Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polityka nr 31 Jak zwierzę

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-08-2013 22:31makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Polityka nr 31 Jak zwierzę
Ocena 10 na 12
hej,
Z tekstu zamieszczonego w tym numerze Polityki dowiadujemy się , że chore , cierpiące zwierzęta nie są usypiane ze względu na irracjonalny strach przed posądzeniem o mordowanie zwierząt .
Tymczasem tysiące zdrowych zwierząt są codziennie mordowane po to abyśmy na naszych talerzach mieli smakowite mięsko ...
Wydaje mi się , że zachodzi tu coś podobnego do sytuacji w której tysiące zamordowanych ludzi podczas wojny to konieczne ofiary a jedna zamordowana osoba podczas pokoju to wielka tragedia !
Tysiące osób umierające dlatego , że nie miały pieniędzy na zakup odpowiednich lekarstw to sytuacja społecznie akceptowalna - natomiast aktywna eutanazja w wypadku osób śmiertelnie chorych i chcących tego to wielka zbrodnia ...
Co wy o tym sądzicie ?
makuś
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 Dalej..
#31
11-08-2013 16:21
 Ocena-1 na 1
Willmaster (423 punktów)Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę
W odpowiedzi MajkelSS
Jesteś zwykłym teistycznym irracjonalistą, lub co gorzej "racjonalnym" ateistą, gorzej, bo niszczysz wszystko co racjonalizm zbudował.

#32
11-08-2013 16:24
 Ocena 2 na 4
Willmaster (423 punktów)Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę
>>- Musimy jeść mięso?- Musimy. Twierdzenie, że człowiek może się obyć bez białka zwierzęcego, to kolejny mit.

Sam jesteś mit, chcesz mi powiedzieć że wegetarianie to żywe trupy?

Po śmierci jest to co ma być.

#33
11-08-2013 16:25
 Ocena-1 na 1
Willmaster (423 punktów)Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę
W odpowiedzi Arystyp z Cyreny
Bądź racjonalistą, nie kupuj mercedesa.

Po śmierci jest to co ma być.

Mod:
Zaczynasz zachowywać się jak troll. Przestań, proszę.

#34
11-08-2013 16:36
 Ocena 1 na 1
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę
W odpowiedzi Willmaster
>Bądź racjonalistą, nie kupuj mercedesa.

Reductio ad absurdum już przez Schopenhauera zostało określone jako chwyt erystyczny.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"

#35
11-08-2013 16:45
 Ocena 1 na 1
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę
W odpowiedzi Willmaster
>Jesteś zwykłym teistycznym irracjonalistą, lub co gorzej "racjonalnym" ateistą, gorzej, bo niszczysz wszystko co racjonalizm zbudował.
>

Niech stracę, że będę kontynuował zabawę : dlaczego ?

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.

#36
11-08-2013 16:48
 Ocena 2 na 2
Fafciu (953 punktów)Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę
W odpowiedzi Sylwek
>> Dlatego też nie lubię myśliwych, bo zabijają po prostu dla sportu
>No jedni lubią mięso na talerzu, inni lubią polować

No i co? Jem, żeby przeżyć. Mogę oczywiście przeżyć bez mięsa, ale je za bardzo lubię. Nie chciałbym, żeby trzeba było zabijać zwierzęta, ale dopóki nie upowszechni się mięso z probówki, nic na to nie poradzę. Niestety, nie jestem typem ascety. Bo w ogóle widzę jakiś taki pierwiastek religijny w wegetarianizmie/weganizmie- zdają się wychodzić z założenia, że skoro zabicie człowieka zawsze jest złe (co też jest samo w sobie dogmatem), to zabicie zwierzęcia też jest zawsze złe. Nie, że zależy to od sytuacji, tylko po prostu- jest święta zasada i nie można jej łamać. Ja nie miałbym żalu, jakby ktoś zastrzelił takiego Breivika (zwłaszcza, jeśli na Utoyi zginął jego krewny czy przyjaciel)- choć jestem przeciwny karze śmierci. Za to uważam tego samego Breivika za śmiecia. Tak jak nie mam pretensji do rzeźnika, który jako przedstawiciel gatunku wszystkożernego zabija wyhodowane w tym celu zwierzęta dla pożywienia, ani też do myśliwego, który odstrzeliwuje zwierzęta bo trzeba sztucznie regulować populację- za to do tych myśliwych, którzy zabijają akurat najpiękniejsze okazy, by sobie powiesić trofeum na ścianie, żywię po prostu pogardę.

Zresztą ci, którzy myślą, że przejście na wegetarianizm/weganizm coś zmienia w kwestii traktowania zwierząt, są dla mnie zabawni. To jest zwykły wybór dietetyczny.


Socjalne zasady chrześcijaństwa głoszą pokorę, wzgardę dla samego siebie, uniżoność, poufałość, ustępliwość - słowem, wszystkie porywy, cechujące kanalię.- Karol Marks

#37
11-08-2013 17:05
 Ocena 3 na 3
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę
W odpowiedzi Sylwek
>>Zauważ że zasady moralne mięsożerców i wegetarian są zupełnie odmienne. Czy mógłbyś coś więcej powiedzieć o moralności tygrysów?
>No ale co to za argument? Orangutany często gwałcą a szympansy regularnie mordują inne szympansy. Z zachowań zwierząt chcesz wyciągać zasady moralne dla ludzi?

Ludzie też są zwierzętami. Jesteśmy z nimi spokrewnieni. Wraz z naszymi ciałami ewolucji podlegały również zasady społeczne i etyczne.

Przykłady zachowań orangutanów i szympansów, które bez głębszego przemyślenia podałeś występują także u ludzi i potwierdzają mój argument.

#38
11-08-2013 18:33
 Ocena 8 na 8
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę
W odpowiedzi Fafciu
>Bo w ogóle widzę jakiś taki pierwiastek religijny w wegetarianizmie/weganizmie- zdają się wychodzić z założenia, że skoro zabicie człowieka zawsze jest złe (co też jest samo w sobie dogmatem), to zabicie zwierzęcia też jest zawsze złe.

Opowiem trzy krótkie historyjki:

Opowieść nawiedzonego katolika:

Moralność katolicka jest jedyną słuszną moralnością! (przewaga moralna) Media - z żydowskiego podpuszczenia (teoria spiskowa) - szerzą gejostwo i eutanazję, żeby ją pogrzebać ośmieszając nasz bastion tradycji, który musi przed tym chronić ludzkość! (syndrom oblężonej twierdzy). Inaczej wszyscy pójdą do piekła! (apokaliptyczna alternatywa)

Opowieść eko-świrka:

Ochrona planety jest najwyższym priorytetem - my przejrzeliśmy na oczy i o nią dbamy!
(przewaga moralna) Wielkie koncerny w pogoni za zyskiem trują nas GMO (teoria spiskowa) i tylko my dostrzegamy ich machlojki, więc main-streamowe media próbują nas wyciszyć! (syndrom oblężonej twierdzy) Inaczej wszyscy dostaniemy raka i umrzemy w męczarniach! (apokaliptyczna alternatywa)

Opowieść wegetarianina-neofity:

My nie zabijamy zwierząt dla jedzenia! (przewaga moralna) Tylko my, w całym społeczeństwie dostrzegamy krwawe oblicze przemysłu spożywczego, który opłaca main-streamowe media do milczenia o wegetarianiźmie! (teoria spiskowa) (syndrom oblężonej twierdzy) Jeśli nie przestaniemy jeść mięsa, umrzemy z otyłości/zniszczymy farmami przyrodę/zużyjemy całe zapasy wody pitnej! (apokaliptyczna alternatywa)

Widać podobieństwa? Byćmoże stąd skojarzenie z religią. Tumaniactwo, to tumaniactwo - nieistotne, czy podparte religijną, technokratyczną, pacyfistyczną, czy wegańską ideologią. I jako takie należy je piętnować i wydrwiwać.

Fabricati Diem, Pvnc!

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę
W odpowiedzi Bill Kilgore
>Opowiem trzy krótkie historyjki:

Świetne ujęcie tematu.
Trzy religie. Same cechy wspólne.

#40
11-08-2013 18:44
 Ocena 4 na 4
Selanos (12869 punktów)Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę
W odpowiedzi Willmaster
>Sam jesteś mit, chcesz mi powiedzieć że wegetarianie to żywe trupy?

Niech Pan spróbuje karmić noworodka mlekiem sojowym, zapewniam Pana, że efekty będą interesujące.

#41
11-08-2013 18:48
 Ocena 7 na 7
plodzien (7378 punktów)Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę
> Ja się na tym po prostu nie znam.<
Ja też nie.
> najbardziej sobie cenią dobrze sprawdzone informacje i teorie naukowe (na przykład potwierdzone przez wielu niezależnych badaczy)"[/color] >

No właśnie. Chcę napisać nieco o moich odczuciach po przeczytaniu wypowiedzi tego badacza Pana profesora Dobrzańskiego.
1.
Szczęśliwe kury
Pan profesor pieje nad szczęściem kur niosek; pedicure, przestrzeń aż 750 cm2 na każdą! Toż to kwadrat na 27,4cm. Kurki ze szczęścia szyje z piór sobie nawet oskubują

2.
Wszystko jedno krowie
Z jednej strony pan profesor przekonująco tłumaczy, że z hormonów stresu wynika, iż wszytko jedno w jaki sposób krowa odda duszę bogu ale jednak różnicuje te sposoby zabijania pisząc, że w przypadku złego trafienia w czaszkę przy uboju tradycyjnym - krowa umiera dłużej i cierpi.
Jak by nie było - to i tak wychodzi mi na to, że jednak w pozostałych 85-95 procentach przypadków (dobrego trafienia w czaszkę) krowy umierają bezboleśnie. Przy uboju rytualnym - męczą się wszystkie.

Pozdrawiam

#42
11-08-2013 19:43
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę
W odpowiedzi plodzien
.
> Co wy o tym sądzicie?
Bogusławski: To co ja o tym sądzę jest średnio ważne. Nie jestem tu żadnym znawcą tematu i mogę tylko ze względów etycznych przestać jeść mięso i używać produktów odzwierzęcych. Ja się na tym po prostu nie znam.
Natomiast jestem racjonalistą, a racjonaliści "najbardziej sobie cenią dobrze sprawdzone informacje i teorie naukowe (na przykład potwierdzone przez wielu niezależnych badaczy)"
>Ja też nie.
>Chcę napisać nieco o moich odczuciach po przeczytaniu wypowiedzi tego badacza Pana profesora Dobrzańskiego.
Nie, mam zamiaru bronić stanowiska, na temat którego mam niewielkie pojęcie. Ale właśnie chciałbym aby przestano mówić o odczuciach (tu każdy ma prawo do swoich) i zaczęto mówić o faktach. Na moje odczucie w merytorycznej rozmowie nie używa się deprecjonującego zwrotu "tego badacza", bez podania zasadniczych dowodów pokazujących, że jego naukowy tytuł jest nieuzasadniony. Profesor nie jest anonimem.

>Jak by nie było - to i tak wychodzi mi na to, że jednak w pozostałych 85-95 procentach przypadków (dobrego trafienia w czaszkę) krowy umierają bezboleśnie. Przy uboju rytualnym - męczą się wszystkie.
Pan Makuś odwołuje się do Polityki, ale nie Podaje, iż konkretnie chodzi mu o artykuł Marcina Kołodziejczyka "Ubojnicy"
Przy chrześcijańskim uboju raczej nie pachnie niczym - byczek wchodzi do ciasnej klatki, bo rzucając się mógłby zrobić krzywdę ludziom, dostaje między oczy strzał z Radicala i klęka na przednie kopyta, klatka się otwiera, byczek leci na bok, podwiesza się go pod sufit za tylną nogę, prowadnica zwana kolejką podwozi go kawałek nad rynnę wykrwawnicy, podcięcie gardła i trzeba chwilę poczekać.

Kolejka wiezie go do rozbieralni. A jeśli to świnka, to najpierw kręci się na bębnowej odszczeciniarce, ale urządzenie goli niedokładnie - trzeba tuszę dać do wrzątku i skrobać ręcznie. Radical to gazowy pistolet ubojniczy produkcji czeskiej - strzela metalowymi trzpieniami, po strzale trzoda pada bez zmysłów; śmierć następująca po ogłuszeniu pistoletem jest już zgodna z humanitarnymi zasadami dobrostanu.(...)

Z internetowego forum rolników temat "jak zabić byka": "wbij głęboko gruby kołek w ziemię, byka na parę postronków i do kołka tak, by miał łeb przy ziemi i wtedy młotem ogłuszasz i nóż, lub jak niektórzy kosą podciąć szyję". A potem bywa tragedia, bo jak byka nie walnie się dość mocno, to on wpada w szał i tratuje wszystko dookoła - lepiej wziąć ubojnika.

- Świnki strasznie się rzucają przed ubojem - mówi Maciek. - Krówki idą spokojnie.

- Najgorzej z cielakami, bo płaczą - zwierza się Radek. - Normalne łzy im lecą.

/Polityka nr 30 z 24.07-30.07.2013/

Z wszystkich ludzkich postaw najbardziej nie cierpię obłudy. Dlatego szanuję wszystkich tych którzy mięsa nie jedzą i nie używają produktów odzwierzęcych. Nie chodzą w skórzanych butach, nie spinają się skórzanymi paskami, nie używają kosmetyków testowanych na zwierzętach itd. Natomiast irytują mnie zakłamani obrońcy zwierząt.

Nie, zupełnie nie podejmuje dyskusji czy: "Jak by nie było - to i tak wychodzi mi na to, że jednak w pozostałych 85-95 procentach przypadków (dobrego trafienia w czaszkę) krowy umierają bezboleśnie. Przy uboju rytualnym - męczą się wszystkie." Nie jestem ani weterynarzem, ani ubojnikiem. Nie znam się na tym. Gdy Pan się zna, to na pewno wie Pan lepiej.

Pozdrawiam.

@@@
.

#43
11-08-2013 19:01
 Ocena 4 na 4
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę
W odpowiedzi Jan Werbiński
Tak ten nieszczęsny świat już działa: za każdą grupką "pożytecznych idiotów" stoi jakaś szara eminencja. Za religiantami - pasożytniczy kler, za zwolennikami nalotów dronów w Pakistanie - przemysł lotniczy, za przeciwnikami nalotów dronów - przemysł produkujący pojazdy wojskowe typu MRAP. Przeciwnikami elektrowni atomowych zawiaduje zapewne ktoś z udziałami w zysku na rynku wiatraków. Za hippisami stał Związek Radziecki i państwa satelickie: policjant RFN, który okrutnie zastrzelił Benno Ohnesorg - co rozpętało pacyfistyczne protesty w Europie - okazał się agentem Stasi. Przeciwników gazu łupkowego organizują zapewne operatorzy konwencjonalnych gazociągów. Histeria anty-GMO leży w interesie producentów "zdrowej żywności". Green Peace zaś, to taka prostytutka, którą podrzucają sobie niczym zgniłe jajo wszyscy: jak Shell pozwoli zatankować ten śmieszny kuterek, to oprotestowują BP, jak BP pozwoli - to odwalają szopkę pod instalacjami Exxon Mobil.

Czemu więc za pro-wege nie miałaby stać jakaś grupa interesu, n.p. producenci suplementów diety?

Cała sztuka polega na tym, żeby się w tej gierce idealistycznych pozorów zorientować na tyle, coby jeszcze dla siebie coś ugrać na dobrych warunkach. A ideologiczne zaangażowanie pozostawić ir-racjonalistom.

Fabricati Diem, Pvnc!

#44
11-08-2013 19:49
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę
W odpowiedzi Willmaster

>>>>- Musimy jeść mięso?
>>>> - Musimy. Twierdzenie, że człowiek może się obyć bez białka zwierzęcego, to kolejny mit.
>Sam jesteś mit, chcesz mi powiedzieć że wegetarianie to żywe trupy?
Czytelnik 'Willmaster' oddał na Ciebie głos negatywny
głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę'
Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,580408#w580439

Wielce Szanowny Panie, to forum dla racjonalistów i tu raczej wypada umieć czytać ze zrozumieniem.

@@@
.

#45
11-08-2013 20:51
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)Odp: Polityka nr 31 Jak zwierzę
W odpowiedzi Jan Werbiński
Kupiłem kiedyś trzy dorosłe brojlery i nie miałem z nimi większego problemu. Na początku nie potrafiły się przyzwyczaić do normalnego jedzenia i nie potrafiły niczego same znaleźć, ale po kilku tygodniach zachowywały się zupełnie normalnie.

Może brojler brojlerowi nierówny. Bez rzetelnych, obiektywnych danych ciężko ocenić.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365