 |
Rzygi, których moderacja nie sprząta Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-05-2016 13:17 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Rzygi, których moderacja nie sprząta
5 na 5 | Zacznę może od przypomnienia w maksymalnym skrócie podstaw merytorycznej dyskusji: 1. Teza/hipoteza 2. Argumenty za i przeciw 3. Sporne argumenty stają się tezami/hipotezami jak w pkt 1. W uczciwej i rzeczowej dyskusji dwóch lub więcej rozmówców wymienia się argumentami na temat tez. Natomiast wiadomo, forum to forum i użytkownicy lubią też wtrącać różne dygresje, pożartować, czasem ukąsić zabawną ripostą lub po prostu zmieszać z błotem ARGUMENTY rozmówcy, który krótko mówiąc bredzi. Wszystko oczywiście ma swoje granice, które czasami oczywiście są naruszane. Zdarza się. Natomiast obok tego istnieje jeszcze zjawisko internetowej bufonady, która polega na "obronie swojego imienia" poprzez atak personalny. Wygląda to tak, że komuś wydaje się, że to co pisze tu pod swoim nickiem jest ważne, że inni go bacznie obserwują i oceniają. Towarzyszy więc temu lęk przed kompromitacją, który paradoksalnie powoduje, że niektóre osobniki kompromitują się jeszcze bardziej. Przykładem działania tego mechanizmu jest chociażby obrona wiary. Wygląda to mniej więcej tak, że ktoś stawia tezę jako prawdę objawioną, którą inni rozmówcy muszą przyjąć jako fakt. Aby "udowodnić", czyli na chama postawić na swoim różne osobniki przyjmują różne strategie. Znaczna większość broni swojej wiary poprzez manipulacje lingwistyczne dotyczące samej argumentacji, czyli przekręcają pojedyncze słowa i ich znaczenie, relatywizują to co chciał przekazać rozmówca, odchodzą od argumentacji dla danej tezy i podają tezę alternatywną, która nie dotyka tego tematu (czyli np ja podaję tezę X i argumenty y i z, a rozmówca ignorując y i z podaje argumenty j i k, które tylko lekko zahaczają o tezę X, ale nie są meritum). W takich sytuacjach można wyłożyć swoje argumenty jak kawę na ławę i nawet kiedy między rozmówcami nie ma zgody, padają różne obraźliwe żarciki itd można uznać, że mieści się to jeszcze w normie. Są natomiast zachowania, dla których moim zdaniem nie powinno być tolerancji. Mowa o całkowitym braku odniesienia się do tezy i argumentów, przy jednoczesnym podkreślaniu swojej wartości i poniżeniu słownym rozmówcy. I nie, nie czuję się tym dotknięty, podobnie jak nie obrażam się na menela w autobusie, który coś do mnie sepleni. Normalnie takich ludzi się ignoruje i nie poświęca się im uwagi, tak jak nie rozgrzebuje się na ulicy psich odchodów, nawet jeśli leżą na środku chodnika jakby chciały zawołać "wdepnij we mnie!". Co innego kiedy taka osoba regularnie pisze na forum i po prostu je zaśmieca swoim niemerytorycznym bełkotem, który ma niby imitować mądre wpisy. Polega to na tym, że taki użytkownik wciąż podkreśla słownie swoją wartość: - "jestem inteligentny i wyrażam się do ludzi inteligentnych" - kiedy ktoś nie rozumie wypowiedzi bufona, to nie umie czytać ze zrozumieniem, bo jest głupi, ale jeśli to rozmówca bufona coś napisał, a bufon nie rozumie, to świadczy to rzekomo o tym, że to interlokutor jest debilem i nie potrafi czytelnie pisać - osoby dające bufonowi plusy to sama inteligencja i ludzie wartościowi, elita. Natomiast osoby dające plusy jego rozmówcom, którzy z nim się nie zgadzają to debile i ich plusy są nic nie warte (ale jednocześnie bufon powtarza, że to czytelnicy wystawią ocenę  ) - bufon jest na tyle inteligentny i oczytany, że nie musi odnosić się do meritum. Wystarczy, że wklei linki NIE NA TEMAT i je pokoloruje - Można wklejać non stop argumenty i je podkreślać, ale bufon i tak się do nich nie odnosi - Bufon stosuje mechanizm projekcji i wytyka innym swoje wady, często takie, które zostały mu wcześniej wytknięte przez rozmówcę - Kiedy komuś puszczą nerwy i zaatakuje personalnie bufona, to ów osobnik przedstawi to jako argument na to, że to rozmówca jest niezrównoważony i chamski, a bufon nie ma sobie nic do zarzucenia. - Bufon często cytuje jakąś wypowiedź, która jest normalna i bez odniesienia się do niej szufladkuje to jako przejaw i dowód (sic!) na głupotę rozmówcy (czyli ad personam) Każdy choćby średnio rozgarnięty, a często i nawet osoby mało rozgarnięte zauważą, że takie "argumenty" to może sobie napisać KAŻDY i na każdy temat, myśląc że zawsze ma rację. Wszystko da się też odwrócić, bo takie argumenty są błędnokołowe i odnoszą się do własnego ego jednego z rozmówców. Drugi rozmówca może więc roboczo przyjąć podobną postawę żeby dwie strony równania się zredukowały i pozostało meritum, do którego trzeba się wtedy odnieść. Natomiast bufon robi wszystko żeby uniknąć odniesienia się do meritum. Oczywiście wiadomo o kim mowa, a tutaj wątek z potwierdzeniem tego: www.racjonalista.pl/forum.php/s,709811#w710797Choć podejrzewam, że większości nie będzie się chciało tego czytać z 2 powodów: - Bufon powtarza non stop to samo, więc czytanie tego jest zwyczajnie nudne - Ja non stop odpisuję to samo aby wymusić argumentację lub wycofanie się, więc czytanie tego jest zwyczajnie nudne Natomiast kompromitacja trollobufonka jest tutaj oczywista i dziwię się, że moderacja nic z tym nie robi. W końcu to użytkownik, który wypowiada się na forum dużo i stosuje swoją strategię nie tylko w rozmowie ze mną. Ba, nawet często mając rację zamiast stosować argumenty ów użytkownik stosuje podobne zabiegi, dając tym samym poczucie racji tym, którzy jej nie mają. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..#151 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta |
> Warto tu zauważyć, iż zasady te są bardzo stare i to nie Pani jest ich autorkąW takim razie może jakieś linki? Wreszcie byłyby jak najbardziej na miejscu. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#152 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta |
> Podejrzewam, że jakiś złośliwy haker. W gruncie rzeczy ten algorytm jest banalny i jak dla mnie autor się nie przyłożył. Mógł chociaż stworzyć szerszą bazę odpowiedzi  Za szerokiej też nie można, by postać nie straciła swoistego charakteru (stylu).
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#153 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | . > Nie przywiązywałbym się za bardzo do tej statystyki.A skąd Pan łaskawie wnosi o moim do niej przywiązaniu? Tym bardziej o jakimś tam nadmiernym? Większym niż na to zasługuje?> Stąd, że używa Pan tej statystyki do porównań.Jak widać - nie tylko z tej wymiany zdań - rozumiemy się podobnie jak z Panem Olsonem. Uważam, iż punkty są jakąś tam informacją o odbiorze czytelników przedstawianych przez autorów treści i sposobu ich przekazywania i teksty forumowicza posiadającego statystycznie mniej niż 0,3 punktu na wypowiedź cieszą się na tym forum mniejszym zrozumieniem i akceptacją od forumowicza, który ich ma ponad 3,3 punktu. Oczywiście przyczyny punktowań są przeróżne i zawsze subiektywne (nie zawsze wszyscy otrzymują punkty tylko od czytelników), ale jakąś tam informację o forumowiczu nam jednak dają. Wyciągnięcie z tej statystyki takiej informacji, w jakimś tam kontekście, nie jest według mnie ani żadnym nadużyciem, ani jakimś nadmiernym przywiązaniem, choć rozumiem rozgoryczenie tych, których wywody tu się znacznie mniejszą ogólną akceptacją cieszą. Prawdopodobnie na innym forum mogłoby to być zupełnie inaczej, ale tu jesteśmy na racjonalistycznym forum. www.racjonalista.pl/kk.php/d,67Miłego dnia. @@@ . |
#154 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | Ta, "jakąś tam" informację. Istotną dla populistów, którzy merytorycznie nie mają nic do przekazania. To normalne, że osoba, która idzie pod prąd zgarnie mniej plusików niż populista, który dla tych plusików (pod konkretne osoby) pisze i stosuje szereg manipulacji, które służą temu aby te plusiki dostać. Kolejny raz nie odnosi się Pan do meritum i nie podaje Pan argumentów. |
#155 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | . Tu jestem prawie pewien, iż nikt nie skompromituje nas bardziej niż uczynimy to sami. Trolle już tak mają, iż bardziej lub mniej świadomie, nie rozumieją tego co inni myślą i piszą, dla nich ważnym jest sam udział w danym forum i dlatego śmiało się wypowiadają nawet w tematach, o których zielonego pojęcia nie mają. Przy czym troll już z założenia musi zawsze mieć rację oraz ostatnie słowo
Wszystkie oceny jakości moich argumentów i sensu wypowiedzi pozostawiam ogółowi czytelników, a nie tylko antagonistom, którym wykazałem, iż bzdury - bez koniecznych tu racjonalnych uzasadnień - wypisują. Dlatego Pańska subiektywna ocena mojej osoby jest dla mnie mało interesująca, ale ma Pan wolność i może Pan dalej się tu popisywać. Pańska publika z radości aż klika, iż Pan niszczy (w ich ocenie) przeciwnika, z którym sobie rady sami dać nie mogą.> No to cały czas udowadnia Pan, że musi mieć Pan ostatnie słowo i "rację". A ja kolejny raz proszę o argumenty i kolejny raz ich nie otrzymuję. Czego potrzeba więcej żeby Pan to zrozumiał? Podejrzewam, że opadnięcia emocji.Mieliśmy na naszym forum bardzo wielu forumowiczów wprost zaślepionych wiarą we własną rację. Od nich otrzymałem prawie wszystkie minusy jakie posiadam i oni inicjowali przeciwko mnie swoje specjalne wątki. Zacietrzewienie i brak merytorycznych argumentów wymuszał u nich trollowanie przeciwko ludziom, dokładnie tak samo jak Pan tu czyni. Nigdy i nigdzie nie udało się Panu ani podważyć moich argumentów, ani merytorycznych zarzutów dotyczących sensu Pańskich wypowiedzi, ale z wiarą nie ma dyskusji i wierzącego nikt nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej. Zaś łatwo zauważyć, iż nawet najmniejsze próby przedstawienia wątpliwości co do Pańskich kazań budzą natychmiast Pańskie agresywne ataki na oponentów. Ten wątek moim zdaniem dobrze wykazał zasadnicze stosowane tu sposoby Pańskiej argumentacji, wraz z ich intelektualną jakością, jak i Pańską kulturę sporu oraz mentalność, a to, iż Pan tego nic nie zrozumiał, to ma dalece wtórne znaczenie. > Za kilka dni wejdzie Pan w ten wątek i będzie Panu wstyd za to co Pan tu wypisuje.Dlaczego dopiero za kilka dni? Mnie już od kilku dni (przynajmniej od tego momentu) jest wstyd z tej bezsensownej zabawy powstrzymywania osobistego ataku na mnie zacietrzewionego trolla, ale czasem jest dobrze taki idiotyczny spór poprowadzić aby wykazać możliwy poziom bezsensownych dysput z trollami: uwaga dotyczy też innych osób chętnie dyskutujących. Ubóstwo duchowe nadrabiane temperamentem swady. Pozostaje przeczekać, może nadejdą znowu czasy prawdziwych dyskusji na poważne tematy. Wtedy wątki pt. "Rzygi" staną się tym czym są. Prymitywnym, pozbawionym jakiejkolwiek myśli, osobistym atakiem personalnym. Stary już jestem i mam sporo doświadczeń za sobą, ale ciągle pełen zdziwień. Tu na przykład ogromnie mnie dziwi upór i dziwna radość z walki o obniżenie poziomu dyskursu na naszym forum i zniszczenie jego wspaniałego dorobku intelektualnego. To jest wielka bzdura, iż nie ma ludzi niezastąpionych i każdego można każdym zastąpić, to zupełnie nieprawda, iż ludzie intelektualnie są sobie równi. Wielce Szanowny Panie Olson należy Pan do ludzi ze mną intelektualnie alternatywnych. Ja należę do starej inteligencji, a Pan wraz z grupą trolli do nowej elity, nadającej nowy ton staremu portalowi. www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217 Forumowicze zaś prawo wyboru mają i miedzy innymi plusy i minusy wypowiedziom klikają, a czasem się do wypowiedzi odnoszą. Osobiście uważam, iż bezsensowne wątki typu - "Rzygi, których moderacja nie sprząta", dotyczące ataków personalnych powinna moderacja przenosić do "Oślej ławki", ale nie ja jestem tu moderatorem i jest to mało ważnym co mi się tu zdaje. Miłego dnia. @@@ . |
#156 2 na 2 | Appenzeller (3118 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | > Wyobraźmy sobie, taką sytuację:> Jasiu ma problemy w życiu. Od małego mama uczyła go, że Pan Bóg może rozwiązać wszystkie jego problemy. Jasiu prosi Boga o pomoc.> Jednak problemy nie znikają.> Z czasem stają się co raz większe.> Zaczyna mieć problemy z samym sobą.> Wpada w depresję.Kapitalnie wykazałeś, że traktowana poważnie wiara po maleńkim nawet dodatku rozumu i życiowego doświadczenia może być depresjogenna. To niezły argument za niewciskaniem jej w umysły nieletnich, gdzie szkody czynić może.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy) |
#157 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | . > Oczywiście wiadomo o kim mowa, a tutaj wątek z potwierdzeniem tego:www.racjonalista.pl/forum.php/s,709811#w710797>Choć podejrzewam, że większości nie będzie się chciało tego czytać z 2 powodów: >- Bufon powtarza non stop to samo, więc czytanie tego jest zwyczajnie nudne >- Ja non stop odpisuję to samo aby wymusić argumentację lub wycofanie się, więc czytanie tego jest zwyczajnie nudne > Natomiast kompromitacja trollobufonka jest tutaj oczywista i dziwię się, że moderacja nic z tym nie robi. W końcu to użytkownik, który wypowiada się na forum dużo i stosuje swoją strategię nie tylko w rozmowie ze mną. Ba, nawet często mając rację zamiast stosować argumenty ów użytkownik stosuje podobne zabiegi, dając tym samym poczucie racji tym, którzy jej nie mają.>Abstrahując od tego czyje tezy są słuszne to po prostu sam sposób w jaki Pan dyskutuje jest niedopuszczalny. Stąd liczne kłótnie z innymi użytkownikami.>I Pan oczywiście ją ma i a priori wszyscy musimy to uznać i zgodzić się na tej podstawie z Pana interpretacją. Jakie "a priori" i jakie "wszyscy"? Kto Pana uprawnił do wypowiadania się w imieniu wszystkich? Mnie zupełnie tu wystarczają ci, którzy moje wypowiedzi potrafią zrozumieć i czasem plusy mi klikają. > To normalne, że osoba, która idzie pod prąd zgarnie mniej plusików niż populista, który dla tych plusików (pod konkretne osoby) pisze i stosuje szereg manipulacji, które służą temu aby te plusiki dostać. (Konsekwencja wywodów typu - "nieważne jak ważne aby przypieprzyć" sama rzuca się tu w oczy.) Tak, to są ci, których Wielce Szanowny Pan i jeszcze kilku trolli uważa z głupców, którzy śmią nie zgadzać się z Waszym zdaniem i - wbrew Waszym bezdyskusyjnym sugestiom - moje wypowiedzi dobrze oceniają. Tak, zupełnie ma Pan rację, uważając się za racjonalistę wszystkie swoje wypowiedzi "pod nich piszę", czyli kieruję je do inteligencji zdolnej je zrozumieć. Jak widać oni ciągle tu jeszcze stanowią większość. Zdecydowanie wybrałem forum "Racjonalisty" na którym słusznie spodziewałem się większości czytelników/dyskutantów o podobnym do mojego sposobowi myślenia i rozumienia rzeczywistości: pl.wikiped(*)lizm_światopoglądowy i idących za tym akceptacji dla mojej postawy poznawczej. Nie pomyliłem się i otrzymane punkty są tego dowodem. (A to, iż to boli tych, którzy ich mają mało, są też potwierdzeniem słuszności wyboru mojej tu postawy oraz sposobom używanej argumentacji. Wszystkim podobać się nie sposób, a ja nawet nigdy bym tego nie chciał. Wielu osobom, tak jak Panu właśnie, chcę się wprost nie podobać.)Tak, w moim rozumieniu informacji wynikającej z punktów jest to właśnie jedną z przyczyn różnicy w punktacji np. pomiędzy nami, ale także i innymi trollami fideistami. Dlatego spokojnie ocenę jakości swoich wywodów i używanych w nich argumentów pozostawiam ogółowi czytelników. @@@ . |
#158 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | . Tak poleca Pani wypisane w swoim poście zasady na zasadzie drogowskazu, czyli po to aby je wskazywać, a nie po to aby nimi chodzić. Warto tu zauważyć, iż zasady te są bardzo stare i to nie Pani jest ich autorką - co najwyżej redaktorką, zaś najbardziej ich przestrzegają ci, którzy o nich najmniej gadają. (I tak na przykład obiektywny czytelnik łatwo zauważy, iż np. ja do nich się nie odwołując bardziej ich przestrzegam od Wielce Szanownej Pani. Nie, nie absolutnie, ale zdecydowanie bardziej.) Trollom nazbyt często się wydaje, iż za autorytety mogą tu robić. Pani też ma takie złudzenia.> W takim razie może jakieś linki? Wreszcie byłyby jak najbardziej na miejscu. www.interk(*)rticle_id=321853&page_id=21732mailgrupow(*)prowadzenia-dyskusji-materialyA na jakiej podstawie Szanowna Pani sądzi, iż chciałbym dla niej być drogowskazem? Nie odrobię za Panią lekcji i to w tematach, w których zabierała tu Pani wielokrotnie głos próbując narzucić czytelnikom własne ich rozumienie oraz oceny. Dyskutowano już w Starożytności i już wtedy starano się wypracować i wyartykułować zasady, tak merytorycznej, jak i zwycięskiej dyskusji. Choć jak Pani to łaskawie zauważyła Schopenhauer Platona w kilka sekund na barczyste łopatki położy, to warto trochę poczytać nawet poczynając aż od Sofistów i ich oponentów i jakkolwiek oczywiście Schopenhauera, to my tu znamy na wyrywki to po nim jeszcze parę ciekawych pozycji opublikowano. www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,664981#w665147 Każdy kto się w jakiś tematach tu wypowiada - a już szczególnie autorytatywnie, zadufanym we własną wiedzę oraz sprawność intelektualną - powinien być do tej rozmowy merytorycznie przygotowanym, już choćby po to aby nie kompromitować się publicznym odkrywaniem rzeczy już dawno odkrytych. demotywatory.pl/4320799@@@ . |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | > Mieliśmy na naszym forum bardzo wielu forumowiczów wprost zaślepionych wiarą we własną rację. Od nich otrzymałem prawie wszystkie minusy jakie posiadam i oni inicjowali przeciwko mnie swoje specjalne wątki.Czyli wprost Pan przyznaje, że niemal nigdy się Pan nie myli i nigdy Pan nie trolluje, więc prawie każdy minus dany Panu świadczy o Pana racji. Już wielokrotnie o tym pisałem, że to nie argument, a jeśli to przesłanka na coś, to jedynie na Pana braki w autonegacji i krytycznym spojrzeniu na samego siebie, oraz poważna przesłanka na to, że to co tu o Panu napisałem jest trafną diagnozą, a nie atakiem personalnym. Cokolwiek by się Panu nie napisało, to i tak to nie trafi do trolla Andrzeja Bogusławskiego, któremu wydaje się, że jest niemal bogiem. Pisze Pan tu na swój temat w samych superlatywach - uważa się Pan za inteligencję, osoby plusujące Pana wypowiedzi także do niej należą, w przeciwieństwie do tych trolli, którzy dają minusy. Dlatego apeluję o porzucenie tej retoryki, gdyż jest ona niezgodna z regulaminem. W zamian proszę aby odnosił się Pan do argumentacji. > Zacietrzewienie i brak merytorycznych argumentów wymuszał u nich trollowanie przeciwko ludziom, dokładnie tak samo jak Pan tu czyni.Ja argumenty podałem. Natomiast Pan nie potrafi na nie odpowiedzieć i stąd ten jęk, bełkot, obrażanie, trollowanie i projekcja. Trafnie dostrzega Pan mechanizm, ale nie zauważył Pan, że to Pan go stosuje, a nie ja. I miał Pan wielokrotnie okazję wykazać, że jest inaczej, poprzez wymienienie tych argumentów. Nie zrobił Pan tego, co jest jasnym dowodem na to, że Pan kłamie i nie przedstawił Pan żadnych argumentów, a jedynie teraz powtarza Pan z uporem maniaka, że rzekomo Pan to zrobił, a ja nie zrobiłem. Tymczasem ja mogę wkleić link jako dowód na to, że przedstawiłem argumenty i wielokrotnie je wklejałem aby Pan się odniósł. Nic z tego, woli Pan stosować takie uniki, manipulacje i ucieczki, co jest usprawiedliwieniem się mającym na celu oddalenie merytorycznej dyskusji i wywoływanie pyskówki personalnej, która ma za zadanie stworzyć wrażenie, że jedziemy na tym samym wózku. Miałoby to chyba zrelatywizować Pana trolling i pokazać "proszę, patrzcie, olson też trolluje, bo wchodzi ze mną w pyskówkę na moim poziomie". Moje argumenty (pozostawione bez odpowiedzi): www.racjonalista.pl/forum.php/s,709811#w711020Znów znajdzie Pan usprawiedliwienie żeby się do tego nie odnieść?  > Nigdy i nigdzie nie udało się Panu ani podważyć moich argumentów, ani merytorycznych zarzutów dotyczących sensu Pańskich wypowiedziTo jest akurat prawda, ponieważ Pan argumentów nie podał, więc nie miałem się do czego odnieść. Merytoryczne zarzuty dotyczące sensu moich wypowiedzi też nie znalazły się w Pana postach. Jeśli jest inaczej, to proszę to wykazać, ale nie tylko podając jakiś link, w którym nie ma odpowiedzi, tylko pisząc w punktach "pana argument x jest bzdurą, ponieważ y, a ja użyłem argumentu z". Nie ma tego w Pana postach, przykro mi. > ale z wiarą nie ma dyskusji i wierzącego nikt nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej.To Pan wierzy w czarno-białe wersje poglądów. Poza tym nie próbował Pan dyskutować na temat meritum. > Zaś łatwo zauważyć, iż nawet najmniejsze próby przedstawienia wątpliwości co do Pańskich kazań budzą natychmiast Pańskie agresywne ataki na oponentów.To już są halucynacje, zwidy. W moich postach rzadko pojawia się agresja, a jeśli już jest, to mówimy o irytacji wywołanej brakiem odniesień do moich argumentów. Szanuję to, że ktoś ma inne zdanie, ale tylko wtedy gdy potrafi je UZASADNIĆ samodzielnie, a nie poprzez odwoływanie się do autorytetów, gustu i przekonań publiczności, ilości plusów etc. Poza tym zaśmieca Pan dyskusję, cytuje Pan wypowiedzi, które nie zawierają żadnej argumentacji i są tylko opinią, będącą oceną danego użytkownika, czyli kolejny raz "argument" z populizmu. > Wielce Szanowny Panie Olson należy Pan do ludzi ze mną intelektualnie alternatywnych. Ja należę do starej inteligencji, a Pan wraz z grupą trolli do nowej elity, nadającej nowy ton staremu portalowi.No jasne, nie ma to jak przedstawiać siebie jako inteligenta, a oponenta jako trolla. Z pewnością mądra publiczność doceni ten "argument". Doczekam się tych argumentów w punktach, czy dalej będzie Pan grał w kotka i myszkę, licząc że inni nie zorientują się co jest grane?  |
#160 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Rzygi, których moderacja nie sprząta | > >Warto tu zauważyć, iż zasady te są bardzo stare i to nie Pani jest ich autorką> W takim razie może jakieś linki? Wreszcie byłyby jak najbardziej na miejscu.  Już widzę te linki  Odpowiedź będzie brzmiała mniej więcej tak: "Szanowna Pani, znacznie różnimy się poziomem intelektu i wiedzy, więc nie udowodnię Pani, że czarne jest czarne, a białe jest białe, ponieważ z wiarą nie ma dyskusji. Każdy może sobie poczytać i ocenić, a nikt nie skompromituje nas bardziej niż my sami. Ludzie inteligentni mnie rozumieją, często klikając plusy przy moich wypowiedziach, natomiast prawie zawsze jest tak, że minusują mnie zacietrzewione trolle, które maskują w ten sposób brak swoich merytorycznych odniesień do tematu. Pani potrafi tylko atakować personalnie i wchodzić w pyskówki, ale inni użytkownicy mają prawo się do tego odnieść: www.racjonalista.pl/forum.php/s,711018#w711244 >Ta uwaga dotyczy bardziej też inne osoby chętnie dyskutujące. Ubóstwo duchowe nadrabiane temperamentem swady. Pozostaje przeczekać, może nadejdą znowu czasy prawdziwych dyskusji na poważne tematy. Wtedy wątki pt. "Rzygi" staną się tym czym są. Prymitywnym, pozbawionym jakiejkolwiek myśli, osobistym atakiem personalnym. Także widzi Pani, iż jest Pani tutaj w mniejszości z trollami takimi jak Olson, czy Jan Bednarski. Pieprzyć sobie każdy może, tylko żeby z tego pieprzenia coś wynikało. Warto to zauważyć, iż Pani reakcje na kontrargumenty do Pani wywodów to stała metoda prawie wszystkich forumowych trolli, tylko z drobnymi niuansami, w zależności od osoby. Pozdrawiam serdecznie @@@"   |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | I znów bełkot i pustosłowie bez odniesienia się do meritum, Panie fideisto projektancie  |
#162 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. |
> osoba, która idzie pod prąd zgarnie mniej plusików niż populistaW "zgarnianiu punktów" nade wszystko zachodzi wzajemność, widać to w rankingach: pierwsza trójka najczęściej oceniających jest też w pierwszej trójce najczęściej ocenianych. A kiedyś w obu tych rankingach pierwsze miejsce zajmowała ta sama osoba, która oceniła ponad 80.tys razy, a została oceniona ponad 51.tys razy, jeszcze dzisiaj w obu wymienionych tabelkach byłaby niekwestionowaną liderką. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
| dajmonion (3663 punktów) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | Określenia: jakaś tam informacja, jakiś tam kontekst nie bardzo mi pasują do Pańskiego zamiłowania do precyzji i jasności.
dajmonion |
#164 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | . >>>> To normalne, że osoba, która idzie pod prąd zgarnie mniej plusików niż populista, który dla tych plusików (pod konkretne osoby) pisze i stosuje szereg manipulacji, które służą temu aby te plusiki dostać.> W "zgarnianiu punktów" nade wszystko zachodzi wzajemność,Zgadzam się tu z Panią i wyżej o tym wprost napisałem: Tak, to są ci, których Wielce Szanowny Pan i jeszcze kilku trolli uważa z głupców, którzy śmią nie zgadzać się z Waszym zdaniem i - wbrew Waszym bezdyskusyjnym sugestiom - moje wypowiedzi dobrze oceniają. Tak, zupełnie ma Pan rację, uważając się za racjonalistę wszystkie swoje wypowiedzi "pod nich piszę", czyli kieruję je do inteligencji zdolnej je zrozumieć. Jak widać oni ciągle tu jeszcze stanowią większość.
Zdecydowanie wybrałem forum "Racjonalisty" na którym słusznie spodziewałem się większości czytelników/dyskutantów o podobnym do mojego sposobowi myślenia i rozumienia rzeczywistości i idących za tym akceptacji dla mojej postawy poznawczej. Nie pomyliłem się i otrzymane punkty są tego dowodem. (A to, iż to boli tych, którzy ich mają mało, są też potwierdzeniem słuszności wyboru mojej tu postawy oraz sposobom używanej argumentacji. Wszystkim podobać się nie sposób, a ja nawet nigdy bym tego nie chciał. Wielu osobom, tak jak Panu właśnie, chcę się wprost nie podobać.)Zdecydowanie preferuję tu racjonalność wywodów i za takie wywody, klikam w znakomitej większości plusy. (Czasem tylko za trafność lub poczucie humoru.) W znakomitej większości otrzymywałem plusy od ludzi, których tu sobie najwyżej intelektualnie ceniłem. Od ludzi, od których mogłem się czegoś nauczyć, a przynajmniej od tych, którzy byli dla mnie jakąś tam inspiracją dla własnych poszukiwań i przemyśleń. Od ludzi, którzy moim zdaniem wypisywali tu głupoty, plusów prawie nigdy nie otrzymywałem, zaś minusów sporo. Minusów nie klikam nikomu, ale trudno wymagać abym za głupoty plusy klikał i nie spodziewam też się plusów od nierozumiejących tego co tu piszę i nie podzielających mojego sposobu argumentacji. Tak mam sporo plusów mam na zasadzie wzajemności i one mnie bardzo cieszą, gdyż świadczą o wzajemnym zrozumieniu. Zdecydowanie ten portal właśnie dla potencjalnej wzajemności zrozumienia i możliwości prowadzenia rozmów na pewnym - dla wielu niedostępnym - poziomie intelektualnym, wybrałem. Tak, ma Pani rację, znakomitą większość plusów skierowałem pod tymi adresami i stamtąd też znakomitą większość plusów otrzymałem. Dzięki im i za zrozumienie i za plusy. Zaś, że ich nie otrzymywałem od innych, to przecież oczywiste, gdyż nie można dostawiać plusów od ludzi tak zasklepionych wiarą we własną rację, iż do nich nic poza tym w co sami wierzą, do nich nie dociera, a ktoś się tej wierze sprzeciwia i ją podważa to zaraz wróg. Proszę też nie wymagać ode mnie abym zacietrzewionym autorom głupot, które ewidentnie tu wykazuję i krytykuję chciał plusy klikać. Czyli znowu odkryła Pani oczywistość. @@@ . |
| Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Pan Olson i inni - obniżanie forumowego poziomu dyskursu. | . Uważam, iż punkty są jakąś tam informacją o odbiorze czytelników przedstawianych przez autorów treści i sposobu ich przekazywania i teksty forumowicza posiadającego statystycznie mniej niż 0,3 punktu na wypowiedź cieszą się na tym forum mniejszym zrozumieniem i akceptacją od forumowicza, który ich ma ponad 3,3 punktu.
Oczywiście przyczyny punktowań są przeróżne i zawsze subiektywne (nie zawsze wszyscy otrzymują punkty tylko od czytelników), ale jakąś tam informację o forumowiczu nam jednak dają. Wyciągnięcie z tej statystyki takiej informacji, w jakimś tam kontekście, nie jest według mnie ani żadnym nadużyciem, ani jakimś nadmiernym przywiązaniem, choć rozumiem rozgoryczenie tych, których wywody tu się znacznie mniejszą ogólną akceptacją cieszą. Prawdopodobnie na innym forum mogłoby to być zupełnie inaczej, ale tu jesteśmy na racjonalistycznym forum.> Określenia: jakaś tam informacja, jakiś tam kontekst nie bardzo mi pasują do Pańskiego zamiłowania do precyzji i jasności.Nigdy nie będzie dostatecznej precyzji i jasności dla kogoś, kto nie chce wypowiedzi zrozumieć, ale tu jest mała ciekawostka, gdyż Pan Olson już w tym wątku kilkadziesiąt postów poświecił aby udowodnić, jak to bardzo moje wywody, w przeciwieństwie do jego wywodów, są niejasne i nieprecyzyjne. Dla mnie jasność tej informacji jest dostateczną, gdyż większej jasności nie oczekiwałem: www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,711018#w711486Najprawdopodobniej tu ani wielu plusów bym nie otrzymał, ani długo miejsca nie zagrzał i dlatego właśnie wybrałem forum, preferujące mój sposób myślenia i rozumienia rzeczywistości i stąd plusy od osób takie poglądy podzielających. Mnie tak informacja wystarcza i innej nie szukam. @@@ . |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|