 |
Problem kropki i nie tylko Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-03-2016 13:40 | betme (25 punktów) | Problem kropki i nie tylko 0 na 4 | Jestem jak przypuszczam ewolucjonistą. mogę zrozumie, że moim dziadkiem był szympans, babią meduza, zaś pradziadkiem bakteria, a on powstał ze skalnej zupy. Rozumiem nawet rozszerzajacy się wszechświat w miliardach lat. Ale nie rozumiem, skąd wzięła się kropka mniejsza od ziarna piasku, która wybucha? Bo jezeli tylko wierzyć, że tam była lub, co gorsza, powstała z nicości to niestety ewolucje tez musimy nazwać bezwzględnie religią. A do tego wszystkiego, za każdym razem jak naukowcy cos odkryją to kreacjoniści prędzej czy później łatwo to obalają - często naukowo i przez zasady logiki/matematyki  Czy starczy nam czasu by udowodnić kropkę zanim nasza teoria będzie wyśmiana do końca, jak to miało miejsce z twierdeniem o płaskiej Ziemi?  Proszę, tacę argumenty na obronę ewolucji. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..#1 7 na 7 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Problem kropki i nie tylko | |
#2 5 na 5 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: Problem kropki i nie tylko | Kreacjoniści nie mają argumentów. Rozmowy z nimi są przykre, bo na każdym kroku próbują tłumaczyć racje swojej religii. Świat by im się zawalił, gdyby przyjęli do głowy argumenty ewolucjonistów. Ale jest w ich mózgach taki filtr, co owe argumenty wychwytuje, kumuluje, ostatecznie następuje Big Bang www.youtube.com/watch?v=9CS7j5I6aOc  Czy był początek wszechświata, czy istnieje wiecznie ? To odwieczne pytanie, na które być może nie zdążymy odpowiedzieć. |
#3 1 na 3 | betme (25 punktów) | Odp: Problem kropki i nie tylko | > Kreacjoniści nie mają argumentów. Rozmowy z nimi są przykre, bo na każdym kroku próbują tłumaczyć racje swojej religii. Świat by im się zawalił, gdyby przyjęli do głowy argumenty ewolucjonistów. Ale jest w ich mózgach taki filtr, co owe argumenty wychwytuje, kumuluje, ostatecznie następuje Big Bang www.youtube.com/watch?v=9CS7j5I6aOc  > Czy był początek wszechświata, czy istnieje wiecznie ? To odwieczne pytanie, na które być może nie zdążymy odpowiedzieć.Cóz, to niegrzeczne jak się wyrażasz o ludziach. Przecież kolejno kreacjoniści obalaja masze odkrycia, tu jeden z tysięcy przykładó jakie juz poznałem, znasz pewnie odkrycie o przejściu ryby w płaza. Ten dowód musiał zniknąć z twardej listy "niepodważalnych" dowodów ewolucji. Co będzie, jak stopniowo wytną nam wszystkie dowodu, mamy ich juz tak niewiele... youtu.be/jVBzINMd-Ck?t=3867 |
#4 1 na 1 | betme (25 punktów) | Odp: Problem kropki i nie tylko | > Ta 'kropka' i ten 'big bang' to religijne wymysły katolickiego księdza.> (pl.wikipedia.org/wiki/Georges_LemaĂŽtre)> Nie ma się czym emocjonować.> Drobner, aapasjonat> no tak, i za ten ruch spore środowisko kościelne uznało go za heretyka. A myśl jest kontynuowana przez ewolucjonistów. |
#5 7 na 7 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Problem kropki i nie tylko | > >>...moim dziadkiem był szympans...> >>... kropka mniejsza od ziarna piasku, która wybucha...> A myśl jest kontynuowana przez ewolucjonistów.Nie sadzę, by 'ewolucjoniści' zajmowali się zawodowo 'kosmogenezą'. Sytuacja odwrotna zapewne też nie zachodzi. (Wyjątkami są 'omnibusy propagandy i agitacji' typu Heller.) Drobner, teolog ateizmu |
#6 11 na 11 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Problem kropki i nie tylko | >Jestem jak przypuszczam ewolucjonistą. >mogę zrozumie, że moim dziadkiem był szympans, babią meduza, zaś pradziadkiem bakteria, a on powstał >ze skalnej zupy. Rozumiem nawet rozszerzajacy się wszechświat w miliardach lat. Ale nie rozumiem, >skąd wzięła się kropka mniejsza od ziarna piasku, która wybucha?
Po pierwsze: co to ma wspólnego z teorią ewolucji? Radziłbym wrócić do szkoły. . >A do tego wszystkiego, za każdym razem jak naukowcy cos odkryją to kreacjoniści prędzej czy później >łatwo to obalają - często naukowo i przez zasady logiki/matematyki
Może powiedzmy raczej: pokazują na jutubie jakieś nonsensy, które uważają za "obalenie" czegoś tam, a ciemny lud to kupuje, nie zwracając uwagi na argumenty obalające to obalenie.
>udowodnić kropkę zanim nasza teoria będzie wyśmiana do końca, jak to miało miejsce z twierdeniem o >płaskiej Ziemi?
A była kiedyś jakaś teoria płaskiej Ziemi? Może proszę przykłady naukowców takową prezentujących.
>Proszę, tacę argumenty na obronę ewolucji.
Żeby czegoś bronić, to trzeba mieć przed czym. Proszę rozpocząć jakimś argumentem atakującym.
Wzruszają mnie nutrie.
|
#7 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Problem kropki i nie tylko | > Czy był początek wszechświata, czy istnieje wiecznie ? To odwieczne pytanie, na które być może nie zdążymy odpowiedzieć.Uogólnianie pytań sensownych w jednej dziedzinie (np. o cel, wiek, sens,...) na inne dziedziny należałoby metodologiczne uzasadnić. Na jakiej podstawie w pytaniu Ile lat ma X? za X podstawia się zarówno Jasia, gwiazdę jak i wszechświat? Kiedy w zbiorze N chcemy wykonywać bez ograniczeń działanie odejmowanie, musimy ten zbiór istotnie zmodyfikować.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#8 2 na 2 handzlik (491 punktów) (zablokowany) | Odp: Problem kropki i nie tylko |
>skąd wzięła się kropka mniejsza od ziarna piasku, która wybucha?
zakładając że kropka była wszystkim, nie musiała powstawać.
|
#9 11 na 11 | Christos (2696 punktów) | Odp: Problem kropki i nie tylko | >Jestem jak przypuszczam ewolucjonistą. >mogę zrozumie, że moim dziadkiem był szympans
Wujkiem - jeśli szukasz koneksji na wzór rodzinny.
>Bo jezeli tylko wierzyć, że tam >była lub, co gorsza, powstała z nicości
Gdzie w teorii Wielkiego Wybuchu znajdziesz domniemanie, że z nicości?
>to niestety ewolucje tez musimy nazwać bezwzględnie religią.
Nauka wyjaśnia fakty relacją przyczynowo-skutkową znanych właściwości materii (bądź zjawisk w skali makro) i zakładając jednocześnie istnienie nieznanych. W odróżnieniu od religii, która nieznane albo zbyt skomplikowane dla niewykształconego umysłu, tłumaczy siłą sprawczą czczonego boga.
>A do tego wszystkiego, za każdym razem jak naukowcy cos odkryją to kreacjoniści prędzej czy później >łatwo to obalają - często naukowo i przez zasady logiki/matematyki
W jaki sposób obalają? Studiując gałąź wiedzy, która dała podstawę odkryciu, czy wymachując Biblią i posiłkując się wizją świata z przed ponad dwóch tysięcy lat?
No gods, no masters...I am who I am.
|
#10 1 na 3 | betme (25 punktów) | Odp: Problem kropki i nie tylko | > >>>...moim dziadkiem był szympans...> >>>... kropka mniejsza od ziarna piasku, która wybucha...> > A myśl jest kontynuowana przez ewolucjonistów.> Nie sadzę, by 'ewolucjoniści' zajmowali się zawodowo 'kosmogenezą'.> Sytuacja odwrotna zapewne też nie zachodzi.> (Wyjątkami są 'omnibusy propagandy i agitacji' typu Heller.)> Drobner, teolog ateizmu> ja wiem, że ewolucja zmieniła stanowisko, kiedy kreacjonisci powiedzieli, skąd powstała pierwsza molekuła, pierwsza bakteria i ameba? dlatego odrzucili kosmologię i zaczeli od bakterii  wszyscy jednak mamy być potomkami bakterii, tymczasem trudno znaleźć formy pośrednie między gatunkami, a jesli je mamy to sa skutecznie topredowane |
#11 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Problem kropki i nie tylko | > >Jestem jak przypuszczam ewolucjonistą. mogę zrozumie, że moim dziadkiem był szympans, babią meduza, zaś pradziadkiem bakteria, a on powstał ze skalnej zupy. Rozumiem nawet rozszerzajacy się wszechświat w miliardach lat. Ale nie rozumiem, skąd wzięła się kropka mniejsza od ziarna piasku, która wybucha?> Po pierwsze: co to ma wspólnego z teorią ewolucji? Radziłbym wrócić do szkoły.To, że wybuch kropki ją zapoczątkował. W szkole nie dowiesz się wszystkiego. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#12 2 na 2 | betme (25 punktów) | Odp: Problem kropki i nie tylko | > >skąd wzięła się kropka mniejsza od ziarna piasku, która wybucha?> zakładając że kropka była wszystkim, nie musiała powstawać.> hehe, może filozoficznie tak. ale to jest ignorowanie przeciwnika i stchórzenie przed nim |
| betme (25 punktów) | Odp: Problem kropki i nie tylko |
> W jaki sposób obalają? Studiując gałąź wiedzy, która dała podstawę odkryciu, czy wymachując Biblią i posiłkując się wizją świata z przed ponad dwóch tysięcy lat?> No gods, no masters...I am who I am.> nie, chociażby filmem jaki wczesniej powyżej wstawłem |
#14 15 na 15 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Problem kropki i nie tylko |
> >Po pierwsze: co to ma wspólnego z teorią ewolucji? Radziłbym wrócić do szkoły.> To, że wybuch kropki ją zapoczątkował. W szkole nie dowiesz się wszystkiego.  > Wszystkiego to nie, ale akurat tego, co to jest teoria ewolucji, to można. Jeśli jednak ktoś uczęszczał JEDYNIE na lekcje religii, to może mu pozostać pojęcie typu "teoria ewolucji, no to, tego, takie, naukowe jakieś niby, co Żydy wymyśliły, że Boga nie ma, czy co" co tutaj właśnie nam przychodzień zaprezentował.
Wzruszają mnie nutrie. |
#15 13 na 13 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Odp: Problem kropki i nie tylko | |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|