 |
po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-04-2016 20:41 | silencjum (-53 punktów) (zablokowany) | po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki?
2 na 4 | Wedle religii ludzie są w centrum uwagi Boga. On podobno cały ten Wszechświat tworzył właśnie dla nas - nie? No to dlaczego on taki wielki?! Przecież nawet ta nasza malutka Droga Mleczna jest grubo, ponad wszelkie wyobrażenia ludzkie! Tysiące lat światła, ponad 200 miliardów słońc, pewnie biliony planet, itd. A co dalej... no to już kompletny kosmos: miliardy galaktyk, gigantyczne strumienie energie, tajemnicze supernowe, magiczne kwazary... co to to ku... ma być!!!! Kpina z człowieka? Może nasz wielki mistrz Kopernik coś na ten temat wiedział: www.webexh(*)dars/year-text-Copernicus.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej..#46 6 na 6 | Marek Matejewski (3695 punktów) | Odp: po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? | > >Kpina z człowieka?> To nie kpina z człowieka, tylko ogromna nadzieja, że my, ludzie o tym wszystkim się dowiemy, zrozumiemy świat.Chce Pan powiedzieć, że naprawdę warto się nad tym zabawnie krótkim epizodem rozczulać i próbować go zrozumieć? Nie lepiej poczekać na następny odcinek bajki zatytułowany "Królestwo Niebieskie"? Szczerze mówiąc trochę nie do końca chce mi się tu rozkręcać, skoro w każdej chwili mogę kopnąć w kalendarz. Kompleksowe badania naukowe pozwolę sobie prowadzić będąc w Królestwie Niebieskim  Będzie gwarancja, że na spokojnie poznam wszystko, co tylko jest do poznania. Aż się boję o to co będę robić później, gdy już wszystko zbadam. Trochę ta wieczność nudno się zapowiada... > Bóg poprzez ogrom i złożoność stworzonego świata, tak samo wielką nadzieję pokłada w nas ludziach. Można powiedzieć, iż Bóg w nas wierzy, że damy radę to wszystko lub przynajmmniej bardzo dużo "rozkminić".Do tej pory myślałem, że ów "Bóg" to nieskończone źródło wiedzy. Ale jeśli jeszcze nie wie jak tam historia ludzkości się zakończy, to odsyłam go do Jackowskiego, Baby Wangi i podobnych biegłych specjalistów. |
silencjum (-53 punktów) (zablokowany) | Odp: po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? | > wiele religii głosi bajki, lecz nie wypowiadaj się arbitralnie, w moim umyśle jest boski plan...No to zrealizuj teraz... bo zaraz będzie za późno. zegar tyka: 9, 8, 7, .. the end. |
#48 2 na 2 silencjum (-53 punktów) (zablokowany) | Odp: po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? | O! tak. Wiadomo że wy nabijać potraficie - na pale... nawet tego swego boga zbawiciela nadzialiście jak należy. Ale ja od zawsze byłem nieźle nadziany, no więc nie podskakuj mi tu.. popie zasrany. |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? | > O! tak. Wiadomo że wy nabijać potraficie - na pale...> nawet tego swego boga zbawiciela nadzialiście jak należy.Jeśli pijesz do nas katolików, to mylisz się, my krzyżowaliśmy raczej, nabijanie na pal to wschodni obyczaj. A Zbawiciela to nie my, tylko Żydzi ukrzyżowali (ola Boga, czy nie wyjdę na antysemitę?!) > Ale ja od zawsze byłem nieźle nadziany,To gratuluję Twojemu Partnerowi przyrodzenia. > no więc nie podskakuj mi tu.. popie zasrany.Nie mów tyle, bo przeciąg się zrobi.
Najbardziej śmieszą mnie lemingi ze strusim jajem zamiast głowy, w hełmach dociśniętych chomątem zaizolowanym makaronem. |
#50 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? |
> Jeśli pijesz do nas katolików, to mylisz się, my krzyżowaliśmy raczej, nabijanie na pal to wschodni obyczaj.> A Zbawiciela to nie my, tylko Żydzi ukrzyżowali (ola Boga, czy nie wyjdę na antysemitę?!)E tam, od razu antysemitę, moim zdaniem tylko na ignoranta historycznego, który nie wie, że ukrzyżowanie to kaźnia rzymska, zaś Żydzi preferowali kamienowanie, no i człowieka nieznającego ewangelii (ale w końcu katolik nie musi) w których jest wyraźnie napisane, kto Jezusa skazał i kto ukrzyżował.
Wzruszają mnie nutrie. |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? | > >>Kpina z człowieka?> >To nie kpina z człowieka, tylko ogromna nadzieja, że my, ludzie o tym wszystkim się dowiemy, zrozumiemy świat.> Chce Pan powiedzieć, że naprawdę warto się nad tym zabawnie krótkim epizodem rozczulać i próbować go zrozumieć...Ateiście trudno zrozumieć rzeczy podstawowe z religii, bo nie wierzy w Boga. Dlatego to przezucanie sie argumentami nie ma na dłuższą metę sensu. Bo w końcu ateista powie: i tak tego Boga nie ma, koniec rozmowy. Wskażę tylko Panu to, że Bóg patrzy na człowieka i pojedynczo i jako na ludzkość całą. Biblia potwierdza to w sposób niezaprzeczalny. Ja też tak to ująłem, pisząc człowiek miałem na myśli ludzkość. > >Bóg poprzez ogrom i złożoność stworzonego świata, tak samo wielką nadzieję pokłada w nas ludziach. Można powiedzieć, iż Bóg w nas wierzy, że damy radę to wszystko lub przynajmmniej bardzo dużo "rozkminić".> Do tej pory myślałem, że ów "Bóg" to nieskończone źródło wiedzy...To jest ta przypadłość wielu ateistów i środowiska antyklerkalnego, że nie chcą lub nie rozumieją rzeczy podstawowych, posługują się także z radością pojęciem neiskończoności nie rozumiejąc tego pojęcia lub interpretując na swoją modłę (!). Myślał Pan, że Bóg to nieskończone źródło wiedzy. No, OK. Co to zatem znaczy, mógłby Pan objaśnić? Zakłada Pan z góry, że wiedza jest nieskończona, dlaczego? Skąd to przekonanie? Czy czerpie je Pan ze źródeł religijnych, czy naukowych? Otóż Szanowny Panie, Bóg nigdy nie powiedział o sobie, że wszystko wie. To ludzie sobie dorabiają tę jego cechę. W Biblii można znaleźć przykłady o tym, że bóg wie wszystko i że nie wszystkiego lub że "zawiesza" swoją wiedzę. Logika racjonalistów zdumiewa mnie każdego dnia. Jeśli rozmawiają o Bogu (zakładamy roboczo istnienie takiej osoby), to dziwi ich niezmiernie, że Bóg może być jednocześnie wszystkowiedzący i niewszystkowiedzący (wolna wola). Ze zdziwienia tego wysnuwają wniosek o sprzeczności i negacji istnienia takiego boga. Z drugiej strony, bez ceregieli przyjmują do wiadomości, że dowolny elektron w ich oku, jest jednocześnie w ich oku oraz na granicach wszechświata. I z tego im nie wychodzi negacja istnienia tego elektronu. Bronią się prawdopodobieństwem i jest OK. Jednocześnie nie są w stanie przyjąć do wiadomości, tego, że tak jak elektron jest tu i tam, tak i bóg może wiedzieć i niewiedzieć, tylko tego nie rozumiemy. Taka rzecz jest niemożliwa i już! Bo tak! Teista tego nie wie, on wierzy. Ateista mógłby przynajmniej tej możliwości dać szanse zaistnieć. Ale nie... Dlaczego? Bo to kryptoteista. Wierzący w nieistnienie.
Najbardziej śmieszą mnie lemingi ze strusim jajem zamiast głowy, w hełmach dociśniętych chomątem zaizolowanym makaronem. |
#52 7 na 7 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? | . > A Zbawiciela to nie my, tylko Żydzi ukrzyżowali (ola Boga, czy nie wyjdę na antysemitę?!)Antysemitę? Nie, raczej za człowieka mającego jakieś kłopoty z intelektem, który przyjął żydowską religię z wiarą w żydowskich bogów i nie potrafi zrozumieć, iż mity, w które wierzy głównie na żydowskiej ziemi się działy i powstawały z największym udziałem Żydów, jako narodu przez Boga wybranego. Tak, judeochrześcijaństwo - jak wszystkie inne religie - czerpały pełnymi garściami od poprzedników i napotykanych kultur, ale to żydowska religia. W sam raz dla filosemity lub mało myślącego człowieka. @@@ . |
#53 8 na 8 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? | . > Ateiście trudno zrozumieć rzeczy podstawowe z religii, bo nie wierzy w Boga.A jakie? Jestem ogromnie ciekawym czego ja nie rozumiem co rozumie pan Brzostowski? > Dlatego to przerzucanie sie argumentami nie ma na dłuższą metę sensu.Zdecydowanie tak, gdyż z wiarą nie ma dyskusji. Nikt wierzącego nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej. > Bo w końcu ateista powie: i tak tego Boga nie ma, koniec rozmowy.Ateisty - to panie dzieju - są przeróżne. Podaj Pan weryfikowalną definicję Boga, to pogadamy o jego istnieniu, a tak to nie bardzo wiadomo o czym Pan mówi. www.racjon(*)hp/s,4873/q,Bog.bogowie.bostwa> Wskażę tylko Panu to, że Bóg patrzy na człowieka i pojedynczo i jako na ludzkość całą. Biblia potwierdza to w sposób niezaprzeczalny. Ja też tak to ująłem, pisząc człowiek miałem na myśli ludzkość.Ło Boze! Następny, który z Bogiem se pogadał i wie jak Bóg patrzy i co myśli. A czymże do cholery jest Biblia poza zbiorem starożytnych tekstów napisaną przez ówczesnych mędrców na dostępnym im poziomie wiedzy? Do tej pory myślałem, że ów "Bóg" to nieskończone źródło wiedzy...> To jest ta przypadłość wielu ateistów i środowiska antyklerkalnego, że nie chcą lub nie rozumieją rzeczy podstawowych, posługują się także z radością pojęciem neiskończoności nie rozumiejąc tego pojęcia lub interpretując na swoją modłę (!).Chętnie zrozumiem nie tylko rzeczy podstawowe, ale nawet te najbardziej wysublimowane (skończyłem w tym celu oprócz religioznawstwa także studium teologii), ale Pan je dokładnie tu opisz albo podaj źródła. Pan zaś jedyną rzeczą jaką się tu wykazuje to złośliwa dyskredytacja Pańskich oponentów. Wypowiada Pan się w imieniu Boga, ale nigdzie nie przedstawił Pan tu nam żadnego upoważnienia, a poza własną wiarą argumentów też nie ma Pan żadnych. www.racjonalista.pl/forum.php/s,672935> Myślał Pan, że Bóg to nieskończone źródło wiedzy. No, OK. Co to zatem znaczy, mógłby Pan objaśnić? Zakłada Pan z góry, że wiedza jest nieskończona, dlaczego? Skąd to przekonanie? Czy czerpie je Pan ze źródeł religijnych, czy naukowych?www.racjon(*)hp/s,4873/q,Bog.bogowie.bostwa> Otóż Szanowny Panie, Bóg nigdy nie powiedział o sobie, że wszystko wie.A skąd Pan to wie? Z osobistej rozmowy z Bogiem? > To ludzie sobie dorabiają tę jego cechę.Tak, to wszystko ludzie, gdyż to ludzki wytwór. > W Biblii można znaleźć przykłady o tym, że bóg wie wszystko i że nie wszystkiego lub że "zawiesza" swoją wiedzę.Biblia jest też ludzkim wytworem? > Logika racjonalistów zdumiewa mnie każdego dnia.Zrozumiałe, gdyż jest logika i "logika katolika". > Jeśli rozmawiają o Bogu (zakładamy roboczo istnienie takiej osoby), to dziwi ich niezmiernie, że Bóg może być jednocześnie wszystkowiedzący i niewszystkowiedzący (wolna wola). Ze zdziwienia tego wysnuwają wniosek o sprzeczności i negacji istnienia takiego boga.Nic, ich - poza głupotą nie dziwi - gdyż nie mając weryfikowalnej definicji, nie rozumieją o czym mowa. > Z drugiej strony, bez ceregieli przyjmują do wiadomości, że dowolny elektron w ich oku, jest jednocześnie w ich oku oraz na granicach wszechświata. I z tego im nie wychodzi negacja istnienia tego elektronu. Bronią się prawdopodobieństwem i jest OK. Jednocześnie nie są w stanie przyjąć do wiadomości, tego, że tak jak elektron jest tu i tam, tak i bóg może wiedzieć i niewiedzieć, tylko tego nie rozumiemy. Taka rzecz jest niemożliwa i już! Bo tak!Pańska wiedza dotycząca fizyki kwantowej jest podobną do Pańskiej wiedzy o filozofii chrześcijańskiej oraz Biblistyce, czyli bardzo niewielka. Ucieka Pan w tematy, w których jeszcze mniej ma Pan do powiedzenia niż w tych tu podnoszonych. > Teista tego nie wie, on wierzy. Ateista mógłby przynajmniej tej możliwości dać szanse zaistnieć. Ale nie... Dlaczego? Bo to kryptoteista. Wierzący w nieistnienie.Nie można niczego uczynić z człowiekiem wierzącym w swoją rację. Ma Pan swoją mitologię, w którą Pan święcie wierzy i próbuje Pan tu ją wcisnąć racjonalistom, którzy są sceptyczni i do wszystkich własnych przekonań potrzebują weryfikowanych argumentów. Na obronę własnych przekonań nie udało się Panu przedstawić żadnych solidnych argumentów przez prawie dziesięć lat. Jeżeli jest inaczej, to proszę zalinkować wypowiedzi, w których Pan tego dokonał? ___________ >Poza tym Boguś, jaka to żenada dla Ciebie, skoro Ty niewierzący? Nie zauważył Pan, iż wierzący bez żadnego upoważnienia wypowiadają się w imieniu niewierzących. Plotą przy tym okrutne bzdury, a to dla wszystkich żenada. Narzucają innym tak jak Pan tu swój prymitywizm intelektualny i kulturalny. Jest Pan najlepszym świadectwem do czego prowadzi wiara. [Załącznik]> Najbardziej śmieszą mnie lemingi ze strusim jajem zamiast głowy, w hełmach dociśniętych chomątem zaizolowanym makaronem.Czyli patrzenie w lusterko: www.racjonalista.pl/forum.php/s,704097/z,0#w707689@@@ . |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? | > E tam, od razu antysemitę, moim zdaniem tylko na ignoranta historycznego, który nie wie, że ukrzyżowanie to kaźnia rzymska, zaś Żydzi preferowali kamienowanie, no i człowieka nieznającego ewangelii (ale w końcu katolik nie musi) w których jest wyraźnie napisane, kto Jezusa skazał i kto ukrzyżował.Oooo... wnioskowanie lemingowe, będzie beka! Wywnioskował sobie, że skoro napisałem, że to raczej my krzyzowaliśmy, to nie wiem iż ukrzyżowanie było rozpowszechnione w Rzymie. Taka sama logika zapewne może jakiemuś lemingowi pozwolić wciagnąć wniosek, że i Ty się mylisz, bo to Fenicjanie robili wczesniej. Kto Jezusa ukrzyżował? Wnioskowanie lemingowe prowadzi do sukcesu myślowego: ten ukrzyżował, kto góźdź wbijał - a zatem Rzymianie! Tak to robi się z kata decydenta. To szczyt lemingowego myślenia. Dodatkowo dodał sobie coś skazaniu, o którym ja nic nie pisałem. Typowe dla myślenia lemingowego - napisać, że ktoś coś napisał i dyskutować z tym! Kto tu nie zna Biblii?! |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? | > .> >A Zbawiciela to nie my, tylko Żydzi ukrzyżowali (ola Boga, czy nie wyjdę na antysemitę?!)> Antysemitę? Nie, raczej za człowieka mającego jakieś kłopoty z intelektem, który przyjął żydowską religię z wiarą w żydowskich bogów i nie potrafi zrozumieć, iż mity, w które wierzy głównie na żydowskiej ziemi się działy i powstawały z największym udziałem Żydów, jako narodu przez Boga wybranego. Tak, judeochrześcijaństwo - jak wszystkie inne religie - czerpały pełnymi garściami od poprzedników i napotykanych kultur, ale to żydowska religia. W sam raz dla filosemity lub mało myślącego człowieka.A jednak, nie można pisać takich rzeczy, Boguś się denerwuje! Pewnie wyczulony. |
#56 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? | . > A jednak, nie można pisać takich rzeczy, Boguś się denerwuje! Pewnie wyczulony.Nigdy nie ukrywałem, iż jestem na głupotę uczulonym. @@@ . |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? | > .> >A jednak, nie można pisać takich rzeczy, Boguś się denerwuje! Pewnie wyczulony.> Nigdy nie ukrywałem, iż jestem na głupotę uczulonym.To co, cała głowa w krostach? |
#58 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? | . > A jednak, nie można pisać takich rzeczy, Boguś się denerwuje! Pewnie wyczulony. Nigdy nie ukrywałem, iż jestem na głupotę uczulonym.> To co, cała głowa w krostach?Nie, gdyż nie ograniczam swoich kontaktów tylko do Pana, ale może po tylu latach wyszedłby Pan poza pyskówki i coś mądrego - wynikającego z osobistej refleksji nad ciekawymi książkami - tu napisał? @@@ . |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? | > .> >A jednak, nie można pisać takich rzeczy, Boguś się denerwuje! Pewnie wyczulony.> Nigdy nie ukrywałem, iż jestem na głupotę uczulonym.> >To co, cała głowa w krostach?> Nie, gdyż nie ograniczam swoich kontaktów tylko do Pana, ale może po tylu latach wyszedłby Pan poza pyskówki i coś mądrego - wynikającego z osobistej refleksji nad ciekawymi książkami - tu napisał?Tu zaprosiłem Pana do dyskusji: www.racjonalista.pl/forum.php/s,708547ale Pan od niej ucieka. |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: po co Bóg tworzył gwiazdy i galaktyki? | |
1 2 3 4 5 6 7 8 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|