Racjonalista - Strona głównaDo treści
Legenda JP2 warta podważania - tak też

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
23-04-2014 17:47Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
Legenda JP2 warta podważania - tak też
Ocena 1 na 1
Czas obalić legendę Karola Wojtyły.
Ten screen z Angory jest prawdziwy. Podrzucajcie go gdzie możecie.
Karol uznał pochodzenie człowieka od małpy. To może obalić jego kult!
Drukujcie to na drukarkach, rozrzucajcie po wsiach i miastach, plakatujcie!
Pozdrawiam

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..
#121
10-05-2014 12:11
 Ocena 4 na 6
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też
W odpowiedzi Vancalar

>   Nooo Panie Bogusławski, teraz to już Pan płyniesz....
www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,598296#w600093
www.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,598296#w600571
www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,598296#w599297
Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.

PS. Oczywiście Wielce Szanowny Panie Vancalar, że macie tu kółko wzajemnej adoracji, w którym się dobrze rozumiecie
i popieracie, ale to jest jednak ciągle forum dla racjonalistycznej, samodzielnie myślącej inteligencji.


Miłego dnia.

@@@
.

#122
10-05-2014 14:26
 Ocena 6 na 6
Elasp (6859 punktów)Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też

>Oczywiście Wielce Szanowny Panie Vancalar, że macie tu kółko wzajemnej adoracji, w którym się dobrze rozumiecie i popieracie, ale to jest jednak ciągle forum dla racjonalistycznej, samodzielnie myślącej inteligencji.[/color]

Przepraszam, gdzie jest napisane, że jest to "forum dla racjonalistycznej, samodzielnie myślącej inteligencji"? Owszem, pisze się w ten sposób (albo w sposób podobny) o portalu Racjonalista.pl. I faktycznie, artykuły i książki na tym portalu są wyrazem takiej orientacji, jest to portal dla racjonalistów.

Niemniej, ta część, jaką jest forum, jest chyba z definicji czymś otwartym dla różnych stanowisk. Co więcej, jest w ten sposób możliwa krytyka racjonalistów, o której red. Agnosiewicz pisze wyraźnie i do której zachęca - gdzie indziej miałaby się ta krytyka odbywać Pana zdaniem?

To że jest to "forum dla racjonalistycznej, samodzielnie myślącej inteligencji" jest chyba nieporozumieniem. Portal jest taki, a jego sympatycy mogą życzyć sobie polemik z przeciwnikami, do czego służy właśnie otwarte forum (nie twierdzę, że wyłącznie do tego, ale także do tego).

Ponadto, nie jest to "forum dla racjonalistycznej inteligencji", ale co najwyżej "forum racjonalistycznej inteligencji" = sympatyków portalu Racjonalista.pl i jego linii ideowej, którzy w ten sposób mogą wymieniać poglądy i rozmawiać, także ze swoimi przeciwnikami. Przyzna Pan, że taka wymiana zdań jest możliwa tylko w przypadku obecności nie-racjonalistów na forum. Chyba nie powie Pan, że red. Agnosiewiczowi chodziło o to, żeby racjonaliści kitwasili się we własnym sosie, a o krytyce racjonalizmu mówił dla żartu, dla "jaj"?

Gdyby było to "forum dla racjonalistycznej, samodzielnie myślącej inteligencji" to przecież warunkiem uczestnictwa w forum byłoby np. członkostwo w PSR, a przynajmniej istniałoby jakieś obostrzenie, o którym mówiłby regulamin forum. Wtenczas byłoby to forum zamknięte - są przecież i takie. Tymczasem takiego obostrzenia nie ma, o czym dobrze Pan wie (i co, zdaje się, Panu się nie podoba, ale to akurat nie ma żadnego znaczenia).

Pańska ośmioletnia działalność (trolling służący usuwaniu nie-racjonalistów z forum) jest w kuriozalny sposób niezgodna z ideą forum, które służy racjonalistom do rozmów także ze swoimi ideowymi przeciwnikami.

#123
10-05-2014 19:41
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też
W odpowiedzi Elasp

> Przepraszam, gdzie jest napisane, że jest to "forum dla racjonalistycznej, samodzielnie myślącej inteligencji"?
Na przykład we "Wprowadzeniu" wraz z zalinkowanymi tam publikacjami. W opisie czym jest racjonalizm światopoglądowy.

>Owszem, pisze się w ten sposób (albo w sposób podobny) o portalu Racjonalista.pl. I faktycznie, artykuły i książki na tym portalu są wyrazem takiej orientacji, jest to portal dla racjonalistów.
A więc jednak - choć tylko trochę - do Pana dociera.

> Niemniej, ta część, jaką jest forum, jest chyba z definicji czymś otwartym dla różnych stanowisk.
Tak, jest to otwarte forum i każdy tu może się swoją mądrością z innymi podzielić oraz poddać swoje poglądy publicznej ocenie.
www.racjon(*).php/z,0/d,11/s,470429#w472811
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,523581#w523968
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,546248#w546623

>Co więcej, jest w ten sposób możliwa krytyka racjonalistów, o której red. Agnosiewicz pisze wyraźnie i do której zachęca - gdzie indziej miałaby się ta krytyka odbywać Pana zdaniem?
Ależ właśnie tu! "Merytoryczna" krytyka Pana i wielu jego ideowych przyjaciół ogromie nas intelektualnie wzbogaca.

> To że jest to "forum dla racjonalistycznej, samodzielnie myślącej inteligencji" jest chyba nieporozumieniem.
Gdyby było nieporozumieniem miałby Pan znacznie więcej plusów i znacznie mniej minusów. To jest dowód, a nie gdybologia i gdy do tego dojdzie, to już na pewno mnie tu nie będzie.

>Portal jest taki, a jego sympatycy mogą życzyć sobie polemik z przeciwnikami, do czego służy właśnie otwarte forum (...).
Wielce Szanowny Panie anim tu właścicielem, anim redaktorem. Czytam co jest napisane i wyciągam wnioski. Ja całe życie życzyłem sobie ciekawych dyskusji, gdyż one ogromnie nas wzbogacają, ale pseudodyskusje z ewangelizującymi na swoją wiarę trollami nic, abo bardzo niewiele, nam przynoszą. Już Pana wyżej zapytałem co ciekawego wniósł Pan do naszego dyskursu? Podrzuć Pan parę linków. Moim zdaniem, klepie Pan cały czas to samo i najwięcej czasu poświęca Pan personalnym atakom na ludzi, z których poglądami Pan się nie zgadza.

> Ponadto, nie jest to "forum dla racjonalistycznej inteligencji", ale co najwyżej "forum racjonalistycznej inteligencji" = sympatyków portalu Racjonalista.pl i jego linii ideowej, którzy w ten sposób mogą wymieniać poglądy i rozmawiać, także ze swoimi przeciwnikami. Przyzna Pan, że taka wymiana zdań jest możliwa tylko w przypadku obecności nie-racjonalistów na forum.
Nie zupełnie tego nie przyznam. Wcale nie-racjonaliści do ciekawych dyskusji nie są konieczni.

>Chyba nie powie Pan, że red. Agnosiewiczowi chodziło o to, żeby racjonaliści kitwasili się we własnym sosie, a o krytyce racjonalizmu mówił dla żartu, dla "jaj"?
To co powiedziałem (a nawet publicznie napisałem) red. Agnosiewiczowi było wyrazem ogromnego szacunku dla jego dorobku intelektualnego: książek, artykułów, portalu i forum. To jego dzieło i może robić z nim co chce. Tak, teraz jest mi trochę smutno, że sobie nadzór nad forum odpuścił, co spowodowało obniżenie poziomu oraz zmniejszenie ilości uczestników oraz ciekawych dyskusji.

> Gdyby było to "forum dla racjonalistycznej, samodzielnie myślącej inteligencji" to przecież warunkiem uczestnictwa w forum byłoby np. członkostwo w PSR, a przynajmniej istniałoby jakieś obostrzenie, o którym mówiłby regulamin forum.
Wielce Szanowny Panie, łatwo to się zauważa, że Pan się lubi wymądrzać w tematach, o których brak nawet Panu zielonego pojęcia. Czy Pan uważa, że "Roczników Nauk Społecznych", to nie wolno mi czytać, a Tygodnik Powszechny to mogę. Nie moja wina, że Pan nie słyszał o wyznaczaniu przez założycieli periodyku "linii programowej".

Tak, portal Racjonalista.pl wraz z jego forum jest dla racjonalistycznej, samodzielnie myślącej inteligencji i jest portalem otwartym z założenia. Właśnie już w linii programowej. Tak, powoduje to napływ różnego rodzaju nawiedzonych trolli,
ale wolność wypowiedzi dla wolnomyślicieli stanowi wartość nadrzędną.

>Wtenczas byłoby to forum zamknięte - są przecież i takie. Tymczasem takiego obostrzenia nie ma, o czym dobrze Pan wie (i co, zdaje się, Panu się nie podoba, ale to akurat nie ma żadnego znaczenia).
Rok temu napisałem Panu: Szanujemy tu wolność wypowiedzi i różnorodność poglądów, a do poglądów należą i osądy,
ale aby poważnie można było liczyć się z forumowiczem, to musi on się jakimś minimalnym poziomem intelektualnym i kulturalnym tu jednak wykazać. Cóż tego, że jakiś mocno ograniczony intelektualnie w stanie psychozy fideista tu wpadnie i zacznie bzdury wypisywać, to otwarte forum narażone na takie wejścia. Czy on jest w stanie kogokolwiek urazić? Moim zdaniem - nie!

Natomiast osobiście byłoby mi bardzo przykro, gdyby kompetentny interlokutor wykazał mi moją głupotę, przy której "szedłbym w zaparte", a najbardziej, gdyby wykazano mi kłamstwo manipulacje, nierzetelność.

Pan zgodnie z katolicką moralnością oskarża (a wręcz opluwa) wszystkich "innych" - nie podzielających z nim jego głupich poglądów. Natomiast nie stosuje podobnej miary do siebie. Panu wolno wyrywać zdania z kontekstu, nie podawać źródeł, manipulować tekstami innych, kręcić, mataczyć, w żywe oczy kłamać. Wiem, że właśnie taka jest większość katolików, a szczególnie wśród kleru taka mentalność występuje, ale na szczęście nie wszystkich ona dotyczy. Byli i są wśród nich ludzie mądrzy i przyzwoici. Mniejszość, ale są.
Czy coś się zmieniło?

@@@
.

#124
10-05-2014 18:16
 Ocena-3 na 5
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też
W odpowiedzi Episode_2
Szokujące powinno być dla niektórych to, że Dawkins dopuszcza to, że życie na Ziemi mogło zostać zaprojektowane. Oznacza to bowiem, że dostrzega on przesłanki aby tak mówić. Jednocześnie nie ma żadnych racjonalnych, że kosmici istnieją, ani że bóg istnieje. Oznacza to, że Dawkins jest stronniczy i po prostu NIE WIERZY w projektanta boga, ale WIERZY w kosmitów. Za taki racjonalizm - dziękuję. Widać jak na dłoni, że światopogląd stoi przed racjonalizmem, jak u Bogusławskiego.

#125
10-05-2014 18:32
 Ocena 6 na 6
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też
W odpowiedzi Brzostowski
>Szokujące powinno być dla niektórych to, że Dawkins dopuszcza to, że życie na Ziemi mogło zostać zaprojektowane. Oznacza to bowiem, że dostrzega on przesłanki aby tak mówić. Jednocześnie nie ma żadnych racjonalnych, że kosmici istnieją, ani że bóg istnieje. Oznacza to, że Dawkins jest stronniczy i po prostu NIE WIERZY w projektanta boga, ale WIERZY w kosmitów. Za taki racjonalizm - dziękuję. Widać jak na dłoni, że światopogląd stoi przed racjonalizmem, jak u Bogusławskiego.

Sami jestescie sobie winni. Gdybyscie nie dostali bzika i swojego boga zaprezentowali jako deistyczne, blizej nieokrelone cos to by dzis nie bylo afery. Ale wy poszliscie na claego i zaprezentowaliscie boga osobowego, namacalnego a przede wszytkim boga z cala pula przykazan, nakazan, zakazow i zyczen. Nie dosc tego uzurpujacego sobie prawo do kierowania kazdym czowiekiem na swiecie.
Wpychacie sie do obych lozek, obcych portfeli i dziwicie sie, ze ludzie wam mowia, ze waszego kolegi w ogole nie ma?

Trzeby bylo od poczatku dac biblie do korekty to by dzis ani Dawkins ani zaden inny zdrowo myslacy czlowiek nie przyczepil sie do tej nielogicznej ksiazki. A tak nabazgraliscie dwie ksiazki w jednej (ST+NT), ktore nawzajem sie wykluczaja i skarzycie o obraze uczuc religijnych jesli ktos wam wytknie, ze pieprzycie farmazony.
Napisaliscie, ze ksiezyc emanuje wlasnym swiatlem i sie obrazacie jak czlowiek powie, ze ksiazka, w ktorej taka informacja jest zawarta, funta klakow nie jest warta

Zbudowaliscie swoja egzystencje na klamstwie, debilizmach i niedorzecznosciach wiec teraz pokazcie jaja i zachowujcie sie z honorem

#126
10-05-2014 20:12
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też
W odpowiedzi Brzostowski
.
>Szokujące powinno być dla niektórych to, że Dawkins dopuszcza to, że życie na Ziemi mogło zostać zaprojektowane. Oznacza to bowiem, że dostrzega on przesłanki aby tak mówić.
Każdego coś innego szokuje. Mnie ciągle szokuje - choć już dawno nie powinna - całkowita nieprzemakalność na jakiekolwiek racjonalne argumenty fideistów. Gdy im się przedstawia nawet oczywiste fakty, to tym gorzej dla faktów.
Oni tak jak młynki modlitewne klepią dokładnie to samo i mogą tak nieskończenie. Nie Dawkins nigdzie nie powiedział ani nie napisał, że "dostrzega przesłanki" za życiem zaprojektowanym, tylko nie widzi konieczności absolutnego zaprzeczenia.

>Jednocześnie nie ma żadnych racjonalnych, że kosmici istnieją, ani że bóg istnieje.
To zależy od intelektualnego ograniczenia. Dla jednych istnieją kosmici, dla innych duchy i bogowie, dla jeszcze innych smoki i krasnale. Niektórzy wpierają, że jesteśmy także forum dla tych, którzy wierzą święcie w krasnale. Na tym ma "neoracjonalizm" polegać.

>Oznacza to, że Dawkins jest stronniczy i po prostu NIE WIERZY w projektanta boga, ale WIERZY w kosmitów.
Ło Boże, niektórzy opowiadają, że Tusk w zmowie z Putinem bombę pod Kaczyńskiego wsadzili. Trudno znaleźć głupoty,
w które jacyś tam ludzie by nie wierzyli.
Znowu Pan - jak większość katolików - zwyczajnie kłamie. Konkretnie proszę o cytat, gdzie Dawkins napisał, że wierzy w kosmitów?

>Za taki racjonalizm - dziękuję.
pl.wikiped(*)lizm_światopoglądowy

>Widać jak na dłoni, że światopogląd stoi przed racjonalizmem, jak u Bogusławskiego.
Tak, to zupełnie zrozumiałe. Pan z innej parafii: www.google(*)2x1FMfLA&bvm=bv.66330100,d.ZGU Tyle, że obaj Panowie (a nawet kilku) na tym forum, to zwyczajny trolling uprawiają i niczego ciekawego do powiedzenia już od dawna nie mają.
_________________________

Czytelnik 'Brzostowski' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,616621#w618478
A może lepiej przestań Pan kłamać i manipulować wypowiedziami innych forumowiczów oraz autorów, gdyż to jest obrzydliwe.

@@@
.

#127
10-05-2014 19:58
 Ocena 6 na 6
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też
W odpowiedzi Brzostowski
>Szokujące powinno być dla niektórych to, że Dawkins dopuszcza to, że życie na Ziemi mogło zostać zaprojektowane.
Takie coś mogłoby być najwyżej szokujące dla kogoś kto nie odróżnia wiary od dopuszczania możliwości.
Jeśli dopuszczasz możliwość, że Boga może nie być to jesteś wierzący w nieistnienie?
Nie sądzę.

>Oznacza to, że Dawkins jest stronniczy i po prostu NIE WIERZY w projektanta boga, ale WIERZY w kosmitów.
A teraz się czepiasz. Niedawno pisałeś, że Dawkins dopuszcza istnienie Boga na 1%.

>Oznacza to bowiem, że dostrzega on przesłanki aby tak mówić.
Ludzie już dziś projektują sztuczne życie, kombinują z genami.
www.przegl(*)/artykul/swit-sztucznego-zycia
Skoro są możliwe loty kosmiczne i projektowanie żywych organizmów to można dopuszczać, że to mogło się już wydarzyć. Jest to realna możliwość. Możliwość, o której mamy jakieś pojęcie i wyobrażenie.

#128
10-05-2014 20:47
 Ocena 4 na 6
Elasp (6859 punktów)Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też

>> Przepraszam, gdzie jest napisane, że jest to "forum dla racjonalistycznej, samodzielnie myślącej inteligencji"?
>Na przykład we

To jest przecież wprowadzenie do PORTALU, a nie do FORUM - nie kuma Pan tego?

"Wprowadzeniu"
wraz z zalinkowanymi tam publikacjami. W opisie czym jest racjonalizm światopoglądowy.
>>Owszem, pisze się w ten sposób (albo w sposób podobny) o portalu Racjonalista.pl. I faktycznie, artykuły i książki na tym portalu są wyrazem takiej orientacji, jest to portal dla racjonalistów.
>A więc jednak - choć tylko trochę - do Pana dociera.

Patrz wyżej.

>> Niemniej, ta część, jaką jest forum, jest chyba z definicji czymś otwartym dla różnych stanowisk.
>Tak, jest to otwarte forum i każdy tu może się swoją mądrością z innymi podzielić oraz poddać swoje poglądy publicznej ocenie.

No więc o co ma Pan pretensję do p. Vancalara? Dlaczego fideiści nie mogą się wspierać na forum? Co w tym złego, że w trakcie meczu racjonaliści kontra fideiści
(a jest już mniej więcej 0:100), fideiści podają sobie piłkę (jeśli faktycznie podają)? Jeżeli wspierają się racjonaliści, to dlaczego (rzekome lub autentyczne) wspieranie się fideistów nazywa Pan drwiąco "kółkiem różańcowym"? Dlaczego stosuje Pan podwójne standardy?

>Ależ właśnie tu! "Merytoryczna" krytyka Pana i wielu jego ideowych przyjaciół ogromie nas intelektualnie wzbogaca.

Dostrzegam ironię, a więc tak naprawdę nie chce Pan, żeby było to forum otwarte. Nawet nie próbuje Pan zachować pozorów. Zresztą już ogłosił Pan, że "z wiarą nie ma dyskusji".

Jeżeli chce Pan dyskutować, to dlaczego sekuje Pan myślących inaczej? Jeżeli nie chce Pan (a powyższa ironia świadczy o tym) - to co Pan robi na forum? W świetlicy SLD na Ursynowie może Pan pograć w szachy (bardzo dobra gra, osobiście bardzo lubię), a rozmowę z fideistami niech Pan zostawi innym, jeżeli nie widzi Pan jej sensu.

>> To że jest to "forum dla racjonalistycznej, samodzielnie myślącej inteligencji" jest chyba nieporozumieniem.
>Gdyby było nieporozumieniem miałby Pan znacznie więcej plusów i znacznie mniej minusów. To jest dowód, a nie gdybologia i gdy do tego dojdzie, to już na pewno mnie tu nie będzie.

Akurat zaczynam otrzymywać więcej plusów od Pana. Tak było np. z dialogiem dotyczącym Pańskiej "genialnej używki". Owszem, jest paru forumowiczów, przez których jestem permanentnie minusowany, ale (o ile pamiętam) red. Agnosiewicz z dezaprobata odnosił się do takiego postępowania.

>>Portal jest taki, a jego sympatycy mogą życzyć sobie polemik z przeciwnikami, do czego służy właśnie otwarte forum (...).

>Wielce Szanowny Panie anim tu właścicielem, anim redaktorem. Czytam co jest napisane i wyciągam wnioski.

Nie czyta Pan dokładnie, a wnioski wysnuwa Pan niemiłosiernie powoli, a na dodatek błędnie. Nie odróżnia Pan portalu (i jego linii programowej) od (wolnego) forum.

>Ja całe życie życzyłem sobie ciekawych dyskusji, gdyż one ogromnie nas wzbogacają, ale pseudodyskusje z ewangelizującymi na swoją wiarę trollami nic, abo bardzo niewiele, nam przynoszą.

No to Z KIM chce Pan dyskutować? Z Ratzingerem? Myśli Pan, że taki Obirek czy ex-Węcławski, albo Bartoś zapiszą się na forum, żeby akurat z Panem dyskutować (bez urazy!)? Na bezrybiu tak tez ryba, dyskutuje się z takimi fideistami (i takimi racjonalistami) jacy akurat są, a nie z tymi, których nie ma.

Niech Pan będzie realistą i a) dyskutuje z takimi fideistami, jacy są na forum (ja dyskutuję z takimi racjonalistami, jacy akurat są, b) niech Pan nie dyskutuje z nimi w ogóle i pozwala na dyskusję innym racjonalistom, tym, którzy takiej dyskusji chcą.

>Już Pana wyżej zapytałem co ciekawego wniósł Pan do naszego dyskursu? Podrzuć Pan parę linków. Moim zdaniem, klepie Pan cały czas to samo i najwięcej czasu poświęca Pan personalnym atakom na ludzi, z których poglądami Pan się nie zgadza.

Nie atakuję personalnie, atakuję postawę, którą uważam za błędną. Do Pana jako do człowieka absolutnie nic nie mam - niech Pan to wreszcie zrozumie.

>> Ponadto, nie jest to "forum dla racjonalistycznej inteligencji", ale co najwyżej "forum racjonalistycznej inteligencji" = sympatyków portalu Racjonalista.pl i jego linii ideowej, którzy w ten sposób mogą wymieniać poglądy i rozmawiać, także ze swoimi przeciwnikami. Przyzna Pan, że taka wymiana zdań jest możliwa tylko w przypadku obecności nie-racjonalistów na forum.
>Nie zupełnie tego nie przyznam. Wcale nie-racjonaliści do ciekawych dyskusji nie są konieczni.

Nie mówię, że są konieczni, wcale tego nie powiedziałem. Ale może ktoś CHCE z nimi rozmawiać (i z tymi, którzy są), pomimo że Pan uważa, że "z wiara nie ma dyskusji, a i czasu szkoda". Czy naprawdę nie potrafi Pan tolerować takiej postawy?

>>Chyba nie powie Pan, że red. Agnosiewiczowi chodziło o to, żeby racjonaliści kitwasili się we własnym sosie, a o krytyce racjonalizmu mówił dla żartu, dla "jaj"?
>To co powiedziałem (a nawet publicznie napisałem) red. Agnosiewiczowi było wyrazem ogromnego szacunku dla jego dorobku intelektualnego: książek, artykułów, portalu i forum. To jego dzieło i może robić z nim co chce. Tak, teraz jest mi trochę smutno, że sobie nadzór nad forum odpuścił, co spowodowało obniżenie poziomu oraz zmniejszenie ilości uczestników oraz ciekawych dyskusji.

Co z tego, że Panu jest trochę smutno - jaki to argument i na co? Jest Pan niepoważny.

>> Gdyby było to "forum dla racjonalistycznej, samodzielnie myślącej inteligencji" to przecież warunkiem uczestnictwa w forum byłoby np. członkostwo w PSR, a przynajmniej istniałoby jakieś obostrzenie, o którym mówiłby regulamin forum.
>Wielce Szanowny Panie, łatwo to się zauważa, że Pan się lubi wymądrzać w temat

#129
10-05-2014 20:49
 Ocena 4 na 6
Elasp (6859 punktów)Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też

(dokończenie)

>> Gdyby było to "forum dla racjonalistycznej, samodzielnie myślącej inteligencji" to przecież warunkiem uczestnictwa w forum byłoby np. członkostwo w PSR, a przynajmniej istniałoby jakieś obostrzenie, o którym mówiłby regulamin forum.
>Wielce Szanowny Panie, łatwo to się zauważa, że Pan się lubi wymądrzać w tematach, o których brak nawet Panu zielonego pojęcia. Czy Pan uważa, że "Roczników Nauk Społecznych", to nie wolno mi czytać, a Tygodnik Powszechny to mogę. Nie moja wina, że Pan nie słyszał o wyznaczaniu przez założycieli periodyku "linii
programowej".

Znam linię programową "Racjonalisty" i respektuję ją - jako swojego przeciwnika, z którym się chętnie pospieram na forum.

>Tak, portal Racjonalista.pl wraz z jego forum jest dla racjonalistycznej, samodzielnie myślącej inteligencji i jest portalem otwartym z założenia. Właśnie już w linii programowej. Tak, powoduje to napływ różnego rodzaju nawiedzonych trolli,
>ale wolność wypowiedzi dla wolnomyślicieli stanowi wartość nadrzędną.

Ale nawiedzeni antykatolicy to Panu już nie przeszkadzają? A może nie ma "nawiedzonych antykatolików" (także na tym forum), są tylko dobrzy, mądrzy i racjonalni?

>>Wtenczas byłoby to forum zamknięte - są przecież i takie. Tymczasem takiego obostrzenia nie ma, o czym dobrze Pan wie (i co, zdaje się, Panu się nie podoba, ale to akurat nie ma żadnego znaczenia).
>Rok temu napisałem Panu: Szanujemy tu wolność wypowiedzi i różnorodność poglądów, a do poglądów należą i osądy,
>ale aby poważnie można było liczyć się z forumowiczem, to musi on się jakimś minimalnym poziomem intelektualnym i kulturalnym tu jednak wykazać.

Dobrze, ale kto ma oceniać ten minimalny poziom? Dlaczego akurat Pan?

>Cóż tego, że jakiś mocno ograniczony intelektualnie w stanie psychozy fideista tu wpadnie i zacznie bzdury wypisywać, to otwarte forum narażone na takie wejścia. Czy on jest w stanie kogokolwiek urazić? Moim zdaniem - nie!

Nie chodzi o to co jest zgodne z "Pana zdaniem", ale o to, co jest zgodne z regulaminem forum. On obowiązuje, a nie Pańskie zdanie. "Pańskie zdanie" nie jest żadnym argumentem. Jest to argument w Pana domu, ale forum nie jest Pana domem (chociaż Pan może tak uważa, wskazując na fakt "zasiedzenia").

>Natomiast osobiście byłoby mi bardzo przykro, gdyby kompetentny interlokutor wykazał mi moją głupotę, przy której "szedłbym w zaparte", a najbardziej, gdyby wykazano mi kłamstwo manipulacje, nierzetelność.

Tu akurat zachowam dyplomatyczne milczenie.

>Pan zgodnie z katolicką moralnością oskarża (a wręcz opluwa) wszystkich "innych" - nie podzielających z nim jego głupich poglądów. Natomiast nie stosuje podobnej miary do siebie. Panu wolno wyrywać zdania z kontekstu, nie podawać źródeł, manipulować tekstami innych, kręcić, mataczyć, w żywe oczy kłamać. Wiem, że właśnie taka jest większość katolików, a szczególnie wśród kleru taka mentalność występuje, ale na szczęście nie wszystkich ona dotyczy. Byli i są wśród nich ludzie mądrzy i przyzwoici. Mniejszość, ale są.
Czy coś się zmieniło?


Jeżeli większość katolików jest tak straszna, to chyba powinien Pan udać się na emigrację, bo życie w Polsce musi być dla Pana nie do zniesienia.

>

#130
11-05-2014 13:33
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też
W odpowiedzi Elasp
.
Legenda Bogusławskiego warta jest podważania i intelektualna podpora naszego forum - Panowie Elasp, Brzostowski i Vancalar, wespół zespół lub huzia na Józia, wzięli się roboty.

> To jest przecież wprowadzenie do PORTALU, a nie do FORUM - nie kuma Pan tego?
Panie kumaty! Forum Racjonalisty, jest nieodłączną częścią portalu Racjonalisty.pl.
Forum stworzone zostało dla czytelników oraz sympatyków Portalu internetowego Racjonalista.pl i służy jako platforma do prowadzenia dyskusji, wymiany poglądów oraz komunikacji z Redakcją i Wydawcą Portalu.

>>>>Tak, jest to otwarte forum i każdy tu może się swoją mądrością z innymi podzielić oraz poddać swoje poglądy publicznej ocenie.
> No więc o co ma Pan pretensję do p. Vancalara?
(Dlaczego Vancalara? Należy tu rozpocząć od Elaspa {gdyż przecież z Panem rozmawiam}, a później dopiero można przejść do Vancalara, Brzostowskiego i kilku/kilkunastu innych o podobnej mentalności opartej na wierze w jedynosłuszność własnych poglądów.}
Dokładnie o to samo, o co mam pretensję do wszystkich trollujących tu fideistów. O wstawianie tu na siłę swojego ewangelizującego kitu. O niewielką wiedzę połączoną z ogromnym zadufaniem w swoją rację. O całkowitą nieprzemakalność na jakiekolwiek argumenty. Do Pana zaś dodatkowo za prymitywne chamstwo.

>Dlaczego fideiści nie mogą się wspierać na forum?
Nie rozumiem? Dlaczego by nie mogli, gdy się mocno wspierają!

>Co w tym złego, że w trakcie meczu
Acha, Państwo sobie tu "meczują" i kibicują.

>racjonaliści kontra fideiści (a jest już mniej więcej 0:100),
Gdzie? Teraz na naszym forum mamy ze 30 do 50 aktywnych racjonalistów i z pięciu do dziesięciu aktywnych fideistów.
W kraju zaś to na 100 fideistów może jeden racjonalista przypada.

>fideiści podają sobie piłkę (jeśli faktycznie podają)?
Tak, zagrywają jak potrafią, a że niewiele potrafią, to ich zagrywki na zwykłe faule wyglądają.

>Jeżeli wspierają się racjonaliści, to dlaczego (rzekome lub autentyczne) wspieranie się fideistów nazywa Pan drwiąco "kółkiem różańcowym"?
Wpisałem "kółko" w wyszukiwarkę i znalazłem wypowiedź z czerwca 2011 roku gratuluje pamiętliwości. Wiem co piszę i na ogół podtrzymuję swoje wypowiedzi, ale są one wyrażane w określonym kontekście i dotyczą tych, a nie innych tematów. Dlatego przyzwoitość intelektualna (szkoda, że Pan tego nie zna) nakazuje nam do konkretów się odwoływać.

>Dlaczego stosuje Pan podwójne standardy?
Nie stosuję żadnych podwójnych standardów - co najwyżej zróżnicowanie ocen. Nie mogę zrównywać wszystkich ludzi niezależnie od ich poziomu intelektualnego, kulturalnego i sprawności intelektualnej. Bozia niczego nam równo nie dała.

>>>>Ależ właśnie tu! "Merytoryczna" krytyka Pana i wielu jego ideowych przyjaciół ogromie nas intelektualnie wzbogaca.
> Dostrzegam ironię,
Dobrze Pan dostrzega.

>a więc tak naprawdę nie chce Pan, żeby było to forum otwarte.
Jak to delikatnie powiedzieć? Głupio Pan myśli i bzdury Pan opowiada. Zdecydowanie uważam, że powinno być otwartym, tyle iż powinna moderacja czuwać nad poziomem dyskusji. Bardzo niewiele poglądów jest nieakceptowalnych i te nieakceptowalne, to rzadko są światopoglądowe, chodzi o brak kultury i głupotę - szczególnie tą upierdliwą.

>Nawet nie próbuje Pan zachować pozorów. Zresztą już ogłosił Pan, że "z wiarą nie ma dyskusji".
Nic nie ogłaszałem, choćby już dlatego, iż nie mam takiego tu prawa. Natomiast tak, rzeczywiście mam taki pogląd, który np. Pan tu permanentnie egzemplifikuje.
Nigdzie też nie napisałem, że wiara jest przeszkodą w dyskusji - natomiast wielokrotnie, że z wiarą nie ma dyskusji.
Jest Pan w stanie zrozumieć różnicę? Przedmiot wiary zupełnie nie nadaje się na przedmiot dyskusji, natomiast wierzący
"w coś" podmiot może podejmować racjonalną dyskusję na wiele różnych od przedmiotu wiary problemów.

Proszę o linki do Pańskich merytorycznych dyskusji.
Może coś przeoczyłem.
Chętnie poczytam.

> Jeżeli chce Pan dyskutować, to dlaczego sekuje Pan myślących inaczej?
Dlatego tu jestem, że chcę dyskutować. Poniżej parę linków do zainicjowanych przeze mnie wątków:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,373243
www.racjonalista.pl/forum.php/s,373243
www.racjonalista.pl/forum.php/s,76300
www.racjonalista.pl/forum.php/s,457816
www.racjonalista.pl/forum.php/s,461490
www.racjonalista.pl/forum.php/s,518799
www.racjonalista.pl/forum.php/s,531808
www.racjonalista.pl/forum.php/s,545469
www.racjonalista.pl/forum.php/s,558739
www.racjonalista.pl/forum.php/s,562465
www.racjonalista.pl/forum.php/s,562660
www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321

>Jeżeli nie chce Pan (a powyższa ironia świadczy o tym) - to co Pan robi na forum? W świetlicy SLD na Ursynowie może Pan pograć w szachy (bardzo dobra gra, osobiście bardzo lubię), a rozmowę z fideistami niech Pan zostawi innym, jeżeli nie widzi Pan jej sensu.
No i o czym ta Pańska wypowiedź świadczy, właśnie o takim poziomie intelektualnym i kulturalnym, iż interwencja moderacji wydaje się konieczną. Wcale nie dlatego, aby Pański chamski atak w czymkolwiek mi ujmował, tylko moderacja forum o pewnych aspiracjach, a takie ma nasze forum, na takie prymitywne osobiste ataki nie powinna pozwalać, gdyż sprowadzają one poziom rozmów do zwyczajnych osobistych pyskówek. (Wiem, że Pan to lubi i jest Pan w tym dobry, ale to czysta żenada.) Pańską agresję, to niech Pan sobie na bliższej rodzinie (czy też kółku różańcowym) wyładowuje.

Miłego dnia.

@@@
.

#131
11-05-2014 13:33
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też
W odpowiedzi Elasp
.
> Akurat zaczynam otrzymywać więcej plusów od Pana.
Gratuluję! Tak nasze forum się zmienia. Jest coraz mniej "moje", a coraz bardziej "Pańskie", ale ja niewierzący jestem i jakoś trudno mi uwierzyć, aby to forum kiedykolwiek przejęli forumowicze o mentalności i poziomie wiedzy podobnej do Pańskiej, ale wszystko zdarzyć się może i daję na to teraz od 20 do 20 procent szans.

Warto zauważyć gdzie i za co Pan tych plusów aż tyle zebrał? Mnie się wydaje, iż za to, co Pan tu robi najlepiej (a tak naprawdę to prawie tylko tu to robi). Za nauczanie i pouczanie innych jak mają żyć, co mogą jeść i czym popijać, co wolno im myśleć i jak oceniać. Pan tu prawie nigdy i prawie z nikim nie dyskutuje, gdyż Pan po prostu tego nie potrafi.
Pan ogromnie zadufany w swoją mądrość, a tak naprawdę zupełnie niewiele intelektualnie i kulturalnie sobą reprezentując, stara się swoją wiarę w swoją rację wszystkim narzucić. Moim zdaniem jest to obrzydliwe i moderacja powinna na takie postępowanie reagować, ale ja też jestem tylko tu gościem.

(Bardzo lubię nasze forum i ciągle jeszcze mam satysfakcję z udzielania się na nim, ale mam ogromną domową bibliotekę i już to co tam mam wystarczy mi do końca życia, a ciągle coś nowego kupuję. Gdy zostanę zmuszony do odejścia stąd, to mam co robić.)

>Owszem, jest paru forumowiczów, przez których jestem permanentnie minusowany,
I co uważa Pan tych minusujących Pana za ograniczonych intelektualnie, którzy minusują Pana za poglądy, a nie za poziom wiedzy i mentalność?

>ale (o ile pamiętam) red. Agnosiewicz z dezaprobata odnosił się do takiego postępowania.
Red. Agnosiewicz miał i ma ogromny wpływ na regulamin. Ile minusów Pan otrzymał ode mnie?

> Nie czyta Pan dokładnie, a wnioski wysnuwa Pan niemiłosiernie powoli, a na dodatek błędnie.
Znowu obraża Pan, nie tyle mnie, co naszych czytelników. Uważa Pan, że plusy do dostaję za nieumiejętność czytania ze zrozumieniem i komunikatywnego przekazywania tego co myślę. Za nicka lub za tępienie trolli-głupoli?

>Nie odróżnia Pan portalu (i jego linii programowej) od (wolnego) forum.
W przeciwieństwie do Pana uważam, że forum jest częścią portalu i nikt poza red. Agnosiewiczem tego mojego poglądu nie zmieni.

>>Ja całe życie życzyłem sobie ciekawych dyskusji, gdyż one ogromnie nas wzbogacają, ale pseudodyskusje z ewangelizującymi na swoją wiarę trollami nic, abo bardzo niewiele, nam przynoszą.
> No to Z KIM chce Pan dyskutować? Z Ratzingerem?
Z każdym kto posiada zdolność dyskutowanie, a brak zdolności wcale nie wynika np. z braku wiedzy, czy swoistych poglądów. Tylko z głupoty i braku kultury.

>Myśli Pan, że taki Obirek czy ex-Węcławski, albo Bartoś zapiszą się na forum, żeby akurat z Panem dyskutować (bez urazy!)?
Jakoś tak dziwnie się składa, że prof. Obirka znam jeszcze od czasów, gdy był księdzem, a nie jest to jedyny znany mi ksiądz profesor. To, że Pan nie zauważa tu uczonych ze sporym dorobkiem intelektualnym, a czasem i kapłanów, to tylko Pański problem. Zapewniam Pana, że są tu też tacy.

>Na bezrybiu tak tez ryba, dyskutuje się z takimi fideistami (i takimi racjonalistami) jacy akurat są, a nie z tymi, których nie ma.
Nie, na dyskusjach z Panem tylko tracę, a dyskusje powinny coś nam dawać. O czym można z Panem porozmawiać? Możliwe, że o muzyce, ale ja chociaż poważnej też słucham i ździebko o niej wiem, to zupełnie nie ośmieliłbym się podjąć tego tematu. Piszę tylko w tematach, w których coś tam wiem i mam coś sensownego do powiedzenia.

>Niech Pan będzie realistą i a) dyskutuje z takimi fideistami, jacy są na forum (ja dyskutuję z takimi racjonalistami, jacy akurat są, b) niech Pan nie dyskutuje z nimi w ogóle i pozwala na dyskusję innym racjonalistom, tym, którzy takiej dyskusji chcą.
Wielce Szanowny Panie, to otwarte forum i konsekwencje są tego też takie, że wszystkie opublikowane tu tekstu oddajemy pod publiczny osąd i każdy ma prawo na ich temat się wypowiedzieć. Ja wprost nie znoszę głupoty i przestań ją Pan tu wypisywać, a daję słowo, iż nie będę się wcale odzywał. Głupoty i brednie wypisywane tu przez przeróżnych fideistów są dla mnie doskonałą inspiracją, aby pokazać irracjonalność ich poglądów i często brak elementarnej wiedzy.

>>>>Już Pana wyżej zapytałem co ciekawego wniósł Pan do naszego dyskursu? Podrzuć Pan parę linków. Moim zdaniem, klepie Pan cały czas to samo i najwięcej czasu poświęca Pan personalnym atakom na ludzi, z których poglądami Pan się nie zgadza.
> Nie atakuję personalnie, atakuję postawę, którą uważam za błędną. Do Pana jako do człowieka absolutnie nic nie mam - niech Pan to wreszcie zrozumie.
Taki kit to może Pan wierzącym wciskać. Tu większość potrafi czytać ze zrozumieniem i potrafi samodzielnie myśleć i oceniać.

>Przyzna Pan, że taka wymiana zdań jest możliwa tylko w przypadku obecności nie-racjonalistów na forum.
>>>>Nie zupełnie tego nie przyznam. Wcale nie-racjonaliści do ciekawych dyskusji nie są konieczni.
> Nie mówię, że są konieczni, wcale tego nie powiedziałem.
"jest możliwa tylko" - wcale tego nie powiedziałem. Ło Boze!

>Ale może ktoś CHCE z nimi rozmawiać (i z tymi, którzy są),
To niech rozmawiają. Tu nie ma przymusu odpowiedzi, a jest nawet opcja - "Chcę ukryć wypowiedzi tego czytelnika na Forum" i może Pan z nie skorzystać. Ja Pańskie bzdury i tak będę wykazywał, gdyż to lubię. (Od dłuższego już czasu, to Pan mnie zaczepia i w 99% są to tylko osobiste zaczepki, więc grzecznie na nie odpowiadam).

> Co z tego, że Panu jest trochę smutno - jaki to argument i na co? Jest Pan niepoważny.
Dla Szanownego Pana żaden, ale ja swoich wypowiedzi wcale do Pana nie kieruję, tylko do tych, którzy moje wypowiedzi są w stanie zrozumieć, a Pan jest tylko dla nich inspiracją.

@@@
.

#132
11-05-2014 07:27
 Ocena 4 na 4
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też
>Czas obalić legendę Karola Wojtyły.
>Ten screen z Angory jest prawdziwy. Podrzucajcie go gdzie możecie.
>Karol uznał pochodzenie człowieka od małpy.

1) Człowiek nie pochodzi o małpy. Chyba tego pisać nie muszę. Człowiek ma wspólnego przodka ze współcześnie żyjącymi małpami człekokształtnymi.
2) Kościół uznał teorię ewolucji albo jej nie uznał. Mam co do tego mieszane uczucia. Po pierwsze często cytowana wypowiedź JP2 nie jest częścią żadnej encykliki, listu papieskiego albo innego oficjalnego dokumentu opisującego doktrynę. Ot, to taki tekst wypowiedziany na forum Akademii Papieskiej. Wychodzi więc na to, że "Humani Generis" Piusa XII wciąż obowiązuje. A z tą encykliką nie jest wcale tak, jak sugeruje powyższy artykuł. Autor co prawda łagodnie dopuścił możliwość akceptacji ewolucji (gdyby było inaczej, to Kościół ośmieszyłby się w kręgach intelektualnych) ale jednocześnie zdecydowanie przekreślił poligenizm, jako sprzeczny z doktryną grzechu pierworodnego. O ile mi wiadomo nic się w tej materii nie zmieniło i oficjalna doktryna wciąż twierdzi, że cała współczesna ludzkość pochodzi od JEDNEJ pary osobników homo sapiens. Mamy więc do czynienia ze stwierdzeniem, które w oczywisty sposób sprzeczne nie tylko z TE, ale ogółem wiedzy biologicznej.

Z własnego doświadczenia wiem, że wierzący zwykle uciekają od tego tematu. Powtarzają mantrę o oddzielnych magisteriach i alegorycznej interpretacji Biblii, jednak nie chcą się głębiej zastanowić nad tym zagadnieniem. Również spora część ateistów staje tutaj po stronie Kościoła, nie do końca słusznie chwaląc go za "postępowość" jeśli chodzi o akceptację teorii Darwina. Co z tego, że ta akceptacja jest niepełna?

Ten podział na ciało i duszę w tym kontekście to kolejne kuriozum. Jak niby zdefiniujemy tę duszę? Bo jeśli uznamy, że chodzi o ludzką świadomość i osobowość, to nauka ma sporo do powiedzenia na temat ich źródeł (w tym ewolucyjnych). Czyli co? Psychologia ewolucyjna i neurologia wciąż na indeksie?

Poza tym trzeba pamiętać o jednym. Góra może i zaakceptowała teorię ewolucji (jeśli można tak nazwać kilka pojedynczych wypowiedzi kilku papieży) ale dół wciąż prowadzi aktywną akcję antydarwinowską. Słyszy się czasem o katechetach powstarzających kreacjonistyczne brednie na lekcjach religii (sam się spotkałem z takimi przypadkami). Normą jest mówienie o Adamie i Ewie w kazaniach tak, jakby byli postaciami historycznymi,

#133
11-05-2014 13:33
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też
W odpowiedzi Elasp
.
> Znam linię programową "Racjonalisty" i respektuję ją - jako swojego przeciwnika,
Dokładnie tak. Pan linię programową "Racjonalisty.pl. traktuje jako swojego przeciwnika. Natomiast dla mnie jest to linia zgodna z moimi najgłębszymi przekonaniami.

>z którym się chętnie pospieram na forum.
Już Pan tego dokonał. Przypominam: www.google(*)2x1FMfLA&bvm=bv.66330100,d.ZGU

>>>>Tak, portal Racjonalista.pl wraz z jego forum jest dla racjonalistycznej, samodzielnie myślącej inteligencji i jest portalem otwartym z założenia. Właśnie już w linii programowej. Tak, powoduje to napływ różnego rodzaju nawiedzonych trolli, ale wolność wypowiedzi dla wolnomyślicieli stanowi wartość nadrzędną.
> Ale nawiedzeni antykatolicy to Panu już nie przeszkadzają?
Przeszkadzają i dawałem temu wyraz.

>A może nie ma "nawiedzonych antykatolików" (także na tym forum),
Są.

>są tylko dobrzy, mądrzy i racjonalni?
Nie istnieją żadni "nawiedzeni", którzy byliby mądrzy i racjonalni.

> Dobrze, ale kto ma oceniać ten minimalny poziom? Dlaczego akurat Pan?
Nie wiem dlaczego akurat ja? Forum współtworzymy wszyscy, a więc może i Pan. Zresztą przez cały czas Pan to tu głównie robi. Ocenia Pan wszystkich i ich poglądy - więcej Pan próbuje narzucać innym swoje oceny. Nawet za pouczanie mnie otrzymał Pan kilka plusów, ze swojej "parafii", czym się Pan tu pochwalił.

Moim zdaniem na forum powinna faktycznie działać moderacja. Wcale nie dlatego, abym uważał, iż jej oceny są zawsze słuszne i sprawiedliwe, tylko dlatego, że takie osoby pilnujące linii i pacyfikujące konflikty są konieczne dla utrzymania właśnie tego minimalnego poziomu.

> Nie chodzi o to co jest zgodne z "Pana zdaniem", ale o to, co jest zgodne z regulaminem forum. On obowiązuje, a nie Pańskie zdanie. "Pańskie zdanie" nie jest żadnym argumentem. Jest to argument w Pana domu, ale forum nie jest Pana domem (chociaż Pan może tak uważa, wskazując na fakt "zasiedzenia").
No właśnie! Przecież wszystko co Pan tu wyżej wyraził - to tylko Pańskie zdanie.
Ale Panu się wydaje, że tylko Pan ma prawo tu wyrażać i własne zdanie. Wielce Szanowny Panie Elasp - moim zdaniem - jest Pan fatalnie wychowany i kiepsko uczony, niech Pan zda sobie nareszcie z tego sprawę, że znajduje się Pan na otwartym forum dyskusyjnym i zgodnie z linią programową oraz regulaminem, wszyscy tu (poza redakcją i moderacją) wyrażamy tylko własne zdanie. Razem budujemy poziom i kulturę dyskursu na naszym forum. Tak! Uważam, że ze względu na dorobek merytoryczny i punktowy oraz wiek, wolno mi ździebko więcej niż Panu i to ździebko kulturalny człowiek powinien potrafić uszanować. Takie jest - moje zdanie - choć mogę się mylić, a Pan uważa, że mnie można odesłać na świetlicę SLD.

>>>>Natomiast osobiście byłoby mi bardzo przykro, gdyby kompetentny interlokutor wykazał mi moją głupotę, przy której "szedłbym w zaparte", a najbardziej, gdyby wykazano mi kłamstwo manipulacje, nierzetelność.
> Tu akurat zachowam dyplomatyczne milczenie.
Zrozumiałe, gdy merytorycznie nie ma się niczego do powiedzenia. Nie zupełnie nie uważam Pana za kompetentnego chyba w żadnym z poruszanych tu przez Pana tematów.

>>>>Pan zgodnie z katolicką moralnością oskarża (...) wszystkich "innych" - nie podzielających z nim jego głupich poglądów. Natomiast nie stosuje podobnej miary do siebie. Panu wolno wyrywać zdania z kontekstu, nie podawać źródeł, manipulować tekstami innych, kręcić, mataczyć, w żywe oczy kłamać. Wiem, że właśnie taka jest większość katolików, a szczególnie wśród kleru taka mentalność występuje, ale na szczęście nie wszystkich ona dotyczy. Byli i są wśród nich ludzie mądrzy i przyzwoici. Mniejszość, ale są. Czy coś się zmieniło?
> Jeżeli większość katolików jest tak straszna,
Większość, ale nie wszyscy. Najgorsi są tzw. zawodowi katolicy.

>to chyba powinien Pan udać się na emigrację, bo życie w Polsce musi być dla Pana nie do zniesienia.
Jest to właśnie ten przykład katolickiej moralności, od którego chce się wprost wymiotować. Jak nie można spalić na stosach, to przynajmniej wyrzucić z kraju inaczej myślących.

Ale czy to się Szanownemu Panu podoba, czy nie jest to także mój kraj. Jestem tu równoprawnym obywatelem i wolno mi
o swoje prawa walczyć.

Nie - Wielce Szanowny Katoliku - nie przeszkadzają mi ani wierzący, ani niewierzący, ani ludzie o różnych kolorach skóry, ani ludzie różnych orientacji seksualnych. Przeszkadzają mi i to bardzo tacy ludzie jak Pan narzucający innym swoje poglądy i swoją moralność jako jedynie słuszną, a tym bardziej mi przeszkadzają im więcej do powiedzenia społecznie mają.
www.racjon(*)m.php/s,615932/z,0/d,4#w618418
www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,595666#w596090

Nic Pan nie potrafi i nic Pan nie chce zrozumieć. Jest Pan wprost teflonowy na jakąkolwiek racjonalną argumentację.
Ma Pan poczucie misji ewangelizacyjnej i dlatego dyskusje z Panem są niemożliwe, a racjonaliści pouczeń nie lubią. Oni myślą samodzielnie i dokonują samodzielnych ocen. Żadne autorytety typu panowie Elasp i Bielecki lub religijnie nawiedzeni panowie Vancalar i Brzostowski nie są tu potrzebne.

Potrzeba jest nam dyskutantów o przeróżnych poglądach i różnych światopoglądach, ale dyskutanci, a nie prorocy, głoszący tu swoją jedyną i niezaprzeczalną prawdę. Moim zdaniem - Pan wcale nie jest tu do takich dyskusji potrzebnym, nie mówiąc już nawet jakiejkolwiek konieczności. Nie, nie przeszkadza mi Pan, gdyż egzemplifikuje Pan tu to na co katolików intelektualnie i kulturalnie stać.

Miłego dni

#134
11-05-2014 11:20
 Ocena 3 na 3
Eliath (1441 punktów)Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też
W odpowiedzi Brzostowski
>Szokujące powinno być dla niektórych to...

że Dawkins uważa iż kosmici to jedyna szansa (niezbyt)"inteligentnego projektu" a wniesienie czegokolwiek do nauki.
Cytat:
B.S: Jakie jest prawdopodobieństwo że ID może okazać się odpowiedzią na niektóre kwestie w genetyce lub teorii ewolucji?
R.D: Mogło by to nastąpić w następujący sposób....


>Oznacza to bowiem, że dostrzega on przesłanki aby tak mówić.

Nie. Oznacza to, że zadano mu pytanie, na które odpowiedział.

>Jednocześnie nie ma żadnych racjonalnych...

Nie do końca prawda. Prawdopodobieństwo istnienia bogów jest niezerowe tylko z powód intelektualnej uczciwości. Prawdopodobieństwo istnienia życia we wszechświecie jest niezerowe także z kilku innych powodów...

>Widać jak na dłoni, że światopogląd stoi przed racjonalizmem, jak u Bogusławskiego.

Czy z mocy definicji racjonalizm nie jest czasem elementem światopoglądu?


Rzeczywistość jest kłamstwem

#135
11-05-2014 17:37
 Ocena 5 na 5
Elasp (6859 punktów)Odp: Legenda JP2 warta podważania - tak też
>.
> Legenda Bogusławskiego warta jest podważania i intelektualna podpora naszego forum - Panowie Elasp, Brzostowski i Vancalar, wespół zespół lub huzia na Józia, wzięli się roboty.

Nie legenda, tylko mit.

>> To jest przecież wprowadzenie do PORTALU, a nie do FORUM - nie kuma Pan tego?
>Panie kumaty! Forum Racjonalisty, jest nieodłączną częścią portalu Racjonalisty.pl.

Nie przeczę temu, ale użytkowników forum nie obowiązuje linią programowa, bo mogą być przecież fideistami krytykującymi racjonalizm. Zrozumie Pan to wreszcie? Do krytyki racjonalizmu zachęca właściciel Racjonalisty.pl.

> Forum stworzone zostało dla czytelników oraz sympatyków Portalu internetowego Racjonalista.pl i służy jako platforma do prowadzenia dyskusji, wymiany poglądów oraz komunikacji z Redakcją i Wydawcą Portalu.
>>>>>Tak, jest to otwarte forum i każdy tu może się swoją mądrością z innymi podzielić oraz poddać swoje poglądy publicznej ocenie.

No więc jest wszystko w porządku.

>> No więc o co ma Pan pretensję do p. Vancalara?
>(Dlaczego Vancalara? Należy tu rozpocząć od Elaspa {gdyż przecież z Panem rozmawiam}, a później dopiero można przejść do Vancalara, Brzostowskiego i kilku/kilkunastu innych o podobnej mentalności opartej na wierze w jedynosłuszność własnych poglądów.}

Rozumiem, że Pan nie uważa swoich poglądów za jedynie słuszne.

>Dokładnie o to samo, o co mam pretensję do wszystkich trollujących tu fideistów. O wstawianie tu na siłę swojego ewangelizującego kitu. O niewielką wiedzę połączoną z ogromnym zadufaniem w swoją rację. O całkowitą nieprzemakalność na jakiekolwiek argumenty. Do Pana zaś dodatkowo za prymitywne chamstwo.

Dlaczego nie zgłasza Pan przypadków trollingu moderatorowi? Przecież ma Pan taką możliwość. Powinien mieć Pan pretensję do samego siebie.

>>Dlaczego fideiści nie mogą się wspierać na forum?
>Nie rozumiem? Dlaczego by nie mogli, gdy się mocno wspierają!
>>Co w tym złego, że w trakcie meczu
>Acha, Państwo sobie tu "meczują" i kibicują.
>>racjonaliści kontra fideiści (a jest już mniej więcej 0:100),
>Gdzie? Teraz na naszym forum mamy ze 30 do 50 aktywnych racjonalistów i z pięciu do dziesięciu aktywnych fideistów.

Nigdzie. Nie zrozumiał Pan przenośni. 0:100 to punkty, wynik meczu - iście koszykarski wynik.

>W kraju zaś to na 100 fideistów może jeden racjonalista przypada.
>>fideiści podają sobie piłkę (jeśli faktycznie podają)?
>Tak, zagrywają jak potrafią, a że niewiele potrafią, to ich zagrywki na zwykłe faule wyglądają.

>>Jeżeli wspierają się racjonaliści, to dlaczego (rzekome lub autentyczne) wspieranie się fideistów nazywa Pan drwiąco "kółkiem różańcowym"?
>Wpisałem "kółko" w wyszukiwarkę i znalazłem wypowiedź z czerwca 2011 roku gratuluje pamiętliwości. Wiem co piszę i na ogół podtrzymuję swoje wypowiedzi, ale są one wyrażane w określonym kontekście i dotyczą tych, a nie innych tematów. Dlatego przyzwoitość intelektualna (szkoda, że Pan tego nie zna) nakazuje nam do konkretów się odwoływać.

Odniosłem się do konkretnej wypowiedzi.

>>Dlaczego stosuje Pan podwójne standardy?
>Nie stosuję żadnych podwójnych standardów - co najwyżej zróżnicowanie ocen. Nie mogę zrównywać wszystkich ludzi niezależnie od ich poziomu intelektualnego, kulturalnego i sprawności intelektualnej. Bozia niczego nam równo nie dała.

To niestety prawda.

Nie rozumiem, dlaczego Pan się uwziął na "poziom intelektualny". Do ocen służą punkty - w ten sposób może Pan zakwestionować wypowiedz, świadczącą Pańskim zdaniem o niskim poziomie intelektualnym.

>>>>>Ależ właśnie tu! "Merytoryczna" krytyka Pana i wielu jego ideowych przyjaciół ogromie nas intelektualnie wzbogaca.
>> Dostrzegam ironię,
>Dobrze Pan dostrzega.
>>a więc tak naprawdę nie chce Pan, żeby było to forum otwarte.
>Jak to delikatnie powiedzieć? Głupio Pan myśli i bzdury Pan opowiada. Zdecydowanie uważam, że powinno być otwartym, tyle iż powinna moderacja czuwać nad poziomem dyskusji. Bardzo niewiele poglądów jest nieakceptowalnych i te nieakceptowalne, to rzadko są światopoglądowe, chodzi o brak kultury i głupotę - szczególnie tą upierdliwą.

Przecież jest moderacja - moderatorem jest red. Agnosiewicz. O co więc Panu chodzi? Jeżeli nie interweniuje, znaczy, że nie widzi takiej potrzeby. Jest właścicielem portalu oraz forum i pełni moderację w sposób, jaki uważa za stosowne. Natomiast Pańskie utyskiwania na moderację (nieustanne od czasu rezygnacji pp. Meretseger i Lilliac z tej funkcji) są niestosowne i - zdaje się - sprzeczne z regulaminem forum.

>>Nawet nie próbuje Pan zachować pozorów. Zresztą już ogłosił Pan, że "z wiarą nie ma dyskusji".
>Nic nie ogłaszałem, choćby już dlatego, iż nie mam takiego tu prawa. Natomiast tak, rzeczywiście mam taki pogląd, który np. Pan tu permanentnie egzemplifikuje.
>Nigdzie też nie napisałem, że wiara jest przeszkodą w dyskusji - natomiast wielokrotnie, że z wiarą nie ma dyskusji.
>Jest Pan w stanie zrozumieć różnicę? Przedmiot wiary zupełnie nie nadaje się na przedmiot dyskusji,

dyskusji z wierzącym, jak rozumiem. Niby dlaczego dyskusja np. z muzułmaninem o przedmiocie jego wiary nie miałaby mieć sensu? Uważa Pan, że wierzący nie może stracić wiary pod wpływem argumentów racjonalnych? Przecież jest to zjawisko bardzo częste. Poza tym wiara wierze nierówna. Być może "z niezachwianą, fanatyczną wiarą nie ma dyskusji", ale to nie to samo, co napisać: "z wiarą nie ma dyskusji". Istnieje przecież wiara słaba, powierzchowna, wątła. Takich ludzi można przekona

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365