 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-12-2010 12:09 | pawel9308 (104 punktów) | chamstwo Terlikowskiego
8 na 8 | Co myślicie o redaktorze Terlikowskim A oto kilka jego idiotycznych cytatów "Nie byłoby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, gdyby nie chrześcijaństwo. Nie byłoby tych sędziów w tym miejscu i nie mogliby wygadywać głupstw, gdyby 2000 lat temu nie pojawił się Jezus Chrystus i nie stworzył cywilizacji, która ukształtowała koncepcję osoby ludzkiej i prawa człowieka. Nie byłoby rewolucji francuskiej, gdyby nie chrześcijaństwo."
"To chrześcijaństwo stworzyło Polskę, to chrześcijaństwo stworzyło Europę, to chrześcijaństwo stworzyło uniwersytet i szkołę w formie, jaką znamy."
NIe mogłem znaleść odpowiednich filmików z jego udziałem i z jego idiotycznymi wypowiedziami jeśli ktoś z najdzie je prosze o dodanie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..#151 6 na 6 | Grzegorz Staniak (2145 punktów) | Odp: chamstwo Terlikowskiego | > Rozumiem, że jak słyszysz "chrześcijaństwo", to masz na myśli czas do X wieku max?Wytłumacz lepiej w jaki sposób z premedytacją niszczenie tradycji klasycznej i otwarta wrogość wobec nauki/filozofii miałyby według ciebie stanowić "stymulację do poszukiwania prawdy". A ten "czas do X wieku max" to jest tysiąclecie, połowa istnienia tej religii. Później też bynajmniej nie było różowo z tym "stymulowaniem", sądząc po treści indeksu ksiąg zakazanych. Wiesz dlaczego Isaac Newton mógł oprzeć się na pracach Keplera przy budowie swojej teorii grawitacji? Bo KK z przyczyn politycznych nie mógł w Niemczech i północnej Europie (w przeciwieństwie do np. Hiszpanii i Polski) egzekwować zakazu publikacji/dystrybucji prac Keplera -- które też były na indeksie. Zastanów się w wolnej chwili na ile nasze, polskie zapóźnienie w stosunku do Zachodu wypływa również z tego, że u nas (czy np. w Hiszpanii i Portugalii) mógł takie zakazy egzekwować. No ale co tam dławienie nauki w XVII wieku, skoro mamy wiekopomne osiągnięcia scholastyki, prawda? > I co Ty tak się uparłeś na to porónywanko z Islamem?Nie ja "się uparłem", tylko prawda historyczna stoi sobie skromnie przy tobie i poklepuje po ramieniu żebyś raczył zwrócić na nią uwagę. Chrześcijanie z premedytacją zniszczyli wszystkie ślady tradycji antyku jakie byli w stanie zniszczyć, a następnie, w dużej mierze pod wpływem kontaktu z kulturą islamu, powoli je odbudowywali. Kiedy katoliccy papieże palili biblioteki i dbali o to, żeby nikt nie miał szansy zejść na złą drogę przez kontakt z pogańskimi wymysłami, abbasydzcy kalifowie w milionowej metropolii Bagdadu fundowali Bait al-Hikma, Dom Mądrości, prawdziwy instytut badawczy zbudowany wokół biblioteki i projektu tłumaczenia ksiąg greckich, perskich i indyjskich. Islam może o sobie powiedzieć, że przynajmniej wtedy stymulował do poszukiwania prawdy. Chrześcijaństwo, niestety, nie może. Cały późniejszy rozwój w Europie odbywał się pod czapą religijnego nadzoru i cenzury. Index Expurgatorius to nie jest wyjątek, to jest reguła postępowania tego kościoła z "poszukiwaczami prawdy". > A jak nazwiesz zebranie do kupy różnych oszołomskich uwag, które nijak się miały z tym, co działo się w Europie do czasów nastania Oświecenia?LOL  Fizyczne zniszczenie wszelkich śladów tradycji antycznej, łącznie z paleniem bibliotek na polecenie papieży i polowaniem na księgi urządzanym przez świętych, zakaz nauki czytania i pisania dla laików, "nijak się mają" do tego co się działo, w kontekście rozmowy o "stymulowaniu do poszukiwania prawdy"? Naprawdę, bardzo zabawne rzeczy piszesz. > Jak wyjaśnisz istnienie scholastyki, skoro ponoć klasyka była zakazana?[Ciężki wzdech] Sprawdź sobie kiedy i skąd dotarły do scholastyków pisma greckich filozofów. Przez "chrześcijaństwo"? Naprawdę? > Mamy zupełnie odmienne podejście do historii.Mamy przede wszystkim zupełnie odmienne podejście do faktów i logiki. Nie jesteś w stanie nie obrażajac ich udowodnić, że "chrześcijaństwo stymulowało poszukiwanie prawdy" -- czy to do X wieku max, czy później. > > Chcesz litanii "niesłusznych" pomysłów teologicznych na przestrzeni ostatnich dwóch tysięcy lat wywołujących konflikty, wojny, prześladowania, rzezie i podziały w obrębie chrześcijaństwa...> A kto powiedział, że autokrytyka to bezbolesny proces?ROTFLMAO  Przechodzisz sam siebie. Znaczy, ta "zdolność do autokrytyki" oznacza również tępienie, prześladowanie i zabijanie krytykujących, bo przecież autokrytyka to nie musi być "bezbolesny proces"? LOL  Za dużo czytasz scholastyki, zaraziłeś się dialektyką na poziomie X wieku max. > A poważniej, to z faktu, że kryterium wyboru ofiary jest kolor skóry, nie oznacza, że napastnik jest rasistą.Sorki, ale manipulujesz trochę zbyt prymitywnie. Nigdzie nie napisałem, że zabójca "jest rasistą" (cokolwiek miałoby to znaczyć), a tylko, że mord którego kryterium wyboru ofiary jest rasa jest mordem na tle rasowym. Niezależnie od wszelkich innych skomplikowanych uwarunkowań. I to jest w sumie tautologia, definicja zbrodni "na tle rasowym" dokładnie tak samo, jak w przypadku "rzezi religijnej". Skomplikowane uwarunkowania nic w tym nie zmienią. Przypomnę przy tym, bo wyciąłeś, że kapłani chrześcijaństwa wielokrotnie otwarcie motywowali zbrodnie względami religijnymi. |
#152 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: chamstwo Terlikowskiego |
> Co pozostawi po sobie w światowym dorobku chrześcijaństwo?No jak to co? Dzieła zebrane Karola Wojtyły, które już dziś u niektórych ludzi zajęły miejsce wyrzuconych do piwnicy albo na strych dzieł zebranych Lenina. Ciekawe swoją drogą, który więcej piórem naskrobał...
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
| PiotrB (2937 punktów) | Odp: chamstwo Terlikowskiego | Jasne, ta odpowiedź byłaby na temat, gdybym w którymkolwiek miejscu atakował Islam. Ta dyskusja nie jest po prostu na temat Islamu. |
#154 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: chamstwo Terlikowskiego | > >Co pozostawi po sobie w światowym dorobku chrześcijaństwo?> No jak to co? Dzieła zebrane Karola Wojtyły, które już dziś u niektórych ludzi zajęły miejsce wyrzuconych do piwnicy albo na strych dzieł zebranych Lenina.Należę do nielicznych, którzy nie tylko Karola Wojtyłę mają na półce, ale go przeczytali. Średniej klasy inteligent postawiony w bardzo wysokiej roli społecznej. Niewiele interesującego pozostawia do przemyśleń. Proszę popatrzeć na historię jego formalnego wykształcenia /szkoły, które ukończył/ oraz dorobek naukowy i na przykład porównać go z poprzednikiem na katedrze w KUL-u ks. prof. Józefem Kellerem. Lenin zaś był dużej klasy inteligentem. Sama historia zdobycia przez niego formalnego wykształcenia już trochę o tym świadczy. Czytając jego dorobek widzimy, że wielokrotnie mylił się, czasem nawet naginał rzeczywistość i świadomie manipulował, ale czytać go warto, gdyż materiału do przemyśleń pozostawia nam sporo. Historię piszą zwycięscy!Dlatego Lenina na śmietnik, a Wojtyłę na ołtarze. Dziś zwycięska ideologia przedstawia wszystkich i wszystko co było jej przeciwne za stek bredni, a życie najczęściej jest bogatsze i najlepiej, gdy to samemu można sprawdzać. A książki zawsze lepiej, gdy są na strych wyrzucane, niż miałyby być palone, czy iść na przemiał. Ze strychu można wszakże jeszcze znieść, choćby tylko na chwilę, i coś tam sprawdzić. Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku życzę. @@@ . |
| PiotrB (2937 punktów) | Odp: chamstwo Terlikowskiego | 1. Chrześcijanie najpierw palili biblioteki a potem je odbudowywali. Oni to doprawdy nie mogą się zdecydować! Jak sobie tłumaczysz tę sprzeczność, bez uwzględnienia kontekstu historycznego, że raz papież mówi że klasyka jest be, a potem mamy kilka wieków scholastyki, czyli powrotu do klasyki i wzbogacanie jej? Papież mówi jedno, a KK robi drugie? 2. W żadnym miejscu nie kwestionuję zasług Islamu, co jakiś czas powtarzam, że były. Spokojnie, do tego mnie nie musisz przekonywać. Sęk w tym, że o ile dobrze pamiętam rozmowa w tym wątku dotyczy znaczenia chrześcijaństwa, a nie Islamu - ciągle zbaczasz z tematu. 3. I nie ściemniaj o zakazach nauki dla laików, bo szkoły były zarówno dla klechów jak i dla świeckich. I wciąż, uparcie, pomijasz powstanie i znaczenie średniowiecznych uniwersytetów. 4. I tak, tak, Galileusz miał ciężko z ogłoszeniem, że Słońce jest w centrum wszechświata, ale sorry gregory, czy czy tylko prawda naukowa istnieje? W naukach prawda nie ma znaczenia. Oprócz przyrodoznawstwa, istnieje jeszcze filozofia, a tam, jak mówiłem, myśl chrześcijańska... wypracowała między innymi koncepcję człowieka jako osoby, powszechnej równości ludzi jako dzieci Boga, praw naturalnych i to wszystko, co Oświecenie po sekularyzacji tych zagadnień, próbowało później rozwijać. > Znaczy, ta "zdolność do autokrytyki" oznacza również tępienie, prześladowanie i zabijanie krytykujących, bo przecież autokrytyka to nie musi być "bezbolesny proces"?5. Uparcie przykładasz dzisiejsze standardy moralne do czasów sprzed tysiąca lat. Krwawe podziały społeczne zawsze towarzyszą krytyce zastanego porządku, ale nie wykluczają również zaistnienia pozytywnych zmian. Jakoś nikt tutaj nie czepia się rewolucji francuskiej, inspirowanej ideami oświeceniowymi masakry? 6. Wstaw sobie w mojej wypowiedzi "tło rasowe" zamiast "rasisty" a wciąż będzie to błąd "ukrytej zmiennej" w Twoim rozumowaniu. |
#156 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: chamstwo Terlikowskiego | > Jasne, ta odpowiedź byłaby na temat, gdybym w którymkolwiek miejscu atakował Islam.Wypowiedź do której się odniosłem nie była Pańską pierwszą wypowiedzią na temat islamu nawet w tym wątku. PiotrB - 27-12-2010 r. > Dla kontrastu weźcie sobie Islam - tutaj mamy pismo i nic dodać, nic ująć.> A ten cały średniowieczny postęp Islamu, razem z racjonalizującymi go fajlasufami... No, wystarczy się rozejrzeć po Afryce i części zachodniej Europy, żeby sprawdzić, jaki tam się dokonał postęp w mentalności.*************************************** > Ta dyskusja nie jest po prostu na temat Islamu.Na pewno? A może warto poczytać, czy o islam dyskusja ta też sporo nie zahacza? Czasem prawie aż w chamski sposób. ------------------------------------------ Już mnie prędzej skleroza przystoi. @@@ . |
#157 4 na 4 | Grzegorz Staniak (2145 punktów) | Odp: chamstwo Terlikowskiego | > 1. Chrześcijanie najpierw palili biblioteki a potem je odbudowywali. Oni to doprawdy nie mogą się zdecydować! Jak sobie tłumaczysz tę sprzecznośćTo nie jest żadna "sprzeczność". I czy ja dobrze rozumiem, że ty chcesz "na logikę" dowodzić tego jak powinna wyglądać historia, bo ci się nie podoba jak wyglądała? Nie zaprzeczysz, choćbyś się nie wiem jak natężał, że chrześcijaństwo przez kilkaset lat tępiło "pogańskie nauki" z dużym zaangażowaniem, traktując zarówno tradycję antyku jak i w ogóle naukę/filozofię z otwartą wrogością. Ja z kolei nie zaprzeczam, że potem na europejskie zadupie zawędrowały z islamskich centrów kultury te same idee, które wcześniej chrześcijanie tępili. Nie ma w tym "sprzeczności", jest tylko kilkaset lat w trakcie których biedna Europa miała szansę przyglądać się potędze, bogactwu i kulturze kalifatu. > 2. W żadnym miejscu nie kwestionuję zasług Islamu, co jakiś czas powtarzam, że były. Spokojnie, do tego mnie nie musisz przekonywać. Sęk w tym, że o ile dobrze pamiętam rozmowa w tym wątku dotyczy znaczenia chrześcijaństwa, a nie Islamu - ciągle zbaczasz z tematu.Bynajmniej. Przypominam ci tylko, że "zasługi chrześcijaństwa" dla nauki i kultury w dużej mierze nie były żadnymi zasługami, a tylko importem starej tradycji i nowszych osiagnięć z zewnętrznego źródła. To nie chrześcijaństwo cokolwiek "stymulowało". > szkoły były zarówno dla klechów jak i dla świeckich.Sprawdź sobie jeszcze kiedy były i czego w nich uczono. > I wciąż, uparcie, pomijasz powstanie i znaczenie średniowiecznych uniwersytetów.Mówiliśmy już o powstaniu uniwersytetów. Tak, chrześcijanie skopiowali zgrabnie instytucję madrasah. Nie, trudno w tym dostrzec jakieś zasługi samej religii. > myśl chrześcijańska... wypracowała między innymi koncepcję człowieka jako osoby, powszechnej równości ludzi jako dzieci Boga, praw naturalnych i to wszystko, co Oświecenie po sekularyzacji tych zagadnień, próbowało później rozwijaćDaruj sobie terlikowską propagandę. Ta "koncepcja człowieka jako osoby" nie jest niczym szczególnym dla chrześcijaństwa, a pochodzi z antyku i została odkryta na nowo w okresie renesansu, wbrew kościołowi -- jako odejście od ortodoksji humanizm był przez kościół potępiany, m.in. przez św. Hieronima i św. Augustyna. "Powszechna równość ludzi jako dzieci Boga" również nie jest w żaden sposób chrześcijańskim wynalazkiem -- a jeśli porównać z twoim ulubionym islamem, to religia Mahometa ma od razu 50% przewagi, bo dodatkowo od początku explicite uznawała równość kobiety i mężczyzny, dotarcie do czego zajęło chrześcijaństwu kilkanaście stuleci. "Prawa naturalne" zmieniały się wraz z duchem czasu i nijak nie stanowią żadnego odkrycia, a tylko wyraz uzurpowania sobie przez kościół prawa do osądzania niezależnej myśli według swoich autorytatywnych kryteriów, co chwilę nowych. Oświecenie nie "sekularyzowało" wspaniałego dorobku myśli chrześcijańskiej, a tylko otwarcie odrzucało podległość rozumu wobec kościelnego autorytetu, za co przez tenże kościół było zaciekle zwalczane. > 5. Uparcie przykładasz dzisiejsze standardy moralne do czasów sprzed tysiąca lat.Bardzo cię przepraszam, ale nie można zjeść ciasteczka i dalej je mieć. Jeśli chcesz powiedzieć, że chrześcijanie żarli się między sobą pod byle pretekstem bo takie były czasy, to ja to chętnie zaakceptuję. Tyle, że to nijak się ma do jakiejś szczególnej "zdolności do autokrytyki" -- żeby ją stwierdzić, powinieneś właśnie być w stanie pokazać jak się wyróżniali pod tym względem na tle swoich czasów. I proszę, nie wracaj do koncepcji "autokrytyki przez tępienie krytyki", bo "kto powiedział że to ma być proces bezbolesny". Za pierwszym razem to było zabawne, ale co za dużo, to niezdrowo. > 6. Wstaw sobie w mojej wypowiedzi "tło rasowe" zamiast "rasisty" a wciąż będzie to błąd "ukrytej zmiennej" w Twoim rozumowaniu.Nonsens. Jeśli ktoś zabija ze względu na kolor skóry czy religię, masz do czynienia z morderstwem na tle rasowym/religijnym. Niezwykle skomplikowane uwarunkowania tych morderstw to zupełnie odrębna bajka. No i wiesz, chyba celnie trafiłem, skoro po raz kolejny dyskretnie wycinasz wskazanie na to, że kapłani chrześcijaństwa wielokrotnie otwarcie motywowali wezwania do zbrodni względami religijnymi -- to nie żadna "ukryta zmienna", to całkiem "odkryta" i jawna motywacja. |
| PiotrB (2937 punktów) | Odp: chamstwo Terlikowskiego | Ej, no przecież Pański cytat dotyczył średniowiecznych zasług Islamu - może wtedy było fajnie, ale dokonał się od tamtego czasu regres, chyba? |
#159 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: chamstwo Terlikowskiego | > Ej, no przecież Pański cytat dotyczył średniowiecznych zasług Islamu - może wtedy było fajnie, ale dokonał się od tamtego czasu regres, chyba?Proszę przeczytać całość moich wypowiedzi. Tak rola islamu w nauce i kulturze światowej zmniejszyła się od kilku wieków znacznie, ale nawet w XIX i XX wieku islam wyglądał inaczej niż obecnie. Zacofanie, fundamentalizm i terroryzm islamski /arabski/ jest zdecydowanie bardziej wynikiem ekonomii i polityki niźli religii. Dziś jest też bardzo wielu muzułmanów tolerancyjnych myślących nie mniej postępowo od najbardziej otwartych chrześcijan. Mają tylko trudniej z przebiciem się do ogólnego dyskursu. Żadnego światopoglądu opartego na wierze nie cenię sobie zbyt wysoko, dlatego nie lubię jednoznacznych ocen i jedynie słusznych ideologii. Nie chrześcijaństwo nie jest lepsze w niczym od islamu, a islam nie jest lepszym od chrześcijaństwa. Natomiast chrześcijanie dziś żyją w innych warunkach społecznych i przez to stali się bardziej cywilizowani. To nie jest zasługa doktryny, tylko stopnia cywilizacji. @@@ . |
| PiotrB (2937 punktów) | Odp: chamstwo Terlikowskiego | > Zacofanie, fundamentalizm i terroryzm islamski /arabski/ jest zdecydowanie bardziej wynikiem ekonomii i polityki niźli religii.Do mnie to przemawia, ale zdaje się, że dla Pana Grzegorza Staniaka jest to motywowane religijnie "z definicji". > To nie jest zasługa doktryny, tylko stopnia cywilizacji.No ok, stopień cywilizacji. Tylko od czego to zależy (na pewno od bardzo wielu czynników)? Których, Pana zdaniem, czynników zabrakło w cywilizacji arabskiej, a które są obecne w cywilizacji europejskiej, umożliwiając jej lepszy stopień rozwoju? |
#161 1 na 1 | darlove (2804 punktów) | Odp: chamstwo Terlikowskiego | > Mój problem z dyskusją z Tobą jest następujący: usiłuję, o ile to możliwe, trzymać się kontekstu historycznego, w jakim przyszło żyć tamtym ludziom, z obowiązującą wtedy mentalnością itd. Ty natomiast uparcie stosujesz współczesne kryteria, żeby z triumfem obśmiać tamtejsze obyczaje - trzymając się Twojego punktu widzenia, należałoby uznać, że w średniowieczu wszyscy (a przynajmniej większość) byli ciemni i okrutni. Być może Twoje metody są bardziej "spektakularne" ale nijak nie pomagają zrozumieć mechanizmów, jakie działały we wcześniejszych epokach.Hm... Skoro prawdy biblijne dane przez (rzekomo) Boga mają być PRAWDZIWE, to znaczy ni mniej ni więcej, że "Bóg danego raz nie cofa słowa", a zatem są to prawdy wieczne. Jak to zatem możliwe, że te same słowa w jednym wieku są INTERPRETOWANE inaczej niż w wieku innym? Wydaje się, że skoro mamy do czynienia z wieczną prawdą, to interpretacje ZAWSZE muszą być takie same, a co za tym idzie GRZECH kiedyś MUSI być grzechem dzisiaj. Jak zatem wytłumaczyć, że TAK NIE JEST I NIE BYŁO? Jak wytłumaczyć to, że księża (ale nie tylko oni) opierając się na tej samej książce, raz mówią jedno, a innym razem - opierając się na tej samej książce - mówią coś innego? Nie wiem, czy jarzysz, jakie to ma odniesienie do kryteriów, o których gaworzysz. Przy okazji, odpowiedź na zadane pytania jest bardzo prosta -- Biblia zawiera "prawdy" człowieka, a nie żadnego chrześcijańskiego i żydowskiego boga, którego nie ma i być nie może. Przy Biblii, jako słowie Boga, kontekst historyczny NIE POWINIEN MIEĆ ZNACZENIA - rozumiesz to? Jeszcze raz, bo jeśli ma, to znaczy, że to nie żaden Bóg, tylko pewna kasta podała ludowi do wierzenia pewne "prawdy" i mamy do czynienia z największym w dziejach świata oszustwem.
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć. |
| PiotrB (2937 punktów) | Odp: chamstwo Terlikowskiego | > Hm... Skoro prawdy biblijne dane przez (rzekomo) Boga mają być PRAWDZIWE, to znaczy ni mniej ni więcej, że "Bóg danego raz nie cofa słowa", a zatem są to prawdy wieczne.No daj spokój, nikt tak nie uważa - jakaś drętwa ta Twoja prywatna hermeneutyka biblijna. |
#163 3 na 3 | Grzegorz Staniak (2145 punktów) | Odp: chamstwo Terlikowskiego | > > Zacofanie, fundamentalizm i terroryzm islamski /arabski/ jest zdecydowanie bardziej wynikiem ekonomii i polityki niźli religii.> Do mnie to przemawia, ale zdaje się, że dla Pana Grzegorza Staniaka jest to motywowane religijnie "z definicji".Łaskawie powstrzymaj się od prymitywnego ustawiania sobie chłopca do bicia na podstawie tego co ci się "zdaje". Dobrze już udowodniłeś, że nie bardzo potrafisz choćby zapamiętać na jaki temat się wypowiadasz, co dopiero poprawnie reprezentować poglądy i wypowiedzi rozmówcy. |
| PiotrB (2937 punktów) | Odp: chamstwo Terlikowskiego | Tak, tak, bo gdy chodzi o chrześcijaństwo, to mamy tam rzezie motywowane religijnie "z definicji", a gdy chodzi o terroryzm muzułmański, no, to wtedy to już są skomplikowane mechanizmy. Zastanawiający brak symetrii. |
| PiotrB (2937 punktów) | Odp: chamstwo Terlikowskiego | > >1. Chrześcijanie najpierw palili biblioteki a potem je odbudowywali. Oni to doprawdy nie mogą się zdecydować! Jak sobie tłumaczysz tę sprzeczność> To nie jest żadna "sprzeczność".Sprzeczność dostrzegam w Twoim rozumowaniu: jak to możliwe, że pomimo tego, co głosili cytowani przez Ciebie papieże, o tym jak to antyk jest be, to całe opanowane przez chrześcijaństwo średniowiecze, a szczególnie okres scholastyki, a już najszczególniej - tomizm, całą energię poświęcało na czytanie i interpretowanie pism starożytnych, ze szczególnym uwielbieniem dla Arystotelesa? Jakim cudem, skoro antyk ponoć miałby być zły i należy go tępić w czambuł? Jak do się dokonało? Jaaaaak???? W tajemnicy? xD > Bynajmniej. Przypominam ci tylko, że "zasługi chrześcijaństwa" dla nauki i kultury w dużej mierze nie były żadnymi zasługami, a tylko importem.A import nie może być zasługą? > >szkoły były zarówno dla klechów jak i dla świeckich.> Sprawdź sobie jeszcze kiedy były i czego w nich uczono.> >I wciąż, uparcie, pomijasz powstanie i znaczenie średniowiecznych uniwersytetów.> Mówiliśmy już o powstaniu uniwersytetów. Tak, chrześcijanie skopiowali zgrabnie instytucję madrasah. Nie, trudno w tym dostrzec jakieś zasługi samej religii.To, że masz problemy z dostrzeżeniem tego, to już Twój problem. Na marginesie nie mam pojęcia, co uznałbyś za zasługę samej, samiusieńkiej religii? > Ta "koncepcja człowieka jako osoby" nie jest niczym szczególnym dla chrześcijaństwa, a pochodzi z antyku i została odkryta na nowo w okresie renesansu, wbrew kościołowi -- jako odejście od ortodoksji humanizm był przez kościół potępiany, m.in. przez św. Hieronima i św. Augustyna.Ejże, renesans to XV i XVI wiek, a św. Hieronim i św. Augustyn to wiek IV i V. No chybaże hobbystycznie zajmowali się podróżami w czasie. I koncepcja osoby jest typowo chrześcijańskim zagadnieniem, więc nie ściemniaj, że renesans korzystał z tego wbrew chrześcijaństwu. W renesansie po prostu próbowano to uzasadniać bez odwołania się do Boga. > Oświecenie nie "sekularyzowało" wspaniałego dorobku myśli chrześcijańskiej, a tylko otwarcie odrzucało podległość rozumu wobec kościelnego autorytetu, za co przez tenże kościół było zaciekle zwalczane.Odrzucanie kościelnego autorytetu wcale nie wyklucza sekularyzacji średniowiecznych problemów. To nawet wydaje się po heglowsku logiczne - po wiekach panowania konserwatywnego średniowiecza, nastąpił okres buntu, przewartościowań i przedefiniowań. I tak to już jest. Jeszcze o autokrytyce. Fajny fragment z wikipedii odnośnie średniowiecznej teologii: "W scholastycznych źródłach łacińskich, termin (teologia) zaczyna oznaczać racjonalne badanie doktryny religii chrześcijańskiej, bardziej precyzyjnie oznacza dyscyplinę akademicką, która bada koherencję i implikacje języka i twierdzeń Biblii i tradycji teologicznej (ta ostatnia prezentowana jest przez Piotra Lombarda w kompilacji teologii z 1150 roku (Libri Quattuor Sententiarum). Był to standardowy scholastyczny podręcznik akademicki." > kapłani chrześcijaństwa wielokrotnie otwarcie motywowali wezwania do zbrodni względami religijnymi -- to nie żadna "ukryta zmienna", to całkiem "odkryta" i jawna motywacja.No, podczas ludobójstwa w Rwandzie ponoć księża w kościołach podczas mszy radzili, jak skuteczniej zabijać - a to było całkiem niedawno. Doktryna chrześcijańska, jakby nie było, zakłada, że człowiek jest z natury zły, co doskonale widać w dziejach - czasem dopada ludzi jakieś mordercze szaleństwo i koniec. Serio, jeśli chodzi o mnie, to przyczyn tego nie upatrywałbym w religii, ale w biologii - niezależnie od tego, co który oszołom krzyczał z ambony czy mównicy. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|