Racjonalista - Strona głównaDo treści
Laickie korzenie Europy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
06-03-2010 18:09Ronin83 (156 punktów)Laickie korzenie Europy
Ocena 2 na 2
W ostatni czwartek miałem przyjemność po raz pierwszy uczestniczyć w spotkaniu PSR w Krakowie.

W trakcie rozmowy Mateusz wspomniał o planach zorganizowania... wykładów/spotkań (nie pamiętam dokładnie) mających na celu obalenie mitu o stricte chrześcijańskich korzeniach kultury europejskiej.
Kultura ta opiera się, wg tego co powiedział Mateusz, na trzech rewolucjach (buntach przeciw religii i Kościołowi), z których pierwszą był Renesans...

Mateuszu / Inni "Świadomi",
czy moglibyście przybliżyć nieco ten temat?

Bardzo mnie to zaintrygowało...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej..
#151
16-03-2010 14:09
 Ocena 6 na 6
Smith (10069 punktów)Odp: Laickie korzenie Europy
W odpowiedzi Varia Malaria
>>Podobne rozumowanie można by przeprowadzić w przypadku pozostałych wymienionych przez Huntingtona filarów.
>Było by super gdybyś dokonał krytyki czwartego filaru, czyli Oświecenie (oświeceniowy racjonalizm) gdyż z tej tradycji czerpie ten serwis.
Czujesz się zaczerpnięta do tego serwisu, to już wystarcza za krytykę w zupełności.
>
Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie. (Baruch Spinoza)

"Nie ma nic piękniejszego jak przysłuchiwanie się milczeniu głupca." H. Qualtinger

lontri (16088 punktów)Odp: Laickie korzenie Europy
W odpowiedzi Smith

Zawsze mnie zadziwiało, jak przeróżne osobowości i zupełnie rozbieżne tendencje mieszczą się na tym portalu pod szyldem "racjonalizmu".
Oczywiście, nie mam nic przeciwko temu.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

#153
16-03-2010 15:50
 Ocena 1 na 9
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
Odp: Laickie korzenie Europy
W odpowiedzi lontri
>Zawsze mnie zadziwiało, jak przeróżne osobowości i zupełnie rozbieżne tendencje mieszą się na tym portalu pod szyldem "racjonalizmu".

    Tu jasno, ale płytko! Tam głębia, lecz ciemno" - jak pisał profesor Tadeusz Kotarbiński. Jeśli chodzi o mnie, mrok jak najbardziej mi sprzyja. Zwłaszcza wyobraźni.
Jest tylko jeden problem. Nie jest przyjemnie dostawać minusy od osób, które wrzucają mnie do jednego wora, czy też szuflady z tzw. religiantami, mistykami oraz posądzają o wszelkie możliwe grzechy przeciw Oświeceniu takie jak niejasność, mętność, anachronizmy i wielokropki.
    Staram się myśleć racjonalnie i ta racjonalność każe mi odrzucać wszelkie "izmy" rzekomo wydobywające prawdę z ciemności (nie ufam im, wole "ości"). Nie wierzę w optymistyczną wiarę w postęp za sprawą nauki bo ta zbyt często ignoruje pewne wartości. Nie mówię oczywiście o wartościach chrześcijańskich ale o wartościach w ogóle.
Uważam, że zmierzch Boga jest zarazem wschodem Rozumu, który obiecuje przez swych proroków lepsze jutro z jedną prawdą, prawdą naukową. Ja nie wierzę tym prorokom. I zastanawiam się dokąd zaprowadzi ludzkość Rozum, któremu nawet zbudowano w Paryżu świątynię.
Uciekam więc od tej płytkiej jasności bo w głębi duszy czuje się lepiej.

   A jak ktoś z was zechce logicznie wyłożyć przede mną jasne pełne i złociste, czyli postępowość, racjonalizm, socjalizm, modernizm, zechce przekonywać mnie do walki z zabobonem, z religią, ze staroświecką poetyką, z wyzyskiem klasowym, a wszystko to za pomocą ideologii bez wewnętrznych pęknięć, to ja serdecznie podziękuję. Wolę Guinness'a.


Myślę, mówię i kształtuję się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.

#154
16-03-2010 16:55
 Ocena 4 na 4
lontri (16088 punktów)Odp: Laickie korzenie Europy
W odpowiedzi Varia Malaria

Zasługujemy również na zmierzch Boga - Rozumu, w takiej wizji, jaką przed nami roztaczało właśnie Oświecenie. Rozum wolny nie może zastąpić Boga, gdyż stanie się wówczas Bogiem, czyli tym, co sam chciał obalić w imię maksymalnej wolności.
Ubóstwienie Rozumu oznacza, że Rozum wymyka się naszej krytycznej kontroli, a zbyt często widać, jak przesłanki - wydawałoby się - czysto rozumowe przytaczane są dla obrony zupełnie irracjonalnych stanowisk, zgodnych za to z zupełnie racjonalnym partykularnym interesem.

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

#155
16-03-2010 17:00
 Ocena 4 na 4
Smith (10069 punktów)Odp: Laickie korzenie Europy
W odpowiedzi lontri
>Zawsze mnie zadziwiało, jak przeróżne osobowości i zupełnie rozbieżne tendencje mieszczą się na tym portalu pod szyldem "racjonalizmu".
>Oczywiście, nie mam nic przeciwko temu.
Ja trochę mam. Bo racjonalizowanie na podstawie skromnej, delikatnie mówiąc, racji znajomości tematu racjonalizowanego po przez wszelakie zawarte w niej, nasze i wasze racje przeciw tym co są obce bo ichniejsze, czym to dysonans wzbudzają najczęściej.
Skutkiem, którego meandryczności o zakolach absurdu dna sięgającego, dyskusja nabiera lub w linii prostej do ad persona dociera, by logiką traktowaną analnie w argumentów doborze, dysonansu nie pogłębiać choć pogłębionym być chyba nie może. Lepiej wszak riposty, znosić niż bezsens słów własnych ogłosić i poglądu własnej słuszności nie narażać zamiast rozmówcę epitetami obrażać, a że dyskusja odbywa się z nickiem, to zadziwienie czytających jedynym jest wynikiem.
>
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

>

#156
16-03-2010 18:32
 Ocena 5 na 5
Wojtek (3465 punktów)Odp: Laickie korzenie Europy
W odpowiedzi Zbyszek Bryłowski
>Będziesz naginał regulamin?
>Sam jestem ciekaw jakie metody zastosujesz i jakich pretekstów poszukasz.
>Użytkownicy będą mieli dobrą okazję do wyciągnięcia wniosków.
Nie będę niczego szukał ni naginał, nie warto. Jak już udowodnisz niezbicie, że dalsza Twoja twórczość na forum będzie wyłącznie ze szkodą dla jego funkcjonowania, porozmawiam z właścicielem portalu. Ma on prawo do nałożenia blokady w każdym wypadku, niezależnie od zapisów regulaminu. Taki bonus wynikający z prawa własności.

>Moim zdaniem Ty uważasz się za wolnomyśliciela, chciałbyś nim być. Wiem - to kusząca perspektywa. Jesteś racjonalistą, do wolnomyślicielstwa jeszcze daleko,
Zdaje mi się, że bliżej mam, niż Ty. Ale mogę się mylić. Bez wątpienia jednak jestem racjonalistą, a to jest forum racjonalistów. Może poszukaj forum dla wolnomyślicieli - tam zapewne znajdziesz paru fascynujących gimnazjalistów.

>Twój post jest tego dobitnym dowodem.
>Kiedyś, kiedy zaczynałem pisać na forum Racjonalisty uważałem, że racjonalista, to brzmi dumnie. Teraz dotarło do mnie z całą mocą to, że racjonaliści są równie dogmatyczni jak osoby wierzące. Postaram się dowieść tego w nowym wątku(o ile wcześniej nie zostanę "eksterminowany" w imię jedynej racjonalistów racji).
Racjonaliści nie są dogmatyczni, a praktyczni. Wybieramy sobie te zasady, które najlepiej nam służą. Jeśli przestają - wybieramy inne. Nie lubimy ponadto zalewu pustosłowia - Ty zaś to uwielbiasz. Racjonalistą bez wątpienia nie jesteś, stąd i mechanizm naszego działania jest Ci obcy.

>>Zmień ponadto ten śmieszny wpis o wolnomyślicielach...
>Czy to aby nie obawa przed konkurencją?
Z Twojej strony? Rozbawiłeś mnie...

>Skoro chcesz - proszę bardzo, nie będę się upierał, choć mógłbym zapytać, dlaczego Tydecydujesz, co ma być w moim poście. Interesujące.
O niczym nie zdecydowałem, po prostu Twój wpis o wolnomyślicielach jest dla mnie obraźliwy, o czym wspomniałem w poprzednim poście. Gdybym zdecydował, wpisów tych już by nie było, wyciąłbym je.

>i zapraszam do tanga.
Partnerów do tańca wybieram sam, nie jesteś na liście tych, z którymi chciałbym tańczyć.

Pozdrawiam


ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona

#157
16-03-2010 18:43
 Ocena 6 na 6
Smith (10069 punktów)Odp: Laickie korzenie Europy
W odpowiedzi Varia Malaria
>    Tu jasno, ale płytko! Tam głębia, lecz ciemno" - jak pisał profesor Tadeusz Kotarbiński. Jeśli chodzi o mnie, mrok jak najbardziej mi sprzyja. Zwłaszcza wyobraźni.
To widać.
>Jest tylko jeden problem. Nie jest przyjemnie dostawać minusy od osób, które wrzucają mnie do jednego wora, czy też szuflady z tzw. religiantami, mistykami oraz posądzają o wszelkie możliwe grzechy przeciw Oświeceniu takie jak niejasność, mętność, anachronizmy i wielokropki.
Cytowany Kotarbiński rozróżnia zachowanie czcigodne, które jest godne szacunku, pochwały i postępowanie haniebne przeciwwagę do wspomnianego stanowiące.
Mosz nowe worki? Że tak w innym dialekcie języka polskiego zapytam, który w sumie za język uważam wbrew opiniom polonistów wartościami z korzenia patriotyzmu natchnionych.
>    Staram się myśleć racjonalnie i ta racjonalność każe mi odrzucać wszelkie "izmy" rzekomo wydobywające prawdę z ciemności (nie ufam im, wole "ości").
Rzekomo to warto coś poznać by przynajmniej wiedzieć co się odrzuciło. Zamiast wiarą jedynie w słuszność wyboru racjonalność onego argumentować. Zaś rozpoznać, w tym wypadku, niepełnosprytność można jedynie gdyż z enigmatycznych deklaracji obficie wylanych, treść jedna a właściwie pustka w jej miejsce po oczach bije.
>Nie wierzę w optymistyczną wiarę w postęp za sprawą nauki bo ta zbyt często ignoruje pewne wartości.
W pesymistyczną wiarę w regres wierzysz, ze względu na hołdowane przez nią wartości niepewne. Czy jak mam to zdanie rozumieć?
>Nie mówię oczywiście o wartościach chrześcijańskich ale o wartościach w ogóle.
A szczególnie to o których mówisz?
>Uważam, że zmierzch Boga jest zarazem wschodem Rozumu, który obiecuje przez swych proroków lepsze jutro z jedną prawdą, prawdą naukową. Ja nie wierzę tym prorokom. I zastanawiam się dokąd zaprowadzi ludzkość Rozum, któremu nawet zbudowano w Paryżu świątynię.
W Warszawie pałac, nie zbudowano w prawdzie tylko nazwano przybytkiem kultury i nauki ale co z tego?
Za Wielką I Każdemu I Powszechnie Erudycją Dostępną I Absolutnie prawie: "Wiara jest terminem wieloznacznym. W mowie potocznej oznacza przekonanie o czymś...."
Mogłabyś bardziej jednoznacznie o czymś z przekonaniem?
>Uciekam więc od tej płytkiej jasności bo w głębi duszy czuje się lepiej.
Za źródłem powyższym: "Uczucie - ...Uczucia stanowią świadomą interpretację emocji, dokonywaną na podstawie zakodowanych w pamięci człowieka wzorów kulturowych i doświadczeń oraz podyktowanej nimi oceny sytuacji. Ta sama emocja - rozumiana jako niezależny od woli proces psychiczny, będący reakcją organizmu na bodźce - może zostać zinterpretowana jako różne uczucia w zależności od sytuacji."
Tak więc pokrótce: To nie jest konfesjonał.
>   A jak ktoś z was zechce logicznie wyłożyć przede mną jasne pełne i złociste, czyli postępowość, racjonalizm, socjalizm, modernizm, zechce przekonywać mnie do walki z zabobonem, z religią, ze staroświecką poetyką, z wyzyskiem klasowym, a wszystko to za pomocą ideologii bez wewnętrznych pęknięć, to ja serdecznie podziękuję. Wolę Guinness'a.
To jedź do Irlandii albo do Kenii bo tam mają najświeższego.
>
Myślę, mówię i kształtuję się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.

Nie mieszaj brawury z odwagą oraz ograniczenia intelektualnego z poprawnością i ideologią.

#158
16-03-2010 19:41
 Ocena 4 na 4
placownik (17853 punktów)Odp: Laickie korzenie Europy
W odpowiedzi Varia Malaria

>Uważam, że zmierzch Boga jest zarazem wschodem Rozumu, który obiecuje przez swych proroków lepsze jutro z jedną prawdą, prawdą naukową.

   Myśl piękna jak jeleń na rykowisku. Po co gryźć Gödela, starać się zrozumieć Toulmina, wczuwać się w Foucaulta, czy modlić się do innego naukowego bożka? Łatwiej przecież walnąć sobie od czasu do czasu taki intelektualny landszafcik.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli

#159
16-03-2010 20:31
 Ocena-2 na 6
Varia Malaria (-68 punktów)
(zablokowany)
Odp: Laickie korzenie Europy
W odpowiedzi placownik
Nie ja wymyśliłam pozytywistyczny kult nauki.
Że myśl kiczowata to się nie przejmuj. Nie pierwsza i nie ostatnia.
A w Foucaulta to się zamierzam wczuć w najbliższym czasie, zwłaszcza w Historię seksualności a także w Historię szaleństwa w dobie klasycyzmu.

Myślę, mówię i kształtuję się na zasadzie autonomii i odwagi intelektualnej, bez ograniczenia ideologiczną poprawnością.

#160
16-03-2010 21:09
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)Odp: Laickie korzenie Europy
W odpowiedzi Varia Malaria

>Nie ja wymyśliłam pozytywistyczny kult nauki.

   Toz to ortodoksja. Coś jakby bractwo Piusa X.

>A w Foucaulta to się zamierzam wczuć w najbliższym czasie,

   Powodzenia!

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli

setarkos (10757 punktów)Odp: Laickie korzenie Europy
W odpowiedzi diogenes
>>Laickie korzenie Europy...

> .. O glebach Europy ..

Gleby Europy są podobne do innych. 'Duch' Europy różni się od ducha Ameryki czy Azji. Pytanie czym się różni prowadzi do pytania o jego fundamenty.

Jednym z nich (jak zauważa lontri) wydaje się być myśl chrześcijańska. Tak jednak nie jest - korzenie są wcześniejsze. Wymieniłbym tu stosunek do bogactwa i stosunek do nieprzyjaciół. Pierwszy (skromność) zaznacza się w myśli ascetycznej, drugi (miłość?, tolerancja?) przypisuje się Jezusowi (a wtedy jeszcze Chrześcijaństwa nie było).

Takie laickie korzenie Europy wydają się odmienne od korzeni kulturowych innych części świata (by przywołać tamtejszą manię wielkości czy stosunek do innobarwnych).

> .. w poradnikach dla rolników i działkowiczów.

Tak. Europejczyka poznać po jego relacjach z sąsiadem zza miedzy.

#162
16-03-2010 22:55
 Ocena 5 na 7
Kowalska (14008 punktów)Odp: Laickie korzenie Europy
W odpowiedzi Zbyszek Bryłowski
>Opisywałem już swoje buty, pisałem, gdzie kupujemy ubrania. Oczywiście sfera intymna pozostaje, przynajmniej dla mnie, tematem tabu. A rozmiar - owszem, owszem...
> Wyobraź sobie, że na moich urodzinach(06.03.) zdjąłem majtki i chodziłem bez nich! Dobrze, że miałem długą koszulkę, która zakrywała przyrodzenie. Od czasu do czasu podnosiłem ją jednak szybkim ruchem. Poza tym, namawiałem innych, by poszli w moje ślady.

   O k***a..... Poddaję się. Jesteś Zbigniewie Bryłowski najbardziej wesołą, dowcipną i pomysłową osobą jaką dane mi było czytać. Latać z gołym fiutem przed własną rodziną... Nie, no po prostu umarłam. Ale dojdę do siebie, dajcie mi jakieś trzy dni.

>Moja siostra mówiła, że na takiej imprezie jeszcze nie była...

   Ja się Jej absolutnie nie dziwię....

>Dobrze, że niczego nie pamiętam, żona i syn mi opowiedzieli.

   Ja bym Cię zabiła. A potem spakowała i wyrzuciła z chałupy.

>Do reszty nie odniosę się. Lubię merytoryczne wypowiedzi (...)

   Oł jeahhhhhhhhhhh.....

#163
16-03-2010 23:04
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)Odp: Laickie korzenie Europy
W odpowiedzi Osnowa

>Wszyscy poza mną siedzą cicho?

Pomilczeć zawsze wolno

#164
17-03-2010 00:18
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)Odp: Laickie korzenie Europy
W odpowiedzi Kowalska
> Poddaję się. Jesteś Zbigniewie Bryłowski najbardziej wesołą, dowcipną i pomysłową osobą jaką dane mi było czytać. Latać z gołym fiutem przed własną rodziną... Nie, no po prostu umarłam. Ale dojdę do siebie, dajcie mi jakieś trzy dni.
A czym się robi rodzinę?
Tajenie tej prostej prawdy wynika z naszych tabu
Czemuś to kiedyś służyło, teraz chyba już nie służy, ale obyczaj sie utrzymał.

>>Moja siostra mówiła, że na takiej imprezie jeszcze nie była...
>    Ja się Jej absolutnie nie dziwię....
Mój brat też mi kiedyś podobny tekst zaserwował, gdy wynajmowałam willę z basenem pod Wrocławiem i na imprezie wszyscy zaczęli skakać nago do wody. Spontanicznie i bez szatańskich podszeptów. Tak po prostu.
Czy tak nie wolno?
Zbyszek z gołą dupą w otoczeniu rodziny chyba jest bardziej na miejscu. Czy mit Noego jeszcze bardziej ?

>>Dobrze, że niczego nie pamiętam, żona i syn mi opowiedzieli.
>    Ja bym Cię zabiła. A potem spakowała i wyrzuciła z chałupy.
>>Do reszty nie odniosę się. Lubię merytoryczne wypowiedzi (...)
>    Oł jeahhhhhhhhhhh.....
>
Kowalska... ależ z Ciebie mieszczka...

lontri (16088 punktów)Odp: Laickie korzenie Europy
W odpowiedzi awitu

Namysł nad zjawiskami kulturowymi wymaga przyjęcia pewnej szczególnej wizji ontologii, która musi zachować ostrożność w posługiwaniu się prostą dychotomiczną kategorią bytu - niebytu. Jak jest? Krytyka próbuje wykazać, że w pewnym stopniu na pewno nie tak, jak nam się wydaje. Jak nie jest? Na pewno się tego nie dowiemy. Ścieżka poszukiwania istoty w przypadku zjawisk tak efemerycznych jak ludzka myśl jest z pewnością bardzo zawiła i rozgałęziona, często też prowadzi na manowce, jak to bywa w sferze spekulacji.
Rzeczywistość społeczną, w tym cywilizację, jeżeli założymy, że stanowi ona zjawisko realne, trzeba według mnie pojmować na kształt gęstej siatki wielu zależności. W takiej siatce myśl, która miała ująć rzeczywistość może się stać tej rzeczywistości elementem i trudno już odróżnić formę pierwotną od formy wtórnej, tak jak trudno jest odróżnić obecnie cztery filary przed Huntingtonem i po nim. Czy przed Huntingtonem cywilizacje istniały? Zapewne tak. Czy są tym samym po Huntingtonie? Tu nic pewnego nie da się powiedzieć. Autor na tyle mógł wpłynąć na wyobraźnię czytelników, że zaczynają oni patrzeć na rzeczywistość przez przygotowane przez niego kategorie pojęciowe. Jednocześnie te kategorie pojęciowe wpływają na odbiór rzeczywistości, na sposoby myślenia i działania. Trudno odróżnić to, co jest, od tego, co się jawi, co jest percepcyjną projekcją, od tego co było dostępne poznaniu przed jej zaistnieniem.
Czy to, że cywilizacja zachodnia/łacińska przypomina w pewnych formach funkcjonowania pewne elementy typowe dla swoich hipotetycznych filarów oznacza, że na tych filarach rzeczywiście się wspiera? Czy filary wymienione przez Huntingtona mówią rzeczywiście coś o tym, czym cywilizacja zachodnia jest obecnie? Czy mówią wszystko? Czy wymienione filary wyczerpują w pełni zagadnienie specyfiki cywilizacji zachodniej? A może to raczej cywilizacja zachodnia jest obecna w swoich czterech filarach?


BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365