Racjonalista - Strona głównaDo treści
Naukowo o aborcji

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
17-12-2013 16:17dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
Naukowo o aborcji
Ocena 21 na 21
Temat ten często wraca, jako aktualny i ważny. Znów pojawiło się zagrożenie ze strony ciemniaków, którzy chcą zaostrzyć prawo. Środowiska racjonalistów powinny w tej sytuacji przypominać ludziom, że nauka też ma wiele do powiedzenia w kwestii aborcji. Przykład: Nie wszyscy wiedzą, że większość zapłodnionych komórek jajowych umiera z powodu miesiączki po około 14 dniach od zapłodnienia. Oczywiście śmierć ta odbywa się bez świadomości ludzi. Absurdem jest jakiekolwiek upodmiotowienie, nie mówiąc już o ochronie prawnej, obiektu, o którym nikt nie wie, że istnieje. Wniosek: zapłodniona komórka przez pierwsze 14 dni nie może być obiektem żadnej ochrony prawnej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..
#16
17-12-2013 23:15
 Ocena-3 na 3
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Naukowo o aborcji
W odpowiedzi Lengyel
>Szacunek dla kobiety decydującej się na aborcję można oczywiście podeptać. Ona wszak nie jest zarodkiem.
Kobieta ma wybór, a zarodek jest bezbronny. Dlatego jestem za edukacją seksualną i przeciw prawu do aborcji. Wówczas nie depcze się żadnego szacunku.
>A gdzie ta edukacja? Na lekcjach religii?
pl.wikiped(*)wanie_do_życia_w_rodzinie
>Jeśli się wam, moralistom, zdaje, że aborcja to jakaś szczególna przyjemność, toście się w życiu tak nie pomylili.każda kobieta wolałaby tego uniknąć, ale cóż - moraliści nie dołożą starań, by ją nauczyć, jak to zrobić, żeby nie zrobić.
Dokładnie oto przecież chodzi, aby nauczyć jak to zrobić, żeby nie zrobić.
>>7. Bywają jednak trudne wybory, np ciąża zagrożona, z gwałtu, zgrożone życie matki. Wtedy trzeba to zostawić do decyzji matki.
>No to zostawcie. Nie będzie tylu nielegalnych zabiegów i turystyki aborcyjne.
Tak właśnie jest.
>>Takie jest mniej wiecej stanowisko większości przeciwników prawa do aborcji. Nie należy utożsamiać przeciwników prawa do aborcji z pojedynczymi wariatami i sztywnym stanowiskiem KK, tylko popatrzeć na większościowy głos.
>Jakoś tego większościowego głosu nie słychać.
A gdzie nasłuchujesz?
www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2010/K_100_10.PDF

#17
17-12-2013 23:25
 Ocena 22 na 22
liliac (147340 punktów)Odp: Naukowo o aborcji
W odpowiedzi Brzostowski
>1. Życie ludzkie jest najważniejsze

To tylko pogląd. Nie jest uniwersalny.

>2. Owszem zarodki giną same, ale to proces na który nic nie możemy poradzić, bo gdybyśmy mogli poradzić, to byśmy radzili.

Szczerze mówiąc, jakiekolwiek próby radzenia sobie podejmuje się wyłącznie w przypadkach, gdy kobiety usilnie się o utrzymanie ciąży starają, ergo - przy ciążach zagrożonych, na których komuś bardzo zależy. O resztę ginących zarodków nikt nie dba. Nie widzę żadnych inicjatyw ten temat poruszających wychodzących od przeciwników prawa do aborcji. Nie widzę propozycji "wczesnociążowych badań przesiewowych", żadnych pomysłów dbania o te spuszczane w toaletach zarodki, etc.

>Z zarodka nie powstanie krowa, zając lub bombka choinkowa tylko człowiek.

W istocie, nawet zaśniad ze względu na genotyp zasługuje na to szczytne miano.





>5. Prawa kobiet są bardzo ważne dla nas, przeciwników prawa do aborcji.

Bardzo uprzejmie dziękuję za szacunek dla praw kobiet, który to miałby się wyrażać w ubezwłasnowolnieniu ich, pozbawieniu prawa do własnych narządów wewnętrznych i sprowadzeniu do roli inkubatora.
Różne są - widać - przejawy szacunku. Arabskie zasłony też przecież w końcu są ponoć przejawem szacunku.

>6. Uważam, że dorośli ludzie powinni być na tyle rozsądni, że idąc do łóżka powinni wiedzieć co może się stać. Mają wybór: mogą nie kopulować, zabezpieczyć się i nie będzie ciąży - potrzeby aborcji.

Mają wybór - kopulować albo nie, w miarę możliwości w razie kopulacji stosować antykoncepcję, w razie jej nieskuteczności niechcianą ciążę donosić albo nie.

>7. Bywają jednak trudne wybory, np ciąża zagrożona, z gwałtu, zgrożone życie matki. Wtedy trzeba to zostawić do decyzji matki.

Dzięki łaskawco; szczęśliwie wybrałam sobie taki zawód, by na podobną łaskawość nie musieć się zdawać.


"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )

#18
17-12-2013 23:39
 Ocena 26 na 26
liliac (147340 punktów)Odp: Naukowo o aborcji
W odpowiedzi Brzostowski
>Nie trzeba wtedy aborcji i zwiazanych z tym przeżyć. Jako ludzie myślący kobieta i mężczyzna powinni się zabezpieczać.

Bądź łaskaw unikać tak jawnej hipokryzji. Jesteś doskonale świadom tego, że żadna metoda antykoncepcji nie daje pełnej gwarancji skuteczności.

>A ja jestem umiarkowanym konserwatystą i nie chcę zyć w społeczeństwie nazbyt rozbuchanym seksualnie, bezdzietnym z podwiązanymi nasieniowodami.

Owszem, powyższe rzeczywiście winno się znaleźć w definicji konserwatysty, nawet umiarkowanego - jest to - jak widać powyżej - osoba, która swój komfort wewnętrzny uzależnia od stanu narządów płciowych reszty populacji. Bo że uzależnia rzeczony komfort także od intensywności życia seksualnego innych członków społeczeństwa chyba już nikogo w Polsce nie dziwi.

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )

#19
18-12-2013 00:06
 Ocena 11 na 11
Irbis33 (186 punktów)Odp: Naukowo o aborcji
W odpowiedzi Brzostowski
>>Druga sprawa to statystyka. Naszkicuję pewną debatę na forum Frondelka (przepraszam z góry :

>1. Życie ludzkie jest najważniejsze i rozpoczyna się od poczęcia.
A kiedy się kończy? jaki pogląd ma KK na to pytanie? To jedno z najważniejszych pytań ponieważ określa czym na prawdę jest życie.
>2. Owszem zarodki giną same, ale to proces na który nic nie możemy poradzić, bo gdybyśmy mogli poradzić, to byśmy radzili.
Nie tylko giną, wielokrotnie wchłaniane są przez braci i siostry. Kogo obwinimy za to organizm matki czy urodzonego dziecka?
>3. To wielkie znaczenie ludzkiego życia powoduje, że chcemy też szacunkiem obdarzać zarodek. To czy jest on człowiekiem czy potencjałem człowieka nie ma kompletnego znaczenia, to tylko słowa. Z zarodka nie powstanie krowa, zając lub bombka choinkowa tylko człowiek. Jest zatem oczywiste, że przerwanie tego życia jest niektórzy powiedzą morderstwem, inni niedopuszczeniem do powstania człowieka, jak zwał tak, zwał wiadomo o co chodzi.
Nie prawda. Zapłodnienie nie oznacza jeszcze początku. Jajo może rozwijać się bez zarodka. Ciąża bezzarodkowa, portal.abczdrowie.pl/puste-jajo-plodowe. Poza tym podczas zapłodnienia jaja nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć ile rozwinie się zarodków.
>4. W związku z tym domagamy się szacunku dla zarodka (potencjału człowieka, człowieka), stąd bierze się m.in. sprzeciw wobec tzw aborcji na życzenie, gdzie ów szacunek będzie podeptany.
Płytkie zagranie. Manipulacja polega na zrównaniu osoby z człowiekiem a te pojęcia nie są tożsame. Słowo szacunek odnosi się do osoby.
.

#20
18-12-2013 00:18
 Ocena 11 na 11
Lengyel (2127 punktów)Odp: Naukowo o aborcji
W odpowiedzi Brzostowski
>>Jakoś tego większościowego głosu nie słychać.
>A gdzie nasłuchujesz?
>www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2010/K_100_10.PDF
>

Wszędzie, nie tylko w lokalnych niszach.
W sumie jednak o coś innego chodzi. Jeżeli chcecie osiągnąć swój cel, podejmujcie środki skuteczne, nie pozorne. Żadne prawo nie będzie przestrzegane, jeśli nie stworzy się po temu odpowiednich warunków. W danym przypadku to: powszechna edukacja seksualna i powszechny, nieograniczony dostęp do środków antykoncepcyjnych. Wówczas zakaz aborcji nie będzie po prostu potrzebny. Jeśli jednak wprowadza się prawo nieżyciowe, nieliczące się z realiami, można oczekiwać, iż próby jego sankcjonowania oddalą nas od zamierzonego celu, zamiast go przybliżyć. I tak w Polsce zakaz aborcji poskutkował wzrostem przypadków dzieciobójstwa, porzucania niemowląt oraz powikłań poaborcyjnych, których dałoby się uniknąć, gdyby zabiegi wykonywano w szpitalach pod pełną opieka lekarską. W efekcie owe zarodki mają się się dzięki temu przepisowi gorzej, niż przedtem. O kobietach nie wspomnę.
Podobało ci się przytoczone przez Holewskiego rozwiązanie rosyjskie. Mnie także. Dlaczego więc u nas nie da się pójść w tym kierunku?

#21
18-12-2013 02:29
 Ocena 8 na 8
Jennifer85 (821 punktów)Odp: Naukowo o aborcji
W odpowiedzi Brzostowski
>1. Życie ludzkie jest najważniejsze i rozpoczyna się od poczęcia.

Z pierwszym członem się zgadzam, z drugim nie. Nie odkryję Ameryki mówiąc, że tutaj właśnie tkwi różnica między nami. Nie jestem w stanie zgodzić się, że komórka lub embrion mają taką samą wartość co niemowlę lub nawet płód z rozwiniętym do pewnego stopnia układem nerwowym. Poczęcie to moim zdaniem arbitralna granica. A dlaczego nie gastrulacja?

>2. Owszem zarodki giną same, ale to proces na który nic nie możemy poradzić, bo gdybyśmy mogli poradzić, to byśmy radzili.

Nie słyszałem jednak o jakichkolwiek badaniach w tym kierunku. Kiedyś nic nie mogliśmy zrobić, kiedy ludzie umierali na zwykłe zapalenie płuc, a jednak badaliśmy temat nie z czystej ciekawości, ale dlatego, że życie przedstawia dla nas wartość i to najwyższą. Dlaczego dzisiaj najbardziej płomienni przeciwnicy prawa do aborcji nie finansują laboratoriów i klinik, gdzie tęgie głowy starałyby się rozwikłać problem, jak ocalić te abortowane naturalnie embriony? Odpowiedź mi się nasuwa: bo tak naprawdę dla większości z nich embrion to nie jest pełnowartościowy człowiek, choć będą temu zaprzeczać, aby wyrobić swoje sto procent. Ma Pan rację, nie możemy na to nic poradzić. Ale właśnie pisałem o słabości tego argumentu w sporach o meritum, a nie oblewaniu się nawzajem wiadrami zimnej wody.

>5. Prawa kobiet są bardzo ważne dla nas, przeciwników prawa do aborcji. Dlatego też jesteśmy zwolennikami typu edukacji seksualnej - wychowania kompleksowego (można to nazwać do życia w rodzinie), której jednym z elementów ważnych jest rozsądna wstrzemieźliwość seksualna, tak aby tych niechcianych ciąż było jak najmniej.

Niestety programy tego typu nie sprawdzają się nigdzie na świecie, a przykładem najlepszym (lub najgorszym) są południowe stany USA. Nastolatki uprawiają seks, zachodzą w ciażę i nie ma sposobu, aby ich upilnować. Poza tym 13-latka nie jest do końca odpowiedzialna za to co robi, zwłaszcza w burzy hormonów. Czy dziewczyna 13-letnia powinna mieć prawo do usunięcia ciaży "na życzenie"? A 14-letnia? Gdzie postawić granicę?

>6. Uważam, że dorośli ludzie powinni być na tyle rozsądni, że idąc do łóżka powinni wiedzieć co może się stać. Mają wybór: mogą nie kopulować, zabezpieczyć się i nie będzie ciąży - potrzeby aborcji.

Nie potrafię powiedzieć dlaczego, ale trochę to brzmi jak "prosta i genialna" recepta mędrców typu JKM na dowolną bolączkę naszego gatunku: "mają wybór".

>7. Bywają jednak trudne wybory, np ciąża zagrożona, z gwałtu, zgrożone życie matki. Wtedy trzeba to zostawić do decyzji matki.

A jeżeli jest 50/50? Płód jest zdrowy, a matka ma mniej więcej 50% szans, że wystąpią powikłania i zgon. Ja nie potrafiłbym zadecydować za nią. A 30%? 80%? 5%? W życiu nigdy nie wystąpują tylko dwa prawdopodobieństwa: 0 i 1.

>Takie jest mniej wiecej stanowisko większości przeciwników prawa do aborcji. Nie należy utożsamiać przeciwników prawa do aborcji z pojedynczymi wariatami i sztywnym stanowiskiem KK, tylko popatrzeć na większościowy głos.

O ile ten Pana głos jest rzeczywiście większościowy. Nie chcę bawić się w wojnę na słowa i definicje, ale jest Pan jednak zwolennikiem prawa do aborcji w pewnych okolicznościach. Jeżeli zaś poczuł się Pan niesprawiedliwie wrzucony do jakiegoś worka, to przepraszam.


The road to wisdom? Well, it's plain and simple to express. Err and err and err again, but less and less and less.

#22
18-12-2013 03:12
 Ocena 5 na 5
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: Naukowo o aborcji
W odpowiedzi szarley
>>Kościół uczy przez frondelka?<<
Ależ gdzie tam! To frondelek poucza Kościół.


#23
18-12-2013 07:50
 Ocena 3 na 3
Targenor (25 punktów)Odp: Naukowo o aborcji
Ciekawe pojecie "dziecko nienarodzone". Ciekawe co zrobil by ksiadz, gdyby przyszla do niego kobieta np. w drugim miesiacu ciazy i poprosila o ochrzczenie jej nienarodzonego dziecka.

#24
18-12-2013 08:20
 Ocena 6 na 6
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
Odp: Naukowo o aborcji
W odpowiedzi Brzostowski

>W ogóle nie oto chodzi przeciwnikom prawa do aborcji, o żadne rozgrzeszenie, żadne 100%. Chodzi o podstawowy szacunek dla życia człowieka, w tym zwłaszcza do życia niewinnego i oto oczywiście, że dodatkowo teiści: życie wg wierzących jest darem od Boga.

Pomijając tu argument odnoszący się do sił nadprzyrodzonych w tej dyskusji wypadałoby zastanowić się nad tym, co właściwie obie strony rozumieją przez człowieka, jakim jest ten zarodek. Warto by rozgraniczyć dwie rzeczy : człowiek w sensie filozoficznych/psychologicznym, jego świadomość, zdolność samodzielnego myślenia, bytowania, reagowania na bodźce i przetwarzania informacji oraz człowieka w sensie homo-sapiens, przedstawiciel gatunku.

>Cały przekaz jest moim zdaniem dość spójny i ma wiele racji:

Spójność wywodu wymaga jedynie, żeby zachowane były prawa logiki formalnej w zdaniach. Stworzenie czegoś takiego na kompletnie głupich zdaniach nie jest specjalnie trudne.

>1. Życie ludzkie jest najważniejsze i rozpoczyna się od poczęcia.

Zgoda, tylko, że od poczęcia zaczyna się homo-sapiens, a człowiek jako istota przetwarzająca informacje dopiero później.

>2. Owszem zarodki giną same, ale to proces na który nic nie możemy poradzić, bo gdybyśmy mogli poradzić, to byśmy radzili.

Nie wiadomo, co KK by sobie uroił na ten temat, aczkolwiek jeśli byłoby to możliwe, ktoś mógłby tak robić. Stwierdzenie "byśmy radzili" implikuje tu jakąś narzuconą odgórnie normę moralną, albo nawet i prawo.

>3. To wielkie znaczenie ludzkiego życia powoduje, że chcemy też szacunkiem obdarzać zarodek. To czy jest on człwoiekiem czy potencjałem człowieka nie ma kompletnego znaczenia, to tylko słowa. Z zarodka nie powstanie krowa, zając lub bombka choinkowa tylko człowiek.

Homo-sapiens, bo człowiekiem będzie jak się rozwinie.

>4. W związku z tym domagamy się szacunku dla zarodka (potencjału człowieka, człowieka), stąd bierze się m.in. sprzeciw wobec tzw aborcji na życzenie, gdzie ów szacunek będzie podeptany.

Określenie "aborcja na życzenie" i używanie do tego kościelnej retoryki jest niesamowicie pejoratywne. Stawia to kobietę jako bezmyślnego mordercę bezbronnych, zabija dziecko bo ma takie widzimisię.

>5. Prawa kobiet są bardzo ważne dla nas, przeciwników prawa do aborcji. Dlatego też jesteśmy zwolennikami typu edukacji seksualnej - wychowania kompleksowego (można to nazwać do życia w rodzinie), której jednym z elementów ważnych jest rozsądna wstrzemieźliwość seksualna, tak aby tych niechcianych ciąż było jak najmniej.

Nie zauważanie problemu wcale go nie rozwiążę. Każdy chce ograniczyć niechciane ciąże, ale edukacja mająca na celu ograniczenie u młodych ludzi aktywności seksualnej, czyli czegoś zupełnie naturalnego, jest mocno poronione.

>6. Uważam, że dorośli ludzie powinni być na tyle rozsądni, że idąc do łóżka powinni wiedzieć co może się stać. Mają wybór: mogą nie kopulować, zabezpieczyć się i nie będzie ciąży - potrzeby aborcji.

Jak już mówiła liliac, nie ma stuprocentowej antykoncepcji. Też jestem fanem rozsądnych dorosłych i to priorytet, ale rozsądni dorośli będą też rozsądnie używać prawa do aborcji.

>7. Bywają jednak trudne wybory, np ciąża zagrożona, z gwałtu, zgrożone życie matki. Wtedy trzeba to zostawić do decyzji matki.

A więc klauzula sumienia jest tu nie potrzebna.

>Takie jest mniej wiecej stanowisko większości przeciwników prawa do aborcji. Nie należy utożsamiać przeciwników prawa do aborcji z pojedynczymi wariatami i sztywnym stanowiskiem KK, tylko popatrzeć na większościowy głos.

Ale większość głosów jest zgodna z doktryną KK, bo demografia ludzi, którzy mimo, że nie praktykujący, mają sposób myślenia przesiąknięty kościelnymi schematami jest w Polsce ogromna.

Dlatego też jak ktoś jest przeciwny aborcji to spokojnie jako pierwszy odruch założyć można, że to jeden z tych oszołomów, który pojedynczą komórkę jajową czy blastocystę utożsamia z w pełni uformowanym człowiekiem i już nadaje jej jakąś transcendentną świadomość/duszę.

Twoje podejście jest odrobinę bardziej informatywne, ale bez głębszej refleksji na temat tego, co właściwie jest kryterium, na podstawie którego powinniśmy szanować drugie życie.


Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.

#25
18-12-2013 08:38
 Ocena 17 na 17
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
Odp: Naukowo o aborcji
W odpowiedzi Brzostowski

>Obawiam się jednak iż proponowana edukacja seksualna może doprowadzić do promocji zachowań seksualnych u jeszcze młodszych.

O ile jest to bezpieczny seks : co w tym złego ?

>A ja jestem umiarkowanym konserwatystą i nie chcę zyć w społeczeństwie nazbyt rozbuchanym seksualnie,

A nie uważasz, że zadowolone ze swojego życia seksualnego społeczeństwo jest, no cóż ... zadowolone z życia ?

>bezdzietnym

Bo antykoncepcja jest głównym powodem niskiego przyrostu naturalnego ... ZUPEŁNIE nie jest to związane z warunkami ekonomicznymi i kosztem posiadania dzieci

>z podwiązanymi nasieniowodami.

Co Cię obchodzą narządy płciowe innych osób ?

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.

#26
18-12-2013 09:03
 Ocena 9 na 9
eveeoU (280 punktów)Odp: Naukowo o aborcji
W odpowiedzi Irbis33
>Nie tylko giną, wielokrotnie wchłaniane są przez braci i siostry. Kogo obwinimy za to organizm matki czy urodzonego dziecka?
Właśnie. Proponuję śledztwa i karę więzienia dla takich noworodków, którym się udowodni, że zabiły swojego brata albo siostrę! Koniec zabijania dzieci nienarodzonych przez nienarodzone rodzeństwo - tfu.

#27
18-12-2013 09:09
 Ocena 4 na 4
eveeoU (280 punktów)Odp: Naukowo o aborcji
W odpowiedzi Targenor
>Ciekawe pojecie "dziecko nienarodzone". Ciekawe co zrobil by ksiadz, gdyby przyszla do niego kobieta np. w drugim miesiacu ciazy i poprosila o ochrzczenie jej nienarodzonego dziecka.
>
pewnie by wyjął cennik (którego nie ma oczywiście) i usługę wykonał. Najwyżej potem by trzeba było poprawić po urodzeniu - tak na wszelki wypadek

#28
18-12-2013 10:59
 Ocena 15 na 15
Ojciec Ateusz (9201 punktów)Odp: Naukowo o aborcji
W odpowiedzi Brzostowski
> szacunek dla życia człowieka, w tym zwłaszcza do życia niewinnego

W jakim sensie słowo "niewinny" odnosi się do agresora, który nie zaproszony zaczyna pasożytować na moich organach wewnętrznych, z perspektywą przejadania moich zasobów przez kolejne kilkanaście/kilkadziesiąt lat...?

> chcemy też szacunkiem obdarzać zarodek

Ależ obdarzajcie sobie swoje zarodki czym chcecie.

> przerwanie tego życia jest niektórzy powiedzą morderstwem, inni niedopuszczeniem do powstania człowieka, jak zwał tak, zwał wiadomo o co chodzi

Antykoncepcja, onanizm i wstrzemięźliwość też jest niedpuszczeniem do powstania człowieka.
Czy morderstwem, jak zwał tak zwał.

> Mają wybór: mogą nie kopulować, zabezpieczyć się i nie będzie ciąży - potrzeby aborcji.

Masz też wybór nie wsiadać do samochodu i nie będzie potrzeby wypłaty odszkodowania w razie wypadku.

#29
18-12-2013 11:15
 Ocena 13 na 13
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Naukowo o aborcji
W odpowiedzi Brzostowski
>... jak najbardziej uważam kobiety za osoby myślące.
Łaskawca ...
>... Jako ludzie myślący kobieta i mężczyzna powinni się zabezpieczać.
Jak na razie ten obowiązek przerzucany jest na kobiety. Wiąże się to z kosztami (wysokimi) i tak oto kobieta ponosi koszty zabezpieczenia, w przypadku, gdy jest nieskuteczne ponosi koszty wychowania - to też obciąża głównie kobiety. Dlatego głos mężczyzn w tych sprawach powinien być proporcjonalny do ich zaangażowania. Ile to może wynosić? 10%?
>... Obawiam się jednak iż proponowana edukacja seksualna może doprowadzić do promocji zachowań seksualnych u jeszcze młodszych.
Takie zachowania były, są i będą. Jedyna różnica, że się o tym mówi, a nie udaje że nie ma problemu.
>A ja jestem umiarkowanym konserwatystą
To taki żołnierz - pacyfista?
>i nie chcę żyć w społeczeństwie nazbyt rozbuchanym seksualnie, bezdzietnym z podwiązanymi nasieniowodami.
Dwie pierwsze kategorie dotyczą hierarchii duchownej krk, a ostatnie - niemożliwe do wykonania w Polsce.

#30
18-12-2013 11:34
 Ocena 14 na 14
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Naukowo o aborcji
W odpowiedzi Brzostowski
>... Chodzi o podstawowy szacunek dla życia człowieka, w tym zwłaszcza do życia niewinnego
Czemu kobieta jest winna?
>... życie wg wierzących jest darem od Boga.
A jakie ma znaczenie dla pozostałych takie stanowisko?
>Cały przekaz jest moim zdaniem dość spójny i ma wiele racji:
>1. Życie ludzkie jest najważniejsze i rozpoczyna się od poczęcia.
A kończy w momencie urodzenia? Jaki jest wobec tego stosunek do wojen, kary śmierci? Faktycznie spójne jak cholera.
>3. ... Z zarodka nie powstanie krowa, zając lub bombka choinkowa tylko człowiek.
Albo ... kompletnie nic.
>Jest zatem oczywiste, że przerwanie tego życia jest niektórzy powiedzą morderstwem, inni niedopuszczeniem do powstania człowieka, jak zwał tak, zwał wiadomo o co chodzi.
Właśnie nie wiadomo. Jak często podnoszony jest przez "obrońców życia" problem udziału wojsk polskich w wojnach w Iraku i Afganistanie?
>5. Prawa kobiet są bardzo ważne dla nas, przeciwników prawa do aborcji.
Owszem, ponieważ emancypacja kobiet uderza w przywileje kościelne, wywodzące się wprost z ideologii systemu patriarchalnego stworzonej przez ludy koczownicze Bliskiego Wschodu.
>6. Uważam, że dorośli ludzie ... Mają wybór: mogą nie kopulować, zabezpieczyć się i nie będzie ciąży - potrzeby aborcji.
Mogą przestać oddychać i nie nabawią się raka płuc, mogą przestać jeść i się nie zatrują, kiedy przestaną chodzić, nie połamią nóg itd.
>... Nie należy utożsamiać przeciwników prawa do aborcji z pojedynczymi wariatami i sztywnym stanowiskiem KK, tylko popatrzeć na większościowy głos.
Bynajmniej, to stanowisko jest pochodną pewnej ideologii, której immanentną cechą jest dyskryminacja kobiet. Czyli jest to głos większościowy, bo katolik zobowiązany jest do posłuszeństwa wobec władz kościelnych. Ale nieważne, że jest to głos większościowy - w USA w połowie XIX w. abolicjoniści byli w mniejszości. Walkę o zaprzestanie egzekucji publicznych, o zniesienie kary śmierci podejmowała garstka entuzjastów - czy oni nie mieli racji?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365