 |
Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w szkołac Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-05-2014 13:11 | Kaganek (669 punktów) (zablokowany) | Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w szkołac
2 na 2 | Ciekawy wątek: www.racjonalista.pl/forum.php/s,527741#w527813Z cytowanych tam sporych badań (wysoki Impact Factor!!!) Wynika, że nie można wykluczyć, że kilka lub kilkanaście procent mężczyzn rodzi się nie w pełni zdeterminowanymi. W zależności od wpływów z późniejszego życia moga trafić lub nie do orientacji homoseksualnej. Co samo w sobie nie jest czymś złym, ale, za kilkadzieisiąt lat może mieć znaczenie demograficzne. Brak partnerów na mężów itp. Dlatego czy nie warto nie kruszyć kopii i "nie wciskać" do szkół podstawowych mówienia chłopcom lat 11-12 o homoseksualizmie. Czegokolwiek. Zawsze może to być bowiem odebrane jako ewnetualna zachęta do potraktowania wniosków ("ukierunkowanie rzekomo wrodzone - więc i tak pozostane ostatecznie przy mi pisanym") jako uzasadnienia "eksperymenów", a potem przyzwyczajenia w niektórych przypadkach. Pozdrawiam p.s. Dotyczy i tej sytuacji: Niecałe dwa lata temu sondaże w USA po raz pierwszy w historii dały ponad 50% liczbę osób popierających legalizację małżeństw homoseksualnych. Ja też nie mam nic przeciwko temu. Niemniej Obama pozwolił sobie na wystąpienie w roli znawcy natury homo sapiens sapiens w pewnym zakresie. W tym mniejscu konieczny jest wstęp statystyczny: W Szwecji przebadano wszystkich bliźniaków jednojajowych męskich w wieku 20-47 lat. Okazało się, że jest około 800 takich par. Okazało się też, że w przypadku 71 z tych par co najmniej jeden z braci trafił do orientacji homoseksualnej. Sporym zaskoczeniem było to, że w przypadku 64 z tych par do orientacji seksualnej trafił tylko jeden z braci, a drugi nie. Dlatego, nawet w abstrakcie, Szwedzi zdecydowali się napisać, że o trafianiu lub nie do orientacji homoseksualnej decyduje w pewnych przypadkach czynnik (wpływ) społeczny ("social"). Przy tej okazji wspomniano w owym raporcie, że udział orientacji homoseksualnej w odniesieniu do mężczyzn w różnych znanych społecznościach miewał sporą zmienność - od 3% do 20%. Przy okazji wytłumaczę słowo "discordant" zawarte w tabeli wyników. Oznacza tutaj "niezgodny z bratem w aspekcie orientacji". Jest to absolutnie sprzeczne z niefrasobliwą wypowiedzią Obamy, swego czasu, który powiedział, że dowiedział się od jakiegoś eksperta, że "homoseksualizm jest wrodzony". Może w przypadku 60 czy nawet 83% chłopców tak jest ale 17% to nie zero procent! Faktem jest, że potrzeba czasu, żeby te wyniki zostały uwzględnione w budowanych od kilkudziesięciu lat systemach filozoficznych, politycznych czy edukacyjnych. Sprawa takiego czy innego kształtowania czynników społecznych czy edukacyjnych w otoczeniu młodych chłopców może mieć znaczenie demograficzne w krajach o ujemnym przyroście naturalnym (kwestia braku dostatecznej liczby partnerów dla kobiet). Dlatego nie wiem czy Obamę można nazwać obłudnym czy nie? Taka opinia, w tym momencie, była mu "na rękę". Ciekawe czy w Europie też jacyś politycy bywają lub będą w takiej sytuacji? Abstrakt: link.sprin(*)le/10.1007/s10508-008-9386-1Cały raport: behavioral(*)s of sexual behavior.pdf | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..#166 1 na 1 Precyzyjny (179 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | Jest jeszcze jedna niesamowita opcja. Dzieci zostawmy chwilowo w spokoju (tej dyskusji - czy i co im pleść w szkołach o wrodzoności homoseksualizmu lub nie) ale dorośli faceci ...   |
#167 1 na 1 Precyzyjny (179 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | Dlaczego sprawę staranniejszego zapobiegania przemocy wobec kobiet, która wymaga bezwzględnego eksmitowania mężów tych kobiet i zmieniania zamków w drzwiach mieszkań - na elektroniczne (bez dziurki) aby ci sadyści już nie mieli jak wejść ponownie ani nie mieli jak zniszczyć zamka, miesza się ze sprawą omawianą w tym wątku "GENDER" - w sensie w jakim się o gender mówi - czyli niaunsów takiego czy innego "wychowania seksualnego" dzieci o orintacjach seksualnych. Ja jestem jak najbardziej za natychmiastowym eksmitowaniem na bruk (nawet w środku zimy) mężczyzny, który zgwałcił lub uderzył żonę lub współlokatorkę wraz z nim zameldowaną. Ile to roboty dla posłów dokonać korekt w tej ustawie, żeby w najmniejszym stopniu nie dostyczyła skompikownej tematyki gender - na przyklad - czyli nawet o transseksulizmie? Płeć klulurowa transsesulistów to na pewno dobry temat ale nie mający nic wspólnego z przemoca wobec kobiet. Piszę to jako osoba nie wierząca w boga i pełna najwyższego uznania dla znanaych mi homoseksualistów oraz transseksualistów. Dotyczy też: tabloidonl(*)bijcie-baby-to-wasz-obowiazek/Co ma jedno drugiego żeby to wlepiać w jeden dokument? Nie zgadnę.   |
| Max Golonko (1811 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | A jednak udało się. Polska idzie z postępem.  |
| Max Golonko (1811 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | Nie tylko posłowie (w większości) wykazali się determinacją (w obronie kobiet) i przegłosowali ratyfikowanie prawa o przeciwdziałaniu przemocy mimo, że był tam pod-wątek "genderowy". Uznali, że priorytetem i najważniejszą sprawą była przemoc, a nie dyskusja o "gender". Także bardzo wiele organizacji lewicowych pokazało determinację w decyzji, że niezbyt powszechna orientacja seksualna nie stanowi dla nich przeszkody w wyniesieniu kogoś na najwyższe urzędy w państwie. Jest to chyba sensacja na skalę światową. wiadomosci(*)rezydenta__Juz_oficjalnie.html |
| Max Golonko (1811 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | Pewnie racja leży w połowie drogi jak to bywa w takich naukowych sporach. Rzeczywistość skomplikowanego systemu jakim jest człowiek nie jest zapewne czarno-biała co do seksualności. Widzę jednak niekonsekwencje w takich dyskusjach co szkodzi, a co nie szkodzi w edukacji seksualnej. Dlatego, że niby wszystko ma być zachwalane jako piękne i równie dobre ale z wyjątkiem seksu wielomęskiego i wielożeńskiego (bigamia złem). Kobieta z potrzebami przekraczającymi możliwości jednego mężczyzny lub mężczyzna żyjący z wieloma kobietami naraz to już zła edukacja. To albo wszystko jest piękne i wszystkiego próbujcie kochanie dzieci albo bardziej konsekwentnie i życiowo ostrożniej skoncentrować się jednak należy na higienie i tyle - czyli na epidemiologicznej roli prezerwatywy i na wszystkich metodach zapobiegania ciąży. Piszę to mimo, że nie jestem zwolennikiem bigamii bo mi sie źle kojarzy - z religiami co za nimi nie przepadam  Niemniej, gdyby te religie już nie istniały na świecie (albo były zakazane w Europie), to jak najbardziej tolerowałbym wielomęstwo i wielożeństwo.  |
#171 3 na 3 | Ysobeth nha Ana (291 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > Pominąłeś słowo przedmówcy: "zmieni/... ".> 17% młodych chłopców jest - co wynika niezbicie z badania Szwedów - elastycznych - w tym sensie że może trafić równie dobrze do heteroseksualizmu co i do homoseksualizmu i o wszystkim mogą zadecydować (w ich przypadku) doświadczenia życiowe (np zabawy, eksperymenty z kolegami) i/lub wpływy informacyjne (mniej lub bardziej "entuzjastyczne").> Pozdrawiam> p.s.> Abstrakt badania (badanie ma wysoki Impact Factor czyli jest naukowo solidne) tutaj:> link.sprin(*)le/10.1007/s10508-008-9386-1> Ech... I ani słowa o takim "wynalazku" natury, jak biseksualizm  Który najprawdopodobniej wyjaśnia ową "elastyczność". Poza wszystkim - młodzież, o ile nie jest sztucznie (np. przez surowe zakazy religijne) hamowana w swoich zapędach, eksperymentuje z seksem ile wlezie. Nawet stuprocentowy później hetero potrafi w okresie dojrzewania po cichu spróbować z najlepszym kumplem, jak by to mogło być, gdyby... A potem stwierdzić, że to nie to, i zająć się już wyłącznie dziewczynami. Eksperymenty takie niewiele zmieniają w kwestii orientacji seksualnej, bo urodzony gej gejem pozostanie (najwyżej sobie dobitnie uświadomi, że o to właśnie chodzi), hetero dojdzie do wniosku jak powyżej, a biseks - że fajnie jest i tak, i tak. Tak czy inaczej - edukacja w szkole na temat różnorodnych rodzajów ludzkiej seksualności, bez wartościowania, jest potrzebna, jeśli chcemy pozbyć się niektórych krzywdzących ludzi fobii społecznych. A co do ukrywania wiedzy przed dzieciakami... no bardzo proszę o nierozśmieszanie mnie 
I have not lost my mind - it's backed up on disk somewhere. |
#172 1 na 1 | Maksymilian_Kolonkou (12 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | Teraz gdy pierwszy raz w Polsce znana osoba i zarazem znana z bronienia równych praw dla mniejszości seksualnych ma szanse wiele powiedzieć o tolerancji i prawach próbuje się ja w internecie zniechęcić do kandydowania wrzucając insynuacje o niej. Kiedyś Tusk miał być wnuczkiem Niemca i tak dalej. Chodzi o takie insynuacje jak na tym obrazku:  |
| Max Golonko (1811 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > Ech... I ani słowa o takim "wynalazku" natury, jak biseksualizm Który najprawdopodobniej wyjaśniaTen argument nie jest raczej idealny. Niby osłabia hipotezę przeciwną, ale poniekąd ją akceptuje IMHO. Oznacza, że zgadzasz się z tym, że taki bardzo młody mężczyzna jak zmierzał do heterosekusalizmu to jakaś edukacja seksualna może to zmienić. |
| Max Golonko (1811 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > Jasne, że homoseksualizm nie musi być wrodzony, wiadomo to przynajmniej od czasów Sparty, co nie oznacza, że nie może być.> >Dlatego czy nie warto nie kruszyć kopii i "nie wciskać" do szkół podstawowych mówienia chłopcom lat 11-12 o homoseksualizmie. Czegokolwiek.> Od mówienia o homoseksualiźmie nikt się nim nie zarazi. Może nie uczyć o 2 wojnie, co by nie zarażać hitleryzmem?Zwrócę uwagę (obrazek pokazuje przykładowe - akurat bardzo smutne w tym jednostkowym przypadku - skutki tego faktu), że ci biseksualni czy jakoś inaczej "niewyklarowani" chłopcy mają już w tym wieku olbrzymie potrzeby seksualne a ewolucja nie wyselekcjonowała jeszcze "wstrzemięźliwości" w tym wieku. Dawnymi czasy (30 tyś lat temu) w Afryce zapewne koleżanki rozwiązywały ten problem podczas zabaw itp.  |
#175 2 na 2 | Ysobeth nha Ana (291 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > >Ech... I ani słowa o takim "wynalazku" natury, jak biseksualizm Który najprawdopodobniej wyjaśnia> Ten argument nie jest raczej idealny. Niby osłabia hipotezę przeciwną, ale poniekąd ją akceptuje IMHO.> Oznacza, że zgadzasz się z tym, że taki bardzo młody mężczyzna jak zmierzał do heterosekusalizmu to jakaś edukacja seksualna może to zmienić.> Niczego takiego nie oznacza  Biseksualista w różnych okolicznościach życiowych miewa ciągoty raz do płci przeciwnej, raz do tej samej. Edukacja niczego mu nie zmieni (nie przekształci go np. w wyłącznego homoseksualistę), a tylko dostarczy informacji. Jeśli heteroseksualny młodzik z ciekawości spróbuje seksu z kolegą, to najwyżej się okaże, że dla niego to nie jest to, kręcą go jednak wyłącznie dziewczyny.
I have not lost my mind - it's backed up on disk somewhere. |
| Max Golonko (1811 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | Niewątpliwie coś w tym jest, że 12 letni chłopcy są erotycznie już gotowi do seksu, a nie za bardzo mają z kim i jakieś zdarzenia mogą bardzo zmienić ich życiorys a nawet może upodobania. Niekiedy może to być nie tyle nadto entuzjastyczna edukacja o takim czy innym seksie co po prostu atak pedofila lub pedofilki - jak na obrazku.  |
#177 -2 na 2 | Bogucki (102 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | Witam Ano mamy problem gdyż trzeba wybrać czy ochrona w miare tradycyjnych wartości czyli : rodzina , dzieci , przyjazń , miłośc i racjonalizm czy wprowadzić w imie wolności "nowej" m.in edukacje dla 11-12 latków uswiadamiającą ich jakiej są orientacji . Z jednej strony to dobrze bo wolność przede wsztkim ale z drugie może to miec poważne konsekwencje w przyszłości patrząc na demografie a mianowicie ubytek a wręcz drastyczny deficyt dzieci i młodzieży oraz wymieranie starszych i napływ osób z poza europejskiej kultury którzy gardzą racjonalizmem i europejskimi wartościami , my zostaniemy przez nich skolonizowani i my zaginiem jeżeli sami wcześniej nie doprowadzimy do samozagłady ( polityka naszych sąsiadów i naszych rządców )jeżeli nie zdecydujemy mądrze. Trzeba coś mądrego wymyslić i niestety znależć konsensum pomiędzy wartościami europejskimi tradycyjnymi a "nową" wolnością jeżeli nie chcemy być spaleni na stosie i tu jest problem i to bardzo duży |
Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > Ano mamy problem gdyż trzeba wybrać czy ochrona w miare tradycyjnych wartości czyli : rodzina , dzieci , przyjazń , miłośc i racjonalizm czy wprowadzić w imie wolności "nowej" m.in edukacje dla 11-12 latków uswiadamiającą ich jakiej są orientacji .Kto ma problem ten ma. Chciałbym się jednak zapytać gdzie jest sprzeczność, skoro wybierać trzeba? Nie mówiąc już o tym na ile owe "wartości" są deklaratywne jedynie. No i te tradycyjne wartości - z ich tradycyjności coś wynika? > Trzeba coś mądrego wymyslić i niestety znależć konsensum pomiędzy wartościami europejskimi tradycyjnymi a "nową" wolnością jeżeli nie chcemy być spaleni na stosie i tu jest problem i to bardzo dużyNie ma tu żadnego problemu, tylko obawy homofobów, że szkoła będzie dzieci w homoseksualistów zmieniać. Załóżmy, iż coś takiego jest możliwe. Jaki problem widzi w tym osoba nieuprzedzona? Żaden. Homofob aby swoje uprzedzenia ukryć musi wymyślić zasłonę dymną i bzdurzyć o jakichś "najazdach" i zmniejszającym się przyroście naturalnym, co jakoby spowoduje zdominowanie europejskiej cywilizacji przez przyjezdnych.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#179 -2 na 2 | Max Golonko (1811 punktów) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > Nie ma tu żadnego problemu, tylko obawy homofobów, że szkoła będzie dzieci w homoseksualistów zmieniać. Załóżmy, iż coś takiego jest możliwe. Jaki problem widzi w tym osoba nieuprzedzona? Żaden.Ale tam nie napisano, że tyle czy tyle procent może przejść do innego ukierunkowania. To każda liczba powinna być lekceważona? A jeśli tak naprawdę 50% mężczyzn odpowiednią edukacją można wychować na homoseksualistów to też OK? Mam wrażenie, że "homofob" to współczesna forma pacyfikowania ludzi. Może już niedługo żaden instytut w Europie nie podejmie, się żadnych badań homoseksualizmu bo jego pracownicy po prostu będą bali się o pracę lub likwidację palcówki. Za "homofobię" - zwłaszcza jeśli wyniki będą niepokojące. A wracając jeszcze do Twojego: Załóżmy ... jaki to problem. Jest to też i taki problem że społeczeństwo to wiedza i kultura rodzin - przekazywana z pokolenia na pokolenie. To nie będzie dobrze bo w takiej sytuacji jedne pary (stymulowane z konieczności ostro ekonomicznie) będą rodzić za dwie (rodziny bardzo wielodzietne), a inne pary nie przekażą swoje kultury przez wychowanie. To tak trudno zrozumieć, że ludzie chcą by ich dziecko przekazało dalej ich kulturę - wnukowi?? TO JEST DRAMATYCZNE ZUBOŻENIE SPOŁECZEŃSTWA - taka przedziwna strategia (machania ręką na choćby kilkadziesiąt procent homoseksualistów). |
Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy warto lansować "europejską" edukację seksualną w sz | > To każda liczba powinna być lekceważona? A jeśli tak naprawdę 50% mężczyzn odpowiednią edukacją można wychować na homoseksualistów to też OK.Masz z tym jakiś problem? Czyżby kolejny człowieczek za bardzo zainteresowany preferencjami innych? Abstrahując od mniej niż znikomej możliwości wychowania mężczyzn na homoseksualistów. > Mam wrażenie, że "homofob" to współczesna forma pacyfikowania ludzi. Może już niedługo żaden instytut w Europie nie podejmie, się żadnych badań homoseksualizmu bo jego pracownicy po prostu będą bali się o pracę lub likwidację palcówki. Za "homofobię" - zwłaszcza jeśli wyniki będą niepokojące.Mam wrażenie, że piszesz głupoty. Jeszcze popłacz, że teraz to nic tylko promocja homoseksualizmu i zanik wartości i będzie komplet. > TO JEST DRAMATYCZNE ZUBOŻENIE SPOŁECZEŃSTWA - taka przedziwna strategia (machania ręką na choćby kilkadziesiąt procent homoseksualistów).To jest sprzeciwianie się buractwu ukrytemu pod pretekstem dbania o dobro społeczeństwa.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|