Racjonalista - Strona głównaDo treści
Lech Kaczyński

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-05-2010 18:05PiotrB (2937 punktów)Lech Kaczyński
Ocena 4 na 4
Temat nie jest prowokacją, więc chciałbym uniknąć rozemocjonowania tych pro jak i tych anty.

Na Lecha Kaczyńskiego kręcili nosem niemal "wszyscy", wciąż słychać, szczególnie na racjonaliście, że mimo tej całej żałobnej "szopki" z Wawelem i elitą, to był to najgorszy prezydent Polski - ale pozostawia się to bez uzasadnienia. Moje pytanie jest następujące. Biorąc pod uwagę historię Polski po 1989 roku, czy ktoś mógłby w miarę konkretnie wymienić powody, dla których uważa się, że Kaczyński wypada blado na tle Wałęsy czy Kwaśniewskiego, oraz co składało się na tę/tą jego najgorszość? Powtarzanym najczęściej argumentem jest, że był to prezydent pisowski, bo wetował ustawy (jakie ustawy?) PO. A konkretniej? Co macie mu za złe?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..
#76
08-05-2010 06:20
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)Odp: Lech Kaczyński
W odpowiedzi Guzik
>Jasne, że się liczy. Należy być sprawiedliwym.
   Jasne, wszystko się liczy.

>Podsumowując polskich prezydentów, ocenę Jaruzelskiego należy także dodać.
   Można.

>Pewnie nie pamiętacie, ale to on rozpoczął budowę metra w Warszawie.
   Ależ pamiętamy, było to 14 lat po marcu 68 w którym maczał brudne paluchy, 12 lat po tym, jak dopilnował masakry robotników na Wybrzeżu i jakoś rok po tym, jak zamordował jeszcze kilkadziesiąt osób.

>Zasługa Jaruzelskiego była też zgoda na reformy Balcerowicza.
   Jasne, zgodził się na zbudowanie czegoś normalnego po 40 latach okradania i gnębienia Polaków.

>Bez nich pewnie teraz byłby u nas kryzys.
   A zastanawiałaś się co by było bez Jaruzelskiego i 45 letnich rządów jemu podobnych sku*rwysynów?

>Przyjmując je, Prezydent Jaruzelski mał powiedzieć: Lepsze rozwiązanie niedoskonałe wprowadzone już - niż dobre, nie wprowadzone nigdy
   I łaskawie pozwolił zacząć sprzątać własnoręcznie sprokurowane gruzowisko...

   Dobre...
   Minus.

Ocykan (3528 punktów)Odp: Lech Kaczyński
W odpowiedzi Olek Koneta
Gratuluję precyzji wypowiedzi i celności argumentów.

#78
08-05-2010 08:57
 Ocena 9 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Lech Kaczyński
W odpowiedzi Adamiak
>   Ależ pamiętamy, było to 14 lat po marcu 68 w którym maczał brudne paluchy, 12 lat po tym, jak dopilnował masakry robotników na Wybrzeżu i jakoś rok po tym, jak zamordował jeszcze kilkadziesiąt osób.

Pewnikiem Piłsudskiego przelicytować próbował, ale kudy mu tam do niego - sam zamach majowy kosztował życie 379 (wg innych źródeł: 391-394) osób.

>>Zasługa Jaruzelskiego była też zgoda na reformy Balcerowicza.
>   Jasne, zgodził się na zbudowanie czegoś normalnego po 40 latach okradania i gnębienia Polaków.

Zawsze mógł się nie zgadzać.

>>Bez nich pewnie teraz byłby u nas kryzys.
>   A zastanawiałaś się co by było bez Jaruzelskiego i 45 letnich rządów jemu podobnych sku*rwysynów?

Okupacja hitlerowska.

>>Przyjmując je, Prezydent Jaruzelski mał powiedzieć: Lepsze rozwiązanie niedoskonałe wprowadzone już - niż dobre, nie wprowadzone nigdy
>   I łaskawie pozwolił zacząć sprzątać własnoręcznie sprokurowane gruzowisko.

Fidel był mądrzejszy i na żadne tam reformatorskie fanaberie nie poszedł - dzięki czemu nikt go dziś po sądach nie włóczy i po gazetach nie obsmarowuje.

#79
08-05-2010 09:20
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)Odp: Lech Kaczyński
W odpowiedzi Rigoletto

>Och mój Boże. Jaka krótka jest ludzka pamięć. Nie sądziłem, że kiedykolwiek będę występował przeciwko Wałęsie. Ja, który płakałem (wprawdzie po pijaku ) kiedy wygrał Kwaśniewski... Przypomnij sobie młody człowieku o czymś takim jak falandyzacja prawa. I o tym jak wykończono nieszczęsnego Oleksego (vel. "Olina"), bądź co bądź premiera rządu... L. Kaczyński i jego nieudaczne wygibasy względem rządu PO, to betka, przy działaniach Wałęsy .

Szanowny panie, pamiętam i o falandyzacji i o innych kretyństwach Wałęsy, pamiętam też o jego prostactwie, szkodliwości, arogancji i zapatrzeniu w siebie. Pamiętam też dobrze o chorej goleni Kwacha nad grobami i temu podobnych smaczkach.

Nic nie poradzę na to, że wszytko to nie jest w stanie nastawić mnie równie negatywnie jak prostactwo, szkodliwość i arogancja Kaczki. Czemu? Nie wiem, może dlatego, że tam mieliśmy do czynienia z prostym robotnikiem, który do władzy został wyniesiony na trochę innych zasadach, a tu wszystkie opisane kompromitacje były udziałem prawdziwego polityka, profesora, człowieka w teorii znającego prawo oraz zasady, reguły, jakimi w teorii powinno rządzić się demokratyczne państwo?

Może dlatego, że odnoszę wrażenie, iż to co szczególnie złe w przypadku Kwacha i Wałęsy, związane było z ich dbałością o partykularne interesy, a Lech był szkodliwy programowo, nie tylko jako pokraczna postać (w tym względzie po prostu wpisywał się w tradycję prezydencką III RP) ale nade wszytko jako jeden z PISuarów?

Ale dobrze, no już rozumiem - Kaczyński był świetny, bo Wałęsa to nieokrzesany prostak, Kwachu to zapijaczony komuch z żoną jak ze straganu, no a o Jaruzelu to już lepiej nie wspominać.

Ponadto, nie zapominajmy o tym, że w Afryce biją Murzynów, no i tyko Kaczyński był dość heroiczny by ginąć w polskiej sprawie.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/

#80
08-05-2010 09:37
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Lech Kaczyński
W odpowiedzi Sylwek
>Nie łudźmy się - Naród już zdecydował, sukcesem (największym) była heroiczna śmierć pod Katyniem.
I Męczeńska takoż. O Męczeństwie było wspomnieć .

#81
08-05-2010 09:47
 Ocena 4 na 6
Guzik (2020 punktów)Odp: Lech Kaczyński
W odpowiedzi Adamiak
A zastanawiałaś się co by było bez Jaruzelskiego i 45 letnich rządów jemu podobnych sku*rwysynów?

Nie byłby on, byłby inny, moim zdaniem znacznie gorszy. To, że był Teheran a potem Jałta to nie nasza Polaków, ani Jaruzelskiego wina. Możesz sobie mnie panie Adamiak minusować, ale i tak powiem...]

Nie miejcie żalu do Wojciecha,
Nie on się za tym wszystkim krył,
Przecież to nie jego wina,
Że Rooswelt w Jałcie nie miał sił,
Gdy się triumwirat wspólnie brał
Za świata historyczne kształty
- Wiadomo, kto Cezara grał
- I tak rozumieć trzeba Jałtę.

#82
08-05-2010 10:43
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)Odp: Lech Kaczyński
W odpowiedzi Konowal
>
>Ale brak sukcesów w czym?
Zadnej wojenki nie wywołał, a starał sie jak mógł.

>Kaczyński wyraźnie się od nich wyróżnia. Nie musiał kłamać o wykształceniu,
wszyscy widzieli to wykształcenie, to fakt

>nie bolała go goleń, nie zabijał robotników w grudniu 70 i 81, no i jako jedyny nie ma przedrost tka TW przed swoim pseudem.
Na etacie byl? IPN i tak uważa, ze jak sie da im człowieka, to teczka sie znajdzie.

>Polityka ta nie była bez sensu była na tyle spójna i konsekwentnie prowadzona że razem z nim do Tbilisi udali się czterej inni prezydenci z regionu. Czy nie widać wyraźnie że wspólne stanowisko 5 państw ze strefy wpływów ZSRR (obecnie jego sąsiadów) nie jest bez znaczenia. przecież każde z tych państw mogło być przez Rosję szantażowane gospodarczo a jednak się na to zdecydowali i to nie jakieś słowne poparcie tylko osobiste. Prawdopodobnie Tbilisi by nie zajęli ruscy ale przelecieć się przez nie mogli jakby tych prezydentów nie było.

Faktycznie, zawarł potężny sojusz z potężnymi sojusznikami, których potężna moc militarna odstraszyła hordy bolszewickie od ukarania watażki. Co prawda po dupie dostał Gruzin ale Kaczyński niechcący nauczył wszystkich z wyjątkiem samego siebie, ze przyjacielski sojusznik za morzami jest tyle warty co sojusze Polski z 39 roku, i Chwała Kaczyńskiemu za to.

> No ale to się wszystko przykrywa jakąś niefortunna uwaga do pilota którą zignorował i który lata do dziś

Poobno pilot Krzyż jakiś dostał za to, ze bohatera narodowego przy życiu zachował.
A mógł Kaczyński robić za arcyksięcia Ferdynanda, no nie?

>>Druga rzecz, to przypomnienie niektórych, zapomnianych działaczy opozycji przy obchodzeniu rocznic (zwłaszcza roku 1968) -- powiązane jednak z bardzo jednostronną polityką historyczną (przypominany Katyń i Powstanie Warszawskie, ale kosztem upolitycznienia tego ostatniego, z kontrastem wobec przemilczenia rzezi wołyńskiej, z pomnikiem Ognia, na przykład; uczczenie działaczy KOR też konfliktowe...).

Slusznie konowale, Kaczyński jeszcze raz przypomniał, ze bycie bohaterem łatwe nie jest. Nigdy nie wiadomo co za parę lat będzie czynem bohaterskim a co zwykłym bandytyzmem.

>No tak najlepiej było bez kontrowersji zapomnieć o wszystkich. Jasne że historia jest tak pogmatwana że ciężko wszystko pogodzić, ale przemilczanie przez tyle lat ludzi którzy do wolności doprowadzili to duży minus dla Kwaśniewskiego , a ogromny na Wałęsy.

A niby kto nich pamięta, konowale. Wszyscy to zdrajcy, nawet suwnicowa wódka handlowała pod urzędem UB gdzie Walesa zdradzał jej tajemnice handlowe.

>>Można dopisać największe z prezydentów otwarcie na judaizm i Żydów, ale i to kontrastuje z owym pomnikiem Ognia, którego morderstwa Żydów (powojenne i właśnie Żydów, nie komunistów, jeśli to ostatnie miałoby być jakimś usprawiedliwieniem) są dobrze udokumentowane.

>Poświęcił/przemilczał trochę historii w zamian za profity współczesnej polityki (Juszczenko) Jak widać mu się to nie opłaciło.

Tak samo jak Zabłockiemu (temu od mydlą), nieprawdaż?

>Tak jak Zalewski uważam że jednak powinien nie przemilczać Wołynia, następny prezydent miałby już to za sobą.

Wlasnie, licytacja kto komu więcej kuku zrobił jest mocna strona Kaczyńskich.

>>Druga wielka rzecz, to brak wizji prezydentury. Czy możesz określać na czym polegała polityka Lecha Kaczyńskiego? Lubił USA, nie lubił Rosji i wierzył w "politykę historyczną". Wybacz, ale to poziom myślenia politycznego dziecka, a nie męża stanu.
>A niby dlaczego to była zła polityka? Lepiej tak jak Tusk być wazeliną Niemiec i Rosji - co to da? USA jest jedynym supermocarstwem, zaś Putin ze Shreoderem zawarli gospodarczy pakt Ribbentrop Mołotow mimo że byliśmy razem w UE.

A co z tajnym aneksem to tego paktu? Jeszcze nie opublikowali?

Tak jest, przyjaciół (panów) należy mieć daleko a wrogów zaraz za granica. Historyczna Politykę z przed II wojny kontynuuje bezkompromisowo, chce pewnie powtórzyć tamte czasy.

>>Zresztą, nawet w tym trudno mówić o konsekwencji -- prezydenturę cechowały okresy aktywności, bądź to zagranicznej, bądź krajowej, aż do pierwszej wpadki, po której jakby następowało zniechęcenie.
>Że nie byłą idealna to nie znaczy że była zła.

Pewnie, nigdy nic nie wiadomo co by było gdyby...

>>Więcej można powiedzieć o wizji urzędu -- takiego dworu wokół prezydenta nie przypominam sobie z poprzednich kadencji. Czy, na przykład Aleksander Kwaśniewski, miał prywatnego fotografa, który robił mu serie zdjęć z małżonką na wakacjach? A po śmierci Lecha Kaczyńskiego takie serie w stylu przygotowanym do tabloidów (ze skarżeniem się, że było na nie 'mało czasu') wypłynęły... (Za życia też wypływały -- pamiętam sesję japońską...) Pompa na inauguracji (mówiło się o 'koronacji', ach te buty od szewca Jana Pawła II... swoją drogą, media miały być Lechowi Kaczyńskiemu nieprzyjazne, ale jak sobie przypomnę jak to relacjonowało, to tej nieprzyjaźni nie widzę...). Oczywiście 'wielkości' urzędu odpowiadało też łatwo wpadające w urazę poczucie godności...
>Jak widać masz wybiórcze spojrzenia. Wystarczyło popatrzeć jak można było przedstawiać prezydenturę zaraz po katastrofie, i jak by tak przedstawiali to na pewno byś nie miał takich skojarzeń jak teraz. A przypominasz sobie "szorstką" przyjaźń Kwaśniewskiego z Milerem?

A tak miedzy nami konowale, po cholerę prezydent?
kazdy Polak chce rządzić i zazwyczaj nie zgadza sie z innymi.

>>Konfliktowość -- kolosalny problem obu braci Kaczyńskich. Pamiętam, jak Aleksander Kwaśniewski zawetował jedną z reform premiera Buzka -- było przyjęcie dokumentów, 'pomyślimy-zobaczymy', konsultacje, w tym z rządem i weto (wobec jednej na cztery reformy). Lech Kaczyński to był zupełnie inny styl. Także w tym, że pamiętam sprawy, w których Kwaśniewski różnił się od SLD, nie pamiętam spraw, w których Lech Kaczyński różnił się od PiS (choćby ta ostatnia ustawa o IPN, którą chciał zawetować -- nie z powodów merytorycznych, ale po to, by historycy z PiS mogli

#83
08-05-2010 10:45
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)Odp: Lech Kaczyński
W odpowiedzi Konowal
mogli wybrać nowego prezesa (kadencja prezesa Kurtyki się kończyła) zanim zostanie powołana nowa, mniej polityczna rada). Nie przypominam sobie też podobnych sporów o miejsca w samolocie i Brukseli.
>No to teraz "odpolitycznili" i "otwarli" IPN politycy PO tak że juz lepiej byc nie może -

Moze konowale, na przyklad zamknac IPN, spalic kwity i zyc normalnie. I taniej i nudniej ale zdrowiej. ciekawe co będzie za 50 lat, przeciez rozkopia wszystkie groby i udooodnia ze JP2 byl ubeckim konfidentem. Zalozymy sie?

>>I widzisz, co robisz swoim pytaniem? Czy nie lepiej po śmierci wspominać tylko uśmiechniętego pana z plakatów?
>Nie bo jak to mówił Mackiewicz tylko prawda jest ciekawa.
wprowadzic mackiewicza do podrecznikow szkolnych

>
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie

darmowy socjalistyczny szpital wyboru nie dawal.
> Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
> św. Augustyn
Zrozumiec!
Apud

#84
08-05-2010 11:08
 Ocena 9 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Lech Kaczyński
W odpowiedzi Konowal
>Ja sobie też nie przypominam jakiś sukcesów Kwaśniewskiego.

Mnie jakoś uparcie po łbie się kołaczą duperele takie różne, jak choćby wstąpienie do OECD, NATO czy też tej, no, Unii jakiejś tam. Ale pewnie pijany byłem.

>O Jaruzelskim szkoda wspominać.

Pewnie - pokojowo wyjść z komunizmu każdy głupi potrafi.

>Zaś Wałęsa to spokój w kraju wprowadzał jak wyjeżdżał za granicę.

Za którymś wyjazdem nawet Armię Czerwoną za granicę wywiózł. Pewnie też po pijaku.

>Kaczyński wyraźnie się od nich wyróżnia. Nie musiał kłamać o wykształceniu,

Tym bardziej żenujące były jego niekompetencja i infantylizm w rozumieniu, już nawet nie polityki, ale choćby jego ulubionej historii.

>nie bolała go goleń,

W razie czego mocarstwa po kątach rozstawiał niestrawnością swą buńczuczną .

>nie zabijał robotników w grudniu 70 i 81,

Zadowolił się byłą minister budownictwa. Ludzki pan .

>no i jako jedyny nie ma przedrosttka TW przed swoim pseudem.

A to się jeszcze okaże .

>Polityka ta nie była bez sensu była na tyle spójna i konsekwentnie prowadzona

Tiaaaaa... ujadać na Rosję bez względu na wszystko. Tym bezpieczniej, że Rosja nawet tego nie zauważa.
Aha - jeszcze żeby pedałów bić.

>że razem z nim do Tibilisi udali się czterej inni prezydenci z regionu. Czy nie widać wyraźnie że wspólne stanowisko 5 państw ze strefy wpływów ZSSR (obecnie jego sąsiadów) nie jest bez znaczenia. przecież każde z tych państw mogło być przez rosję szantażowane gospodarczo a jednak się na to zdecydowali i to nie jakieś słowne poparcie tylko osobiste. Prawdopodobnie Tibilisy by nie zajęli ruscy ale przelecieć się przez nie mogli jakby tych prezydentów nie było.

Heroiczny najazd pajaców pod kaczym przewodem na Tbilisi żadnego znaczenia nie miał. Zawieszenie broni wynegocjował już wtedy w Moskwie Sarkozy.

>No ale to się wszystko przykrywa jakąś niefortunna uwaga do pilota którą zignorował i który lata do dziś

Drugi pilot tego lotu karierę zawodową zakończył pod Smoleńskiem.

>No tak najlepiej było bez kontrowersji zapomnieć o wszystkich. Jasne że historia jest tak pogmatwana że ciężko wszystko pogodzić, ale przemilczanie przez tyle lat ludzi którzy do wolności doprowadzili to duży minus dla Kwaśniewskiego , a ogromny na Wałęsy.

Jasne - pominięcie Michnika w 40 rocznicę Marca'68 jako przemilczanie ludzi, którzy do wolności doprowadzili, już się nie kwalifikuje, nieprawdaż?

>Poświęcił/przemilczał trochę historii

Gromko grzmiąc przy tym o Prawdzie i Pamięci .

>w zamian za profity współczesnej polityki (Juszczenko) Jak widać mu się to nie opłaciło.

ROTFL! I w tym ta konsekwencja jego polityki wyraziła się chyba najpełniej .

>A niby dlaczego to była zła polityka?

Dlatego.

>Lepiej tak jak Tusk być wazeliną Niemiec i Rosji - co to da? USA jest jedynym supermocarstwem, zaś Putin ze Shreoderem zawarli gospodarczy pakt Ribrntrop Mołotow

Są poziomy debilizmu, poniżej których z dyskusją nie schodzę.

>Jak widać masz wybiórcze spojrzenia. Wystarczyło popatrzeć jak można było przedstawiać prezydenturę zaraz po katastrofie, i jak by tak przedstawiali to na pewno byś nie miał takich skojarzeń jak teraz.

Weź sobie kajecik i pisz:
istnieją takie cosie jak obyczaj i forma, narzucające określone zachowania, zwłaszcza przy niecodziennych okazjach - przykładem czyjaś śmierć właśnie, przy której to okazji o zmarłym mówi się tylko dobrze, bez względu na to, co myśli się o nim faktycznie. Ale gdyby ludzie byli tacy, jak o nich się opowiada w mowach pogrzebowych, świat byłby rajem zaiste.

>A przypominasz sobie "szorstką" przyjaźń Kwaśniewskiego z Milerem?

Aha! Tym razem to, że Kwaśniewski nie był prezydentem partyjnym, staje się zarzutem?

>No to teraz "odpolitycznili" i "otwarli" IPN politycy PO tak że juz lepiej byc nie może - a ustawa koło motoryczności nawet nie leżała,

Tego nie wiem - najpierw muszę ustalić gdzie leżała motoryczność .

>zaś też charakterystyczne że troszkę inaczej można było przedstawić pracę i dokonania Kurtyki.

Wstydźcie się, Dziwisz .

>Ja nie znam przypadku publikacji IPN (z najgłośniejszymi) która by została obalona merytorycznie.

Służę uprzejmie czym chata bogata i co pod ręką akurat - w przedostatnim numerze Polityki (18/2010) znajdziesz miażdżącą recenzję pracy Przewrót majowy 1926 roku w oczach Kremla pod redakcją Bogdana Musiała przy współpracy Jana Szumskiego, Instytut Pamięci Narodowej, Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, seria "Dokumenty", tom 39, Warszawa 2009.
Autorem owej recenzji (pt. Wywrotka na przewrocie) jest prof. Andrzej Garlicki, co gwarantuje najwyższy poziom kompetencji.

>Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.

Róbta tak dalej, Konowal, róbta tak dalej... .

#85
08-05-2010 14:44
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52266 punktów)Odp: Lech Kaczyński
W odpowiedzi hautpol
.
>Patrząc wstecz, uważam, że to była dobra prezydentura w kwestii polityki wschodniej i częściowo symboli,
To ile zarobiliśmy na tej polityce? - Bo od symboli to już głowa boli.
Na naszej wprost idiotycznej polityce zagranicznej opartej na symbolach od początku transformacji straciliśmy miliardy euro i dla mojej oceny jest to najważniejsze.

>- Wałęsa - no pewnie miał ciężej, bo to był początek III Rzeczypospolitej - ale to przerośnięte ego i nieciekawe sprawy związane np z Wachowskim ?
Wszak to piękny symbol, a że głowa nietęga, cóż to ma za znaczenie.

>- Kwaśniewski - ok był w miarę niezależny, ale pijaństwem w Charkowie skompromitował się w moich oczach bezpowrotnie.
I to nie wóda ma znaczenie, ale Charków - symbol.

>I na koniec uważam, że idealny prezydent Polski powinien mieć: międzynarodowy prestiż Wałęsy, niezależność i politykę zachodnią Kwaśniewskiego i politykę wschodnią oraz częściowo historyczną (tylko z trochę innym rozłożeniem akcentów) Kaczyńskiego.
I na koniec uważam, że idealny prezydent powinien mieć "łeb na karku" rozumieć i bronić polskich interesów (a symboli tylko tyle, ile to jest niezbędnie konieczne). I umieć godzić różnice ideowe wewnątrz kraju dla dobra większości społeczeństwa.
Nie ma takiego kandydata, a jako mądrzy Polacy wybierzemy z kiepskich najgorszego.

Znów będzie naszym symbolem, ale czego?

@@@
>

placownik (17853 punktów)Odp: Lech Kaczyński
W odpowiedzi placownik

>A konkretniej? Co macie mu za złe?
Jako polityk staram się rozumieć racje Jarosława Kaczyńskiego. Przychodzi mi to coraz trudniej. Ale jako człowiek nie rozumiem go w ogóle. Coraz częściej wprowadza do polskiej polityki język, który ma za zadanie przede wszystkim degradować jego przeciwników, ma ich niszczyć jako ludzi właśnie

   Że co? Że mi się myli? Nie, nie myli mi się. To tylko taka klamra spinająca. Ważne jest to, kto to powiedział. No kto? Już wiecie? Taaak! To pierwszy szef Kancelarii Pana Prezydenta. Pierwszy z pięciu!.

   Pan Prezydent zawsze wiedział czego chce.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli

pavvel (8272 punktów)Odp: Lech Kaczyński
W odpowiedzi Guzik
Plus był dla Jacka.
W tym kontekście nawet przeróbka nie razi.

#88
08-05-2010 18:55
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)Odp: Lech Kaczyński
W odpowiedzi big_zyd
>Pewnikiem Piłsudskiego przelicytować próbował, ale kudy mu tam do niego - sam zamach majowy kosztował życie 379 (wg innych źródeł: 391-394) osób.
   Aż powtórnie sprawdziłem autora, czy on big_zyd z Kielc, czy z Tych.
   Z tych, co to "a Murzynów w Ameryce...", znaczy.
   Ciekawe kim byś poepatował, gdyby tekst był o Pol Pocie...

>>   Jasne, zgodził się na zbudowanie czegoś normalnego po 40 latach okradania i gnębienia Polaków.
>Zawsze mógł się nie zgadzać.
   No tak, dobry morderca, cacy, bo przecie mógł jeszcze próbować utopić we krwi swoje kanałowe sumienie, mógł sobie, gnida kanałowa, w łeb strzelić gdy mu się grunt zaczął pod nóżkami palić - to nie: wybrał właściwy sposób na zachowanie bajki o honorze... gdy mu się wszystkie inne możliwości skończyły i sojusznicy się wypięli na szubrawca.

>>   A zastanawiałaś się co by było bez Jaruzelskiego i 45 letnich rządów jemu podobnych sku*rwysynów?
>Okupacja hitlerowska.
   Nie doczytałeś - piszę o jego rządach i 45 letnich rządach jemu podobnych skur*wysynów, czyli możesz dorzucić do niego mnogość innych sprzedawczyków i kolaborantów po 45 roku. Możesz też zacząć od 46 poprzez czerwcowe referendum.

   Możesz sobie też- jeśli chcesz, oczywiście- próbować przypomnieć jakieś równie udane okupacje zrealizowane bez znaczącej pomocy kolaborantów wewnętrznych.
   "Udane" w rozumieniu zrealizowania w czasie 45 lat, czyli w przedziale dwóch pokoleń, zamierzeń okupanta. Z chęcią poczytam.

>>   I łaskawie pozwolił zacząć sprzątać własnoręcznie sprokurowane gruzowisko.
>Fidel był mądrzejszy i na żadne tam reformatorskie fanaberie nie poszedł - dzięki czemu nikt go dziś po sądach nie włóczy i po gazetach nie obsmarowuje.
   Wyżej coś pisałem o zawężonych możliwościach.

#89
08-05-2010 19:41
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Lech Kaczyński
W odpowiedzi big_zyd
>Wmawiasz już w materiał cokolwiek, byle tylko swoje "obronić". Wyraźnie słychać "borubar" - ale Ty, oczywiście, posiadając uprzywilejowaną transmisję telepatyczną z umysłu prezydĘta, doskonale wiesz, że naprawdę chciał powiedzieć co innego, niż wszyscy usłyszeli - mało tego - dokładnie wiesz, co .

Niestety mylisz się słychać Artur Boruc bardzo.
>Wcześniejszy "roger pereiro" umknął Ci już w ramach świeckiej tradycji, jak rozumiem?
Nie nie umknął, chciałem tylko pokazać, że część prześmiewczych opinii o prezydencie to były wymysły, a część nie. Staram się nie generalizować, niestety jak Ty, dla którego niezależnie co kto by robił KAczyńscy są ble, a Rosjanie przyjaciele.
>Podsumuję:
>oba przypadki, nawet jeśliby w najlepszej wierze uznać Twój "argument" z niewyraźności, w całości uzasadniają zarzuty stawiane prezydĘtowi:
>1. chamsko wyrażana pogarda wobec obywateli - czy "spieprzaj dziadu", czy "spieprzaj pan", naprawdę nie robi różnicy,
>2. wyniosła ignorancja w dziedzinach, "znajomością" których usiłował namolnie przypodobać się wyborcom - czy "borubar" czy "roger pereiro" - to już, jak poprzednio, żadna różnica.
>> chociaż jakbyś coś merytorycznie zagaił
>Daruj, ale zdrowia nie mam, by oczywiste oczywistości po raz setny omawiać.

Oczywistości są takie, że prezydent był taki i to pokazywał, był prawdziwy. Ty zapewne wolisz plastikowe uśmiechnięte twarze a pod spodem ...uj wie co? Każdy ma prawo do własnych upodobań.
I życzę zdrowia.

#90
08-05-2010 21:46
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)Odp: Lech Kaczyński
W odpowiedzi Guzik
> A zastanawiałaś się co by było bez Jaruzelskiego i 45 letnich rządów jemu podobnych sku*rwysynów?
>Nie byłby on, byłby inny, moim zdaniem znacznie gorszy.

   Czyli w ocenie Jaruzelskiego do jego dobrych stron sprawiedliwie zaliczyłaś trochę mniejsze skur*wysyństwo, niż możesz sobie wyobrazić u hipotetycznie gorszych skur*wysynów?
   Hm, nieźle.

   No i to metro.
   Minus.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365