 |
Chazan , Terlikowski , kościół katolicki Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-07-2014 14:55 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Chazan , Terlikowski , kościół katolicki
12 na 12 | hej, Czy ludzie , którzy wypowiadają się w tak jednoznaczny sposób mają obowiązek do zachowań adekwatnych i konskwentnych wobec swoich poglądów ? Wydaje mi się , że tak ! Skala i natężenie owych wypowiedzi jest tak radykalna , że zachowanie konsekwencji w zachowaniu staje się podstawą oceny tych ludzi ...
Dlaczego kościół katolicki ( jak mi wiadomo ) do tej pory nie wydał oświadczenia , że bierze na siebie wszelkie koszta związane z utrzymaniem tego dziecka przy życiu , że bierze na siebie wszelkie koszta związane z terapią dla rodziny ... Brak takiego oświadczenia jest jednoznaczny z tym , że dla kościoła życie człowieka nie ma żadnej wartości ! Brak takiego oświadczenia świadczy jednoznacznie o tym , że kościół nie zamierza ponosić żadnych konsekwencji związanych z realizowaniem swych ideologicznych przekonań O czym to świadczy ... ? makuś | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..#76 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki | > Zamiast się złościć, zastanów się dlaczego już co najmniej dwie osoby zwracają Ci uwagę na Twoją niekonsekwencję w logicznym rozumowaniu.Jak się w wasze wynurzenia wczytać to nietrudno się domyślić. Brakuje wam sensownych argumentów to jeden bełkoce o zabijanych bezdomnych a drugi zarzuca brak logiki, próbując w ten sposób odwrócić uwagę od bezsensu swojego stanowiska. > Wg mnie warto się zastanowić.Nie ma nad czym, chyba, że nad tym dlaczego niby według Ciebie kobiety nie powinny mieć prawa do aborcji na życzenie. Zupełnie jakby Twoje zdanie miało coś znaczyć w tej kwestii. Czyżbyś uważał się za uprawnionego do decydowania o czyimś życiu? Cytat:Moje wartości, wiedza i racjonalna logika nie pozwalają być za powszechnym praawem do aborcji "na życzenie", a jedynie w przypadkach ustawowoych w Polsce. Tak na marginesie to szczególnie ta racjonalna logika Ci się udała. No i jeśli próbujesz coś ugrać cyframi to racz zwrócić uwagę na liczbę plusów i minusów przy moich i waszych wypowiedziach w tym wątku. Czarno na białym widać, kto tu jest na bakier z logiką.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#77 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki |
Sam chciałeś. Jestem przeciwny prawu do aborcji, ponieważ nie wiem, od kiedy zarodek/płód staje się człowiekiem. W związku z tym, że nie wiem tego i nie mogę znaleźć na ten temat ugruntowanej zgody środowiska naukowego, a jednocześnie uważam, że życie ludzkie jest wartością cenniejszą niż wolność (prawo) do usuwanai ciąży, wyrażam pogląd ostrożny - lepiej nie niszczyć takiego życia, bo być może to człowiek. Teraz oczekuję od Ciebie logicznego uzasadnienia Twojego stanowiska w tej sprawie. Zobaczymy, czy wyjdzie z Ciebie Kali czy uczciwy i logiczny dyskutant. |
#78 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki | > Zastanowiłem się nad tą odpowiedzialnością za swoje poglądy, nawet jeśli nie wiążą się z zakazem i myślę, że coś w tym jest.Co? W jaki sposób miałbym być odpowiedzialny za czyjąś autonomiczną decyzję? Szczególnie zaś w tym przypadku gdzie nie można nawet mówić o umożliwieniu przeprowadzenia aborcji, toż te zabiegi są wykonywane tak czy inaczej. Brzostowski podał przykład dilera narkotyków i chyba nawet nie zauważył, że strzelił sobie tym w stopę: Cytat:Brzostowski: Handlarz narkotykami może powiedzieć to samo: ja im tylko sprzedaję, oni korzystają z wolności, nie biorę za to odpowiedzialności. Denisowicz: Oczywiście. Jeśli nie zataja informacji to wina nie leży po jego stronie. Swoją drogą podałeś kolejny przykład idiotycznego z gruntu zakazu. > Gdyby zdarzyło się tak, że ktoś podjąłby decyzję o aborcji pod wpływem mojego gadania, to uważam że byłoby moim obowiązkiem sprawdzić, czy z tą osoba jest wszystko w porządku i pomóc w dojściu do siebie.Jak najbardziej, gdybym przyczynił się do wykonania aborcji to można by mówić o odpowiedzialności. W sytuacji gdy jedynie popieram prawo do niej nie, tym bardziej, że aborcja tak czy inaczej może być wykonana - w podziemiu albo za granicą. > Dobre pytanie. Z tego co słyszałem aborcja jest coraz bardziej bezpieczna i takie skutki są marginalne. Znacznie bardziej niebezpieczne są aborcje nielegalne, więc za powikłania poaborcyjne powinni bardziej obwiniać się zwolennicy zakazu.takdlakobiet.pl/fakty-i-mity/> To się da przewidzieć, tylko trzeba mieć trochę wyobraźni i wolę działania dla dobra ludzi.Względnie po prostu nie wpychać ideologii w życie ludzi.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki | > >Zastanowiłem się nad tą odpowiedzialnością za swoje poglądy, nawet jeśli nie wiążą się z zakazem i myślę, że coś w tym jest.> Co? W jaki sposób miałbym być odpowiedzialny za czyjąś autonomiczną decyzję? Szczególnie zaś w tym przypadku gdzie nie można nawet mówić o umożliwieniu przeprowadzenia aborcji, toż te zabiegi są wykonywane tak czy inaczej. Brzostowski podał przykład dilera narkotyków i chyba nawet nie zauważył, że strzelił sobie tym w stopę:Nie sądzę, po prostu wychodzą po raz kolejny zupełnie inne wartości i logika którymi się posługujemy. Ja uważam, że handel narkotykami, tak jak prawo do posiadania broni, jazda po pijanemu, chodzenie gołym po mieście, itd... powinien być zakazany, bo prowadzi to do problemów, wielu ludzi. Jednocześnie zakaz taki ogranicza wolność. Jednocześnie zniesienie zakazu prowadzi do różnych skutków. Podałem Ci mocny przykład (tak mi się wydawało), na to że prawo do (dostępu do dowolnych narkotyków) już od razu oznacza skutki (wiemy bowiem że się wydarzą). I za to Ci którzy, optują za takim prawem powinni być odpowiedzialni. > Jak najbardziej, gdybym przyczynił się do wykonania aborcji to można by mówić o odpowiedzialności. W sytuacji gdy jedynie popieram prawo do niej nie, tym bardziej, że aborcja tak czy inaczej może być wykonana - w podziemiu albo za granicą.Znaczy zdjąłeś już odpowiedzialność KK? Skoro aborcja może być wykonana - każdy może zdecydować, prawda? Czy dalej walisz logiką Kalego? |
#80 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki | > Sam chciałeś. Jestem przeciwny prawu do aborcji, ponieważ nie wiem, od kiedy zarodek/płód staje się człowiekiem. W związku z tym, że nie wiem tego i nie mogę znaleźć na ten temat ugruntowanej zgody środowiska naukowego, a jednocześnie uważam, że życie ludzkie jest wartością cenniejszą niż wolność (prawo) do usuwanai ciąży, wyrażam pogląd ostrożny - lepiej nie niszczyć takiego życia, bo być może to człowiek.Czyli ideologia. Tymczasem przed 19 tygodniem ciąży płód nie posiada układu nerwowego i jako taki za człowieka raczej uznany być nie może. Za granicę można by też uznać (i się uznaje) drugi trymestr ciąży kiedy mózg ma już pełną liczbę neuronów. Zgadzam się też z opinią użytkownika Sygnał: www.racjonalista.pl/forum.php/s,620444#w625985www.racjonalista.pl/forum.php/s,620444#w625999www.racjonalista.pl/forum.php/s,620444#w626325> Teraz oczekuję od Ciebie logicznego uzasadnienia Twojego stanowiska w tej sprawie. Zobaczymy, czy wyjdzie z Ciebie Kali czy uczciwy i logiczny dyskutant.I niby Ty masz to oceniać? Ty wybierający kościelne stanowisko?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#81 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki | > Nie sądzę, po prostu wychodzą po raz kolejny zupełnie inne wartości i logika którymi> się posługujemy. Ja uważam, że handel narkotykami, tak jak prawo do posiadania broni, jazda po pijanemu, chodzenie gołym po mieście, itd... powinien być zakazany, bo prowadzi to do problemów, wielu ludzi.A do czego prowadzi zakaz sprzedawania narkotyków? Nie kupują ich przez to ludzie? Czy może kupują lecz dodatkowo grożą im konsekwencje? Zakaz posiadania broni z kolei faworyzuje bandytów, choć tu aż tak wielkiego problemu nie widzę. Ale chodzenie nago po mieście - komu by to szkodziło? > Jednocześnie zakaz taki ogranicza wolność. Jednocześnie zniesienie zakazu prowadzi do różnych skutków.Skutki i tak są, bo o ile nago raczej nikt nie chodzi to narkotyki i tak są sprzedawane, ci którzy je kupują są zaś piętnowani, a powinni raczej otrzymać pomoc lub być zostawieni własnemu losowi. > Podałem Ci mocny przykład (tak mi się wydawało), na to że prawo do (dostępu do dowolnych narkotyków) już od razu oznacza skutki (wiemy bowiem że się wydarzą). I za to Ci którzy, optują za takim prawem powinni być odpowiedzialni.Próbowałeś chachmęcić tak żeby wyszło na to, iż to sprzedający narkotyki jest winny, nie kupujący. O ile sprzedający nie zataja informacji o potencjalnym uzależnieniu i innych skutkach nie ma mowy o jakiejkolwiek odpowiedzialności z jego strony. Kupujący bowiem świadom skutków podejmuje decyzję. > Znaczy zdjąłeś już odpowiedzialność KK? Skoro aborcja może być wykonana - każdy może zdecydować, prawda?Dlaczego niby miałbym zdejmować? Czyżby kościół przestał się sprzeciwiać legalnej aborcji i próbować decydować za innych? Czyżby kościół jasno i otwarcie powiedział kobietą, że aborcja mu się nie podoba, ale wpieprzać im w życie się nie będzie? Nie wszystkich stać na podziemie, nie jest to też najlepsze wyjście z legalnością zdaje się też jest na bakier. > Czy dalej walisz logiką Kalego?Dalej walisz swoimi absurdami zrównującymi zakaz z prawem do? Nie widzisz fundamentalnej różnicy pomiędzy prawem do, którego popierania skutkiem może być aborcja, będąca świadomą decyzją jednostki a zakazem, który zmusza do rodzenia lub szukania pomocy w podziemiu czy za granicą. Pierwsze żadnej odpowiedzialności nie nakłada bo na decyzję nie wpływa, drugie pozbawia prawa do decyzji. Jakakolwiek więc dyskusja nie ma sensu póki powyższego do wiadomości nie przyjmiesz.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki | > Zastanowiłem się nad tą odpowiedzialnością za swoje poglądy, nawet jeśli nie wiążą się z zakazem i myślę, że coś w tym jest.Oczywiście, że jest. Nie jest to takie proste jak się Iwanowi wydaje. > Tylko dlaczego przed sobą, a nie przed osobami, które są poszkodowane?> Podam przykład.> Uważam, że ludzie mają prawo do aborcji...Ponieważ nie da się odpowiadać przed poszkodowanymi, to nie realne do realizacji. Oczywiście w pojedyncznych przypadkach (jak piszesz) może tak być, ale generalnie nie. Tysiące ludzi dokona aborcji, setki mogą odczuwać z tego tytułu skutki zdrowotne, pschiczne, jak im pomożesz? Jedyne co Ci wówczas pozosaje to rodzaj kaca moralnego: chciałem dobrze, niestety nie jest to takie proste. > >Ja jestem przeciwnikiem aborcji "na życzenie", zatem biorę pośrednią odpoweidzialność za to, że młode dziewczyny będą miały trudne życie przy wychowywaniu dzieci> Tylko na czym ta Twoja odpowiedzialność polega?Na tym właśnie kacu moralnym, czasami wesprę jakiś dom dziecka. > Jeśli tylko na jakimś "poczuciu" za którym nie idą konkretne działania, to na miejscu tych dziewczyn powiedziałbym, żebyś sobie tą odpowiedzialność wsadził w dupę.> To byłoby tak, jakbyś stworzył sobie jakiś wirtualny krzyż do dźwigania, zamiast pomóc innym dźwigać ich realne krzyże.Nie takie to proste. Zwolennik prawa do aborcji jak bierze odpowiedzialność za tysiące kobiet, które usuwają 1 ciążę i potem nie mogą mieć dzieci? W jaki sposób? Jak nie pomożesz żadnej to takie poczucie odpowiedzialności nie ma znaczenia? Uważam, że ma i jest oznaką przyzwoitości człowieka. > >Skutek nie jest taki sam, ale jakiś jest. Np taki, że młode dziewczyny abortują, a potem nie mogą zajść w ciążę. Kto weźmie za to odpowiedzialność?> Dobre pytanie. Z tego co słyszałem aborcja jest coraz bardziej bezpieczna i takie skutki są marginalne. Znacznie bardziej niebezpieczne są aborcje nielegalne, więc za powikłania poaborcyjne powinni bardziej obwiniać się zwolennicy zakazu.Tak, przyzwoity człowiek powinien brać to pod uwagę. > Wcześniej:> >>>Przypomina to oczywiste kłamstwa rozpowszechniane po świecie, jakoby KK był odpowiedzialny za AIDS w Afryce. KK mówi: badajcie się, jak jesteście chorzy nie pieprzcie się bo zarazicie męża lub żonę, nie zdradzajcie przypadkowo bo się zarazicie syfem itd... A oni nie słuchają! Ale wg antyklerykałów Ci sami ludzie jednak słuchają KK i prezerwatyw nie zakładają!> >>>Gdyby ludzie słuchali KK, to by AIDS się tak nie rozpowszechniało, ale nie słuchają.> Bierzesz w ogóle pod uwagę to, że jedne zakazy są łatwiejsze do spełnienia, i inne trudniejsze i stąd może wynikać zróżnicowanie w ich wypełnianiu?Tak właśnie jest. Dlatego nie mogę pojąć, jak inteligentni antyklrykałowie, których znam są w stanie WIERZYĆ w to, że katolicy łamią zakaz zdrady lub zarażenia męża/żony, i jednocześnie nie zakłądają gumek po KK nie pozwala.  > To się da przewidzieć, tylko trzeba mieć trochę wyobraźni i wolę działania dla dobra ludzi.Dokładnie tak. Wystarczy aby rząd kraju za darmo dał gumki i zniknie w dużej mierze problem? Niech zatem WHO to zrobi i już. KK nie jest za to odpowiedzialny. KK nawołuje do wstrzemiężliwości, ogranicza szanse rozpowszehcniania AIDS, dorzuć do tego darmowe gumki rządowe luub WHO i znika problem! Współpracujmy! Dla dobra ludzi! |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki |
> >Czy dalej walisz logiką Kalego?> Dalej walisz swoimi absurdami zrównującymi zakaz z prawem do?Tutaj właśnie się różnimy zasadniczo i staram Ci cały czas to pokazać. Wg mnie legalność narkotyków prowadzi do skutków negatywnych (gorzej niż zakaz), podobnie prawo do posiadania broni i golizna na ulicach. Wszystko to niesie za sobą określone skutki. Ja mając określone poglądy staram sie czuć za nie odpowiedzialność, a Ty nie, co uważam za przynajmniej nie przyzwoite dla rozsądnego człowieka. Nic już nie jestem w stanie Ci dać w tej rozmowie, ani nić od Ciebie uzyskać. Ja uważam, że zarówno zakaz, jak i prawo do niesie skutki, za które powinno się brać pośrednią odpowiedzialność, Ty uważasz, że tylko za zakaz. Ja uważam, że "prawo do" czasami niesie skutki dużo bardziej powazne niż zakazy. To zasadnicza różnica, która nie pozwala dalej dyskutować. |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki | > >Sam chciałeś. Jestem przeciwny prawu do aborcji, ponieważ nie wiem, od kiedy zarodek/płód staje się człowiekiem. W związku z tym, że nie wiem tego i nie mogę znaleźć na ten temat ugruntowanej zgody środowiska naukowego, a jednocześnie uważam, że życie ludzkie jest wartością cenniejszą niż wolność (prawo) do usuwanai ciąży, wyrażam pogląd ostrożny - lepiej nie niszczyć takiego życia, bo być może to człowiek.> Czyli ideologia. Tymczasem przed 19 tygodniem ciąży płód nie posiada układu nerwowego i jako taki za człowieka raczej uznany być nie może. Za granicę można by też uznać (i się uznaje) drugi trymestr ciąży kiedy mózg ma już pełną liczbę neuronów.> Zgadzam się też z opinią użytkownika Sygnał:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,620444#w625985> www.racjonalista.pl/forum.php/s,620444#w625999> www.racjonalista.pl/forum.php/s,620444#w626325> >Teraz oczekuję od Ciebie logicznego uzasadnienia Twojego stanowiska w tej sprawie. Zobaczymy, czy wyjdzie z Ciebie Kali czy uczciwy i logiczny dyskutant.Właśnie nie ideologia, ale czysta wiedza i logika kolego, ideologia u Ciebie, co łatwo wykazać. Piszesz, że płód "za człowieka raczej uznany być nie może"? Za granicę "można by uznać". itd... To oznacza, że będąc zwolennikiem prawa do aborcji, dopuszczasz możliwość (ryzyko) zabicia człowieka (pewności bowiem nie masz co sam piszesz). W imię jakiego prawa lub ideologii mamy ponosić to ryzyko? > I niby Ty masz to oceniać? Ty wybierający kościelne stanowisko?Różnica między racjonalistą, a antyklerykałem ideologicznym polega na tym, że dla tego pierwszego (ja) znaczenie ma spójność stanowiska, a nie to, kto akurat takowe jeszcze ma (to do Ciebie). |
#85 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki | > Tutaj właśnie się różnimy zasadniczo i staram Ci cały czas to pokazać.Że się różnimy to i pokazywać nie trzeba. > Wg mnie legalność narkotyków prowadzi do skutków negatywnych (gorzej niż zakaz), podobnie prawo do posiadania broni i golizna na ulicach.Prowadziłaby. Ewentualnie. I pozwoliłaby też kontrolować rynek narkotykowy czy finansować leczenie biorących. Zakaz zaś skutki ma - ludzie narkotyki kupują a do tego są za to karani, ciężko więc stwierdzić iżby był to pozytywny rezultat. > Wszystko to niesie za sobą określone skutki.Szczególnie bezsensowne i niedziałające zakazy. > Ja mając określone poglądy staram sie czuć za nie odpowiedzialność, a Ty nie, co uważam za przynajmniej nie przyzwoite dla rozsądnego człowieka.Nie czuje się odpowiedzialny za autonomiczne decyzje innych jednostek, chciałbym tylko aby państwo, kler czy ktokolwiek inny życia ludziom nie układał. Popieranie prawa do to tylko zrzeczenie się odpowiedzialności za życie innych i złożenie go na ich barkach, czyli jak dla mnie przynajmniej sytuacja ze wszech miar pożądana. > Ja uważam, że "prawo do" czasami niesie skutki dużo bardziej powazne niż zakazy.Prawo do jako takie żadnych skutków nie niesie, szczególnie w przypadku intensywnie dyskutowanego prawa do aborcji. Jakie niby byłyby skutki takiego prawa - mniejsze zyski dla niektórych lekarzy? > To zasadnicza różnica, która nie pozwala dalej dyskutować.Owszem.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#86 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki | . > Sam chciałeś. Jestem przeciwny prawu do aborcji, ponieważ nie wiem, od kiedy zarodek/płód staje się człowiekiem.Jak ktoś nie chce, to nigdy niczego się nie dowie. Nikt nie przekona wierzącego, że białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej. Dlatego podkreślam tu wielokrotnie, że z wiarą nie ma dyskusji. > W związku z tym, że nie wiem tego i nie mogę znaleźć na ten temat ugruntowanej zgody środowiska naukowego,Zawsze byli uczeni, dla których ideologia była ważniejszą od naukowej prawdy i wyczyniali rzeczy podłe, a nawet wprost zbrodnicze na rzecz usprawiedliwienia i uzasadnienia jakiejś tam ideologii. Historia zna takich uczonych idiotów tysiące. Można być głupcem lub ze względów religijnych/ideologicznych "rżnąć głupa" i udawać, iż nie wie się o co chodzi, ale przecież, gdy się chce to takie wykazy "uczonych" łatwo znaleźć: www.empik.(*)ell-john,p1046061415,ksiazka-pswiat.news(*)ie-znaly-granic,79323,1,1.htmlwww.pro-li(*)folder-a4-zycie-lubie-to-I.pdfznanichrze(*)jacy-popularne-teorie-naukowe/> a jednocześnie uważam, że życie ludzkie jest wartością cenniejszą niż wolność (prawo) do usuwanai ciąży, wyrażam pogląd ostrożny - lepiej nie niszczyć takiego życia, bo być może to człowiek.Nie uważam aborcji za dobro ani za środek do regulacji urodzeń, ale uważam, że aborcja może mieć ważne uzasadnienia społeczne i medyczne i wtedy należy jej dokonywać. www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,622763#w623188 (Oczywiście jak najwcześniej.)> Teraz oczekuję od Ciebie logicznego uzasadnienia Twojego stanowiska w tej sprawie. Zobaczymy, czy wyjdzie z Ciebie Kali czy uczciwy i logiczny dyskutant.www.racjon(*).php/z,0/d,16/s,620444#w626270www.racjon(*),Czlowiek..fenomenalne.zwierzeI Święty Boże nie pomoże na logikę Pana Brzostowskiego i przyjaciół jego. Są całkowicie nieprzemakalni i cała racjonalna argumentacja spływa po nich jak woda po kaczce. Oni i tak zawsze wiedzą lepiej. @@@ . |
#87 4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki | > Właśnie nie ideologia, ale czysta wiedza i logika kolego, ideologia u Ciebie, co łatwo wykazać.Wykazuj do woli. Kolego. > Piszesz, że płód "za człowieka raczej uznany być nie może"? Za granicę "można by uznać". itd...> To oznacza, że będąc zwolennikiem prawa do aborcji, dopuszczasz możliwość (ryzyko) zabicia człowieka (pewności bowiem nie masz co sam piszesz).To oznacza, że nie jestem zaślepiony i daleko mi do kościelnego oszołomstwa z pod znaku życia poczętego. Nie widzę jednak żadnego problemu w zakazie aborcji po określonym czasie - patrząc na sytuacje w UE byłby to 3 miesiąc, co mimo informacji zawartych w powyższym moim poście jestem w stanie uznać. Rozsądne jest też takie podejście: Cytat:Z definicją aborcji połączone jest pojęcie zdolności płodu do przeżycia w środowisku pozamacicznym w przypadku przedwczesnego zakończenia ciąży, aktualnie ta granica dzięki postępowi w medycynie sięga około 22 tygodnia życia płodowego. > W imię jakiego prawa lub ideologii mamy ponosić to ryzyko?W imię normalności i redukowania oszołomstwa w życiu publicznym. W imię zostawienia decyzji kobietom nie różnym leśnym dziadkom, kawalerom w sukienkach czy innym zideologizowanym osobnikom. Jeśli już o ryzyku mowa to większym dla kobiety ryzykiem jest donoszenie ciąży niż legalna aborcja: www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,39516> Różnica między racjonalistą, a antyklerykałem ideologicznym polega na tym, że dla tego pierwszego (ja) znaczenie ma spójność stanowiska, a nie to, kto akurat takowe jeszcze ma (to do Ciebie).Tyś jest po prostu sklerykalizowany a racjonalizmu byś nie poznał jakby zza krzaka wyskoczył i kopnął tam gdzie plecy tracą swą szacowną nazwę.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#88 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki | > Ponieważ nie da się odpowiadać przed poszkodowanymi, to nie realne do realizacji. Oczywiście w pojedyncznych przypadkach (jak piszesz) może tak być, ale generalnie nie.Generalnie uważam, że należy zrobić tyle, ile się może. Jest czymś oczywistym, że jedna osoba świata nie zbawi. Ale może wnieść swój wkład w jego poprawę. I właśnie te pojedyncze przypadki umożliwiają wykazanie się. Ty pewnie chciałbyś wszystko hurtem. Tak chyba rzeczywiście się nie da. > Na tym właśnie kacu moralnym, czasami wesprę jakiś dom dziecka.To już coś. Ale mam pytanie. Czy kac moralny nie jest oznaką, że Twoje przekonania niosą negatywne skutki i należałoby je przemyśleć? > Nie takie to proste. Zwolennik prawa do aborcji jak bierze odpowiedzialność za tysiące kobiet, które usuwają 1 ciążę i potem nie mogą mieć dzieci? W jaki sposób?Może najpierw przeczytaj, co podlinkował Iwan Denisowicz. takdlakobiet.pl/fakty-i-mity/> Jak nie pomożesz żadnej to takie poczucie odpowiedzialności nie ma znaczenia?Ma znaczenie, ale pod warunkiem, że nie jest namiastką działania. > Tak, przyzwoity człowiek powinien brać to pod uwagę.W jaki sposób? > >Bierzesz w ogóle pod uwagę to, że jedne zakazy są łatwiejsze do spełnienia, i inne trudniejsze i stąd może wynikać zróżnicowanie w ich wypełnianiu?> Tak właśnie jest. Dlatego nie mogę pojąć, jak inteligentni antyklrykałowie, których znam są w stanie WIERZYĆ w to, że katolicy łamią zakaz zdrady lub zarażenia męża/żony, i jednocześnie nie zakłądają gumek po KK nie pozwala.  Więc tłumaczę  Są 2 zakazy. 1. Nie używać gumek. 2. Nie uprawiać seksu poza małżeństwem. Ludzie w Afryce traktują oba bardzo poważnie i próbują je wypełniać. W przypadku gumek było łatwo więc się udało. W przypadku seksu im nie wyszło, bo natura im przeszkodziła, słaba wola, bo ludzie są grzeszni czy coś tam. Skutek jak widać. > Wystarczy aby rząd kraju za darmo dał gumki i zniknie w dużej mierze problem? Niech zatem WHO to zrobi i już.Nie zniknie, dopóki Kościół będzie mówił, że gumki to grzech. Albo dopóki będą myśleli, że Kościół jest dobry i mądry a WHO jest głupie i złe, bo ich namawia do niepotrzebnego grzechu. Trzeba wziąć pod uwagę, że oni mogą nie być tak mądrzy, jak Europejczycy lub Amerykanie i nie rozumieć sytuacji. |
| Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki | > Co? W jaki sposób miałbym być odpowiedzialny za czyjąś autonomiczną decyzję?Chodzi o subiektywne poczucie odpowiedzialności, bo realnie rzeczywiście każdy wolny człowiek odpowiada sam za siebie. Powiedzmy, że ktoś nie chce urodzić, ale myśli, że musi. Ty powiesz, albo napiszesz gdzieś na forum, że nie musi. No i ona to przemyśli i jednak usunie. Nie musisz o tym wiedzieć, ale głosząc jakieś poglądy statystycznie musimy brać pod uwagę, że po jakimś czasie możemy przyczynić się do jakiejś decyzji. |
#90 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Chazan , Terlikowski , kościół katolicki | > Chodzi o subiektywne poczucie odpowiedzialności, bo realnie rzeczywiście każdy wolny człowiek odpowiada sam za siebie.Ale musi się liczyć z konsekwencjami dość często będącymi rezultatem czyjejś ideologii. Ładnie to widać przy narkotykach - państwo zakazuje, zakazu nie jest w stanie egzekwować, ale karze. Karzę za decyzje jednostki i za swoją nieefektywność w egzekwowaniu zakazu jednocześnie. Krótko mówiąc państwo bierze odpowiedzialność za obywateli po czym nie potrafi im zapewnić bezpieczeństwa; odbiera wolność wyboru bo może, nie dla dobra ludzi. Można argumentować o społecznych kosztach legalizacji, ale czy nielegalne narkotyki kosztów nie generują? > Powiedzmy, że ktoś nie chce urodzić, ale myśli, że musi. Ty powiesz, albo napiszesz gdzieś na forum, że nie musi. No i ona to przemyśli i jednak usunie.Wątpliwa sytuacja, ciężko sobie wyobrazić ludzi w cywilizowanym kraju, którzy nie będą wiedzieć o możliwości usunięcia ciąży. Ponadto tyczy się to legalności nie samej możliwości, bo ciążę można usunąć tak czy inaczej. W każdym razie będzie to decyzja tej osoby, prawo zaś umożliwia jej jedynie legalne podjęcie wspomnianej decyzji. > Nie musisz o tym wiedzieć, ale głosząc jakieś poglądy statystycznie musimy brać pod uwagę, że po jakimś czasie możemy przyczynić się do jakiejś decyzji.Jeśli tak na to spojrzeć to nawet milcząc możemy przyczynić się do jakiejś decyzji. Póki nie odbieramy komuś możliwości wyboru to nie widzę w jaki sposób można by być odpowiedzialnym, szczególnie gdy postępowania podług danego poglądu się nie zaleca.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|