 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-04-2015 22:56 | Paragraf (4 punktów) | Płaca minimalna, a popyt
3 na 3 | Zapoznałem się dzisiaj z programem wyborczym Andrzeja Dudy. Nie byłoby w tym nic interesującego gdyby nie jedno nurtujące mnie stwierdzenie.
Pan Duda postuluje zwiększenie płacy minimalnej twierdząc, że wpłynie to pozytywnie na popyt. Czy nie stoi to w zupełnej opozycji do praw ekonomii?
Jeżeli stwierdzenie ma odnosić się do popytu na towary i usługi to zdaje się być błędne. Wraz ze wzrostem wynagrodzenia rosną koszty zatrudnienia pracownika w związku z czym ceny muszą iść w górę. Po drugie popyt pracy również powinien ulec zmniejszeniu zgodnie z jego definicją co dodatkowo zwiększałoby bezrobocie (lub zwiększając liczbę osób pracujących w szarej strefie i na śmieciówkach). | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej..#151 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Płaca minimalna, a popyt | > Ty z ze swoim przyjacielem Robinem chcecie zabrać kasę pracowitemu kolesiowi by dać ją takim bęcwałom, bo> są "biedni". To jest zwykłe skurczysyństwo.Każdy podatek można nazwać skurczysyństwem. Przykład, który podałeś jest przerysowany, choć w wiarygodność nie wątpię. Jednak zauważ, że podatki płaci się nie tylko na zasiłki dla opisanych prez Ciebie ludzi, ale też na finansowanie (w sposób dalece niewystarczający) dostępu do wykształcenia dla młodzieży z ubogich rodzin. Biznesmen, który chce rozwijać swoją firmę potrzebuje wykształconej kadry. Właściciel szpitala wolałby zatrudnić dobrego lekarza, niż lekarza z bagatej rodziny, którego rodziców stać było na czesne. Ja też wolę, żeby mnie leczył dobry lekarz, który był zdolnym studentem a niekoniecznie studentem z bogatej rodziny. Ten kupiec w biednej wsi to nie jest wyimaginowany przykład, co po jego przedsięiorczości, skoro nie ma popytu. W biednej społeczności zarobi tylko hebama, szewc i kopidoł. Fryzjer już nie. |
#152 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Płaca minimalna, a popyt | . > Każdy podatek można nazwać skurczysyństwem.Dokładnie tak, tylko do głupoty należy podchodzić z pełnym szacunkiem i łopatologicznie tłumaczyć nawet podstawowe zasady, o których wymądrzający się ani nie mają pojęcia, ani nawet chęci zrozumienia. Jeżeli ktoś nauczył się pisać, to już nauczenie się czytania ze zrozumieniem nie jest mu do niczego koniecznym. Żadna wiedza dla durnia nie będzie tabu, gdyż dopiero trud jej przyswojenia wykazuje nam jej skomplikowanie i ilości materiału koniecznego tylko do podstawowego poziomu samodzielnej refleksji na jej temat. Inteligentny człowiek do końca życia się uczy, a prostak już od młodości uzurpuje sobie prawo do pouczania innych. ___________ PS.: www.racjonalista.pl/forum.php/s,595374#w595572www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,664981#w665230www.racjon(*)m.php/s,664981/z,0/d,6#w665404@@@ . |
| Król Julian (114 punktów) | Odp: Płaca minimalna, a popyt | > Każdy podatek można nazwać skurczysyństwem.Nie każdy, ale taki w którym twój koleszka Robin chce zabrać (nawet takiego słowa sam użył) kasę komuś tylko dlatego, że ten ktoś jest przedsiębiorczy i dać komuś innemu to skurczysyństwo. > Przykład, który podałeś jest przerysowany, choć w wiarygodność nie wątpię.W którym miejscu jest przerysowany? > Jednak zauważ, że podatki płaci się nie tylko na zasiłki dla opisanych prez Ciebie ludzi,Nie tylko, płaci się na nikomu niepotrzebnych urzędników, Kusy, zusy itd. > ale też na finansowanie (w sposób dalece niewystarczający) dostępu do wykształcenia dla młodzieży z ubogich rodzin.To, że czyjś tata nie ma na książkę dla synka nie usprawiedliwia złodziejstwa, a to chce robić twój koleszka Robin. I jeszcze jest na tyle bezczelny, że chce by uważano go za super dobrego gościa. > Biznesmen, który chce rozwijać swoją firmę potrzebuje wykształconej kadry.Nie, potrzebuje kadry która będzie wykonywać rzetelnie powierzone im zadania. Dla przedstawiciela handlowego znajomość poezji Mickiewicza jest zbędna. Liczy się przede wszystkim jak jest skuteczny w sprzedaży. > Właściciel szpitala wolałby zatrudnić dobrego lekarza, niż lekarza z bagatej rodziny, którego rodziców stać było na czesne. Ja też wolę, żeby mnie leczył dobry lekarz, który był zdolnym studentem a niekoniecznie studentem z bogatej rodziny.Zmieniasz temat dyskusji, prześledź sobie co pisaliśmy na początku, sprawa rozbija się o zabieranie kasy przez twojego koleszkę Robina i dawanie jej komuś innemu, a nie lekarzy których notabene da się wykształcić bez dofinansowania ze wspólnej kabzy. > Ten kupiec w biednej wsi to nie jest wyimaginowany przykład, co po jego przedsiębiorczości, skoro nie ma popytu. W biednej społeczności zarobi tylko hebama, szewc i kopidoł. Fryzjer już nie.No dobrze, już pomijając to skąd się wziął ten przedsiębiorca z kasą w tej wsi, załóżmy, że jest sobie przedsiębiorca, który handluje ubraniami, we wsi są biedacy i nie stać ich na zakupy u niego, ale jest w tej wsi i pan Robin, miszcz intelektu i znafca gospodarki. Ten Robin wprowadza swój pomysł w życie, zabiera w podatku 100 zł od przedsiębiorcy, sobie za pobranie i rozdysponowanie tej kwoty zostawia 40 zł, no co? Należy mu się jako uczciwie pracującemu urzędnikowi, 60 zł daje rodzinie Batmana, Batman idzie do przedsiębiorcy i kupuje sobie nową zamszową pelerynę za 60 zł. Brawo, gospodarka rozruszana, Robin się cieszy! Ale jakie są skutki? - Robin ma 40 zł za nic. - Batman ma pelerynę za darmochę. - Przedsiębiorca stracił 40 zł i pelerynę. Zaiste wielka musi być wiara Robina, że to działa, albo wielkie wyrachowanie w złodziejstwie.
Boli mnie stopka |
#154 1 na 1 | Król Julian (114 punktów) | Odp: Płaca minimalna, a popyt | > Z mojej logiki jednoznacznie wynika, iż nikt więcej nie wyniesie, niż udźwignąć potrafi.Chyba, że wynosi na raty.
Boli mnie stopka |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Płaca minimalna, a popyt | > >Każdy podatek można nazwać skurczysyństwem.> Nie każdy, ale taki w którym twój koleszka Robin chce zabrać (nawet takiego słowa sam użył) kasę komuś tylko dlatego, że ten ktoś jest przedsiębiorczy i dać komuś innemu to skurczysyństwo.1. Czyli każdy. W każdym podatku komuś zabierasz, a komuś dajesz. 2. nie mam tym forum koleżków ani tym bardziej koleszków, choć wielu bytowników tego forum szanuję nawet nie zgadzając się z nimi, a jeśli chcesz z kimś kogo Robinem Hoodem nazwałeś dyskutować, to wprzódzi go przekonaj że warto z Tobą rozmawiać. 3. Użyłeś , podobnie jak inni przed Tobą mitycznego słowa przedsiębiorczość... o tym później > >Przykład, który podałeś jest przerysowany, choć w wiarygodność nie wątpię.> W którym miejscu jest przerysowany?Jest przerysowany, bo dotyczy skrajnego przypadku. Osobiście (choć nadal nie podważam Twojej wiarogodności) nie poradzę sobie wyobrazić rodziny z zepsutym dachem, która kupuje huśtawkę > >Jednak zauważ, że podatki płaci się nie tylko na zasiłki dla opisanych prez Ciebie ludzi,> Nie tylko, płaci się na nikomu niepotrzebnych urzędników, Kusy, zusy itd.A gdyby nie było ZUSu, płaciłoby się na OFE. Przecież na starość trzeba się jakoś zabezpieczyć, a i dzisuejszym emerytom coś się chyba należy... Gdyby zlikwidować składkę na ZUS, sklepowa z 1750 brutto nie miałaby szans odłożyć na emeryturę lub zasiłek chorobowy, a przecież pracodawcy nie podniosą jej pensji tylko dlatego, że mnie płacą podatków! (to już było www.racjonalista.pl/forum.php/s,666370#w667437 ) > >ale też na finansowanie (w sposób dalece niewystarczający) dostępu do wykształcenia dla młodzieży z ubogich rodzin.> To, że czyjś tata nie ma na książkę dla synka nie usprawiedliwia złodziejstwa, a to chce robić twój koleszka Robin. I jeszcze jest na tyle bezczelny, że chce by uważano go za super dobrego gościa.Nie, nie usprawiedliwia złodziejstwa, ale chyba rozumiemy pod tym słowem różne znaczenia, jak stosuję definicje PWN a Ty? > >Biznesmen, który chce rozwijać swoją firmę potrzebuje wykształconej kadry.> Nie, potrzebuje kadry która będzie wykonywać rzetelnie powierzone im zadania. Dla przedstawiciela handlowego znajomość poezji Mickiewicza jest zbędna. Liczy się przede wszystkim jak jest skuteczny w sprzedaży.1. Taaaa, a potem w klient zażąda od niego napisania kilku słów i okaże się, że facet nie tylko nie przeczytał Mickiewicza, ale niczego nie przeczytał i wali byki jak Ty. Wybacz, słabo znam Wasz język, ale ofertę z ortograficznymi błędami wyrzucam do kosza zamiast czytać. 2 Chcesz kształcić przedstawicieli handlowych od 6-tego roku życia? 3 Chcesz żeby wszyscy byli przedstawicielami handlowymi? 4 Chcesz żeby człowiek pełnił jedną robotę przez cały żywot? - wiedza ogólna (w tym Mickiewicz!) jest bardzo przydatna przy przekwalifikowywaniu Mam wrażenie, że wielu liberalnym przedsiębiorcom opłacałoby się całkowite zlikwidowanie edukacji, bo robolowi przy łopacie można płacić tym mniej im mniej umie > >Właściciel szpitala wolałby zatrudnić dobrego lekarza, niż lekarza z bagatej rodziny, którego rodziców stać było na czesne. Ja też wolę, żeby mnie leczył dobry lekarz, który był zdolnym studentem a niekoniecznie studentem z bogatej rodziny.> Zmieniasz temat dyskusji, prześledź sobie co pisaliśmy na początku, sprawa rozbija się o zabieranie kasy przez twojego koleszkę Robina i dawanie jej komuś innemu,Tak. Studentowi medycyny w postaci stypendium, bo rodzicieli nie stać na studia. > a nie lekarzy których notabene da się wykształcić bez dofinansowania ze wspólnej kabzy.Da się, ale tylko z zamożnych rodzin. Zamożność rodziców absolutnie nie wyklucza bycia dobrym lekarzem, ale nie wyklucza też tego bieda. Bez płacenia ze wspólnej kasy tylko ci pierwsi mają szansę być lekarzami > >Ten kupiec w biednej wsi to nie jest wyimaginowany przykład, co po jego przedsiębiorczości, skoro nie ma popytu. W biednej społeczności zarobi tylko hebama, szewc i kopidoł. Fryzjer już nie.> No dobrze, już pomijając to skąd się wziął ten przedsiębiorca z kasą w tej wsi, załóżmy, że jest sobie przedsiębiorca, który handluje ubraniami, we wsi są biedacy i nie stać ich na zakupy u niego, ale jest w tej wsi i pan Robin, miszcz intelektu i znafca gospodarki. Ten Robin wprowadza swój pomysł w życie, ....> Zaiste wielka musi być wiara Robina, że to działa, albo wielkie wyrachowanie w złodziejstwie.1 Chyba jednak ultraliberalna propaganda przesłania ci wzrok jak zbyt długa grzywka 2 Znów piszesz słowo "złodziejstwo" w znaczeniu innym niż podaje PWN-owska definicja Wybaczenia proszę, ja Waszego języka aż dobrze nie znam, bez wspólnych definicyj się nie dogadamy Wracam do tematu mitycznej przedsiębiorczości Czy jest przedsiębiorczym ktoś, kto erbnął po rodzicielach kilka milionów? Czy jest przedsiębiorczym ktoś, kto wycwaniaczył kontrakt od wujka - wójta? Czy jest przedsiębiorczym ktoś, kto kupił kamienicę z lokatorami podniósł im 100-krotnie czynsz? Czy jest przedsiębiorczym ktoś, kto namówił starszą niewiastę na pożyczkę na 825% Czy jest przedsiębiorczym ktoś, kto założył developerską firmę i zniknął z kasą Czy jest przedsiębiorczym ktoś, kto oszukuje urząd podatkowy lub pracowników na wypłacie? Czy jest przedsiębiorczym ktoś, kto nie daje pracownikowi urlopu i zatrudnia go 30 dni w miesiącu fałszując dokumenty czasu pracy? Jest sporo, bardzo sporo uczciwych przedsiębiorczych obywateli, ich także tacy oszuści bolą.Sam uważam się za przedsiębiorczego człowieka, ale jeśli nigdy nie oszukałem fiskusa. |
| izdeb_zza_grobu (69 punktów) | Odp: Płaca minimalna, a popyt | > >A Dupex Polska Sp. z o. o. to do Polski przybyła napędzać polską gospodarkę i generować miejsca pracy, czy dla zysku?> Dla zysku. A jaki Ty masz zysk z ich zysku?Nie mam żadnego, bo to fikcyjna firma stworzona przez Ciebie na potrzeby przykładu. > KGHM daje pracę w Chile, wyniesie się stamtąd jak mniej zarobi?Zależy jaki przyjęli próg wyjścia z tej inwestycji. |
#157 2 na 2 | izdeb_zza_grobu (69 punktów) | Odp: Płaca minimalna, a popyt | > >Każdy podatek można nazwać skurczysyństwem.> Dokładnie tak, tylko do głupoty należy podchodzić z pełnym szacunkiem i łopatologicznie tłumaczyć nawet podstawowe zasady, o których wymądrzający się ani nie mają pojęcia, ani nawet chęci zrozumienia. Jeżeli ktoś nauczył się pisać, to już nauczenie się czytania ze zrozumieniem nie jest mu do niczego koniecznym. Żadna wiedza dla durnia nie będzie tabu, gdyż dopiero trud jej przyswojenia wykazuje nam jej skomplikowanie i ilości materiału koniecznego tylko do podstawowego poziomu samodzielnej refleksji na jej temat. Inteligentny człowiek do końca życia się uczy, a prostak już od młodości uzurpuje sobie prawo do pouczania innych.Wyczerpująca analiza wpływu wysokości płacy minimalnej na popyt... |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Płaca minimalna, a popyt | > >>A Dupex Polska Sp. z o. o. to do Polski przybyła napędzać polską gospodarkę i generować miejsca pracy, czy dla zysku?> >Dla zysku. A jaki Ty masz zysk z ich zysku?> Nie mam żadnego, bo to fikcyjna firma stworzona przez Ciebie na potrzeby przykładu.W żadnym wypadku! Tylko nazwę ukryłem pod fikcyjną. > >KGHM daje pracę w Chile, wyniesie się stamtąd jak mniej zarobi?> Zależy jaki przyjęli próg wyjścia z tej inwestycji.Nawet jeśli będą musieli zapłacić robotnikom więcej, lub zapłacić w Chile podatki, to się nie wyniosą, podobnie jak "Żuczek" firmy "Joachimo" nie wyniesie sie z Polski. |
| Król Julian (114 punktów) | Odp: Płaca minimalna, a popyt | Nie odpowiedziałeś merytorycznie na przykład który podałem, więc odpowiadanie na twoje stwierdzenia sobie daruje.
Boli mnie stopka |
#160 -3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Płaca minimalna, a popyt | |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Płaca minimalna, a popyt | > Nie odpowiedziałeś merytorycznie na przykład który podałem, więc odpowiadanie na twoje stwierdzenia sobie daruje.Tylko dlatego sobie darujesz? Więc już odpowiadam! Przykład, który podałeś, przypomnę : Cytat:A jeszcze tak na temat biednych, mój kolega zarabia ok. 2,5 tys, jego żona ok. 1,5 więc razem mają 4 tysie, na wsi w miarę, zrobili 3 dzieciaków. Pal licho, no i są biedni, ale czy na pewno? Dostają do tego jakieś tam zasiłki, nie wiem ile, ale ich ruchy w gospodarowaniu kasą są ciekawe, nie mają wc, srają w dół w ogródku, a zarobione pieniądze potrafią "zainwestować" w bujaczkę do ogródka za kilkaset złotych, tak samo wolą kasę przewalić na ciasteczka, fajki i piwko zamiast naprawić dach żeby nie leciało na głowę.
jest patologią, ale: 1 Przy dochodach 4000 netto na pięcioosobową rodzinę nie dostają zasiłków, bo pracują, a jeśli dostają "rodzinne" to groszowe. 2 Jeśli piją, zasiłku żadnego dostawać nie powinni, choć dzieciom jednak należałoby zaoszczędzić perspektywy dziedziczne nędzy, ułatwiając dostęp do edukacji. Boisz się że rodzice przepiją? Słusznie! Więc kupmy dzieciom używane podręczniki i używaną odzież, ufundujmy bilet do miasta, do szkoły, zapłaćmy jako społeczeństwo za ich szczepienia, leczenie itd Odpowiedziałem, teraz Twoja kolej |
| Król Julian (114 punktów) | Odp: Płaca minimalna, a popyt | > Odpowiedziałem, teraz Twoja kolejNie o to mi chodziło, to wyżej to przykład jak chcesz psuć dzieci, które wytworzą w sobie wyuczoną bezradność i roszczeniowy stosunek do życia. Chodziło mi o przykład ze sprzedawcą, twoja odpowiedź to to, że "Chyba jednak ultraliberalna propaganda przesłania ci wzrok jak zbyt długa grzywka". To nie jest zbyt merytoryczne prawda?
Boli mnie stopka |
#163 1 na 1 | izdeb_zza_grobu (69 punktów) | Odp: Płaca minimalna, a popyt | |
#164 1 na 1 | izdeb_zza_grobu (69 punktów) | Odp: Płaca minimalna, a popyt | > >Nie mam żadnego, bo to fikcyjna firma stworzona przez Ciebie na potrzeby przykładu.> W żadnym wypadku! Tylko nazwę ukryłem pod fikcyjną.Jeśli nie wiem co to za firma, to i swojego ewentualnego zysku z jej działalności oszacować nie mogę. > >Zależy jaki przyjęli próg wyjścia z tej inwestycji.> Nawet jeśli będą musieli zapłacić robotnikom więcej, lub zapłacić w Chile podatki, to się nie wyniosą, podobnie jak "Żuczek" firmy "Joachimo" nie wyniesie sie z Polski.Znasz ich progi rentowności, czy strzelasz? |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Płaca minimalna, a popyt | > >Odpowiedziałem, teraz Twoja kolej> Nie o to mi chodziło, to wyżej to przykład jak chcesz psuć dzieci, które wytworzą w sobie wyuczoną bezradność i roszczeniowy stosunek do życia.psuć je edukacją? Ty serio myślisz, że jeśli tylko bogaci będą mieli dostęp do studiów to będziemy mieli lepszych lekarzy? że tylko w zamożnych rodzinach są talenty godne wykształcenia??? Ty serio myślisz, że fundując szkołę w tym używane podręczniki i bilet do miasta uczymy bezradności? Ty to na serio? Mnie zafundowano studia. Jakoś nie nauczyło mnie to bezradności. Świetnie sobie w życiu radzę > Chodziło mi o przykład ze sprzedawcą,Przykład ze sprzedawcą jest realny. Znajdź w biednej pokołchozowej wsi bogatego właściciela sklepu Ale ten przykład dotyczy całej klasy posiadającej, której nie opłaca się utrzymywanie marginesu nędzy > twoja odpowiedź to to, że "Chyba jednak ultraliberalna propaganda przesłania ci wzrok jak zbyt długa grzywka". To nie jest zbyt merytoryczne prawda?Niemerytoryczne? Więc odpowiedz na moje pytania |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|