 |
Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-05-2015 08:05 | vifix (2315 punktów) | Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna?
-6 na 10 | Zastanawiam się czy jeśli przyjąć, że mężczyzna jest człowiekiem to czy kobieta nie jest istotą na niższym poziomie rozwoju. Faktem jest, że nie ma czynności, w której mężczyzna nie mógłby wyręczyć kobiety, a jest wiele czynności, które kobieta nie zrobi za mężczyznę. W związku z tym sądzę, że kobieta jest w pewnym sensie ułomną wersją mężczyzny, niepełnosprawnym człowiekiem w relacji do osobników płaci męskiej. W zawodach sportowych kobiety nie rywalizują z mężczyznami bo nie miałyby z nimi żadnych szans (oczywiście mowa o przeciętnej kobiecie i przeciętnym mężczyźnie), dokładnie tak jak niepełnosprawni, którzy nie rywalizują z pełnosprawnymi, bo są na niższym poziomie możliwości i nie mieliby żadnych szans. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej..| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > Ja nie pisałem o tych kobietach tylko ogólnie. Bo chyba jest jakiś powód tego, że na tym forum gdzie rozmawia się o poważnych tematach jest mało kobiet, prawda?Kobiety ogólnie są bardziej praktyczne, mniej tracą czasu na mędrkowanie i filozofowanie na "poważne" tematy w sieci, tylko raczej zajmują się własnym życiem. Faceci natomiast coraz częściej wybierają niestety wirtualny świat kosztem realnego. |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? |
> >>A to głupota jakaś w ogóle.> >Pytanie to było.> Nie na wszystkie jest mus odpowiadać.Nieprzyjemne odzywki też są dobrowolne. > Może były w mniejszości ilościowej, ale nie jakościowej. Ty jesteś jaka jesteś ale bądź.Żebyś miał na kim sposobić się na mistrza chamstwa?
Tropię przejawy irracjonalizmu u tutejszych racjonalistów. |
| Marian M. (108 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > Zastanawiam się czy jeśli przyjąć, że mężczyzna jest człowiekiem to czy kobieta nie jest istotą na niższym poziomie rozwoju.(...)Jeśli taka dyskusja miałaby do czegokolwiek prowadzić, to IMO powinniśmy już od samego początku wprowadzić kilka założeń: - rozmawiamy generalnie, tylko o statystycznej dorosłej kobiecie i dorosłym mężczyźnie, bez podawania jednostkowych przykładów
- analizujemy tylko rzeczy rozdzielne (np. spłodzenie potomstwa nie powinno być dyskutowane, gdyż wymaga współdziałania obu płci, jednak wychowanie potomstwa warto omówić, gdyż może być wykonywane samodzielnie)
- próbujemy stworzyć model matematyczny, który posłuży nam do obliczeń
- wreszcie staramy się popierać nasze wypowiedzi linkami do źródeł i opracowań podobnych tematów.
Przepraszam za truizmy, ale czytając tę dyskusję odniosłem wrażenie, że przyda się takie jej uporządkowanie. A teraz, żeby nie być gołosłownym, zaproponuję własny model matematyczny: - typujemy główne punkty odniesienia (w skrócie GPO), do których będziemy porównywać kobiety i mężczyzn
- tworzymy listę cech i umiejętności charakterystycznych dla danej płci (w skrócie CUP)
- określamy które z wymienionych cech i umiejętności w większym stopniu przyczyniają się do osiągnięcia założonych celów (GPO); na tej podstawie przyznajemy cechom odpowiednie wagi
- wymyślamy wzór i obliczamy finalny wynik
Główne punkty odniesienia: - GPO1 przetrwanie (waga 3) - umiejętność przeżycia indywidualnych osobników, co w konsekwencji przyczynia się do przetrwania gatunku
- GPO2 przedłużenie gatunku (waga 2) - głównie wychowanie i ochrona potomstwa, gdyż jak pisałem wcześniej spłodzenie nie powinno wg mnie podlegać tej dyskusji
- GPO3 rozwój (waga 1) - głównie technologiczny
Cechy i umiejętności charakterystyczne dla danej płci (1-posiada; 0-nie posiada): - CUP1 inteligencja psychometryczna mierzona w IQ: mężczyźni - 1; kobiety - 1 (źródło)
- CUP2 inteligencja emocjonalna mierzona w EQ: mężczyźni - 0; kobiety - 1 (źródło)
- CUP3 wyobraźnia przestrzenna: mężczyźni - 1; kobiety - 0 (źródło)
- CUP4 siła fizyczna: mężczyźni - 1; kobiety - 0 (źródło)
Kategoryzujemy cechy i umiejętności sprzyjające przetrwaniu: - CUP1_GPO1 waga 3
- CUP2_GPO1 waga 1
- CUP3_GPO1 waga 2
- CUP4_GPO1 waga 3
Kategoryzujemy cechy i umiejętności sprzyjające przedłużeniu gatunku: - CUP1_GPO2 waga 1
- CUP2_GPO2 waga 3
- CUP3_GPO2 waga 0
- CUP4_GPO2 waga 0
Główne cechy i umiejętności sprzyjające rozwojowi: - CUP1_GPO3 waga 3
- CUP2_GPO3 waga 0
- CUP3_GPO3 waga 2
- CUP4_GPO3 waga 0
W tym momencie, mając zebrane dane, możemy przejść do wymyślenia wzoru i wykonania obliczeń: Punkty płci = ((CUP1*CU1_GPO1 + CUP2*CU2_GPO1 + ...) * GPO1) + ...Punkty mężczyzn = ((1*3 + 0*1 + 1*2 + 1*3)*3) + ((1*1 + 0*3 + 1*0 + 1*0)*2) + ((1*3 + 0*0 + 1*2 + 1*0)*1) = 31 Punkty kobiet = ((1*3 + 1*1 + 0*2 + 0*3)*3) + ((1*1 + 1*3 + 0*0 + 0*0)*2) + ((1*3 + 1*0 + 0*2 + 0*0)*1) = 23 Co z powyższego wynika, chyba każdy widzi... Tak naprawdę jednak, proszę o potraktowanie mojego wpisu jako zaproszenia do wypracowania wspólnego modelu oceny wyższości jednej płci nad drugą. Mile widziane są wszelkie sugestie i uwagi, a także rozbudowa modelu o kolejne GPO, CUP, zmianę wag, wzoru itp. |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > Dlaczego zrównujesz intelekt z siłą? Tego nie pojmuję.Bo to są dwie ludzkie właściwości. W skład intelektu wchodzi również wrażliwość czy empatia, które wymieniłeś. > Na tej zasadzie można powiedzieć, że kobiety mają większą empatię, są bardziej tolerancyjne i mniej agresywneNie wiem skąd założenie o tolerancji oraz agresji, ale ok. Już gdzieś pisałem o tym, że każda płeć ma swoje unikalne cechy charakteru, kobiety są takie, a faceci tacy, więc i tak w ogólnym bilansie wychodzi na zero. Natomiast siła fizyczna nie podlega zróżnicowaniu. Jest jedna. > Każdy może sobie powiedzieć, że podrywał tysiące kobiet i potem rzucić kilka najbardziej oklepanych sloganów z internetu. Ci kolesie nie wyglądają nawet na PUA, których próbują zgrywać.Rozumiem. Mi wyglądają. Są przystojni, pewni siebie. Nie mam podstaw by im nie wierzyć. > Bo takie są uwarunkowania ewolucyjne. Mam wrażenie, że dzisiaj się urodziłeś skoro nie wiesz takich oczywistości. Gdzieś Ty się uchował? Chyba założę nowy temat, o rynku matrymonialnym i sensie tworzenia związków w ogóle.No ja też się zastanawiam skąd wzięła się osoba twierdząca, że brzydal ma bardzo duże szanse a brzydka kobieta nie  Według mnie maja porównywalne szanse. > Ale wygląd nie jest bazą. Mam wrażenie, że nie wychowywałeś się z kobietami i nie masz ich wśród bliskich znajomych. Kobieta, która patrzy na kasę to normalna kobieta bo podoba jej się cecha faceta, którą jest zarabianie kasy.No wiesz, ja nie mam podstaw by ufać bardziej Twojemu doświadczeniu niż facetom z filmiku. Równie dobrze możesz okazać się pryszczatym czternastolatkiem  Poza tym ja mam wrażenie, że wychowałeś się w środowisku prostytutek i blachar. > Jeśli już to mówisz chyba o kobiecie, która jest z facetem tylko dla kasy.Przecież sam napisałeś, że kobiety lecą na portfel. Jeżeli lecą na portfel to jaki jest sens bycia z gościem, który nie ma kasy? Jest to cecha decydująca. > A i tego nie nazwałbym prostytucją, bo kobieta na pierwszym miejscu ma dobro dziecka i dawniej przecież mężczyźni utrzymywali swoje kobiety.Już pisałem o tym, że żyjemy w innym świecie i trochę się pozmieniało. > Przecież nie piszę, że kobiety lecą tylko na kasę. Poza tym... zobacz jak te żony ludzi bez kasy wyglądają. Nie jest to pierwsza liga 10/10  Widzę, i nie wierze w to co czytam. Są bardzo piękne. Powiedziałbym nawet, że im atrakcyjniejsza kobieta tym ładniejszego faceta ma. > Kobiety bardzo patrzą na status społeczny i potencjalne umiejętności, które sprzyjają zarabianiu kasy.Bardziej czyli jak bardziej? Jest to cecha decydująca? Bo przed chwilą napisałeś, że nie lecą na kasę. > No i co z tego? Geny mają takie same. Mechanizmy ewolucyjne działają te same.Zastanawiam się czy Ty słyszałeś kiedyś o takim zjawisku jak emancypacja kobiet. > Myślę, że kobiety mogą sobie nawet same nie zdawać sprawy z tego mechanizmu, a po prostu czują, że coś je do faceta ciągnie, a już podświadomość sobie to oceniła.Jakie coś, przecież zgodnie z Twoją logiką wystarczy, że spojrzą na zawartość konta i nawet nie muszą widzieć faceta by wiedzieć, że je do niego ciągnie. > Wg mnie jest po prostu pustą suczką. Prostytutką jest kobieta, do której przychodzę i płacę, a ona uprawia ze mną seks.Ale kobiety z Twojego otoczenia, które patrzą na zarobki faceta to już nie są puste??? Leże! Czym się różni jedno od drugiego. Czym się różnią powyższe sytuacje od sytuacji, w której kobieta myśli, że się z kimś ożeni bo dobrze zarabia, jak kobiety w Twoim otoczeniu? > Nie, bo do tego nie potrzeba zaradności.Wiesz, jeżeli ktoś w taki sposób jak Ty generalizuje to aż mi się nie chcę komentować. Skąd Ty możesz wiedzieć czy do tego potrzebna jest zaradność? Bo trzej Twoi kumple tak robią i nie uważasz ich za zaradnych, więc uogólniasz na resztę? > Taki koleś pewnie zgubiłby się w lesie i mdlałby na widok krwi, więc jest nieatrakcyjny.Rozumiem, że facet, który spędza 20 godzin dziennie w biurze zarabiając kasę nie zgubiłby się w lesie i nie mdlałby na widok krwi? Śmiała teza. > Tak bo artysta już jest kimś i rośnie status społeczny.Kimś czyli kim? Rysownikiem, który pod koniec miesiąca dzwoni do kumpli pożyczyć na życie? > O zarabianie konkretnych pieniędzy lub o pracę dającą wyższy status społeczny.Czyli jakich pieniędzy? Panie, konkrety!!! Pracę o wyższym statusie? Czyli jak jestem właścicielem firmy i zarabiam 1500 zł bo firma ciężko przędzie to już ok? |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > Kobiety ogólnie są bardziej praktyczne, mniej tracą czasu na mędrkowanie i filozofowanie na "poważne" tematy w sieci, tylko raczej zajmują się własnym życiem. Faceci natomiast coraz częściej wybierają niestety wirtualny świat kosztem realnego.Ciekawa teza. Ile to ja się nasłuchałem, że faceci są bardziej konkretni np. chodzą do sklepu kupić konkretną rzecz a nie biegają i oglądają półki. Te własne życie to raczej po prostu wielogodzinne rozmowy z psiapsiółkami o facetach, kosmetykach i szpilkach. Nie wiesz, że to kobiety więcej mówią? |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | O rany, o czym Ty piszesz...  Atrakcyjna kobieta wszyscy wiemy jak wygląda. Atrakcyjny facet niekoniecznie musi ładnie wyglądać. Kobiety ewolucja ukształtowała inaczej niż mężczyzn. Ewolucyjnie mężczyźni są wzrokowcami i mają więcej połączeń między przednią, a tylną (wzrokową) częścią mózgu. U kobiet zaś więcej jest połączeń między prawą, a lewą półkulą i dlatego kobiety mają lepsze zdolności lingwistyczne (przeciętnie), a mężczyźni mają lepszą orientację w terenie. Kobiety mają więcej neuronów lustrzanych odpowiedzialnych za empatię (stąd większa tolerancja) i lepiej rozpoznają emocje, ponieważ musiały ocenić czy mężczyzna udaje silne cechy, czy ma takie naprawdę, czy kłamie oferując jej opiekę, czy nie. A może głównie to efekt tego, że mężczyzna spędzał czas na polowaniu, a kobieta opiekowała się dzieckiem, a lepiej radzą sobie dzieci, które miały lepszą więź z matką, co promuje matki rozpoznające emocje swojego dziecka i opiekuńcze. Mężczyzna jest agresywniejszy na co wpływ ma testosteron. Kobiece estrogeny działają raczej łagodząco. Mężczyzna ocenia kobietę na podstawie urody, na szybko. Kopuluje on z dużą ilością kobiet, natomiast kobiecie zależy na stałym i wiernym partnerze, który utrzymuje dzieci, ale nie każda kobieta jest na tyle seksowna żeby partner chciał ją mieć na stałę i poświęcać jej swoje zasoby. Takim kobietom puszczają hamulce moralne (niska samoocena) i uprawiają seks z wieloma facetami bez zobowiązań. Nieraz samotnie wychowują dzieci, a nieraz łapią męża na alimenty  Załóżmy, że OR to ocena rynkowa na rynku matrymonialnym. A więc mężczyzna patrzy na wygląd, ale ma do wyboru kobiety na nieco niższym poziomie OR od siebie, ale takimi zazwyczaj się zadowoli (poligamiczna natura). Kobiety mają hipergamiczną naturę więc wybierają mężczyznę, który ma nieco mniejsze niż one OR. To kobieta wybiera faceta! Mężczyzna konkuruje... Na OR kobiet składa się: ładna twarz, zgrabna i szczupła sylwetka, gęste i ładne włosy, młody wiek. Na OR mężczyzny składa się więcej rzeczy: pewność siebie, tzw gadane, inteligencja, spryt, wiedza, poczucie humoru, wygląd. Do tego dochodzi indywidualne dopasowanie, sposób tworzenia relacji. Przeważnie faktycznie ludzie dobierają się na podstawie podobieństw pod względem statusu społecznego, inteligencji, wyglądu. Ale brzydki facet może sporo nadrobić trafiając w genetyczne potrzeby kobiet. Poza tym kobiety są w większym stopniu przywiązane do społeczeństwa i uzależnione od jego oceny. Liczy się status społeczny. Z tych męskich pożądanych cech wynika przeważnie też to, że taki samiec ma pieniądze (ale nie zawsze w przypadku artysty). Brzydka kobieta ma zazwyczaj niską samoocenę i ma świadomość, że samcy będą mniej o nią konkurowali, więc w pierwszej kolejności odkrywa więcej ciała żeby zwabić tych, którzy szukają przelotnego seksu. Bardzo męski osobnik, który ma większe skłonności do zdrady wybiera zazwyczaj kobiety 10/10, 9/10 do związku, a raczej one wybierają jego, a on po prostu ma możliwość związku/seksu z lepszą kobietą. I tu wg mnie tkwi przyczyna tak dużej ilości nieudanych związków. Wychodzi na to, że największe szanse na udany związek mają osoby przeciętne, ale ja np z tego rezygnuję bo co mi po przeciętnej kobiecie i świadomości, że jestem przeciętny?  |
| Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > >Dobra. To podejmij się urodzenia dziecka.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,666920#w666933> >Oj stary! Zbastuj. Rozpędziłeś się tak, że jak widzę zatraciłeś rozsądek. O czym Ty ględzisz? Rozejrzyj się wokół, bo zdaje mi się, że zgubiłeś coś co nazywa się puentą. Pozdrawiam.> Ty zdaje się rozpędziłeś na tyle, że zapomniałeś napisać cokolwiek merytorycznego.> A jak zareagować na brak merytorycznych uwag w wypowiedzi założyciela wątku?
Ich bin besser als mein Ruf |
| Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > >Zastanawiam się czy jeśli przyjąć, że mężczyzna jest człowiekiem to czy kobieta nie jest istotą na> >niższym poziomie rozwoju.> >Faktem jest, że nie ma czynności, w której mężczyzna nie mógłby wyręczyć kobiety, a jest wiele> >czynności, które kobieta nie zrobi za mężczyznę.> >W związku z tym sądzę, że kobieta jest w pewnym sensie ułomną wersją mężczyzny, niepełnosprawnym> >człowiekiem w relacji do osobników płaci męskiej.> >W zawodach sportowych kobiety nie rywalizują z mężczyznami bo nie miałyby z nimi żadnych szans> >(oczywiście mowa o przeciętnej kobiecie i przeciętnym mężczyźnie), dokładnie tak jak> >niepełnosprawni, którzy nie rywalizują z pełnosprawnymi, bo są na niższym poziomie możliwości i nie> >mieliby żadnych szans.> Bóg stworzył kobietę z żebra mężczyzny.Kropka wszystko w temacie, szach mat feministki.Oto kwit całej sprawy. Powiedz mi dlaczego Bóg stworzył mężczyznę ze śmieci jaki miał pod ręką, a do stworzenia kobiety potrzebował żebra już istniejącego mężczyzny? Brak koncepcji w tworzeniu, czy też zabawa w możliwości tworzenia życia? A co z DNA kobiety przejętym od Adama? Toć oni byli (Adam i Ewa) podobni do siebie więcej jak bliźniaki. Zaprzeczasz może istnieniu DNA? Szach mat dla wsx666.
Ich bin besser als mein Ruf |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > Ciekawa teza. Ile to ja się nasłuchałem, że faceci są bardziej konkretni np. chodzą do sklepu kupić konkretną rzecz a nie biegają i oglądają półki.Zależy od sklepu, w spożywczym może tak i jest, ale w sklepie np. z elektroniką już niekoniecznie. > Te własne życie to raczej po prostu wielogodzinne rozmowy z psiapsiółkami o facetach, kosmetykach i szpilkach. Nie wiesz, że to kobiety więcej mówią?Chyba to jest niezależne od płci, najwyżej tematy się różnią. |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > A jak zareagować na brak merytorycznych uwag w wypowiedzi założyciela wątku?Dobra, nie ma sensu dyskutować bo podajesz identyczną treść jak katolicy, którzy nie wiedzą co napisać na konkretne argumenty. |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | O rany, o czym Ty piszesz  > Atrakcyjna kobieta wszyscy wiemy jak wygląda. Atrakcyjny facet niekoniecznie musi ładnie wyglądać.To Ty masz jakiś monopol definiowania wyglądu atrakcyjnej kobiety? > U kobiet zaś więcej jest połączeń między prawą, a lewą półkulą i dlatego kobiety mają lepsze zdolności lingwistyczne (przeciętnie), a mężczyźni mają lepszą orientację w terenie. Kobiety mają więcej neuronów lustrzanych odpowiedzialnych za empatię (stąd większa tolerancja)Jakie jest źródło tych, według mnie, bzdur? > i lepiej rozpoznają emocje, ponieważ musiały ocenić czy mężczyzna udaje silne cechy, czy ma takie naprawdę, czy kłamie oferując jej opiekę, czy nie.No to trochę im chyba nie wychodzi zważywszy, że 85% kobiet wiąże się z chamami, którzy w sytuacjach kryzysowych jak np. rozłąka, nie chcą płacić na swoje własne dzieci. Coś ta Twoja natura kiepsko działa  > Kobiece estrogeny działają raczej łagodząco. Mężczyzna ocenia kobietę na podstawie urody, na szybko. Kopuluje on z dużą ilością kobiet, natomiast kobiecie zależy na stałym i wiernym partnerze, który utrzymuje dzieci, ale nie każda kobieta jest na tyle seksowna żeby partner chciał ją mieć na stałę i poświęcać jej swoje zasoby. Takim kobietom puszczają hamulce moralne (niska samoocena) i uprawiają seks z wieloma facetami bez zobowiązań. Nieraz samotnie wychowują dzieci, a nieraz łapią męża na alimenty  To się uśmiałem  Czyli większość kobiet, która uprawia seks z wieloma partnerami jest mniej seksowna od szarych myszek? Byłeś Ty kiedyś na jakiejś imprezie? Widziałeś jakie kobiety otaczają się wieloma partnerami? > A więc mężczyzna patrzy na wygląd, ale ma do wyboru kobiety na nieco niższym poziomie OR od siebie, ale takimi zazwyczaj się zadowoli (poligamiczna natura).Sugerujesz, że mężczyźni są z natury poligamistami? > To kobieta wybiera faceta! Mężczyzna konkuruje...Acha czyli mężczyzna nie wybiera kobiety? Dość rewolucyjna teza. > Na OR kobiet składa się: ładna twarz, zgrabna i szczupła sylwetka, gęste i ładne włosy, młody wiek.> Na OR mężczyzny składa się więcej rzeczy: pewność siebie, tzw gadane, inteligencja, spryt, wiedza, poczucie humoru, wygląd.Nie wiem skąd Ci się wzięła wiedza czy inteligencja, Z resztą jestem skłonny się zgodzić. > Poza tym kobiety są w większym stopniu przywiązane do społeczeństwa i uzależnione od jego oceny.Jakiś dowód na tak śmiałą tezę? > Liczy się status społeczny. Z tych męskich pożądanych cech wynika przeważnie też to, że taki samiec ma pieniądze (ale nie zawsze w przypadku artysty).No ale napisałeś, że kobiety lecą na artystów. Czyżby artyści mieli wysoki status społeczny? Oczywiście ci bez kasy. > Brzydka kobieta ma zazwyczaj niską samoocenę i ma świadomość, że samcy będą mniej o nią konkurowali, więc w pierwszej kolejności odkrywa więcej ciała żeby zwabić tych, którzy szukają przelotnego seksu. Nie wiem czy śmiać się czy płakać. Czyli im brzydsza kobieta, tym więcej ciała pokazuje? Choinka przejedź się do Poznania bo tutaj jest... dokładnie odwrotnie, te co mają co pokazać, chętnie to pokazują. Gdzie Ty mieszkasz, chłopie  > I tu wg mnie tkwi przyczyna tak dużej ilości nieudanych związków. Wychodzi na to, że największe szanse na udany związek mają osoby przeciętne, ale ja np z tego rezygnuję bo co mi po przeciętnej kobiecie i świadomości, że jestem przeciętny?  Czyli Twoja dziewczyna nie jest przeciętna? Co przez to rozumiesz? Dodatkowo, wygląda na to, że Ty określasz swoją przeciętność/nieprzeciętność bazując na kobiecie, z którą jesteś. |
| vifix (2315 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | > >Ciekawa teza. Ile to ja się nasłuchałem, że faceci są bardziej konkretni np. chodzą do sklepu kupić konkretną rzecz a nie biegają i oglądają półki.> Zależy od sklepu, w spożywczym może tak i jest, ale w sklepie np. z elektroniką już niekoniecznie.Zależy pewnie od sklepu, ale w ogólnym bilansie to faceci są bardziej praktyczni Cytat:Badania wskazują, że to właśnie różnica płci i postrzegania świata powoduje takie różnice w zakupach i mężczyzn jak i u kobiet. Mężczyźni są znaczeni bardziej konsekwentni jeśli chodzi o przygotowany przez nich plan zakupowy. Mając zamiar kupić konkretny produkt nic innego nie zwraca ich uwagi, tymczasem kobiety często ten plan zmieniają ostatecznie kupując wiele rzeczy zamiast tej, jaką naprawdę miały kupić. Dla kobiet przepuszczenie okazji w postaci promocji to wręcz zbrodnia, natomiast mężczyzn to tak nie rusza, muszą mieć racjonalny powód do kupna czegokolwiek, a kobiece "chcę" im nie wystarcza. Kobiety są bardziej emocjonalne i to właśnie przez są bardziej zdolne do zakupów, jakich nie powinny dokonywać, a płatności przez internet jeszcze im w ty pomagają. marketer24(*)upuja-kobiety-a-jak-mezczyzni/> >Te własne życie to raczej po prostu wielogodzinne rozmowy z psiapsiółkami o facetach, kosmetykach i szpilkach. Nie wiesz, że to kobiety więcej mówią?> Chyba to jest niezależne od płci, najwyżej tematy się różnią.wiadomosci(*)ego-kobiety-mowia-wiecej/p26fvTematy też są różne. Jak myślisz dlaczego mniej kobiet garnie się na spotkania polityczne? |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? |
Linki nie działają.
Tropię przejawy irracjonalizmu u tutejszych racjonalistów. |
| Marian M. (108 punktów) | Odp: Kobieta jest na niższym stopniu rozwoju niż mężczyzna? | |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|