Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak przekonać

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
23-12-2010 10:47Adam P (36 punktów)Jak przekonać
Ocena 1 na 1
Ostatnio często zdarza mi się dyskutować z osobami wierzącymi na temat boga i jego nieistnienia. Zakładając że nie każdy nazwie mnie antychrystem i bluźniercą, jakich argumentów mogę użyć by poprzeć swą tezę. Ja sam wiem o co mi chodzi tylko czasem brak mi slow by rozmawiać z ograniczonymi ludźmi i przekonywać ich o racjonalności świata i nieistnieniu wyższego porządku.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..
#181
13-01-2011 04:23
 Ocena 1 na 1
Vytautas (4394 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi prof. Grabowska
>No ale właśnie gdzie to niebo jest? Anglicy mają dwa określenia na niebo. Tak mi się wydaje. Jedno to heaven, tam gdzie Bozia mieszka, a drugie to sky, po którym samoloty latają. A my nie mamy. Bo wyżej są różne warstwy atmosfery a potem to ho hoooooooooo! Przestrzeń kosmiczna. No i gdzie to niebo?
   Owo niebo, w którym Bozia mieszka nie jest materialne, więc nie musi być gdzieś. Takiego zdania był Kartezjusz; ale że Kartezjusz ośmielił się (roboczo) wątpić we wszystko za wyjątkiem swego istnienia, także w istnienie owej Bozi, więc jest be i to co twierdził też jest be i dlatego ja też nie wiem, co to jest owo boskie niebo, ani gdzie jest, ani czy jest.
   A to niebieskie nade mną to tlen.

#182
13-01-2011 05:31
 Ocena 4 na 4
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Vytautas
> Owo niebo, w którym Bozia mieszka nie jest materialne
To jakim cudem ( a może o kolejny cud chodzi) w niematerialnym niebie przebywa całkiem materialna Matka Boska, która przecież z ciałem i duszą żywcem do nieba wniebowzięta została? Nie wspominam już o Panu Jezusie, któren to po zmartwychpowstaniu swoim własną mocą wstąpił do nieba. Też z ciałem swoim uwielbionym.

#183
13-01-2011 07:33
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Chechło

>"Jawan" - ogólna nazwa Grecji; "pierwszego króla" - Aleksandra Wielkiego.
Aleksander nie był królem Grecji, tylko Macedonii. A gdyby ściśle trzymać się faktów, to "pierwszym królem Grecji" był jego ojciec Filip II. To on podbił większość greckich poleis, Aleksander głównie tłumił bunty już tych podbitych, na przykład wyrżnął Teby.
>Te wizje to chronologia 4 kolejnych królestw następujących o sobie.
Wymień je, to porozmawiamy.
>"Dziesięć zaś rogów -
>z tego królestwa powstanie dziesięciu królów,..."
Wymień ich.
>Jest to na tyle przejrzyste, że wystarczy chcieć sprawdzić. Akurat tutaj nie trzeba wiele interpretować.
Oj, trzeba, trzeba... Im pokrętniej, tym lepiej.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#184
13-01-2011 07:42
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi spray

>Z Lenormanta chyba ?
Ha! Dzięki Na tej stronie mamy właśnie przypis:
Cytat:
"Baruch et le livre de Daniel appellent Balthasar "fils de Nabuchodonosor" ... Mais ici "fils" est employe dans le sens general et poetique de "successeur".

Chechło Lenormanta nie czytał, bo i po co, skoro
Cytat:
Biblia się nie myli.



Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#185
13-01-2011 08:23
 Ocena 11 na 11
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Chechło
>Co do innych bogów, to istnieją. Jak sobie ktoś ulepi cokolwiek z gliny i zacznie się do tego modlić, to czyni z tego czegoś swojego boga i o takich bogach tu mowa. Tacy bogowie są zawsze pisani przez małe "b" w Biblii.
Z punktu widzenia Biblii to pewnie, są pisani przez małe "b". Ale kto powiedział, że Biblia jest nieomylnym centrum Wszechświata? Bo tako rzecze Biblia? Z punktu widzenia na przykład "Księgi wychodzenia za dnia" Jahwe jest jakimś takim drobnym, nic nieznaczącym bóstwem gdzieś na końcu świata i nawet się o nim nie wspomina, bo po co, ważni są inni. Jahwe miejsca na Sehet Jaru nie załatwi.
Nie masz gwarancji, że Jahwe to nie jeden z tych "ulepionych z gliny", do którego modliła się garstka pasterzy. Miał szczęście - wśród pasterzy znalazło się kilku bardziej zdolnych i obdarzonych wyobraźnią, którzy zaczęli opowiadać o nim mity, z czasem rozbudowane i spisane. Powiedzmy sobie tak: Jahwe to typowy bóg plemienny. Plemię, które jak starożytni Izraelici strzeże swojej tożsamości i odrębności (dziś powiedzielibyśmy, że jest ksenofobiczne) w masie ludności Bliskiego Wschodu, powinno mieć jednego konkretnego boga i jego się trzymać. Politeizm sprzyja tolerancji religijnej, przesiąkaniu do grupy innych idei, innych bóstw, innych ludzi (najlepszym przykładem - Rzym). A tu przesiąkania być nie mogło, grupa chciała zachować odrębność, "czystość rasową". Temu najlepiej służy religia z ośrodkiem skupionym wokół jednego bóstwa. I bóstwo wyrosło na jedynego boga plemiennego, "jedyność" obwarowano zakazami w rodzaju "nie będziesz miał bogów cudzych". W tej postaci zlały się atrybuty wszystkich innych izraelickich bogów - bo jak myślisz, skąd się wzięły określenia "Elohim" czy "Adonai"? - i w ten sposób powstał jeden Bóg.
Tak na marginesie - Jahwe zwany był "El". Zajrzyj kiedyś przy okazji do Ugarit To miasto w Kanaanie, Ziemi Obiecanej. Jeżeli nic Ci się nie skojarzy, no to już nie wiem...


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#186
13-01-2011 08:25
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi prof. Grabowska

>To jakim cudem
No właśnie cudem

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#187
13-01-2011 09:18
 Ocena 6 na 6
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Chechło
>> Gdzie tak napisano?

> W wizji barana i kozła. Rozdział 8 księgi Daniela.

Sęk w tym, że wizja barana i kozła to już następna wizja, a ja mówiłem o czwartej bestii z VII rozdziału. Dla przypomnienia: pierwsza część księgi Daniela (rozdziały 1-6) przedstawia sześć legend o Danielu i jego trzech towarzyszach w czasach niewoli babilońskiej, natomiast druga część (rozdziały 7-12) zawiera cztery wizje:
   1) czterech bestii,
   2) walczących ze sobą barana i kozła,
   3) anioła Gabriela, który wyjaśnia Danielowi liczbę siedemdziesięciu lat z Księgi Jeremiasza (Jr 25,11; 29,10)
   4) anioła, który ukazuje głównemu bohaterowi księgi, Danielowi, retrospektywny bieg zdarzeń, najprawdopodobniej od Cyrusa do chronologicznie bliskiego autorowi Antiocha Epifanesa (choć ich imiona pominięto w tekście, wiele wskazuje na to, że właśnie ten okres autor miał na myśli). Na zakończenie tej wizji zostaje podana przepowiednia zagłady pogan i ocalenia pobożnych przez anioła Michała. Wszystkie zawarte w niej "przepowiednie" dotyczące władców odnoszą się do wydarzeń poprzedzających powstanie księgi (II w. p.n.e.).

Hmm... i nadal utrzymujesz, że czwartą bestią z rozdziału 7 jest baran z rozdziału 8?

>z tego królestwa powstanie dziesięciu królów,..."
>Jest to na tyle przejrzyste, że wystarczy chcieć sprawdzić. Akurat tutaj nie trzeba wiele interpretować.

No, skoro tak uważasz, to proszę, napisz w paru zdaniach, jaki dokładnie jest, twoim zdaniem, jednoznaczny przekaz wizji z rozdziału 7, żebyśmy mogli się niezbicie przekonać, czy coś z tych proroctw się spełniło, czy nie.

"Grzeszący przeciw Stwórcy swemu niech wpadnie w ręce lekarza!" (Syr 38,15)

#188
13-01-2011 10:15
 Ocena 6 na 6
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Chechło

>>Bo w samej księdze Daniela tego nie ma...
>Jest. Daniel 7:24
>"Dziesięć zaś rogów -
>z tego królestwa powstanie dziesięciu królów,..."

Hm, jak dla mnie "dziesięciu królów" to nie to samo co "dziesięć królestw". Bez trudu można sobie wyobrazić sukcesję dziesięciu władców rządzących jeden po drugim tym samym królestwem ("po nich zaś inny powstanie") nie sądzisz? No, chyba że tu znów wkraczamy w sferę "jednoznaczności" dostępnej tylko oświeconym


"Grzeszący przeciw Stwórcy swemu niech wpadnie w ręce lekarza!" (Syr 38,15)

#189
13-01-2011 16:43
 Ocena 1 na 1
marek milczewski (2335 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Meretseger
>>To co się z nim (tym światem) stało?
>No jak to co, człowiek go zepsuł. Jak dziecko zabawkę. Wszystko, co złe na świecie, to przez człowieka, który Bozi nie słuchał i poszedł kraść jabłka do księżowskiego... tfuuu, chciałam rzec, do boskiego sadu.
To nie tak. Skoro był taki doskonały wg. Chechły, he he, to dlaczego jeszcze w raju, Adam zjadł jabłko, a zaraz po tym Kain zabił Abla. A Bóg "miał być taki fajny, amerykancki".

dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam

#190
13-01-2011 17:00
 Ocena 3 na 3
marek milczewski (2335 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Andrzej.51
>Witam Cię.
>Nareszcie Cię znalazłem! Zginąłeś mi gdzieś w dyskusji prowadzonej w wątku o niewypełnionym proroctwie biblijnym. Przeraziły Cię moje argumenty i uciekłeś. Ale odnalazłem Cię.
Mi też nawiał z dyskusji w wątku założonym przez siebie i pisał gdzie indziej. Na te same psychiczne tematy. Udowodniłem mu, że Biblia ma tyle nieścisłości i bzdur, choćby w Księdze rodzaju, iż nie można jej traktować poważnie. A skoro tak te wszystkie przepowiednie są tak wiarygodne jak Nostradamusa. Podkulił ogon i nawiał.
TO TROLL URODZONY W TROLLOWNI, PISZE NA KOMPUTERZE MARKI TROLLOWEJ I ODDYCHA TROLLOWYM POWIETRZEM.

dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam

#191
13-01-2011 17:14
 Ocena 1 na 1
marek milczewski (2335 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Chechło

>"A wiedz i wnikliwie to rozważ, że od wyjścia słowa o przywróceniu i o odbudowie Jerozolimy aż do Mesjasza Wodza będzie siedem tygodni" Dn9:25
>Proroctwo nie dotyczy Jezusa? O_O
Według Ewangelii Mateusza to nie Jezus powinien być prorokiem, ale Józef.
Chechło, jeszcze wiele godzin spędzonych nad Biblią przed tobą. Ale czytaj ją, a nie wypociny jakiś niedoważeńców.


dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam

maciejo (3492 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Manian
>>> Gdzie są stadiony z ławkami?
>>Prawdę mówiąc to nie wiem.Pewno odleciały.
>W takim razie przykro mi, ale nie ma dowodów.
>

U mnie jest;] Na ul. Piwnika Ponurego w Bydgoszczy

#193
13-01-2011 20:18
 Ocena 1 na 1
neurosurgery (2484 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi Chechło
>Jaki jest sens życia?

Człowiek wierzący nie powinien zadawać takiego pytania, ponieważ jego celem jest zbawienie i to nadaje sens (a przynajmniej powinno) jego życiowym wysiłkom. A co do tych Twoich wywodów z karami i matkami, to zilustruje Ci 'wolną wolę' w połączeniu z bogiem, której bezsens powinieneś przemyśleć. A zatem wyobraź sobie, że jesteś bogiem (zaznaczam - wszechwiedzącym) i tworzysz labiryntowy świat dla myszy. Labirynt ten jest tak skonstruowany, że prowadzi do jednego wyjścia. Następnie wyobraź sobie, że jesteś myszą i przechodzisz ten labirynt. Wybierasz sobie drogi - to w lewo, to w prawo itd. Podejmujesz decyzje, czyż nie? A teraz wracamy do boga, który jest wszechwiedzący. I teraz pytanie - jaki sens mają Twoje decyzje jako myszy, skoro i tak bóg wie dokąd dotrzesz? Jeżeli powiesz, że on nie wie, to zaprzeczysz jego wszechwiedzy i bardzo zmarnieje jego boskość. Zaznaczam też, że 'jedno wyjście' symbolizuje zamysł boga (nieważne czy to niebo czy piekło), gdyż takowy musiał istnieć skoro to wszystko projektował. Pozdrawiam.

mc67 (4 punktów)Odp: Jak przekonać
>Ostatnio często zdarza mi się dyskutować z osobami wierzącymi na temat boga i jego nieistnienia.
>Zakładając że nie każdy nazwie mnie antychrystem i bluźniercą, jakich argumentów mogę użyć by
>poprzeć swą tezę. Ja sam wiem o co mi chodzi tylko czasem brak mi slow by rozmawiać z ograniczonymi
>ludźmi i przekonywać ich o racjonalności świata i nieistnieniu wyższego porządku.
Odwołaj się do ich wiedzy o ich Bogu, skąd ją czerpią, co o swoim Bogu wiedzą ? Wszak np. biblię napisali ... ludzie dla ludzi. Nie ma w historii ludzkości ważniejszej księgi ocenzurowanej w tak olbrzymim stopniu. Biblia zawiera tylko to, co jej twórcy współczesnym sobie chcieli przekazać, tylko te ewangelie, które ówcześnie uznano za właściwe. Uczniowie Chrystusa ( ten jest z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością postacią historyczną ) nie stworzyli przecież treści ewangelii, to treść nadana ewangeliom przez potomnych. Zapytaj ich też jak, z perspektywy historii, można tak różnie interpretować wskazania moralne dla członków danego wyznania ( np. stosunek kościoła katolickiego i papieży do niewolnictwa, praw kobiet - wewnątrz i na zewnątrz instytucjonalnego kościoła, wojen, w tym religijnych ).

5775705

rhotax7 (3947 punktów)Odp: Jak przekonać
W odpowiedzi mc67
>Uczniowie Chrystusa ( ten jest z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością postacią historyczną

Wcale nie jest to takie pewne część historyków twierdzi że nie istniał i nawet jest sprawa w sądzie o udowodnienie jego istnienia jak Kościół nie udowodni to będzie musiał co nie co zmodyfikować.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365