 |
Czy możliwa jest Europa bez Chrystusa? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-04-2015 18:21 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Czy możliwa jest Europa bez Chrystusa?
4 na 4 | . Pan Klaio za kościelnymi ideologami pyta: chciałbym usłyszeć jaka jest ocena Autora [Mariusza Agnosiewicza] (...) anty-nietzscheańskiego eseju Kołakowskiego "Jezus ośmieszony", upatrujący klęskę w tym, w czym Autor wiąże nadzieje na nowy początek. Za Nietzschem widzi przyszłość w dekonstrukcji, która odsłoni zdrowy fundament, Kołakowski natomiast uważa, że nic się nie wyłoni, zostaną tylko ruiny. Przekonanie Autora to czysta wiara, której na racjonalista.pl do tej pory nie było. To Kołakowski ma jakieś przesłanki racjonalne - do niedawna wszystko co Nietzsche niszczy działało. Na rzecz Nietzschego nie przemawiają żadne pozytywne dowody, a jedynie więdnięcie poprzedniego porządku rzeczy.Kołakowski broni chrześcijaństwa nie jako Prawdy, a jako pożytecznego "porządku rzeczy". Nie jestem więc jego obrońcą, ale szukając Prawdy biorę pod uwagę różne kierunki - dlatego nie przesądzając rezultatu byłoby ciekawe skonfrontowanie przez M.Agnosiewicza swoich poglądów o Nietzschem z tym, co napisał L.K. Zaproponowany przez Pana [Andrzeja Bogusławskiego] tekst razi mnie szukaniem drugiego dna u L.K, ukrytych motywacji jego poglądów że to jakieś "polityczne" uwikłania każą mu uważać, co uważa. Ja mógłbym zarzucić autorowi, że nie szuka prawdy tylko broni swojej wiary w postępowy liberalizm, któremu solą w oku jest zwrot L.K. Takie metody prowadzą tylko do wzajemnego niezrozumienia, a czasem wrogości. Mędrzec powiedział: oczyść poglądy adwersarza z emocji, popraw błędy, które potrafisz poprawić i uzupełnij o te elementy, które ten pogląd wzmacniają i dopiero wtedy polemizuj. Tego o zaproponowanej krytyce L.K nie da się powiedzieć. Stawianie znaku zapytania przy nim jako filozofie jest bardzo "młodzieńcze". A co, jeżeli L.K. widzi dalej, już rozumie, że filozofia nie daje na wszystko odpowiedzi, że trzeba ją przekroczyć? Brak respektu dla doświadczeń i porażek L.K. obniża wagę tekstu. Lepsza krytyka L.K. jest tu www.krytyk(*)zapiski-czlowieka-spod-podlogiAGATA BIELIK-ROBSON "Nie wstydzę się Jezusa", czyli Kołakowski spod podłogi Wbrew pozorom, ten niedokończony esej Leszka Kołakowskiego o Jezusie wcale nie zaskakuje. Tę samą strategię apologetyczną wobec chrześcijaństwa da się już wyczytać w jego poprzedniej książce poświęconej tematyce religijnej, której polski tytuł brzmiał Jeżeli Boga nie ma. Kołakowski, sam z temperamentu raczej sceptyk i pozytywistyczny racjonalista, broni wiary na sposób bliski Blaise'owi Pascalowi, religii instytucjonalnej natomiast na sposób bliski Josephowi de Maistre'owi. Wiara jest tym, co wyciąga jednostkę ze stanu rozumowych sprzeczności, dając jednoznaczne rozpoznanie dobra i zła. Religia zaś wspiera cywilizację, osadzając ją na mocnych etycznych fundamentach. Wedle Kołakowskiego nienaruszalność tej podstawowej orientacji moralnej, gwarantowana transcendentnym objawieniem, jest największym osiągnięciem myśli chrześcijańskiej, bez którego nie powstałaby kultura Zachodu; dlatego też obrona chrześcijaństwa ma tu głównie charakter kulturalistyczny. Kołakowski obawia się, że tracąc te solidne podwaliny, cywilizacja zachodnia podcina swoje własne korzenie, rozpływając się w nijakości. Na sposób typowy dla swojej formacji, jaką należy nazwać neokonserwatywną, Kołakowski, idąc tropem jej założyciela, Leo Straussa, na głównego "szkodnika", od którego zaczyna się proces cywilizacyjnej autodestrukcji, desygnuje Nietzschego. Zdekonstruował on bowiem nienaruszalność objawienia, twierdząc, że wszelkie ideały i wartości tworzymy my sami, łącznie z wyobrażeniem boskiej transcendencji: "Nietzsche powiedział wszystko - i tym samym naprawdę położył koncepcyjny fundament pod nową cywilizację; tym fundamentem była otchłań" (s. 55). Warto zajrzeć też do Wyborczej: wyborcza.p(*)16861186,Jezus_osmieszony.htmlDoceniam udział ideologii judeochrześcijańskiej w cywilizacji europejskiej i nie chciałbym wcale się tego udziału pozbywać, ale mam duże wątpliwości co do konieczności jego znaczącego dalszego udziału. Podkreślam, że chodzi mi tylko o "konieczność", gdyż wcale nie uważam, że możliwe jest pozbycie się wpływów tej ideologii w możliwej do przewidzenia przyszłości: [Załącznik]Oczywiście warto się zastanawiać - tak nad przyszłością Unii, jak to np. Adam Krzemiński: www.polity(*),jeszcze-unia-nie-zginela.read oraz całego świata, jak to czynią inni myśliciele: www.racjonalista.pl/forum.php/s,661496Ale czy konieczną jest nam do tego religia i Chrystus, to ja już mam spore wątpliwości? PS. Nie jestem też wielkim zwolennikiem poglądów Nietzschego, choć poznać go warto. Tu głównie "Z genealogii moralności" i "Antychrysta". @@@ . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 #331 -1 na 1 | Klopton (519 punktów) | Odp: Czy możliwa jest Europa bez Chrystusa? | Nie potrafię sobie wyobrazić okoliczności w jakich to dziób kolibra miałby się wydłużać milimetr po milimetrze przez setki czy tysiące lat. Organizm albo jest przystosowany tu i teraz albo umiera. Oczywiste, że ten kto ma lepsze predyspozycje do zdobywania pożywienia jest tym z kim wszyscy pozostali chcą się rozmnażać i tutaj reszta jest łatwa do zobrazowania. Pytanie jednak dotyczy tego, jak to się stało, że ma lepsze predyspozycje? Małe odstępy od normy nie robią żadnej różnicy na większą skale, to można zaobserwować nawet dzisiaj, bo środowisko wcale nie faworyzuje żyrafy z dłuższym językiem czy słona z dłuższą trąbą i nie sposób sobie wyobrazić jak mogło by faworyzować, z bardzo prostego względu: zwierzęta żyją w harmonii ze środowiskiem, każde odstępstwo od normy powoduje powiększenie ilości osobników, które wyjadają swoje pożywienie a potem giną w całości z głodu. Nie ma żadnej opcji na to aby ktoś ciut lepiej dostosowany zapoczątkował linię pokoleniową lepiej dostosowanych, bo to się kończy samobójstwem całego gatunku. To jest nieempiryczne i nieweryfikowalne stwierdzenie, a więc nienaukowe (nawet mało poważne od strony filozoficznej). Jedyna możliwa opcja którą dostrzegamy i rozumiemy, to dziwak, mutant czyli ktoś kto odłącza się od danego łańcucha pokarmowego po to aby zapoczątkować zupełnie nową linię, co może owocować albo uszczupleniem wielkości swojego starego gatunku, albo całkowitym wyparciem starego gatunku, nigdy nie może jednak wystąpić sytuacja polepszenia skuteczności i wydajności na danym punkcie w łańcuchu pokarmowym bo to zawsze się kończy wyjedzeniem zasobów i zagładą. Nawet gdy pojawia się sytuacja, że gatunek staje się "zbyt doskonały" to i tak ci "najlepsi" giną pierwsi (ale nigdy nie stanie się doskonały dzięki zmianom w budowie ciała, jak już to bardzo delikatnym zmianom, bo te bardziej złożone nie mogą powstawać drogą doboru naturalnego). Człowiek jeśli miał zejść z drzewa, to tylko w tej sytuacji, kiedy jako małpa stał się tak doskonały, że wszystko wyjadł, i ten który pierwszy zszedł z drzewa to nie ten który najlepiej wyjadał na drzewie, tylko ten najbardziej dziwaczny i najgorzej przystosowany dla którego nic już nie zostało. To nie trwało tysiące lat, bo nie mogło. |
Bismillah_to_ jest_W imię Boga_Jedynego (-4 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy możliwa jest Europa bez Chrystusa? | Nie jest możliwa Europa bez Isa ibn Marjam nazywany przez was chrześcijan Jezus. "Do należy królestwo niebios i ziemi. On stwarza to, co chce. On daje córki, komu chce, i On daje synów, komu chce, albo też łączy je parami, synów i córki; i On czyni bezpłodnym, kogo chce. Zaprawdę, On jest wszechwiedzący, wszechwładny!" (Al-Qur'ān, 59: 22-4)  Kolakowski ma rację - religia to jest Prawda i porządek. Ja bardzo chcę wiedzieć co proponują przeciwnicy i krytycy religii? Może syntezę religii i ideologia dla nowoczesny Islam? |
rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy możliwa jest Europa bez Chrystusa? |
> Ja bardzo chcę wiedzieć co proponują przeciwnicy i krytycy religii?> Może syntezę religii i ideologia dla nowoczesny Islam?Stary, jak chcesz udawac greka to przestan uzywac znakow diakrytycznych  |
#334 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Czy możliwa jest Europa bez Chrystusa? | > Nie potrafię sobie wyobrazić okoliczności w jakich to dziób kolibra miałby się wydłużać milimetr po milimetrze przez setki czy tysiące lat.A ja potrafię. I co Ty na to?  Pytałem 2 razy, czy czytałeś "Samolubny Gen". Nie odpowiedziałeś, więc nie wiem, czy masz jakiś deficyt wyobraźni, czy nie wiesz, co trzeba sobie wyobrazić. W każdym razie dziękuję za dyskusję i pozdrawiam.  PS. Twój scenariusz też jest możliwy, tylko to nie jest jedyna możliwość. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|