Racjonalista - Strona głównaDo treści
Filozofia jako wiara

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
21-08-2016 11:38Wredny katol (11 punktów)Filozofia jako wiara
Ocena 2 na 2
Drodzy Racjonaliści, liczę na merytoryczną dyskusję, bez przekonywania na siłę do swoich poglądów.
Chciałbym wiedzieć jak Racjonaliści ( wielką literą z szacunku do wielkiego dorobku filozofii racjonalistycznej, i rozumu każdego człowieka, który go używa), postrzegają swój światopogląd.
Według mnie filozofia, tak samo jak religia jest kwestią wiary. Nie rozumiem dlaczego niektórzy racjonaliści zakładają, że posiadają całą prawdę o świecie, uważając, że na sto procent, coś takiego jak bóg nie istnieje. Każdą myśl filozoficzną da się obalić, a zarazem potwierdzić. Tak samo jest z religią, ponieważ dowodów na istnienie boga jest tyle, ile na jego nieistnienie.
Nie można powiedzieć, że Voltaire, czy Budda, czy Jezus, ma rację, gdyż tego do końca nie wiadomo. Codziennie wiemy o świecie więcej, nie tylko przez naukę, ale przede wszystkim przez nasze doświadczenia. Za kilka lat może się okazać, że nasze myślenie jest błędne.
Dlatego traktuję filozofię jak religię, ponieważ obie są kwestią wiary. Tak więc filozof nie może powiedzieć, że wie, ale to że wierzy w to, co myśli.
Co sądzą o tym Racjonaliści?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i dyskusję.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..
#46
22-08-2016 16:49
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Brzostowski

>Tu macie przykład hipokryzji.
Pan Brzostowski podobnie do innych nawiedzonych trolli ma Pan swoiste dla siebie rozumienie rzeczywistości oraz słów, których Pan używa. Ot lubi sobie chłop głupoty publiczne popieprzyć i używa wielu określeń według tego co mu ślina na język przyniesie. www.racjon(*).php/s,668549/z,0/d,29#w670531

> Gdy trafi się na forum młody antyklerykał, pisze nieskładnie, czasem bez sensu, widać nieumiejętność w operowaniu pojęciami, to wtedy Nasz Mędrzec, jest delikatny, może nawet uroczy, podpowie, zasugeruje, no taki miły starszy gość.
To forum do inteligencji jest skierowane, czego zacietrzewiony troll przez dziesięć lat nie zdołał zauważyć tylko tu plecie swoje ecie, pecie, wiecie, rozumiecie.

>Ale gdy trafi się, co nie daj Boże, jakiś "katol", to niech go ręka boska broni... tak zacznie Boguś młodego do ściany przyduszać.
Nie używam epitetów, gdy nie jestem ewidentnie przez jakieś prymitywa do tego wprost przymuszonym. www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,718861#w719240 Który, gdy brak mu wiedzy i argumentów po wyzwiska sięga: www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,664981#w665147

>Nie ma jak antyklerykalna szlachetność!
Mam ogromny szacunek dla ludzi nawet prostych i żadnego dla prostactwa i głupoty, którą miedzy innymi Pan tu reprezentuje. Aby stawać do pojedynków potrzeba "zdolności pojedynkowej", którą można nazwać honorową. Waść jej zupełnie nie reprezentuje, gdyż brutalnie wprost na chama swoich oponentów tu atakuje, a od adwersarzy to Pan szlachetności oczekuje. Dobre sobie. A z czymże merytorycznym się tu Pan Brzostowski do rozmowy włączył? Tu, a czy gdziekolwiek indziej można jakieś w miarę mądre, merytoryczne do tematu wątku, jego wypowiedzi przeczytać.

@@@
.

#47
22-08-2016 17:43
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Quetzalcoatl
>>Zatem w wielkim skrócie: ja dla Bogusławskiego jestem idiotąNie wiem, co Andrzej Bogusławski sądzi o tej kwestii, jednak intuicja mi podpowiada, że osób mających właśnie taki pogląd o Twoim intelekcie jest na tym forum dużo więcej.

Spodziewam się tego. Im więcej takich ocen od zacietrzewionych antyklerykałów, tym mam lepsze samopoczucie.

Przy okazji - masz Ty chłopie ten przebłyski myślowe, a niech Cię ...uj! A może po prostu nie do końca wiesz co znaczy intuicja?

Tak czy owak, Ty nie jesteś idiotą!



Ścigam antyklerykalną głupotę i hipokryzję.

#48
22-08-2016 17:44
 Ocena 1 na 1
Rainard (321 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Wredny katol
>Jeżeli uraziłem to przepraszam. Nie wiedziałem jak dodać osobną wypowiedź, dlatego dałem odpowiedź.

Jeżeli chcesz dodać post jako oddzielną wypowiedź, zejdź na sam dół strony i naciśnij "odpowiedź". Ewentualnie kliknij "odpowiedź" przy Twoim poście inicjującym wątek.

#49
22-08-2016 17:53
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
>To forum do inteligencji jest skierowane...
to co Ty Boguś tu kurdę robisz, hę?
>Nie używam epitetów, gdy nie jestem ewidentnie przez jakieś prymitywa do tego wprost przymuszonym.
To łaskawie i szlachetnie. A przy kopaniu w dupę też Pan stosuje podobną logikę?
>>Nie ma jak antyklerykalna szlachetność!
>Mam ogromny szacunek dla ludzi nawet prostych i żadnego dla prostactwa...
Panie zlituj się Pan...!
Pan żeś tu wielokrotnie o ludziach pisał, czasem wprost choć najczęściej nie wprost: idioci, debile, itd...

Myślisz Pan, że gdy ktoś nazywa kogoś idiotą za pomocą innych słów to się z chama robi intelektualista?

>... a od adwersarzy to Pan szlachetności oczekuje.
Od Pana takiego czegoś nie oczekuje, jedynie ujawniam antyklerykalną "szlachetność".

>Dobre sobie. A z czymże merytorycznym się tu Pan Brzostowski do rozmowy włączył? Tu, a czy gdziekolwiek indziej można jakieś w miarę mądre, merytoryczne do tematu wątku, jego wypowiedzi przeczytać.

Nigdy nie napisałem tutaj nic merytorycznego. Tak, tak Boguś, może uwierzą w to wszyscy inny równie szlachetni jak Ty.

Ścigam antyklerykalną głupotę i hipokryzję.

#50
22-08-2016 18:00
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Brzostowski
.
>Wyluzuj kolego.
I co komu przyjdzie z wyluzowania tego. Tak, jest Pan tu takim luzakiem, bez odpowiedzialności za słowo, który baje co wyniósł z domu rodzinnego i katechezy oraz to co mu się zdaje.

> Jesteś tu chyba od niedawna, więc musisz zapamiętać, iż Bogusławski to taki forumowy "profesor", poucza, marudzi, definiuje, linkuje.
Cieszę się, iż do Pana dotarło, iż staram się być odpowiedzialny za własne słowo, ale także krytycznie się odnoszę i sprawdzam wypowiedzi innych.

> Ale tylko wtedy, gdy wyczuje swojego przeciwnika ideologicznego. "Swoim" pozwala na pisanie kretynizmów. Taki sprofilowany antyklerykalny mędrzec.
Wystarczy przejrzeć wypowiedzi Bogusławskiego aby zobaczyć, iż Pan znowu kłamie. Bogusławski jest wprost uczulony na głupotę, niezależnie od światopoglądu jej posiadacza i dlatego np. wysoko sobie ceni racjonalność jednego z forumowych katolików, a kpi sobie z głupoty jednego w forumowiczów, uważającego się za ateistę-racjonalistę, a takich drobniejszych przykładów to tu można sporo znaleźć. Ale tak ma Pan rację - jakość tam jednak więcej głupców znajduję po prawej stronie politycznej i wśród fideistów, z tym, iż więcej, to wcale nie znaczy, iż są takimi wszyscy. Nigdy tak nie uważałem i miałem oraz mam przyjaciół wśród uczonych kapłanów różnych wyznań, choć najwięcej wśród katolików.

>A ja jestem jednym z jego największych przeciwników ideologicznych, ponieważ ujawniam intelektualną hipokryzję zawartą w jego postach.
To tylko Pańska projekcja oraz ogromne zadufanie. Czy naprawdę Pan wierzy, iż może być moim przeciwnikiem ideologicznym, iż otrzymał Pan taki wielki dar od Boga, iż bez oczytania się w przedmiotowej literaturze jest Pan w stanie podjąć ze mną merytoryczny spór w zakresie np. filozofii, teologii, religioznawstwa, ale także psychologii, socjologii, ekonomii, czy ogólnej wiedzy biologicznej? Prawdopodobnie tak, gdyż już tu się spotkałem z Pańskimi wypowiedziami, w których pouczał Pan profesorów erudytów (tak są tu też tacy) w zakresach ich specjalności jaka jest prawda i co powinni myśleć. No cóż, niektórzy już tak mają.

> Zatem w wielkim skrócie: ja dla Bogusławskiego jestem idiotą, a Ty zmierzasz zapewne w podobnym kierunku...
Na naszym forum jest zupełnie nieważnym kto dla kogo jest idiotą. Na ponad dziesięć lat aktywnego uczestnictwa jeszcze ani razu nie zauważyłem aby tu ktoś z kogoś zrobił idiotę. Każdy musi tego dokonać sam i nawet jakieś tam pomyłki czy błędy do tego nie wystarczą. Koniecznym jest do tego upór porównywalny z Pańskim. www.racjon(*)/z,0/d,3/s,719434/i,18#w719656

@@@
.

#51
22-08-2016 18:17
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
>>Wyluzuj kolego.
>I co komu przyjdzie z wyluzowania tego...
Żyłka mu nie rypnie...
>Cieszę się, iż do Pana dotarło, iż staram się być odpowiedzialny za własne słowo, ale także krytycznie się odnoszę i sprawdzam wypowiedzi innych.
>> Ale tylko wtedy, gdy wyczuje swojego przeciwnika ideologicznego. "Swoim" pozwala na pisanie kretynizmów. Taki sprofilowany antyklerykalny mędrzec.
>Wystarczy przejrzeć wypowiedzi Bogusławskiego aby zobaczyć, iż Pan znowu kłamie. Bogusławski jest wprost uczulony na głupotę, niezależnie od światopoglądu jej posiadacza i dlatego np. wysoko sobie ceni racjonalność jednego z forumowych katolików, a kpi sobie z głupoty jednego w forumowiczów, uważającego się za ateistę-racjonalistę, a takich drobniejszych przykładów to tu można sporo znaleźć. Ale tak ma Pan rację - jakość tam jednak więcej głupców znajduję po prawej stronie politycznej i wśród fideistów, z tym, iż więcej, to wcale nie znaczy, iż są takimi wszyscy. Nigdy tak nie uważałem i miałem oraz mam przyjaciół wśród uczonych kapłanów różnych wyznań, choć najwięcej wśród katolików.
Panie czytaj Pan ze zrozumieniem, nie przeinaczaj. Pisałem tu o młodych, nowych forumowiczach, a nie o starych i kulturalnych teistach, z którymi Pan musisz dobrze żyć, bo by z łatwością wykazali Panu hipokryzję.

>>A ja jestem jednym z jego największych przeciwników ideologicznych, ponieważ ujawniam intelektualną hipokryzję zawartą w jego postach.
>To tylko Pańska projekcja oraz ogromne zadufanie. Czy naprawdę Pan wierzy, iż może być moim przeciwnikiem ideologicznym, iż otrzymał Pan taki wielki dar od Boga, iż bez oczytania się w przedmiotowej literaturze jest Pan w stanie podjąć ze mną merytoryczny spór w zakresie np. filozofii, teologii, religioznawstwa, ale także psychologii, socjologii, ekonomii, czy ogólnej wiedzy biologicznej?
Rozbrajasz mnie Bogusławski. Przecież to nieraz już było, i co Ty wtedy biedaku robisz, jak wpadasz w kłopoty? Wklejasz linki, bo boisz się rozmawiać, albo uciekasz od odpowiedzi. Choćby ostatnio o tym dziecku po wymuszonej aborcji: sam nie masz zdania, nawet nie jesteś w stanie się przyznać, że czegoś nie wiesz.
>Prawdopodobnie tak, gdyż już tu się spotkałem z Pańskimi wypowiedziami, w których pouczał Pan profesorów erudytów (tak są tu też tacy) w zakresach ich specjalności jaka jest prawda i co powinni myśleć. No cóż, niektórzy już tak mają.

Profesor erudyta, gdy zideologizowany, to może takie głupoty pieprzyć, że nawet Panu się nie śniły. Mało to idiotów lub kłamców z tytułem belwederskim. Widać, że Pan na tytuły patrzysz, a ja patrzę, co tam "jaśnie oświecony" wydalił ze łba.

>> Zatem w wielkim skrócie: ja dla Bogusławskiego jestem idiotą, a Ty zmierzasz zapewne w podobnym kierunku...
>Na naszym forum jest zupełnie nieważnym kto dla kogo jest idiotą. Na ponad dziesięć lat aktywnego uczestnictwa jeszcze ani razu nie zauważyłem aby tu ktoś z kogoś zrobił idiotę. Każdy musi tego dokonać sam i nawet jakieś tam pomyłki czy błędy do tego nie wystarczą. Koniecznym jest do tego upór porównywalny z Pańskim.

Tak, wiemy, wiemy: nikt nie skompromituje nas... itd...

Pan nie rozumie chyba, że dla wielu: być intelektualnym hipokrytą dla racjonalisty, to jak być idiotą.

#52
22-08-2016 19:11
 Ocena 2 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Brzostowski

>Tak, wiemy, wiemy: nikt nie skompromituje nas... itd...
Czy Pan to wie (wraz z całą parafią) to wątpię, ale iż Pan tego nie rozumie to już nie wątpię, a że przeczytał Pan te moje powiedzenie przynajmniej kilkadziesiąt razy tego jestem pewien, tak jak jestem pewien, iż z moich i innych racjonalistów wypowiedzi nic dla Pana nie wynika. Jest Pan zupełnie teflonowym i wszystko spływa po Panu jak woda po kaczce, ale fideiści najczęściej już tak mają, iż na rzeczywistość sprzeczną z ich wiarą całkowicie się zamykają. Żyją w świecie ułudy i wierzą w przeróżne cudy. Pan przez tyle lat zupełnie nie czuje jak bardzo się kompromituje, ale może pod osłoną anonimowości lubi Pan robić durnia z siebie? W takim razie gratuluję bardzo się to Panu tu udało.

Z posta pana Quetzalcoatla: >Zatem w wielkim skrócie: ja dla Bogusławskiego jestem idiotą
Nie wiem, co Andrzej Bogusławski sądzi o tej kwestii, jednak intuicja mi podpowiada, że osób mających właśnie taki pogląd o Twoim intelekcie jest na tym forum dużo więcej.

___________

Czytelnik 'Brzostowski' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Filozofia jako wiara' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,719434#w719631
Już Panu lżej, to sobie Pan kliknij jeszcze parę razy, tym też wydaje Pan bardziej świadectwo sobie niż mnie. Po prostu już niektórzy już tak mają, iż z braku argumentów innym minusy klikają. Napisałem o tym w wątku: Co to jest zdrowie psychiczne? Jak wyznaczyć normę? Polecam.
__________

Parafia, czy też stowarzyszenie forumowych trolli, walczy jak potrafi aby podpasować poziom naszego racjonalistycznego forum do własnych możliwości intelektualnych i kulturalnych. Nasz forumowy 'intelektualista dobrej zmiany', pan 'Duch Prawdy' oddał na mnie 91 głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Filozofia jako wiara' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,719434#w719661 Dziękuję, to potwierdzenie, iż warto z głupotą walczyć, a moja argumentacja trafia w rzeczy sedno i to boli przeróżnych trolli.

@@@
.

#53
22-08-2016 19:29
 Ocena 6 na 6
Rainard (321 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Wredny katol
>Po pierwsze, sami uprawiacie scholastykę, przedkładając mi definicje. Myślałem, że na tym forum preferuje się bardziej nowatorskie podejście, niż cytowanie na ślepo definicji.

Jak widać, nie do końca rozumiesz pojęcia, którymi się posługujesz, toteż przytoczenie ich znaczenia zdaje się konieczne, żeby w ogóle rozpocząć dyskusję.

>A po drugie sami mieszacie pojęcia wiary i religii. Nie powiedziałem, że filozofia to religia, ale wiara.
>Jeśli już chcecie definicji, to wiara jest czymś, co nie można stwierdzić na sto procent.
>Tak jest z każdą prawdą filozoficzną, co również Voltarie podkreślał- wszystko jest hipotezą.

Chcesz po prostu powiedzieć, że żadnego twierdzenia nie możemy być pewni na sto procent, dlatego, jeśli jakieś uznajemy za słuszne, to opieramy się na wierze? O to chodzi (tak wnioskuję z Twoich wpisów)???
Co do pierwszej części - zgoda. Również uważam, że nie ma prawd absolutnych i nic nie jest niepodważalne pewne na sto procent, być może za wyjątkiem stwierdzenia, że "coś istnieje". Nie zgadzam się natomiast, że do orzekania o prawdziwości danego stwierdzenia musimy uciekać się do wiary. Możemy dla różnych twierdzeń znajdować racjonalne uzasadnienia, a nawet weryfikować je empirycznie, co daje nam praktyczną pewność, że są prawdziwe/fałszywe. Możemy również oceniać stopień prawdopodobieństwa słuszności/niesłuszności danej tezy, opierając się na rozumowaniu i empirii, będąc czegoś pewnym nawet na obrazowe 99,99% (zawsze jest to 0,01%, że jesteśmy tym metaforycznym "mózgiem w słoiku", dlatego nie ma prawd absolutnych ).

Nie chciałbym się teraz jednak nad tym rozwodzić, gdyż nie czuję się na 'siłach' by poruszać tak trudne i złożone zagadnienie, a poza tym sporo już na tym forum dyskusji odnośnie omawianej kwestii. Jak wcześniej napisał Pan Fizyk, podobny temat był niedawno poruszany: www.racjonalista.pl/forum.php/s,716675
Osobiście, zgadzam się z wypowiedziami Pana Fizyka i polecam Ci jego forumowy dorobek. Swego czasu znalazłem też tu na forum wiele wypowiedzi użytkownika Ojciec Ateusz, zahaczających o podobne kwestie:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,343142
www.racjonalista.pl/forum.php/s,609879
a które Ci polecam, ponieważ mi osobiście bardzo spodobało się prezentowane w nich ujęcie tematu - jest jasne, zwięzłe i konkretne.

Oprócz tego, pisuje tu też często Pan Jan Bednarski, którego poglądów zdecydowanie nie podzielam, aczkolwiek wspominam o nim z racji tego, iż większa część jego wpisów dotyczy właśnie tego tematu i być może prezentowane przez niego ujęciu sprawy uznasz za słuszne.

Oczywiście, jest (lub było) tu na forum znacznie więcej osób wartych wzmianki, a które na te tematy się wypowiadały, aczkolwiek nie o to chodzi, żeby wszystkich teraz wymieniać - chciałem Ci jedynie wskazać, że toczyły się już tutaj często podobne dyskusje, które być może Cię zainteresują (a przypuszczam, że tak, skoro zdecydowałeś się tu pisać).

Jeśli się jednak pomyliłem i nie chodziło Ci o zagadnienia epistemologiczne, przepraszam najmocniej i proszę o sprostowanie.

>A poza tym nie można widzieć świata tylko szkiełkiem i okiem, a gdy szkiełko zaparuje nic nie widać, a świat wokół istnieje i zmienia się nadal.

Dlatego trzeba to szkiełko czyścić, tak samo jak trzeba dbać o higienę umysłu, odrzucając nieustannie to co w naszym pojmowaniu świata błędne. I tak na przykład, nawiązując do 'szkiełka i oka', należy pamiętać, że same tylko odczucia w danej kwestii nie mają żadnej wartości poznawczej (nie uwłaszczając, rzecz jasna, ogromnej roli uczuć i emocji w życiu, które to nadają mu smak) i nie decydują o słuszności danej tezy.

#54
22-08-2016 20:29
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Filozofia jako wiara
W odpowiedzi Rainard
>Co do pierwszej części - zgoda. Również uważam, że nie ma prawd absolutnych i nic nie jest niepodważalne pewne na sto procent, być może za wyjątkiem stwierdzenia, że "coś istnieje". Nie zgadzam się natomiast, że do orzekania o prawdziwości danego stwierdzenia musimy uciekać się do wiary. Możemy dla różnych twierdzeń znajdować racjonalne uzasadnienia, a nawet weryfikować je empirycznie, co daje nam praktyczną pewność, że są prawdziwe/fałszywe. Możemy również oceniać stopień prawdopodobieństwa słuszności/niesłuszności danej tezy, opierając się na rozumowaniu i empirii, będąc czegoś pewnym nawet na obrazowe 99,99% (zawsze jest to 0,01%, że jesteśmy tym metaforycznym "mózgiem w słoiku", dlatego nie ma prawd absolutnych ).
Jest jedna prawda absolutna - Miłość - można ją weryfikować empirycznie.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#55
23-08-2016 08:57
 Ocena 6 na 6
Jużnieborek (579 punktów)Mała sugestia
A może panowie Brzostowski i Bogusławski założyliby osobny portal albo przynajmniej odrębny, stały wątek na swoje polemiki, bo przez Was tego forum nie da się już czytać.

#56
23-08-2016 09:57
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Mała sugestia
W odpowiedzi Jużnieborek
.
>A może panowie Brzostowski i Bogusławski założyliby osobny portal albo przynajmniej odrębny, stały wątek na swoje polemiki, bo przez Was tego forum nie da się już czytać.
Panie ocytany tu same cytanie nie wystarcza, tu trzeba jeszcze umieć czytać ze zrozumieniem. Tak rzeczywiście coraz bardziej trudno jest czytać nasze forum, a nie portal, ale aby winić za to Bogusławskiego, to trzeba być na poziomie Brzostowskiego. www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217

Gdyby było warto, to zasugerowałbym Panu znalezienie i poczytanie jednak moich tu wypowiedzi zainspirowanych głupotami innych. Jakoś mi się wydaje, iż inteligenty czytelnik może tam sporo wartościowych przemyśleń znaleźć, a nasze forum skierowane jest jednak do inteligencji. www.racjonalista.pl/kk.php/d,67 Zresztą cały czas jestem otwarty na merytoryczną kulturalną rozmowę na sporo różnych tematów, niech Pan da przykład i przeprowadźmy tu taką wzorcową dyskusję - na jaki temat chciałby Pan ze mną porozmawiać?

Miłego dnia.

@@@
.

Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Mała sugestia
>Panie ocytany tu same cytanie nie wystarcza, tu trzeba jeszcze umieć czytać
cytać, panie O!pisany, cytać!

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#58
23-08-2016 11:11
 Ocena 4 na 6
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Święta wiara trolli we własną mądrość.
W odpowiedzi Duch Prawdy
.
Gdzie konie kują tam żaba nogę podstawia: Parafia, czy też stowarzyszenie forumowych trolli, walczy jak potrafi aby podpasować poziom naszego racjonalistycznego forum do własnych możliwości intelektualnych i kulturalnych. Nasz forumowy 'intelektualista dobrej zmiany', pan 'Duch Prawdy' oddał na mnie 91 głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Filozofia jako wiara'. Dziękuję, to potwierdzenie, iż warto z głupotą walczyć, a moja argumentacja trafia w rzeczy sedno i to boli przeróżnych trolli.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,719665#w719689

Panie ocytany tu same cytanie nie wystarcza, tu trzeba jeszcze umieć czytać ze zrozumieniem. Tak rzeczywiście coraz bardziej trudno jest czytać nasze forum, a nie portal, ale aby winić za to Bogusławskiego, to trzeba być na poziomie Brzostowskiego.

Gdyby było warto, to zasugerowałbym Panu znalezienie i poczytanie jednak moich tu wypowiedzi zainspirowanych głupotami innych. Jakoś mi się wydaje, iż inteligenty czytelnik może tam sporo wartościowych przemyśleń znaleźć, a nasze forum skierowane jest jednak do inteligencji.

>cytać, panie O!pisany, cytać!
Czasem, gdy dopada nas jakieś wstrętne choróbsko niewidoczne dla chorego, to i oczytanie jest niewystarczającym, ale zabawną jest też wiara niektórych ludzi, iż ich głupota jest niewidoczną i wszystkimi dostępnymi im metodami muszą ją tu wszystkim udowodnić. Przecież nie szata a rozum o naszym człowieczeństwie świadczy. To nie np. sweterek - choćby i z napisem - z nas durnia czyni. O taką ocenę trzeba się samemu postarać i niektórzy o to bardzo się starają. Jak już nie może nieboga inaczej to choć przez minusy. Wystarczy, iż kliknie i już nie tylko za równego, ale wprost za mądrzejszego toto się uważa. Przecież nikt nikogo nie skompromituje, każdy musi uczynić to sam.
______________

PS. Rozumem Panie Duchu, iż troll, gdy już nikt nie chce z nim rozmawiać na forum, to musi wszelakimi sposobami zwracać na siebie uwagę i o sobie innym przypominać, ale miło mi będzie jak się Pan ode mnie - Szanowny Panie Sławku - odstosunkuje. Ja naprawdę nie mam o czym i ochoty aby z Panem rozmawiać, a zacząłem się tu udzielać, gdy przeczytałem "Wprowadzenie": www.racjonalista.pl/kk.php/d,67 Bardzo tej linii portalu przestrzegam, a wszystkim jako minimum przeczytanie wprowadzenia polecam. Warto wiedzieć, gdzie się jest.
___________

Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie kolejny głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Święta wiara trolli we własną mądrość.' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,719434#w719747

Miłego dnia.

@@@
.

#59
23-08-2016 11:23
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Mała sugestia
W odpowiedzi Jużnieborek
>A może panowie Brzostowski i Bogusławski założyliby osobny portal albo przynajmniej odrębny, stały wątek na swoje polemiki, bo przez Was tego forum nie da się już czytać.

Ignora sobie zrób, nie będziesz widział. Ja dostają info od ludzi, że gdy mnie nie było to im brakowało naszych dyskusji. Widać potrzebny jestem.

#60
23-08-2016 17:54
 Ocena 2 na 2
darzec (676 punktów)
(zablokowany)
Odp: Mała sugestia
W odpowiedzi Brzostowski
>>A może panowie Brzostowski i Bogusławski założyliby osobny portal albo przynajmniej odrębny, stały wątek na swoje polemiki, bo przez Was tego forum nie da się już czytać.
>Ignora sobie zrób, nie będziesz widział. Ja dostają info od ludzi, że gdy mnie nie było to im brakowało naszych dyskusji. Widać potrzebny jestem.
Owszem jesteś potrzebny. Jako kontrast dla inteligentnych.

1 2 3 4 5 6 7 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365