Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
17-06-2014 21:18KORUND (4922 punktów)Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
Ocena 14 na 14
Cytat:
Ksiądz profesor Michał Heller otrzymał tytuł doctora honoris causa Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Jest to wyróżnienie, które potwierdza wkład osoby w rozwój nauki.


Cytat:
Zauważył też, że przyroda rozważana na ziemi jest częścią kosmosu, dlatego - jak powiedział - "to współgra ze sobą".

-A mi tu ni cholery nic nie współgra i bezczelnie ośmielam się zasugerować, że wcale nie chodzi o wkład księdza "profesora" w rozwój nauki, lecz zdecydowanie, o jego wkład w nadawanie religii intelektualnej wiarygodności, na którą ta, w żadnej mierze nie zasługuje. I jeśli już ma być ta słynna NOMA, czyli niezachodzące na siebie magisteria, to byłoby miło, gdyby klechy nie zachodziły do uniwersytetów, w szczególności przyrodniczych. No, ale skoro go zaproszono, to zaszedł....
-Uniwersytecie Przyrodniczy w Lublinie, wstyd i żenada!

wiadomosci(*)-uniwersytetu-w-lublinie/w1er5
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi szarley
>>>Są. Opisywałem na tym forum ateistyczny fanatyzm.
>>-I jakie są zagrożenia z ich strony?
>Czym jest kara dyscyplinarna dla nauczyciela, który wycieczkę szkolną zaprowadził do grobów królewskich?
A dostałeś chociaż tą karę?

Coś mi się zdaje, że z powodu jednego nastolatka masz zamiar przez całe życie wypominać ateistom fanatyzm.
Nie przesadzasz trochę?

#77
19-06-2014 16:02
 Ocena 3 na 3
szarley (54906 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi Episode_2
>>>>Są. Opisywałem na tym forum ateistyczny fanatyzm.
>>>-I jakie są zagrożenia z ich strony?
>>Czym jest kara dyscyplinarna dla nauczyciela, który wycieczkę szkolną zaprowadził do grobów królewskich?
>A dostałeś chociaż tą karę?
Tak

>Coś mi się zdaje, że z powodu jednego nastolatka masz zamiar przez całe życie wypominać ateistom fanatyzm.
>Nie przesadzasz trochę?
Nie
Nie wypominam fanatyzmu atestom (!!!) zauważam jedynie, że także wśród ateistów może się znaleźć fanatyk
To bardzo duża różnica

(Radny, który zażądał kary nie był nastolatkiem i współstanowił lokalne prawo, był u władzy)

Fanatyzm jest niebezpieczny. Każdy. Katolicki, antykatolicki, protestancki, antyprotestancki. Niebezpieczny jest wlaśnie fanatyzm. Niewiele mniej niebezpieczne jest niedostrzeganie fanatyzmu bo to daje mu zielone światło

#78
19-06-2014 16:16
 Ocena 2 na 2
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi szarley
>zauważam jedynie, że także wśród ateistów może się znaleźć fanatyk
Oczywiście, że może, podobnie jak w każdym środowisku może się zdarzyć morderca albo inny cudak.
Jeśli ktoś tu uważa, że wśród ateistów nie może się znaleźć fanatyk, to słusznie przytaczasz ten przykład.

#79
19-06-2014 18:13
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi szarley
>(Filozofia jest podstawą wszytskich nauk)

Jednak liczba kroków od filozofii do biologii czy inżynierii jest bardzo duża. Z każdym krokiem jest to filozofia w coraz mniejszym stopniu, a więc Hellerowi hc należy się coraz mniej.

#80
19-06-2014 19:41
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi Sygnał
>>(Filozofia jest podstawą wszytskich nauk)
>Jednak liczba kroków od filozofii do biologii czy inżynierii jest bardzo duża. Z każdym krokiem jest to filozofia w coraz mniejszym stopniu
Nieprawda. Nie ma nauki bez filozofii. Nie ma biologii bez filozofii. To filozof w naukowcu dobiera cele, metody, precyzję i wyciąga wnioski. To filozof w naukowcu określa granice badań, bez niego może swoje badania prowadzić dr Mengele. Podobnie jak nie ma nauki bez matematyki, która jest niezbędnym narzędziem, podobnie jak nie ma nauki bez języka i całej jego kulturowej warstwy bez której niemożliwe jest porozumienie między ludźmi a więc także spisanie wniosków.

Ile jest kroków od filozofii do inżynierii?
Nie więcej niż jeden
Dziedziną filozofii jest logika
Dziedziną filozofii jest etyka niezbędna przy projektowaniu urządzeń technicznych
Dziedziną filozofii jest estetyka
Filozofia nauki....

Można projektować samochód nie znając Platona, nie można projektować nie mając "z tyłu głowy" filozofii
Ona jest w nas, Mówimy prozą nawet jeśli jesteśmy tego nieświadomi.

>Z każdym krokiem jest to filozofia w coraz mniejszym stopniu, a więc Hellerowi hc należy się coraz mniej.
Nie ma żadnej praktyki ani teorii, która nakazywałaby nadawanie doktoratów hc tylko naukowcom ze swojej dziedziny, nie ma nawet wymagań, aby doktor był naukowcem.
Nikogo nie rusza nadanie doktoratu hc na medycznym fakultecie filozofowi Popperowi, sprzeciw wywołuje doc.hc nadany przez Akademię Rolniczą naukowcowi ponieważ .... ?

#81
19-06-2014 19:59
 Ocena 8 na 8
KORUND (4922 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
>>-A może po prostu się nie zgadza z treściami zawartymi w tych wklejkach i do niczego go nie przekonują?
>Ło Boze i tak moze! Nic a nic? Wszystkie przeczytał ze zrozumieniem i tak zupełnie nic? On poważny intelekt tak je po prostu olewa i komentować nie musi?
-Niech się panu nie wydaje, że może dyktować warunki dyskusji i zmuszać kogoś do analizy wszystkich podanych linków i linków do linków. To już jest całkiem podobne do metody religiantów zamęczania przeciwnika religijnym bełkotem. Wątek ma swój temat. Jest nim nagroda honorowa przyznana przez uczelnię przyrodniczą dla filozofa, teologa i księdza. I to nie za żadne konkretne osiągnięcie, bo takowych nagrodzony właściwie nie ma. Wszystko wskazuje na to, że tylko za stwierdzenie: "przyroda rozważana na ziemi jest częścią kosmosu, dlatego to współgra ze sobą". To co pan zalinkował z wikipedi o księdzu Hellerze czytałem jeszcze przed publikacją wątku.
-Nie sledziłem zbyt namiętnie działaności naukowej księdza profesora, ale oglądałem i czytałem wywiady i śledziełm artykuły, gdy był wyróżniany, między innymi nagrodą Templetona. Cała jego działaność to poszukiwanie pomostów pomiędzy nauką i religią. Każda praca, wywiad, wykład, to ciągłe interpretowanie zjawisk kosmosu i przyrody w kontekście działań stwórcy. Teraz jeszcze skusiłem się obejrzeć zalinkowane prze farmera filmiki z jego wykładów. Konkluzja jest taka, że facet bredzi. Paplanina religijnego nudziarza, z którego uczyniono autorytet, który tak zagłębił się w swój styl filozofowania, że stał się jogo niewolnikiem i teraz to nawet w komarze ssącym krew ujrzy plan boży. Jeżeli nagradzają go intytucje religijne, czy uczelnie o profilu filozoficznym, to nic mi do tego. Jednak edukacja w zakresie biologii na poziomie wyższym nie powinna hołubić bredzących religijnych filozofów, bez względu na to jak są sławni.

#82
19-06-2014 20:18
 Ocena 4 na 4
Sygnał (4252 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi szarley
>Nieprawda. Nie ma nauki bez filozofii. Nie ma biologii bez filozofii. To filozof w naukowcu dobiera cele, metody, precyzję i wyciąga wnioski.

Filozof wysnuwa hipotezę zerową, dalsza zabawa w filozofa wprowadza niepotrzebną metafizykę.

>Ile jest kroków od filozofii do inżynierii?
>Nie więcej niż jeden
>Dziedziną filozofii jest logika

Logika to dziedzina z pogranicza matematyki i filozofii.

>Dziedziną filozofii jest etyka niezbędna przy projektowaniu urządzeń technicznych

Tylko o ile działają w kontakcie z człowiekiem.

>Dziedziną filozofii jest estetyka

Która w inżynierii ma naprawdę nikłe znaczenie.

>Filozofia nauki....

Filozofia nauki w implementacyjnych dziedzinach jest bezużyteczna. Ta dziedzina mówi raczej o granicach wytłumaczalności.

> Nie ma żadnej praktyki ani teorii, która nakazywałaby nadawanie doktoratów hc tylko naukowcom ze swojej dziedziny, nie ma nawet wymagań, aby doktor był naukowcem.

Ale to psuje trochę sens nadawania takich doktoratów, skoro dawać można je tak naprawdę każdemu.

> Nikogo nie rusza nadanie doktoratu hc na medycznym fakultecie filozofowi Popperowi, sprzeciw wywołuje doc.hc nadany przez Akademię Rolniczą naukowcowi ponieważ .... ?

To też jest bezsensowna decyzja, ale nie o niej dyskutujemy.

#83
19-06-2014 20:24
 Ocena 7 na 7
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi KORUND

>>Ateizm nie wyklucza wiary w zabobony. Z definicji to brak wiary w bóstwa
>"Ateizm - odrzucenie teizmu lub pogląd bądź doktryna głosząca, że bogowie nie istnieją. W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie boga, bóstw i sił nadprzyrodzonych, jako sprzecznych z rozumem i nienaukowych, oraz negujący potrzebę religii."
>pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm
>-Czyli brak wiary w bóstwa, siły nadprzyrodzone i inne banialuki sprzeczne z rozumem i nienaukowe.

Nie masz szans
Tutejsi racjonalisci rozwadniaja definicje racjonalizmu jak katolicy cytaty z biblii.

Jestes Okiem - jestes religiantem
Jestes Hellerem - jestes racjonalista wierzacym w boga.
Jestes Elaspem - jestes religiantem
Jestes szarleyem - jestes racjonalista i fizykiem wierzacym w zmartwychwstanie.

Tutejsi racjonalisci na poczatku tweirdza, ze racjonalizm to zdrowy rozsadek, prymat wiedzy nad wiara. I jesli jestes niekulturalnym katolikiem, ktory glosno, stanowczo i bez zenady opowiada o swojej wierze - jestes nieracjonalnym fideista.

Ale jest jako katolik bedziesz sympatyczny, kulturalny i nie bedziesz krzyczal na kazdym kroku o Jezusie i bogu to bedziesz mial prawo na nieracjonalne spojrzenie na swiat (powstawanie trupa z grobu) i jednoczesne nazywanie sie racjonalista.

Racjonalizm wiec to brak wiary w bostwa jako sprzeczne z rozumem ale w zmartwychwstanie i inne, empirycznie udowodnione gusla juz niekoniecznie

#84
20-06-2014 00:01
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi KORUND
.
>-Niech się panu nie wydaje, że może dyktować warunki dyskusji i zmuszać kogoś do analizy wszystkich podanych linków i linków do linków.
Mnie się nic lub bardzo niewiele wydaje, jestem realistą. Jakbym mógł zmusić Pana do myślenia i czytania?
Przecież to zupełnie niemożliwe.

>To już jest całkiem podobne do metody religiantów zamęczania przeciwnika religijnym bełkotem.
Na co odpowiadają mężni i prężni ateiści z jedyną prawdą o świecie i tym podobne ecie pecie.

>Wątek ma swój temat.
Ma i temat i parę ciekawych pod-tematów, których inicjator wątku zupełnie nie zauważa, a szkoda.

>Jest nim nagroda honorowa przyznana przez uczelnię przyrodniczą dla filozofa, teologa i księdza.
Tak, rozumiem. Ma Pan o to słuszną pretensję do księdza profesora. Gdyż jak on śmiał będąc księdzem i bez zgody pana Korunda przyjąć nagrodę. "-A mi tu ni cholery nic nie współgra i bezczelnie ośmielam się zasugerować, że wcale nie chodzi o wkład księdza "profesora" w rozwój nauki, lecz zdecydowanie, o jego wkład w nadawanie religii intelektualnej wiarygodności, na którą ta, w żadnej mierze nie zasługuje.

Nie uznaje Pan suwerenności uczelni oraz uzasadnienie dziekana prof. dr hab. Krzysztofa Kowalczyka jest dla Pana nie wystarczające:
Prof. Kowalczyk wspomniał, że główne obszary zainteresowań naukowych ks. prof. Hellera wchodzą w zakres wielu dziedzin nauk: humanistycznych, teologicznych, matematycznych, fizycznych i biologicznych. - Wśród licznych dokonać ks. prof. Heller ma szczególne osiągnięcia w łączeniu tych dziedzin nauki oraz popularyzacji osiągnięć naukowych, a także dążenie do humanizacji nauk ścisłych i wybitne zasługi w zakresie dialogu nauki z religią - wyliczał.

Przypomniał, że uczony ma na swoim koncie ponad 1 tys. publikacji naukowych, w tym 80 monografii książkowych, ponad 100 artykułów z zakresu kosmologii, ponad 500 artykułów z zakresu filozofii i teologii, setki recenzji i artykułów popularyzujących naukę.


Pan zdecydowanie uważa, iż pomimo przyznania mu tytułu, to z zaproszenia, jako ksiądz, nie miał prawa skorzystać:
I jeśli już ma być ta słynna NOMA, czyli niezachodzące na siebie magisteria, to byłoby miło, gdyby klechy nie zachodziły do uniwersytetów, w szczególności przyrodniczych. No, ale skoro go zaproszono, to zaszedł....
-Uniwersytecie Przyrodniczy w Lublinie, wstyd i żenada!


Ja to co się dzieje na polskich uczelniach zauważyłem już dawno, a swój niepokój tym problemem wyraziłem
w zainicjowanym w maju 2010 roku wątkiem:
Uważam, że warto się zastanowić czy teologia jest nauką i jaka jest jej rola na świeckich /państwowych/ uczelniach oraz czy i ile dzięki temu nasze uczelnie zyskują na światowej reputacji naukowej.

To nie jakiś tam "głupi marksizm", to prawdziwa uniwersytecka nauka. Uprawiana na wolnych uniwersytetach.


>I to nie za żadne konkretne osiągnięcie, bo takowych nagrodzony właściwie nie ma.
To o czym Pan tu pisze o dorobku, którego Pan nie zna, czy o skandalicznej dlatego, iż nagrodzony jest księdzem, decyzji lubelskiej uczelni?

>To co pan zalinkował z wikipedi o księdzu Hellerze czytałem jeszcze przed publikacją wątku.
Znowu, tu nie potrzeba się chwalić, przecież to widać z Pańskich wypowiedzi.

>-Nie sledziłem zbyt namiętnie działaności naukowej księdza profesora, ale oglądałem i czytałem wywiady i śledziełm artykuły, gdy był wyróżniany, między innymi nagrodą Templetona. Cała jego działaność to poszukiwanie pomostów pomiędzy nauką i religią. Każda praca, wywiad, wykład, to ciągłe interpretowanie zjawisk kosmosu i przyrody w kontekście działań stwórcy. Teraz jeszcze skusiłem się obejrzeć zalinkowane prze farmera filmiki z jego wykładów. Konkluzja jest taka, że facet bredzi. Paplanina religijnego nudziarza, z którego uczyniono autorytet, który tak zagłębił się w swój styl filozofowania, że stał się jogo niewolnikiem i teraz to nawet w komarze ssącym krew ujrzy plan boży. Jeżeli nagradzają go intytucje religijne, czy uczelnie o profilu filozoficznym, to nic mi do tego. Jednak edukacja w zakresie biologii na poziomie wyższym nie powinna hołubić bredzących religijnych filozofów, bez względu na to jak są sławni.
Tak, dobija mnie Pan swoją erudycją tu zaprezentowaną. Widać, że potrafi Pan racjonalnymi argumentami nie tylko księdza profesora, czy mnie, ale większość oponentów rozłożyć na intelektualne łopatki. Pańskie konkluzje są ostateczne i nie podlegają żadnej dyskusji, ale ja nieśmiało powtórzę raz jeszcze: Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami. Oczywiście, iż tylko siebie mam tu na uwadze. Pana to zupełnie nie dotyczy.

Miłego dnia.

@@@
.

#85
19-06-2014 22:06
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi Sygnał
>>Nieprawda. Nie ma nauki bez filozofii. Nie ma biologii bez filozofii. To filozof w naukowcu dobiera cele, metody, precyzję i wyciąga wnioski.
>Filozof wysnuwa hipotezę zerową, dalsza zabawa w filozofa wprowadza niepotrzebną metafizykę.
Nie tylko. Dobiera też metodę badania. Od niej zależy np dobór przyrządów pomiarowych. To filozof w naukowcu pyta "Co chcesz wiedzieć?" to filozof zadaje pytania, naukowiec tylko obsługuje zegary. Naukowiec tylko wpisuje liczby w tabelki i kreśli wykresy. Filozof wyciąga wnioski.

>>Ile jest kroków od filozofii do inżynierii?
>>Nie więcej niż jeden
>>Dziedziną filozofii jest logika
>Logika to dziedzina z pogranicza matematyki i filozofii.
Dzieckiem obojga.

>>Dziedziną filozofii jest etyka niezbędna przy projektowaniu urządzeń technicznych
>Tylko o ile działają w kontakcie z człowiekiem.
Prawie zawsze działają w kontakcie z człowiekiem, ale nie tylko. Także np w zakresie oddziaływania na środowisko, w tym pytanie o zużycie surowców do ich wykonania, o wykorzystanie po śmierci technicznej... . Potencjalny skutek każdego projektu należy rozpatrywać przez etykę.

>>Dziedziną filozofii jest estetyka
>Która w inżynierii ma naprawdę nikłe znaczenie.
To spróbuj sprzedać brzydki samochód
Projektując miejsce pracy musisz brać pod uwagę estetykę. Tego wymaga ergonomia. Pracownik ma prawo dopracy w estetycznym środowisku (ergonomia + estetyka + etyka + ekonomia)

>>Filozofia nauki....
>Filozofia nauki w implementacyjnych dziedzinach jest bezużyteczna. Ta dziedzina mówi raczej o granicach wytłumaczalności.
Ta dziedzina mówi o wiele więcej.

>> Nie ma żadnej praktyki ani teorii, która nakazywałaby nadawanie doktoratów hc tylko naukowcom ze swojej dziedziny, nie ma nawet wymagań, aby doktor był naukowcem.
>Ale to psuje trochę sens nadawania takich doktoratów, skoro dawać można je tak naprawdę każdemu.
To już ocena autonomicznych uczelni i ... filozofii nadawania godności

>> Nikogo nie rusza nadanie doktoratu hc na medycznym fakultecie filozofowi Popperowi, sprzeciw wywołuje doc.hc nadany przez Akademię Rolniczą naukowcowi ponieważ .... ?
>To też jest bezsensowna decyzja, ale nie o niej dyskutujemy.
Nie, nie o niej, ponieważ Popper nie był księdzem. Gdyby Heller nie był księdzem, autor wątku też zapewnie nie zwróciłby na wydarzenie uwagi

#86
19-06-2014 23:29
 Ocena 2 na 2
KORUND (4922 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi szarley
>>>1. Gdzie tu jest o zabobonach, horoskopach, przesądach?
>> - jako sprzecznych z rozumem i nienaukowychTo jest część definicji, która jest po prostu naciągana
>Ateizm jest brakiem wiary w boga/bogów. To wszystko.

-Nie wszystko. Skąd się ateizm bierze? Szczególnie w świecie, gdzie religie indoktrynują wszystkich od dziecka? To muszą być indywidualne przemyślenia, czyli rozumowanie i opieranie sie na faktach dostarczanych przez naukę. Ateizm wymaga myślenia, religijności wystarcza naśladownicwto. Definicja jest całkiem w porządku, to ty prubujesz ją naciągać do własnych potrzeb.

>Przekonanie "My ateiści jesteśmy mądrzy, a teiści do durnie" jest nieuzasadnione
-Durna jest religia, całe te zestawy zachowań irracjonalnych, których nie wymagałby nawet bóg gdyby istniał. My ateiści? Nie używam żadnego "my" zbyt często, ale przynajmniej ten jeden rodzaj głupoty ludzkiej "nas" omija.

>>No chyba, że się jest filozofem przyrody i teologiem fizykiem, to oczywiste fakty widzi się całkiem inaczej.
>Daruj sobie złośliwości. Przeszkadzają w rozmowie
-Dla mnie ta filozoficzno teologiczna paplanina brzmi jak złosliwości.

#87
20-06-2014 00:21
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi rafal73
.
>Tutejsi racjonalisci rozwadniaja definicje racjonalizmu jak katolicy cytaty z biblii.
Tu proszę Szanownego Pana są przeróżni forumowicze i przeróżni racjonaliści. Na przykład Szanowny Pan Rafał73 oraz Bogusławski. Mnie przekonywują idee racjonalizmu zawarte w haśle Wikipedii pl.wikiped(*)lizm_światopoglądowy
czemu dałem wyraz chociażby w tym wątku www.racjonalista.pl/forum.php/s,558739 oraz w linii programowej naszego forum www.racjonalista.pl/kk.php/d,67

Uważam, iż nic bardziej intelektualnie nie ogranicza człowieka od wiary niezależnie od jej przedmiotu i głęboko wierzący w to, iż Bóg istnieje nie różni się poziomem zidiocenia od wierzących w to, że Boga nie ma.

Zupełnie nie rozwadniam definicji racjonalizmu - choć jest ich sporo - tylko je rozumiem - co tu wykazałem i do nich się stosuję, gdyż są integralną i wielce istotną częścią mojego światopoglądu.

Miłego dnia.

@@@
.

#88
20-06-2014 01:21
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora

>Tu proszę Szanownego Pana są przeróżni forumowicze i przeróżni racjonaliści. Na przykład Szanowny Pan Rafał73 oraz Bogusławski. Mnie przekonywują idee racjonalizmu zawarte w haśle Wikipedii pl.wikiped(*)lizm_światopoglądowy
>czemu dałem wyraz chociażby w tym wątku www.racjonalista.pl/forum.php/s,558739 oraz w linii programowej naszego forum www.racjonalista.pl/kk.php/d,67
>Uważam, iż nic bardziej intelektualnie nie ogranicza człowieka od wiary niezależnie od jej przedmiotu i głęboko wierzący w to, iż Bóg istnieje nie różni się poziomem zidiocenia od wierzących w to, że Boga nie ma.
>Zupełnie nie rozwadniam definicji racjonalizmu - choć jest ich sporo - tylko je rozumiem - co tu wykazałem i do nich się stosuję, gdyż są integralną i wielce istotną częścią mojego światopoglądu.
>Miłego dnia.
>@@@

Cytat:
Racjonaliści przyjmują tylko te spośród elementów wiedzy i wierzeń, które dają się uzasadnić na podstawie czysto logicznego myślenia oraz empirycznego poznania.


Zmartwychwstania nie mozna wytlumaczyc ani logucznie ani empirycznie. Kazde "ale" jest rozwadnianiem definicji. Mozemy sobie dywagowac, ze wierzacy w zmartwychwstanie jest spoko gosciu, jest mily, sympatyczny i w ogole ale mianowanie go racjonalista robi z w.w. definicji szopke ala:

- ale siedem boskich dni to nie siedem ludzkich dni
- Jezus mowiac a mial na mysli b
itd, itp.

Bo skoro zmartwychwstanie jest logiczne i empiryczne to czemu nie dzieworodztwo?

#89
20-06-2014 09:34
 Ocena 2 na 2
Sygnał (4252 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi szarley
>Nie tylko. Dobiera też metodę badania. Od niej zależy np dobór przyrządów pomiarowych. To filozof w naukowcu pyta "Co chcesz wiedzieć?" to filozof zadaje pytania, naukowiec tylko obsługuje zegary. Naukowiec tylko wpisuje liczby w tabelki i kreśli wykresy. Filozof wyciąga wnioski.

Strasznie spłycasz rolę naukowca. Filozof pyta co najwyżej "jaki jest metafizyczny sens tego co odkryłem" podczas gdy naukowiec pyta się "jaki wzorzec widać w tych danych i o co w nich chodzi". A z tymi przyrządami pomiarowymi to pojechałeś.

>Dzieckiem obojga.

Nie będę się sprzeczał, jednak Heller nie jest logikiem.

>Prawie zawsze działają w kontakcie z człowiekiem, ale nie tylko. Także np w zakresie oddziaływania na środowisko, w tym pytanie o zużycie surowców do ich wykonania, o wykorzystanie po śmierci technicznej... . Potencjalny skutek każdego projektu należy rozpatrywać przez etykę.

Ale ochrona środowiska w żadnym wypadku nie jest kwestią etyczną. To jedynie zwykły pragmatyzm w celu zachowania otoczenia, w jakim może bez problemu żyć człowiek.

>To spróbuj sprzedać brzydki samochód.

Sprzedaż samochodu to zadanie dla marketingowca, a nie inżyniera-projektanta.

>Projektując miejsce pracy musisz brać pod uwagę estetykę. Tego wymaga ergonomia. Pracownik ma prawo dopracy w estetycznym środowisku (ergonomia + estetyka + etyka + ekonomia)

To również nie jest kwestia filozoficzna, a związana z optymalizacją pracy (w myśl zasady "w ładnym środowisku pracuje się lepiej"). Jako zadanie optymalizacyjne również nie jest to zadanie dla filozofa.

>To już ocena autonomicznych uczelni i ... filozofii nadawania godności

Jest to nie mniej jednak ustalenie jakichś względnie sensownych reguł jak to robić. Jeśli chcesz to nazywać "filozofią", masz oczywiście do tego prawo, ale to oznacza, że tak naprawdę wszystko idzie sprowadzić do filozofii. Formalnie to prawda, ale w praktyce powoduje niesamowity chaos semantyczny. Jest sens?

>Nie, nie o niej, ponieważ Popper nie był księdzem. Gdyby Heller nie był księdzem, autor wątku też zapewnie nie zwróciłby na wydarzenie uwagi

To już pytanie do autora wątku. Ja sprzeciwiam się jedynie dawaniu bezsensownych doktoratów. Podobnie sprzeciwiałbym się, gdyby hc na KULu dostał Claude Shannon czy Sadi Carnot (obaj inżynierowie, obaj tematycznie zupełnie z KULem niezwiązani).

#90
20-06-2014 10:03
 Ocena 8 na 8
KORUND (4922 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
>Mnie się nic lub bardzo niewiele wydaje, jestem realistą. Jakbym mógł zmusić Pana do myślenia i czytania? Przecież to zupełnie niemożliwe.

-Czytanie nie wszystkim widać służy. Jest mnóstwo literatury która ogłupia zamiast czegoś uczyć. Niektózy Żydzi studiują swoje Tory i setki przykazań całe życie i g. wiedzą o świecie. Dla nich nadal ma 6,5 tys lat. Bywa tu też taki "Robbo-Brzeziński", który już przeczytał chyba wszystko co wydano i ciągle majaczy jakby nie przeczytał nic i nawet porządnie pisać się nie nauczył.

>>Jest nim nagroda honorowa przyznana przez uczelnię przyrodniczą dla filozofa, teologa i księdza.
>Tak, rozumiem. Ma Pan o to słuszną pretensję do księdza profesora.

-Do uniwersytetu mam pretensje.

>Nie uznaje Pan suwerenności uczelni

-Suwerenności nie ma tu nic do rzeczy. Oceniam działania i decyzje. Jak w przypadku Śląskiego Uniwersytety Medycznego, który otworzył kierunek homeopatii. To ich suwerenna decyzja, ale moim, suwerennym zdaniem idiotyczna.

>oraz uzasadnienie dziekana prof. dr hab. Krzysztofa Kowalczyka jest dla Pana nie wystarczające:Prof. Kowalczyk wspomniał, że główne obszary zainteresowań naukowych ks. prof. Hellera wchodzą w zakres wielu dziedzin nauk: humanistycznych, teologicznych, matematycznych, fizycznych i biologicznych. - Wśród licznych dokonać ks. prof. Heller ma szczególne osiągnięcia w łączeniu tych dziedzin nauki oraz popularyzacji osiągnięć naukowych, a także dążenie do humanizacji nauk ścisłych i wybitne zasługi w zakresie dialogu nauki z religią - wyliczał.

-No właśnie nie jest wystarczające. Wciąż te same kurtuazyjne ogólniki , "szczególne osiągnięcia", "łączenie dziedzin" i "popularyzacja isiągnięć naukowych" i jeszcze "humanizacja nauk ścisłych". Gadka szmatka. A prawda na końcu, że chodzi o dialog nauki z religią. Tylko na tym dialogu z zabobonami wiarygodność traci nauka, a zyskuje religia i uczelnie nie powinny w tym maczac palców.

>Pan zdecydowanie uważa, iż pomimo przyznania mu tytułu, to z zaproszenia, jako ksiądz, nie miał prawa skorzystaćcolor=indigo]I jeśli już ma być ta słynna NOMA, czyli niezachodzące na siebie magisteria, to byłoby miło, gdyby klechy nie zachodziły do uniwersytetów, w szczególności przyrodniczych. No, ale skoro go zaproszono, to zaszedł....

-Pan zdecydownie czegoś nie zuważa: "skoro go zaproszono, to zaszedł". Czy to nie jest dość jasne?

>-Uniwersytecie Przyrodniczy w Lublinie, wstyd i żenada!

-No właśnie. j.w.

>Tak, dobija mnie Pan swoją erudycją tu zaprezentowaną. Widać, że potrafi Pan racjonalnymi argumentami nie tylko księdza profesora, czy mnie, ale większość oponentów rozłożyć na intelektualne łopatki. Pańskie konkluzje są ostateczne i nie podlegają żadnej dyskusji, ale ja nieśmiało powtórzę raz jeszcze: Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami. Oczywiście, iż tylko siebie mam tu na uwadze. Pana to zupełnie nie dotyczy.

-A kto powiedział, że ja chcę wszystko obalić i każdego przekonać do swojego zdania? Ja tylko wyrażam swoje. Zrozumiełam, że ma pan inne zdanie i tak pozostanie. To pan nie może znieść, że ktoś ma inne zdanie. Wydaje sie panu, że ma taką moc argumentów i erudycję, że zdoła kazdego przekonać zawstydzajac go, że czegoś nie doczytał, że uparty i w ogóle to wierzący i fundamentalista. A jak się nie da przeonać, to tylko o nim źle swiadczy. No bo jak można nie zgodzić się z Bugusławskim, gdy tak mądrze i tak obficie prawi, prawie jak Heller.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365