Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sezon polowania na ateistów rozpoczęty!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
20-01-2012 15:46Marek Matejewski (3695 punktów)Sezon polowania na ateistów rozpoczęty!
Ocena 26 na 28
Mnóstwo się mówi o prześladowaniu chrześcijan na całym świecie. O tym, że są tak bardzo pokrzywdzeni bo to przecież najbardziej prześladowana religia... no właśnie - religia. A co z tymi, którzy odcinają się od wszelkich religii? Czy mogą się czuć bezpiecznie? Czy racjonalny ateista umieściłby za kratkami chrześcijanina albo muzułmanina na 5 lat tylko dlatego, że sobie w coś wierzy? Czy może tłum ateistów rzuciłby się z kamieniami na osobę wierząca tylko dlatego że wierzy w Boga?

Czarno na białym widać co religia robi z ludźmi i w co ich zamienia. Gdyby Hitchens żył musiałby uzupełnić nowe wydanie swojej znakomitej rozprawy "Bóg nie jest wielki" o niniejszy materiał

Zatem kto prześladuje wierzących? Kto prześladuje ateistów? Czy wzajemnie wyświadczają sobie tą nikczemną przysługę?

Odpowiedź brzmi: Tylko religijny umysł jest zdolny do tego by terroryzować zarówno przedstawicieli innych wyznań jak i ateistów nie tyle za ich poglądy ale za brak poglądów identycznych z jego własnymi!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15
Artur@R (7115 punktów)Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty!
W odpowiedzi Ejek
>... a uderzenie kobiety nie mieści mi się w głowie.<
Jeśli mogę zapytać, a pytam z ciekawości : co sprawia, że agresja wobec kobiety "nie mieści Ci się w głowie"?
Czy chodzi o konkretną kobietę (Twoją partnerkę, małżonkę, itd) czy o każdą kobietę? Czy mógłbyś to sprecyzować ?
Pozdrawiam

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

Ejek (176 punktów)Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty!
W odpowiedzi Artur@R
>>... a uderzenie kobiety nie mieści mi się w głowie.<
>Jeśli mogę zapytać, a pytam z ciekawości : co sprawia, że agresja wobec kobiety "nie mieści Ci się w głowie"?
>Czy chodzi o konkretną kobietę (Twoją partnerkę, małżonkę, itd) czy o każdą kobietę? Czy mógłbyś to sprecyzować ?

Miałem na myśli przemoc domową. Obijanie obcych ludzi to jednak zupełnie inna kategoria.
Stosunek księży do tego problemu też jest typu - jak nie będziemy mówić to problemu nie będzie

Artur@R (7115 punktów)Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty!
W odpowiedzi Ejek
>Miałem na myśli przemoc domową. Obijanie obcych ludzi to jednak zupełnie inna kategoria.
Hmm, nie jest to stopień sprecyzowania, o który mi chodziło , ale ok.
Opisz, proszę, jakie kategorie stosujesz rozróżniając (wartościując) "przemoc domową" od tej wobec obcych - skoro to inne kategorie.
Czy tylko uderzenie "swoich"- dziecka i kobiety - "nie mieści Ci się w głowie"?

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

Ejek (176 punktów)Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty!
W odpowiedzi Artur@R
>>Miałem na myśli przemoc domową. Obijanie obcych ludzi to jednak zupełnie inna kategoria.
>Hmm, nie jest to stopień sprecyzowania, o który mi chodziło , ale ok.
>Opisz, proszę, jakie kategorie stosujesz rozróżniając (wartościując) "przemoc domową" od tej wobec obcych - skoro to inne kategorie.
>Czy tylko uderzenie "swoich"- dziecka i kobiety - "nie mieści Ci się w głowie"?
>
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

Nie jestem agresywny wobec nikogo. Ani rodziny ani obcych. A jak wartościuję?
Podobnie, ale jednak ogół dość jednoznacznie potępia (ściga) agresję wobec obcych. To jednak wielu uważa agresję wobec rodziny przynajmniej do pewnego momentu za dopuszczalną. "Ten moment" jest różnie pozycjonowany i po prostu uważam, że wiara pomaga w ustawianiu rodziny w roli służebnej wobec mężczyzny.
Mam nadzieję, że już wystarczająco jasno wytłumaczyłem.

#215
03-03-2012 11:42
 Ocena 3 na 3
Artur@R (7115 punktów)Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty!
W odpowiedzi Ejek

>>Czy tylko uderzenie "swoich"- dziecka i kobiety - "nie mieści Ci się w głowie"?

>Nie jestem agresywny wobec nikogo. Ani rodziny ani obcych. A jak wartościuję?
>Podobnie, ale jednak ogół dość jednoznacznie potępia (ściga) agresję wobec obcych. To jednak wielu uważa agresję wobec rodziny przynajmniej do pewnego momentu za dopuszczalną. "Ten moment" jest różnie pozycjonowany i po prostu uważam, że wiara pomaga w ustawianiu rodziny w roli służebnej wobec mężczyzny.

>Mam nadzieję, że już wystarczająco jasno wytłumaczyłem.<
I tak i nie.
Napisałeś o jakimś "ogóle", a ja ciekaw byłem Twojego poglądu. Samo stwierdzenie "podobnie" - niewiele mówi, a stwiedzenie, że wiara (IMO- nie tylko religijna) usprawiedliwia każdą przemoc i okrucieństwo - jest dość oczywiste.
Ale zostawmy to.
Mnie zainteresowało Twoje, w swej wymowie kategoryczne - stwierdzenie, iż "nie mieści Ci się w głowie" np. uderzenie kobiety. Nie byłem pewny czy to tylko rodzaj przenośni czy kategoryczna zasada. Dlatego pozwoliłem sobie na pytania, bo widzisz ja, choć uważam się za w miarę racjonalnego, bez większych pokładów agresji humanistę, jestem sobie wstanie wyobrazić sytuację i okoliczności, kiedy mógłby kobietę uderzyć, gdyż jestem relatywistą moralnym i oceniam zdarzenia w zależności o okoliczności, miejsca, czasu, relacji itd.
Używanie stwierdzeń zawierające kategoryczne kwantyfikatory typu: wszytko, nic, zawsze, nigdy, każdy, wszyscy - (pomijając zastosowanie w logice) zakłamuje ogląd rzeczywistość i IMO, powinno być traktowane jedynie jako rodzaj, sposób wyrażania emocji, a najlepiej nauczyć się nie używać tych kwantyfikatowrów w trakcie dyskusji czy też opisując swoje poglądy.
Pozdrawiam

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

#216
03-03-2012 23:37
 Ocena 3 na 3
maceox (6766 punktów)Odp: Sezon polowania na ateistów rozpoczęty!
W odpowiedzi Ojciec Ateusz
>> Jeśli solipsysta nie zakłada "wyższego piętra", a tylko swoje "myślące JA"
>> (...) on nigdy nic nie mówił o jakimś wyższym piętrze.
>Maceox, skup się proszę, bo tłumaczę po raz ostatni.
Przyznam się, że sam nie zaliczam się do osób szczególnie bystrych, w związku z czym przeczytałem Twój wpis kilkakrotnie i przemyślałem go.
Na początku miałem parę zastrzeżeń, jednak ostatecznie uznałem, że Twoja metoda poradzenia sobie z solipsyzmem jest bardziej elegancka od tej zaproponowanej przeze mnie (rachunek zysków i strat przy kulce w łeb:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,477419#w483558).

pozdrawiam


Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365