 |
Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-08-2010 16:53 | Iwona Przybyła (801 punktów) | Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
-1 na 13 | Coś czuję, że będzie się działo.
Po miesiącach przemyśleń, pracy z podświadomością, medytacji, przejścia przez skrajny ateizm (Boga nie ma i już) i doświadczenia uroku złej dewoty (zobaczysz, że Bóg Cię pokaże), po licznych bojach samemu ze sobą i z innymi stwierdzam, że...
WIERZĘ W INTELIGENTNY PROJEKT.
Jak to uzasadniam i jak do tego doszło? Zastanawiałam się nad tym, do czego prowadzi ślepa wiara w Boga, myślałam o tym, co się stanie, gdy ludzie uwierzą w moc nauki i kult technologii, analizowałam siebie w różnych sytuacjach. Trafiła mi w ręce książka mojego promotora o społeczeństwie informacyjnym, w której zawierał on sugestię, że świat podzieli się na informatycznych geniuszy i na wielką grupę wykluczonych. Wyglądało to naprawdę strasznie. Jego koncepcja nie dawała mi sprać chyba 3 noce z rzędu, zastanawiałam się nad globalizacją, nanotechnologią, neoliberalnymi eksperymentami i wiecie do jakich wniosków doszłam...
ŻE NAUKA MA RACJĘ, TAM GDZIE BIERZE POD UWAGĘ, ŻE KTOŚ STOI WYŻEJ, ŻE PO PRZEJŚCIU WIELU ŚWIATÓW ZA ŻYCIA, MIMO ZUŻYCIA NASZEGO WEHIKUŁU, BYĆ MOŻE COŚ SIĘ DZIEJE, O CZYM NIE MAMY POJĘCIA, BO NASZE UMYSŁU SĄ ZA SŁABE, BY TO POJĄĆ.
To wcale nie oznacza, że nie wierzę w ewolucję. Wierzę w ewolucję umysłu i ewolucję myślenia, która zakłada, że staram się unikać cierpienia i oszczędzać go innym istotom. Nie wierzę natomiast, że człowiek jest w czymś lepszy, mądrzejszy od małpy. Raczej wierzę w koncepcje wszechświata w atomie, milionów wszechświatów w atomach.
Bez Boga doszłam do muru, za którym nie ma nic, prócz zetknięcia się z własną świadomością. Z Bogiem wierzę, że nie jesteśmy zorganizowani hierarchicznie, ale że JESTEŚMY WOLNI. Wolność jest możliwa tylko z Absolutem, tj. z wzięciem pod uwagę istnienia jakiejś siły ponad nami, inaczej doprowadzimy świat do paranoi technologicznej.
Czy zastanawialiście się nad tym, że Bóg wcale nie musi w niczym przeszkadzać, że Absolut to po prostu prawda, do której każdy zmierza własną drogą? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 | Iwona Przybyła (801 punktów) | Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze? | > "Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?"Poczytaj moją wymianę zdań z Panem Tomaszem Sztejką, bo on jako jeden z nielicznych miał chęć poznać, co mam na myśli. |
| Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze? |
Cytat:A uczestniczysz ze swoją świadomością w innym życiu niż własne? Moja świadomość istnieje w dużej mierze poprzez kontakt z innymi przedstawicielami mojego gatunku. I oczywiście, one mogą zachować na jakiś czas PAMIĘĆ o mojej świadomości po jej ostatecznej śmierci (bez reinkarnacji i hoteliku). Cytat:Logik jest tyle, ile jest kultur. Nie prawda. Intuicyjna logika jest taka sama u wszystkich ludzi. Logika kształcona, która ma jakiś sens i odniesienie do rzeczywistości, istnieje też tylko w wersji naukowej. Są plemiona, które uważają, iż kobiety nie są zapładniane przez członek mężczyzny, lecz w inny sposób. NIe mają racji. Chińczycy uważali, że Ziemia jest sześcianem, nie mieli racji. Ptolemeusz uważał, iż ziemia jest płaska - nie miał racji. Wyznawcy vodoo uważają, iż mogą wskrzesić rozkładającego się trupa - nie mają racji. Chrześcijanie uważają, iż człowiek zrodzony z dziewicy był bogiem dającym wieczne istnienie - nie mają racji. Muzułmanie uważają, że ich prorok latał nad Azją Mniejszą na dziwnej chybrydzie - nie mają racji. Cytat:Gdzie ten tłum? Poczytaj sobie zestawienia statystyczne dotyczące Francji, Polski etc. Pytanie - czy wierzy Pan/Pani w życie pośmiertne? Cytat:Gdzie? W każdym rozmówcy, we mnie też. Cytat:Gdzie o tym napisałam? Wcale nie chcę żyć po fizycznej śmierci. Po prostu uważam, że fizyczna śmierć nie jest faktem w życiu. Uważasz, że twoja świadomość jest śmiertelna, czy nieśmiertelna? Jeśli uważasz, że jest śmiertelna, to napisz koniecznie, bo oznaczać to będzie, iż się myliłem. Ale nie sądzę abyś tak napisała. Cytat:Rozumiem, że Ci, którzy nie są ograniczeni to zdeklarowani ateiści, a reszta to ograniczona ciemna masa? Bo tylko ateista jest na tyle mądry, by pojąć złożoność świata. Nauka nie potwierdza pośmiertnych hotelików i reinkarnacji dusz. Jeśli mimo to naukowiec się przy tym upiera, jest nieuczciwym idiotą. A Cytat:ha. Jak ktoś zostaje wierzącym, jak Polkinghorne znaczy, że zgłupiał na starość. Zapamiętam to sobie. Owszem, jest to godne najwyższej pogardy. Gdy kostucha się zbliża, człowiek, wbrew wszystkim swoim zasługom dla innych, sięga po popularny narkotyk który przyczynił się do wielu ofiar i do wielu cierpień. Cytat:Nie rozumiem za bardzo o co chodzi z tym "hotelikiem" - nie trafia to do mojej ograniczonej wyobraźni i nie mieści się w zakresie mojej wiary. Pytam nadal: co to jest prawda? Czy uważasz, że istnieje prawda absolutna? Uważam, że manipulujesz rzeczywistością i własną inteligencją dla zapewnienia sobie kontinuum po śmierci. Cytat:Zastanowiłam się i co? Zrób to jeszcze raz czytając swoje posty. Cytat:Aha. A co sądzisz o innych narkotykach, dostępnych w umiłowanej przez Ciebie naturze lub stworzonych w laboratoriach? Bywają tak samo groźne jak opium religii, zrzeszonej i niezrzeszonej. |
| Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze? | Piszesz o życiu i magii, broniąc tej ostatniej. Pomyśl o biologii, o tym jak wiele niewyobrażalnych tajemnic zdradziła nam ta nauka. Komórki, geny, dziedziczenie cech fizycznych i mentalnych, miliony lat zupełnie innej Ziemi, z innym niż dzisiaj życiem... Czy sądzisz, że jakiś magowróżbita typu Nostrodamus mógłby wyobrazić sobie coś ciekawszego? Albo mistyk pokroju Ekhardta? Natura "uczy" nas rzeczy absiolutnie niezwykłych, które są bardzo piękne. Ale nie jesteśmy w tym wszystkim na centralnym miejscy, gwiazdy nie służą mówieniu o naszych losach, nie ma też pośmietnych hotelików. To niektórych nie satysfakcjonuje. Są oni nudnymi typami. Gdy w czymś nie ma prymitywnego dealu (chcę wiedzieć, że jestem wyjątkowy, że się wzbogacę, że będę żył po własnej śmierci) uważają oni iż dana rzecz jest nieinteresująca. Nie bądź taka - zapomnij o magii i czytaj Dawkinsa. Znajdziesz w jego książkach (i innych tego typu) wiele piękna. Ale nie będą ci one schlebiać. |
| Iwona Przybyła (801 punktów) | Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze? | > Moja świadomość istnieje w dużej mierze poprzez kontakt z innymi przedstawicielami mojego gatunku.Czyli jednak tłum? > I oczywiście, one mogą zachować na jakiś czas PAMIĘĆ o mojej świadomości po jej ostatecznej śmierci (bez reinkarnacji i hoteliku).Co rozumiesz przez pojęcie REINKARNACJA? Nie rozumiem o co chodzi z tym hotelikiem i jak już pisałam - nie dociera do mnie ten aspekt Twoich wyobrażeń, co do mojej religijności. > Cytat:Logik jest tyle, ile jest kultur. > Nie prawda.? > Intuicyjna logika jest taka sama u wszystkich ludzi. Logika kształcona, która ma jakiś sens i odniesienie do rzeczywistości, istnieje też tylko w wersji naukowej.Ja myślę, że logika "kształcona" jest tylko jedna: PIENIĄDZ. Nie widzę w tym nic złego, ale nie rozumiem po co zakładać, że innych logik nie ma. One są i funcjonują, ale po prostu są dla nas niewygodne, bo niewymienialne na kasę. Ot, cały problem z ludźmi na ziemi. > Są plemiona, które uważają, iż kobiety nie są zapładniane przez członek mężczyzny, lecz w inny sposób. NIe mają racji. Chińczycy uważali, że Ziemia jest sześcianem, nie mieli racji. Ptolemeusz uważał, iż ziemia jest płaska - nie miał racji. Wyznawcy vodoo uważają, iż mogą wskrzesić rozkładającego się trupa - nie mają racji. Chrześcijanie uważają, iż człowiek zrodzony z dziewicy był bogiem dającym wieczne istnienie - nie mają racji. Muzułmanie uważają, że ich prorok latał nad Azją Mniejszą na dziwnej chybrydzie - nie mają racji.Nie obchodzą mnie baśnie. Co nie przekreśla faktu, że nauka też bywa baśnią i to nie zawsze piękną. Wiedział o tym Albert Einstein, wiedział John Nash, ale Jacek Tabisz już tego nie widzi. > Cytat:Gdzie ten tłum? > Poczytaj sobie zestawienia statystyczne dotyczące Francji, Polski etc. Pytanie - czy wierzy Pan/Pani w życie pośmiertne?Ale ja nie wierzę w życie pośmiertne, więc chyba coś Ci się pomieszało. > Uważasz, że twoja świadomość jest śmiertelna, czy nieśmiertelna?Uważam, że moja świadomość jest nieśmiertelna już w tej chwili w jakiej to piszę, dlatego właśnie, że piszę i przez sam fakt pisania. Nie potrzebuję do tego przebywać w żadnym hoteliku, co Ty mi próbujesz wmówić. > Jeśli uważasz, że jest śmiertelna, to napisz koniecznie, bo oznaczać to będzie, iż się myliłem. Ale nie sądzę abyś tak napisała.Nie wiem czy jest śmiertelna, bo nie doświadczyłam nigdy śmierci, choć otarłam się o śmierć i byłam w stanie "hibernacji", że się tak wyrażę. Do dziś nie wiem jak to możliwe, że nadal siedzę przed komputerem. Nie umiem wyjaśnić zjawiska, które Ty pewnie nazwałbyś postępem medycznym, ale ja to oceniam zupełnie inaczej. Pisał o tym prof. Religa, bo sam, mimo że był ateistą, spotkał się z przypadkami, których po prostu nie umiał wyjaśnić językiem czystej nauki. > Nauka nie potwierdza pośmiertnych hotelików i reinkarnacji dusz. Jeśli mimo to naukowiec się przy tym upiera, jest nieuczciwym idiotą.Nie rozumiem o czym piszesz w związku z tym hotelikiem? Polecam Ci natomiast ostatni "Niezbędnik inteligenta" pod tytułem "CZEGO SZUKA NAUKA". Nie ma tam słowa i ateizmie, a wiele jest o Bogu. Napisz do redakcji, że są po prostu bandą nieuczciwych idiotów! > ACytat:ha. Jak ktoś zostaje wierzącym, jak Polkinghorne znaczy, że zgłupiał na starość. Zapamiętam to sobie. > Owszem, jest to godne najwyższej pogardy.Natomiast próby uznania Hawkinga za zdeklarowanego ateistę to już doznanie na starość "oświecenia"? Piękna ta LOGIKA? > Gdy kostucha się zbliża, człowiek, wbrew wszystkim swoim zasługom dla innych, sięga po popularny narkotyk który przyczynił się do wielu ofiar i do wielu cierpień.Gdy kościół traci na wartości lepiej ustawić się po stronie ateistów - większe szanse na wygraną. Biedni ludzie zawsze sięgają po jakieś używki, podobnie jak ludzie, którzy pragną za wszelką cenę poszerzyć swój zakres percepcji, więc sięgają po trawę, amfę lub LSD. Obie postawy są dla mnie równie niebezpieczne. > Uważam, że manipulujesz rzeczywistością i własną inteligencjądo tego momentu jak każdy... > dla zapewnienia sobie kontinuum po śmierci.... potraktuję to jako dowcip. Nic sobie nie próbuję zapewnić. > Cytat:Aha. A co sądzisz o innych narkotykach, dostępnych w umiłowanej przez Ciebie naturze lub stworzonych w laboratoriach? > Bywają tak samo groźne jak opium religii, zrzeszonej i niezrzeszonej.O to własnie chodzi : BYWAJĄ. RELIGIE TEŻ BYWAJĄ GROŹNE, ALE BYWAJĄ! |
#230 -1 na 1 | Iwona Przybyła (801 punktów) | Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze? | > Piszesz o życiu i magii, broniąc tej ostatniej.Nie. Życie i magia są dla mnie równorzędne. > Pomyśl o biologii, o tym jak wiele niewyobrażalnych tajemnic zdradziła nam ta nauka.Pomyśl o mistyce, o tym jak wiele wspaniałych dzieł powstało za jej sprawą. > Komórki, geny, dziedziczenie cech fizycznych i mentalnych, miliony lat zupełnie innej Ziemi, z innym niż dzisiaj życiem... Czy sądzisz, że jakiś magowróżbita typu Nostrodamus mógłby wyobrazić sobie coś ciekawszego? Albo mistyk pokroju Ekhardta?Matematyka i mistyka są dla mnie tożsame. Póki nikt nikomu krzywdy nie robi. > Natura "uczy" nas rzeczy absiolutnie niezwykłych, które są bardzo piękne.Tak: jak muchomory w lesie  > Ale nie jesteśmy w tym wszystkim na centralnym miejscy, gwiazdy nie służą mówieniu o naszych losach, nie ma też pośmietnych hotelików.Naćpałeś się tymi hotelikami, czy jak? Umów się z jakąś kobitą w jakimś hoteliku za życia to może Ci przejdzie  > To niektórych nie satysfakcjonuje.To widać, że się tak wyrażę. > Są oni nudnymi typami.Przepraszam Cię, ale właśnie nieomal sturlałam się ze śmiechu pod stół. Ups... już siedzę na miejscu, Atrakcyjny Typie  > Gdy w czymś nie ma prymitywnego dealu (chcę wiedzieć, że jestem wyjątkowy, że się wzbogacę, że będę żył po własnej śmierci) uważają oni iż dana rzecz jest nieinteresująca.Mi nie imponuje bycie naturystą. Cenię sobie ubiór i modę. Wszystko jest jednak kwestią gustu i akceptuję ludzi, co to z naturą za pan brat  > Nie bądź taka - zapomnij o magii i czytaj Dawkinsa. Znajdziesz w jego książkach (i innych tego typu) wiele piękna. Ale nie będą ci one schlebiać.Nie to co Jacek Tabisz  Toś mnie rozbawił do łez  |
| natalia_88poz (817 punktów) | Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze? | Z tego co wiem to domena tej strony to "racjonalista.pl" wiec jakim cudem się kobieto tu wzięłaś? Zapraszm na www.apostol.pl/forum/tam mozesz zakładać do woli takiech wątków, a nie, że z racjonalnego portalu urządasz sobie śmietnik z bandą swoich przyjaciół. My ateiści czy agnostycy nie wchodzimy na wasze fora i nie nawijamy o ewolucji. Wróć lepiej na forum bliższe Twemu sercu, tam znajdziesz zrozumienie, może jakiś ksiądz Cie też przygarnie  Pozdro. i strzałeczka.
"Im mniej mają ludzie rozumu i wiedzy, tym większą okazują żarliwość w sprawach wiary" Jan Meslier - "Testament". |
#232 2 na 2 | Ignorancja (4718 punktów) | Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze? |
> >1. Nawet jesli retoryka Liliac i moja wyda sie komus podobna to domniemywanie, zesmy dwa w jednym jest konfabulacja. I tyle.(ja)> Po prostu: IDENTYCZNA RETORYKA. Ten sam rodzaj "poczucia humoru". Mnie bawi już wyłącznie latający cyrk. Cynizm i arogancja pod otoczką "nauki" na mnie nie robią wrażenia.(ty)Prosze przepros, a nie brnij. Porozmawiajmy. Bez znieczulenia. Dziecko drogie. Płaczesz, a jedynie próbujesz swoj płacz markować. Owszem. Jestem cyniczna do takich hipokrytek, jak ty. > >Innymi slowy: mielesz ozorem bez zastanowienia, wydajesz sady bezpodstawnie.(ja)> Kolejne piękne komplementy. Mężczyzn też takimi raczysz czy może urodziłaś się feministką?(ty)Wyobraź sobie, ze choc mi to nie pasuje to mam od większości mężczyzn to o czym jedynie na razie pomarzyć możesz: szacunek. A co z Dawkinsem-manipulatorem. Ten wątek interesuje mnie bardziej.> >Kaze to w takim wypadku rowniez i twoj sad odnosnie Dawkinsa jako manipulatora oraz strony tej jako popierajacej manipulatora potraktowac jako nic znaczace gaworzenie niemowlecia do maskotki w ramach zabawy.> Powiedzmy, że cenię swój czas. Uf... coraz bardziej chyba. Kto chce to przeczyta i Biblię i Dawkinsa i "Fakty i mity" i co mu się tam jeszcze podoba. Wyraziłam swoje zdanie po przeczytaniu kilku popularnonaukowych książek Dawkina (bardzo ciekawych) i jednej pseudonaukowej publikacji, nastawionej na pomnażanie majątku.Nie kłam. Nie cenisz. Nie masz nic do powiedzenia. Dalej życzę sobie wykazania, w którym momencie Dawkins manipuluje. To tak niewiele przecież. > >>Nikt mnie nie brzydzi. Nawet Tobie już tylko współczuję, choć przyznać muszę, że w pewnym momencie miałam odruch wymiotny, ale przeszło mi.(ty)> >Moze sie zdecyduj w koncu na cos. Co chwila zmieniasz zdanie.(ja)> Na szczęście jestem kobietą i mam do tego prawo. Zresztą spodobało mi się to, co bodaj Diogenes miał w stopce - znajdź sobie, bo mi się nie chce tracić czasu.(ty)Nie interesuje mnie co sie tobie podoba. I nie interesuje mnie czy jestes kobieta. Odpowiedz na pytanie. Pytanie brzmi: masz obrzydzenie do ateistów, czy tez nie masz? > >Probujesz nadrabiac dobra mina i pozowac na twardziela. Jakas ty nieprawdziwa.(ja)> Wprost przeciwnie. Taki ze mnie twardziej jak z koziego kupra trąbka. Każdy kto mnie zna wie, że jestem wyjątkowo wrażliwą osobą.(ty)Twoja ocena, ktorą subiektywnie zapodajesz... dla poklasku... > >Nie wspolczuj mnie, wspolczuj sobie.(ja)> Bardzo sobie współczuję. Naprawdę. Na szczęście wierzę w loterię z nagrodami. (ty)Najpierw moze odpowiedz mi nt. logiki i Halla w jej kontekście. Upraszam kornie. > >I dam ci rade, ktorej mi kiedys ktos udzielil:> >jak rozdajesz ciosy, musisz tez nauczyc sie je przyjmowac.(ja)> A kto Ci jej udzielił i w jakiej sytuacji?> Proszę o te ciosy? W pełnym kontekście.(ty)Udzielił mi mój przyjaciel. Jedyny jakiego znam i mam, a raczej miałam. > >Ja sie nauczylam, a raczej uodpornilam. Przed toba jeszcze dlugie cwiczenia.(ja)> Może tak, może nie. Ja się nie zamierzam szkolić z bycia podobną do Ciebie.(ty)Myslę, że świat by zyskał bys do mnie podobną się stała ... przynajmniej intelektualnie. > >>Żegnam.(ty)> >Ucieczka taktyczna? Czy jednak moja ocena twej osoby okazala sie tak prawdziwa, ze bol stal sie nie do wytrzymania?(ja)> Jasne. Twoje uwagi są w 100% prawdziwe. Zbierz je do kupy i wymień jeszcze raz dla przypomnienia, by mi się utrwaliły. Podeprzyj je jeszcze naukowymi dowodami, bo jak do tej pory masz wiarygodność mojego proboszcza, gdy przemawia z ambony.(ty)Powtarzam. By stac się wiarygodną. Podyskutujmy o logice i manipulacjach (domniemanych) Dawkinsa. Albo o logice Halla. Dasz radę dzidziusiu? > >Nie pisalam nic na temat charakteru twoich rodzicow, ale ty sie juz nagminnie dopatrujesz czegos, czego nie ma.(ja)> Nie chce mi się szukać cytatu na temat tego, jak to mnie moi opiekunowie wychowali na podłą tupeciarę. Normalnie z takim charakterem dziś powinnam być na szczycie. A tu klops.(ty)Nie chce ci sie? Przytoczę z pamięci. Poleciłam, abys wysłała laurkę z podziękowaniami opiekunom. To wszystko. > >Co najwyzej ocenilam twoj charakterek (na podstawie twej wyczerpującej autoprezentacji) , a za jego ksztaltowanie w sporej mierze odpowiedzialni sa wychowawcy. Nieprawdaz?(ja)> Ależ prawdaż. Twoja prawda bardzo mnie kłuje w oczy. Z moimi strasznymi rodzicami też Cię mogę umówić, byś sprawdziła jak Twoje piękne analizy mają się do rzeczywistości.Nie interesuja mnie twoi rodzice, ty mi wystarczysz, jesli naprawde chcesz sie spotkac... > Widzę, że pominęłaś milczeniem moją propozycję osobistego spotkania i skonfrontowania mojej podłego charakteru z Twoją krystaliczną osobą? Czemu?(Iwonka)Ależ dziecko drogie. Chcesz się ze mną spotkać ? Nie widzę przeszkód. Pomiędzy 8, a 10 października będę w Krakowie. I wtedy możemy sie spotkać. 1. Innych spotkań dodatkowych nie przewiduje. Nie jesteś dla mnie tak atrakcyjna bym dostosowywała pod ciebie moje kroki. Jasne? Szanujesz swoj czas, szanuj mój. 2. Zastrzegam. Ludzie z którymi wiążą mnie więzy sympatii wiedzą, iz nawet spotkanie w Krakowie może być przeze mnie odwołane w ostatniej chwili. Widzisz dziecino, taki mam tryb życia. Więc się później nie pluj, że coś nie wyszło. Jasne? Ale spotkam sie chętnieZrozumiałaś dziecinko|?
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona. |
| Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze? | Cytat:Co rozumiesz przez pojęcie REINKARNACJA? Nie rozumiem o co chodzi z tym hotelikiem i jak już pisałam - nie dociera do mnie ten aspekt Twoich wyobrażeń, co do mojej religijności. Wierzysz, że twoja jaźń będzie istniała po rozkładzie mózgu i coraz doskonalsza dostąpi wyzwolenia. Nazywam to drogą do hoteliku. Cytat:Ja myślę, że logika "kształcona" jest tylko jedna: PIENIĄDZ. Nie widzę w tym nic złego, ale nie rozumiem po co zakładać, że innych logik nie ma. One są i funcjonują, ale po prostu są dla nas niewygodne, bo niewymienialne na kasę. Ot, cały problem z ludźmi na ziemi. Ludzie często rozwijają naukę z zamiłowania do prawdy, a nie dla pieniędzy. Chuć istnienia po śmierci wynika z podobnych źródeł co pożądanie bogactwa. Posługuje się tą samą logiką - załatwić sobie dominującą i niezbywalną pozycję za wszelką cenę. Cytat:Nie obchodzą mnie baśnie. Co nie przekreśla faktu, że nauka też bywa baśnią i to nie zawsze piękną. Wiedział o tym Albert Einstein, wiedział John Nash, ale Jacek Tabisz już tego nie widzi Chyba chodziło ci o technikę? Bo jeśli naukowcy odkryją coś, co nam nie leży, to tak będzie, choćbyśmy nie wiem co zrobili. Nie będzie to baśnią, a stanie się niezależnie od naszej wiedzy, czy niewiedzy. Na przykład lecąca na ziemię planetoida odpowiednich wymiarów. Czy ktoś ją odkryje, czy nie - doleci. Cytat:>Uważam, że moja świadomość jest nieśmiertelna już w tej chwili w jakiej to piszę, dlatego właśnie, że piszę i przez sam fakt pisania. Nie potrzebuję do tego przebywać w żadnym hoteliku, co Ty mi próbujesz wmówić. Wierzysz w reinkarnację jażni. I w mokszę - hotelik. Cytat:>Nie wiem czy jest śmiertelna, bo nie doświadczyłam nigdy śmierci, choć otarłam się o śmierć i byłam w stanie "hibernacji", że się tak wyrażę. Do dziś nie wiem jak to możliwe, że nadal siedzę przed komputerem. Nie umiem wyjaśnić zjawiska, które Ty pewnie nazwałbyś postępem medycznym, ale ja to oceniam zupełnie inaczej. Pisał o tym prof. Religa, bo sam, mimo że był ateistą, spotkał się z przypadkami, których po prostu nie umiał wyjaśnić językiem czystej nauki. Starasz się chyba unikać myślenia o własnych wierzeniach. Co jakiś czas deklarujesz się jako wyznawczyni reinkarnacji. To oznacza, iż - twoim zdaniem - jesteś etapem w wędrówce duszy. Umarłaś już wiele razy i jeszcze wiele razy to zrobisz, ale twoja jaźń nieśmiertelna posuwa się w drodze do hoteliku. Cytat:>Nie rozumiem o czym piszesz w związku z tym hotelikiem? Polecam Ci natomiast ostatni "Niezbędnik inteligenta" pod tytułem "CZEGO SZUKA NAUKA". Nie ma tam słowa i ateizmie, a wiele jest o Bogu. Napisz do redakcji, że są po prostu bandą nieuczciwych idiotów! Są bandą nieucziciwych idiotów. Cytat:>Natomiast próby uznania Hawkinga za zdeklarowanego ateistę to już doznanie na starość "oświecenia"? Piękna ta LOGIKA? Hawking dowiódł, że umie się wyzwolić z narkotyku wiary. Cytat:>O to własnie chodzi : BYWAJĄ. RELIGIE TEŻ BYWAJĄ GROŹNE, ALE BYWAJĄ! > Pozbawianie ludzi ich jedynej rzeczywistości zawsze jest groźne. |
| Iwona Przybyła (801 punktów) | Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze? |
> Wierzysz, że twoja jaźń będzie istniała po rozkładzie mózgu i coraz doskonalsza dostąpi wyzwolenia. Nazywam to drogą do hoteliku.A Twoim zdaniem jak jest naprawdę? > Ludzie często rozwijają naukę z zamiłowania do prawdy, a nie dla pieniędzy.Pieniądz nie jest tym samym co prawda? > Chuć istnienia po śmierci wynika z podobnych źródeł co pożądanie bogactwa. Posługuje się tą samą logiką - załatwić sobie dominującą i niezbywalną pozycję za wszelką cenę.Tylko, że pożądanie bogactwa jest dominującą ideologią w życiu wielu ludzi. Nie istnieje szczęście bez pieniędzy. Nawet, gdy chcesz się realizować potrzebujesz pieniędzy. > Cytat:Nie obchodzą mnie baśnie. Co nie przekreśla faktu, że nauka też bywa baśnią i to nie zawsze piękną. Wiedział o tym Albert Einstein, wiedział John Nash, ale Jacek Tabisz już tego nie widzi > Chyba chodziło ci o technikę?Nauka i technika są dla mnie tożsame. Jedno wynika z drugiego. > Bo jeśli naukowcy odkryją coś, co nam nie leży, to tak będzie, choćbyśmy nie wiem co zrobili. Nie będzie to baśnią, a stanie się niezależnie od naszej wiedzy, czy niewiedzy. Na przykład lecąca na ziemię planetoida odpowiednich wymiarów. Czy ktoś ją odkryje, czy nie - doleci.Nie to miałam na myśli. Chodziło mi raczej o nieograniczony rozwój technologiczny. > Cytat:>Uważam, że moja świadomość jest nieśmiertelna już w tej chwili w jakiej to piszę, dlatego właśnie, że piszę i przez sam fakt pisania. Nie potrzebuję do tego przebywać w żadnym hoteliku, co Ty mi próbujesz wmówić. > Wierzysz w reinkarnację jażni. I w mokszę - hotelik.Nie wiem. > Starasz się chyba unikać myślenia o własnych wierzeniach. Co jakiś czas deklarujesz się jako wyznawczyni reinkarnacji. To oznacza, iż - twoim zdaniem - jesteś etapem w wędrówce duszy.Dusza i ciało to jedność, by mogło dojść do jakiejś wędrówki duszy musiałoby nastąpić ich rozdzielenie, a ja w to nie wierzę. Raczej wierzę w nieświadomy "przeskok", czyli pewną sytuację, która załamuje zasadę przyczyny i skutku. Po prostu śmierć nie jest faktem w życiu, a takim nagłym bum. Dziś zresztą miałam bardzo niesamowity sen na ten temat, jak większość moich snów, które pamiętam. Po prostu umarłam we śnie w wyniku wielkiej eksplozji, poczułam nagłe ciepło, białe światło i obudziłam się w swoim pokoju. Aż do teraz nie mogę się otrząsnąć z równoległego świata mojego snu - był tak niesamowity i złożony. Przedstawiał całkiem inny świat niż rzeczywistość. Świat nieświadomy swego istnienia. Tylko ja jako obserwator byłam w nim świadoma. Piękny sen. Andrzej Szczypiorski powiedział kiedyś "Razem ze mną umiera mój świat" i miał rację, ale fakt, że ja mogę dziś przeczytać książkę Andrzeja Szczypiorskiego oznacza, że jest on nieśmiertelny. > Umarłaś już wiele razy i jeszcze wiele razy to zrobisz, ale twoja jaźń nieśmiertelna posuwa się w drodze do hoteliku.W takim razie dokąd wiedzie Twoja droga i dlaczego nią idziesz? > Są bandą nieucziciwych idiotów.Czytałeś? > Hawking dowiódł, że umie się wyzwolić z narkotyku wiary.W jaki sposób? > Pozbawianie ludzi ich jedynej rzeczywistości zawsze jest groźne.A Ty znasz inną rzeczywistość niż Twoja własna? |
#235 1 na 1 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze? | A Twoim zdaniem jak jest naprawdę? 200 lat temu nie istniałem w żaden sposób i będzie tak samo za 200 lat. I nie ma w tym nic tragicznego. Piękne jest to, że wogóle zaistniałem i z ogromną przyjemnością delektuję się moim śmiertelnym (skończonym w czasie) życiem. Cieszę się, że nie lubię się łudzić, co pozwala mi odczuwać radość z prawdziwych doznań nie oczekując doznań nieprawdziwych. Cytat:Pieniądz nie jest tym samym co prawda? Oczywiście, że nie. Cytat:Tylko, że pożądanie bogactwa jest dominującą ideologią w życiu wielu ludzi. Nie istnieje szczęście bez pieniędzy. Nawet, gdy chcesz się realizować potrzebujesz pieniędzy. Jakkolwiek by nie było z żądzą bycia bogatym, dodawanie do tego chuci wiecznego istnienia jest jeszcze gorsze. Cytat:Nauka i technika są dla mnie tożsame. Jedno wynika z drugiego. Nie są tożsame. Wiemy dziś bardzo dużo o innych organizmam zamieszkujących Ziemię i niekoniecznie ma to wiele wspólnego z techniką. Cytat:Nie to miałam na myśli. Chodziło mi raczej o nieograniczony rozwój technologiczny. Chciałabyś żyć w epoce feudalnej? Krótko i boleśnie? Cytat:>>Wierzysz w reinkarnację jażni. I w mokszę - hotelik. >Nie wiem. Sądząc po twoich innych wypowiedziach, wiesz doskonale, że w to wierzysz. Cytat:Raczej wierzę w nieświadomy "przeskok", czyli pewną sytuację, która załamuje zasadę przyczyny i skutku. Po prostu śmierć nie jest faktem w życiu, a takim nagłym bum. Dziś zresztą miałam bardzo niesamowity sen na ten temat, jak większość moich snów, które pamiętam. Po prostu umarłam we śnie w wyniku wielkiej eksplozji, poczułam nagłe ciepło, białe światło i obudziłam się w swoim pokoju. Aż do teraz nie mogę się otrząsnąć z równoległego świata mojego snu - był tak niesamowity i złożony. Przedstawiał całkiem inny świat niż rzeczywistość. Świat nieświadomy swego istnienia. Tylko ja jako obserwator byłam w nim świadoma. Piękny sen. Sen nie ma nic wspólnego ze śmiercią. Łączenie tych dwóch zjawisk to barokowa poezja. Służąca wsparciu zaświatowej wiary i wyrastająca z niewiedzy. Gdy śnisz, żyjesz tak samo jak na jawie. A śnisz o tym, czego doznałaś. Cytat:Andrzej Szczypiorski powiedział kiedyś "Razem ze mną umiera mój świat" i miał rację, ale fakt, że ja mogę dziś przeczytać książkę Andrzeja Szczypiorskiego oznacza, że jest on nieśmiertelny. Gdy pamiętamy o ludziach utalentowanych, albo nam bliskich (lub jedno i drugie) przedłużamy życie ich idei. Tego co osiągnęli, co chcieli osiągnąć. Czasem pielęgnujemy wrażenie, jakie w nas pozostawiali za życia. To, że możesz przeczytać książkę Szczypiorskiego nie oznacza, że jest on nieśmiertelny. Oznacza to, iż to co tworzył nie zostało zapomniane wraz z jego śmiercią. Ale i tu nie ma żadnej nieśmiertelności. Jaką masz gwarancję, że za 1000 lat ktoś będzie czytał książki Szczypiorskiego? Albo, że za milion lat wogóle będzie istniał nasz gatunek? Cytat:W takim razie dokąd wiedzie Twoja droga i dlaczego nią idziesz? To, że (zgodnie z prawdą) moja jaźń umiara wraz z moim mózgiem nie stanowi dla mnie jakiegoś tragicznego punktu, do którego muszę się odnosić. Moja droga polega na tym, że za życia, jako śmiertelna istota, żyję na planecie Ziemia i staram się z tego korzystać. Tworzyć wiersze, grać muzykę, poznawać ciekawych ludzi, zastanawiać się nad naturą etc. Cytat:Czytałeś? Starczy, że są bogotematyczni. Cytat:Hawking dowiódł, że umie się wyzwolić z narkotyku wiary. W jaki sposób? Czynem. Cytat:A Ty znasz inną rzeczywistość niż Twoja własna? Na przykład prawo grawitacji. Most nie trzyma się kupy tylko dlatego, że trzyma go "duchowa energia" jego inżyniera. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|