Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
29-08-2010 16:53Iwona Przybyła (801 punktów)Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
Ocena -1 na 13
Coś czuję, że będzie się działo.

Po miesiącach przemyśleń, pracy z podświadomością, medytacji, przejścia przez skrajny ateizm (Boga nie ma i już) i doświadczenia uroku złej dewoty (zobaczysz, że Bóg Cię pokaże), po licznych bojach samemu ze sobą i z innymi stwierdzam, że...

WIERZĘ W INTELIGENTNY PROJEKT.

Jak to uzasadniam i jak do tego doszło?
Zastanawiałam się nad tym, do czego prowadzi ślepa wiara w Boga, myślałam o tym, co się stanie, gdy ludzie uwierzą w moc nauki i kult technologii, analizowałam siebie w różnych sytuacjach. Trafiła mi w ręce książka mojego promotora o społeczeństwie informacyjnym, w której zawierał on sugestię, że świat podzieli się na informatycznych geniuszy i na wielką grupę wykluczonych. Wyglądało to naprawdę strasznie. Jego koncepcja nie dawała mi sprać chyba 3 noce z rzędu, zastanawiałam się nad globalizacją, nanotechnologią, neoliberalnymi eksperymentami i wiecie do jakich wniosków doszłam...

ŻE NAUKA MA RACJĘ, TAM GDZIE BIERZE POD UWAGĘ, ŻE KTOŚ STOI WYŻEJ, ŻE PO PRZEJŚCIU WIELU ŚWIATÓW ZA ŻYCIA, MIMO ZUŻYCIA NASZEGO WEHIKUŁU, BYĆ MOŻE COŚ SIĘ DZIEJE, O CZYM NIE MAMY POJĘCIA, BO NASZE UMYSŁU SĄ ZA SŁABE, BY TO POJĄĆ.

To wcale nie oznacza, że nie wierzę w ewolucję. Wierzę w ewolucję umysłu i ewolucję myślenia, która zakłada, że staram się unikać cierpienia i oszczędzać go innym istotom. Nie wierzę natomiast, że człowiek jest w czymś lepszy, mądrzejszy od małpy. Raczej wierzę w koncepcje wszechświata w atomie, milionów wszechświatów w atomach.

Bez Boga doszłam do muru, za którym nie ma nic, prócz zetknięcia się z własną świadomością. Z Bogiem wierzę, że nie jesteśmy zorganizowani hierarchicznie, ale że JESTEŚMY WOLNI. Wolność jest możliwa tylko z Absolutem, tj. z wzięciem pod uwagę istnienia jakiejś siły ponad nami, inaczej doprowadzimy świat do paranoi technologicznej.

Czy zastanawialiście się nad tym, że Bóg wcale nie musi w niczym przeszkadzać, że Absolut to po prostu prawda, do której każdy zmierza własną drogą?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 Dalej..
#151
03-09-2010 20:00
 Ocena 1 na 1
Ratatoskr (4439 punktów)Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
W odpowiedzi Iwona Przybyła
>Kiepski z Ciebie psycholog, jeśli uważasz, że moja wiara służy temu, bym poczuła się lepiej.

Racja, Twoja wiara służy temu, byś poczuła się wolna:

> Bez Boga doszłam do muru, za którym nie ma nic, prócz zetknięcia się z własną świadomością. Z Bogiem wierzę, że nie jesteśmy zorganizowani hierarchicznie, ale że JESTEŚMY WOLNI

Wracając zatem do punktu wyjścia: to że wiara w boga sprawia iż, czujemy że:
- nasze życie służy do zapracowania na raj,
- dbając o karmę wyrwiemy się z cyklu wcieleń,
- czujemy się wolni i jesteśmy tu by zbierać informacje
nie legitymizuje w żaden sposób naszej wiary w boga.

Wyobraź sobie taki przypadek: jest sobie nastoletnia bibliotekarka z małego miasteczka i wszystko wskazuje na to, że całe życie przyjdzie jej spędzić przekładając książki w bibliotece w małym miasteczku.

Ale pewnego dnia ktoś powiedział jej, że tak naprawdę jest nieślubną wnuczką księcia Walii i któregoś dnia jej dziadek przypomni o sobie o niej i wyrwie z takiego małomiasteczkowego życia. Z początku wydawało jej się to głupie, ale długo się nad tym zastanawiała i stwierdziła, że bez wiary w dziadka z Walii dochodzi do muru, poza którym nie ma nic oprócz kolejnych regałów z zakurzonymi lekturami.

Czy to jednak w jakikolwiek sposób uzasadnia tezę o tym, iż jest potomkinią brytyjskiej rodziny królewskiej?

seksualnosc-kobiet.pl

Iwona Przybyła (801 punktów)Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
W odpowiedzi Ratatoskr
>>Kiepski z Ciebie psycholog, jeśli uważasz, że moja wiara służy temu, bym poczuła się lepiej.
>Racja, Twoja wiara służy temu, byś poczuła się wolna:

Dokładnie tak.

>Wracając zatem do punktu wyjścia: to że wiara w boga sprawia iż, czujemy że:
>- nasze życie służy do zapracowania na raj,

Nie rozumiem, o czym do mnie piszesz. Taką retorykę łykałam w przedszkolu.

>- dbając o karmę wyrwiemy się z cyklu wcieleń,

nie bardzo czuję potrzebę wyrywania się z czegokolwiek.

>- czujemy się wolni i jesteśmy tu by zbierać informacje

Nie wiem po co Ty jesteś. Nie mam w to wglądu i nie chcę mieć.

>nie legitymizuje w żaden sposób naszej wiary w boga.

Dokładnie, bo to co napisałeś to kompletne bzdury.

>Wyobraź sobie taki przypadek: jest sobie nastoletnia bibliotekarka z małego miasteczka i wszystko wskazuje na to, że całe życie przyjdzie jej spędzić przekładając książki w bibliotece w małym miasteczku.
>Ale pewnego dnia ktoś powiedział jej, że tak naprawdę jest nieślubną wnuczką księcia Walii i któregoś dnia jej dziadek przypomni o sobie o niej i wyrwie z takiego małomiasteczkowego życia. Z początku wydawało jej się to głupie, ale długo się nad tym zastanawiała i stwierdziła, że bez wiary w dziadka z Walii dochodzi do muru, poza którym nie ma nic oprócz kolejnych regałów z zakurzonymi lekturami.
>Czy to jednak w jakikolwiek sposób uzasadnia tezę o tym, iż jest potomkinią brytyjskiej rodziny królewskiej?

Wolałabym życie bibliotekarki niż za męża księcia Karola. Myślę, że niejedna kobieta się ze mną zgodzi.

#153
03-09-2010 21:19
 0 na 2
Iwona Przybyła (801 punktów)Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
W odpowiedzi alkaloid

>...odpowiedziałaś jednym, wymijającym pytaniem: "a czemu by nie?"

Nie czuję potrzeby, aby cokolwiek uściślać i być zrozumianą.
Być może nie pasuję do obecnej epoki, ale trudno - tak widocznie musi być.
Nie rozumiem ludzi, dla których wyjaśnianie musi mieć sens.

Nie wierzę w wieloświat - ja to wiem, aczkolwiek poznanie intuicyjne zawsze poprzedza wgląd rozumu, więc na dowody poczekam, aż rozumy się rozruszają.

Jerzy Drozd (1 punktów)Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
>WIERZĘ W INTELIGENTNY PROJEKT.
>To wcale nie oznacza, że nie wierzę w ewolucję. Wierzę w ewolucję umysłu i ewolucję myślenia, która
>zakłada, że staram się unikać cierpienia i oszczędzać go innym istotom. Nie wierzę natomiast, że
>człowiek jest w czymś lepszy, mądrzejszy od małpy. Raczej wierzę w koncepcje wszechświata w atomie,

Urodziłem się 12 lutego, podobnie jak Darwin. Przez długi czas pobierania nauk przyrodniczych, tych oficjalnie uznanych, akademickich, Darwin był dla mnie niekwestionowanym guru. Ale kiedy zdobytą wiedzę zacząłem używać do myślenia, pojawiało się coraz więcej pytań i wątpliwości. Bo jak niby mogło powstać życie, czy może według teorii Oparina (coś niewiele się o tej teorii ostatnio mówi).
Według mnie życie i śmierć to tylko różne formy przejawiania się odwiecznej energii Kosmosu, inteligentnego projektu, istniejącego przez wsze czasy. Boskiego planu przejawiania się, manifestacji.

#155
04-09-2010 09:00
 Ocena 3 na 3
Ratatoskr (4439 punktów)Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
W odpowiedzi Iwona Przybyła
>>Racja, Twoja wiara służy temu, byś poczuła się wolna:
>Dokładnie tak.

No i niech ci dobrze będzie z tą Twoją wiarą Nie dorabiaj tylko do niej na siłę uzasadnień.

>Nie rozumiem, o czym do mnie piszesz. Taką retorykę łykałam w przedszkolu.

Cóż... widzę.

>>- dbając o karmę wyrwiemy się z cyklu wcieleń,
>nie bardzo czuję potrzebę wyrywania się z czegokolwiek.

Jeśli nie odczuwasz potrzeby wyrwania się z czegokolwiek, wtedy nie masz najmniejszej szansy z czegokolwiek się wyrwać. Droga do wolności prowadzi poprzez uświadomienie sobie tego, co nas ogranicza i doświadczenie potrzeby wyzwolenia się. No, ale skoro nie bardzo czujesz...

>>- czujemy się wolni i jesteśmy tu by zbierać informacje
>Nie wiem po co Ty jesteś. Nie mam w to wglądu i nie chcę mieć.

"Może Darwin pochodzi od małpy, ale nas - katolików - stworzył Bóg".

>Wolałabym życie bibliotekarki niż za męża księcia Karola. Myślę, że niejedna kobieta się ze mną zgodzi.

Ja w sumie też, ale jak widzę, nie bardzo potrafisz wyciągać ogólniejsze wnioski, abstrahując od konkretnych przypadków - nie tylko z resztą w tym akapicie. Nie wiem, czy ci to coś pomoże, ale dla ułatwienia podpowiem: "Bibliotekarka nie istnieje. Bibliotekarka w ogóle nie jest tu istotna".

>bo to co napisałeś to kompletne bzdury.

Zmiażdżona potęgą Twej argumentacji, jej nieskalanym pięknem, żelazną logiką, precyzją wewnętrznych rozwiązań i niepodważalnych odniesień do faktów zewnętrznych, zmuszona jestem wycofać się z tego wątku i pójść porozmawiać z kimś, kogo będę miała jakąś szansę przekonać.

Pozdrawiam

seksualnosc-kobiet.pl

Iwona Przybyła (801 punktów)Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
W odpowiedzi Ratatoskr

>No i niech ci dobrze będzie z tą Twoją wiarą Nie dorabiaj tylko do niej na siłę uzasadnień.

Nie dorabiam do niej żadnych uzasadnień. Po prostu twierdzę, że jesteśmy częścią większego projektu. Tak trudno to zrozumieć?

>Jeśli nie odczuwasz potrzeby wyrwania się z czegokolwiek, wtedy nie masz najmniejszej szansy z czegokolwiek się wyrwać. Droga do wolności prowadzi poprzez uświadomienie sobie tego, co nas ogranicza i doświadczenie potrzeby wyzwolenia się. No, ale skoro nie bardzo czujesz...

Możesz jaśniej?

>>>- czujemy się wolni i jesteśmy tu by zbierać informacje
>>Nie wiem po co Ty jesteś. Nie mam w to wglądu i nie chcę mieć.
>"Może Darwin pochodzi od małpy, ale nas - katolików - stworzył Bóg".

Mnie stworzył czas - Darwin nic o tym nie pisał.

>Ja w sumie też, ale jak widzę, nie bardzo potrafisz wyciągać ogólniejsze wnioski, abstrahując od konkretnych przypadków - nie tylko z resztą w tym akapicie. Nie wiem, czy ci to coś pomoże, ale dla ułatwienia podpowiem: "Bibliotekarka nie istnieje. Bibliotekarka w ogóle nie jest tu istotna".

A kto twierdził, że istnieje?

>>bo to co napisałeś to kompletne bzdury.
>Zmiażdżona potęgą Twej argumentacji, jej nieskalanym pięknem, żelazną logiką, precyzją wewnętrznych rozwiązań i niepodważalnych odniesień do faktów zewnętrznych, zmuszona jestem wycofać się z tego wątku i pójść porozmawiać z kimś, kogo będę miała jakąś szansę przekonać.

Ty też jak na razie nie przedstawiłaś żadnych argumentów, poza zwykłą ludzką złośliwością. Mam nadzieję, że nie na tym polega ewolucyjny postęp.

Iwona Przybyła (801 punktów)Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
W odpowiedzi Madman
>>Dopuszczam możliwość inteligentnego projektu w jednym przypadku. Ingerencji obcej cywilizacji w ewolucję człowieka.
>Biorąc pod uwagę to, jak wiele rzeczy zostało w tym projekcie spartaczonych, dopuszczam dwie opcje - albo projekt był przypadkowy, albo wyjątkowo nieinteligentny. Coś jak sfermentowane pomyje z rakietowego wiadra.

Gdyby nie był spartaczony nie miałbyś co robić. Właściwie nikt nie miałby nic do roboty.

MarcinK (9189 punktów)Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
W odpowiedzi Iwona Przybyła

>Gdyby nie był spartaczony nie miałbyś co robić. Właściwie nikt nie miałby nic do roboty.

Jest dokładnie odwrotnie. Ponieważ jest tak spartaczony to mamy co robić.

#159
04-09-2010 14:11
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
W odpowiedzi MarcinK
>>Gdyby nie był spartaczony nie miałbyś co robić. Właściwie nikt nie miałby nic do roboty.
>Jest dokładnie odwrotnie. Ponieważ jest tak spartaczony to mamy co robić.
Dokładnie odwrotnie, o 360 stopni.

MarcinK (9189 punktów)Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
W odpowiedzi Madman
>>>Gdyby nie był spartaczony nie miałbyś co robić. Właściwie nikt nie miałby nic do roboty.
>>Jest dokładnie odwrotnie. Ponieważ jest tak spartaczony to mamy co robić.
>Dokładnie odwrotnie, o 360 stopni.

Plus za pół dokładnie, pół odwrotnie

#161
04-09-2010 14:53
 0 na 6
alkaloid (14 punktów)Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
W odpowiedzi Iwona Przybyła
>Nie czuję potrzeby, aby cokolwiek uściślać i być zrozumianą.
I wyrazem tego braku potrzeb są twoje rozmowy z ludźmi, rozumiem.

>Być może nie pasuję do obecnej epoki, ale trudno - tak widocznie musi być.
Ależ pasujesz, pasujesz jak ulał ze swoją schizofreniczną zmianą poglądów co drugi akapit, oraz argumentacją Kalego. Z tymi cechami plasujesz się w znakomitej, statystycznej większości osobników gatunku Homo sapiens. Drugiego sapiens nie dopiszę, bo i tak nie pasujesz do tej epoki.

>Nie rozumiem ludzi, dla których wyjaśnianie musi mieć sens.
I tylko po to z ludźmi rozmawiasz, by ich nie rozumieć, rozumiem.
No i po to, by nie odpowiadać im na niewygodne dla ciebie pytania.

>Nie wierzę w wieloświat - ja to wiem, aczkolwiek poznanie intuicyjne zawsze poprzedza wgląd rozumu, więc na dowody poczekam, aż rozumy się rozruszają.
Na rozruch swojego też poczekasz, czy już nic nie jest w stanie ruszyć go z fundamentów?

Co do inteligentnego projektu, to masz rację, że jesteś zwolenniczką, ale wątpię czy się załapiesz.

#162
04-09-2010 15:28
 Ocena 7 na 7
Ratatoskr (4439 punktów)Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
W odpowiedzi Iwona Przybyła
>>>bo to co napisałeś to kompletne bzdury.

>>Zmiażdżona potęgą Twej argumentacji,

>Ty też jak na razie nie przedstawiłaś żadnych argumentów, poza zwykłą ludzką złośliwością. Mam nadzieję, że nie na tym polega ewolucyjny postęp.

Obowiązek przedstawienia argumentów i dowodów spoczywa na osobie wysuwającej daną tezę (wieloświata, inteligentnego projektu, Latającego Potwora Spagetti, łotewer). Niedopuszczalna jest natomiast postawa: "twierdzę, że... (bo tak) i udowodnijcie mi, że nie mam racji".

Tym się właśnie różni nauka od pseudonauki.

Inaczej nie zajmowalibyśmy się niczym innym, niż tylko poszukiwaniem dowodów nieistnienia: Yeti, Loh Ness, Potwora Spagetti i Czajniczka Russela, a każdy "wizjoner" mógłby się mienić twórcą "teorii naukowej", której nikomu dotąd nie udało się obalić.

seksualnosc-kobiet.pl

Iwona Przybyła (801 punktów)Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
W odpowiedzi Ania...

>Nie. Prawda to prawda. Absolut - idea która jest zbędna.
>

Prawda jest tam, gdzie się więcej osób ustawi.
Nauka może chronić, ale może też zabijać.
Naukowcy z Chicago - twórcy neoliberalizmu - też byli ludźmi mądrymi i inteligentnymi, zwolennikami doświadczalnego sprawdzania swoich teorii w praktyce.
Ludzie Hitlera też byli naukowcami i też twierdzili, że PRAWDA TO PRAWDA. Oto ich sylwetki:
www.trzeciarzesza.info/articles.php?cat_id=5

Powodzenia w kreowaniu "Nowego wspaniałego świata".

Moim zdaniem PRAWDA nie istnieje. Droga prawdy wiedzie natomiast poza nauką i poza religią. Poza Absolutem, choć zgodnie z jego podpowiedziami.

#164
05-09-2010 11:16
 Ocena 5 na 5
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
W odpowiedzi Iwona Przybyła

>Ludzie Hitlera też byli naukowcami i też twierdzili, że PRAWDA TO PRAWDA. Oto ich sylwetki:
>www.trzeciarzesza.info/articles.php?cat_id=5
>Powodzenia w kreowaniu "Nowego wspaniałego świata"
>
Wiedziałem, że żadna dyskusja z wierzącym nie może się obejść bez odniesień do Hitlera Śledząc wątek, czekałem na potwierdzenie swoich przypuszczeń i nie zawiodłem się.
Absolutnie...
Fara fara fara fara
Farafafa

Iwona Przybyła (801 punktów)Odp: Jestem zwolenniczką inteligentnego projektu. Kto jeszcze?
W odpowiedzi daddy
>>Ludzie Hitlera też byli naukowcami i też twierdzili, że PRAWDA TO PRAWDA. Oto ich sylwetki:
>>www.trzeciarzesza.info/articles.php?cat_id=5
>>Powodzenia w kreowaniu "Nowego wspaniałego świata"
>>
>Wiedziałem, że żadna dyskusja z wierzącym nie może się obejść bez odniesień do Hitlera Śledząc wątek, czekałem na potwierdzenie swoich przypuszczeń i nie zawiodłem się.
>Absolutnie...

Chciałam tylko zauważyć, że Kościół kolaborował z Hitlerem, więc moja wypowiedź nie miała na celu zdyskredytowanie moich rozmówców, a jedynie wskazanie, że jakiekolwiek radykalizowanie się nie ma sensu: ani w stronę religii, ani w stronę ateizmu.

>Fara fara fara fara
>Farafafa

Nie rozumiem. Czy to coś w rodzaju: ale się cieszę, że Ci dowaliłem? W takim razie: współczuję.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365