Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
11-07-2014 21:50Marcin Mleczek (125 punktów)Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
Ocena 5 na 5
Bóg biblijny jest sprzeczny sam w sobie i nie może istnieć.

Przykłady:
1. Bóg stwarza coś z niczego. Mamy tu jakby logiczną sprzeczność 0+0=1. Czy można stworzyć coś z niczego?
2. Bóg jest wszechwiedzący i od dnia Twojego urodzenia wie czy pójdziesz do nieba czy do piekła. Poza tym daje ci wolną wolę. Jak to możliwe byś miał wolną wolę gdy bóg wie co zrobisz jutro, czy pójdziesz do nieba czy piekła?
3. Bóg jest nieśmiertelny i wszechmogący. Skoro może wszystko to może popełnić samobójstwo ale nie może tego zrobić bo jest nieśmiertelny. Może więc popełnić samobójstwo czy nie?

Inne przykłady i wyjaśnienia można znaleźć na filmie youtube (mojego autorstwa):
www.youtube.com/watch?v=lw-5M6lgCM8
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej..
#61
21-07-2014 19:46
 Ocena 5 na 5
Marcin Mleczek (125 punktów)Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Władysława_Rybnik

>Wiedza Boga nie wpływa na czyny człowieka. Bóg wie że X zabije Y. X zabija Y.>
Dokładnie. Nie mógł ten pan tego zmienić bo bóg by się wtedy pomylił.

>Bóg wie że X nie zabije Y. X chce zabić Y lecz go nie zabija.>
Zgadza się. Znowu pan X nie miał wyboru bo wcześniej bóg to wiedział.

Napisałem, ze choroby, wojny, zarazy, głód, to wszystko wskazuje na nieistnienie kochającego boga.
>Taka jest wola Boga. Nie nam jego oceniać naszym ludzkim rozumem.>
Jeśli ktoś popełnia morderstwo, nakazuje do mordu też mówi Pani, że nie nam oceniać? Może każdy morderca ma jakiś nieznany nikomu plan który prowadzi do dobra? Albo bóg przez takowego morderce ma plan i nie powinniśmy sądzić takiego zwyrodnialca. Nikt tak nie ocenia, bo to jest bezpodstawne. Natomiast w odniesieniu do boga ludzie robią wyjątki. Dlaczego?

Spytałem: Czy takim dowodem też może być brak owłosienia na tyłkach małp bonobo?
>Wszystko jest dowodem na istnienie Boga. Każdy organizm czy materia ma sens w swoim istnieniu.>
Nie spodziewałem się, że przyzna Pani, że brak owłosienia na tyłkach małp bonobo est dowodem na istnienie boga.

#62
21-07-2014 20:04
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
>Wiedza Boga nie wpływa na czyny człowieka.

Acha, no jasne.
"W maju 1935 św. Faustyna Kowalska doznała widzenia, w którym Jezus zażądał uformowania zgromadzenia, wzorowanego na jego życiu i głoszącego ideę boskiej miłości."
Faustyna Kowalska: Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej. Warszawa: 2001, s. 436-438.

"13-14 września 1935 Jezus podyktował jej modlitwę zwaną Koronką do Miłosierdzia Bożego. Według zapisków świętej, ludziom odmawiającym tę modlitwę obiecał dostąpienia łask. Chrystus miał także polecić odmawianie koronki po wejściu do kościoła oraz dziewięć dni przed świętem Miłosierdzia Bożego"
Faustyna Kowalska: Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej. Warszawa: 2001, s. 796.

Więc, żądał ale nie wpływał. Polecał, ale nie miał na myśli zmiany życia człowieka podyktowanego tym poleceniem (nie prośbą, nie sugestią, nie aluzją, nie tchnieniem itp.). Zupełnie nie brał tego pod uwagę polecając. Tak mało dyrektywnie polecał. Ciut ciut, żeby nie było. Wszystko "rozumiem". Dośc ciekawa ta Pani logika.

Może inny, bardziej sugestywny przykład na to, iż znów Pani słowa mijają się z relacjami osób ważnych w Kościele.
"Podczas konklawe modliłem się do Boga, żeby mnie nie wybrano. Tym razem jednak Bóg wyraźnie mnie nie posłuchał"
Wspomnienia Benedykta XVI.

Przecież w KrK wychodzi się z założenia, że podczas konklawe Bóg ewidentnie wpływa na ludzkie czyny zgormadzonych tam biskupów (wybór tego, a nie innego na papieża). Przecież to klasyka, dziwię się, że Pani - w końcu katechetka - o tym nie wie.
Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#63
21-07-2014 20:27
 Ocena 5 na 5
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
Jeszcze jeden dowód na to, ze Bóg "nie wpływa" na życie człowieka.
Spektakularna przemiana Szawła z Tarsu w Apostoła Pawła.
"Dlatego też dostąpiłem miłosierdzia, żeby we mnie pierwszym Chrystus Jezus okazał całą wielkoduszność, jako przykład dla tych, którzy w przyszłości z Jego powodu uwierzą w życie wieczne".
(1 Tm 1,16)

"Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich. Udał się do arcykapłana1 2 i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł. Gdy zbliżał się już w swojej podróży do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: «Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?» «Kto jesteś, Panie?» - powiedział. A On: «Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić».
(..) Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział. Wprowadzili go więc do Damaszku, trzymając za ręce. Przez trzy dni nic nie widział i ani nie jadł, ani nie pił. W Damaszku znajdował się pewien uczeń, imieniem Ananiasz. «Ananiaszu!» - przemówił do niego Pan w widzeniu. A on odrzekł: «Jestem, Panie!» A Pan do niego: «Idź na ulicę Prostą i zapytaj w domu Judy o Szawła z Tarsu, bo właśnie się modli». (I ujrzał w widzeniu, jak człowiek imieniem Ananiasz wszedł i położył na nim ręce, aby przejrzał). «Panie - odpowiedział Ananiasz - słyszałem z wielu stron, jak dużo złego wyrządził ten człowiek świętym Twoim w Jerozolimie. I ma on także władzę od arcykapłanów więzić tutaj wszystkich, którzy wzywają Twego imienia». «Idź - odpowiedział mu Pan - bo wybrałem sobie tego człowieka za narzędzie. On zaniesie imię moje do pogan i królów, i do synów Izraela. I pokażę mu, jak wiele będzie musiał wycierpieć dla mego imienia»".

Dzieje Apostolskie, 9

>Wszystko jest dowodem na istnienie Boga. Każdy organizm czy materia ma sens w swoim istnieniu.

"Only Sith deal with absolutes"
Obi Van do Dartha Vadera, SW Episode III

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#64
21-07-2014 20:42
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Marcin Mleczek
> bóg przez takowego morderce ma plan i nie powinniśmy sądzić takiego zwyrodnialca.
> Nikt tak nie ocenia, bo to jest bezpodstawne. Natomiast w odniesieniu do boga
> ludzie robią wyjątki. Dlaczego?

Ponieważ skądś wiedzą, że z jednej strony powinni go odbierać jako Boga miłosiernego, mającego cechy idealnego rodzica, a kiedy indziej - gdy jego postępowanie jest nielogiczne, absurdalne czy na ludzką miarę szkodliwe - odsyłać jego motywy w obszar tajemnicy (nawet a zwłaszcza przed nimi samymi)

Skądś wiedzą co powinni wtedy robić.
Człowiek wie, kiedy powinien wypierać ze swojej logicznej i racjonalnej świadomości niewygodne dla niego kwestie, wykręcać się przed ich zrozumieniem.

W Kościele Katolickim jest taka komisja Episkopatu ds. Dialogu z Niewierzącymi, powołana do życia przez biskupów już kilkadziesiąt lat temu. Parę lat temu kilka razy na spotkania tej Komisji był poproszony ówczesny ks. prof. Tomasz Węcławski (dzisiaj już tylko prof. Tomasz o zmienionym nazwisku na Polak). Z jego opowieści można dowiedzieć się, jak raz ze strony członka tej Komisji, pewnego księdza padło następujące pytanie:
- Ja dobrze rozumiem co wierzący ma ze swojej wiary, ale co niewierzący ma ze swojej niewiary?
Pytanie ponoć wywołało wśród uczestników konsternację, a nawet zażenowanie. Po kilku chwilach ciszy biskup Gocłowski, który wtedy prowadził te spotkania skierował rozmowę na inne tory. Nieco później głos zabrała uczestnicząca w nim prof. Helena Eilstien, zapraszana tam co jakiś czas ateistka. Powiedziała, że jednak na to pytanie odpowie.
Było to wszystko po jednym z kataklizmów w Ameryce Łacińskiej, huraganie który zniszczył część jednego z leżących tam krajów. Dużo ludzi zginęło, straciło majątek, rodziny były jeszcze w szoku itp.
Jej odpowiedź brzmiała:
- Niewierzący ma ze swojej wiary przynajmniej tyle, że nie musi sobie stawiać pytania: kto za to wszystko odpowiada.
Na sali podówczas znów zapanowała cisza, ale już innego rodzaju


Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#65
21-07-2014 21:41
 Ocena 14 na 14
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
>Taka jest wola Boga. Nie nam jego oceniać naszym ludzkim rozumem.

   Twoim zaczadzonym czerepem na pewno. Ale podobno mamy wolną wolę, to się zmierzysz z kimś, kto się z tym monstrum nie patyczkuje.
   Czaisz proroka Elizeusza? I jak "doskonały", niezwykle "miłujący" stwórca każe dzieci za nazywanie tego proroka łyskiem? Dwa niedźwiedzie rozszarpujące czterdzieści dwoje dzieci. Prorok je przeklina, to Pan działa. Doskonała kara od doskonałego i sprawiedliwego stwórcy. Nakaz zabijania homoseksualistów i krnąbrnych dzieci, zabicie Onana, bo nie chciał mieć dzieci z bratową, trzy tysiące do zabicia, kiedy Mojżesz schodzi z przykazaniami, a tu cielec. Wrogie Izraelitom plemiona kasuje tysiącami, a Kuszytów to nawet milion. Oczywiście najlepszy jest, kiedy tak się wkurza, że topi wszystkich. Oprócz jednej rodziny oczywiście. Stworzenie ludzi doskonałemu nie wyszło, to wrzucił na reset. I nie patrzył, że małe i większe dzieci, że niemowlęta i noworodki, że tuż przed narodzeniem i ledwo co poczęte. Jedzie równo. Nawet po zwierzętach, z których po parce z każdego gatunku się upiekło. Tak się rozpędził. Rozumiem, że pingwiny, bizony i kangury teleportował do arki? Nieskończona dobroć i miłosierdzie. Szczyt doskonałości. A Madianitów kojarzysz? Wszystkich nakazał wyciąć, oprócz dziewczynek, ale tylko tych, które nie obcowały z mężczyzną. Te pozwolił Izraelitom zachować dla siebie, bo dobre do ruchania. Te bez cnoty już nie, do wycięcia. W Samarii wszyscy zginą od miecza, dzieci ich będą zmiażdżone, a ciężarne rozprute. U Amaleka było jeszcze lepiej. Wszyscy ludzie, młodzież i dzieci, ale i owce, wielbłądy, osły i woły. A co mu tam? Skala oszalałych mordów tego monstrum jest oczywiście dużo większa. Czytasz o tym patologicznym ścierwie zwanym Bogiem dzieciom na katechezie, czy rżniesz głupa z Nowy Testamentem? Bo ten Stary już jakby u was czasami nieważny? Bo niewygodny. W Nowym monstrum jest wedle was po miłosnym recyklingu (o tym za chwilę). Czy to już nie wasz Bóg? Ten od stworzenia świata, Adama i Ewy, Kaina i Abla? Macie jakiegoś innego? To nie ten sam? Czy może twierdzisz, że z Biblią coś jest nie tak albo zaczniesz pieprzyć o kontekście albo nieogarniającym boskiego planu umyśle ludzkim?
   A może zaczniesz machać tym Nowym Testamentem? Tam jest znacznie gorzej, niż w Starym. Bo w Starym, w najgorszym przypadku tylko zabija. I już. W Nowym wymyśla coś lepszego, bo zabicie jest słabe. Za cienkie. Taka kara bydlakowi już nie wystarcza. Musi być wieczna. Żeby chociaż unicestwił grzeszników i po ptokach. Starczy. Ale nie. Muszą się męczyć i cierpieć katusze po śmierci. Przez całą wieczność, bo kara ograniczona czasem jest niezadowalająca. Dopiero wieczna syci wreszcie Pańskie poczucie sprawiedliwości. Jest odpowiednia i doskonała. Bo Stwórca jest doskonały, a jego miłosierdzie i miłość nieskończone. Czy to może jest tylko doskonała zemsta? A może raczej zasłużona i sprawiedliwa kara właśnie? No tak, zapewne to ostatnie. O ile nie spotka to kogoś z twoich najbliższych, to może będzie ci fajnie. Wieczna miłość w wiecznym niebie i doskonała szczęśliwość, choć moje dziecko, matka, ojciec czy mąż na wiecznych, straszliwych cierpieniach, w jeziorze płonącym ogniem i siarką. Ale rozumiem, że tak będziesz oczadzona boską "miłością", że cię to nie ruszy? Ta hipermiłość zwolni cię z refleksji i myślenia.
   Zastanawiam się, jaką trzeba być patologiczna jednostką, żeby przed takim czymś klękać, modlić się do tego, podporządkowywać swoje życie i uczyć o tym czymś dzieci? Jedynym usprawiedliwieniem jest tylko to, że masz tak wyprany i zastraszony czerep, że nie jesteś w stanie dostrzec skali zbydlęcenia tej postaci. Bo się boisz, bo wybierasz co ci wygodne, bo wolisz żyć w wypracowanym przez lata kłamstwie, niż w prawdzie. To zwyczajnie wygodne, choć skrajnie żenujące, zdemoralizowane i chore.

#66
22-07-2014 07:10
 Ocena 7 na 7
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi darkside
Otóż to. Bardzo celnie. Wybiórczość wierzących, ich poziom wiedzy o własnej religi, bogu, jest na absurdalnie niskim poziomie. Czego oni uczą od tych 20 lat na tych katechezach?
Rozmowa z takim to jak gadka z daltonistą, który jest przekonany o tym, iż rozróżnia i potrafi prawidłowo nazwać kolory.
Tyle dyskusji na ten temat i co raz pojawia się nowy interlokutor z jeszcze mniejszym zasobem wiedzy ale jeszcze wiekszą arogancją niż poprzednicy.
Perpetum mobile.

#67
22-07-2014 08:27
 Ocena 8 na 8
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi daddy
>Perpetum mobile.

Myślę, że w jej motywacji chodzi m.in., a może przede wszystkim o tych 30 "nawórconych" ateistów na łożu śmierci. Dlatego tu ewangelizuje.
To jedna z najtwardszych odmian misjonarstwa, absulutnie nic się nie da z tym zrobić i żadne nasze argumenty nie pomogą. Z tak nasiloną wiarą dyskusji nie ma, jej wątpliwości i dysykompfort związany z naszą argumentacją tylko sprowokują ją do nasilenia sił i środków.. aż do ich wyczerpania.
Smutne.
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Jacek Głodzik
Pojedynczy przypadek.

#69
22-07-2014 11:33
 Ocena-4 na 6
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi darkside
W imię źle pojętego Boga mordowano tysiącami wiele wieków temu.
W XX w. mordowano w imię ateizmu milionami.

Oczywiście liczba nie ma znaczenia. Przypisywanie zbrodni tylko ludziom religijnym jest płytkie i głupie.

>Zastanawiam się, jaką trzeba być patologiczna jednostką, żeby przed takim czymś >klękać, modlić się do tego, podporządkowywać swoje życie i uczyć o tym czymś dzieci?

Nie odpowiadam za czyny grzesznych zbrodniarzy.

#70
22-07-2014 11:45
 Ocena 11 na 11
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
>W imię źle pojętego Boga mordowano tysiącami wiele wieków temu.
>W XX w. mordowano w imię ateizmu milionami.
>Oczywiście liczba nie ma znaczenia. Przypisywanie zbrodni tylko ludziom religijnym jest płytkie i głupie.

Ale o czym ty piszesz? Bo ja o twoim Bogu z Biblii, a nie o ludziach w niego wierzących.

>>Zastanawiam się, jaką trzeba być patologiczna jednostką, żeby przed takim czymś >klękać, modlić się do tego, podporządkowywać swoje życie i uczyć o tym czymś dzieci?
>Nie odpowiadam za czyny grzesznych zbrodniarzy.

No fakt. Trudno żebyś odpowiadała za czyny swego Boga-zbrodniarza. Ale za propagowanie tego typa, to już jak najbardziej.

#71
22-07-2014 11:57
 Ocena 12 na 12
maceox (6766 punktów)Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
>W imię źle pojętego Boga mordowano tysiącami wiele wieków temu.
No właśnie. Trzeba było antyreligijnego oświecenia, by prawidłowo pojąć Boga. I dzisiaj na gruncie laickiego prawa nie wolno juz mordować inaczej myślących. Mimo to zapędy inkwizycyjne nie ustają, nawet w niby cywilizowanych krajach.

>W XX w. mordowano w imię ateizmu milionami.
Nie w imię ateizmu, tylko z wiary ideologie (z racjonalnym, humanistycznym ateizmem mającej tylko z nazwy cos wspólnego), czyli tak samo jak w przypadku zbrodni chrześcijaństwa.

>>Zastanawiam się, jaką trzeba być patologiczna jednostką, żeby przed takim czymś >klękać, modlić się do tego, podporządkowywać swoje życie i uczyć o tym czymś dzieci?
>Nie odpowiadam za czyny grzesznych zbrodniarzy.
Darkside pisał o zbrodniach Boga opisanych w Biblii i rozumiem, ze Pani umywa od nich ręce. To jasne - jak sie przydarzy cos dobrego to zasługa Boga, a jak cos złego, to juz ludzie go źle zrozumieli.
Taka jest chrześcijańska moralność.

#72
22-07-2014 12:20
 Ocena 6 na 6
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
>Pojedynczy przypadek.

O którym Pani nie wiedziała. A co z moimi innymi przypadkami? Pomija je Pani, aby ukryć swoje katechetyczne niedoczuczenie? Czy może z jakiejś innej przyczyny?

Mógłbym podać setki takich 'przykładów' a także świadectw, ale nie o to chodzi.
Mówiąc wprost: w świecie fizycznym Bóg nie wpływa na życie ludzi. Ma Pani rację, tu zgadza się Pani z pogladem ateistów. Nigdy tego wpływu nigdzie naukowymi metodami nie zaobserwowano. Głównie piszą o tym święte księgi, czego nijak nie można zweryfikować.
Są to również subiektywne światy Benedykta XVI, czy wizje s. Faustyny i tak dalej.
Bóg absolutnie nie wpływa na biskupów na konklawe, wizje można mieć dowolne i tak się zresztą przydarza wielu ludziom w obszarze religijnym, czy też poza.

Tu ciekawostka: liczba cudów płaczących krwią figur Matki Boskiej i tym podobnych zjawisk na świecie spadła do zera, gdy z początkiem lat 90tych zaczęto masowo stosować badania genetyczne pochodzenia tej krwi.

Sama liczba takich "cudownych" zdarzeń oczywiście nie zmalała. Po zastosowaniu tej metody i wystarczającej gorliwości Policji zwykle okazywało się, że.. np. krew jest w 100% zgodna z krwią kościelnego.
Ciekawe, prawda? Hm, po namyśle: choć tu akurat okazuje się, że Bógł wpływa na człowieka i on później robi różne dziwne rzeczy

Jeszcze ciekawiej robi się w historii badania kawałka tkanki z Sokółki (słynny tzw. "Cud w Sokółce")
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#73
22-07-2014 12:29
 Ocena 7 na 7
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
>W imię źle pojętego Boga mordowano tysiącami wiele wieków temu.

Czy ja na pewno widzę to co widzę? Kto źle pojmował Boga?
Po pierwsze kol. Darkside zinterpretował tylko to, co jak wół stoi napisane w Biblii. To są zbrodnie opisane tam właśnie.
Czyli sugeruje Pani, że to Autorzy Natchnieni żle pojmowali Boga.. brawo
Teraz przełączając się na czasy średniowiecza (parę wieków temu): czy to nie sami nieomylni w sprawach wiary papieże tak robili? Zna Pani historię chrześcijaństwa dobrze, czy tylko po łepkach i same pozytywne strony?

>W XX w. mordowano w imię ateizmu milionami.

Źle pojętego.

>Oczywiście liczba nie ma znaczenia.

Liczba ma znaczenie.

> Przypisywanie zbrodni tylko ludziom religijnym jest płytkie i głupie.

Spokojnie, nikt tego tutaj nie robi. To, że ktoś napisał o zbrodniach chrześcijaństwa nie znaczy jeszcze, że poza nim jest czysto.
Nie jest.

>>Zastanawiam się, jaką trzeba być patologiczna jednostką, żeby przed takim czymś >klękać, modlić się do tego, podporządkowywać swoje życie i uczyć o tym czymś dzieci?
>Nie odpowiadam za czyny grzesznych zbrodniarzy.

Do zbrodni "z czystym sumieniem" bardzo często prowadzi pełne oddanie się idei i zamknięcie na racjonalne i czysto rozsądkowe argumenty.
Nie tak dawno temu media podały informację, że w USA bardzo religijna rodzina modliła się do Boga o uzdrowienia dziecka. Niestety w swojej wielkiej pobożności i oddaniu nie pomyśleli o zawiezieniu go do lekarza "żeby nie odbierać szansy Bogu".
Z pewnością pamięta Pani, jak to się skończyło.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#74
22-07-2014 13:02
 Ocena 4 na 4
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Władysława_Rybnik
>W imię źle pojętego Boga mordowano tysiącami wiele wieków temu.

hej,
Czego można nie zrozumieć w opowieści o potopie ?
Bóg w którego TY wierzysz wymordował wszystkie istniejące "płody" , embriony , dzieci , ich matki , ojców , braci i siostry a także zwierzęta ( zachowując przy życiu ryby (?)i jedną rodzinę z inwentarzem )
Zrobił to bo przestali mu się podobać ???
Nie ma żadnych opisów ich domniemanych przewin , grzechów - to jest kompletnie nieistotne . Istotna jest jego potęga i strach i przerażenie , które powinna wzbudzać
Opowieść jest tak nie moralna , tak ohydna , tak idiotyczna , że mózg pęka a serce boli
Zabrakło mu czasu aby ich uczyć , cierpliwości , konsekwencji , motywacji ?
Takich amoralnych opowieści jest cała masa - jak choćby horror mordowania Izaaka czy wymordowanie Chiwwitów lub wyrżnięcie przez Mojżesza 3ooo ludzi wkrótce po otrzymaniu przykazania Nie zabijaj .... Czego tu nie rozumiesz ?
Według boga w którego wierzysz dobre jest wyłącznie służenie mu , wielbienie , wysławianie i bezwzględne posłuszeństwo - każdy sprzeciw karany jest MORDERSTWEM !!!!
Wielu tzw. otwartych katolików czy chrześcijan innych denominacji twierdzi , że wszystko co złe jest wyłącznie mitem , alegorią i mówi zupełnie co innego niż mówi .. ale na takie twierdzenia nie ma w piśmie żadnego dowodu !
Pismo jest jednoznaczne !
Nigdzie w pismach nie mówi się , że najważniejsze jest bycie dobrym człowiekiem - mówi się wyłącznie o tym , że wiara w konkretnego boga jest KONIECZNOśCIą - jak oddychanie ... - a jeżeli jest koniecznością to nie jest wyborem a więc bóg narzucając nam coś tak ohydnego jest jednoznacznie gwałcicielem .
Zastanów się w co wierzysz - jeszcze nie jest za późno
pozdrawiam
makuś


szczególne pozdrowienia dla wegetarian

#75
22-07-2014 13:03
 Ocena-2 na 4
Władysława_Rybnik (-74 punktów)
(zablokowany)
Odp: Bóg nie może istnieć - wyklucza go logika
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>zwykle okazywało się, że.. np. krew jest w 100% zgodna z krwią kościelnego.

Poproszę o konkretny przykład. Jeśli Pan NIE KŁAMIE.

Podam przykład cudu w Lanciano.
W Lanciano w połowie VIII w. kapłan podczas Eucharystii zauważył krew na hostii.
1200 lat po wydarzeniach.
18 listopada 1970 roku Franciszkanie zlecili grupie włoskich naukowców szczegółowe badania pod kierownictwem prof. Odoardo Linoli z Arezzo. Badania trwały kilka miesięcy. Zakończone zostały 4 marca 1971 r. Wyniki były sensacyjne i znalazły się na pierwszych stronach włoskich gazet. Potwierdziły przekaz tradycji, że Hostia z VIII wieku jest ludzkim mięśniem sercowym bez żadnych śladów cięcia, co wyklucza przypuszczenie, że zostało wycięte jakiemuś człowiekowi. Stwierdzono z całą pewnością, że posiada w swoim składzie komórki ludzkiego mięśnia sercowego oraz wsierdzia i osierdzia, a także komórki układu nerwowego charakterystyczne dla mięśnia sercowego. W niewytłumaczalny sposób zachowało się również 5 bryłek skrzepniętej krwi. Badania wykazały, że jest to prawdziwa ludzka krew grupy AB. Tę samą grupę krwi znaleziono w zachowanym sercu - Hostii. Z naukowego punktu widzenia nie da się wytłumaczyć dlaczego Ciało i Krew przez dwanaście wieków nie uległy procesowi rozkładu i w tak doskonałym stanie zachowały się do naszych czasów.

Wnioski na NAUKOWYCH badań:

- Cudowne Ciało jest cząstką ludzkiego ciała.
- Cudowna Krew jest ludzką krwią.
- Cudowne Ciało składa się z tkanki mięśnia sercowego (miocardium).
- Ciało i Krew mają tę samą grupę krwi - AB.
- W Cudownej Krwi zidentyfikowano białka takie same, jak w świeżej krwi ludzkiej. Odkryto też
substancje mineralne takie jak: chlorki, fosfor, magnez, potas, sód i wapń.
- Cudowna Krew i Ciało przetrwały w bardzo dobrym stanie 12 wieków, mimo niesprzyjającego działania czynników atmosferycznych i biologicznych. Nie znaleziono śladów konserwacji czy balsamowania.

Polskie podwórko.
>Jeszcze ciekawiej robi się w historii badania kawałka tkanki z Sokółki (słynny tzw. >"Cud w Sokółce")
Cud w Sokółce.

Badania patomorfologiczne w białostockiej Akademii Medycznej dokonane przez dwóch patomorfologów prof. dr. hab. med. Marii Elżbiety Sobaniec-Łotowskiej i prof. dr. hab. med. Stanisława Sulkowskiego, znanych w kraju i za granicą naukowców, od ponad 30 lat zajmujących się diagnostyką histopatologiczną i ultrastrukturalną, autorów wielu prac naukowych, udowodniły że nieznana substancja na hostii to FRAGMENT MIĘŚNIA SERCOWEGO W TRAKCIE AGONII. Uczelnia odcięła się od badań, zaś ustami rzecznika powiedziała że uczeni:
"Są doświadczonymi patologami, więc z dużym prawdopodobieństwem badana przez nich tkanka pochodzi z mięśnia serca. Nasuwa się pytanie: z czyjego serca?

Wg. Pana zapewne należało do kościelnego? Kto go zabił wobec tego i kiedy? Gdzie leży ciało kościelnego bez serca? Nie zgłoszono zaginięcia kościelnego..

Bardzo ciekawe są wnioski z tych BADAŃ NAUKOWYCH:

"Komunikant długo przebywał w wodzie, a następnie jeszcze dłużej na korporale. Tkanka, która pojawiła się na Komunikancie, powinna więc ulec procesowi autolizy, czyli samorozszczepienia - rozpadu powodowanego przez enzymy wewnątrzkomórkowe. W badanym materiale nie stwierdziliśmy takich zmian"

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365