 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-11-2019 15:34 | Wojciech Przytulski (676 punktów) | Ludzka etyka
2 na 2 | Witam Szanownych Forumowiczów. Chciałbym Was zapytać o etykę właściwą dla istot rozumnych. Uważam iż bardzo ważne jest wyjaśnienie tej kwestii, zwłaszcza w obliczu upadku źródła etyki narodów europejskich czyli KRK, którego koniec widać już na horyzoncie i na tym samym horyzoncie widać też wkraczające w jego miejsce dzikie bolszewickie stada. Inna rzecz że wpajanie etyki poprzez wiarę religijną to dosyć zawodny sposób jej nauczania, jak daleki jest on od doskonałości chyba nie trzeba się rozpisywać. Wiadome jest, że fundamenty ludzkiej etyki to: I. Prawda II. Wolność III. Dobro Ja uważam i jestem niemal pewien, że istnieje tylko jedna etyka dla istot rozumnych i wynika ona z właściwości człowieka i świata, w którym żyjemy. A jest ona jednoznaczna niczym prawa fizyki i matematyki. Tyle tylko, że trzeba ją znaleźć. I z tego tematu chciałbym odpytać to forum. 1)Jakie Waszym zdaniem są kolejne po trzech wymienionych fundamentalne wartości, które obowiązywać powinny każdą istotę rozumną? 2)Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej..#16 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | Odp: Ludzka etyka |
> >Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną?> Gdy zdziczeje. w raju był dziki nasza "rozumność" jest produktem elit, celem wychowania sobie nas, niewolnikow. W raju byli rozumni sami z rodzinnego stada, z istoty czlowieka, jak i z jedzenia, słońca, ruchu, przyrody ba nawet gwiazd. Współcześnie żeby zobaczyc gwiazdy musze iść do planetarium, w raju kwiazdy to byla magia, kształtowala świadomość |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > > "Prawda owszem, ale tylko nasza!" "Wolność PEWNIE! ale tylko dla naszych!" "Dobro no jasne, ale tylko dla nas."> To jest normalny, typowo ludzki sposób postrzegania tych wartości, tzn nie ma obiektywnych znaczeń wartości i dla różnych ludzi mogą co innego znaczyć i mają prawo tak to odbierać. No bo co? Zbierze się jakieś grono mędrców i ustalą jakie postrzeganie wolności, dobra i prawdy jest poprawne a jakie nie?Ręce opadają gdy się coś takiego czyta. To nie jest "normalne" postrzeganie tych wartości, a patologia wynikająca ze zniszczenia mentalności (neo)bolszewickimi ideologiami. Przytoczyłem Ci kilka oczywistych stwierdzeń n.t. Prawdy są one nomen omen prawdziwe  Nie odniosłeś się do nich, tylko dalej tkwisz w jakichś ponurych zabobonach. Czy twoim zdaniem nie ma prawdy n.p. n.t. tego czy ∫ sin(x) dx = cos(x) ?Albo na temat tego, że przyspieszenie ziemskie g ≈ 9,81 m/s² ? Czy nie ma prawdy n.t. tego, że słońce świeci? Porzucenie prawdy to porzucenie rozumu a nie "normalne rozumienie tej wartości. > Bzdury kompletne, żadne z tych trzech nie leżą u podstaw nazizmu, nazizm stanowi podeptanie tych wartości. To jest przede wszystkim kwestia logicznego myślenia lub jego braku.> Wg Ciebie, ale wg teoretyków nazizmu leżały i oni z pewnością mogliby to logicznie uzasadnić.Nie, nie wg mnie, obiektywnie, tak saqmo jak obiektywnie 2+2=4, albo obiektywnie serce musi działać aby człowiek żył, bo inaczej umrze albo będzie podłączony do aparatury podtrzymującej życie. Jak można nie rozumieć istnienia czegoś takiego jak prawda obiektywna? To jest potężne cofnięcie w rozwoju i niestety pożegnanie z człowieczeństwem. > Nie ma obiektywnych punktów odniesienia dla wartości po prostu.Są. Na ten przykład właściwości człowieka, jako jedynej na tej planecie istoty rozumnej tudzież zdolnej do bycia takową. Zawsze tak było. I wszędzie. Masy są emocjonalne, niedokształcone i porywcze. Zawsze i wszędzie, bez względu na etykę jaka panuje i jakie wartości są wyznawane. Taka specyfika naszej zwierzęcej natury. Nie idealizuj naszej ludzkiej natury, bo ciąży na nas jak jarzmo małpie pochodzenie i tego nie da się pokonać systemami etycznymi. Wg mnie. I co z tego, że "zawsze tak było" chociaż to nie prawda. Kiedyś "zawsze było" tak, że ludzie mieszkali w jaskiniach, czy w związku z tym należy powrócić do jaskiń, bo "zawsze tak było"? Na tym forum występuje tak wiele regresywnych postaw, aż żal serce ściska. "Zwierzęca natura" lub "Rozumna natura" to efekt wychowania i wpojenia odpowiednich informacji, a nie jakiegoś nigdy nie udowodnionego "małpiego pochodzenia" Człowiek wielokrotnie udowodnił, że jest w stanie być istotą rozumną, to tylko kwestia wpojenia stosownej etyki i zrozumienia podstawowych faktów m. in. tego, że nasza osobowość składa się z informacji, które wchłaniamy przez całe życie, największy wpływ na etykę mają te wchłonięte tak do około 21 roku życia, potem nasz mózg przestaje być taki plastyczny, po 30-ce pojawiają się już nawyki ciężkie do usunięcia. Ale to wszystko nie zmienia faktu, że świat istot rozumnych jest możliwy, przede wszystkim trzeba chcieć, po drugie trzeba umieć myśleć samodzielnie, do tego jesteśmy powołani, to właśnie po to każdy człowiek dostał swój własny autonomiczny mózg. Z tym ostatnim zajadle walczą systemy władzy, w ostatnich czasach jest to bolszewia, kiedyś były to monarchie i różne "szlachty", "arystokracje" itp swołocze trzymające ludzi w ciemnocie. Niestety systemy, w których żyjemy zwłaszcza ten polski wtłacza ludziom do głów taką niewolniczą postawę |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka |
> Ok, możemy abstrahować od tego jacy byli ci ludzie. Mi chodziło o to, że różnego rodzaju ludzie dokonywali okropnych rzeczy powołując się na te same wartości. I teraz nie możesz powiedzieć, że ich rozumienie tych wartości było złe, bo niby jakim prawem swojemu rozumieniu przypisujesz poprawność?Ja nie przypisuję po swojemu, ja szukam prawdy obiektywnej! I jak najbardziej mogę powiedzieć, że krzyżackie rozumienie tychże wartości, a właściwie to jego brak był czymś złym. Niemcy z natury nie rozumieją i nie rozumieli nigdy wartości prawdy obiektywnej, to kwestia typu cywilizacyjnego. Duża część ludzkości nie wybiła się nigdy ponad swoją fizyczność i tym samym rozumienie słów jako czegokolwiek więcej niż narzędzia walki fizycznej, przedłużenia fizyczności, podczas gdy zdolność komunikacji u ludzi ma być nośnikiem świadomości a nie narzędziem walki, to jest logiczne i wynika z właściwości ludzkich oraz otaczającego nas świata. > >>>2)Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną?> >>Nazywanie człowieka istotą rozumną jest pewnym nadużyciem. Każde niemal zwierzę jest w jakimś stopniu rozumne i potrafi myśleć logicznie.> >Pierwsze słyszę, żeby "każde zwierzę...". Które zwierzę oprócz niektórych bolszewików czy fanatyków religijnych ma zdolność logicznego myślenia?> Każde zwierzę które percepuje rzeczywistość, potrafi się uczyć i myśleć. Pies który raz się sparzy ogniem, drugi raz nie podejdzie. Myśli i postępuje logicznie. To jest akurat prosta implikacja. Delfiny, szympansy, czy kruki operują już na wyższym poziomie analizy rzeczywistości.> Bo logiczne myślenie to każde myślenie które nie przeczy zasadom, prawom i aksjomatom logiki. Sporo zwierząt jest w to bardzo dobrych, niektóre są słabsze, ale wciąż potrafią myśleć logicznie.Wybacz szanowny Kulminie, ale bredzisz jak Piekarski na mękach. Już Ci tłumaczę czym jest myślenie. Otóż jest to zdolność rozumu do autonomicznego operowania na abstraktach, czyli pojęciach opisujących rzeczywistość. Zwierzęta nie mają świadomości, a co za tym idzie zdolności nazywania rzeczy i zdarzeń oraz wykonywania operacji na utworzonych w ten sposób abstraktach. Zwierzęta potrafią rejestrować co najwyżej odczucia zmysłowe, a ssaki ponadto posiadają emocje i oczywiście mają jakąś pamięć przyjemnych/nieprzyjemnych przeżyć i uczą się reakcji na nie, ale to ma nic wspólnego z logicznym myśleniem. Logiczne myślenie wymaga zdolności przechowywania w umyśle abstraktów i dokonywania na nich operacji. Nawet te najbardziej zaawansowane komunikacyjnie zwierzęta, n.p. delfiny nie mają swoich języków, a jedynie zestaw ultradźwięków, który jest wpisany w DNA i jest zawsze taki sam, a nie jest n.p. przekazywany jako zestaw abstraktów(wiedza) z pokolenia na pokolenie, jakby było inaczej to delfiny umiałyby pisać książki. Zwierzęta to biologiczne automaty, ich rozumy operują tylko na instynktach, popędach i u ssaków dodatkowo na emocjach i wsjo, rozumu niet. > Mam nadzieję, że nie jesteś z tych którzy odmawiają zwierzętom zdolności myślenia...To nie ja im go odmawiam, tylko Ten/Ci któr(z)y lub to co jest odpowiedzialny(e) za stworzenie życia na tej planecie odmówił zdolności myślenia wszystkim oprócz gatunku Homo Sapiens, taka jest rzeczywistość. > >>Człowiek przypisał sobie łatkę "rozumnego" w niezgodzie z faktami, a te są takie, że człowiek to zwierzę, które podlega atawizmom, emocjom, uwarunkowaniom biologicznym i genetycznym do tego stopnia i z takim natężeniem, że orzecznik "rozumny", jeżeli już jest używany, powinien zostać użyty w bardziej precyzyjnym kontekście: "człowiek - istota czasami rozumna".> >>> >Przykro mi, że tylko tyle widzisz, to są okaleczenia które zostały jeszcze po zaborze żydosowieckim, niestety w Polsce zmasakrowany został program edukacji i wychowania, żydosowiecka okupacja wprowadziła do tego procesu liczne elementy tresury, które nie zostały usunięte po dziś dzień, niektóre jak n.p. "pedagogika wstydu" zostały nawet zintensyfikowane, przez pokolenie staliniątek, czyli dzieci i wnuków żydokomuny stalinowskiej po 1989. Smród jaki wytwarzają gromadzi się w przekazie informacyjnym i daje efekty takie jak widać.> O rany, ale się nakręcasz tymi żydami, sowietami i stalinami.Ja tylko piszę prawdę. Większość polskojęzycznego przekazu informacyjnego to przekaz kolonizatora do niewolników, taką mamy rzeczywistość. Nie jesteśmy zresztą jedynym narodem na tej planecie, który był i jest traktowany kolonializmem, tylko że z racji kilku pokoleniowego już zduraczenia tym przekazem Polacy potrafią n.p. obiektywnie mówić o kolonizacji Afryki przez narody zachodu, niewolnictwie które towarzyszyło USA od zarania, ale o swoim własnym i jego źródłach większość mówić nie potrafi a zwłaszcza obiektywnie. Cudze chwalicie swego nie znacie  |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > No to mówię, że niemal każde zwierzę jest do pewnego stopnia rozumne. Rozumność jest zróżnicowana, w zależności od stopnia rozwoju kory mózgowej, względnie encefalizacji mózgu.Jak już Ci wcześniej tłumaczyłem tylko Homo Sapiens jest zdolny do bycia istotą świadomą rozumną, reszta istot biologicznych, nie ma świadomości, ani kreatywności, ani możliwości mowy syntaktycznej, są po prostu ograniczone od góry. Homo Sapiens niestety nie jest ograniczony od dołu, wobec czego jest zdolny do wyzbycia się człowieczeństwa, lub wręcz do wychowywania swego potomstwa na sposób zwierzęcy, n.p. poprzez pozbawienie podstawowej ludzkiej cechy jaką jest świadomość i zdolności a wręcz obowiązku do budowania relacji z innymi ludźmi w oparciu o świadomość. To że Homo Sapiens musi żyć z innymi w oparciu o świadomość wywnioskować można z budowy otaczającej nas przyrody, w której wszystko ma sens. Każda żywa istota jest wyposażona we wszystkie niezbędne jej do życia narządy, części ciała i cechy. Cechą otaczającej nas materii ożywionej jest optymalność, nie ma zwierzęcia, które byłoby bez sensu, albo miało jakiś zbędny narząd, czy w ogóle coś niedorzecznego. Organizmy żywe tworzą między sobą system skomplikowanych zależności. Ta optymalność jest ważna, bo ona podpowiada nam, że i człowiek powinien się rządzić tak aby być optymalnym, czyli optymalnie wykorzystywać swoje zdolności, a przede wszystkim rozum. Niestety człowiek wciąż nie pozbył się zwierzęcych obyczajów, n.p. w dzisiejszych czasach UE buduje nam totalitaryzm, który stopniowo acz niezwykle skutecznie cofa ludzi w rozwoju pozbawiając ich ludzkich cech, takich jak świadomość, czy wolność. Zresztą nie tylko UE tak robi, Chiny właśnie pracują nad systemem, który zamieni Chińczyków w bydło robocze, które będzie tresowane systemem punktów i docelowo zmienione zostanie w coś na kształt stada krów, które zamiast samorealizacji będzie służyło wąskiej grupce parazytów. |
#20 3 na 3 | Kulmin (4007 punktów) | Odp: Ludzka etyka | Wybacz, ale nie masz zielonego pojęcia o świecie zwierząt i biologii. en.wikipedia.org/wiki/Mirror_testUtknąłeś mentalnie w czasach Kartezjusza. Nie masz absolutnie żadnej wiedzy o sposobie funkcjonowania mózgu, o specyfice i ewolucji układów nerwowych, o świadomości, o myśleniu. Operujesz na fałszywych informacjach, przestarzałych, antropocentrycznych bredniach, na stereotypach i chłopskim rozumie. I z tego co widzę oświecenie nie nadejdzie, bo żywisz głęboką wiarę w swoją rację. > Zwierzęta nie mają świadomościZ tego nie mogę najbardziej. Jesteś w tak głębokim błędzie, że musiałbym osobny post poświęcić na sam spis lektur które udowadniają, że mylisz się fundamentalnie w każdej niemal kwestii. |
#21 1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > Ręce opadają gdy się coś takiego czyta. To nie jest "normalne" postrzeganie tych wartości, a patologia wynikająca ze zniszczenia mentalności (neo)bolszewickimi ideologiami. Przytoczyłem Ci kilka oczywistych stwierdzeń n.t. Prawdy są one nomen omen prawdziwe Nie odniosłeś się do nich, tylko dalej tkwisz w jakichś ponurych zabobonach. Czy twoim zdaniem nie ma prawdy n.p. n.t. tego czy ∫ sin(x) dx = cos(x) ?Albo na temat tego, że przyspieszenie ziemskie g ≈ 9,81 m/s² ? Czy nie ma prawdy n.t. tego, że słońce świeci? Porzucenie prawdy to porzucenie rozumu a nie "normalne rozumienie tej wartości.Widać, że nie czytałeś, ani pewnie nawet nie słyszałeś o filozofii późnego oświecenia. Mylisz fakty empiryczne z kwestią wartości pewnych pojęć. Nie neguję istnienia faktów empirycznych, ani "prawd" wynikających z przyjętej aksjomatyki. Neguję przypisywanie takim wartościom jak wolnosć, dobro, prawda obiektywnego znaczenia, bo to jest brednia totalna, typowo religijne urojenie. Na prawdę, zerknij do już klasyki filozofii, bo ten temat przerobiono już ponad 100 lat temu. Zacznij od Hume'a, który napisał, że z tego jak jest, nie wynika jak być powinno. Później Moore ujął to precyzyjniej: Ze zdań opisowych nie wynikają zdania oceniające. > >Bzdury kompletne, żadne z tych trzech nie leżą u podstaw nazizmu, nazizm stanowi podeptanie tych wartości. To jest przede wszystkim kwestia logicznego myślenia lub jego braku.> >Wg Ciebie, ale wg teoretyków nazizmu leżały i oni z pewnością mogliby to logicznie uzasadnić.> Nie, nie wg mnie, obiektywnie, tak saqmo jak obiektywnie 2+2=4, albo obiektywnie serce musi działać aby człowiek żył, bo inaczej umrze albo będzie podłączony do aparatury podtrzymującej życie. Jak można nie rozumieć istnienia czegoś takiego jak prawda obiektywna? To jest potężne cofnięcie w rozwoju i niestety pożegnanie z człowieczeństwem.Jak wyżej. Mylisz sądy opisowe z sądami oceniającymi. > >Nie ma obiektywnych punktów odniesienia dla wartości po prostu.> Są. Na ten przykład właściwości człowieka, jako jedynej na tej planecie istoty rozumnej tudzież zdolnej do bycia takową.Jak wyżej. Mylisz sądy opisowe z sądami oceniającymi. Z tego jak jest, nie wynika jak być powinno. Błąd naturalistyczny. Poczytaj trochę filozofię, bo jesteś do tyły o co najmniej 200 lat > "Zwierzęca natura" lub "Rozumna natura" to efekt wychowania i wpojenia odpowiednich informacji, a nie jakiegoś nigdy nie udowodnionego "małpiego pochodzenia"Czyli negujesz teorie ewolucji? Ok, to ważna informacja dla mnie. Teraz przyjmę postawę jak wobec płaskoziemców. |
#22 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > Czy twoim zdaniem nie ma prawdy n.p. n.t. tego czy ∫ sin(x) dx = cos(x) ?Tu akurat jest 1+continuum nieprawd. > Jak można nie rozumieć istnienia czegoś takiego jak prawda obiektywna?"Co to jest 'prawda'?" > ... potem nasz mózg przestaje być taki plastyczny, po 30-ce pojawiają się już nawyki ciężkie do usunięcia.Hmmm, z twoich "jedynie słusznych" i "absolutnie najtwojszych" wpisów sądzę, że pewnie jesteś 'po 30-ce'...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1 |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Ludzka etyka |
> Jeśli Krzyżacy czy konkwistadorzy zaprzeczyli podstawowym regułom etyki katolickiej, to nie wiem czy można ich w ogóle do katolików zaliczać.Ty możesz sobie nie zaliczać, ale formalnie katolikiem jest ten, kogo za takiego uzna Kościół.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz. |
| Duch Prawdy (14788 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > Ty możesz sobie nie zaliczać, ale formalnie katolikiem jest ten, kogo za takiego uzna Kościół.Nie. Kościół może sobie kogoś uznawać za katolika, kto deklaruje, że katolikiem nie jest.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >Jeśli Krzyżacy czy konkwistadorzy zaprzeczyli podstawowym regułom etyki katolickiej, to nie wiem czy można ich w ogóle do katolików zaliczać.> Ty możesz sobie nie zaliczać, ale formalnie katolikiem jest ten, kogo za takiego uzna Kościół.A co to znaczy "formalnie"?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Ludzka etyka | >Wiadome jest, że fundamenty ludzkiej etyki to: >I. Prawda >II. Wolność >III. Dobro >Ja uważam i jestem niemal pewien, że istnieje tylko jedna etyka dla istot rozumnych i wynika ona z właściwości człowieka i świata, w którym żyjemy. A jest ona jednoznaczna niczym prawa fizyki i matematyki. Tyle tylko, że trzeba ją znaleźć.
Nie jest Pan jedyny, który sądzi, że jest na tropie dobra, prawdy, i sprawiedliwości uniwersalnych. Jest na więcej, ze 7 mld będzie.
Problem w tym, że co dla jednego jest dobrem to dla drugiego jest złem, co dla jednego prawdą, dla drugiego fałszem, co dla jednego sprawiedliwością dla drugiego wielką krzywdą.
Jak się okazuje prawda, dobro i sprawiedliwość wynikają z ludzkiej chciwości a ta bywa zmienną.
Ludzka moralność to nic innego jak zwierzęcy instynkt społeczny, zaprogramowane w umyśle emocje, które sterują zachowaniami wobec innych osobników.
Moralność lub inaczej społeczność z rozproszonych jednostek buduje jeden organizm. Przy czym ten organizm jak to w przyrodzie, przyjmuje najprzeróżniejsze formy.
Zdziwi się Pan może, ale Bolszewicy walczyli o zapanowanie wolności, prawdy i dobra.
Panu instynkt podpowiada, że własność prywatna jest święta, a bolszewikom instynkt podpowiadał, że ta ich krzywdzi.
Kto ma rację? Pewnie ten, który przetrwa. |
#27 -2 na 2 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Ludzka etyka | > Jesteś w tak głębokim błędzie, że musiałbym osobny post poświęcić na sam spis lektur które udowadniają, że mylisz się fundamentalnie w każdej niemal kwestii.To czego się wciąż powszechnie nie domyślamy a co wydaje się oczywiste, procesor komputerowy jest rekonstrukcją struktury naszego mózgu a system komputerowy kopią jego czynności. Mimowolnie i nieświadomie kreujemy twór na wzór swój i podobieństwo swoje. |
nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Ludzka etyka | > No to mówię, że niemal każde zwierzę jest do pewnego stopnia rozumne. Rozumność jest zróżnicowana, w zależności od stopnia rozwoju kory mózgowej, względnie encefalizacji mózgu.Złożoność czynności związana jest ze złożonością ciała. Na prostym młotku i nieco bardziej złożonych (rozwiniętych) ciążkach można to dostrzec. Popatrzmy na złożoność struktury procesorów a dowiemy się skąd biorą się ich złożone (rozwinięte) czynności. Ja twierdzę, że nie tylko zwierzęta są świadome, nawet nie razem z roślinami. Jak twierdzę, że wszelka materia jest świadoma i w każdym jej zbiorze. Świadomy, tj doznający emocji, budujący na ich podstawie pojęcie rzeczywistości, przekształcający pojęcia we własnym umyśle, decydujący o reakcji na doznanie jest homo sapiens i rzeczny kamień. |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Ludzka etyka |
> >>Jeśli Krzyżacy czy konkwistadorzy zaprzeczyli podstawowym regułom etyki katolickiej, to nie wiem czy można ich w ogóle do katolików zaliczać.> >Ty możesz sobie nie zaliczać, ale formalnie katolikiem jest ten, kogo za takiego uzna Kościół.> A co to znaczy "formalnie"?Zgodnie z przepisami.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz. |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Ludzka etyka |
> >Ty możesz sobie nie zaliczać, ale formalnie katolikiem jest ten, kogo za takiego uzna Kościół.> Nie. Kościół może sobie kogoś uznawać za katolika, kto deklaruje, że katolikiem nie jest.Kościół nie uznaje za katolika kogoś, kto deklaruje, że nim nie jest.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|