Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
138.665.816 wizyt
Ponad 1054 autorów napisało dla nas 7230 tekstów. Zajęłyby one 28500 stron A4

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Rok 2016
rok jak co rok
był dobry dla mnie
był dobry dla kraju
był dobry dla świata
był zły dla mnie
był zły dla kraju
był zły dla świata
  

Oddano 4129 głosów.
Bhagavad-gita Taką Jaką Jest
Dziedzina: Religioznawstwo
Antykwariat (stan: 0 sztuk)
Autor: A. C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada
Miejsce i rok wydania: Vaduz 1981
Wydawca: The Bhaktivedanta Book Trust
Liczba stron: 1037
Wymiary: 15x22 cm
ISBN: 0-89213-040-7
Okładka: Twarda+obwoluta
Ilustracje: Tak
Cena: 99,00 zł (bez rabatów)
Rekomendacja Racjonalisty
[ Pozycja niedostępna ]
OpisWyjątkowe i unikalne dzieło: pełne wydanie z oryginalnym tekstem sanskryckim, łacińską transliteracją, polskimi ekwiwalentami, tłumaczeniem i gruntownymi objaśnieniami. Specjalne Ograniczone Polskie Wydanie 1000 egz.!

Bhagavad-gita jest esencją indyjskiej mądrości wedyjskiej i jednym z największych duchowych i filozoficznych dzieł świata. Przedstawia się ona nam w formie dialogu pomiędzy Panem Sri Krsną i Arjuną, Jego zaufanym przyjacielem i wielbicielem. Arjuna, uwikłany w głęboki kryzys, otrzymuje osobiste instrukcje od Krsny, będące sekretami o głębinach jaźni, natury i wszechświata, i w końcu Najwyższej Jaźni w Jej aspekcie wewnętrznym i zewnętrznym. Odwieczna filozofia Gity intrygowała od tysiącleci umysł człowieka, zarówno Wschodu, jak i Zachodu.
Ta edycja pióra A. C. Bhaktivedanty Swamiego Prabhupady prezentuje nauki Gity takimi, jakimi były oryginalne dane, bez najmniejszego śladu zafałszowania czy interpretacji.

„Bhagawad Gita, stanowiąca część rozdziału - zwanego Bhiszma-parwa - wielkiej epopei indyjskiej, słynnej Mahabharaty, zajmuje jedyne, nieporównane miejsce w religijnej literaturze Indii; a znaną jest na całym świecie jako jedna z najgłębszych filozoficznych ksiąg.
Jest ona jednym z trzech głównych źródeł duchowego natchnienia Hinduizmu, jednym z trzech podstawowych filarów, nie tylko religii, ale i całej kultury hinduskiej; drugim są Upaniszady; trzecim - księgi, zwane Brahmasutry. (...) Upaniszady - najstarożytniejsze z nich i rozmiarem największe, zwane również Wedantami, czyli ostatnią częścią świętych Wed, są uważane za źródło najgłębszej wiedzy duchowej. Brahmasutry - to krótkie wyjaśnienia i komentarze do Upaniszadów, podane przez filozofa i uczonego, który usiłował zamknąć całą ich filozofię w zwięzłych i przejrzystych aforyzmach, broniąc jej jednocześnie ścisłym argumentowaniem wobec innych systemów filozoficznych. Księga ta nie dodaje nic do nauk Upaniszadów, jest jednak dziełem cennym i ważnym, gdyż usiłuje uzgodnić i zsyntetyzować wiele, pozornie sprzecznych twierdzeń, o duszy ludzkiej, Bogu i wszechświecie, jakie spotykamy w różnych częściach Upaniszadów. Aforyzmy Brahmasutr zbyt zwięzłe i syntetyczne by je można zrozumieć bez komentarzy, dla człowieka nie posiadającego specjalnego przygotowania, stosunkowo małe mają znaczenie; Bhagawad Gita natomiast przedstawia światopogląd oparty na filozofii Upaniszadów, w przepięknej formie, a w sposób jasny i prosty. Zawiera w przejrzystym wykładzie wszystkie najgłębsze prawdy Upaniszadów, słusznie więc niesie prastara tradycja, iż Gita jest "czystym, życiodajnym duchowym winem z jagód Upaniszadów wytłoczonym". Ona jedna wśród niezliczonych świętych i filozoficznych ksiąg Indii może być nazwana Ewangelią Hinduizmu. Ona to bowiem przedstawia w najkrótszej formie swoisty hinduski światopogląd. Ani jedno twierdzenie, a może nawet zdanie, tego wspaniałego dzieła w nikim z prawdziwych Hindusów nie wywoła nigdy sprzeciwu; nie znajdzie się w niej powiedzenia, z którym nie mógłby się zgodzić, bowiem nie ma Hindusa - do jakiejkolwiek sekty czy gałęzi Hinduizmu należy - dla którego Bhagawad Gita nie byłaby duchowym autorytetem, któryby nie studiował, nie czytał, a przynajmniej nie pragnął słuchać czytania, tej świętej księgi.
(...) każdy religijny, społeczny, nawet polityczny reformator i przywódca, starożytnych, średniowiecznych, a w dużej mierze i współczesnych czasów, powoływał się na Bhagawad Gitę dla potwierdzenia i propagowania swych teorii. Najtęższe umysły, najwięksi ludzie Indii, od Szri Szankaraczarii do Gandhiego, usiłowali Gitę ogarnąć, zgłębić i zinterpretować, wykładając ją innym.
Nie ma chyba drugiej księgi na świecie, która miałaby taką ilość komentarzy, zwłaszcza najwybitniejszych filozofów i uczonych wszystkich wieków; a nie ma na pewno żadnej - oprócz Biblii - tłumaczonej na tyle, tak starożytnych, jak i nowożytnych języków. Temat i forma Bhagawad Gity wystarczyłyby już same przez się by uczynić z niej dzieło nieśmiertelne. Pisana w najpiękniejszym Sanskrycie, o surowej klasycznej powadze, a zarazem nieporównanym wdzięku i subtelności wyrazu, dostojnym rytmie, bogatym rytmie, Gita jest zaiste pieśnią, dziełem wielkiej sztuki, nie tylko wzniosłej filozofii.
Ale jest i inna przyczyna, która ją czyni powszechnie czczoną i kochaną przez Hindusów. Oto Upaniszady są - wedle tradycji - oddaniem wieczystych prawd przez wielkich mędrców starożytności, których wysubtelniona duchowa intuicja umiała je pochwycić, a spokojna - jak toń cichego jeziora - myśl, dokładnie je odbić i sformułować. Brahmasutry są notatkami wielkiego uczonego i myśliciela komentującego filozofię Upaniszadów. Ale Bhagawad Gitę uważa się powszechnie za dosłowne powtórzenie - przez genialnego twórcę Mahabharaty - rad, wskazówek i nauk Szri Kriszny, największego bohatera, najwznioślejszego kierownika, jasnowidza, a zarazem męża stanu, kierującego z najszerszym rozumem losami państwa, który jest uważany przez wszystkich Hindusów nie tylko za najdoskonalszego człowieka, ale i za najpełniejsze przejawienie Boga w ludzkim kształcie; czyli za istotę, w której poprzez ludzką świadomość działa Bóg.
Nauki swe przekazuje Szri Kriszna przyjacielowi i uczniowi swojemu, rycerzowi Ardżunie, w chwili gdy ten staje twarzą w twarz z tragicznym konfliktem obowiązków, a walka wewnętrzna powala go i niemal łamie, pozbawiając energii i decyzji, uniemożliwiając właściwą ocenę sytuacji i drogi własnej. Dzieje się to w przeddzień tzw. Wielkiej Bitwy Indyjskiej, na polach Kurukszetry.
Sama nazwa - Bhagawad Gita - Pieśń Pana, wskazuje na owo boskie pochodzenie księgi. Ale Bóg Bhagawad Gity nauczający Człowieka pod postacią Ardżuny, nie jest Bogiem jakiejś jednej religii, czy wyznania, narodu czy rasy, epoki lub wieku. (...)
Szri Kriszna uważany jest za najwyższy wzór, za szczyt człowieczeństwa. Żadna wyobraźnia ludzka, wedle najgłębszego przekonania Hindusów, nie mogła nigdy stworzyć obrazu geniusza o tak wszechstronnej wielkości jak Szri Kriszna. Toteż uważa się Go za "Awatara" tj. bezpośrednie i najdoskonalsze przejawienie Boga w ludzkim kształcie. I On to, Bóg w ludzkiej postaci, przekazuje nauki Bhagawad Gity, na polu bitwy - której opis stanowi główna treść eposu Mahabharaty - Ardżunie, uczniowi swemu, który przedstawia, rzec można, całą ludzkość. Człowieka zmagającego się w nieustannej walce na polu życia; człowieka ze wszystkimi jego instynktami, wzruszeniami i namiętnościami, z ową inteligencją niestałą, rzucającą się w gwałtownych poszukiwaniach to naprzód, to znów cofającą się wstecz, czepiającą się ciągle złud; z wszelką ułomnością ludzką, ograniczeniem i ciasnotą kochania jak i działania; z całym konfliktem sprzecznych uczuć, myśli, pojęć, wartościowania.
Miejsce i warunki w jakich się akcja rozgrywa - pole bitwy, pełne zgiełku, zmagań i przerażenia, nadziei zwycięstwa i obawy klęski, napięcia żywiołowych zarazem lęków - są chyba jednym z najtrudniejszych w jakich człowiek może się znaleźć, gdzie najbardziej łaknie światła rozumienia i pomocy. Można rzec iż jest to obraz każdego z nas. Czyż nie znajdujemy się wciąż na polu bitwy? Czyż nie stajemy raz po raz wobec okrutnych rozterek, zmagań i starć? Jakże często umysł nasz jest polem rozpaczliwych walk; w nas samych odbywa się wciąż ścieranie się pojęć, idei i wartości - walka rozumu z uczuciem, instynktów i namiętności z sumieniem, poczuciem obowiązku, tęsknotą do ideału. Słusznie więc rzec można iż nie ma człowieka, któremu by rady Szri Kriszny nie były potrzebne, który nie mógłby znaleźć w świetle Bhagawad Gity jakiejś wskazówki i pomocy dla siebie. Każdy z nas jest walczącym Ardżuną, każdy z nas nieraz łamie się w sobie i gubi, zmaga się i wątpi i nie widzi drogi przed sobą i chce uciec od życia.
A Szri Kriszna w swej z Ardżuną rozmowie dociera do samego sedna wszystkich problemów życia, ukazuje przyczynę wszystkich konfliktów; sięga w samą zagadkę istnienia, odsłania prawdy powszechne, aktualne i żywe dla każdego na ziemi człowieka; toteż nauki Jego w Gicie zawarte mogą być równie użyteczne dla człowieka na polu walki orężnej, jak wśród przeciwności domowego życia; w szarzyźnie biura, jak na katedrze profesorskiej; na Wschodzie jak i na Zachodzie, wśród wyznawców Hinduizmu, równie dobrze jak Chrześcijaństwa, Buddyzmu, Islamu czy Konfucjanizmu.
Każdy z nas może nauki Gity zastosować do siebie i znaleźć w nich wskazówki do rozwiązania swych palących problemów; mogą nas nauczyć nie tylko jak żyć, ale i jak umierać, z równie nieustraszoną męską pogodą.
(...) Bhagawad Gita nie pochwala bynajmniej uchodzenia z pola bitwy codziennego życia, chronienia się przed zgiełkiem i trudem zmagań w domniemany spokój klasztorów i pustelni. Nauka jej nie stawia przed nami wyboru: walczyć czy nie walczyć; działać czy nie działać. Stwierdza tylko iż wybór polega na naszej decyzji, jak chcemy walczyć; czy jako oświecony, samoświadomy bojownik wielkiej sprawy Człowieka, czy jako bohater zbliżający szczęście ludzkości; czy jako najemny żołdak dla zysku, łupu lub hojnej nagrody. Możemy wybrać nieustanną, spokojną i bezinteresowną działalność, lub też gorączkowe, namiętne rzucanie się za zdobyczą pod wpływem niskich potrzeb i żądz. (...)
Nie można więc powiedzieć iż Bhagawad Gita doradza człowiekowi jakiś wybór pomiędzy różnymi metodami Jogi, iż mówi by został filozofem lub religijnym żarliwym mistykiem, albo niestrudzonym działaczem i pracownikiem. Chcąc osiągnąć pełnię musi być każdym z nich. Może rozpoczynać przez rozwijanie tego, co w swej naturze uważa za najsilniejsze, ale z biegiem czasu przekona się iż prawdziwy dostęp na jednej z tych dróg, wymaga nieodzownie równoległego rozwoju na innych. Rozkwit duchowy nie może się odbywać jednostronnie. Doskonałość prawdziwa jest z samej swej natury wielostronna. (...)”
Prof. B.L. Atreya
Fragment lub streszczenieOpinie o księdze:

„Bhagawad Gita jest częścią szóstej księgi (parvan) wielkiego eposu indyjskiego "Mahabharata" , jednego z najsłynniejszych dzieł starożytnych Indii. Jest ono wspaniałe nie tylko swym rozmiarem składa się z 18-stu ksiąg i 400.000 wierszy (Iliada posiada ich tylko 16.000) - piękną formą sanskryckiego, ośmio- i jedenastozgłoskowego wiersza, ale i bogate w różnorodną treść, która czyni z niego dzieło wszechstronne i w całej literaturze świata - jedyne.
Wśród wielu pięknych, a zamkniętych w sobie jego fragmentów i opowieści - jak znana polskim czytelnikom z przekładu Antoniego Langego, opowieść o Naalu i Damajanti i o Sawitri - najsłynniejszą i bez wątpienia najpotężniejszą, zarówno swym filozoficznym zasięgiem, jak tętnem najżarliwszej miłości i wpływem jaki wywarła na setki pokoleń jest właśnie - Bhagawad Gita, dosłownie - "Świętego Pana Pieśń". Bowiem nauki w niej zawarte są podawane bohaterowi - Ardżunie - przez Szri Krisznę, który był i jest uważany przez wszystkich wyznawców Hinduizmu za Boskiego Nauczyciela, wyrażającego w swym wcieleniu potęgę Wisznu, drugiej Osoby hinduskiej Trójcy - Pana miłości i mądrości.”
Wanda Dynowska

„Jako Hindus żyjący teraz na Zachodzie, jestem zasmucony widząc moich rodaków przybywających na Zachód w roli guru i duchowych przywódców. Na nieszczęście, wiele niegodziwych, pozbawionych skrupułów osób przybywa z Indii, demonstruje swoją niedoskonałą i zwykłą wiedzę o yodze, oszukując ludzi swoimi sfabrykowanymi mantrami, i prezentuje siebie jako inkarnacje Boga. Ci, którzy są rzeczywiście obeznani i wykształceni w kulturze indyjskiej, stają się bardzo zatroskani i zaniepokojeni. Z tego więc powodu jestem zawsze podekscytowany widząc publikacje A. C. Bhaktivedanty Swamiego Prabhupdy. Pomogą one bowiem zatrzymać to potworne szulerstwo fałszywych i nieautoryzowanych guru i joginów i dadzą one sposobność wszystkim ludziom zrozumieć rzeczywiste znaczenie kultury Wschodu”.
Dr Kailash Vajpeye, Dyrektor Sekcji Indyjskiej The University od Mexico

„Mogę powiedzieć, że w Bhagavad-gicie Taką Jaką Jest znalazłem odpowiedzi i wyjaśnienia na pytania, które zawsze stawiałem odnośnie interpretacji tego dzieła, którego duchową dyscyplinę wielce podziwiam.”
Dr Poaul Lesourd, Profesor Honorowy Katolickiego Uniwersytetu w Paryżu

„Jest to książka najwyższego kalibru. Jasność i precyzja komentarza niezrównana. Każdy, jakiejkolwiek wiary czy filozoficznego przekonania, kto czyta tę książkę z otwartym umysłem, nie może nie doznać zarówno wzruszenia, jak i przejęcia”.
Professor Garry Gelade, Profesor Psychologii Oxford University

„W Bhagavad-gicie znajduję ulgę, której nie mogłem znaleźć nigdzie indziej, nawet w Kazaniu na Górze. Zawsze kiedy tylko ogarnia mnie zniechęcenie i w swojej samotności nie znajduję już żadnego promyka światła, który by mnie oświecił, wtedy sięgam po Bhagavad-gitę. Odszukuję wers na chybił-trafił i on zawsze przywraca mi uśmiech w tej przytłaczającej mnie tragedii”.
Mahatma Gandhi

"Bhagavad-Gita" to najbardziej kształcąca i wzniosła księga, jaka istnieje na tym świecie"
Artur Schopenhauer

Podziel się swoją opinią o tej książce..

Opinie naszych czytelników:
  1. 2004-10-18 - zbigniew kowalski

    Nadinterpretowane tłumaczenie, z komentarzami na potrzeby tylko jednego odłamu religii, krytykowane przez indologów (patrz wydanie tego samego tekstu przez Bibliotekę Narodową). Szkoda, że tak ważny tekst został wtłoczony w harykrisznowy odpustwy styl. Nie rozmumiem dlaczego "Racjonalista" reklamuje to wydanie, przecząc swojej własnej filozofii działania.

  2. 2004-10-31 - Piotr

    Czytam tę księgę od 3 lat i dobrnąłem ledwo do połowy. Jest jeszcze trudniejsza i bardziej mętna niż Stary Testament. Trzeba naprawdę dużo wysiłku wkładać w czytanie.

  3. 2004-11-17 - Maya

    Ja czytam Śrimad Bhagawad Gitę od 12 lat :D z tym, że jak przeczytam zaczynam od nowa o jeszcze raz i jeszcze - polecam (nie znudzi się nigdy) :)

  4. 2005-08-24 - Kinga

    Ksiazka jest wspaniala ! Jest pierwszym szczeblem na drodze rozwoju duchowego.

  5. 2006-01-16 - Nieustannie poszukujący

    Wspaniała KSIĄŻKA dająca wiele odpowiedzie na niesustannie nurtujące człowieka problemy natury materialnej. Jezeli się ją zacznie czytać to baz względu na to kim się jest , wierzącym czy ateistą, następuje przebudzenie swiadomości duchowej. Kto myśli poważnie o postępie duchowym, kto zadaje sobie pytania skąd przybyłem?, w jakim celu ?, i co dalej będzie ? z pewnościa znajdzie w tej książce odpowiedź.

  6. 2006-02-15 - Robert

    Można przeczytać wiele i nadal niewiele rozumieć. Ale można czytać tylko tę jedną Księgę i nasze rozumienie może się nieskończenie zwiększać.

  7. 2006-06-23 - Maciek

    To wspaniała książka, której nie da się porównać z niczym innym. Wbrew temu co niektórzy tu wypisują napisana jest bardzo prostym i przystępnym językiem. Niesłychanie głęboka i otwierająca oczy na wiele spraw. Prawdziwe duchowe przebudzenie jakiego doświadczył Arjuna na polu bitwy może być też naszym udziałem, to naprawdę wspaniała książka!

  8. 2008-01-05 - Wojciech Lange

    Nadinterpretowane tłumaczenie, z komentarzami na potrzeby tylko jednego odłamu religii, krytykowane przez indologów (patrz wydanie tego samego tekstu przez Bibliotekę Narodową). Szkoda, że tak ważny tekst został wtłoczony w harykrisznowy odpustwy styl. Nie rozmumiem dlaczego "Racjonalista" reklamuje to wydanie, przecząc swojej własnej filozofii działania. Panie Kowalski, tradycją każdego nurtu w hinduizmie jest to, że ma ona swój własny komentarz do Gity. Zarzuty że komentarze Prabhupady są na potrzeby tylko jednego odłamu religii są rozbrajające - dlaczego Prabhupada jako wisznuita z linii gaudija miał pisać komentarze na potrzeby np. sikhów czy sziwaitów?

  9. 2009-06-14 - wetliński

    Jeśli można tej książce coś zarzucić, to będzie to nieporadne filologicznie tłumaczenie. Na pewno nie to, że autor 'nadinterpretuje' oryginalny tekst. Gita jest osadzona w tradycji, która zachęca do dyskusji, rozwijania, itd. Inna jest Gita Śankary, inna Ramanudźy, inna Baladewy Widjabhuszany, z której korzystał m.in. Bhaktiwedanta Swami, autor rzeczonego wydania. BS jest spadkobiercą jednej z głównych szkół wisznuickich i w tychże kręgach jego Gita cieszy się estymą. Zupełnie inną kwestią jest to czy "tobie czy mnie" jest z tym wydaniem po drodze.

  10. 2015-03-05 - wstaniala ksiazka ale ....

    chyba jednak bardziej podoba mi się bez komentarzy ISKONU np na Bh-G.eu dla poszukujących ..



:
 
 :
 
  OpenID
 Załóż sobie konto..

Koszyk jest pusty

Pobierz katalog pozycji
1. Wojciech Giełżyński - Wschód Wielkiego Wschodu
2. Anatol France - Bogowie pragną krwi
3. Ekke Overbeek - Lękajcie się. Ofiary pedofilii..
4. John Brockman (red.) - Nowy Renesans
5. Olivia Judson - Porady seksualne doktor Tatiany..
6. Jan Wójcik, Adam A. Myszka, Grzegorz Lindenberg (red.) - Euroislam – Bractwo Muzułmańskie
7. Olga Freudenberg - Semantyka kultury
8. Wiktor Trojan - Axis Mundi
9. Barbara Włodarczyk - Nie ma jednej Rosji
1. Mariusz Agnosiewicz - Kościół a faszyzm. Anatomia kolaboracji
2. Mariusz Agnosiewicz - Heretyckie dziedzictwo Europy
3. Friedrich Nietzsche - Antychryst
4. Mariusz Agnosiewicz - Kryminalne dzieje papiestwa tom I
5. Andrzej Koraszewski - I z wichru odezwał się Pan... Darwin,..
6. Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski
7. John Diamond - Cudowne mikstury. Podręcznik sceptyka
8. Vinod K. Wadhawan - Nauka złożoności. Trudne pytania,..
9. Mariusz Agnosiewicz - Kryminalne dzieje papiestwa tom II
10. Kazimierz Czapiński - Dokąd kler prowadzi Polskę? Laickie..
1. Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski
2. Emil Zola - Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów
3. Paul Blanshard (red) - Classics of Free Thought
4. Wiesław Królikowski - Polski rock - przewodnik płytowy..
5. Artur Paszko - O katolickie państwo narodu polskiego...
6. Ireneusz Jeziorski - Od obcości do symulakrum. Obraz..
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2017 (e-mail: redakcja | administrator)