Racjonalista - Strona głównaDo treści
Porządki wampirów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
29-03-2019 14:56Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Porządki wampirów
Ocena -1 na 3
Czasem człowiek zastanawia się czasem skąd pochodzą różne pojęcia, dla których nie ma odpowiedników w realnym świecie – np. pojęcie wampira.

Rozpadało się, spadł duży deszcz, gdzieś był dach nieszczelny, woda zebrała się, przelała i przeciekła, coś zostało zalane.
Ktoś się wyprowadzał z mieszkania wynajętego od wielkiego koncernu, nie chciał albo nie mógł zapłacić ostatniego czynszu i nie zapłacił. Kiedy wielki koncern zapłaty zażądał ten podniósł zarzut nieszczelności dachu, zalania paru rzeczy, poniesienia szkody.

Sąd wezwał mnie i moją żonę, aby tę kwestię sprawiedliwe rozstrzygnąć ale ani ja, ani moja żona nie chcieliśmy brać w tym cyrku udziału i nie poszliśmy na wezwanie sądu, nie chciałem zresztą tracić dnia pracy na nieswoje sprawy, żeby jakiemuś koncernowi znowu przysporzyć.
Oboje zostaliśmy ukarani za niepodporządkowanie się woli sądu po 200 EUR dla każdego, razem 400. Kiedy to zobaczyłem oczy mi się przewróciły. Na kolejne wezwanie już poszliśmy, nic właściwie o sprawie nie powiedziałem, bo też nic o niej nie wiedziałem, tyle że padał deszcz. Napisaliśmy też odwołanie od kary, tłumacząc, że nie chcieliśmy, nie mogliśmy, że nie mamy kasy, aby taką karę zapłacić. Odwołanie zostało odrzucone a koszt jego rozpatrzenia wyniósł 65 EUR.
Nie mieliśmy tej kasy i nie zapłaciliśmy.

Tym razem dostaliśmy wezwanie od komornika sądowego, który do kary każdego z nas doliczył po 50 EUR własnych kosztów, razem już 565 EUR i napisał nam, że jeżeli nie zapłacimy w 2 tygodnie, to przyjdzie do wynajętego przez nas mieszkania, żeby wycenić nasze rzeczy i sprzedać je na pokrycie naszego długu.

Moja żona pracowała przez ostatni miesiąc przez 4 godziny dziennie codziennie, dojeżdżając dodatkowo 2 godziny do pracy, z wielkim wysiłkiem, bo przy opiece nad 3 małych dzieci to jest wielki wysiłek. Zarobiła mniej niż wynosi nasz dług.
Jacyś straszni ludzie okradają nas z dziesiątek godzin naszego wspólnego wysiłku. Zżerają naszą energię życiową. Chcą wypić naszą krew.

Już wiem skąd wywodzi się pojęcie wampira
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 Dalej..
#1
29-03-2019 15:10
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)Odp: Porządki wampirów
>Czasem człowiek zastanawia się czasem skąd pochodzą różne pojęcia, dla których nie ma odpowiedników
>w realnym świecie - np. pojęcie wampira.
>Rozpadało się, spadł duży deszcz, gdzieś był dach nieszczelny, woda zebrała się, przelała i
>przeciekła, coś zostało zalane.
>Ktoś się wyprowadzał z mieszkania wynajętego od wielkiego koncernu, nie chciał albo nie mógł
>zapłacić ostatniego czynszu i nie zapłacił. Kiedy wielki koncern zapłaty zażądał ten podniósł zarzut
> nieszczelności dachu, zalania paru rzeczy, poniesienia szkody.
>Sąd wezwał mnie i moją żonę, aby tę kwestię sprawiedliwe rozstrzygnąć ale ani ja, ani moja żona nie
>chcieliśmy brać w tym cyrku udziału i nie poszliśmy na wezwanie sądu, nie chciałem zresztą tracić
>dnia pracy na nieswoje sprawy, żeby jakiemuś koncernowi znowu przysporzyć.
>Oboje zostaliśmy ukarani za niepodporządkowanie się woli sądu po 200 EUR dla każdego, razem 400.
>Kiedy to zobaczyłem oczy mi się przewróciły. Na kolejne wezwanie już poszliśmy, nic właściwie o
>sprawie nie powiedziałem, bo też nic o niej nie wiedziałem, tyle że padał deszcz. Napisaliśmy też
>odwołanie od kary, tłumacząc, że nie chcieliśmy, nie mogliśmy, że nie mamy kasy, aby taką karę
>zapłacić. Odwołanie zostało odrzucone a koszt jego rozpatrzenia wyniósł 65 EUR.
>Nie mieliśmy tej kasy i nie zapłaciliśmy.
>Tym razem dostaliśmy wezwanie od komornika sądowego, który do kary każdego z nas doliczył po 50 EUR
>własnych kosztów, razem już 565 EUR i napisał nam, że jeżeli nie zapłacimy w 2 tygodnie, to
>przyjdzie do wynajętego przez nas mieszkania, żeby wycenić nasze rzeczy i sprzedać je na pokrycie
>naszego długu.
>Moja żona pracowała przez ostatni miesiąc przez 4 godziny dziennie codziennie, dojeżdżając dodatkowo
>2 godziny do pracy, z wielkim wysiłkiem, bo przy opiece nad 3 małych dzieci to jest wielki wysiłek.
>Zarobiła mniej niż wynosi nasz dług.
>Jacyś straszni ludzie okradają nas z dziesiątek godzin naszego wspólnego wysiłku. Zżerają naszą
>energię życiową. Chcą wypić naszą krew.
>Już wiem skąd wywodzi się pojęcie wampira

Poplakalem sie. Na prawde.

Zapomniales dodac, ze komornik w Niemczech to cienka parowka w porownaniu z polskim. Bo nie moze zabrac pralki, telwizorow, lodowki. A jesli na prawde dluznik nie ma pieniedzy to moze sobie gwizdzac nasmiewiac sie z wierzyciela.

A tak poza tym stara spiewka: Konopke nie chce placic, nie placi a nastepnie placze jaki to system okrutny i niesprawiedliwy, ze kaze mu oddawac pozyczone pieniadze czy placic za uslugi. Straaaaaaaszne 😁😁😁

Nadal jestem w szoku i placze.

A moze jakis duposystem w zamian? Taki jakis fajowy z miliardem slow opisu i zerowym odpowiadaniem na szczegolowe pytania? Bo duposystem 1.0 troche nudnawy juz jest 😁

#2
29-03-2019 15:38
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Porządki wampirów
W odpowiedzi zeniu73
Może nie jest takie ważne czy płacę czy nie płacę ale ważne jest jak powstaje dług?

Kiedyś sądzili, że jedynie oko za oko, potem, ze nadstaw drugi policzek

Sam już nie wiem.
A Ty co uważasz?

#3
29-03-2019 15:47
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)Odp: Porządki wampirów
>Może nie jest takie ważne czy płacę czy nie płacę ale ważne jest jak powstaje dług?

Pozyczasz od kogos kase - masz dlug.
Korzystasz z wynajetego mieszkanis - masz dlug.
Dajesz auto do naprawy - auto naprawione - masz dlug.

W skrocie - korzystasz z obcej kasy - masz dlug.

>Kiedyś sądzili, że jedynie oko za oko, potem, ze nadstaw drugi policzek

Belkot.

>Sam już nie wiem.
>A Ty co uważasz?

Uwazam, ze jak pozycze kase to musze oddac. Bez belkotu, placzu, szukaniu winnych i wymyslaniu duposystemow.

#4
29-03-2019 19:45
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Porządki wampirów
W odpowiedzi zeniu73
>Pozyczasz od kogos kase - masz dlug.
Nie pożyczyłem.

>Korzystasz z wynajetego mieszkanis - masz dlug.
Nie skorzystałem.

>Dajesz auto do naprawy - auto naprawione - masz dlug.
Nie dałem auta do naprawy.

>W skrocie - korzystasz z obcej kasy - masz dlug.
Nie skorzystałem z obcej kasy i mam dług.
Ktoś chce mi przemocą nabyte ciężką pracą rzeczy z domu wynieść, odbierając mojej żonie miesiąc życia, żeby nas ukarać za to, że nie wzięliśmy udziału w gierce pomiędzy najemcą mieszkania, który wyczuł, że dzięki zalaniu kilku rzeczy deszczówką może wykręcić się od czynszu, potężnym koncernem, który chwali się, że w rok zyskał 1000.000.000 EUR na własnych 400.000 mieszkaniach, do czego niektórzy podchodzą sceptycznie ale bardziej chodzi im o to, żeby takich zysków nie upubliczniać, i sędzią, który karmi się swoją władzą, ma na wszystko wyjebane i szuka kasy na swoje 13 wynagrodzenie przy świętach, żeby przeżyć je na bogato.

Rozumiesz?
A tam rozumiesz. Zaraz znowu wyjedziesz z jakąś mantrą o alimentach.
Zrozumiałbyś ale Ci się nie opłaca.

#5
29-03-2019 20:01
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)Odp: Porządki wampirów
>>Pozyczasz od kogos kase - masz dlug.
>Nie pożyczyłem.
>>Korzystasz z wynajetego mieszkanis - masz dlug.
>Nie skorzystałem.
>>Dajesz auto do naprawy - auto naprawione - masz dlug.
>Nie dałem auta do naprawy.
>>W skrocie - korzystasz z obcej kasy - masz dlug.
>Nie skorzystałem z obcej kasy i mam dług.
>Ktoś chce mi przemocą nabyte ciężką pracą rzeczy z domu wynieść, odbierając mojej żonie miesiąc życia, żeby nas ukarać za to, że nie wzięliśmy udziału w gierce pomiędzy najemcą mieszkania, który wyczuł, że dzięki zalaniu kilku rzeczy deszczówką może wykręcić się od czynszu, potężnym koncernem, który chwali się, że w rok zyskał 1000.000.000 EUR na własnych 400.000 mieszkaniach, do czego niektórzy podchodzą sceptycznie ale bardziej chodzi im o to, żeby takich zysków nie upubliczniać, i sędzią, który karmi się swoją władzą, ma na wszystko wyjebane i szuka kasy na swoje 13 wynagrodzenie przy świętach, żeby przeżyć je na bogato.
>Rozumiesz?
>A tam rozumiesz. Zaraz znowu wyjedziesz z jakąś mantrą o alimentach.
>Zrozumiałbyś ale Ci się nie opłaca.

Wytlumacz mi to. Jak mi sasiad zalal mieszkanie to skorzystalem ja i sasiad. Obaj mielismy plus na koncie. A Ty masz sad? Co z ciebie za pi.zda?
Najpierw niby minuta posiadania telefonu i 10000 w plecy a teraz jskis deszcz i sad?
Ty jestes facet czy jakies dziecko?

#6
29-03-2019 21:56
 Ocena-1 na 3
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Porządki wampirów
W odpowiedzi zeniu73
>Ty jestes facet czy jakies dziecko?

Po prostu nie postępuję wg waszych zasad.
Pewnie też dostałbym odszkodowanie, bo nas także zalało, gdybym się o to postarał ale się nie postarałem.

Dlaczego?

Bo gardzę waszym światem.
Gardzę waszą kulturą.
Nie chcę mieć z wami nic wspólnego.
Nie postępuję tak jak Wy.
Nie jestem jednym z Was.

#7
30-03-2019 00:02
 Ocena 5 na 5
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Porządki wampirów
>Czasem człowiek zastanawia się czasem skąd pochodzą różne pojęcia, dla których nie ma odpowiedników
>w realnym świecie - np. pojęcie wampira.
>Rozpadało się, spadł duży deszcz, gdzieś był dach nieszczelny, woda zebrała się, przelała i
>przeciekła, coś zostało zalane.
>Ktoś się wyprowadzał z mieszkania wynajętego od wielkiego koncernu, nie chciał albo nie mógł
>zapłacić ostatniego czynszu i nie zapłacił. Kiedy wielki koncern zapłaty zażądał ten podniósł zarzut
> nieszczelności dachu, zalania paru rzeczy, poniesienia szkody.
>Sąd wezwał mnie i moją żonę, aby tę kwestię sprawiedliwe rozstrzygnąć ale ani ja, ani moja żona nie
>chcieliśmy brać w tym cyrku udziału i nie poszliśmy na wezwanie sądu, nie chciałem zresztą tracić
>dnia pracy na nieswoje sprawy, żeby jakiemuś koncernowi znowu przysporzyć.
>Oboje zostaliśmy ukarani za niepodporządkowanie się woli sądu po 200 EUR dla każdego, razem 400.
>Kiedy to zobaczyłem oczy mi się przewróciły. Na kolejne wezwanie już poszliśmy, nic właściwie o
>sprawie nie powiedziałem, bo też nic o niej nie wiedziałem, tyle że padał deszcz. Napisaliśmy też
>odwołanie od kary, tłumacząc, że nie chcieliśmy, nie mogliśmy, że nie mamy kasy, aby taką karę
>zapłacić. Odwołanie zostało odrzucone a koszt jego rozpatrzenia wyniósł 65 EUR.
>Nie mieliśmy tej kasy i nie zapłaciliśmy.
>Tym razem dostaliśmy wezwanie od komornika sądowego, który do kary każdego z nas doliczył po 50 EUR
>własnych kosztów, razem już 565 EUR i napisał nam, że jeżeli nie zapłacimy w 2 tygodnie, to
>przyjdzie do wynajętego przez nas mieszkania, żeby wycenić nasze rzeczy i sprzedać je na pokrycie
>naszego długu.
>Moja żona pracowała przez ostatni miesiąc przez 4 godziny dziennie codziennie, dojeżdżając dodatkowo
>2 godziny do pracy, z wielkim wysiłkiem, bo przy opiece nad 3 małych dzieci to jest wielki wysiłek.
>Zarobiła mniej niż wynosi nasz dług.
>Jacyś straszni ludzie okradają nas z dziesiątek godzin naszego wspólnego wysiłku. Zżerają naszą
>energię życiową. Chcą wypić naszą krew.
>Już wiem skąd wywodzi się pojęcie wampira

Co Ty znów za powiastki snujesz tutaj? Zaczynasz potwornie ględzić i stajesz się nudny jak przecukrowane flaki.
#1. Dlaczego uciekłeś do Niemiec? Szukałeś eldorado, czy też nie chciałeś brać odpowiedzialności za to co broiłeś w Polsce?
#2. Bez przemyślenia i wyobraźni, rachunku strat i zysków, bierzesz Twoją kobietę ze sobą i tworzysz z nią dzieci. Wybieg wiejskiego cwaniaczka (Kindergeld)? Czy po prostu brak odpowiedzialności za swoje wyczyny?
#3. Będąc obcokrajowcem, bez znajomości języka w stopniu komunikatywnym, bez cichego wsparcia od już tam będącym Polaków, szukając dopiero jako takiego zatrudnienia, wynajmując jakąś norę zamiast mieszkania, ogólnie nieprzygotowany jeszcze, decydujesz się na ściągnięcie swojej partnerki, by robić dzieci, to zwyczajny akt desperata, lub zwyczajnego, nieodpowiedzialnego durnia.
#4. Czyja była ta decyzja, żeby nie pójść do sądu na wezwanie? Jeśli Twoja to faktycznie jesteś okazem głupoty. W Polsce jest tak samo. A powiem Tobie tylko, że w Polsce nawet nie ma wezwań na rozprawę (Bydgoszcz) i wyroki odbywają się zaocznie, bez udziału oskarżonego (Elbląg), nie sprawdzając nawet czy oskarżony ma argumenty by się bronić. Ja tak miałem za jazdę tramwajem bez biletu (1,50 zł ze zniżką). Mogę Tobie opisać szczegółowo na osobnym mailu, ale nie na forum, bo od tego nie jest, tak jak na Twoje żale na Twoją głupotę. Oczywiście mandat karny za brak biletu i komornik później (zrobiła się kwota 675,36 zł). Pomyśl które prawo jest bardziej restrykcyjne w stosunku do "szkody" jaką poniósł Urząd Miasta Bydgoszcz? Niemieckie czy Polskie? Porównaj proporcje.
#5. Płakałem na tym forum? Na pewno nie. Jest jednak pewna różnica. Ja jestem polskim emerytem, Ty czynny zawodowo i masz inne możliwości. Mnie nikt nie zatrudni nawet na 1/10 etatu do sprzątania liści jesienią, jak i prezerwatyw i podpasek po zakładowej imprezie. A cios dostałem znacząco mocny. Nigdy nie ubierałem w takie jak Ty używasz, słowa, nienawidząc takiej rzeczywistości. Jest jaka jest a inteligentny człowiek bardzo szybko się dostosowuje, nie namawiając do obalania systemu, jak Ty to czynisz.
W wypadku jakiejś wichury życiowej, nawet stuletnie dęby się łamią a trzcina się tylko ugnie i po wichurze wraca do swojej pierwotnej postawy. To jest tzw. elegancja załatwiania sprawy. Ty cały czas chcesz się kopać z koniem, gdzie wynik będzie wiadomy z góry. A nie lepiej korzystać z "praw" do jakich masz dostęp? Ja, na dzień dzisiejszy wygrałem z koncernem PGNiG, dostawcy gazu i zamiast opłat za dwa miesiące ponad 1200 zł, za ogrzewanie dwupokojowego mieszkania ureguluję tylko 187 z groszami zł. Ale to "oni" sprowokowali, przez swoje niechlujstwo w wystawianiu faktur i późniejszymi groźbami konsekwencji. Widzę jednak, żeś niezaradny i bezradny. Ty jednak nie umiesz bronić interesów rodziny i swoich. Masz wybitną zdolność pakowania się w gówna, bo nie masz wyobraźni. Tworzysz więc dupo-system, zamiast wykorzystywać luki w istniejącym. Po to masz tą ponoć wiedzę. Bo naukowcem to nie będziesz na pewno. Stąd i brak poważania dla Ciebie. Teraz możesz się skarżyć na mnie jako zwolennika "pokomunistycznego" systemu, jak mnie nazwał jakiś zapalczywy, pryszczaty jeszcze być może, małolat na tym forum.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

#8
30-03-2019 06:51
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Porządki wampirów
W odpowiedzi Wenancjusz

>inteligentny człowiek bardzo szybko się dostosowuje, nie namawiając do obalania systemu
No pięknie tutaj tym tępakom z Solidarności dowaliłeś.

>Tworzysz więc dupo-system, zamiast wykorzystywać luki w istniejącym.
A ładnie to tak cwaniakować wykorzystując luki w istniejącym systemie?


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.

#9
30-03-2019 06:38
 0 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Porządki wampirów
W odpowiedzi Wenancjusz
>#1. Dlaczego uciekłeś do Niemiec? Szukałeś eldorado, czy też nie chciałeś brać odpowiedzialności za to co broiłeś w Polsce?

Nigdzie nie uciekłem, niczego nie nabroilem?

Ty sądzisz, że jestem zły, bo Ci się taki osąd opłaca. Sądzimy o innych tak, jak się nam oplaca o innych sądzić.
Na jakiej podstawie sądzisz, że uciekłem?
Podpowiem, na takiej, ze czegoś chcę czego Ty nie chcesz.

#10
30-03-2019 12:49
 Ocena 3 na 3
Pawel077 (1855 punktów)Odp: Porządki wampirów
Czyli, mówiąc krótko, jesteś nieprzystosowany do życia w społeczeństwie. Są na to dwie rady: przystosować się lub zmienić świat. Najlepiej robić jedno i drugie jednocześnie - nauczyć się w nim funkcjonować i w miarę swoich możliwości starać się go trochę poprawić (to drugie oczywiście wymaga współpracy - sam niewiele zdziałasz). Obrażanie się na rzeczywistość, to najgorsza opcja.

#11
30-03-2019 13:32
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Porządki wampirów
>>inteligentny człowiek bardzo szybko się dostosowuje, nie namawiając do obalania systemu
>No pięknie tutaj tym tępakom z Solidarności dowaliłeś.

No tego nie chciałem i daję słowo rosyjskiego pioniera, że do tego nie zmierzałem.

>>Tworzysz więc dupo-system, zamiast wykorzystywać luki w istniejącym.
>A ładnie to tak cwaniakować wykorzystując luki w istniejącym systemie?

Grywasz w brydża? Próbowałaś choć? Otóż partia gry w brydża (most) składa się zasadniczo z dwóch części. Licytacja i technika rozgrywki. ("Tarkos" to potwierdzi bo gra i nawet chętnie bym zasiadł z nim do gry). Aby lepiej się partnerom porozumieć i jak najefektywniej ustalić kontrakt w oparciu i siłę kart na obu rękach partnerów, wymyśla się systemy licytacyjne czyli dozwolonego sposobu przekazywania sobie informacji. Są różne. Począwszy od tzw. licytacji naturalnej Culbertsona, Przez wiele innych np. system włoski "Blue Team", czy amerykański zwany "Kalifornia". W Polsce jak najefektywniejszym dotąd był "Wspólny język" (tak się nazywa) oraz na jego bazie stworzony bardziej elastyczny "NS" (Nasz System), którym gram bo jest naprawdę młotem na przeciwników, poza tymi którzy grają systemem SSO (System Słabych Otwarć) na który jest po prostu zabójczy wyrafinowany system otwarć naturalnych Culbertsona. Dobra, wracam już do naszej owcy i dosyć nudnej teorii.
Nie ma żadnych systemów najlepszych. Każdy system ma luki i nie rozwiązuje ze wszystkim np. skomplikowanych układów kart, odbiegających od średniego, zrównoważonego rozkładu kart na czterech ręcach. U Hamerlika (pewnie nie gra w brydża), jego system jest doskonały. Brak mu wyobraźni i pokory. Takich systemów nie ma. Skojarzenie może i nieszczęśliwe, ale tak jakoś przyszło mi do głowy. Widzę niestety podobieństwo w sposobie porozumiewania się. Jak dotąd to Hamerlik mnie nie przekonał, a luki w jego systemie punktuje "szarley" jak i "Jacek Głodzik". Ja tylko widzę, że ma ten jego jego dupo-system ich za dużo by był atrakcyjny, godny zainteresowania. A to, że nie ma takiego doskonałego systemu, jak zamka do drzwi dla złodzieja, to tworzą się furteczki by go ominąć. I znów nie mów, że namawiam do celowego omijania systemu gospodarczego czy bankowego. Po prostu skojarzyłem podobieństwa.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

#12
30-03-2019 13:56
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Porządki wampirów
>Ty sądzisz, że jestem zły, bo Ci się taki osąd opłaca.

Jak już tak, to zapytam jak widzisz moją opłacalność? W gotówce czy w czymś materialnym? Co za pytanie! Nie obchodzi mnie czy Ciebie wywalą z tego forum czy nie. Zaręczam. Mnie tylko denerwujesz, bo od momentu pojawienia się na tym forum, nic robisz sensownego tylko pieprzysz farmazony raz lepiej raz gorzej.

>Sądzimy o innych tak, jak się nam oplaca o innych sądzić.

Niestety znów nie wyczułeś "bluesa". Czy tylko ja ciebie krytykuję? Sam wiesz najlepiej, że każdy rozmówca z Tobą jest uprzejmy do czasu stwierdzenia faktu, że im mniej wiesz w temacie tym bardziej upierasz się przy swoich racjach, czyniąc sam siebie nudziarzem. To nie Wenancjusz się uparł akurat na Ciebie . Policz sobie ilu tak naprawdę Ciebie krytykuje.

>Na jakiej podstawie sądzisz, że uciekłem?

Sam żeś zasugerował przy temacie rozprawy o Twojej byłej firmie windykacyjnej.

>Podpowiem, na takiej, ze czegoś chcę czego Ty nie chcesz.

Widzisz, mam rodzinę w Dortmundzie i nawet miałem propozycję wyjazdu i asymilacji z tamtejszą ludnością niemiecką (czyli w perspektywie na stałe, bo chciano ożenić mnie z jakąś fatalną Niemką. Fatalną, bo nie w moim guście i bez powodzenia u mężczyzn. Człowiek obracając się w towarzystwie Polek, które zawsze są atrakcyjne, spojrzy na zdjęcie niemieckiej sportsmenki atletki od ..... podnoszenia ciężarów... No wybacz ale nie! Za żadne skarby świata!). A było to zaraz po wojnie polsko-jaruzelskiej, bo widziano stan wojenny jako upadek Polski. Mógłbym bardzo szybko awansować mając już podstawy do komunikatywnego porozumiewania się w niemieckim języku, bo się go uczyłem i oceniono mnie iż mam jakieś tam inklinacje (moja ś.p. matka mnie podszkalała tak, że mówiłem gwarowo jak na Prusach zachodnich, bo tam była wywieziona na roboty mając 16 lat i tam się perfekt nauczyła mówić.). Jak widzisz nie wyjechałem. Zarabiałem wystarczająco dobrze tu w Polsce (dwa etaty+fuchy) i nie było mi do tego tak spieszno. Więc powinieneś to zauważyć, że każdy człowiek w każdym systemie jak chce to się dostosuje. Zaznaczam legalnie, bez łamania prawa, tego karnego też.
Ty obrałeś inną drogę, bo nie myślisz kompleksowo. Kupiłeś działkę budowlaną i co dalej nie myślałeś. Byłeś przygotowany do dalszego działania? Nie. Jakżeż można ufać takiemu bezmyślnemu wariatowi? Twoja partnerka jednak Tobie ufa. Zapracuj więc/pokaż iż jesteś wart zaufania. Zadbaj o ochronę Twojej już rodziny, a nie siej chorych pomysłów, z których tylko wynika, iż świat jest dziwnie nie dobry dla Ciebie, w szczególności ludzie, a Tyś czysty, klar und korekt, schmal und schlang. Nie widzisz jakie to obrzydliwe? Dummheit!? Schlag soll das alles treffen.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

#13
30-03-2019 13:59
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Porządki wampirów
W odpowiedzi Pawel077
>Czyli, mówiąc krótko, jesteś nieprzystosowany do życia w społeczeństwie.

Niektórym ludziom trudno jest się dostosować, co gorsza dorabiają do tego "moralne teorie"
Obowiązek sądowego stawiennictwa, obowiązek płacenia alimentów czy podatków, a nawet obowiązek zatrzymania się na czerwonym świetle czy zwykły rozkład jazdy to okrutna dominacja

Kazać człowiekowi przyjść do pracy na 6,00? Zorganizować pracę tak, aby wszyscy pracowali jednocześnie (np przy taśmie) to zniewolenie na granicy wyczerpania ludzkiego organizmu

Krystkon do dziś widzi za oknami swojego berlińskiego mieszkania pędzonych batogami do pracy "roboli", którzy są przykuwani do maszyn na 12 godzin dziennie bez światła, jedzenia, picia, a noc spędzają w tym samym miejscu

Ktoś, kto żyje w świecie urojeń nie poradzi się przystosować do świetlnej sygnalizacji i obowiązku sądowego stawiennictwa. Nawet jeśli na wezwaniu było napisane, jaka jest kara za lekceważenie wezwania

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

szarley (54913 punktów)Odp: Porządki wampirów
>Ty sądzisz, że jestem zły, bo Ci się taki osąd opłaca.

Ty twierdzisz, że jestem przestępcą, bo ci się taki osąd opłaca

Cytat:
Zgadza się złodzieju ludzkiej energii życiowej, którego nikt jeszcze nie ukarał za liczne przestępstwa.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w785766

>Sądzimy o innych tak, jak się nam oplaca o innych sądzić.
Sądzisz o innych tak, jak się ci się opłaca o innych sądzić.

>Na jakiej podstawie sądzisz, że uciekłem?
Na jakiej podstawie nazywasz mnie przestępcą?

>Podpowiem, na takiej, ze czegoś chcę czego Ty nie chcesz.
Podpowiem: jesteś człowiekiem pozbawionym elementarnego poczucia przyzwoitości i honoru


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#15
30-03-2019 14:29
 Ocena 1 na 1
bronek91 (118 punktów)Odp: Porządki wampirów
>Czasem człowiek zastanawia się czasem skąd pochodzą różne pojęcia, dla których nie ma odpowiedników

To wszystko jest wytworem szeroko pojętej kultury, która z samej swej istoty związana jest z przymusem i represją.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365