milionów ludzi. >Co do rzezi-kiedyś katechetka mówiła w podstawówce, że to dobrze, że była inkwizycja, bo to dla dobra tych ludzi...Bóg ich tak kocha, że trzeba było ich zabrać ze złej drogi herezeji. Idiotka, gdyby żyła w czasach inkwizycji podkładałaby ogień...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Bragiel (220 punktów) | Pisałem to w przybliżeniu... Nie oparłem tego na dokładnych wyliczeniach. Za moich czasów nie było matury z matematyki. Pozdrawiam. www.bragiel.blox.pl Świat według Brągiela
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Pisałem to w przybliżeniu... Nie oparłem tego na dokładnych wyliczeniach.> Za moich czasów nie było matury z matematyki.Rozumiem..., możliwe, że na treść naszego dialogu wpływ miało "światło Ducha", żeby "palec boży" wskazał, że 2 maja nie jest dniem przypadkowym, ale Znakiem, że tego dnia Bóg zakończył ery ślepych religii..., Twój komentarz skłonił mnie do sprawdzenia ile pielgrzymek odbył Jan Paweł II i przy okazji nieoczekiwanie przeczytałem, że 2 maja 2011, czyli w pierwszą rocznicę powstania Religii Prawdy, Polak Karol Wojtyła, mój poprzednik duchowy, który miał zadanie odmienić oblicze Ziemi, tej Ziemi (polskiej, bo mi Bóg wyznaczył zadanie położenia podwalin pod odmienienie oblicza całej Ziemi)..., spoczął ostatecznie w grobie 2 maja 2011, a przecież zmarł 6 lat wcześniej...: "Po uroczystościach związanych z beatyfikacją Jana Pawła II, 2 maja 2011, trumna ze szczątkami Jana Pawła II została złożona w Kaplicy Świętego Sebastiana Bazyliki Świętego Piotra, na lewo od Piety Michała Anioła. Trumnę przykryto płytą z białego marmuru, na której widnieje napis: "Beatus Ioannes Paulus PP. II". Nowy grób został udostępniony dla wiernych 3 maja 2011. Poprzednia płyta nagrobna, po obrzędach beatyfikacyjnych w 2011, została przewieziona do Krakowa i spoczywa w łagiewnickim Sanktuarium Błogosławionego Jana Pawła II, stanowiącym część Centrum Jana Pawła II " Nie lękajcie się"." pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Paweł_II#PogrzebDotychczasowe Znaki wskazujące na 2 maja, ZNAK 1. www.oczko.xtreemhost.com/oczko/28/znaki/: 2 maja 2010 - Papież Benedykt XVI - "Bóg nie żyje! Zabiliśmy go!"... i tego samego dnia ogłaszam duchowy koniec wszystkich religii 2 maja 2011 - zostaje zabite zło - Bin Laden... i tego samego dnia JP II ostatecznie spoczywa... ZNAKI od Boga, czy przypadki, że 2 maja, gdy kończę duchowo wszystkie religie i ogłaszam RELIGIĘ PRAWDY ... ? Możliwe, że są rzeczy na "Niebie" i Ziemi, o których nie śniło się racjonalistom.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | ...a big_żyd zbanowan.....
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Sądzisz, że coś by tu wskórał? Nawet Sam Freud rozłożyłby ręce w geście bezsilnosci.. Duch Prawdy zapisze się kiedyś annałach szczególnych przypadków, jeśli tylko będzie chciał coś ze sobą sensownego zrobić (co raczej się nie stanie). Zachwyt nad sobą samym i swoją 'spostrzegawczością' są tu wręcz namacalne 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Sądzisz, że coś by tu wskórał? Pewnie nic, ale chętniej by się czytało
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Polak Karol Wojtyła, mój poprzednik duchowy (..) mi Bóg> wyznaczył zadanie położenia podwalin pod odmienienie oblicza całej ZiemiGrunt, to nie mierzyć nisko  PS Czyś Ty aby Sławku dzisiaj wziął wszystkie proszki? 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | > Czyś Ty aby Sławku dzisiaj wziął wszystkie proszki?  Tym razem pomylił je chyba z kremówką.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Czyli 0,001 procent ludzi nie jest Ci obojętna, przy obecnej> populacji to około 72 tysiące ludzi.Dokładniej około 73 tysiące
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Dokładniej około 73 tysiąceDzięki za tę stronę, można na bieżąco obserwować zbliżającą się katastrofę..., pisałem o tym kilka lat temu, gdy ( Duch przekazał mi? ), że przekroczenie populacji 7 miliardów ludzi będzie prowadziło do zagłady..., w duchowym przekazie, który otrzymałem jest to zapisane w pięciokrotnym powtórzeniu liczy TAO 69 69 69 69 69, czyli 6 969 696 969 osób..., jeden z Autorów Biblii przekazał ten Znak w " Długości Życia" ("Metuszelacha") 969 lat..., w Koranie pierwsze objawienie Mahometa to 96 sura, w pontyfikacie Papieża Polaka Duch pokazał to w ilości dni 9666, a mi "Duch kazał to sprawdzić w przekazie astronomicznym: 6669 Obi (1994 JA1)... Obi ( JA1 ) - Objawienie JA1-BÓG...., czarny scenariusz się zbliża, a ostrzeżenia ludzie zdają się nie słyszeć, a nawet się śmieją, to przypomina inne przypowieści, co się dzieje, gdy ludzie zaślepieni materią ignorują duchowość......
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Czy Duch powiedział Ci również kiedy konkretnie przekroczenie populacji 7 miliardów ludzi doprowadzi do zagłady? Bo jeśli będzie nas 8 miliardów (a wkrótce się tak stanie) to owe proroctwo będzie nieprecyzyjne.. tzn. 8 to również ponad 7, ale i ponad 6, 5 itp. Poza tym nie trzeba w to angażować Ducha, żeby stwierdzić iż przeludnienie Kuli Ziemskiej jest poważnym problemem i wcześniej czy później trzeba będzie coś z tym robić (t.j. ograniczyć liczbę urodzeń). Więszość myślących ludzi to wie bez cudzych podpowiedzi. > ludzie zaślepieni materią ignorują duchowośćTah, higiena własnej psychiki to podstawa pl.wikipedia.org/wiki/Kompleks_Mesjasza
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Czy Duch powiedział Ci również kiedy konkretnie przekroczenie populacji 7 miliardów ludzi doprowadzi do zagłady? Bo jeśli będzie nas 8 miliardów (a wkrótce się tak stanie) to owe proroctwo będzie nieprecyzyjne.. tzn. 8 to również ponad 7, ale i ponad 6, 5 itp. Tak, przekroczenie liczby krytycznej 6969696969 ludzi to początek zagłady, ona już trwa Jacku, codziennie giną bezpowrotnie gatunki roślin i zwierząt i proces przyspiesza.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > przekroczenie liczby krytycznej 6969696969 ludzi > to początek zagłady
Dziwne, bo zagłada o jakiej napisałeś trwała już długo przed osiągnięciem liczby 7 miliardów. Wymieranie, ekstynkcja - proces zanikania gatunków lub innej grupy taksonomicznej. Wpływem cywilizacji ludzkiej tłumaczy się zwiększone tempo wymierania gatunków dokumentowane od kilkudziesięciu tysięcy lat zwłaszcza w okresie ostatnich kilkuset lat. Współcześnie, według różnych ocen, wymiera od 5 tysięcy do 500 tysięcy gatunków rocznie. Istnieją różne przyczyny, które bezpośrednio lub pośrednio mogą doprowadzić do wyginięcia gatunku. Najprościej można tu mówić o niemożności przetrwania lub reprodukcji w danym środowisku naturalnym oraz niemożności przemieszczenia się do nowego, gdzie przetrwanie i rozmnażanie byłoby możliwe. Wymarcie może nastąpić nagle, np. przez toksyczne zanieczyszczenie siedliska lub też stopniowo, kiedy gatunek przegrywa we współzawodnictwie o pokarm z innym, silniejszym i lepiej przystosowanym gatunkiem (z tego powodu co roku wymierają średnio trzy gatunki ptaków). Inne powody wyginięć to m.in.: - przyczyny genetyczne i demograficzne, - degradacja siedliska, - przemieszczenie z siedliska (przez ludzi, katastrofy naturalne, jak powodzie), choroby, współzawodnictwo, - zmiany klimatyczne i geologiczne, - wybicie (myślistwo, kłusownictwo, przełowienie). Bardzo często zachodzi synergiczne współdziałanie różnych czynników, np. populacja zredukowana przez łowiectwo może łatwiej ulec konkurencyjnemu wyparciu przez inną populację.
Źródło Wikipedia. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | >> przekroczenie liczby krytycznej 6969696969 ludzi
Wszyscy 'prawdziwi religianci' koniecznie muszą mieć zwielokrotnione obsesje seksualne...
Bo religie są bez sexu!
EDIT: *sensu
Drobner, +0
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > "Jacek Głodzik (11111 punktów)"
Pszypadeg? Niesondzę!
To znak.
Drobner, bez znaków szczególnych...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Jacek Głodzik - numero uno 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Jacek Głodzik - numero uno  Z 'Poradnika Katolika': Zapis "Jan Paweł II" - należy czytać: "Jan Paweł Dwukrotnie Pierwszy"! Drobner, MonoMan
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | farmer (22440 punktów) | > > "Jacek Głodzik (11111 punktów)"> Pszypadeg? Niesondzę!> To znak.> Drobner, bez znaków szczególnych...Duch Prawdy Otrzymanych głosów negatywnych: 666 * Pszypadeg? Niesondzę! To znak.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | Drobner,
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Drobner (19539 punktów) | >Duch Prawdy >Otrzymanych głosów negatywnych: 666 *
Numer 112 przeoczył. Może 999 coś mu powie. Oby!
Drobner, kabalarz...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >Duch Prawdy Otrzymanych głosów negatywnych: 666 *29. Abakus - liczydło, 666, liczba bestii, w Objawieniu Jana "i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia - imienia Bestii lub liczby jej imienia." Abakus ( liczydło ) którego kolumny wynosiły 500-100-50-10-5-1 - co w sumie dawało 666. ( pieniążki=chciwość=kłamstwo, stąd numer bestii 666 ) www.oczko.xtreemhost.com/oczko/26/biblia/pl.wikipedia.org/wiki/Abakus_(liczydło)> Może 999 coś mu powie.9 do trzeciej=729=rok ziemski, 9+9+9=27, 27 do kwadratu=729=rok ziemski, 7+2+9=18, 1+8= 9=Zbawienie, Ziemia jest jedyną planetą w Układzie Słonecznym, którą można zapisać w kwadracie: www.oczko.(*)om/oczko/zdjecia/pokaz/id/206/W tym Ziemskim Roku tylko raz występuje drugi, mniejszy kwadrat obejmujący dwa miesiące, zaczyna się 1 listopada - Wszystkich Świętych : www.oczko.(*)om/oczko/zdjecia/pokaz/id/232/> Oby!Zadowolony? 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | >>Może 999 coś mu powie.
Najpierw TAM zadzwoń.
Napisz dopiero, gdy wrócisz wyleczony.
Drobner, ioioioioio... (z kogutem)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > > przekroczenie liczby krytycznej 6969696969 ludzi to początek zagłady> Dziwne, bo zagłada o jakiej napisałeś trwała już długo przed osiągnięciem liczby 7 miliardów.Nie dziwne, informacja duchowa, którą otrzymałem jest taka, że po przekroczeniu "7 miliardów" (7 kosa) proces stanie się nieodwracalny i doprowadzi do zagłady, wielu naukowców zdaje się to potwierdzać i teraz możemy już tylko obserwować (jeszcze raz dzięki za stronę): www.worldometers.info/world-population/
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie dziwne, informacja duchowa, którą otrzymałem jest taka, że po> przekroczeniu "7 miliardów" (7 kosa) proces stanie się nieodwracalny i doprowadzi do zagładyFantazjować na poważny temat - typowa cecha religianta, która ma mu dodawać powagi. Napisz jacy konkretnie z tych "wielu naukowców" zdają się potwierdzać Twoją tezę. Ci np. jej nie potwierdzają: Cytat:"Pogłębiające się globalne ocieplenie prowadzi do poważnych, nieodwracalnych i wszechobecnych skutków, które dotkną bez wyjątku każdego mieszkańca naszej planety" - powiedział Rajendra Pachauri, przewodniczący IPCC w czasie konferencji prasowej w Jokohamie. www.climatechange2013.orgNowy raport ONZ jest najbardziej kompleksowym opracowaniem dotyczącym efektów podnoszącego się poziomu dwutlenku węgla w atmosferze. Międzyrządowy Panel ONZ ds. Zmian Klimatu (IPCC ) ostrzega, że globalne ocieplenie może osłabić wzrost gospodarczy i przyczynić się do pogłębienia ubóstwa na świecie. Negatywne skutki zmian klimatycznych są już odczuwalne w każdym zakątku świata. Niestety państwa nadal nie są przygotowane do zarządzania ryzykiem, jakie niosą zmiany klimatyczne i do podjęcia działań w przypadku nagłego załamania bezpieczeństwa żywności, dostaw wody czy pogorszenia się zdrowia mieszkańców. IPCC stwierdza, że niepożądane skutki zmian klimatycznych już przewyższają potencjalne korzyści z rosnących temperatur i będą się pogłębiać, jeśli średnia temperatura globalna wzrośnie o 2 stopnie Celsjusza do 2100 roku. Wzrost o 4 stopnie Celsjusza może przynieść katastrofalne skutki. www.focus.(*)cznych-sa-przytlaczajace-11047Niestety, wbrew Twoim wyssanym z palca przewidywaniom nic jeszcze nie jest przesądzone.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > 7 kosaDzięki, że przypomniałeś. Iryd o liczbie atomowej 77 nie przypadkiem Ci towarzyszy w życiu.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Iryd o liczbie atomowej 77 nie przypadkiem Ci towarzyszy w życiu."Iryd - Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa iris oznaczającego tęczę", czyli rozszczepione Światło, a Bóg przysyła Świetlistych Posłańców. 77, dwie kosy może też nie przypadkowe: "Większe ilości irydu - nawet ok. 0,5 ppm - znaleziono w osadach skalnych pochodzących z pogranicza kredy i trzeciorzędu - m.in. w osadach skalnych krateru Chicxulub położonego na półwyspie Jukatan w Meksyku, a także w wielu miejscach w Europie - w Danii, Hiszpanii czy we Włoszech. Takie anormalne stężenie w/w metalu jest przesłanką świadczącą, że pod koniec kredy z Ziemią zderzył się meteoryt lub planetoida, powodując wymieranie wielu organizmów, w tym dinozaurów." Miłego dnia. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > "Iryd - Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa iris oznaczającego tęczę",> czyli rozszczepione Światło, a Bóg przysyła Świetlistych PosłańcówSpójnych, czy rozszczepionych? pl.wikiped(*)ocjacyjne_tożsamości> Takie anormalne stężenie w/w metalu jest przesłanką świadczącą, że> pod koniec kredy z Ziemią zderzył się meteoryt lub planetoida,> powodując wymieranie wielu organizmów, w tym dinozaurów.Tak jak Twoja zdolność kontaktu z bliźnimi i rozumienia najprostszych zasad rządzonych światem? Np. że aby w XXIw. być przekonującym, trzeba być m.in. transparentnym i ukrywanie własnego życia kompletnie dyskwalifikuje teorie / przesłania siewcy. I co teraz powiesz Sławku? Chyba wiem: "Jedyną i Absolutną Prawdą jest Bezinteresowna Miłość."  Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > po przekroczeniu "7 miliardów" (...) proces stanie się nieodwracalny> i doprowadzi do zagładyJa jednak wierzę w ludzi, ich świadomość oraz możliwości nauki. Zdecydowanie nie wierzę nieoduczonym prorokom. Mógłbyś pisać trillery Sławku, ciekawe czy Twoje zdolności dorównałyby choćby Apokalipsie 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >po przekroczeniu "7 miliardów" (...) proces stanie się nieodwracalny i doprowadzi do zagłady> Ja jednak wierzę w ludzi, ich świadomość oraz możliwości nauki. Zdecydowanie nie wierzę nieoduczonym prorokom.> Mógłbyś pisać trillery Sławku, ciekawe czy Twoje zdolności dorównałyby choćby Apokalipsie  Ziemia na skraju apokalipsy! Naukowiec: jest po nas : - Jesteśmy ugotowani - stwierdził światowej sławy klimatolog i glacjolog, dr Jason Box z Uniwersytetu Sztokholmskiego. : pogoda.wp.(*)owiec-jest-po-nas,galeria.html
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Jesteś niesamowicie błyskotliwy   Mówiłem o badaniach t.j. profesjonalnych i zaopiniowanych wnioskach danego naukowca, a nie dosanym komentarzu po jednym głębszym gościa chcącego chyba grać na emocjach. Wszak nawet Newton wieszczył koniec świata na podstawie analiz Biblii. Poza tym w owym komentarzu do serii zdjęć (sic!) odnajdujemy: Cytat:Słowa naukowca odnoszą się do dramatycznego odkrycia szwedzkich naukowców, którzy odkryli, że metan wydobywający się z dna Oceanu Arktycznego wydostaje się na powierzchnię i niebawem może stać się jednym z głównych czynników wpływających na ocieplenie klimatu. Sławek umiesz czytać? Może się stać, a nie stanie się. PS "metan wydobywający się z dna Oceanu Arktycznego wydostaje się", "odkrycie szwedzkich naukowców, którzy odkryli" - cudne 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | 6 lat temu, w 2009 roku ukazała się moja książka, w której "nieoduczony prorok?, chyba chciałeś napisać niedouczony..." przekazał 3 zalecenia od Boga : 1. Człowiek ma Żyć w Prawdzie i Miłości. Kłamstwo zabija Jego i Ziemię! 2. Natychmiast trzeba zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych o połowę! 3. Ludność Ziemi nie może przekraczać LICZBY KRYTYCZNEJ! 6 969 696 969.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > 1. Człowiek ma Żyć w Prawdzie i Miłości. Kłamstwo zabija Jego i Ziemię!> 2. Natychmiast trzeba zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych o połowę!> 3. Ludność Ziemi nie może przekraczać LICZBY KRYTYCZNEJ! 6 969 696 969I co, posłuchano Cię?  Pierwsza teza w Twojej ksiażce fałszywa. Kłamstwo czasem pomaga, a czasem szkodzi. Prawda też czasem szkodzi. Mówienie "żyj w miłosci" to jak uczenie 2latka tabliczki mnożenia za pomocą dobrych rad w stylu "weź i się naucz". Na wszystko przychodzi czas w życiu, ale trzeba też znać odpowiednie sposoby. Twoje nimi nie są. Druga teza mało odkrywcza. Mnie książka niedouczonego proroka Sławka potrzebna nie będzie.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > > 1. Człowiek ma Żyć w Prawdzie i Miłości. Kłamstwo zabija Jego i Ziemię!> > 2. Natychmiast trzeba zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych o połowę!> > 3. Ludność Ziemi nie może przekraczać LICZBY KRYTYCZNEJ! 6 969 696 969> I co, posłuchano Cię?  Nie. To koniec Jacku. 1. Człowiek nie wyrzekł się kłamstwa. 2. Zamiast zmniejszyć emisję zwiększył. ( "Ja mogę jeszcze zdążyć uciec przed tym, co się stanie. Ale moja trzyletnia córka już nie - kończy pesymistycznie Box." ) 3. LICZBA KRYTYCZNA dawno przekroczona! 6 969 696 969 : www.worldometers.info/world-population/
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >To koniec Jacku.
Sławek, zastanawiam się czy to nie jest tak, że przyszedłeś na Racjonalistę leczyć swoje egzystencjalne lęki wg ułomnego schematu: jeśli więcej ludzi uzna że jesteś prorokiem, masz kontakt z Bogiem itp. - to poczujesz się lepiej. A juz najlepiej byś się poczuł, gdybyś zbawił Świat i "to by się potwierdziło". My takich 'zbawców' tutaj nie potrzebujemy, ale skoro Ty nas porzebujesz, to powiedz otwarcie w czym rzecz i już.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Sławek, zastanawiam się czy to nie jest tak, że przyszedłeś na Racjonalistę leczyć swoje egzystencjalne lęki wg ułomnego schematu: jeśli więcej ludzi uzna że jesteś prorokiem, masz kontakt z Bogiem itp. - to poczujesz się lepiej.> A juz najlepiej byś się poczuł, gdybyś zbawił Świat i "to by się potwierdziło".> My takich ' zbawców' tutaj nie potrzebujemy, ale skoro Ty nas porzebujesz, to powiedz otwarcie w czym rzecz i już.Błędnie odbierasz, nikt nigdy nie był prorokiem, ani zbawicielem, każdy może się zbawić sam i innego zbawienia nie ma. : www.racjonalista.pl/forum.php/s,659636#w660012
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Błędnie odbierasz, nikt nigdy nie był prorokiem, ani zbawicielem
To nie jest kluczowy element mojej wypowiedzi. Napisałem, że z tego co widzę przyszedłeś na Racjonalistę leczyć swoje egzystencjalne lęki. To jest bardzo powszechna postawa ludzi nie rozumiejących rzeczywistości wokół, czujących się wyobcowanymi. Chcą być w grupie, chcą być za wszelką cenę z innymi, więc zmieniają innych ludzi wokół (żeby wierzyli w to co oni, uwierzyli "w przekaz" etc.) i nie chcą, czy też nie mogą sami się zmieniać i dopasować. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >Błędnie odbierasz, nikt nigdy nie był prorokiem, ani zbawicielem> To nie jest kluczowy element mojej wypowiedzi.> Napisałem, że z tego co widzę przyszedłeś na Racjonalistę leczyć swoje egzystencjalne lęki.Interpretator widzenia: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w663518
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Willmaster (423 punktów) | Zbawić przed czym?
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Zbawić przed czym? Przed śmiercią.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Willmaster (423 punktów) | Po co?
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Po co? > Po śmierci jest to co ma być. Po to, żeby po śmierci było to co ma być.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Po to, żeby po śmierci było to co ma być.
Są ludzie, którzy koncetrują się na życiu dla życia, są tacy którzy za życia koncentrują się na tym, co po śmierci. Ja wolę żyć tu i teraz. Swoją stroną ciekawe, skąd u ludzi wierzących łącząca ich wątpliwość, że po śmierci może nie być co ma być.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Willmaster (423 punktów) | >Po to, żeby po śmierci było to co ma być. Czyli co?
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>Po to, żeby po śmierci było to co ma być. >Czyli co? To pytanie do Boga.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >To pytanie do Boga.
Ty napisałeś "żeby po śmierci było to co ma być", nie Bóg.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Willmaster (423 punktów) | >To pytanie do Boga. Dobrze wiesz że nie odpowie, więc w jakim celu głosisz swoje fantazje?
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>To pytanie do Boga. >Dobrze wiesz że nie odpowie, Wierzę, że odpowiada poprzez Przebudzonych duchowo. >więc w jakim celu głosisz swoje fantazje? Dlaczego piszesz fantazje, że głoszę fantazje?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Dlaczego piszesz fantazje, że głoszę fantazje?
Sprawdziliśmy je (obecni tu racjonaliści) przez pierwsze 2 miesiące czytania Twoich fantazji. Niestety różnią się niewiele użytecznością od zwykłych ludzkich fantazji (często irracjonalnych).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Willmaster (423 punktów) | > Wierzę, że odpowiada poprzez Przebudzonych duchowo.Czyli przeze mnie.  > Dlaczego piszesz fantazje, że głoszę fantazje?Bo głosisz fantazje, nie jesteś obudzony duchowo i nikt ci się nie objawił, więc głosisz fantazje. 
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > "Ja mogę jeszcze zdążyć uciec przed tym, co się stanie. Ale moja > trzyletnia córka już nie - kończy pesymistycznie Box." )
Swoją drogą ów antynaukowiec Box nie wydaje mi się racjonalnie myślącym człowiekiem. Gdyby sam wierzył w to co mówi, nie decydowałby się na poczęcie córki. To tak na marginesie.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | szarley (54913 punktów) | >1. Człowiek ma Żyć w Prawdzie i Miłości. Kłamstwo zabija Jego i Ziemię! >2. Natychmiast trzeba zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych o połowę! >3. Ludność Ziemi nie może przekraczać LICZBY KRYTYCZNEJ! 6 969 696 969.
> Po kilku miesiącach doczekałem się odpowiedzi na pytania o dogmaty Twojej religii!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Po kilku miesiącach doczekałem się odpowiedzi na pytania o dogmaty Twojej religii! 6. Religia Prawdy opiera się tylko na jednym dogmacie: Absolutną Prawdą jest Miłość.: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | szarley (54913 punktów) | >>Po kilku miesiącach doczekałem się odpowiedzi na pytania o dogmaty Twojej religii! > 6. Religia Prawdy opiera się tylko na jednym dogmacie: Absolutną Prawdą jest Miłość.:
Na to już Ci pisałem: To jest pozbawiony logicznego sensu slogan, co Ty z ty sloganem robisz, to Twoja rzecz Dla mnie pojęcia "prawda" i "miłość" to nieleżne pojęcia z dwóch dziedzin życia, Ty podlewasz je numerologcznymi objawieniami i przekonujesz do nich samego siebie. Ogłosiłeś koniec fałszywych religii - jaki tego skutek? Żaden Głosisz swoje hasełko - jaki tego skutek? Żaden Układasz cyferki w nielogiczne ciągi - też bez skutku
Wydoiłbyś krowy, zesiekł łąkę, nakarmił kury, posiał groch... byłby jakiś pożytek
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wydoiłbyś krowy, zesiekł łąkę, nakarmił kury, posiał groch... byłby jakiś pożytekKol. Duch-Sławek przypomina mi pewną mglistą postać - ojca mojego kolegi. Ów gość studiował na KULu a gdy kolega był dzieckiem, ponoć leżał głównie na kanapie i wygłaszał do członków rodziny teologiczno-filozoficzne tyrady w stylu Ducha Prawdy. Kolega dał mi kiedyś parę jego książek m.in. o apokalipsie. Jak lubię czytać - przez te pozycje nie przebrnąłem, kiedyś wyrzuciłem je do śmieci. Gość robił to namiętnie przez miesiące i lata, zamiast przejść się z chłopcami (kolega ma brata) na lodowisko, do kina czy po prostu pomóc ich matce posprzątać mieszkanie. Babka w końcu wyrzuciła męża z domu, odtąd mógł swobodnie i bez ograniczeń zająć się swoją pasją. Może dlatego Duch Prawdy tak skrzętnie dba o swoją prywatność. Nic na zewnątrz nie ma wyciec  Jeno jego książka, portal "oczko", Religia Prawdy i 'Bezinteresowna Miłość' 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > ... "oczko".... Pszypadeg? Niesondze! Drobner, mam kijek i kij i nie zawaham sie...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Dla mnie pojęcia "prawda" i "miłość" to nieleżne pojęcia z dwóch dziedzin życiaChodzi Ci zapewne o niezależne? Dla mnie to pojęcia z jednej dziedziny życia - duchowej, a potoczne nazywanie prawdą wiedzy nie uważam za Prawdę Absolutną, bo wiedza zmienną jest... 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | szarley (54913 punktów) | > >Dla mnie pojęcia "prawda" i "miłość" to nieleżne pojęcia z dwóch dziedzin życia> Chodzi Ci zapewne o niezależne? Dla mnie to pojęcia z jednej dziedziny życia - duchowej, a potoczne nazywanie prawdą wiedzy nie uważam za Prawdę Absolutną, bo wiedza zmienną jest...  Tak niezależne. Dla Ciebie to pojęcia.... Dla CIEBIE Chcesz rozmawiać? używaj języka, który jest zrozumiały i encyklopedycznych definicji. Jeśli stworzysz własny język nie wymagaj zrozumienia QoxroQ oodyoroo lsyowoc QoxroQ Pawła dyrllrra QoxroQ Prawa o Prawnolów Poldloco QoxroQ - CrnyroQ dcrnografoo Poldlorj QoxroQ Organów Ślądloco prxy AQ QoxroQ NajQnorjdxyco ldoążrl Śwoaya xygQonya dxlocnrgo oarcrrdlor QoxroQ rynografocxnr w Brynowor To wykaz muzeów w Katowicach Odwiedź, warto
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Chcesz rozmawiać? używaj języka, który jest zrozumiały i encyklopedycznych definicjiA cóż poradzi starszy człowiek, który już od lat nie rozumie ani innych, ani otaczającego go świata?  Raczej może powiedzieć jedno: alleluja z moim i do przodu!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Chcesz rozmawiać? używaj języka, który jest zrozumiały i encyklopedycznych definicji. Definicje piszą ludzie. > Jeśli stworzysz własny język nie wymagaj zrozumienia >QoxroQ oodyoroo lsyowoc >QoxroQ Pawła dyrllrra >QoxroQ Prawa o Prawnolów Poldloco >QoxroQ - CrnyroQ dcrnografoo Poldlorj >QoxroQ Organów Ślądloco prxy AQ >QoxroQ NajQnorjdxyco ldoążrl Śwoaya xygQonya dxlocnrgo >oarcrrdlor QoxroQ rynografocxnr w Brynowor >To wykaz muzeów w Katowicach >Odwiedź, warto Dokładnie, chcesz rozmawiać używaj zrozumiałego języka, nie chcesz pisz co piszesz.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >Dokładnie, chcesz rozmawiać używaj zrozumiałego języka, nie chcesz pisz co piszesz.
Ja , pisząc : "QoxroQ oodyoroo" wiem, że mnie nikt nie zrozumie bo sam ten język wymyśliłem, Ty wymyślasz język i na siłę wszystkim wokół wciskasz sens słów wg swoich definicyj
Prawda to jedno słowo Miłość to inne słowo
Łączenie ich znakiem = czyni slogan, lub zdanie, które rozumiesz tylko Ty.
Wierz w co chcesz, ale przestań zaśmiecać forum
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Ja , pisząc : "QoxroQ oodyoroo" wiem, że mnie nikt nie zrozumie bo sam ten język wymyśliłem,Więc nie pisz takich głupot bo zaśmiecasz Forum. > Ty wymyślasz język i na siłę wszystkim wokół wciskasz sens słów wg swoich definicyjJa nie wymyślam języka, piszę językiem zrozumiałym dla ludzi, takie słowa jak Prawda, Miłość, ślepa religia, wiedza, wiara itd. to są słowa zrozumiałe dla ludzi, a Twoje to bełkot. Niczego nie robię na siłę, to Ty chcesz ludziom wcisnąć swoje kłamstwo jako prawdę, ja jestem twórcą definicji i mam do tego prawo, jak każdy inny człowiek, który jest twórcą jakiejś definicji, Ty możesz się nie zgadzać z moją definicją, masz do tego prawo, ale nie masz prawa pisać kłamstw, że na siłę coś komuś wciskam, zwyczajnie głoszę swój światopogląd, niczego nie robię na siłę, a Ty zwyczajnie powinieneś przestać się interesować moimi komentarzami, skoro już kilkakrotnie powiedzieliśmy sobie, że inaczej postrzegamy istotę sprawy, dla mnie fundamentem Życia jest Miłość i ona jest Prawdą Absolutną, wg której ludzie mają żyć, skoro tak prostego przesłania nie potrafisz zrozumieć to daj sobie spokój z rozmową ze mną, bo Twoje "wymioty" itp. są trollowaniem i zaśmiecają Forum. > Prawda to jedno słowoKtóre ma tyle definicji ilu filozofów: pl.wikiquote.org/wiki/Prawda> Miłość to inne słowoKtóre również nie jest jednoznacznie zdefiniowane: pl.wikiquote.org/wiki/Miłość> Łączenie ich znakiem = czyni slogan, lub zdanie, które rozumiesz tylko Ty.Dla Ciebie slogan, dla mnie dewiza życiowa, istota, podstawa, sens Życia, najwyższa wartość, złota myśl, której Ty nie rozumiesz i ją depczesz. Piszesz kolejne kłamstwo, że rozumiem tylko ja, jest wielu ludzi, którzy rozumieją wartość mojej definicji, że jest to najlepsze zdefiniowanie w historii, gdyż nie odnosi się do materii, czyli wiedzy o świecie, lecz do sfery duchowej człowieka, czyli Wiary, że Miłość jest Absolutną Prawdą, wg której Ludzkość ma Żyć, a życie tylko wg praw natury nie przystoi człowiekowi, który w swoim rozwoju umysłowym wzniósł się ponad świat zwierząt, który potrafi rozpoznać i oddzielić dobro od zła. Klasyczne definiowanie prawdy jako właściwość sądów polegająca na ich zgodności z faktycznym stanem rzeczy, których dotyczą to w rzeczywistości zdefiniowanie wiedzy, którą uważamy za prawdziwą o omawianych rzeczach i potocznie nazywamy prawdą, a ja moją wiedzę, że Prawdą Absolutną jest Miłość uważam za prawdziwą, więc mieści się moja definicja w tym ogólnym klasycznym ujęciu, które żadną definicją nie jest i każdy dobry filozof i logik to rozumie. > Wierz w co chcesz, ale przestań zaśmiecać forumDziękuję, wierzę w Miłość, wierzę w Boga i wiem, że nie zaśmiecam Forum i to jest moja wiedza, którą potocznie możemy nazwać moją prawdą..., Ty masz swoją, że slogan, ja swoją, że złota myśl. Wiem również, że są na Forum tacy, którzy je zaśmiecają, wklejają różne g...a, szydzą, trollują itd., ja tego nie robię, głoszę swój światopogląd, nikogo nie zmuszam do czytania moich wypowiedzi, na narzucam światopoglądu, natomiast głosicielami jedynie słusznego światopoglądu są ci, którzy piszą np. wierzącym, że są religiantami, ewangelizatorami/inkwizytorami itp., jest to ewidentne obrażanie, narzucanie, ośmieszanie, szydercze ocenianie, poniżanie..., bo oni myślą inaczej, że Bóg to bajka itd., mają prawo tak myśleć, ale nie mają prawa narzucać, bo każdy, kto Wierzy ma do tego prawo, a niewierzący jeśli nie posiada argumentu tylko slogany o Kubusiu Puchatku i Boga między bajki chce włożyć, to się tylko ośmiesza, bo Bóg nie jest postacią z bajki tylko Absolutem, Istotą, Esencją, Fundamentem Świata, Życia, w Boga się wierzy. Możliwe, że wierzący są ślepcami, a możliwe, że niewierzący są ślepcami, udowodnienie swojej "prawdy" na temat Boga jest niemożliwe, więc ośmieszanie adwersarza i narzucanie swojego "jedynie słusznego" światopoglądu nie ma sensu, w Rozmowie powinien być przede wszystkim Szacunek dla polemisty, niestety mógłbym wkleić sto komentarzy skierowanych tylko we mnie, które pokazują, że wielu forumowiczów nie wie, co to Dialog i Szacunek.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >>Ty wymyślasz język i na siłę wszystkim wokół wciskasz sens słów wg swoich definicyj >Ja nie wymyślam języka, (....)ja jestem twórcą definicji i mam do tego prawo,
yyyyy?
>dla mnie fundamentem Życia jest Miłość To rozumiem. To jest jasny i precyzyjny przekaz
>i ona jest Prawdą Absolutną, A to już jest Twój bełkot
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Bóg nie jest postacią z bajki tylko Absolutem, Istotą, Esencją, > Fundamentem Świata, Życia, w Boga się wierzy.
Oczywiście masz prawo w to wierzyć. Tylko pisząc to na forum publicznym automatycznie poddajesz to polemice, a czasem krytyce. Czy chcesz czy nie, czy świadomie czy nie - decydujesz się na krytykę i m.in. porównanie swojej wiary do wiary mitycznej, która żadnym ośmieszaniem nie jest.
> niewierzący są ślepcami, udowodnienie swojej "prawdy" na temat Boga > jest niemożliwe, więc ośmieszanie adwersarza i narzucanie swojego > "jedynie słusznego" światopoglądu nie ma sensu
Problem w tym, że najgorszym w rozmach z Tobą nie jest Twoja wiara, tylko spora ignorancja i nieuctwo. Mam wielki szacunek do pracowitych ludzi wiary, żeby wspomnieć tylko ks. Kłoczowskiego, ks. Tischnera, ks. Prusaka czy też prof. Obirka tudzeż prof. Polaka (ex ks.). Nie mam natomiast szacunku do ludzi, którzy coś tam przeczytali i uwielbiają stawiać się w roli ofiary, maskując przy tym swoje intelektualne braki, manifestując niemożność zakwestionowania najmniejszej choćby podstawy swojego światopoglądu.
> w Rozmowie powinien być przede wszystkim Szacunek dla polemisty
Podstawowy szacunek ma każda istota ludzka i nie musi na niego zasługiwać. Na większy szacunek trzeba sobie zasłużyć.
> niestety mógłbym wkleić sto komentarzy skierowanych tylko we mnie, > które pokazują, że wielu forumowiczów nie wie, co to Dialog i Szacunek.
Z moich obserwacji wynika, że dociśnięty do muru w dyskusji zbyt często uciekasz w milczenie lub zbywasz interlokutora frazesami. W efekcie ich prowokujesz, aby później twierdzić, że "komentarze skierowane są w Ciebie" - niewiniątko. Poważna i burzliwa dyskusja nie jest dla wszystkich. Jest przede wszystkim dla ludzi odważnych i ufnych, również zdolnych do zakwestionowanie choćby części swojego dotychczasowego światopoglądu. Swoją drogą - napisałeś kiedyś, że kłamać można a nawet trzeba, jeśli prowadzi to do wyższego dobra (na przykładzie rodziców forumowicza ukrywających działaczy opozycji 'Solidarności' przed SB, którzy to rodzice setki razy kłamali). W innym miejscu napisałeś, że Ty zawsze mówisz i piszesz prawdę. Czyżby? Mały Jasio chce zjeść ciastko i mieć ciastko? Przy okazji mógłbyś napisać, gdzie konkretnie ja kłamię?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > potoczne nazywanie prawdą wiedzy nie uważam za> Prawdę Absolutną, bo wiedza zmienną jest...Może to jest wyjaśnienie, z jakiego powodu tak lekceważąco traktujesz wiedzę, której nawet w ułamku nie znasz, czując się zwolnionym od przykładania do niej należytej uwagi i staranności, żeby przypomnieć "tu pisze", czy też "paląca się woda" - o Twoich wymyślnych koncepcjach biblijnych tylko tu wspomnę. Tak mają właśnie wybrańcy, wzorowy przykład intelektualnego lenistwa u człowieka, który czuje się wybrany. pl.sputnik(*)usa-wprowadzenie-Czesc-I-5506/Z jakiego powodu mielibyśmy zastanawiać się nad mętnymi koncepcjami "Prawdy Absolutnej, którą jest Miłość"? Co nam to praktycznie da? Od 4 miesięcy na ten temat milczysz albo wyrażasz tylko swoje kolejne proroctwa czy chciejstwa unikając odpowiedzi na wyrzucane Ci przez forumowiczów niekonsekwencje, jak ognia. PS "wiedza jest zmienna".. zależy na jaki temat. Podstawowy kurs fizyki się przespało. 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Religia Prawdy opiera się tylko na jednym dogmacie: Absolutną Prawdą jest MiłośćSławku, krowa która dużo muczy - mało mleka daje. *
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >6 lat temu, w 2009 roku ukazała się moja książka, w której > "nieoduczony prorok?, chyba chciałeś napisać niedouczony..."
Dziękuję za zwrócenie uwagi, oczywiście miało być niedouczony. Nie zrozum mnie źle Sławek. Nikt nie kwestionuje tutaj Twojej świadomości zagrożeń cywilizacyjnych, wiedzy ekologicznej itp. Masz z pewnością większą świadomość tych spraw niż przeciętny obywatel, choć nie sądzę, że wiesz więcej, niż typowy forumowicz R. Ale na temat autorów najstarszej ewangelii, rodowodu Jezusa, wieku Jezusa w czasie chrztu, fizyki ("palenie się wody") czy też i j. polskiego ("pisze o tym") wiedzę masz znikomą, albo żadną. Fakty są jakie są i inne nie będą. Nie mniej, świadomość ekologiczna daje Ci niewątpliwy plus. Serdecznie pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | Jak mało rozumiesz Jacku, trzeba wyleczyć przyczynę choroby, punkty 2 i 3 to tylko objawy.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jak mało rozumiesz Jacku1. Rzadko który, a już na fR to absolutnie żaden racjonalista nie rozumie tych spraw tak dobrze, jak Ty. 2. Jeśli jest inaczej - patrz pkt 1. > trzeba wyleczyć przyczynę choroby, punkty 2 i 3 to tylko objawy.www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w663171
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >Jak mało rozumiesz Jacku> > trzeba wyleczyć przyczynę choroby, punkty 2 i 3 to tylko objawy.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w663171 > Kłamstwo czasem pomaga, a czasem szkodzi. Prawda też czasem szkodzi.Kłamstwo jest początkiem i przyczyną wszelkiego zła, które czynią ludzie, nigdy nie pomaga, zawsze szkodzi. Prawda nigdy nie szkodzi, Prawda jest Miłością, masz fałszywą definicję Prawdy, dlatego nie rozumiesz. Definicja Prawdy nie odnosi się do materii, ale do życia duchowego człowieka. Prawda to Miłość, a to co ludzie potocznie nazywają prawdą, to ich wiedza o świecie, którą uważają za prawdziwą, a wiedza zmienną jest, w miarę nowych odkryć..., a Prawda Absolutna jest niezmienna. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Kłamstwo jest początkiem i przyczyną wszelkiego zła (..) którą uważają za> prawdziwą, a wiedza zmienną jest, w miarę nowych odkryć..., a Prawda Absolutna (ciach)Gru ghm. Miałem coś napisać, ale ugryzłem sie w język  Ciekawym, jak ta prawda Absolutna i Miłość (której zapewne jesteś nosicielem) działa na Twoją żonę, dzieci czy wnuki. W kwestii działania na Ciebie pytać nie muszę, całą rzecz widać bardzo wyraźnie. Poza tym zastosowanie ma również www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w663171
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Gru ghm. Miałem coś napisać, ale ugryzłem sie w język  Dobrze, że nie w palec. > Ciekawym, jak ta prawda Absolutna i Miłość (której zapewne jesteś nosicielem) działa na Twoją żonę, dzieci czy wnuki.Zapytaj, na stronie Galerii Oczko jest adres e-mail, Joanna chętnie odpowie na Twoje pytania. > W kwestii działania na Ciebie pytać nie muszę, całą rzecz widać bardzo wyraźnie.Jeśli nie masz uszkodzonego mózgu w lewej półkuli jest interpretator widzenia. > Poza tym zastosowanie ma również> www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w663171To kłamstwo już pisałeś, że kłamstwo pomaga, a prawda szkodzi, jak również to, że jestem prorokiem..., rozpowszechnianie kłamstwa na forum jest Twoim sposobem, który Ci pomaga, bo jest dla Ciebie dobry.: www.racjonalista.pl/forum.php/s,645485#w650120
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Gru ghm. Miałem coś napisać, ale ugryzłem sie w język  > Dobrze, że nie w palec.Dobre skojarzenie - nie przypadkiem piszesz o palcu, większość swoich teorii (m.in. o bezintrersownej miłości) przecież wyssałeś z palca. > To kłamstwo już pisałeś, że kłamstwo pomaga, a prawda szkodziTo żadne kłamstwo. Tak po prostu bywa (wielkrotnie widziałem na to przykłady), a Ty nie znasz życia. Kolejny nieskalany prorok z Ciebie. > jak również to, że jestem prorokiem...A kto prorokuje że "to juz koniec"? Że już jest po nas, najpierw 'odgadując' znaczenie liczbyt 6969*** a potem szukając na gwałt potwierdzenia tych proroctw u naukowców? Czy Ty jeszcze umiesz nazywać dane działania zgodnie z tym, jak się je powszechnie rozumie? Kto napisał, że wybrał Cię Bóg byś głosił to co głosisz? Jak to inaczej można nazwać, niż prorokowanie? Po co ściemniać? > rozpowszechnianie kłamstwa na forum jest Twoim sposobem, który Ci pomaga, bo jest dla Ciebie dobryPo prostu obnażam Twój dewocyjny i nawiedzony charakter, nic więcej. Dochodzi czasem ignoranacja w kwestiach nauki czy j.polskiego (a do niej arogancja). Prawda boli, ma boleć - nie inaczej jest w Twoim przypadku. Miłego dnia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > na stronie Galerii Oczko jest adres e-mail, > Joanna chętnie odpowie na Twoje pytania.
Znałem kiedyś dziewczynę, która poznawszy mężczyznę swojego życia dopiero wtedy poczuła miałkość dotychczasowej egzystencji. To oczywiscie nie jest na nic dowód, tylko stwierdzenie, że pozory czasem mylą. Napisałem, że jestem ciekaw, co nie oznacza że w wymianie e-mailowej byłyby szanse to poznać. Musiałbym być 'z nadania' wieloteltnim przyjacielem domu, na co prozaicznie ani nie mam ochoty, ani czasu, ani nie spodziewam się z tego niczego dobrego (a raczej spodziewam się złego). Po prostu wątpię, czy w Twojej relacji z żoną, dziećmi czy wnukami jest tyle lurku, ile tu nieustannie sączysz. Dla mnie jesteś bardzo fałszywy i absolutnie nie wzbudzasz zaufania. Mam w tej materii bardzo podobne zdanie do kol. darkside (wyraził Ci je dobitnie bodjaże w grudniu). Zresztą nie tylko on. Ale dla Ciebie przecież sądy ludzkie, ludzie czy też ich opinie nie mają absolutnie żadnego znaczenia. Ty nadajesz w jedną stronę, głosisz bez zainteresowania, gdzie pada ziarno. Zatem alleluja i do przodu, miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Cytat:Jesteśmy na kursie, który oznacza zupełnie niepodlegający przeciwdziałaniu poziom ocieplenia klimatu. Trzeba zacząć działać bardzo szybko, od razu. Długo prowokowaliśmy klimatycznego "smoka", a on w końcu rozbudził się na tyle, by nas zdemolować - stwierdził w wywiadzie dla "Motherboard" Box. "By nas zdemolować" a nie "i nas zdemoluje gdyż nie ma już wyjścia". Ach na co mi przyszło - uczyć j.polskiego Duchy.. Zagrożenie jest i nikt temu nie przeczy, Ponuraku.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | partypacytym (7 punktów) | >>Czy Duch powiedział Ci również kiedy konkretnie przekroczenie populacji 7 miliardów ludzi doprowadzi do zagłady? Bo jeśli będzie nas 8 miliardów (a wkrótce się tak stanie) to owe proroctwo będzie nieprecyzyjne.. tzn. 8 to również ponad 7, ale i ponad 6, 5 itp. >Tak, przekroczenie liczby krytycznej 6969696969 ludzi to początek zagłady, ona już trwa Jacku, codziennie giną bezpowrotnie gatunki roślin i zwierząt i proces przyspiesza. > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. Nie zgadzam się z tym. To tylko liczby nic więcej. Kto ustalił takie wartości?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Nie zgadzam się z tym. To tylko liczby nic więcej. Kto ustalił takie wartości?Ja albo Bóg, wybór należy do Ciebie. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > pisałem o tym kilka lat temu, gdy ( Duch przekazał mi? )> że przekroczenie populacji 7 miliardów ludzi będzie> prowadziło do zagładyA może to nie Duch przekazał, tylko racjonalnie zwracasz Sławku uwagę na pewne zjawiska? Człowiek tak już ma, że myśli i wyciąga wnioski. Nic w tym nadprzyrodzonego nie ma 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Bragiel (220 punktów) | Heh. Ostatnio też zakończyłem wszystkie religie...W tym tekście bragiel.bl(*)ki-Odry-stanalem-i-Eureka.htmlTylko, że to satyra. Nie należy brać tego na poważnie. Chociaż czasami staram się pisać na poważnie, ale zawsze jest to podmiot liryczny, którego nie należy utożsamiać z autorem. Pozdrawiam. www.bragiel.blox.pl Świat według Brągiela
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > A może to nie Duch przekazał, tylko racjonalnie zwracasz Sławku uwagę na pewne zjawiska? Człowiek tak już ma, że myśli i wyciąga wnioski. Nic w tym nadprzyrodzonego nie ma  Można by napisać, że w tym nic nadprzyrodzonego nie ma, gdyby układanka składała się z samych religijnych części, ale jeśli 7 elementów jest religijnych, a ósmy z astronomii, to nie można pisać, że jest to racjonalne.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Można by napisać, że w tym nic nadprzyrodzonego nie ma, gdyby> układanka składała się z samych religijnych części, ale jeśli 7 elementów> jest religijnych, a ósmy z astronomii, to nie można pisać, że jest to racjonalne.Miałem na myśli tylko i wyłącznie Twój wniosek, że przekroczenie populacji 7 miliardów ludzi będzie prowadziło do zagłady. Ktoś kiedyś napisał sobie taką liczbę, a Ty ją po prostu trochę "w przekazem astronomicznym" przypasowałeś. Miałeś prawdopodobieństwo na studiach? Tam gdzie panuje niewidza rodzi się "magia" i religia. No właśnie.  Zagłada nie nastąpi. Wg mnie nastąpi po prostu przesilenie. Ludzkość nie może się rozmnażać w takim tempie. Liczba ludzi się zmniejszy, ale żadna katastrofa nie nastąpi a Ty wówczas nie będziesz pamiętał o liczbie 696..etc. Nikt nie będzie o niej pamiętał. Ale na tą chwilę pamiętaj: 77 i Iryd. Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Miałem na myśli tylko i wyłącznie Twój wniosek, że przekroczenie populacji 7 miliardów ludzi będzie prowadziło do zagłady.Co poeta miał na myśli......, a to Twój wniosek, że to mój wniosek, po raz kolejny mylisz objawy z przyczyną. > Zagłada nie nastąpi.Powiedział Jacek Głodzik, niekwestionowany autorytet w dziedzinie zagład.  > Wg mnie nastąpi po prostu przesilenie. Ludzkość nie może się rozmnażać w takim tempie.> Liczba ludzi się zmniejszy, ale żadna katastrofa nie nastąpi a Ty wówczas nie będziesz pamiętał o liczbie 696..etc.> Nikt nie będzie o niej pamiętał.Gdybyś potrafił czytać ze zrozumieniem, to wyciągnąłbyś właściwy wniosek, że liczba ludzi już nie ma znaczenia, proces uwalniania metanu jest nieodwracalny, a metan niszczy warstwę ozonową i przechwytuje ciepło 23 razy skuteczniej od CO2. > Ale na tą chwilę pamiętaj: 77 i Iryd.www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w663408> PozdrawiamWzajemnie 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Co poeta miał na myśli......, a to Twój wniosek, że to mój wniosek,> po raz kolejny mylisz objawy z przyczyną.  "(..) pan zdał, a pani się zdawało". Alleluja i do przodu Sławku! > >Zagłada nie nastąpi.> Powiedział Jacek Głodzik, niekwestionowany autorytet w dziedzinie zagład.  Ja nie mam ambicji być autorytetem dla nikogo innego prócz siebie samego. I nic nie chcę Ci udowadniać. Ty masz inaczej - jesteśmy inni. > Gdybyś potrafił czytać ze zrozumieniem, to wyciągnąłbyś właściwy> wniosek, że liczba ludzi już nie ma znaczenia, proces uwalniania metanu jest nieodwracalnyUff, człek naczytał się artykułów 'naukowych' ze zdjęciami na poczytnych portalach + ciągle racjonalizuje swoje lęki, zamiast wziąć się za podstawowy kurs fizyki, j. polskiego, czy też po prostu za swoją żonę. Pozostaje tylko współczuć. Skompromitowałeś się tu dostateczną ilość razy, nie ma potrzeby tego dalej ciągnąć. Alleluja Sławku!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Skompromitowałeś się tu dostateczną ilość razy, nie ma potrzeby tego dalej ciągnąć.No, nie kompromituj się już. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Skompromitowałeś się tu dostateczną> > ilość razy> No, nie kompromituj się (..)A ja myślałem, że tylko małpy małpują.. 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >To widzę że ty masz wypaczone pojęcie miłości o której tak lubujesz pisać, nie mam innego wyjścia jak znieść twą fałszywą religię, przykro mi ale nie jesteś mesjaszem. > Dlaczego wypaczone pojęcie miłości?Po piersze: skazywanie kogoś na życie w cierpieniu wśród morderców i gwałcicieli to sadyzm, a nie miłość. Po drugie: miłość jest interesowna niematerialnie (lub nie tylko jest interesowna materialnie). Po trzecie: jesteś zwykłym człowiekiem a nie mesjaszem nie dlatego, że Twoja filozofia posiada braki, są w niej mocne czy słabe punkty. Dlatego, że bohaterzy (miesjasze w pozytywnym sensie) najczęściej nie obnoszą się ze swoją wiedzą, czy zdolnościami. Mesjanizm to tylko choroba, biorąca się najcześciej z budowania fałszywego ego, bazująca na przeszym i niezaleczonym własnym cierpieniu. Mesjanizm rzadko kiedy przynosi trwałe, pozytywne efekty dla innych. A jeśli już - przypadkowo i niezasłużenie.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Po piersze: skazywanie kogoś na życie w cierpieniu wśród morderców i gwałcicieli to sadyzm, a nie miłość. Po pierwsze mylisz się, na Ziemi są mordercy i gwałciciele, a moi Rodzice nie skazali mnie na życie w cierpieniu, lecz okazali mi Miłość i chronili przed bandytami i ja postępuję tak samo. Pisanie, że kochający rodzice są sadystami i skazują dzieci na cierpienie świadczy o Twojej ułomności umysłowej. >Po drugie: miłość jest interesowna niematerialnie (lub nie tylko jest interesowna materialnie). Po drugie zupełnie nie rozumiesz co to jest Miłość, wszędzie, gdzie jest interesowność Miłości nie ma, jest egoizm, interes..., ale skoro tego również nie rozróżniasz to świadczy o Twojej duchowej pustce, niewiedzy. >Po trzecie: jesteś zwykłym człowiekiem a nie mesjaszem nie dlatego, że Twoja filozofia posiada braki, są w niej mocne czy słabe punkty. Dlatego, że bohaterzy (miesjasze w pozytywnym sensie) najczęściej nie obnoszą się ze swoją wiedzą, czy zdolnościami. Mesjanizm to tylko choroba, biorąca się najcześciej z budowania fałszywego ego, bazująca na przeszym i niezaleczonym własnym cierpieniu. >Mesjanizm rzadko kiedy przynosi trwałe, pozytywne efekty dla innych. A jeśli już - przypadkowo i niezasłużenie. Po trzecie jestem zwykłym człowiekiem, a mesjaszem może zostać każdy zwykły człowiek, pod warunkiem, że jest zdrowy na Duszy, wtedy posiada wiedzę duchową co to jest Miłość. Ty na razie jesteś chory, ślepy duchowo bo piszesz, że mesjanizm to choroba, więc najpierw musisz wyzdrowieć, uleczyć swoją Duszę.
Ps. napisałeś\wkleiłeś wiele komentarzy, w których szydzisz, porównujesz mnie do Hitlera itp. podłości..., ja na nie nie odpowiedziałem i nie odpowiem, bo to Twoje chamstwo i wstyd mi za Ciebie..., obecna moja odpowiedź jest prawdopodobnie ostatnią, szanuję ludzi i siebie, a Twoje komentarze to często zupełny brak kultury dialogu, szacunku dla rozmówcy..., pisałem już o tym wystarczająco wiele razy... Życzę uzdrowienia Duszy.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > na Ziemi są mordercy i gwałciciele, a moi> Rodzice nie skazali mnie na> życie w cierpieniu, lecz okazali mi Miłość i chronili> przed bandytami i ja postępuję tak samo.Ziemia a planeta wypełniona w 100% bandytami i mordercami, o której piszesz tutaj to jednak różnica, mam nadzieję Sławku że to dostrzegasz. Tego, że Twoi Rodzice nie skazali Cię na życie w cierpieniu, ale okazali dostateczną miłość i chronili nie kwestionuję. > Pisanie, że kochający rodzice są sadystami i skazują> dzieci na cierpieniePisałeś o Twoich dzieciach, a te są już dorosłe - pierwsze primo. Drugie primo: jest się 100% sadystą, jeśli skazuje się kogoś na życie pośród samych morderców i gwałcicieli, nie pozwalając mu na własny i niezawisły wybór. Nie dając mu wolności w wyborze, nawet gdyby był inny, niż nasz. Oczywiście z małymi dziećmi to inna sprawa, ale już nieraz rodzice (np. żydowscy w czasie II wojny) w zagrożeniu oddawali swoje dzieci obcym ludziom i ci wychowywali je na szczęśliwych dorosłych. www.otwart(*)w-czasie-okupacji-niemieckiej/> świadczy o Twojej ułomności umysłowej.Przede wszystkim świadczy to o Twojej nieumiejętności formułowania myśli, oraz chęci narzucania swojej woli innym w myśl zasady "tylko ja znam receptę na miłość i troskę". > Po drugie zupełnie nie rozumiesz co to jest MiłośćOczywiście tylko kol. Sławek Mankiewicz vel Duch Prawdy wie i rozumie co to miłość i reszta racjonalistów niech się schowa, bo do pięt mu nie dostaje. Ament. Nie komentuję tego, bo cóż tu komentować? Jeśli już - uśmiechnę się, co niniejszym czynię  > wszędzie, gdzie jest interesowność Miłości nie ma, jest egoizm, interesPrzepraszam za kolokwialne sformułowanie, ale ciągle piszesz bzdury Sławku. Interesowność nie wyklucza miłości ani nie jest tożsama z egoizmem. Ktoś Ci bzdur naopowiadał i to powtarzasz, albo co gorsza sam swoją tezę wymyśliłeś, bo nie miałeś mądrych ludzi w życiu od których mógłbyś się nauczyć co to jest właściwa interesowność i jakie może dać korzyści (również z sferze uczuć). Napisałem "co gorsza" o dojściu do tego samemu, bo zapewne będziesz ze swoją fałszywą tezą sklejony do końca życia i zarazem stracony w tej materii całkowicie dla społeczeństwa. Cóż, przedstawienie musi trwać. Dla mnie to smutne. > ..., ale skoro tego również nie rozróżniasz to> świadczy o Twojej duchowej pustce, niewiedzy.Bez komentarza. Patrz wyżej. > Po trzecie jestem zwykłym człowiekiem, a mesjaszem> może zostać każdy zwykły człowiek, pod warunkiem,> że jest zdrowy na Duszy, wtedy posiada wiedzę duchową co to jest MiłośćTo jest tylko Twoja pusta definicja, która pozwala Ci żyć we własnej iluzji. Patrz punkt 3: racjonalizacja> Ty na razie jesteś chory, ślepy duchowo bo piszesz, że> mesjanizm to choroba, więc najpierw musisz wyzdrowieć> uleczyć swoją Duszę.Mesjanizm, nadmierne poświęcanie się z jednoczesnym zatraceniem siebie to choroba, trzeba było XXw., Freuda i jego następców, żeby do tego dojść. Ty jednak dorobek tych ludzi wykładających na uniwersytetach, tudzież przynoszących prawdziwą ulgę [Załącznik] ludziom masz za nic. Nic dodać. > Ps. napisałeś\wkleiłeś wiele komentarzy, w których szydzisz,> porównujesz mnie do Hitlera itp. podłości...Sławek, niekoniecznie musisz zaraz wykrzywiać moją intencję. Znów pomyłka. Bynajmniej nie porównuję Cię do Hitlera. Napisałem to, abyś był ostrożny w swoim hura-optymizmie. Mesjanizm zawsze pociąga za sobą cierpienie: jak nie własne, to innych ludzi. Zazwyczaj cierpi się na wyobcowanie czy też przerost ambicji, wcale nie trzeba być mordercą formatu Hitlera, żeby być dla społeczeństwa bezużytecznym a jeszcze samemu cierpieć. Zwykłość, normalność jest receptą na dobre życie i przenoszenie korzyści innym, oraz sobie. > ja na nie nie odpowiedziałem i nie odpowiem, bo to Twoje> chamstwo i wstyd mi za Ciebie..., obecna moja odpowiedź> jest prawdopodobnie ostatnią, szanuję ludzi i siebie, a> Twoje komentarze to często zupełny brak kultury dialogu, szacunku dla rozmówcyW kwestii Twoich epitetów - zostawiam je bez komentarza. Odpowiadać nie musisz, również nie piszę tego co czytasz tylko dla Ciebie. Piszę tylko dla tych, którzy potrafią mnie zrozumieć i coś z moich wpisów dla siebie wziąć. I patrząc choćby na moją punktację nie jest tak źle. Serdecznie Cię pozdrawiam Sławku i życzę miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
4 na 4 |
 | 8 na 8 | Rupson (1793 punktów) | > >boskaprawda.blogspot.com/> Moim skromnym zdaniem duch prawdy tkwi w Teorii Wszystkiego którą wcześniej czy później ogarnie ludzki umysł osiągając stan nirwany-Nie chcę się przechwalać, ale już dawno temu ogarnąłem tę "teorię wszystkiego", bez osiągania stanu nirwany. Ogólna konkluzja jest taka, że wszystko jest do dupy.
|
|
 | 1 na 1 | betonowy (31 punktów) |
>Teorii Wszystkiego którą wcześniej czy później ogarnie ludzki umysł osiągając stan >nirwany
Tego nie da się ogarnąć ani obliczyć. Poza tym z czym wam się kojarzy nirwana - z nicością czy jakimś wyższym poziomem istnienia ?
|
|
|  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Tego nie da się ogarnąć ani obliczyć. Poza tym z czym wam się kojarzy nirwana - z nicością czy jakimś wyższym poziomem istnienia ?pl.wikipedia.org/wiki/Nirwana
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
9 na 9 | Drobner (19539 punktów) |
 Drobner, życzliwy aptekarz
|
|
5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > przedstawiam bardzo pokrótce genezę i założenia Religii Prawdy, której jestem twórcąDuchu, po co na racjonalistycznym forum przedstawiasz doktryny religii której jesteś twórcą, skoro portal ten i użytkownicy forum cenią przede wszystkim podejście racjonalne i naukowe? Sądzisz, że to kogoś zainteresuje? Czemu chcesz za wszelką cenę narażać ludzi na wstecznictwo, do tego pomimo ich woli? Zastanawia mnie, jaki musi być na tyle ważki powód, by ściągać na siebie kpinę i bęcki. Warto tutaj zacytować kol. Darside, w którym to cytacie zwraca się do Ciebie: Cytat:I nie pouczaj mnie ten sposób bezczelny misjonarzu, bo za cienki w uszach jesteś. Najpierw sobie na moje pozwolenie tegoż zapracuj, bo na razie nic sobą w moich oczach nie zaprezentowałeś. Komunały i pouczenia stosuj u siebie w domu, jak ci na to ktoś pozwoli. Zmień sposób wypowiedzi i wywyższający się ton, jak chcesz kontynuować.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
 | -2 na 6 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Duchu, po co na racjonalistycznym forum przedstawiasz doktryny religii której jesteś twórcą, skoro portal ten i użytkownicy forum cenią przede wszystkim podejście racjonalne i naukowe?Po co na forum jest dział: Religie? > Sądzisz, że to kogoś zainteresuje?Tak sądzę. > Czemu chcesz za wszelką cenę narażać ludzi na wstecznictwo, do tego pomimo ich woli?Twoje wstecznictwo mnie nie dziwi zważywszy, że znasz wolę wszystkich ludzi. > Zastanawia mnie, jaki musi być na tyle ważki powód, by ściągać na siebie kpinę i bęcki.Twoje i innych szyderców kpiny i bęcki utwierdzają mnie tylko w słuszności sprawy. (Edytowane) potwierdzenie w błyskawicznej punktacji od farmera: dzisiaj 17:17 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 39037 dzisiaj 17:16 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 39037 dzisiaj 17:16 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 39037 dzisiaj 17:16 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 39037 dzisiaj 17:16 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 39037 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 6 na 8 | farmer (22440 punktów) |
>(Edytowane) potwierdzenie w błyskawicznej punktacji od farmera:
Pozwolę sobie zacytować: Nie ma o czym dyskutować. Zostałeś zdiagnozowany prze Andrzeja.51 z celnością która zawsze charakteryzuję jego wpisy.
Zostały minusy dla głupoty i uwstecznianie tego portalu cebulą którą tu prezentujesz.
|
|
| |  | -4 na 4 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Bardziej skompromitować się już nie mogłeś, punktujesz szybciej niż czytasz... -122 od farmera, samotnego lidera punktacji...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 2 na 4 | farmer (22440 punktów) | >Bardziej skompromitować się już nie mogłeś, punktujesz szybciej niż czytasz... -122 od farmera, samotnego lidera punktacji... >
Nie ma o czym dyskutować. Zostałeś zdiagnozowany prze Andrzeja.51 z celnością która zawsze charakteryzuję jego wpisy.
Zostały minusy dla głupoty i uwstecznianie tego portalu cebulą którą tu prezentujesz.
|
|
| | | |  | -2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | | |  | -3 na 3 | Duch Prawdy (14790 punktów) | To jest właśnie poziom kilku trolli, którzy niszczą forum.
(Edytowane): -122 od farmera już nieaktualne, farmer nabiera tempa, już -125 dzisiaj 19:33 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 39037 dzisiaj 19:00 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 39037 dzisiaj 18:41 -1 Ocena od innego uczestnika Forum 39037
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > -122 od farmera już nieaktualne, farmer nabiera> tempa, już -125Trzeba przyznać, że w pocie czoła sobie na to pracujesz i.. chyba dowiesz się o tym jako jeden z ostatnich. Jednak ode mnie na dziś koniec minusów. Figa z makiem 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >cebulą którą tu prezentujesz.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,658588#w660324Na który to post w linku odpowiedziałem. Serdecznie pozdrawiam Wybrańca Cebulowych Krążków Nie wiem czy oglądałeś Awatara, ale funkcja "krążków" którą sugerujesz została tam pokazana znacznie bardziej wyraziście, niż u Ciebie "live". Niestety
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | |  | | betonowy (31 punktów) | > Zostały minusy dla głupoty i uwstecznianie tego portalu cebulą którą tu prezentujesz.> A czy jesteś pewny, że tzw. postęp idzie w kierunku dla dobra wspólnego czy może dla kilku "wyjadaczy", którym się wydaje, że pozjadali wszystkie rozumy !? Po przeczytaniu sporo postów na onecie, youtubie, tu i innych, widzę na jakim poziomie ludzie odbierają religię. Kłócą się o takie szczegóły, że nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Moim zdaniem dopóki religia nie połączy się z naukami ścisłymi chociaż na podłożu podstawowym czyli filozoficznym, ludzie dalej po omacku będą wierzyli, że Bóg to taki sobie byt wyimaginowany z ludzkich słabości, który ma postać dziadka z brodą, a karze za każde przewinienie nie pozwalając wolnemu człowiekowi ewoluować metodą prób i błędów, by poznać to co naprawdę jest dobre, piękne i w harmonii z "Nim"
|
|
| | | | |  | 1 na 3 | farmer (22440 punktów) |
> Moim zdaniem dopóki religia nie połączy się z naukami ścisłymi chociaż na podłożu podstawowym czyli filozoficznym
To co?
> ludzie dalej po omacku będą wierzyli, że Bóg to taki sobie byt wyimaginowany z >ludzkich słabości, który ma postać dziadka z brodą, a karze za każde przewinienie nie >pozwalając wolnemu człowiekowi ewoluować metodą prób i błędów, by poznać to co naprawdę >jest dobre, piękne i w harmonii z "Nim"
Nie jest to warunkiem koniecznym do niczego. I nie było. I nie będzie.
Potrzebujesz NIM'a? Okej twój problem nie mój. Potrzebujesz cebuli? Okej twój problem. Chcesz wierzyć w NIM'a? Okej to nie mój problem.
Rób to gdzie indziej. NIE NA PORTALU RACJONALISTA. Bo cebularze tego nie rozumieją. Oni muszą rozwalić każde miejsce.
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > by poznać to co naprawdę jest dobre, piękne i w harmonii z "Nim"  Szydercy nie wiedzą, co to jest piękno i harmonia...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 3 na 5 | farmer (22440 punktów) | > >by poznać to co naprawdę jest dobre, piękne i w harmonii z "Nim"  > Szydercy nie wiedzą, co to jest piękno i harmonia...Ile musisz mi i innym dać minusów do uzyskania harmonii? Bo na razie w minusach na forum dobrze ci idzie.  HE HE zaraz ci skończą minusy....pamiętaj o tym....ha ha ha ha cebula ever
|
|
| | | | | | |  | -3 na 3 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Trollujesz nie na temat w moim wątku, więc otrzymujesz zasłużone minusy, jesteś szydercą i brak Ci kultury, potrafisz tylko kpić, nic nie wniosłeś do wątku, jesteś tu tylko po to, żeby szydzić i minusować cokolwiek napiszę, bo Ty nie oceniasz wypowiedzi, tylko mnie. Ty i Tobie podobni szydercy jesteście żałosnymi trollami, którzy myślicie o sobie, że jesteście racjonalistami... Daleko wam do kultury, logiki i racjonalizmu.........
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 5 | farmer (22440 punktów) | > Daleko wam do kultury, logiki i racjonalizmu.........
Daleko do cebuli chyba. Fizyk podstawił ci MIT'a to mu forum ezoteryczne dałeś do poczytania. Kpisz sobie z rozumu i nazywasz bezczelnie ludzi trollami. Chamstwo i tyle.
Człowieku...ocknij się. Widzisz jakieś poruszenie w tym wątku? Przerwałem jakąś dyskusję.
>Ty i Tobie podobni szydercy jesteście żałosnymi trollami, którzy myślicie o sobie, że >jesteście racjonalistami..
Oki, może inaczej. Wskaż mi jednego racjonalistę z tego forum który przyznał ci rację. Ja może w d byłem g widziałem ale może któryś z szanownych racjonalistów stwierdził że masz rację.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ile musisz mi i innym dać minusów do uzyskania harmonii?> Bo na razie w minusach na forum dobrze ci idzie.Chyba do wyczerpania dzisiejszej puli 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) | > >by poznać to co naprawdę jest dobre, piękne i w harmonii z "Nim"  > Szydercy nie wiedzą, co to jest piękno i harmonia...Czekaj. Co ja to dziś ... Nie wiem czy latarka istnieje cz nie Potwierdzam że zostałem oślepiony światłem z latarki Jak to było.... Nie wiem czy bóg istnieje czy nie..... Mam 63 znaki potwierdzające objawienia boga
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Szydercy nie wiedzą, co to jest piękno i harmonia...Piękno zaspanej kobiety, która posyła nam pierwszy poranny uśmiech.  Piękno dziecka, które robi coś za sprawą dorosłego pierwszy raz, bardzo się boi, ale doświadczywszy nowego jest całe rozpromienione. Piękno w przyjacielu, co dziękuje za rade, którą wykorzystał w życiu Piękno w poezji śpiewanej np. przez Janusza Radka: Tylko echa grzmią: Avignon, Avignon, Avignon.
Mur, milcząca straż przed obcym światem chronią. Może przed czymś więcej, kto wie? My na pewno nie. Nocami reflektorów flesz rysuje ostre szczyty wież. Pytanie rodzi się: czy zachowało tamten blask Prowansji niebo pełne łask czy może dawno puste jest?.. lub w wierszach Tadeusza Boy-Żeleńskiego, Witkacego tudzież Rainera Maria Rilke. Harmonia rozgwieżdżonego nieba nocą, które obserwuje się przy ognisku. Harmonia przyrody Amazonii, o której pisało wielu polskich przyrodników (i nie tylko). Harmonia doswiadczana wiele razy w Tatrach, lub chińskich ogrodach. Masz rację, ludzie mający w swoim repertuarze retoryki ironię i sarkazm nie wiedzą, co to jest piękno i harmonia Alleluja i do przodu, o Sławku-Widzący-Piękno-W-Cebulowych-Krążkach na zdjęciu wewnątrz swojej zagrody!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Bardziej skompromitować się już nie mogłeś, punktujesz szybciej niż czytasz... -122 od farmera, samotnego lidera punktacji...Farmer ocenia to, co widzi. Chyba że dostałeś od samego Boga informację że to kompromitacja.. w takim razie to co innego - chwała Panu i jego bezpośredniemu namiestnikowi Sławkowi!  > Twoje i innych szyderców kpiny i bęcki utwierdzają> mnie tylko w słuszności sprawy.Acha, chciałeś powiedzieć że im gorzej - tym lepiej  . Gratuluję Duchu, mimo wszystko będziemy konsekwentni w obnażaniu Twoich narcystycznych kompleksów zbawczych. A, że to boli.. widać musisz jeszcze troszki pocierpieć. Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) | > >Po co na forum jest dział: Religie?> Hm. Ty naprawdę sądzisz, że po to aby propagować wiarę, religie tudzież religię której jesteś twórcą..  > Załamka  07.12.2009 (21) Obudziłem się o 6:36 (planetoida Erika 636) www.oczko.xtreemhost.com/oczko/24/epilog/Ah jasne.....miał całą godzinę do wyboru...ale tylko jakiś leszcz się na to nabierze. (601) Nerthus (602) Marianna (603) Timandra (604) Tekmessa (605) Juvisia (606) Brangäne (607) Jenny (608) Adolfine (609) Fulvia (610) Valeska (611) Valeria (612) Veronika (613) Ginevra (614) Pia (615) Roswitha (616) Elly (617) Patroclus (618) Elfriede (619) Triberga (620) Drakonia (621) Werdandi (622) Esther (623) Chimaera (624) Hektor (625) Xenia (626) Notburga (627) Charis (628) Christine (629) Bernardina (630) Euphemia (631) Philippina (632) Pyrrha (633) Zelima (634) Ute (635) Vundtia (636) Erika (637) Chrysothemis (638) Moira (639) Latona (640) Brambilla (641) Agnes (642) Clara (643) Scheherezade (644) Cosima (645) Agrippina (646) Kastalia (647) Adelgunde (648) Pippa (649) Josefa (650) Amalasuntha (651) Antikleia (652) Jubilatrix (653) Berenike (654) Zelinda (655) Briseïs (656) Beagle (657) Gunlöd (658) Asteria (659) Nestor Było spać do 6.59 byłby NESTOR Nie to jakieś przedszkole.... Ale w sumie fajna zabawa. Jutro zobaczę jaka planetoida mi się trafi. Co minutę coś wpada
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > 07.12.2009 (21) Obudziłem się o 6:36 (planetoida Erika 636)> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/24/epilog/> Było spać do 6.59 byłby NESTORMoja Mama miała na imię Eryka, nie Nestor..., otrzymałem takich duchowych Znaków wiele... Nie rozumiesz tego, bo nie przeżyłeś Iluminacji, którą przeżyłem, to nie są wymyślone ZNAKI, ale fakty z mojego życia, których nie da się wytłumaczyć naukowo, zrozumieć, przynajmniej ja tego nie pojmuję, gdyby ktoś przedstawił mi takie doświadczenia duchowe i mówił, że otrzymał takie Znaki myślałbym, że zwariował, dlatego nie dziwię się Tobie i innym, że tak myślicie..., opisałem to w książce i na stronie, gdybym tego nie doświadczył myślałbym teraz tak jak Ty. Ale wątek nie o mojej Iluminacji duchowej, która doprowadziła mnie do "wiedzy" duchowej, lecz o Religii Prawdy i proszę nie zaśmiecać wątku. Nie założę wątku o Iluminacji i Znakach z dwóch powodów, po pierwsze nie ma o czym rozmawiać, bo tylko ja wiem co przeżyłem i nic oprócz niedowierzania i szyderstwa z takiej rozmowy by nie wynikło, a po drugie opisałem to w książce i na stronie, więc każdy może sobie poczytać, poszydzić, pośmiać się, albo zastanowić, czy miałem rzeczywiście jakiś kontakt z Duchem. Wiem, że forumowi diagności mają już ugruntowaną wiedzę, że to paranoja, nie interesuje mnie to i nie będę już ustosunkowywał się do żadnej cebuli i innych g...... Proszę nie zaśmiecać wątku.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wiem, że forumowi diagności mają już ugruntowaną wiedzę, że to paranoja, > nie interesuje mnie to i nie będę już ustosunkowywał się do żadnej cebuli i innych g......
Oj tam, dlaczego zaraz pranoja? Skoro potrafisz odróżnić rzeczywistosć od swojej fantazji (a jak widzę z Twoich postów - jednak potrafisz) to jesteś normalnym zdrowym człowiekiem, ale po prostu o bogatej fantazji, która może kreować fikcyjne związki i opisy właściwie w nieskończoność.
Też jej czasem używam np. opowiadajac dzieciom niestworzone historie lub wpuszczając je w maliny (zawsze potem mówię że żartowałem, ale często również one same to wychwytują). Uważam, że nie ma w Twoich fantazjach nic dziwnego, nadprzyrodzonego tudzież chorego. Dopóki potrafisz odróżnić.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > 07.12.2009 (21) Obudziłem się o 6:36 (planetoida Erika 636)> > www.oczko.xtreemhost.com/oczko/24/epilog/> > Było spać do 6.59 byłby NESTOR> Moja Mama miała na imię Eryka, nie NestorO której się zwykle Sławek budzisz?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jutro zobaczę jaka planetoida mi się trafi. Co minutę coś wpadaI jak, o której się dziś obudziłeś? Zostałeś może.. wybrany? 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > I jak, o której się dziś obudziłeś?Dzisiaj około trzeciej, nie spojrzałem na zegarek. > Zostałeś może.. wybrany?  Prawdopodobnie tak... www.racjonalista.pl/forum.php/s,660940#w661138( Edytowane; Godzina 06:26... 0+6+2+6=14..., Wątek na Forum - 14..., Pokaż wypowiedzi autora (1144) ) ( Edytowane drugi raz; dlaczego dzisiaj Duch przyszedł... no jasne, 10 rocznica Karola 02.04.2005 0+2+0+4+2+0+0+5=13 Chrystusa Ery Ryb... didaskalos(*)wdy/ewangelia-prawdy-gematria/ ... ktoś na Forum napisał, że jestem medium Boga... 02.04.2015 0+2+0+4+2+0+1+5=14 Sławek Chrystus Ery Wodnika www.racjonalista.pl/forum.php/s,659636#w660012 ... Błękitny Dzban zesłany z Nieba na Ziemię 01.02.2009 - dzień, w którym zaczęła się 7 dniowa Iluminacja 0+1+0+2+2+0+0+9=14 ... www.oczko.(*)om/oczko/zdjecia/pokaz/id/235/ ... tylko jedno jezioro jest niebieskie - Błękitny Dzban - to, które Duch kazał mi okrążyć, gdy "zaczarował" mnie swoim światłem www.oczko.(*)om/oczko/zdjecia/pokaz/id/234/ )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > I jak, o której się dziś obudziłeś?> Dzisiaj około trzeciej, nie spojrzałem na zegarek.A szkoda, mam przeczucie że ta godzina i minuta były dla Ciebie szczególnym i ważnym znakiem. Swoją drogą czy już wiesz, z jakiego powodu odczuwasz te wszystkie cierpienia w zwiazku z rozmowami na fR? Nie powiem, że forumowicze sami zadają Ci cierpienia, bo to byłoby zwykłym nadużyciem. Dalej piszesz "tylko jedno jezioro jest niebieskie" - nieprawda. Mnie czasem też śnią się niebieskie jeziora, a czasem nawet na wyjeździe się w nich kąpię (!) (np. w Klimkówce).  > Błękitny Dzban - to, które Duch kazał mi okrążyć,> gdy "zaczarował" mnie swoim światłemTo już subiektywna Twoja prawda że okrążałeś i jesteś "zaczarowany" i moge się nawet zgodzić że miałeś takie myśli / odczucia / wizje. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | -2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Dalej piszesz "tylko jedno jezioro jest niebieskie" - nieprawda.Jacku, na zdjęciu satelitarnym przysłanym z Nieba na Ziemię wszystkie jeziora są niebieskie?; www.oczko.(*)om/oczko/zdjecia/pokaz/id/234/nie tylko to, które prowadzony boskim światłem okrążyłem?; www.oczko.(*)om/oczko/zdjecia/pokaz/id/235/i odczytałem jako Znak od Boga, (ale tego już nie zrozumiesz, bo nie znasz całego kontekstu, przebiegu zdarzeń i Iluminacji, którą przeżyłem): www.oczko.(*)om/oczko/zdjecia/pokaz/id/233/Są Znaki na Niebie i Ziemi, o których nie śniło się racjonalistom... "Gdy wczoraj szłam ulicą, nagle narodził się cały wszechświat. Mój racjonalny umysł został wystrychnięty na skamlącego, diabelskiego głupka..." pl.wikiped(*)29#Osobiste_do.C5.9BwiadczeniaGdy 26 października 2008 Światło prowadziło mnie wokół jeziora nie rozumiałem o co chodzi, zrozumiałem dopiero 1 lutego 2009, gdy otrzymałem zdjęcie satelitarne..., "Mój racjonalny umysł został wystrychnięty na skamlącego, diabelskiego głupka..." Są ludzie, którzy doświadczyli Iluminacji i oni rozumieją, kto tego nie doświadczył może tylko wierzyć, lub nie..., a szyderstwa są zupełnie niepotrzebne. > Swoją drogą czy już wiesz, z jakiego powodu odczuwasz te wszystkie cierpienia w zwiazku z rozmowami na fR? Nie powiem, że forumowicze sami zadają Ci cierpienia, bo to byłoby zwykłym nadużyciem.Od kilku miesięcy stawiasz fałszywe tezy i uważasz, że są prawdziwe..., żadnych cierpień Jacku nie odczuwam, jesteście dla mnie śmiesznymi ślepcami, którzy myślą, że myślą racjonalnie, bo pewne doświadczenia są wg nich objawem choroby, fantazji i inaczej być nie może..., którzy myślą, że coś widzą, coś rozumieją... Wasz sarkazm, szyderstwa, wasza pycha nie sprawiają mi żadnych cierpień, bo od 1 lutego 2009 Królestwo moje nie jest z tego świata..., jesteście dla mnie skamlącymi "racjonalistami", którzy myślą, że widzą, którzy myślą, że myślą, którzy myślą, że rozumieją... Siedzicie w loży szyderców i tyle... i nie rozumiecie treści Iluminacji, widzicie powierzchnię zdarzeń, nie wewnętrzną treść, tę widzę tylko ja, a rozumieją Przebudzeni..., a wy śpicie..., śpicie na jawie..., wasze przywiązanie do "racjonalnego", jak się wam wydaje myślenia was zaślepia, jesteście jak ludzie przed Kolumbem, którzy wiedzieli, że Ziemia jest płaska, że nie ma żadnej Ameryki..., nawet Kolumb myślał, że dopłynął do Indii, a tu niespodzianka, Ameryka jest...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Dalej piszesz "tylko jedno jezioro jest niebieskie" - nieprawda.> Jacku, na zdjęciu satelitarnym przysłanym z Nieba na Ziemię wszystkie jeziora są niebieskie?;Po pierwsze trzeba było napisać, że tylko te z obrazka (zdjęcia satelitarnego) a nie wszystkie. Nie umiesz napisać czegoś zrozumiałego bez doczytywania setek linków? Po drugie - czy znasz technikę robienia tego typu zdjęć i wiesz, co z tego wynika? > odczytałem jako Znak od Boga> (ale tego już nie zrozumiesz, bo nie znasz całego kontekstu,> przebiegu zdarzeń i Iluminacji, którą przeżyłem)Szczerze nie dziwę się, że osoba Twojego pokroju mogła to odczytać jako znak od Boga. Naprawdę. Zrobiłeś już to z pyłkami pzred lampą błyskową w szopie, to i te zdjęcia sobie przetłumaczyłeś. Zwykła rzecz, choc dla Ciebie oczywiście niezwykła. > www.oczko.(*)om/oczko/zdjecia/pokaz/id/233/> Są Znaki na Niebie i Ziemi, o których nie śniło się racjonalistom...Śniło śniło, nie doceniasz Racjonalistów. Co w końcu dziwnego w tym, że na powierzchni ziemi światło odbija się pod różnymi kątami, albo zdjęcie jest sklejane z kilku. Dla Racjonalistów nic nadzwyczajnego, ale Ty musisz tak wierzyć bo inaczej rdzeń ostatnich lat Twojego życia by runął. > "Mój racjonalny umysł został wystrychnięty na> skamlącego, diabelskiego głupka..."Raczej oszukany zwykłym ludzkim procesem myślowym, lub aktywnością mózgu, która się zdarza nawet pomimo naszej woli. > Są ludzie, którzy doświadczyli Iluminacji i oni rozumieją,> kto tego nie doświadczył może tylko wierzyć, lub nie...> a szyderstwa są zupełnie niepotrzebne.I jak Cię owa iluminacja zmieniła? Co zrobiłeś przez te iluminacje dla swoich dzieci, żony, społecznosci wokół? Ale konkretnie. Czy oni jakoś Ci mówili, jakie pozytywny z tego dla nich wyniknęły? > jesteście dla mnie śmiesznymi ślepcami, którzy myślą, że> myślą racjonalnie, bo pewne doświadczenia są wg nich objawem choroby,> fantazji i inaczej być nie może..., którzy myślą, że coś widzą, coś rozumieją...Zastanawiam się Sławek, po co tu jeszcze piszesz i zajmujesz ludziom cenny czas. Twoje wyzwiska i toczącą się pianę niżej pozostawiam bez komentarza. > jesteście jak ludzie przed Kolumbem, którzy wiedzieli,> że Ziemia jest płaska, że nie ma żadnej Ameryki...> nawet Kolumb myślał, że dopłynął do Indii, a tu niespodzianka,> Ameryka jest...Niespodziankę to przeżyję, jak zamiast tworzyć epitety i wyzwiska, rzeczowo i uczciwie odniesiesz się do wszystkich argumentów Andrzeja.51. Tymczasem tylko inwektywy i dodawanie sobie kurażu przez obrzydzanie sobie wszystkich wokół. Ech jaki to popularny, wręcz i stały fragment gry u ludzi podobnych Tobie.. jak kończą się argumenty i nikt już nie chce uwierzyć - zaczynają sie bluzgi. Niestety na tym etapie ja Ci podziękuję, czytać większości Twoich pełnych pogardy i urażonej dumy wpisów po prostu nie ma sensu.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Cieszę się, że altruistycznie przesłodzona maska bezinteresownej miłosci Ci choć trochę puściła, wreszcie dajesz 'prosto z mostu' negatywy jak ktoś czy coś Ci się nie podoba. Fajnie, pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > ktoś na Forum napisał, że jestem medium Boga... 02.04.2015 0+2+0+4+2+0+1+5=14> Sławek Chrystus Ery Wodnika www.racjonalista.pl/forum.php/s,659636#w660012 ...> Błękitny Dzban zesłany z Nieba na Ziemię 01.02.2009 - dzień, w którym zaczęła się> 7 dniowa Iluminacja 0+1+0+2+2+0+0+9=14 ...Dość ciekawe na temat owej 14ki napisał dziś Andrzej.51 tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660940#w661240Z uwagą przeczytałem cały post, całkowicie przekonująca diagnoza Twoich aberracji. Przynajniej dla mnie, a po liczbie plusów śmiem sądzić, że nie tylko. Domyślam się, że skwitujesz to stwierdzeniem "bzdury" lub "Andrzej nie zna się na duchowości", tudzież lekceważąco wzruszysz tylko ramionami i całą sprawę w ten sposób jak zwykle zakończysz. Nawet wiem dlaczego: przemyślana odpowiedź i znalezienie argumentów wymagają wysiłku, zwłaszcza w ogniu krytyki. Mimo wszystko serdecznie pozdrawiam kol. Sławka i życzę miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Dość ciekawe na temat owej 14ki napisał dziś Andrzej.51 tutaj:Miłej lektury..., Andrzej urojone religijne mity bierze za rzeczywistość, a moja odpowiedź dla niego jest tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660940#w661524Interesujące zgrupowanie trzech czternastek - Bóg "dzwoni"; +14/14 +14/znajdziesz tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660940#w661027Wierzę, iż Bóg "dzwoni" do mnie na ten numer nie od dzisiaj i nie przypadek przydzielił nam 141 i 414 końcówki telefonów, co daje zgrupowanie trzech 14tek 141414. Wierzę, że Duch je przydzielił, gdyż wiedział, że w ewangelicznym micie są trzy 14tki z brakującą ostatnią osobą..., (kto wie, czy nie wpłynął na umysł pisarza, żeby taki błąd powstał) i gdy wreszcie zobaczył człowieka, który zdoła odczytać i zdemaskować zakłamanie Religii przystąpił do Świetlnej Iluminacji..., jeśli to działanie Ducha, to myślę, że nie zawiodłem, a jeśli to przypadek, to i tak nie zawiodłem, bo dałem ludziom Absolutną Prawdę = Miłość, wg której mamy żyć. ( +14/14 +14/ Powinno być - Edytowane piąty raz: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660940#w661138 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > jeśli to działanie Ducha, to myślę, że nie zawiodłem, a jeśli> to przypadek, to i tak nie zawiodłem, bo dałem ludziom Absolutną> Prawdę = Miłość, wg której mamy żyć.> ( +14/14 >+14/ Powinno być - Edytowane piąty raz:Nie ma sensu, byś w kółko pisał o tych 14kach. Większość ludzi już i tak wie, o co chodzi: to symbol Biblijny, który sobie jakoś przyswoiłeś, co ciekawe nie potrafiąc się zdecydować czy Biblia to dla Ciebie świat mityczny fałszywej religii, czy jednak wart zastanowienia, lub nawet czerpania. Raz robisz jedno, raz drugie i tak w koło Macieju. Czy to jakaś chroba, czy tylko zbieg okoliczności? Podobnie jak z Jezusem Chrystusem: raz twierdzisz, że jest istotą fikcyjną, a kiedy indziej stawiasz się w szeregu zstępującym posłanych razem z nim (tuż po nim). > bo dałem ludziom Absolutną Prawdę = Miłość, wg której mamy żyćPrzykro mi to mówić, ale znów niestety mijasz się z prawdą i nic nie dałeś. Na razie tylko piszesz o czymś, co nie istnieje. Człowiek zawsze ma większy czy mniejszy, ukryty czy jawny interes w tym, co robi. Tak jest również ze zwierzętami. A Miłość czy miłość to zwykła rzecz, która zdarza się ludziom w konkretnym celu niezależnie od tego, czy kol. Sławek Mankiewicz o niej pisze, czy milczy. Absolutnie nie ma sensu stawiać jej ołtarzów. Pewnie nie znasz tego przykładu, ale jest on w pewnym sensie analogiczny do naszej dysputy o interesownosci: naukowcy zrobili w latach 60tych ciekawy eksperyment na szczurach, który w skrócie przytoczę. Wzięli trzy szczury: jednego dali do ciemnego pudełka i co jakiś czas dozowali pigułki z pożywieniem i wodą. Drugiego podobnie + stymulacja co jakiś czas słabym prądem. Trzeciego dali do zabawy dzieciom. Na końcu wszystkie trzy szczury uśpiono i rozkrojono mózgi. Zgadnij, który z nich miał najwięcej połączeń między neuronami, a który najmniej. Miłego dnia! PS zakładam że doczytałeś do końća 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >( +14/14> > +14/ Powinno być - Edytowane piąty raz:> Nie ma sensu, byś w kółko pisał o tych 14kach.Wg Ciebie nie ma sensu, a wg mnie ta "piąta edycja" jest najważniejsza - zgrupowanie trzech 14tek razem w samym środku zestawu liczb pokazało to, czego nie pokazały cztery poprzednie edytowania, Znak, że Duch "zadzwonił", dobrze, że jeszcze raz cofnąłem się do początku tego wątku i to zauważyłem: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660940#w661027cztery wcześniejsze edytowania tego Znaku, że Duch "dzwoni" tak wyraźnie nie pokazały: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660940#w661138i jeszcze Twoje wywołanie "wybranego" też potwierdziły 14tki: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w661139> Większość ludzi już i tak wie, o co chodzi: to symbol Biblijny, który sobie jakoś przyswoiłeś, co ciekawe nie potrafiąc się zdecydować czy Biblia to dla Ciebie świat mityczny fałszywej religii, czy jednak wart zastanowienia, lub nawet czerpania.Trzeba umieć czytać Biblię i rozróżniać co jest duchowym przekazem, a co fałszywym, bo są w niej i takie i takie przekazy..., Biblia nie jest święta, ani jednorodna, to mieszanka plew z ziarnem... > Raz robisz jedno, raz drugie i tak w koło Macieju. Czy to jakaś chroba, czy tylko zbieg okoliczności?Wyjaśnienie wyżej. > Podobnie jak z Jezusem Chrystusem: raz twierdzisz, że jest istotą fikcyjną, a kiedy indziej stawiasz się w szeregu zstępującym posłanych razem z nim (tuż po nim)."Jezus" ewangeliczny jest postacią fikcyjną, mitycznym bohaterem, a przekazicielami duchowych przesłań w Biblii są Autorzy poszczególnych części tej książki. Jeżeli chodzi o trzy 14tki z brakującą ostatnią postacią to została ona zapowiedziana - "Gdy przyjdzie Duch Prawdy doprowadzi was do całej Prawdy.", Bóg tak pokierował Umysłami pisarzy, żeby powstał taki szereg postaci (Abraham... Mojżesz... Jezus to postacie fikcyjne), którego znaczenie zostanie odczytane przez człowieka, który odkłamie Religię. Mi się udało, ale gdyby się nie udało to Bóg tak długo budziłby umysły innych, aż ktoś inny by odczytał. Musisz umieć odróżnić duchowy boski przekaz od metafor, alegorii, mitów... licznych religii, które prowadziły do Ducha Prawdy i Religii Prawdy. Ja jestem nikim, zwykłym człowiekiem jak każdy, gdyby nie udało się mi, Bóg znalazłby kogoś innego, na Ziemi nigdy nie było żadnego Zbawiciela, Proroka, Świętego..., wszyscy ludzie, którzy się kiedykolwiek urodzili i kiedykolwiek urodzą byli i będą tylko ludźmi, grzesznymi istotami, które w swoim życiu uczą się (lub nie uczą) Miłości. > > bo dałem ludziom Absolutną Prawdę = Miłość, wg której mamy żyć> Przykro mi to mówić, ale znów niestety mijasz się z prawdą i nic nie dałeś. Na razie tylko piszesz o czymś, co nie istnieje.Istnieje, istnieje, tylko musisz zmienić myślenie... > Człowiek zawsze ma większy czy mniejszy, ukryty czy jawny interes w tym, co robi.Nie myl interesów materialnych z duchową bezinteresownością, która jest w świecie - działalność charytatywna, troska o chorych, pomoc słabszym, dążenie do SOLIDARNOŚCI prawdziwej, ogólnoludzkiej, a nie tylko udawanej. > Tak jest również ze zwierzętami.Człowiek nie jest tylko zwierzęciem, odnalazł w sobie Ducha... > A Miłość czy miłość to zwykła rzecz, która zdarza się ludziom w konkretnym celu niezależnie od tego, czy kol. Sławek Mankiewicz o niej pisze, czy milczy. Absolutnie nie ma sensu stawiać jej ołtarzów.Oczywiście, że Ołtarz Miłości się należy, MIŁOŚĆ jest Fundamentem, na którym mamy zbudować nasz świat. > eksperyment na szczurachSzczury to nie Ludzie, chociaż w świecie ludzi wyścig szczurów wciąż trwa, mam nadzieję, że kiedyś się skończy i zapanuje MIŁOŚĆ.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Człowiek działajacy charytatywnie, troszczący się o chorych, pomagający słabszym, solidarny z bliźnimi tylko wtedy ma w sobie autentyczną siłę, jeśli również potrafi brać, co owe uczynki (i obdarowywani ludzie) mu dają. Umiejętność dawania i brania to podstawa w życiu.
>Istnieje, istnieje, tylko musisz zmienić myślenie...
Ja nic nie muszę, Sławku. Jedynie Ty coś musisz: tu rozsiewać na prawo i lewo swoje ziarna, nie patrząc zajęty swoją misją gdzie padają. Nie będąc uważny (choć moze należałoby napisać: będąc zaślepiony swoją misją). Gdybyś zrozumiał, że nie zostałeś wybrany - może byś to przyjął. Ale nie ma na to najmniejszych możliwości.
>> Człowiek zawsze ma większy czy mniejszy, ukryty czy jawny interes w tym, co robi. > Nie myl interesów materialnych z duchową bezinteresownością, która jest > w świecie - działalność charytatywna, troska o chorych, pomoc słabszym, > dążenie do SOLIDARNOŚCI prawdziwej, ogólnoludzkiej, a nie tylko udawanej.
Jak juz wielokrotnie pisałem, to również opiera się na szeroko rozumianym, dobrym interesie. Twoje teksty u osób niepewnych i poszukujących wprowadziłyby jedynie zamęt, dlatego za każdym razem (gdy to widzę) reaguję: nawet duchowa bezinteresownosć nie istnieje, odruchowo i naturalnie tworzymy wymianę czy tego chcemy, czy nie. Człowiek nastawiony jedynie na dawanie, bez umiejętności brania szybko się wypali i przestanie dawać. Oczywiscie można się samo-oszukiwać że jest inaczej, ale po co? Innymi słowy i krócej: z tą bezinteresownoscią żyjesz w krainie fantazji, Sławku. Nas tu nie omamisz, ale próbować możesz.
> Oczywiście, że Ołtarz Miłości się należy, MIŁOŚĆ jest > Fundamentem, na którym mamy zbudować nasz świat.
Przepraszam za bezpośredniość: bzdury piszesz Sławku. Nie znasz życia.
> Szczury to nie Ludzie, chociaż w świecie ludzi wyścig szczurów wciąż trwa, > mam nadzieję, że kiedyś się skończy i zapanuje MIŁOŚĆ.
Widać tu brak umiejętności wyciągnięcia wniosku, który dla naukowców przeprowadzajacych ten eskperyment stał się czytelny. Nie Ty pierwszy masz trudność, nie ostatni.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >Istnieje, istnieje, tylko musisz zmienić myślenie...> Ja nic nie muszę, Sławku.Oczywiście, Człowiek musi zmienić myślenie, jeśli piekło, które zbudował na Ziemi, chce zastąpić rajem, ale Ty oczywiście nie musisz. > Jedynie Ty coś musisz: tu rozsiewać na prawo i lewo swoje ziarna, nie patrząc zajęty swoją misją gdzie padają.Nie muszę, chcę. Sieję Miłość wszędzie w realu i w internecie, nie siedzę w głowach innych ludzi, nie wiem na jaką "glebę" ziarno padnie..., czy na Jacka, czy na Agatkę... > Nie będąc uważny (choć moze należałoby napisać: będąc zaślepiony swoją misją).Wg Ciebie zaślepiony, wg Ciebie Jacku, a Ty widzisz co myślisz..., a myślisz kiepsko niestety. > Gdybyś zrozumiał, że nie zostałeś wybrany - może byś to przyjął.Możliwe, że nie zostałem wybrany, ale jeśli tak to tylko moja zasługa jest, bez Boga, zasługa człowieka, który sam otworzył swój umysł na Jedyną Prawdę. Pozdrawiam Jacku 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Oczywiście, Człowiek musi zmienić myślenie, jeśli> piekło, które zbudował na Ziemi, chce zastąpić rajem,> ale Ty oczywiście nie musisz.Nie muszę, bo ja nie buduję piekła, a jeśli zdarzy mi się jakiś zły epizod, to sam biorę odpowiedzialność i naprawiam. A od ludzi, to już mamy Ciebie - wkrótce tak ich wszystkich przerobisz (z 'nakazu' samego Boga), że wkrótce raj na ziemi murowany. > Nie muszę, chcę.Nie chcesz, a właśnie musisz. Zająłbyś się czymś pożyteczniejszym np. opieką nad wnukami (jeśli chcą z Tobą przebywać, czy w ogóle je masz) albo pomocą finansową dla dzieci. > Sieję Miłość wszędzie w realu i w internecieTak tak, każda pliszka swój ogonek chwali. > nie wiem na jaką "glebę" ziarno padnie...,> czy na Jacka, czy na Agatkę...Stawiasz sobie wygórowane wymagania. Żeby widzieć na jaką "glebę" ziarno pada, wcale nie trzeba siedzieć w głowach innych. Normalność Sławek wystarcza, normalność. > Wg Ciebie zaślepiony, wg Ciebie Jacku, a Ty widzisz> co myślisz..., a myślisz kiepsko niestety.Grunt to wiara w swoją misję Sławku. Ty ją posiadłeś - prawdziwą - i żaden tam Jacek Głodzik, Andrzej Bogusławski tudzież farmer nie będzie Ci truł co masz robić, co nie i czy jesteś zaślepiony, czy może wybrany (choć niewykształcony) mędrzec. Alleluja i do przodu! > Możliwe, że nie zostałem wybrany, ale jeśli takTo nawet nie wiesz, czy zostałeś wybrany czy nie. Acha. Czyli bierne narzędzie w rękach, Boga.. wiesz bardzo oryginalne  Ciekawe, czy gdyby Twój Bóg kazałby Ci popełnić samobójstwo, otruć jakąś grupę ludzi (wszystko oczywiście dla miłości - tak przecież wielokrotnie bywało) zrobiłbyś to. Bywaj zdrów!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > A od ludzi, to już mamy Ciebie - wkrótce tak ich wszystkich przerobisz (z 'nakazu' samego Boga), że wkrótce raj na ziemi murowany.He, he, 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Oczywiście, że Ołtarz Miłości się należy, MIŁOŚĆ jest Fundamentem,> na którym mamy zbudować nasz świat.Zawsze w przypadkach czytania podobnych słów ogarnia mnie refelksja, że wieszość ludzi głosi slogany o miłosci, zamiast być cennym wsparciem dla tych, którzy z jakiegoś powodu ten dar w sobie zasypali, zdradzili ludzi wokół i miłość nie jest już u nich możliwa, lub jest - ale w ograniczonym zakresie. Górę wzięły złe emocje, pretensje, żal... Zamiast pomóc im się z tego wyciągnąć - w kółko dają im gołe slogany, a na dokładkę mówią jeszcze "resztę zrobcie sami" zostawiając ich dokładnie w tym samym miejcu, w którym ich zastali. Oczywiście samemu ma się wtedy poczucie satysfakji, że "coś" dla Boga, lub bliźnich się zrobiło. Hm.. Widzę że Ty naprawdę sądzisz, że gadanie w stylu: "kochaj", "miłość jest fundamentem", bezinteresowna miłość jest prawdą" ma jakikolwiek sens. Jest takie opowiadanie A. De Mello pt. "Wynalazca", które mi się tu kojarzy Cytat:Po wielu latach pracy, pewien wynalazca odkrył sztukę rozpalania ognia. Wziął swoje narzędzia do pokrytych śniegiem pomocnych regionów i nauczył tej sztuki jeden z tamtejszych szczepów, a także pokazał im zalety tego wynalazku. Ludzi tak bardzo pochłonęła ta nowość, że nie podziękowali wynalazcy, który pewnego dnia cichutko wymknął się z wioski. Ponieważ był on jednym z tak rzadkich stworzeń ludzkich obdarzonych darem wielkości, nie pragnął, aby go pamiętano, czy uwielbiano. Szukał tylko zadowolenia z tego, że ktoś skorzystał z dobrodziejstwa jego odkrycia. Następny szczep do którego się udał, również bardzo pragnął nauczyć się sztuki rozpalania ognia. Ale miejscowi kapłani, zazdrośni o wpływ wynalazcy na ludność, kazali go zamordować. Aby rozproszyć jakiekolwiek podejrzenia o zbrodnię, ustawiono portret Wielkiego Wynalazcy na głównym ołtarzu świątyni, ułożono również liturgię, tak aby imię jego było czczone, a pamięć o nim nigdy nie wygasła. Zadbano z wielką pieczołowitością, aby ani jedna rubryka liturgii nie została zmieniona czy też pominięta. Narzędzia do rozniecana ognia zostały umieszczone w relikwiarzu i mówiono, że mają moc uzdrowienia każdego, kto z wiarą położy na nich swoje ręce. Najwyższy Kapłan sam podjął się opisać żywot Wynalazcy. Stał się on Świętą Księgą, w której jego pełna miłości dobroć była stawiana wszystkim za przykład, jego chwalebne czyny były wysławiane, a nadludzka natura stała się przedmiotem wiary. Kapłani pilnowali, by Księga była przekazywana przyszłym pokoleniom, podczas gdy oni samorzutnie interpretowali znaczenie słów wynalazcy i wagę jego świętego życia i śmierci. Równocześnie bezwzględnie karali śmiercią lub klątwą każdego, kto nie zgadzał się z ich poglądami. Byli tak zajęci obowiązkami religijnymi, że ludzie zupełnie zapomnieli sztuki rozniecania ognia. Trochę, jak z tą 'miłoscią' Sławku o której piszesz, że należy jej się ołtarz. Smutne 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > > Oczywiście, że Ołtarz Miłości się należy, MIŁOŚĆ jest Fundamentem, na którym mamy zbudować nasz świat.> Zawsze w przypadkach czytania podobnych słów ogarnia mnie refelksjaTo dobrze, pod warunkiem, że ogarnia Cię refleksja, nie refelksja. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Dziękuję za troskę, uważność i racjonalność zawsze doceniam. PS domyślam się, że na tym moją wypowiedź skończyłeś czytać, a w każdym razie rozumieć. No cóż, trudno 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Każdemu wolno się domyślać, ale nie każdy ma do swoich domysłów i wymysłów dystans 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | O dystansie? Gdzie? 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Niestety, a najśmieszniejsze jest to, że pisze o tym.Nie 'pisze', a 'piszę'. Ciekawe, czy podziękujesz 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Poprawnie - acha  Tak właśnie sądziłem, że nie podziękujesz. Typowe i smutne zarazem. Zagramy tylko wtedy, gdy mi się zachce Tobą pobawić i tylko do czasu. Z Bogiem Sławku!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > najśmieszniejsze jest to, że pisze o tym (..) Napisałem poprawnie (..)Skoro Religia Prawdy ma być taka, jak Twój j. polski.. gru ghm.. to Bóg który do Ciebie przemawia musi mieć wielki dystans do swoich posłańców. Wszelkie braki (tu analfabetyzm) dobrze samemu nadrobić Sławku, święty Boże jak widzisz nie pomoże.. www.ujk.ed(*)-tutaj-pisze-czy-jest-napisaneAlleluja z Religią Prawdy / Bezinteresowną Miłoscią i do przodu!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wierzę, iż Bóg "dzwoni" do mnie na ten numer nie od\> dzisiaj i nie przypadek przydzielił nam 141 i 414> końcówki telefonów, co daje zgrupowanie trzech 14tekwww.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w671796 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > tylko jedno jezioro jest niebieskie - Błękitny Dzban> - to, które Duch kazał mi okrążyć, gdy "zaczarował" mnie> swoim światłemwww.racjonalista.pl/forum.php/s,671377#w672291I po zawodach.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
2 na 2 | Bragiel (220 punktów) | > W związku z głupotami, które co poniektórzy wypisują na temat Religii, Wiary i Boga przedstawiam> bardzo pokrótce genezę i założenia Religii Prawdy, której jestem twórcą.> Ogólnie Religia to Wiara w Boga, o którego istnieniu nie wiemy, jedynie zakładamy, że istnieje> Bóg=Duch (Duch, a więc coś abstrakcyjnego, niewyobrażeniowego), który jest stwórcą świata> materialnego. Natomiast ślepe religie (pseudo religie) to wiary w różne wyobrażenia Boga, o którego> istnieniu i działalności ich wyznawcy posiadają jakąś wiedzę zapisaną w tzw. "świętych" księgach,> np: Bóg Jehowa wybrał sobie jeden naród, któremu pomagał mordować inne narody, albo Bóg Allah (który> jest podobno tym samym bogiem co Jehowa) wybrał sobie inny naród, któremu każe: (9 sura: A kiedy> miną święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich,> oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!), albo Bóg Trójca Przenajświętsza (który> jest podobno tym samym bogiem co Jehowa (Allah) tylko dodatkowo składa się jeszcze z Syna i Ducha).> Myślę, że te 3 przykłady wystarczą, żeby zrozumieć, czym Bóg (Duch) różni się od bogów> wyobrażeniowych i 300 milionów bogów hinduizmu i innych pseudo religii wyobrażonych jako słoń,> krowa, szczur, ośmioramienny młodzieniec itd.... wymieniać już nie trzeba.> 1. Religia Prawdy powstała 2 maja 2010 roku. Jej wyznawcy nie wiedzą, czy Bóg=Duch istnieje, jedni> wierzą, że tak, inni nie wierzą, że istnieje. Skąd ten paradoks, że są wyznawcy, którzy nie wierzą w> istnienie Boga, otóż Religia Prawdy nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących, ale jej> wyznawcami są czyniący dobro, a więc ten sam człowiek, gdy czyni dobro jest wyznawcą Religii Prawdy,> a gdy czyni zło, nie jest. Z powyższego wynika, że większość ludzi nawet nie wie, że są wyznawcami> Religii Prawdy.> 2. Religia Prawdy zakończyła duchowo ślepe religie, które nie dość, że wierzą w wyobrażenia, zamiast> w Boga, to jeszcze dzielą ludzi na swoich wiernych, których grupują w kościołach, związkach> wyznaniowych, sektach i resztę ludzi, którzy nie należą do tych instytucji.> 3. Religia Prawdy nigdy nie była, nie jest i nigdy nie będzie żadną instytucją, ponieważ nie dzieli> ludzi na swoich wiernych i resztę, lecz łączy ludzi dobrej woli we wspólnym budowaniu Miłości na> Ziemi, bez względu na to, czy ktoś należy jeszcze do jakiegoś instytucjonalnego kościoła, jest> wyznawcą jakiejś ślepej religii, czy jest niewierzącym.> 4. Wiara w Boga to nie przymus, wszyscy ludzie są wolni, dlatego Religia Prawdy nikogo nie> przekonuje do wiary, tylko do czynienia Miłości.> 5. Kościół Boga to cała Ziemia, nie podział na miejsca święte i zwyczajne. Kościół Boga to wszyscy> ludzie dobrej woli.> 6. Religia Prawdy opiera się tylko na jednym dogmacie: Absolutną Prawdą jest Miłość.> To by było pokrótce, więcej tutaj:> boskaprawda.blogspot.com/Ja jestem życzliwy ludziom. Wymyśliłeś swoją religię no i fajnie. Masz do tego prawo. Żyjemy w społeczeństwie wolnych idei, mysli i religii. Ja nie chcę Cię krytykowac czy mówić Ci złych rzeczy, tylko musisz wziąć pod uwagę jedno-Tobie ta religia wydaje się czymś wielkim, epokowym. Ludzie będą się z tego śmiać a mi to jest zupełnie obojętne. Ciężko Ci będzie zebrać jakiś wyznawców, jak zbierzesz 10 osósb chętnych to wyznawać to będzie dużo. Wiem-Ty będzies twierdził, że odkryłeś jakieś odwieczne prawa przyrody ale dla kazdego innego to jest trochę śmieszne, jeżli człowiek jest kulturalny to nie powie Ci tego bezpośrednio. Dla mnie wszystko jest przypadkiem, do niczego nie zmierza, ku niczemu nie prowadzi. Ale nie zamierzam zakładać religii. No chyba, ze znależliby się donatorzy. I nie jest to krytyka Twojej osoby, uważam, ze każdy sobie może zakładać religię jaka chce, w końcu Jezus czy Mahomet też kiedyś zakładali religie i też ktoś sie pewnie z nich śmiał i mówił, a to panie kolejna religia a przeciez tyle ich już jest. Pozdrawiam. www.bragiel.blox.pl Świat według Brągiela
|
|
 | -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Na początek prośba. Nie przenoś całego wątku, żeby odpowiedzieć, jest funkcja kasuj. Podobnie z odpowiedziami na komentarze, kasuje się fragmenty, na które nie odpowiadamy. > Ja jestem życzliwy ludziom.To fajnie, ja też. > Wymyśliłeś swoją religię no i fajnie.Dzięki. > Masz do tego prawo.Wiem. > Żyjemy w społeczeństwie wolnych idei, mysli i religii.Jak widać chociażby na tym forum, nie wszyscy to rozumieją. > Ja nie chcę Cię krytykowac czy mówić Ci złych rzeczy, tylko musisz wziąć pod uwagę jedno-Tobie ta religia wydaje się czymś wielkim, epokowym.Tak. > Ludzie będą się z tego śmiać a mi to jest zupełnie obojętne.Więc nie wszyscy będą się śmiać, niektórym to będzie obojętne, a będą i tacy, których to zainteresuje. > Ciężko Ci będzie zebrać jakiś wyznawców, jak zbierzesz 10 osósb chętnych to wyznawać to będzie dużo.Nieuważnie przeczytałeś mój wątek, Religia Prawdy nigdy nie będzie zbierała żadnych wyznawców, ludzie czyniący bezinteresowną Miłość są jej wyznawcami i nie muszą nawet wiedzieć o jej istnieniu. > Wiem-Ty będzies twierdził, że odkryłeś jakieś odwieczne prawa przyrodyŻadnych odwiecznych praw przyrody nie odkryłem, przeciwnie, uważam, że człowiek jest istotą duchową i powinien wznieść się ponad życie tylko wg praw natury jakimi kierują się zwierzęta, powinien humanizm, etykę, duchowość postawić ponad materią. Religie mówią o tym od wieków, Duch ponad materią, z prochu powstałeś i w proch się obrócisz, prawdziwym bogactwem człowieka jest Duch - genealogia słowa BOGActwo pochodzi od BOGA, nie od mamony. > ale dla kazdego innego to jest trochę śmieszne, jeżli człowiek jest kulturalny to nie powie Ci tego bezpośrednio.Dla każdego innego powiadasz, no nie jesteś tutaj pierwszym "Racjonalistą", który wie, co każdy inny myśli. Człowiek kulturalny może mi powiedzieć wszystko, bo zrobi to w sposób kulturalny, a ja na wszystko odpowiem, a cham szydzi, kpi, ocenia zamiast zapytać o kontekst, stawia diagnozy, wymyśla pejoratywne nazwy (np. he, he impresjoniści - wschodzące słońca, fowiści - dzikie zwierzęta, cebulowe krążki itp.), a ja chcę właśnie, żeby w bezpośredni sposób ludzie mówili, a nie w bezpośredni sposób ośmieszali się, bo historia przyznała rację impresjonistom, fowistom i wielu innym ludziom kiedyś wyśmiewanym i być może kiedyś przyzna mi, a po wszystkowiedzących szydercach zostanie tylko pusty śmiech. > Dla mnie wszystko jest przypadkiem, do niczego nie zmierza, ku niczemu nie prowadzi.Dla mnie świat nie powstał z przypadku i ewoluuje, a ewolucja mentalności człowieka jest tu najważniejsza. > Ale nie zamierzam zakładać religii. No chyba, ze znależliby się donatorzy.Lepiej tego nie rób, bo jak słyszę, że donatorzy są do tego potrzebni, to już wiem, że powstała by kolejna ślepa, fałszywa religia (pseudoreligia). > I nie jest to krytyka Twojej osoby, uważam, ze każdy sobie może zakładać religię jaka chce, w końcu Jezus czy Mahomet też kiedyś zakładali religieJezus ewangeliczny jest postacią mityczną, fikcyjną, nie zakładał żadnej religii bo nie istniał, religię założył Szaweł- Paweł, bo się naczytał ewangelii, źle zrozumiał, a do tego słoneczko mu przygrzało. > a to panie kolejna religia a przeciez tyle ich już jest.Wszystkie duchowo są już zakończone, cała duchowa, religijna sfera ludzkości prowadziła do Religii Prawdy. > Pozdrawiam.Ja również. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 10 na 10 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > Jezus ewangeliczny jest postacią mityczną, fikcyjną, (...)Jezus nie jest postacią fikcyjną, lecz historyczną. Urodził się najprawdopodobniej pomiędzy 7 a 5 rokiem p.n.e. za panowania Heroda, zmarł na krzyżu wczesną wiosną 30 roku n.e. z wyroku rzymskiego namiestnika Piłata. Powszechnie przyjmuje się, że ukrzyżowanie Jezusa jest dostatecznie dobrze udokumentowanym historycznie faktem. Kilka miesięcy temu w czterech kolejnych dość obszernych wypowiedziach przedstawiłem Ci ogólnie uznane dowody na historyczność Jezusa. > (...) nie zakładał żadnej religii bo nie istniał,Jezus nie zakładał żadnej religii (wspólnoty religijnej, Kościoła) nie dlatego, że nie istniał, lecz dlatego, że nie miał takiego zamiaru. Jest oczywiste, że oczekiwał nadejścia królestwa Bożego jeszcze za swego życia, w związku z tym żadna religia czy też Kościół nie były mu potrzebne. > religię założył Szaweł- Paweł, bo się naczytał ewangelii, źle zrozumiał, a do tego słoneczko mu przygrzało.Zgadzam się, że religię (wspólnotę religijną, Kościół) założył Paweł z Tarsu. Wyjaśnij mi tylko, jakich konkretnie ewangelii Paweł się naczytał i co w nich źle zrozumiał. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| |  | 3 na 3 |
| |  | 1 na 1 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | > Powszechnie przyjmuje się, że ukrzyżowanie Jezusa jest dostatecznie dobrze udokumentowanym historycznie faktem.> Kilka miesięcy temu w czterech kolejnych dość obszernych wypowiedziach przedstawiłem Ci ogólnie uznane dowody na historyczność Jezusa.Jesteś pewien że linki są poprawne? Nie ma tam nic, co wskazywałoby na cokolwiek, co można by uznać za dowody. Oczywiście nie polemizuję z tym, że "się przyjmuje" i "się uznaje", to łatwo weryfikowalny fakt, natomiast nietrudno podać dość oczywiste, pozamerytoryczne przyczyny tego "uznawania". Testimonium było już uznawane za całkowicie fałszywe w okolicach lat osiemdziesiątych, natomiast pobożnym badaczom udało się odwrócic ten trend wysuwając nietestowalny postulat "autentycznego rdzenia", oczywiście całkowicie uznaniowy. Co z tego, że pojawia się ono mi.in. także w niektórych kopiach Bellum, co oznacza że gdzieś zostało "wfałszowane" w całości. Rzecz w tym, że wszystkie fragmenty, które przytaczasz są produktem średniowiecznych, chrześcijańskich skryptoriów. "Chrystus" we fragmencie o bracie Jezusa, a także u Tacyta, wygląda dokładnie jak przypis włączony do tekstu w kolejnych kopiach. U Tacyta jest szczególnie śmiesznie, stoi tam, że chrEstianie (na początku naszej ery określano tak wyznawców różnych kultów pogańskich) wzięli swoją nazwę od "Christosa". Oczywiście chrestian nieudolnie przefałszowano na chrześcijan metodą wydrapania  . Ewidentnie, skryba który tak okrasił pasaż Tacyta (o ile w ogóle jest autentyczny) pierwszy wiek, a także kolejne znał tylko z opowieści. Prawda jest taka, że ani Jezus, ani Chrystus, ani chrześcijanie nie występują w materiałach datowanych przed szóstym wiekiem, włączając w to pisma NT!
|
|
| | |  | 7 na 7 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > > Powszechnie przyjmuje się, że ukrzyżowanie Jezusa jest dostatecznie dobrze udokumentowanym historycznie faktem.> >Kilka miesięcy temu w czterech kolejnych dość obszernych wypowiedziach przedstawiłem Ci ogólnie uznane dowody na historyczność Jezusa.> Jesteś pewien że linki są poprawne?Tak, jestem pewien, że to, co w tych wzmiankowanych wypowiedziach napisałem jest poprawne, tym bardziej, iż wskazałem w nich zarówno mocne jak i słabe strony tych dowodów (jeśli chcesz, nazwij je argumentami). > Nie ma tam nic, co wskazywałoby na cokolwiek, co można by uznać za dowody.To, co powyżej napisałeś, wymaga rzeczowego uzasadnienia. > Testimonium było już uznawane za całkowicie fałszywe w okolicach lat osiemdziesiątych, natomiast pobożnym badaczom udało się odwrócic ten trend wysuwając nietestowalny postulat "autentycznego rdzenia", oczywiście całkowicie uznaniowy.Do zwolenników tego "nietestowanego autentycznego rdzenia" testimonium Flavianum należy zaliczyć przede wszystkim uczonych dalekich od chrześcijańskiej pobożności, a wśród nich największego z największych, legendarnego badacza Gezę Vermesa czy też równie wielkiego Johna D. Crossana oraz bardzo popularnego ostatnio Barta D. Ehrmana (stanowisko tego ostatniego nie jest jednoznaczne, być może właściwszym byłoby stwierdzenie, iż w kwestii testimonium zajmuje neutralne stanowisko). Masz prawo sądzić inaczej. Wskazane byłoby jednak, gdybyś wyjaśnił, na jakiej podstawie Orygenes twierdził, że "Józef [Flawiusz] (...) nie wierzył w Jezusa jako w Mesjasza". > Co z tego, że pojawia się ono mi.in. także w niektórych kopiach Bellum, co oznacza że gdzieś zostało "wfałszowane" w całości.Fragmenty o Jezusie w starosłowiańskim przekładzie De bello judaico (XI wiek), w pierwszych wierszach wzorowane na testimonium, to z oczywistych względów chrześcijańskie fałszerstwo. Wnioskowanie na jego podstawie, że testimonium jest w całości chrześcijańską interpolacją, jest nieuzasadnione. > Rzecz w tym, że wszystkie fragmenty, które przytaczasz są produktem średniowiecznych, chrześcijańskich skryptoriów.Zgadza się. Przykładowo znana nam treść testimonium oparta jest na kodeksach pochodzących z XI, XIV i XV wieku (np. kodeksy Ambrosianus i Vaticanus). Ale fakt ten nie świadczy o jego całkowitej nieautentyczności. Napisz mi jednak, czy z tego powodu odrzucasz w całości Starożytności żydowskie, czy tylko te ich dwa fragmenty, w których jest mowa o Jezusie. > "Chrystus" we fragmencie o bracie Jezusa, a także u Tacyta, wygląda dokładnie jak przypis włączony do tekstu w kolejnych kopiach.Nie wydaje mi się, byś miał rację. Fragmenty dotyczące Jezusa autorstwa Flawiusza i Tacyta uznaje się za autentyczne (oczywiście z uwzględnieniem ogólnie znanych uwag odnośnie testimonium). Poważne wątpliwości budzą natomiast analogiczne passusy autorstwa Pliniusza Młodszego i Swetoniusza. > Prawda jest taka, że ani Jezus, ani Chrystus, ani chrześcijanie nie występują w materiałach datowanych przed szóstym wiekiem, włączając w to pisma NT!Zaskoczyłeś mnie. Czyżbyś nic nie wiedział o najstarszych przechowywanych kodeksach papirusowych i pergaminowych zawierających fragmenty lub całe księgi Nowego Testamentu, z których najstarszy, papirus Rylandsa oznaczony numerem P52, pochodzi z drugiego ćwierćwiecza II wieku? Czyżbyś nie wiedział nic o kodeksach pergaminowych, takich jak np. Synajski, Watykański, Bezy, Efrema i Aleksandryjski, pochodzących z IV i V wieku zawierających - jak np. Kodeks Synajski - wszystkie księgi NT? Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | |  | 2 na 2 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | > Fragmenty o Jezusie w starosłowiańskim przekładzie De bello judaico (XI wiek), w pierwszych wierszach wzorowane na testimonium, to z oczywistych względów chrześcijańskie fałszerstwo. > Wnioskowanie na jego podstawie, że testimonium jest w całości chrześcijańską interpolacją, jest nieuzasadnione.
Owszem, jest nieuzasadnione, ale przecież nie o to chodzi. A chodzi o to, że prawidłowe jest wnioskowanie, że źródła chrześcijańskie nie są wiarygodne.
Tymczasem ty wygłaszasz tu kategoryczne i ostateczne sądy, jakby to były jakieś prawdy objawione, albo dowody matematyczne.
Spekulacje, które przytaczasz, opierają się na wierze w źródła chrześcijańskie, nie istnieją żadne niezależne źródła potwierdzające istnienie nie tylko Jezusa, ale też ojców kościoła i w ogóle chrześcijan w pierwszych kilku wiekach.
> Zaskoczyłeś mnie. > Czyżbyś nic nie wiedział o najstarszych przechowywanych kodeksach papirusowych i pergaminowych zawierających fragmenty lub całe księgi Nowego Testamentu, z których najstarszy, papirus Rylandsa oznaczony numerem P52, pochodzi z drugiego ćwierćwiecza II wieku? > Czyżbyś nie wiedział nic o kodeksach pergaminowych, takich jak np. Synajski, Watykański, Bezy, Efrema i Aleksandryjski, pochodzących z IV i V wieku zawierających - jak np. Kodeks Synajski - wszystkie księgi NT?
P52 mogłeś sobie darować, na tym skrawku nie ma chyba ani jednego całego słowa, a jego datowanie jest mocno życzeniowe. Wiesz, im mniej widać, tym większe pole dla wyobraźni.
W kodeksach, które wymieniasz nie ma chrześcijan, Jezusa ani Chrystusa. Owszem, są nomina sacra, które dziś uważa się za oznaczenia Jezusa.
Przy okazji, masz jakiś pomysł, dlaczego żadne z wymienionych i w ogóle żadne pisma chrześcijańskie (w sensie katolickie) nie były datowane C14?
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Ignorancja (4718 punktów) | Andrzeju. Z całym szacunkiem dla Twej wiedzy, a przede wszystkim osoby... Niejednokrotnie piszesz na tym forum o Jezusie, jako postaci historycznej. Mnie to troszeczkę drażni. Dlaczego? Widzisz, ja zgadzam się z Tobą, że pewno jakiś tam sobie Jezus hasał na terenie Syro-Palestyny. I pewno został ukrzyżowany. Jednak w kontekście całości przekazu znanego nam z NT, a w odniesieniu do źródeł innych (albo braki, albo odniesienia w tekstach post factum, czyli do już zaistniałego kultu)nijak tę postać uznać za historyczną. Być może wartało by zawsze zaznaczać, że jeśli istnieje historyczna postać to nie jest ona tożsama z postacią znaną ze stron NT. Albowiem w dyskusjach takich, jak nasze, zwłaszcza kontrowersyjnych wszyscy odnoszą się do postaci Jezusa z NT. Taka moja sugestia, choć w odniesieniu do Twej erudycji i znajomości tematu, czuję się niezręcznie chcąc poprawić Cię w czymkolwiek. Mam nadzieję, że zostanie mi wybaczone.  Pozdrawiam Cię. T.
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| | | | |  | 6 na 8 | Andrzej.51 (15814 punktów) | Witam Cię! > Niejednokrotnie piszesz na tym forum o Jezusie, jako postaci historycznej. Mnie to troszeczkę drażni.Niepotrzebnie Cię to drażni. Piszę o Jezusie, jako o postaci historycznej, ponieważ Jezus jest postacią historyczną. Takie jest stanowisko zdecydowanej większości historyków badających tamte czasy. Ukrzyżowanie Jezusa z wyroku rzymskiego namiestnika Piłata (najprawdopodobniej wiosną 30 roku n.e.) jest niezaprzeczalnym faktem historycznym. Potwierdzają to nie tylko ewangelie, ale również pisma dwóch wielkich historyków końca I i początku II wieku: Józefa Flawiusza, historyka żydowskiego oraz Tacyta, historyka rzymskiego. Doprawdy niewielu współczesnych badaczy pogląd taki neguje. > Widzisz, ja zgadzam się z Tobą, że pewno jakiś tam sobie Jezus hasał na terenie Syro-Palestyny. I pewno został ukrzyżowany. Jednak w kontekście całości przekazu znanego nam z NT, a w odniesieniu do źródeł innych (albo braki, albo odniesienia w tekstach post factum, czyli do już zaistniałego kultu) nijak tę postać uznać za historyczną.Masz 100 % racji. Jezus historyczny, który dwa tysiące lat temu żył na terenie obecnego Izraela, nie jest bowiem tożsamy z Chrystusem wiary (m.in. biblijnym). Podwaliny pod to zróżnicowanie położył Paweł z Tarsu w listach z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych I wieku oraz około 40 lat po nim Jan ewangelista (pierwsze dziesięciolecie II wieku). To oni - i ich Kościoły - zastąpili historycznego Jezusa z Nazaretu transcendentnym i zaświatowym Chrystusem wiary. To zniekształcanie Jezusa zostało dopełnione przez tak wybitnych myślicieli z II, III i IV wieku - wychowanych na filozofii greckiej - jak Ireneusz z Lyonu, Klemens Aleksandryjski, Orygenes i Atanazy Wielki, którzy w spadku po sobie pozostawili Jezusa jako jedną z trzech równoprawnych hipostaz boskiej Trójcy Świętej. Ten Chrystus niewiele ma już wspólnego z Jezusem historycznym, a nawet dość wyraźnie różni sie od Jezusa biblijnego. > Być może wartało by zawsze zaznaczać, że jeśli istnieje historyczna postać to nie jest ona tożsama z postacią znaną ze stron NT.Zaznaczam to, wprawdzie nie w każdej wypowiedzi, bo w mojej ocenie byłoby to przesadne. Ostatnio fakt ten podkreśliłem trzy tygodnie temu w wątku Katolicy kontra protestanci oczami ateisty pisząc, że "Jezus ewangelijny tylko w niewielkim stopniu jest tożsamy z Jezusem historycznym". > Mam nadzieję, że zostanie mi wybaczone.  A cóż ja mam Ci wybaczać? Miło mi, że napisałaś do mnie. > Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.Takie też są ich reakcje, gdy piszę na forum o historycznym Jezusie. Odrzucają go, mają swojego Chrystusa wiary, tego z Katechizmu Kk. > Pozdrawiam Cię.Również ciepło pozdrawiam. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | |  | lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | > Doprawdy niewielu współczesnych badaczy pogląd taki neguje.To prawda. > Ukrzyżowanie Jezusa z wyroku rzymskiego namiestnika Piłata (najprawdopodobniej wiosną 30 roku n.e.) jest niezaprzeczalnym faktem historycznym.To nieprawda. - experts in the study of the historical Jesus (and Christian origins, and classics, and ancient history, etc etc.) have known in the back of their minds all sorts of powerful reasons for simply assuming that Jesus existed, no one had ever tried to prove it. Odd as it may seem, no scholar of the New Testament has ever thought to put together a sustained argument that Jesus must have lived. To my knowledge, I was the first to try it.B. Ehrman, 2012> Potwierdzają to nie tylko ewangelie, ale również pisma dwóch wielkich historyków końca I i początku II wieku: Józefa Flawiusza.To ten sam wielki historyk, który oznajmił światu że tuż przed zniszczeniem Jerozolimy krowa powiła jagnię. TF jest znanym fałszerstwem.
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > >Doprawdy niewielu współczesnych badaczy pogląd taki neguje.> To prawda.Zmieniłeś kolejność tego, co napisałem. Skoro tak Ci było wygodniej, to może zostać. Dobrze, że chociaż raz się zgadzamy. Wśród tych badaczy, którzy uznają ukrzyżowanie Jezusa za fakt historyczny, są m.in. ci najznamienitsi: Geza Vermes, John D. Crossan i Ed P. Sanders. Przykładowo Crossan napisał: Uznaję za absolutnie pewne, że Jezus został ukrzyżowany za Poncjusz Piłata. Pewność co do ukrzyżowania opiera sie nie tylko na nieprawdopodobieństwie przypuszczenia, że chrześcijanie mogliby je wymyślić, lecz także na istnieniu dwóch wczesnych, niezależnych od siebie świadectw: żydowskiego z lat 93-94 n.e. i rzymskiego z dziesiątych lub dwudziestych lat II wieku n.e. ( Historyczny Jezus. Kim był i czego nauczał, rok wydania 1991/1997, s. 394). Argumentacja G. Vermesa jest analogiczna. > >Ukrzyżowanie Jezusa z wyroku rzymskiego namiestnika Piłata (najprawdopodobniej wiosną 30 roku n.e.) jest niezaprzeczalnym faktem historycznym.> To nieprawda.Po raz kolejny w tym wątku nie zgadzasz się ze mną, gdy piszę, że Jezus jest postacią historyczną. W szczególności nie zgadzasz się z tym, że ukrzyżowanie Jezusa jest dostatecznie dobrze udokumentowanym (niezaprzeczalnym) faktem historycznym. Twierdzisz tak pomimo, iż doskonale zdajesz sobie sprawę z faktu, że zdecydowana większość badaczy twoich poglądów nie podziela. Twoje argumenty są znane od lat: mała wiarygodność Nowego Testamentu oraz całkowita interpolacja testimonium Flavianum i fragmentu w Rocznikach Tacyta XV, 44. Jak jednak widzisz, nie wystarczają do wygłaszania Twoich sądów. Gdybyś chociaż zechciał odpowiedzieć na bardzo ważne w tej kwestii pytanie - które już Ci zadałem - "na jakiej podstawie Orygenes twierdził, że Józef Flawiusz nie wierzył w Jezusa jako w Mesjasza". Ale Ty uchylasz się od odpowiedzi, być może nie zdajesz sobie w pełni sprawy ze znaczenia tego pytania. > (...) experts in the study of the historical Jesus (and Christian origins, and classics, and ancient history, etc etc.) have known in the back of their minds all sorts of powerful reasons for simply assuming that Jesus existed, no one had ever tried to prove it. Odd as it may seem, no scholar of the New Testament has ever thought to put together a sustained argument that Jesus must have lived. To my knowledge, I was the first to try it, (...) B. Ehrman, 2012Przytoczyłeś fragment z krótkiego artykułu prof. Barta D. Ehrmana - zatytułowanego "Did Jesus Exist as Part One" - opublikowanego dnia 5 maju 2012 roku na jego blogu. Artykuł ten Ehrman opublikował w związku z wydaniem w tym samym roku jego książki zatytułowanej Did Jesus Exist? The Historical Argument for Jesus of Nazareth. Ze zrozumiałych względów w artykule tym autor nie podał żadnych argumentów na rzecz historyczności Jezusa. Nawiasem mówiąc książka ta nie ukazała się jeszcze w języku polskim. Nie podałeś żadnego wyjaśnienia. Zastanawiam się więc, dlaczego powołałeś sie na ten właśnie artykuł, a w szczególności na zacytowany fragment. Przecież fragment ten dostarcza argumentów mnie, a nie Tobie. Ehrman twierdzi w nim bowiem, że badacze (eksperci) zdawali sobie sprawę z istnienia poważnych dowodów potwierdzających istnienie Jezusa, jednak żaden z nich nie próbował tego udowodnić oraz - co dziwi Ehrmana - sformułować dającego się obronić argumentu na rzecz istnienia Jezusa. Dalej Ehrman twierdzi, iż - wedle jego wiedzy - on pierwszy tego się podjął. Tyle w tym fragmencie. Pozostała część artykułu niczego szczególnie interesującego do naszej dyskusji nie wnosi. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | | | |  | lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | > Crossan napisał:> Uznaję za absolutnie pewne, że Jezus został ukrzyżowany za Poncjusz Piłata. Pewność co do ukrzyżowania opiera sie nie tylko na nieprawdopodobieństwie przypuszczenia, że chrześcijanie mogliby je wymyślić,Faktycznie, to gwóźdź do trumny wszelkiego sceptycyzmu. Mogli wymyślić wszystkie fakty na jego temat, ale wymyslenie fikcyjnej postaci najwyraźniej przekraczało ich możliwości. > lecz także na istnieniu dwóch wczesnych, niezależnych od siebie świadectw: żydowskiego z lat 93-94 n.e. i rzymskiego z dziesiątych lub dwudziestych lat II wieku n.e.[/color]Niezależne wersje powyższych się nie zachowały. Dysponujemy wyłącznie zależnymi, chrześcijańskimi kopiami z późnego średniowiecza, zawierającymi ewidentne fałszerstwa. > Po raz kolejny w tym wątku nie zgadzasz się ze mną, gdy piszę, że Jezus jest postacią historyczną.Dla ścisłości, tu nie zgadzałem się z tym, że fakt jest niezaprzeczalny. Co do samej historyczności Jezusa, problem jest poznawczo jałowy z powodu niemożliwości ustalenia żadnych faktów historycznych na jego temat, przy użyciu dostępnych obecnie źródeł. Co historii po wirtualnej postaci o której nic nie wiadomo? > Twierdzisz tak pomimo, iż doskonale zdajesz sobie sprawę z faktu, że zdecydowana większość badaczy twoich poglądów nie podziela.Dokładnie. > Twoje argumenty są znane od lat: mała wiarygodność Nowego Testamentu oraz całkowita interpolacja testimonium Flavianum i fragmentu w Rocznikach Tacyta XV, 44. Jak jednak widzisz, nie wystarczają do wygłaszania Twoich sądów.Interpolacja to eufemizm na określenie fałszerstwa. Całkowite fałszerstwo, czy niecałkowite, materiał nie jest wiarygodny. > Gdybyś chociaż zechciał odpowiedzieć na bardzo ważne w tej kwestii pytanie - które już Ci zadałem - "na jakiej podstawie Orygenes twierdził, że Józef Flawiusz nie wierzył w Jezusa jako w Mesjasza".> Ale Ty uchylasz się od odpowiedzi, być może nie zdajesz sobie w pełni sprawy ze znaczenia tego pytania.Tak twierdził? Najstarszy dostępny rękopis Komentarza do Mateusza pochodzi z trzynastego wieku. Na potrzeby dyskusji załóżmy, że w trzecim wieku żył Orygenes, który to napisał. Oświeć mnie, jakie to ważkie implikacje płyną z tego zalożenia? > Przecież fragment ten dostarcza argumentów mnie, a nie Tobie. Ehrman twierdzi w nim bowiem, że badacze (eksperci) zdawali sobie sprawę z istnienia poważnych dowodów potwierdzających istnienie Jezusa, jednak żaden z nich nie próbował tego udowodnić oraz - co dziwi Ehrmana - sformułować dającego się obronić argumentu na rzecz istnienia Jezusa. Dalej Ehrman twierdzi, iż - wedle jego wiedzy - on pierwszy tego się podjął.Fakt, że badacze NT nie potrafią udowodnić jednego z głównych założeń, na których budują swoje teorie dostarcza ci argumentów? Ciekawe.
|
|
| | | | | | |  | 9 na 9 | Andrzej.51 (15814 punktów) | W niedawno wydanej (grudzień 2014) w języku polskim książce Nowy Testament. Historyczne wprowadzenie do literatury wczesnochrześcijańskiej, Ehrman podał argument przemawiający za historycznością Jezusa, prawdopodobnie ten, o którym wspomniał w przywołanym przez Ciebie artykule. Podaję jego treść ze stron 321 i 322: Najstarsi chrześcijanie włożyli wiele wysiłku w przekonanie innych Żydów, że mesjasz musiał cierpieć i umrzeć, a ukrzyżowanie Jezusa stanowiło wypełnienie boskiego planu. Trudno im było przekonać do tego innych, ponieważ przed chrześcijanami nie istnieli Żydzi głoszący, że mesjasz zostanie ukrzyżowany. Wprost przeciwnie, mesjasz miał być wielkim i władczym przywódcą, który wyzwoli Izrael z niewoli. Chrześcijanie, którzy głosili, że Jezus był mesjaszem, nie mogli tego wymyślić, gdyż śmierć na krzyżu była powszechnie uważana za haniebną. Apostoł Paweł pisze, że ukrzyżowanie jest "zgorszeniem" dla Żydów (1 Kor 1, 23). Skąd zatem tradycja o ukrzyżowaniu? Stąd, że zapewne Jezus został ukrzyżowany.Zacytowany powyżej argument jest od dawna powszechnie znany. Wynika on bezpośrednio z jednego z najważniejszych kryteriów wykorzystywanych do badania autentyczności scen oraz wypowiedzi Jezusa. Innymi słowy, chodzi tu o wyszukanie w wypowiedziach przypisywanych Jezusowi (czyli we wszystkich znajdujących się w NT i w niektórych apokryfach) wyłącznie tych, które rzeczywiście wyszły z jego ust i oddzielenie ich od pozostałych, zwanych późniejszymi dodatkami redakcyjnymi, a także o analogicznie rozumiane oddzielanie scen (wydarzeń) autentycznych od nieautentycznych. W metodzie, o której piszę, za autentyczne sceny i wypowiedzi Jezusa uznaje się te, które stawiają go w niekorzystnym świetle (czy też nie wystawiają mu dobrego świadectwa), lub też są sprzeczne ze stanowiskiem i racjami wczesnego Kościoła. Notabene jest to podstawowe kryterium najważniejszej z metod badania autentyczności, polegającej na ocenie i analizie scen i wypowiedzi wzajemnie sprzecznych (metoda eliminacji). Zajrzyj jeszcze raz do mojej wcześniejszej wypowiedzi, w której przytoczyłem argument J.D. Crossana dotyczący historyczności ukrzyżowania. Zapewne stwierdzisz, że rozumowanie Crossana jest analogiczne do tego, o którym pisze Ehrman oraz wynika z kryterium, które powyżej objaśniłem. > > Potwierdzają to nie tylko ewangelie, ale również pisma dwóch wielkich historyków końca I i początku II wieku: Józefa Flawiusza.> To ten sam wielki historyk, który oznajmił światu że tuż przed zniszczeniem Jerozolimy krowa powiła jagnię.Czy według Ciebie z faktu, że w Starożytnościach żydowskich Józef Flawiusz przedstawił historię Izraela począwszy od stworzenia świata do czasów mu współczesnych wynika, że dzieło to należy w całości odrzucić a autora wyśmiać? Życzę Ci, byś stworzył dzieła równie znaczące, jak te, które są jego autorstwa i tak jak on przeszedł do historii. > TF jest znanym fałszerstwem.Klawiatura, w którą z uporem stukasz jest bardzo cierpliwa i długo jeszcze wytrzyma Twoje stukanie. Stukaj więc sobie, ile tylko zechcesz. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | | | |  | lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | > Skąd zatem tradycja o ukrzyżowaniu? Stąd, że zapewne Jezus został ukrzyżowany.
To takie oczywiste. I wiele wyjaśnia, na przykład źródła tradycji o sępie wyżerającym wątrobę Prometeusza.
>Zacytowany powyżej argument jest od dawna powszechnie znany. Wynika on bezpośrednio z jednego z najważniejszych kryteriów wykorzystywanych do badania autentyczności scen oraz wypowiedzi Jezusa. Innymi słowy, chodzi tu o wyszukanie w wypowiedziach przypisywanych Jezusowi (czyli we wszystkich znajdujących się w NT i w niektórych apokryfach) wyłącznie tych, które rzeczywiście wyszły z jego ust i oddzielenie ich od pozostałych, zwanych późniejszymi dodatkami redakcyjnymi
Znam te kryteria. Kompletnie nienaukowa, błędna metodologia oparta na bezpodstawnych założeniach i subiektywnych pobożnych życzeniach, której wynikiem są nietestowalne stwierdzenia, ale kiedy dowodów brak, i ryba rak.
Kryteria tak doskonałe, że w Jesus Seminar ostateczną prawdę o Jezusie Prawdziwym ustalano w drodze głosowania za pomocą kolorowych kulek.
>>To ten sam wielki historyk, który oznajmił światu że tuż przed zniszczeniem Jerozolimy krowa powiła jagnię. >Czy według Ciebie z faktu, że w Starożytnościach żydowskich Józef Flawiusz przedstawił historię Izraela począwszy od stworzenia świata do czasów mu współczesnych wynika, że dzieło to należy w całości odrzucić a autora wyśmiać?
Niczego takiego nie napisałem. Wynika z tego to, że Flawiusz relacjonował ludowe przesądy jako fakty historyczne.
>>TF jest znanym fałszerstwem. >Klawiatura, w którą z uporem stukasz jest bardzo cierpliwa i długo jeszcze wytrzyma Twoje stukanie. Stukaj więc sobie, ile tylko zechcesz.
Zaprawdę, cięta riposta twa.
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | | | | | |  | 6 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >> Skąd zatem tradycja o ukrzyżowaniu? > Z "Nieba":
.. jak widzę, dalej zamiast uczyć się od bogatego w cenną wiedzę Andrzeja.51 - klepiesz swoje i używasz jego słów jako trampolinę do swoich luźnych skojarzeń i aberracji. W Cesarstwie Rzymskim krzyżowano i to jest fakt historyczny. Nie wzięło się to z żadnego nieba, tylko prozaicznej potrzeby trzymania przez namiestników w ryzach lokalnej ludności. Na niebie zresztą jest dostateczna ilość gwiazd i galaktyk. Jak człowiek chce, to znajdzie tam absolutnie wszystko, łącznie z samochodem Porsche, trzema szóstkami czy też dwiema siódemkami (iryd) itd. Po co piszesz rzeczy nie mające żadnej użyteczności, a jeszcze zaśmiecasz nimi forum? Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >> Skąd zatem tradycja o ukrzyżowaniu?> > Z "Nieba":> .. jak widzę, dalej zamiast uczyć się od bogatego w cenną wiedzę Andrzeja.51Zamknięty w Butelce nie widzi jej z zewnątrz: pl.wikiped(*)ux_constelation_PP3_map_PL.jpgGóry Świętokrzyskie (Święto Krzyskie) swoją nazwę posiadają od Świętego Krzyża na długo przed "ukrzyżowaniem kolejnego solarnego mesjasza" (11:30 - 15:45): www.youtube.com/watch?v=n12s2W-Zo3E> - klepiesz swojei klepie swoje w oparciu o bezdenną wiedzę Butelkową. > W Cesarstwie Rzymskim krzyżowano i to jest fakt historyczny. Nie wzięło się to z żadnego nieba"Wielu niedouczonych chrześcijan wierzy w to, że tylko ich Zbawiciel poniósł męczeńską śmierć na krzyżu, nie mając pojęcia o tym, że co najmniej szesnastu innych zmarło w taki właśnie sposób. ... Hesus - zbawiciel Druidów celtyckich (ukrzyżowany jako baranek, który miał zgładzić grzechy świata - przyp.) Quetzalcoatl(Quexalcote) - Meksyk (ukrzyżowany w 587 r. przed Chr., został przybity razem z dwoma innymi złoczyńcami do krzyża, zmartwychwstały drugiego dnia - przyp.) ... Zatem krzyż nie jest symbolem chrześcijańskiego pochodzenia. Jest on znakiem uniwersalnym. Można go spotkać często na ścianach starożytnych budowli - pogańskich świątyń, na dawnych tablicach i dziełach sztuki.": www.racjonalista.pl/kk.php/s,193> Na niebie zresztą jest dostateczna ilość gwiazd i galaktyk. Jak człowiek chce, to znajdzie tam absolutnie wszystko, łącznie z samochodem Porsche, trzema szóstkami czy też dwiema siódemkami (iryd) itd.I Trzema Królami wskazującymi rodzącego się kolejnego nowego mesjasza: antykiecka.tnb.pl/print.php?type=A&item_id=119> Po co piszesz rzeczy nie mające żadnej użyteczności, a jeszcze zaśmiecasz nimi forum?No właśnie, po co to robisz, skoro nie masz pojęcia o astronomicznych podwalinach religijnych mitów, że bogowie\mesjasze "wzięli się z Gwiazd", od tysięcy lat obserwowani przez astronomów - astrologów w wielu religiach od Azji, poprzez Europę, Afrykę po Amerykę.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > No właśnie, po co to robisz, skoro nie masz pojęcia o> astronomicznych podwalinach religijnych mitów, że> bogowie\mesjasze "wzięli się z Gwiazd", od tysięcy lat> obserwowani przez astronomów - astrologów w wielu religiach> od Azji, poprzez Europę, Afrykę po Amerykę.Zauważ Sławku typową zbieżność: ten kto widzi na niebie znaki zazwyczaj nigdy nie uczestniczył w lekcjach probabilistyki. Jak świat długi i szeroki astrologowie i innej maści wróżbici w wielu religiach, jak również poza nimi przypisywali tylko swojej dziedzinie zjawiska socjologiczne, którymi kieruje się tłum, tłumaczyli zaspokojenie danych potrzeb wspólnot ludzkich nieracjonalnie "znakami na niebie" etc. Normalne, idea nadprzyrodzonego zawsze wspierała danych liderów i nic dziwnego w tym nie ma, że również astrologowie grzali się w jej ogniu "tłumacząc" zjawiska położeniem luźno rozsypanych na niebie gwiazd. Jak już pisałem tutaj www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w664987na niebie znajdziesz praktycznie wszystko. I to wiele tłumaczy. Pozdrowienia.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Zatem krzyż nie jest symbolem chrześcijańskiego > pochodzenia
Pozwól, że zadam Ci tutaj łatwe pytanie: z jakiej półkuli widoczny jest Krzyż Południa, a z jakiej nie? Swoją drogą ciekaw jestem, czy znasz bez patrzenia w internet skład otaczającego Krzyż Gwiazdozbioru Centaura, tzn. jakie gwiazdy weń wchodzą i która z nich w jakiej odległości od Ziemi leży. Na marginesie jedna z nich jest mi szczególnie bliska, ponieważ znam jej nazwę od dzieciństwa. Ciekawi mnie też, czy wiesz jakie gwiazdy z tego gwiazdozbioru posiadają planety. Swoją drogą porozmawiajmy kiedyś o teoriach kosmologicznych tzn. kiedy i jak powstał wszechświat, jakie są jego rozmiary, składniki, ile % widzimy, w jakiej galaktyce i gdzie konkretnie leży nasze Słońce itp. Mam nadzieję, że potrafisz wymienić z pamięci planety naszego Układu Słonecznego oraz wiesz np. jaka jest odległość Księżyca od Ziemi, tudzież Ziemi od Słońca. Pasjonującym tematem jest również budowla planet, początki i koniec gwiazd, albo w wyniku jakiej reakcji świeci nasze Słońce.
Zapewne wiesz, że wiele wniosków na powyższe tematy wysnuwanych jest na podstawie obserwacji teleskopami (m.in. Keplera, czy Hubble'a), ale zdajesz sobie również sprawę, że naukowcy badają wszechświat i nasz Układ Słoneczny od lat 70tych również na podstawie pomiarów i badań wysyłanych w różne zakątki naszego Układu bezzałogowych misji (sond). Chciałbym kiedyś poznać zakres Twojej wiedzy w tym obszarze. Być może świadomie ją odrzucasz nie uważając za stosowne poświęcić jej należnego czasu, a może jednak rozwijasz, znając ją na wyrywki.
Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Góry Świętokrzyskie (Święto Krzyskie) swoją nazwę > posiadają od Świętego Krzyża na długo przed > "ukrzyżowaniem kolejnego solarnego mesjasza"
Zadanie z liceum: kto to był węgierski książę Emeryk i jakie relacje łączyły go z Bolesławem Chrobrym, jaką rolę gra tu pewna relikwia i czego dotyczy, o co chodzi z jeleniem oraz czy Chrobry żył na długo przed "ukrzyżowaniem kolejnego solarnego mesjasza", czy też na długo po. Ponawiam kolejne pytanie w związku z tym, że w Twojej wypowiedzi wątek Gór sąsiaduje z wypowiedzią na temat Krzyża Południa: Czy Krzyż Południa widziany jest z Gór Świętokrzyskich, czy też nie? Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Góry Świętokrzyskie (Święto Krzyskie) swoją nazwę > posiadają od Świętego Krzyża na długo przed > "ukrzyżowaniem kolejnego solarnego mesjasza"
Wróćmy do czasów w pobliżu ukrzyżowania Jezusa Chrystusa. Polecam zaznajomienie się z nazwą "Góry Wenedzkie" i takimi źródłami, jak rzymskie z I i II wieku, między innymi Pliniusz Starszy, Tacyt, Ptolemeusz Klaudiusz. Pliniusz Starszy np. (za Naturalis Historia, IV-97): "Niektórzy twierdzą, że ziemie te aż do rzeki Vistla zamieszkane są przez Sarmatów, Wenedów, Scirów, Hirrów." Idąc za ciosem wypadałoby również dowiedzieć się co-nieco o ludzie Wenedów, ich języku itp.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Z "Nieba" (..) krzyż południa(..) kolejnego solarnego mesjasza (..)
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . Niejednokrotnie piszesz na tym forum o Jezusie, jako postaci historycznej. Mnie to troszeczkę drażni.> Niepotrzebnie Cię to drażni.Może niepotrzebnie, ale jednak drażni. > Piszę o Jezusie, jako o postaci historycznej, ponieważ Jezus jest postacią historyczną.Daleko mi do Pańskiej wiedzy wokół Nowego Testamentu, ale coś nie coś przejrzałem i na podstawie własnych lektur uważam, że jakaś postać historyczna, z której później ulepiono mit Jezusa Chrystusa najprawdopodobniej istniała, ale nigdzie nie natrafiłem na odwołanie się do historycznych dowodów dających pewność jego istnienia. > Takie jest stanowisko zdecydowanej większości historyków badających tamte czasy.Zdecydowana większość historyków badających tamte czasy jest historykami wyznaniowymi lub mającym większe lub mniejsze związki z wyznaniami i dlatego pomimo często ich ogromnej wiedzy i starań o obiektywizm, to ja do ich stwierdzeń nie podpartych dowodami podchodzę ostrożnie. > Ukrzyżowanie Jezusa z wyroku rzymskiego namiestnika Piłata (najprawdopodobniej wiosną 30 roku n.e.) jest niezaprzeczalnym faktem historycznym. Potwierdzają to nie tylko ewangelie, ale również pisma dwóch wielkich historyków końca I i początku II wieku: Józefa Flawiusza, historyka żydowskiego oraz Tacyta, historyka rzymskiego.Trudno jest zaprzeczyć nawet istnieniu smoków i krasnali, ale tu jest odwrotnie i trzeba przedstawić trudne do podważenia dowody jego istnienia. Znam sporo przekonywujących mnie przesłanek za jego istnieniem, ale nie znam żadnego (nie mówiąc już o "niezaprzeczalnym") dowodu jego istnienia. > Doprawdy niewielu współczesnych badaczy pogląd taki neguje.Tak, "niewielu współczesnych badaczy pogląd taki neguje", ale to żaden dowód. Widzisz, ja zgadzam się z Tobą, że pewno jakiś tam sobie Jezus hasał na terenie Syro-Palestyny. I pewno został ukrzyżowany. Jednak w kontekście całości przekazu znanego nam z NT, a w odniesieniu do źródeł innych (albo braki, albo odniesienia w tekstach post factum, czyli do już zaistniałego kultu) nijak tę postać uznać za historyczną.> Masz 100 % racji.> Jezus historyczny, który dwa tysiące lat temu żył na terenie obecnego Izraela, nie jest bowiem tożsamy z Chrystusem wiary (m.in. biblijnym). Podwaliny pod to zróżnicowanie położył Paweł z Tarsu w listach z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych I wieku oraz około 40 lat po nim Jan ewangelista (pierwsze dziesięciolecie II wieku). To oni - i ich Kościoły - zastąpili historycznego Jezusa z Nazaretu transcendentnym i zaświatowym Chrystusem wiary.> To zniekształcanie Jezusa zostało dopełnione przez tak wybitnych myślicieli z II, III i IV wieku - wychowanych na filozofii greckiej - jak Ireneusz z Lyonu, Klemens Aleksandryjski, Orygenes i Atanazy Wielki, którzy w spadku po sobie pozostawili Jezusa jako jedną z trzech równoprawnych hipostaz boskiej Trójcy Świętej. Ten Chrystus niewiele ma już wspólnego z Jezusem historycznym, a nawet dość wyraźnie różni się od Jezusa biblijnego.No właśnie i oddzielenie mitu od faktów (wyłuskanie ich z tego mitu) jest ogromnie trudne, a moim zdaniem, wprost niemożliwym. Być może wartało by zawsze zaznaczać, że jeśli istnieje historyczna postać to nie jest ona tożsama z postacią znaną ze stron NT.> Zaznaczam to, wprawdzie nie w każdej wypowiedzi, bo w mojej ocenie byłoby to przesadne. Ostatnio fakt ten podkreśliłem trzy tygodnie temu w wątku Katolicy kontra protestanci oczami ateisty pisząc, że "Jezus ewangelijny tylko w niewielkim stopniu jest tożsamy z Jezusem historycznym".Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.> Takie też są ich reakcje, gdy piszę na forum o historycznym Jezusie. Odrzucają go, mają swojego Chrystusa wiary, tego z Katechizmu Kk.Dlatego też Pańskie wypowiedzi na naszym forum są tak cenne. Pańska erudycja dotycząca spraw, o których Pan się tu wypowiada jest ogromna i moim zdaniem trudna gdziekolwiek do podważenia, ale ja jako urodzony sceptyk nie zgadzam się, że istnienie Jezusa i jego ukrzyżowanie "jest dostatecznie dobrze udokumentowanym (niezaprzeczalnym) faktem historycznym" uważam, że na podstawie historycznych źródeł możemy uznać tylko istnienie jakieś postaci Jezusa, na którą został nałożony mit za bardzo prawdopodobną. Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| | | | | | |  | 8 na 8 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > Niejednokrotnie piszesz na tym forum o Jezusie, jako postaci historycznej. Mnie to troszeczkę drażni.> >Niepotrzebnie Cię to drażni.> Może niepotrzebnie, ale jednak drażni.Rozumiem, że Pana również to drażni. Ale to nie moja wina. Nic nie poradzę na to, że ludzie jakoś nadmiernie drażliwi się zrobili.  > >Piszę o Jezusie, jako o postaci historycznej, ponieważ Jezus jest postacią historyczną.> Daleko mi do Pańskiej wiedzy wokół Nowego Testamentu, ale coś nie coś przejrzałem i na podstawie własnych lektur uważam, że jakaś postać historyczna, z której później ulepiono mit Jezusa Chrystusa najprawdopodobniej istniała, ale nigdzie nie natrafiłem na odwołanie się do historycznych dowodów dających pewność jego istnienia.W mojej ocenie - podkreślam to po raz kolejny - Jezus jest postacią historyczną. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że problem jest dyskusyjny i sprowadza sie do tego, jakiego dowodu czy też dowodów oczekujemy. Ja uznaję, że te dowody, o których pisałem w kilku wcześniejszych wypowiedziach, są wystarczające dla uznania historyczności Jezusa z Nazaretu, co bynajmniej nie oznacza, że nie mam żadnych wątpliwości. Faktem jest, iż dowody, którymi dysponujemy, nie posiadają tak przekonującej mocy, jak np. te dotyczące historyczności cesarza Nerona. Jednak jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. I ostatnia uwaga. Nie zależy mi na tym, czy Jezus był postacią historyczną, czy też nie. Staram sie pisać to, co wiem wyrażając jednocześnie własne stanowisko. To odnośnie historyczności Jezusa już Pan zna. > >Takie jest stanowisko zdecydowanej większości historyków badających tamte czasy.> Zdecydowana większość historyków badających tamte czasy jest historykami wyznaniowymi lub mającym większe lub mniejsze związki z wyznaniami i dlatego pomimo często ich ogromnej wiedzy i starań o obiektywizm, to ja do ich stwierdzeń nie podpartych dowodami podchodzę ostrożnie.Z przykrością stwierdzam, że w kwestii życia Jezusa nauka nie dysponuje takimi dokumentami (dowodami), jakimi dysponują historycy badający przykładowo czasy II wojny światowej. Odnośnie życia Jezusa niemal nic nie jest na pewno, cała reszta jest co najwyżej mniej lub bardziej prawdopodobna. Geza Vermes stwierdził kiedyś, że jedynym niepodważalnym faktem z życia Jezusa jest to, że został ukrzyżowany z wyroku Poncjusz Piłata, namiestnika Judei, zaś reszta to tylko opinie. EP Sanders za niemal niepodważalne fakty uznał m.in. ochrzczenie przez Jana Chrzciciela, posiadanie 12 uczniów, wywołanie zamieszania w świątyni jerozolimskiej oraz ukrzyżowanie. Wyniki badań historyków w wielu kwestiach różnią się między sobą. Wystarczy porównać przykładowo odmienność akademickich rekonstrukcji życia i nauczania Jezusa w pracach Gezy Vermesa i Barta Ehrmana, by przekonać się, po jak niepewnym gruncie stąpają badacze. Bynajmniej nie oznacza to, ze na obecnym etapie jedną z tych rekonstrukcji należy odrzucić. Materia jest niezwykle trudna. Morton Smith porównał próby odkrycia, kim był Jezus, do usiłowań fizyka próbującego na kliszy fotograficznej odnaleźć cząstki elementarne. Odrzucać należy natomiast poglądy konserwatywnych teologów, którzy nienaturalne wyjaśnienia pewnych "wydarzeń" z życia Jezusa uznają za fakty historyczne, mimo iż są to wyłącznie efekty mitologizacji postaci Jezusa. Kto zagłębił sie w te zagadnienia, potrafi jednak oddzielić ziarna od plew. > >Ukrzyżowanie Jezusa z wyroku rzymskiego namiestnika Piłata (najprawdopodobniej wiosną 30 roku n.e.) jest niezaprzeczalnym faktem historycznym. Potwierdzają to nie tylko ewangelie, ale również pisma dwóch wielkich historyków końca I i początku II wieku: Józefa Flawiusza, historyka żydowskiego oraz Tacyta, historyka rzymskiego.> Trudno jest zaprzeczyć nawet istnieniu smoków i krasnali, ale tu jest odwrotnie i trzeba przedstawić trudne do podważenia dowody jego istnienia. Znam sporo przekonywujących mnie przesłanek za jego istnieniem, ale nie znam żadnego (nie mówiąc już o "niezaprzeczalnym") dowodu jego istnienia.Ani nic poradzić nie potrafię, ani też winnym się nie czuję. Wszystko jest kwestią indywidualnego podejścia. W mojej ocenie podstawą jest zrozumienie - przy założeniu historyczności Jezusa - kim był i czego nauczał a co jest wyłącznie efektem mityzacji jego postaci; co spowodowało, że jego życie zostało zniekształcone i sfałszowane (począwszy już od drugiej połowy I wieku); a także jakie czynniki spowodowały, że chrześcijaństwo setki lat temu nie zakończyło swego istnienia jako jedna z niewielkich i niewiele znaczących żydowskich sekt, lecz stało się największą z obecnie wyznawanych religii. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | | |  | 8 na 8 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >>Doprawdy niewielu współczesnych badaczy pogląd taki neguje. >Tak, "niewielu współczesnych badaczy pogląd taki neguje", ale to żaden dowód.
Tak, to żaden dowód.
>>Jezus historyczny, który dwa tysiące lat temu żył na terenie obecnego Izraela, nie jest bowiem tożsamy z Chrystusem wiary (m.in. biblijnym). Podwaliny pod to zróżnicowanie położył Paweł z Tarsu w listach z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych I wieku oraz około 40 lat po nim Jan ewangelista (pierwsze dziesięciolecie II wieku). (...) To zniekształcanie Jezusa zostało dopełnione przez tak wybitnych myślicieli z II, III i IV wieku - wychowanych na filozofii greckiej - jak Ireneusz z Lyonu, Klemens Aleksandryjski, Orygenes i Atanazy Wielki, którzy w spadku po sobie pozostawili Jezusa jako jedną z trzech równoprawnych hipostaz boskiej Trójcy Świętej. Ten Chrystus niewiele ma już wspólnego z Jezusem historycznym, a nawet dość wyraźnie różni się od Jezusa biblijnego. >No właśnie i oddzielenie mitu od faktów (wyłuskanie ich z tego mitu) jest ogromnie trudne, a moim zdaniem, wprost niemożliwym.
Tak twierdzili w pierwszej połowie XX wieku (aż do lat pięćdziesiątych) historycy ze szkoły Rudolfa Bultmanna, który stał na stanowisku, iż nie jest możliwe dotarcie do historycznego Jezusa z uwagi na fakt, iż ewangeliści nie interesowali się historią, lecz potrzebami pierwotnego Kościoła. Sytuacja ta spowodowała zastój w poszukiwaniach historycznego Jezusa (ang. Jesus quest), których pierwszy etap został zapoczątkowany w pierwszej połowie XVIII wieku pracami H.S. Reimarusa. Tezy Bultmanna wywołały jednak sprzeciw jego uczniów (jednąz jego uczennic jest znana w Polsce Uta Ranke-Heinemann). Obecnie trwa etap trzeci (ang. third quest) zapoczątkowany pracami Gezy Vermesa i jego rewolucyjna książką Jezus the Jew. A Historian's Reading of the Gospels, która ukazała się w Anglii w 1973 roku (wydanie polskie: Jezus Żyd. Ewangelia w oczach historyka, 2003). Istotą nowego podejścia Vermesa, który na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku wystąpił z rewolucyjnym stwierdzeniem, że możliwa jest rekonstrukcja życia Jezusa, było umieszczenie go w "żydowskim świecie" (religia, kultura, obyczaje) pierwszej połowy I wieku n.e.
Do Vermesa dołączyli kolejno tacy historycy, jak głównie: Anthony Harvey, Ed P. Sanders, John P. Meier, John D. Crossan, Gerd Theissen i Bart D. Ehrman. Badacze ci twierdzą, że w ich pracach znajduje sie już historyczny Jezus.
>(...) ale ja jako urodzony sceptyk nie zgadzam się, że istnienie Jezusa i jego ukrzyżowanie "jest dostatecznie dobrze udokumentowanym (niezaprzeczalnym) faktem historycznym" uważam, że na podstawie historycznych źródeł możemy uznać tylko istnienie jakieś postaci Jezusa, na którą został nałożony mit za bardzo prawdopodobną.
Zgadzam się z Panem. Historyczny (autentyczny) Jezus został bardzo silnie zmitologizowany. Ale według mnie istniał człowiek - i tylko człowiek - imieniem Jezus niewielkiej wioski (miasteczka) Nazaret w Galilei, syn Józefa i Marii, przez chrześcijan zwany Chrystusem.
>Pozdrawiam.
Ja również ciepło pozdrawiam.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . Dlatego też Pańskie wypowiedzi na naszym forum są tak cenne. Pańska erudycja dotycząca spraw, o których Pan się tu wypowiada jest ogromna i moim zdaniem trudna gdziekolwiek do podważenia, ale ja jako urodzony sceptyk nie zgadzam się, że istnienie Jezusa i jego ukrzyżowanie "jest dostatecznie dobrze udokumentowanym (niezaprzeczalnym) faktem historycznym" uważam, że na podstawie historycznych źródeł możemy uznać tylko istnienie jakieś postaci Jezusa, na którą został nałożony mit za bardzo prawdopodobną. _____________
>Zgadzam się z Panem. >Historyczny (autentyczny) Jezus został bardzo silnie zmitologizowany. Ale według mnie istniał człowiek - i tylko człowiek - imieniem Jezus niewielkiej wioski (miasteczka) Nazaret w Galilei, syn Józefa i Marii, przez chrześcijan zwany Chrystusem. Uczę się od Pana bezpośrednio i inspiruje mnie Pan do weryfikacji oraz poszerzenie mojej wiedzy dotyczącej Ewangelii i środowiska, w którym powstała. Nie kwestionuję Pańskiej ogromnej wiedzy mam tylko wątpliwości co do pewności stwierdzenia: " jest dostatecznie dobrze udokumentowanym (niezaprzeczalnym) faktem historycznym", gdyż uważam, że na podstawie historycznych źródeł możemy uznać tylko istnienie jakieś postaci Jezusa, na którą został nałożony mit za bardzo prawdopodobną.
>W mojej ocenie - podkreślam to po raz kolejny - Jezus jest postacią historyczną. Mnie się też tak wydaje, ale nie znajduję w żadnej lekturze i przez nikogo podanych historycznych dowodów dających pewność jego istnienia.
> Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że problem jest dyskusyjny i sprowadza się do tego, jakiego dowodu czy też dowodów oczekujemy. Minimalnych, ale zdolnych przekonać racjonalny, sceptyczny umysł.
>Ja uznaję, że te dowody, o których pisałem w kilku wcześniejszych wypowiedziach, są wystarczające dla uznania historyczności Jezusa z Nazaretu, co bynajmniej nie oznacza, że nie mam żadnych wątpliwości. Jeżeli ma Pan wątpliwości, to nie może mieć Pan pewności i tylko o to mi tu chodziło.
>Faktem jest, iż dowody, którymi dysponujemy, nie posiadają tak przekonującej mocy, jak np. te dotyczące historyczności cesarza Nerona. A dlaczego Nerona, gdy chodzi nam tu o Jezusa. Zupełnie nie wiem jakie miałyby być to dowody, gdyż dowodów na istnienie różnych postaci w historii jest wiele. Wiem, że dla zdobycia pewności potrzebne są mocne, trudno podważalne dowody. W przypadku historycznego Jezusa możemy mówić tylko o jakimś tam prawdopodobieństwie i to wcale nie pozwalającym na twierdzenia o tak dużej dużej pewności, na jaką pozwalają sobie bibliści wyznaniowi i gdy "Odnośnie życia Jezusa niemal nic nie jest na pewno, cała reszta jest co najwyżej mniej lub bardziej prawdopodobna", to i jego cały żywot jest "co najwyżej mniej lub bardziej prawdopodobny".
>Jednak jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Ale tylko na podstawie tego co się ma można stawiać twierdzenia, a tu trudno bez wiary wyjść poza prawdopodobieństwo.
>I ostatnia uwaga. >Nie zależy mi na tym, czy Jezus był postacią historyczną, czy też nie. A mnie nawet trochę zależy. To ciekawa postać i chciałbym aby jej faktyczne istnienie zostało jakoś mocniej potwierdzone. Na przykład znalezieniem dokumentów z I połowy I wieku tą postać opisujących lub pism samego Jezusa - co przecież teoretycznie jest też możliwe.
>Staram się pisać to, co wiem wyrażając jednocześnie własne stanowisko. I moim odbiorze robi Pan to bardzo dobrze z wielką korzyścią dla inteligentnych forumowiczów. Pani Ignorancji oraz mnie chodzi tylko o Pańską historyczną pewność istnienia postaci będącej przedmiotem Pańskiego zainteresowania, a także wiedzy. Ja takiej pewności nie mam, gdyż uważam, że na podstawie historycznych źródeł możemy uznać tylko istnienie jakieś postaci (jednej lub wielu) Jezusa, na którą został nałożony mit za bardzo prawdopodobną, ale jest to sprawa dalece wtórna do społecznego znaczenia mitu Jezusa Chrystusa będącego przedmiotem wiary miliardów.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | |  | 5 na 5 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >>W mojej ocenie - podkreślam to po raz kolejny - Jezus jest postacią historyczną. >Mnie się też tak wydaje, ale nie znajduję w żadnej lekturze i przez nikogo podanych historycznych dowodów dających pewność jego istnienia.
Uważam, że pewność dają informacje o Jezusie zawarte w dziełach Flawiusza i Tacyta. Utwierdza mnie w tym dwukrotne oświadczenie Orygenesa (w dwóch dziełach), iż Flawiusz "nie wierzył w mesjanizm Jezusa".
>> Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że problem jest dyskusyjny i sprowadza się do tego, jakiego dowodu czy też dowodów oczekujemy. >Minimalnych, ale zdolnych przekonać racjonalny, sceptyczny umysł.
Pana sceptycyzm jest zatem większy od mojego.
>>Ja uznaję, że te dowody, o których pisałem w kilku wcześniejszych wypowiedziach, są wystarczające dla uznania historyczności Jezusa z Nazaretu, co bynajmniej nie oznacza, że nie mam żadnych wątpliwości. >Jeżeli ma Pan wątpliwości, to nie może mieć Pan pewności i tylko o to mi tu chodziło.
Niezręcznie wyraziłem się w poprzedniej wypowiedzi (zresztą również w jeszcze innym miejscu). Moje wątpliwości wynikają np. z małej ilości tych dowodów (tylko dwa nie licząc Biblii: Flawiusz i Tacyt), ale nie tylko, o czym poniżej.
>(...) W przypadku historycznego Jezusa możemy mówić tylko o jakimś tam prawdopodobieństwie i to wcale nie pozwalającym na twierdzenia o tak dużej pewności, na jaką pozwalają sobie bibliści wyznaniowi (...)
Na twierdzenia takie "pozwalają sobie" również badacze niezwiązani z chrześcijaństwem. Badacz krytyczny Geza Vermes, największy z nich, w swoich pracach ostro atakuje podstawy chrześcijaństwa i zdecydowanie odcina się od nauczania Kościoła. Wielokrotnie podkreślał w swoich pracach, iż zajmuje się Nowym Testamentem i osobą Jezusa jako historyk, a nie teolog.
>(...) i gdy "Odnośnie życia Jezusa niemal nic nie jest na pewno, cała reszta jest co najwyżej mniej lub bardziej prawdopodobna", to i jego cały żywot jest "co najwyżej mniej lub bardziej prawdopodobny".
Doskonale rozumiem Pana wątpliwości. Sam też je mam, o czym wspomniałem wyżej. Przykładowo, wielu badaczy dokonało gruntownej analizy wszystkich scen oraz wypowiedzi Jezusa pod kątem ich autentyczności. Dokonali w ten sposób rozdzielenia scen i wypowiedzi w ich ocenie autentycznych lub wysoce prawdopodobnych od nieautentycznych.
Skupmy sie na wypowiedziach. Jest wyjątkowo mało prawdopodobne odkrycie faktycznych wypowiedzi Jezusa. Przecież nawet w ewangeliach synoptycznych niektóre z analogicznych wypowiedzi Jezusa dość wyraźnie różnią się między sobą, a różnice te dotyczą kolejności wypowiadanych zdań, używanych słów, czy też wtrącaniem przez jednego z ewangelistów zdań, których w tej wypowiedzi brak u pozostałych dwóch.
Ponadto, poza wieloma zbieżnościami, wnioski poszczególnych badaczy różnią się jednak w wielu miejscach między sobą. Przykładowo, Geza Vermes uznaje wszystkie wypowiedzi Jezusa dotyczące jego przyszłej śmierci odkupieńczej, zmartwychwstania (nie tylko jego) i paruzji za nieautentyczne. Jednakże w ten sposób badacz zaatakował podstawy chrześcijaństwa. No bo czymże ono byłoby bez wiedzy i wiary Jezusa w zaistnienie tych "wydarzeń"? Pomyłką tylko, nieporozumieniem. Dlatego też badacze związani z chrześcijaństwem, jak choćby wymienieni przeze mnie protestant EP Sanders oraz katolicki ksiądz J.P. Meier, uznają te wypowiedzi za autentyczne. Zapewne nigdy sie nie dowiemy, czym podyktowane jest ich stanowisko.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Pana sceptycyzm jest zatem większy od mojego.Jak widać z naszych wypowiedzi zdecydowanie większy. Jeżeli ma Pan wątpliwości, to nie może mieć Pan pewności i tylko o to mi tu chodziło.> Niezręcznie wyraziłem się w poprzedniej wypowiedzi (zresztą również w jeszcze innym miejscu). Moje wątpliwości wynikają np. z małej ilości tych dowodów (tylko dwa nie licząc Biblii: Flawiusz i Tacyt), ale nie tylko, o czym poniżej.No cóż, moja logika myślenia tu wysiada. (...) W przypadku historycznego Jezusa możemy mówić tylko o jakimś tam prawdopodobieństwie i to wcale nie pozwalającym na twierdzenia o tak dużej pewności, na jaką pozwalają sobie bibliści wyznaniowi (...)> Na twierdzenia takie "pozwalają sobie" również badacze niezwiązani z chrześcijaństwem. Badacz krytyczny Geza Vermes, największy z nich, w swoich pracach ostro atakuje podstawy chrześcijaństwa i zdecydowanie odcina się od nauczania Kościoła. Jego rodzina przyjęła chrzest, gdy miał 7 lat, ale rodziców nie uchroniło to przed śmiercią w czasie II wojny światowej; zginęli jako ofiary holocaustu. Po wojnie został księdzem, studiował w Paryżu i na Uniwersytecie Katolickim w British Academy w Belgii, gdzie studiował historię i języki orientalne, a w 1953 obronił doktorat z teologii na temat rękopisów z Qumran. W 1957 wystąpił z Kościoła katolickiego. Jak Pan prawdopodobnie pamięta wśród moich wspaniałych nauczycieli religioznawstwa większość była byłymi lub aktualnymi kapłanami wyznań chrześcijańskich. Niektórzy z nich wtedy, gdy z nimi się spotkałem uważała się i deklarowała jako marksiści. Dla mnie niczego im nie umniejszając pozostali do końca krytycznymi (czasem nawet za bardzo) chrześcijanami, zaś ich marksizm nigdy poza deklarację nie wyszedł. (Zresztą tu bardzo ciekawym przypadkiem jest też próba zaadaptowania i wykorzystania fenomenologii przez religioznawstwo, gdy prawie każdy z religioznawców co innego brał z dorobku Husserla oraz Schelera i na podstawie własnego rozumienia swoistą metodę poznawczą budował, ale to tylko wtrącenie, a nie przedmiot naszej rozmowy.)> Wielokrotnie podkreślał w swoich pracach, iż zajmuje się Nowym Testamentem i osobą Jezusa jako historyk, a nie teolog.Jakoś średnio wierzę w przeróżne deklaracje. Prawdziwe poglądy przecież wynikają z naszego dorobku, a nie z deklaracji. Mogę zadeklarować, iż jestem piękną młodą blondynką, a i tak pozostanę starym emerytem. Co nie przeszkadza, iż uważam Gezę Vermesa za jednego z najwybitniejszych biblistów Nowego Testamentu, starającego się o naukowy obiektywizm, choć akurat te starania oceniam u niego na dosyć mierne. (...) i gdy "Odnośnie życia Jezusa niemal nic nie jest na pewno, cała reszta jest co najwyżej mniej lub bardziej prawdopodobna", to i jego cały żywot jest "co najwyżej mniej lub bardziej prawdopodobny". > Doskonale rozumiem Pana wątpliwości. Sam też je mam, o czym wspomniałem wyżej.A skoro ma się wątpliwości, to - według mnie - nie można mieć pewności. > Niektóre pisma o Jezusie sąsiadują z rokiem 50. n.e.Jak bardzo "sąsiadują", szczególnie oryginały? Poniżej tylko parę wątpliwości zaczerpniętych z "Racjonalisty.pl".www.racjon(*)Historycznosc.Jezusa.z.Nazaretwww.racjonalista.pl/kk.php/s,1914/q,Zagadka.Jezusawww.racjonalista.pl/kk.php/s,1913/q,Odglosy.CiszyMożna z nimi, jak ze wszystkimi spekulacjami przy niedostatku dowodów polemizować, ale nie sposób je a priori odrzucić i wątpliwości pozostają.
Wyżej napisałem: uważam, że na podstawie historycznych źródeł możemy uznać tylko istnienie jakieś postaci (jednej lub wielu) Jezusa, na którą został nałożony mit za bardzo prawdopodobną, > Jeśli brakuje dowodów potwierdzających istnienie Jezusa, można posłużyć się argumentami. (...)Przy tak wielu wątpliwościach pewność może dać nam tylko wiara, a ona jest argumentem bezdyskusyjnym. ____________ Natomiast powtórzę tu raz jeszcze: uważam, że na podstawie historycznych źródeł możemy uznać tylko istnienie jakieś postaci (jednej lub wielu) Jezusa, na którą został nałożony mit za bardzo prawdopodobną, z czego wynika, że nie przeczę możliwości istnienia jakieś postaci (jednej lub wielu) Jezusa. Odwrotnie, uważam taką możliwość za wielce prawdopodobną, choć nie znam żadnych argumentów dających pewność w tym zakresie i tylko tego dotyczyła moja polemika z Panem. Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| | | | | | | | |  | 6 na 6 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > >Nie zależy mi na tym, czy Jezus był postacią historyczną, czy też nie.> A mnie nawet trochę zależy. To ciekawa postać i chciałbym aby jej faktyczne istnienie zostało jakoś mocniej potwierdzone. Na przykład znalezieniem dokumentów z I połowy I wieku tą postać opisujących lub pism samego Jezusa - co przecież teoretycznie jest też możliwe.Niektóre pisma o Jezusie sąsiadują z rokiem 50 n.e. Dość zgodnie ocenia się, ze źródło Q (tzw. ewangelia galilejska) powstało w latach pięćdziesiątych I wieku n.e., choć niektórzy badacze - np. Gerd Theissen i Udo Schnelle - datują Q już na lata czterdzieste. Ewangelia Hebrajczyków (apokryf) powstała najprawdopodobniej w końcu I wieku n.e., jednakże niektórzy badacze datują ją znacznie wcześniej, tj. przykładowo na lata siedemdziesiąte (np J. Danielou) a nawet pięćdziesiąte (J.D. Crossan). Podobnie według Crossana już w latach pięćdziesiątych powstały ewangelie apokryficzne Krzyża i Tomasza, choć wielu badaczy twierdzi, że ta druga powstała dopiero około połowy II wieku. Faktem jest, że datowanie Crossana jest dość kontrowersyjne, ale być może to on ma rację. Faktem jest, iż nie znamy żadnego dokumentu napisanego osobiście przez Jezusa. Chociaż, któż to wie, co jeszcze zostanie odnalezione. Wszak papirusowe kodeksy z Nag Hammadi zostały odkryte dopiero w 1945 roku. Przypuszcza się, że Jezus był analfabetą, dlatego trudno byłoby mu cokolwiek napisać. Opinia ta jest jednak kontrowersyjna. > uważam, że na podstawie historycznych źródeł możemy uznać tylko istnienie jakieś postaci (jednej lub wielu) Jezusa, na którą został nałożony mit za bardzo prawdopodobną,Jeśli brakuje dowodów potwierdzających istnienie Jezusa, można posłużyć się argumentami. Dwa takie - wprawdzie podobnie brzmiące - podałem już we wcześniejszych wypowiedziach. Równie ciekawa jest argumentacja Heleny Eilstein, ateistki: Gdyby Jezus był jedynie postacią mityczną, a nie realną osobą, wokół której dziejów osnuł się mit o "Synu Bożym" - jakkolwiek to synostwo rozumieć, (...) - to opowieść o nim zapewne zostałaby rzutowana w o "epokę" przedhistoryczną - w mityczny "przedczas" - co by pozwoliło wyobraźni czcicieli obdarzyć cuda przypisywane tej istocie większą spektakularnością, a przede wszystkim nie obciążałoby tego mitu tą paradoksalnością, o której mowa jest w dalszych fragmentach niniejszego szkicu ( Biblia w ręku ateisty, s. 540). Pozdrawiam. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | > Dość zgodnie ocenia się, ze źródło Q (tzw. ewangelia galilejska) powstało w latach pięćdziesiątych I wieku n.e., choć niektórzy badacze - np. Gerd Theissen i Udo Schnelle - datują Q już na lata czterdzieste.Zapomniałeś dodać, "hipotetyczne" źródło. To dobry trop, uważam że najbardziej wiarygodne informacje na temat Jezusa historycznego znajdują się w źródłach nieistniejących.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > To dobry trop, uważam że najbardziej wiarygodne informacje na temat Jezusa historycznego znajdują się w źródłach nieistniejących. dylewski.c(*)ciu/jezus-ktorego-nie-bylo-ii/
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | |
|
| |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >>Jezus ewangeliczny jest postacią mityczną, fikcyjną, (...) >Jezus nie jest postacią fikcyjną, lecz historyczną. Bzdury na resorach, żaden człowiek nigdy nie chodził po wodzie, bo to fizycznie niemożliwe, chyba, że była zamarznięta, nie zamieniał cudownie wody w wino, chyba, że za pomocą drożdży fermentacyjnych, nie zmartwychwstał, chyba, że powrócił do życia tak, jak jeden facet w moim mieście, leżał w prosektorium uznany za zmarłego, ale życie w nim powróciło..., zmarł kilka lat później.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >>>Jezus ewangeliczny jest postacią mityczną, fikcyjną, (...) >>Jezus nie jest postacią fikcyjną, lecz historyczną. >Bzdury na resorach, żaden człowiek nigdy nie chodził po wodzie, (....) nie zamieniał cudownie wody w wino, (...) nie zmartwychwstał,
A Ty nasz nowy Mesjaszu od 2 maja 2010?
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | |  | 5 na 5 | szarley (54913 punktów) | > >A Ty nasz nowy Mesjaszu od 2 maja 2010?> portalwiedzy.onet.pl/24799,,,,mesjasz,haslo.htmlWiem co znaczy to słowo, staram się znać znaczenie słów, których używam, choć jako cudzoziemcowi zdarzają mi się (zabawne nieraz) pomyłki. Nazwałem Cię Mesjaszem, bo człowiek, który głosi śmierć wszytskich religii Świata i nastanie tylko swojej, chyba na takie miano zasługuje
|
|
| | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >>A Ty nasz nowy Mesjaszu od 2 maja 2010?> >portalwiedzy.onet.pl/24799,,,,mesjasz,haslo.html> Wiem co znaczy to słowo, staram się znać znaczenie słów, których używam, choć jako cudzoziemcowi zdarzają mi się (zabawne nieraz) pomyłki.Jak widać z powyższego linku to słowo ma wiele znaczeń, więc należałoby uściślić. > Nazwałem Cię Mesjaszem, bo człowiek, który głosi śmierć wszytskich religii Świata i nastanie tylko swojej, chyba na takie miano zasługujeRaczej na miano reformatora Religii, który ją odkłamał.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Raczej na miano reformatora Religii, który ją odkłamał.Nasz forumowy reformator Religii: 1) wciąż nie wie co napisać na temat "znudzonego mnicha", który według niego byc może jest autorem najstarszej ewangelii 2) umieścił się sam w rodowodzie Jezusa (za Mateuszem) nie uważając za stosowne uświadomić sobie, że 2 tys. letnia przerwa brzmi co najmniej dziwnie, poza tym jest to rodowód bez związku z gloryfikowaną przez niego liczbą "14" 3) twierdzi w innym miejscu fałszywie, że była ona dziełem ap. Piotra (napisana przez niego) a Marek tylko ją przetłumaczył 4) z uporem mataczy twierdząc na innym polu, że Jezus w czasie chrztu miał trzydzieści lat 5) nie ma pojęcia jak obronić swoją kolejną wypuchę odnośnie autorstwa tej ewangelii, w której pojawił się jakiś "Piotr w Rzymie" potencjalnie niezwiązany z apostołem o tym samym imieniu Reformatorem fizyki ("palenie się wody") i j. poskiego też nie jest. Duch Prawdy 14.04.2015r. 10:09 Cytat:Niestety, a najśmieszniejsze jest to, że pisze o tym  www.ujk.ed(*)-tutaj-pisze-czy-jest-napisaneKim w takim razie jest nasz kol. Sławek? Miłego popołudnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Kim w takim razie jest nasz kol. Sławek?
( - - - - )
|
|
| | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >( - - - - ) Nieważne kim jestem i jaką drogą doszedłem, liczy się tylko efekt końcowy, jeśli nie wyrzucimy kłamstwa z naszej Mentalności, jeśli naszych Dzieci nie wychowamy w Prawdzie, będziemy na zawsze żyć w piekle na Ziemi.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 | szarley (54913 punktów) | >>( - - - - ) >Nieważne kim jestem i jaką drogą doszedłem, liczy się tylko efekt końcowy, jeśli nie wyrzucimy kłamstwa z naszej Mentalności, jeśli naszych Dzieci nie wychowamy w Prawdzie, będziemy na zawsze żyć w piekle na Ziemi.
Efekt końcowy jest taki, że wymyśliłeś slogan:
>( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
twierdzisz, że jest Twoją życiową dewizą, ogłosiłeś koniec wszytskcih religii, brniesz w numerologiczne kabały, twierdzisz, że Ewangelię napisał znudzony mnich,
Napisałeś na forum ponad 1000 wpisów, znalazłeś kogoś kogo przekonałeś? jakie , oprócz nielogicznego sloganu masz argumenta?
Powtarzasz w kółko ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość ... i co z tego wynika?
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Napisałeś na forum ponad 1000 wpisów, znalazłeś kogoś kogo przekonałeś? +137/137 +50/50 +49/49 +32/32 +29/29 +18/26 +14/14 >jakie , oprócz nielogicznego sloganu masz argumenta? Dla Ciebie nielogiczny slogan, dla mnie logiczna i sprawdzająca się w życiu dewiza. >Powtarzasz w kółko >( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość >( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość >( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość >( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość >( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość >... Ty powtarzasz w kółko, ja piszę wiele mądrych rzeczy, a dewiza jest w stopce. >i co z tego wynika? Dla Ciebie wydaje się, że nic, ale może kiedyś zrozumiesz, że popełniasz błąd nazywając Absolutną Prawdę, która może odmienić oblicze naszego świata sloganem.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 6 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ty powtarzasz w kółko, ja piszę wiele mądrych rzeczy > popełniasz błąd nazywając Absolutną Prawdę, która może odmienić> oblicze naszego świata sloganem.Grunt to nadzieja, że to co sie głosi ma sens, nawet gdyby głosiło się orbitowanie pewnego czajniczka: pl.wikipedia.org/wiki/Czajniczek_RussellaAle broń Boże nie należy tego sprawdzać !!! Najlepiej nie sprawdzaj Sławku czy to co głosisz ma sens, bo to mogłoby nadszarpnąć Twoją nadzieję... i wtedy być może trzeba będzie sobie znaleźć nowe zajęcie. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Grunt to nadzieja, że to co sie głosi ma sens No właśnie.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Grunt to nadzieja, że to co sie głosi ma sens> No właśnie.Tak, nigdy nie sprawdzaj czy jedyną i absolutną prawdą jest bezinteresowna miłość czy nie, czy jest może jeszcze coś ważnego, albo ważniejszego. Nie sprawdzaj, bo być może ją utracisz, a to przecież wszystko, co aktualnie masz. Bo przecież nie wiedzę: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w662296Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Napisałeś na forum ponad 1000 wpisów, znalazłeś kogoś kogo przekonałeś?> +137/137> +50/50> +49/49> +32/32> +29/29> +18/26> +14/14W tej grupie mogły sie zdarzyć osoby pokoroju p. Andrzeja Bogusławskiego, które z definicji minusów nie dają. I o czym to świadczy?  Punktacja owszem coś pokazuje, ale niekoniecznie świadczy o przekonaniu się do czyjegoś zadania. Poza tym: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w662540 Alleluja i powodzenia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Napisałeś na forum ponad 1000 wpisów, znalazłeś kogoś kogo przekonałeś?
Kiedyś naukowcy zrobili eksperyment z małymi kaczkami (tuż po wykluciu). Młode kaczuszki mają w mózgu wrodzony impuls, żeby iść za dużym obiektem obok, co w naturze jest zrozumiałe: jest to zwykle ich matka która daje ciepło, chroni od agresorów etc.
Dużą kaczkę-matkę kaczuszkom zabrano i w jej miejsce podłożono kaczkę nadmuchiwaną. Kaczuszki rzecz jasna stały przy niej wiernie. Później zrobiono to z dużą włochatą rękawicą. Kaczuszki również się do niej garnęły. W innej grupce podrzucono piłkę - cześć kaczątek również stała przy niej, a nawet chodziła za nią gdy piłka się toczyła. W kolejnej grupie wśród kaczątek ciągnięto na sznurku małego nadmuchiwanego aligatora. Mała część kaczuszek była niezdecydowana, większość się go bała i ustawiła po przeciwnej stronie boksu, ale jedna biedna kaczuszka zdezorientowana chodziła wciąż za aligatorem. Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
|  | 7 na 7 | szarley (54913 punktów) | >Wszystkie duchowo są już zakończone, cała duchowa, religijna sfera ludzkości prowadziła do Religii Prawdy.
Wiesz.... jesteś bufonem
|
|
| |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Wiesz.... jesteś bufonem A może człowiekiem, który odkłamał Religię i przywrócił jej należną cześć.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Wiesz.... jesteś bufonem> A może człowiekiem, który odkłamał Religię> i przywrócił jej należną cześć.Nie Ty pierwszy, nie ostatni pokazujesz czasem inną niż katolicyzm twarz religii (nie piszę że lepszą, tylko właśnie inną) pl.wikipedia.org/wiki/Dalajlamapl.wikipedia.org/wiki/Charles_Taze_RussellSwoją drogą napisz proszę coś konkretnego o tym znudzonym mnichu (chodzi o jego pochodzenie) i dlaczego mniej wierzysz Papiaszowi. www.racjonalista.pl/forum.php/s,647586#w648562Inaczej całe Twoje wywody o Ewangelii będziemy musieli włożyć między bajki, a źródła Ewangelii traktować jak przed 2010r.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | |  | 3 na 3 |
| | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Swoją drogą napisz proszę coś konkretnego o tym znudzonym mnichu (chodzi o jego pochodzenie) i dlaczego mniej wierzysz Papiaszowi.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,647586#w648562O literackich fantazjach pogadaj sobie z Andrzejem.51, ja nie mam czasu na głupoty. > Inaczej całe Twoje wywody o Ewangelii będziemy musieli włożyć między bajki, a źródła Ewangelii traktować jak przed 2010r.No nareszcie napisałeś prawdę, historyczność większości postaci Ewangelii należy włożyć między bajki. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > O literackich fantazjach pogadaj sobie z Andrzejem.51, ja nie mam czasu na głupoty.Z tego co wiem, literackie fantazje o znudzonym mnichu są autorstwa niejakiego Sławka Mankiewicza vel Ducha Prawdy - jak sam głosi - ponoć Tuby Boga  > historyczność większości postaci Ewangelii należy włożyć między bajki.Boś Ty tak rzekł - Absolutna Prawda i Wyrocznia w sprawach Duchowych - bez podania uzasadnienia. Acha, no tak.. i mamy to jeszcze przyjąć na wiarę 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Wiesz.... jesteś bufonem> A może człowiekiem, który odkłamał Religię i przywrócił jej należną cześć.www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w662296Jednak 'bufon' kol. szarley'a tu pasuje, jak ulał. Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
2 na 2 | betonowy (31 punktów) | Doktryna Trójcy Świętej jest oparta na tym, że każda z hipostaz Boga, obdarowuje pozostałe nieskończoną miłością i darami, w zamian otrzymując więcej itd. Panuje tam nieskończone szczęście, które tylko się powiększa itp. Są takie rzeczy, które filozofom się nie śniły! Ja jestem katolikiem niepraktykującym, kiedyś byłem praktykujący jednak zacząłem myśleć, czytać książki filozoficzne i naukowe, poszedłem na studia i co? Wpadłem w konfrontację z tym co myślę, czytam i co widzę (i słyszę) w (o) kościele (tak pewnie ma wielu ludzi ale nie wszyscy chcą się do tego przyznać, ponieważ lokalny VIP (czyt. ksiądz) by ich pogonił z tym ich swoim zdaniem, hehehe). U mnie te przemyślenia po lekkim impulsie, zmieniły się w schizofrenię... Kościół to duża instytucja, która ludziom od małego dziecka, robi pranie mózgu podobne do środków masowego przekazu (i tym trzyma prawie wszystko w ryzach), z którego jest się później trudno uwolnić. Moim zdaniem Bóg (prawdziwy) stworzył ten świat aby ludzie się uczyli, myśleli i podejmowali decyzje, które w końcu staną się trafne... ponieważ będą podążały ku prawdzie i harmonii z nim /co w tym przypadku znaczy grzech dla tego kto chce stać się lepszym dla innych = potknięcie się na drodze rozwoju duchowego/. Z każdej religii trzeba brać to co najlepsze, czyli wyciągać średnią  Dodam, że np. zatwardziały katolik pozostanie katolikiem... Z tego co stwierdziłem ludzie "prości" muszą mieć do czego się odnosić w kościele (czyli do obrazów, krzyża, obrządków itd.)już nie mówię o księżach jako VIP-ach całej "imprezy". Mniemam, że nie chcesz być guru całej imprezy, ponieważ moim zdaniem, każdego kto będzie konkurencją dla jakiegokolwiek liczącego się kościoła, nazwą sekciarzem czy pomyleńcem (ponieważ wszystko już było itp.) i przy nadarzającej się okazji zniszczą Cię (ponieważ jak zauważyłeś każda religia, z biegiem czasu obrosła w materialny tłuszczyk czyt. mamonę, którą zdobyła sobie swoje miejsce w świecie czyt. wpływy, z tego dalej wynika, że albo nauczyciel znowu nie ten lub sprawa została ponownie źle zinterpretowana) /najlepiej być jak Chrystus, pokornym i ubogim nauczycielem dokształcającym ludzi w prawdzie/ Na pewno każdy człowiek ma w sobie cząstkę Boga tylko nie przyznawaj się do tego, że nim jesteś czy jego posłańcem, ponieważ nawet jeżeli uda Ci się zgromadzić tłumy w swoim przekonaniu, ludzie będą próbowali Ci służyć (zrobić z ciebie guru), a potem zabić! Ponieważ to co powinno się wyplenić z ludzi na początku to zazdrość, no i kolejno resztę złych nawyków... tylko wiec, że są ludzie, którzy ani myślą się zmieniać, będą na Ciebie pluć podrzucać kłody pod nogi... ponieważ nie rozumieją esencji swojego istnienia, zadają pytania tudzież szukają Boga i ciągle błądzą, ponieważ idą złą drogą, a jeżeli ktoś chce im wytłumaczyć to się burzą, bo wiedzą lepiej, może to i na tym polega, że każdy ma wolną wolę ale zawsze pozostaną zadufani w sobie materialiści, których los skrzywdził i muszą to wylewać na zewnątrz...
|
|
 | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Doktryna Trójcy Świętej jest oparta na tym, że każda z hipostaz Boga, obdarowuje pozostałe nieskończoną miłością i darami, w zamian otrzymując więcej itd. Panuje tam nieskończone szczęście, które tylko się powiększa itp. Tak nieskończona miłość, że jedną ze swych hipostaz skazuje na okrutne męczarnie i morduje na krzyżu. >Są takie rzeczy, które filozofom się nie śniły! Oj tak! >Kościół to duża instytucja, która ludziom od małego dziecka, robi pranie mózgu podobne do środków masowego przekazu (i tym trzyma prawie wszystko w ryzach), z którego jest się później trudno uwolnić. Dopiero była rozmowa na forum na ten temat, że Chrzest dziecka jest początkiem jego "drogi krzyżowej" przez życie... >Moim zdaniem Bóg (prawdziwy) stworzył ten świat aby ludzie się uczyli, myśleli i podejmowali decyzje, które w końcu staną się trafne... ponieważ będą podążały ku prawdzie i harmonii z nim Mądre zdanie. >Mniemam, że nie chcesz być guru całej imprezy, ponieważ moim zdaniem, każdego kto będzie konkurencją dla jakiegokolwiek liczącego się kościoła, nazwą sekciarzem czy pomyleńcem (ponieważ wszystko już było itp.) Nie dlatego (sekciarzem, pomyleńcem, ćpunem pewni "ludzie specjaliści-diagności" i tak mnie nazywają, na forach pełno jest tych specjalistów), ale dlatego, że kościoły tworzą podziały na swoich wiernych i resztę, a Religia nie ma ludzi dzielić, lecz Łączyć. > i przy nadarzającej się okazji zniszczą Cię (ponieważ jak zauważyłeś każda religia, z biegiem czasu obrosła w materialny tłuszczyk czyt. mamonę, którą zdobyła sobie swoje miejsce w świecie czyt. wpływy, Nikt nie jest w stanie zniszczyć Religii Prawdy, jeśli zmieni zasady, które ustaliłem to nie będzie już Religia Prawdy, ale jej atrapa. Religia na przestrzeni dziejów poniosła niepowetowane straty przez działalność kościołów, związków wyznaniowych, sekt..., dlatego tak wielu ludzi odwróciło się od Religii i Boga. Mnie też nikt nie zniszczy, "Królestwo moje nie jest z tego świata", można mnie zabić tylko fizycznie. > z tego dalej wynika, że albo nauczyciel znowu nie ten lub sprawa została ponownie źle zinterpretowana) Ludzie wypaczają najpiękniejsze idee. >/najlepiej być jak Chrystus, pokornym i ubogim nauczycielem dokształcającym ludzi w prawdzie/ Chrystus to nie konkretny człowiek (Jezus), ale postawa jaką ma przyjąć w życiu każdy człowiek. >Na pewno każdy człowiek ma w sobie cząstkę Boga To wiara, więc pewności nie ma. >tylko nie przyznawaj się do tego, że nim jesteś czy jego posłańcem, Wierzę, że jestem Jej\Jego posłańcem, nie lękam się do tego przyznać. >ponieważ nawet jeżeli uda Ci się zgromadzić tłumy w swoim przekonaniu, ludzie będą próbowali Ci służyć (zrobić z ciebie guru), a potem zabić! Nikogo nie zamierzam gromadzić, nikt nie będzie mi służył, ani nie zrobi ze mnie guru..., a ktoś być może zabije, czego nie życzę ani jemu, ani sobie. >Ponieważ to co powinno się wyplenić z ludzi na początku to zazdrość, no i kolejno resztę złych nawyków... Kłamstwo jest początkiem i przyczyną wszelkiego zła, które ludzie czynią. >tylko wiec, że są ludzie, którzy ani myślą się zmieniać, będą na Ciebie pluć podrzucać kłody pod nogi... Robią to. >ponieważ nie rozumieją esencji swojego istnienia, Dokładnie. >zadają pytania tudzież szukają Boga i ciągle błądzą, ponieważ idą złą drogą, a jeżeli ktoś chce im wytłumaczyć to się burzą, bo wiedzą lepiej, Jeśli zadają pytania, ale wiedzą lepiej to naprawdę nie zadają pytań, tylko udają, że pytają. >może to i na tym polega, że każdy ma wolną wolę To dobrze, że każdy ma wolną wolę. >ale zawsze pozostaną zadufani w sobie materialiści, których los skrzywdził i muszą to wylewać na zewnątrz... Materialiści nie "widzą" Ducha, tylko materię...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 1 na 3 | betonowy (31 punktów) | > >Doktryna Trójcy Świętej jest oparta na tym, że każda z hipostaz Boga, obdarowuje pozostałe nieskończoną miłością i darami, w zamian otrzymując więcej itd. Panuje tam nieskończone szczęście, które tylko się powiększa itp.> Tak nieskończona miłość, że jedną ze swych hipostaz skazuje na okrutne męczarnie i morduje na krzyżu.A skąd wiesz albo inaczej czy jesteś pewien, że go oddał aby go zamordowali czy aby ich nauczał czyt. podał ludziom rękę...Jezus na krzyżu powiedział "Wybacz im Ojcze, bo nie wiedzą co czynią" Czyli ukrzyżowali Go ludzie, a nie Bóg... Poza tym te męczarnie porównując z prawdziwym piekłem to nic nadzwyczajnego
|
|
| |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > A skąd wiesz albo inaczej czy jesteś pewien, że go oddał aby go zamordowali czy aby ich nauczał czyt. podał ludziom rękę...Jestem pewien, że "Jezus" ewangeliczny to postać fikcyjna, mityczna, bohater literacki, nowa wersja Horusa, mitycznego boga Egipcjan: www.racjonalista.pl/kk.php/s,193> Jezus na krzyżu powiedział "Wybacz im Ojcze, bo nie wiedzą co czynią" Czyli ukrzyżowali Go ludzie, a nie Bóg...Ukrzyżowanie i zmartwychwstanie to metafora przesilenia zimowego, gdy Słońce trzy dni przebywa w sąsiedztwie konstelacji Południowego Krzyża - religie solarne: www.eioba.(*)at-chrzescijanstwa-byl-mozliwy> Poza tym te męczarnie porównując z prawdziwym piekłem to nic nadzwyczajnego  Piekła nie ma.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Bezinteresowna miłosć to fikcja, co nie znaczy, że miłość jest fikcją. Kto jej nie poznał dla tego fikcja.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Od kogo ją poznałeś? Od Boga, który daje Ci co jakiś czas zakodowane informacje numerami i tworzy w głowie różne fantazje? 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Mądrej głowie dość dwie słowie. Z Bogiem Duchu, z Bogiem. Życzę Ci tak samo dobrego humoru jak teraz, na resztę dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
|  | 2 na 2 | Dur Aglar (200 punktów) | Twoje podejście, które w skrócie sobie przyswoiłem, przywodzi na myśl ojców destrukcjanów z podróży 21 w "Dziennikach Gwiazdowych" Lema.
Podobnie jak ojcowie destrukcjanie wierzysz w istnienie Boga, o którym nic się nie da powiedzieć, można najwyżej stwierdzić tylko kim on NIE jest. Nie jesteś tutaj pierwszy, kto na coś takiego wpadł.
Oprócz tego podstawą ma być "bezinteresowna miłość". Potrafiłbyś sprecyzować czym jest takie zjawisko? Potrafiłbyś odrzucić argumentami biochemiczny, fizjologiczny wymiar miłości, jej rolę jako wspomagacza istnienia gatunku, zjawiska psychologicznego? Potrafiłbyś wykazać, że miłość istnieje poza wymiarem istot żywych, inteligentnych? Zanegujesz, że prawdziwa bezinteresowność w miłości nie istnieje? Kochanie innych robi nam dobrze i się "zwraca". Miłość leży w interesie gatunku. W interesie dobrego samopoczucia, zdrowia psychicznego osoby kochającej.
Nie rozumiem zupełnie w jakim celu usiłujesz przekonać ludzi z tego miejsca do swoich objawień, podpierając to grami liczb, które kojarzą się z robieniem filmików na YT, które "dowodzą", że wszyscy wokół to tzw. Iluminaci? Tracisz tylko energię. Jesteś może interesującym zjawiskiem natury psychologicznej, ale nikogo nie przekonasz.
|
|
| |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Twoje podejście, które w skrócie sobie przyswoiłem, przywodzi na myśl ojców destrukcjanów z podróży 21 w "Dziennikach Gwiazdowych" Lema. Nie czytałem. >Podobnie jak ojcowie destrukcjanie wierzysz w istnienie Boga, o którym nic się nie da powiedzieć, można najwyżej stwierdzić tylko kim on NIE jest. Nie jesteś tutaj pierwszy, kto na coś takiego wpadł. No zupełnie się nie zgadza, wierzę, że Bóg jest Duchem, stwórcą materii i życia. >Oprócz tego podstawą ma być "bezinteresowna miłość". Potrafiłbyś sprecyzować czym jest takie zjawisko? Bezinteresowne czynienie dobra. >Potrafiłbyś odrzucić argumentami biochemiczny, fizjologiczny wymiar miłości, jej rolę jako wspomagacza istnienia gatunku, zjawiska psychologicznego? Rozmnażanie się nazywasz miłością? Tzn., że jak samica jakiegoś gatunku wydziela feromony i wabi samce, np. kotka zapachem wabi kocury to jest miłość? >Potrafiłbyś wykazać, że miłość istnieje poza wymiarem istot żywych, Nie. >inteligentnych? Np. szczurów? >Zanegujesz, że prawdziwa bezinteresowność w miłości nie istnieje? Nie ma innej Miłości, z definicji jest bezinteresowna, jeśli coś jest interesowne to jest to egoizm, nie Miłość. >Kochanie innych robi nam dobrze i się "zwraca". Nie zawsze. >Miłość leży w interesie gatunku. Chodzi Ci o rozmnażanie, czy współistnienie? >W interesie dobrego samopoczucia, zdrowia psychicznego osoby kochającej. Osoba, która nie kocha ma złe samopoczucie? >Nie rozumiem zupełnie w jakim celu usiłujesz przekonać ludzi z tego miejsca Sam wymyśliłeś, że usiłuję, czy ktoś wprowadził Cię w błąd? >do swoich objawień, Objawienie nie jest dobrym określeniem, doświadczyłem Iluminacji. >podpierając to grami liczb, Niczego nie podpieram grami liczb, Znaki, które odczytałem z liczb zostały wprowadzone na forum przez kilku użytkowników i fałszywie zinterpretowane, więc to sprostowałem. >które kojarzą się z robieniem filmików na YT, które "dowodzą", że wszyscy wokół to tzw. Iluminaci? Tak to jest, jak ktoś nie wie o co chodzi to dziwnie mu się kojarzy. >Tracisz tylko energię. Moja energia, nic Ci do tego jak ją spożytkuję. >Jesteś może interesującym zjawiskiem natury psychologicznej, Ty też. >ale nikogo Reprezentujesz wszystkich? >nie przekonasz. Ty mnie zdecydowanie nie przekonałeś, bardzo dużo błędów logicznych w Twoim myśleniu.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > 2. Religia Prawdy zakończyła duchowo ślepe religie, które nie dość, że wierzą w wyobrażenia, zamiast> w Boga, to jeszcze dzielą ludzi na swoich wiernych, których grupują w kościołach, związkach> wyznaniowych, sektach i resztę ludzi, którzy nie należą do tych instytucji.No nie wiem, czy ślepe całkowicie. Czy Ty potrafisz zrobić dla ludzi tyle, co niektórzy księża? www.styl.p(*)ik-i-ks-kaczkowski,nId,1677175Z tego, co być może przeczytasz, niekiedy starają sie nie dzielić. Niespodzianka, prawda?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
 | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >No nie wiem, czy ślepe całkowicie. Tak, duchowo ślepe całkowicie. >Czy Ty potrafisz zrobić dla ludzi tyle, co niektórzy księża? Robię tyle ile mogę, każdy ma inne możliwości, zaplecze..., ale nie rozumiem dlaczego kolejny raz wyróżniasz księży..., wiele świeckich osób robi więcej niż ks. Kaczkowski, a niektórzy księża lepiej żeby dla ludzi nie robili tego co robią - ks. Gil i setki innych księży na świecie... >Z tego, co być może przeczytasz, niekiedy starają sie nie dzielić. Niespodzianka, prawda? Nieprawda. Działalność poszczególnych członków kościoła ( Kaczkowski, Gil ) nie rekompensuje jego zakłamanej ideologii.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Sławku, zestawianie Kaczkowskiego z Gilem dużo o Tobie mówi. > >No nie wiem, czy ślepe całkowicie.> Tak, duchowo ślepe całkowicie.Kreujesz się na wyrocznię w sprawach ducha, ciekawe. > ale nie rozumiem dlaczego kolejny raz wyróżniasz księży...Bo są wśród nich ludzie życiowo wartościowi. Zresztą "wiele" sugeruje dużo. To nieprawda, mylisz się. Wyróżniam ich raczej rzadko. Poczytaj uważniej moje wpisy. > > Z tego, co być może przeczytasz, niekiedy starają sie nie dzielić.> > Niespodzianka, prawda?> Nieprawda. > Działalność poszczególnych członków kościoła ( Kaczkowski, Gil ) nie rekompensuje jego zakłamanej ideologii.Ja o zielonym, Ty o kwadratowym. Oczywiście, że nie. Nie mniej są w jego szeregach ludzie uczciwi. Ludzie są w ogóle na różnych etapach rozwoju w życiu. Poza tym Wyraźnie napisałem niekiedy (wytłuszczenie dla Ciebie wyżej).
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Sławku, zestawianie Kaczkowskiego z Gilem dużo o Tobie mówi. Zauważyłem, że dziwną logiką się kierujesz. >Nie mniej są w jego szeregach ludzie uczciwi. Jak w każdej wielkiej instytucji.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >>Sławku, zestawianie Kaczkowskiego z Gilem dużo o Tobie mówi. >Zauważyłem, że dziwną logiką się kierujesz.
Pewnie, dla Ciebie obcą więc dziwną.
>>Nie mniej są w jego szeregach ludzie uczciwi. >Jak w każdej wielkiej instytucji.
W ogóle jak w każdej instytucji, kraju, grupie ludzi czy poza nimi wszystkimi. Nawet wśród wyznawców Religii Prawdy tacy z pewnością są.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >W ogóle jak w każdej instytucji Tego stwierdzić nie można, mogą być takie, w których wszyscy są nieuczciwi..., im mniej ludzi, tym większe prawdopodobieństwo, a i charakter instytucji jest ważny, może mieć wyraźnie przestępcze założenia.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Dla mnie nieuczciwe intelektualnie jest to, że nie potrafisz się przyznać do bezkrytycznego powielania mitów np. w sprawie pochodzenia pisanej Ewangelii (temat Papiasza). Zwłaszcza, gdy zwrócono Ci rzeczowo uwagę, że powielasz nieprawdę. A to tylko jedna z wielu spraw, o których była już mowa.
Niezły gagatek z Ciebie Sławku.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Zwłaszcza, gdy zwrócono Ci rzeczowo uwagę, że powielasz nieprawdę. Nie pisz nieprawdy, bo większość co piszesz to fantasmagorie wyssane z palca. >Niezły gagatek z Ciebie Sławku. Z Ciebie niezły gagatek, wtrącasz się do tematu, o którym nie masz pojęcia, Andrzej już przyznał mi rację co do pierwszego punktu, teraz czekam, kiedy odpowie na drugi, bo moja odpowiedź już była, ale Ty albo przegapiłeś, albo nie kumasz o czym z Andrzejem jest dialog.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >>Zwłaszcza, gdy zwrócono Ci rzeczowo uwagę, że powielasz nieprawdę. >Nie pisz nieprawdy, bo większość co piszesz to fantasmagorie wyssane z palca.
W sprawie Papiasza: każdy, kto śledził Twoją rozmowę z Andrzejem.51 wie, kto pisał tam prawdę i na jakiej podstawie, a kto powiela mity i cudze niedbalstwo.
> Andrzej już przyznał mi rację co do pierwszego punktu
Rozumiem przyczynę Twojego uniku, ale w tym wątku nie pisałem o żadnych pierwszych, ani nawet dziesiątych punktach. Pisałem o kwestii Papiasza, również w dwóch poprzednich wypowiedziach dotyczących tych kwestii dałem stosowne linki do wypowiedzi żeby mniej zorientowani forumowicze mogli się z całą sprawą szybko zaznajomić. Tyle mam do powiedzenia Sławku.
> moja odpowiedź już była, ale Ty albo przegapiłeś, albo > nie kumasz o czym z Andrzejem jest dialog.
Niestety każdą z wypowiedzi Andrzeja.51 czytam z wielką ciekawością i uwagą. Siłą rzeczy Twoje nieudolne odpowiedzi również czytam. Serdeczne pozdrowienia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >Tak, duchowo ślepe całkowicie.> Kreujesz się na wyrocznię w sprawach ducha, ciekawe.Bardzo często popełniasz ten sam błąd, przedstawiasz fałszywą tezę jako prawdziwą, a poza tym nie znasz znaczenia słów, których używasz. Nie kreuję się na wyrocznię, jestem bodhisattwą. pl.wikipedia.org/wiki/Wyrocznia
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 8 na 8 |
| | | |  | -3 na 3 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Nie uczyłem się na wikipedii ani duchopedii:> sjp.pwn.pl/slownik/2540487/wyrocznia> 1. «ten, kto jest bezwzględnym autorytetem w pewnym środowisku»Nikt nie jest autorytetem. Kto myśli, że ktoś jest autorytetem popełnia błąd. > 2. «przepowiednia, proroctwo»Przepowiednie, proroctwa to fantazje wyssane z palca, jeśli się sprawdzają to tylko przypadkowo. > 3. «w starożytności: miejsce kultu, w którym, według ówczesnych wierzeń, bogowie za pośrednictwem kapłanów przepowiadali przyszłość i udzielali rad; też: kapłan lub kapłanka przepowiadający przyszłość»Jw. fantazje, oszustwa. > >Nie kreuję się na wyrocznię...> Nie, nie... Jakże bym śmiał:Dwa razy trzeba Ci powtarzać. > Cytat:Autor: Manu Mesjasz Mana Mesjasz - Pomazaniec, Namaszczony, Chrystus, pot. Wybraniec - w judaizmie i chrześcijaństwie pierwotnie religijny tytuł królów, kapłanów-lewitów i proroków - osób namaszczonych olejem. > >MandziuśriŚrij sobie dalej....pl.wikipedia.org/wiki/Manjushri> Tylko, czy musisz publicznie i to na Racjonaliście?Wydaje Ci się, że coś rozumiesz, ale lepiej by było, gdybyś zadawał pytania, zamiast kpić i oceniać...: > Drobner, normalny - w odróżnieniu...Mówię w imieniu Boga, ale to nie oznacza, że jestem Bogiem, ani nawet, że wiem, iż Bóg istnieje, to WIARA i nic więcej, zrozum to w końcu, jest różnica między chorobowymi nawiedzeniami, a duchowym Oświeceniem.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 10 na 10 | Drobner (19539 punktów) | #1 > >Kreujesz się na wyrocznię w sprawach ducha, ciekawe.> a poza tym nie znasz znaczenia słów, których używasz. Nie kreuję się na wyrocznię...pl.wikipedia.org/wiki/Wyrocznia Nie znasz właściwego znaczenia słów i z tej ignorancji zarzucasz nieznajomość znaczenia słów temu, kto używa ich absolutnie poprawnie.Że-na-da.... #2 > >sjp.pwn.pl/slownik/2540487/wyrocznia> >1. «ten, kto jest bezwzględnym autorytetem w pewnym środowisku»> Nikt nie jest autorytetem. Kto myśli, że ktoś jest autorytetem popełnia błąd.> >2. «przepowiednia, proroctwo»> Przepowiednie, proroctwa to fantazje wyssane z palca, jeśli się sprawdzają to tylko przypadkowo.> >3. «w starożytności: miejsce kultu, w którym, według ówczesnych wierzeń, bogowie za pośrednictwem kapłanów przepowiadali przyszłość i udzielali rad; też: kapłan lub kapłanka przepowiadający przyszłość»> Jw. fantazje, oszustwa.No toś se ze słownikiem podyskutował....  (Słowniki podają znaczenia słów, w jakich używają ich normalni ludzie.) #3 > >>Nie kreuję się na wyrocznię...> >Nie, nie... Jakże bym śmiał:> Dwa razy trzeba Ci powtarzać.> > Cytat:Autor: Manu Mesjasz Mana Hola, hola!!! Nie skracaj. Oryginał jest taki: > Autor: Sławomir Mikołaj Ahura Mazda Mandziuśri Sawarni Manu Mesjasz Mana Mankiewicz> >>Nie kreuję się na wyrocznię...A na CO wskazuje samo nagromadzenie tych tytułów? BTW: Czy choć jeden z tych tytułów został Ci nadany? Megalomanie? Że-na-da ^ 2 > Mówię w imieniu Boga... . A mów se do woli... Nikt Cię nie skompromituje bardziej, niż Ty sam. Drobner, z Ziemi.
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Nie warto z Tobą rozmawiać, jesteś pyszałkiem, ignorantem, szydercą i manipulantem, próbowałem mimo g...a, które wklejasz podjąć dialog, ale nie ma z kim. Żegnaj Drobner dostawca g...a.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | Cytat:>> Mówię w imieniu Boga: >Nie warto z Tobą rozmawiać, jesteś pyszałkiem, ignorantem, szydercą i manipulantem, próbowałem mimo g...a, które wklejasz podjąć dialog, ale nie ma z kim. >Żegnaj Drobner dostawca g...a. Pan, 'Panie Bogu', coś słabowity intelektualnie jakoś jest... Czyżbyś wyłącznie na Wikipedii kształcony... Drobner, z ukończoną szkołą podstawową.
|
|
| | | | | | | |  | -3 na 3 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Cytat:>> Mówię w imieniu Boga Nie wolno? > Pan, 'Panie Bogu', coś słabowity intelektualnie jakoś jest...No jak to po podstawówce: >Drobner, z ukończoną szkołą podstawową. Ale nigdy nie jest za późno, żebyś się dokształcił: " MYŚLENIU LUDZKIEMU NIE MOGĄ BYĆ POSTAWIONE ŻADNE GRANICE, GDYŻ POCHODZI ONO OD BOGA." Spinoza
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | >No jak to po podstawówce: >Drobner, z ukończoną szkołą podstawową.
#1 Błysnąłeś intelektem i rozumieniem sarkazmu, jak łysy warkoczem o kant kuli.
#2 Rada: nie brnij już głębiej. Jeszcze metr i wychyniesz spod ziemi w Chinach...
Drobner, ghost buster (2)
|
|
| | | | | |  | -3 na 3 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >> Cytat:Autor: Manu Mesjasz Mana > Hola, hola!!! Nie skracaj. Oryginał jest taki:> >Autor: Sławomir Mikołaj Ahura Mazda Mandziuśri Sawarni Manu Mesjasz Mana MankiewiczOryginał był taki, ale Ty dokonałeś manipulacji, wytłuściłeś słowo Mesjasz więc do niego się odniosłem. > A na CO wskazuje samo nagromadzenie tych tytułów?Na mnie: Monoteizm - Jeden Bóg Mizes - Syria Mises - Egipt Mithra - Persja Mitra - Indie Minos - Grecja Mojżesz - Egipt, Palestyna Mahdii - Egipt Mesjasz - Palestyna Modlitwa - Do Boga Moksza - Oświecenie Mahomet - Mekka Medytacja - Zespolenie z Bogiem Mahajana Siunjata - Miłująca Dobroć Mazda Ahura - Persja Mainju Spenta - Duch Święty Manah Wohu - Dobra Myśl Manitu - Ameryka Indian Manda - Wiedza Życia Mandala - Medytacja Manda Dehaiji - Syn Życia Manicheusz - Persja Mandziuśri - Bodhisattwa Mana - Duch Światłości Manu Sawarni - Indie Mankiewicz Sławomir - Polska > BTW: Czy choć jeden z tych tytułów został Ci nadany?Wszystkie, przez Boga.  > Drobner, z Ziemi.Duch Prawdy z Nieba.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | Drobner (19539 punktów) | > Mankiewicz Sławomir - Polska> >BTW: Czy choć jeden z tych tytułów został Ci nadany?> Wszystkie, przez Boga.  > >Drobner, z Ziemi.> Duch Prawdy z Nieba.Tak też myślałem. Drobner, z mózgiem.
|
|
| | | | | | | |  | -3 na 5 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Tak też myślałem. To Ty myślisz? >Drobner, z mózgiem. Duch Prawdy z Umysłem.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Duch Prawdy z Nieba (..) > Duch Prawdy z Umysłem.
Szczególny przykład pokory i życia w cieniu, by ujmować tym bliźnich i zasiewać.. Każda pliszka swój ogonek chwali Sławku, niektóre nawet licytują się, czyje skrzydełka niosą wyżej. Serdecznie pozdrawiam!* PS * wykrzyknik nie jest po to by Cię nim chlastać, nie ma to nic wspólnego z Tobą: jest wyrazem mojego temperamentu i aktualnych pozytywnych emocji
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | betonowy (31 punktów) | > >Nie uczyłem się na wikipedii ani duchopedii:> >sjp.pwn.pl/slownik/2540487/wyrocznia> >1. «ten, kto jest bezwzględnym autorytetem w pewnym środowisku»> Nikt nie jest autorytetem. Kto myśli, że ktoś jest autorytetem popełnia błąd.Dokładnie, autorytety to już przegięcie ale światu są one potrzebne by pismaki miały na kogo zwracać uwagę ...
|
|
| | |  | 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > jestem bodhisattwą.Bodhisattwą - nieźle. Dotąd myślałem, że jesteś tylko Nauczycielem, Założycielem Jedynej Religii Prawdy i czołowym polskim Altruistą.  Twoje nasączone do granic możliwości egzaltacją, nie znoszące sprzeciwu oceny wywołują tylko uśmiech politowania. To typowa cecha wyroczni XXI w. Wyrocznia Prawdy - Sławek  Alleluja i do przodu!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
2 na 2 | e-duch (1053 punktów) | >jej wyznawcami są czyniący dobro, a więc ten sam człowiek, gdy czyni dobro jest wyznawcą Religii Prawdy, a gdy czyni zło, nie jest. Z powyższego wynika, że większość ludzi nawet nie wie, że są wyznawcami Religii Prawdy.<
Czy jesteś wegetarianinem ? Czy zabijanie milionów zwierząt i ich zjadanie jest postępowaniem pełnym miłości ? Zabijanie zwierząt jest czynieniem dobra ?
pozdrawiam e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
 | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Czy jesteś wegetarianinem ? Nie. >Czy zabijanie milionów zwierząt i ich zjadanie jest postępowaniem pełnym miłości ? Jeśli są zabijane humanitarnie tak, jeśli np. rytualnie nie, bo wtedy zwierzę cierpi. >Zabijanie zwierząt jest czynieniem dobra ? To zależy jak się zabija i dlaczego.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 4 na 4 | Bragiel (220 punktów) | Wyznajesz sobie ta swoją religię i Twoja sprawa. Tylko czemu akurat promujesz ją na forum racjonalista a nie na jakiś forum o wierze? To tak jabyś przychodził do mleczarni i miał pretensję, że prosisz i proszi a ciągle nie ma w ofercie butów... Tu jest przecież forum ateistyczne. Ja sam nie jestem nawet racjonalistą. Nawet nie nihilistą. Jestem bardziej redukcjonistą. Materialistą. To też takie pustawe pojęcia,ale o co mi chodzi? Dla mnie nie istnieją pojęcia:dobro, zło, prawda, grzech, dobry uczynek etc. To są puste desygnaty pojęciowe nie majace żadnego przełożenia na rzeczywisość. Uwierz mi, że żyje poza dobrem i złem ale boli mnie, gdy musze zabić pająka, boli mnie gdy muszę komuś powiedzieć złe słowa. A czasami trzeba. Oczywiście-złe/dobre, to też kwestia umowna. Żadne zjawisko nie istnieje w oderwaniu od innego zjawiska, wiec wszystko jest relatywne i zależne od punktu odniesienia. Więc dla mnie to co piszesz na tej swojej stronie nie ma wartości. Mówię szczerze- chyba lepiej niż bym się naśmiewał z Ciebie za plecami. Te dowody czy znaki jakie piszesz... Początkowo myślałem, ze to na żarty. ,,Bóg zadzonił do mnie, 9 to cyfra dla imienia Sławek" Więc, czy uważasz, że są ludzie którzy wezmą to na poważnie? Jedyne co mi się spodobało w tej Twojej naucie to ,,Nie pal Butelek".Masz tam takie zdjęcie. To jest najważniejsze. Moi sąsiedzi palą butelki i różne śmieci i mnie trują, wszystko leci mi do okien...Cały ten smród. A pojecia dobro, prawda, piękno-to wszystko puste pojęcia. No ale jak tam sobie chcesz. Dla mnie taka wyabstrahowana od wszystkiego moralnośc, typu to jest dobre, tamto złe, jak w Dekalogu to jest barbaryzm etyczny. Wszystko zależy od sytuacji i jak ktoś ci zaatakuje to musisz się obronić. Jak jesteś o 3 w nocy na odludzi i nie masz samochodu, telefonu, widzisz na ulicy leżacego mezcyzne błagającego o pomoc a stoi tam samochód-to masz włamać się do samohochodu i zawieść człowieka do szpitala... I tak dalej. Już lepiej by to wygladało gdybyś miał jakieś konkretne postulaty typu własnie nie pal butelek a nie zbiór ogólników. Ale to jest mój pogląd. Masz prawo mieć go gdzieś. Ale proponowałbym, żebyś spróbował spojrzeć na siebie nieco z boku. Jak potrafisz. Zobaczyłbyś, to jest śmieszne i nie chodzi o krytykę Twojej osoby, bo do Ciebie nic nie mam, ale wmówiłeś sobie, ze to jest niewiadomo jaka wiekopomna nauka, a z boku to wygląda komicznie... Ale to Twoja sprawa, mi tam nic do tego. Pozdrawiam. www.bragiel.blox.pl Świat według Brągiela
|
|
| |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Tylko czemu akurat promujesz ją na forum racjonalista a nie na jakiś forum o wierze? Nie zamierzałem zakładać wątku Religia Prawdy, ale kilku trolli wstawiło na forum wyrwane z kontekstu fragmenty, więc założyłem, żeby ich przekłamania sprostować. >To tak jabyś przychodził do mleczarni i miał pretensję, że prosisz i proszi a ciągle nie ma w ofercie butów... To nie tak, ja o nic nie proszę, jest dział; Religie, więc założyłem wątek. >Tu jest przecież forum ateistyczne. A nie Racjonalistyczne?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 10 na 10 | Drobner (19539 punktów) | > Nie zamierzałem zakładać wątku Religia Prawdy, ale kilku trolli wstawiło na forum wyrwane z kontekstu fragmenty, więc założyłem, żeby ich przekłamania sprostować.KŁAMSTWA DUCHA PRAWDY: #1 > kilku trolli wstawiło na forum wyrwane z kontekstu fragmenty Cytat:Andrzej.51 > Najpierw podam kilka linków, w których znalazłem pewne informacje, których Ty jesteś autorem:didaskalos(*)wdy/ewangelia-prawdy-gematria/ didaskalos(*)angelia-prawdy-religia-prawdy/ boskaprawd(*)boska-prawda.html#comment-form boskaprawda.blogspot.com/ didaskalos(*)-historyczny-utonal-w-potopie/ www.oczko.xtreemhost.com/oczko/ ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,659636#w659906) To jest wyrwane z kontekstu??????????????????????? #2 > kilku trolli wstawiło na forum wyrwane z kontekstu fragmentyNie kilku, a JEDEN TROLL! wstawiał na forum wyrwane z kontekstu fragmenty 'nauczania Ducha Prawdy'... Łatwo zauważyć, że tym trollem jest... sam 'Duch Prawdy'. Ogrom bzdur i dziwactw w jego wypowiedziach poskutkował moją propozycją, skierowaną już w moim poście do niego: Cytat:Prowokujesz nieświadomych, nowych, którzy się nabierają, wchodzą w dyskusję. To jest Twój sposób by mieć pretekst do szerzenia swoich niesprawdzalnych 'prawd'? Żałosne... Napisz raz swoje wyczerpujące "Credo" - albo jako nowy wątek na forum albo jako artykuł, który Ci, być może, tu opublikują. Kto zechce - pogada z Tobą, kto nie zechce - ominie. www.racjonalista.pl/forum.php/s,645485#w657911Długo zwlekał. Dopiero, gdy Andrzej.51 bezlitośnie wskazał pełne źródła i obnażył pseudointelektualne bagno urojeń 'Ducha Prawdy' (p. link w #1) został zmuszony przedstawić > bardzo pokrótce genezę i założenia Religii Prawdy: "TAK MI SIĘ WYMYŚLIŁO BOM ILUMINACJI DOZNAŁ". Tym wątkiem, stronami internetowymi oraz swoimi późniejszymi wypowiedziami ośmieszył się i skompromitował ostatecznie. Drobner, odkłamiacz... (BTW: Forumowiczom polecam do przeczytania cały mój post do 'Ducha Prawdy' (p. #2 a tu jeszcze raz: www.racjonalista.pl/forum.php/s,645485#w657911 z diagnozą 'Kłamliwego Ducha Prawdy'. Drobner, samochwała) 21:53 Edit [Uświadomiłem sobie, że Jacek Głodzik oraz szarley już dawno temu sugerowali 'Duchowi Prawdy' jakieś pełniejsze 'wynurzenia' w kwestii jego rewelacyjnej religii. Wcześniej ode mnie  Drobner, trochę mniejsza samochwała...  ]
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >Nie zamierzałem zakładać wątku Religia Prawdy, ale kilku trolli wstawiło na forum wyrwane z kontekstu fragmenty, więc założyłem, żeby ich przekłamania sprostować.> KŁAMSTWA DUCHA PRAWDY:> #1> >kilku trolli wstawiło na forum wyrwane z kontekstu fragmenty Cytat:Andrzej.51 > >Najpierw podam kilka linków, w których znalazłem pewne informacje, których Ty jesteś autorem:> didaskalos(*)wdy/ewangelia-prawdy-gematria/> didaskalos(*)angelia-prawdy-religia-prawdy/> boskaprawd(*)boska-prawda.html#comment-form> boskaprawda.blogspot.com/> didaskalos(*)-historyczny-utonal-w-potopie/> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/> (www.racjonalista.pl/forum.php/s,659636#w659906)> >To jest wyrwane z kontekstu? ?????????????????????? ( Wystarczy jeden znak zapytania, umiem czytać ze zrozumieniem. ) Nie czepiaj się Andrzeja.51, on nie wyrwał z kontekstu, wkleił linki i napisał co zrozumiał, a ja mu odpowiedziałem co źle zrozumiał: www.racjonalista.pl/forum.php/s,659636#w660012 Gdzie tu widzisz "KŁAMSTWO DUCHA PRAWDY"? Postawiłeś fałszywą tezę. >#2 >> kilku trolli wstawiło na forum wyrwane z kontekstu fragmenty >Nie kilku, a JEDEN TROLL! wstawiał na forum wyrwane z kontekstu fragmenty 'nauczania Ducha Prawdy'... Kolejna Twoja fałszywa teza, która wynika z pierwszej, nie "JEDEN TROLL" wstawiał, a trzech, między innymi Ty. >Łatwo zauważyć, że tym trollem jest... sam 'Duch Prawdy'. Łatwo zauważyć, że Drobner stawia fałszywe tezy i zarzuca Duchowi Prawdy kłamstwa, których nie ma i ani 22 znaki zapytania, ani wytłuszczanie: "KŁAMSTWA DUCHA PRAWDY" nie zakłamią rzeczywistości, że żadnego kłamstwa tu nie ma, natomiast jest irracjonalna logika Drobnera, która została obalona. >Ogrom bzdur i dziwactw w jego wypowiedziach poskutkował moją propozycją, skierowaną już w moim poście do niego: Jeżeli się nie rozumie czytanego tekstu, wówczas nie dziwi "Ogrom bzdur i dziwactw", które tu wypisujesz. > Cytat:Prowokujesz nieświadomych, nowych, którzy się nabierają, wchodzą w dyskusję. > To jest Twój sposób by mieć pretekst do szerzenia swoich niesprawdzalnych 'prawd'? Żałosne...> Napisz raz swoje wyczerpujące "Credo" - albo jako nowy wątek na forum albo jako artykuł, który Ci, być może, tu opublikują.> Kto zechce - pogada z Tobą, kto nie zechce - ominie.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,645485#w657911> Nikogo nie prowokuję, przedstawiam mój światopogląd, kto chce dyskutuje ze mną, kto nie chce, nie dyskutuje. Czyli kolejny Twój fałszywy zarzut. Moja Prawda sprawdza się w życiu, są liczne przykłady: Owsiak, Ochojska itd...., więc żałosne nie jest to, co ja piszę, ale Twoje fałszywe tezy i zarzuty. >Długo zwlekał. Dopiero, gdy Andrzej.51 bezlitośnie wskazał pełne źródła i obnażył pseudointelektualne bagno urojeń 'Ducha Prawdy' (p. link w #1) został zmuszony przedstawić >>bardzo pokrótce genezę i założenia Religii Prawdy Kolejna fałszywa teza. Nie zwlekałem, nie zamierzałem zakładać wątku, ale zostałem wywołany do tablicy przez wyrwane z kontekstu i źle zinterpretowane fragmenty moich tekstów. Andrzej.51 wskazał źródła, napisał co zrozumiał, a ja mu odpowiedziałem: www.racjonalista.pl/forum.php/s,659636#w660012 , a Twoje: "bezlitośnie, obnażył pseudointelektualne bagno urojeń, został zmuszony" to żałosna erystyka wynikająca z niemocy intelektualnej. >: "TAK MI SIĘ WYMYŚLIŁO BOM ILUMINACJI DOZNAŁ". No w końcu coś prawdziwego napisałeś, ano doznałem Iluminacji, potwierdzam. >Tym wątkiem, stronami internetowymi oraz swoimi późniejszymi wypowiedziami ośmieszył się i skompromitował ostatecznie. To Twoja ocena, a analiza tej wypowiedzi pokazuje dobitnie, kto tu się skompromitował. >Drobner, odkłamiacz... No niestety niesprawdzony odkłamiacz, bo żadnego kłamstwa nie wykazał i zanim kolejny raz zarzuci Duchowi Prawdy kłamstwa, proponuję, żeby najpierw zapytał "co poeta miał na myśli", a potem stawiał tezy i zarzuty, chyba, że Drobner lubi się kompromitować. >(BTW: Forumowiczom polecam do przeczytania cały mój post do 'Ducha Prawdy' (p. #2 a tu jeszcze raz: www.racjonalista.pl/forum.php/s,645485#w657911 z diagnozą 'Kłamliwego Ducha Prawdy'. W tej "diagnozie" diagnosto, nie zawarłeś nic oprócz erystycznego pustosłowia. Twoja rada, żebym każdy akapit o Wierze i Bogu poprzedzał zwrotem "ja wierzę" jest bez sensu, każde dziecko wie, że Wiara, to nie Wiedza. >Drobner, samochwała) To jest jakieś uwielbienie siebie, pisanie w wypowiedziach Drobner taki to, a taki......? >21:53 Edit >[Uświadomiłem sobie, że Jacek Głodzik oraz szarley już dawno temu sugerowali 'Duchowi Prawdy' jakieś pełniejsze 'wynurzenia' w kwestii jego rewelacyjnej religii. To jak to właściwie jest, nie chcecie, ale chcecie? >Wcześniej ode mnie  >Drobner, trochę mniejsza samochwała... ] Chyba jednak Drobner pyszałek.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >>[Uświadomiłem sobie, że Jacek Głodzik oraz szarley już dawno temu sugerowali 'Duchowi Prawdy' jakieś pełniejsze 'wynurzenia' w kwestii jego rewelacyjnej religii. > To jak to właściwie jest, nie chcecie, ale chcecie?[/color]>
Zależy kiedy, przecież to intuicyjnie proste: na początku nie wiedzieliśmy z kim mamy do czynienia, chcieliśmy zobaczyć Twoją twórczosć i to kim jesteś w pełniejszej krasie. Teraz zobaczyliśmy (przy aktywym współudziale Andrzeja.51) i już dalej nie chcemy. Mamy jasność.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | I Chwała Bogu.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Willmaster (423 punktów) | Dokładnie, chwała Odynowi!
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > I Chwała Bogu.Chwała Duchowi Prawdy!  Domyślam się, że odetchnąłeś z ulgą. Zawsze to korzystnie być widzianym przez bliźnich precyzyjnie (ani nie na kredyt pozytywnie, ani przesadnie negatywnie).
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
|  | 1 na 1 | e-duch (1053 punktów) | >Jeśli są zabijane humanitarnie tak,<
Jeżeli są zabijane humanitarnie to takie postępowanie jest pełne miłości ? Absrahując od tego , że zabijanie zwierząt w drobnym procencie odbywa się humanitarnie to sam fakt zabijania w żaden sposób nie mieści się według mnie w działaniu pełnym miłości . Takie humanitarne zabijanie można nazwać ewentualnie redukcją cierpienia ale to chyba wszystko . Polecam ci dwie książki : Farba znaczy krew i Zabijanie zwierząt .
>Wszystkie totalitaryzmy i wszyscy piewcy status quo wmawiają ludziom bezsilność . Wszyscy producenci kreują potrzeby konsumentów , żeby móc je zaspakajać . Jesteśmy manipulowani i uzalażniani od krzywdy zwierząt . Przemysły wykorzystujące zwierzęta na ogromną skalę , korporacje będące doskonałą realizacją hasła prymatu ekonomii nad etyką , reklama manipulująca wizerunkiem zwierząt i tworząca wyimaginowane potrzeby , system edukacji bez ambicji nauczania krytycznego myślenia . Kościół stawiający grubą kreskę pomiędzy ludźmi i resztą zwierząt - wszyscy ci potężni gracze tworzą z premedytacją etyczny matrix . żeby przejrzeć na oczy , trzeba dostać solidnym obuchem w głowę lub mieć okazję pojawić się w odpowiednim miejscu wśrźd przekonujących ludzi . Lub przeczytać odpowiednią książkę .< Zjadanie zwierząt .
> Mam wrażenie , że ludzie w głębi duszy wiedzą , że nie wolno zabijać zwierząt . Wiedzą to weterynarze , myśliwi i rzeźnicy i najczęściej starannie ukrywają najistotniejsze - samo sedno zabijania - przed ludzkimi oczami .Tak zwani zwyczajni ludzie także to wiedzą - sami nie chcą zabijać , wolą , żeby zrobił to ktoś inny . Ci , którzy zabijają , żeby móc dalej to robić , stosują różnorodne " racjonalne traktowanie zagadnienia " , "pragmatyzm " i "ligikę " . Ktoś powiedział , że ludzie mają tę całą racjonalizacje i niezłomną logokę po to , by mylić się z jeszcze większą pewnością siebie . Ludzie wyłączyli spod ogólnego prawa " Nie zabijaj " zwierzęta , ale także " innych " ludzi , zabijanych masowo przez armie w czasie wojny . Robi się to w majestacie demokratycznych procedur , prawa i z błogosławieństwem biskupa polowego . Za " Nie zabijaj " w razie potrzeby idzie magiczne słowo " ale " , które tamte dwa słowa unieważnia .< Farba znaczy krew .
pozdrawiam serdecznie e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | Jesteś ofiarą "wegetariańskiej" indoktrynacji, Prawa Natury są takie, że kot zjada mysz, wilk zjada królika, lew zjada antylopę, człowiek zjada kurczaka...itd...., chcesz zmienić Prawa Natury?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 1 na 1 | e-duch (1053 punktów) | Człowiek jest jedyną istotą , która może powstrzymać się od zabijania innych . Prawem natury może być również to , że ja ciebie zabije ? Dlaczego to zmieniać ? Zabijam cię bo moge , bo potrafie , bo jestem silniejszy , sprytniejszy , cwańszy ! Co takie zabijanie ma wspólnego z miłością ?
Prawa natury to prawo do zabijania ! Człowiek może się temu przeciwstawić
Prawo natury nie ma absolutnie nic wspólnego z miłością !
Jeżeli mówisz o miłości a jednocześnie akceptujesz zabijanie to znaczy , że coś ci się pomyliło , czegoś nie przemyślałeś , czegoś nie dostrzegleś , coś zignorowałeś , czegoś nie wziąłeś pod uwagę ...
Jeżeli jesteś zwolennikiem praw natury to nie masz prawa mówić o miłości - ponieważ natura czegoś takiego jak miłość nie zna !
e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | |  | -1 na 3 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Człowiek jest jedyną istotą , która może powstrzymać się od zabijania innych . Od zabijania innych ludzi. >Prawem natury może być również to , że ja ciebie zabije ? Niestety tak. >Dlaczego to zmieniać ? Bo człowiek jest istotą duchową, nie jest tylko zwierzęciem. >Zabijam cię bo moge , bo potrafie , bo jestem silniejszy , sprytniejszy , cwańszy ! >Co takie zabijanie ma wspólnego z miłością ? Nic, takie zabijanie to morderstwo. >Prawa natury to prawo do zabijania ! Tylko prawa natury obowiązują w świecie zwierząt, w świecie człowieka obowiązują wyższe Prawa, Prawa Boskie: Nie zabijaj! >Człowiek może się temu przeciwstawić Przeciwstawia się. >Prawo natury nie ma absolutnie nic wspólnego z miłością ! W świecie zwierząt miłość też występuje, a poza tym sam człowiek jest częścią natury, więc prawo natury ma absolutnie wszystko wspólne z miłością. >Jeżeli mówisz o miłości a jednocześnie akceptujesz zabijanie to znaczy , że coś ci się pomyliło , czegoś nie przemyślałeś , czegoś nie dostrzegleś , coś zignorowałeś , czegoś nie wziąłeś pod uwagę ... Absolutnie wszystko wziąłem pod uwagę, zabijam zwierzęta, żeby je zjeść. >Jeżeli jesteś zwolennikiem praw natury to nie masz prawa mówić o miłości - ponieważ natura czegoś takiego jak miłość nie zna ! Coś Ci się wszystko pomieszało, może umysł nie funkcjonuje prawidłowo, bo jesz tylko roślinki?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | e-duch (1053 punktów) | >Coś Ci się wszystko pomieszało, może umysł nie funkcjonuje prawidłowo, bo jesz tylko roślinki?<
Po takiej erupcji intelektu , humoru i dobrego samopoczucia pozostaje mi tylko złożyć Ci serdeczne gratulacje !
Jedyną i absolutną a także bezinteresowną prawdą jest pełna zgoda i akceptacja a także aktywny współudział w zabijaniu milionów zdolnych do odczuwania cierpienia i nawiązania z nami głębokich interakcji emocjonalnych - zwierząt .
Brawo !
pozdrawiam e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | |  | 3 na 3 | Negev (358 punktów) | Nie zabijaj | >Tylko prawa natury obowiązują w świecie zwierząt, w świecie człowieka obowiązują wyższe Prawa, Prawa Boskie: Nie zabijaj!
Nie bardzo rozumiem skąd wytrzasnąłeś to prawo i dlaczego nazywasz je boskim (cokolwiek miałoby to znaczyć). Bóg (kimkolwiek lub czymkolwiek jest) nigdy takiego prawa nie sformułował. Powiem więcej, ludzie, którzy napisali Stary Testament, jakoby w imieniu Boga (niezależnie od tego czy to prawda czy nie), także nie sformułowali tak idiotycznego prawa.
Mniemam zatem, że źródłem tego prawa jest Twoje boskie (cokolwiek miałoby to znaczyć) olśnienie.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Nie zabijaj | >Nie bardzo rozumiem skąd wytrzasnąłeś to prawo i dlaczego nazywasz je boskim (cokolwiek miałoby to znaczyć). Człowiek jest istotą duchową, wierzę, że takie Prawa jak: Nie kradnij, Nie zabijaj, Nie kłam, Nie gwałć... mają boskie pochodzenie. >Bóg (kimkolwiek lub czymkolwiek jest) nigdy takiego prawa nie sformułował. Możliwe, ale dziwi mnie fakt, że nie wiesz kim/czym jest Bóg, ale wiesz, że nie sformułował takiego prawa. >Powiem więcej, ludzie, którzy napisali Stary Testament, jakoby w imieniu Boga (niezależnie od tego czy to prawda czy nie), także nie sformułowali tak idiotycznego prawa. Wg Ciebie idiotyczne, a wg wielu mądre, Anders Breivik za zabicie 77 osób nie został zabity, tylko skazany na więzienie. >Mniemam zatem, że źródłem tego prawa jest Twoje boskie (cokolwiek miałoby to znaczyć) olśnienie. Jeżeli źródłem tego prawa jest boskie olśnienie to wielu ludzi dostąpiło tego olśnienia, o czym świadczy wciąż rosnąca liczba krajów, które usunęły ze swojego prawodawstwa karę śmierci.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Negev (358 punktów) | >>Nie bardzo rozumiem skąd wytrzasnąłeś to prawo i dlaczego nazywasz je boskim (cokolwiek miałoby to znaczyć). >Człowiek jest istotą duchową, wierzę, że takie Prawa jak: Nie kradnij, Nie zabijaj, Nie kłam, Nie gwałć... mają boskie pochodzenie.
Możesz wierzyć w co Ci się żywnie podoba. Ja wyraziłem jedynie brak zrozumienia podstaw Twojej wiary w jedno konkretne prawo: nie zabijaj. Innymi słowy, nie wiem skąd je wziąłeś. Czy do niego doszedłeś na drodze własnych rozważań filozoficznych, czy może otrzymałeś na drodze olśnienia, lub też przeczytałeś w księdze spisanej z boskiego natchnienia (cokolwiek miałoby to znaczyć), a jeśli tak to w jakiej.
>>Bóg (kimkolwiek lub czymkolwiek jest) nigdy takiego prawa nie sformułował. >Możliwe, ale dziwi mnie fakt, że nie wiesz kim/czym jest Bóg, ale wiesz, że nie sformułował takiego prawa. >>Powiem więcej, ludzie, którzy napisali Stary Testament, jakoby w imieniu Boga (niezależnie od tego czy to prawda czy nie), także nie sformułowali tak idiotycznego prawa. >Wg Ciebie idiotyczne, a wg wielu mądre, Anders Breivik za zabicie 77 osób nie został zabity, tylko skazany na więzienie.
Po pierwsze, nigdzie (w tym poście) nie napisałem, że nie wiem, to jedynie Twoje domniemanie, ale masz rację - nie wiem, i co więcej nie zajmuje mnie to w najmniejszym stopniu. Znane mi definicje Boga są tak niedokładne, zagmatwane i sprzeczne z sobą, że nie warto zastanawiać się czy ktoś taki istnieje czy nie, bo przedmiot rozważań jest niedostatecznie zdefiniowany. Wiem natomiast, i tu posłużę się Twoim argumentem "z wielu", że wielu sądzi, iż prawo "nie zabijaj" zostało przekazane ludzkości przez Boga w Starym Testamencie. To, że wielu tak sądzi nie dowodzi jeszcze o prawdziwości takiego przeświadczenia. I nie ma tu zupełnie znaczenia czy ja wiem kim jest bóg i czy w niego wierzę. W Starym Testamencie prawo "nie zabijaj", po prostu nie figuruje i można to bardzo łatwo sprawdzić.
>>Mniemam zatem, że źródłem tego prawa jest Twoje boskie (cokolwiek miałoby to znaczyć) olśnienie. >Jeżeli źródłem tego prawa jest boskie olśnienie to wielu ludzi dostąpiło tego olśnienia, o czym świadczy wciąż rosnąca liczba krajów, które usunęły ze swojego prawodawstwa karę śmierci.
Wzrost liczby krajów, w których nie stosuje się kary śmierci w najmniejszym stopniu nie dowodzi boskiego olśnienia ich obywateli. Jeśliby tak miało być to także wzrost gospodarczy, wzrost upraw GMO, energetyki atomowej, ale także wzrost produkcji broni czy też ogólnie zauważalny powrót ideologii nacjonalistycznych można by przypisać boskiemu olśnieniu.
|
|
| | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Możesz wierzyć w co Ci się żywnie podoba.Wiem. > Ja wyraziłem jedynie brak zrozumienia podstaw Twojej wiary w jedno konkretne prawo: nie zabijaj. Innymi słowy, nie wiem skąd je wziąłeś. Czy do niego doszedłeś na drodze własnych rozważań filozoficznych, czy może otrzymałeś na drodze olśnienia, lub też przeczytałeś w księdze spisanej z boskiego natchnienia (cokolwiek miałoby to znaczyć), a jeśli tak to w jakiej.Moi rodzice tak mnie wychowali, że zabijanie ludzi jest złe. > Po pierwsze, nigdzie (w tym poście) nie napisałem, że nie wiem, to jedynie Twoje domniemanie, ale masz rację - nie wiem,Jestem na tyle inteligentny, żeby się domyślać pewnych rzeczy mimo iż ich nie napisałeś. > i co więcej nie zajmuje mnie to w najmniejszym stopniu. Znane mi definicje Boga są tak niedokładne, zagmatwane i sprzeczne z sobą, że nie warto zastanawiać się czy ktoś taki istnieje czy nie, bo przedmiot rozważań jest niedostatecznie zdefiniowany.Bóg jest Duchem niepojętym dla ludzkiego rozumu, zdefiniowanie może być tylko bardzo ogólne: "BÓG-Byt Najdoskonalszy, niezależny od świata i człowieka, konieczny (nieuwarunkowany), przyczyna całej rzeczywistości (stwórca świata), osobowy Absolut, z którym człowiek może wejść w świadome relacje (religia). Uznawany za Najwyższą Rzeczywistość przez trzy wielkie religie świata: chrzescijaństwo, judaizm i islam. W filozofii określany jako Najwyższe Dobro, Myśl myśląca siebie, Prajednia, Byt Niezmienny, Byt Nieskończony, Pełnia Istnienia, Czysty Akt, Dobro, Prawda, Piękno, Absolut Osobowy." > Wiem natomiast, i tu posłużę się Twoim argumentem "z wielu", że wielu sądzi, iż prawo "nie zabijaj" zostało przekazane ludzkości przez Boga w Starym Testamencie.> To, że wielu tak sądzi nie dowodzi jeszcze o prawdziwości takiego przeświadczenia. I nie ma tu zupełnie znaczenia czy ja wiem kim jest bóg i czy w niego wierzę. W Starym Testamencie prawo "nie zabijaj", po prostu nie figuruje i można to bardzo łatwo sprawdzić.Figuruje w Egipskiej Księdze umarłych, która jest starsza od Starego Testamentu: www.wsp.krakow.pl/whk/sources/neferhotep.html> Wzrost liczby krajów, w których nie stosuje się kary śmierci w najmniejszym stopniu nie dowodzi boskiego olśnienia ich obywateli.Oczywiście, że nie dowodzi, ale tym bardziej dziwi fakt, że mniemasz, iż źródłem tego prawa jest moje boskie olśnienie, podczas gdy prawo to jest znane od tysiącleci. > Jeśliby tak miało być to także wzrost gospodarczy, wzrost upraw GMO, energetyki atomowej, ale także wzrost produkcji broni czy też ogólnie zauważalny powrót ideologii nacjonalistycznych można by przypisać boskiemu olśnieniu.Każdą formę ludzkiej działalności można rozpatrzyć pod kątem boskiego olśnienia, jego braku lub przeciwieństwa.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Negev (358 punktów) | Przytoczony przez Ciebie Papirus egipski Muzeum Czartoryskich w Krakowie określa się na XV w p.n.e. To bardzo dawno, rzeczywiście wcześniej niż Tora, której różne części, różni naukowcy datują od XV do II w p.n.e. Poza tym zgadzam się, że najprawdopodobniej judaizm czerpał przysłowiowymi garściami z tradycji egipskiej. Przyjmijmy dla uproszczenia rozważań, że tłumaczenie jest wierne i czystość kapłana Neferhotepa określa miedzy innymi to, że , jak sam o sobie mówi, nie zabijał i nie kazał zabijać. Przy powyższych założeniach, można mniemać, że już w XV w p.n.e. zabijanie było uważane za zło. Dlaczego więc Żydzi nie zawarli tego przykazania w Torze? Mnie to zastanawia. Co tam jacyś Żydzi, nieliczny naród na kresach starożytnego świata, ale także chrześcijanie przez wieki zabijali w zgodzie z tzw Prawem Boskim, a wielu robi to do dzisiaj. Także islam ma swój udział w tym ogólnoświatowym festiwalu zadawania śmierci w imię Boga. Zatem wciąż nie mogę zrozumieć skąd wzięło się Twoje przekonanie, że Bóg zakazuje zabijania. Czy naprawdę ze starożytnej, egipskiej Księgi Umarłych? Czy może jednak z olśnienia, którego doświadczyłeś? To wyjaśniałoby wiele, i takie właśnie wyjaśnienie sugerowałem na początku. Dziwi Cię ono (w domyśle zaprzeczasz), ale nie podajesz innego rozwiązania tej zagadki. Co więcej, w swojej "definicji" Boga, umieszczasz (a więc rozumiem, że jest to jej istotna składowa) możliwość wejścia z Nim w interakcje poprzez religię. Za religię uważasz judaizm, chrześcijaństwo i islam. Czy poprzez te religie można poznać boskie (czymkolwiek one są) prawa? W jaki sposób? Poznając święte teksty? Jakie? Torę, Koran, z których śmierć zadawana w zgodzie z boską wolą przyprawia wręcz o mdłości? Czyżby pozostawała jedynie Księga Zmarłych, relikt politeizmu i bałwochwalstwa? Skąd ,nomen omen, u diabła wiesz, że Bóg zakazuje zabijania? Że jest ono złe, to prawda, nie mam co do tego wątpliwości, ale zakaz? Starożytni żydzi dopuszczali je, a nawet nakazywali w pewnych (całkiem licznych) sytuacjach. Od prawie dwóch tysięcy lat nie stosują tych praw, a także wtedy gdy mieli swoje państwo, rządzone zgodnie z religią, robili to bardzo rzadko. Chrześcijanie odwrotnie, od dwóch tysięcy lat zdają się tylko zabijać. Muzułmanie ... chyba nie muszę przytaczać przykładów zarówno z realnego świata, jak i z Koranu. Zaiste, pozostaje jedynie olśnienie. Twoje, czy Twoich rodziców, to już ma mniejsze znaczenie.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Dlaczego więc Żydzi nie zawarli tego przykazania w Torze? Mnie to zastanawia. Mnie nie. >Zatem wciąż nie mogę zrozumieć skąd wzięło się Twoje przekonanie, że Bóg zakazuje zabijania. Czy naprawdę ze starożytnej, egipskiej Księgi Umarłych? Czy może jednak z olśnienia, którego doświadczyłeś? To wyjaśniałoby wiele, i takie właśnie wyjaśnienie sugerowałem na początku. Dziwi Cię ono (w domyśle zaprzeczasz), ale nie podajesz innego rozwiązania tej zagadki. Podałem, ale nie czytasz ze zrozumieniem, więc ponownie przeczytaj mój poprzedni komentarz. >Co więcej, w swojej "definicji" Boga, umieszczasz (a więc rozumiem, że jest to jej istotna składowa) możliwość wejścia z Nim w interakcje poprzez religię. Zacytowana "definicja" Boga nie jest moja, autorem jest Zofia Zdybicka. >Za religię uważasz judaizm, chrześcijaństwo i islam. Te religie uważam za fałszywe. >Czy poprzez te religie można poznać boskie (czymkolwiek one są) prawa? Częściowo tak. >W jaki sposób? Czytając i myśląc, czy dane prawo jest boskie. >Poznając święte teksty? Nie ma czegoś takiego jak święte teksty. >Jakie? Torę, Koran, z których śmierć zadawana w zgodzie z boską wolą przyprawia wręcz o mdłości? Śmierć nie jest zadawana w zgodzie z boską wolą, te teksty to uzurpacja. >Czyżby pozostawała jedynie Księga Zmarłych, relikt politeizmu i bałwochwalstwa? Pozostaje jedynie Religia Prawdy. >Skąd ,nomen omen, u diabła wiesz, że Bóg zakazuje zabijania? Diabeł nie istnieje, a ja nie wiem, czy Bóg zakazuje zabijania, Wierzę, że Bóg zakazuje zabijania, a to wielka różnica wiedzieć, a wierzyć. >Że jest ono złe, to prawda, nie mam co do tego wątpliwości, ale zakaz? Wierzę, że Bóg zakazuje złych rzeczy i cieszy mnie, że nie masz wątpliwości, iż zabijanie jest złe. >Starożytni żydzi dopuszczali je, a nawet nakazywali w pewnych (całkiem licznych) sytuacjach. Wierzę, że Bóg dopuszcza i nakazuje zabijanie w obronie, jeśli nie masz innej możliwości powstrzymania mordercy. >Od prawie dwóch tysięcy lat nie stosują tych praw, a także wtedy gdy mieli swoje państwo, rządzone zgodnie z religią, robili to bardzo rzadko. Chrześcijanie odwrotnie, od dwóch tysięcy lat zdają się tylko zabijać. Pseudochrześcijan nazywasz Chrześcijanami, to bardzo powszechny błąd w dzisiejszych czasach i przesadzasz, czasy inkwizycji i wojen Kościołów "chrześcijańskich" należą do przeszłości, dzisiaj raczej wyznawcy "Jezusa" Chrystusa są zabijani. >Muzułmanie ... chyba nie muszę przytaczać przykładów zarówno z realnego świata, jak i z Koranu. W Koranie jedynie 9 sura mówiąca o zabijaniu niewiernych nie zaczyna się słowami: "W Imię Boga"..., może to niewiele, ale zawsze jakiś znak, że Bóg (Allah) zakazuje zabijania ludzi. >Zaiste, pozostaje jedynie olśnienie. Twoje, czy Twoich rodziców, to już ma mniejsze znaczenie. Zaiste, co Ci pozostaje nie ma większego znaczenia.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Negev (358 punktów) | >Pozostaje jedynie Religia Prawdy. A jednak bełkot. No cóż, mimo wszystko dziękuję, za poświęcony mi czas.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >A jednak bełkot. No cóż, mimo wszystko dziękuję, za poświęcony mi czas. No cóż, bełkot..., ale mimo tego dziękuję.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | | betonowy (31 punktów) | Odp: Religia Prawdy | >>jej wyznawcami są czyniący dobro, a więc ten sam człowiek, gdy czyni dobro jest wyznawcą Religii Prawdy, a gdy czyni zło, nie jest. Z powyższego wynika, że większość ludzi nawet nie wie, że są wyznawcami Religii Prawdy.< >Czy jesteś wegetarianinem ? >Czy zabijanie milionów zwierząt i ich zjadanie jest postępowaniem pełnym miłości ?
Wiadomo każde zwierzę jest piękne i duży żal je uśmiercać potem zjadać... Próbowałem być wegetarianinem, kila razy nie jadłem mięsa najdłużej ok. 2 tygodnie i co - nie da się na dłuższą metę, ktoś kto był nauczony jedzenia mięsa pozostanie przy nim, z tym że można je sowicie ograniczać i wiadomo wybierać jakie zwierzę zjeść!
>Zabijanie zwierząt jest czynieniem dobra ?
Nie jest dobre jest wręcz obrzydliwie złe ale bardziej chodzi o nie czynienie im krzywdy w sensie zadawania cierpienia na dłuższą metę.
|
|
1 na 1 | Jinoo (28 punktów) | Cóż... Jeżeli całość organizacji będzie znacznie bardziej i konkretniej sformułowana, to porzucę mój pastafarianizm i przejdę do Twego wyznania  ________________ Poczytaj sobie ten artykuł, bo naprawdę warto: syjon.pl/duch-swiety-charyzmaty
|
|
 | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Cóż... Jeżeli całość organizacji będzie znacznie bardziej i konkretniej sformułowana, to porzucę mój pastafarianizm i przejdę do Twego wyznania Nigdzie nie przejdziesz, bo nigdy żadnej organizacji nie będzie, Religia Prawdy nie dzieli. > ________________> Poczytaj sobie ten artykuł, bo naprawdę warto: syjon.pl/duch-swiety-charyzmaty> Bzdury ślepego kościoła.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
1 na 1 | zinnyck (182 punktów) | >Ogólnie Religia to Wiara w Boga, o którego istnieniu nie wiemy, jedynie zakładamy, że istnieje >Bóg=Duch (Duch, a więc coś abstrakcyjnego, niewyobrażeniowego), który jest stwórcą świata >materialnego. Natomiast ślepe religie (pseudo religie) to wiary w różne wyobrażenia Boga, o którego >istnieniu i działalności ich wyznawcy posiadają jakąś wiedzę...
Po co tworzyć jakąś religię ("Prawdy")? Może po prostu jesteś wierzący ontologicznie; i z samego faktu istnienia metafizyki zakładasz istnienie tam Boga. I sobie wierzysz.
|
|
 | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Po co tworzyć jakąś religię ("Prawdy")?Nie wiem po co tworzyć jakąś religię ("Prawdy"), wiem po co stworzyłem Religię Prawdy.  > Może po prostu jesteś wierzący ontologicznie; i z samego faktu istnienia metafizyki> zakładasz istnienie tam Boga.> I sobie wierzysz.I sobie wierzę.  Stworzenie Religii Prawdy i sobie wierzenie to dwie osobne sprawy, gdybym był egoistą to bym sobie tylko wierzył, ale nie jestem, więc podzieliłem się z ludźmi moim rozumieniem ISTOTY Życia \ ( Boga? ).
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) |
> I sobie wierzę. Stworzenie Religii Prawdy i sobie wierzenie to dwie osobne sprawy, gdybym był egoistą to bym sobie tylko wierzył, ale nie jestem, więc podzieliłem się z ludźmi moim rozumieniem> ISTOTY Życia \ ( Boga? ). ISTOTY Życia \ ( Boga? ) \m/ (._.) \m/ trochę zmodyfikowałem kod......
|
|
| |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > ISTOTY Życia \ ( Boga? ) \m/ (._.) \m/Jak ktoś jest leniwy i nie interesuje go zapoznanie się z podstawami fizyki, astronomii, gramatyki j. polskiego, tudiżez religioznawstwa - musi zacząć od wysokiego "C". Mamy więc jakąś niejasną istotę życia / Boga chć dla mnie, jak i wielu tutaj racjonalistów kol. Sławek wcale tego życia nie zna. Swoją drogą bywa  Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
|  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > gdybym był egoistą to bym sobie tylko wierzył, ale > nie jestem, więc podzieliłem się z ludźmi moim > rozumieniem ISTOTY Życia \ ( Boga? ).
Z głoszenia swoich fantas-magorycznych treści i robienia tu za mędrca dzielenie się jeszcze nie wynika. Potrzebna zdrowa wymiana, a na nią stać Cię Sławku niestety nie było. Kto Cię czytał, ten wie. Ale nie bądźmy pesymistami, może to się jeszcze kiedyś zmieni, kto wie? Bywaj, pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
3 na 5 | Wenancjusz (16441 punktów) | > W związku z głupotami, które co poniektórzy wypisują na temat Religii, Wiary i Boga przedstawiam> bardzo pokrótce genezę i założenia Religii Prawdy, której jestem twórcą.> Ogólnie Religia to Wiara w Boga, o którego istnieniu nie wiemy, jedynie zakładamy, że istnieje> Bóg=Duch (Duch, a więc coś abstrakcyjnego, niewyobrażeniowego), który jest stwórcą świata> materialnego. Natomiast ślepe religie (pseudo religie) to wiary w różne wyobrażenia Boga, o którego> istnieniu i działalności ich wyznawcy posiadają jakąś wiedzę zapisaną w tzw. "świętych" księgach,> np: Bóg Jehowa wybrał sobie jeden naród, któremu pomagał mordować inne narody, albo Bóg Allah (który> jest podobno tym samym bogiem co Jehowa) wybrał sobie inny naród, któremu każe: (9 sura: A kiedy> miną święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich,> oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!), albo Bóg Trójca Przenajświętsza (który> jest podobno tym samym bogiem co Jehowa (Allah) tylko dodatkowo składa się jeszcze z Syna i Ducha).> Myślę, że te 3 przykłady wystarczą, żeby zrozumieć, czym Bóg (Duch) różni się od bogów> wyobrażeniowych i 300 milionów bogów hinduizmu i innych pseudo religii wyobrażonych jako słoń,> krowa, szczur, ośmioramienny młodzieniec itd.... wymieniać już nie trzeba.> 1. Religia Prawdy powstała 2 maja 2010 roku. Jej wyznawcy nie wiedzą, czy Bóg=Duch istnieje, jedni> wierzą, że tak, inni nie wierzą, że istnieje. Skąd ten paradoks, że są wyznawcy, którzy nie wierzą w> istnienie Boga, otóż Religia Prawdy nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących, ale jej> wyznawcami są czyniący dobro, a więc ten sam człowiek, gdy czyni dobro jest wyznawcą Religii Prawdy,> a gdy czyni zło, nie jest. Z powyższego wynika, że większość ludzi nawet nie wie, że są wyznawcami> Religii Prawdy.> 2. Religia Prawdy zakończyła duchowo ślepe religie, które nie dość, że wierzą w wyobrażenia, zamiast> w Boga, to jeszcze dzielą ludzi na swoich wiernych, których grupują w kościołach, związkach> wyznaniowych, sektach i resztę ludzi, którzy nie należą do tych instytucji.> 3. Religia Prawdy nigdy nie była, nie jest i nigdy nie będzie żadną instytucją, ponieważ nie dzieli> ludzi na swoich wiernych i resztę, lecz łączy ludzi dobrej woli we wspólnym budowaniu Miłości na> Ziemi, bez względu na to, czy ktoś należy jeszcze do jakiegoś instytucjonalnego kościoła, jest> wyznawcą jakiejś ślepej religii, czy jest niewierzącym.> 4. Wiara w Boga to nie przymus, wszyscy ludzie są wolni, dlatego Religia Prawdy nikogo nie> przekonuje do wiary, tylko do czynienia Miłości.> 5. Kościół Boga to cała Ziemia, nie podział na miejsca święte i zwyczajne. Kościół Boga to wszyscy> ludzie dobrej woli.> 6. Religia Prawdy opiera się tylko na jednym dogmacie: Absolutną Prawdą jest Miłość.> To by było pokrótce, więcej tutaj:> boskaprawda.blogspot.com/Czyżbyś pozował na nowego mesjasza? Współczuję. Co zrobisz ze swoim rozczarowaniem? Przecież ja Ciebie nie krytykuję, ale zauważ, że Ty sam się wystawiasz na śmieszność. Widzisz to mesjaszu? Na mojej ulicy chłopaki zawsze gadali. "Zbastuj stary. Przihamuj". Twoja religia jest tylko Twoją, więc po co szastasz nią na lewo i prawo? A jak ktoś Tobie odpowie: "Pocałuj mnie w żyć"? Fajnie? Żal mi Ciebie ale nie mogę na to Tobie nic poradzić.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
 | | Duch Prawdy (14790 punktów) | Człowieku kasuj, nie zaśmiecaj Forum! > Czyżbyś pozował na nowego mesjasza?Nie pozuję, jestem.  > Współczuję.Nie płacz nade mną, lecz nad sobą. > Co zrobisz ze swoim rozczarowaniem?Królestwo moje nie jest z tego świata. > Przecież ja Ciebie nie krytykuję, ale zauważ, że Ty sam się wystawiasz na śmieszność. Widzisz to mesjaszu?He he, czy widzisz, że ja się z Ciebie śmieję? > Na mojej ulicy chłopaki zawsze gadali. "Zbastuj stary. Przihamuj". Twoja religia jest tylko Twoją, więc po co szastasz nią na lewo i prawo?Religia nie jest założyciela, lecz tych, którzy ją wyznają... > A jak ktoś Tobie odpowie: "Pocałuj mnie w żyć"? Fajnie?To zależy od płci, urody i wieku.  > Żal mi Ciebie ale nie mogę na to Tobie nic poradzić.To dobrze, bo ja na Twoje porady mam jedną odpowiedź: "Zbastuj stary. Przihamuj". 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 1 na 1 | niestadny (2492 punktów) |
> A jak ktoś Tobie odpowie: "Pocałuj mnie w żyć"? Fajnie?sjp.pl/rzyć
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Dziękuję za rozmowy na Forum. Zmiana mentalności Człowieka nie dokona się z dnia na dzień, to praca na lata, być może tysiąclecia..., dokona się, jeśli ludzie postawią ducha przed materią. Otrzymałem przedwczoraj znak we śnie (od Boga?), w dniu śmierci Mamy, że moja praca na Forum wykonana. Życzę wszystkim szczęścia i pomyślności.
Ps. Sen, który odczytałem jako znak: Przekazałem do sklepu wyhodowane przez siebie kiście winogron, właścicielka sprzedała większość, zostało jej tylko 8 kiści, poprosiłem o mój zysk, gdy miałem podpisać odbiór zobaczyłem, że to dużo mniej niż byliśmy umówieni, .. podpisałem, gdy spojrzałem na podpis zobaczyłem, że to podpis mojej Mamy..., następnie wyszliśmy z właścicielką przed sklep i zobaczyłem, że przy ścianie sklepu rośnie moje winogrono, sprzedawczyni wzięła szpadel, wykopała latorośl z korzeniem i odrzuciła... Obudziłem się..., analizując sen zrozumiałem, że Mama uznała, iż posłannictwo wykonałem i swoim podpisem zwalnia mnie. Żegnam się dzisiaj, w Dniu Matki, swoją pochowałem 26 maja 2007... Jeszcze raz życzę wszystkim pogody ducha, pamiętajcie Duch przed materią.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 5 na 5 | szarley (54913 punktów) | ... a big_żyd zbanowan....
|
|
|  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>... a big_żyd zbanowan.... A co do tego pożegnania Ducha Prawdy ma big_żyd?
Tropię przejawy irracjonalizmu u tutejszych racjonalistów.
|
|
| |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | >>... a big_żyd zbanowan.... >A co do tego pożegnania Ducha Prawdy ma big_żyd? To, że ktoś opowiadający bzdety ma prawo bytowania na fR, a big_żyd nie. Zawsze czytałem jego wypowiedzi z wielkim zainteresowaniem, a i z książek przez Niego poleconych sporo się dowiedziałem
> Tropię przejawy irracjonalizmu u tutejszych racjonalistów. Powodzenia
|
|
| | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>... a big_żyd zbanowan.... >>A co do tego pożegnania Ducha Prawdy ma big_żyd? >To, że ktoś opowiadający bzdety ma prawo bytowania na fR, a big_żyd nie. Duch był przecież cały czas, pytałam o związek Twoich resentymentów z jego pożegnaniem.
Tropię przejawy irracjonalizmu u tutejszych racjonalistów.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > pytałam o związek Twoich resentymentów z jego pożegnaniem.Big_zyd się nie pożegnał.. nie mógł  A antypatyczny, niedouczony i inwazyjny Fantasta-Duch-Prawdy może. Niesprawiedliwe.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> > pytałam o związek Twoich resentymentów z jego pożegnaniem.> Big_zyd się nie pożegnał.. nie mógł Zależy z kim.
Tropię przejawy irracjonalizmu u tutejszych racjonalistów.
|
|
| | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Ano właśnie. Z trollami żegnał się gęsto, też szkoda że z Duchem Prawdy nigdy tak nie mógł. Bredzenie DP mogło być krótsze, ale nie narzekajmy - 26 maja to też jest coś. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | |  | 2 na 6 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Ano właśnie. Z trollami żegnał się gęsto, też szkoda że... To na pociechę rozmowę z Tobą skończę w jego stylu: sp......aj, trollu.
Tropię przejawy irracjonalizmu u tutejszych racjonalistów.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Brawo!Widzę, widzę Sławku Twoje sympatie i do ludzi i do odsączonego stylu  Bywaj zdrów!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Oj boli sympatia do big_zyda i zdanie na temat DP. Ależ ja nigdy nawet z Tobą nie rozumawiałem - zawsze to były mniej lub bardziej żonglerka słowna, zawoalowane aluzje tudzież zabawa w kotka i myszkę. Pa!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Ależ ja nigdy nawet z Tobą nie rozumawiałem -No właśnie, żeby rozumawiać trzeba mieć rozum  > zawsze to były mniej lub bardziej żonglerka słowna, zawoalowane aluzje tudzież zabawa w kotka i myszkę.Jak miło, gdy troll przyznaje się do trollowania 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Sławku, dziś 28go a Ty ponoć postanowiłeś nas opuścić już w dzień matki 26go. Od słów do czynów, proszę i apeluję: miej choc odrobinę szacunku do siebie, ale i do własnych przodków.. bo do części kontestujących Twoje fantazje forumowiczów raczej szansy niet. Żegnam chłodno
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Ależ ja nigdy nawet z Tobą nie rozumawiałem -> No właśnie, żeby rozumawiać trzeba mieć rozumHe, z ust mi to wyjąłeś, ale byłeś szybszy.  To w zamian, aby pozostać w sławionej przez Głodzika bigzydowej konwencji, opublikuję komunikat z maila. Niskie to wg mnie, ale niech ma tę "żąglerkę" na powiadomienia, skoro mu do mistrza tęskno. Cytat:Dokonano zmiany wypowiedzi będącej odpowiedzią na Twoją wypowiedź: Autor: Jacek Głodzik www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w667188Tytuł: Odp: Religia Prawdy Zmiany treści: - Ależ ja nigdy nawet z Tobą nie rozumawiałem - zawsze to były mniej lub bardziej żąglerka słowna, zawoalowane aluzje tudzież zabawa w kotka i myszkę. + Ależ ja nigdy nawet z Tobą nie rozumawiałem - zawsze to były mniej lub bardziej żonglerka słowna, zawoalowane aluzje tudzież zabawa w kotka i myszkę. Wiadomość wysłana automatycznie - nie odpowiadaj
Tropię przejawy irracjonalizmu u tutejszych racjonalistów.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Niskie to wg mnie,Swoją drogą gratuluję Ci doborowego towarzystwa. To ja już może zgubię z Bogusławskim, big_zydem czy szarleyem, niż z wysokich lotów "c" znajdę 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | > > pytałam o związek Twoich resentymentów z jego pożegnaniem.> Big_zyd się nie pożegnał.. nie mógł  Przy okazji pozdrowię Go od Ciebie
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Przy okazji pozdrowię Go od CiebieMasz z nim kontakt??    Nie byłem zupełnie bezkrytyczny do jego stylu i sposobu traktowania innych, ale bardzo mnie to cieszy  Mimo, że dla wielu pozostanie synonimem chamstwa, bo tylko niskie emocje są w stanie zasymilować lubiłem go. Miał do zaoferowania naprawdę dużo  Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Tak, wymiana energii i wiedzy między big_zydem a pozostałymi forumowiczami była spora. Duch Prawdy przyszedł tutaj tylko w jednym celu: nauczać i robić za mędrca, dlatego w końcu klapło i wspominać dalej nie ma co. Wymiana energii z big_zydem mogła być dla coponiektórych wprost rażąca - z tego równolegle płynie spora nauka, a raczej nauczka: nie wsadzaj kija między szprychy 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| |  | 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | >A co do tego pożegnania Ducha Prawdy ma big_żyd? O to samo miałem pytać. Według mnie Duch Prawdy prawidłowo zinterpretował sen. Irracjonalne elementy nie przeszkodziły mu w odczytaniu przekazu.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Według mnie Duch Prawdy prawidłowo zinterpretował > sen. Irracjonalne elementy nie przeszkodziły mu w odczytaniu przekazu.
Przekazów we śnie było co najmniej kilka, zależy o jakim mówisz: jeśli o tym że już pora się zbierać, to zgadzam się w 100%.
Popatrz jednak na inny: "swoim podpisem zwalnia mnie". Mama musi się zgodzić, podpisać, zluzować itp. Inaczej Sławek nie zrobi żadnej pożytecznej rzeczy, któa jest oczywista i sama się nasuwa od tygodni. Zawsze potrzebuje walidatora: znaku z góry, ze snu, od mamy, znaku złożonego z sekwencji cyfr tu i tam zamieszczonych itp. Sam z siebie nie kiwnie nawet palcem. Dla mnie to trochę smutne.
Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
 | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | > Otrzymałem przedwczoraj znak we śnie (od Boga?), w dniu śmierci Mamy, że moja praca na Forum wykonana.
Nie warto śnić w cieniu bogów, ani umarłych. Trzeba wyrwać z siebie drzewo wiary religijnej z korzeniami, aby widzieć rzeczy takimi, jakimi są naprawdę.
|
|
 | 1 na 5 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | >Dziękuję za rozmowy na Forum ... Jeszcze raz życzę wszystkim pogody ducha, pamiętajcie Duch przed materią. > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
To wielka szkoda Duchu że odchodzisz. Będzie tu brakowało Twoich wypowiedzi, jeśli będziesz miał taką sposobność zaglądaj na to forum a może uda się tobie coś jeszcze napisać do nas.
Pozdrawiam - ZbyszekzWarszawy
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Pożegnania pożegnaniami - Zbyszku, jak Ci idzie propagowanie wiadomego odkrycia? Są już może jakieś postępy? Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| |  | 1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat | >... Zbyszku, jak Ci idzie propagowanie wiadomego odkrycia? Są już może jakieś postępy?
Z rewolucyjnymi odkryciami jest podobnie jak z Religią Prawdy : "... Zmiana mentalności Człowieka nie dokona się z dnia na dzień, to praca na lata ... dokona się, jeśli ludzie postawią ducha przed materią ... ".
Ludzie nauki odrzucają takie odkrycia co nie pasują do powszechnie uznanych poglądów naukowych, co innego gdyby potwierdzały one to czego uczą nas w szkołach. Jako ludzie nie lubimy zmiany i nieznanego, tego raczej boimy się i unikamy.
Tak czy inaczej, z tą Prawdą będziemy musieli zmierzyć się a ci co wcześniej zaskoczą temat jako pionierzy staną na czele nowej fali naukowego trendu. Na przeszkodzie do poznania niewidzialnego świata z moich fotografii stoi również to, że kojarzy się on ze źle pojmowaną religijną wiarą ... według zasady: - "Boga nie ma to i jego niewidzialnego świata również nie ma" ... był Wielki Wybuch.
Sytuacja jest taka, że jak na razie mogę jedynie udowodnić że niewidzialny świat istnieje, mieszkają w nim różne byty o których bardzo mało wiemy. W tym niewidzialnym dla nas "bez szkiełka" świecie, doskonale potrafi poruszać się człowiek. Posiadamy zmysły dzięki którym penetrujemy tą przestrzeń ... mam zdjęcia na których widać pracę intuicji i telepatii, widać jak człowiek to robi.
Pozdrawiam (3czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Z ogólnego brzmienia wpisu wnoszę, że postęp na razie jest zerowy. Ok. Co mnie zastanowiło: w pewnym miejscu napisałeś Zbyszku, że świat jest niewidzialny a z Twoich opisów wynika, że badać go można m.in. obiektywem. Nie wiem jak Ty, ale ja widzę tu pewną niekonsekwencję. Mógłbys ją wyjaśnić?
Dalej cytujesz "zmiana mentalności Człowieka nie dokona się z dnia na dzień, to praca na lata" - oczywiście, to jest celne spostrzeżenie Sławka, tyle że nie che on dostrzec, że każdy kij ma dwa końce: ten sceptycyzm i powolność nauki wynika przede wszystkim z potrzeby odsiania plew, które w wielkiej ilości pojawiają się u samych naukowców, nie mówiąc o pionierach telepatii, jasnowidzenia, metafizyki i astrologii.
Wiesz, co to mechanizm opiniowania, prawda? Pozwala on oddzielić to co jest nauką od tego, co mówi dany naukowiec. A to niekiedy znaczna różnica. Dalej napisałeś "Ludzie nauki odrzucają takie odkrycia co nie pasują do powszechnie uznanych poglądów naukowych" - oczywiście. Ale chcą jednocześnie wciąż odkrywać rzeczy nowe. Taka jest potrzeba ludzka: jeśli w tym co lansujesz rzeczywiście coś jest - nie trać animuszu, z pewnością wcześniej czy później zostanie to upowszechnione a ludzie nauki pod naporem argumentów zmienią zdanie. Znacznie gorzej jest z ludźmi wiary religijnej, którzy bardziej przywiązani są do rzeczy starych i tradycyjnych, niż zwykły naukowiec, który chętnie porzuci stare podejście i z pocałowaniem ręki przyjmie nowe, jednakże pod jednym warunkiem którego jak mniemam jesteś świadom. A propos Randiego jeszcze - dalej nie rozumiem Twojego żalu do tej osoby. Czy możesz go jakoś szerzej uzasadnić? Pozdrawiam
> co innego gdyby potwierdzały one to czego uczą nas w szkołach. > Jako ludzie nie lubimy zmiany i nieznanego, tego raczej boimy > się i unikamy.
Tak, choć warto tu dodać że naukowcy mniej, wszak w ich życiu zawodowym właśnie chodzi o nowe. Ludzie wiary natomiast lękają się bardziej. Im bardziej doskwiera fakt zawalenia się dotychczasowych koncepcji, które dostarczały im władzy i środków do życia.
Wniosek: jeśli chcesz upowszechnić swoje teorie, broń Boże nie idź z nimi do ludzi wiary pokroju Sławka, a raczej drogą, którą wcześniej obrałeś: rób stopnie naukowe, narażaj się z początku na śmiech ale konsekwentnie publikuj swoje odkrycia w czasopismach naukowych i na sesjach.
Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | |  | 2 na 2 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | >... napisałeś Zbyszku, że świat jest niewidzialny a z Twoich opisów wynika, że badać go można m.in. obiektywem. Nie wiem jak Ty, ale ja widzę tu pewną niekonsekwencję. Mógłbyś ją wyjaśnić?
Mało kto zdaje sobie sprawę, że obok naszego istnieje inny równie rzeczywisty świat dla nas niewidzialny ... nasz zmysł wzroku ani dotyku nie jest w stanie wykryć jego obecności. O jego istnieniu możemy przekonać się w sposób naturalny, kiedy posługujemy się myślami lub coś wyczuwamy intuicyjnie.
Ludzie od dawna wiedzieli o istnieniu w naszej rzeczywistości czegoś niewidzialnego, z czym styka się człowiek i na tej podstawie zbudowali swoje religie wiary bo racjonalnie naukowo wyjaśnić zjawiska nie byli w stanie. Nowoczesne technologie dostarczyły nam nowych narzędzi do badania nieznanego nam świata w jakim żyjemy.
>... sceptycyzm i powolność nauki wynika przede wszystkim z potrzeby odsiania plew, które w wielkiej ilości pojawiają się u samych naukowców ... Wiesz, co to mechanizm opiniowania, prawda?
Żaden naukowiec nie jest w stanie zaopiniować tego z czym nie miał do czynienia, to nie jest ten przypadek gdzie w kółko przerabia się ten sam temat. Każdy kto uważa siebie za człowieka dobrze wykształconego, jako "fachowiec" odrzuca odmienność rzeczywistości uważając ją za pomyłkę lub oszustwo ... i w ten oto sposób dla niego kółko się zamyka, on nie pozna nic nowego.
>A propos Randiego jeszcze - dalej nie rozumiem Twojego żalu do tej osoby. Czy możesz go jakoś szerzej uzasadnić?
Nie mam do niego żalu. Uważam że swoim działaniem szkodzi rozwojowi nowej naukowej wiedzy, dlatego należy odebrać jemu te zabawki którymi wabi do siebie nieświadomych tego ludzi. Mam taką możliwość unieszkodliwić Randiego.
>> ... nie lubimy zmiany i nieznanego, tego raczej boimy się i unikamy. >Tak, choć warto tu dodać że naukowcy mniej, wszak w ich życiu zawodowym właśnie chodzi o nowe. Ludzie wiary natomiast lękają się bardziej. Im bardziej doskwiera fakt zawalenia się dotychczasowych koncepcji, które dostarczały im władzy i środków do życia.
Wygranymi będą ludzie wiary bo chętnie przyjmą wiadomość o dowodach na istnienie niewidzialnego świata w niebie i na Ziemi. Zatwardziali materialiści pewnego dnia obudzą się z ręką w nocniku, bo okaże się że zmarnowali życie na walce z niewidzialnym. Istnienia Boga udowodnić nie mogę dlatego o Nim nie wspominam, możemy jednak mówić o duszy człowieka.
>Wniosek: jeśli chcesz upowszechnić swoje teorie, broń Boże nie idź z nimi do ludzi wiary pokroju Sławka, a raczej drogą, którą wcześniej obrałeś: rób stopnie naukowe, narażaj się z początku na śmiech ale konsekwentnie publikuj swoje odkrycia w czasopismach naukowych i na sesjach. Serdecznie pozdrawiam!
Nie mam swoich teorii i nie zamierzam przekonywać sceptyków do czegoś czego oni nie potrzebują. Jak na razie sam usiłuję zrozumieć na czym polega fenomen, że mechanizm funkcjonowania myśli można udokumentować. Uświadomienie sobie i badanie tego co znalazło się w moim posiadaniu zajęło mi ładnych kilkanaście lat.
Ludzie co potrafią samodzielnie rozumować racjonalnie a p.Sławek prócz tego doświadcza na sobie, sami dojrzą złożoność bytu i funkcjonowania człowieka ... po obejrzeniu namacalnych dowodów na istnienie duszy zrozumieją dlaczego wiara religijna przetrwała przez tysiąclecia.
Pozdrawiam (8czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > (..) nasz zmysł wzroku ani dotyku nie jest w stanie wykryć> jego obecności. O jego istnieniu możemy przekonać się w sposób> naturalny, kiedy posługujemy się myślami lub coś wyczuwamy intuicyjnie.Czytam Twoje wpisy uważnie Zbyszku, ale nie potrafię się opędzić od wrażenia, że unikasz odpowiedzi wprost, lub nie do końca uchwyciłeś sedno mojego pytania. Z Twoich opisów przecież wynika jasno, że badać go można m.in. obiektywem, a teraz napisałeś, że doświadczany jest w sposób naturalny (intuicją, myślami etc). > Ludzie od dawna wiedzieli o istnieniu w naszej rzeczywistości> czegoś niewidzialnego, z czym styka się człowiek i na tej> podstawie zbudowali swoje religie wiary bo racjonalnie> naukowo wyjaśnić zjawiska nie byli w stanieKiedyś tak faktycznie było, dziś jednak to już przeszłość. Są już w stanie wyjaśnić zjawisko wiary, choć ludziom wierzącym nadal wygodnie jest pomijać wiedzę ogólnie dostępną i twierdzić, że nie są. To przecież dodaje całej sprawie czaru, dreszczyku emocji etc. Nieprawdaż? lubimyczyt(*)ka/229024/od-zwierzat-do-bogowNa marginesie - w Twoich wpisach zamieszczasz ogólne określenie-worek "coś niewidzialnego". O czym konkretnie piszesz Zbyszku? Możesz to nazwać, przybliżyć? Czy może lękasz się, że nazwane i przybliżone zacznie się rozwiewać w powietrzu, niczym poranna mgła? > Nowoczesne technologie dostarczyły nam nowych narzędzi> do badania nieznanego nam świata w jakim żyjemy.Moje pytania: co one konkretnie badają i w jaki sposób, jak opracowuje się pomiary, kto je opiniuje. Możesz to uporządkować? > Żaden naukowiec nie jest w stanie zaopiniować tego z czym nie miał do czynieniaA skąd wniosek, że nie miał? Czy to nie nazbyt pochopne, a dla Ciebie optymistyczne założenie? Przecież nawet w publikacjach dr Sheldrak'e są zamieszczane skróty żarliwych polemik z oponentami, też naukowcami. > Każdy kto uważa siebie za człowieka dobrze wykształconego,> jako "fachowiec" odrzuca odmienność rzeczywistości uważając> ją za pomyłkę lub oszustwoZnów tylko podajesz wygodne spiskowe założenie formułując je w postaci zarzutu. Ujmij konkretnie ową 'odmienność', podaj metody badawcze, które można będzie powtarzać w laboratoriach na całym świecie, nakreśl jaki pożytek będzie płynął z odkryć, a zagrawszy na początku nutą sensacji uzyskasz w rzeszach naukowców masę zwolenników, co najmniej z dwóch powodów: a) ludzie dążą do sławy - naukowcy też b) człowiek jest ciekawy świata, zwłaszcza świata jeszcze nieodkrytego. Eksplorował i będzie to robić nadal. To jest również, a może przede wszystkim właśnie motor nauki: poznawanie nowego. > ... i w ten oto sposób dla niego kółko się zamyka, on nie pozna nic nowegoZbyszek, gdzieś słyszałem, że słabej baletnicy przeszkadza nawet rąbek od własnej spódnicy i na nią będzie zwalać własne niepowodzenia tak długo, jak ktoś nie przykaśnie jej średniej jakości zdolnościom. Lepiej operować konkretami, zamiast wieszać psy na Bogu ducha winnych naukowcach i narażać się tym samym na śmieszność. > Uważam że swoim działaniem> szkodzi rozwojowi nowej naukowej wiedzy, dlatego należy> odebrać jemu te zabawki którymi wabi do siebie nieświadomych> tego ludzi.Zupełnie nie wiem, o jakim szkodzeniu i jakich zabawkach piszesz. Znów mam wrażenie, że nie dość dokładnie wczytałeś się w artykuł i jego przesłanie tj. co zamiast domniemanych cudów Randi odkrył w swoich konfrontacjach. Niestety, za każdym razem jakoś nie chciało być inaczej. > Wygranymi będą ludzie wiary bo chętnie przyjmą wiadomość o> dowodach na istnienie niewidzialnego świata w niebie> i na Ziemi. Zatwardziali materialiści pewnego dnia obudzą> się z ręką w nocniku, bo okaże się że zmarnowali życie na> walce z niewidzialnym.Rozczaruję Cię: materialiści bynajmniej nie wkładają w ową 'walkę' aż tak dużo energii. Jednak rozumiem, że to ludziom wierzącym owa "walka" dodawałaby kurażu na zasadzie "jesteśmy w opozycji, chce się nam zakneblować usta biernością, więc w tym, co chcemy powiedzieć na pewno coś jest". Materialistom te sprawy nie są do szczęścia potrzebne, więc przechodzą nad nimi z reguły do porządku dziennego. To Tobie i ludziom wiary podobnym do Ciebie potrzebna jest ewangelizacja oraz udowadnianie czegoś innym. Chodzi przecież o umacnianie własnej wiary. Dlatego robisz to, co robisz. > dlatego o Nim nie wspominam, możemy jednak mówić o duszy człowieka.Oczywiście, że możemy. A nawet trzeba. Ja również czasem rozmawiam (m.in. na łamach tego portalu) o duszy człowieka w sensie psychologicznym. > Nie mam swoich teorii i nie zamierzam przekonywać sceptyków> do czegoś czego oni nie potrzebują.A, zdaje się, że pisałeś coś do PANu oraz redakcji Racjonalisty i wyrażałeś żal z powodu braku stosownej reakcji, ale chyba coś mi się pokręciło - z pewnością się mylę  C.D.N.
|
|
| | | | | |  | 1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - Tajemnica Wiary | > > Ludzie od dawna wiedzieli o istnieniu ... niewidzialnego ... i na tej podstawie zbudowali swoje religie ... po obejrzeniu namacalnych dowodów na istnienie duszy zrozumieją dlaczego wiara religijna przetrwała przez tysiąclecia.> Racjonaliści, a w szczególności kulturoznawcy, psychologowie i religioznawcy dość dobrze dziś już rozumieją, z jakiego powodu wiara przetrwała przez tysiąclecia.Bądź świadom, że nie jest to prawda ... przyczyna wiary jest dobrze ukryta i nikt jej nie widział a można powiedzieć - "jest dobrze chroniona przed dostępem ludzi niepowołanych". Zabezpieczenie Tajemnicy Wiary jest lepsze od najlepszego w dowolnym Banku. Wiara działa z "ukrycia" i aby poznać jej moc sprawczą trzeba jej zaufać . Wyobraź sobie teraz Jacku, że zostało tobie dane zobaczyć tą Tajemnicę i znając już prawdę z człowieka sceptycznie nastawionego stałeś się Świadkiem w wyniku czego gotów jesteś przysięgać na wszystko, że poznałeś "Prawdę". Czy chcesz zobaczyć jak wygląda Prawda ? Problem polega jednak na tym, że ludzie nie rozumieją o czym mówisz bo i sam zrozumieć wszystkiego nie jesteś w stanie. Nikt naukowo tobie tego nie wytłumaczy. Wszystko musisz przemyśleć sobie samemu. Ludzie dowiedzieć się o "Prawdzie" jaką zobaczyłeś, mogą jedynie z twoich opowiadań - powstaje więc sytuacja w której utworzą się dwa obozy ; tych co dadzą tobie Wiarę i obóz niedowiarków. U części ludzi staniesz się zalążkiem Wiary, a będziesz mówił Prawdę lecz dowodów nie dostaniesz. Proponuję zamiast wkładać temat do niszczarki usiłując posiekać go na kawałki, aby nad nim zastanowić się i zanim powstanie kolejne pytanie w twojej głowie przemyśleć i obejrzeć to co zostało już pokazane i powiedziane. Zanim pokażę następne, zobacz sobie fotki z niewidzialnego świata jakie zostały już przedstawione. Ten świat istnieje i został sfotografowany, można też dowiedzieć się o nim bezpośrednio poprzez intuicję wyczuwając go. Niewidzialny świat : www.racjonalista.pl/forum.php/s,630630oraz 3 fotki w galerii : www.racjonalista.pl/index.php/s,72Pozdrawiam (13czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Racjonaliści, a w szczególności kulturoznawcy, psychologowie> > i religioznawcy dość dobrze dziś już rozumieją, z jakiego> > powodu wiara przetrwała przez tysiąclecia.> Bądź świadom, że nie jest to prawdaOd razu zapytam o kwalifikacje. Jakie masz Zbyszku kwalifikacje, by kwestionować naukowy dorobek pokoleń psychologów, kulturo i religioznawców? > ... przyczyna wiary jest dobrze ukryta i nikt jej nie> widział a można powiedzieć - "jest dobrze chroniona> przed dostępem ludzi niepowołanych". Zabezpieczenie> Tajemnicy Wiary jest lepsze od najlepszego w dowolnym BankuTak, ten dogmat wiary (nie mylić z racjonalnym wnioskiem) od pokoleń dobrze służy jej samej. Problem w tym, że niczemu innemu i nie ma na to żadnych dowodów poza nauczaniem proroków i ludzi, którzy dobrze żyją z propagowania tego typu informacji. > Wiara działa z "ukrycia" i aby poznać jej moc sprawczą trzeba jej zaufać .O jakiej konkretnie mocy sprawczej mówisz Zbyszku? Widzisz, zawsze sprowadzam tego typu rozmowy do konkretów. > Wyobraź sobie teraz Jacku, że zostało tobie> dane zobaczyć tą TajemnicęTajemnicę wiary, czyli co konkretnie? Główna rzecz w Twoich wpisach ciągle się rozmywa. Napisz jakiś program swojej wiary, dekalog. Usystematyzuj to, bo jak narazie to nie wiem o czym mówisz, nijak tego nie wyrażasz. > i znając już prawdę z człowieka sceptycznie nastawionego> stałeś się Świadkiem w wyniku czego gotów jesteś przysięgać> na wszystko, że poznałeś "Prawdę".Tak, faktycznie istnieje taka możliwość. Wówczas byłbym stracony dla świata, mojej prartnerki, dzieci które wychowuję, rodziców, przyjaciół etc. Może nie od razu całkiem stracony, ale w pewnej mierze z pewnością. Im głębsza wiara, tym wiesza utrata człowieka dla siebie i dla świata. Przemyśl to Zbyszku. > Czy chcesz zobaczyć jak wygląda Prawda ?Prawda na temat czego? O jakiej prawdzie piszesz? Prawd jest wiele, jak wiele jest aspektów, których jest atrybutem. > Problem polega jednak na tym, że ludzie nie rozumieją> o czym mówisz bo i sam zrozumieć wszystkiego nie jesteś w stanieZbyszku, wróć do nas, jak przynajmniej choć część sam zrozumiesz co chcesz przekazać. Może teraz jest zbyt wcześnie. Przemyśł to dobrze, bo może robisz temu, co chcesz przekazać niedźwiedzią przysługę. > Nikt naukowo tobie tego nie wytłumaczy.Jesteś u nas nowy, więc pewnych rzeczy być może nie znasz. Już lata temu starzy forumowicze formuowali i udowadniali tutaj pod różnymi postaciami tezę, że intuicje wiary naukowego wytłumaczenia nie mają więc nijak nie mogą na tej zasadzie nic tłumaczyć. Można natomiast badać naukowo samą genezę wiary, potrzeby ludzi jej kultywowania etc. I to się robi, w czasach nowożytnych gdzie znikają ostatnie tabu, zresztą coraz częściej, co jak mam nadzieję widziałeś w moich linkach. > Wszystko musisz przemyśleć sobie samemuA tak, dziękuję za błogosławiony nakaz  > Ludzie dowiedzieć się o "Prawdzie" jaką zobaczyłeś,> mogą jedynie z twoich opowiadań - powstaje więc sytuacja> w której utworzą się dwa obozy ; tych co dadzą tobie> Wiarę i obóz niedowiarków.Celne. Ujmując rzecz bardziej wprost: ludzi pragnących żyć w owczarni bo czują się poza nią zagrożeni. I ludzi wolnych, samodzielnie wybierajacych gdzie chcą być jutro i biorących za to odpowiedzialność. > U części ludzi staniesz się zalążkiem Wiary, a będziesz> mówił Prawdę lecz dowodów nie dostaniesz.Tak, tyle że to będzie 'prawda' na temat samej religii, którą stworzysz lub którą poprzesz. Z obiektywnym, swiatem i rządzącymi nim zależnościami nie będzie miało to nic wspólnego. I na tej prawdzie oprzesz swoją wspólnotę. Czemuż więcej ona posłuży, niż utrzymywaniu wspólnoty? Może człowiekowi? Wybacz Zbyszek. > Proponuję zamiast wkładać temat do niszczarki usiłując> posiekać go na kawałki, aby nad nim zastanowić się i> zanim powstanie kolejne pytanie w twojej głowie przemyśleć> i obejrzeć to co zostało już pokazane i powiedziane.Ale co niby konkretnie przekazałeś i pokazałeś? W Twoich wpisach nie znalazłem nic więcej niż zachętę do wejścia w jakiś tajemniczy i bez konkretów świat, bez pokazania co tam jest. I właśnie o to zawsze chodzi: kokietować i za nic nie brać odpowiedzialności a później to już samo jakoś idzie. Wybacz Zbyszku ale pachnie to mocno pasożytnictwem bractwa lub doktryny, gdzie zapewne tkwisz po uszy. Rozumiem Twoją intencję zachęcającą do wejścia, ale nie skorzystam. Nie dam Ci tej satysfakcji bo jestem człowiekiem wolnym, sam kształtuję swoje życie i dobrze rozumiem 'tajemną' pułapkę któą zastawiasz. Przerabiałem to już przez lata setki razy Zbyszku. > Zanim pokażę następne, zobacz sobie fotki z> niewidzialnego świata jakie zostały już przedstawione.Nie czytam wszystkich Twoich wpisów. Możesz ponownie zalinkować, jeśli chcesz. Pozdrawiam PS racjonalizm i humanizm jest wrogiem wszelkiej maści ideologii i wierzeń, może pora to wreszcie dostrzec Zbyszku i nie obrażać się za "kawałkowanie", czy "szatkownie".
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | re: Religia Prawdy | przeniesione na koniec
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - Tajemnica Wiary | > Niewidzialny świat : www.racjonalista.pl/forum.php/s,630630> oraz 3 fotki w galerii : www.racjonalista.pl/index.php/s,72Fotografię umieszczoną we wpisie inicjującym wątek (pierwszy link) okrasiłeś tylko opisem "mój zaprzyjaźniony orb (foto Z.Gliński)" ale nie napisałeś jakim aparatem było robione zdjęcie, czy to przypadkiem nie fotomontarz, na co nakierowany był obiektyw, w jakich warunkach, czy używano lampy etc. Intencji drugiego linka zupełnienie nie rozumiem. Pisząc o "3 fotkach w galerii" linkujesz wszystkie złączniki i obrazki, które umieszczałem na racjonaliście. Bądź tu mądry i odgadnij intencje osoby wierzącej. Miłego dnia! PS domyślam się, że klikając drugi link każdy z użytkowników zobaczy tylko swoje własne obrazki i załączniki. Tak w każdym razie jest ze mną.
|
|
| | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat | > > Niewidzialny świat : www.racjonalista.pl/forum.php/s,630630> > oraz 3 fotki w galerii : www.racjonalista.pl/index.php/s,72> Fotografię ... okrasiłeś tylko opisem "mój zaprzyjaźniony orb (foto Z.Gliński)" ale nie napisałeś jakim aparatem było robione zdjęcie...To co jest ciekawe w tym wątku , to fakt że taki niewidzialny świat istnieje w naszej rzeczywistości na dowód czego można go sfotografować. Są tam nie tylko moje zdjęcia , podobne byty pojawiają się również na fotkach innych osób. Kiedy wpiszesz do wyszukiwarki hasło SKYFISH , w grafice pojawi się możliwość obejrzenia innych bytów spiralnych całkiem niepodobnych do "pyłku kurzu". Opis "mój zaprzyjaźniony orb (foto Z.Gliński)" miał podkreślić fakt możliwości telepatycznego kontaktu z istotami w niewidzialnej rzeczywistości, bowiem na moje wyraźne życzenie ten orb dał się sfotografować z boku a jest to wyjątkowa sytuacja bo nigdy więcej orb'a z boku nie widziałem. Dowodem na telepatyczny kontakt jest również możliwość ich przywoływania. > PS domyślam się, że klikając drugi link każdy z użytkowników zobaczy tylko swoje własne obrazki i załączniki. Tak w każdym razie jest ze mną.W takim razie przepraszam za zmyłkę , sądziłem że każdemu jest przypisany inny adres do jego galerii. Powinien tam być załącznik : - "myślokształty"  - "telepatyczna fala"  - "telepatyczny kontakt z kotem"  Załącznik "telepatyczna fala" jest fragmentem na którym widać w jaki sposób ta fala zakręca, sam mechanizm (oddziaływanie) wymuszający skręt widocznej na zdjęciu fali, wciąż pozostaje niewidzialny. Na oryginalnym zdjęciu (własnym) widoczna jest cała "telepatyczna fala" - widać gdzie ona zaczyna się a gdzie kończy się. Poprzez to że fala ta w specyficzny sposób wchodzi w bezpośredni kontakt z człowiekiem można mieć pewność że jest to telepatyczna fala i stanowi kompletny dowód zjawiska telepatii. Czy coś takiego jesteś w stanie, Jacku, oglądać nieuzbrojonym okiem ? Czy pomijając te niewidzialne oddziaływania można mówić o całej Prawdzie jaka jest nam dostępna ? Pozdrawiam. (16czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Acha, śliczne. A czymże nasze oko różni się od oka uzbrojonego w szkło, lub siatkówka od matrycy aparatu? Zbyszku, w tym wątku również nie odpowiedziałeś na moje pytania i tylko reklamujesz swoją broszkę.
> Czy pomijając te niewidzialne oddziaływania można mówić > o całej Prawdzie jaka jest nam dostępna ?
Zdecydowanie można mówić, że szukając 'gumowych dzwonków' pomijasz fizyczne i optyczne warunki robienia zdjęć, w efekcie biorąc ich odziaływania za to, czym nie są. Serdeczne pozdrowienia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | > ... Jakie masz Zbyszku kwalifikacje, by kwestionować naukowy dorobek pokoleń psychologów, kulturo i religioznawców ?Jeśli masz na myśli przyczyny trwania wiary przez tysiąclecia, to ci fachowcy co nazywają siebie naukowcami mogą jedynie domyślać się i teoretyzować, a ma to mało wspólnego z rzeczywistością. Więcej wiedzą na ten temat ci co doświadczają podstaw wiary. Takie podstawy można nazwać przyczyną i zobaczyć je na fotografiach .  - Agni bóg ognia  - buława (foto:Z.Gliński) > > Wiara działa z "ukrycia" i aby poznać jej moc sprawczą trzeba jej zaufać .> O jakiej konkretnie mocy sprawczej mówisz Zbyszku?Jeśli na przykład uwierzysz w siebie, to wkoło ciebie będą się dziać rzeczy o jakich mogłeś do tej pory jedynie marzyć. > > Wyobraź sobie teraz Jacku, że zostało tobie dane zobaczyć tą Tajemnicę ... Czy chcesz zobaczyć jak wygląda Prawda ?> Tak, faktycznie istnieje taka możliwość. Wówczas byłbym stracony dla świata, mojej partnerki, dzieci które wychowuję, rodziców, przyjaciół etc... Im głębsza wiara, tym wiesza utrata człowieka dla siebie i dla świata. Przemyśl to Zbyszku.Ale ja nie mówiłem abyś uwierzył w jakieś religijne dogmaty ... wręcz przeciwnie ... zapytałem, czy chcesz zobaczyć na własne oczy jak wygląda Prawda ? Uwierzyć pozostaje jedynie tym co nie mają jak poznać rzeczywistości bo tego jeszcze nie doświadczyli. > Już lata temu starzy forumowicze formuowali i udowadniali tutaj pod różnymi postaciami tezę, że intuicje wiary naukowego wytłumaczenia nie mają więc nijak nie mogą na tej zasadzie nic tłumaczyć. Można natomiast badać naukowo samą genezę wiary, potrzeby ludzi jej kultywowania etc.Jest taka możliwość zobaczyć jak działa intuicja a skoro można ją zobaczyć to i badać naukowo, starzy forumowicze nie wiedzieli o tym więc ich naukowe wywody mają się nijak do rzeczywistości. > ... sam kształtuję swoje życie i dobrze rozumiem 'tajemną' pułapkę którą zastawiasz. Przerabiałem to już przez lata setki razy Zbyszku... PS racjonalizm i humanizm jest wrogiem wszelkiej maści ideologii i wierzeń ...Jesteś bardzo podejrzliwy, ja nie zastawiam żadnej pułapki, racjonalne myślenie to w moim pojęciu takie co "ma ręce i nogi" oraz mocno stoi na gruncie rzeczywistości. Aby mówić o rzeczywistości trzeba mieć na uwadze jej wszelkie przejawy, tak materialne jak i niewidzialne. O tej niewidzialnej rzeczywistości wiemy bardzo mało, bo nie było jak ją badać. Popatrz ponownie na fotki powyżej , tam nie ma niczego ruchomego tak jak poprzednio ruchoma była telepatyczna fala ... obiekt przypomina buławę można powiedzieć "generalską" co podobno każdy żołnierz nosi ją w swoim plecaku, tym razem jest to moja własna. Buława bardzo przypomina tą z obrazka, jaką posługiwał się bóg ognia Agni. Na pewien sposób światło jest również rodzajem ognia ... jest rodzajem energii nieuchwytnej jak ogień ... ta buława jest jak ni to dym - ni to światło. Takich rodzai "ognia" religie hinduskie rozróżniają kilkanaście. W świetle powyższego dowodu, o czym mówi Religia ? ... gdzie jest ukryta Prawda ? ... czy my współcześnie znamy całą Prawdę ? Pozdrawiam (19czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > W świetle powyższego dowodu, o czym mówi Religia ?> ... gdzie jest ukryta Prawda ? ... czy my współcześnie> znamy całą Prawdę ?Oczywiście w fusach, w kształcie chmur, tudzież dymu lub innych zniekształceń fotografii. 'Samozwańczy naukowcy' absolutnie się do odkrywania Prawdy nie nadają  Serdecznie Cię pozdrawiam Zbyszku i życzę dużo dobrego!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >> racjonalizm i humanizm jest wrogiem wszelkiej maści >> ideologii i wierzeń > Jesteś bardzo podejrzliwy (..) racjonalne myślenie to w moim > pojęciu takie co "ma ręce i nogi" oraz mocno stoi na gruncie > rzeczywistości. Aby mówić o rzeczywistości trzeba mieć na > uwadze jej wszelkie przejawy, tak materialne jak i niewidzialne
Zależy Zbyszku, co rozumiesz pod pojęciem 'niewidzialne'. Bakterie też są przecież niewidzialne gołym okiem, ale przecież nikt ich istnienia dziś nie kwestionuje. Podobnie jak bozony, kwarki etc. Podczas lektury Twoich wpisów ciągle ogarniała mnie wątpliwość, czy Ty sam wiesz, co rozumiesz pod mianem 'niewidzialne'. Raz bowiem mówisz 'niewidzialne', kiedy indziej załączasz fotografie owego "niewdzianego" - przydałoby się w końcu na którąś opcję zdecydować, bo żyć w tym ciągłym rozszczepieniu niepodobna.
Wracając do meritum, czyli racjonalizmu - bo o nim w końcu pisałeś - Twoje rozumienie w małym stopniu pokrywa się z tym, za co racjonalizm powszechnie jest uznawany. Racjonalizm jest bliski sceptycyzmowi i odrzuca wszelkie dogmaty ideologiczne, oprócz wiary w potęgę nieskrępowanego, logicznego myślenia oraz możliwości rozumnego poznawania świata. Światopogląd racjonalistyczny, w przeciwieństwie do filozoficznego racjonalizmu, za główne kryterium i źródło poznania świata stawia metodologię naukową, rozum i zmysły (doświadczenia empiryczne).
Racjonalizm ostro sprzeciwia się akceptowaniu pseudonauki, a także paranauki oraz wszelkim dogmatom ustanawianym bez potwierdzenia (naukowego lub empirycznego). I to jest główna przyczyna porażek dr Pająka w świecie naukowców. Teraz przeczytaj uważnie: Nie uznaje on także pozbawionego wątpliwości i bezkrytycznego akceptowania autorytetów.
W racjonalizmie nie ma ani autorytetów, ani dogmatów mówiących z góry o tym, co należy uznawać za racjonalne. O tym, co racjonalne, decyduje własna ocena racjonalisty na podstawie zebranego i całego "materiału dowodowego", czyli posiadanej wiedzy, a także merytoryczna ocena innych ludzi - racjonalną jest najbardziej "prawdopodobna" (w sensie jak najmniejszego rozmijania się z prawdą i stanem rzeczywistym) hipoteza lub teoria, a najbardziej zbliżony do prawdy jest pogląd najlepiej logicznie uzasadniony oraz sprawdzony empirycznie lub przy pomocy naukowej metodologii.
Na koniec: nie sądzę, że jestem bardzo podejrzliwy. Moje otoczenie mówi mi zresztą wprost coś przeciwnego: bywam naiwny, daję się wciągać w różne podejrzane sprawy. Myślę że jest we mnie na tyle sceptycyzmu, żeby z moimi wadami i słabościami iść przez życie nie popadając w ślepą wiarę czy zależność od autorytetów. Na świecie jest tyle fantastycznych teorii, tyle wymyślonych zależności, które tylko mają podnieść na duchu głoszących je fantastów (poparz np. na Ducha Prawdy) że doprawdy, nie warto na nich tracić czasu.
Ważne jest to, co służy i przynosi zwykłe korzyści. W tm również intelektualne np. dociekanie 'jak to działa'. Co by mi przyszło z tego, że za darmo zapoznałbym się z menadrami cudzych fantazji, któe nijak nie przystają do rzeczywistości, w której sam żyję, a jeszcze rozrywki bym w tym nie znalazł?
Polecam jeszcze zapoznanie się z terminem fasyfikacja (nie mylić z falsyfikatem).
Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Popatrzmy jeszcze na kota na Twoim zdjęciu. Zastananówmy się, jakie źródło światła było zamontowane w żyrandolu i czy świeciło w czasie robienia zdjęcia. Możesz to sprawdzić? Na właściwościach fotki (pliku) również powinno być zapisane małe co-nieco: np. tryb użycia lampy błyskowej. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat na fotkach | > Popatrz na te zdjęcia: ... Skopiowałem je ze stron: photographyblogger.net/oliver-halm-photography/ ... www.gerotte.com/DanceTech/dancetech.html> Widzisz podobieństwa? Ja spore.Zawsze warto zastanowić się co takie dziwaczne zdjęcia przedstawiają. Są one przeciwieństwem moich, o ile moje pokazują to co jest dla nas niewidoczne to wybrane przez ciebie fotki ukrywają to co zwykle jest widoczne poprzez nałożenie na siebie wybranych kadrów ruchu . > Popatrzmy jeszcze na kota na Twoim zdjęciu. Zastanówmy się, jakie źródło światła było zamontowane w żyrandolu i czy świeciło ... Serdecznie pozdrawiam!Zdjęcie z kotem nie jest moje, wybrałem je z powodu podobieństwa do tego co przedstawia zdjęcie "telepatyczna fala" ... one powstały w identyczny sposób i zarejestrowane fale widoczne są dzięki temu samemu zjawisku. Sposób powstawania takiej telepatycznej fali opisał w swoich pracach dr Jan Pająk. O ile zainteresowany jesteś zarejestrowaniem podobnego zjawiska, mogę doradzić jedynie aby nie zrażać się niepowodzeniem i eksperymentować ... są to unikalne zdjęcia. W obecnych czasach o tyle łatwiej je pozyskać, że wykonanie dużej ilości próbnych fotek to jedynie wartość poświęconego czasu. Pozdrawiam serdecznie. P.S. Odpowiedź na twoje pytania szykuję tak aby była interesująca dla wszystkich. (17czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Zawsze warto zastanowić się co takie dziwaczne zdjęcia przedstawiają.
Zgadza się. Przedstawiają ruch, podobnie jak w Twoich (szczególnie, jeśli chodzi o kota).
> Są one przeciwieństwem moich, o ile moje pokazują > to co jest dla nas niewidoczne to wybrane przez > ciebie fotki ukrywają to co zwykle jest widoczne > poprzez nałożenie na siebie wybranych kadrów ruchu .
Masz rację, ukrywają to, co dla dobrego fotografa nie jest wskazane. Na tym polega przecież jego warsztat - może i potrafi to robić, choć przecież gdyby chciał to mógłby zrobić mniej dopracowane zdjęcie i wtedy byłoby analogicznie z Twoimi.
> Zdjęcie z kotem nie jest moje, wybrałem je z powodu > podobieństwa do tego co przedstawia zdjęcie "telepatyczna > fala" ... one powstały w identyczny sposób i zarejestrowane > fale widoczne są dzięki temu samemu zjawisku. Sposób > powstawania takiej telepatycznej fali opisał w swoich pracach > dr Jan Pająk.
Bardzo znamienne: orzekasz a priori co na tym zdjęciu jest, wyciągasz wnioski o zjawisku i robisz analogie do czyichś prac, a nawet nie wiesz jakie warunki zdjęciu i fotografowi towarzyszyły. Cóż tu dodawać?
>O ile zainteresowany jesteś zarejestrowaniem podobnego zjawiska
Nie widzę nic nadprzyrodzonego w zjawisku migania lamp wyładowczych, ewent. różnego rodzaju odbiciach i refleksach świetlnych układu obiektyw-body. Natomiast można to podnieść do rangi sztuki (efekty towarzyszące obiektowi na fotografii) co czasem właśnie robią m.in. fotoreporterzy tańca. Warto jednak uważać, by nie koncertować się zbytnio na palcu wskazującym księżyc. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | > ... gdyby chciał to mógłby zrobić mniej dopracowane zdjęcie i wtedy byłoby analogicznie z Twoimi ... Przedstawiają ruch, podobnie jak w Twoich (szczególnie, jeśli chodzi o kota)... orzekasz ... wyciągasz wnioski o zjawisku i robisz analogie do czyichś prac, a nawet nie wiesz jakie warunki zdjęciu i fotografowi towarzyszyły. Cóż tu dodawać?Moje fotki nie powstały tak jak sądzisz. Zdjęcie z kotem nie jest proste do wyjaśnienia, nie zapominaj jednak że miałem ładnych kilka lat na przemyślenia . W tym czasie widziałem 4 podobnie wyglądające a wyjaśnia je teoria Jana Pająka. W swoich przemyśleniach opisuje on jak powstaje taka fala. > Nie widzę nic nadprzyrodzonego w zjawisku migania lamp wyładowczych ...Masz rację, w tym nie ma nic nadprzyrodzonego ... w zjawisku telepatii również. Intuicją i telepatią został obdarzony człowiek w sposób naturalny ... podobnie jak słuchem i wzrokiem. Jeśli chodzi o kotka to on nie był na zdjęciu w ruchu, to fala do niego przyszła.  (18czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Moje fotki nie powstały tak jak sądziszSzkoda, że nie opisałeś jak. A przecież do tego od paru dni Cię zachęcam. No cóż, opisu już raczej się nie doczekam. Trudno  > Zdjęcie z kotem nie jest proste do wyjaśnieniaNikt nie napisał, że proste, ale z pewnością ma racjonalne wytłumaczenie. Jeszcze nie było takiego zdjęcia, którego pochodzenia nie dałoby się wytłumaczyć grą świateł między cząstkami materialnego świata lub defektami matrycy tudzież układu zapisu obrazu. Tyle, że człowiek z natury uwielbia strefę tajemnic, a niektórzy zrobią naprawdę wiele, żeby zakryć prozaiczne wytłumaczenie (nawet, a zwłaszcza przed sobą). > nie zapominaj jednak że miałem ładnych kilka lat na przemyśleniaWcale nie zapominam, a nawet biorę to pod uwagę, o czym niżej. Jak rozumiem, w Twoim zamyśle lata przemyśleń mają zastąpić brakujące dowody, tja.. Newton również przewidywał na podstawie swoich wieloletnich przemyśleń, że w roku 2060 nastąpi koniec świata. Bazując na Księdze Daniela doszeł do wniosku, że koniec nastąpi 1260 lat po założeniu Świętego Imperium Rzymskiego, które powstało w 800 roku naszej ery. Niewielu wie, że był człowiekiem przesądnym, a w latach 70. XVII wieku przez cztery lata studiował alchemię. Mimo wszystko trudno kwestionować jego dorobek w dziedzinie fizyki. Aberracje z geniuszem w jednym umyśle wcale się nie wykluczają. Inny przykład: przemyślenia na temat leczenia padaczki w średniowieczu również były b. bogate w treści. I wieloletnie. Punktem wyjścia tych przemyśleń stał się nawet fragment z Nowego Testamentu opisujący cudowne uleczenie epileptyka. Ponieważ Chrystus określił tą chorobę, jako schorzenie wywołane przez niemego i głuchego ducha, pogląd ten był długo podtrzymywany przez chrześcijańskich myślicieli i duchownych. Doprowadziło to do 'leczenia' chorób umysłowych, nerwic i epilepsji głównie przy pomocy egzorcyzmów, a przede wszystkim do negatywnego postrzegania przez społeczeństwo samych chorych. Epilepsję (równie niełatwą do wyjaśnienia wtedy) określano mianem "morbus sacer" - choroby świętej, tudzież boskiej. > W tym czasie widziałem 4 podobnie wyglądające a wyjaśnia> je teoria Jana Pająka. W swoich przemyśleniach opisuje on jak> powstaje taka fala.Tja.. z wiarą dyskusji nie ma, a i czasu szkoda. Pora kończyć Zbyszku. > Jeśli chodzi o kotka to on nie był na zdjęciu w ruchu,> to fala do niego przyszła.  Ten uśmiech na końcu jest b. znamienny, w zasadzie jest b. dobrą puentą naszej rozmowy. Bywaj Zbyszku, miłego!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | >> Moje fotki nie powstały tak jak sądzisz ... >Szkoda, że nie opisałeś jak. A przecież do tego od paru dni Cię zachęcam. No cóż, opisu już raczej się nie doczekam. Trudno ... człowiek z natury uwielbia strefę tajemnic, a niektórzy zrobią naprawdę wiele, żeby zakryć prozaiczne wytłumaczenie (nawet, a zwłaszcza przed sobą).
A ty Jacku wciąż doszukujesz się podstępu, jakiejś tajemnicy lub oszustwa tam gdzie ich nie ma. Przecież napisałem tobie w jaki sposób powstaje takie zdjęcie oraz w jaki sposób powstaje taka telepatyczna fala aby można ją sfotografować. Wskazałem również namiar gdzie szukać teorii naukowej na ten temat.
Zaproponowałem również dostęp do dowodów w oryginale, ale ty wolisz pozostać w strefie tajemnic oszukując siebie samego kiedy całą Prawdę masz na wyciągnięcie ręki. Od ciebie zależy co ty zrobisz z tą informacją - możesz wyjaśnić sobie sprawę sięgając pod wskazany adres i stać się bogatszym o nową wiedzę lub pozostać w zakłamanym przekonaniu że niczego nowego już nie poznasz bo nie ma mądrzejszych od ciebie.
Pozdrawiam (19czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wskazałem również namiar gdzie szukać teorii naukowej na ten tematJasna sprawa. Teraz trochę o dr Pająku (znanym UFO-logu, gdybyś nie znał biografii). "Twierdzi, że relacje o UFO są obserwacjami już zbudowanych (przez kosmitów) magnokraftów. Pająk opisał budowę hipotetycznego urządzenia, nazywanego przez niego "komorą oscylacyjną", które byłoby zdolne wytworzyć pole magnetyczne do napędzania magnokraftu. Jak sam podaje, żaden zbudowany prototyp tej komory nie zadziałał.
Według Pająka pole grawitacyjne jest 4-wymiarowym polem dipolarnym, którego rzut trójwymiarowy obserwujemy jako monopole grawitacyjne. Drugi biegun pola miałby znajdować się w przestrzeni równoległej, którą Pająk nazywa "przeciw-światem", mieć masę ujemną, być zdolny do natychmiastowego ruchu i podróży w czasie. Pająk próbował opublikować ten koncept w czasopiśmie naukowym, jednak artykuł został odrzucony.
Znaczna część publikacji Jana Pająka jest poświęcona teorii spiskowej, według której Ziemia okupowana jest od 40 000 lat przez istoty pozaziemskie zwane przez niego UFOnautami. UFOnauci byli dawniej uważani za diabły lub pogańskie bóstwa. Mają oni poruszać się za pomocą "magnokraftów", używać telekinezy i manipulować czasem, są odpowiedzialni za porwania ludzi, klęski żywiołowe, epidemie oraz katastrofy m.in.: wypadek samochodowy, w którym zginęli Andrzej Kurek i Zdzisław Kamiński - redaktorzy tworzący program Sonda (29 września 1989), atak na World Trade Center i Pentagon (11 września 2001), katastrofę budowlaną na Śląsku (28 stycznia 2006). Zdaniem Jana Pająka UFOnauci starają się na wszelkie sposoby ukryć swoje istnienie i niszczycielską działalność, stąd tyle wysiłku poświęca ich demaskowaniu, zaś UFOnauci starają się go powstrzymać stosując wobec niego szeroki wachlarz środków nacisku: od drobnych sabotaży aż do porywania na pokłady ich statków i wywoływania fizycznych dolegliwości oraz chorób."Ale oczywiście to ja wolę tajemnice, nie Ty  > oszukując siebie samego kiedy całą Prawdę masz na wyciągnięcie rękiAutorytarnie podaną przez Ciebie ręką w postaci Twoich i Tobie podobnych ludzi interpretacji? Wybacz. O jakiej prawdzie piszesz? Pytałem konkretnie o parametry zdjęć i warunki ich robienia. Gdzie je opisałeś? Czyżbym coś przeoczył? > Od ciebie zależy co ty zrobisz z tą informacjąFakt, ano raczej nie od Zbyszka z Warszawy. Ode mnie. > możesz wyjaśnić sobie sprawę sięgając pod wskazany adres> i stać się bogatszym o nową wiedzę lub pozostać w zakłamanym> przekonaniu że niczego nowego już nie poznasz bo nie ma> mądrzejszych od ciebie.Sięgnąłem. Po referencje dr Pająka (zdaje się Twojego guru). I w zasadzie nie mam pytań. Serdeczne pozdrowienia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Problem w tym Zbyszku, że absolutnie nie rozróżniasz nauki od tego, co powiedział lub napisał dany naukowiec, którego w późniejszych latach nieco poniosło (z naciskiem na 'nieco'). Z tego co napisałeś wnoszę, że całkowicie nieznany jest Ci mechanizm opiniowania prac naukowych, czyli proces jak z tych prac niekiedy rodzi się nauka, a niekiedy nie. Szkoda. Dr Pająk z pewnością wie dużo na temat rozkładu temperatur we wrzecionach obrabiarek skrawających, ale nie znaczy to, że podawane przez niego rewelacje późniejszych lat trzeba jeść jak ciepłe bułki "bo ma się je na wyciągnięcie ręki". Ty jednak uważasz inaczej i karmisz się nimi do syta - ok, wolnoć Tomku w swoim domku, mnie nic do tego. To Twój problem.
Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Negatywy od Ciebie (już dwa) poczytuję sobie za komplement. To dowód że kropla drąży kamień, choć zapewne racjonalne myślenie na razie nie ma szans się przebić. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Religia Prawdy - Tajemnica Wiary | > Ludzie co potrafią samodzielnie rozumować racjonalnie a p.Sławek prócz tego doświadcza na sobie, sami dojrzą złożoność bytu i funkcjonowania człowieka ... po obejrzeniu namacalnych dowodów na istnienie duszy zrozumieją dlaczego wiara religijna przetrwała przez tysiąclecia.> Proponuję zamiast wkładać temat do niszczarki usiłując posiekać go na kawałki, aby nad nim zastanowić się i zanim powstanie kolejne pytanie w twojej głowie przemyśleć i obejrzeć to co zostało już pokazane i powiedziane. Zanim pokażę następne, zobacz sobie fotki z niewidzialnego świata jakie zostały już przedstawione. Ten świat istnieje i został sfotografowany, można też dowiedzieć się o nim bezpośrednio poprzez intuicję wyczuwając go.> Niewidzialny świat : www.racjonalista.pl/forum.php/s,630630Dokładnie tak, ja, który unikam zdjęć i aparatu poprosiłem żonę, żeby zeszła ze mną do piwnicy i zrobiła mi kilka zdjęć, gdyż duchowe przesłanie pojawiało się w mojej głowie, gdy dorzucałem do pieca CO..., obejrzeliśmy zdjęcia i uznaliśmy, że aparat musiał być zabrudzony, potem o tym zapomnieliśmy, aż do dnia, gdy przeczytałem, że są to ORBY, których badaniem zajmuje się wielu ludzi. www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2513Czułem Duszę (orby) nie tylko intuicyjnie, ale fizycznie, jak wnikają we mnie: www.oczko.(*)om/oczko/zdjecia/pokaz/id/198/Na wszystkich zdjęciach oprócz jednego są eteryczne, ale to jedno zdjęcie jest szczególnie ciekawe, gdy przechodziły przez szybę, jeden zabarwił się na zielono, inny na niebiesko-fioletowo: www.oczko.(*)om/oczko/zdjecia/pokaz/id/199/Warto też wiedzieć, że Aborygeni widzą Duszę (orby) podczas duchowych ceremonii, nie potrzebują aparatu fotograficznego, nazywają je min min. Pozdrawiam
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Przede wszystkim pzresyłam pozdrowienia wiadomej rodzicielce. > Dokładnie tak, ja, który unikam zdjęć i aparatu poprosiłem> żonę, żeby zeszła ze mną do piwnicy i zrobiła mi kilka zdjęć,> gdyż duchowe przesłanie pojawiało się w mojej głowie, gdy dorzucałem> do pieca CO..., obejrzeliśmy zdjęcia i uznaliśmy, że aparat> musiał być zabrudzony, potem o tym zapomnieliśmy, aż do dnia,> gdy przeczytałem, że są to ORBY, których badaniem zajmuje się wielu ludzi.W tym miejscu wiara zwyciężyła racjonalność, a tej ostatniej należałoby chyba zrobić jakiś pogrzeb..  > Czułem Duszę (orby) nie tylko intuicyjnie, ale fizycznie, jak wnikają we mnie:Wielu ludzi coś czuje w różnych okolicznościach: jednego coś swędzi, innego piecze, jeszcze inny czuje podniosły stan lub strach podczas przechodzenia obok cmentarza. Są nawet tacy, którzy mogą spokojnie spać na cmentarzu, co czasem relacjonują np. podróżnicy będący w wielomiesięcznej trasie rowerem. Wszystko zależy od tego, co człowiekowi opowiadano za młodu (lub nie opowiadano) tudzież czy potrafi sobie dane zjawisko wytłumaczyć racjonalnie (ma do takiego tłumaczenia dostęp), czy też nie. > Na wszystkich zdjęciach oprócz jednego są eteryczne,> ale to jedno zdjęcie jest szczególnie ciekawe, gdy przechodziły> przez szybę, jeden zabarwił się na zielono, inny na> niebiesko-fioletowoTym samym odkryłeś na stare lata zjawisko dyspersji pl.wikipedia.org/wiki/Dyspersja_falialbo konkretnie: rozszczepienia fali odbitej od oświetlonego kurzu. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > ja, który unikam zdjęć i aparatu poprosiłem żonę, żeby> zeszła ze mną do piwnicy i zrobiła mi kilka zdjęć, gdyż> duchowe przesłanie pojawiało się w mojej głowie, gdy dorzucałem do pieca> CO... (..) Czułem Duszę (orby) nie tylko intuicyjnie, ale fizycznie,> jak wnikają we mnie:Wywiad ze Stanisławem Sojką, 2010 rok: Cytat: Miał pan też odkrycia natury psychodelicznej, bo to było freakowe środowisko, bliższe hippisów niż jazzmanów.
Zdecydowanie tak. Ale byli już wśród nas ojcowie rodzin. Pod opieką naszych dziewczyn wzięliśmy z Ziutem po kryształku LSD. Byliśmy uczniami mądrych ludzi, którzy mówili, że to nie jest coś, co można popalać jak trawkę, to doświadczenie, do którego trzeba być przygotowanym. Pierwsze halucynogenne doznania traktowaliśmy spokojnie, bo nie szukaliśmy wesołego miasteczka, ale lądowanie, które trwało ze 20 godzin, było niezwykłe. Czułem, jak opuściły mnie dziecinne i młodzieńcze lęki. Strach przed byciem samemu na ulicy, przed ciemnością. Ciekawe doświadczenie. Nigdy później już tego nie tykałem.(..) wywiadowcy.pl/stanislaw-soyka/
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - inny wymiar życia | >Czułem Duszę (orby) nie tylko intuicyjnie, ale fizycznie, jak wnikają we mnie: ... Warto też wiedzieć, że Aborygeni widzą Duszę (orby) podczas duchowych ceremonii, nie potrzebują aparatu fotograficznego, nazywają je min min.
Mam zdjęcie na którym widać w jaki sposób intuicja poszukuje i znajduje orb'y ... to nie jest przejęzyczenie ani żart. Mam też sporo innych dowodów świadczących o inteligentnym zachowaniu się tych niewidzialnych dla nas bytów z innego wymiaru naszej rzeczywistości.
Po wielu latach obserwacji, mogę stwierdzić że orb'ów jest wiele różnych rodzajów ... jest duże prawdopodobieństwo, że część z nich jest duszą ludzi ... o ile jest to prawda to są one tymi o wielkości głowy. Mniejsze orb'y, o wielkości piłki tenisowej, mogą należeć do mniejszych zwierząt z naszego otoczenia.
Są też i takie przypadki , kiedy pyłki kurzu na fotografii wyglądają podobnie do żywych orb-ów - błędem jest jednak uogólnianie wniosków z obserwacji. Wielkim nieporozumieniem jest opis ORB'ów w Wikipedii - nie jest to pierwszy taki przypadek kiedy w naukowy sposób ogłupia się ludzi.
Pozdrawiam (26czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wielkim nieporozumieniem jest opis ORB'ów w Wikipedii - nie> jest to pierwszy taki przypadek kiedy w naukowy sposób ogłupia się ludzi.Ok, zacytujmy zatem: Cytat:"Pierwsze zetknięcie się z tego typu obiektami na własnych zdjęciach przez fotoamatorów czasem spotyka się z niezrozumieniem tego zjawiska i braniem tego typu obiektów za zjawiska nadprzyrodzone." Jak dla mnie, to po prostu wniosek autora ze swoich powtarzających się obserwacji, włączanie w to działa pokroju "nauka" to zwykła manipulacja.  Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Są też i takie przypadki , kiedy pyłki kurzu na > fotografii wyglądają podobnie do żywych orb-ów
Hm. Napisz proszę, jak odróżniasz zwykłe pyłki od żywych orbów. Arbitralnie, czy może jakoś inaczej? Tylko proszę uważać - z natury jestem niewierzący, przekonują mnie argumenty, a nie nawet najgorętsze zapewnienia wieloletnich badaczy.
Piszę o tym również dlatego, że często badacz automatycznie zrównywany jest ze specjalistą-autorytetem tylko dlatego, gdyż chcemy tak właśnie o nim myśleć.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | >... jak odróżniasz zwykłe pyłki od żywych orbów ... przekonują mnie argumenty, a nie nawet najgorętsze zapewnienia wieloletnich badaczy ...
Ależ Jacku, to tak jak z żywym i martwym kotem - jedno się porusza, wykonuje twoje polecenia i ewolucje ... drugie tylko leży a jeśli podskoczy to jedynie wówczas kiedy upadnie z dużej wysokości.
Są filmy na których widać jak orb'y krążą spiralnie wokoło człowieka a następnie odlatują w siną dal, są filmy na których widać jak orb'y wielkości kasku wyłaniają się z podłogi metra, są i takie na których widać jak orb'y zjawiają się spod ziemi i podskakują na ulicy lub wnikają w ścianę a następnie z niej wychodzą ponownie.
Mam również własne zdjęcia na których widać orb'y w ruchu kiedy śpieszą do pozowania na zdjęciu lub kiedy bawią się z intuicją w chowanego, te ostatnie są najciekawsze bo widać na nich jedno i drugie oraz w jaki sposób intuicja identyfikuje orb'a .
Trzeba mieć jednak na uwadze, że "nie wszystko złoto co się świeci" a nie każdy żółty kamyk na plaży to bursztyn. Zanim nabrałem wprawy w rozpoznawaniu orb'ów , również i ja oszukałem się wielokrotnie.
Najważniejszym wnioskiem jest jednak to, że w tym niewidzialnym dla nas świecie istnieje życie o którym nic nie wiemy a jeśli aby istnieć nie potrzebuje ono tlenu to może samo przemieszczać się na dowolną planetę w kosmosie.
Pozdrawiam (26czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Są filmy na których widać jak orb'y krążą spiralnie > wokoło człowieka a następnie odlatują w siną dal, są filmy > na których widać jak orb'y wielkości kasku wyłaniają się z podłogi > metra, są i takie na których widać jak orb'y > zjawiają się spod ziemi i podskakują na ulicy lub > wnikają w ścianę a następnie z niej wychodzą ponownie. > Mam również własne zdjęcia na których widać orb'y > w ruchu kiedy śpieszą do pozowania na zdjęciu > lub kiedy bawią się z intuicją
Już pomijając fakt, że filmując / zmieniając położenie kamery zmienia się także położenia źródła światła, a co za tym idzie bliki i odbicia od zanieczyszczeń obiektywu, poza tym stabilizator reaguje również na refleksy (bliki) "przesuwajac je" - z tego co opisujesz rozumiem, że orby działają trochę niczym piłeczka do tenisa: rzucona odbija się od przeszkód; i trochę jak małpka lub kotek, które lubią bawić się z człowiekiem bez wyraźnego celu oprócz samej przyjemności (również ekshibicjonistycznej, płynącej z pozowania). Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | PS Medycy nie na darmo ostrzegają, żeby mierząc puls ofierze np. wypadku, czy zasłabnięcia w emocjach nie pomylić go z własnym 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wymiar grawitacji | >Newton również przewidywał na podstawie swoich wieloletnich przemyśleń ... Niewielu wie, że był człowiekiem przesądnym ... Mimo wszystko trudno kwestionować jego dorobek w dziedzinie fizyki.
Okazuje się że wcale nie tak trudno, podjął się tego z sukcesem inż. Łucjan Łągiewka z Kowar lecz świat nauki nie jest gotów na to aby zdeklasować swojego guru Newtona a podobno racjonalizm nie powinien preferować autorytetu przed rozumem i empirycznym doświadczeniem.
>Sięgnąłem. Po referencje dr Pająka (zdaje się Twojego guru) ... Według Pająka pole grawitacyjne jest 4-wymiarowym polem dipolarnym, którego rzut trójwymiarowy obserwujemy jako monopole grawitacyjne. Drugi biegun pola miałby znajdować się w przestrzeni równoległej, którą Pająk nazywa "przeciw-światem", mieć masę ujemną, być zdolny do natychmiastowego ruchu i podróży w czasie.
On nie jest moim guru podobnie jak nie jest nim Newton, wcale to jednak nie przesądza o braku wartości niektórych przemyśleń jednego i drugiego. Jeśli chodzi o dr.Pająka to polecałem tobie zapoznać się z jego poglądem na temat transmisji fali telepatycznej, a ty odszukałeś jego poglądy na temat pola grawitacyjnego... ja z takim poglądem na grawitację nie zgadzam się. Cennym jest jednak jego wkład do telepatii, co doskonale potwierdzają przedstawione na forum zdjęcia.
>Problem w tym Zbyszku, że absolutnie nie rozróżniasz nauki od tego, co powiedział lub napisał dany naukowiec, którego w późniejszych latach nieco poniosło (z naciskiem na 'nieco'). Z tego co napisałeś wnoszę, że całkowicie nieznany jest Ci mechanizm opiniowania prac naukowych, czyli proces jak z tych prac niekiedy rodzi się nauka, a niekiedy nie. Szkoda.
Domyślam się że chodzi o znalezienie odpowiedniego Żyda o zbliżonych poglądach do już funkcjonujących w publikacjach pseudonaukowych, aby jemu oficjalnie przypisać autorstwo rewolucyjnych poglądów i triumfalnie nazwać je teoriami nauki. Takim Żydem nie jest ani inż. Łągiewka ani dr. Pająk więc nie będą oni tymi co obalili podstawy obowiązującej obecnie nauki, lecz Polacy nie mają takiej siły przebicia w zamkniętym światku decydentów od których zależy co można nazwać Prawdziwą Nauką a co nauką nie jest.
Pozdrawiam serdecznie. (27czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Pozdrowienia dla mamy.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - kontakty z duchami | >Pozdrowienia dla mamy.
Nie posądzałem ciebie Jacku, że utrzymujesz kontakty również z duchami.
Pozdrawiam (28czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Z duchami wiele wspólnego to nie ma, mam na myśli mamę żyjącą we wspomnieniach Sławka. Swoją drogą po tym jego śnie z 26go raczej jej nie szanuje, ale to nie powód bym jej nie pozdrowił. Pozdrowenia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | >Z duchami wiele wspólnego to nie ma, mam na myśli mamę żyjącą we wspomnieniach Sławka ... to nie powód bym jej nie pozdrowił.
Ależ jak najbardziej ma, może wydać się tobie niewiarygodne ale to jej duch prawdopodobnie inspiruje ciebie do odnowienia takich wspomnień ponieważ pozostajesz w opozycji do misji Sławka . Przecież ty nawet mamy Sławka za życia nie znałeś. Dlaczego nikt nie wpadł na taki pomysł, a pomyślałeś o tym własnie ty ?
To własnie na tym polega oddziaływanie z niewidzialnym dla nas światem duchowym , że robimy czasem coś czego wytłumaczyć racjonalnie nie jesteśmy w stanie ... to działa jak hipnoza, bez udziału naszej świadomości a widoczne jest dopiero w postępowaniu.
Pozdrawiam (28czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ależ jak najbardziej ma, może wydać się tobie> niewiarygodne ale to jej duch prawdopodobnie inspiruje> ciebie do odnowienia takich wspomnień ponieważ pozostajesz> w opozycji do misji SławkaZbyszku, dorabiać sobie teorię do praktyki może każdy, w Polsce mamy wolność i nie mnie ją Tobie ograniczać. Również wolność religijną. > Przecież ty nawet mamy Sławka za życia nie znałeśOczywiście. Jedziesz np. windą w Pałacu Kultury w Warszawie. Wysiadasz, kilka osób zostaje w środku. Nie dziękujesz im, bo ich nie znasz? Ich duchy Cię inspirują do podziękowania za towarzystwo? Lub do nabzdyczenia się t.j. wysiadki bez słowa?  Inny przykład: ktoś kogoś wspomina. Czyż wspomnienia nie wzbudzają emocji względem opisywanej osoby niezależnie od tego czy żyje, czy nie? Czyż nie jest to naturalne? (versus nadprzyrodzone). Przeczytaj jeszcze raz uważnie moje poprzednie zdanie: z duchami wiele wspólnego to nie ma, mam po prostu na myśli mamę żyjącą we wspomnieniach Sławka. Nie robię tak, dlatego, bo do mnie sama przyszła. Wspomniał ją Sławek, a ja umiem czytać, samodzielnie wyciągać wnioski i prowadzić rozmowę gdzie chcę, niekoniecznie po linii kogoś, lub czegoś. Sławek wciągnął nieżyjącą matkę do swoich czczych dywagacji na publicznym forum. W dwójnasób jej w swoim sercu nie szanuje. Chciałem to pokazać i myślę, że zrobiłem to dość jasno (zwłaszcza dla niego). Sławek 26go przedstawił kolejny argument za tym, że oprócz niedouczenia z fizyki, j. polskiego i religioznawstwa jest w rzeczywistości zagubionym starszym panem, który w swojej piwnicy z węglem pyłki kurzu wzniecone machaniem łopatą bierze za duchowe żyjątka, mami tym swoją żonę a udzielający mu się nastrój związany z wiekiem czy też czytaniem odpowiednich lektur lub niedokrwieniem mózgu wiąże z przeżyciami duchowymi. Kolejny argument za życiowym zagubieniem, połączonym z ucieczką w świat fantazji. Dla mnie to smutne. > Dlaczego nikt nie wpadł na taki pomysł, a pomyślałeś o tym własnie ty ?Powód jest prozaiczny, można by chwilę nad nim pomyśleć, wysilić się. Ale łatwiej przecież widzieć wytłumaczenie w tym, co potwierdza własną postawę. > To własnie na tym polega oddziaływanie z niewidzialnym> dla nas światem duchowym , że robimy czasem coś czego> wytłumaczyć racjonalnie nie jesteśmy w stanieZbyszek, już od paru tygoni widzę, że tłumaczenia racjonalne masz za nic. Np. z ostatnich kwiatków ja o naukowym opiniowaniu twierdzeń, Ty w ripoście o spiskowych teoriach dziejów podszytych antysemityzmem. Nawet najbardziej spójne racjonalne tłumaczenie Ciebie nie przekona że białe jest białe a czarne czarne. Dlatego wybacz, ale przestanę próbować. > .. to działa jak hipnoza, bez udziału naszej świadomości> a widoczne jest dopiero w postępowaniu.Brawo, sam siebie kolejny raz przekonałeś. Widać tak musisz. Już dawno tu napisano, że z wiarą dyskusji nie ma, a i czasu szkoda - to kolejny raz się potwierdza. Serdecznie Cię pozdrawiam Zbyszku i życzę dużo dobrego!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - kontakty duchowe | >... Wysiadasz, kilka osób zostaje w środku ... Ich duchy Cię inspirują do podziękowania za towarzystwo? ... Czyż wspomnienia nie wzbudzają emocji względem opisywanej osoby niezależnie od tego czy żyje, czy nie? Czyż nie jest to naturalne?
Warto zastanowić się co motywuje nas do okazywania grzeczności, obecnie należy dokonać przewartościowania dotychczasowych poglądów uwzględniając również to co już wiemy o niewidzialnym dla nas komunikowaniu się myślami z innymi osobami ... Jeśli dziękuję to za okazaną pomoc podczas wsiadania, wchodząc do pomieszczenia jedynie witam się.
Podobnie należy postąpić ze wspomnieniami, one wzbudzają emocje w sposób naturalny. Wcale to jednak nie oznacza, że my rozumiemy w jaki sposób i po co powstają takie emocje. Jest dla nas oczywiste, że czasem uśmiechamy się - teraz jednak należy uświadomić sobie że zaistnienie emocji powiązane jest z intensywną wymianą myśli, a jeśli ta druga osoba już nie żyje to z kim takie myśli wymieniamy ?
>Sławek 26go przedstawił kolejny argument ... w swojej piwnicy z węglem pyłki kurzu wzniecone machaniem łopatą bierze za duchowe żyjątka ...
Ponownie mogę potwierdzić , że jako ludzie obdarzeni jesteśmy dodatkowym zmysłem "intuicją". Działa ona podobnie jak oko, lecz zlokalizowana może być również poza naszym ciałem. (widać ją na zdjęciach) a funkcjonuje w świecie dla nas niewidzialnym.
Ten organ zmysłu nazywany jest również "Trzecie Oko" a rysowany jest symbolicznie na środku czoła. Informacje pochodzące od niej odbieramy jako odczucie i właśnie tego doświadczył Sławek. Charakterystyczna dla danej sytuacji jest również "biała mgła" na którą nikt nie zwrócił uwagi, sprawia ona wrażenie prześwietlonej fotografii.
>Zbyszek ... tłumaczenia racjonalne masz za nic ... ja o naukowym opiniowaniu twierdzeń, Ty w ripoście o spiskowych teoriach dziejów podszytych antysemityzmem ... Już dawno tu napisano, że z wiarą dyskusji nie ma ...
Chętnie dowiem się o twoim poglądzie na temat naukowego opiniowania twierdzeń, bo chyba nie wystarczy mieć tytuł i papier aby wypowiadać się w tematach o których nie ma się zielonego pojęcia. Toż jak na razie nauka nie zamierza potwierdzić niewidzialnego świata pomimo wielu dowodów i teorii przewidujących jego istnienie.
Bardzo daleki jestem od antysemityzmu, podobnie jak bardzo daleko mi do wiary w Boga takiego jak go przedstawiają w KK. To nie moja wina że Newton i Einstein podobnie jak Jezus i Mojżesz byli Żydami ... zastanów się dlaczego tej narodowości jest również 90% noblistów ? To bardzo wygodne nazywać siebie pokrzywdzonym i oskarżać o antysemityzm jednocześnie utrzymując w getcie rdzenną ludność Palestyny.
Ten co napisał że "z wiarą nie ma dyskusji" powinien zastanowić się czy nie jest to tak, że sam uzależniony jest od wiary w bezbłędność obowiązujących poglądów na rzeczywistość. Jako racjonalista nie powinien on pędzić razem z tłumem wierząc w ich rozsądek, nie zawsze bowiem racja stoi po stronie większości.
Pozdrawiam (29czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jeśli dziękuję to za okazaną pomoc podczas wsiadania,> wchodząc do pomieszczenia jedynie witam się.> Podobnie należy postąpić ze wspomnieniami, one wzbudzają emocje w sposób naturalny.Piszesz jakąś beletrystyczną instrukcję, zupełnie niepotrzebnie. To się po prostu czuje. > Wcale to jednak nie oznacza, że my rozumiemy w jaki> sposób i po co powstają takie emocje.Czyżby? A może warto pisać o sobie, skoro się nie rozumie? www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=294> jeśli ta druga osoba już nie żyje to z kim takie myśli wymieniamy ?Pomyśl. Właściwie wskazówka zawarta w poprzednim poście była dość czytelna. Dziwi mnie, że tego nie dostrzegasz. Ale ok. Druga podpowiedź: skoro Sławkowi mama się przyśniła i o tym tu pisze, to jakoś jego mózg może prowadzić we wspomnieniach dialog. A ja z nim. Pytanie pierwsze, jak na niego podziała moje pozdrowienie. Pytanie drugie - czy pomoże mu coś sobie uświadomić. Jak myślisz? > Ponownie mogę potwierdzić , że jako ludzie obdarzeni jesteśmy> dodatkowym zmysłem "intuicją". Działa ona podobnie jak oko,> lecz zlokalizowana może być również poza naszym ciałem. (widać> ją na zdjęciach) a funkcjonuje w świecie dla nas niewidzialnym.Z wiarą dyskusji nie ma Zbyszku, a i czasu szkoda. > Informacje pochodzące od niej odbieramy jako odczucie> i właśnie tego doświadczył SławekWidzę że jesteś dobrym materiałem na wyznawcę jego religii. Alleluja i do przodu! > Charakterystyczna dla danej sytuacji jest również> "biała mgła" na którą nikt nie zwrócił uwagi, sprawia> ona wrażenie prześwietlonej fotografii.A mnie ciekawi, skąd wiesz czy sprawia wrażenie, czy po prostu jest prześwietlona. Ale chyba znam odpowiedź  > chyba nie wystarczy mieć tytuł i papier aby wypowiadać> się w tematach o których nie ma się zielonego pojęcia.Na razie napisałeś o Żydach i spisku, a ja o opiniowaniu, zatem nie Tobie oceniać proces opinowania i moją tego procesu znajomość, który to proces mylisz z czymś zupełnie innym, niekiedy nazywając nawet 'pseudonauką'. W zasadzie nie mam tu nic do dodania, poza tym , że zapewne bardzo oczytany z Ciebie człowiek w dziedzinie parapsychologii i wróżenia z fusów, jednak znajomości Widzy naukowej jeszcze zbytnio tu nie nagrzeszyłeś. > Toż jak na razie nauka nie zamierza potwierdzić> niewidzialnego świata pomimo wielu dowodów i teorii> przewidujących jego istnienie.Oczywiście, gdyż nauka nie zajmuje się tym, co nie sposób sfalsyfikować i co nie ma solidnej podbudowy w już istniejących twierdzeniach. Inaczej nic innego by nie robiła, tylko obalała jakieś tam fantazje jednego z drugim doktora od propagacji ciepła we wrzecionach tokarek. Choć nie. Wg mnie nauka mogłaby zajmowac się motywacjami medycznymi dla snucia teorii pokroju dr Pająka, ale to juz inna historia  > Bardzo daleki jestem od antysemityzmuKażdy racjonalista czytający Twój post widzi, co wcześniej napisałeś w temacie opiniowania prac pretendujących do teorii naukowych, powtarzać tego dwa razy nie trzeba. > To nie moja wina że Newton i Einstein podobnie jak Jezus> i Mojżesz byli ŻydamiTak, zupełnie nie kolegi wina  > ... zastanów się dlaczego tej narodowości jest również 90% noblistów?Czy 90% nie wiem, nie sprawdzałem. Ale nobliści są co najmniej inteligentni, prawda? Wobec tego, co stoi na przeszkodzie ku uznaniu dorobku dr Pająka, jeśli pominąć osobiste i rasowe uprzedzenia? Jak myślisz? Zachęcam do odrobimy wysiłku. > To bardzo wygodne nazywać siebie pokrzywdzonym> i oskarżać o antysemityzm jednocześnie utrzymując> w getcie rdzenną ludność Palestyny.Zbyszek. Jestem prostym człowiekiem i mnie swoimi pięknymi słówkami nie zmanipulujesz. Skoro uważasz, że naukowa brać narodowości żydowskiej spiskuje, to jest to czysta postać antysemityzmu, za którą wg mnie powinieneś juz dawno wylecieć z forum. > Ten co napisał że "z wiarą nie ma dyskusji" powinien> zastanowić się czy nie jest to tak, że sam uzależniony> jest od wiary w bezbłędność obowiązujących poglądów na> rzeczywistośćNiestety, ale lektura Twoich postów do tego nie motywuje. Od kilku tygodni zachęcałem Cię, abyś napisał jakiś konkret, który dałby mi do mysłenia na temat fałszywosci mojej percepcji. Któ®y można by sprawdzić, przetestować w swoim świecie. Który by przekonał. Nic takiego oprócz swoich subiektywnych fantazji nad zdjęciami nie przedstawiłeś. Więc co miałby dać mi asumpt do zastanawiania się? > Jako racjonalista nie powinien on pędzić razem z tłumem> wierząc w ich rozsądek, nie zawsze bowiem racja stoi po stronie większości.A odkąd to Zbyszku racjonalizm jest filozofią życiową większości? Przecież to religijno - magiczne poglądy ma większość ludzi w Polsce, jesteś w przewadze i nic na to nie poradzę. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > bardzo wygodne nazywać siebie pokrzywdzonym i oskarżać o > antysemityzm jednocześnie utrzymując w getcie rdzenną > ludność Palestyny.
Problem w tym, że w tym konflikcie wcale nie chodzi o ludnosć Palestyny. Mam nadzieję, że wiesz co to Hamas. Najwięcej ofiar wśród Palestyńczyków wynika z działań rządów różnych państw arabskich, a nie izralelskich Żydów. Ty jak wielu ludzi u nas w Polsce, ale nie tylko - bo i na zachodzie, masz jak widzę spory problem z rozróżnieniem ludzi prześladujących ludność od samej ludności i od innych powodów danego działania (np. potrzeba kontroli obszarów geograficznych wokół swojego państwa). Tu podpowiedź: sporą rolę gra tu czysta i słodka woda. Jak myślisz Zbyszek, która ze sfer życia Palestyńczyków może znajdować się pod kontrolą izraelskich "władz okupacyjnych"? Z przykładów można by wymienić system oświaty, wymiar sprawiedliwości, media, system podatkowy etc. Moją odpowiedź umieszczę w kolejnym mailu po ewent. Twojej. Warto to zresztą zestawić np. z "autonomią" przyznaną Kurdom lub innej mniejszości w Turcji. A można się zdziwić. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Chętnie dowiem się o twoim poglądzie na temat naukowego> opiniowania twierdzeń, bo chyba nie wystarczy mieć tytuł> i papier aby wypowiadać się w tematach o których nie ma> się zielonego pojęciaStanowczo nie wystarczy, choć podstawową wiedzę na ten temat może posiąść każdy, Ty też. Do meritum: najpierw gremium arbitrów zadaje serię pytań do osoby, której praca jest opiniowana: sprawdzają czy praca została już oceniona przez ekspertów w danej dziedzinie, czy istnieje raport w oparciu o tą opinię i czy wyniki badań były już potwierdzone przez innych naukowców. Opiniowanie jest konieczne, inaczej istnienie niebezpieczeństwo wprowadzadzenia społeczeństwa w błąd przeciwstawnymi badaniami cząstkowymi - w efekcie mogłyby powstać niepotrzebne niepokoje społeczne np. rodzicielskie, marnowano by niektóre fundusze badawcze itp. Wynikiem pierwszego wywiadu jest np. zalecenie dalszych badań i przykładowo współpracy pomiędzy naukowcami. Dalej zgłaszane są kolejne pytania i uściślane są kwestie sporne. Ważne, żeby równoległe badania były przeprowadzane przez niezależne uznane ośrodki naukowo-badawcze np. leżące w innych państwach. Poczytaj sobie np. ten dokument o opiniowaniu: www.sensea(*)es/resources/17/peerReview.pdfWarto zwróć szczególnie uwagę na akapit "Peer review and how science becomes public" ("jak nauka staje się publiczna") str. rzymskie 9 (IX). Dalej m.in. znajdziesz odpowiedzi na pytania, po co stosuje się opiniowanie (str. 7), związki między arbitrami a czasopismem w którym naukowiec chce opublikować swoje prace (str. 7), co się dzieje z artykyłem i / lub dokumentacją po przeglądnięciu (str 9), odrzucanie prac (str. 11) itd. Powiedz Zbyszku, czy choć wstępnie zaspokoiłem ciekawość? Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wymiar grawitacji | >Lucjan ciesz się, że żyjesz
Nieśmiało zauważę, że chyba nie ma się co cieszyć, skoro 'odkryłeś' że po przekroczeniu 7 miliardów populacji ludzkiej jest już z górki, a odwrotu nie ma. Sławek, cieszę się, że emocje Ci ruszyły (wprawdzie negatywne, ale jednak - mowa o Twoich kilku dzisiejszych negatywach na moje wpisy). Może to wyrzuty sumienia.. jeśli tak: lepiej późno, niż wcale. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Mimo wszystko trudno kwestionować jego dorobek> w dziedzinie fizyki.> Okazuje się że wcale nie tak trudno, podjął się tego z> sukcesem inż. Łucjan Łągiewka z KowarNapisz z czym konkretnie się zgadzasz u inż. Łągiewki. Czyli co konkretnie on wg Ciebie zakwestionował u Newtona* tylko wtedy będę mógł się odnieść. Inaczej nie mam podstaw. *domyślam się, że dorobku inż. Łucjana Łągiewki z Kowar "pseudonaukowe" lobby żydowskie również nie chce uznać  I oczywiście maksymalnie skracaj, nie ma zbyt dużo czasu. > lecz świat nauki nie jest gotów na to aby zdeklasować> swojego guru NewtonaNie trzeba, ponieważ jego teoria nadal się broni w pewnym przybliżeniu wystarczającym w 99% zastosowań. W dużej skali nie do końca, z pewnością znasz kto to Albert Einstein. > a podobno racjonalizm nie powinien preferować autorytetu> przed rozumem i empirycznym doświadczeniem.Zauważmy, że kwestię autorytetu na początku podjąłeś i ponownie tu stawiasz Ty sam. Ja piszę o odkryciach konwencjonalnej mechaniki newtonowskiej (nazwanej tu od jej pierwszego odkrywcy, ale przecież mógł być inny). Mechaniki którą znam i której prawa nadal się w odpowiedniej skali i przybliżeniu bronią. > Jeśli chodzi o dr.Pająka to polecałem tobie zapoznać się> z jego poglądem na temat transmisji fali telepatycznejCzymś podbudowane? > Cennym jest jednak jego wkład do telepatii, co doskonale> potwierdzają przedstawione na forum zdjęcia.Tak Zbyszku, z wiarą dyskusji nie ma, a i czasu szkoda. > > Z tego co napisałeś wnoszę, że całkowicie nieznany jest> > Ci mechanizm opiniowania prac naukowych, czyli proces jak> > z tych prac niekiedy rodzi się nauka, a niekiedy nie. Szkoda.> Domyślam się że chodzi o znalezienie odpowiedniego Żyda> o zbliżonych poglądach do już funkcjonujących w publikacjach> pseudonaukowych, aby jemu oficjalnie przypisać autorstwo> rewolucyjnych poglądów i triumfalnie nazwać je teoriami nauki.Nie, Twój antysemityzm nie ma tu nic do rzeczy. To inna sprawa, widzę żeś nie w temacie. Swoja drogą ponownie i nieco szerzej warto zacytować wyimki z artykułu sprzed 80 lat - "Homo Neanderthalensis" H. L. Menckena - przywołane w tekście: "Nietrudno zrozumieć, dlaczego człowiek z gminu nienawidzi nauki". Cytat:Nienawidzi jej, ponieważ jest złożona, ponieważ w sposób niemożliwy do zniesienia obciąża jego ograniczoną zdolność pojmowania. Szuka więc zawsze drogi na skróty. Takimi skrótami są wszelkie przesądy, które mają uprościć, a nawet uczynić oczywistym to, co niezrozumiałe. Podobnie dzieje na pozornie wyższym poziomie. (...) Kosmogonie, jakimi zabawiają się ludzie wykształceni, są niezmiernie złożone. Zrozumienie nawet ich zarysu wymaga ogromnej wiedzy oraz nawyków myślowych. (... ) Kosmogonia zawarta w Księdze Rodzaju jest wszędzie tak prosta, że pojmie ją każdy kmiot. Jest wyłożona w kilku zdaniach. Ignorantowi oferuje nieodpartą sensowność nonsensu. Akceptuje on więc on ją z entuzjazmem, i ma jeszcze jeden powód, by nienawidzić mądrzejszych od siebie. > Polacy nie mają takiej siły przebicia w zamkniętym światku> decydentów od których zależy co można nazwać Prawdziwą> Nauką a co nauką nie jest.Większość ambitnych ludzi, którym los pożałował możliwości kształcenia się u mądrych profesorów na dobrych uczelniach sprowadza wnioski ze swoich obserwacji do spiskowych teorii. To zawsze działa tak samo, wiedz że nie jesteś wyjątkiem. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat | Ciąg dalszy odpowiedzi:
> Jak na razie sam usiłuję zrozumieć na czym polega > fenomen, że mechanizm funkcjonowania myśli można udokumentować
Można i robi się to: na zasadzie przestrzennego wizualizowania pracy / aktywności mózgu. A metody będą stawać się coraz bardziej wysublimowane.
> Uświadomienie sobie i badanie tego co znalazło się > w moim posiadaniu zajęło mi ładnych kilkanaście lat.
Nie wiem, o czym konkretnie piszesz, nie przybliżyłeś więc siłą rzeczy nie potrafię się odnieść.
> Ludzie co potrafią samodzielnie rozumować racjonalnie > a p.Sławek prócz tego doświadcza na sobie, sami dojrzą > złożoność bytu i funkcjonowania człowieka
No właśnie. Dobrze by jednak było, gdyby włączyli jakiś mały choćby auto-krytycyzm donośnie swoich bujnych fantazji i zastanowili się chwilkę, komu ma służyć np. hasło-slolgan "nawyższą wartoscią jest bezinteresowana miłość" i czy przypadkiem nie głównie im samym.
> ... po obejrzeniu namacalnych dowodów na istnienie > duszy zrozumieją dlaczego wiara religijna przetrwała przez tysiąclecia.
Racjonaliści, a w szczególności kulturoznawcy, psychologowie i religioznawcy dość dobrze dziś już rozumieją, z jakiego powodu wiara przetrwała przez tysiąclecia. Tutaj ciekawi mnie, czy choć częściowo znasz ich wyjaśnienia, czy może nie znasz. Serdeczne pozdrowienia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Mało kto zdaje sobie sprawę, że obok naszego> istnieje inny równie rzeczywisty świat dla nas niewidzialny> > O jego istnieniu możemy przekonać> się w sposób naturalny, kiedy posługujemy się myślami> lub coś wyczuwamy intuicyjnie.> Ludzie od dawna wiedzieli o istnieniu w naszej rzeczywistości> czegoś niewidzialnego, z czym styka się człowiek i na> tej podstawie zbudowali swoje religie wiaryNie tylko budowali i nadal budują wiarę. Niekedy nawet na tej podstawie próbują pomagać Policji fakty.inte(*)w-w-granicach-bledu,nId,908845
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | 1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat, jasnowidzenie | > Nie tylko budowali i nadal budują wiarę. Niekiedy nawet na tej podstawie próbują pomagać Policji fakty.inte(*)w-w-granicach-bledu,nId,908845Oj Jacku, a czy przeczytałeś z należytą uwagą również to co znajduje się obok wskazanego tekstu ? Dość ciekawie jest to co mówi na temat swojego jasnowidzenia Krzysztof Jackowski. ( fakty.inte(*)Id,908435?parametr=embed_linki) Wiedza o jasnowidzeniu i telepatii jest mało zrozumiała nawet dla naukowców z tytułami profesorów, a co dopiero wymagać od jakiegoś tam rzecznika Policji co nie ma zielonego pojęcia o co go pytają - powiedział jedynie tyle co wiedział, a tym się nie interesował. Wówczas rzecznikiem był, a chwilę potem jego już tam nie było - tymczasem Jackowski Krzysztof jasnowidzem jest i nim pozostanie. Pozdrawiam (14czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Tak, czytałem. Jest faktycznie ciekawe i m.in. na tej ciekawości Jackowski 'jedzie', czyli lansuje się. Kwestia, komu się bardzie wierzy: Jackowskiemu, czy Policji. Jak widzę od tygodni, masz skłonność w życiu wierzyć w niesprawdzone rzeczy i może w tym problem? Co do rewelacji Jackowskiego jeszcze, dobrze by było, gdyby jego 'zdolności' sprawdziłby ktoś trzeci, albo on sam sięgnął po jedną z nagród uznanych towarzystw, które publikują transparentnie procedury swoich sprawdzianów. Zareklamowałby siebie, metodę, a jeszcze parę groszy przy tym zarobił dla siebie i wnuków.
> Wówczas rzecznikiem był, a chwilę potem jego już tam > nie było - tymczasem Jackowski Krzysztof jasnowidzem > jest i nim pozostanie.
Z różnorakimi guru, prorokami czy jasnowidzami tak to już jest, że są nimi do śmierci, nie są w stanie wziąć się za nic zwykłego, bo zwykłość ich po prostu w obliczu 'świętej tajemnicy' nie interesuje. Tak długo parają się więć swoją profesją, jak długo znajdą się naiwni, którzy im wierzą, a to akurat mają zagwarantowane do skończenia świata, bo człowiek jest łasy na cuda by uwolnić sie choć na chwilę od szarej, często doskwierającej mu rzeczywistości. I oni mu te 'cuda' dają.
Ważna też w tym ich działaniu jest własna wielkość, dziennikarze robiący wywiady, światła kamer, popularność etc. Nie potępiam tego, bo tak jest również po części z celebrytami, sportowcami, politykami etc. Po prostu warto rozumieć jak to działa Zbyszku. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat, jasnowidzenie Jackowskiego | > Tak, czytałem. ... Jak widzę od tygodni, masz skłonność w życiu wierzyć w niesprawdzone rzeczy i może w tym problem? Co do rewelacji Jackowskiego jeszcze, dobrze by było, gdyby jego 'zdolności' sprawdziłby ktoś trzeci ... Po prostu warto rozumieć jak to działa Zbyszku.Widzę z tego, że nie przeczytałeś jeszcze tego tekstu : fakty.inte(*)Id,908435?parametr=embed_linki ... tu jest powiedziane kto i w jaki sposób miał okazję przekonać się o skuteczności jasnowidzenia K.Jackowskiego. Czasami (z jakiegoś powodu) każdemu nie udaje się , nie przekreśla to jednak samego fenomenu jasnowidzenia człowieka. Ludziom zasadniczo należy wierzyć nawet jeśli nie mieliśmy jeszcze okazji sprawdzić ich prawdomówności, oszukać można tylko raz. Jeśli chodzi o mnie, to wiem że jasnowidzenie jest faktem ... rozumiem jak ono działa. Pozdrawiam (16czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Widzę z tego, że nie przeczytałeś jeszcze tego> tu jest powiedziane kto i w jaki sposób miał okazję przekonać> się o skuteczności jasnowidzenia K.Jackowskiego.Owszem, choć Ty z kolei pominąłeś niewygodne spostrzeżenie Sokołowskiego "z analizy przeprowadzonej w 2000 roku wynika, że skuteczność jasnowidzów jest liczona w granicach błędu statystycznego".Skoro informacje od jasnowidzów nie są gorsze od informacji zwykłego szarego człowieka to nie ma powodu, aby poddawać ich ostracyzmowi. Reszta to autoreklama samego Jackowskiego. Swoją drogą podoba mi się jego stwierdzenie "po co miałbym jechać do Randiego"?  Jackowski rozgłos już ma w gremiach będących na jego celowniku i wdać kasa w tym wieku mu już niepotrzebna. Wie dobrze, że więcej mógłby stracić, niż syskać. > Czasami (z jakiegoś powodu) każdemu nie udaje się,> nie przekreśla to jednak samego fenomenu jasnowidzenia człowiekaNie przekreśla, ale i nie potwierdza. Problem w tym, że intuicje są w granicach błędu. > Ludziom zasadniczo należy wierzyć nawet jeśli nie> mieliśmy jeszcze okazji sprawdzić ich prawdomównościJeśli zamierzasz tracić czas na kierowanie się logiką każdego człowieka, to proszę bardzo - każdy gospodaruje swoim własnym czasem tak, jak umie. Jedni kierują się efektami i racjonalnością - drudzy sensacją. > Jeśli chodzi o mnie, to wiem że jasnowidzenie jest> faktem ... rozumiem jak ono działa.W porządku, masz prawo do swojego zdania i nie mnie go zmieniać. Tym bardziej, że nie bardzo mam na to ochotę, ani czas. Jak widzisz, ja również mam wyrobione zdanie. Nie przekreślam efektów pracy samych jasnowidzów, ale jak już - myślę, że mają one całkiem racjonalnie przesłanki np. umiejętne wczucie się w daną historię, w osobowość ofiary lub sprawcy (historie bardzo często są podobne) etc. Przecież intuicja, empatia, inteligencja i ambicja nie są na wyłączność racjonalistów. Zbyszku, kiedy odpowiesz na moje pytania? Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > Swoją drogą podoba mi się jego stwierdzenie "po co miałbym jechać do Randiego"?  > Jackowski rozgłos już ma w gremiach będących na jego celowniku i wdać kasa w tym wieku mu już niepotrzebna. Wie dobrze, że więcej mógłby stracić, niż syskać.Wie! Jasnowidz, cholera, jasnowidz
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Hanek, hm.. może i ze mnie jest podobny jasnowidz, jak Jackowski? Zamiast na zwłokach jestem niekiedy zmuszany przez życie by koncetrować się co ma aktualnie na myśli moja partnerka (a o tym nie mówi). Hm.. 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat, jasnowidzenie | > Wiedza o jasnowidzeniu i telepatii jest mało zrozumiała > nawet dla naukowców z tytułami profesorów (..) Jackowski > Krzysztof jasnowidzem jest i nim pozostanie.
Siłą rzeczy powstaje tutaj pytanie o wykształcenie* Jackowskiego. Przeczytaj wyimki z artykułu sprzed 80 lat "Homo Neanderthalensis" H. L. Menckena przywołane w tekście: "Nietrudno zrozumieć, dlaczego człowiek z gminu nienawidzi nauki". "Nienawidzi jej, ponieważ jest złożona, ponieważ w sposób niemożliwy do zniesienia obciąża jego ograniczoną zdolność pojmowania. Szuka więc zawsze drogi na skróty. Takimi skrótami są wszelkie przesądy, które mają uprościć, a nawet uczynić oczywistym to, co niezrozumiałe. Podobnie dzieje na pozornie wyższym poziomie. (...) Kosmogonie, jakimi zabawiają się ludzie wykształceni, są niezmiernie złożone. Zrozumienie nawet ich zarysu wymaga ogromnej wiedzy oraz nawyków myślowych. (... )"
I najważniejsze: "Kosmogonia zawarta w Księdze Rodzaju jest wszędzie tak prosta, że pojmie ją każdy kmiot. Jest wyłożona w kilku zdaniach. Ignorantowi oferuje nieodpartą sensowność nonsensu. Akceptuje więc ją z entuzjazmem i ma jeszcze jeden powód, by nienawidzić mądrzejszych od siebie".
Nienawiść można zamienić na antypatię, względnie lekką ręką pomijanie wyjaśnień racjonalnych na rzeczy "nadprzyrodzonego, innego i niewidzialnego fizycznie świata" Zastanówmy sie, czy ludzie pokroju Jackowskiego na pewno aż tak bardzo odeszli od paradygmatu wierzących bezkrytycznie czytelników Biblii. Łącząc pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać * Jackowski ukończył zawodówkę, z zawodu jest tokarzem.
|
|
|  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy | > jeśli będziesz miał taką sposobność zaglądaj na to> forum a może uda się tobie coś jeszcze napisać do nas.Boże uchowaj  Wiem, że Twoje stanowisko wynika raczej z wyrywkowej znajomości wpisów Sławka ale ja chciałbym, by znalazł sobie lepsze dla siebie miejsce. Np. tu: przewodnikduchowy.pl/Do nas raczej nie pasował. www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w667179Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| |  | 1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | > > ... może uda się tobie coś jeszcze napisać do nas.> Boże uchowaj Wiem, że Twoje stanowisko wynika raczej z wyrywkowej znajomości wpisów Sławka ... PozdrowieniaA z kim będziesz spierał się kiedy wszyscy będą mieli takie same poglądy ? Poza tym zobacz jak korzystny wpływ miał na ciebie kontakt z Duchem Prawdy - stałeś się lepszym i pobożnym człowiekiem.  (28maj2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | O to bym się nie martwił: na razie coraz to większa klęska uradzaju tutaj i na zewnątrz. Ot, choćby Prezydent Duda  Zbyszek, nie odpowiedziałeś na moje pytanie.. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > zobacz jak korzystny wpływ miał na ciebie kontakt> z Duchem Prawdy - stałeś się lepszym i pobożnym człowiekiem.Czy również mądrzejszym - w to wątpię. A Boga w sercu już miałem, nie zauważyłeś? 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
|  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > To wielka szkoda Duchu że odchodzisz. Będzie tu brakowało Twoich wypowiedzi, jeśli będziesz miał taką sposobność zaglądaj na to forum a może uda się tobie coś jeszcze napisać do nas.Dziękuję za dobre słowa, zawsze wysoko cenię kulturę Twoich wypowiedzi. Oczywiście czytam nadal Forum i czasami coś odpiszę jeśli ktoś zapyta, ale generalnie ( moja\Boga? ) idea Miłości już przekazana ... pl.wikipedia.org/wiki/Idea> Pozdrawiam - ZbyszekzWarszawyPozdrawiam - Duch Prawdy
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > generalnie ( moja\Boga? ) idea Miłości już przekazana
Twoja, choć rozumiem też potrzebę by była i Boga. Ideę przekazałeś już dawno, z tego co pamiętam w grudniu 2014r. Ale to dobre określenie 'idea'. Bezinteresowna miłość: a) na dłuższą metę wyczerpuje b) człowiek, jak każda istota jest z gruntu interesowny c) przyjmowanie z drugiej strony wdzięczności, dobrego słowa etc. 'zapłaty', jako wymiany za czynione dobro jest bardziej efektywne niż bezinteresowność.
Dziękuję Sławku, że przy okazji Twoich wpisów mogłem nazwać i jasno sprecyzować ów realny mechanizm. Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Znam taką historię, jest prawdziwa: Pewien europejski misjonarz pracował w latach 60tych XXw w Afryce kilkanaście lat. W jednej wiosce był około 2 lat, później go przenoszono itd. Któraś tam z rzędu wioska, gdzie aktualnie umieściły go władze zgromadzenia była bardzo biedna, tereny wokół nieurodzajne, nawet z wodą w tym rejonie był kłopot. Misjonarz nauczył dzieci tubylców pisania i czytania, starszych budowy solidniejszych chat, przekazał także podstawowe zasady dbania o higienę. Zaszczepił zasady współpracy, które pozwoliły im m.in. wykopać głębszą studnię z czystszą wodą. Po dwóch latach przyszedł jak zwykle czas pożegnania. Każdy z wioski w akcie wdzięczności przyniósł mu jakiś cenny podarunek: były to starannie rzeźbione figurki, przebrane owoce, ręcznie zdobione okrycia etc. Gdy już odjeżdżał przyszła do niego stara, najbiedniejsza w wiosce kobieta, która nikogo już nie miała by ją wspierał. Trzęsącymi rękami wyciągnęła z zawiniątka miedziaka i położyła przed misjonarzem, uśmiechnęła się z wdzięcznością i poszła chwiejnym krokiem do swojego rozlatującego się szałasu. Misjonarz chwilę pomyślał i odruchowo podszedł kilka kroków, by jej monetę zwrócić - najprawdopodobniej była najcenniejszą rzeczą, którą miała. Na szczęście w porę zrozumiał głupotę swojego niedoszłego posunięcia. Bywaj zdrów Sławku!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
 | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Spodziewałem się tego, widziałem od paru tygodni, że się tu już mocno męczysz Sławku, raczej do nas nie pasowałeś. A propos snów: problem z nimi jest taki, że sam zainteresowany interpretuje sny jak mu wygodnie, korzyści jednak można z nich wynieść jedynie wtedy, gdy coś cennego w nich zauważy dla nas mądrzejszy od nas bliźni. Inaczej - jak mawiał J.Krischnamurti - wcale byśmy nie śnili, ale byli tu i teraz, przeżywając w chwili teraźniejszej wszystko i nic nie pozostawiając na noc. Żegnaj Sławku, mam nadzieję, że choć trochę się tu u nas nauczyłeś racjonalizmu, może nawet przyswoiłeś trochę zwykłej prozaicznej wiedzy, na której wyłożenie poświęcił Ci czas choćby Andrzej.51, ale i inni. Bo najpiękniejsze i zarazem najcenniejsze są rzeczy zwykłe.  Na koniec: Każdy z nas nosi w sobie swoją matkę-rodzicielkę, ja odczytuję Twój sen w zupełnie innych kategoriach, ale wiem, że to Cię zupełnie nie interesuje więc na tym poprzestanę. Bywaj zdrów!
|
|
2 na 2 | Rafał Kozłowski (4068 punktów) | >W związku z głupotami, które co poniektórzy wypisują na temat Religii, Wiary i Boga przedstawiam >bardzo pokrótce genezę i założenia Religii Prawdy, której jestem twórcą.[...]
>1. Religia Prawdy powstała 2 maja 2010 roku. Jej wyznawcy nie wiedzą, czy Bóg=Duch istnieje, jedni >wierzą, że tak, inni nie wierzą, że istnieje. Skąd ten paradoks, że są wyznawcy, którzy nie wierzą w >istnienie Boga, otóż Religia Prawdy nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących, ale jej >wyznawcami są czyniący dobro, a więc ten sam człowiek, gdy czyni dobro jest wyznawcą Religii Prawdy, >a gdy czyni zło, nie jest. Z powyższego wynika, że większość ludzi nawet nie wie, że są wyznawcami >Religii Prawdy. [...] >2. Religia Prawdy zakończyła duchowo ślepe religie, które nie dość, że wierzą w wyobrażenia, zamiast >w Boga, to jeszcze dzielą ludzi na swoich wiernych, których grupują w kościołach, związkach >wyznaniowych, sektach i resztę ludzi, którzy nie należą do tych instytucji[...]
Nikt nie czyni tylko dobrze lub tylko źle. Nadto, inne są interpretacje dobra i zła. Uzależnione są one bowiem od środowiska i społeczności, choć niewątpliwie można by doszukać się kanonu właściwych społecznych zachowań, jednakże one wykształcone są ewolucyjnie, nie podlegają więc, nazwijmy to, działaniu wolnej woli.
Z tego punktu widzenia masz rację, że większość ludzi nie wie, że są członkami Twojej religii. Chciałbym jednakowoż zauważyć, że załóżmy, ich jestem założycielem religii ludzi oddychających, w związku z powyższym jesteś także i Ty członkiem mojej religii. Nie wiem tylko jakie to może mieć znaczenie.
Istotą każdej religii jest pozyskanie jej wyznawców, w przeciwnym bowiem razie traci ona sens. Rosnąca liczba wyznawców konstytuuje jej prawdę, jest magnesem przyciągającym innych. Nadto, każda religia odpowiada na egzystencjalne pytania - ułatwia życie.
Zastanawiam się, co masz do zaproponowania w swojej religii. Wielkie religie świata są zinstytucjonalizowane, posiadają świątynie, administrację, odpowiednią liturgię, no i całą masę zachęt aby w nią wierzyć, co Ty posiadasz, aby przyciągnąć do siebie wyznawców.
Sprecyzuje dogmat Miłości. Gdybyś mógł odnieść się do przykładu, było by mi łatwiej.
Pozdrawiam . . .
|
|
 | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Zastanawiam się, co masz do zaproponowania w swojej religii. Duchową Prawdę. >Wielkie religie świata są zinstytucjonalizowane, posiadają świątynie, administrację, odpowiednią liturgię, no i całą masę zachęt aby w nią wierzyć, co Ty posiadasz, aby przyciągnąć do siebie wyznawców. Kto przyciąga do siebie wyznawców nie reprezentuje Boga lecz siebie. Religia Prawdy nigdy nie będzie zinstytucjonalizowana, jej "wyznawcami" są ludzie czyniący dobro, kierujący się wartościami duchowymi, nie żądzą pieniądza, rozumiejący co to wspólnota, jedność, solidarność, współpraca, którzy rywalizację rozumieją nie jako walkę, lecz jako zdrowy sposób osiągania dobra służącego wszystkim. >Sprecyzuje dogmat Miłości. Gdybyś mógł odnieść się do przykładu, było by mi łatwiej. Żyjemy w świecie chorej konkurencji, w której motorem działania jest zysk ekonomiczny, a nie dobro wspólne, pazerni kapitaliści, politycy, bangsterzy zbudowali cywilizację, w której pieniądz jest podmiotem, a człowiek przedmiotem, nierówności, dysproporcje rosną, mentalność ludzi jest kształtowana na gromadzenie "wartości" materialnych. Organizacje charytatywne, ekologiczne to tylko leczenie objawów, a nie przyczyny choroby, konieczna jest zmiana mentalności człowieka, zobaczenie, że wszyscy jesteśmy Siostrami i Braćmi, sprawiedliwe dzielenie się, a nie egocentryczne zagarnianie dla siebie jak najwięcej materii. Człowiek jest chory mentalnie, uzdrowienie może dokonać się tylko na drodze duchowej, trzeba postawić wartości duchowe przed materią. Przyczyna chorej cywilizacji tkwi w człowieku, to materialna mentalność, trzeba uleczyć człowieka, a świat sam wyzdrowieje, zbudować duchową mentalność, jak tego dokonać, gdy powszechnie lansowanym bogiem jest pieniądz wskazuje Religia Prawdy.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 3 na 3 | Rafał Kozłowski (4068 punktów) | > >Wielkie religie świata są zinstytucjonalizowane, posiadają świątynie, administrację, odpowiednią liturgię, no i całą masę zachęt aby w nią wierzyć, co Ty posiadasz, aby przyciągnąć do siebie wyznawców.> Kto przyciąga do siebie wyznawców nie reprezentuje Boga lecz siebie. Religia Prawdy nigdy nie będzie zinstytucjonalizowana, jej "wyznawcami" są ludzie czyniący dobro, kierujący się wartościami duchowymi, nie żądzą pieniądza, rozumiejący co to wspólnota, jedność, solidarność, współpraca, którzy rywalizację rozumieją nie jako walkę, lecz jako zdrowy sposób osiągania dobra służącego wszystkim.Można to czynić nie uczestnicząc w żadnej religii. Rzekłbym nawet, że to o czym piszesz to dążenie "lwiej" części ludzkości. Każdy pewnie chciałby żyć w takim świecie, o jakim piszesz. Szczęśliwa wspólnota, brak dylematów moralnych, miłość, współpraca etc. Nie uważasz, że to daleko idąca utopia? > >Sprecyzuje dogmat Miłości. Gdybyś mógł odnieść się do przykładu, było by mi łatwiej.> Żyjemy w świecie chorej konkurencji, w której motorem działania jest zysk ekonomiczny, a nie dobro wspólne, pazerni kapitaliści, politycy, bangsterzy zbudowali cywilizację, w której pieniądz jest podmiotem, a człowiek przedmiotem, nierówności, dysproporcje rosną, mentalność ludzi jest kształtowana na gromadzenie "wartości" materialnych. Organizacje charytatywne, ekologiczne to tylko leczenie objawów, a nie przyczyny choroby, konieczna jest zmiana mentalności człowieka, zobaczenie, że wszyscy jesteśmy Siostrami i Braćmi, sprawiedliwe dzielenie się, a nie egocentryczne zagarnianie dla siebie jak najwięcej materii. Człowiek jest chory mentalnie, uzdrowienie może dokonać się tylko na drodze duchowej, trzeba postawić wartości duchowe przed materią. Przyczyna chorej cywilizacji tkwi w człowieku, to materialna mentalność, trzeba uleczyć człowieka, a świat sam wyzdrowieje, zbudować duchową mentalność, jak tego dokonać, gdy powszechnie lansowanym bogiem jest pieniądz wskazuje Religia Prawdy.Zauważ, że fakt abyśmy mogli się nad takimi problemami zastanawiać jest wynikiem rozwoju cywilizacyjnego, aby ta cywilizacja mogła powstać potrzebny był pieniądz, ta chora konkurencja, o której piszesz, to dążenie do zysku ekonomicznego, spowodowało, że teraz poprzez internet możemy z sobą rozmawiać. Nie zakładam, abyś negował naszą ewolucję, jeżeli tego nie czynisz, to przecież uznać powinieneś, że dążenie do statusu społecznego, a przez to i dążenie do gromadzenia dóbr jest wynikiem naszej ewolucji, a tego dążenia pozbyć się nie możemy. Jeżeli zakładasz, że to nierówność ludzi, jest bolączką świata, to trudno mi by było się z Tobą nie zgodzić. Wymyślony system nie jest doskonały; prowadzi do daleko idących nadużyć, ale to nie sam człowiek (jako jednostka) jest temu winien. Nie mogę się z Tobą zgodzić, że człowiek jest mentalnie chory, bo cóż miało by to oznaczać? Można oczywiście założyć, że jesteśmy w ewolucyjnej ślepej uliczce, choć geny kpią sobie z naszych założeń.  Wiesz... o pięknie wymyślonego świata dużo można by mówić, warto zastanowić się jednakowoż jak to zrobić? Czy oprócz ogłoszonej doktryny masz pomysł jak faktycznie zmienić świat? Pozdrawiam . . .
|
|
| |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Każdy pewnie chciałby żyć w takim świecie, o jakim piszesz. Szczęśliwa wspólnota, brak dylematów moralnych, miłość, współpraca etc. Nie uważasz, że to daleko idąca utopia? Jeśli mówisz, że chcesz, a nie działasz na rzecz zmian, to rzeczywiście utopia.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | |  | 1 na 3 | Rafał Kozłowski (4068 punktów) | >>Każdy pewnie chciałby żyć w takim świecie, o jakim piszesz. Szczęśliwa wspólnota, brak dylematów moralnych, miłość, współpraca etc. Nie uważasz, że to daleko idąca utopia? >Jeśli mówisz, że chcesz, a nie działasz na rzecz zmian, to rzeczywiście utopia.
Jak pewnie sam zauważasz, to niewiele masz do powiedzenia na temat własnej religii. Nie proponujesz przecież żadnych rozwiązań, prócz prezentacji haseł. Sprecyzuj, co chcesz zrobić, aby świat był lepszym? Ogłoś swoją doktrynę w sposób praktyczny. Jak chcesz zachęcać ludzi aby jednoczyli się wokół Ciebie? Jak mają zarabiać na "chleb", wychowywać potomstwo, gdzie mają zamieszkać etc.
To są problemy, które jednoczą ludzi.
pozdrawiam . . .
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Jak pewnie sam zauważasz, to niewiele masz do powiedzenia na temat własnej religii. Jakoś tego nie zauważam, jest wręcz przeciwnie. >Nie proponujesz przecież żadnych rozwiązań, prócz prezentacji haseł. Nie umiesz czytać ze zrozumieniem, proponuję konkretne rozwiązania. >Sprecyzuj, co chcesz zrobić, aby świat był lepszym? Pisałem o tym wielokrotnie, nie będę się powtarzał, a na forum zaglądam sporadycznie, zakończyłem też rozmowy tutaj, więc moje odpowiedzi są rzadkie. >Ogłoś swoją doktrynę w sposób praktyczny. Zrobiłem to, trzeba uchwalić sprawiedliwe, solidarne PRAWO dla wszystkich ludzi na świecie, a czy to się kiedyś stanie..., na razie nie widać takich szans. >Jak chcesz zachęcać ludzi aby jednoczyli się wokół Ciebie? Nie czytasz uważnie tego co piszę, kto chce jednoczyć ludzi wokół siebie jest ślepcem, ludzie mają się zjednoczyć wobec idei. >Jak mają zarabiać na "chleb", Uczciwie. >wychowywać potomstwo, W duchu Miłości. >gdzie mają zamieszkać etc. To zależy od warunków klimatycznych, w igloo, w szałasach, w domach z betonu... >To są problemy, które jednoczą ludzi. Dobrze by było, gdyby jednoczyły, a nie dzieliły... >pozdrawiam Wzajemnie
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 2 na 4 | Rafał Kozłowski (4068 punktów) | > >Jak pewnie sam zauważasz, to niewiele masz do powiedzenia na temat własnej religii.> Jakoś tego nie zauważam, jest wręcz przeciwnie.Cóż, powtarzanie tego samego "w kółko" trudno nazwać, że ma się dużo do powiedzenia.> >Nie proponujesz przecież żadnych rozwiązań, prócz prezentacji haseł.> Nie umiesz czytać ze zrozumieniem, proponuję konkretne rozwiązania.Nie proponujesz żadnych rozwiązań poza utopijnymi deklaracjami. Nie piszesz nic o tym czym Twoja ideologia jest lepsza od świata, który Cię otacza. Jeżeli czujesz się skrzywdzony, nie zaznałeś miłości i musisz jej poszukiwać, etc., to nie oznacza, iż należy nawoływać, że wszystko jest złem. Nieumiejętność "radzenia" sobie w świecie nie jest przyczyną do tworzenia religii> >Sprecyzuj, co chcesz zrobić, aby świat był lepszym?> Pisałem o tym wielokrotnie, nie będę się powtarzał, a na forum zaglądam sporadycznie, zakończyłem też rozmowy tutaj, więc moje odpowiedzi są rzadkie.Przeglądałem stronę www.oczko.xtreemhost.com/oczko/ oraz boskaprawda.blogspot.com/ - stamtąd cytaty.Cytat:"Z Polski wyjdzie myśl, która zmieni świat." ojciec Klimuszko Czy jest w Tobie odwaga? i chęć? poznania PRAWDY?? Czy wolisz?, chcesz? do końca żyć w kłamstwie??? Cytat:JEDYNĄ I ABSOLUTNĄ PRAWDĄ JEST MIŁOŚĆ. Nie ma innej prawdy. Każda prawda, która nie wyrasta z Miłości jest kłamstwem! Cytat:eśli ktoś Ci powie, że Prawdą jest rzeczywistość nie uwierz mu. Rzeczywistość składa się z Prawdy i kłamstwa. W świecie ludzi więcej jest kłamstwa niż Prawdy. Ta ich prawda, to kłamstwo nazywa się egoizm. Nie widzą Jedności Wszechrzeczy, są oddzieleni od Prawdy ( od Boga ), myślą, że ego jest wszystkim. Czyżby to były te praktyczne sposoby zmiany świata?> >Ogłoś swoją doktrynę w sposób praktyczny.> Zrobiłem to, trzeba uchwalić sprawiedliwe, solidarne PRAWO dla wszystkich ludzi na świecie, a czy to się kiedyś stanie..., na razie nie widać takich szans.No i to jest właśnie moment, gdzie powinieneś zacząć... przemawiać i zmieniać świat, proponować konkretne rozwiązania, a tego nie robisz. Zatrzymujesz się w wypowiedziach w najtrudniejszym momencie. Nigdy nie zbudujesz w ten sposób "poklasku". Zauważ jak uogólniasz - co to jest solidarne prawo? Jak chcesz je wprowadzić? Proponujesz ułudę.> >Jak chcesz zachęcać ludzi aby jednoczyli się wokół Ciebie?> Nie czytasz uważnie tego co piszę, kto chce jednoczyć ludzi wokół siebie jest ślepcem, ludzie mają się zjednoczyć wobec idei.Skoro nie chcesz jednoczyć ludzi wokół siebie i być ich przewodnikiem, to po co "zawracasz ludziom głowę" Twoją religią? Jest ona, tym samym, bez znaczenia. Empatia, współpraca, miłość, szczęście - to odczucia obecne w świecie i powszechnie doznawane. Nierówność ekonomiczna, hierarchia społeczna - wcale nie muszą rodzić wrogości i kłamstwa. W moim odczuciu budujesz doktrynę powszechnego nieszczęścia i katastrofizmu namawiając ludzi do działań, które są społecznie zgubne.> >Jak mają zarabiać na "chleb",> Uczciwie.Robią to i teraz.> >wychowywać potomstwo,> W duchu Miłości.Teraz też to robią.> >gdzie mają zamieszkać etc.> To zależy od warunków klimatycznych, w igloo, w szałasach, w domach z betonu...Na to są potrzebne środki finansowe, które zdobyć można poprzez wykonywanie pracy. Wiąże się to ze społecznym układem, gdzie ktoś pracę daje i ktoś prace wykonuje. Mam nadzieję, że negując taki społeczny układ nie namawiasz do kradzieży mienia?> >To są problemy, które jednoczą ludzi.> Dobrze by było, gdyby jednoczyły, a nie dzieliły...Niestety taką doktryną nie pomagasz ludziom.pozdrawiam . . .
|
|
| |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wiesz... o pięknie wymyślonego świata dużo można by mówić,> warto zastanowić się jednakowoż jak to zrobić? Czy oprócz ogłoszonej> doktryny masz pomysł jak faktycznie zmienić świat?Świat zazwyczaj możemy zmienić zaczynając od siebie. Np. od rozpoczęcia traktowania serio głosów tej części naszego umysłu, w których pozostały nam wspomnienia np. o matce (w ogromnym uproszczeniu: traktując poważnie naszą rodzicielkę, by na tej podstawie poważniej traktować Matkę Ziemię). A jak to Duch Prawdy vel Sławek Mankiewicz robi w życiu, to nam już na łamach naszego forum pokazał: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w666928Pokazał również inne rzeczy, np. jego znajomość Biblii i jej źródeł, fizyki, j.polskiego (np. "pisze" kontra "jest napisane")itp. Długo by wymieniać, przede wszystkim warto poczytać jego rozmowy z Andrzejem.51 by zorientować się, z kim ma się do czynienia. Serdecznie pozdrawiam!
|
|
5 na 7 | diogenes (42753 punktów) | >te 3 przykłady wystarczą, żeby zrozumieć, czym Bóg (Duch) różni się od bogów wyobrażeniowych...
Nie różni się niczym: bóg-duch jest też jedynie wyobrażeniem, mianowicie wyobrażeniem stwórcy świata materialnego. Podstawą abstrakcji (nawet niedorzecznych, np. stwórcy) są zawsze konkretne wyobrażenia. Jedni wyobrażą sobie boga jako wielkiego budowniczego świata, inni jako wielkiego szewca, a jeszcze inni - jako wielkiego piekarza lub sutenera. Brednia gonić może brednię... Prawda nie potrzebuje żadnej religii, żadnej wiary tylko ciekawości, dociekliwości, badania, dyscypliny intelektualnej, itd.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | >... bóg-duch jest też jedynie wyobrażeniem ... Prawda nie potrzebuje żadnej religii, żadnej wiary tylko ciekawości, dociekliwości, badania, dyscypliny intelektualnej, itd.
W moim przekonaniu bóg-duch nie ma materialnego wyobrażenia, takie też pojmowanie Allah'a mają muzułmanie dlatego bluźnierstwem w ich rozumieniu jest rysowanie postaci osobowych stworzyciela.
Tymczasem "Prawda" pod wieloma względami jest jak religia bo zasadniczo funkcjonuje jako wiara. Wierzymy w to czego uczą nas w szkołach ponieważ większości dogmatów sprawdzić w domowych warunkach nie da się. Zmuszeni jesteśmy wierzyć tym ludziom co pracują doświadczalnie w laboratoriach podobnie jak zmuszeni jesteśmy wierzyć duchownym w kościele.
Tak dla przykładu zmuszony jesteś wierzyć w promieniotwórczość pierwiastków i ich ciężar atomowy - powtarzać to będziesz dzieciom jak Biblię więc jesteś człowiekiem wierzącym choć o tym nawet nie wiesz.
Pozdrawiam (29czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
|  | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >W moim przekonaniu ...
W moim przekonaniu jest inaczej. W przekonaniu mojej żony jeszcze inaczej. Inne zdanie ma nasza sąsiadka, itd. Jak w tej stercie siana znaleźć igłę prawdy? Nie każde przekonanie jest przekonaniem prawdziwym.
> Zmuszeni jesteśmy wierzyć tym ludziom co pracują doświadczalnie w laboratoriach podobnie jak zmuszeni jesteśmy wierzyć duchownym w kościele.
To całkowicie odmienny typ wiary, całkowicie odmienne pojęcie. Tak odmienne, że właściwie zasługiwałby na inną nazwę. Jeśli nauczyciel mówi coś na lekcji chemii o soli, możesz sobie to sprawdzić w domu. Wzór na drogę jako funkcje czasu można sprawdzić na spacerze o każdej porze dnia i roku. Bardziej skomplikowane problemy możesz zobaczyć na filmie, skorzystać z dni otwartych na uczelniach, imprez poświęconych nauce (np. w muzeach techniki), itp. Prawda naukowa ma charakter dyspozycyjny: jest w sposób istotowy sprawdzalna, procedury jej afirmacji powtarzalne. Kiedy kapłan prawi na temat identyczności chleba i ciała boga, o człowieku chodzącym po wodzie, o "świętych obcowaniu" - wiernym pozostaje słuchać, gapić się w posadzkę kościoła, kiwać głowami i ... wierzyć. Wiara w boga nie ma nic wspólnego z wiarą w to, że jak podskoczysz, to spadniesz na ziemię w czasie t. To inne pojęcia, a ta sama nazwa nie powinna nas zwodzić. Żaden czyn nie dowodzi istnienia boga. Niektóre działania potwierdzają prawdy nauki.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - ciało boga | >W moim przekonaniu jest inaczej ... Jak w tej stercie siana znaleźć igłę prawdy? Nie każde przekonanie jest przekonaniem prawdziwym.
Przekonanie zawsze jest prawdziwe lecz subiektywne. Ono może ulegać zmianie na przeciwne w wyniku nowych doświadczeń skłaniających nas do zmiany stanowiska. Własnych przekonań staramy się bronić bo wynikają one z analogii do/lub autentycznych doświadczeń.
>To całkowicie odmienny typ wiary ... Prawda naukowa ... Kiedy kapłan prawi na temat identyczności chleba i ciała boga ... wiernym pozostaje słuchać ... kiwać głowami i ... wierzyć ... Żaden czyn nie dowodzi istnienia boga. Niektóre działania potwierdzają prawdy nauki.
A może ten kapłan nie rozumie o czym mówi, zauważ że wystarczy tego boga o wyglądzie człowieka zdjąć z krzyża abyś i ty mógł zgodzić się ze słowami pisma świętego. Wówczas to będzie już inny rodzaj wiary być może właśnie taki o jakim mówi Sławek.
Jeśli założyć, że energia jest pierwotnym stanem skupienia względem materii, energię tą można nazwać duchem materii to z takiej składa się ten chleb ... skoro stał się materią może być nazwany ciałem, takim jakie i my posiadamy. Był "duch" a powstało ciało.
Aby taki pogląd nazwać naukowym to możesz samemu przeprowadzić powtarzalne doświadczenie sadząc roślinki lub robiąc dzieci, wówczas przekonasz się że to jedynie ty nie zrozumiałeś istoty wykładanego zagadnienia. Aby coś zrozumieć trzeba mieć dobre chęci.
Pozdrawiam (30czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | |  | 5 na 7 | diogenes (42753 punktów) | >Przekonanie zawsze jest prawdziwe lecz subiektywne.
Przekonanie jest prawdziwe jeśli jest tak, jak głosi. Mogę być przekonany, że torebka cukru waży kilogram, ale przekonanie to będzie prawdziwe, jeśli ją zważę itd. Mieć jakieś przekonanie to cecha umysłu, a prawdziwość przekonania to własność pewnej relacji między przekonaniem a rzeczywistością (również subiektywną, np. opis introspekcji). Analogicznie: z tego, że wskazówki zegara wskazują godzinę trzecią nie wynika, że faktycznie jest godzina trzecia: zegar może się śpieszyć, późnić lub w ogóle może nie chodzić. Przekonania mogą oczywiście wywoływać przyjemne lub przykre stany emocjonalne, ale to z ich prawdziwością nie ma nic wspólnego.
>Własnych przekonań staramy się bronić bo wynikają one z analogii do/lub autentycznych doświadczeń.
Podobnie: rozróżnijmy obronę prawdy przed obroną dobrego samopoczucia, które wywołują żywione przez nas przekonania.
>wystarczy tego boga o wyglądzie człowieka zdjąć z krzyża abyś i ty mógł zgodzić się ze słowami pisma świętego.
Co ma zgoda ze słowami tekstu z prawdziwością głoszonych przez niego tez?
>..energię tą można nazwać duchem materii to z takiej składa się ten chleb ...
Takie swobodne założenia i dalsze dedukcje to zwykłe sofizmaty. Nazwijmy materię satanistycznym pierwiastkiem ducha i bredźmy do woli, nawet pod profesorskim szyldem.
>Aby coś zrozumieć trzeba mieć dobre chęci.
Rozumienie tekstu nie czyni go prawdziwym. Rozumiemy np. mit grecki czy biblijny, ale to jeszcze nie znaczy, że mit ten jest prawdziwy, mimo największych chęci. (Rozumienie zdania nie pociąga za sobą jego prawdziwości.)
Tak więc z przekonaniami można się dobrze czuć, można z tego powodu ich bronić, ba, za nie ginąć, można je rozumieć, można bardzo chcieć, aby były prawdziwe, ale to wciąż za mało, aby były prawdziwe, aby było tak, jak głoszą.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | |  | 1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | >Przekonanie jest prawdziwe jeśli jest tak, jak głosi. Mogę być przekonany, że torebka cukru waży kilogram, ale przekonanie to będzie prawdziwe, jeśli ją zważę ... wskazówki zegara wskazują godzinę trzecią ...
Z prawdą jest całkiem inaczej jak tobie wydaje się. Przekonanie twoje może być prawdziwe u ciebie lecz u mnie już niekoniecznie dlatego twoja prawda podobnie jak moja jest subiektywna. Wyobraź sobie, że u mnie ten cukier nie waży kilogram a godzina nie jest trzecia - więc jaka jest prawda ? Być może ja wiem coś czego ty jeszcze nie wiesz i dlatego z mojej strony patrząc nie masz racji. W tym konkretnym przypadku np. byłem na stacji kosmicznej nad Japonią a ty w Warszawie.
>... Nazwijmy materię satanistycznym pierwiastkiem ducha i bredźmy do woli, nawet pod profesorskim szyldem ...
Skoro tak uważasz, możemy materię tak nazwać ale ten duch przy materii wciąż pozostaje jako jej pierwotny składnik. Sławek go nazwał duchem boskim a ty satanistycznym ale czy wiemy już czym jest materia ? ... czy można powiedzieć, że energia ma ciało ? ... czy tym ciałem dla energii może być materia ? ... np. chleb który jest naszym pokarmem ?
Pozdrawiam (1lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
P.S. Jacka proszę o jeszcze trochę cierpliwości, musiałem posprzątać to co wysypał z rękawa diogenes.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >> Przekonanie jest prawdziwe jeśli jest tak, jak głosi. >> Mogę być przekonany, że torebka cukru waży kilogram, ale >> przekonanie to będzie prawdziwe, jeśli ją zważę ... >> wskazówki zegara wskazują godzinę trzecią ... >Z prawdą jest całkiem inaczej jak tobie wydaje się. > Przekonanie twoje może być prawdziwe u ciebie lecz u mnie > już niekoniecznie dlatego twoja prawda podobnie jak moja jest subiektywna
Znów zależy, o jakiej prawdzie mowa. Przykłady które przytoczył Twój interlokutor pokazują jednak coś jeszcze. Jeśli u Ciebie przekonanie, że torebka cukru waży kilogram nie obraca się w pewność po dokonaniu pomiarów na kilku wagach i myślisz "dalej niekoniecznie to 1 kg", świadczy to zaburzeniach percepcji, może o skłonności do życia w alternatywnym wyobrażeniowym świecie. Chyba, że jest się na księżycu lub innej planecie o innym przyciąganiu, ale jest to sytuacja tak rażąco oczywista, że aż niewarta wzmianki. W powieści Cervantesa Don Kichot walczył z wiatrakami i wiemy co z tego wyniknęło. Brał wiatraki za to, czym nie były, robił to bez wyraźnych wskazówek świadczących o potrzebie zmiany perspektywy.
> Wyobraź sobie, że u mnie ten cukier nie waży > kilogram a godzina nie jest trzecia - więc jaka jest prawda ?
Prawda jest taka, jaką pokaże w danych warunkach doświadczenie powtórzone taką ilością razy i na tylku przyrządach, żeby dało poczucie graniczące z pewnością. Co ciekawe - czasu potwierdzić nie musi tylko zegar, a 1 kg cukru waga. Mamy jeszcze świadomość gdzie jesteśmy, pór dnia, widzimy zachowania zwierząt i ludzi o różnych porach, inne powtarzalne zjawiska itp. W świadomości gabaryty paczki, cukru a na języku kubki smakowe mogące sprawdzić czy w niej jest cukier itp. W normalnych, zwykłych warunkach dnia powszedniego takie środki upewnienia się zazwyczaj wystarczają.
> Być może ja wiem coś czego ty jeszcze nie wiesz > i dlatego z mojej strony patrząc nie masz racji
Tak, wówczas przedstawiasz swoje argumenty, sprawdzamy czy coś wnoszą i dochodzimy do konkluzji co z tym dalej robić. Zauważ, że wcale nie stoisz ponad wymieniony wyżej mechanizm, też możesz się mylić jak każdy, a to Twój interlokutor jednak może mieć rację.
> W tym konkretnym przypadku np. byłem na stacji > kosmicznej nad Japonią a ty w Warszawie.
Wówczas rozmawiacie o tej samej rzeczy tylko w dwóch różnych miejscach, uściślenie nie zajmie więcej niż kilka sekund. Zauważ, w tym przypadku istotną rzecz: Diogenes powie, że w jego strefie czasowej jest trzecia i będzie miał rację, ale może też podać wzór który określi i Twoje położenie.
> możemy materię tak nazwać ale ten duch przy materii > wciąż pozostaje jako jej pierwotny składnik
Samo tego typu nazwanie "duch przy materii" nie zmienia istoty rzeczy, nic jej nie dodaje w dostrzegalnym całokształcie i można się spokojnie bez niego obyć. To po prostu miły literacki przydomek wprawiajacy niekiedy w stan zadumania. Bardziej zaciemniający, niż coś wyjaśniający.
> Sławek go nazwał duchem boskim a ty satanistycznym > ale czy wiemy już czym jest materia ?
Od kilkuset lat dyscyplina zwana fizyką opisuje materię i to czym jest całkiem sprawnie, choć oczywiście jeszcze długa droga przed nią. Chcesz wiedzieć, czym jest materia? Kształć się w fizyce.
> ... czy można powiedzieć, że energia ma ciało ? > ... czy tym ciałem dla energii może być materia ? > ... np. chleb który jest naszym pokarmem ?
A po co dodawać słowo "ciało", skoro określenia energia i materia są już wystarczające, dając również zniezłe podstawy do dalszych dociekań? Robiąc jajecznicę z pieczarkami dodajesz do niej masło, sól i pieprz, może jakąś inną z ulubionych przypraw. Nie okraszasz jej jednak filozoficznymi dywagacjami formatu Schopenhauera, inaczej zgłodniałbyś i najprawdopodobniej popadł w zły nastrój, jajecznica wystygła a jej walory smakowe dużo na tym straciły. Zasada adekwatoności obiektu i działań przede wszystkim.
> P.S. Jacka proszę o jeszcze trochę cierpliwości, > musiałem posprzątać to co wysypał z rękawa diogenes.
W porządku, każdy z nas odpowiada, kiedy ma czas i chęci. Swoją drogą ciekaw jestem, czy jeszcze pamiętasz o moim pytaniu w sprawie warunków technicznych robienia wiadomych zdjęć. Łącząc pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - ciało a duch | >Samo tego typu nazwanie "duch przy materii" nie zmienia istoty rzeczy, nic jej nie dodaje w dostrzegalnym całokształcie i można się spokojnie bez niego obyć... dyscyplina zwana fizyką opisuje materię i to czym jest całkiem sprawnie ... po co dodawać słowo "ciało", skoro określenia energia i materia są już wystarczające ...
Określenia energia i materia są a jednocześnie nie są wystarczające bo wciąż nie rozumiemy związku energii z materią, które to przyrównywał do siebie A.Einstein. Takie określenie że "ciałem energii jest materia" a "energia jest duchem materii" mocno uzupełnia rozumienie tego z czym mamy do czynienia.
Takie uzupełnienie ułatwia rozumienie innych zjawisk ... np. kiedy powiemy: energia nie musi mieć ciała jak i to że ona może w ciele wędrować, może też przechodzić z ciała na ciało nie wyrządzając jemu krzywdy materialnej zmieniając jedynie jego energetyczny stan (zderzenia sprężyste). Takie określenie pozwala rozróżnić pojęcie energii uwięzionej w strukturach materii względem energii jaką dodatkowo może nabyć taka struktura.
Pozdrawiam (1lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > określenie że "ciałem energii jest materia" a "energia > jest duchem materii" mocno uzupełnia rozumienie tego z > czym mamy do czynienia.
W czym konkretnie uzupełnia? Samo twierdzenie, że uzupełnia to mało.
> Takie uzupełnienie ułatwia rozumienie innych zjawisk ... > np. kiedy powiemy: energia nie musi mieć ciała jak i to > że ona może w ciele wędrować
W czym uzupełnia to np. zbiór wszystkich sposobów przemieszczania się energii w materii i poza nią, począwszy od propagacji energii za pomocją radiacji, przewodnictwa cieplnego, promieniowania, zmian energii potencjalnej etc.?
> może też przechodzić z > ciała na ciało nie wyrządzając jemu krzywdy materialnej > zmieniając jedynie jego energetyczny stan (zderzenia sprężyste).
Nie tylko zderzenia sprężyste. Inne wymieniłem wyżej.
> Takie określenie pozwala rozróżnić pojęcie energii uwięzionej > w strukturach materii względem energii jaką dodatkowo może > nabyć taka struktura.
Fizyka ukuła na to dość dobre określenia stanów, zjawisk czy fenomenów, które nie wiadomo po co zastępujesz innym, do tego niejasnym. Te fenomeny to energia atomowa (zmiana wiązań w cząsteczkach), energia kinetyczna etc. Co chciałbyś tu dodać określeniem "ciało energii to materia"? Czy Ty na pewno znasz dodstatecznie fizykę? Jak na moje wyczucie, wciąż w życiu odczuwasz głód wiedzy, tylko uzupełniasz ją sobie w dziwaczny i wymyślony sposób pomijajac całkiem dobrze napisane podręczniki do liceum. Bądź uważniejszy, taka twórczość własna w przyszłosci może łatwo zamknąć Ci drogę do rozumienia tego, czego na razie nie jesteś w stanie napocząć. Nadto do porozumienia z innymi. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Religia Prawdy - ciało boga | >Przekonanie twoje może być prawdziwe u ciebie lecz u mnie już niekoniecznie dlatego twoja prawda podobnie jak moja jest subiektywna.
To dlatego nauka operuje pojęciem intersubiektywności lub obiektywności, a nie tylko subiektywności. Z tej racji obiekty, o których rozprawiają pacjenci psychiatryka lub religijni wizjonerzy niekoniecznie są obiektami badań naukowych. Podejście, które prezentujesz, usprawiedliwi każdą subiektywną brednię: ktoś w swojej subiektywności uważa hostię za ciało Jezusa, a ktoś inny za szczyptę węglowodanów, soli, białka, itd. Czy Twoja woda jest połączeniem wodoru i siarki? Jeśli korzystasz z medium zwanym internetem to dlatego, że jest pewna dziedzina rzeczywistości, gdzie prawda nie polega tylko na kaprysach subiektywności.
>...duch przy materii wciąż pozostaje jako jej pierwotny składnik.
W koncepcji prawdy, jaką prezentujesz, można tak przyjąć, bo każdy może w swej subiektywności (w ekstremalnych sytuacjach - chorobowej) przypisać materii dowolną cechę, ale nie może nie przypisać jej np. rozciągłości. Jeśli koncepcja "współobecności" ducha w materii poprawia komuś samopoczucie, to nie powinien z niej rezygnować, ale jeśli chce, aby teoria ta uchodziła za prawdziwą nawet w zdroworozsądkowym sensie, powinien podać procedury pozwalające na identyfikację owego ducha dla każdego poznającego podmiotu.
>...czy wiemy już czym jest materia?
To wieloznaczne pojęcie. O jaką materię chodzi? Nauka nie docieka mistycznej istoty swych przedmiotów. Np. fizycy operują pojęciem materii na tyle skutecznym, że pozwala im to opisywać świat z dużą dokładnością. W technicznych zastosowaniach daje to również zadowalające wyniki (korzystasz z nich). W teorii i praktyce naukowej nie ma potrzeby odwoływania się do ducha. Sama wiedza (jak wszystko) jest procesem i nie ma problemu "wiedzenia" wszystkiego tu i teraz. O materii wiemy coraz więcej i to jest odpowiedź na pytanie, czym jest materia. Jej domniemany duchowy składnik ma wartość muzealną lub sentymentalną: jeśli poprawia komuś samopoczucie to ze względu na zdrowie psychiczne nie powinien się z nim rozstawać.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | |  | 1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialna rzeczywistość | >... ktoś w swojej subiektywności uważa hostię za ciało Jezusa, a ktoś inny za szczyptę węglowodanów... jest pewna dziedzina rzeczywistości, gdzie prawda nie polega tylko na kaprysach subiektywności.
Czy tak trudno zrozumieć tobie, że przyrównanie hostii do ciała jest alegorią (Jezusa zostawmy w spokoju, on nie był bogiem), ona jest zmaterializowaną energią . Postaraj się też zrozumieć co znaczy: "a słowo stało się ciałem". Jeśli chodzi o prawdę to ona poza pewnym obszarem zawsze będzie subiektywna: inna będzie ona dla ociemniałego, inna dla krowy co nie zmienia zdania, inna dla tych co wiedzą więcej od ciebie.
>>...czy wiemy już czym jest materia? >... fizycy operują pojęciem materii na tyle skutecznym, że pozwala im to opisywać świat z dużą dokładnością ... W teorii i praktyce naukowej nie ma potrzeby odwoływania się do ducha.
Poruszamy ten temat dlatego, że na chwilę obecną opis materii nie jest wystarczający do tego aby dalej rozwijać naukę. Szczególnie jako racjonaliści nie powinnyśmy zakładać klapek na oczy i krążyć wydeptaną ścieżką jak koń na wybiegu. Aby sięgnąć po nową wiedzę należy na znane nam zjawiska spojrzeć inaczej, a okaże się że kryją one w sobie wiele tajemnic.
Może być tak że stworzyliśmy reguły i pojęcia które nie pozwalają nam wyrwać się z zaklętego kręgu błędnych poglądów. Wiemy niewiele na temat ciemnej materii, poszukujemy gdzieś daleko od nas czarnych dziur a nie dostrzegamy niewidzialnego świata jaki istnieje między nami.
Wiele zjawisk nie potrafimy wyjaśnić tylko dlatego bo uważamy podobnie jak ten ociemniały, że wszystko co istnieje możemy dotknąć. W ten sposób pomijamy w naszym rozumowaniu 70% rzeczywistego świata jaki nas otacza. W tej sytuacji należy uświadomić sobie, że nie poznamy całej "prawdy" jeśli nie zmienimy podejścia do tego co jeszcze nie znamy.
Pozdrawiam (1lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| jinxxx (1 punktów) | Odp: Religia Prawdy | Tak mówisz o tej miłości w tej religii prawdy;sprecyzuj?Duchu prawdy
|
|
 | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Tak mówisz o tej miłości w tej religii prawdy;sprecyzuj?Duchu prawdySwoim pytaniem stawiasz go w trudnej sytuacji. Duch Prawdy pożegnał się już z naszym Forum 26.05.2015r. www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w666928Wdając się w dyskusję musiałby sobie "wyśnić" zmianę decyzji mamy, co jak sądzę jest nawet możliwe 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
|  | 1 na 3 | Hodża (11172 punktów) | > Duch Prawdy pożegnał się już z naszym Forum 26.05.2015r.To był jeno krótkotrwały afekt. Niestety. Pisuje.
Dixi et salvavi animam meam
|
|
| |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | .. i domyślam się, że minusa wczoraj dostałeś też od niego. Hihi 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
2 na 4 | vilomort (59 punktów) | > W związku z głupotami, które co poniektórzy wypisują na temat Religii, Wiary i Boga przedstawiam> bardzo pokrótce genezę i założenia Religii Prawdy, której jestem twórcą.> Ogólnie Religia to Wiara w Boga, o którego istnieniu nie wiemy, jedynie zakładamy, że istnieje> Bóg=Duch (Duch, a więc coś abstrakcyjnego, niewyobrażeniowego), który jest stwórcą świata> materialnego. Natomiast ślepe religie (pseudo religie) to wiary w różne wyobrażenia Boga, o którego> istnieniu i działalności ich wyznawcy posiadają jakąś wiedzę zapisaną w tzw. "świętych" księgach,Przeczysz sam sobie. Sam nie potrafisz opisać, czym jest 'Duch', twierdząc z rozbrajającą szczerością, że jest to coś 'niewyobrażeniowego', a jednocześnie zarzucasz przedstawicielom innych religii, że też sami nie wiedzą, w co wierzą. Poza tym mylisz się - wyznawcy przytoczonych przez Ciebie religii nie mają 'jakiejś wiedzy' na temat swoich bogów. Też bowiem sami przyznają, że bóg jest niepojęty i nie sposób go opisać, czy pojąć. Podsumowując: jakby się nie obracać, te tzw. dolne plecy zostaną zawsze z tyłu  Ile byś słów nie spłodził odnośnie boga, zawsze użyjesz słowa/słów, których sam nie potrafisz zdefiniować - jak np. 'Duch'. Innymi słowy: nie wiesz, o czym mówisz i nie wiesz sam w co wierzysz.
|
|
 | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha | > ... czym jest 'Duch' ... nie wiesz, o czym mówisz i nie wiesz sam w co wierzysz.Ta wypowiedź nie jest co prawda skierowana do mnie ale może i ja przy okazji dowiem się jak wygląda Duch Święty bo mam nadzieję że wytłumaczysz wszystkim w co oni wierzą. W takiej sytuacji, że wierzą w bezpostaciowego Allaha znajduje się przynajmniej 1,4 mld muzułmanów a podobno "Teoria próżni" Gennadija Iwanowicza Szypowa jest naukowym dowodem na istnienie Boga ( www.oswiecenie.com/pola_torsyjne.htm) ... czy można z tego dowodu wywnioskować jak ten Duch Święty wygląda ? Pozdrawiam (2lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > "Teoria próżni" Gennadija Iwanowicza Szypowa jest> naukowym dowodem na istnienie Boga (ciach).Cytat:Członek-korespondent Akademii Nauk ZSRR (dziś akademik) E. B. Aleksandrow z trybuny Zgromadzenia Ogólnego Akademii Nauk ZSRR zdemaskował aferę z polami torsyjnymi (do tego czasu pola spinorowe przeobraziły się w pola torsyjne). Po dyskusji na forum Wydziału Fizyki Ogólnej i Astronomii Akademii Nauk ZSRR oraz apelu do komitetu Rady Najwyższej ZSRR, ten ostatni przyjął uchwałę "O karygodnej praktyce finansowania badań pseudonaukowych ze źródeł państwowych". Zaraz potem Centrum Technologii Niekonwencjonalnych - założone przy Państwowym Komitecie Nauki i Techniki ZSRR dla realizacji "programu torsyjnego" - zostało rozwiązane. Dyrektor Centrum, A. E. Akimow - ojciec chrzestny całej tej afery - został zwolniony. Wkrótce Akimow zorganizował małe przedsięwzięcie o szumnej nazwie "Międzynarodowy Instytut Fizyki Teoretycznej i Stosowanej" przy Rosyjskiej Akademii Nauk Przyrodniczych. Od tego momentu "afera torsyjna" rośnie i roztacza coraz szersze kręgi. W latach 1992-1995 Akimow w niepojęty sposób otrzymuje finansowanie od Ministerstwa Nauki. W latach 1996-1997 Ministerstwo Obrony finansowało prace Akimowa nad mitycznymi torsyjnymi liniami telekomunikacyjnymi. Możliwe, że finansowanie trwało i dalej, lecz to już trudno stwierdzić: prace były utajnione. Sam w sobie fakt, że prawie 10 lat prowadzi się tajne prace nad nieznanym nauce światowej piątym typem oddziaływań, o którym wie tylko garstka wtajemniczonych, wygląda groteskowo i może mieć tylko jedno rozsądne wyjaśnienie: korupcja. Interesujące, że dziś pan Akimow niepomny już jest swoich obietnic o superbroni torsyjnej. Obecnie jest mowa o unikalnych pokojowych technologiach torsyjnych. I tu od czasu do czasu bywa przyłapywany na kłamstwie. W 1996 roku na przykład oświadczył: "Pierwszy latający talerz będzie wkrótce testowany w Naukowym Towarzystwie Produkcyjnym "Energia" [dziś: Korporacja Kosmiczno-Rakietowa "Energia"]. Zasada napędu pojazdu jest całkowicie nowa - nie używa ona siły reakcji. Jeśli testy odniosą sukces, to istnieje realna perspektywa przewrotu całego transportu [tak w tekście!] samochodów, pociągów itp. na nową zasadę, bez użycia silnika z wewnętrznym spalaniem." (Czystyj Mir, 4, 1996), humanism.al.ru/en/articles.phtml?num=000010Źródło www.imaginarium.org.plI czy trzeba dodawać coś jeszcze? Karty na stół Zbyszku. Obiecanki-cacanki (co rusz bardziej spektakularne) maja niestety to do siebie, że są obiecankami w nieskończoność. Na podstawie obiecanek zbudowano już niejedną finansową piramidę, i oby tylko finansową.. Na Racjonaliście trzeba używać argumentów i badań z przeprowadzaonych testów, podawać wyniki eksperymentów, a nie w kółko obiecanki i argumenty na wiarę. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - ciało energii | ... "ciałem energii jest materia" ... Wciąż nie rozumiemy podstaw wiedzy i tak np. nie wiemy czym jest bezwładność ani grawitacja, czym jest prąd czy światło, nie wiemy czym jest atom ani elektron i skąd się bierze jego energia , nie wiemy czym jest materia ani ciemna materia, nie wiemy dlaczego Słońce świeci ani dlaczego planety krążą, dlaczego Ziemia ma jądro co ją grzeje i obraca się względem skorupy.
>Fizyka ukuła ... dość dobre określenia stanów, zjawisk czy fenomenów ...Te fenomeny to energia atomowa (zmiana wiązań w cząsteczkach) ... odczuwasz głód wiedzy, tylko uzupełniasz ją sobie w dziwaczny i wymyślony sposób pomijając całkiem dobrze napisane podręczniki do liceum.
Z doświadczenia wiem, że rozpoznanie zagadnienia z różnych źródeł ułatwia przyswojenie i zrozumienie jego istoty. Podręczniki ani skrypty nie są dobrze napisane skoro uczniowie, studenci ani absolwenci nie rozumieją fizyki i nie odczuwają głodu wiedzy, a tak można wnioskować bo Fizyka nie robi postępów od stuleci.
Cała nasza Nauka jest Religią wiary opartą na przypuszczeniach i założeniach, ograniczającą się do opisu obserwowanych zjawisk i zdarzeń. Zapamiętaj to sobie raz na zawsze - nasza nauka niczego nie wyjaśnia z powodu własnych ograniczeń w poznawaniu. Jest to wystarczający powód aby na to co niby rozumiemy spojrzeć inaczej by możliwym stało się wyjaśnienie przyczyn obserwowanych zjawisk.
Pozdrawiam (9lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | |  | 2 na 6 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . mgr inż Zbyszek Gliński, absolwent Politechniki Warszawskiej, specjalizacja - Maszyny Robocze i Pojazdy. Od 40 lat interesuje się zjawiskami niewyjaśnionymi przez nauke. Wieloletnie badania uwieńczone sukcesem rozpoznania mechanizmu funkcjonowania jasnowidzenia i telepatii w oparciu o posiadane dowody rzeczowe.> Wciąż nie rozumiemy podstaw wiedzy i tak np. nie wiemy czym jest bezwładność ani grawitacja, czym jest prąd czy światło, nie wiemy czym jest atom ani elektron i skąd się bierze jego energia , nie wiemy czym jest materia ani ciemna materia, nie wiemy dlaczego Słońce świeci ani dlaczego planety krążą, dlaczego Ziemia ma jądro co ją grzeje i obraca się względem skorupy.> Z doświadczenia wiem, że rozpoznanie zagadnienia z różnych źródeł ułatwia przyswojenie i zrozumienie jego istoty. Podręczniki ani skrypty nie są dobrze napisane skoro uczniowie, studenci ani absolwenci nie rozumieją fizyki i nie odczuwają głodu wiedzy, a tak można wnioskować bo Fizyka nie robi postępów od stuleci.> Cała nasza Nauka jest Religią wiary opartą na przypuszczeniach i założeniach, ograniczającą się do opisu obserwowanych zjawisk i zdarzeń. Zapamiętaj to sobie raz na zawsze - nasza nauka niczego nie wyjaśnia z powodu własnych ograniczeń w poznawaniu.> Jest to wystarczający powód aby na to co niby rozumiemy spojrzeć inaczej by możliwym stało się wyjaśnienie przyczyn obserwowanych zjawisk.> Ależ Jacku, jeśli badania są utajnione , to żadne wyniki z badań nie będą podawane do wiadomości publicznej. Podobnie ma się sprawa z "pędnikiem" - wynalazkiem Łucjana Łągiewki, badania nad tym urządzeniem również zostały objęte tajemnicą wojskową. Taka sytuacja nie świadczy o korupcji lecz o blokadzie informacji. Zobacz trudności, jakie napotkał Ł.Łągiewka zamiast pochwał : kwasnicki.(*)l/pliki/Kamnska Lagiewka.pdf> Podobnie jak G.Szypow i jego współpracownik A.E.Akimow , oszustem i szarlatanem zastał nazwany Łucjan Łągiewka a wcześniej Nikola Tesla oraz Wilhelm Reich - czy trzeba dodawać coś jeszcze ? Jeśli chcesz spać spokojnie to nazwij to moją teorią spiskową i o tym zapomnij.> Kiedy coś oczekuje na swoją wielką chwilę nikt nie będzie wykładał swoich kart na stół w zamian za obelgi i pomówienia lub co najwyżej w zamian za nic. Pokazałem na tym forum "buławę" (www.racjon(*)m/59677/568938001434710478.jpg) i jak wydaje się tobie czy ktoś zrozumiał co zobaczył na zdjęciu ? Jak na razie to zdjęcie (podobnie jak wcześniejsze) przewyższa możliwości.Co tu jeszcze dodawać, gdy wiadomo, iż nikt nas bardziej nie skompromituje niż uczynimy to sami. Może tylko to, że kiedyś wyznaczona tu linia programowa była wiodącą lub Panie Boże ty to czytasz i nie grzmisz? >>Kto nie potrafi rozumować sprawnie, siłą rzeczy nie będzie głosił wymagającego racjonalizmu, gdyż z racjonalności wielu pożytków sam nie wyciągnie. " Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka, choć co do Wszechświata to nie byłbym tak całkiem pewny." - mówił Einstein. Skoro niesporne jest to, że powszechnie głupota i ignorancja zawsze królowały nad inteligencją i wiedzą, tedy oczywiste się staje dlaczego racjonalizm był zawsze poglądem mniejszościowym. Takim też pozostanie, choć może być wyjątkowo aktywny. Zarazem bycie racjonalistą i sceptykiem oznacza przynależność do elitarnego grona.
"Ci, którzy mają szczęście należeć do wykształconej i myślącej mniejszości rodzaju ludzkiego, nie uświadamiają sobie nawet, jaką garstkę stanowią - zauważa Bergen Evans. - Nie myślą o tym, jak niewielu ludzi czyta cokolwiek poza nagłówkami, dowcipami i wiadomościami sportowymi. (...) Nie orientują się też, jak niewielu ludzi myśli racjonalnie, jak bardzo do dziś ograniczona jest wiedza, jak rzadko sceptycyzm stanowi natchnienie dla nauki." <<_______ www.racjon(*).php/z,0/d,27/s,660262#w670680www.racjon(*).php/s,660262/z,0/d,27#w670617@@@ .
|
|
| | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Podręczniki ani skrypty nie są dobrze napisane> skoro uczniowie, studenci ani absolwenci nie rozumieją> fizyki i nie odczuwają głodu wiedzy, a tak można wnioskować> bo Fizyka nie robi postępów od stuleci.Oczywiście, bo rozszczepienie jądra atomu przez O. Hahn'a i F. Stsassmana w 1938 roku to jakby igraszka dziecka w słoneczne ciepłe popołudnie, tak jak i 1942 rok, gdy w Ameryce uruchomiono pierwszy reaktor (E. Fermi). Odkrycie cech elektrycznych złącza krzemowego n-p-n, w konsekwencji wynalezienie tranzystora to też niewart wzmianki fakt, a wynalezienie układów scalonych w latach 60tych to zdaniem mgr inż. Zbyszka Glińskiego z Warszawy żaden postęp, nie mówiąc o komputeryzacji i masowej informatyzacji życia ludzkiego pod koniec XXw. To wszystko wyżej właściwie jest cofnięciem się w postępie.  W końcu laser, mający dość ciekawe zastosowania, począwszy od medycyny poprzez telekomunikację i wojskowość do technik obróbki materiałów, to też błahostka i absolutnie nie można go zakwalifikować do odkryć z mianem 'tych z przed stuleci'. Nie mam pytań Zbyszku. Może po prostu się doucz: zajmując się swoimi orbami żyjesz chyba w jakimś informacyjnym zaścianku. > Zapamiętaj to sobie raz na zawsze - nasza nauka niczego> nie wyjaśnia z powodu własnych ograniczeń w poznawaniu.> Jest to wystarczający powód aby na to co niby rozumiemy spojrzeć> inaczej by możliwym stało się wyjaśnienie przyczyn obserwowanych> zjawisk.Dobrze by było Zbyszku, gdybyś choć raz przestał owijać swoje myśli w bawełnę, tworząc jakieś okrągłe zdania zupełnie pozbawione sensu, ładu i składu. I nie mówię tu już o wyjaśnianiu zjawisk Twoim zdaniem niewyjaśnianych przez fizykę, do czego w widoczny sposób masz niemałą ambicję. Niestety posiadasz tylko szczątkowe pojęcie o metodologii nauki i jej osiągnieciach. Dopóki ich nie uzupełnisz - z Twojej aktywności nic sensownego nie wyniknie, po prostu stracisz cały swój czas. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - naukowa bezradność | >... rozszczepienie jądra atomu przez O. Hahn'a i F. Stsassmana w 1938 roku to jakby igraszka dziecka ...odkrycie cech elektrycznych złącza krzemowego n-p-n ... laser, mający dość ciekawe zastosowania ... Może po prostu się doucz ... żyjesz chyba w jakimś informacyjnym zaścianku.
A to już wiadomo jak wygląda atom ? ... Bohr miał rację ? ... masz taką fotkę atomu do obejrzenia ? Co to znaczy "chmura elektronów", kiedy występuje tylko jeden , skąd taki elektron się bierze, dlaczego one krążą wokoło jądra ? ... a prąd to podobno ruch ładunków, szkoda jedynie że nie wiadomo jakich, a dlaczego one nie zderzają się (neutralizują) ze sobą w przewodniku prądu przemiennego ?
Najwyraźniej nie rozumiesz co czytasz bo o to nietrudno w naszym informacyjnym zaścianku ogłupiania naukowego, a może bywałeś w takim świecie gdzie już wszystko wiedzą ? Być może wiedzą już tam co to jest światło i grawitacja oraz skąd pochodzi bezwładność ? Dlaczego wybuchają wulkany i dlaczego niektóre planety są martwe a takie jak Ziemia mają gorące jądro co obraca się względem skorupy zewnętrznej . Kto kręci tym jądrem a dlaczego obracają się planety i krążą wokół Słońca?
Podobno od tysięcy lat ludzie gapią się na to wszystko więc dlaczego nie wyjaśniono tego do tej pory ? Kto kradnie przeznaczone na to fundusze z naszych podatków ?
>... Niestety posiadasz tylko szczątkowe pojęcie o metodologii nauki i jej osiągnieciach. Dopóki ich nie uzupełnisz - z Twojej aktywności nic sensownego nie wyniknie, po prostu stracisz cały swój czas.
Uważam przeciwnie ... im dalej będziesz od ludzi chorych, tym większa szansa że pozostaniesz zdrowy. Największym problemem współczesnej nauki jest pozbycie się balastu obecnej metodologii, co prowadzi naukę w ślepy zaułek. Właśnie takie cenzurowanie oraz ograniczanie dostępu do wolnego przepływy informacji w środkach masowego przekazu powoduje że tak jak w religii wszelkie środki finansowe popadają w niewłaściwe ręce i są wykorzystywane w niewłaściwy sposób. Rączka rączkę myje a brud pozostaje.
Pozdrawiam (20lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | |  | 7 na 9 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Z Twojego wpisu ewidentnie wynika Zbyszku, że przebicie się przez sito opiniowania oparte na transparentnych zasadach jest dla niektórych osób z Tobą włącznie (oraz Twoimi "wyzwolonymi" autorytetami) balastem i tego chyba właśnie chcesz się pozbyć. Swoista droga na skróty. Czy aby słuszna? Druga sprawa: mylisz pytania jakie stawia nauka z tymi, jakie stawia religia i wiara. Myli Ci się to, zaważywszy chyba na Twoje zainteresowania bytami "niewidzialnymi" a jednak widzialnymi (swoją drogą dość ciekawe kuriozum warte chyba zastanowienia się, ale przez naukowców-medyków innej specjalizacji  ) Nauka nie pyta dlaczego porusza się elektron, dlaczego on w ogóle jest. Ciężar dociekań nauki jest gdzie indziej i tego łaskawie zdajesz się nie dostrzegać, uzurpując sobie prawo do punktowania jej niby słabych punktów. Nauka nie pyta dlaczego cos istnieje, ale pyta raczej (i odpowiada) na pytanie "jak to się dzieje, że". Odpowiada na to dość rzetelnie, co nie znaczy, że zawsze wyczerpująco vide słynne paradoksy fizyki kwantowej. Wcale nie jesteśmy u kresu odpowiedzi fizyki. Nie zapominaj magistrze. > A to już wiadomo jak wygląda atom ?To zależy jak ktoś przykładał się do fizyki w szkole średniej, lub wyższej. pl.wikipedia.org/wiki/AtomTobie, jak się domyślam nic nie wiadomo. > skąd taki elektron się bierzeZ wielkiego wybuchu?  > dlaczego one krążą wokoło jądra ?Siły wiązań międzycząsteczkowych, zapomniałeś z lekcji fizyki? > ... a prąd to podobno ruch ładunkówZgadza się. Konkretniej elektronów lub dziur. I raczej nie podobno. > szkoda jedynie że nie wiadomo jakichWiadomo: cielesno-duchowo-orbowych?  > a dlaczego one nie zderzają się (neutralizują)> ze sobą w przewodniku prądu przemiennego ?Może dlatego, że z elektrotechniki wiadomo że ładunki o podobnych znakach się odpychają? Siły elektromagnetyczne, kojarzysz. > Najwyraźniej nie rozumiesz co czytasz bo o to nietrudno> w naszym informacyjnym zaścianku ogłupiania naukowegoE nie, ja nic nie rozumiem, ale jak mniemam z tego zdanie mgr inż. Zbyszek Gliński mnie gorliwie oświeci, jak zresztą cały świat w przyszłości a obecne gremia naukowe z profesorami i doktorami habilitowanymi staną dęba z zachwytu a potem szybciutko schowają się w mysią dziurę. > a może bywałeś w takim świecie gdzie już wszystko wiedzą ?A gdzieś Ty nieboraku ów postulat w moich wpisach wyczytał? > Być może wiedzą już tam co to jest światło i grawitacja> oraz skąd pochodzi bezwładność ?Zapamiętaj Zbyszku, nie "skąd pochodzi", nie "co jest praprzyczyną" ale "jak to się dzieje, że". Po nitce do kłębka, choć do końca nie wiadomo czym ten kłębek w istocie rzeczy jest i czy w ogóle jest. Chyba, że Ty już wiesz. No to dawaj. > Dlaczego wybuchają wulkanyI Ty tego nie wiesz?? Gratuluję i nie mam pytań. > dlaczego niektóre planety są martweWybiegając poza planety - zatrzymaj się chwilę nad poszczególnymi generacjami gwiazd, może Ci to coś powie. A jak nie - trudno. Poza tym nie słyszałem, żeby poza Ziemią jakaś planeta żyła, ale może się mylę, Ty pewnie słyszałeś. Podziel się zatem swoją szeroką wiedzą, czekamy. Trzecia rzecz: w środku układu słonecznego nie gromadzi się dokładnie taka sama materia o tych samych cechach i temperaturze, jak na obrzeżach lub blisko słońca. Po pierwsze: ciepło od słońca jest inne. Po drugie: siła przyciągania też jest inna. Teraz chwilę pomyśl i już nie kalaj imienia swojej uczelni nadaremno. > a takie jak Ziemia mają gorące jądro co obraca się> względem skorupy zewnętrznejKwestia czasu, aż powstaną spójne teorie, które to wyjaśniają i odpowiedzą na pytanie "jak to się dzieje". Ja jestem o to spokojny, ale Ty możesz inaczej  Kiedyś też człowiek nie wiedział z jakiego powodu wir w wannie kręci się w przeciwną stronę na półkuli północnej, niż na południowej. > Kto kręci tym jądremDla kolegi Zbyszka z Warszawy z pewnością sam Pan Bóg, lub Wieki Orb to sprawił. > a dlaczego obracają się planety i krążą wokół Słońca?Grawitacja + energia kinetyczna wszelkich cząstek zapoczątkowana przez Wielki Wybuch? Mówi Ci to coś? > Podobno od tysięcy lat ludzie gapią się na to wszystko> więc dlaczego nie wyjaśniono tego do tej pory ?Jesteś bardzo niecierpliwy, wręcz w gorącej wodzie kąpany i palisz się do wszelkich odpowiedzi tu i teraz, NATYCHMIAST!!! A nauka ma zaledwie kilkaset lat, cóż to jest wobec historii życia na ziemi, wobec wieku ludzkości? Nieco ugaszę Twoje narwanie: cierpliwości Zbyszku, cierpliwości. C.D.N.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - świadomość bezradności | tekst dwie pozycje dalej
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Powiedz mi proszę jak wyglądają takie dziury, czy to już nauce wiadomo ? No i w czym one są zrobione kiedy mówimy o prądzie jako ruchu wolnych elektronów ? ... czy są to jakieś pełzające dziury w materii, kto je robi i dlaczego ?
B.M Jaworski, A.A. Dietłaf, L.B Miłkowskaja Kurs wykładów fizyki Tom 2 Elektryczność i magnetyzm Państwowe Wydawnictwo "Wyższa szkoła" Moskwa 1960
Powinno być też polskie wydanie
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . Powiedz mi proszę jak wyglądają takie dziury, czy to już nauce wiadomo ? No i w czym one są zrobione kiedy mówimy o prądzie jako ruchu wolnych elektronów ? ... czy są to jakieś pełzające dziury w materii, kto je robi i dlaczego ?> B.M Jaworski, A.A. Dietłaf, L.B Miłkowskaja> Kurs wykładów fizyki> Tom 2> Elektryczność i magnetyzm> Państwowe Wydawnictwo "Wyższa szkoła" Moskwa 1960Jest cała biblioteka znakomitych pozycji popularyzujących fizykę na różnym poziomie intelektualnym, ale czasem to chyba już za późno, www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,511985#w513249gdy człowiek ma już całkowicie światopogląd ukształtowany i zabetonowany. www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,658588#w660664Ja zdecydowanie jestem humanistą, ale coś tam trzeba wiedzieć o istniejącej obiektywnie rzeczywistości aby tu głupot nie opowiadać. www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,602634#w608171 Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - świadomość bezradności' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w671351@@@ .
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | >Jest cała biblioteka znakomitych pozycji popularyzujących fizykę na różnym poziomie intelektualnym, ale czasem to chyba już za późno ... Ja zdecydowanie jestem humanistą, ale coś tam trzeba wiedzieć o istniejącej obiektywnie rzeczywistości aby tu głupot nie opowiadać.
Czy tam w tych mądrych książkach zacytowane zostały moje pytania ? ... to może przywołaj odpowiedź choćby na jedno z nich.
Pozdrawiam Andrzeju z Warszawy.
(21lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . Jest cała biblioteka znakomitych pozycji popularyzujących fizykę na różnym poziomie intelektualnym, ale czasem to chyba już za późno, www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,511985#w513249 gdy człowiek ma już całkowicie światopogląd ukształtowany i zabetonowany. www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,658588#w660664 Ja zdecydowanie jestem humanistą, ale coś tam trzeba wiedzieć o istniejącej obiektywnie rzeczywistości aby tu głupot nie opowiadać. www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,602634#w608171> Czy tam w tych mądrych książkach zacytowane zostały moje pytania ?To durne książki, gdyż nikt tam nie zna ani Pana ZbyszkazWarszawy, ani jego pytań, a co najgorsze nawet o jego intelektualnym dorobku (33 minusów dla samego Bogusławskiego, nie licząc innych forumowiczów) nikt tam nie słyszał. @@@ .
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 4 | szarley (54913 punktów) | >Czy tam w tych mądrych książkach zacytowane zostały moje pytania ? ... Na Twoje pytania odpowiedź jest w Biblii Mt 7.7
|
|
| | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Lilly Amina (4723 punktów) | > >Czy tam w tych mądrych książkach zacytowane zostały moje pytania ? ...> Na Twoje pytania odpowiedź jest w Biblii> Mt 7.7Chodzi o "szukajcie, a znajdziecie"?
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Czy tam w tych mądrych książkach zacytowane > zostały moje pytania ?
Nie, w tych ksiażkach nie zostały zacytowane Twoje pytania. Znajdują się tam tylko pytania i odpowiedzi autorów ksiażek, oraz autorów powołanych, Z tego co wiem, autorzy nie uważali za stosowne czerpanie z zapewne bogatego dorobku z dziedziny fizyki mgr inż. Zbyszka Glińskiego, w każdym razie ja takich powołań nie pamiętam. Co do powyższych ksiażkek - opisy i teoria dają jeszcze mało: są tam również propozycje własnych eksperymentów, często historyczny odnośnik kiedy kto jaki pierwszy raz zrobił (niekiedy do powtórzenia w warunkach domowych). W fizyce nie trzeba wierzyć na słowo, wyniki nie są zależne od prowadzącego eksperyment i tym się to różni np. od kwestii "buławy". Mam nadzieję, że łapiesz. Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 6 | Drobner (19539 punktów) | >Czy tam w tych mądrych książkach zacytowane zostały moje pytania ?
Nie?!?!?!? Cóż za niedopatrzenie!!! ZGROZA!!!
Bezczelni fizycy ignorują Pana ZbyszkazWarszawy i jego super- hiper- extra- arcy-ważne pytania, i niedorobionymi publikacjami zwodzą całą ludzkość na manowce!!!
Bierz Pan kartki i pisz Pan skargi nawet do ONZ-etu, Komitetu Noblowskiego, PAN-u no i do Watykanu.
Pisz Pan skargi wszędzie, gdzie się da.
(Życzliwie informuję, że w szczególnych, uzasadnionych przypadkach - na przykład takich jak ten - pacjenci oddziałów psychiatrycznych mają prawo do korespondencji ze skargami i zażaleniami na koszt szpitala. Wiem, bo tam byłem.)
Drobner, sanitariusz-wolontariusz...
|
|
| | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - nośniki prądu | >>... jak wyglądają takie dziury (nośniki prądu), czy to już nauce wiadomo ? No i w czym one są zrobione kiedy mówimy o prądzie jako ruchu wolnych elektronów ? ... czy są to jakieś pełzające dziury w materii, kto je robi i dlaczego ?
>B.M Jaworski, A.A. Dietłaf, L.B Miłkowskaja Kurs wykładów fizyki Tom 2 Elektryczność i magnetyzm Państwowe Wydawnictwo "Wyższa szkoła" Moskwa 1960 ... Powinno być też polskie wydanie
No proszę, a do Polski to odkrycie po 55 latach jeszcze nie dotarło i chyba nic w tym dziwnego skoro i ty tego nie potrafisz wyjaśnić jednym zdaniem. A może wiesz jaka będzie różnica ciężaru, kiedy wszystkie elektrony z jednego końca przewodnika przejdą na drugi no i czy wówczas przestanie płynąć prąd ? Co stanie się z tym końcem, co będzie z samymi dziurami ... czy on aby nie rozpadnie się ?
Pozdrawiam (21lipiec-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | >No proszę, a do Polski to odkrycie po 55 latach jeszcze nie dotarło Dotarło PWN Warszawa 1984
>i chyba nic w tym dziwnego skoro i ty tego nie potrafisz wyjaśnić jednym zdaniem. Jednym zdaniem nie , ale kilkoma już tak. Tylko że do Warszawy mam daleko i musiałbym koszta dojazdu dodać do ceny korepetycji
>A może wiesz jaka będzie różnica ciężaru, kiedy wszystkie elektrony z jednego końca przewodnika przejdą na drugi?
500 koron za godzinę (+ koszt dojazdy do Warszawy.) Odpowiada?
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . No proszę, a do Polski to odkrycie po 55 latach jeszcze nie dotarło >Dotarło >PWN Warszawa 1984 To już kolejne wydanie było. Pierwsze to: B. Jaworski, A. Dietłaf, L. Miłkowska, Kurs Fizyki, Tom 2, Elektryczność i Magnetyzm, PWN, Warszawa 1971, chyba drugie w 1979, a w 1984 to by było trzecie. Polecane nadal na uczelniach, na których wykłada się fizykę.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | > To już kolejne wydanie było. Pierwsze to:> B. Jaworski, A. Dietłaf, L. Miłkowska, Kurs Fizyki, Tom 2, Elektryczność i Magnetyzm, PWN, Warszawa 1971, chyba drugie> w 1979, a w 1984 to by było trzecie. Polecane nadal na uczelniach, na których wykłada się fizykę.Ósme, ale musiałem wykonać "telefon do przyjaciela" (zdziwił się)  Rocznik 1984 podałem z netowego antykwariatu Przyznaję, nie pamiętam tej książki z czasów studiów, znalazłem (i doceniłem)ją dopiero później, ale jest też polska autorka szczególnie godna polecenia dla niefizyków. Marta Skorko. Pisze tak niesamowicie prostym językiem, że fizyka wręcz zachwyca Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Przyznaję, nie pamiętam tej książki z czasów studiów,> znalazłem (i doceniłem)ją dopiero później, ale jest też> polska autorka szczególnie godna polecenia dla niefizyków.> Marta Skorko. Pisze tak niesamowicie prostym językiem, że fizyka wręcz zachwycaMnie kształcono Davidem Holiday'em i Robertem Resnick'iem "Fizyka". Odczucia mam podobne, wręcz takie same jak Ty z Martą Skorko Ze zdumieniem odkryłem na pierwszych latach studiów, że ksiażka zachęcała do tego, żeby się w niej zaczytywać, wykłady pisane są bardzo przystępnym językiem pasującym do stopniowego rozumienia zazębiajacych sie zasad i analogii. Wysiłek dawał sporą satysfakcję  Ciekawostka: koledzy z elektroniki na mojej Alma Mater opowiada mi, że wykładał im fizykę starszy profesor, który znał się osobiście z jednym z autorów i z przyjemnością oraz życzliwością punktował parę zawartych tam nieścisłości. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - świadomość bezradności. | >> A może wiesz jaka będzie różnica ciężaru, kiedy wszystkie elektrony z jednego końca przewodnika przejdą na drugi no i czy wówczas przestanie płynąć prąd ? ...
>Niezbyt trudno to policzyć zważywszy na masę spoczynkową elektronu ~9,11×10-31 kg + korektę ze względu na prędkość.W kwestii odpowiedzi na dalsze pytania musisz mnie jakoś lepiej zachęcić.
Nie ma takiej potrzeby, podobne brednie mnie nie interesują ponieważ prąd nie ma masy ani ciężaru a mówiliśmy o prądzie. Elektrony nie kumulują się na końcu przewodnika podczas przepływu prądu. Prąd jest zupełnie czymś innym jak wydaje się nauce.
>>... a jądro wewnątrz Ziemi względem skorupy wciąż się kręci.
>... Różnicę w wirowaniu zmierzono przecież dość niedawno i to jest pomiar w danej chwili.... Zmiany prędkości obrotowej Ziemi nie przenoszą się natychmiast na wirowanie jej jądra.
Gdyby ten obrót jądra miał zmienny kierunek i prędkość to miałbyś sporo racji ale ono kręci się w tą samą stronę ze stałą prędkością i nie ma tu znaczenia od ilu lat.
>A myślałeś, żeby wejśc w to środowisko, zrobić doktorat, może habilitację? Czy może chcesz to zrobić od zewnątrz wysyłając tylko gdzieniegdzie grzeczne listy i pisząc na racjonaliście?
Nie są mi potrzebne tytuły naukowe, one świadczą o wąskiej specjalizacji i ograniczonej wiedzy.
>Ale jakież to pytania? Moją rolą nie jest tutaj Ciebie douczać, czy uzupełniać Twoje braki. ...
Z tak ubogim zakresem wiedzy nie jesteś w stanie mnie douczyć, widać to po braku własnego poglądu na postawione tu pytania. Pytania były po to abyś zdał sobie sprawę jak mało wiesz i czego nie dowiesz się bazując na podręcznikach szkolnych sprzed ćwierćwiecza, polecanych przez szarley'a i polonistę A.Bogusławskiego.
Właśnie tu dobrze widać jakie postępy zrobiła nauka od tego czasu. A może wiadomo tobie skąd Sumerowie wiedzieli o odkryciach Kopernika ? Oni na swoich tabliczkach glinianych sprzed 10 tyś lat rysowali nasz układ słoneczny z dodatkową planetą pomiędzy Jowiszem a Marsem o czym nie wspomina nasz astronom.
>To co mi się wydaje ma w naszej dyskusji bardzo małe znaczenie. Tak na marginesie - to co mi się wydaje radziłbym zostawić mnie, zdecydowanie nie jest to to samo, co o tym sądzisz.
Ależ oczywiście, to co tobie wydaje się oraz w co wierzysz to twój problem. Nasza dyskusja polega na wymianie poglądów więc to co tobie wydaje się ma tutaj zasadnicze znaczenie.
Pozdrawiam (22lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie ma takiej potrzeby, podobne brednie mnie nie interesują> ponieważ prąd nie ma masy ani ciężaru a mówiliśmy o prądzieOwszem, mówiliśmy o prądzie, a przynajmniej tak się zdawało, że mówisz. A tak konkretnie - coś rzeczywistego Cię w ogóle interesuje, czy może nie? > Elektrony nie kumulują się na końcu przewodnika podczas przepływu prąduPrzypominam, że to było tylko Twoje hipotetyczne założenie, mnie do niego proszę nie mieszaj. > Prąd jest zupełnie czymś innym jak wydaje się nauce.A mianowicie - może oświecisz świat naukowy, czym jest prąd?  > Gdyby ten obrót jądra miał zmienny kierunek i> prędkość to miałbyś sporo racji ale ono kręci się> w tą samą stronę ze stałą prędkościąOd jakiego czasu tak sie dzieje? > i nie ma tu znaczenia od ilu lat.Dla Zbyszka z Warszawy dane pytanie jest niewygodne, wiec założył sobie, że znaczenia nie ma i mieć dla nikogo nie będzie. Wszystko jasne, bez komentarza. > Nie są mi potrzebne tytuły naukowe, one świadczą o wąskiej> specjalizacji i ograniczonej wiedzy.Nie każdy, kto był lub jest naukowcem potrzebował mieć tytuł dla tytułu. Np. Banach zrobił go nie wiedząc o tym, że zdaje egzamin. Właściwie nadali mu go jego koledzy doceniając odkrycia, które poczynił. Dla niego była to mało istotna rzecz. Chodzi o coś innego: żeby wypłynąć na losy nauki i ludzkości, uzyskać szacunek naukowców musisz najpierw mówić językiem nauki, szanować zasady, którymi się kieruje. Wniknięcie w głąb społeczności naukowców i zaskarbienie sobie ich poważania wymaga pewnego wysiłku. Potem już im dalej na szczeblach, tym więcej wolności i siły sprawczej. Do dzieła Zbyszku. > A może wiadomo tobie skąd Sumerowie wiedzieli o odkryciach> Kopernika ?Hm, przeczytałeś to u znamienitych naukowców pokroju Juliusza Verne, Nostradamusa czy może samego Ericha von Dänikena?   > to co tobie wydaje się oraz w co wierzysz to twój problem.Roczaruję Cię: dla mnie to żaden problem, ale tacy jak Ty zawsze wiedzą lepiej, więc dla spokoju przytaknę. Właściwie to mnie nie dziwi, tak jest zawsze z ludźmi o podobnej do Twojej hierarchii wartości: wiedzą lepiej. > Nasza dyskusja polega na wymianie poglądów więc> to co tobie wydaje się ma tutaj zasadnicze znaczenie.Dla kogo? Dla mnie? Zgadzam się w pełni  Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Oni na swoich tabliczkach glinianych sprzed 10 tyś lat
1. Poczytaj trochę poważnieszą literaturę np. M. Bielicki "Zapomniany świat Sumerów" 2. Znów konkretne pytanie, na które zdaje się po raz kolejny nie odpowiesz: gdzie geograficznie znaleziono tabliczki, o których napisałeś, że są "sprzed 10 tyś lat"?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 8 na 8 | Drobner (19539 punktów) | > > Oni na swoich tabliczkach glinianych sprzed 10 tyś lat#1: Formalnie: a. ortografia, b. interpunkcja. #2: Merytorycznie: najstarsze znane nam gliniane tabliczki sumeryjskie ze znakami interpretowanymi jako pomoce mnemotechniczne (znaki wspomagające [zastępujące] pamięć - najwcześniejsza forma 'pisma') pochodzą z ok. 3 200 r. pne. Cytat: Cuneiform in Mesopotamia: from 3100 BCIn about 3200 BC temple officials in Sumer develop a reliable and lasting method of keeping track of the animals and other goods which are the temple's wealth. On lumps of wet clay the scribes draw a simpified picture of the item in question. They then make a similar mark in the clay for the number counted and recorded. When allowed to bake hard in the sun, the clay tablet becomes a permanent document. www.histor(*)xtHistories.asp?historyid=ab33 Zatem wiek 'ludzkich' tabliczek znanych archeologii i historii nie przekracza 5 500 lat. "10 tyś lat" temu, to pisali kosmici lub bogowie (na jedno wychodzi  ) > 1. Poczytaj trochę poważnieszą literaturę np. M. Bielicki "Zapomniany świat Sumerów"No, a jeśli Daeniken, Cremo, Sitchin i "Nieznany Świat" wystarczają Mu?  Co zrobisz? Nic nie zrobisz... > 2. Znów konkretne pytanie, na które zdaje się po raz kolejny nie odpowiesz: gdzie geograficznie znaleziono tabliczki, o których napisałeś, że są "sprzed 10 tyś lat"?W książkach Sitchina. Geograficznie: między regałem po lewej z bajkami a stojakiem po prawej z komiksami. Zaraz za 'poważniejszą' literaturą religijną. Niestety przed działem medycznym z zakresu psychiatrii, dotyczącym omamów i halucynacji. Tak daleko w głąb księgarń już nie wchodzą... A już te początkowe cztery stoiska przyprawiają o zawrót głowy i chybotliwy chód na miękkich nogach. Drobner, z rodowodem od '999 tyś lat'. PS. 'Niedawno' kuzyn Adam z kuzynką Ewą kazał Was pozdrowić, ale mi się zapomniało. Przekazuję więc te pozdrowienia teraz... Chyba nadal aktualne... Aha, i niejaki 'wąż' też przyjaźnie machał ogonem w Waszą stronę - tak, że i ten grzechot przesyłam Wam...
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - nośniki prądu | > A może wiesz jaka będzie różnica ciężaru, kiedy wszystkie> elektrony z jednego końca przewodnika przejdą na drugi no> i czy wówczas przestanie płynąć prąd ? Co stanie się z> tym końcem, co będzie z samymi dziurami ... czy on aby nie> rozpadnie się ?Niezbyt trudno to policzyć zważywszy na masę spoczynkową elektronu ~9,11×10-31 kg + korektę ze względu na prędkość. W kwestii odpowiedzi na dalsze pytania musisz mnie jakoś lepiej zachęcić. Za darmochę mi się nie chce, poza tym coś mi się zdaje, że zamierzasz nas tu testować. I tu powstaje nieuchrone pytanie: jaka będzie na końcu gratyfikacja? Uznanie mgr inż. Zbyszka? Przejscie egzaminu z fizyki na jego prywatnej uczelni?  Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Religia Prawdy - naukowa bezradność | > Poza tym nie słyszałem, żeby poza Ziemią jakaś planeta żyłaUściślając, w ogóle nie słyszałam, żeby jakakolwiek planeta jako taka żyła, z Ziemią włącznie. One się na ogół składają z materii nieożywionej, za to na planecie może to i owo żyć (konkretnie na Ziemi żyje tego sporo). Nie piszę tego po to, żeby się czepiać, absolutnie nie, bo tak w ogóle się całkowicie z Tobą zgadzam
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | To był skrót myślowy  Oczywiscie ogólnie masz rację. Swoją drogą sprawę nieco komplikuje fakt, że na materię na Ziemi składa się materia nieożywiona i ożywiona, a ta ostatnia przecież nie wzięła się z Księżyca. To zawsze był składnik naszej planety. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | 5 na 7 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Ciąg dalszy: > Kto kradnie przeznaczone na to fundusze z naszych podatków ?Domyślam się, że wg Ciebie żydowscy naukowcy, którzy zdominowali naukowe gremia ekspertów i teraz siedzą tam z założonymi rękami, śmiejąc się w twarz takim geniuszom jak doktor Pająk. I trzymając ludzkość w okowach średniowiecza. Bez komentarza. > Uważam przeciwnie ...Każdy ma prawo do swoich aberracji i mnie nic do Twojego prawa. Życzę powodzenia. > im dalej będziesz od ludzi chorych, tym większa> szansa że pozostaniesz zdrowyTo kolejna głupota którą tu wypisujesz. Choroby dzielą się na te zakaźne i te którymi zakazić się nie można. Ubzdurałeś sobie w imię własnych ambicji, że obecna metodologia nauki jest nie dość że chorobliwa, to jeszcze zakaźna. Pozostaje mi tylko współczuć. PS może oddałbyś swój podstawowy tytuł naukowy?  > Właśnie takie cenzurowanie oraz ograniczanie dostępu> do wolnego przepływy informacji w środkach masowego> przekazu powoduje że tak jak w religii wszelkie środki> finansowe popadają w niewłaściwe ręce i są wykorzystywane> w niewłaściwy sposóbNie ma co ronić krokodylich łez Zbyszku, to "cenzurowanie" jak to ładnie nazywasz jednak doprowadziło do całkiem niezłego rozkwitu nauki i efektów jej odkryć, do poszerzenia ludzkiej świadomości gdzie obecnie jesteśmy i jakie prawa nami rządzą, zestawianie tego z metodologią religii jest co najmniej śmieszne, o ile nie żałosne. Za każdym razem gdy czytam podobne wpisy jak Twoje uświadamiam sobie, ile goryczy jest w takich ludziach jak Ty, ile kompleksów i liczenia na docenienie przez innych. A może po prostu przydałoby się uzupełnić swoją wiedzę, by wreszcie ruszyć z miejsca? To nie świat i ci "inni" są źli, Zbyszku. Jeśli chcesz ruszyć z miejsca zacznij od siebie, a nie od innych, których jak się domyślam zdajesz się być w swojej wyobraźni ofiarą. Powodzenia, serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Episode_2 (3284 punktów) | >A to już wiadomo jak wygląda atom ? ... Bohr miał rację ? ... masz taką fotkę atomu do obejrzenia ? Już miałem głupio zapytać, czy wiadomo, jak wygląda duch, ale przypomniałem sobie... Twoje zdjęcia
|
|
| |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wynalazki | > Teoria próżni G.Szypowa "... prawie 10 lat prowadzi się tajne prace nad nieznanym nauce światowej piątym typem oddziaływań, o którym wie tylko garstka wtajemniczonych, wygląda groteskowo i może mieć tylko jedno rozsądne wyjaśnienie: korupcja ... od czasu do czasu bywa przyłapywany na kłamstwie... Zasada napędu pojazdu jest całkowicie nowa - nie używa ona siły reakcji..." www.imaginarium.org.pl> I czy trzeba dodawać coś jeszcze? Karty na stół Zbyszku. Obiecanki-cacanki ... Na Racjonaliście trzeba używać argumentów i badań z przeprowadzonych testów, podawać wyniki eksperymentów, a nie w kółko obiecanki i argumenty na wiarę.Ależ Jacku, jeśli badania są utajnione , to żadne wyniki z badań nie będą podawane do wiadomości publicznej. Podobnie ma się sprawa z "pędnikiem" - wynalazkiem Łucjana Łągiewki, badania nad tym urządzeniem również zostały objęte tajemnicą wojskową. Taka sytuacja nie świadczy o korupcji lecz o blokadzie informacji. Zobacz trudności, jakie napotkał Ł.Łągiewka zamiast pochwał : kwasnicki.(*)l/pliki/Kamnska Lagiewka.pdfPodobnie jak G.Szypow i jego współpracownik A.E.Akimow , oszustem i szarlatanem zastał nazwany Łucjan Łągiewka a wcześniej Nikola Tesla oraz Wilhelm Reich - czy trzeba dodawać coś jeszcze ? Jeśli chcesz spać spokojnie to nazwij to moją teorią spiskową i o tym zapomnij. Kiedy coś oczekuje na swoją wielką chwilę nikt nie będzie wykładał swoich kart na stół w zamian za obelgi i pomówienia lub co najwyżej w zamian za nic. Pokazałem na tym forum "buławę" ( www.racjon(*)m/59677/568938001434710478.jpg) i jak wydaje się tobie czy ktoś zrozumiał co zobaczył na zdjęciu ? Jak na razie to zdjęcie (podobnie jak wcześniejsze) przewyższa możliwości percepcji waszej świadomości i wyobraźni, czy w tej sytuacji potrzebne są następne ? Pozdrawiam (9lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | |  | 1 na 5 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) |
> Kiedy coś oczekuje na swoją wielką chwilę nikt nie będzie wykładał swoich kart na stół w zamian za obelgi i pomówienia lub co najwyżej w zamian za nic. Pokazałem na tym forum "buławę" (...) i jak wydaje się tobie czy ktoś zrozumiał co zobaczył na zdjęciu ? Jak na razie to zdjęcie (podobnie jak wcześniejsze) przewyższa możliwości percepcji waszej świadomości i wyobraźni, czy w tej sytuacji potrzebne są następne ?Moim zdaniem każda wiara (niezależnie od jej przedmiotu/pomiotu) nas ogranicza intelektualnie, a im jest głębszą, bardziej fundamentalistyczną, to tym bardziej. Oczywiście wiara ma różne poziomy począwszy od wierzących wątpiących po głęboko wierzących swoją wiarą całkowicie zaślepionych. Nie dostrzegam różnicy w zacietrzewieniu w zależności od zespołu mitów, w które się wierzy, a wierzyć można prawie we wszystko. Można wierzyć w istnienie przeróżnych nadprzyrodzoności, można w parapsychologię, a można w to, iż Boga nie ma, choć najczęściej różni "nawiedzeńcy" święcie wierzą, iż to oni zawsze mają rację. Warto tu zauważyć, iż wielu dyskutantom zdarza się podczas dyskusji zaplątać się we własne nogi, a wówczas za swoje potknięcia oskarżają wszystkich i reagują agresją, gdyż nienawidzą wszystkich mających odmienne zdanie, a nawet tylko wątpiących. Wtedy nie tylko klikają na oślep minusy, ale w bezsilności gotowi są wprost opluć monitor lub połamać klawiaturę. www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,647715#w649042pl.wikiped(*)sobowość_dyssocjalnapl.wikipedia.org/wiki/PsychozaFora internetowe to ich żywioł, gdyż tam mogą najlepiej całą swoją jedynie słuszną religię prawdy zaprezentować. Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - wynalazki ' Adres wypowiedzi:www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w671001Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - wynalazki ' Adres wypowiedzi:www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w671001___________ >Pan Maceox: "Ich złość wynika raczej z tego, że oni nie lubią Pańskiego stylu prowadzenia rozmów". Mojego? Chyba tylko dlatego, że już jako jeden z niewielu wykładam "kawę na ławę" i ewidentnie, bez pardonu, z podkreśleniami i w kolorkach, obnażam pustkę treściową wielu napuszonych wypowiedzi, za którymi stoi tylko głęboka wiara we własną rację. Przecież ani Liliac, ani Big_zyd, ani wielu, wielu innych słodszymi niż ja nie byli. Może tylko Meretseger udawało się utrzymywać pewien poziom łaskawości dla prezentowanej tu głupoty, ale przecież ona też była i nadal jest przedmiotem nienawiści. Mój styl, to nazywanie rzeczy po imieniu bez "obłudy intelektualnej", o którą domaga się tu np. pan Brzostowski.> Pytanie po co Pan to robi?www.racjonalista.pl/kk.php/d,67pl.wikiped(*)lizm_światopoglądowywww.racjon(*).php/z,0/d,43/s,600722#w603757Gdyż to już takie forum tu jest właśnie. @@@ .
|
|
| | | |  | 2 na 4 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha |
... Pokazałem na tym forum swoją "buławę" no i zobaczcie co ona wyprawia z umysłem Andrzeja Bogusławskiego ... oceńcie sami. Nie będę cytował jego wypowiedzi bo nie należą one do tematu wątku, wspomina coś o zaplątaniu się we własne nogi, pluciu na monitor i łamaniu klawiatury a następnie dziwi się że dostał ode mnie za wypowiedź minusa.  - buława (foto:Z.Gliński) Szanowny Andrzeju , pisałeś że lubisz dostawać minusy, widocznie bardziej sobie je cenisz jak plusy od klakierów. Napisałeś "Minusy, od niektórych osób są dla mnie poziomem do dumy i nimi się po prostu, chwalę " , tak więc postanowiłem dowartościować ciebie aby zrównoważyć choć trochę ocenę twoich wypowiedzi. > Co tu jeszcze dodawać, gdy wiadomo, iż nikt nas bardziej nie skompromituje niż uczynimy to sami. Może tylko to, że kiedyś wyznaczona tu linia programowa była wiodącą lub Panie Boże ty to czytasz i nie grzmisz?Czujecie co miałem na myśli wspominając o oddziaływaniu "buławy " ? Szanowny weteran Andrzej uświadomił sobie, że w gruncie rzeczy jest człowiekiem wierzącym i skompromitował się zaśmiecając wątek. Zapewne nie rozumiesz Andrzeju co z tobą dzieje się, dlaczego tracisz grunt pod nogami. Podpowiem jedynie tyle, że ta buława to ostrze myśli a działaniem swoim potrafi zmącić człowiekowi rozum podobnie jak zmącić może fusy kawy, że można z nich odczytać wróżbę dla wybranego człowieka. Tak działa Duch Prawdy a tobie dane było doświadczyć tego na sobie. Pozdrawiam (16lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | |  | 2 na 8 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > ... PokazałemPokazał Pan tu już wiele, ale nawet dokładnie wypowiedzi, do której się Pan tu odnosi nie przeczytał. > ... Pokazałem na tym forum swoją "buławę" no i zobaczcie co ona wyprawia z umysłem Andrzeja Bogusławskiego ... oceńcie sami. Nie będę cytował jego wypowiedziA dlaczego nie: [ 15-07-2015] Moim zdaniem każda wiara (niezależnie od jej przedmiotu/pomiotu) nas ogranicza intelektualnie, a im jest głębszą, bardziej fundamentalistyczną, to tym bardziej. Oczywiście wiara ma różne poziomy począwszy od wierzących wątpiących po głęboko wierzących swoją wiarą całkowicie zaślepionych.
Nie dostrzegam różnicy w zacietrzewieniu w zależności od zespołu mitów, w które się wierzy, a wierzyć można prawie we wszystko. Można wierzyć w istnienie przeróżnych nadprzyrodzoności, można w parapsychologię, a można w to, iż Boga nie ma, choć najczęściej różni "nawiedzeńcy" święcie wierzą, iż to oni zawsze mają rację.
Warto tu zauważyć, iż wielu dyskutantom zdarza się podczas dyskusji zaplątać się we własne nogi, a wówczas za swoje potknięcia oskarżają wszystkich i reagują agresją, gdyż nienawidzą wszystkich mających odmienne zdanie, a nawet tylko wątpiących. Wtedy nie tylko klikają na oślep minusy, ale w bezsilności gotowi są wprost opluć monitor lub połamać klawiaturę.www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,647715#w649042pl.wikiped(*)sobowość_dyssocjalnapl.wikipedia.org/wiki/PsychozaFora internetowe to ich żywioł, gdyż tam mogą najlepiej całą swoją jedynie słuszną religię prawdy zaprezentować.
> bo nie należą one do tematu wątku,Naprawdę wierzy Pan, iż nie mieszczę się w temacie wątku: Religia Prawdy. W związku z głupotami, które co poniektórzy wypisują na temat Religii, Wiary i Boga przedstawiam bardzo pokrótce genezę i założenia Religii Prawdy, której jestem twórcą.> wspomina coś o zaplątaniu się we własne nogi, pluciu na monitor i łamaniu klawiatury a następnie [10-07-2015] dziwi się że dostał ode mnie za wypowiedź minusa.Wierzy Pan w to, iż dziwią mnie minusy od różnych nawiedzonych, gdy kpię sobie z bzdur przez nich tu wypisanych. Nie, nie dziwią mnie one wcale. Zdziwiłby mnie natomiast jakiś mądry tekst - nawet w polemice ze mną.  - buława (foto:Z.Gliński) > Szanowny Andrzeju , pisałeś że lubisz dostawać minusy, widocznie bardziej sobie je cenisz jak plusy od klakierów.Moje oceny są wielce subiektywne i uważam, że gdyby nie wiem jak Pan się starał, to nigdy nie dorówna Pan tym, których nazywa Pan klakierami. Taka dyskredytacja najwybitniejszych intelektualnie czytelników naszego forum ewidentnie świadczy o głupocie, ale raczej Pańskiej niż tych, którzy moje wypowiedzi pozytywnie oceniali. Nie, minusów nie lubię, ale sobie je cenię jako potwierdzenie słuszności moich tu działań - wykpiwania wszelakiej głupoty, a głównie tej zacietrzewionej wierzącej w jedyno-słuszność własnych poglądów. Poniżej wymieniam elitę, od której otrzymałem tu najwięcej minusów i do której Wielce Szanowny Pan się też zalicza:
-20 Brzostowski -11 Duch Prawdy -14 father Tucker -10 izdeb_zza_grobu -20 Łukasz. -11 Marcin Trollosiewicz -32 Marek Bielecki -20 wacus47 -20 Władysława_Rybnik -22 ZbyszekzWarszawy i rośnie. Ile mu Bozia i regulamin pozwoli tyle mi w... klika on i jego klika.
Tak, jestem Waszymi negatywnymi ocenami wprost przerażonym, gdy przy ponad 33 tysiącach ocen otrzymałem aż 470 minusów. Przy niecałych 11 tysiącach wypowiedzi, to wynika, że na naszym racjonalistycznym forum otrzymałem statystycznie 3 plusy za każdą wypowiedź (Pańskim zdaniem od klakierów)> Napisałeś Minusy, od niektórych osób są dla mnie poziomem do dumy i nimi się po prostu, chwalę. Gdyby postawił mi je ktoś, kogo szanuję i z którego opinią się liczę, to bym się wstydził i cicho siedział.www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217www.racjon(*).php/z,0/d,23/s,668549#w670144> tak więc postanowiłem dowartościować ciebie aby zrównoważyć choć trochę ocenę twoich wypowiedzi.Serdecznie dziękuję, gdyż choć uważam, iż nikt nas bardziej nie skompromituje niż uczynimy to sami, to mniej inteligentny czytelnik dostrzeże i doceni Pańskie starania. Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Ateistyczne dogmaty' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,670887#w671043
Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,668549#w670929
Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,668549#w670932
Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,668549#w670979
Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,668549#w670996
@@
|
|
| | | | | |  | 2 na 4 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - a Bogusławski |
>Pokazał Pan tu już wiele, ale nawet dokładnie wypowiedzi, do której się Pan tu odnosi nie przeczytał.
Chętnie bym poznał twój pogląd Andrzeju Bogusławski w temacie tego wątku bo nic to nie szkodzi, że nie jesteś znawcą tematu - ważne są osobiste przemyślenia ale ty albo piszesz o sobie albo powtarzasz to co już wcześniej napisałeś i w ten oto sposób zaśmiecasz forum.
>Naprawdę wierzy Pan, iż nie mieszczę się w temacie wątku: Religia Prawdy... >Wierzy Pan w to, iż dziwią mnie minusy od różnych nawiedzonych, gdy kpię sobie z bzdur przez nich tu wypisanych... >... Taka dyskredytacja najwybitniejszych intelektualnie czytelników naszego forum ewidentnie świadczy o głupocie, ale raczej Pańskiej ... >Nie, minusów nie lubię, ale sobie je cenię jako potwierdzenie słuszności moich tu działań - wykpiwania wszelakiej głupoty, a głównie tej zacietrzewionej wierzącej w jedyno-słuszność własnych poglądów.
Są to jedyne nowe treści jakie udało się mi wyłuskać z dwóch stron twojej ostatniej wypowiedzi. Tak się składa, że jedyną zacietrzewioną tu osobą jesteś ty Andrzeju a kłócisz się sam z sobą. Ja nie wiem jak można tobie pomóc. No może jedynie podpowiedzią abyś zmienił nazwisko z Bogusławski na inne, chyba że masz zamiar sławić imię Boga.
Znasz chyba przysłowie "kto mieczem wojuje ten od miecza ginie" więc nie kpij sobie ze spraw jakich nie rozumiesz lecz staraj się je zrozumieć. Postanowiłem ostatnio bliżej przyjrzeć się twojej osobie stąd masz ode mnie trochę merytorycznych minusów, prócz tego zgłosiłem do moderatorów ciebie jako szkodnika co niszczy merytorycznie forum. Dawniej można było dowiedzieć się tu coś ciekawego a teraz zrobiłeś z forum swój prywatny śmietnik, nie wnosząc nic wartościowego.
Pozdrawiam i życzę tobie owocnych przemyśleń, Andrzeju z Warszawy. Chętnie poznam twój pogląd na temat duszy w świetle ostatnio zamieszczonego przeze mnie zdjęcia "buława". Miej na uwadze że nie jest to ani pierwsze, ani ostatnie, ani przypadkowe zdjęcie. Nie jest również złudzeniem to co możesz na nim oglądać.
(17lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | |  | 2 na 6 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > ... PokazałemPokazał Pan tu już wiele, ale nawet dokładnie wypowiedzi, do której się Pan tu odnosi nie przeczytał.> ... Pokazałem na tym forum swoją "buławę" no i zobaczcie co ona wyprawia z umysłem Andrzeja Bogusławskiego ... oceńcie sami.> Chętnie bym poznał twój pogląd Andrzeju Bogusławski w temacie tego wątkuWłaśnie! Znowu albo Pan nie czyta, albo nic nie potrafi zrozumieć. Przecież wyżej napisałem: Moim zdaniem każda wiara (niezależnie od jej przedmiotu/pomiotu) nas ogranicza intelektualnie, a im jest głębszą, bardziej fundamentalistyczną, to tym bardziej. Oczywiście wiara ma różne poziomy począwszy od wierzących wątpiących po głęboko wierzących swoją wiarą całkowicie zaślepionych.
Nie dostrzegam różnicy w zacietrzewieniu w zależności od zespołu mitów, w które się wierzy, a wierzyć można prawie we wszystko. Można wierzyć w istnienie przeróżnych nadprzyrodzoności, można w parapsychologię, a można w to, iż Boga nie ma, choć najczęściej różni "nawiedzeńcy" święcie wierzą, iż to oni zawsze mają rację.
Warto tu zauważyć, iż wielu dyskutantom zdarza się podczas dyskusji zaplątać się we własne nogi, a wówczas za swoje potknięcia oskarżają wszystkich i reagują agresją, gdyż nienawidzą wszystkich mających odmienne zdanie, a nawet tylko wątpiących. Wtedy nie tylko klikają na oślep minusy, ale w bezsilności gotowi są wprost opluć monitor lub połamać klawiaturę.www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,647715#w649042pl.wikiped(*)sobowość_dyssocjalnapl.wikipedia.org/wiki/PsychozaFora internetowe to ich żywioł, gdyż tam mogą najlepiej całą swoją jedynie słuszną religię prawdy zaprezentować.Znowu abo Pan nie czyta, albo nic zrozumieć nie potrafi. > bo nic to nie szkodzi, że nie jesteś znawcą tematuTak Pan sądzi? mgr inż, absolwent Politechniki Warszawskiej, specjalizacja - Maszyny Robocze i Pojazdy. Od 40 lat interesuje się zjawiskami niewyjaśnionymi przez nauke. Wieloletnie badania uwieńczone sukcesem rozpoznania mechanizmu funkcjonowania jasnowidzenia i telepatii w oparciu o posiadane dowody rzeczowe.Jest forumowiczem ze wszech miar kompetentnym do wydawania oceny mojej znajomości z "nawiedzeń" i innych dolegliwości z wiarą powiązanych? > - ważne są osobiste przemyśleniaNajpierw to trochę wypada ten umysł załadować naukową wiedzą, a nie bzdurami aby mieć podstawę do wartościowych własnych przemyśleń. Objawienia - "Pokazałem na tym forum swoją 'buławę', ale na tym forum to o dużo za mało. Ja też pokaże Panu moją "buławę": www.youtube.com/watch?v=WaM3mrebERk i będzie "buława" na "buławę". > ale ty albo piszesz o sobie albo powtarzasz to co już wcześniej napisałeś i w ten oto sposób zaśmiecasz forum.Tak, Wielce Szanowny Panie, przy swoim tu dorobku ma Pan pełne prawo do dyskryminowania mojego. Wierzy Pan w to, iż dziwią mnie minusy od różnych nawiedzonych, gdy kpię sobie z bzdur przez nich tu wypisanych. Nie, nie dziwią mnie one wcale. Zdziwiłby mnie natomiast jakiś mądry tekst - nawet w polemice ze mną. Tak, jestem Waszymi negatywnymi ocenami wprost przerażonym, gdy przy ponad 33 tysiącach ocen otrzymałem aż 470 minusów. Przy niecałych 11 tysiącach wypowiedzi, to wynika, że na naszym racjonalistycznym forum otrzymałem statystycznie 3 plusy za każdą wypowiedź (Pańskim zdaniem od klakierów)> Napisałeś Minusy, od niektórych osób są dla mnie poziomem do dumy i nimi się po prostu, chwalę.Gdyby postawił mi je ktoś, kogo szanuję i z którego opinią się liczę, to bym się wstydził i cicho siedział.www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217www.racjon(*).php/z,0/d,23/s,668549#w670144> Są to jedyne nowe treści jakie udało się mi wyłuskać z dwóch stron twojej ostatniej wypowiedzi.Zrozumienie wypowiedzi nie zależy tylko od piszącego, ale także od czytającego. Dlatego ja wszystkie swoje wypowiedzi kieruję tylko do ludzi potrafiących je zrozumieć. > Tak się składa, że jedyną zacietrzewioną tu osobą jesteś ty Andrzeju a kłócisz się sam z sobą.Tak się składa, że nikt nas bardziej nie skompromituje niż uczynimy to sami, a dla mnie składnikiem kompromitacji jest atak personalny na oponenta zamiast przedstawienia merytorycznych argumentów dotyczących meritum sporu. Dlatego ja np. nie stosuje minusów, gdyż największe głupoty to sobie lekceważę, a innym potrafię ewidentnie wykazać jakie bzdury tu plotą. Panu to wykazałem: www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,665367#w666115www.racjon(*)m.php/s,665367/z,0/d,8#w666277www.racjon(*).php/s,662307/z,0/d,15#w666838 i stąd seria minusów za wszystko. > Ja nie wiem jak można tobie pomóc. No może jedynie podpowiedzią abyś zmienił nazwisko z Bogusławski na inne, chyba że masz zamiar sławić imię Boga.Nie dość, iż taki opluje monitor, to jak zabraknie mu możliwości przypieprzania się, iż ktoś jest brzydki, gdyż np. Wydziału Maszyn Rolniczych nie ukończył, to można przypieprzyć się do nazwiska. Zacietrzewienie i wiara we słuszność własnych poglądów zaślepia. CDN @@@ .
|
|
| | | | | | |  | 4 na 8 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Znasz chyba przysłowie "kto mieczem wojuje ten od miecza ginie" więc nie kpij sobie ze spraw jakich nie rozumiesz lecz staraj się je zrozumieć.Tak, jak wyżej napisałem, może Pan opluć monitor i połamać klawiaturę z wściekłości, ale na racjonalistycznym forum wypada przedstawiać racjonalne argumenty, które podlegają ocenie czytelników i dlatego spokojnie pozostawiam ich ocenie czy zwykłem tu wypowiadać się na temat spraw, o których nie mam pojęcia. www.racjon(*).php/s,662307/z,0/d,17#w667394Irracjonalne bzdury oparte tylko na Pańskiej wierze to Pan tu opowiada, a to racjonalistyczne forum: "Światopogląd racjonalistyczny, w przeciwieństwie do filozoficznego racjonalizmu, za główne kryterium i źródło poznania świata stawia metodologię naukową, rozum i zmysły (doświadczenia empiryczne)".
"Racjonalizm ostro sprzeciwia się akceptowaniu pseudonauki, a także paranauki oraz wszelkim dogmatom ustanawianym bez potwierdzenia (naukowego lub empirycznego). Nie uznaje także pozbawionego wątpliwości i bezkrytycznego akceptowania autorytetów".> Postanowiłem ostatnio bliżej przyjrzeć się twojej osobieTo jeszcze milicyjną szkołę Pan ukończył. Mnie Gucio Pańska osoba interesuje, tyle tylko, iż niech Pan tu głupot nie wypisuje. > stąd masz ode mnie trochę merytorycznych minusów,I znowu używa Pan słów, których znaczenia nie rozumie. Zapiekła wściekłość nie ma nic wspólnego z merytorycznością, natomiast ma wiele wspólnego ze zwyczajną głupotą. Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Zasługi Władysława Bartoszewskiego' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,671036#w671080
Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Zasługi Władysława Bartoszewskiego' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,671036#w671080
> prócz tego zgłosiłem do moderatorów ciebie jako szkodnika co niszczy merytorycznie forum.Słusznie takie jak ten artykuł: www.racjonalista.pl/kk.php/s,8417 powinny być stąd wyrzucone. To wyraźna kpina z poważnych psychoz. Nawet linia portalu teraz powinna zostać zmieniona pod Pana i Pańskich ideowych zwolenników. www.racjonalista.pl/kk.php/d,67> Dawniej można było dowiedzieć się tu coś ciekawego a teraz zrobiłeś z forum swój prywatny śmietnik, nie wnosząc nic wartościowego.Coś nie bardzo to zgadza się nawet matematycznie. Jakoś wcześniej to miewałem po kilkanaście plusów, tak jak Pan łaskawie ich nazywa, moich "klakierów", a teraz co najwyżej kilka, jeszcze z minusami od Pana i Pańskiej kliki. www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217www.racjon(*).php/z,0/d,23/s,668549#w670144> Pozdrawiam i życzę tobie owocnych przemyśleń, Andrzeju z Warszawy.Szanowny Panie. Daję sobie radę bez Pańskich szczerych życzeń i nie szukam na naszym forum serdecznych kolegów, co najwyżej zrozumienia przez inteligencję myślącą samodzielnie. > Chętnie poznam twój pogląd na temat duszyTo nie takie trudne. W pasku menu jest wyszukiwarka. www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,367234#w367422www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,509394#w509655www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,557342#w557773Jak na razie jest to tylko Pańska wiara w istnienie "duszy", którą dzieli Pan z wieloma wierzącymi w bajdy wszelakie. Prawdą to będzie, gdy ktoś przedstawi naukowy dowód na jej istnienie. Warto by to zacząć od przedstawienia definicji. > w świetle ostatnio zamieszczonego przeze mnie zdjęcia "buława".Ależ jak dla mnie Pan jest mało interesującym przypadkiem i nie mam zamiaru przyglądać się Pańskiej osobie, natomiast w moim odbiorze wypisuje Pan tu wierutne bzdury, które nawet do merytorycznej polemiki się nie nadają. Sporo forumowiczów na Pańskim poziomie teraz się tu pojawiło i może Pan sobie z nimi pogadać do woli. > Miej na uwadze że nie jest to ani pierwsze, ani ostatnie, ani przypadkowe zdjęcie.Już się strasznie tego boję. Jestem z tym forum intelektualnie i emocjonalnie związanym, ale to nie jest moje forum i ja tu nie rządzę, a już Pan do moderacji jako szkodnika mnie Pan zgłosił, więc zapewne długo tu nie pobędę. > Nie jest również złudzeniem to co możesz na nim oglądać.Tak, a nieodpartym i niedyskutowalnym argumentem jest Pańska głęboka wiara oraz mocne zamknięcie na jakiekolwiek kontrargumenty. Z wiarą nie ma dyskusji, gdyż nikt wierzącego nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej. @@@ .
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - a dusza Andrzeja | > ... może Pan opluć monitor i połamać klawiaturę z wściekłości, ale na racjonalistycznym forum wypada przedstawiać racjonalne argumenty ... rozum i zmysły (doświadczenia empiryczne)".Skoro jesteśmy przy doświadczeniach empirycznych i pluciu na komputer to ciekaw jestem Andrzeju czy próbowałeś oddać mocz na monitor ? To powinno być ciekawe dla ciebie doświadczenie. > "Racjonalizm ostro sprzeciwia się akceptowaniu pseudonauki, a także paranauki oraz wszelkim dogmatom ustanawianym bez potwierdzenia (naukowego lub empirycznego). Nie uznaje także pozbawionego wątpliwości i bezkrytycznego akceptowania autorytetów"Nie jest to pogląd "wyprodukowany" przez twój umysł bo ty bezkrytycznie wierzysz w autorytety. Jest to rodzaj wiary w metodę poznawania rzeczywistości lecz jej nie rozumiesz i nie stosujesz. Jest tam mowa o dogmatach potwierdzanych empirycznie lub naukowo i tego właśnie nie pojmujesz, że wystarczy coś zobaczyć (sfotografować) aby mieć dowód na występowanie zjawiska bez potrzeby naukowego dowodzenia i uzasadniania jego istnienia. Wiesz jaka jest rzeczywistość bo to zobaczyłeś. > ... Jakoś wcześniej to miewałem po kilkanaście plusów ... Daję sobie radę bez Pańskich szczerych życzeń i nie szukam na naszym forum serdecznych kolegów, co najwyżej zrozumienia przez inteligencję myślącą samodzielnie.Bardzo przykro to powiedzieć ale do takiej inteligencji samodzielnie myślącej nie należysz, potrafisz jedynie kopiować i powielać. Być może dlatego opuścili ciebie sprzymierzeńcy bo obrażasz ich oraz ich intelekt, sprowadzając dyskusję do przywołania definicji z WIKIPEDII a nawet nie wiesz że i ona też się zmienia (modernizuje). > Jak na razie jest to tylko Pańska wiara w istnienie "duszy", którą dzieli Pan z wieloma wierzącymi w bajdy wszelakie. Prawdą to będzie, gdy ktoś przedstawi naukowy dowód na jej istnienie. Warto by to zacząć od przedstawienia definicji.No i proszę, to jest ten właśnie brak umiejętności samodzielnego myślenia oraz brak inteligencji. Ty Andrzeju, nie rozumiesz na czym polega racjonalizm . Wyobraź sobie że nie masz możliwości korzystać z cudzej wiedzy , musisz skorzystać z własnego umysłu i doświadczenia. > Najpierw to trochę wypada ten umysł załadować naukową wiedzą, a nie bzdurami aby mieć podstawę do wartościowych własnych przemyśleń... Ja też pokaże Panu moją "buławę": www.youtube.com/watch?v=WaM3mrebERk i będzie "buława" na "buławę".Ależ Andrzeju, to nie jest ten poziom wiedzy aby go porównywać ze sobą, choć przyznam że twoja "buława" przy dzisiejszym poziomie nauki jest bardziej przydatna rzeźnikom zwanym chirurgami. Moja "buława" prowadzi na inny poziom wiedzy o życiu a pan Wiesław Nowiński pomimo że profesor, to w żaden sposób nie dorósł do tego aby zrozumieć jak taka "buława" działa aby zrobić jej atlas w 4D. On nawet nie wie że ona istnieje i można ją zobaczyć na własne oczy. Pozdrawiam (18lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Moja "buława" prowadzi na inny poziom wiedzy o życiu a pan> Wiesław Nowiński pomimo że profesor, to w żaden sposób> nie dorósł do tego aby zrozumieć jak taka "buława" działa> aby zrobić jej atlas w 4D. On nawet nie wie że ona istnieje> i można ją zobaczyć na własne oczy.Masz rację - ani Wiesław Nowiński, ani Andrzej Bogusławski czy tym bardziej moja skromna osoba nie mogą buławy lub innych cudaśnych rzeczy 'o których się nie śniło' w oparach mgły i fusów dojrzeć. Teoretycznie można to zobaczyć na własne oczy.. jednak wyraźniej jest za pośrednictwem medium pokroju Oda Mae Brown (Whoopi Goldberg) lub ZbyszkazWarszawy   Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - świadomość bezradności | >Nauka nie pyta dlaczego porusza się elektron, dlaczego on w ogóle jest ... Nauka nie pyta dlaczego cos istnieje, ale pyta raczej (i odpowiada) na pytanie "jak to się dzieje, że"...
To wielka szkoda, że nauka nie zna odpowiedzi do takich pytań bo przecież pojawienie się elektronu i jego uporządkowany ruch to podobno prąd.
>Zgadza się. Konkretniej elektronów lub dziur.
Powiedz mi proszę jak wyglądają takie dziury, czy to już nauce wiadomo ? No i w czym one są zrobione kiedy mówimy o prądzie jako ruchu wolnych elektronów ? ... czy są to jakieś pełzające dziury w materii, kto je robi i dlaczego ?
>... z elektrotechniki wiadomo że ładunki o podobnych znakach się odpychają ? Siły elektromagnetyczne, kojarzysz.
Ale ja nie pytałem kiedy ładunki odpychają się ... ja pytałem dlaczego nie neutralizują się plus i minus w przewodniku prądu przemiennego ? A tak przy okazji zapytam czy wiadomo już nauce którędy przemieszcza się ten prąd : wewnątrz przekroju, po obwodzie , czy też na zewnątrz przewodnika prądu ? Być może właśnie tu jest wyjaśnienie sprawy, że elektrony jako chmura biegną na zewnątrz a dziury przemieszczają się wewnątrz przewodu ?
>> Być może naukowcy wiedzą już co to jest światło i grawitacja oraz skąd pochodzi bezwładność ? >Po nitce do kłębka, choć do końca nie wiadomo czym ten kłębek w istocie rzeczy jest i czy w ogóle jest.
>> dlaczego niektóre planety są martwe a takie jak Ziemia mają gorące jądro co obraca się względem skorupy zewnętrznej. Kto kręci tym jądrem ? ... a dlaczego obracają się planety i krążą wokół Słońca?
>Grawitacja + energia kinetyczna wszelkich cząstek zapoczątkowana przez Wielki Wybuch? Mówi Ci to coś?... nauka ma zaledwie kilkaset lat, cóż to jest wobec historii życia na ziemi, wobec wieku ludzkości?
Jeśli grawitacja odpowiada jedynie za przyciąganie to nie ona powoduje obracanie się planet i jądra wewnątrz Ziemi, aby obrócić jądrem względem skorupy potrzebny jest stały dopływ olbrzymiej energii ... na to nie wystarczy pozyskana podczas WW energia kinetyczna bo od tego czasu minęło wiele mld lat a jądro wewnątrz Ziemi wciąż się kręci.
Ależ Jacku, ja nie jestem zniecierpliwiony brakiem odpowiedzi ze strony nauki, chcę jedynie podkreślić że jako ludzkość oszukujemy siebie samych i własne dzieci wpajając im do głowy że wszystko już wiemy i nic nie zostało do odkrycia dla współczesnych i następnych pokoleń. Gdybyś o tym wiedział i pamiętał, nasza rozmowa wyglądałaby zupełnie inaczej ... okazałbyś więcej zainteresowania i powagi zamiast kpiny z problemu.
>Ubzdurałeś sobie w imię własnych ambicji, że obecna metodologia nauki jest nie dość że chorobliwa, to jeszcze zakaźna. Pozostaje mi tylko współczuć.PS może oddałbyś swój podstawowy tytuł naukowy?
Owszem , oficjalny sposób przedstawiania wiedzy jest dla nas bardzo szkodliwy i trzeba koniecznie zmienić to podejście do nauki. Największe osiągnięcia mają ci co zrezygnowali z programu edukacji i stali się samoukami. Ta choroba zakaźna działa na ludzi podobnie jak religia na wierzącego, czym za młodu nasiąkniesz tym na starość trącisz. Mój tytuł naukowy mogę tobie odstąpić darmo lecz wraz z nim automatycznie nie nabędziesz wiedzy jaką ja posiadam.
>Nie ma co ronić krokodylich łez Zbyszku, to "cenzurowanie" ... doprowadziło do całkiem niezłego rozkwitu nauki i efektów jej odkryć, do poszerzenia ludzkiej świadomości gdzie obecnie jesteśmy i jakie prawa nami rządzą ...
Ależ Jacku, ja nie mam żadnych pretensji ani żalu o to że tobie niczego nie udało się wyjaśnić ani nauce ustalić - przecież ty ze swoją wiedzą nie odpowiedziałeś na żadne pytanie jakie tu postawiłem. Ja mam tą satysfakcję że przynajmniej wiem w którym miejscu znajduje się nasza nauka, gdy tobie wydaje się, że ludzie już ujarzmili przyrodę i teraz to oni będą dyktowali jej warunki.
Pozdrawiam (21lipiec2015_ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Powiedz mi proszę jak wyglądają takie dziury, czy to już nauce wiadomo ?Zdecydowanie tak. Np. "Podstawy elektroniki" autorstwa Pióro Barbary i Marka > No i w czym one są zrobione kiedy mówimy o prądzie> jako ruchu wolnych elektronów ?Przeczytaj jeszcze raz mój poprzedni wpis, w którym wspomniałem o złączu p-n. To Cię naprowadzi na odpowiedź, musisz sam poszperać. Do dzióbka Ci jedzonka niestety nie podam. Zachęcam do wysilenia się, to powszechnie dostępna wiedza, trochę zresztą wstyd, że zadajesz takie pytania będąc po wyższej uczelni. Na marginesie: kto był Twoim nauczycielem fizyki? > ... czy są to jakieś pełzające dziury w materii, kto je robi i dlaczego ?J.w. > ja pytałem dlaczego nie neutralizują się plus i minus w> przewodniku prądu przemiennego?Podstawy fizyki. Miałeś fizykę na Twojej uczelni? > A tak przy okazji zapytam czy wiadomo już nauce którędy> przemieszcza się ten prąd : wewnątrz przekroju, po obwodzie,> czy też na zewnątrz przewodnika prądu ?Podpowiedź: zjawisko naskórkowośći. Resztę sam znajdziesz. > Być może właśnie tu jest wyjaśnienie sprawy, że elektrony> jako chmura biegną na zewnątrz a dziury przemieszczają> się wewnątrz przewodu ?Zdecydowanie nie tu. Mieszasz dwie sprawy: przewodnictwo w zwykłym metalicznym przewodniku i przewodniku typu p. Twoim brakom zaradzą podstawy fizyki, lepiej elektroniki. Pozycje książkowe masz wyłożone na tacy przez szarleya i A.Bogusławskiego. Do dzieła Zbyszku. > Jeśli grawitacja odpowiada jedynie za przyciąganie to nie> ona powoduje obracanie się planet i jądra wewnątrz Ziemi, aby> obrócić jądrem względem skorupy potrzebny jest stały dopływ olbrzymiej> energii ... na to nie wystarczy pozyskana podczas WW energia> kinetyczna bo od tego czasu minęło wiele mld lat a jądro wewnątrz> Ziemi wciąż się kręci.Jesteś w 100% pewien, ze wciąż od miliardów lat tak jest tzn. że ich prędkości wirowania (inne) są stałe w czasie?  Różnicę w wirowaniu zmierzono przecież dość niedawno i to jest pomiar w danej chwili. 1. Oddziaływania grawitacyjne innych ciał Układu Słonecznego - głównie Księżyca i Słońca, poprzez pływy morskie, wywołują hamowanie ruchu wirowania Ziemi. 2. Prędkość obrotową Ziemi zmienia też moment pędu (wobec jej środka) upadających na Ziemię meteorytów, cząstek etc. 3. Dodatkowo zmiany w wirowaniu dużych mas wody w morzach i powietrza w atmosferze wywołują zmiany w wirowaniu Ziemi. Zmiany prędkości obrotowej Ziemi nie przenoszą się natychmiast na wirowanie jej jądra.> chcę jedynie podkreślić że jako ludzkość oszukujemy siebie> samych i własne dzieci wpajając im do głowy że wszystko już> wiemy i nic nie zostało do odkryciaZupełnie niepotrzebnie. Jeśłi rozmawiasz tu z kilkoma osobami (m.in. ze mną) to lepiej upewnij się wcześniej co ja na ten temat sądzę, a co nie. > okazałbyś więcej zainteresowania i powagi zamiast kpiny z problemuKpiny to Ty sobie robisz wykazując swoją indolencję w zakresie fizyki, zamieszczając zdjęcia 'buław', linkując artykuły z "Wróżki", snując teorie spiskowe na temat żydowskich gremiów naukowych etc. Sory Zbyszek - tak właśnie jest. Masz jakieś tego usprawiedliwienie? > Owszem , oficjalny sposób przedstawiania wiedzy jest dla> nas bardzo szkodliwy i trzeba koniecznie zmienić to podejście do naukiA myślałeś, żeby wejśc w to środowisko, zrobić doktorat, może habilitację? Czy może chcesz to zrobić od zewnątrz wysyłając tylko gdzieniegdzie grzeczne listy i pisząc na racjonaliście?  > przecież ty ze swoją wiedzą nie odpowiedziałeś na żadne> pytanie jakie tu postawiłemAle jakież to pytania? Moją rolą nie jest tutaj Ciebie douczać, czy uzupełniać Twoje braki. Albo to zrobisz sam, lub zostaniesz w tyle. Mnie to ani grzeje, ani ziębi. > Ja mam tą satysfakcję że przynajmniej wiem w którym miejscu> znajduje się nasza naukaJak już napisałem, każdy ma prawo do swoich aberracji. > gdy tobie wydaje się, że ludzie już ujarzmili przyrodę> i teraz to oni będą dyktowali jej warunki.To co mi się wydaje ma w naszej dyskusji bardzo małe znaczenie. Tak na marginesie - to co mi się wydaje radziłbym zostawić mnie, zdecydowanie nie jest to to samo, co o tym sądzisz. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ale ja nie pytałem kiedy ładunki odpychają się ... ja pytałem> dlaczego nie neutralizują się plus i minus w przewodniku prądu> przemiennego ?Po pierwsze: nie ma przewodników prądu przemiennego. To prąd jest przemienny, stały etc. Przewodnik to przewodnik, jego cechą jest m.in. rezystywność. Chyba jednak nie sięgnąłeś do rekomendowanych Ci ksiażek.. Po drugie: podane przeze mnie i innych książki jednak podają odpowiedzi na Twoje pytania  Wskazówki pomocnicze: poziom energetyczny, zjawisko fotoelektryczne, fizyka cząstek elementarnych, rekombinacja pl.wikipedia.org/wiki/Rekombinacja_(fizyka) Panie Magistrze Inżynierze, czy znaznajomiłeś się już z terminami "apofenia" oraz "iluzja grupowania"? Polecam również ten artykuł, w nim o Jackowskim mniej pokornie, a bardziej wprost wyborcza.p(*)Jasno_widac__ze_to_sciema.htmlKoniecznie również przeczytaj wypowiedź linkującego 4poryroku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w672134
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 4 na 6 | Wenancjusz (16441 punktów) | > > Ale ja nie pytałem kiedy ładunki odpychają się ... ja pytałem> > dlaczego nie neutralizują się plus i minus w przewodniku prądu> > przemiennego ?> Po pierwsze: nie ma przewodników prądu przemiennego. To prąd jest przemienny, stały etc. Przewodnik to przewodnik, jego cechą jest m.in. rezystywność. Chyba jednak nie sięgnąłeś do rekomendowanych Ci ksiażek..> Po drugie: podane przeze mnie i innych książki jednak podają odpowiedzi na Twoje pytania Wskazówki pomocnicze: poziom energetyczny, zjawisko fotoelektryczne, fizyka cząstek elementarnych, rekombinacja> pl.wikipedia.org/wiki/Rekombinacja_(fizyka)> Panie Magistrze Inżynierze, czy znaznajomiłeś się już z terminami "apofenia" oraz "iluzja grupowania"?Jestem tylko inż. elektroenergetykiem i zaskakują mnie pytania,jakby nie było wyższego stopniem naukowym. Zaskakuje mnie w ogóle poziom rozumowania Mgr Inż., bo to żenada i deklasacja uczelni jaką ukończył. Wstyd! Czy któryś z nauczycieli zawodu to słyszał? Chyba nie, bo nie słyszałem o wypadkach masowych zawałów serca na temat bzdur, których go nie uczono. Takich głupot nie czytują poważni ludzie nauki. > Polecam również ten artykuł, w nim o Jackowskim mniej pokornie, a bardziej wprost> wyborcza.p(*)Jasno_widac__ze_to_sciema.html> Koniecznie również przeczytaj wypowiedź linkującego 4poryroku:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w672134A Jackowski i jego wizje to to samo co pieprzy Zbyszek z Warszawy, mgr inż. uczelni technicznej z odchyleniami w kierunku duchów i duchowości. Brawo nasza kadra fachowa.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wstyd! Czy któryś z nauczycieli zawodu to słyszał?> Chyba nie, bo nie słyszałem o wypadkach masowych zawałów> serca na temat bzdur, których go nie uczono. Takich głupot> nie czytują poważni ludzie nauki.Moim zdaniem powinno się utworzć jakąś prawną drogę pozbawienia stopni naukowych, gdy delikwent świadomie i konsekwentnie sprzeniewierzy się nauce, uczelni tudzież nadanemu mu stopniowi. Owszem, można się zajmować nowymi polami, ale skoro konsekentnie do własnych badań nie stosuje się: 1. Opiniowania 2. Metod statystycznych (np. podwójna ślepa próba) to karą powinien być nie tylko ostracyzm takiego delikwenta tudzież publikacje doniesień w czasopismach naukowych typu "Wróżka", co właśnie utrata stopnia. Inaczej właśnie mamy to, co mamy: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,59677> A Jackowski i jego wizje to to samo co pieprzy Zbyszek> z Warszawy, mgr inż. uczelni technicznej z odchyleniami> w kierunku duchów i duchowości. Brawo nasza kadra fachowa.Właśnie. Jackowskiego, z zawodu tokarza to jeszcze zrozumieć jakoś można. A nasz Zbyszek, to jeszcze mało. Popatrz tutaj: pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Pająk_(ufolog) To jest zdaje się jego 'naukowy' autorytet.. PS seria z przed chwili: Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w672258
Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha ... życie z przeszlości' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w672207
Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - świadomość bezradności ' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w672276
Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy ...wyniki z jasnowidzenia' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w672273
Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha ... myśli poza ciałem' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w672206
Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - świadomość bezradności ' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w672198
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Moim zdaniem powinno się utworzć jakąś prawną drogę pozbawienia stopni naukowych, gdy delikwent świadomie i konsekwentnie sprzeniewierzy się nauce, uczelni tudzież nadanemu mu stopniowi.#1 Od kilku lat, bywając 'w internetach' oraz na fR, waham się, czy nie oddać dyplomu i tytułu (zawodowego) magistra. Udzielający się tu DP i ZzW i S to zaledwie płotki...  Znam 'lepszych' 'miszczów' niestandardowych 'nauk'. Po 'studiach'. 'Magistrów'. ' Doktorów'. Ba: 'Giertychów', znaczy się ' Profesorów'. Doprawdy, aż czasem mi wstyd dzielić z nimi ten tytuł. W 'górę' - jak widać - droga też zamknięta. #2 Przeciwnikom ewolucjonizmu odbierałbym nawet - jeśli mają - świadectwa maturalne. Sami powinni zwracać, bo powinno być im wstyd, że na biologii uczyli się takich 'głupot' i herezji, i pisemnie lub na głos formułowali 'bzdury' niezgodne z żadną religią. #3 Nie mogąc nic tu zrobić, wpadłem teraz ad hoc na pomysł utworzenia nowego tytułu, który sam sobie nadam. Za niewielką opłatą będę go też nadawał tym, którzy zasłużą. Szczegóły wkrótce dla zainteresowanych. Dr.Obner
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . Moim zdaniem powinno się utworzyć jakąś prawną drogę pozbawienia stopni naukowych, gdy delikwent świadomie i konsekwentnie sprzeniewierzy się nauce, uczelni tudzież nadanemu mu stopniowi.> #1> Od kilku lat, bywając 'w internetach' oraz na fR, waham się, czy nie oddać dyplomu i tytułu (zawodowego) magistra.> Udzielający się tu DP i ZzW i S to zaledwie płotki...  > Znam 'lepszych' 'miszczów' niestandardowych 'nauk'.> Po 'studiach'. 'Magistrów'. ' Doktorów'. Ba: 'Giertychów', znaczy się ' Profesorów'.> Doprawdy, aż czasem mi wstyd dzielić z nimi ten tytuł. W 'górę' - jak widać - droga też zamknięta.www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,624150#w624252www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,589214#w589475www.racjon(*).php/z,0/d,38/s,532005#w542029____________ Ludzie inteligentni nie upominają się o tytuły, nie czują takiej potrzeby, z doświadczenia wiem, że robią to prymitywy i wyuczenie na pamięć PROFESURY. Sam posiadam tytuł doktora w dziedzinie nauk ścisłych i nie każę pisać do siebie na forum Panie doktorze, ponieważ człowiek uczy się całe życie i trzeba zachować resztki pokory. Swoją drogą właśnie brak pokory pozwala ludziom takim jak Pan wykluczać istnienie Boga, być może z powodu nadanych przez ludzi tytułów i zbytnie zadufania.>Z jakiej dziedziny jest Pan doktorem, jeśli wolno spytać? Jak to zostało już przez pewnego chama określone, zapewne wyuczyłem się na pamięć i miałem widocznie farta. Doktorat z pogranicza fizyki, elektryczności i informatyki, nie zabrakło w nim matematyki, choć nie używałem narzędzi jej najwyższych lotów. Dlaczego nie wierzysz w żadnego doktora? Dlatego, że mam zupełnie inne doświadczenia oraz znam wymogi przygotowania i obrony dysertacji doktorskiej.Za to mamy teraz "Teologię w świeckich uczelniach", podnoszącą ogólny poziom intelektualny naszego społeczeństwa. @@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,624150#w624252> www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,589214#w589475> www.racjon(*).php/z,0/d,38/s,532005#w542029Ci są Gigantami 'intelektu', Oni właśnie... > Za to mamy teraz "Teologię w świeckich uczelniach", podnoszącą ogólny poziom intelektualny naszego społeczeństwa.Po góralsku z nimi trzeba: Cytat:- A Pon, ponocku, to chto zaś, a? - Ja jestem doktorem teologii. - Aaa, pon dochtór! A nie zaraźna aby ta choroba - ta tełologia, a? Drobner, ateoseptyk
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | 4poryroku (951 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha |
> - buława (foto:Z.Gliński)Za buławę daje plusa. Jesteś pionierem w dziedzinie buław? Pisałeś o orbach i innych szybko poruszających się obiektach i korzystałeś z cudzych udokumentowanych odkryć i jestem ciekawy czy w tym przypadku jest inaczej. Pierwszy je/ją zobaczyłeś?
|
|
| | | | | |  | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha ... buława | >Za buławę daje plusa. Jesteś pionierem w dziedzinie buław? Pisałeś o orbach i innych szybko poruszających się obiektach i korzystałeś z cudzych udokumentowanych odkryć i jestem ciekawy czy w tym przypadku jest inaczej. Pierwszy je/ją zobaczyłeś?
Owszem "buława" jest piękna, takich fotek w dobrej jakości jeszcze nigdzie nie widziałem. Bardzo ważnym dla autentyczności zdjęcia jest to, że jest ona moja własna. Wiem w jakich warunkach ona powstała a to oznacza, że to i inne podobne zdjęcia można powtórzyć.
Najważniejszym jest jednak to o czym świadczy takie zdjęcie ... "buława" jest produktem naszej myśli, a to oznacza że myśli funkcjonują poza ciałem ... tak daleko jak sięgają nasze myśli, tak daleko od materialnego ciała funkcjonuje nasza "buława".
Z tej obserwacji wynika, że jako ludzie funkcjonujemy nie tylko w świecie materialnym ale również w świecie dla nas niewidzialnym (bez przyrządów buławy nie zobaczysz) a zdjęcie jest potwierdzeniem istnienia takiego świata. To zdjęcie przemawia za prawdziwością jasnowidzenia i telepatii, są one bowiem oddziaływaniem myśli naszej na odległość poza ciałem. Jeśli taki wniosek wynika zaledwie pośrednio to są również takie zdjęcia co nie pozostawiają żadnych wątpliwości, a wniosków wynika z tego znacznie więcej.
Wspominam o tym aby zwrócić waszą uwagę na doniosłość tej obserwacji, tak bowiem wygląda rzeczywistość w jakiej żyjemy pomimo, że trudno jest to pogodzić z dotychczas nabytą świadomością oraz naszą wiedzą choćby i uniwersytecką. Nie chodzi w tym przypadku o to w co kto wierzy i co komu wydaje się. To zdjęcie to twardy dowód jaki można dać każdemu do ręki aby przemyślał sobie temat indywidualnie.
Pozdrawiam (23lipiec2015_ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > "buława" jest produktem naszej myśli, a to oznacza że myśli funkcjonują poza ciałem ...www.youtube.com/watch?v=Q5vmWauX29A
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha a J.Randi | > Serdeczne pozdrowienia dla mamy Sławku, w dedykacji www.psycho(*)lkie-mistyfikacje-randiego.htmTym razem skompromitowałeś się Jacku, ani to nie jest wątek o J.Randim, ani nie sprawdziłeś źródła przywołanego tekstu, ani autora Tomasza Balon . Tekst pochodzi z Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji Archikatedry Lubelskiej. Jeśli takie rzeczy interesują ciebie to poczytaj również u nich: MISJA CZAITANII ( ptsud.republika.pl/mc.htm) Jak przystało na racjonalistę wypadało również sprawdzić co można dowiedzieć się krytycznego na temat działalności James'a Randi'ego , jest tego wiele a m.in. "Dawkins i Randi" ( astromaria.wordpress.com/dawkins-i-randi/). Będziesz miał teraz więcej czasu to może zobacz co sądzą ludzie o racjonalistach ( astromaria.wordpress.com/racjonalista/) ... czy oni mają rację ? Miłej lektury życzę i pozdrawiam. (24lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > wypadało również sprawdzić co można dowiedzieć się> krytycznego na temat działalności James'a Randi'ego ,> jest tego wiele a m.in. "Dawkins i Randi"> (astromaria.wordpress.com/dawkins-i-randi/).A mnie nawet bardziej podoba się to: astrofaq.b(*)wa-weryfikacja-astrologii.html  Tego jeszcze nie było, "prawdziwy" astrolog krytykuje Dawkinsa i Randiego! A do tego podpiera się autorytetami nauki.. której metody i wyniki mgr inż. Zbyszek Gliński z Warszawy ma w głębokim poważaniu!! Winszuję Zbyszku, winszuję - Ty to potrafisz zaskoczyć  Trzymaj się, ciepło, dużo zdrowia życzę PS1 nigdy nie krytykowałem katolików, którzy piszą lub mówią sensownie, to żadne moje przeoczenie - pan Dariusz Hryciuk zdaje się być sensowną osobą, myślącą racjonalnie w temacie, który nas interesuje. Powiem więcej - bardzo sobie cenie i ks. dr Jacka Prusaka od Jezuitów, czy ks. prof. Jana Andrzeja Kłoczowskiego. Ks Wiśniewskiego też czyta się nieraz z wypiekami, jego odwaga i otwartość mi imponuje. PS2 nigdy nie unikam lektur krytycznych, nawet Dawkinsa takową przeczytam (z Dawkinsem nie we wszystkim się zgadzam) tylko - na Wielkiego Orba - nie krytykę astrologa o zranionej dumie!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | |  | 2 na 4 | 4poryroku (951 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha ... buława |
>Owszem "buława" jest piękna, takich fotek w dobrej jakości jeszcze nigdzie nie widziałem. Bardzo ważnym dla autentyczności zdjęcia jest to, że jest ona moja własna. Wiem w jakich warunkach ona powstała a to oznacza, że to i inne podobne zdjęcia można powtórzyć.
Chętnie obejrzę kolejne buławy.
>Najważniejszym jest jednak to o czym świadczy takie zdjęcie ... "buława" jest produktem naszej myśli, a to oznacza że myśli funkcjonują poza ciałem ... tak daleko jak sięgają nasze myśli, tak daleko od materialnego ciała funkcjonuje nasza "buława".
Czy można z całkowitą pewnością stwierdzić kto jest właścicielem buławy? Moje myśli krążyły ostatnio wokoło Plutona. Teraz powinny być blisko Ciebie Zbyszku z Warszawy. Zrób może fotke, może uda się jakieś cechy osobnicze znaleźć i np odróżnić moja buławę od buławy Jacka.
>Z tej obserwacji wynika, że jako ludzie funkcjonujemy nie tylko w świecie materialnym ale również w świecie dla nas niewidzialnym (bez przyrządów buławy nie zobaczysz) a zdjęcie jest potwierdzeniem istnienia takiego świata. To zdjęcie przemawia za prawdziwością jasnowidzenia i telepatii, są one bowiem oddziaływaniem myśli naszej na odległość poza ciałem. Jeśli taki wniosek wynika zaledwie pośrednio to są również takie zdjęcia co nie pozostawiają żadnych wątpliwości, a wniosków wynika z tego znacznie więcej.
Masz rozmach w snuciu wniosków. Jeżeli masz ochotę daj upust i rozwiń swoja wypowiedź.
>Wspominam o tym aby zwrócić waszą uwagę na doniosłość tej obserwacji, tak bowiem wygląda rzeczywistość w jakiej żyjemy pomimo, że trudno jest to pogodzić z dotychczas nabytą świadomością oraz naszą wiedzą choćby i uniwersytecką. Nie chodzi w tym przypadku o to w co kto wierzy i co komu wydaje się. To zdjęcie to twardy dowód jaki można dać każdemu do ręki aby przemyślał sobie temat indywidualnie. >Pozdrawiam >(23lipiec2015_ZbyszekzWarszawy)
Ja naprawdę zwracam uwagę na doniosłość tego odkrycia. W końcu biorę w nim udział licząc na zdjęcie mojej buławy.
|
|
| | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha ... myśli poza ciałem | >>... To zdjęcie przemawia za prawdziwością jasnowidzenia i telepatii, są one bowiem oddziaływaniem myśli naszej na odległość poza ciałem.
>Chętnie obejrzę kolejne buławy. Czy można z całkowitą pewnością stwierdzić kto jest właścicielem buławy? ... Jeżeli masz ochotę daj upust i rozwiń swoja wypowiedź. Ja naprawdę zwracam uwagę na doniosłość tego odkrycia...
Odpowiedź na twoje pytania daje przypadek Krzysztofa Jackowskiego, on bez problemu na odległość identyfikuje osobę personalnie, potrafi wskazać dokładnie jej lokalizację oraz opisać przebieg zdarzenia jaki miał miejsce w przeszłości.
Aby rozwinąć swoje myśli w temacie takich zdjęć jak "buława" (tak aby stały się dojrzałe), ja osobiście potrzebowałem ładnych parę lat. Ten dowód na fakt lokalizacji myśli poza ciałem , musi ułożyć się w świadomości a potem przychodzi taki moment kiedy jesteśmy w stanie pogodzić się uzasadnieniem racji takich zjawisk jak klątwa, hipnoza, urok, telepatia, intuicja, wróżba, przeczucie i wiele innych .
Pozdrawiam (24lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 5 | 4poryroku (951 punktów) |
>Odpowiedź na twoje pytania daje przypadek Krzysztofa Jackowskiego, on bez problemu na odległość identyfikuje osobę personalnie, potrafi wskazać dokładnie jej lokalizację oraz opisać przebieg zdarzenia jaki miał miejsce w przeszłości.
A czytałeś o Konstantym Gotnickim? Podobno pomiędzy nim a Jackowskim istnieje konflikt. Nie pamiętam gdzie ale czytałem o tym, że jeden drugiem zarzuca kłamstwa. Każdy z nich twierdzi, że ten drugi to oszust. Może dzięki kolejnym zdjęciom buław udałoby się rozwiazać spór? Obaj mają rzesze zwolenników ale Gotnicki jest mało znany. Tylko z polecenia. Taka hermetyczna grupa.
Wiesz jak jest łatwo sprawdzić czy ktoś jest jasnowidzem? Wejdź do niego i uderz go w twarz. Od razu wiadomo jakiej maści to fachowiec.
>Aby rozwinąć swoje myśli w temacie takich zdjęć jak "buława" (tak aby stały się dojrzałe), ja osobiście potrzebowałem ładnych parę lat.
Jakie rodzaju trening stosujesz/stosowałeś? Ja próbuje medytować i wtedy faktycznie moje myśli dojrzewają ale nie sa materialne. Ha! Teraz sobie przypomniałem że kiedyś jak medytowałem to zupełnie nie wiem dlaczego zegarek (z elektronicznym wyświetlaczem) zmienił swoją godzine na punkt 12:00! Może to to?
>Ten dowód na fakt lokalizacji myśli poza ciałem , musi ułożyć się w świadomości a potem przychodzi taki moment kiedy jesteśmy w stanie pogodzić się uzasadnieniem racji takich zjawisk jak klątwa, hipnoza, urok, telepatia, intuicja, wróżba, przeczucie i wiele innych .
Doświdczyłeś kiedyś: "klątwa, hipnoza, urok, telepatia, intuicja, wróżba, przeczucie i wiele innych"? A może sam potrafisz?
>Pozdrawiam >(24lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
I ja pozdrawiam >
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Teraz sobie przypomniałem że kiedyś jak medytowałem to zupełnie> nie wiem dlaczego zegarek (z elektronicznym wyświetlaczem) zmienił> swoją godzine na punkt 12:00! Może to to?Cud panie, cud!! Elektrony uciekły, niczym podczas wizyty UFO w biały dzień!  > Doświdczyłeś kiedyś: "klątwa, hipnoza, urok, telepatia, intuicja,> wróżba, przeczucie i wiele innych"? A może sam potrafisz?Pewnie potrafi, ale na takiego speca to już zbyt słaby Zbyszek na spółkę z Jackowskim i Sławkiem Mankiewiczem (Duchem Prawdy) są. Nawet tytuł przed nazwiskiem tj. mgr inż. nie pomoże www.youtube.com/watch?v=7zJvX1Hv0AsZaczyna się w 40 sek, później jest już tylko lepiej
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | >Doświdczyłeś kiedyś: "klątwa, hipnoza, urok, telepatia, intuicja, wróżba, przeczucie i wiele innych"? A może sam potrafisz? ... Jakie rodzaju trening stosujesz ? ...
Doświadczyłem lub byłem świadkiem każdego z wymienionych oddziaływań. Za każdym razem robi ono na mnie duże wrażenie kiedy uzmysłowię sobie co się stało. Potrafi to każdy człowiek lecz nie u każdego oddziaływanie jest równie mocne. Najczęściej postępujemy nieświadomie lub niechcący a potrafi to nawet dziecko. Jesteśmy wyposażeni w te umiejętności naturalnie od urodzenia, tak więc nazywanie ich zjawiskami nadprzyrodzonymi jest nieporozumieniem.
Takie umiejętności można trenować poprzez świadome zwracanie uwagi na współzależności pomiędzy naszymi myślami, odczuciami a tym co się dzieje wokoło. Fajnie opisuje to Krzysztof Jackowski oraz Duch Prawdy każdy na swojej internetowej stronie. Najważniejszym jest aby to zauważyć i uświadomić sobie. Nie stosuję żadnych specjalnych technik treningu, nie param się tym zawodowo, całość traktuję jako ciekawostkę naukową.
>... Każdy z nich twierdzi, że ten drugi to oszust...
Tak też może być kiedy oboje mają rację i żaden nie zamierza przyznać jej drugiemu.
>>Odpowiedź na twoje pytania daje przypadek Krzysztofa Jackowskiego, on bez problemu na odległość identyfikuje osobę personalnie, potrafi wskazać dokładnie jej lokalizację oraz opisać przebieg zdarzenia jaki miał miejsce w przeszłości.
Wielka szkoda, że właśnie ten fragment mojej wypowiedzi nie zwrócił waszej uwagi i żaden z was nie podjął dyskusji w tym temacie aby go rozwinąć, a jest nad czym zastanowić się skoro jest to udowodnione ... może za rok, a może za 20 lat ?
Pozdrawiam (25lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Lilly Amina (4723 punktów) |
>Odpowiedź na twoje pytania daje przypadek Krzysztofa Jackowskiego, (...) jest to udowodnione Kto to udowodnił, kiedy i przy użyciu jakiej metody naukowej?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Odpowiedź na twoje pytania daje przypadek Krzysztofa Jackowskiego,> > (...) jest to udowodnione> Kto to udowodnił, kiedy i przy użyciu jakiej metody naukowej?Kol. Zbyszkowi to się zdaje, że kaganek wiedzy nam tu wlewa i pierwszy raz mówi o jasnowidzeniu, telepatii, hipnozie, wpływaniu na zdrowie człowieka na odległość, a już w szczególności o Jackowskim i jego "zdolnościach". Nic bardziej błędnego: www.racjonalista.pl/forum.php/s,555990#gorawww.racjonalista.pl/forum.php/s,555379#gorawww.racjonalista.pl/forum.php/s,555180#gorawww.racjonalista.pl/forum.php/s,667531#gorawww.racjonalista.pl/forum.php/s,651417#gorawww.racjonalista.pl/forum.php/s,586642#goraNiekiedy dyskutowaliśmy o dalszych konsekwencjach postulowanego jasnowidzenia i telepatii, które co rusz odbijają się w mediach szerokim echem. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha ... życie z przeszlości | >>Kto to udowodnił, kiedy i przy użyciu jakiej metody naukowej?
>Kol. Zbyszkowi to się zdaje, że kaganek wiedzy nam tu wlewa i pierwszy raz mówi o jasnowidzeniu ... o Jackowskim i jego "zdolnościach"... dyskutowaliśmy o dalszych konsekwencjach postulowanego jasnowidzenia i telepatii...
No i proszę, a dlaczego ty Jacku jako starszy kolega nie uświadomiłeś Lilly że "dowodem" może być "dokument" a takich Jackowski ma pełną szafę ? Nawet za dokument w formie elektronicznej możesz trafić na wiele lat do więzienia lub w imię prawa stracić życie. Stawia to ciebie w złym świetle bo albo o tym sam nie wiedziałeś, albo wprowadzasz ją w błąd z prymitywnych pobudek.
Prócz tego, jako racjonalista powinieneś wiedzieć że sytuacja w nauce ciągle zmienia się i to co wydawało się wcześniej nierealne - to teraz może okazać się oczywiste. Zapomnij Jacku o tym co było i zacznij myśleć o tym co nowego stało się, przypomnij sobie również o nowych dowodach i uznaniu jakie zyskał K.Jackowski w Japonii podczas eksperymentu prowadzonego na żywo przez telewizje światowe.
Jak długo będziesz bazował pamięcią na plotkach i pomówieniach - tak długo pozostaniesz zaślepiony magią przeszłości, a przecież ty również jesteś magiem lecz jeszcze nie masz tej świadomości. Jasnowidzenie i intuicja nie są zjawiskami nadprzyrodzonymi, to jedynie klasyczna nauka tak je nazywa bo sama tego nie rozumie i wytłumaczyć nie potrafi.
Pozdrawiam (25lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Nie pozostaje wiele więcej, niż ów eksperyment z Japonii zalinkować, aby się z nami-naiwnymi racjonalistami swoją obszerną wiedzą podzielić.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha ... relacje z przeszlości | > Nie pozostaje wiele więcej, niż ów eksperyment z Japonii zalinkować, aby się z nami-naiwnymi racjonalistami swoją obszerną wiedzą podzielić.Dość dokładny opis relacji z eksperymentów Krzysztofa Jackowskiego w Japonii zamieszczony jest tutaj www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=1673 , tam też są jakieś filmy do obejrzenia. Jeśli masz więcej czasu zajrzyj również do dokumentów i relacji medialnych na jego oficjalnej stronie krzysztof-(*)snowidzenia/materialy-prasowe/Pozdrawiam (26lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Znamienny jest cytat: Cytat:Krzysztof Jackowski opisywał niezwykłą noc w hotelu w Tokio, kiedy to jedna z ofiar zamordowanej rodziny przyszła do niego w nocy, aby go zdopingować do jak najszybszego pojmania sprawcy. To, co działo tej nocy w hotelu, nadaje się tylko i wyłącznie na scenariusz horroru, a i tak nikt by w to nie uwierzył, że taka historia wydarzyła się naprawdę. Warto więc powtórzyć to, o czym pisaliśmy wiele razy: czasami (nie jest to regułą) do Jackowskiego przychodzą osoby fizycznie zmarłe, które pomagają mu w ustaleniu okoliczności własnej śmierci. Pomijając fakt, że jest to dowód na istnienie życia po śmierci fizycznej, to zapisy tego typu wydarzeń są jedną z najbardziej niezwykłych kart z dokumentacji poświęconej postaci Jackowskiego I Ty w to wierzysz Zbyszku? Czy są z tego jakieś niezależne świadectwa, zapisy - oprócz niewątpliwie barwnej relacji samego Jackowskiego? Jestem skłonny wierzyć, że p. Jackowski może być b. uważny podczas rozwiązywania różnych zagadek kryminalnych, zwraca uwagę na drobne szczegóły, niczym dobry detektyw. Kojarzy fakty itp. Ale co tu może być nadprzyrodzonego? Tego doprawdy nie wiem. Powtórzmy: wszelkie opisy rzeczy, śladów zbrodni etc. to przypuszczenia: raz błędne, raz trafne. A ludzie pamiętają tylko trafne, dlatego należałoby zaprzęgnąć w to statystykę, wyznaczyć korelacje etc. na co Jackowski raczej nigdy się nie zgodzi. Reasumując: nadal nie widzę w tym nic, ponad zaangażowanie zwykłych ludzkich zdolności, determinacji i talentu. Znam wielu ludzi, którzy również bywają b. zaangażowani w swój zawód, oraz utalentowani. I co? I nic. Co do relacji z TV, to nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie nic nie idzie:  PS To z pewnością jakisik spiek "gremiów ekspercko-żywdowskich". Tak jak w sprawie dr Pająka 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -3 na 5 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha ... transmisja myśli | > Znamienny jest cytat: Cytat: ... do Jackowskiego przychodzą osoby fizycznie zmarłe, które pomagają mu w ustaleniu okoliczności własnej śmierci. I Ty w to wierzysz Zbyszku?Ja rozumiem to w ten sposób, że podczas zapadania w sen w jego umyśle pojawiają się sceny z wydarzeń nad jakimi intensywnie pracował w ciągu dnia. Jest to znana nauce kontynuacja pracy mózgu poprzez podświadomość pomimo zakończenia fizycznie pracy na jawie. Zwykle taka podświadoma praca umysłu kończy się rozwiązaniem zagadki lub przyswojeniem nowego fragmentu podczas nauki np. języków obcych. Stąd powiedzenie - "ranek mądrzejszy od wieczora". Prawdopodobnie każdy z nas doświadczał podobnego zjawiska podczas relaksu po zakończeniu intensywnego dnia, np. po wielogodzinnym zbieraniu grzybów lub całym dniu jazdy samochodem czy pociągiem. W takiej sytuacji ja również odnoszę wrażenie że wciąż poszukuję grzybów lub uważnie śledzę sytuację na jezdni i niby kiwam się jak podczas jazdy pomimo że jestem już w domu. > Znam wielu ludzi, którzy również bywają b. zaangażowani w swój zawód, oraz utalentowani. I co? I nic... nie widzę w tym nic, ponad zaangażowanie zwykłych ludzkich zdolności, determinacji i talentu. ... Ale co tu może być nadprzyrodzonego? Tego doprawdy nie wiem.Bo i nie ma w tym nic nadprzyrodzonego, wciąż to powtarzam. Najzwyczajniej urodziliśmy się tacy, że mamy takie zdolności o których mało jeszcze wiemy a w skrajnych przypadkach powstające zjawiska uważamy za czary. Uważamy że jest to jakaś magia jedynie dlatego, że naszego oddziaływania myśli nie widać a nauka nie potrafi tego wyjaśnić. Chyba wcześniej wspominałem już, że i ty posiadasz duże wyczucie przekazu intuicji i telepatii ... wielokrotnie udało się tobie mnie zaskoczyć trafnością nawiązania do omawianego tematu. Tym sposobem trafiłeś telepatycznie w słowo "dowód", ciekawym było że upatrujesz "zanieczyszczenie" obiektywu a wcześniej miałeś wiele innych trafień. Ogólnie trop masz dobry, nie dopatruj się jedynie jakiegokolwiek oszustwa bo stracisz wątek. To co uważasz za zanieczyszczenie obiektywu w rzeczywistości jest czymś innym i nie jest to dym. W nawiązaniu do tego zjawiska w religii stosowany jest dym z kadzielnicy. Odpowiedni skład dymu ułatwia "magowi" transmisję myśli w wyniku czego okiełzanie energii ognia a wówczas można boso wejść na żar ogniska. Zobacz "chodzenie po ogniu", np. pl.wikipedia.org/wiki/Chodzenie_po_ogniu> Co do relacji z TV, to nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie nic nie idzie:Szukaj w Google innego dostępu, np. "jackowski jasnowidz w japonii" , ja oglądałem to kiedy działało. Pozdrawiam (26lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Napisałeś parę ciekawych rzeczy, o których można by porozmawiać zestawiając odmienne zdania (wiele z tych rzeczy tłumaczy psychologia, tylko trzeba ją znać) tyle że w kontekście Twoich poprzednich gaf jakoś nie mam do tego chęci. Całą sprawę finalnie kładzie Twoja chroniczna niechęć do odpowiadania na pytania postawione wprost, tu chyba po raz piąty: "Czy są tego (doświadczenia obcowania ze zmarłymi) jakieś niezależne świadectwa, zapisy - oprócz niewątpliwie barwnej relacji samego Jackowskiego?". Ty po prostu nie rozmawiasz, tylko snujesz swoje fantazje i używasz interlokutora jako trampoliny do kolejnych odcinków. Tak sposób prowadzenia rozmowy wyjątkowo mi nie leży. Dziękuję i życzę dużo dobrego w życiu.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy ... wizje z przeszłości ? | > Całą sprawę finalnie kładzie Twoja chroniczna niechęć do odpowiadania na pytania postawione wprost, tu chyba po raz piąty: "Czy są tego (doświadczenia obcowania ze zmarłymi) jakieś niezależne świadectwa, zapisy - oprócz niewątpliwie barwnej relacji samego Jackowskiego?".Zacytowany wcześniej fragment nie jest wypowiedzią Jackowskiego, tekst pochodzi od Roberta Bernatowicza , gł.redaktora Nautilus.org . Jego obsesją jest dowodzenie zjawiska reinkarnacji i życia po śmierci, stąd czasem takie siłowe kojarzenie faktów. Czasami również Jackowski sugeruje się tym co mówią o nim inni "znawcy tematu". Jak by nie patrzeć, więcej prawdy na temat jasnowidzenia można dowiedzieć się z bezpośrednich wypowiedzi Krzysztofa Jackowskiego np. podczas wywiadu. Jeden z takich wywiadów jest tu : www.wysoki(*)zarlbym_wszystkie_kobiety.htmlNiezależnym świadectwem, że "coś lub ktoś" naprowadza jasnowidza na trop jest pozytywny wynik poszukiwań. Najciekawszym jest to, że Jackowski nie tylko precyzyjnie wskazuje miejsce, on również opisuje przebieg zdarzenia w ten sposób jakby oglądał dźwiękowy film z ukrytej kamery śledzącej ofiarę. Tak m.in. było w Japonii kiedy opisywał podróż ofiary samochodem wraz ze sprawcą zbrodni. Wypada zapytać w tym miejscu skąd tak dokładny zapis ? ... czy aby nie jest to wiedza "skradziona" u sprawcy ? Na wszelki wypadek, niech to pozostanie naszą tajemnicą. > Ty po prostu nie rozmawiasz, tylko snujesz swoje fantazje i używasz interlokutora jako trampoliny do kolejnych odcinków. Tak sposób prowadzenia rozmowy wyjątkowo mi nie leży.To nie są fantazje Jacku, to próba wyjaśnienia trudnych do zrozumienia zagadnień na bazie posiadanej wiedzy. Podobnie jak i Jackowski ja również nie znam wszystkich odpowiedzi, Jackowski nie widział jeszcze moich zdjęć z forum tak więc macie nad nim sporą przewagę w pojmowaniu zjawiska. Jest to niekończący się temat i nic w tym dziwnego, że omawiane zagadnienia przywołują kolejne skojarzenia a najciekawsze wciąż przed nami. Pozdrawiam (27lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Ja się żegnam, a Ty dalej klepiesz swoje - a myślałem, że jakąś empatią jednak dysponujesz. Ok, to jeszcze kilka słów. Powtarzające wątki w Twoim wpisie pomijam, nie napisałeś wiele nowego. > Zacytowany wcześniej fragment nie jest wypowiedzią Jackowskiego,> tekst pochodzi od Roberta Bernatowicza , gł.redaktora Nautilus.orgDla Racjonalistów, a takim w końcu chcesz się chyba widzieć skoro tu wszedłeś, nasuwa się pytanie: czy Robert Bernatowicz był świadkiem odwiedzin duchów? Pomyśl nad tym. > Jego obsesją jest dowodzenie zjawiska reinkarnacji i życia po śmierciNihil novi. Obsesją posła Macierewicza było i jest dowodzenie, że Katastrofa Smoleńska była w istocie zamachem i nic na to nie poradzisz Zbyszku, że fakty są naginane lub interpretowane w odpowiedni sposób, aby ilośc odwiedzin na stronie, czy tez sława rosła, a w drugiej sprawie zamiast sławy - etos PiS, jej wodzów -żałożycieli i wysokośc słupka. Jak świat światem: to najprymitywniejszy i bardzo popularny sposób robienia sobie reklamy, a że nieuczciwy, bo oparty na mataczeniu i wplataniu w to fantazji opartej na mitach (w przypadku PiS tańcu na grobach) to już ma zgoła znaczenie pomijalne. > Niezależnym świadectwem, że "coś lub ktoś" naprowadza> jasnowidza na trop jest pozytywny wynik poszukiwańJak już napisałem, dla mnie to jego zaangażowanie, wrażliwość i empatia - człowiek z wykształceniem zawodowym chciał być sławny i robić coś sensownego w życiu, a nie zamierzał tracić czasu na kształcenie się np. w dziedzinie psychologii. Mówi więc to, co mówi i interpretuje kwestie kryminalne pozostając w świecie magii i zdarzeń "paranormalnych", bo inaczej nie potrafi, a inni z podobnym do jego poziomem wykształcenia mu w tym dopingują, a nieraz się tym niezdrowo podniecają. Normalne, tak było jest i będzie, bo człowiek wciąż pożąda sensacji. > Wypada zapytać w tym miejscu skąd tak dokładny zapis?Na odchodne zastanów się, kto sprawdzał tą dokładność i czy znasz ją w rzetelnych opracowaniach statystycznych, czy może z zaangażowanych i z musu subiektywnych świadectw Jacowskiego tudzież przyklaskującego mu red. Bernatowicza oraz innych fanów pokroju redakcji kanału TV podobych do szyldu "niewiarygodne.pl" tudzież "wrozka.pl" Ja niestety nie mam złudzeń: przypuszczam, że w rzetelnych opracowaniach statystycznych "dokładność" by się rozpłynęła i sprawa wyglądałaby analogicznie do tego, co powiedział Sokołowski. Tylko po co niszczyć piękną bajkę? Niech trwa dostarzając jednym ludziom rozrywki, a innym sensu, jeśli w zwykłych sprawach nie potarfią go już odnaleźć. > To nie są fantazje Jacku, to próba wyjaśnienia trudnych> do zrozumienia zagadnień na bazie posiadanej wiedzyNiewiele widzę w tym trudności. Jeśli już, to mozołu w pracy detektywistycznej. Prawdziwa trudność polega na czymś innym: zasymilowaniu potężnej wiedzy z dziedziny psychologii, której niewielu jasnowidzów poświęca uwagę, jak również ich fanów. Nauka nie dla nich, a im mniej się ją zna, tym bardziej pogardza, czego i Ty w swoich wpisach dałeś świadectwo  > Jackowski nie widział jeszcze moich zdjęć z forum (..)> najciekawsze wciąż przed nami.Reklamujesz to bardzo nieprzekonująco, na pożegnanie powiem, że mnie niestety nie przekonałeś. Miej jednak nadzieję, ktoś oprócz Ducha Prawdy to kupił (on już był przekonany, zanim tu wszedł). Powodzenia w analizowaniu swoich oparów i tańczących plamek, z wiarą dyskusji nie ma, a i czasu szkoda. Życzę Ci Zbyszku dużo dobrego w życiu!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy ... powołanie | >... Powtarzające wątki w Twoim wpisie pomijam, nie napisałeś wiele nowego.
Ależ Jacku tego nie pomijaj, tam są odpowiedzi na powtarzające się po 5 razy twoje pytania.
>Dla Racjonalistów, a takim w końcu chcesz się chyba widzieć skoro tu wszedłeś, nasuwa się pytanie: czy Robert Bernatowicz był świadkiem odwiedzin duchów? Pomyśl nad tym.
Jeśli ty uważasz się za racjonalistę to takim z klapkami na oczach być nie chcę, nie jestem również lekarzem psychiatrą aby nad twoim pytaniem zastanawiać się.
>... Obsesją posła Macierewicza było i jest dowodzenie, że Katastrofa Smoleńska była w istocie zamachem i nic na to nie poradzisz Zbyszku ...
Wiem że samolot z Prezydentem nie został poprawnie naprowadzony do lądowania w Smoleńsku, domniemany poziom horyzontu został celowo obniżony... w wieży kontrolnej mówili 100 metrów wysokości a było 50.
>> Niezależnym świadectwem, że "coś lub ktoś" naprowadza jasnowidza na trop jest pozytywny wynik poszukiwań.
>... (Jackowski) interpretuje kwestie kryminalne pozostając w świecie magii i zdarzeń "paranormalnych", bo inaczej nie potrafi ... kto sprawdzał tą dokładność i czy znasz ją w rzetelnych opracowaniach statystycznych, czy może z ... subiektywnych świadectw Jackowskiego ...
W naszym świecie każdy powinien robić to co potrafi robić dobrze. O ile Jackowski przedstawił obiektywne dowody na zjawisko jasnowidzenia - to naukowcy nie wywiązują się ze swojego zadania aby to fachowo wyjaśnić, w ten oto sposób trwonią publiczne pieniądze z podatków. Żaden urząd państwowy nie płaci wynagrodzenia Jackowskiemu za pomoc ani go nie zatrudnia na etacie tak jak zatrudnieni są w Instytutach i Akademii Nauk naukowcy.
>... Prawdziwa trudność polega na czymś innym: zasymilowaniu potężnej wiedzy z dziedziny psychologii, której niewielu jasnowidzów poświęca uwagę ... Nauka nie dla nich...
Masz rację, nauką powinni zajmować się naukowcy, każdy niech robi to co potrafi i do czego czuje powołanie.
Pozdrawiam (27lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ależ Jacku tego nie pomijaj, tam są odpowiedzi na > powtarzające się po 5 razy twoje pytania.
Pozwól, że sam się obsłużę i to ja będę zadawał pytania i szukał odpowiedzi u interlokutora, nie Ty. Jak dotąd, na większość nie odpowiedziałeś, czego przykładem ostatnie (po dociśnięciu). Wciąż się migasz (patrz niżej)
>> nasuwa się pytanie: czy Robert Bernatowicz był świadkiem >> odwiedzin duchów? Pomyśl nad tym. > Jeśli ty uważasz się za racjonalistę to takim z klapkami > na oczach być nie chcę, nie jestem również lekarzem > psychiatrą aby nad twoim pytaniem zastanawiać się.
Bynajmniej nie trzeba być lekarzem-pschiatrą aby zastanowić się, skąd Bernatowicz miałby wiedzieć o duchach, które przychodziły niby do hotelu Jackowskiego nocą i mu się "pojawiały". I nie porównuj się do mnie, każdy jest inny. Trzeba natomiast chyba mieć złą wolę, albo wyjątkowego pietra, żeby nawet nie móc o tym pomyśleć. Ok, pomijasz pytanie i to jest właśnie informacja o Twojej kondycji. Dziękuję.
> w wieży kontrolnej mówili 100 metrów wysokości a było 50.
Tej bajki również nie chce mi się prostować.
> W naszym świecie każdy powinien robić to co potrafi robić dobrze
Tu masz 100% rację, pełna zgoda: robić, choć niekoniecznie opowiadać bujdy o tym, co się robi i jak.
> O ile Jackowski przedstawił obiektywne dowody na zjawisko > jasnowidzenia
Obiektywizmu, to one w życiu nie widziały. Jak nam tu przedstawisz rzetelną analizę statystyczną z niezależnymi świadkami np. z uznanych polskich instytucji, zaopiniowanymi przez inne gremia o podobnej reputacji, będziemy gwarzyć. A tak, są to tylko powieści Jackowskiego z tysiąca i jednej nocy, oraz jego wydawców, mających wybitny interes w tym, jakie kłamstwa piszą.
> - to naukowcy nie wywiązują się ze swojego zadania > aby to fachowo wyjaśnić
1. Ale po co? Przecież raczej z góry wiadomo, że nic tam nie ma. 2. Nagroda Randiego czeka, Zbyszku. Okrąglutki milion. Końcówkę postu przeczytałem, ale po odsączeniu niewiele tam do odpisania.
> Masz rację, nauką powinni zajmować się naukowcy, każdy niech > robi to co potrafi i do czego czuje powołanie.
Racja. Wniosek? Tytuł mgr inż. przy Twoim nazwisku i notka później "od 40 lat interesuje się zjawiskami niewyjaśnionymi przez nauke. Wieloletnie badania uwieńczone sukcesem rozpoznania mechanizmu funkcjonowania jasnowidzenia i telepatii w oparciu o posiadane dowody rzeczowe." pasuje, jak pięść do nosa. I co teraz, Misiu Kolczasty? Kolejny blamaż, ile ich tu jeszcze racjonalistom zaserwujesz? EOT
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha ... życie z przeszlości | > No i proszę, a dlaczego ty Jacku jako starszy kolega nie > uświadomiłeś Lilly że "dowodem" może być "dokument"
Czytałbym, co się do mnie pisze a propos wieku, swojego również w notce nie ukrywam. Widzę, że spiskowe teorie przesłaniają Ci wyciąganie wniosków z czegokolwiek, oprócz źródeł typu niewiarygodne.pl czy własnych zdjęć z zabrudzonych aparatów / zakurzonych pomieszczeń. EOT.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > No i proszę, a dlaczego ty Jacku jako starszy kolega> nie uświadomiłeś Lilly że "dowodem" może być "dokument"> a takich Jackowski ma pełną szafęSkoro o dokumentach mowa (np. udokumentowane przepowiednie w gazetach): Cytat:(..) - Czytałem pana przepowiednie. Upadek Platformy i PiS, dojście do władzy nowej partii socjalnej złożonej z działaczy Samoobrony, litr benzyny po 8 zł. - A nie przeczytał pan, że jako jedyny na świecie przewidziałem precyzyjnie upadek banku Lehman Brothers? Podałem nawet datę. Proszę odnaleźć te wizje w archiwum "Gazety Pomorskiej" z grudnia 2007 r. Odnajduję. Wizja pierwsza - terroryści zabiją gazem "mnóstwo ludzi". Nie zabili. Wizja druga - "to będzie rok wstrząsu bankowego w Polsce". Nie był, chyba że za "wstrząs" uznać wahania kursu franka. Wizja trzecia - "kłótnia w rządzie o prezesa NBP". Żadnej kłótni nie odnotowano. Wizja czwarta - "wielkie problemy przy organizacji Euro 2012". Żadnych problemów. Wizja piąta - wielkie roszady w rządzie PO-PSL. Znów bzdura. Wizja szósta - "tragiczny skok narciarski dla Polaka". Nic takiego się nie stało. O opinię na temat skuteczności jasnowidza Jackowskiego proszę fundację ITAKA. To organizacja zajmująca się poszukiwaniem ludzi. Od 1999 roku pomogła w 10 tys. przypadków. - Nigdy w naszej historii nie mieliśmy sprawy, w której pomógłby jasnowidz - mówi Aleksander Zabłocki z ITAKI. W podobnym tonie od lat wypowiada się Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji. - Skuteczność tego typu działań jest po prostu bardzo nikła, wiele razy wprowadzali funkcjonariuszy w błąd, co niesie ze sobą stratę pieniędzy i czasu, mówi "Gazecie". Krzysztof Jackowski dwa lata temu zapowiedział wytoczenie procesu Sokołowskiemu za "zniszczenie jego wiarygodności". - Złożył pan pozew? - pytam. - Nie mam za co (oj przydałby się milionik od Randiego, oj przydałby - przyp. JG) Nie pójdę na wojnę z państwem polskim, bo szanse na zwycięstwo są nikłe. Ludzie, którym pomogłem, wiedzą, jak bardzo rzecznik się myli. Wizja dwunasta: następny będzie syn Kiedy pytam o Jackowskiego sąsiadów z Człuchowa, najczęściej się uśmiechają. Wspominają, jak szukał w zamku krzyżackim śladów słynnej Bursztynowej Komnaty. Wskazał nawet miejsca, w których skarb miał być ukryty, ale dyrekcja muzeum nie potraktowała tych sugestii poważnie. Dziennikarka z lokalnego "Tygodnika Człuchowskiego" opowiada taką historię: - Koleżanka z redakcji spytała pana Krzysztofa, czy urodzi kiedyś córeczkę. Miała dwóch synów, zastanawiała się nad kolejnym dzieckiem. "Pani nigdy nie urodzi córki, jeśli już, będzie następny syn" - powiedział. Rok później na świat przyszła Zosia.
Marcin Kowalski, współpraca Mateusz Stępień Z wywiadu z Krzysztofem Jackowskim 06.06.2013 Całość tu: wyborcza.p(*)Jasno_widac__ze_to_sciema.html
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy ...wyniki z jasnowidzenia | > Skoro o dokumentach mowa (np. udokumentowane przepowiednie w gazetach)... O opinię na temat skuteczności jasnowidza Jackowskiego proszę fundację ITAKA. To organizacja zajmująca się poszukiwaniem ludzi. Od 1999 roku pomogła w 10 tys. przypadków.Bardzo mnie cieszy Jacku, że wciąż tu jesteś bo żegnałeś się już 5 czy 6 razy i zaczynałem tracić nadzieję na dalszą pogawędkę z tobą. Jeśli chodzi o przepowiednie przyszłości to jest to coś zupełnie innego od tego czym zajmuje się Jackowski zawodowo. Po zacytowaniu jednej opinii Marcina Kowalskiego, teraz zacytuj 1700 dokumentów i podziękowań od różnych osób i instytucji którym udało się pomóc. krzysztof-jackowski.info/Jeśli chodzi o sukcesy Fundacji ITAKA to powinieneś wiedzieć, że pomagają im miliony ludzi w Polsce i zagranicą poprzez: Media (nagłaśniamy); Internet (wykorzystujemy media społecznościowe); Policja, Straż miejska (szukamy wspólnie i monitorujemy działania służb publicznych); Noclegownie, Schroniska, Szpitale (sprawdzamy); Ambasady, Konsulaty (współpracujemy z instytucjami rządowymi). Jacku, ty nie dostrzegasz różnicy i ciągle mylisz teorię naukową z dowodem rzeczowym i statystyką. Czasami kiedy nie ma dowodu trzeba posłużyć się dedukcją lub statystyką , lecz kiedy jest dowód to bazujemy na obiektywnym dowodzie a to nie jest to samo co subiektywna opinia lub recenzja. Zauważ również, że tych przypadków jakie rozwiązuje Jackowski nie rozwiąże Fundacja ITAKA, bowiem przypadki te nie mają świadka. Zauważ również jaka jest różnica w kosztach gdyby tych ludzi i monitoring chciał zatrudnić jedynie do poszukiwania zaginionych, a co jeśli są to zagubione kosztowności ? Pozdrawiam (30lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Dziękuję za komplement, iż miło Ci się ze mną gawędzi. Nasza rozmowa zmierza ku końcowi, co nie oznacza, że chcę ją uciąć. Ale jednak zmierza. > Jeśli chodzi o przepowiednie przyszłości> to jest to coś zupełnie innego od tego czym zajmuje> się Jackowski zawodowoMyślałem, iż wiesz czym zajmuje się ITAKA: ludźmi, którzy zaginęli w przeszłości, a nie w przyszłości. > Po zacytowaniu jednej opinii Marcina Kowalskiego,> teraz zacytuj 1700 dokumentów i podziękowań od różnych> osób i instytucji którym udało się pomóc. krzysztof-jackowski.info/Jeśli ktoś mi zapłaci odpowiednie pieniądze by to zrobić, to może zmienię pracę choć niekoniecznie fascynuje mnie obnażanie biedy, w którą ktoś dorosły (tu Jackowski) popadł przez ostatnie dzisiątki lat. Mam na myśli nie tylko finanse, ale i świtopogląd, wiarę w swoje "paranormalne" zdolności etc. I też nie o to mi chodzi, pisząc tu. Że Jackowiski naciąga ludzi to wiadomo i mnie nie zależy by coś jemu udowadniać. Ty również wierz mu, jeśli chcesz - z wiarą dyskusji nie ma, a i czasu szkoda. Chodzi o to, by nie dały się naciągać instytucje państwowe. Marcin Brzeziński, były szef dolnośląskiego Centralnego Biura Śledczego właśnie to robi: obnaża manipulacje 'jackowskich' i chroni bliskie jego sercu instytucje. Osoby tutaj robią dokładnie to samo np. w temacie Cudu w Sokółce (złożyły zawiadomienie do Prokuratury). Każdy może wierzyć nawet w krasnoludki, byle nie naciągał na to innych np. na składki na swą wiarę, dając w zamian niewiele, albo zgoła nic. Jeśli Jackowskiego jarają podziękowania w stylu "dziękujemy za wskazówkę w sprawie Grzybiarza na dnie w stawu" to ja z tym problemu nie mam, bo cóż ja mogę na to poradzić? Nic. Policja dała się w przeszłości naciągnąć, poza tym jak już pisałem - Jackowski może być po prosu bystry i jakąś pulę spraw zwykłymi zdolnościami rzeczywiście rozwiązał. Kończymy, ale na koniec powiedz, co chciałbyś jeszcze w tym temacie się Zbyszku dowiedzieć? > Jeśli chodzi o sukcesy Fundacji ITAKA to powinieneś wiedzieć, że pomagają im miliony ludzi w Polsce i zagranicą poprzez: Media (nagłaśniamy); Internet (wykorzystujemy media społecznościowe); Policja, Straż miejska (szukamy wspólnie i monitorujemy działania służb publicznych); Noclegownie, Schroniska, Szpitale (sprawdzamy); Ambasady, Konsulaty (współpracujemy z instytucjami rządowymi).A skąd znowu przypuszczenie, że tego nie wiem?  > Jacku, ty nie dostrzegasz różnicy> i ciągle mylisz teorię naukową z dowodem rzeczowym i statystykąGdzie mowa tutaj u mnie o teorii naukowej? Nie uważałeś. W tym konkretnym temacie Jackowskiego i jego "zdolnosci" pytam Cię głównie o statystyki, na które przecież powołuje się Policja. Ale odpowiedzi wciąż brak, tak jak z iluzją grupowania oraz apofenią. > Czasami kiedy nie ma dowodu trzeba posłużyć> się dedukcją lub statystykąA nie czasem wiarą?  > lecz kiedy jest dowód to bazujemy na obiektywnym> dowodzie a to nie jest to samo co subiektywna opinia lub recenzja.Oczywiście. Czekamy tu Zbyszku od tygodni na jeden, jedyny dobrze udokumentowany dowód na zdolności Jackowskiego. Jeden przypadek. I ciągle nic. Chyba nie sądzisz, że podziękowania jakiegoś aspiranta Policji mają coś dowodzić? I kto tu coś myli? > Zauważ również, że tych przypadków jakie rozwiązuje> Jackowski nie rozwiąże Fundacja ITAKA, bowiem> przypadki te nie mają świadka.To zdanie sugeruje, że Jackowski rozwiązuje przypadki trudniejsze i lepiej, niż ITAKA. Jednak wiesz juz (o ile przeczytałeś artykuł), że tak nie jest. Jackowski "lapie" się przypadków nie tylko bez świadków (o tym była mowa w artykule) a ITAKA takowe również z pewnością ma. > Zauważ również jaka jest różnica w kosztach gdyby> tych ludzi i monitoring chciał zatrudnić jedynie do> poszukiwania zaginionych, a co jeśli są to zagubione kosztowności ?O kosztach dla Policji większości sugestii Jackowskiego również w artykule była mowa. Nietrudno dojść do wniosku, że z ITAKA'ą byłoby to samo, gdyby mu wszelkie techniczne pomoce, ludzi i środki udostępnili. Jeszcze coś, Zbyszku? Serdecznie pozdrawiam! PS www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w672249
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > zaczynałem tracić nadzieję na dalszą pogawędkę z tobąW dowodzie na to, iż jednak nie chcesz ze mną miło pogawędzić: a) dawane przez Ciebie negatywy, związane m.in. z ujawnieniem Twojej tożsamości, które postawiłeś np. tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,671377#w672289b) polityczne unikanie przez Ciebie odpowiedzi na pytanie, gdzie geograficznie znaleziono tabliczki Sumerów, o których napisałeś pewnym siebie tonem, że "są sprzed 10 tyś lat". Twoja wypowiedź: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w671431Pytanie o tabliczki zadałem kilka dni temu tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w671437c) wielokrotny brak odpowiedzi na pytanie o świadka wizji Jackowskiego w hotelu w Japonii innego, niż on sam: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w672288Itd. itp. etc. Mógłbym pisać dalej i niewygodne dla Ciebie pytania mnożyć, a Twoją bierność i zakłopotanie obnażać i obnażać. Tylko po co?Koń jaki jest, każdy widzi. Serdecznie Cię pozdrawiam Zbyszku, bywaj zdrów! PS Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy ...wyniki z jasnowidzenia' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w672423
Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w672292
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha ... dowód | >>Odpowiedź na twoje pytania daje przypadek Krzysztofa Jackowskiego, (...) jest to udowodnione >Kto to udowodnił, kiedy i przy użyciu jakiej metody naukowej?
Lilly, ja z nieletnimi nie rozmawiam na forum ... gdybyś miała taki "dokument" co się nazywa "Dowód Osobisty" to byś takich pytań nie zadawała.
Pozdrawiam ciebie słoneczko. (25lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) | Synku, ja mam prawie 60 lat, nie rozśmieszaj mnie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . >Synku, ja mam prawie 60 lat, nie rozśmieszaj mnie. Ej tam, ej tam! Chwali się Pani metryką, gdy tu młodość umysłu ma znaczenie.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha ... powrót do przeszłości | >>Synku, ja mam prawie 60 lat, nie rozśmieszaj mnie. >Ej tam, ej tam! Chwali się Pani metryką, gdy tu młodość umysłu ma znaczenie.
Nie tylko Andrzeju , taki to przypadek gdzie matka jest młodsza od syna... jest chyba jasnowidzem co potrafi cofać się w przeszłość nie tylko myślami ale i ciałem a następnie wraca do współczesności.
Pozdrawiam (25lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 4 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha ... dowód | >Synku, ja mam prawie 60 lat, nie rozśmieszaj mnie.
No to dlaczego Mamusiu nie pójdziesz do urzędu po dokument zwany "dowodem" osobistym ? ... zobaczysz jak "dowód" wygląda. Aby go otrzymać nie będziesz musiała stosować "metody naukowej".
(25lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 | Lilly Amina (4723 punktów) | Myślisz, że jesteś dowcipny? Nie jesteś. Wszystkowiedzący? Nie. Zadufany? O tak. EOT.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Synku, ja mam prawie 60 lat, nie rozśmieszaj mnie.> No to dlaczego Mamusiu nie pójdziesz do urzędu po dokument zwany "dowodem"Pewnikiem telepatia jakisik zadziałała z tym dowodem  Znów żeś się skompromitował Zbyszek (sorki, ale nie mogłem się powstrzymać). > zobaczysz jak "dowód" wyglądaJeszcze 2 lata temu to byś zobaczył, jak wygląda ban na Racjonaliście minimum na 2 tygodnie.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | >>Synku, ja mam prawie 60 lat, nie rozśmieszaj mnie. >No to dlaczego Mamusiu nie pójdziesz do urzędu po dokument zwany "dowodem" osobistym ?
Chama z wiochy da się wyrwać. I przenieść nawet do Warszawy. No, wiochy z chama nie da się wyrwać. Nie da się, po prostu.
Drobner, czerpiący w mądrości ludowych...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | > >>Synku, ja mam prawie 60 lat, nie rozśmieszaj mnie.> >No to dlaczego Mamusiu nie pójdziesz do urzędu po dokument zwany "dowodem" osobistym >Chama z wiochy da się wyrwać. I przenieść nawet do Warszawy.> No, wiochy z chama nie da się wyrwać. Nie da się, po prostu.Na wsi się wychowałem, na wsi mieszkam, nie życzę sobie, żeby ze mnie wiochę wyrywać, za to nie chciałbym, żeby ZbyszekzWarszawy do mojej wiochy się skludził. Nie dlatego że z Warszawy bo mi to jest zajedno, ale bez jasnowidzów moja wiocha sobie da radę Nie ja jeden z chamów jestem: www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321#w591106
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Na wsi się wychowałem, na wsi mieszkam, nie życzę sobie, żeby ze mnie wiochę wyrywać, za to nie chciałbym, żeby ZbyszekzWarszawy do mojej wiochy się skludził. Nie dlatego że z Warszawy bo mi to jest zajedno, ale bez jasnowidzów moja wiocha sobie da radę> Nie ja jeden z chamów jestem:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321#w591106> Drogi szarleju, przeczytaj, proszę, odpowiednią część wątku, a zrozumiesz, że nie mówiłem o ludziach ani ze wsi, ani z miast. Mówiłem o ' chamie z wiochy', co w języku polskim jest stałym związkiem frazeologicznym, opisującym podwójnie pewien typ mentalności, (nie)wychowania, (braku) wyczucia taktu, (nie)delikatności. Gburstwo i brak elementarnej ogłady pozostaje w 'chamie z wiochy', bez względu na to, gdzie się urodził i wychował. 1. 'cham' ma co najmniej dwa znaczenia: a. gbur, prostak, człowiek bez ogłady - użyłem tego znaczenia; b. biblijne imię, bezpodstawnie zastosowane w przeszłości wobec mieszkańców wsi. Mnie nie obowiązują biblijne stereotypy. 2. i 'wiocha' ma co najmniej dwa znaczenia: a. pewien typ mentalności (p. wyżej) lub zachowań budzących zażenowanie lub wręcz wstyd - użyłem tego znaczenia; b. pogardliwa nazwa wsi - jako miejsca bardzo oddalonego od centrów miejskich. W dobie radia, telewizji, internetu, komórek ('globalizacji') - raczej nieaktualna. Używana jeszcze w nieprzyjaznych stereotypach i związkach frazeologicznych. Mimo, że biorę odpowiedzialność wyłącznie za to, co napisałem, nie zaś za to, jak zinterpretowałeś, przepraszam, jeśli nawet przez chwilę (bezpodstawnie) poczułeś się dotknięty, czy urażony. Drobner, I'm a real nowhere man... PS. > ...nie chciałbym, żeby ZbyszekzWarszawy do mojej wiochy się skludził...[skludził=sprowadził] Tego nikomu nie życzę! Czym ta Warszawa sobie na to zasłużyła? Nie wiem... Współczuję Warszawianom
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | szarley (54913 punktów) | > Drogi szarleju,> przeczytaj, proszę, odpowiednią część wątku, a zrozumiesz, że nie mówiłem o ludziach ani ze wsi, ani z miast.Mości Drobnerze Ja przeciwko stereotypom tak wyrażanym protestuję. Przeciwko stałym frazeologicznym związkom, które nawet jeśli w większej swojej wadze zmieniły sens, to jednak ślad pogardy w nich został "pijany jak Polak" też budzi mój sprzeciw. "Dlaczego Cygan wstaje godzinę przed robotnikiem?" Nie przypuszczam, abyś chciał kogokolwiek obrazić, stąd i Twoich przeprosin nie oczekiwałem, a szacunek zachowuję > [skludził=sprowadził]Tak, to miałem na myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | Cóż, więc mówię otwartym tekstem: świadomie i celowo użyłem stereotypowych związków frazeologicznych wyłącznie w stosunku do autora wypowiedzi, której dotyczył mój post, w reakcji na jego """niedelikatny""" stosunek do Pani Lilly Aminy: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w671644.Przeczytaj, proszę. Drobner, niedwuznaczny incydentalnie...
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | 4poryroku (951 punktów) | >>>Odpowiedź na twoje pytania daje przypadek Krzysztofa Jackowskiego, (...) jest to udowodnione >>Kto to udowodnił, kiedy i przy użyciu jakiej metody naukowej? >Lilly, ja z nieletnimi nie rozmawiam na forum ... gdybyś miała taki "dokument" co się nazywa "Dowód Osobisty" to byś takich pytań nie zadawała. >Pozdrawiam ciebie słoneczko. >(25lipiec2015-ZbyszekzWarszawy) >
Mam nadzieję że ten wpis będący świadectwem braku sensownej argumentacji jest Twoim łabędzim śpiewem.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | 4poryroku (951 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha ... myśli poza ciałem |
>>... Każdy z nich twierdzi, że ten drugi to oszust... >Tak też może być kiedy oboje mają rację i żaden nie zamierza przyznać jej drugiemu.
Może być tez tak że każdy z nich to oszust. Jestem pewny w 100% że Konstanty Gotnicki jest kłamcą - to mogę udowodnić.
Jackowski się skompromitował wieszcząc co roku niesprawdzające się przepowiednie.
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 7 | Lilly Amina (4723 punktów) |
> Doświdczyłeś kiedyś: "klątwa, hipnoza, urok, telepatia, intuicja, wróżba, przeczucie i wiele innych"?Ja doświadczam codziennie. Jak dochodzę do przejścia przez ulicę, jakieś przeczucie każe mi się rozejrzeć na boki. I popatrz tylko - zawsze w pobliżu jest jakiś samochód! Jasnowidzenie czy co?
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | > Wiesz jak jest łatwo sprawdzić czy ktoś jest jasnowidzem? Wejdź do niego i uderz go w twarz. Od razu wiadomo jakiej maści to fachowiec.
Aby sprawdzić czy ktoś jest imbecylem, wystarczy dać mu się wypowiedzieć.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | 4poryroku (951 punktów) | >> Wiesz jak jest łatwo sprawdzić czy ktoś jest jasnowidzem? Wejdź do niego i uderz go w twarz. Od razu wiadomo jakiej maści to fachowiec. >Aby sprawdzić czy ktoś jest imbecylem, wystarczy dać mu się wypowiedzieć. >
Oj tam, oj tam. Skąd wiesz że Zbyszek z wawy nie jest zwyczajnym trollem? Pisząc na forum może przyjąć dowolny punkt widzenia i go prezentować mając zupełnie inne poglądy. No chyba że piszesz o mnie to tutaj pełna zgoda.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | >>> Wiesz jak jest łatwo sprawdzić czy ktoś jest jasnowidzem? Wejdź do niego i uderz go w twarz. Od razu wiadomo jakiej maści to fachowiec. >>Aby sprawdzić czy ktoś jest imbecylem, wystarczy dać mu się wypowiedzieć.
>Oj tam, oj tam. Skąd wiesz że Zbyszek z wawy nie jest zwyczajnym trollem? Pisząc na forum może przyjąć dowolny punkt widzenia i go prezentować mając zupełnie inne poglądy.
Wygląda na kogoś, kto identyfikuje się z tym co mówi. Świadome tracenie czasu na pisanie bzdur jest jeszcze bardziej żałosne.
> No chyba że piszesz o mnie to tutaj pełna zgoda. Tak pisałem do ciebie o tobie. Swoją wypowiedzią zniżasz się do poziomu świętej inkwizycji, która w podobny sposób testowała czarownice. Z innej strony nigdy nie można wykluczyć, że jasnowidz przepuści pierwszy cios, by mieć czyste sumienie i powód...
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | 4poryroku (951 punktów) | >>>> Wiesz jak jest łatwo sprawdzić czy ktoś jest jasnowidzem? Wejdź do niego i uderz go w twarz. Od razu wiadomo jakiej maści to fachowiec. >>>Aby sprawdzić czy ktoś jest imbecylem, wystarczy dać mu się wypowiedzieć. >>Oj tam, oj tam. Skąd wiesz że Zbyszek z wawy nie jest zwyczajnym trollem? Pisząc na forum może przyjąć dowolny punkt widzenia i go prezentować mając zupełnie inne poglądy.]
>Wygląda na kogoś, kto identyfikuje się z tym co mówi. Świadome tracenie czasu na pisanie bzdur >jest jeszcze bardziej żałosne. > No chyba że piszesz o mnie to tutaj pełna zgoda. >Tak pisałem do ciebie o tobie. Swoją wypowiedzią zniżasz się do poziomu świętej inkwizycji, która w podobny sposób testowała czarownice. ..
Mam gdzieś bierną postawę która ma pozornie pokazywać kto tu jest mądrzejszy. Nie będę aprobował bzdur które wypisuję Zbyszek z warszawy poprzez przyjemny dla Twojego oka sposób. Nie można z nim prowadzić normalnej dyskusji co udowodnił Jacek. Więc takiej prowadzić nie miałem zamiaru.
>Z innej strony nigdy nie można wykluczyć, że jasnowidz przepuści pierwszy cios, by mieć czyste sumienie i powód.
Jakie czyste sumienie? Jaki powód? Przecież jasnowidz jest oszustem!
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | >Nie będę aprobował bzdur które wypisuję Zbyszek z warszawy poprzez przyjemny dla Twojego oka sposób. Nie można z nim prowadzić normalnej dyskusji co udowodnił Jacek. Więc takiej prowadzić nie miałem zamiaru.
Rób co chcesz, nic mi do tego, ale bez nawoływania do walenia w twarz.
>>Z innej strony nigdy nie można wykluczyć, że jasnowidz przepuści pierwszy cios, by mieć czyste sumienie i powód. >Jakie czyste sumienie? Jaki powód? Przecież jasnowidz jest oszustem!
Jeżeli znasz odpowiedź zawczasu, po co chcesz sprawdzać?
Jasnowidz czy nie, oddać może. Przy czym jakiekolwiek nawoływanie do tego typu eksperymentów jest naganne!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | 4poryroku (951 punktów) | >>Nie będę aprobował bzdur które wypisuję Zbyszek z warszawy poprzez przyjemny dla Twojego oka sposób. Nie można z nim prowadzić normalnej dyskusji co udowodnił Jacek. Więc takiej prowadzić nie miałem zamiaru. >Rób co chcesz, nic mi do tego, ale bez nawoływania do walenia w twarz. >>>Z innej strony nigdy nie można wykluczyć, że jasnowidz przepuści pierwszy cios, by mieć czyste sumienie i powód. >>Jakie czyste sumienie? Jaki powód? Przecież jasnowidz jest oszustem! >Jeżeli znasz odpowiedź zawczasu, po co chcesz sprawdzać? >Jasnowidz czy nie, oddać może. Przy czym jakiekolwiek nawoływanie do tego typu eksperymentów jest naganne!
O ja ... Ty myślałeś, że ja piszę o tym uderzeniu w twarz na poważnie?
Jeżeli wchodzę do jasnowidza z zamiarem uderzenia go to jasnowidz najlepsze co może zrobić aby uzyskać dozgonną wdzięczność (również finansową) wystarczy żeby powiedział:
-Pan chcę mnie uderzyć żeby sprawdzić czy ja o tym wiem.
pomijam fakt że jasnowidz czyli osoba przewidująca przyszłość nie zajmowała by się czytaniem przyszłości innym tylko swojej albo w perspektywie własnych korzyści. Możliwości zarobienia sa w zasadzie nie ograniczone.
Jeżeli uderzenie jest dla Ciebie zbyt hardcorowym przykładem to możesz np. wejść do niego z zamiarem stania przy nim blisko, bardzo blisko, tak żebyś się przytulał i nic nie mów. Z jednym zastrzeżeniem(tylko Ty będziesz wiedział o tym zastrzeżeniu), po godzinie jeżeli jasnowidz nie będzie reagował na Twoja obecność i Twoje zachowanie (czyste sumienie i takie tam) musisz mu narysować na czole karnego ku...sa.
Mozesz tez zastosować inne ukryte intencje aby zweryfikować jasnowidza
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | > O ja ... Ty myślałeś, że ja piszę o tym uderzeniu w twarz na poważnie?Nadal tak myślę.  > Jeżeli wchodzę do jasnowidza z zamiarem uderzenia go to jasnowidz najlepsze co może zrobić aby uzyskać dozgonną wdzięczność (również finansową) wystarczy żeby powiedział:> -Pan chcę mnie uderzyć żeby sprawdzić czy ja o tym wiem.Skąd założenie że jasnowidz zna wszystko co się wydarzy i to ot tak bez włożenia w to niezbędnego wysiłku psychicznego, koncentracji itp. > pomijam fakt że jasnowidz czyli osoba przewidująca przyszłośćNie, jasnowidzenie może ale nie musi dotyczyć przyszłości, często jej nie dotyczy. > pomijam fakt że jasnowidz czyli osoba przewidująca przyszłość nie zajmowała by się czytaniem przyszłości innym tylko swojej albo w perspektywie własnych korzyści. Możliwości zarobienia sa w zasadzie nie ograniczone.Uważasz, że jasnowidzieć można niczym rowy kopać, na lewo i prawo, skąd takie info? > Mozesz tez zastosować inne ukryte intencje aby zweryfikować jasnowidzaKtóry jasnowidz siedziałby i czekał na ciebie, gdyby znał całą przyszłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | 4poryroku (951 punktów) | > >O ja ... Ty myślałeś, że ja piszę o tym uderzeniu w twarz na poważnie?> Nadal tak myślę.  ok. > Uważasz, że jasnowidzieć można niczym rowy kopać, na lewo i prawo, skąd takie info?To napisz coś więcej o jasnowidzach i jasnowidzeniu. Scharakteryzuj zdolności, jakie warunki muszą być spełnione aby jasnowidzenie miało miejsce i można je było potraktować jako wiarygodne źródło informacji. Pisz chętnie dowiem się czegoś nowego.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | > >>O ja ... Ty myślałeś, że ja piszę o tym uderzeniu w twarz na poważnie?> >Nadal tak myślę.  > ok.> To napisz coś więcej o jasnowidzach i jasnowidzeniu.Nie znam się na tym. Jedyne co wiem, że zjawiają się od czasu do czasu ludzie posiadający takie zdolności umysłu. Zakładam więc, że da się to wyćwiczyć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | 4poryroku (951 punktów) | > >>>O ja ... Ty myślałeś, że ja piszę o tym uderzeniu w twarz na poważnie?> >>Nadal tak myślę.  > >ok.> >To napisz coś więcej o jasnowidzach i jasnowidzeniu.> Nie znam się na tym. Jedyne co wiem, że zjawiają się od czasu do czasu ludzie posiadający takie zdolności umysłu. Zakładam więc, że da się to wyćwiczyć.> A może jest to cecha wrodzona? Skąd założenie że można to wyćwiczyć? Napisz o którymś z tych którzy się zjawili. Podaj konkretne nazwisko bądź pseudonim. Obnaż moją niewiedzę i lampą oświecenia rozpal moją wyobraźnie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) |
>A może jest to cecha wrodzona? Skąd założenie że można to wyćwiczyć? Poprzez analogię: Predyspozycja do liczenia jest cechą wrodzoną, umiejętności sprawnego liczenia trzeba się nauczyć.
> Napisz o którymś z tych którzy się zjawili. Podaj konkretne nazwisko bądź pseudonim. Jeżeli tylko jedno, to proszę: Edgar Cayce. Pogoogluj.
>Obnaż moją niewiedzę i lampą oświecenia rozpal moją wyobraźnie. Naucz się uczyć samodzielnie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >>Obnaż moją niewiedzę i lampą oświecenia rozpal moją wyobraźnie. >Naucz się uczyć samodzielnie.
Skąd wniosek, że się nie uczy w tej materii, którą uważa za cenną? Może na inne, mniej cenne z racji wątpliwych wyników czasu tracić nie lubi? Choć może jednak wszystkiego nie wie i wartościową, zwięzłą sugestię pojąć potrafi i da się pouczyć... warto rozmawiać, choć z pewnością nie w nieskończonosć. Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | >>>Obnaż moją niewiedzę i lampą oświecenia rozpal moją wyobraźnie. >>Naucz się uczyć samodzielnie. >Skąd wniosek, że się nie uczy w tej materii, którą uważa za cenną? Jeżeli się uczy to i zuch, ja jednak nie mam żadnych obowiązków "oświecania" kogokolwiek.
>Może na inne, mniej cenne z racji wątpliwych wyników czasu tracić nie lubi? Rozumiesz swoje zdanie?
>Choć może jednak wszystkiego nie wie i wartościową, zwięzłą sugestię pojąć potrafi i da się pouczyć... warto rozmawiać, choć z pewnością nie w nieskończonosć. Rozmawiać warto, ale o konkretach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | 4poryroku (951 punktów) | > >A może jest to cecha wrodzona? Skąd założenie że można to wyćwiczyć?> Poprzez analogię: Predyspozycja do liczenia jest cechą wrodzoną, umiejętności sprawnego liczenia trzeba się nauczyć.Czyli brzmiałoby to tak: Predyspozycje do jasnowidzenia jest cecha wrodzoną, umiejętności sprawnego jasnowidzenia trzeba się nauczyć. Jak w Harrym Potterze. Tylko Hogwartu brak. > > Napisz o którymś z tych którzy się zjawili. Podaj konkretne nazwisko bądź pseudonim.> Jeżeli tylko jedno, to proszę: Edgar Cayce. Pogoogluj.Pogoglowałem. I co w/g Ciebie powinienem tam znaleźć? Póki co taki sam krętacz jak inni tylko bełkotał przez sen a nie na jawie. > >Obnaż moją niewiedzę i lampą oświecenia rozpal moją wyobraźnie.> Naucz się uczyć samodzielnie.Nie ty będziesz decydował o tym w jaki sposób będę się uczył. Takie mentorskie gadki proponuje zachować na rozmowę z jasnowidzem (o ile sobie pozwoli). Jeżeli twierdzisz że jasnowidzenie istnieje to uzasadnij. Póki co napisałeś: > >To napisz coś więcej o jasnowidzach i jasnowidzeniu.> Nie znam się na tym. Jedyne co wiem, że zjawiają się od czasu do czasu ludzie posiadający >takie zdolności umysłu. Zakładam więc, że da się to wyćwiczyć.Czyli marny z Ciebie specjalista ale wypowiadasz się na ten temat mimo wszytko pisząc o tym kim jasnowidz nie jest i czego zrobić nie może. www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w671677ps. Miałem jasnowidzenie że się ze mną nie zgodzisz ale nie we wszystkim. pss. Miałem wizje że ty jesteś jasnowidzem. Czuje to tak mocno że zaczynam widzieć buławę obok telewizora.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | >Jak w Harrym Potterze. Tylko Hogwartu brak. Nie znam się na Hogwartach, ale skoro tak twierdzisz...
> Pogoglowałem. I co w/g Ciebie powinienem tam znaleźć? Póki co taki sam krętacz jak inni tylko bełkotał przez sen a nie na jawie. Czyli zaspokoiłeś swoją ciekawość i spoko, dziękować nie musisz.
>Nie ty będziesz decydował o tym w jaki sposób będę się uczył. Takie mentorskie gadki proponuje zachować na rozmowę z jasnowidzem (o ile sobie pozwoli). Masz żal do mnie, że odpowiedziałem twoim własnym stylem prowadzenia dyskusji, jak np.: "napisz", "podaj", "rozpal"?
>Jeżeli twierdzisz że jasnowidzenie istnieje to uzasadnij. Takie mam zdanie i szczerze wali mnie co o jasnowidzeniu ty sobie sądzisz, więc uzasadnij sam sobie.
>Czyli marny z Ciebie specjalista ale wypowiadasz się na ten temat mimo wszytko pisząc o tym kim jasnowidz nie jest i czego zrobić nie może. Nie, nie jestem tu żadnym specjalistą, jedynie piszę, co myślę.
>pss. Miałem wizje że ty jesteś jasnowidzem. Nie, nie jestem, a przynajmniej nie zależy mi na tym, by mieć takie umiejętności.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | 4poryroku (951 punktów) |
>Masz żal do mnie, że odpowiedziałem twoim własnym stylem prowadzenia dyskusji, jak np.: "napisz", "podaj", "rozpal"?
To rozwiń swoje wypowiedzi. Nie będę wtedy o to prosił. Na ta chwilę nie ma przekonującego dowodu na istnienie jasnowidzenia. Jest mnóstwo takich które temu przeczą. Oraz tony gówna zaśmiecającego przestrzeń np. astrologia. Podałeś mi nazwisko. Sprawdziłem. Nie różni się ten jasnowidz od innych których uważam za oszustów. Celowo nic nie napisałem ponieważ skoro podałeś jego nazwisko to po Twojej stronie jest podanie informacji istotnej w tej dyskusji. Czyli przekonującego dowodu na jasnowidzenie. Nie podałeś go. A szkoda bo ja naprawdę chciałbym aby ludzie mieli zdolności parapsychiczne.
>>Jeżeli twierdzisz że jasnowidzenie istnieje to uzasadnij. >Takie mam zdanie i szczerze wali mnie co o jasnowidzeniu ty sobie sądzisz, więc uzasadnij sam sobie.
ok.
>Nie, nie jestem tu żadnym specjalistą, jedynie piszę, co myślę.
Ja też tak mam choć chciałbym czasami umieć pisać to co myślą inni.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) |
> To rozwiń swoje wypowiedzi. Nie będę wtedy o to prosił.Zazwyczaj na szczerą prośbę odpowiadam  > Na ta chwilę nie ma przekonującego dowodu na istnienie jasnowidzenia. Jest mnóstwo takich które temu przeczą.Podałbyś mi kilka najważniejszych dowodów przeczących? > Oraz tony gówna zaśmiecającego przestrzeń np. astrologia.No ale daj spokój, co astrologia przeszkadza w zajęciu się sprawą jasnowidzenia? > Podałeś mi nazwisko. Sprawdziłem. Nie różni się ten jasnowidz od innych których uważam za oszustów. Celowo nic nie napisałem ponieważ skoro podałeś jego nazwisko to po Twojej stronie jest podanie informacji istotnej w tej dyskusji.O ile pamiętam napisałeś wyraźnie co sądzisz o umiejętnościach tej osoby. > skoro podałeś jego nazwisko to po Twojej stronie jest podanie informacji istotnej w tej dyskusji. Czyli przekonującego dowodu na jasnowidzenie. Nie podałeś go.Widzisz, nie jestem scjentystą i moje wypowiedzi mają jedynie charakter prywatnych opinii. Również nie mam w zwyczaju narzucać swojego zdania. W tym układzie nie mam też obowiązku podawania dowodów. > A szkoda bo ja naprawdę chciałbym aby ludzie mieli zdolności parapsychiczne.Być może kiedyś znajdziesz dowody. > chciałbym czasami umieć pisać to co myślą inni.Nie bardzo rozumiem, ale jeżeli chciałbyś dowiedzieć się, co ktoś myśli, zapytaj go.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | 4poryroku (951 punktów) | Ponieważ ta dyskusja zmierza do nikąd chciałbym ja zakończyć. Zanim to zrobię uzasadnię swoje sceptyczne stanowisko względem parapsychologii. Moje sceptyczne stanowisko wynika z braku jednoznacznego dowodu który by ten fakt potwierdzał. James Radni (przywoływany tutaj wielokrotnie) i jego nienaruszona od lat nagroda (a są tez i inne takie fundację) są tego najlepszym dowodem. Nie pisze nic od siebie bo poniższy watek wyczerpuje zagadnienie: www.racjonalista.pl/forum.php/s,355376#w355704Oprócz tego proponuję: www.focus.pl/czlowiek/lowcy-bzdur-8017Cytat:Naukowe poszukiwania prawdziwego czarodzieja trwają znacznie dłużej. W 1922 r. magazyn "Scientific American" ufundował dwie nagrody po 2,5 tys. dolarów: jedną dla osoby, która sfotografuje ducha, drugą dla kogoś, kto wywoła "widzialną manifestację zjawiska nadprzyrodzonego". Elizabeth Allen Tomson pierwsza zgłosiła się do konkursu. Niestety, już przed rozpoczęciem testu komisja (w której składzie znalazł się Harry Houdini, najznamienitszy iluzjonista tamtych czasów) wykryła, że kobieta świetnie przygotowała się do tego, by wywołane przez nią "zjawisko nadprzyrodzone" było widzialne: między nogami ukryła kilka metrów gazy, pod piersiami miała kwiaty, a w rękawie węża. Cytat:Przedstawiciele Fundacji odpowiadają, że wcześniej liczną grupą zgłaszających się po nagrodę były osoby chore psychicznie. Stefan Ossowiecki: czajniczek(*)kmistrz-stefan-ossowiecki.htmlCytat:Tym bardziej, że takich Ossowieckich mieliśmy wtedy od cholery Nachodzi mnie smutna refleksja, jak w ogóle w 39' mogliśmy przegrać, skoro dysponowaliśmy takim zapleczem? Materializacja przedmiotów (np. bomb), telekineza (zrzucenie ich na wroga) bilokacja (wywiad), jasnowidzenie (kontrwywiad), a to tylko mała garść z tego co przypisywał sobie Ossowiecki. W samej przedwojennej Warszawie działało pewnie z kilkadziesiąt panów i panien, które na swoich seansach spirytystycznych potrafili materializować duchy i różnego rodzaju stwory. Wystarczyło zmaterializować np. tyranozaura w sypialni Hitlera czy innego Putina. Tak własnie czas i życie weryfikuje moce nadludzi. Krzysztof Jackowski: wyborcza.p(*)Jasno_widac__ze_to_sciema.htmlCytat:- To jakaś groteska - mówi mecenas Mikołaj Pietrzak z Krajowej Rady Adwokackiej. - W myśl takiej logiki Ministerstwo Rolnictwa powinno zatrudniać szamanów do odprawiania tańców w trakcie suszy. Prokurator ośmieszył instytucję, którą reprezentuje. Zwykły obywatel może się kierować zabobonami, ale nie urzędnik! Cytat:- Ile wskazań Jackowskiego było trafnych?
- Zero. Zdarzały się trafienia, ale nie mają nic wspólnego z jasnowidzeniem. Radzi sobie w oczywistych sprawach typu - zaginął grzybiarz, był widziany w zagajniku między stawami. Rodzina przeszukała lasek, nic nie znalazła. Jasnowidz wskazał, że zwłoki mogą być w stawie. Zadanie dla ucznia czwartej klasy szkoły podstawowej. Dzięki za rozmowę. Ps. cały ten szajs lęka się podwójnie ślepej próby jak diabeł wody święconej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | > Ponieważ ta dyskusja zmierza do nikąd chciałbym ja zakończyć.Ok. > Moje sceptyczne stanowisko wynika z braku jednoznacznego dowodu który by ten fakt potwierdzał.Zawsze uważałem, że jak jest brak dowodów, to warto wstrzymać osąd. > James Radni (przywoływany tutaj wielokrotnie) i jego nienaruszona od lat nagroda (a są tez i inne takie fundację) są tego najlepszym dowodem.Przynajmniej wiem teraz z jakiego powodu chciałeś posiadać te niezwykłe zdolności.  Uważam, że jeżeli ktoś posiada rzeczywiście ponadprzeciętne zdolności parapsychiczne, które sam wytrenował, to wątpię by poszedł do Randiego. > Nie pisze nic od siebie bo poniższy watek wyczerpuje zagadnienie:Dużo tego, więc odpowiem tylko na poniższe cytaty. > www.focus.pl/czlowiek/lowcy-bzdur-8017Cytat: Naukowe poszukiwania prawdziwego czarodzieja trwają znacznie dłużej. W 1922 r. magazyn "Scientific American" ufundował dwie nagrody po 2,5 tys. dolarów: jedną dla osoby, która sfotografuje ducha, drugą dla kogoś, kto wywoła "widzialną manifestację zjawiska nadprzyrodzonego". Elizabeth Allen Tomson pierwsza zgłosiła się do konkursu. Niestety, już przed rozpoczęciem testu komisja (w której składzie znalazł się Harry Houdini, najznamienitszy iluzjonista tamtych czasów) wykryła, że kobieta świetnie przygotowała się do tego, by wywołane przez nią "zjawisko nadprzyrodzone" było widzialne: między nogami ukryła kilka metrów gazy, pod piersiami miała kwiaty, a w rękawie węża.
Dziwne są te testy. Po pierwsze coś takiego jak "duchy" nie istnieje, więc nie wiem co mieli fotografować. Po drugie nie ma sprecyzowania o manifestacje jakich konkretnie zjawisk chodzi. W życiu nie ma nic nadprzyrodzonego, każda umiejętność podlega prawom natury. Po trzecie znalezienie oszusta nie jest jeszcze dowodem deskrydytującym zjawisko jako takie. Cytat: Przedstawiciele Fundacji odpowiadają, że wcześniej liczną grupą zgłaszających się po nagrodę były osoby chore psychicznie.
Choroby i odchylenia psychiczne mogą być w wielu przypadkach przyczyną nietypowych zdolności. > Stefan Ossowiecki:> czajniczek(*)kmistrz-stefan-ossowiecki.htmlCytat: Tym bardziej, że takich Ossowieckich mieliśmy wtedy od cholery Nachodzi mnie smutna refleksja, jak w ogóle w 39' mogliśmy przegrać, skoro dysponowaliśmy takim zapleczem? Materializacja przedmiotów (np. bomb), telekineza (zrzucenie ich na wroga) bilokacja (wywiad), jasnowidzenie (kontrwywiad), a to tylko mała garść z tego co przypisywał sobie Ossowiecki. W samej przedwojennej Warszawie działało pewnie z kilkadziesiąt panów i panien, które na swoich seansach spirytystycznych potrafili materializować duchy i różnego rodzaju stwory. Wystarczyło zmaterializować np. tyranozaura w sypialni Hitlera czy innego Putina. Tak własnie czas i życie weryfikuje moce nadludzi.
Czajniczek pieprzy i wróży na fusach, żadnych konkretów. > Krzysztof Jackowski:> wyborcza.p(*)Jasno_widac__ze_to_sciema.htmlCytat: - To jakaś groteska - mówi mecenas Mikołaj Pietrzak z Krajowej Rady Adwokackiej. - W myśl takiej logiki Ministerstwo Rolnictwa powinno zatrudniać szamanów do odprawiania tańców w trakcie suszy. Prokurator ośmieszył instytucję, którą reprezentuje. Zwykły obywatel może się kierować zabobonami, ale nie urzędnik!
Znów tendencyjne pieprzenie. Żadnych konretów, jedynie zgryźliwe uwagi. Cytat: - Ile wskazań Jackowskiego było trafnych?
- Zero. Zdarzały się trafienia, ale nie mają nic wspólnego z jasnowidzeniem. Radzi sobie w oczywistych sprawach typu - zaginął grzybiarz, był widziany w zagajniku między stawami. Rodzina przeszukała lasek, nic nie znalazła. Jasnowidz wskazał, że zwłoki mogą być w stawie. Zadanie dla ucznia czwartej klasy szkoły podstawowej.
Nie wiem jakim rodzajem logiki posługuje się autor cytatu, ale dla mnie pozostaje zagadką skąd on wie, że dla uczni klas czwarych jest oczywistością, że grzybów należy szukać na dnie stawu. O ile jest prawdą (a nie znam sprawy), że Jackowski wskazał staw, nie wiedząc, że istnieje, to jest wyczyn godny uwagi. Od razu zaznaczę, że moja opinia co do przepowiedni Jackowskiego jest negatywna, pomylił się większość razy w tych wywiadach, które miałem okazję słuchać. Nie mam natomiast zdania na temat jego zdolności odnajdywania osób. Bynajmniej nie uważam, że jedno automatycznie deskredytuje drugie. > Dzięki za rozmowę.Nie ma sprawy. Dzięki za listę sceptycznych argumentów. > Ps. cały ten szajs lęka się podwójnie ślepej próby jak diabeł wody święconej.To pewnie tak, jak kot Schrödingera.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >> Na ta chwilę nie ma przekonującego dowodu na istnienie >> jasnowidzenia. Jest mnóstwo takich które temu przeczą. > Podałbyś mi kilka najważniejszych dowodów przeczących?
Podał. I jak w Twojej ocenie?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | > Podał. I jak w Twojej ocenie?Spoko, mnie nie przekonały
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Drobner (19539 punktów) | >Oraz tony gówna zaśmiecającego przestrzeń... PRZESADZIŁEŚ!!! . . . . . . Nie wiem skąd u Ciebie ten optymistyczny minimalizm, co najmniej bilion razy niedoszacowujący ciężar dorobku ludzkości w tej dziedzinie...
Nota bene: Nawet pozaukładowa jednostka masy stosowana w astronomii - rzeczywista masa Ziemi ~ 6*10^24 kg - wydaje się zbyt nikła, by mierzyć efekty pracy 'autorytetów' tej sfery 'intelektualnej' działalności 'umysłu' człowieka...
Drobner, f.u.c.k.t.o.r (fonetycznie: faktor = czynnik, mnożnik)
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha | >  > - buława (foto:Z.Gliński)Ty! A pod tą buławą jest ręka z uniesionym palcem wskazującym, jak na obrazie ze stwarzaniem człowieka. Buława uderza w nadgarstek. O czym myśleliście, że Wam takie myślokształty wyszły na zdjęciu?
|
|
| | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha (wyjaśnienie) | > > > - buława (foto:Z.Gliński)> Ty! A pod tą buławą jest ręka z uniesionym palcem wskazującym, jak na obrazie ze stwarzaniem człowieka. Buława uderza w nadgarstek. O czym myśleliście, że Wam takie myślokształty wyszły na zdjęciu?Całkiem nie zwróciłem na tą "rękę" uwagi, zauważyłem tymczasem pod buławą małego "kotka". Jeśli chodzi o wymowę zdjęcia, to twoje skojarzenie jest bardziej poprawne . Podczas robienia zdjęcia, za pomocą funkcji zoom szukałem dobrego ujęcia Księżyca. W pełnym formacie na przedłużeniu osi buławy widoczny jest Księżyc. (Buława tak jak wskazujący palec pokazuje gdzie jest Księżyc). (27lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | >Całkiem nie zwróciłem na tą "rękę" uwagi, zauważyłem tymczasem pod buławą małego "kotka". Ja z kolei nie zauważyłem kotka. Rzeczywiście jest jakieś zwierzątko z kocim pyszczkiem, ale oczy jak u ufoludka albo jak w horrorze. Zdjęcie pełne niesamowitych kształtów. Jak wnioskuję, nie wiadomo jakie myśli zostały uwiecznione?
|
|
| | | | | | |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > twoje skojarzenie jest bardziej poprawnePolecam poznać i skojarzyć terminy "apofenia" oraz "iluzja grupowania" (ten ostatni szczególnie polecany dla Sławka Mankiewiczka). Ewent. przejść test Rorschacha. PS ładny Sfinks, prawda?  
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Sfinksa | >Polecam poznać i skojarzyć terminy "apofenia" oraz "iluzja grupowania" ... Ewent. przejść test Rorschacha. PS ładny Sfinks, prawda?
Ty już skojarzyłeś i poznałeś Sfinksa ale czy przeszedłeś pozytywnie test ?
Jacku a skąd masz pewność, że na tej skale nikt nie trenował ? ... a może uważasz podobnie jak inni ufolodzy, że Sfinks został przywieziony z Marsa ? Tam na Marsie również stoją piramidy.
Pozdrawiam serdecznie. (27lipiec205-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > a może uważasz podobnie jak inni ufolodzy, że Sfinks> został przywieziony z Marsa ? Tam na Marsie również stoją piramidy.Pisz tu do człowieka, a on i tak nic z tego nie pojmie, a co gorsza - nie chce pojąć. Natomast gwarantowane, ze opacznie zrozumie. Nie tylko piramidy Zbyszku, nie tylko. Nawet TWARZE:  pl.wikipedia.org/wiki/Marsjańska_Twarz 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >Tam na Marsie również stoją piramidy.> Nie tylko piramidy Zbyszku, nie tylko. Nawet TWARZE:  > pl.wikipedia.org/wiki/Marsjańska_TwarzEee tam, twarz... Jak się znajdzie cycek jakowyś albo goła dupa, to pisz do mnie na priva... Drobner, z malutkim...teleskopem
|
|
| | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Dobra, w wyjątkowych przypadkach. Daj skorzystać i innym, tu mam troszki zbereźności www.youtube.com/watch?v=bC9avPNQMjU
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | |  | 4 na 6 | Mano (1060 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha (wyjaśnienie) | > >> > - buława (foto:Z.Gliński)> >Ty! A pod tą buławą jest ręka z uniesionym palcem wskazującym, jak na obrazie ze stwarzaniem człowieka.> (27lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)Doprawdy piękna buława! A te roślinki pod nią to pewnie konopie indyjskie.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >>> > - buława (foto:Z.Gliński)> Doprawdy piękna buława!> A te roślinki pod nią to pewnie konopie indyjskie.Ciekawe jest to, że zdanie sobie sprawy z ulegania iluzji kontroli (w innych wątkach u Zbyszka) może być bardzo opłacalne. "Badania graczy giełdowych i klientów funduszy inwestycyjnych pokazały, że statystycznie ludzie podatni na iluzję kontroli mają znacząco gorsze wyniki w ocenie opłacalności i zarządzaniu ryzykiem, w efekcie uzyskują wyraźnie mniejsze zyski".www.racjonalista.pl/forum.php/s,671377#w672291
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | |  | 3 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wynalazki | > Ależ Jacku, jeśli badania są utajnione (..) Podobnie ma> się sprawa z "pędnikiem" (..) badania nad tym urządzeniem> również zostały objęte tajemnicą wojskową. (..)> Taka sytuacja (..) świadczy o (..) blokadzie informacji.A te informacje, że badania i ich wyniki utajniono? Hm.. pewnikiem jakiś kontrolowany przeciek był  > Kiedy coś oczekuje na swoją wielką chwilę nikt nie> będzie wykładał swoich kart na stół w zamian za> obelgi i pomówienia lub co najwyżej w zamian za nicA skąd znów to słynne założenie, że 'wszyscy na Ciebie czyhają'? Czy nie przypomina Ci to czasem logiki słuchaczy Radia Maryja, podtrzymywanej gorliwie przez owego Radia szanowną Redakcję?  Mnie to się wydaje Zbyszek, że ludzie których nazwiska przytaczasz po prostu nie mają z czym pójść do redakcji uznanych gazet, czy wydawców popularno-naukowych treści, za to czasopisma typu "Wróżka" które zresztą sam podlinkowałeś przyjmują ich z otwartymi rękami. Po raz kolejny jest to bardzo znamienne - nic dodać. > Pokazałem na tym forum "buławę"Zgadza się. Już Ci zdaje się na ten temat odpisałem. Nie czytałeś? > Jak na razie to zdjęcie (podobnie jak wcześniejsze) przewyższa> możliwości percepcji waszej świadomości i wyobraźni, czy w tej> sytuacji potrzebne są następne ?Absolutnie, wcale nie są potrzebne następne Zbyszku. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Pokazałem na tym forum "buławę" (www.racjon(*)m/59677/568938001434710478.jpg)A ja tam nie fotografuję swojej 'buławy'... I nie obnoszę się z nią po 'internetach'... Widziały ją tylko niektóre Panie... Dr.Obner, wstydliwy ekshibicjonista
|
|
|  | 1 na 3 | vilomort (59 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha | > >... czym jest 'Duch' ... nie wiesz, o czym mówisz i nie wiesz sam w co wierzysz.> Ta wypowiedź nie jest co prawda skierowana do mnie ale może i ja przy okazji dowiem się jak wygląda Duch Święty bo mam nadzieję że wytłumaczysz wszystkim w co oni wierzą.Wg mnie wierzą tylko i wyłącznie w moc obrzędów: nie wiedzą kim/czym jest bog/duch (sami nie potrafią go zdefiniować - oczywiście próbują, ale pełno w tym tautologii i niejednoznaczności). Wierzą natomiast, że po powtórzeniu 40 zdrowasiek 'coś dobrego' się wydarzy. Córka zda maturę, chory ojciec wyzdrowieje, a proboszcz dożyje setki. Wierzą w moc pielgrzymek, czytania 'świątych ksiąg' i śpiewów do-nie-wiadomo-kogo. Niczym to się nie różni od afrykańskich, czy hinduskich obrzędów. To są jedyne 'konkrety', które wierzący potrafią zdefiniować w zrozumiały sposób: np. jeśli codziennie wypowiem modlitwy (jasno zdefiniowane zaklęcia), to np. chory synek poczuje się lepiej. Oczywiście zupełnie nie przeszkadza im fakt, że synek poczuł się lepiej, bo dostał antybiotyk, ale jest to jedyna sfera ich wierzeń, które potrafią opisać w zrozumiały sposób. Co do Twojego pytania 'jak wygląda Duch Święty'? A skąd ja mam wiedzieć?!  Ja mogę Ci powiedzieć jak wygląda Duży Latający Różowy Jednorożec. Jest duży, różowy, wygląda jak koń, ale ma jeden róg na czole i potrafi latać. Dodam tylko, że jeśli nie wierzysz w jego istnienie, to trafisz po śmierci do grobu.
|
|
| |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | >>... jak wygląda Duch Święty mam nadzieję że wytłumaczysz wszystkim w co oni wierzą.
>Wg mnie wierzą tylko i wyłącznie w moc obrzędów: nie wiedzą kim/czym jest bog/duch...
W pewnym sensie masz rację , dla ludzi ważny jest skutek. Ludzie zrozumieli, że ich słowa i myśli znajdują odpowiedź w naszej rzeczywistości. Układają swoją myśl w modlitwę a ich myśl wchodzi w reakcję z myślami innych ludzi i "duchem" materii, bowiem tak myśl jak i materia to rodzaj energii i są w stanie oddziaływać na siebie.
Taką odpowiedzią na potrzebę może być podpowiedź intuicji co należy w tej sytuacji zrobić. Intuicja jest naszym dodatkowym zmysłem , ona może spenetrować otoczenie w poszukiwaniu rozwiązania dla naszego problemu. Wówczas spotykamy coś w rodzaju olśnienia lub zjawiają się na naszej drodze ludzie czy informacje jakie mogą nam pomóc.
Pozdrawiam (3lipiec2015-Zbyszek-zWarszawy)
|
|
| | |  | | vilomort (59 punktów) | >>>... jak wygląda Duch Święty mam nadzieję że wytłumaczysz wszystkim w co oni wierzą. >>Wg mnie wierzą tylko i wyłącznie w moc obrzędów: nie wiedzą kim/czym jest bog/duch... >W pewnym sensie masz rację , dla ludzi ważny jest skutek. Ludzie zrozumieli, że ich słowa i myśli znajdują odpowiedź w naszej rzeczywistości. Układają swoją myśl w modlitwę a ich myśl wchodzi w reakcję z myślami innych ludzi i "duchem" materii, bowiem tak myśl jak i materia to rodzaj energii i są w stanie oddziaływać na siebie. >Taką odpowiedzią na potrzebę może być podpowiedź intuicji co należy w tej sytuacji zrobić. Intuicja jest naszym dodatkowym zmysłem , ona może spenetrować otoczenie w poszukiwaniu rozwiązania dla naszego problemu. Wówczas spotykamy coś w rodzaju olśnienia lub zjawiają się na naszej drodze ludzie czy informacje jakie mogą nam pomóc. >Pozdrawiam >(3lipiec2015-Zbyszek-zWarszawy)
Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Chodzi mi o to, że wiele religii opiera się na niejasnych tezach (wierni sami nie wiedzą, w co wierzą), więc wierni próbują znaleźć jakiekolwiek konkrety tworząc obrzędy i wierząc w ich moc. To nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek 'duchem' materii, intuicją, czy 'dodatkowym zmysłem'. To ma za to wiele wspólnego z zabobonem i brakiem inteligencji.
To dlatego m. in. niektórzy modlą się (albo tańczą) do bóstw o zesłanie deszczu, zdrowia, szczęścia itp. - i zupełnie im nie przeszkadza fakt, że deszcz pada też na tych, którzy nie wierzą w żadne bóstwa. Nie przeszkadza im też fakt, że czasem mimo tych modłów nic się nie dzieje.
Jakiej byś nie wymyślił religii, zawsze będziesz musiał zignorować rozum. Świadomie lub nie. Ty i/lub Twoi współwyznawcy.
|
|
| | | |  | 1 na 3 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Jakiej byś nie wymyślił religii, zawsze będziesz musiał zignorować rozum. Ślepe religie ignorują rozum, wierzą w cuda. Religia Prawdy to wiara rozumna.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | vilomort (59 punktów) | >>Jakiej byś nie wymyślił religii, zawsze będziesz musiał zignorować rozum. >Ślepe religie ignorują rozum, wierzą w cuda. Religia Prawdy to wiara rozumna. > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Skoro tak twierdzisz, to podaj mi proszę definicję bezinteresownej miłości.
Żebyśmy się zrozumieli, definicja nie może być ani tautologiczna, ani fałszywa, ani za wąska, ani za szeroka.
Twoje twierdzenie "Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość" to próba opisywania jednego zupełnie niejasnego pojęcia, drugim zupełnie niejasnym pojęciem.
|
|
| | | | |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ślepe religie ignorują rozum, wierzą w cuda. > Religia Prawdy to wiara rozumna.
Rozumna, która mimo jasnej wskazówki bliskiej osoby z 26go maja pozwala tu 'wybrańcom' nadal pisać, czytać i oceniać - jednym słowem angażować się w Forum. Na marginesie - serdeczne pozdrowienia dla mamy Sławku.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Sławku, jak powiedział tu mój przedmówca "minusy od niektórych osób są dla mnie powodem do dumy i nimi się po prostu chwalę. Gdyby postawił mi je ktoś, kogo szanuję i z którego opinią się liczę, to bym się wstydził i cicho siedział". Nic dodać.
>( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość
Niedowidzący dostrzega wokół głównie doktryny i do nich przykrawa całą różnorodność otoczenia, które w jakiejś tam mierze pasuje mu do ideologii, ale w przeważającej nie - i z tego powodu właśnie wścieka się m.in. na innych. Do tego coraz bardziej porywa go nadprzyrodzony świat bogów i magicznych zdarzeń. Ja dziękuję i serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | 3 na 7 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | |  | 2 na 4 | 4poryroku (951 punktów) | Tyle minusów? I nie ma blokady za serie?
|
|
| | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Nie wiem dokładnie, ale można chyba dawać 10 lub 15 minusów dziennie. Nasi gorliwcy skrzętnie to wykorzystują. Swoją drogą Duch Prawdy był wczesniej z minusowaniem powścigliwy, ale wszelkie hamulce mu puściły odkąd przyśnił mu się podpis mamy ("znak od Boga?") www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w666928Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 5 | 4poryroku (951 punktów) | > Nie wiem dokładnie, ale można chyba dawać 10 lub 15 minusów dziennie.> Nasi gorliwcy skrzętnie to wykorzystują. Swoją drogą Duch Prawdy był wczesniej z minusowaniem powścigliwy, ale wszelkie hamulce mu puściły odkąd przyśnił mu się podpis mamy ("znak od Boga?")> www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w666928> Serdecznie pozdrawiam!> Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spaćKiedyś było 10 dziennie. No Duch Prawdy i Zbyszek z wawy to prawdziwe kółko różańcowe. Jeżeli spojrzeć tylko na plusy i minusy przy Twoich i ich wypowiedziach to wyglada jak portal wiedzy ezoterycznej. Buława w dłoń i do przodu!
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 3 | 4poryroku (951 punktów) |
> Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Przeczytałem cała dyskusje i jestem wykończony. Zbyszek jest tak przekonujący że dopije i się położe
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Przeczytałem cała dyskusje i jestem wykończony. Zbyszek> jest tak przekonujący że dopije i się położeGratuluję ekspresowego tempa. Wydaje mi się, że wychodzi więcej sieczki, któą karmił się przez całe te 40 lat jak się zajmuje orbami. Dalej raczej opuszczę, będę się z nim żegnał bo to nie ma absolutnie sensu. A Duch Prawdy vel Sławek Mankiewicz dalej minusuje  Środa, 22 Lipca 2015 15:31 Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - świadomość bezradności.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w671437 Profil czytelnika: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,66272Środa, 22 Lipca 2015 15:31 Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - nośniki prądu' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w671399 Profil czytelnika: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,66272Środa, 22 Lipca 2015 15:36 Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - świadomość bezradności.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w671433 Profil czytelnika: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,66272
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 4 | 4poryroku (951 punktów) |
W sumie to zapomniałem Ci podziękować bo sporo czasu włożyłeś i energii w dyskusję która dla Zbyszka z Warszawy pewnie nic nie zmieniła tylko go utwierdziła we własnych przekonaniach. Ale np. ja dowiedziałem się kilku (więcej niż kilku) nowych rzeczy.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - trudne pytania | >> Przeczytałem cała dyskusje ... >Gratuluję ekspresowego tempa. ... Dalej raczej opuszczę, będę się z nim żegnał bo to nie ma absolutnie sensu.
Ktoś tu bardzo ucieszył się z twojego odejścia ... za taką decyzję dostałeś 3 plusy. Nie wydaje się jednak aby spowodowana ona była jakimś proroczym snem. Wygląda mi na to, że postanowiłeś lepiej przygotować się do dalszej dyskusji.
>A Duch Prawdy vel Sławek Mankiewicz dalej minusuje
Powinieneś być dumny z tego bardziej jak z tych plusów bo wynika z tego że ktoś zastanawia się nad tym co napisałeś. Plusy dostawałeś od racjonalistów za bezmyślność i brak wiedzy. Tak np.
>...Odczucia mam podobne, wręcz takie same jak Ty z Martą Skorko. Ze zdumieniem odkryłem na pierwszych latach studiów, że ksiażka zachęcała do tego, żeby się w niej zaczytywać ...
Szkoda słów, jest to fenomenalne odkrycie. Dostałeś za nie 4 plusy (#464). Za kolejne odkrycie :
>Chodzi o "szukajcie, a znajdziecie"? (#461)
... koleżanka Lilly Amino dostała 5 plusów.
Jacku, zapytam: do czego tobie potrzebne są takie punkty ? ... będziesz bronił jakiś tytuł naukowy ? Poczytaj sobie własne wypowiedzi a zobaczysz jaki poziom wiedzy reprezentujesz.
>Nie, w tych ksiażkach nie zostały zacytowane Twoje pytania. Znajdują się tam tylko pytania i odpowiedzi autorów ksiażek, oraz autorów powołanych ... (#456)
Za tą wypowiedź dostałeś 3 plusy. Wydaje się tobie, że są takie książki gdzie można znaleźć wszystkie odpowiedzi - nic bardziej mylnego, autorzy książek odpowiadają na te pytania na które znają odpowiedzi a na temat trudniejszy milczą.
Pozdrawiam (23lipiec2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Powinieneś być dumny z tego bardziej jak z tych> plusów bo wynika z tego że ktoś (ciach).Jak już napisałem, a właściwie zacytowałem - chwalę się minusami od niektórych osób (m.in. od Ciebie), można również wnioskować że jestem z tego jakoś dumny. > Szkoda słów, jest to fenomenalne odkrycie. Dostałeś> za nie 4 plusyZawsze możesz popytać racjonalistów, którzy mnie plusowali co im przyświecało / za co to zrobili. > Jacku, zapytam: do czego tobie potrzebne są takie punkty ?Nie wiem, skąd wnosisz ze mnie potrzebne są dodatnie punkty. I nie zamierzam wnikać. To racjonalistów sprawa, że mnie tak czy inaczej oceniają, ale świadczy to również o tym, że mnie rozumieją. I taki właśnie się czuję: zrozumiany przez kilkoro ludzi których nicków nie będę wymieniał, sam się z pewnością domyślasz. Jedyne, co napisałem to to, że cieszę się z seryjnych minusów. A to dlatego, że moja argumentacja coś w ludziach o konkretnej mentalności prowokuje, porusza emocje. Wprawdzie negatywne, ale dla nich to zawsze coś. > ... będziesz bronił jakiś tytuł naukowy ? Poczytaj> sobie własne wypowiedzi a zobaczysz jaki poziom wiedzy> reprezentujesz.Miłościwie pozostawię to bez komentarza. Dziękuję za wszystkie Twoje wysiłki Zbyszku, pora się żegnać. > Wydaje się tobie, że są takie książki gdzie> można znaleźć wszystkie odpowiedzi - nic bardziej mylnegoJak już napisałem - to co mi się wydaje nie ma tu nic do rzeczy, w każdym razie dla Ciebie nie ma, bo przecież od początku nie potrafisz nic z tego o czym napisałem przemyśleć, choć spora liczba forumowiczów większych problemów z tym nie ma, o czym świadczy właśnie punktacja. Ważne są przede wszystkim fakty o których dyskutujemy, ich interpretacje wyciągnięte z tego wnioski, ale to już każdy robi na swój rachunek. Mnie do tego, co się Tobie wydaje również nic: jaki chcesz być taki pozostaniesz i mnie z tym będzie również dobrze. > autorzy książek odpowiadają na te pytania na które> znają odpowiedzi a na temat trudniejszy milczą.To im zadaj swoje pytania. Są wieczorki autorskie, teraz można pisać na adres wydawnictwa lub nieraz do samego autora. Powodzenia Zbyszku (równiez w kontaktach z PAN). Napisz kiedyś, jak już kogoś z tych ludzi przekonasz. Na odchodne dobrze Ci radzę, przemyśl skąd biorą się wiadome przecieki o blokadzie informacji www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w671508Przydało by się również, gdybyś częściej czyścił obiektywy w swoim aparacie, względnie używał czegoś takiego (od razu dodam, gdybyś opacznie zrozumiał: nie jestem sprzedawcą i nic z tą firmą nie mam wspólnego) www.sick.c(*)ement/Pages/dust_monitors.aspxTemat stabilizatora obrazu w aparacie fotograficznym także wart jest Twojego gruntownego przemyślenia. Bywaj Zbyszku, serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | > I taki właśnie się czuję: zrozumiany przez kilkoro ludzi których nicków nie będę wymieniał, sam się z pewnością domyślasz.A jeśli się nie domyśla to ja sam się przyznaję
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Willmaster (423 punktów) | Ja również.
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) | Przyznaję się do postawienia kilku plusów.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . >Zawsze możesz popytać racjonalistów, którzy mnie plusowali co im przyświecało / za co to zrobili. Nie pamiętam gdzie Panu plusa kliknąłem, ale prawie zawsze są one za otwartość na ludzi oraz wiedzę i za samodzielne poszukiwania odpowiedzi.
@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | |  | 3 na 5 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha | >... hamulce mu puściły odkąd przyśnił mu się podpis mamy ("znak od Boga?") Się cieszy, że nie sphincter ani...
Drobner, 'medialna twarz' Proctohemolanu Extra...
|
|
| | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | >... wiele religii opiera się na niejasnych tezach (wierni sami nie wiedzą, w co wierzą), więc wierni próbują znaleźć jakiekolwiek konkrety tworząc obrzędy i wierząc w ich moc ... To ma ... wiele wspólnego z zabobonem i brakiem inteligencji.
Prawdopodobnie nie wszyscy wierni rozumieją dokładnie tezy własnej religii (ateiści również), podobnie ma się rzecz z wiarą w teorie wielkich naukowców np. WW lub OTW Einsteina co również jak i Bóg nie są udowodnione. Nikomu to nie przeszkadza aby o takich teoriach nauczać w szkole i na ich podstawie tłumaczyć występowanie np. powszechnej grawitacji.
>... niektórzy modlą się (albo tańczą) do bóstw o zesłanie deszczu, zdrowia, szczęścia itp. - i zupełnie im nie przeszkadza fakt, że deszcz pada też na tych, którzy nie wierzą w żadne bóstwa. Nie przeszkadza im też fakt, że czasem mimo tych modłów nic się nie dzieje.
Podobnie ma się sprawa z twoim śpiewaniem pod nosem oraz "tańcem", kiedy dopadnie cię miłość lub smutek zaczynasz zaklinać rzeczywistość aby ziściły się twoje marzenia i zaczynasz wierzyć w przeznaczenie. Nic tobie nie przeszkadza "też fakt, że czasem mimo tych modłów nic się nie dzieje".
>Jakiej byś nie wymyślił religii, zawsze będziesz musiał zignorować rozum. Świadomie lub nie. Ty i/lub Twoi współwyznawcy.
Podobnie będzie z tobą kiedy zakochasz się - stracisz dla niej rozum, chyba właśnie o takiej bezinteresownej miłości wspomina Duch Prawdy.
Pozdrawiam (8lipiec2015-ZbyszekzWarszawy
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | vilomort (59 punktów) | > >... wiele religii opiera się na niejasnych tezach (wierni sami nie wiedzą, w co wierzą), więc wierni próbują znaleźć jakiekolwiek konkrety tworząc obrzędy i wierząc w ich moc ... To ma ... wiele wspólnego z zabobonem i brakiem inteligencji.> Prawdopodobnie nie wszyscy wierni rozumieją dokładnie tezy własnej religii (ateiści również), podobnie ma się rzecz z wiarą w teorie wielkich naukowców np. WW lub OTW Einsteina co również jak i Bóg nie są udowodnione. Nikomu to nie przeszkadza aby o takich teoriach nauczać w szkole i na ich podstawie tłumaczyć występowanie np. powszechnej grawitacji.Na razie nie rozumiesz różnicy między teorią a teorią naukową. Proponuję, żebyś doczytał - na pewno Ci się rozjaśni. > >Jakiej byś nie wymyślił religii, zawsze będziesz musiał zignorować rozum. Świadomie lub nie. Ty i/lub Twoi współwyznawcy.> Podobnie będzie z tobą kiedy zakochasz się - stracisz dla niej rozum, chyba właśnie o takiej bezinteresownej miłości wspomina Duch Prawdy.> Pozdrawiam> (8lipiec2015-ZbyszekzWarszawyAch to teraz mamy 'chyba właśnie'? Czyli chyba-wiesz w co wierzysz? W chyba-ducha? I nie - miłość do kobiety nie polega na utracie rozumu. To co opisujesz pasuje bardziej do zwierzęcego pożądania lub zwierzęcego instynktu i nie ma niczego wspólnego z miłością między ludźmi. Pisałeś niedawno, że Twoja religia wypływa z rozumu, a teraz twierdzisz, że ten rozum trzeba jednak stracić. Twierdzę, że nie wiesz, w co wierzysz. Mam pytanie: a gdzież ten Duch Prawdy wspomina o tej miłości? Co do 'śpiewania pod nosem' - nie mam pojęcia czemu Ty śpiewasz sobie pod nosem - ja nie robię tego, żeby cokolwiek 'zaklinać'. Uwierz mi
|
|
| | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Na razie nie rozumiesz różnicy między teorią a teorią naukową.www.racjon(*)m.php/s,573743/z,0/d,8#w575884www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,617075#w617370> Proponuję, żebyś doczytał - na pewno Ci się rozjaśni.Ej tam - chyba w cudy Pan wierzy. __________ PS. Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Filozoficzne podstawy ateizmu.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,617075#w617370Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Co było początkiem wszystkiego.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,573743#w575884 Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w670617 Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami.www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217Chyba już to co było dobrego na naszym forum To se ne vrati! Teraz za naukowy autorytet na naszym forum robi, miedzy innymi, pan 'ZbyszekzWarszawy'. Który swoim autorytetem Warszawiaka przeczy współczesnym metodom nauk przyrodniczych. @@@ .
|
|
| | | | | | |  | 2 na 4 |
| | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Zbyszek zamilkł, więc może cud się zdarzył? Nie tak prosto. Najpierw mgr inż Zbyszek Gliński ciężko intelektualnie się napracował i w przeciągu paru minut walnął mi tyle minusów ile mu regulamin pozwalał. www.racjon(*).php/z,0/d,27/s,660262#w670617www.racjon(*).php/z,0/d,27/s,660262#w670680A minusy to jego merytoryczne argumenty nie odparcia, podobnie jak niedyskutowalną jest jego wiara. Z głęboko wierzących we własne racje nie on ci u nas jeden i jest tu z kim teraz mądrze pogadać. Oto przykład następny: Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha' Adres wypowiedzi:www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w670812Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w670680Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha' Adres wypowiedzi:www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w670617________ Minusy, od niektórych osób są dla mnie poziomem do dumy i nimi się po prostu, chwalę.Gdyby postawił mi je ktoś, kogo szanuję i z którego opinią się liczę, to bym się wstydził i cicho siedział. www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217www.racjon(*).php/z,0/d,23/s,668549#w670144 "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". /Tadeusz Żeleński-Boy/ Pan mgr. inż. wcale nie zamilkł, on nadal intelektualnie się tu udziela: Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - ciało energii' Adres wypowiedzi:www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w670687Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w670812@@@ .
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Ej tam - chyba w cudy Pan wierzy.> Zbyszek zamilkł, więc może cud się zdarzył? Oj tam zaraz zamilkł - kolejny argument za tym by w cuda nie wierzyć www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w671271PS mgr inż. Zbyszek Gliński dziś się przerzucił i tylko daje negatywy
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | 1 na 5 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | . > Pisałeś niedawno, że Twoja religia wypływa z rozumu, Czego to ludzie nie opowiadają? Zestaw bzdur, w który ludzie święcie wierzą jest nieograniczonym. W zakresie nauki fajne czasy w naszym kraju teraz nastały. Na stronie Zakładu Wibroakustyki i Bio-Dynamiki Systemów Politechniki Poznańskiej możemy znaleźć "naukowy" tekst, po którym nie tylko spodnie opadają. Mamy obecnie w Polsce wielu wybitnych uczonych o niekwestionowanym dorobku, takich jak np. prof. zw. dr hab. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz. Nasze forum też teraz różne trolle obsiały, które głoszą tu swoje niepodważalne i niedyskutowalne Prawdy. Czy jest sens prowadzenia dyskusji z czyjąś głęboką wiarą? Przecież wierzącego i tak nikt nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej. Tak, religia wypływa z rozumu wypchniętego z umysłu przez wiarę. www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,665367#w666087www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,665367#w666115Przedmiot wiary jest tu dalece wtórnym. Najistotniejszą jest jej głębokość. ___________ PS. Mam zaszczyt być przedmiotem zainteresowania wielkiego intelektualisty naszego forum Pana 'ZbyszekzWarszawy' - 175 wypowiedzi na forum, za które został oceniony 243 razy, w tym 121 plusów oraz 124 minusy. (mgr inż Zbyszek Gliński, absolwent Politechniki Warszawskiej, specjalizacja - Maszyny Robocze i Pojazdy. Od 40 lat interesuje się zjawiskami niewyjaśnionymi przez nauke. Wieloletnie badania uwieńczone sukcesem rozpoznania mechanizmu funkcjonowania jasnowidzenia i telepatii w oparciu o posiadane dowody rzeczowe.)Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Religia Prawdy - wygląd Ducha' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w670680Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,624150#w624252 Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Ekstremalna indoktrynacja.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,641881#w644794 Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Ja JA steruję mózgiem, myślę? ... a procesy ' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,665367#w666115 Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,668549#w670184 Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: boga na pewno nie ma - przypadki umysłu' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,668549#w670626 Czytelnik 'ZbyszekzWarszawy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Terlikowski i zgwałcona 11- latka w ciąży' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,622763#w624217Minusy, od niektórych osób są dla mnie poziomem do dumy i nimi się po prostu, chwalę.Gdyby postawił mi je ktoś, kogo szanuję i z którego opinią się liczę, to bym się wstydził i cicho siedział. www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,598296#w598982@@@ .
|
|
| | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Twój kolejny negatyw doszedł do Waszej dwójki kolekcji, zaprawdę powiadam Ci: jest się czym chwalić www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w671866Tak też będzie z następnymi.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > myśl wchodzi w reakcję z myślami innych ludzi i "duchem" materii, bowiem tak myśl jak i materia to rodzaj energii i są w stanie oddziaływać na siebie.> Intuicja jest naszym dodatkowym zmysłem , ona może spenetrować otoczenie w poszukiwaniu rozwiązania dla naszego problemu. Wówczas spotykamy coś w rodzaju olśnieniawww.oswiecenie.com/pola_torsyjne.htm
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | 3 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
3 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy | Wiesz Sławku, że dawanie negatywów to żadna pedagogika. Osobiście myślę, że gdzieś na dnie to już sam wyczuwasz. I choć oficjalnie niektórzy na siłę wierzą inaczej, kijem Racjonalizmu nie zatrzymasz. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
-1 na 3 Ibrahim_Usmam_ibn_Ummanakwe (-4 punktów) (zablokowany) | Islam to religia Prawda. Wez Al-Qur'ān do reki citaj i kim jest stworca swiat myslenie.
Al-Qur'ān dla Polska: "W Imię Boga Miłosiernego Litościwego,
Głoś w Imię twego Pana, który stworzył,
Stworzył człowieka z grudki krwi.
Głoś! A Pan twój jest Najhojniejszy,
Który nauczał piórem,
Nauczył człowieka tego, czego on nie znał."
Sura Al-'Alaq, 30: 1-6
|
|
 | 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) | Dokładnie to samo mówi Stary Testament i Nowy Testament, starsze od Koranu. Koran wcale nie jest oryginalny. Islam jest religią wtórną, opartą na judaizmie i chrześcijaństwie, tylko nieco odświeżoną po kilkuset latach przez dodatkowego proroka. Wszystkie religie są jednakowo prawdziwe. Albo jednakowo nieprawdziwe, jak kto woli.
|
|
|  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Islam jest religią wtórną, opartą na judaizmie i chrześcijaństwie, tylko nieco odświeżoną po kilkuset latach przez dodatkowego proroka.Judaizm jest religią wtórną, opartą m. in. na religiach egipskich... pl.wikipedia.org/wiki/Księga_umarłych... itd... pl.wikipedia.org/wiki/Religia#Geneza_religii> Wszystkie religie są jednakowo prawdziwe. Albo jednakowo nieprawdziwe, jak kto woli.Nie wrzuca się wszystkich do jednego worka......, są religie fałszywe, które wiedzą, że jest Bóg i jest on jedyny prawdziwy, i znają jego imię... Horus... Ahura Mazda... Mitra... Zeus... Jahwe... Jezus... Allah... Sai Baba...... i jest religia prawdziwa, która wie, że nie wie, czy jest Bóg i nie zna Jej\Jego imienia...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) |
> Judaizm jest religią wtórną, opartą m. in. na religiach egipskich...No to się zgódźmy, że islam jest religią wtórnie wtórną  > i jest religia prawdziwa, która wie, że nie wie, czy jest Bóg i nie zna Jej\Jego imienia...A to na pewno jest religia? Religia to zjawisko społeczne, złożone z wiary i kultu. Religia niczego nie "wie", bo to niemożliwe. To społeczność, składająca się z ludzi, może coś wiedzieć lub nie (czy raczej - w coś wierzyć). Nie ma religii bez elementu boskiego, bez sfery sacrum i bez rytuałów, a jak tu mają powstać rytuały, skoro nie wiadomo, co to jest właściwie to sacrum i czy w ogóle jest?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > A to na pewno jest religia?Tak. > Nie ma religii bez elementu boskiego, bez sfery sacrum i bez rytuałów, a jak tu mają powstać rytuały, skoro nie wiadomo, co to jest właściwie to sacrum i czy w ogóle jest?Na tym właśnie polega Wiara, że nie wiadomo czy jest Bóg. Gdyby było wiadomo, że jest Bóg wtedy byłaby Wiedza, a nie Wiara. Rytuały powstają z Wiary: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w671908
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 3 na 3 | Spring (1174 punktów) | > są religie fałszywe, które wiedzą, że jest Bóg i jest on jedyny prawdziwy, i znają jego imię... Horus... Ahura Mazda... Mitra... Zeus... Jahwe... Jezus... Allah... Sai Baba...... >i jest religia prawdziwa, która wie, że nie wie, czy jest Bóg i nie zna Jej\Jego imienia...
Właśnie, idąc za uwagą Lilly Aminy, czy nie sądzisz, że bardziej odpowiednim określeniem dla poglądów które głosisz, będzie "filozofia" niż "religia".
|
|
| |  | -1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| |  | -1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Sławek nie minusuj mnie tak, bo Ci na innych bardziej godnych braknie 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
|  | -3 na 5 Ibrahim_Usmam_ibn_Ummanakwe (-4 punktów) (zablokowany) | > Dokładnie to samo mówi Stary Testament i Nowy Testament, starsze od Koranu. Koran >wcale nie jest oryginalny. Islam jest religią wtórnąDlacego ignorancja Lily Amina nie jest citac Al-Qur'ān? Tam jest Prawda i nauka fakti. To jest fakt naukowe duzo tysiece lat temu Geology: Dla Polska to jest: "I On umieścił solidnie stojące góry w ziemi by ona nie trzęsła się z wami..." (Al-Qur'ān?, 16:15) To jest Nauka -Prawda naukowiec nowa teraz knowledge! "Czyż nie stworzyliśmy ziemi łożem, a gór jako kołków?" (Al-Qur'ān, 78:6-7)  To jest Nauka fakty od Allāh dla Muhammad (blogoslawic imie) 1400 rok w history. Fizyka Prawda w Al-Qur'ān to jest Big Bang- jeden masa: Dla Polska tekst: "Czyż ci, którzy nie uwierzyli, nie widzieli, iż niebiosa i ziemia stanowiły jedną zwartą masę i My rozdzieliliśmy je (...)" [Al-Qur'ān, 21:30] Galaktika to jest gaz - teraz Nauka -Prawda obserwacia, -Allāh dla Muhammad 1400 rok w history: Tekst dla Polska: Potem zwrócił się ku niebu - ono było wtedy dymem - i powiedział jemu i ziemi: "Przychodźcie dobrowolnie lub wbrew woli!" One powiedziały: "Przychodzimy posłuszne." [Al-Qur'ān, 41: 11] Planeta to jest sphere- to jest Prawda -Nauka od Al-Qur'ān: "Następnie rozpostarł ziemię (...)"[[Al-Qur'ān, 79: 30] Ziemia to jest arabski slowo- dahaha- to jest jajo ostrich  Prawda- Nauka ksiezic to jest swiatlo od slonce: "Czyż nie widzieliście, jak Bóg stworzył siedem niebios, nałożonych warstwami? I jak umieścił na nich księżyc jako światło, a słońce uczynił lampą? " (Al-Qur'ān, 71: 15-16] "On jest Tym, który uczynił słońce jasnością, a księżyc światłem (...)." [Al-Qur'ān, 10: 5] Slonce jest orbita moving to jest wiedza Muhammed (blogoslawic jego imie): "On jest Tym, który stworzył: noc i dzień, słońce i księżyce: - Wszystko żegluje po orbicie." [, 21: 33] I ani słońcu nie wolno doganiać księżyca, ani też noc nie wyprzedzi dnia; i wszystko żegluje po orbicie." [ Al-Qur'ān,36: 40] Arabski slowo: jasbahun to jest slowo moving Slonce around, to jest Nauka -Prawda 1400 rok Al-Qur'ān. Citaj Al-Qur'ān i dotknij boski ksiega Prawda-Nauka. ps. angielski jezik moge pisac albo google translate?
|
|
| |  | 4 na 4 | Lilly Amina (4723 punktów) | Właściwszym miejscem dla Ciebie byłaby dakka, nie portal Racjonalista.pl.
|
|
| | |  | -2 na 6 Ibrahim_Usmam_ibn_Ummanakwe (-4 punktów) (zablokowany) | >Właściwszym miejscem dla Ciebie byłaby dakka, nie portal Racjonalista.pl.
Google translate:
Jesteś kobieta i nie rozumiesz. Kobieta jest równa mężczyzna w małżeństwo bo to jest jej bardzo ważna rola. Nie rozumie poważne sprawy. Dlaczego piszesz?
Piszę język racjonalisty -fakty naukowe i Prawda w Al-Qur'ān.
Pamiętasz kobieto uczyłaś się matematyka kąt dla trójkąty, kto jest stworzył sinus, tangens- podstawa dla geometria?
Znajdź w internecie: "Kitāb al-jabr wa'l-muqābala" Muhammed ibn Musa Alchwarizmi
Wymień imię tego inspiracji tekstu fundamentu dla Nauki. Czy Islam nie jest nowoczesny i przyszłość dla ciebie?
Pamiętaj, islam to przyszłość Europa więc: Powiedział Błogosławiony: "I nie żeńcie się z kobietami, które czczą bożków, dopóki one nie uwierzą. Z pewnością wierząca niewolnica jest lepsza od kobiety czczącej bożków, choćbyście ją podziwiali. Oto ci, którzy wzywają do ognia. A Bóg wzywa do Ogrodu i do przebaczenia, za Jego zezwoleniem! On wyjaśnia Swoje znaki ludziom. Być może, oni się opamiętają!" (Al-Qur'ān2:221)
|
|
| | | |  | 6 na 6 | Lilly Amina (4723 punktów) | Różnych irracjonalistów gościło to forum w swej historii, ale Ty bijesz wszelkie rekordy. EOT
|
|
| | | | |  | -2 na 4 Ibrahim_Usmam_ibn_Ummanakwe (-4 punktów) (zablokowany) | >Różnych irracjonalistów gościło to forum w swej historii, ale Ty bijesz wszelkie >rekordy. Google translate: To jest rozmowa z kobieta. Ona opinia bez dyskusja i bez sensu. Jesteś kobieta ale twoje zdanie jest ważne i nie wiem co myślisz o fakty Nauka -Prawda w Al-Qur'ān. Nauka od Allāh (Nie ma bóstwa prócz Boga Jedynego, a Muhammad jest jego Prorokiem) ty jesteś kobieto ignorancja?
Nauka dla kobiety to jest bezsensu. Małżeństwo i cisza jest dla nich dobre. Maszallah
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Google translate:
هل تعلم أن في بولندا النساء المسلمات الذين يدرسون في الجامعات؟
|
|
| | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Kurcze, aleś mnie zażył. Co tam napisałeś? 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | > Kurcze, aleś mnie zażył.> Co tam napisałeś?  napisałem , że w Polsce muzułmanki studiują na uniwersytetach  Ale nie zamierzam ciągnąć rozmowy
|
|
| | | | | | |  | -3 na 3 Ibrahim_Usmam_ibn_Ummanakwe (-4 punktów) (zablokowany) | وأنا أعلم، ولكنها ليست جيدة بالنسبة للمرأة الزواج هو مصير المرأة كونها زوجة جيدة. بولندامن ناحية أخرى، امرأة بولندية أوصي يدرسون حول الإسلام في لودز Google translate: Wiem, ale to nie jest dobre dla kobiet Małżeństwo jest los kobiet. Bycie dobrą żoną. www.facebook.com/siostrywislamie
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Wiem, ale to nie jest dobre dla kobiet >Małżeństwo jest los kobiet. Bycie dobrą żoną.
Los mężczyzny to również bycie dobrym mężem, ale to nie przeszkadza się kształcić. Lepsza żona jest wtedy, gdy jest ciepła, opiekuńcza ale i wykształcona. Jeśli mieszkasz w Polsce, to próbuj lepszego życia. Jeśli nie, to wiedz że istnieje lepsze życie dla kobiet, niż tyrania mężczyzn i przekazuj to dalej. Sprawdzone (moja wykształcona kobieta właśnie krząta się w kuchni, zaraz zrobi mi zupę)
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | PS lepsza połówka, która przeczytała te słowa kazała dodać: a mój mężczyzna zrobi mi wieczorem dobrą kolację.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | Lilly Amina (4723 punktów) | Są dwie możliwości. 1. Albo specjalnie prowokujesz. 2. Albo masz coś z głową.
|
|
| | | | | |  | | Willmaster (423 punktów) | >Nauka dla kobiety to jest bezsensu. Małżeństwo i cisza jest dla nich dobre. Chyba żartujesz satanisto?
Po śmierci jest to co ma być.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Lilly Amina (4723 punktów) |
>To jest rozmowa z kobieta. To po co ze mną rozmawiasz? Nie odpowiadaj mi, z łaski swojej, bo jak jeszcze raz spróbujesz mnie obrazić, napiszę do moderatora z prośbą o ban dla Ciebie. To jest moja ostatnia wypowiedź do Ciebie.
|
|
| | | | |  | -3 na 3 Ibrahim_Usmam_ibn_Ummanakwe (-4 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Lilly Amina (4723 punktów) | |
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > >Ty jesteś kobieto Lily Amina bez szacunek dla osoba.> >Skrucha dla ciebie:> >lmlodz.blogspot.com/2014/12/skrucha.html> Dla taka osoba jak Ty to ja rzeczywiście jestem bez szacunek.Szybko robisz duże postępy... No, no, no... Drobner, dyslingwik...
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) |
> Szybko robisz duże postępy...Dziękuję
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Zjedz golonkę i popij piwem.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | To manipulant religijny w pełnej krasie lub troll (co się wcale nie wyklucza). Kłamca lub ignorant (co też się wcale nie wyklucza). Wcześniej kłamał o jakoby 'arabskim' pochodzeniu algebry: www.racjonalista.pl/forum.php/s,618346#w671896.Patrz też mój wpis: www.racjonalista.pl/forum.php/s,618346#w672417Teraz wciska ciemnotę, że trygonometrię 'też' niby wynaleźli Arabowie. Sprawdzam: Cytat: Indyjski matematyk i astronom Aryabhata ( 476-550 n.e.) w swoim dziele Aryabhata-Siddhanta po raz pierwszy zdefiniował sinus w znanej dzisiaj formie... (...) W IX wieku Muhammad ibn Musa al-Chuwarizmi obliczył dokładne tablice sinusa i cosinusa... pl.wikipedia.org/wiki/Trygonometria Gdyby nawet Muhammad ibn Musa al-Chuwarizmi naprawdę 'wynalazł' sinus i cosinus (trygonometrię) przed innymi (np. Babilończykami czy Hindusami), to: Cytat: PERS!!!, nie ArabZislamizowany Pers, nie Semita, nie Arab. Ale nawet gdyby nauka zależała od narodowości czy religii, nie da się pominąć milczeniem idiotyczności i prymitywizmu użytej tu argumentacji: "jeden z naszych powiedział: 2 + 2 = 4. Prawda? Prawda. Więc nasz bóg też jest prawdziwy". W każdej religii każdy sposób dowodzenia jest dobry.... Zaś głąbowatości wypowiedzi, jakoby "sinus, tangens- podstawa dla geometria" komentować nie będę. Drobner, tropiciel...
|
|
| | | |  | 1 na 3 |
| | | | |  | -1 na 1 Ibrahim_Usmam_ibn_Ummanakwe (-4 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | |  | 2 na 2 |
| | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Super!! 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
 | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Głoś w Imię twego Pana, który stworzył, > Stworzył człowieka z grudki krwi.
A kiedy to było?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
|  | -1 na 1 Ibrahim_Usmam_ibn_Ummanakwe (-4 punktów) (zablokowany) | >> Głoś w Imię twego Pana, który stworzył, >> Stworzył człowieka z grudki krwi. >A kiedy to było? > Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
To był czas, kiedy powstał Wszechświat, Stwórca wie o naturze gazowej galaktyka:
"Potem zwrócił się ku niebu - ono było wtedy dymem - i powiedział jemu i ziemi: "Przychodźcie dobrowolnie lub wbrew woli!" One powiedziały: "Przychodzimy posłuszne." [Al-Qur'ān, 41: 11]
Potężna Istota znała czasy Wielki Wybuch :
"Czyż ci, którzy nie uwierzyli, nie widzieli, iż niebiosa i ziemia stanowiły jedną zwartą masę i My rozdzieliliśmy je (...)" [Al-Qur'ān, 21:30]
|
|
| |  | 4 na 4 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Stworzył człowieka z grudki krwi.To już było... Erynie zrodziły się ze spadłej na Gaję (Ziemia) krwi okaleczonego Uranosa (Niebo). pl.wikipedia.org/wiki/Erynie
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | Ibrahim_Usmam_ibn_Ummanakwe (-4 punktów) (zablokowany) | > >Stworzył człowieka z grudki krwi.> To już było...Nie było chrześcijaninie. "Stworzyliśmy człowieka z ekstraktu gliny. Następnie umieściliśmy go - jako kroplę nasienia - w naczyniu solidnym. Następnie stworzyliśmy z kropli nasienia alaqa grudkę krwi zakrzepłej potem stworzyliśmy z tej grudki substancję" [Al-Qur'ān, 3:12-14] Uniwersytety Medyczne to jest dowód na wiedza o embrion w Islam ponad tysiąc lat temu. Grudka krwi to jest bardzo ważne to jest termin alaqa- pijawka. Wygląd embrion:  (Rysunek pijawki z Human Development as Described in the Quran and Sunnah, Moore i inni, str. 37, zmodyfikowany z Integrated Principles of Zoology, Hickman i inni. Rysunek embrionu z The Developing Human, Moore i Persaud, wyd. V, str. 73) Podobny pijawka. Inne znaczenie alaqa jest "rzecz zawieszona". Oto zawieszenie embrionu w fazie alaqa w łonie matki.  Twoja religia to jest nic. Wiedza medyczna w Al-Qur'ān zaawansowana. ponad 1000 lat temu.
|
|
| | | |  | -1 na 3 | Duch Prawdy (14790 punktów) | >Nie było chrześcijaninie. Nie jestem chrześcijaninem, jestem Chrześcijaninem.
Edytowane: W 2009 roku wydałem książkę, w której zapisałem słowa wypowiadane przez osobę Chrzczącą (w Religii Prawdy każdy może Chrzcić), formułka kończyła się słowami: " Ze Źródła Prawdy i Miłości." Dopiero po wydaniu książki otworzył się mój umysł, że Miłość jest Prawdą i dzisiaj po raz pierwszy zamieszczam właśnie tutaj na forum Racjonalista poprawioną wersję. Chrzczę Cię Wodą Życia, Którą Stworzył Bóg, Abyś Zawsze Piła (Pił) Ze Źródła Jedynej Prawdy, Miłości.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 3 na 5 | Drobner (19539 punktów) | Errata:
> Chrzczę (chOć niE wIem, cO To znaczY) Cię Wodą Życia, >Którą (bYć możE) Stworzył (nIe wieM, cZy istniejĄcy) Bóg, >Abyś Zawsze Piła (Pił) >Ze Źródła (byĆ moŻe) Jedynej (jeśLi istNieje) Prawdy, (niE wIem, aLe wieRzę, Że) Miłości.
>( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
A ( Bezinteresowną i ) Jedyną Miłością jest ( Absolutna ) Prawda.
Dalsze permutowanie słów tego 'zdania' - dozwolone. Można przestawiać dowolnie, nawet wbrew regułom gramatyki. Sensu się na pewno nie uroni, bo nigdy go w tym zdaniu ani krzty nie było
Aha, można jeszcze włączyć generator losowy wielkich liter. Wtedy efekt wygląda bardziej poważnie i majestatycznie...
Drobner, korektor...
|
|
|  | | marcel007 (183 punktów) | Jacku,
Przepraszam za wypowiedź nie na temat, ale obiecalem odezwać się odnośnie polecanej przez Ciebie ksiązki, a wlasciwy watek się przedawnil. Nie mogę też wysłać do Ciebie wiadomości. Nie chce zasmiecac forum, podaj mi wiec kontakt, a wyslę Ci to co obiecałem.
Pozdrawiam!
|
|
| |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Tak, wątki zamknięto już trochę temu. Zbyt długo zwlekałeś, a ja nie mam obecnie potrzeby wracania do tamtej dyskusji. Proponuję zachować swoje wnioski i konkluzje na przyszłość, może ktoś stworzy podobny wątek i będzie okazja porozmawiać. A może po prostu Ci się przydadzą jako poszerzona percepcja interesujących Cię tematów i ludzkich motywacji. Łącząc pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Ogólnie Religia to Wiara w Boga,...
Wiara jest raczej końcowym etapem religijności. Jej biologicznym (a więc rzeczywistym)fundamentem jest pragnienie trwania, sprowadzony "na manowce" instynkt samozachowawczy. Temu pragnieniu buduje się następnie piramidy religijnego absurdu w sferze wyobraźni, języka, kultu, obyczajowości, polityki, itp. Być za wszelką cenę, nawet za cenę fałszu i urojeń, wiara w istnienie tego, czego się pragnie - oto sedno religijności.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|