Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak przekonać

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
23-12-2010 10:47Adam P (36 punktów)Jak przekonać
Ocena 1 na 1
Ostatnio często zdarza mi się dyskutować z osobami wierzącymi na temat boga i jego nieistnienia. Zakładając że nie każdy nazwie mnie antychrystem i bluźniercą, jakich argumentów mogę użyć by poprzeć swą tezę. Ja sam wiem o co mi chodzi tylko czasem brak mi slow by rozmawiać z ograniczonymi ludźmi i przekonywać ich o racjonalności świata i nieistnieniu wyższego porządku.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..
Chechło (-28 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Andrzej.51
Jeszcze nie wiesz czy udowodniłeś, bo nie odpisałem. Odpiszę jutro/pojutrze.

#152
11-01-2011 07:07
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Chechło
>W Biblii nie ma błędów.
No i koniec dyskusji

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#153
11-01-2011 07:28
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Chechło

>Baltazar był wnukiem Nabuchodonozora, a u Hebrajczyków wnuków (a nawet jeszcze dalsze pokolenia) traktowało się jak synów i w ten sposób zwracano. Dziadek zawsze mówił do wnuka "synu". Dla Daniela Baltazar był synem.
Problem polega na tym, że Baltazar NIE BYŁ wnukiem Nabuchodonozora II. Bo Nabonid, ojciec Baltazara, nie był jego synem. I cała Twoja teoryjka bierze w łeb.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#154
11-01-2011 07:30
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Chechło

>Nie wiem o czym ty do mnie rozmawiasz.....
I to jest Twój podstawowy problem. Ktoś Ci wskazuje ewidentne biblijne babole, a Ty zamykasz oczy, zatykasz uszy i krzyczysz "nic nie widzę, nic nie słyszę, la, la, la, w Biblii nie ma błędów!" Ot, i cała dyskusja...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#155
11-01-2011 12:53
 Ocena 1 na 1
Artaso (380 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Chechło
>Tak się składa, że wierzę w Biblię. Daj mi jakiś racjonalny dowód, że to co tam jest napisane, to bzdury.

Ja wierzę w Koszałka Opałka. Czekam na racjonalne powody, dlaczego istnienie Koszałka to bzdury.

#156
11-01-2011 13:59
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Meretseger
>Tak się składa, że wierzę w Biblię. Daj mi jakiś racjonalny dowód, że to co tam jest napisane, to bzdury.
Pan Chechło ma rację w Biblii są nie tylko bzdury,
ale kompletną bzdurą jest dziś wiara w Biblię, nawet większą niż wiara w Boga.
*********************************************************************

>A jak dam, i to niejeden, to przestaniesz wierzyć? Nie sądzę.
Bardzo Panią proszę niech Pani nie daje. Z dawania wszystkim, jak i niedawania nikomu nic dobrego nie wynika.
Dawać należy z rozsądkiem i nie rzucać pereł przed ....

Andrzej51 dawał Panu Chechło na wszystkie sposoby i co to dało?
Pani stojąca z boku miała przyjemność.
Ja stojący z boku miałem przyjemość.
(Oczywiście z lektur tekstów Pana Andrzeja)

A Panu Chechło nic nie drgneło. Żaden neuron nie został pobudzony do aktywności.
Poszukujący prawdy niczego nie mogą ofiarować niczego tym, którzy Prawdę już posiedli.
Pan Chechło, to nie Pan Kur, ale też wie lepiej.

PS. Kotka podobała mi się bardziej, aż tak żmijowatą to Pani nigdy nie jest.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#157
11-01-2011 19:56
 Ocena 9 na 9
Andrzej.51 (15814 punktów)Odp: Jak przekonać
>>A jak dam, i to niejeden, to przestaniesz wierzyć? Nie sądzę.
>Bardzo Panią proszę niech Pani nie daje. Z dawania wszystkim, jak i niedawania nikomu nic dobrego nie wynika.
>Dawać należy z rozsądkiem i nie rzucać pereł przed ....
>Andrzej51 dawał Panu Chechło na wszystkie sposoby i co to dało?
>Pani stojąca z boku miała przyjemność.
>Ja stojący z boku miałem przyjemość.
>A Panu Chechło nic nie drgneło.



Z przykrością stwierdzam, że mnie też nie drgnęło. I żadnej przyjemności niestety nie miałem.
Mimo, że dałem.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog

#158
11-01-2011 20:16
 Ocena 6 na 6
Kowalska (14008 punktów)Odp: Jak przekonać
   Zwracam się z prośbą do Was Drogie Koleżanki i do Was Drodzy Koledzy, aby zaprzestać przyznawania minusów użytkownikowi Chechło.

   Prośbę swą motywuję racjonalnym podejściem do kwestii nudy. Racjonalnie jest się czasem ponudzić, ale umrzeć z nudów na śmierć to już głupota. A Kolega Chechło dostarcza, śmiem twierdzić, że nie tylko mnie, niezapomnianej rozrywki w te smętne, zimowe wieczory.

Za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby z góry dziękuję.

Kowalska.


"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.

#159
11-01-2011 23:28
 Ocena 11 na 11
Andrzej.51 (15814 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Chechło
>Wszystko co złe, to wina Boga. Tak najłatwiej.

Nie wszystko. A ponadto tego nie należy rozpatrywać w tych kategoriach. Tu nie chodzi o czyjąś winę lub brak tej winy. Tu chodzi o ocenę działania lub zaniechania działania.

>Cytujesz mnie, a później zadajesz pytania na które odpowiedziałem w tymże cytacie, dziwne.

Ja Cię nie cytuję. Nie pochlebiaj sobie.
To nie jest dziwne. Bo Ty na żadne pytanie nie odpowiedziałeś.

Nie odpowiedziałeś na pytanie, dlaczego judeochrześcijański Bóg nie ingeruje w tych przypadkach, w których ludzie skazani są na niezawinione przez nich cierpienia. Nie oceniłeś, czy ten brak ingerencji jest równoznaczny bądź to z akceptowaniem przez Boga największych nieszczęść, bądź też z milczącą wobec nich obojętnością? Nie spróbowałeś ocenić, jak ten brak ingerencji można uzasadnić?

Na pytanie prof. Grabowskiej:
>>>Jak wytłumaczysz, że dzieci cierpią z powodu głodu, lub powodzi, albo chorób?"
odpowiadasz jakimś wręcz niewyobrażalnym językowym bublem:
>>Co do różnych kataklizmów, to przede wszystkim nie uważam że dzieci są w jakikolwiek sposób bardziej wartościowi niż dorośli.
Co to zdanie oznacza??? Tego zdania przecież nawet Ty nie rozumiesz.

Nie odpowiedziałeś na kolejne pytania, dlaczego Twój judeochrześcijański Bóg, kochający ponoć ludzi, raczej ograniczony czyni użytek ze swej wszechmocy i wszechwiedzy? Dlaczego nie reaguje, nie odwraca biegu zdarzeń, nie wstrzymuje trzęsień ziemi, powodzi, epidemii, dlaczego pozwala ginąć niewinnym ludziom, dlaczego nie przywraca im życia?
Nie napisałeś, czy wobec powyższego uważasz, że judeochrześcijański Bóg albo nadmiernej miłości do rodzaju ludzkiego nie posiada, albo też wszechmoc nie jest jego silną stroną? A może jedno, i drugie równocześnie?

>>I to jest twoje chrześcijaństwo? Tego nauczyła Cię Twoja wiara?!
>To po prostu jakby cytat z Biblii ...
>"..który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.

Nie napisałeś, iż wcześniej jest: Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny [...] (przekład Jakuba Wujka).
I podoba Ci się ten zawistny Bóg, który za Twoje przewinienia ukarze Twoje dzieci, i dzieci Twoich dzieci, a potem dzieci dzieci Twoich dzieci, aż wreszcie na koniec jeszcze dzieci tych dzieci?
Zaiste, to Bóg sprawiedliwy! I to ten właśnie Bóg jest miłością? I Ty się do niego modlisz?

>6) Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań."

Trudno to zrozumieć. To jest skrajnie amoralne. Ale to dziwić nie może. Judeochrześcijański Jahwe dość często nadmiarem moralności się nie wykazywał i raczej dobrego przypadku wtedy ludziom nie dawał.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog

#160
11-01-2011 23:30
 Ocena 10 na 10
Andrzej.51 (15814 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Chechło
>>Udowodniłem Ci w wątku o niewypełnionym proroctwie biblijnym, że proroctwo Dn 9, 24-27 z Księgi Daniela ponad wszelką wątpliwość nie dotyczy osoby Jezusa.
>Nie wiem o czym ty do mnie rozmawiasz.....

No to masz kiepską pamięć.
Wróć do wątku o NIEwypełnionym proroctwie biblijnym (Dn 9, 24-27) i jeszcze raz przeczytaj moje wypowiedzi, to przekonasz się, że to proroctwo nie dotyczy Jezusa. Ono w ogóle nikogo nie dotyczy.

>Nie było mnie przez dłuższy czas na forum. Jeśli temat nie został zamknięty to tam będę pisał.

To trzeba było po tej długiej przerwie wrócić do tego wątku, bo nasza dyskusja w nim nie była skończona. Czeka tam na Ciebie aż siedem moich postów, na które dotąd nie odpowiedziałeś. Przeniosłeś się za to do kolejnego wątku i znów próbujesz wszystkim wmówić, że jakieś biblijne proroctwa ponoć się wypełniły. Ponownie pytam: na co znowu liczysz, kiedy i stąd uciekniesz?

Ponieważ jednak twierdzisz, że wrócisz do wątku o NIEwypełnionym proroctwie biblijnym (Dn 9, 24-27), więc zgodnie z zapowiedzią (www.racjonalista.pl/forum.php/s,383808#w387251) za chwilę opublikuję kolejne sześć postów, które przygotowałem dla Ciebie jeszcze w ubiegłym roku. Razem z tymi siedmioma będzie ich już razem trzynaście. Spróbuj na nie odpisać.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog

#161
12-01-2011 00:19
 Ocena 4 na 4
Kowalska (14008 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Andrzej.51
>I żadnej przyjemności niestety nie miałem.

   A ja wręcz przeciwnie. Pamiętasz film "Pułkownik Kwiatkowski" Kazimierza Kutza? I scenę, kiedy rano Marek Kondrat wchodzi do sypialni i widzi śpiącą Renatę Dancewicz z cudownie rozsypanymi włosami na czyściutkiej, białej pościeli i nagimi piersiami?

   Kwiatkowski patrzy na nią i zaczyna płakać. Ze wzruszenia nad tym pięknem i mądrością tego, kto to stworzył. Kimkolwiek by nie był.

I ja doznaję wzruszenia czytając Twoje posty.

P.S.

   Skojarzenia zawsze miałam inne. Więc proszę mnie nie pytać, dlaczego Ty, ten film i ta scena. Może dlatego, że i film mądry i Ty też? Ale nie jestem pewna.

Jedno jest pewne. O serialu "Plebania" nie pomyślałam ani razu.

"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.

#162
12-01-2011 00:56
 Ocena 7 na 7
czes (4083 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Andrzej.51
>Ponieważ jednak twierdzisz, że wrócisz do wątku o NIEwypełnionym proroctwie biblijnym (Dn 9, 24-27), więc zgodnie z zapowiedzią (www.racjonalista.pl/forum.php/s,383808#w387251) za chwilę opublikuję kolejne sześć postów, które przygotowałem dla Ciebie jeszcze w ubiegłym roku. Razem z tymi siedmioma będzie ich już razem trzynaście. Spróbuj na nie odpisać.

Zastanawiam się czy przyznają Nobla za cierpliwość?

Ponad dwa lata temu (kiedy to "odkryłem" Cię na forum) - czytając twoje opracowania - ubolewałem że nie jesteś wykładowcą uniwersytackim.
Niezwykle zajmujący sposób przedstawiania posiadanej wiedzy, piękny język, czytelność tekstu, oszałamiająca logika ... Och!!!!! Gdybym ja miał na studiach takich wykładowców ...

Myślałem też sobie, że i w szkołach dla dzieci o opóźnionym rozwoju przydaliby się nauczyciele o tak wspaniałym podejściu, anielskiej cierpliwości, cudownej klarowności i jasności w sposobie przedstawiania trudnych problemów.
Myślałem (o ludzka naiwnośći !!!!), że tylko krowa nie jest w stanie pojąć twych wywodów.
A tu się trafił gość, który Ci pisze "Nie wiem o czym do mnie rozmawiasz".

Ale proszę Cię Andrzeju abyś pamiętał moją prywatną opinię/uwagę. Uważam otóż, że Ty piszesz dla nas, racjonalistów, to my rozkoszujemy się tą wspaniałą ucztą. I my jesteśmy Ci wdzięczni za wspaniałe wykłady.
A ty wszystkie Teresy czy Chechły to ... dobry "pretekst" do twego pisania.

Serdecznie Cię pozdrawiam.


Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.

#163
12-01-2011 12:14
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Andrzej.51
>
>Z przykrością stwierdzam, że mnie też nie drgnęło. I żadnej przyjemności niestety nie miałem.
>Mimo, że dałem.
Wartość z wejść takich zamkniętych umysłowości na nasz portal występuje tylko wtedy, gdy prowokują innych do merytorycznych wypowiedzi. Tu ewidentnie korzyść była.
Chętnie bym przeczytał także jakieś wieksze Pańskie wypowiedzi na poruszone tu tematy.
Pozdrowienia.

Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.

@@@
.

Chechło (-28 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Meretseger
Nabonid dla utrwalenia swojego
tronu ożenił się z córką Nabuchodonozora, z którą miał syna, w napisach
klinowych zwanego Belsarossorem ("bóg Bel niechaj się
opiekuje królem"), a w księgach świętych zwanego Baltazarem.

#165
12-01-2011 12:36
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Chechło
>Nabonid dla utrwalenia swojego
>tronu ożenił się z córką Nabuchodonozora, z którą miał syna, w napisach
>klinowych zwanego Belsarossorem ("bóg Bel niechaj się
>opiekuje królem"), a w księgach świętych zwanego Baltazarem.
Źródło tej informacji poproszę.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365