Racjonalista - Strona głównaDo treści
Żołnierze wyklęci

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
28-02-2013 17:00Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Żołnierze wyklęci
Ocena 1 na 1
Jak to naprawdę było z żołenierzami wyklętymi?
Z jednej strony pochody narodowców o średniej wieku, kiedy jeszcze się nie trzeba golić, a z drugiej artykuły takie jak ten:
zolnierzeprzekleci.wordpress.com/

Jaki był bilans ich działalności? Ile na plus, a ile na minus?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..
#151
06-03-2013 11:03
 Ocena 2 na 2
Konowal (6291 punktów)Odp: Żołnierze wyklęci
W odpowiedzi Meretseger
>>sądził (błędnie) że walczy o Polskę.
>Ale to nie jego wina, że się trochę pomylił, prawda? Można rzec, że został oszukany. Czemu z powodu braku właściwego osądu teraz go wdeptywać w glebę?
Bo ten co się pomylił i zrozumiał to na drugi dzień uciekł, zaś ci co zostali nie mogą twierdzić że się mylili cały czas.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#152
06-03-2013 19:26
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Żołnierze wyklęci
W odpowiedzi Meretseger
>>sądził (błędnie) że walczy o Polskę.
>Ale to nie jego wina, że się trochę pomylił, prawda? Można rzec, że został oszukany. Czemu z powodu braku właściwego osądu teraz go wdeptywać w glebę?
Trochę się pomylił? Nie żartuj!
Ale słusznie piszesz, nie powinno się go wdeptywać w ziemię. Ale czy nie na szacunek zasługuje ten, który się nie pomylił? Który słusznie ocenił lub zaakceptował czyjeś poglądy, że dziadek Stalin to kawał sk....yna? Czy na szacunek nie zasługuje ten, który walczył ze stalinizmem i poległ? A tutaj na tym portalu często masz obronę tych co się pomylili i niechęć do wyrażania szacunku tym, którzy się nie pomylili. Z czego to wynika?

#153
06-03-2013 19:33
 Ocena 3 na 3
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Żołnierze wyklęci
>A dlaczego musiał się mylić? Może inaczej widział i oceniał politykę II RP. Może "bezbłędnie" walczył o Polskę swoich marzeń? Przecież to, że ktoś nas oszuka i zmanipuluje naszą wiedzę i nas wykorzysta - wcale jeszcze nie musi świadczyć o naszej głupocie, a tym bardziej podłości.
Widział i oceniał politykę inaczej, bo źle widział i źle oceniał = mylił się. Nie świadczy to o głupocie, ani podłości, tylko o tym, że się mylił (prosty żołnierz). Gorzej z tymi, co wykształceni i się do końca mylili, a nawet jeszcze do dzisiaj.

> Może!?Tych "może" jest całe morze, a przyzwoity człowiek, gdy może to podtrzymuje się przed osądem ludzi.
Zgadzam się z Panem. Przypomnę Panu te słowa, gdy będzie Pan wypisywał różne uogólnienia o katolikach, księżach, papieżu, posłach PiS ...

Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Żołnierze wyklęci
W odpowiedzi Brzostowski
.
>>>> Może!?
>>>>Tych "może" jest całe morze, a przyzwoity człowiek, gdy może to podtrzymuje się przed osądem ludzi.
>Zgadzam się z Panem. Przypomnę Panu te słowa, gdy będzie Pan wypisywał różne uogólnienia o katolikach, księżach, papieżu, posłach PiS ...
www.racjon(*)m.php/s,478028/z,0/d,2#w480599

Pan Brzostowski:
Tak napiszę jeszcze coś. Pan myśli, że ja jestem jakimś dzieckiem, któremu zależy na tym aby mieć ostatnie słowo? I Pan wie że będzie to zapewne jakaś głupota. Jest Pan zabawny. Używanie takich tanich zwrotów "maleńki spryt", "proponuję poczytać i pomyśleć" - sorry ale, co to jest? Albo że ja chwalę się mądrością? To Pan przecież poucza ciągle, nie ja. Myśli Pan, że ma Pan jakieś szczególne do tego prawo? Znam wielu profesorów, którzy są kompletnymi idiotami, znam też wielu mądrych. Ja z pewnością mam dziury w wiedzy, tyle tylko że Pan nie wie gdzie są, bo nie da się z Panem dyskutować. Ocenia Pan ludzi wg swoich kryteriów po kilku zdaniach wypowiedzi, nie próbując nawet podjąć dyskusji.

Panu życzę, podjęcia merytorycznej dyskusji, przed oceną czy ktoś jest głupcem czy nie. Bo jeśli nawet ktoś wg Pana, źle sformułował post lub faktycznie nie ma wiedzy w danej dziedzinie, czy się zwyczajnie myli, nie oznacza, że jest głupcem.

Przez swój mentorski styl i arogancję, sprowadził Pan naszą wymianę postów do absurdu. W tym czasie, wyjaśnilibyśmy sobie wszystkie wątpliwości. Gdyby Pan dał sobie, mi i czytelnikom na to szansę, ale nie musi Pan, proszę dalej tropić.

www.racjon(*)m.php/s,478028/z,0/d,2#w480615

Za PRL-u inteligencję mierzono w "cjantach". Punktem startu był "mili". To otwarte forum i każdy "mili" może tu pisać, udawać, iż coś rozumie i pouczać innych.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,545583#w546133
www.racjon(*)m.php/s,550048/z,0/d,1#w550579
Prowadzić merytoryczne rozmowy:
www.racjon(*).php/z,0/d,11/s,549525#w550617

@@@
.

#155
06-03-2013 20:43
 Ocena 1 na 3
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Żołnierze wyklęci
Ech ... i nie chce się już nic pisać. Ramen.

#156
06-03-2013 21:31
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Żołnierze wyklęci
W odpowiedzi maceox
>Bardzo dziękuję.

Drobiazg. Nie była to jakaś specjalna fatyga.

>Jednocześnie to właśnie jest super na forum.

To prawda .

>Pozdrawiam

Pozdrawiam również.


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)

#157
06-03-2013 21:33
 Ocena 1 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Żołnierze wyklęci
W odpowiedzi szarley
>Raczej miałem na myśli strajki szkolne w 1905, czyli brak szkoły w języku ojczystym.

A to już Polacy sami sobie zafundowali. Przed powstaniami (i listopadowym i styczniowym) takie szkoły (ba! - uniwersytety!) były.

...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)

#158
06-03-2013 21:37
 Ocena-1 na 7
Artur@R (7115 punktów)Odp: Żołnierze wyklęci
W odpowiedzi Brzostowski
>Ech ... i nie chce się już nic pisać. Ramen.<
Uff...wreszcie

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."

#159
06-03-2013 21:37
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Żołnierze wyklęci
W odpowiedzi Konowal
>Widzę że skończyły się argumenty a zaczęło obrażanie - no cóż typowa reakcja.

Nic się nie skończyło, boż nic wcześniej nie zaczęło. Nie jest możliwe argumentowanie przeciw asemantycznemu bełkotowi.


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)

#160
06-03-2013 21:55
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Żołnierze wyklęci
W odpowiedzi Konowal
>Za to ruskich natchnęło żeby nie pomagać walczącej Warszawie. Jak rozumiem taka decyzja Ci się podoba bo przynajmniej te "zaplute karły reakcji" wyginęły i wielki "Polak" Rokossowski mógł łatwiej rządzić.

To było coś, Konowal .
Burnyje apłodismienty.

Mieć do Stalina Pretensje, że nie pomógł powstaniu (politycznie) przeciw sobie wymierzonemu - to dalece nie każdy typ umysłu potrafi .

Psychiatra definitywnie krzyżyk na Twym przypadku postawił, że niczego już nie udajesz?


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)

#161
06-03-2013 23:20
 Ocena 8 na 8
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Żołnierze wyklęci
W odpowiedzi Konowal
>Czukcze , Łemkowie czy Eskimosi.

Nie da się ze stuprocentową pewnością wykluczyć, że przypadkiem mogło Ci o coś chodzić, ale obawiam się, że to zbyt hermetyczne, zbyt Zakute było...

>>>A powstania to były pewnie żeby dać wyraz
>>Głupocie.
>Ja wiem jak brzmi oficjalna wykładnia okupantów, więc nie musisz jej powtarzać.

Zdradzisz może, Konowal, jakie to przejawy Mądrości w polskich powstaniach udało Ci się wytropić?

>>Błąd, Konowal - podziemie skazywało na śmierć bez procesów.
>Bzdura. Były procesy.

Trawienne chyba.

>To komuch zabijały bez procesów

Też.

>>Sam nie dasz rady się zastanowić
>Nie przyrównuj wszystkich do siebie.
>> - ale doproś rodzinę, sąsiadów, kolegów i kogo tam jeszcze, a następnie spróbujcie wspólnie wysilić te szare i wyobrazić sobie odpowiedź na pytanie: co stałoby się, gdyby powojennemu podziemiu udało się jednak obalić komunistyczną władzę i jak to coś miałoby się do polskiego interesu państwowego (ew. - jeśli Ci tak łatwiej - narodowego)?
>Moim zdaniem byłoby super.

Historyczne gdybactwo jest na ogół zajęciem najzupełniej jałowym (chyba, żeby uprawiać je dla czystego intelektualnego ćwiczenia, bez nadawania mu jakiejś "merytorycznej" wagi).
Na ogół.
Bywają jednak wyjątki, kiedy gdybać można, i owszem, swoiście "substancjalnie" i nader bezpiecznie przy tym - zdarzają się bowiem sytuacje zupełnie, ale to zupełnie, jasne, gdzie nie tylko efekt motyla, ale i efekt Meteoru Tunguskiego na Nieuchronne nic nie może poradzić.
To właśnie tego rodzaju przypadek.
Ewentualne przechwycenie władzy przez podziemie zaowocowałoby natychmiastowym konfliktem zbrojnym ze Związkiem Radzieckim - niezależna od Moskwy Polska (i w ogóle Europa Wschodnia) absolutnie nie mieściła się w (przez cały świat akceptowanych) planach Sowietów, bo Sowieci nie po to straszliwym kosztem wygrali największą wojnę w dziejach planety, żeby nic z tego nie mieć.
Polska w takim konflikcie miałaby szanse jak śnieżynka w piekle, więc szybko doczekałaby się:
- nowych, niemożliwych do teoretycznego "przewidzenia" strat ludzkich i materialnych,
- przywrócenia władzy komunistycznej - zapewne znacznie brutalniejszej niż za pierwszym razem,
- okrojenia terytorialnego (Ziemie tzw. Odzyskane Polska otrzymała wszak wyłącznie z Łaski Stalina, Stalinowska Łaskawość zaś wraz z wojną by ustała; na rubieżach wschodnich też byłoby czym ubogacić Ukraińską i Białoruską SRR),
- a może i bezpośredniego wcielenia do Sojuza - jak domagał się Jarosław Marek Rymkiewicz (właśc. Szulc).

To właśnie Twoim zdaniem byłoby, cytuję: super, Konowal.

I nawet trudno mieć o to do Ciebie pretensje.

Ani Ty pierwszy, ani ostatni - klonie.

W Polsce już trzeci wiek lęgną się po wszystkich rowach typy o tak zrytych patriotycznym frazesem mózgach, że w każdej chwili gotowych ściągnąć na tzw. kraj (państwo, naród, społeczeństwo, ludzi po prostu, itp... - niepotrzebne skreślić) dowolne klęski, straty i cierpienia, byle się móc masturbować bogoojczyźnianą deklamacją.

Dopiero wtedy czują tacy, że żyją - bo w okolicznościach, które wszędzie indziej na świecie uważa się za normalność, odnaleźć się za cholerę nie potrafią.

Cywilizacja Śmierci, yebana...


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)

#162
06-03-2013 23:44
 Ocena 5 na 5
MarcinK (9189 punktów)Odp: Żołnierze wyklęci
W odpowiedzi big_zyd

>W Polsce już trzeci wiek lęgną się po wszystkich rowach typy o tak zrytych patriotycznym frazesem mózgach, że w każdej chwili gotowych ściągnąć na tzw. kraj (państwo, naród, społeczeństwo, ludzi po prostu, itp... - niepotrzebne skreślić) dowolne klęski, straty i cierpienia, byle się móc masturbować bogoojczyźnianą deklamacją.
>Dopiero wtedy czują tacy, że żyją - bo w okolicznościach, które wszędzie indziej na świecie uważa się za normalność, odnaleźć się za cholerę nie potrafią.
>Cywilizacja Śmierci, yebana...

Ogromny plus za to Bigu.

Pozdrawiam.

#163
06-03-2013 23:51
 Ocena 3 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Żołnierze wyklęci
W odpowiedzi MarcinK
>Ogromny plus za to Bigu.

Plus niech się plusem odciska! - że tak nieodżałowanej pamięci Adamiakiem polecę.

>Pozdrawiam.

I wzajem .

...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)

#164
07-03-2013 00:06
 Ocena 4 na 4
MarcinK (9189 punktów)Odp: Żołnierze wyklęci
W odpowiedzi big_zyd

>Plus niech się plusem odciska! - że tak nieodżałowanej pamięci Adamiakiem polecę.

Ano niestety.

>>Pozdrawiam.
>I wzajem .

się odcisnę

Nocy nie bylejakiej. Na mnie czas

#165
07-03-2013 00:20
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Żołnierze wyklęci
W odpowiedzi MarcinK
>Nocy nie bylejakiej. Na mnie czas

Dobranoc. Niech Ci się aniołki przyśnią .

...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365