Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
17-06-2014 21:18KORUND (4922 punktów)Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
Ocena 14 na 14
Cytat:
Ksiądz profesor Michał Heller otrzymał tytuł doctora honoris causa Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Jest to wyróżnienie, które potwierdza wkład osoby w rozwój nauki.


Cytat:
Zauważył też, że przyroda rozważana na ziemi jest częścią kosmosu, dlatego - jak powiedział - "to współgra ze sobą".

-A mi tu ni cholery nic nie współgra i bezczelnie ośmielam się zasugerować, że wcale nie chodzi o wkład księdza "profesora" w rozwój nauki, lecz zdecydowanie, o jego wkład w nadawanie religii intelektualnej wiarygodności, na którą ta, w żadnej mierze nie zasługuje. I jeśli już ma być ta słynna NOMA, czyli niezachodzące na siebie magisteria, to byłoby miło, gdyby klechy nie zachodziły do uniwersytetów, w szczególności przyrodniczych. No, ale skoro go zaproszono, to zaszedł....
-Uniwersytecie Przyrodniczy w Lublinie, wstyd i żenada!

wiadomosci(*)-uniwersytetu-w-lublinie/w1er5
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..
#121
21-06-2014 00:29
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi rafal73
.
> To Pan kaze mi wierzyc na Panskkie slowo, ze wierzacy w zmartwychwstanie jest racjonalista pomimo tego, ze definicja mowi co innego.
Gdzie? Proszę o konkretny cytat? Gdyż inaczej to wyjdzie, iż Pan mąci, kręci i manipuluje tylko udając racjonalistę
z racjonalną argumentacją - zamiast nim być w istocie. Nikomu, nigdzie i nic nie kazałem. Ani nie mam takiego prawa,
ani takich możliwości. Przedstawiam tu pod krytyczny osąd swoje poglądy i refleksje. Jednym one odpowiadają, a inni nawet mnie osobiście zwalczają. Zupełnie nie odpowiadam za możliwości zrozumienia moich wywodów przez innych i mam świadomość, że pomimo starań o komunikatywność, dla niektórych są one za trudne do zrozumienia. Cieszę się, że jeszcze nadal znakomita większość forumowiczy potrafi mnie zrozumieć i dla nich się wypowiadam. Znajdując z nimi porozumienie - co daje mi dostateczną satysfakcję.

Miłego dnia.

@@@
.

#122
21-06-2014 03:40
 Ocena 3 na 3
Sygnał (4252 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi szarley
>Jednostki nie patrzą na to czy przeżyje gatunek.

Nie patrzą, a powinny i nie jest to jak już wspominałem (chyba 3 razy) kwestia etyki tylko krótkowzroczności.

>Podejście do przyrody to także filozofia i może być etyczne lub nieetyczne

Jedyny element okołoetyczny w kontaktach z przyrodą to co najwyżej dyskusja na temat praw zwierząt.

>Estetyka to część filozofii...

Toż pokazuję, że to co tu jest "estetyką" jest jedynie statystyką zebraną od opinii publicznej, a więc bardziej socjologią. Jak świat światem filozofia nie używa statystyki jako swojej metody.

>Są efektywne.

Względem jakiego progu? Ergonomiczne są jedynie bardziej efektywne od tych nieergonomicznych/nieefektywnych. Jest to jedynie oczywiste.

>To właśnie etyka powinna być barierą a nie ekonomia.

To jest temat na inną dyskusję.

>Nie wiem
>Każdy to widzi inaczej

I każdy do swojego oglądu ma oczywiście prawo.

>Być może, ale znam zbyt wielu naukowców których zwalniano, wstrzymywano publikacje, niedopuszczano do wykładów i katredr ze względu na światopogląd. Także w Polce takie rzeczy miały, a być może i mają miejsce. Dlatego moje subiektywne poczucie uczciwości wymaga przewrażliwienia, jeśli ktoś krytykuje naukowca nie za publikacje, ale za koloratkę/komunistyczne przekonania/ojca sklepikarza/ojca zomowca/matkę Żydówkę (niepotrzebne skreślić).

Moja krytyka dotyczy tu nie tyle Hellera co UP i PW, które dają mu kompletnie niesłusznie hc.

#123
21-06-2014 07:47
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi Sygnał
>>Jednostki nie patrzą na to czy przeżyje gatunek.
>Nie patrzą, a powinny i nie jest to jak już wspominałem (chyba 3 razy) kwestia etyki tylko krótkowzroczności.
Tak, masz rację, to jest krótkowzroczne, a przy tym nieetyczne

>>Podejście do przyrody to także filozofia i może być etyczne lub nieetyczne
>Jedyny element okołoetyczny w kontaktach z przyrodą to co najwyżej dyskusja na temat praw zwierząt.
A prawa zwierząt nie wynikają z etyki?

>>Są efektywne.
>Względem jakiego progu? Ergonomiczne są jedynie bardziej efektywne od tych nieergonomicznych/nieefektywnych. Jest to jedynie oczywiste.

Nie jest oczywiste.
Proces technologiczny prowadzi się w hali o temperaturze 45 stopni. Można założyć klimatyzację , a można też po prostu zwalniać pracowników jak zaczną chorować. Owszem będą wydajniejsi w warunkach ergonomicznych, ale wystaczy strach przed zwolnieniem i tę wydajność nadrobią. Etyka czy ekonomia?

>>Być może, ale znam zbyt wielu naukowców których zwalniano, wstrzymywano publikacje, niedopuszczano do wykładów i katredr ze względu na światopogląd. Także w Polce takie rzeczy miały, a być może i mają miejsce. Dlatego moje subiektywne poczucie uczciwości wymaga przewrażliwienia, jeśli ktoś krytykuje naukowca nie za publikacje, ale za koloratkę/komunistyczne przekonania/ojca sklepikarza/ojca zomowca/matkę Żydówkę (niepotrzebne skreślić).
>Moja krytyka dotyczy tu nie tyle Hellera co UP i PW, które dają mu kompletnie niesłusznie hc.
Nie wiem czy słusznie czy nie (!!!) ja tego nie oceniam, za małą mam wiedzę, nie znam wszytskich jego publikacji.
Czego dotyczy moja krytyka pisałem już wyżej

Elasp (6859 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
>.
>> Przecież nie musi Pan kierować swych słów do mnie.
>Tak, na szczęście nie muszę. Jeszcze inkwizycja do Polski nie wróciła.

No więc odpowie Pan, czy nie?

#125
21-06-2014 09:54
 Ocena 2 na 2
Harpun (167 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
>>-Jeżeli ktoś wierzy we wróżki choć nigdy ich nie widział i nie ma na to cienia dowodu, a ktoś inny w nie z tego samego powodu nie wierzy, to ich poziom wiary jest taki sam? Uzasadnienie, czy brak uzasadnienia ich poglądów jest identyczny, na tym samym poziomie?
>Nie wiem? Trzeba zapytać psychiatrę jaki jest ich poziom wiary. Tym bardziej, że jest różnica w uzasadnieniu wiary, a więc prawdopodobnie i w jej głębokości, ale mnie to tu nie interesuje. To Pański problem.
-Ja nie mam z tym wielkiego problemu i nie psychiatra tu potrzebny. Istnieją metody badawcze, pewne rzeczy można udowodnić, a inne wykluczyć więc poziom wiary, czy niewiary w coś posiada swoje uzasadnienie. I to uzasadnienie decyduje o poziomie, czy jakości naszego racjonalizmu. Ludzie mają różne poglądy, w różne rzeczy wierzą, ale jedni mają logiczne, racjonalne podstawy by w to wierzyć, a inni bardzo marne. Gdy ktoś wierzy w wizyty kosmitów na Ziemi, to ciężko mu będzie przekonać sceptyków, że to możliwe, ale gdy wierzy w życie na innych planetach, nawet gdy jeszcze nie ma dowodów, to nie będzie to takie nadzwyczajne. Po prostu żyjemy w pewnej rzeczywistości gdzie jedne rzeczy są bardziej prawdopodobne od innych, bo jedne się jednak zdarzają, a inne ciągle pozostają w sferze wiary. Dlatego nie zgadzam się na zrównywanie fideistów i ateistów, jako jednakowo głupio wierzących.

Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi Elasp
.
> No więc odpowie Pan, czy nie?
Tak, bardzo Pan zacietrzewiony i wiarą ograniczony, że jeszcze Pan tego nie zrozumiał?

@@@
.

#127
21-06-2014 15:34
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi Harpun

>>>>Nie wiem? Trzeba zapytać psychiatrę jaki jest ich poziom wiary. (...) To Pański problem.
>-Ja nie mam z tym wielkiego problemu i nie psychiatra tu potrzebny.
Pan może nawet nie mieć żadnych, gdyż z wiarą nie ma dyskusji i wierzącego nikt nie przekona, że białe jest białe,
a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej. Nie istnieje zaś taka głupota, w którą ludzie nie są zdolni uwierzyć.
Na przykład Pan Elasp święcie wierzy, iż jest jednym z najmądrzejszych uczestników naszego forum, a już na pewno
jest dużo mądrzejszym od Bogusławskiego i śmiało może Pan dołączyć do niego.
________________

Wyżej napisałem:
Każda wiara - niezależnie od jej podmiotu/przedmiotu - ogranicza nas intelektualnie. Im jest głębszą, bardziej fundamentalistyczną to tym bardziej, aż po zidiocenie.
>Dlaczego zaraz mówić o zidioceniu?
>Może głębokość wiary jest wyznacznikiem, skalą ogłupienia, ale w drugą stronę to nie rozumiem o co chodzi?
A o jakiej drugiej stronie Pan tu mówi? Ja napisałem o jednej stronie, o wierze. Czy przekracza to Pańskie możliwości zrozumienia, czy wiara Pana zaślepia. Napisałem o wierze, a nie o niewierze.

>Istnieją metody badawcze, pewne rzeczy można udowodnić, a inne wykluczyć więc poziom wiary, czy niewiary w coś posiada swoje uzasadnienie.
Istnieją przeróżne metody badawcze w różnych naukach i warto z nich korzystać. (Pisałem o tym wielokrotnie, a nawet
w tym wątku.)
Ponieważ wiem, iż niektórzy wierzący wierzą tylko we własne racje, to opisałem to bardziej szczegółowo
w tym poście: Tak, zrównuję wszystkie wiary niezależnie od ich przedmiotu/podmiotu.

Tam też opisałem różnicę pomiędzy wiarą, a niewiarą!

(...) język zwyczajnych rozmów oraz dyskusji różni się od języka dysput filozoficznych i w nich używam często zwrotu "wierzę w to" lub "wierzę w tamto". Ale przecież czynię tak tylko dlatego, że w codziennym języku trudno używać zwrotu "na podstawie posiadanych przesłanek jestem bardziej lub mniej przekonany o prawdziwości podawanej informacji".

Swoje przekonania staram się opierać na wiedzy naukowej, a nie na wierze. Istnieje dla mnie tylko rzeczywistość świata materialnego dostępnego ludzkim zmysłom i przekonują mnie tylko argumenty poddające się naukowej weryfikacji.
Wiem, że aktualne przekonania mogą okazać się błędne, ale wtedy zmienię je, gdyż w przeciwieństwie do wiary, nauka
nie opiera się na dogmatach. Na gruncie światopoglądowym wiara w absolut, czy istnienie jakiejkolwiek nadprzyrodzoności, do zrozumienia świata nie jest mi potrzebna, nawet odwrotnie czyni ten świat absurdalnym.

I co? Nie przeczytał Pan czy nie zrozumiał? Gdyż jak dla mnie irracjonalnym jest zaślepienie wiarą, które nie pozwala Panu zrozumieć, że od samego początku piszę o wierze i że odróżniam ją od niewiary?

> I to uzasadnienie decyduje o poziomie, czy jakości naszego racjonalizmu.
Jakie uzasadnienie? Że lepsza jest mojsza wiara niż twojsza? Przecież to irracjonalna bzdura. Racjonalizm odrzuca wiarę jako postawę poznawczą: Racjonalizm jest raczej bliższy sceptycyzmowi - odrzucając wszelkie dogmaty ideologiczne, oprócz wiary w potęgę nieskrępowanego, logicznego myślenia oraz możliwości rozumnego poznawania świata.

W racjonalizmie nie ma ani autorytetów, ani dogmatów mówiących z góry o tym, co należy uznawać za racjonalne. (...) Dlatego racjonaliści najbardziej sobie cenią dobrze sprawdzone informacje i teorie naukowe (na przykład potwierdzone przez wielu niezależnych badaczy), a odrzucają te niesprawdzone lub negatywnie zweryfikowane.
Postawa racjonalistyczna opiera się na sceptycyzmie, czyli na niewierze.

>Ludzie mają różne poglądy, w różne rzeczy wierzą, ale jedni mają logiczne, racjonalne podstawy by w to wierzyć, a inni bardzo marne.
Wiara nie potrzebuje żadnych racjonalnych uzasadnień, choć ludzie racjonalizują swoje poglądy już z natury.

>Gdy ktoś wierzy w wizyty kosmitów na Ziemi, to ciężko mu będzie przekonać sceptyków, że to możliwe, ale gdy wierzy w życie na innych planetach, nawet gdy jeszcze nie ma dowodów, to nie będzie to takie nadzwyczajne.
A czymże różni się ta lepsza Pańska wiara od np. wiary w Babę Jagę. Ja odrzucam wszelką wiarę, tylko na podstawie racjonalnego procesu i "posiadanych przesłanek jestem bardziej lub mniej przekonany o prawdziwości podawanej informacji".

>Po prostu żyjemy w pewnej rzeczywistości gdzie jedne rzeczy są bardziej prawdopodobne od innych, bo jedne się jednak zdarzają, a inne ciągle pozostają w sferze wiary.
Czy przejrzał Pan mój wątek wierze poświęcony? Jak widać nie. Szkoda na to czasu, gdy ma się własną głęboką wiarę
i o czym można dyskutować z człowiekiem zaślepionym całkowicie wiarą we własną rację. Cały Pański post ma się nijak do moich wypowiedzi i do moich poglądów.

>Dlatego nie zgadzam się na zrównywanie fideistów i ateistów, jako jednakowo głupio wierzących.
A ja nie zgadzam się na wszelaką głupotę. Na przykład zestawianie używanie terminów, których znaczenie się nie rozumie. Alternatywą dla fideizmu jest afideizm, czy jak w moim przypadku nawet antyfideizm, ale nie ateizm, który tu nie ma nic do rzeczy. Każdy z nas ma pełne prawo z innymi się nie zgadzać, ale do rozmowy konieczne jest zrozumienie wypowiedzi, do której się odnosimy i polemika z tą wypowiedzią, a nie naszą wyobraźnią o niej oraz o jej autorze.

@@@
.

#128
21-06-2014 12:05
 0 na 2
Elasp (6859 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
>.
>> No więc odpowie Pan, czy nie?
>Tak, bardzo Pan zacietrzewiony i wiarą ograniczony, że jeszcze Pan tego nie zrozumiał?

Nie, nie zrozumiałem. Przecież po kilkudziesięciu latach gruntownych i wszechstronnych rozmyślań nad wiarą ma Pan chyba dowód na to, że wiara ogranicza nas bardziej niż inne rzeczy. Chyba potrafi Pan ten pogląd uzasadnić.

Proszę o przedstawienie tego dowodu. Jak powiadam, nie musi się Pan przejmować moją osobą. Odpowiedź może Pan z czystym sumieniem skierować do samodzielnie myślących, tzn. do znakomitej większości forum.

Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi Elasp
.
>Odpowiedź może Pan z czystym sumieniem skierować do samodzielnie myślących,
Ja sumienie mam czyste, gdyż nie jestem fideistycznym hipokrytą. Swoje posty kieruję zawsze tylko do tych, którzy potrafią je zrozumieć. Zaś to, że do Pana nic - poza własną wiarą - nie dociera to dla mnie oczywiste. Nie lubię gadać po próżnicy, tak tylko aby sobie tylko tu popieprzyć głupoty. Zależy mi na poziomie forum, gdyż uważam, że znakomita większość, to racjonalistyczna, samodzielnie myśląca inteligencja, a mniej sprawni intelektualnie, to jednak ciągle tu mniejszość.

@@@
.

#130
21-06-2014 17:06
 0 na 2
Elasp (6859 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
>.
>>Odpowiedź może Pan z czystym sumieniem skierować do samodzielnie myślących,
>Ja sumienie mam czyste, gdyż nie jestem fideistycznym hipokrytą. Swoje posty kieruję zawsze tylko do tych, którzy potrafią je zrozumieć.

O to właśnie chodzi, aby do nich skierował Pan swoje uzasadnienie dla tezy, że wiara ogranicza bardziej niż cokolwiek innego. Chyba po dziesiątkach lat rozmyślań nad wiara ma Pan jakieś uzasadnienie.

Byłoby groteskowe, gdyby na wiarę przyjmował Pan, że wiara ogranicza bardziej niż inne rzeczy i na podstawie tej wiary wytykał wierze, że ogranicza.

Ponoć jako racjonalista uzasadnia Pan wszystkie swoje przekonania, więc jeżeli jest (?) Pan przekonany, że wiara ogranicza bardziej niż inne rzeczy, proszę o przedłożenie tego uzasadnienia - przedłożenia go tym, którzy potrafią Pana zrozumieć.



Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi Elasp
.
Swoje posty kieruję zawsze tylko do tych, którzy potrafią je zrozumieć.
> O to właśnie chodzi, aby do nich skierował Pan swoje uzasadnienie dla tezy,
Do takich uzasadnienia dla swoich tez oraz argumentów kieruję. Zaś wszelkie dyskusje z fideistycznymi trollami są podobne rzucaniu grochem o ścianę, gdyż albo rzeczywiście nic, czy też niewiele rozumieją i cała racjonalna argumentacja spływa po nich jak woda po kaczce albo niezrozumienie argumentów niezgodnych z ich wiarą udają - co i tak na jedno wychodzi.

@@@
.

#132
22-06-2014 13:57
 Ocena 3 na 3
Elasp (6859 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
> .
>Swoje posty kieruję zawsze tylko do tych, którzy potrafią je zrozumieć.
>> O to właśnie chodzi, aby do nich skierował Pan swoje uzasadnienie dla tezy,
>Do takich uzasadnienia dla swoich tez oraz argumentów kieruję.

>Zaś wszelkie dyskusje z fideistycznymi trollami są podobne rzucaniu grochem o ścianę, gdyż albo rzeczywiście nic, czy też niewiele rozumieją i cała racjonalna argumentacja spływa po nich jak woda po kaczce albo niezrozumienie argumentów niezgodnych z ich wiarą udają - co i tak na jedno wychodzi.

I tak dalej, i tak dalej. Wszystko, tylko nie uzasadnienie, choćby zawarte w jednym zdaniu. Najlepiej powiedzieć, że pytający jest trollem, że jest chamski, że nie zrozumie. To - w Pana mniemaniu - w zupełności zwalnia Pana z odpowiedzi. Właściwe każdy powód będzie dobry - dla myślowego asekuranta i rezonera, być może dobrego w linkowaniu i rzucaniu "gównami" i "guciami", ale z pewnością nie w samodzielnym myśleniu, od którego zawsze będzie się starać wymigać pod byle pozorem.

Jak widać, wbrew rzucanym na prawo i lewo deklaracjom nie potrafi Pan uzasadnić bronionych przez siebie przekonań. Jeżeli nie potrafi Pan napisać choćby jednego zadnia na poparcie tezy, że wiara ogranicza bardziej niż cokolwiek innego, to właściwie oznacza, że jest Pan inwalidą umysłowym, tzn. człowiekiem intelektualnie ograniczonym, jak na ironię pretendującym do tego, żeby oceniać "sprawność intelektualną" innych.

Osobiście nie mam nic do Pana ("nothing personal"), jednakże Pańskie pokrętne i treściowo puste odpowiedzi (przecież mógł Pan udzielić innych, gdyby Pan tylko potrafił!) skłaniają do wniosku, że jest Pan racjonalistą z pozoru, pajacującym kolorkami i cytatami. Tak naprawdę jest Pan żałosnym internetowym szarlatanem.

#133
22-06-2014 14:59
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi Elasp
.
> I tak dalej, i tak dalej.
I tak dalej! Ecie pecie i tak dalej Elasp plecie.

>Wszystko, tylko nie uzasadnienie, choćby zawarte w jednym zdaniu.
A to, co Szanowny Pan poniżej pisze, nie jest wystarczającym uzasadnieniem?
> Najlepiej powiedzieć, że pytający jest trollem, że jest chamski, że nie zrozumie.

>To - w Pana mniemaniu - w zupełności zwalnia Pana z odpowiedzi.
Tak, ale nie tylko to. Wyżej napisałem: Proszę pokazać jedną - dokładnie jedną - merytoryczną moją rozmowę z Panem,
w której Pan używał racjonalnych argumentów, to ewentualnie się zastanowię, czy warto jeszcze raz podejmować się arcytrudnego zadania i starać się wytłumaczyć cokolwiek człowiekowi, do którego nic poza jego własną wiarą nie dociera. Zacietrzewionemu trollowi, mocno ograniczonemu intelektualnie przez swoją wiarę. Każda moja rozmowa z Panem była rozmową ślepego z głuchym. Ping-pongiem rozgrywanym ze ścianą. Miałbym wejść w jeszcze jedną? Nie, to zupełnie nieracjonalne.


>Właściwe każdy powód będzie dobry - dla myślowego asekuranta i rezonera, być może dobrego w linkowaniu i rzucaniu "gównami" i "guciami", ale z pewnością nie w samodzielnym myśleniu, od którego zawsze będzie się starać wymigać pod byle pozorem.
Przecież to, iż Pańskie słowa gówno znaczą, to sam Pan udowodnił: www.racjon(*).php/z,0/d,17/s,622763#w624012

> Jak widać, wbrew rzucanym na prawo i lewo deklaracjom nie potrafi Pan uzasadnić bronionych przez siebie przekonań.
Tak, dokładnie ma Pan rację nie jestem stanie ani Pana do czegokolwiek przekonać, ani nawet uzasadnić tak swoich argumentów aby Pan mój wywód ze zrozumieniem przeczytał. Po prostu Pańska głęboka wiara Panu na to nie pozwala.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,616621#w618530
www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,616621#w618538

>Jeżeli nie potrafi Pan napisać
Ja uważam, że nie chcę, ale z Panem spierać się nie będę, bo i po co?

>choćby jednego zadnia na poparcie tezy, że wiara ogranicza bardziej niż cokolwiek innego, to właściwie oznacza, że jest Pan inwalidą umysłowym, tzn. człowiekiem intelektualnie ograniczonym, jak na ironię pretendującym do tego, żeby oceniać "sprawność intelektualną" innych.
> Osobiście nie mam nic do Pana ("nothing personal"), jednakże Pańskie pokrętne i treściowo puste odpowiedzi (przecież mógł Pan udzielić innych, gdyby Pan tylko potrafił!) skłaniają do wniosku, że jest Pan racjonalistą z pozoru, pajacującym kolorkami i cytatami. Tak naprawdę jest Pan żałosnym internetowym szarlatanem.
Czy jeden więcej chamski epitet pod moim, czy podobnie do mnie myślących adresem robi jakąś dużą różnicę?
Chyba nie, a skoro nie, to nie warto przepłacać za jeszcze jedno pieprzenie o Szopenie. Przecież tu nie ma żadnych merytorycznych rozmów z Panem, ot zwyczajne pyskówki wokół tematu, szybko przeradzające się w personalne.

Na naszym forum nikt Panu nie dorówna w ilości pomyj wylanych na moją głowę. Nikt Panu też nie dorówna z osobistym jadem nienawiści pod moim adresem. Wierzyć Panu i w Pański autorytetem, to mogą tylko ludzie z Pańskiej parafii intelektualnej, a plusy klikają także głupole z innych parafii - czasem nawet i z innej religii - ale połączeni wspólną nienawiścią do Bogusławskiego. Tyle tylko, że ja szanuję wszelakie poglądy - nawet całkowicie przeciwne do moich -
a pogardzam tylko głupotą i wszelkich głupoli ogromnie to boli. Nie moją to już jest winą, iż najczęściej głupota z wiarą
w jedynosłuszność własnych poglądów jest połączoną.
_________________

PS.: Pan Artur@R:
Każda "wiara" (fideizm) upośledza rozum i jego zdolności poznawcze czyli fałszuje ogląd rzeczywistości,
a przez to i wnioski z niego płynące.

To podstawowa i w zasadzie bardzo prosta prawda dla racjonalisty, sceptyka człowieka posługującego się rozumem
i naukowa metodyką rozstrzygania problemów i poszerzania wiedzy.

www.racjon(*).php/z,0/d,10/s,470429#w472494
www.racjon(*)m.php/s,600722/z,0/d,3#w600974
www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,564325#w565741
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,564325#w565609
www.racjon(*).php/z,0/d,16/s,562660#w565123
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,563212#w564144

@@@
.

#134
22-06-2014 18:49
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi Harpun
>>głęboko wierzący w to, iż Bóg istnieje nie różni się poziomem zidiocenia od wierzących w to, że Boga nie ma.
>Jeżeli nie mam żadnych podstaw by wierzyć, nic przez całe życie mnie nie przekonało, że jakiś bóg może istnieć to uważam, że go nie ma. Co w tym idiotycznego?
Zgodzę się z Tobą.
Nie ma dowodów na nieistnienie Boga więc na dobrą sprawę każdego, kto jak Ty uważa, że Boga nie ma, można nazwać wierzącym w nieistnienie Boga.
Takie myślenie jest na rękę osobom religijnym i nie ma sensu im ułatwiać życia, lansując pogląd o "wierzących w nieistnienie."
Tym bardziej, że słowo wierzyć ma dość szerokie znaczenie, łatwo więc o nieporozumienia i manipulacje.
Co to w ogóle znaczy wierzyć w nieistnienie?
Jeśli dziecko zapyta mnie, czy istnieją zielone latające krowy odpowiem krótko - nie.
Byłoby nieszczere z mojej strony, gdybym powiedział:
Wiesz, nikt takich krów nigdy nie widział, ale kto wie...
Albo:
Na Ziemi to raczej nie, ale może na innych planetach...

Czy to znaczy, że jestem zidiociałym wierzącym w nieistnienie zielonych latających krów?

#135
22-06-2014 19:56
 Ocena 1 na 1
Harpun (167 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kolejne wyróżnienie dla księdza profesora
W odpowiedzi Episode_2
>>>głęboko wierzący w to, iż Bóg istnieje nie różni się poziomem zidiocenia od wierzących w to, że Boga nie ma.
>>Jeżeli nie mam żadnych podstaw by wierzyć, nic przez całe życie mnie nie przekonało, że jakiś bóg może istnieć to uważam, że go nie ma. Co w tym idiotycznego?
>Zgodzę się z Tobą.
>Nie ma dowodów na nieistnienie Boga więc na dobrą sprawę każdego, kto jak Ty uważa, że Boga nie ma, można nazwać wierzącym w nieistnienie Boga.

-Nie przeszkadza mi to, ale wole niewierzącego w istnienie boga. Brak argumentów przeciwko temu poglądowi i brak dowodów na istnienie mi wystarcza.

>Takie myślenie jest na rękę osobom religijnym i nie ma sensu im ułatwiać życia, lansując pogląd o "wierzących w nieistnienie."
-Nie myślę jak mam myśleć, żeby to było komuś na rękę lub przeciw.

>Byłoby nieszczere z mojej strony, gdybym powiedział:
> Wiesz, nikt takich krów nigdy nie widział, ale kto wie...Albo:
> Na Ziemi to raczej nie, ale może na innych planetach...Czy to znaczy, że jestem zidiociałym wierzącym w nieistnienie zielonych latających krów?

-Zapytaj Bogusławskiego, to jego teksty i teorie, że wiara i niewiara to taki sam fideizm i to równie głupi.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365