Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nieznany argument na istnienie Boga

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
18-05-2011 19:02Hodża (11172 punktów)Nieznany argument na istnienie Boga
Ocena 1 na 1
Jako że z zasady nie mam zamiaru pozostawić najmniejszej choćby możliwości uzasadnienia istnienia Dobrego Boga bez uważnego i pilnego namysłu, taką oto postawą doszedłem szczęśliwie do punktu, w którym, jak się wydaje, istotnie znalazłem nowy, nie podnoszony w dyskusjach filozoficznych argument na rzecz istnienia Boga.

Do rzeczy.
Skoro są zdrowi psychicznie, powszechnie szanowani uczeni (pomijam już kwestię, czy teolog jest czy nie jest uczonym), którzy twierdzą kategorycznie, że Bóg jest i że są na to logiczne i filozoficzne argumenty albo też że po prostu "widzą" go za zjawiskami przyrodniczymi, to znaczy, że Bóg istnieje przynajmniej w takim stopniu, jak istnieją powszechnie uznawane paradygmaty nauki, jak chociażby zasada kopernikańska czy też warunek powtarzalności wyników doświadczeń jako podstawa empirii.
    Nie mamy bowiem - mówię to w imieniu "prostych ludzi" - innych pośredników w relacji z Największymi Prawdami, niż powszechnie szanowani, wykształceni i inteligentni uczeni, zwłaszcza ci utytułowani.

Argument jest mocny. Proszę mi nie gratulować, tylko kontemplować

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..
#76
20-05-2011 23:45
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Nieznany argument na istnienie Boga
W odpowiedzi AdamGr

>Ani jednego rozumnego zdania.
Rzekłeś.
Ani jednego.
Przez kogokolwiek kiedykolwiek.

>Twoje spojrzenie jest skażone antypatią do religii ogólnie.
>Nawet gdybyś miał przed oczami takie zdanie to go nie zauważysz,a prori odrzucasz wszystko.
Prorok jaki czy co?
Daj takie zdanie i je obroń.
A lepiej daj sobie spokój. Nic nie wyguglasz, a gorliwością argumentu nie zastąpisz - w cywilizowanej dyskusji, rzecz jasna!

> Wiele jest myśli filozoficznych zawartych w wielu religiach, od prostych po rozbudowane, jest pewien uniwersalim.
W każdej bajce jest jakiś morał, nie potrzeba do tego urojeń.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

AdamGr (3037 punktów)Odp: Nieznany argument na istnienie Boga
W odpowiedzi astrotaurus
Szkoda mi czasu na delibaracje z Tobą.
"Zbuntowany nastolatek" mówiący o cywilizowanej dyskusji
Kreuj fakty dalej.

#78
21-05-2011 00:09
 Ocena 1 na 1
voules (6 punktów)Odp: Nieznany argument na istnienie Boga
W odpowiedzi Ania...
>No i tutaj jest istota moich obaw co do religii. W jakimś stopniu zaburza nasz osąd rzeczy. Np. taki Cuvier, który opisał tak doskonale zmienność gatunkową, badając ich anatomię, że jego prace są dziś argumentem na rzecz ewolucji, był święcie (doskonale to słowo tu pasuje) przekonany co do aktu kreacji. Widział to jak na dłoni, a jednak nie zobaczył.
>Paradoksalnie, podobne parareligijne przekonanie może się zdarzyć i w innych aspektach.

Niestety Cie nie rozumiem, choćbym chciał. Mogłabyś jaśniej?

>Hmm... doktorant to chyba ludź w trakcie studiów doktoranckich. Potem ma się doktorat, tak dla wyjaśnienia, a bynajmniej ja to tak sobie poukładałam
Tak, tak. Kolejny mój błąd (jaka ja niezdara jestem )

>Jak będę miała 250 pkt KBNowskich, to oficjalnie ogłoszę się naukowcem

Powodzenia

#79
21-05-2011 08:30
 Ocena 1 na 1
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Nieznany argument na istnienie Boga
W odpowiedzi Meretseger
>Implementować:
>swo.pwn.pl/haslo.php?id=11568
>www.pwn.pl(*)lementacja&submit2=szukaj#ency
>synonim.compelo.com/implementowac.html

I jeszcze tu:
sjp.pwn.pl/slownik/2561320/implementacja

If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.

Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Nieznany argument na istnienie Boga
W odpowiedzi Parys

>Bezwładna materia nie ma własności samoistnienia a więc najpierw istnieje przyczyna materii a potem ona czyli materia nie jest od zawsze.

...zakładając, że przyczyna musi poprzedzać skutek w sensie chronologicznym i że wykluczona jest ich koincydencja np. na zasadzie sprzężenia zwrotnego. Ale to założenie nie jest konieczne. Gdyby go nie przyjmować, to znaczy gdyby dopuścić możliwość, że materia współistnieje z własną przyczyną odwiecznie, wówczas drogą podobnego rozumowania można zamiast do teizmu (gdzie przyczyna bytu jest wobec niego transcendentna) dojść do jakiejś formy panteizmu (gdzie przyczyna jest immanentna).

Ponieważ zaś pytania o transcendentny/immanentny charakter domniemanej Pierwszej Przyczyny Wszechrzeczy nie da się dziś w sposób niezbity rozstrzygnąć, obie możliwości należy uznać za równoważne - a za fundament własnego światopoglądu i postawy egzystencjalnej obrać tę, którą uważamy za bardziej przekonującą.

Nawiasem mówiąc, wieczność wszechświata jest do pogodzenia nawet z ortodoksją katolicką - możliwość taką dopuszczał już Akwinata, który za Majmonidesem uznawał, że odwieczne istnienie wszechświata nie przekraczałoby wszechmocy Boga ani nie byłoby absurdem (polecam lekturę De aeternitate mundi):

Cytat:
Sic ergo patet quod in hoc quod dicitur aliquid esse factum a Deo et nunquam non fuisse, non est intellectus aliqua repugnantia.

Tak więc jasne jest, że w powiedzeniu, iż coś zostało uczynione przez Boga oraz że nie było momentu, kiedy by nie istniało, nie ma jakiejkolwiek rozumowej sprzeczności.



If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.

#81
21-05-2011 08:52
 Ocena 1 na 1
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Nieznany argument na istnienie Boga
W odpowiedzi Parys

>Bóg jako przyczyna niematerialna świata materialnego jest niepoznawalny - poznanie ludzkie jest ograniczone do zjawisk materialnych.

"Niematerialny Bóg" wygląda mi trochę na pojęcie-wytrych: jeśli przeciwstawiamy byt "materialny" bytowi "niematerialnemu", to wypada wpierw doprecyzować, co rozumiemy przez materię - i co w takim razie nią nie jest.

If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.

#82
21-05-2011 09:02
 Ocena 2 na 2
Ania... (14138 punktów)Odp: Nieznany argument na istnienie Boga
W odpowiedzi voules
>> Widział to jak na dłoni, a jednak nie zobaczył.
>>Paradoksalnie, podobne parareligijne przekonanie może się zdarzyć i w innych aspektach.
>Niestety Cie nie rozumiem, choćbym chciał. Mogłabyś jaśniej?
W mojej pracy naukowej zajmuję się w dużej części odkręcaniem tego, co autorytet naukowy napisał. Napisał, bo tak widział, ale jednak nie miał racji. Wystarczy zobaczyć inny przekrój i widać, że jest inaczej. Albo nałożyć na siebie dwa przekroje. No, ale w każdym podręczniku pisze wyraźnie, że jest tak, jak on myślał.
Wiesz ile pracy później wymaga odkręcenie problemu? Ale chyba da się, publikują nas
>>Jak będę miała 250 pkt KBNowskich, to oficjalnie ogłoszę się naukowcem
>Powodzenia
Dziękuję, trzymaj kciuki za recenzje

#83
21-05-2011 09:17
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)Odp: Nieznany argument na istnienie Boga
>>Bóg jako przyczyna niematerialna świata materialnego jest niepoznawalny - poznanie ludzkie jest ograniczone do zjawisk materialnych.
>"Niematerialny Bóg" wygląda mi trochę na pojęcie-wytrych: jeśli przeciwstawiamy byt "materialny" bytowi "niematerialnemu", to wypada wpierw doprecyzować, co rozumiemy przez materię - i co w takim razie nią nie jest.
Lepiej - i w takim razie czym jest.

#84
21-05-2011 09:42
 Ocena 2 na 2
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Nieznany argument na istnienie Boga
W odpowiedzi Ania...

>Lepiej - i w takim razie czym jest.

Jedno i drugie: co rozumiemy pod pojęciem materii (a więc, czym jest materia) i co w takim razie uważamy za "byt niematerialny". Ale punktem wyjścia powinna być, rzecz jasna, jakaś definicja materii.

If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.

Hodża (11172 punktów)Odp: Nieznany argument na istnienie Boga
>>Lepiej - i w takim razie czym jest.
>Jedno i drugie: co rozumiemy pod pojęciem materii (a więc, czym jest materia) i co w takim razie uważamy za "byt niematerialny". Ale punktem wyjścia powinna być, rzecz jasna, jakaś definicja materii.

Proponuję następującą definicję materii: wszelkie obserwowalne fenomeny, powtarzalne i możliwe do opisu za pomocą zależności liczbowych.

#86
21-05-2011 09:53
 Ocena 1 na 1
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Nieznany argument na istnienie Boga
W odpowiedzi Parys
> człowiek nie może badać niematerię.

A czym jest "niemateria"? I skąd wiadomo, że w ogóle jest? Mam wrażenie, że pojawia się nam, jak to często bywa w dysputach o istnieniu Boga, błędne koło: wkładamy królika (niemateria) do kapelusza po to, by go potem stamtąd wyciągnąć (Bóg).

If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.

#87
21-05-2011 09:56
 Ocena 1 na 1
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Nieznany argument na istnienie Boga
W odpowiedzi setarkos
>>.. niematerialna przyczyna materii jest rezultatem logicznego wnioskowania.
>Jeśli nawet rozważać meta-materialne istnienia, to skąd miałoby wynikać, że jest ich dokładnie jedno a nie np. trzy albo cztery, lub ogólniej: skończenie wiele?

Albo wręcz nieskończenie?

If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.

#88
21-05-2011 09:59
 Ocena 1 na 1
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Nieznany argument na istnienie Boga
W odpowiedzi Parys

>Bóg jako przyczyna niematerialna świata materialnego jest niepoznawalny - poznanie ludzkie jest ograniczone do zjawisk materialnych.

A zatem poznanie ludzkie nie obejmuje np. struktur algebraicznych?

If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.

#89
21-05-2011 10:12
 Ocena 1 na 1
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Nieznany argument na istnienie Boga
W odpowiedzi Hodża

> Proponuję następującą definicję materii: wszelkie obserwowalne fenomeny, powtarzalne i możliwe do opisu za pomocą zależności liczbowych.

A dlaczego nie np. "byt rozciągły przestrzennie i czasowo" albo "wszystko
co ma niezerową masę spoczynkową" lub "wszystko, co składa się z fermionów i bozonów"? Problem polega na tym, że definicję materii możemy sobie dobrać w zależności od tego, czy wynikają z niej wygodne dla nas przesłanki do dalszego wnioskowania.

If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.

Parys (592 punktów)
(zablokowany)
Odp: Nieznany argument na istnienie Boga

>gdyby dopuścić możliwość, że materia współistnieje z własną przyczyną odwiecznie, wówczas drogą podobnego rozumowania można zamiast do teizmu (gdzie przyczyna bytu jest wobec niego transcendentna) dojść do jakiejś formy panteizmu (gdzie przyczyna jest immanentna).

Czym innym jest zaistnienie materii - tutaj przyczyna wyprzedza skutek

a czym innym jest jej istnienie - tutaj materia istnieje dopóki istnieje przyczyna jej istnienia.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365