 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-03-2016 10:04 | Duch Prawdy (14798 punktów) | Kreacjonizm u bram!
3 na 3 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..#46 4 na 4 oregani (375 punktów) (zablokowany) | Odp: Kreacjonizm u bram! | > Nie można mieć o to do nikogo żalu czy pretensji, ponieważ - jak dobrze wiadomo - nawet najwięksi mędrcy bywają zwodzeni i oszołomieni.Giertych, wielkie mędrzec zwodzony i oszołomiony  . Dobre  |
#47 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | Odp: Kreacjonizm u bram! | > Ale jak to mówią, nowe teorie nie dlatego zyskują na popularności, że starzy naukowcy przekonują się do nich, ale że ci naukowcy wymierają, a młodzi nie mają obciążeń związanych ze starymi teoriami. Prof. Giertych jest takim starym dinozaurem na wymarciu.No pewnie, Darwin przy Gertychu to małolat. |
#48 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Kreacjonizm u bram! |
> Kolejna wymijająca odpowiedź, a pytanie było do Ciebie w kontekście Twojego stwierdzenia, cytuję: " byt, a zwłaszcza - Byt Najwyższy, może się realizować również w zupełnym oderwaniu od materii, w czystej transcendencji. Jest to sfera, na której temat krążą najdziksze fantazje, ale tak naprawdę niewiele o niej wiadomo na pewno."Sprowokowany do kontynuacji wywodu, w kontekście książki omawianej w wątku zaczynam od próby odpowiedzi na pytanie o to, czy wobec możliwości istnienia wiedzy pewnej jest w ogóle sensowne zajmowanie się ułudną wiedzą, opartą na fałszywych zmysłowych (w tym mentalnych)przesłankach? Jak już zwróciłem uwagę, wszelka krytyka ewolucjonizmu w oparciu o tzw. dane materialne musi być skazana na całkowitą porażkę, niezależnie od tego, jak mocno różne wysoko utytułowane osobistości wyprężą w tym celu cały swój autorytet, by wydać w takich sprawach swój odgłos. Taka jest natura ludzkiego poznania, że jeżeli tracimy w tych poszukiwaniach perspektywę transcendentalną, skazani jesteśmy na zbłądzenie w odmęty materialnej koncepcji bytu, która przyciąga światowych naukowców, jak świnie odchody, a ćmy - płomień świecy. Podobnie jak układ węchowy świń zbudowany jest w ten sposób, by zwierzęta były przyciągane przez zapach odchodów, których spożywanie sprawia świniom wiele przyjemności, mimo że w ostateczności to zamiłowanie pokarmowe ściąga na te zwierzęta wiele kłopotów (takich jak wpadanie do głębokich dołów na fekalia albo zarażenie pasożytami), tak zmysły (w tym umysł) światowych naukowców wciągają ich w pseudonaukową materialną koncepcję bytu, odciągając ich uwagę od poszukiwań wiedzy prawdziwie pewnej. W lekturze książek takich autorów, którzy pogubili się w labiryntach zmysłowych pokus, nie może być nic dobrego. Dlatego zgadzam się z tymi, którzy wyrażają niepokój wobec faktu, że podobnego rodzaju zgubne publikacje mogą zostać demonicznie wykorzystane do sprowadzania na drogę błędu i obłędu istot (dzieci, młodzież), które powinny cieszyć się największą ochroną ze strony społeczeństwa, choć czynią to w oparciu o inne przesłanki niż ja to czynię. Z pewnością warto chronić dzieci i młodzież przed zgubnym wpływem takiej pseudonauki. > Zwyczajnie pytam o autora i tytuł tej książki.Do poznania Książki nie jest potrzebna znajomość Jej tytułu czy autora, ale czas i wysiłek do Jej studiowania. To są sprawy elementarne, o których zwyczajnie jest wstyd komukolwiek przypominać. > Nie odpowiedziałeś, przedstawiłeś tylko swoje odczucie, że prawda jest rozkoszna, a to nie jest odpowiedź, rozkoszne mogą być różne rzeczy, np. kłamstwo.Prawda jest rozkoszna, a jeżeli jest to kłamstwo, to zapewne jest to kwestia nazewnictwa.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki |
Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Kreacjonizm u bram! |
> Giertych, wielkie mędrzec zwodzony i oszołomiony . Dobre  I po co te nazwiska? Moje uwagi mają charakter ogólny, są aktualne w każdym miejscu i w każdym czasie, albo - inaczej mówiąc - mają rozmiar uniwersalny.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki |
#50 1 na 1 | Duch Prawdy (14798 punktów) | Odp: Kreacjonizm u bram! | Wiara bez rozumu jest ślepa.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#51 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Kreacjonizm u bram! | > Wiara bez rozumu jest ślepa.Oto imamy świadectwo z pierwszej ręki. Drobner, potwierdzający... |
#52 2 na 2 | Duch Prawdy (14798 punktów) | Odp: Kreacjonizm u bram! | > >Wiara bez rozumu jest ślepa.> Oto imamy świadectwo z pierwszej ręki.Kogo nie stać na wysiłek zrozumienia ten ocenia. > Drobner, potwierdzający...Drobner, oceniający...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#53 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Kreacjonizm u bram! | > Taka jest natura ludzkiego poznania, że jeżeli tracimy w tych poszukiwaniach perspektywę transcendentalną, skazani jesteśmy na zbłądzenie w odmęty materialnej koncepcji bytuA jakżeż owa 'perspektywa transcendentalna' uprzednio 'wimmannęła' w naturę ludzkiego poznania, by utraconą być mogła kiedykolwiek, a? > ... zmysły (w tym umysł) światowych naukowców wciągają ich w pseudonaukową materialną koncepcję bytu...Tęż 'pseudonaukowość' - jak znajdujesz? Drobner, bynamniej pozamaterialny... |
Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Kreacjonizm u bram! | > Wiara bez rozumu jest ślepa.Jakkolwiek staram się unikać w roztrząsaniu takich kwestii języka metaforycznego, to wyobraźcie sobie, miałem sen. Stara lubieżna kocica porodziła dwa ślepe kocięta - jedno o imieniu Wiara, a drugie - Rozum. Właśnie gdy je wylizywała, zadowolona jakie są piękne i dorodne, mimo całej ich bezradności, tak typowej dla małych kociąt, nagle spośród lasu wyłonił się wspaniały i władczy tygrys - Wiedza, który pożarł oba kocięta i ich lubieżną matkę - Żądzę. Koniec snu. Co to może znaczyć? 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki |
#55 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Kreacjonizm u bram! |
> A jakżeż owa 'perspektywa transcendentalna' uprzednio 'wimmannęła' w naturę ludzkiego poznania, by utraconą być mogła kiedykolwiek, a?Na pierwszy rzut oka zadawanie podobnych pytań może się wydawać wartościowe, ale po krótkim namyśle, każdy autentyczny transcendentalista musi dojść do wniosku, że pytanie takie mają tylko pozory sensowności. Warunkiem zachodzenia pozoru sensowności takich pytań jest posiadanie złudzenia pojęcia "immanencji transcendencji", którego - jak się może iluzorycznie wydawać - nie można posiadać, nie posiadając jednocześnie złudzenia pojęcia obu jego członów. Jest to oczywiście nieprawda, ponieważ wszystko jest złudzeniem, a więc i bez większego trudu może się wydawać wszystko. Jest to tylko kwestia odpowiedniego nastawienia umysłu. Dopiero porzuciwszy takie i podobne "zwidy", można uzyskać perspektywę transcendentalną. Jak widać, nie ma sensu, by się ona w cokolwiek "wimmannęłała", skoro w sposób nieunikniony pierwotnie transcenduje, pozostawszy nietknięta przez zmysłowe i mentalne bajoro. > Tęż 'pseudonaukowość' - jak znajdujesz?To bardzo proste. Każda fałszywa nauka okazuje się nadmiarowa i zbędna, a więc każda zbędna nauka jest pseudonauką, bo nic z niej nie wynika. Tylko z prawdziwej nauki można mieć w życiu pożytek. Jaki pożytek można mieć z krytyki ewolucjonizmu, poza zaspokajaniem żądzy sławy i bogactwa za pomocą prymitywnych sztuczek, służących do omamiania niewinnej publiczności? 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki |
#56 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Kreacjonizm u bram! | > Warunkiem zachodzenia pozoru sensowności takich pytań jest posiadanie złudzenia pojęcia "immanencji transcendencji", którego - jak się może iluzorycznie wydawać - nie można posiadać, nie posiadając jednocześnie złudzenia pojęcia obu jego członów.#1 Gdzież ona zatem, immanentną nie będąc? #2 Jak też owąż utracić można, skoro nieimmanentna?: Cytat:> Dopiero porzuciwszy takie i podobne "zwidy", można uzyskać perspektywę transcendentalną.#1 Nie jestże 'wimmannięte' to, co wszak uzyskać zdołano i się niejako 'posiada uzyskawszy'? > Jak widać, nie ma sensu, by się ona w cokolwiek "wimmannęłała", skoro w sposób nieunikniony pierwotnie transcenduje, pozostawszy nietknięta przez zmysłowe i mentalne bajoro.A tu omieszkam nieco z dyskursem (choć ten nieuniknion). > >Tęż 'pseudonaukowość' - jak znajdujesz?> To bardzo proste. Każda fałszywa nauka okazuje się nadmiarowa i zbędna...'Fałszywość' tedy odgadnąć można po...? Drobner, i przedsądów świadomościowych świadom |
Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Kreacjonizm u bram! |
> #1 Gdzież ona zatem, immanentną nie będąc?Pytanie jedynie pozornie sensowne, a jego pozorna sensowność opiera się na złudnych pojęciach "miejsca" (trzeba owo iluzoryczne pojęcie posiadać, by odpowiedzieć na pytanie - "gdzież?") i "bytu" (istnienia). > #2 Jak też owąż utracić można, skoro nieimmanentna?To kwestia stylistyki - "tracimy" pada w tym kontekście jako synonim słowa, które oznacza to samo, ale ponieważ brzmi nieco inaczej, jego użycie nie dałoby pożądanego wyrazu. > #1 Nie jestże 'wimmannięte' to, co wszak uzyskać zdołano i się niejako 'posiada uzyskawszy'?Nie, jeżeli zdołano to uzyskać przez transcendencję. > 'Fałszywość' tedy odgadnąć można po...?Po nadmiarze braku prawdziwości, co oczywista.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki |
#58 2 na 2 | umysł empiryczny (5 punktów) | Odp: Kreacjonizm u bram! |
> Do mojej szkoły jeszcze to "dzieło" nie dotarło. Jak się pojawi to przeczytam je dokładnie, przedyskutuję z koleżeństwem po fachu i w każdej klasie przeprowadzę lekcję na temat szkodliwości kreacjonizmu i kłamstw jakie ze sobą niesie.A jakie to kłamstwa niesie? |
#59 6 na 6 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Kreacjonizm u bram! | > (...) na temat szkodliwości kreacjonizmu i kłamstw jakie ze sobą niesie.> A jakie to kłamstwa niesie?Jedno zasadnicze - jest kłamstwem. |
#60 6 na 6 | piotr35 (1843 punktów) | Odp: Kreacjonizm u bram! | > >A jakie to kłamstwa niesie?> Jedno zasadnicze - jest kłamstwem.To nie tylko kłamstwa. Największym problemem tego typu publikacji jest ich pseudonaukowość, a raczej antynaukowość. Manipulacja naukowymi definicjami, zafałszowane dane, błędy merytoryczne, chaos, pomijanie źródeł i bibliografii, zohydzanie nauki i naukowców, fałszywe skróty myślowe, manipulacja datowaniem, ordynarna propaganda religijna. |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|